Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów '💸' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Informacje
    • Informacje
    • Discord
    • Odzyskaj swoje konto!
    • Ekipa oraz liderzy projektu Vibe Roleplay
    • Publikacje dt. fabuły serwera
    • Publikacje dt. rozgrywki
    • Regulaminy
    • Rekrutacje
    • Społeczność
    • Poradniki
    • Event Team
  • Sprawy organizacyjne
    • Pochwały oraz skargi
    • Apelacje od kar
    • Współdzielenie IP
  • Organizacje publiczne
    • Opiekunowie organizacji publicznych
    • Los Santos County Government
    • San Andreas Judicial Branch
    • Projekty oficjalne
    • Federal Bureau of Investigation
    • Internal Revenue Service
    • Los Santos County Sheriff's Department
    • Los Santos Police Department
    • Natural Resources Agency
    • Los Santos County Fire Department
  • Organizacje prywatne
    • Informacje Opiekunów
    • Aplikacje
    • Biznesy
    • Projekty In Character
    • Spółki
    • Projekty CM/GM
    • Projekty zmotoryzowane
    • Przetargi
    • Wyceny i dofinansowania
    • Archiwum
  • Organizacje przestępcze
    • Informacje
    • Organizacje
    • Crime Support
    • Przestępstwa
    • Archiwum
  • Branża rozrywkowa
    • Profile postaci
    • Informacje
    • Przedsiębiorstwa
    • Materiały
  • Media
    • Media
    • Daily Globe
    • Music Media ChatterBox
  • In Character
    • Wydarzenia fabularne
    • Los Santos County & Blaine County
    • Internet
    • Los Santos
    • Biografie postaci
    • Społeczności
  • Inne
    • Multimedia - Zdjęcia i filmy z serwera Vibe Roleplay
    • Multimedia - Zgarniaj wyjątkowe nagrody
    • Twórczość Użytkowników
    • Hydepark
    • Archiwum globalne
  • 7.7.7 | GIGA DC
  • doozan's fanclub Tematy
  • PRAWILNY GENG Tematy
  • capybara team Zdjęcia kapi
  • 12KG MAFIA Rodzina nie znaczy przyjaźń.
  • KR Kumar
  • KR Rajesh
  • Federal Ballin Bureau Club Regulamin warzne!

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


O mnie


Discord

  1. **Z początkiem grudnia, w godzinach wieczornych ukazał się wyjątkowy projekt spod szyldu największego salonu jubilerskiego w Los Santos, ROYAL GENEVE. Okres świąt Bożego Narodzenia, to magiczny, a co ważniejsze sentymentalny okres dla wielu mieszkańców. I nie tylko, gdyż również dla ROYAL GENEVE jest to ważny okres. To kolejne miesiące ciężkiej pracy dopełniające to, co zaczęło się pewnego zimowego dnia. Można odliczać w kalendarzu każdy dzień, tydzień, miesiąc czy rok - ale, czy to jest ważne? Faktem dla zespołu ROYAL jest to, iż świętować i obchodzić większe i mniejsze rocznice można zawsze. Święta i rocznica, to idealne połączenie, które spółka wykorzystała tworząc ów kalendarz adwentowy, kryjący w sobie ponad dwadzieścia akcesoriów, czy też zegarków. Zamysł kalendarza jest oczywisty, gdyż codziennie będą odkrywane kolejne karty. Jednak to tylko połowa, bo drugą tajemnicą każdego dnia będzie to, kto będzie stał po drugiej stronie kadru prezentując daną błyskotkę. ROYAL nie wykorzystało do tej akcji jedynie swoich ambasadorów, którzy są szerzej znani dla społeczności. ROYAL zaangażowało w projekt również gości, a to jest nic innego jak ukłon do firm współpracujących z jubilerem od dłuższego czasu. Cały zamysł sesji ma mieć wydźwięk świąt, klimat rodzinny, ciepły, zjednoczenia - ROYAL chce tym samym pokazać, że biżuteria którą mają w ofercie jest dla każdego, czyli do dosłownie wszystkich, nie ważne z jakiej branży pochodzisz i jak wiele zarabiasz swoją ciężką pracą.** **Pierwszy post jest ukłonem wobec wszystkich pracowników Zarządzających w głównym salonie ulokowanym przy Portola Drive 7, od Zarządu aż po managerów sprzedaży tj. Vitaliy Yermanov @wiechu, Aine Yermanov, Thorsten Reinefarth @spirol, Easton Parker @milliondollarbaby, Lavinia Cavour @Shinii, Lucas Hernandes @Pingwineq. To w tym miejscu wszystko się urodziło i to z tego miejsca wychodziły najważniejsze decyzję podczas roku ich działalności. Tym samym pierwszą kapsułkę odkrywa pojazd Pfister Growler - oczywiście, nie jest on do kupienia a jest ogłoszeniem prezentu, który ktoś może zgarnąć bez dodatkowych opłat, jedynie wystarczy zakupienie przynajmniej jednego przedmiotu z kalendarza adwentowego. Bez znaczenia którego. Udział w loterii jest automatyczny, a jej finał odbędzie się 26/12/25 o godzinie 20:00. Za sesję odpowiedzialne było Aoki House @825hp, zaś za szatę graficzną całego projektu BLENZ @ZAW. Wybór obu partnerów nie był przypadkowy, gdyż z obiema firmami ROYAL GENEVE współpracuje od wielu miesięcy tworząc kolejne projekty. Co pojawi się jutro..? Już niebawem zobaczycie na własne oczy...** ROZGRYWKA PROMOCJA WYDATKI DANE DO WYCENY
  2. **Około godziny 18:00, 1 grudnia, w programie Hensley Auto Testing prowadzonym przez Carter pojawił się nowy materiał wideo. Film pokazuje dzienne upalanie gruza po drogach szutrowych oraz autostradach – dynamiczne przejazdy, kontrolowane uślizgi i czystą zabawę za kierownicą. Wszystkie indeksy drogowe pojazdu zostały zamazane (zblurowane) ze względów bezpieczeństwa. Za realizację oraz montaż w całości odpowiadał Carter. Materiał nie jest częścią żadnej współpracy.** Carter Hensley mówi: Dzisiaj przetestujemy coś, co nie powinno już istnieć… coś, co technicznie jest autem, ale emocjonalnie jest już wrakiem. Sven Hensley mówi: To nie jest samochód. To jest eksperyment socjologiczny na czterech kołach. * Carter Hensley kopie w grill.** * Sven Hensley uderza otwartą dłonią w maske.** Carter Hensley mówi: Słyszeliście ten dźwięk? To był krzyk o pomoc. Sven Hensley mówi: Albo ostatnie westchnienie. Sven Hensley mówi: Zgadza się. To nie jest samochód. To jest test cierpliwości i poczucia humoru w jednym. * Sven Hensley pukając w reflektor, komentuje:.** Sven Hensley mówi: O, jeszcze działa! Czy to cud? Carter Hensley mówi: Wygląda jakby każda śruba miała własną opinię na temat życia. Sven Hensley mówi: A kierunkowskazy? To chyba jakieś artefakty z przeszłości… albo magia. * Sven Hensley stuka w kierunkowskaz, patrząc na niego podejrzliwie.** Carter Hensley mówi: Zderzak? Powinienem go po prostu przytulić i poprosić, żeby nie odpadał w trasie.Ale to auto nie prosi, ono rozkazuje. * Carter Hensley kopie lekko w zderzak.** Sven Hensley mówi: Lusterka? Są tak luźne, że chyba mają własne życie. Ale hej, jeśli ktoś lubi niespodzianki podczas jazdy… to jest idealne. * Sven Hensley puka w lusterko.** Carter Hensley mówi: Koła? Ciekawe, czy w ogóle chcą kręcić się razem z samochodem.Patrząc na to… pewnie nie. *** Carter Hensley kopie w felgę.** Sven Hensley mówi: Zanim wsiądziemy… wyobraź sobie, co będzie, gdy wciśniemy gaz. Pewnie zadziała jak katapulta w wesołym miasteczku. Carter Hensley mówi: Albo jak rollercoaster, który zamiast toru ma tylko kilka kół i trochę szczęścia. Sven Hensley mówi: Patrz, karoseria wygląda, jakby wzięła udział w co najmniej pięciu katastrofach naturalnych. Ale przetrwała… przynajmniej na razie. ** Sven Hensley kopie w prog auta, komentując:.** Sven Hensley mówi: Tu chyba ktoś kiedyś próbował wygrać walkę z betonowym krawężnikiem… i przegrał. Carter Hensley mówi: Otwieram drzwi i już czuję, że to nie będzie zwyczajna jazda.Ten fotel… on nie jest regulowany. On negocjuje pozycję. Sven Hensley mówi: Patrz, kierownica lata jak liść na wietrze. ** Carter Hensley sprawdza uchwyty przy drzwiach, jakby oceniając ich wytrzymałość.** Sven Hensley mówi: To trochę jak gra w „znajdź punkt centralny”, ale każdy ruch to wyzwanie. Carter Hensley mówi: Patrz na pedały… nie wiesz, czy wciskasz hamulec, gaz, czy przypadkiem uruchamiasz ukryty alarm.Każdy ruch jest zagadką. ** Sven Hensley kopie w próg auta.** ** Carter Hensley próbuje lekko nacisnąć pedały, pokazując luz.** ** Carter Hensley przesuwa nogą po podłodze, szukając miejsca na stopę.** Sven Hensley mówi: A biegi… ktoś tu chyba wymyślił własną logikę zmiany przełożeń. Czasem wsteczny działa jak pierwszy bieg, a pierwszy bieg jak… dobra, w ogóle nie działa. *** Sven Hensley kręci drążkiem zmiany biegów, udając, że walczy z przekładnią.** Carter Hensley mówi: Lusterka… są luźniejsze niż moje postanowienia noworoczne.Sprawdźmy, czy uda się je ustawić na coś sensownego. *** Carter Hensley puka w lusterko, poprawia je lekko ręką.** Sven Hensley mówi: Pas bezpieczeństwa? Wygląda jakby ktoś zrobił go z taśmy klejącej i nadziei. Sven Hensley mówi: Ale hej, przynajmniej jest kolorowy. Carter Hensley mówi: Trzeba też wziąć sprzęt. Mapy, butelki z wodą… i dużo odwagi. Sven Hensley mówi: Jasne, i pamiętajmy, że fotel i kierownica nie mają zamiaru współpracować. Carter Hensley mówi: Pakujemy się ostrożnie. Nie chcemy uruchamiać żadnego „samoczynnego alarmu” albo czegoś, co nagle odpadnie. Sven Hensley mówi: Ale przynajmniej mamy humor. *** Carter Hensley wrzuca plecak na kanapę, stukając przy tym w tylny zderzak.** Sven Hensley mówi: Chociaż… trochę adrenaliny jeszcze nikomu nie zaszkodziło. *** Carter Hensley poprawia lusterko, które kiwa się jak liść na wietrze.** Carter Hensley mówi: Zerkam do wnętrza… fotel się kiwa, kierownica lata, pasy są… cóż, kolorowe i trochę luźne.Ale wszystko jest w standardzie. ** * Carter Hensley kopie w maskę, żeby sprawdzić reakcję silnika.** Sven Hensley mówi: Tak, czyli wszystko w stylu „przetrwamy, albo nie”. *** Carter Hensley uderza dłonią w dach, jakby upewniał się, że się nie rozpadnie.** Carter Hensley mówi: No dobra, chyba jesteśmy gotowi… czyli przygotowani tak, jak można być gotowym w przypadku auta, które wygląda jak po trzech wojnach. Sven Hensley mówi: Chwila… trzeba jeszcze sprawdzić pedały. Sven Hensley mówi: Tak na wszelki wypadek. Carter Hensley mówi: No to wchodzimy… w teorii. W praktyce zaczynamy naszą przygodę z gruzem. *** Carter Hensley kopie w maskę jeszcze raz przed wsiadaniem, żeby „przywitać się” z autem.** Sven Hensley mówi: Jakieś siły nadprzyrodzone tu działają, że jeszcze się trzymają! Carter Hensley mówi: 50 km/h… a auto już się zastanawia, czy w ogóle chce jechać.Czuję, że pedał gazu teraz negocjuje. Sven Hensley mówi: Trzeba uważać… zakręt nadchodzi szybciej niż przewidzieliśmy. *** Carter Hensley łapie mocno kierownicę przy lekkim uślizgu.** Carter Hensley mówi: Słuchajcie tego dźwięku… brzmi jakby silnik płakał i śmiał się jednocześnie. Sven Hensley mówi: Patrz, auto trochę przestało reagować na pedał hamulca. Sven Hensley mówi: Myślę, że teraz gra własną grę w „kto przetrwa”. Carter Hensley mówi: Dobra… jedziemy. 120 na liczniku, auto trzęsie się jakby miało atak paniki, ale… jedzie. Sven Hensley mówi: To jest niesamowite, że coś w takim stanie w ogóle utrzymuje linię prostą. Kierownica lata, ale duch walki w nim jeszcze żyje. *** Sven Hensley puka palcami w deskę rozdzielczą.** Carter Hensley mówi: Ej, ej… tylko bez fochów.Jeszcze kawałek i zrobimy legendarny rekord przeżycia. Sven Hensley mówi: Ty… słyszysz to? Carter Hensley mówi: Tak… i to się nie synchronizuje z obrotami.To jest ten moment, kiedy zaczynasz się zastanawiać, co odpada pierwsze. *** Carter Hensley puka w deskę rozdzielczą mocniej.** Sven Hensley mówi: Takie stukanie, jakby ktoś młotkiem pukał od środka. Carter Hensley mówi: Halo? Jest tam ktoś?Jak coś zaraz wybuchnie, to proszę po mojej stronie. Sven Hensley mówi: Dobra… teraz to już nie jest stukanie. Carter Hensley mówi: Tak… i razem z tym spadła moc.Gaz w podłodze, a reakcja jakbyśmy prosili go o przysługę. Sven Hensley mówi: To brzmi jakby coś obijało się luzem pod maską. *** Carter Hensley znowu puka w deskę, tym razem nerwowo.** Carter Hensley mówi: Nie… nie… nie…My nawet nie dojechaliśmy do najciekawszej części odcinka! Sven Hensley mówi: Dobra, koniec żartów - kontrolka się zapaliła. Carter Hensley mówi: Zjeżdżamy. Natychmiast.Ja nie chcę być tym memem z autostrady, co stoi w dymie. Sven Hensley mówi: Ta, której producent nie tłumaczy, bo „jak się zapali to i tak jest za późno. Carter Hensley mówi: Trzymaj się, bohaterze… jeszcze tylko pas awaryjny. Sven Hensley mówi: Co robimy? Modlimy się czy udajemy mechaników? Carter Hensley mówi: Jedno i drugie.Ty trzymaj, ja spróbuję to ustawić tak, żeby przestało chcieć uciekać. ** Carter Hensley próbuje ustawić luźny element na miejsce.** ** Carter Hensley wyciera ręce o spodnie.** Carter Hensley mówi: Dobra… teoretycznie wróciło tam, gdzie powinno być.Praktycznie - nie mam pojęcia, czy to jeszcze pożyje minutę czy godzinę. Sven Hensley mówi: Dobra… moment prawdy. Albo ruszamy dalej, albo kończy się odcinek wcześniej niż planowaliśmy. ** * Carter Hensley siada w środku i puka lekko w deskę.** Sven Hensley mówi: ON ŻYJE. Carter Hensley mówi: Nie wiem jak.Nie wiem dlaczego.Ale jedzie dalej. Carter Hensley mówi: Dobra… po naprawie jedzie.Nie pytaj jak. Po prostu… jedzie. *** Carter Hensley puka w deskę rozdzielczą rytmicznie.** Carter Hensley mówi: Ej, ej, ej… teraz znowu trzęsie bardziej.To już nie są wibracje, to jest masaż głębokich tkanek. Sven Hensley mówi: To jest właśnie magia motoryzacji za zero dolców. Albo jedziesz… albo stoisz w dymie. Środka nie ma. Carter Hensley mówi: No i wjechaliśmy w off-road.Auto już przestało pytać „czy na pewno?”, teraz pyta „dlaczego?!”. *** Carter Hensley puka w deskę rozdzielczą, która trzeszczy przy nierównościach.** Sven Hensley mówi: Dokładnie. Każda dziura to mini katastrofa… a każda kałuża to wyzwanie moralne. Carter Hensley mówi: O kurczę, korzenie, kamienie… to nie jest droga, to jest tor przeszkód dla odważnych. Carter Hensley mówi: A my jesteśmy bohaterami… albo kompletnymi szaleńcami.Trzeba przyznać: dramat, chaos i adrenalina w jednym. ** ** Trzęsie się fotel przy uderzeniu w kamień. (( Carter Hensley ))** *** Carter Hensley puka w plastikowe elementy, które stukają przy każdej nierówności.** Sven Hensley mówi: A my jesteśmy bohaterami… albo kompletnymi szaleńcami. Trzeba przyznać: dramat, chaos i adrenalina w jednym. Carter Hensley mówi: Auto nie jedzie. Ono walczy o przetrwanie.Każdy podskok to negocjacja między nami a fizyką. ** * Carter Hensley przesuwa luźny element przy desce rozdzielczej, który trzeszczy.** Sven Hensley mówi: Tak… i to jest najlepsze! Nigdy nie wiesz, co odpadnie następne – fotel, lusterko, czy może… pedał hamulca? Carter Hensley mówi: No to mamy finał… i chyba nikt się tego nie spodziewał.Wjeżdżamy do rzeki. Sven Hensley mówi: Tak, bo normalne zakończenia są dla nudziarzy. *** Carter Hensley strząsa wodę z skarpet.** Carter Hensley mówi: Czuję się jak po przebyciu trzech kontynentów w jednym odcinku. Carter Hensley mówi: Szarpie, stuka, czasem coś odpada…Ale dalej stoi.To jest nasz bohater odcinka. *** Carter Hensley podnosi kawałek luźnego plastiku i pokazuje do kamery.** Sven Hensley mówi: Auto przeszło autostradę, off-road i rzekę… To jest definicja przetrwania. Carter Hensley mówi: Powiem wam jedno: jeśli ktoś myśli, że samochód musi być piękny i lśniący…To nie zna sensu Henstley Auto Testing. Carter Hensley mówi: Autostrada? Przeżyliśmy.Off-road? Przeżyliśmy.Rzeka? Przeżyliśmy i nie wyglądało to za dobrze…. Sven Hensley mówi: Można powiedzieć, że auto przeszło inicjację w ekstremalnych warunkach. ** * Carter Hensley pokazuje kamerze auto stojące w wodzie.** *** Carter Hensley macha ręką w stronę widzów.** Sven Hensley mówi: Im gorzej wygląda, tym więcej emocji i śmiechu. I tego nikt nam nie zabierze. Carter Hensley mówi: To był nasz szalony odcinek z gruzem… i rzeką. Sven Hensley mówi: Ale właśnie dzięki temu mamy najlepszy materiał do odcinka. Chaos, adrenalina, dramat i śmiech w jednym. Sven Hensley mówi: Dzięki za oglądanie i pamiętajcie – czasem najbardziej niepozorne auta dają najwięcej frajdy.
  3. **O godzinie 16:40, 30 listopada, w programie Cartera pojawił się nowy materiał wideo . Film pokazuje dzienne upalanie dwóch Panto na szutrowych drogach, dynamiczne przejazdy, kontrolowane uślizgi i dobrą zabawę za kierownicą. W szystkie indeksy drogowe pojazdów zostały zamazane "zblurowane" . Za realizację i montaż w całości odpowiadał Carter. Materiał nie jest częścią żadnej współpracy.** Carter Hensley mówi: Siema wszystkim, z tej strony Carter i witam was w pierwszym odcinku Hensley Auto Testing – nowego programu motoryzacyjnego pod szyldem Daily Globe. Zazwyczaj w tym miejscu, obok mnie, stałby jeszcze mój brat…. No ale jak widzicie – dziś wyjątkowo go tu nie ma, więc całą robotę muszę ogarnąć solo. Ale spokojnie – damy radę. Carter Hensley mówi: Czym w ogóle jest Hensley Auto Testing? To program, w którym bierzemy na warsztat wszystko, co ma cztery koła i silnik. Testujemy osiągi, sprawdzamy prowadzenie, zaglądamy pod maskę, patrzymy na detale, a czasem po prostu sprawdzamy, ile radości potrafi dać zwykła jazda bądz nie zwykła jazda. Carter Hensley mówi: Nie będzie tu tylko suchych danych. Będzie normalna, szczera opinia, trochę humoru, trochę ryzyka i dużo motoryzacyjnych emocji. Carter Hensley mówi: Każdy odcinek to inne auto, inny klimat i inna historia. Raz będzie luksusowo, raz sportowo, a czasem zupełnie niepozornie… ale zawsze konkretnie. Carter Hensley mówi: Jeżeli lubicie samochody, dźwięk silnika, zapach paliwa i prawdziwe wrażenia z jazdy – to jesteście w dobrym miejscu. Carter Hensley mówi: Siemano.. Witamy was w naszym programie, kurde. Pokażemy wam jak jeździć POPRAWNIE Panto.. bo wiele osób ale nikt nie wie jak z nich poprawnie korzystać my wam to pokażemy. Sven Hensley mówi: Tak jest, pokażemy wam jak to robić. Carter Hensley mówi: Wiec.. Lecimy kamery na głowy. Carter Hensley mówi: I W TYM MOMENCIE…. Carter Hensley mówi: PANTO ODKRYWA…. Carter Hensley mówi: …ŻE GRAWITACJA TO TYLKO SUGESTIA. Carter Hensley mówi: Pole? Było. Carter Hensley mówi: Droga? Była. Carter Hensley mówi: Zdrowy rozsądek? ZOSTAŁ NA PARKINGU. Carter Hensley mówi: I w tym momencie… kiedy kurz opada… a echo silnika umiera gdzieś między gwiazdami… Przypominamy sobie jedną bardzo ważną rzecz. To nie był test drogowy. To nie był eksperyment. To był BŁĄD W OCENIE SYTUACJI. ** Sven Hensley zapewne otworzył piwo, wziął łyczka.** Carter Hensley mówi: Silnik nie żyje Skrzynia biegów przeszła na emeryturę. A zawieszenie……zawiesiło się psychicznie. Carter Hensley mówi: (kamera na twarze – kurz, zmęczenie, głupie uśmiechy) Ale wiecie co? Żaden z nas……absolutnie ŻADEN……NICZEGO NIE ŻAŁUJEMY. Sven Hensley mówi: A właściciel rozpacza że jego wół roboczy zdechł. Carter Hensley mówi: (lekki śmiech w tle) Bo przez krótką chwilę…Panto było szybsze od strachu. Szybsze od rozsądku. I prawie szybsze od praw fizyki. Carter Hensley mówi: (muzyka powoli narasta) Auta martwe. Budżet martwy. Zdrowy rozsądek – pochowany bez pogrzebu. Sven Hensley mówi: (wziął kolejnego łyka) teraz można się cieszyć zimnym piwem, i tym że State Parks nic ci nie zrobiło. Carter Hensley mówi: Jedno jest pewne… Tego się nie da odwidzieć. Tego się nie da zapomnieć. (Sekunda ciszy) I absolutnie……tego NIE WOLNO powtarzać. Sven Hensley mówi: Tak jest, chcesz piwo? Carter Hensley mówi: Ty a co teraz z tym Panto? Sven Hensley mówi: Nie wiem, zostawimy je. Carter Hensley mówi: Dobra widzowie, testujemy teraz coś, czego absolutnie nikt nie przewidział… Czy kanapa zmieści się do bagażnika Panto. Teoretycznie wszystko da się zmieścić… praktycznie – no niekoniecznie. * Carter Hensley podchodzi do bagażnika Panto i łapie za kanapę stojącą obok auta.** Carter Hensley mówi: Lukas.. Podejdz tutaj pomożesz mi. Carter Hensley mówi: Dobra widzowie, testujemy teraz coś, czego absolutnie nikt nie przewidział… Czy kanapa zmieści się do bagażnika Panto. Teoretycznie wszystko da się zmieścić… praktycznie – no niekoniecznie. *** Carter Hensley napiera mocniej, kanapa klinuje się w połowie.** *** Carter Hensley cofa się o krok i spogląda na bagażnik sceptycznie.** Carter Hensley mówi: No dobra… oficjalnie ogłaszam: bagażnik poległ. Kanapa wygrała. Panto mówi jasno – nie tym razem. *** Carter Hensley łapie za drugi bok kanapy, próbuje jeszcze raz, po czym z rezygnacją puszcza.** Carter Hensley mówi: Ale spokojnie… my tu nie odpuszczamy. Skoro nie wchodzi do środka… to robimy wersję hardkorową. Carter Hensley mówi: Lukas.. Do góry. Może na dach? Lukas Wright mówi: Dach.. to nie jest w cale taki głupi pomysł - masz pasy transportowe? Carter Hensley mówi: Mam w D10.. Dobra Lukas.. z całych sił. *** Carter Hensley łapie za kanape zaczyna ja lekko unosic.** *** Lukas Wright złapał razem z nim za dół kanapy, próbując wspólnie umieścić ją na dachu auta.** *** Carter Hensley poprawia ułożenie kanapy na dachu, klepiąc ją dłonią.** *** Carter Hensley zapina pasami kanapę na dachu auta po czym na nią wskakuje.** Carter Hensley mówi: Można się poczuć jak Jaś Fasola. Carter Hensley mówi: I poprosić lokaja o kawe do ręki.
  4. — Loren Joseph Contreras Jedynak, latynos przyszedł na ten cholerny świat dziewiątego lutego tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego siódmego roku (aktualnie ma trzydzieści osiem wiosen z głowy), zgodnie z planowanym terminem porodu, który miał miejsce w publicznej placówce medycznej działającą pod pełną nazwą Hospital Comunitario de Salud Familiar Dr. Eduardo Contreras Trabucco de Coelemuna na ziemi chilejskiej, dosłownie w samym centrum Coelemu - kilka mil od samego miejsca zamieszkania. Na szczęście sam naturalny poród odbył się bez większych komplikacji, w skali Apgar'a otrzymał siedem punktów (noworodek w dobrym stanie). Wówczas naturalnie po dwóch dniach rodzina mogła wrócić do swojego domu, który był położony na Pedro León Gallo 609. Rodzina nie żyła w najlepszych warunkach, co było typowe w tamtych czasach dla społeczności Chile, które było autorytarnym państwem prowadzonym przez dyktaturę wojskową Augusta Pinocheta przez co rodzina Contreras mierzyła się z pewnymi trudnościami. Małżeństwo Isidory (paszport Meksykański) i Leonardo (paszport Chile) miało problemy finansowe, które wcale nie pomagały w przypadku wychowywania dziecka, co bardzo zaniedbali. Za to matka, choć kontakt z nim miała marny to i tak od szkraba wpajali mu zachodnie wartości, dosłownie europejskie, tamtejszą ideologie i światopogląd - wolnego świata, do którego mieli kontakt tylko i wyłącznie przez książki, makulaturę i inne gówna. W rodzinie przejawiała się patologia - co z czasem stało się patologią, Leonardo często wracając do mieszkania był wkurzony łagodnie to opisując, wykorzystywał jego matkę realizując akty przemocy na oczach dziecka - Loren'a, do tego zażywał przy nim używki (alkohol, papierosy), a na dodatek dragi dla relaksu (?). Całość negatywnych wspomnień odcisnęły trwały ślad w pamięci Loren'a, później ojciec poszedł na odwyk - jeszcze w Chile (co faktycznie pomogło), lecz rany emocjonalne pozostały na amen. Loren wyhodował przez ten okres w życiu sobie lęk, boi się, że pójdzie w ślady ojca - stanie się agresywnym, brutalnym predatorem, która faszeruje się gównem (dragami), na dodatek każdy wybuch złości przypomina mu stare (niekolorowe) czas z dzieciństwa, a do tego ma lęk nad utratą kontroli - lubi, a w zasadzie kocha i musi mieć władzę, kontrolę i porządek - moment, gdy traci kontrolę budzi w nim naturalny stres. Co ciekawe aktów przemocy nigdy nie zgłoszono do agencji egzekwujących prawo. Wykształcenie rodziny pozostawiało wiele do życzenia. Ojciec pracował fizycznie w przemyśle wydobywczym za to matka była na tamte czas sprzedawcą w sklepie monopolowym, który był dosłownie pod domem. Nadgodziny i ciągła ciężka praca paskudnie ucinała kontakt z wychowywaniem dzieciaka (rodzice postanowili na rzecz spłacenia długów, które do dziś już zdołali spłacić), przez to ten spędzał często czas z swoją świętej pamięci babcią - Dolores, która w zasadzie go wychowała od dzieciaka, na bank spędził z nią o niebo więcej czasu niż z własnymi rodzicami. Często zatem wychodził dosłownie sam na dwór, gdzie korzystał z lat młodości (jeszcze nie świadomie, nie doceniał tego) uczył się żyć z otoczeniem czy samym środowiskiem, wtedy właśnie zaczął jeździć na deskorolce - czego z czasem się nauczył i wychodziło mu to całkiem w porzo, mógł sobie wpajać tytuł skajtera. Na dodatek czasem wychodził z babcią nad skromny, kameralny basenik, gdzie uczył się pływać od małego - co stało się również jego zainteresowaniem, a może hobby? Czy sposobem na zabicie czasu, bądź nudy. Z czasem doszło jeszcze przedszkole, które skończył mając sześć lat, wtedy właśnie ich życie się obróciło o sto osiemdziesiąt stopni, kiedy ojciec Loren'a Joseph'a Contreras'a - Leonardo zdołał otrzymać wizę pracowniczą H-1B do Stanów Zjednoczonych Ameryki, trzy lata po tym jak władza w Chile została przejęta w demokratycznych wyborach przez Patricio Aylwinowia. Wtedy zdecydowali się opuścić i zapomnieć o tutejszym życiu (zostawili wówczas resztę rodziny samą, Loren'a głównie bolała, wtedy stara bliskich relacji z babcią, a finalnie brak możliwości przylotu na jej pogrzeb) i udali się publiczną komunikacją do Santiago, z którego zrealizowali lot rejsowy do Los Santos, w stanie San Andreas, gdzie to właśnie rozpoczęli dosłownie nowe życie - od nowa stawiając kroki, ojciec (potrafił język angielski) został przetrzepany pod względem wizy i dokumentów przez US Customs and Border Protection. Po przejściu rozmowy stawali się legalnymi rezydentami z możliwością starania się o stały pobyt (co finalnie cała rodzina zrobiła, ba! Nawet kilka lat później aplikowali o obywatelstwo - jak jeszcze była szansa). W dniu dzisiejszym rodzicom Loren'a brakuje dosłownie kilka lat i przejdą na wymarzoną emeryturę, gdzie dostaną kilka centów od pieprzonego systemu emerytalnego przez pracę Leonardo w PostOP i Isidory w LTD Gasoline. Loren czuł się niekomfortowo, poznawał dopiero język angielski - uczył się go w praktyce (najlepiej, najłatwiej) przez co teraz z przyjemnością może się szczycić, że biegle nawija w języku angielski m i hiszpańskim (korzysta z nich na co dzień w pracy) - język przyszedł mu z łatwością, a zwłaszcza, że był jeszcze wtedy dzieckiem, choć gdy wtedy rozpoczynał primary school był wyśmiewany przez rówieśników, z czasem zdobył ich zaufanie i szacunek. W trakcie dojrzewania zmienił się - stał się bardziej stanowczy, samodzielny, zdecydowany, asertywny, zazdrosny, lecz niestety również arogancki, a często i bezczelny.. Potrafi być też fałszywy, leniwy i na pewno wulgarny (przejawia to na różne sposoby) i chamski dla ludzi, którzy są dla niego nie myli - łagodnie interpretując. Potrafi wybuchnąć jak wulkan pozytywnymi, bądź negatywnymi emocjami. Buc z temperamentu jest cholerykiem, niby ma umiejętności dowódcze. Za dzieciaka był zamknięty w sobie, a teraz? Jest ekstrawertykiem. Za nastolatka, już w czasów high school był demoralizowany przez swoje środowisko - imprezy z używkami, alkoholem i dragami za to nigdy nie został aresztowany i postawiony przed sądem rodzinnym, uszło mu to na sucho. Do dnia dzisiejszego w jego życiu pozostały dwie używki, które praktykuje w każdej wolnej chwili, to znaczy energetyki co uznaje za priorytet w życiu, jego rutyną stała się dosłownie nikotyna oraz tauryna, a do tego tytoń, który nałogowo wypala w powietrze, choć sam sobie łatki uzależnienia nie przybije, nie widzi tego sam. Będąc w high school potrafił swoje kilka centów (kieszonkowe) przewalić w zakładach z kumplami czy na stronkach powiązanych z szajkami kasyniarzy, do dnia dzisiejszego potrafi coś nie coś zostawić po sobie w kasynie przy trunku. Skończył tylko i wyłącznie marne Fairfax High School, nie miał ambicji, aby później studiować jakieś prawo czy medycynę - rodzice go do tego nie zmuszali, a sam nie miał takich pomysłów na siebie - jest prostym facetem bez forsy, a college, bądź uniwersytet to nie jego droga do szczęścia. Ludzie go za to punktują, lecz bezskutecznie - wisi mu zdanie innych ludzi związku z tym mając ich dosłownie w dupie. W trakcie swoje aktualnej roboty pali papierosy po kryjomu, non stop. Do tego tłuste żarcie - niby to wszystko to przepis do zawału, cukrzycy czy innego gówna ale niestety on to po prostu kocha, a gdy widzi jeszcze dłuższą listę produktów (chemii) użytych do produkcji produktu spożywczego bardziej świecą mu się oczy ze smaku, mógłby wpieprzać ciągle podwójnego cheeseburger'a w zestawie powiększonym z frytkami i eCola®, często korzysta z takiej opcji, nie lubi gotować, a jednocześnie nie ma kto mu gotować. W dzisiejszej dobie jest samotny, w skrócie singlem - w jego życiu przewinęło się kilka, może kilkanaście romansów, lecz nic więcej z tego nie było, a na pewno nie /miłość/ i jej owoce wylane w eter. Rodzice od dzieciaka wpajali mu religię i wiarę jako priorytet w życiu, że to dzięki wierze i zaufaniu odnajdzie do drogę do czegoś wielkiego, co da mu wieczne szczęście i masę cholerny głupot! Wszystko to prowadziło do wprowadzenia do jego życia wiary chrześcijańskiej.. Dużo z tych wartości w sercu czy łbie mu wcale nie zostało, koleś preferuje termin deizmu (Bóg stworzył świat ale w niego nie ingeruje), choć i tak się do tego nie przyznaje, a na Boga rzadko się odwołuje - tylko, gdy ma jakieś obrzydliwe problemy w życiu, poza tym zapomina o wierze - nawet z dnia na dzień bliżej mu do zostania ateistą - żyje dniem i ma motto życiowe, dość popularne w popkulturze - "carpie diem", chwytaj dzień. W swoim idealnym świecie jest dość tolerancyjny i z pierwszego spojrzenia (z granicą dobrego smaku), za to ma swoje własne zdanie i światopogląd, z którym na ogół się nie afiszuje, aby nie wyjść na (słabego) pana losu, jak większość hrabstwa Los Santos wspiera lewą stronę polityczną - Demokratów, uważa, że to właśnie imigranci (którym on sam jest) zbudowali w zasadzie ten cały kraj od podstaw, a polityka dotycząca deportacji na tle rasowym czy pochodzeniowym jest dla niego głupotą, dosłownie wymysłem aktualnego prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki, z którym się nie zgadza, w ogóle.. Związku z swoimi poglądami chwali sobie aktualnego szeryfa - Richard'a G. Lunę. Robi często z siebie filozofa - lubi popierdzielić jakieś głupoty pod swoim kinolem, lubi się /zamyśleć/ i wyobrazić przyszłość. Po skończeniu high school i zrobieniu licencji kierowcy zdecydował się pracować jako kurier w tej samej firmie co jego ojciec - Leonardo, PostOP - robił to dosłownie niecałe trzy lata (na siłę), po czym skończył w kasynie na rok - jako krupier. Te prace nie dawały mu wystarczająco satysfakcji, nie mógł znaleźć nic dla siebie, a na bank wchłonęła go era komórkowa, która pędziła jak burza, wcale nie była zrównoważona. Potrafił spędzać kilka godzin dziennie mając wpatrzone gały w matrycę smartfona jak dzieciaki w dzisiejszej dobie, scrollował sobie media społecznościowe szukając szczęścia i zabijając nudę - bezskutecznie, ciągle oglądał durne filmiki. gdzie nagle zdołał obejrzeć filmik promocyjny Los Santos County Sheriff's Department, który zachęcał społeczność do dołączenia w szeregi departamentu (przez ówczesne problemy kadrowe), co później wpłynęło na jego przyszłą (aktualną) pracę. Loren przez długi czas buntu respektował i szerzył hasło "All Cops Are Bastards" silne hasło polityczne i antypolicyjne ukazujące bunt w kierunku agencji egzekwujących prawo i mówiące o brutalności takich służb - zwłaszcza w takich czasach. Koleś na swoje szczęście nie wytatuował sobie na ciele takiego hasła i chwała mu za to.. Z czasem jego zdanie się zmieniło, uznał, że to właśnie agencję egzekwująco prawo odpowiadając za bezpieczeństwo i porządek na tych ulicach. Długo nie trzeba było czekać i w dwutysięcznym drugim roku rzucił tą pracę w kasynie w pizdu. Uznał, że wcale się do niej nie nadaje, a na dodatek miał złe, może bardziej marne relację z resztą personelu lokalnego, mniejszego kasyna (gdzie zarabiał skromną kasę), zdecydował się poszukać czegoś nowgo - przeglądając media społecznościowe i inne fora w sieci znalazł ofertę pracy w Los Santos County Sheriff's Department (przez brak wakatów), uznał tą pracę za godną, a do tego zajebiste zarobki bez studiów zachęciły go jeszcze bardziej do jej podjęcia! Przeszedł wówczas ciężką, oporną, a na dodatek jedną z najtrudniejszych akademii na świecie, po której wylądował na okres osiemnastu miesięcy służby w więzieniu hrabskim - Men’s Central Jail, gdzie ogarnął co i jak, nie raz dostał po mordzie, a na dodatek poznał dokładniej kulturę gangów. Finalnie, gdy doczekał się wolnego Traning Officer'a dołączył do Field Training Program przeszedł go pozytywnie i zdołał otrzymać lapel pin stacji dwudziestej ósmej w mieście Davis. W trakcie zdobywał doświadczenie i zaufanie u reszty zaprzysiężonych zastępców. Z czasem, konkretniej po kilku latach służby przeszedł do Major Crime Bureau - Vice Detail, gdzie latając w cywilnych ciuchach głównie zajmował się prostytucją, handlem ludźmi w celach seksualnych, pornografią, hazardem, nielegalnymi loteriami z wyłączeniem zakładów bukmacherskich, walk kogutów i psów oraz zakładów sportowych oraz nielegalną sprzedażą alkoholi. Wówczas został awansowany na seniora za zdobyte i sprawowane doświadczenie, osiągnięcia i zrealizowane operację, przede wszystkim brał udział w Reclaim and Rebuild czy John Detail i innych.. Kilka lat później, a trzy lata temu pozytywnie ukończył kurs na sierżanta (przez co dziś jest młodym sierżantem), kończący się egzaminem pisemnym.. Który finalnie zaliczył pozytywnie co dostarczyło mu satysfakcję, a na dodatek ulgę po zaliczeniu. Zdecydował się wrócić do centralnej dywizji patrolowej na stację (wybrał ją), gdzie zaczynał swoją przygodę w departamencie szeryfa hrabstwa Los Santos, lecz tym razem z szewronami sierżanta (z granicą dobrego smaku wykorzystuje robotę senior'ów chodząc po scenach i szukając przysłowiowego kija do dupy, szuka potknięć zastępców, które później punktuje, a resztę? Pozostawia zastępcą bonusowanym). Do tej pory stara się zazębiać braterskie relacje z własnej inicjatywy z innym członkami zespołu ze zmiany czy całej stacji, choć w ogóle pracował w czasach kryzysu i masy afer w departamencie uniknął konfrontacji z mediami, na jego opinię nic źle na szczęście nie wpłynęło, nigdy nie był, ani do tej pory nie jest związany z gangami zastępców - co wyszło mu na dobre, nigdy nie był członkiem Davis Executioners, choć często był manipulowany i zachęcany do diabelskiego zła na podtekście rasowym czy kulturowym, także gangstera pod gwiazdą nigdy nikt nie mógł przy przypiąć, a kontakt z takimi zastępcami naturalnie ma - nawet ma go do tej pory, w szeregach spacji jest ich kilkunastu, lesz samo Los Santos County Sheriff's Department nic nie działa w kierunku pozbycia się gangów zastępców, ze swoich struktur łamiąc prawo stanowe, także ten ma to głęboko w kinolu. Co często podkreśla i w zasadzie wyróżnia się na tle innych zastępców szeryfa nosi trzy pięcioramienne miniaturowe, materiałowe gwiazdki służbowe co odpowiada za co najmniej piętnaście lat służby pod gwiazdą szeryfa, przypomina sobie tym czas spędzony w pracy, na zmianie czy też w trakcie służby. Co ciekawe zawsze nosi przy sobie dwie pary okular, przeciwsłoneczne i korekcyjne - ma lekką wadę wzroku. Nienawidzi makulatury, ani innych książek (przede wszystkim przez to, że nie lubi papieru, który kojarzy mu się z biurokracją, do której do tej pory ma problem, a na dodatek nie widzi małych literek) - woli kino i stosunkowo lubi takie wypady, przeszedłby na wszystko co jest elektryczne? Technologia według niego to przyszłość, ufa jej, a na pewno znacznie ułatwia jemu całe życie, jest zbyt leniwy, żeby tracić czas na takie pierdoły, korzysta z AI (co często mu jednak uprzykrza życie, choć w to wierzy). Ma cały ryj, a z resztą też całe ciało w skazach czy niedoskonałościach, przez długi czas nie dbał o siebie jak powinien i taki jest, nie przeszkadza mu to zbyt (choć prywatnie jest to jego kompleks i jest to jego problem, unika tematu), również pojawiają się na jego twarzy pierwszy zmarszczki przez stres, choć dzięki niemu i adrenalinie kocha tą robotę, nie myśli o innej. Jest cały we włosach, choć goli się na twarzy - zostawia tylko zgrabny (regulaminowy) wąsik. Na ciele posiada również dwa ciemne tatuaże - jeden stacji dwudziestej ósmej (co dla zrzeszenia robi większość zastępców) oraz drugi na lewym barku w postaci dwóch czaszek - nie przedstawia niczego bardziej drastycznego, a na co dzień je zakrywa, głównie rękawkiem - naturalnie. Z jego formą, sylwetką nie jest wcale okropnie, bo jest całkiem OK, nie jest muskularny, ani gruby.. Jest przeciętniakiem, po prostu zwykły - jego tkanka tłuszczowa z mięśniami całkiem się wyrównuje, a do tego jego wzrost w miarę to wyrównuje (175 lbs, 5'8''). Jest mańkutem (leworęcznym) i wisi mu to, cały swój szpej to znaczy sprzęt trzyma po lewej stronie, aby było mu wszystko pod ręką. Ma również alergie na pyłki, kurze oraz lateks, co przeżywa.. Przez całe życie nie zdarzyło mu się oddać strzałów w kierunku człowieka, aby kogoś /zabić/ - ma czyste sumienie z resztą jak większość zastępców szeryfa, jego jedyne oddane strzały były tylko i wyłącznie na certyfikowanej strzelnicy LS County Sheriff, konkretnie na obiekcie Weapons Training Unit albo na prywatnych strzelnicach (dla samorozwoju osobistego, bądź rekreacji) przez co na jego szczęście nigdy nie miał rozwiniętego postępowania w Internal Affairs Bureau i Justice System Integrity Division. Wozi swój niezadbany zadek w Vulcar Ingot z dziewięćdziesiątego ósmego roku - dobrze mu w tym złomie, lecz planuje zmianę. Ma własne mieszkanie (gdzie ma burdel, a tak na poważnie to typowy bałagan dla samotnika) - żyjąc na kredycie, który powoli spłaca (jakoś) ale na życie co ważne starcza mu. LIVEINVADER — Rutilio Villarreal Latynos pojawił się na świecie trzynastego marca tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego szóstego roku (przeżył na tym świecie trzydzieści dziewięć lat) w Los Santos Community Hospital położonym na 4081 E Olympic Boulevard, SA 90023 w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Najmłodszy syn małżeństwa Villarreal'ów. Syn Pascual'a - gliniarza z Davis Police Department (który po zamknięciu departamentu przeszedł do LS County Sheriff's Department) i Matilde - recepcjonistki. Nie poznał nigdy swojej biologicznej matki - Juanity Curiel, był wpadką z imprezy (matka się go wyparła) i został u ojca, z którym i tak miał gównianą relację, często mu się sprzeciwiał, rzucał się do niego dosłownie od małego. Choć rodzina nie miała fortuny to żyła całkiem w porządku, nie mieli długów.. Wypłaty starczały na wyżywienie, opłaty i edukację dzieciaków, lecz na skromne wakacje nie byli wstanie sobie pozwolić, co najwyżej wypad pod namioty w środku lasu (co praktykowali). Dzieciak od małego miał wpajane do łba wartości /chronić i służyć/, bo przez to każdemu żyłoby się wspaniale, a społeczeństwo nie narzekało. Skończył tylko Davis High School, uczęszczał tam bo miał najbliżej do chaty - mieszkał całkiem obok, trzy przecznice dalej, dojeżdżał autobusem. Po ukończeniu etapu edukacji udał się do US Army, gdzie spędził następne cztery lata - mając dwadzieścia jeden lat dołączył do akademii, którą przeszedł, kolejno spędził osiemnaście miesięcy w hrabskim więzieniu - Men’s Central Jail, realizując straż, przez brak wakatów (wówczas miał pierwsze poważne zetknięcie z półświatkiem przestępczym). Finalnie trafił do Central Patrol Divison, lądując na stacji dwudziestej ósmej w mieście Davis.. Tam spędził swój Field Training Program, po którego ukończeniu otrzymał lapel pin stacji, a kolejno przeszedł do Major Crime Bureau - Vice Detail, gdzie latając w cywilnych ciuchach pełni służbę pod gwiazdą szeryfa po dziś dzień nie występując publicznie, nie pcha się na pierwszy plan (z resztą polityka tego detalu nawet to zabrania). Na swoim koncie zaliczył kilkaset aresztowań - liczy, że w końcu otrzyma challange coin'a za tysiąc aresztowań (niewiele mu brakuje). Kocha swój tytuł 'Vice Investigator', czuje przez to sam do siebie respekt, a na bank podbija mu to EGO. Zdołał brać udział w kilku publicznych medialnie akcjach Vice Detail, to znaczy John Details, bądź Reclaim and Rebuild. Uzależniony od nikotyny, wciąga kilkanaście papierosów codziennie karmiąc choroby nowotworowe, a na dodatek swoją dietę wzbogaca o energetyki i gówniane (tłuste) żarcie. Rozwodnik bez dzieciaka, sam zdradził laskę z kochanką (która z nim zerwała). Lubi oglądać jak gra LS Dodgers' w baseball. Preferuje działać solo, choć jak musi.. To idzie na współpracę - lubi mieć wszystko po swojemu, ma w sobie coś z egoisty. Oddał trzykrotnie strzały w kierunku człowieka, finalnie jego postepowanie w Internal Affairs Bureau i Justice System Integrity Division zostało umorzone, choć strzały zostały oddane na tle rasowym (jest rasistą i homofobem - nie pasuje do reszty społeczność Los Santos). Korzysta z pracy bez kamery nasobnej, czuje wówczas komfort. Jest zwolennikiem skrajnie prawicowej polityki, aktualnego prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki, co wybory głosuje na ludzi z karty Republikanów. Ma niestety niewyparzony język, a przez to lubi się z kimś pogryźć albo nadużywać wulgaryzmów w przestrzeni publicznej.. Zakres działań Vice Detail: - zwalczanie prostytucji, sutenerstwa i handlu ludźmi; - egzekwowanie nielegalnej pornografii; - nie przyzwoite zachowania i pokazy; - nielegalny hazard i działalność nielegalnych kasyn; - inspekcje obiektów licencjonowanych przez Alcohol Beverage Control (ABC); - przestępstwa obyczajowe i alkoholowe (ochrona nieletnich); i - inne nielegalne zakłady/gry.
  5. By SIB Staff / October 15, 2025 Gun Buyback Event Zapraszamy na kolejne wydarzenie z serii Gun Buyback Event organizowane przez Los Santos County Sheriff's Department we współpracy konkretnie z stacją dwudziestą ósmą w mieście Davis. Wydarzenie odkupu broni ma mieć miejsce w tą niedzielę - dziewiętnastego października dwutysięcznego dwudziestego piątego roku, rozpoczęcie planowane jest na godziną dwudziestą pod parkingiem przy Mega Mall, jest to 90220 Brouge Avenue. Celem tej akcji jest zapewnienie bezpiecznego zwrotu niechcianej broni palnej (śmiercionośnej) bez zadawania pytań przez zaprzysiężonych zastępców szeryfa hrabstwa Los Santos. Zdajemy sobie sprawę, że w naszej społeczności mogą być osoby, które posiadają broń palną (śmiercionośną) w swoich domach i chcą się jej pozbyć. Istnieje wiele powodów, dla których nasi mieszkańcy mogą nie chcieć posiadać broni palnej. Udział w programie jest całkowicie dobrowolny. Wydarzenie to oferuje możliwość bezpiecznej wymiany niechcianej broni palnej (śmiercionośnej) na kartę podarunkową (gotówkę) o wartości od 500 do 3000 dolarów amerykańskich, w zależności od rodzaju broni broni - zgodnie z cennikiem na grafice promocyjnej/informacyjnej. Broń wydrukowana w 3D lub wykonana domowym sposobem zostanie wyceniona na miejscu podczas trwania wydarzenia. Departament bezpiecznie zniszczy bronie palne (śmiercionośne). Wszystkie bronie muszą być rozładowane i transportowane w bagażniku samochodu, nie przywozić amunicji! (( Informację Out Of Character na temat wydarzenia znajdziecie w spojlerze - poniżej. )) Public Information Officer __________________________________ email [email protected] phone (323) 522-5432-PRESS 211 W Temple Street, Los Santos, SA 90012 Los Santos County Sheriff's Department
  6. SEX P, 🅿️, P, a właściwie Praise Cousins-Staples, urodzony 19 stycznia 2000 roku, relatywnie młody raper, producent muzyczny, reżyser teledysków i kamerzysta, który u początków swojej kariery w cieniu pracował nad karierą GWAPO GANG. Jego zainteresowanie muzyką nie kończy się na słuchaniu nowego singla ProTais czy NIKSY na Spotify. Wolny hajs lokuje na giełdach winylowych, gdzie researchuje stare krążki, które potem sampluje i w efekcie robi z nich swoją muzę. O jego dzieciństwie i dojrzewaniu się nie mówi, bo niewiele wiadomo – to najbardziej intymna kwestia tego czarnucha. Już w liceum wmówił sobie, że umrze tonąc w kasie. Egoman, który nawet wśród najbliższych znajomych bezczelnie uważa, że nie ma sobie równych. Z tej całej zachłanności utwierdza się w fakcie, że żyje 20 lat do przodu i w niedługim odstępie czasowym jest w stanie podbić monstrualny świat celebrytów. Dla niego odpowiednie rozdysponowanie forsy to fundament, bo według jego teorii wszystko można nią zdobyć. Zachłyśnięty swoją koncepcją chce wkupić się w śmietankę miasta, nie biorąc pod uwagę ile będzie go to kosztować. Nie jest stały w swoich uczuciach, w jego uzasadnieniu istnieje tylko miłość do siebie, swoich kolesi, konkretnego etapu w życiu i muzyki. Typowo jego zdanie jest jedynym prawidłowym i nikt nie może się temu sprzeciwić. Jest na tyle zakręcony, że często spóźnia się na umówione wcześniej terminy, bo zdarzy mu się włączyć kolejną rundę w Fortnite lub wyjść z następną plastikową lalą na golfa. Jest uzależniony na punkcie swojego wyglądu i kosztownych błyskotek, co pokazuje często na swoich social-mediach – zresztą podobno dlatego w tym momencie na jego portalach społecznościowych w obserwacjach przeważają napalone laski. 🅿️ RUCHY W BRANŻY ROZRYWKOWEJ — 2 lata wstecz 2023 – rok, który miał trwać wieczność. SEX P zrobił z branżą muzyczną to, co Rick Owens z modą: rozciął ją do szpiku i wszył coś swojego. To był zaledwie miesiąc, ale z intensywnością, jakby miał umrzeć jutro. To właśnie wtedy wybrzmiały jego największe produkcje. Czy był on najgłośniejszym szeptem Los Santos? Ten czarnuch nie dał czasu na przywitanie. Po prostu wraz z swoją ksywą wrzucił kolaboracyjne numery w przestrzeń tak głośne, że starsi gracze sceny zaczęli dzwonić do swoich producentów z pytaniem, czemu to nie oni stoją za tym basem. Współpraca z GWAPO GANG – dla niektórych niepojęta, dla niego jak oddychanie. W studiu miał do powiedzenia więcej niż połowa miasta na swoich Instagramach. Gdy usiadł przy pierwszym feacie do numeru GOAT TALK (urywek z klipu w gif), nikt nie wiedział, że będzie to moment, w którym wreszcie przemówi. Nie tylko jako producent – ale jako głos i wtedy wszyscy zrozumieli, że on nie chce być tylko gościem za kamerą i producentem. On chce być całym planem zdjęciowym. MEMPHIS6? Podobno legenda, która w amerykańskiej scenie miała znaczyć więcej niż statuetka Grammy. Plotki głoszą, że sam Memphis osobiście wysłał voice z pokłonami zapewniając, że całe swoje życie nie widział tak konkretnych teledysków, jak te z ramienia SEX P, że nie tylko chce – ale błaga, by wejść z nim w projekt. GEN-A? Na tamten moment największa wytwórnia w stanie, zarządzana przez MEMPHIS6 – to oni wysyłali u początków kariery kontrakty do SEX P. Grube cyfry, pełna wolność twórcza, ekskluzywna współpraca. Co zrobił P? Nie odpisał. Do dziś tego nie zrobił, bo SEX P się nie podpisuje – no chyba, że da mu to korzyści do końca życia. Niezależność to dla niego nie opcja – to sens istnienia. On nie potrzebuje menadżera, który będzie mu mówił, co robić. On potrzebuje lustra, żeby wiedzieć, że jest najważniejszy. W międzyczasie SEX P wypuścił numer NO NO NO z dwoma potężnymi graczami sceny – HOODSTAR i Chase Love – te czarnuchy trzęsły najważniejszymi billboardami w stanie. To nie był już żaden lokalny vibe – to był front-page współczesnego rapu. P zrobił dla nich wszystko: od beatu, aranżu, aż po teledysk. Klip, zrealizowany z chirurgiczną precyzją, w 48 godzin przebił wszystkie możliwe trendy – YouTube płonął, TikTok wybuchał, a branża nie nadążała z robieniem analiz, kim w ogóle jest SEX P. To był przełom, moment, w którym z undergroundowego producenta stał się ksywą, którą rzucało się z zazdrością. Dzięki współpracy z tak dużymi postaciami jak Chase Love i HOODSTAR, jego nazwisko zaczęło krążyć nie tylko w kuluarach, ale i w najgrubszych gabinetach wydawniczych. Zainteresowanie jego osobą zaczęło rosnąć w nienaturalnym tempie – ludzie chcieli wiedzieć, kim jest ten gość, który z tylnego siedzenia potrafi nadać rytm całemu przemysłowi. Wtedy już było wiadomo – SEX P pragnie mainstreamu. Ale taka boskość ma swoją cenę. Zbyt szybki przyrost sławy sprawił, że P coraz częściej przepadał na afterach, które kończyły się po tygodniu. Kokaina, pinkies i zrobione hoes – czasem wszystko naraz. Imprezy przechodziły w ciągi, ciągi w odwyki, a odwyki w loty do Miami. Ten czarnuch znikł bez ostrzeżenia – ostatni raz widziany w penthouse na dachu, z kieliszkiem czegoś droższego niż mieszkanie jego byłej. Potem – cisza. Rok 2023 to rok rozpoczęcia kariery, a jednocześnie zniknięcia. Rok 2024 to rok całkowitej ciszy. 🅿️ CZAS RZECZYWISTY 2025? Być może przełom. To nie jest naprawiony czarnuch – bo nie zamierzał się zmieniać. Wraca jako cień w świetle fleszy. Nie potrzebuje rozgłosu – wystarczy, że wejdzie na backstage. Ten koleś siedzi w studiu z Epps & Percy – dwoma bezczelnymi, tętniącymi raperami, którzy w duecie jako LIBIDUO właśnie rozpierdalają wszystko, co się da i co nutę wbijają się na BILLBOARD 100. Chodzą plotki, że start tej dwójki był możliwy tylko dzięki niemu, że to on finansował ich pierwsze nagrania i do jakiegoś czasu ich karierę. Na studio, w którym dziś tworzą bity, które gną kręgosłupy – kasę wyłożył P – ze złotem w ścianach i kadzidłem w klimatyzacji. Od dziś krąży jedno hasło: jeśli w jakimś numerze nie ma udziału P, to nie jest to prawdziwa muzyka. Nie wiadomo, czy wróci na stałe. Nie wiadomo, co knuje. Ale wiadomo jedno – jeśli SEX P się pojawia, to znaczy, że coś wielkiego właśnie zaczyna się dziać. Ale czy ten czarnuch jest gotowy na to całe gówno, które jest ceną tej sławy? — MUZA/PRODUKCJA/ALL – całość profil SEX P lifeinvader GWAPO GANG X SEX P - GOAT TALK 🎥By. @Sex P GWAPO GANG X SEX P - WORLD IS OURS (FREESTYLE) (PROD. SEX P) HOODSTAR X CHA$E - NO NO NO 🎥By. @Sex P WAV: Premiera najnowszego tracka "NO NO NO" od HOODSTAR & CHA$E, za produkcją stoi SEX P MØST HATED UCHIE - NØ LØVE IN THESE STREETS / FUCK BABYKID, FUCK NAYSTAR (🎥 Official Music Video) prod by. SEX P Aston Dalmane & Blake Wolcowitz - SOS 🎥 By. Sex P LIBIDUO - Groupie Love ft. SEX P (prod. Laila Agguire) 006. LIBIDUO LISTENING PARTY, czyli wydarzenie z wyraźnym przepychem zakończone kontrowersyjnym after party i aresztowaniem Daeviona Epps + wzmianki o SEX P na albumie CITY BOYS ASTON DALMANE & SEX P - ICED OUT 🧊 (prod. SEX P) cover ICED OUT ADONIS - Rockstar ft. JR. (prod. SEX P) COURAGE – CCTV can’t stop SEX P promo-post Trevi - WHAT'S UP! (Official Music Video) (dir. by Adonis) (prod. SEX P) AALYV - Loyalty Ain't Cheap (prod. SEX P) #4 Podcast City Boys by Blanca Carvantes & Vienna Bohannon HOODPRESS: SEX P na żywo w „City Boys” — chaos, wycieki i… fake Air Force’y? SEX P - Sizzlin’ Bitch, City Boys Gettin’ It 🎥 By. CITY BOYS/SEX P Music Pulse 09: Maskarada, miłość i tajemniczość - wyłączne wzloty Teaser Podcast City Boys by LIBIDUO x Blanca Carvantes x Vienna Bohannon LUST: KONCERT support [07/07] Adonis - Good For It (Official Music Video) (prod. Sex P) CITY BOYS TOUR official post — OOC
  7. **28/09/2025 na social mediach, stronie internetowej i w przeróżnych miejscach została opublikowana sesja zdjęciowa razem z kolekcją, na którą czekała każda osoba powiązana z ROYAL. Zarząd, pracownicy, inwestorzy którzy od kilku miesięcy wyczekiwali tego dnia, działali w pocie czoła aby w końcu dodać do swojej oferty modele zegarków Richard Mille, które w ścisłej współpracy między szwajcarską manufakturą zegarków a salonem jubilerskim w końcu są oddane do sprzedaży dla wszystkich zainteresowanych. Ten przełomowy moment jest na pewno największym projektem dotychczas który wychodzi spod rąk jubilera ROYAL GENEVE, do całej sesji zdjęciowej zostali wykorzystani WSZYSCY ambasadorzy marki oraz dodatkowo debiutujący oraz jeszcze nigdzie nie zaprezentowany wcześniej piąty z nich, Mike Broadhurst @Aliéné który tym samym został zaprezentowany w szeregach marki. Oprócz niego standardowo wzięli udział Hibiki Takita @El Fenomeno, Noah Alexander @Mith, Laila Aguirre @STRXRD oraz Maxine Koci @sleepwalker. Sesja pierwszy raz odbyła się w studiu fotograficznym, czyli coś niespotykanego gdyż dotychczas każda sesja miała miejsce w plenerach, gdzie według zamysłu zarządzających, każda sesja musiała wybrzmieć. Tym razem chodziło stricte o przedstawienie niektórych modelów aby jak najlepiej je zaprezentować, tym samym również zegarki zostały ubrane w taki sam sposób, by idealnie wyszły na fotografii oraz skupić wzrok zainteresowanych na czasomierzach które w tamtym momencie były na nadgarstkach najbardziej rozpoznawalnych celebrytów w mieście. Za sesję oraz udostępnienie studia była odpowiedzialna @825hp z Aoki Studio, która od kilku sesji niezmiennie wykonuję zlecenia dla ROYAL. Wszystkie modele oraz grafiki przedstawiające wykonał gigant technologiczny, jakim jest Ventre Technologies @miami @SchouDK, grafikę natomiast promocyjną wykonało BLENZ, @ZAW które również od miesięcy nieprzerwanie współpracuję z szwajcarskim jubilerem. Ten przełomowy moment w dziejach istnienia ROYAL GENEVE ma być ich również największym sukcesem, gdzie dzięki ciężkiej pracy, nienagannemu wizerunkowi i dużej kreatywności oraz mający klientów w całym kraju z racji na ich renomę, pozwoli zostawić swój znak na bardzo długi czas w branży jubilerskiej. WSZYSTKIE DOSTĘPNE MODELE Tym samym, już za godzinę o równej godzinie 20:00 otworzymy dla was nasz główny salon w Portola Drive, abyście mogli odebrać elektroniczne zamówienie bądź zakupić sobie wybrany z modeli stacjonarnie, wszystkie ceny, nazwy, szczegóły odnoście customowych modeli znajdują się na naszym discordzie. W imieniu ROYAL GENEVE dziękujemy za pozytywny odbiór naszej spółki, który działa już od wielu miesięcy i myślę, że dajemy ciekawy content i rozgrywkę różnym graczom czy projektom. Zaoferowanie customowych modeli jest czymś, co chcieliśmy osiągnąć za wszelką cenę, dlatego cieszymy się, że możemy dać wszystkim graczom powiew świeżości chociażby za pomocą takich akcesoriów w postaci zegarków. Wielkie pozdrowienia i widzimy się w grze. ROZGRYWKA PROMOCJA WYDATKI DANE DO WYCENY
  8. Aston Chance (21/05/2005) w internecie działający pod pseudonimem Aston Dalmane to aspirujący raper urodzony w St. Bernardine Medical Center w San Bernardino, CA. Tam też dorastał jako syn dobrze prosperującego przedsiębiorcy i prawniczki. Od młodych lat sprawiał rodzinie problemy wychowawcze, a głównym czynnikiem sprowadzającym go do marginesu społecznego był problem z nadużywaniem substancji psychoaktywnych, co zaczęło się odkąd był 10th Grade w High School. W tamtym okresie zaczął prowadzić mocno imprezowy tryb życia, co z czasem doprowadziło go do dwóch pobytów w ośrodkach odwykowych. Jego rodzice pomimo braku jakiejkolwiek poprawy z jego strony stale pompowali pieniądze w chłopaka i jego rozwój, co mimo wszystko umożliwiło mu skończenie szkoły i zaliczenie SAT z całkiem przyzwoitymi wynikami. Pomimo swoich problemów i stylu życia, jaki prowadzi, jest całkiem inteligentnym gościem. Jakoś w okresie High School poznał parę osób, z którymi zaczął działać coś muzycznie, nie mogąc znaleźć dla siebie innej drogi w życiu. Z czasem zaczął inwestować więcej pieniędzy w swoją działalność, ale dotychczas nie udało mu się wypuścić żadnego materiału, który odbiłby się większym echem. W poszukiwaniu lepszych możliwości na rozwój w tej branży przeprowadził się do oddalonego zaledwie godzinę drogi hrabstwa Los Santos. Aston na dobre zaaklimatyzował się w nowemu miejscu i otoczeniu, szybko nawiązując kilka cennych znajomości w typowych dla niego, imprezowych okolicznościach. Spędził kilka wieczorów na sesjach studyjnych i wszedł we współpracę z producentem Blake Wolcowitz, z którym poznał go inny, większy raper Leopold Quinn Jr. Efektem ich współpracy jest nadchodzący singiel, który chłopak zaczął już zapowiadać w swoich mediach społecznościowych. Złapał kontakt z King Vonem zachodniego wybrzeża Most Hated Uchie i jeszcze kilkoma bardziej wyróżniającymi się osobistościami. Mimo wszystko, nowe miasto już od samego początku wywarło destrukcyjny wpływ na małoletniego ćpuna, który został pochłonięty przez świat klubów i substancji psychoaktywnych, które tak bardzo uwielbia. To pasja, która zdecydowanie spowalnia jego rozwój i osłabia jego perspektywy na przyszłość. Na ten moment utrzymuje się w stu procentach ze środków, którymi wspierają go rodzice. Nie zmienia to faktu, że ruszył na poważnie z produkcją materiału i w najbliższych tygodniach być może wszystko ulegnie zmianie. Póki co może być co najwyżej kojarzony jako znajomy tego i tamtego. 3 maja roku 2025 oficjalnie wypuścił swój pierwszy singiel powstały podczas pobytu w mieście aniołów. W podobnym okresie czasu związał się z również próbującą swoich sił w muzyce Zariah Delgado. Dzięki swoim kontaktom miał okazję gościć na kilku ważnych imprezach, między innymi na after-party organizowanym przez duet Libiduo po ich listening party. Zaczął pracować nad nową muzyką w kolaboracji z producentem Sex P, z którym miał okazję już współpracować przy wideo do swojego singla. Kolejne tygodnie mijały, a jego przelotna relacja z piosenkarką szybko dobiegła końca. Na jednej z przepełnionej narkotykami imprezie miał okazję poznać gwiazdę sceny muzycznej Chase Love, z którym złapał fajny kontakt. Aston - jak to ma w zwyczaju - nieustannie zaspokaja swoje uzależnienia i prowadzi mocno imprezowy tryb życia nadużywając przeróżnych substancji. 22 maja opublikował na swoim koncie Lifeinvader zdjęcie z producentem muzycznym Sex P i poinformował o nadchodzącej premierze nowego numeru w ich kolaboracji ICED OUT, datowanej na niedzielę 25 maja. Wspomnianego dnia po zapowiedziach utwór wyszedł na światło dzienne i stanowi pierwszy (ale z pewnością nie ostatni, o czym muzycy informowali w mediach społecznościowych) owoc ich współpracy. DISCOGRAPHY Aston Dalmane & Blake Wolcowitz - SOS 🎥 By. Sex P ASTON DALMANE & SEX P - ICED OUT 🧊 FEATURINGS XXX NEWS or MENTIONS XXX
  9. Przestępstwa o niższym stopniu skomplikowania (low-tier) to działania przestępcze, które często stanowią element codziennej aktywności organizacji mafijnych, szczególnie na poziomie ulicznym. Choć z pozoru mogą wydawać się drobne, ich skala i częstotliwość sprawiają, że są istotnym źródłem dochodu dla grup przestępczych. Tego typu przestępstwa rzadko przyciągają natychmiastową uwagę organów ścigania, co czyni je wygodnym narzędziem operacyjnym.Jednym z typowych przykładów takich działań jest przemyt (smuggling) – nielegalne wprowadzanie do kraju lub transportowanie towarów z pominięciem kontroli celnych oraz obowiązujących przepisów. Przedmiotem przemytu mogą być narkotyki, broń, alkohol, papierosy, a także kamienie szlachetne, w tym diamenty. Przemyt diamentów Przemyt diamentów polega na nielegalnym transporcie tych kamieni przez granice bez zgłoszenia odpowiednim służbom, z pominięciem podatków i certyfikacji. Tego rodzaju działania często służą finansowaniu działalności przestępczej, w tym handlu bronią, narkotykami czy praniu pieniędzy. Ze względu na niewielki rozmiar i dużą wartość, diamenty są wyjątkowo łatwe do ukrycia – przemytnicy chowają je w odzieży, obuwiu, bagażu podręcznym, a nawet połykają, zabezpieczając w specjalnych kapsułkach. Popularne są także bardziej wyszukane metody, takie jak ukrywanie kamieni w zabawkach, sprzęcie elektronicznym czy mieszanie z legalnymi kamieniami szlachetnymi. Aby nadać takim diamentom pozory legalności, przestępcy często fałszują dokumenty – w szczególności certyfikaty Kimberley, które mają potwierdzać, że diamenty nie pochodzą z rejonów objętych konfliktem. W proceder ten nierzadko zaangażowani są skorumpowani urzędnicy celni, pośrednicy handlowi i fałszerze dokumentacji transportowej. Certyfikat Kimberley to oficjalny dokument potwierdzający, że diament nie pochodzi z obszaru konfliktu zbrojnego (tzw. blood diamond lub conflict diamond). Certyfikat jest częścią międzynarodowego systemu kontroli handlu diamentami surowymi – znanego jako Kimberley Certyfikaty to dokumenty wystawiane przez niezależne laboratorium gemmologiczne, który zawiera szczegółowy opis diamentu masa (karaty) kolor czystość szlif proporcje i symetria ewentualne uwagi o modyfikacjach Choć rynek diamentów uchodzi za prestiżowy i ściśle regulowany, również tutaj zdarzają się próby oszustwa. Jednym z najczęstszych narzędzi manipulacji są fałszywe certyfikaty, które mają rzekomo potwierdzać autentyczność i jakość kamieni szlachetnych. Dla nieświadomego klienta mogą wyglądać wiarygodnie – ale to tylko pozory. Oszustwo często zaczyna się od skopiowania logo znanej instytucji gemmologicznej, takiej jak GIA (Gemological Institute of America). Fałszywy dokument imituje wygląd profesjonalnego certyfikatu – zawiera odpowiedni układ, czcionki, a nawet hologramy. Problem w tym, że nigdy nie został wystawiony przez to laboratorium. To zwykła podróbka, której celem jest zwiększenie wartości diamentu w oczach kupującego. Innym sposobem manipulacji jest powoływanie się na całkowicie fikcyjne laboratoria, które nie istnieją. Fałszywe certyfikaty wydawane przez takie „organizacje” są tworzone wyłącznie po to, by uwiarygodnić kamienie o nieznanym lub zaniżonym standardzie. Fałszywe kamienie szlachetne to imitacje prawdziwych diamentów, szafirów, rubinów i innych drogocennych minerałów. Choć z wyglądu często niemal nie do odróżnienia od oryginałów, ich wartość rynkowa jest nieporównywalnie niższa. Wykorzystywanie kamieni syntetycznych, takich jak cyrkonie, moissanity czy laboratoryjnie wytwarzane diamenty, które mają naśladować naturalne minerały. Modyfikacja słabszych jakościowo kamieni poprzez poprawianie ich barwy, przejrzystości czy struktury, by sprawiały wrażenie bardziej wartościowych. Mieszanie fałszywek z prawdziwymi kamieniami – szczególnie w większych, hurtowych partiach, co utrudnia wykrycie podróbek.
  10. — Solène Maëlys Sorel Solene Sorel przyszła na świat 20 czerwca 1996 roku w szpitalu Centre Hospitalier Princesse Grace, zlokalizowanym w dzielnicy La Colle w Monako. Córka Harlana Sorela, architekta wnętrz specjalizującego się w luksusowych projektach dla hoteli i apartamentów na Riwierze, oraz Hélène Dalle - nauczycielki literatury francuskiej z Marsylii. Była jedynaczką, wychowywaną w przestrzeni, gdzie wszystko miało swoje miejsce, czas i głębię, ale brakowało ciepła. Jej dzieciństwo przebiegało w idealnym porządku, z ojcem wiecznie zajętym projektami i matką zamkniętą w papierach. Solene nauczyła się wcześnie nie przeszkadzać, nie pytać, nie pchać się do centrum uwagi. Edukację rozpoczęła w prywatnej szkole École Saint-Charles, a następnie uczęszczała do Liceum Plastycznego w Nicei. Jej pasją od zawsze był rysunek, forma i łapanie detali, których nikt nie zauważał. Nie była wybitna w nauce, ale każdy nauczyciel pamiętał ją jako tę, która rysuje rzeczy milczące. Interesowały ją kształty, nie słowa. W wolnym czasie przekształcała stare ubrania swojej matki i próbowała zrozumieć, jak działa szew. Po le bac (matura) próbowała studiów w Genewie, na kierunku grafiki użytkowej, ale zrezygnowała po drugim semestrze. Czuła się obco, zbyt technicznie. Opuściła uczelnię bez dramatów. Miała wtedy 20 lat, kilka szkicowników, starego laptopa i poczucie, że jej miejsce jeszcze nie istnieje. Zanim na dobre wróciła do Francji, wyjechała na trzy miesiące do Miami. To była spontaniczna decyzja, zrodzona z frustracji po krótkim epizodzie w agencji reklamowej w Lyonie. Wylądowała u znajomej matki - byłej malarki prowadzącej studio sitodruku na Little River. Miami było dla niej zderzeniem z kolorem, chaosem i bezwstydną ekspresją. Pracowała nocami w drukarni tekstylnej, mieszała farby, przygotowywała sita, czasem zostawała po godzinach, żeby obserwować innych. Tam po raz pierwszy wystawiła własne projekty - kilka topów zszytych z resztek. W katalogu zapisano ją jako "Sol", bez nazwiska. Ktoś powiedział jej wtedy: "you’ve got the hand" - i to zostało. Miami nauczyło ją improwizacji. Przez kolejne lata żyła bez planu, ale z rutyną. Pracowała jako pomoc biurowa w agencjach kreatywnych, dorywczo jako składaczka katalogów dla showroomów meblarskich. Pomiędzy Genewą, Marsylią a Lyonem przemieszczała się bez przywiązania, zbierając zlecenia za gotówkę i robiąc projekty, których nigdy nie podpisywała. Miała smykałkę do tekstur, do połączeń kolorystycznych, do „coś tu nie gra”. Ale nie miała przebicia, ani potrzeby robienia wrażenia. Nie była ani introwertyczką, ani duszą towarzystwa - była obecna tylko tam, gdzie rzeczy działy się naprawdę. Wieczorami, w ukryciu, przerabiała stare ubrania kupione na wagę, robiła moodboardy, szyć uczyła się na porwanych rękawach i notowała, jak układa się tkanina na ciele. Nie miała planów na własną linię, ale potrzebę składania rzeczy, które do siebie pasują. W 2022 roku zdecydowała się przeprowadzić do Los Santos. Nie z ambicji, a z potrzeby zmiany klimatu. Wynajęła pokój w Morningwood, nad salonem fryzjerskim prowadzonym przez parę z Koreatown. Dorabiała jako baristka w kawiarniach, robiła grafiki promocyjne dla lokalnych wydarzeń i ulotki dla warsztatów tatuażu. Zaczęła przerabiać bluzy dla znajomych, poprawiała krój, szyła nieregularnie. Wszystko drobne. Wszystko bez nazwiska. Solene nie miała nawet portfolio. Miała tylko folder na dysku nazwany „zrobione/nie pokazane”. Mieszkała tanio, jadła skromnie, ale miała święty spokój i świadomość, że nikt jej nie goni. Z czasem zaczęła pojawiać się w miejscach, gdzie tworzono rzeczy, które miały sens. Czasem w galeriach jako pomoc techniczna, czasem w atelier jako „ta, co przynosi materiały i zostaje dłużej, niż trzeba”. Ludzie zaczęli ją kojarzyć. Nikt nie znał jej nazwiska, ale pamiętali spojrzenie. Zawsze patrzyła w miejsce, które potem trzeba było poprawić. Solene nie ma tytułu, nie ma stanowiska. Jest obecna przy wszystkim, co wymaga oka i korekty. Pojawia się tam, gdzie ktoś inny by nie zauważył potrzeby. Ale coraz częściej sięga po własne rozwiązania. Szkicuje rzeczy, które śnią się tylko jej. Łączy materiały, które nie powinny się spotkać. Wciąż mieszka skromnie, w dwupokojowym mieszkaniu przy Ineseno Road, na wzgórzach Mirror Park. Nie pokazuje się publicznie. Jej Instagram to zestaw fragmentów: faktura betonu, krzywe szycie, żółta nitka na czarnym tle. Nie podpisuje prac. W relacjach prywatnych jest oszczędna, ale nie zimna. Trzyma dystans. Unika relacji z ludźmi z głośnym ego. Wierzy w rzeczy robione dobrze, a nie szybko. Nie mówi o sobie. Nie opowiada historii. Ale jeśli ktoś raz zobaczy, jak pracuje jej dłoń - nie zapomni tego. Solene nie chce sławy. Chce być obecna tam, gdzie rzeczy są prawdziwe. Nie ma planu na karierę. Ma tylko poczucie, że jak coś widzi - to warto, by zostało. Dzieciństwo w Monako nauczyło ją patrzeć, ale nie błyszczeć. Młodość w Genewie i Marsylii dała jej narzędzia, ale nie dała celu. Los Santos ma być przestrzenią do budowania od nowa. Obecnie pracuje jako dyrektorka kreatywna w Saintveil. • Relacje z Koreatown i środowiska tattoo są stałe, wspólnie robią zlecenia i pomagają sobie wzajemnie. • Solene ceni się za lojalność, wyczucie i spokojny sposób bycia przy pracy. • Była skejterką - miała balans i zajawkę na ciuchy, które żyją w ruchu LIFEINVADER SAINTVEIL
  11. 25 maja roku 2025 o godzinie dwudziestej po zapowiedziach w mediach społecznościowych ze strony zarówno artysty, jak i producenta wykonawczego, na wszystkich najpopularniejszach portalach streamingowych opublikowany został utwór będący pierwszym (i jak oboje wspominali z pewnością nie ostatnim) owocem współpracy na linii Aston Dalmane - Sex P. Numer nosi tytuł ICED OUT i - co jest typowe dla twórczości rapera - porusza tematykę imprezowego trybu życia, substancji odurzających i ogólnie szeroko pojętego szybkiego stylu życia. W tekście pojawia się także odniesienie do śmierci innego rapera MØST HATED UCHIE, który popełnił samobójstwo 2 maja tego roku. Sam Aston przewijał się w towarzystwie zmarłego rapera, a Sex P intensywnie z nim współpracował przy muzyce, zaś prywatnie byli ze sobą spokrewnieni. Dodatkowym smaczkiem może być to, że po wersie upamiętniającym zmarłego rapera słychać dźwięk obijania łańcuchów NFG, kolektywu który współtworzyli Uchie z producentem. Sama jakość materiału, zarówno dźwięku, jak i samej produkcji oraz mix/mastering stoją na wysokim poziomie, a całość była realizowana w profesjonalnym studio muzycznym CRG użyczonym przez Leopold Quinn Jr. Okładka, która stanowi w zasadzie całość oprawy wizualnej również została wykonana przez człowieka orkiestrę Sex P. LYRICS INFO OOC
  12. Dokładnie 03/05/2025 zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami w mediach społecznościowych rapera, a także u Blake Wolcowitz, który odpowiada za produkcję numeru, ten został finalnie opublikowany na najpopularniejszych platformach, takich jak YouTube czy Spotify. Autorem jest stawiający swoje pierwsze kroki jako raper i songwritter Aston Chance, przyjmujący pseudonim artystyczny Aston Dalmane. Jakość materiału jest na poziomie studyjnym, a realizacja stoi na wysokim poziomie, nie odstającym od panujących na rynku muzycznym trendów. Tekst jest niemal w całości skupiony wokół substancji psychoaktywnych (oksykodonu zaliczającego do grupy półsyntetycznych opioidów). Artysta przyznaje się otwarcie, że popadł w uzależnienie. Wideo, które składa się z kilku posklejanych i zapętlonych scen jest również wykonane na wysokim poziomie. Jego wykonaniem zajął się producent i reżyser Sex P (Praise Cousins-Staples), który wcześniej współpracował z takimi graczami jak między innymi Chase Love, Gwapo Gang czy Most Hated Uchie. Sam raper dał o sobie już znać w przestrzeni publicznej, jako znajomy tego i tamtego. Często pokazuje się w towarzystwie postaci takich jak Leopold Quinn Jr czy Lil Jay (Jay So). LYRICS (+ADNOTACJE) INFO OOC
  13. THE LIGHT NIGHT CHATTER - Program wieczorny typu Daily Talk Show w którym dziennikarze Daily Globe rozmawiają na różnorodne tematy - począwszy od spraw codziennych, aż po głębsze - bardziej wymagające refleksje. Towarzyszy temu luźna atmosfera - pełna humoru i swobody, a każdy odcinek to swoista przygoda przez różne aspekty życia. Słuchacze mogą liczyć na pełną emocji wymianę zdań, która sprawia, że każdy wieczór staje się okazją do głębszej refleksji. 🔁REPLAY OF THE LIVE BROADCAST🔁 **Późnym wieczorem dnia 03.04.2025 na dział związany z Daily Talk Show została dodana powtórka z audycji na żywo, która była prowadzona przez dziennikarza Daily Globe - Antonio Williams. Dziennikarz podczas ponad godzinnej audycji zabrał słuchaczy w podróż do przeszłości, gdzie nawiązywał do czasów 80's/90's/00's. Charakter całej audycji na żywo miał charakter nostalgiczny, luźny i przede wszystkim nastawiony na pozytywny odbiór przez słuchaczy. Na samym początku artykułu załączone zostało zdjęcie mające choć w małym stopniu odzwierciedlić klimat tamtych lat. ** Antonio Williams: Hej, dobry wieczór wszystkim aktualnie słuchającym! Godzina dwudziesta pierwsza zbliża się wielkimi krokami, mamy aktualnie za sobą dzisiejszy blok reklamowy - co oznacza, że jest to idealny czas na kolejny odcinek programu typu Daily Talk Show pod nazwą THE LIGHT NIGHT CHATTER! Ja nazywam się Antonio Williams i pragnę Was zaprosić w krótką - ale ekscytującą podróż do... przeszłości! **chwila ciszy** Podróż wyjątkowa, ponieważ cofniemy się do przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych - gdzie starsze grono słuchających będzie miało idealny moment na chwilę nostalgii - ale podejrzewam, że nie tylko albowiem w naszym gronie słuchaczy z pewnością znajdzie się sporo młodych ludzi, którzy przy hitach pokroju 'I Just Died In Your Arms Tonight' od Cutting Crew bawi się po dziś dzień! Wyobraźcie sobie teraz zbliżający się zachód słońca, wypasiony kabriolet i mruczące V8 pod maską, a z głośników chociażby wspomniany przed chwilą hit od Cutting Crew - nie wiadomo czego słuchać racja? To są momenty, które przywołują miłe wspomnienia - nostalgia jest czymś co potrafi wywołać pozytywne emocje, a przede wszystkim szczere. Lata osiemdziesiąte zaczynały się naprawdę obiecująco, ponieważ była to swojego rodzaju dekada pełna wyrazistych dźwięków. Syntezatory wyprzedawały się jak świeże bułeczki, a to dlatego, że każdy chciał osobiście spróbować wytworzyć jakieś elektroniczne dźwięki z nadzieją na sukces. Magia lat osiemdziesiątych wybrzmiewa w odtwarzaczach samochodów po dzisiejszy dzień - kto nie zna legendarnego hitu Africa od TOTO? Będąc praktycznie w każdym zakątku świata - jestem pewien, że gdy zanucicie go przy przypadkowej osobie, ona będzie wiedziała co to za utwór! Tak się robi hity, które swoim brzmieniem stają się nieśmiertelne! Voyage Voyage od Desireless, Ella Ella od Kate Ryan? Wszystkie te skarby muzyczne z pewnością co jakiś czas przewijają się w Waszym akompaniamencie muzycznym. Idąc delikatnie do przodu można z pewnością przywołać z pamięci hity przy których Wy, bądź Wasi rodzice bawili się na największych imprezach w Stanach. Cosmic Gate - Exploration Of Space - słysząc ten utwór przechodzą mnie ciarki, a wspomnienia, które się przywołują zapraszają wręcz do wymachiwania rękami w górze w studiu - lecz tego robił nie będę bo i tak już się na mnie dziwnie patrzą **podeśmiał się ciszej** - no ale taka prawda, muzyka potrafi wywołać takie emocje, że jest to ciężkie do opisania. W latach dziewięćdziesiątych kluby były przepełnione bo każdy chciał choć na chwilę oderwać się od codzienności i zasmakować tej nazwijmy to - muzycznej ekstazy. Były to również czasy gdzie gwiazdy pokroju Whitney Houston czy Celine Dion zaczynały rozkochiwać w sobie miliony fanów na całym świecie - potężne kobiece głosy, które przyprawiały - i przyprawiają o ciarki na całym ciele. A co jeśli chodzi o taneczne hity? Nie zabraknie tutaj również Snap! z popularnym po dziś dzień hitem - Rhythm Is A Dancer - tutaj dedykacja leci do Ciebie Parks - wiem, że uwielbiasz ten kawałek **zaśmiał się**. Infernus Classic - pusta autostrada, a w tle ten hit - uzależniające czyż nie? W tych latach nie zabrakło również gratki dla prawdziwych fanów motoryzacji; po premierze jednej - jak nie największej serii filmów o sportowych wozach oraz dobrej, trzymającej w napięciu akcji; mowa tu oczywiście o The Fast and Furious - japońska rewolucja wzięła górę. Świat oszalał na punkcie tuningu, każdy chciał mieć swój wymarzony wóz - taki jakimi ścigali się główni protagoniści. Szczerze mówiąc - po dziś dzień można zobaczyć na ulicach wozy, które były wzorowane na tych, które ujrzeć mogliśmy w którejś z części - a jeżdżą takowe nawet i po Los Santos! Początek lat dwutysięcznych przyniósł z pewnością powiew lekkiej świeżości - wszyscy, którzy byli przyzwyczajeni do brzmień z wcześniejszych lat - mogli podziwiać nowe wschodzące gwiazdy; David Guetta, Coldplay, Arctic Monkeys. Każde z nich wtedy zaczęło się wyróżniać i zyskiwać swoich sympatyków jak i fanów nowych - ciekawych dźwięków. Ale to i tak nic w porównaniu z rankingiem list przebojów; przez dłuższy czas bo przez aż cztery miesiące, królową numer jeden była Alizee z przebojem Moi Lolita. Kawałek jest rozpamiętywany po dziś - bodajże w tamtym roku ten kawałek był ponownie bardzo wysoko na listach rankingowych. Nawet kilku znanych twórców pokusiło się o remixy, które również odbiły się pozytywnym odbiorem. To tylko świadczy o tym, że o takich przebojach się nie zapomina - dla wielu są wręcz wzorem. Na koniec możemy zadać sobie pytanie - czy muzyka z tamtych lat oraz motoryzacja przetrwały próbę czasu? Jasne, że tak. Nie wiem czy są osoby, które nie wracają do przebojów z lat dwutysięcznych, dziewięćdziesiątych i osiemdziesiątych. Pojazdy z tej dekady w dalszym ciągu pozostają marzeniem dla wielu osób, a kolekcjonerzy przebijają się z cenami oferowanymi za te najlepiej utrzymane egzemplarze - a co najlepsze, te z każdym rokiem windują do góry i nie mu tu się co dziwić. Za perfekcję i klimat z tamtych lat trzeba słono zapłacić. I z taką motoryzacją w parze idzie muzyka - to się nigdy nie zestarzeje, a co najpiękniejsze? Dzięki temu, że wciąż to wszystko jest dostępne - młode pokolenia zakochują się w tym, tak jak my w tamtych czasach. Na tym kończymy dzisiejszy odcinek THE LIGHT NIGHT CHATTER. Dziękuje, że byliście ze mną w ten ekscytujący, nostalgiczny wieczór. Bądźcie bezpieczni, do usłyszenia już niebawem. Mówił dla Was Antonio Williams, dobrej nocy Los Santos. Dobranoc!
  14. THE LIGHT NIGHT CHATTER - Program wieczorny typu Daily Talk Show w którym dziennikarze Daily Globe rozmawiają na różnorodne tematy - począwszy od spraw codziennych, aż po głębsze - bardziej wymagające refleksje. Towarzyszy temu luźna atmosfera - pełna humoru i swobody, a każdy odcinek to swoista przygoda przez różne aspekty życia. Słuchacze mogą liczyć na pełną emocji wymianę zdań, która sprawia, że każdy wieczór staje się okazją do głębszej refleksji. 🔁REPLAY OF THE LIVE BROADCAST🔁 **Późną nocą z 26 na 27 marca 2025 roku na stronę Daily Globe trafiła powtórka z audycji na żywo, która miała miejsce w godzinach wieczornych na antenie Daily Globe. Rozmowa była prowadzona przez dwóch dziennikarzy - Antonio Williams oraz Timothy Clinard. Cała rozmowa miała charakter pół żartobliwy - pół oficjalny, a poruszony temat miał przybliżyć męskiej części odbiorców - jak być postrzeganym jako prawdziwy Gentleman, jak zyskać w oczach kobiet i jak budować swój męski charakter.** Antonio Williams: Dobry wieczór szanowni słuchacze! Z tej strony wita się z Wami Antonio Williams oraz Timothy Clinard. Witamy Was w kolejnym odcinku z serii Daily Talk Show, tym razem pod tytułem Klasa i Styl - audycji dla tych, którzy cenią elegancję, dobre maniery i sztukę bycia dżentelmenem. Dziś porozmawiamy o tym, co to znaczy być prawdziwym dżentelmenem we współczesnym świecie. A więc można zadać sobie pytanie - czy w obecnych czasach pojęcie dżentelmen jeszcze istnieje? Można zaobserwować jak owy świat się zmienia, jednakże klasyczna elegancja i maniery wciąż mają swoje miejsce. Timothy Clinard: Dobry wieczór Los Santos! Dziękuję Antonio za zaproszenie do programu. Powiedziałbym, że ten program idealnie do nas pasuje, ale dżentelmeni nie mówią o tym, że nimi są. Wiadomo, że to zależy od kultury i obyczajów w danym kraju, czy miejscu. Bycie stosownie ubranym to tylko jeden z czynników bycia dżentelmenem. Fakt, elegancja jest wskazana, ale czasem ważne jest to, jest to, jakie wartości prezentujesz. Ostatnia sytuacja w białym domu, mowa tu o spotkanie prezydenta Trumpa z prezydentem Wolodymyrem Zelenskym, jest doskonałym przykładem. Gość zjawia się w wojskowej bluzie wśród masy osób w garniturach, w tym naszego prezydenta. Nie wiem, jak wygląda protokół dyplomatyczny w kwestii takich wizyt, ale dla szerszej opinii publicznej okazało się to akceptowanym zachowaniem. Ale co, teraz na nagrania mam przychodzić w stroju kibica Lakers? Też reprezentuje wtedy wartości. Antonio Williams: Sam wygląd też wiele świadczy o człowieku, nawet biorąc zwykłe psychologiczne aspekty ubioru - to ludzie zawsze inaczej postrzegają kogoś pod krawatem niż w obdartych dresach; sam na co dzień chodzę w sposób formalny, rzadko kiedy można mnie spotkać ubranego inaczej, ale czasami oczywiście są wyjątki, nawet przykładem tego może być taki totalny - day off, siedzisz zmęczony życiem w domu, czekasz na przesyłkę, po czym wychodzisz pod śmietnik przy ogrodzie w domowych dresach i luźnej koszulce, a przejeżdżający ulicą facet drze się na Ciebie żebyś nie grzebał komuś w śmieciach **parsknął śmiechem** no brzmi absurdalnie ale sam miałem taką sytuację. Wygląd to na szczęście nie wszystko - są ludzie, którzy płacą krocie za ubrania, a zachowują się jak gbury, a z drugiej strony jest osoba z najtańszymi ubraniami z Binco, która prezentuje klasę, więc no... Timothy Clinard: Wygląd daje dużo, bo to jest pierwszy czynnik, który oceniamy poznając nową osobę. Do dziś pamiętam jak Richard zwrócił Ci uwagę na niezapięty górny guzik koszuli. Gdy przejdziemy tą pierwszą fazę, ludzie oceniają nas o sposobie mówienia. Ważne jest to, czy mówimy głośno, cicho, nieśmiało, śmiało, czy ziewamy otwarcie rozmawiając z kimś. Oceniane jest to, o czym rozmawiamy. Mówi się, że dżentelmen nie powinien rozmawiać o kobietach. Czy to jednak oznacza, że nie wolno im rozmawiać o uczuciach? W końcu często to właśnie płeć piękna jest powodem wielu emocji. Ciekawe. Czy dżentelmen to osoba, która jest skryta i rozmawia tylko na poważne tematy? Poważne tematy, jak polityka, ilość straconych pieniędzy w kasynie, nowy samochód w garażu. Tematy związane z tytułem naukowym. Nie dla mnie! Gdyby tak było dżentelmen uchodziłby za nudziarza, a tych raczej kobiety nie szukają. Antonio Williams: Dżentelmen to mistrz słowa - potrafi prowadzić rozmowę, nie przerywa, nie podnosi głosu i zna zasady small talku. Inteligentna i uprzejma wymiana zdań buduje szacunek i sprawia, że rozmówca czuje się komfortowo; to o czym mówię można w łatwy sposób zauważyć chociażby w wywiadach, które z łatwością znajdziecie w sieci. Grunt to nie zrazić rozmówcy do samego siebie poprzez naganne zachowanie... Była mowa o ubiorze, oraz o samym słownictwie - ale co właśnie jeśli chodzi o zachowanie? Co wyróżni dżentelmena z tłumu? Z najprostszego punktu widzenia jest to dosłownie każda czynność, która sprawi drugiej osobie przyjemność; otwarcie drzwi, przepuszczanie kogoś przodem, czy nawet podanie ręki we właściwy sposób, są to typowe drobnostki, które wyróżniają dżentelmena. Nie chodzi o przesadną uprzejmość, lecz naturalną elegancję czy też takt - nic trudnego co? Timothy Clinard: Popełniłem błąd mówiąc, że najpierw oceniają nas po wyglądzie, potem przez to, jak mówimy. Najpierw wygląd, potem nasze zachowanie, a na końcu to, co mówimy. Straszne, bo wydaję mi się, że to najważniejsze wylądowało na końcu. Masz rację, Antonio. Te zachowania wynosimy z... domu. W pierwszej kolejności uczymy się tego od naszych bliskich. Jeśli na tym etapie to zostanie zaniedbane, jest bardzo trudno się tego nauczyć. Szacunek. To jest to, czego nie może zabraknąć w domu. Jeśli domownicy się nawzajem szanują, to jest duże prawdopodobieństwo, że kolejne pokolenia będą to pielęgnować. Nie bez powodu mówi się, że kulturę wynosimy z domu. Wynosimy z niej też szacunek - wzajemny szacunek. Róbmy dobro sobie wzajemnie, nie podkładajmy sobie kłód. Jeśli starszy człowiek poprosi nas o ustąpienie miejsca, to to zróbmy. To są małe rzeczy, które budują. A co, Antonio? Antonio Williams: Budują to, co powoli zaczyna tracić na sile, czyli tak jak wspomniałeś - wzajemny szacunek. To podstawa do tego by każdemu żyło się lepiej... Zbliżamy się ku końcowi naszej dzisiejszej audycji, tak więc słowem podsumowania - bycie dżentelmenem to nie tylko elegancki wygląd, ale również kultura, szacunek i pewność siebie. Antonio Williams: Klasa nigdy nie wychodzi z mody, a styl to coś więcej niż ubranie - to sposób bycia. Dziękujemy Wam za wspólnie spędzony czas, wprost z siedziby Daily Globe żegnają się z Wami - Antonio Williams oraz Timothy Clinard. Słyszymy się już niebawem w kolejnej audycji na żywo. Spokojnej nocy, dobranoc!
  15. Jedną z najłatwiejszych dróg dostępu do narkotyków z grupy farmaceutyków w USA, ale i nie tylko, jest oczywiście apteka. Grupy, które zajmują się tak zwaną przestępczością farmaceutyczną bardzo często są blisko powiązane z technikami oraz magistrami farmacji pracującymi w zawodzie. Farmaceuci z kolei, kuszeni szybkim i dużym zarobkiem zgadzają się na nielegalną produkcję oraz dystrybucję produktów leczniczych. Zdarzają się jednak tacy, którzy wciągani są w ten proceder zupełnie tego nieświadomi. By zobrazować skalę problemu, ale jednocześnie nie sięgać daleko w przeszłość - w lipcu 2024 roku, lekarz z Luizjany, został skazany za udział w spisku, podczas którego nielegalnie rozprowadzono ponad 1,8 miliona dawek substancji kontrolowanych. W efekcie został on obciążony zarzutami defraudacji ponad 5 milionów dolarów z programów opieki zdrowotnej. Nie jest to jednak z pewnością odosobniony przypadek. Problem nielegalnego rynku farmaceutyków sięga obecnie bardzo głęboko, zwłaszcza w darknet. Na odpowiednich stronach można znaleźć szeroki asortyment substacji kontrolowanych pochodzenia aptecznego, chociażby takich jak: morfina oraz jej pochodne, kodeina, benzodiazepiny, xanax, fentanyl (zazwyczaj wystawiany przez weterynarzy), a nawet tabletki na potencje czy sterydy. Anonimowy handel takimi substancjami jest obecnie w rozkwicie, zwłaszcza biorąc pod uwagę ostatnią plagę fentantylu zalewającego ulicę. Co ciekawe, korzystają z tego sami farmaceuci, aby bezpiecznie i anonimowo sprzedać nadmiar środków ze swoich stanów magazynowych. Pop's Pills - osiedlowa apteka, zlokalizowana w Centralnym Vinewood, na rogu Spanish Ave oraz Alta Street prowadzona przez wieloletniego magistra farmacji z Los Santos. Apteka nie przynosi ogromnych zysków, natomiast cały czas udaje jej się zostać na powierzchni i to pomimo konkurencji, która znajduje się kawałek dalej - na Vinewood Plaza. Oficjalnym właścicielem przedsiębiorstwa jest Maurice Finger, natomiast zatrudnia dwóch dodatkowych pracowników na stanowiskach farmaceuta. Przez niskie obroty, oraz niewysokie pensje, pracownicy Fingera zdecydowali się dorobić na boku, korzystając ze swojej pozycji. Proceder, który opracowali jest bardzo prosty - siatka złożona z zaufanego doktora, wystawiającego fałszywe recepty na dane zakupione z darknetu, farmaceuta, który realizuje te recepty wydając leki oraz dziewczyna jednego z oficerów Vagos MC, która jest łącznikiem między nimi.
  16. Najczęstszym celem złodziei są samochody wysokiej klasy, wyposażone w system keyless. Znaczę ułatwienie dla przestępców, a problem dla właściciel pojawia się w momencie, gdy wóz z przyjemny i komfortowym systemem /keyless/ będzie pojazdem, który nie wymaga fizycznego kluczyka do wejścia do środka samochodu, jednak zazwyczaj jest on niezbędny do uruchomienia samochodu, wtedy wymaga się wykorzystania tradycyjnej metody przy użyciu napinacza i wytrycha - grzebiąc we stacyjce, szansa jest taka, że wóz będzie miał zakodowany immobilizer, który ma na celu zapobiec odpaleniu pojazdu przez osoby nieposiadające odpowiedniego kluczyka, gdy nie? Przestępcy zdarzył się cud, i w kilka chwil wózek jest jego, bez zbędnych problemów i konfrontacji z departamentami czy z prawem. Systemy bez kluczykowego dostępu i zapłonu mogą być wygodne dla kierowców, ale jednocześnie oferują przestępcom zaawansowany chociaż szybki i łatwy technologicznie sposób kradzieży samochodów. Jedną z popularnych metod jest technika skrzynki przekaźnikowej, z którą zbliża się do właściciela chcąc odebrać sygnał z kluczyka właściciela. Sygnał kolejno jest przesyłany do drugiej skrzynki odbiorczej, która znajduje się blisko pojazdu. Gdy samochód wykryje sygnał z drugiej skrzynki, jego czujniki są oszukiwane i wierzą, że kluczyk jest obecny przez co autoryzują dostęp do środka. W dzisiejszym świecie elektroniczne narzędzia hakerskie są rozwijane, a jednocześnie wytwarzane przez osoby, które mają nabytą dość trudną do zrozumienia wiedzę techniczną bardzo powiązaną z wiedzą informatyczną - zakres programowania, sieci komputerowych czy systemów operacyjnych. Producenci obstawiają sobie cel, do którego wykonania dążą ułatwiając sobie życie wszelkimi urządzeniami, co jest normalne w dzisiejszej dobie ze względu na to, że jedną z najbardziej wartościowych rzeczy nie materialnych są dane wrażliwe ludzi, a zwłaszcza tych kluczowych. Można to zrobić włamując się do określonego systemu, gdzie kolejno zdobyć nieautoryzowany dostęp, a w tym złamać hasła w poszukiwaniu luk w kodzie, co w przyszłości można wykorzystać Głównymi skutkami są luki w kodach czego głównie szukają hakerzy, ale także brak odpowiednich aktualizacji mających na celu poprawę bezpieczeństwa ale także problemem może być źle skonfigurowany serwer, czy niewłaściwie zbudowany system autoryzacji. Większość narzędzi hakerskich napisane są w popularnych językach programowania, tzn.: Python, C/C++ czy Assembly/bler, znajomość tych języków otwiera wiele ścieżek rozwoju dla potencjalnych przestępców, i to w różnych branżach. Za największą słabość bezprzewodowych systemów bezpieczeństwa uważa się komunikacja radiową. Teoretycznie sygnał da się łatwo zagłuszyć za pomocą urządzeń, które można kupić niemal na każdym rogu, a bez łączności radiowej system alarmowy jest pozbawiony możliwości przeciwstawienia się intruzom. Chroniony obiekt staje się bezbronny. Zagłuszanie oznacza bezprawne generowanie zakłóceń w kanałach radiowych. Uniemożliwia przesyłanie powiadomień o alarmach w bezprzewodowych systemach alarmowych. Urządzenia do zagłuszania to generatory zakłóceń lub tłumiki sygnałów, potocznie nazywane zakłócaczami lub jammerami. Generatory zakłóceń działają w określonym promieniu na częstotliwości urządzenia, którego praca ma być zakłócona. W przypadku, gdy nie są w synchronizacji częstotliwości urządzenia oraz zakłócacza, porównywalnych z wartościami, to charakterystyka operacyjna nie będzie wykazywała efektu zakłócania. Zakłócanie występuje tu między innymi w formie zakłócania alarmu systemowego, ale zarazem poszczególnych czujników. Często także przechwytuje się sygnały co daje możliwość obejścia bram bezpieczeństwa, daje dostęp do nieautoryzowanych dostępów ale co najlepsze dla rabusiów daje dostęp do wrażliwych danych.
  17. Dwudziesta pierwsza ulica to miejsce na low bottoms, które stało się idealnym tłem do utworzenia dystrybucji narkotyków. Lucius Cordoba to młody banger aktywnie działający pod skrzydłem Street Saints 13, zmęczony biedą i codziennym chaosem, zebrał grupe zaufanych ziomków, by wspólnie stworzyć coś, co miało odmienić ich /los/. Zamiast angażować się ciągle w krwawe wojny gangów, postanowili pójść drugą drogą - drogą chemii i zysku. Ich projekt, nazwany "Silent Doses", narodził się z bardzo prostej idei; stworzyć produkt, który wypełni lukę na lokalnym rynku narkotykowym. Davis od zawsze było zalewane przestarzałymi i nieefektywnymi substancjami, a Navarro widział w tym okazję by wspólnie z ziomkami stworzyć coś co zapełni lukę. Młody Navarro zdobył podstawową wiedzę chemiczną i sprzęt, który ukradł z pobliskiego magazynu medycznego. Zdecydował że ich "biznes" zacznie się w jego niewielkim, socjalnym apartamencie w jednym bloków na ulicy świętych. Navarro zdobył wiedzę z internetu, poradników na darkwebie oraz od bardziej doświadczonych graczy którzy mówili o tym wprost na swoich socialach. W mieszkaniu aparat destylacyjny stał w kuchni, a jedyny pokój jakia miał Navarro, pełnił funkcję magazynu na gotowe produkty. Produkcja narkotyków w małym mieszkaniu wiązała się z dużym ryzykiem - od ciekawskich sąsiadów po przypadkowe eksplozje chemikaliów, które mogły zwrócić uwagę Departamentu. Navarro wiedział że muszą działać ostrożnie. Wspólnie z ziomkami zainwestował w dodatkowe zabezpieczenia, zamontowali dźwiękoszczelne panele w ścianach, uszczelnili okna, a nawet zainstalowali prosty system alarmowany, by szybko reagować w razie nalotu
  18. Credit Card Fraud to nieautoryzowane przejęcie informacji o karcie kredytowej innej osoby w celu wykorzystania konta do zakupów lub wycofania środków. Statystyki pokazują, że każdego roku 10% dorosłych obywateli USA pada ofiarą kradzieży tożsamości. Większość, bo aż 80%, amerykańskich kart kredytowych znajdujących się w obiegu może być narażonych na takie działania. W 2023 roku FBI otrzymało ponad 880 400 skarg na kradzieże tożsamości, a potencjalne straty przekroczyły 12,5 miliarda dolarów. Kilka lat temu wystarczyło fizyczne wpisanie danych karty kredytowej w serwis taki jak Amazon lub Ebay i zakupienie rzeczy bez najmniejszych problemow. Współczesne usługi finansowe wykorzystują 2FA, geolokalizację, weryfikację adresu MAC, identyfikację przeglądarki i wszystko, co wchodzi w zakres cyfrowego odcisku palca. Więc, jak możesz ominąć wszystkie te zabezpieczenia i zacząc na tym zarabiac? Jednym ze sposobów jest rezygnacja z wirtualnych oszustw i skupienie się na fizycznych. Klonowanie kart nie jest tak naprawdę trudne, Jedynym prawdziwym wyzwaniem jest opanowanie własnych emocji podczas korzystania z nich. Posiadając urządzenie do nadpisywania danych kart kredytowych, puste białe karty i nowoczesne oprogramowanie, można łatwo stworzyć własną darmową kartę kredytową. Gra pod TTP
  19. Credit Card Fraud to forma kradzieży tożsamości, która polega na nieautoryzowanym przejęciu informacji o karcie kredytowej innej osoby w celu obciążenia konta zakupami lub usunięcia z niego środków. Każdego roku 10% dorosłej populacji USA pada ofiarą kradzieży tożsamości. Aż 80% amerykańskich kart kredytowych znajdujących się obecnie w obiegu mogło zostać naruszone. FBI poinformowało o otrzymaniu ponad 880 400 skarg w 2023 roku, z potencjalnymi stratami przekraczającymi 12,5 miliarda dolarów. Niestety, nie jest to już rok 2013, w którym osoba fizyczna mogła po prostu wprowadzić informacje o czyjejś karcie kredytowej do Amazon lub eBay i zamowic cos sobie do domu. W tych czasach usługi finansowe wykorzystują 2FA, geolokalizację, weryfikację adresu MAC, identyfikację przeglądarki i ogólnie wszystko, co wchodzi w zakres czyjegoś cyfrowego odcisku palca. Teraz możesz zapytać, jak w ogóle ominąć to całe bagno bzdur i zarabiać pieniądze? Jednym ze sposobów jest oczywiście rezygnacja z tego. Nie oznacza to po prostu angażowania się w wirtualne oszustwa bez żadnej ochrony, oznacza to po prostu usunięcie z tego wirtualnego aspektu. Klonowanie kart nie jest tak naprawdę trudne, dla każdego, kto dokonuje fizycznych wypłat za pomocą kart, jedynym prawdziwym zmartwieniem jest opanowanie wlasnych emocji. Mając urządzenie ktore nadpisuje dane kart kredytowych, puste biale karty i oprogramowanie które nie jest przestarzałe jak diabli, możesz całkiem łatwo mieć własną darmową kartę kredytową. Projekt zarobkowy dla Eurasian Organized Crime
  20. Champagne God, w swoim rodzinnym mieście, wśród swoich rówieśników oraz swojej rodziny znany głównie jako Symere Redd (ur. 21.09.2002 r.) pochodzący z Bohan, Liberty City. Chłopak znany jest szerzej na soundcloudzie, stamtąd właśnie wywodzi się on medialnie i przedstawia się jako producent muzyczny, wypuszczając w internet przeróżne beaty, oraz nawiązując kolaborację z równie undergroundowymi artystami podobnej klasy jak on. Afroamerykanin celuje w klimaty trapowe, oraz te bardziej melodyczne, na codzień szkoli się, aby podołać najcięższym wyzwaniom, które moga zostac mu postawione. Ukończył on Acter High School, w Alderney, gdzie poznał swoich głównych rówieśników, z którymi utrzymuje kontakt na codzień. W pogoni za rozwojem i lepszymi możliwościami podjął decyzje o przeprowadzce do Los Santos w stanie San Andreas. Miasta, którego jedną z atrakcji jest znane na cały świat Vinewood Walk of Fame - marzenie każdej osoby, która stawia swoje pierwsze kroki w show-biznesie, dodatkowo miasto słynie z rozwiniętej i rozległej sceny muzycznej, co dla początkującego producenta chcącego wejść na szczyt zdaje się być idealnym miejscem na rozwój. Rok 2023 nie był łaskawy dla lokalnej sceny muzycznej, największe rapowe ksywki Los Santos skończyły swój żywot na przełomie ostatnich dwunastu miesięcy. Miasto zaczęło zmagać się z niedoborem raperów, którzy faktycznie wnoszą coś do muzyki, a nie traktują jej jako chwilowej, pobocznej aktywności. Przez ten fakt, chłopak postanowił nieco przebranżowić swoją ksywkę i stanąć po drugiej stronie kabiny - za mikrofonem. W obecnych czasach rapuje każdy, a sam proces twórczy nie stanowi już takiego problemu jak kilka czy kilkanaście lat temu. W przypadku producenta muzycznego, ten problem zdaje się całkowicie znikać, zapewne przez fakt bliskiego obserwowania sesji nagraniowych na codzień. Właśnie dlatego Champagne God chce zostawić po sobie ślad na lokalnej scenie i zyskać równie wysoką renome co swój rówieśnik z jednego high-school, zmarły w sierpniu 2023 Braylon "Baby Ray" Higgins. SOCIALMEDIA: : Symere Redd TWÓRCZOŚĆ: [01.01][HYPE] Champagne God - Butterflies Anthem (prod. Trophy) WSPOMINKI:
  21. Miguel Angel Vaquero - 27-letni Hiszpan urodzony w Barcelonie, który przeniósł się do Los Santos, gdy miał zaledwie 9 lat. Jego rodzice podjęli tę trudną decyzję, aby zapewnić lepszą przyszłość swojemu synowi, co pozwoliło im lepiej utrzymać rodzinę. Mimo że żyli w ubóstwie, zawsze starali się zapewnić Miguelowi wszystko, czego potrzebował. Jego dzieciństwo w Barcelonie było pełne trudności i wyzwań. Rówieśnicy w szkole często szydzili z jego wyglądu i ubioru. Miguel nie nosił drogich ubrań, lecz raczej te uszyte przez swoją babcię, które nie były jakościowo najlepsze, co przysparzało mu dodatkowych trudności. Mimo tych przeciwności, Miguel wykazywał ogromną determinację i pracowitość, co z czasem pomogło mu osiągnąć pewien sukces w nowym otoczeniu w Los Santos. Miguel interesował się sztukami walki już od najmłodszych lat. W wieku 10 lat rodzice po długich namowach zapisali go na treningi Brazylijskiego Jiu-Jitsu, gdzie poświęcił wiele czasu na rozwijanie swoich umiejętności. Przez 7 lat intensywnie trenował starając się opuścić jak najmniej treningów - trenerzy od samych początków widzieli w nim determinacje i starania przez dziesięć lat ciągłych treningów udało mu się osiągnąć poziom czarnego pasa. Niestety, w wieku 17 lat doznał poważnej kontuzji, która wykluczyła go z dalszych treningów na dłuższy okres - kilkunastu miesięcy. Po długiej rehabilitacji i zgodzie lekarzy, że jest gotów do powrotu do aktywności fizycznej, Miguel mając rozsypkę w głowie zdecydował się jednak nie kontynuować treningów BJJ. Zamiast tego skoncentrował się na mieszanych sztukach walki (MMA). Miguel zakochał się w MMA tak samo mocno, jak w Brazylijskim Jui-Jitsu. Dołączył do jednego z klubów na Davis i już prawie od samych początków zaczął reprezentować swój klub na różnych zawodach dla nastolatków, zdobywając uznanie swoich trenerów dzięki swojemu zaangażowaniu i gigantycznemu poświęceniu. Stopniowo stawiał sztuki walki na pierwszym miejscu w swoim życiu, dążąc do osiągnięcia sukcesów i rozwoju jako zawodnik. Jego determinacja i pasja do sportów walki stanowią fundament jego życia, a Miguel nieustannie dąży do doskonalenia swoich umiejętności i zdobywania nowych osiągnięć na ringu czy w klatce na różnego rodzaju galach i zawodach. Jego pasja i zaangażowanie przynoszą mu nie tylko sportowe sukcesy, ale również znaczne zarobki, które z czasem stają się ważną częścią jego mieszanego życia, z czasem Miguel zaczyna również czerpać małe źródło dochodu ze swojej siłowni i szkółki sportowej którą prowadzi od niespełna dwóch lat, sprawia mu to ogromną przyjemność, od razu można po nim zauważyć, że ten nie robi tego dla pieniędzy czy też swoich własnych korzyści. Łatwo zauważalne jest to, że sprawia mu to nie możliwą do opisania radość, że może komuś mniej zaawansowanemu w sportach walki pomóc, wytrenować go na kogoś kogo rówieśnicy już nie będą traktować jak gorszego czy nierównego sobie, Miguel wie, że większość nastolatków z powodu wmawiania przez innych, że jest się gorszym odbiera sobie życie w młodym wieku dlatego na swojej siłowni i szkółce sportowej nie trenuje tylko sztuk walki ale trenuje głowę i chłodne myślenie, na tym skupia prawie największa uwagę, jego podopieczni do dzisiejszego dnia są zadowoleni w 100%. Jednemu dzieciakowi poznanemu na ulicy postanowił robić w zupełności darmowe treningi słysząc jego historie życia która za mocno go wstrząsnęła, dziś dzieciak poznany rok temu jest zupełnie innym człowiekiem. Miguel dużo rzeczy ze swojego życia wylewa na kartkę papieru i spina w całość.. aby za kilkadziesiąt lat z jego wypocin wyszło coś niezmiernie pięknego. Aby to jego syn/córka czytając to uśmiechnął się mając w głowie słowa "miał*m najlepszego ojca pod słońcem, kocham cię tato..." [...] Social Media Lifeinvader - Miguel Angel Vaquero Youtube - Miguel Angel Vaquero Tiktok - Miguel Motivation🔱 Powiązania Phoenix Fury Fight Club & Gym MMA Fusion Strategist MMA Kinetics Boss MMA Guardian BJJ Flow Boss BJJ Guardian BJJ Submission Maestro Wzmianki Phoenix Fury Fight Club & Gym ...
  22. Gość

    Menyoo amnilki ✨

    Hej 👋 Od ponad roku zajmuję się różnościami związanymi z Menyoo. Mam namyśli to, że: tworzę autorskie pedy, które możesz wykorzystać jako wygląd swojej postaci na Vibe tworzę od podstaw statyczne animacje, których możesz użyć na Menyoo do zrobienia zdjęcia, moje paczki z animacjami możesz znaleźć np. na gta5-mods.com robię zdjęcia postaciom Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować w sprawie Menyoo i/lub złożyć u mnie zlecenie, serdecznie zapraszam Cię na mój serwer Discord, na którym w chwili obecnej znajduje się już ponad 400 osób! 🥰 https://discord.gg/YCJEsNPYaK
  23. ** Piątkowa noc, 10:00 PM - na platformach streamingowych tj. SoundCloud, SPOTIFY, TIDAL, PULSEPLAY & DIGISIX (etc.) wraz z autorskim kontem vTube, bez weryfikacji ukazał się materiał utworzony przez debiutującą, undergroundową artystkę Kubańskiego pochodzenia. YUNG BEVALLE zaprezentowała najnowszy utwór "B.D.S.M" który tytułowo jest kontrowersyjnym rozpoczęciem 'NOWEJ ERY' młodej gówniary. W tekście porusza konkretne tematy - rozpoczynając od bycia księżniczką, po poznanie WŁASNEJ (według niej #1) pozycji w CHARTS, trendującą dramę z BREEDLOVE @rebelski i dawnym związkiem z Heat' @Madeleine, jak również "brak konkurencji bo mają zamknięte oczy" - najpewniej nawiązując do śmierci trzech, czarnoskórych sław z Santos - Blake Rawlings, MOB PRINCE & BABY RAY. @Necro @fransis @bajtek. Dodatkowo wspomniała o jednej z najpopularniejszych dziennikarek, Jocelyn @Verevi & członku zarządu Daily Globe - Luis Chorostecki @Ozianin jakoby Ci zapraszali ją na wywiady i próbowali zaprosić do trójkąta. Wspomina również o stylizacji z Santo Capra. @amnilka (adnotacja - dodatkowo wspomina o sobie jako Industry Plant. Niszowe media mogły zauważyć rozmawiających BDC & Hoodstar na MOLO DEL PERRO. Sam raper wspominał o chęci założenia wytwórni. Czy Yung Bevalle to jeden z jego projektów?) @flame Okładka pierwszy raz, wygląda na profesjonalną, a wręcz podobnie prezentuje się VISUALIZER, który został zafundowany na potrzeby "powrotu" artystki, wykonany przez JOSAYAH. @croco warrior jasiek PROMOCJA MATERIAŁU: INFORMACJE MANAGERSKIE: ZDJĘCIA Z ODGRYWEK & WYDATKI:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin