Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Co słychać w branży rozrywkowej?


xydhc

Rekomendowane odpowiedzi

Po mieście głośnym hukiem przeszła afera związana z Future Pub pomiędzy Daphne, właścicielką lokalu a Fehu Skarsgard. Ta ostatnia po koncercie Daphne wystawiła mocniejszy wpis w kierunku Future Pub, rzucając oskarżenia oraz w znacznym stopniu nawołując do cancelu lokalu za to,że ten nie zareagował gdy artystka podczas koncertu obrażała ją niewybrednymi słowami. Wpis zrobił poruszenie w sieci, a sama Fehu  krytycznie odnosiła się do zapowiedzianego występu Black Widow w lokalu, finalnie doprowadzając do odwołania go ze strony Black Widow. Właścicielką Future Pub - Raquel Ayala po tym wydarzenia wybuchła w social mediach kierując ostre słowa do Skarsgard. 

Jednak słowa słowami - na właścicielkę za brak przerwania wydarzenia, gdy artystka obrażała inną osobę została spadł ogromny hejt i burza w sieci. Jaki jest tego finał? Według ostatnich doniesień Raquel odebrała sobie życie- na co wpływ niewątpliwie mogła mieć sytuacja wywołana i podsycana przez Fehu Skarsgard. Czy takie akcje mają logiczne zastosowanie ze strony artstow z tak dużymi zasięgami? Poza ewentualną próbą zaszczucia człowieka, który nie ma za sobą tysięcy fanów.

Niemniej, finał już jest kontrowersyjny, ale sytuacja jeszcze bardziej się rozwinęła.  Po koncercie zespołu prowadzonego przez Black Widow w Total Explode dnia 4 czerwca, na scenę przez wcześniej wspomnianą artystkę została zaproszona Fehu Skarsgard oraz Wattie Reid. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie dołączenie dwóch osób z zespołu Black Widow - Mirandy Bane oraz Jany Mikesovej. Wcześniej wspomniana Miranda na pierwszym utworze granym wspólnie z artystami z Soul Evisceration zaatakowała bez pardonu Black Widow śpiewanym tekstem. Efekt? Mikesova przestała grać na perkusji w momencie pojawienia się śpiewanego tekstu, Fehu oraz Wattie grali jej podkład aż do samego końca. Zatem wzięli udział bezpośrednio w tym samym za co właścicielką Future Pub została zaszczuta, finalnie się zabijając...
Ba, udział wspomnianej dwójki był znacznie większy, gdyż grali utwór na scenie do spółki z Miranda, a biorąc pod uwagę, że ciężko zagrać coś takiego na kompletnej improwizacji- zapewne mogli wiedzieć też doakonale o samym pomyśle Mirandy. Różnica polega również na tym,że Black Widow wydawała się być dobrą znajomą wspomnianej dwójki, wielokrotnie wyciągając Fehu Skarsgard na scenę przy swoich koncertach, nawet i dzień wcześniej w Hakael. Nóż w plecy? Kto wie. 

Należy zadać sobie pytanie - jak  zrozumieć obecny stan rzeczy, gdy szary obywatel jest doprowadzany do śmierci za przewinienie wobec osoby, która ledwo zna, a gdy znana osoba robi to samo w bardziej bezposredni sposób i wobec osoby bliższej udaję,że nic się nie działo. Tym bardziej gdy to osoba, która sama zaszczuła o to samo przewinienie inną osobę.  Czy hipokryzja wśród gwiazd ma swoje granicę? Do jakiego poziomu muszą zajść rzeczy żeby móc wyciągnąć konsekwencję? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W ostatnich dniach w sieci coraz głośniej robi się o akcji skrytej pod hashtagiem #mancancrytoo, której inicjatorem jest lead guitarist zespołu Deception, Jack Muller. Gitarzysta swoją akcją stara się nagłośnić społeczny problem ignorancji zdrowia psychicznego mężczyzn i podnieść świadomość społeczeństwa na to jak ogromny jest to problem. Można rzec, że jest to tylko kolejna akcja charytatywna, którą lokalny celebryta próbuje "wytrzeć swoją twarz" lecz nie tym razem i w tym przypadku Jack wyraźnie wychodzi z inicjatywą własną, z której nie liczy na żadne przychody, co też jasno klaruje w swoim poście, w którym obszernie opisał temat problemu, który nagłaśnia.

Akcja przyjęła się ogromnym odzewem a hashtag #mencancrytoo zaczął zalewać Life Invader angażując w akcje nie tylko mieszkańców ale również przedsiębiosrtwa oraz innych artystów a sam Jack zadeklarował, że za każde udostępnienie i szerzenie społecznej świadomości na temat problemu zdrowia psychicznego mężczyzn będzie wpłacał $1000 na rzecz fundacji wspierającej osoby z problemami natury psychicznej. Otwartość i wyraźna chęć szerzenia dobra pośród codziennej dawki newsów o nieprzyjemnościach jakie kreują marki, przedsiębiorcy czy sami celebryci wyraźnie wybiła się budząc w ludziach chęć szerzenia pomocy co też odbija się echem a sam Jack zyskał wielu nowych obserwujących przez swój charytatywny gest.
 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W ostatnim czasie internet wręcz huczy i domaga się sprawiedliwości w sprawie śmierci Thomasa Zucco, pięściarza mieszkającego w Los Santos. Sytuacja wydaje się być ciężka dla internautów, tego samego dnia sam denat podczas konferencji PBL3 wypowiadał się w zły sposób w stronę modelki Dolly Perri. Sama zainteresowana nie pozostała dłużna w stosunku do pięściarza, wręcz wkroczyła z nim w dyskusję przy pomocy swojej menadżerki Vivienne Delaught oraz przyjaciółki Nevaeh Trevino. Sama kłótnia skończyła się drastycznie, modelka spoliczkowała zawodnika przez co została wyprowadzona przez ochronę, jej menadżerka idąc za ciosem również ruszyła w stronę zawodnika lecz została pchnięta z dużym impetem na ścianę. Po interwencji ochrony przed miejscem konferencji zebrała się wręcz cała śmietanka głównie muzycznej oraz sportowej sceny tego miasta, w tym zamieszane kobiety. Zayuan Monroe widząc tylko na rogu T.Zucco rzucił się wręcz w pogoń a za nim ruszyli następująco: Latrelle Duval, Percy Pressey, Anthony Curry. Finalnie po dłuższej pogoni poszkodowany został dotkliwie pobity przez wymienione wyżej osoby i przewieziony do szpitala.

Wręcz niespodziewanie Thomas Zucco zjawił się tego samego dnia pod Ecstasy Theatre gdzie po krótkim pobycie wdał się w kłotnię przed z Latrelle Duval, po krótszej wymianie zdań wdali się w bójkę której przyglądali się Renee Tillery, Kareem Perry czy Eman Neuland którzy po nokaucie zafundowanym pięściarzowi brutalnie go dobili gdy leżał na ziemii. Niestety to wszystko było dla Zucco śmiertelne a Ambulans który przyjechał nie zdołał przywrócić funkcji życiowych.

DA bardzo szybko zajęło się sprawą, wystawiło wiele nakazów aresztowań które były realizowane bardzo szybko. Sama opinia publiczna jest podzielona aktualnie, jedni twierdzą że był to samosąd w wykonaniu Latrelle Duval inni mówią że to niewyparzony język Zucco wyprowadził z równowagi młodego Duval jeszcze jest trzecia strona która obwinia Dolly Perri oraz Vivienne Delaught jakoby miały zlecić pobicie T.Zucco który mocno zaszedł za skórę obu kobietom. 

Jedno jest pewne ta śmierć mocno wstrząsnęła światem show biznesu Los Santos, powinna dać do myślenia różnym gwiazdom głównie sportowcom by skupili się na ciężkiej pracy niżeli trashtalku który prowadzi nawet do śmierci.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...

W ostatnim czasie odbył się charytatywny bieg z ramienia Weazel News oraz Davis Community Medical Center który zebrał ze sobą nie mało kontrowersji połączonej z kwotą, jaką udało się zebrać za udział wielu biegaczy postanowiących wziąć udział w całym wydarzeniu w sobotnie, upalne popołudnie. Cały bieg przebiegł bardzo szybko a niektóre osoby które zdołały ukończyć bieg na szarym końcu przez wykończenie nie potrafiły się podnieść z ziemi przez dobre kilkanaście minut. Wygraną biegu charytatywnego okazała się Bailee Cantrell, która została przyjęta nieprzyjemnymi komentarzami ze strony widowni ale również wartymi uwagi. Bailee zostało zarzucone wspomaganie się niekoniecznie legalnymi wspomagaczami, co wywowało burzę wśród internautów i podzieliło ich na dwie grupy, jedni ją bronią jakoby ze względu na charakter wydarzenia darować sobie takie komentarze, drugim zapaliła się lampka gdyż kobieta przebiła w biegu prawdziwych sportowców a nie wykazywała z siebie dużego zmęczenia po jego zakończeniu.

Warto zadać sobie pytanie, dlaczego głosu nie zabrało DCMC obecne na wydarzeniu i zaproponowaniu jakichkolwiek testów ani sama zainteresowana, która nie postanowiła w żaden sposób siebie bronić a jedynie wyraziła niezadowolenie z komentarzy tam panujących. Z drugiej strony jak to jest, żeby wspomagać się różnymi specyfikami nawet na BIEGU CHARYTATYWNYM?

wiechu i high fashion lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

#mancancrytoo to slogan który pomimo mniejszego przykucia uwagi niż pride month również może dopisać sobie pewien sukces do swojego konta. Całą akcję w mediach rozpoczął rozpoznawalny członek kapeli Deception, Jack Muller. Rozpoczął on ten temat pokazując swoją dużą odwagę, gdyż w aktualnych czasach ciężko mówić mężczyznom o swoich problemach co nie powinno być niczym wstydliwym - szczególnie, że sami są podatni na dużą ilość problemów co później odbija się to na ich psychice. Akcja ta odbiła się szerokich echem wśród internautów, sam zainteresowany chcąć dodać więcej od siebie, ruszył ze wsparciem fundacji zajmującą się problemami ludzi, polegała ona na wstawieniu zwykłego zdjęcia z ułożonym sercem z palcy. Nic trudnego a za każde zdjęcie dorzucał $1000 do puli, bardzo szlachetne z jego strony. Cała akcja została również przekazana dalej przez Safe Blue Foundation, którzy dorzucili cegiełkę w postaci stworzenia postu i zaoferowali swoją pomoc z udziałem specjalistów w tej dziedzinie.

Akcja zakończyła się już kilka dni temu a suma którą udało się zebrać to kwota rzędu $370.000 co robi niesamowite wrażenie i stawia tego człowieka w bardzo dobrym świetle. Niech to będzie przykład dla innych jak powinno się wykorzystywać swoje zasięgi i móc zrobić z nimi coś bardzo pożytecznego - a Mullerowi? Warto życzyć wszystkiego dobrego bo dzięki tej akcji mógł nawrócić wiele osób, które postanowią poprosić o pomoc specjalistów i zaczną głośniej mówić o swoich problemach. Temat akcji został wspominany w debiutanckim odcinku podcastu Starcast promowanego (pod patronatem) przez Daily Globe.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ostatnie miesiące dla giganta na rynku jakim jest Astaroth Records ukazały sporo nieoczekiwanych zwrotów akcji. Jednym z większych było na pewno opuszczenie ze strony artystycznej przez samą Fehu Pandora Skarsgard, jednej z głównych założycielek zaraz obok Eelisa Forsberga. 29 maja 2024 poinformowała ona internautów o opuszczeniu szeregów wytwórni wraz z Souls Evisceration, jednak w tamtym momencie nadal widniała jako członkini zarządu aż do 14 czerwca 2024, gdzie według samego rejestru zbyła się swoich udziałów a te przejął sam Eelis Forsberg. Zarząd Astaroth umiejętnie podszedł do sytuacji, gdyż w międzyczasie na rynek wchodził nowy twór Pandory jakim jest Unsainted Records, więc kto by chciał dzielić się swoimi pieniędzmi na rzecz wspierania konkurencji? To był mocny transfer który powinien zapalić lampkę w głowach zarządu owej wytwórni, gdyż po utracie jednej z głów swojej trzygłowej hydry i zespołu, który był wręcz twarzą wytwórni, powinni zastanowić się nad kolejnymi ruchami, a zwłaszcza na social mediach, by utrzymać miano molocha. Z pozytywnych rzeczy które przeszły niedawno obok Astaroth była na pewno akcja Jacka Mullera, #mancancrytoo która odbiła się szerokim echem wśród ludzi i została bardzo dobrze przyjęta jak i sporo osób wzięło w niej bezpośredni udział, m.in Asami Kiyoko, Seth Dagaard, Felicita DePalma, Richard Sutliff, Molly czy wiele innych, oprócz tego po pewnej przerwie swoją aktywność ukazała sama Asami Kiyoko, wypuszczając dwa single, Seth Dagaard nagrodził swoich fanów albumem a na sam koniec MOXXXY po raz kolejny wodzi odbiorców swoimi tajemnicami i opublikowała kolejny singiel swojego projektu, który powstał w kolaboracji z Asami Kiyoko. Podjęcie współpracy na linii MOXXXY & H3XE - Ventre Technologies też okazało się strzałem w dziesiątkę, dając więcej rozgłosu obydwu artystkom.

Giganta bardzo ciężko utrzymać a apetyt rośnie w miarę jedzenia i ludzie chcą konkretnych ruchów na rynku. Każda decyzyjna osoba powiązana z Astaroth naprawdę powinna przemyśleć plan na najbliższe miesiące aby nie zawieść swoich słuchaczy, ludzie ich wspierają ale chcą czegoś w zamian, czy zarząd w postaci Eelisa Forsberga oraz Judy Roux temu podoła? Czym nas zaskoczą w najbliższym czasie i czy posiadanie ogromnej marki ich nie przerośnie? Tego się przekonamy już z czasem a konkurencja zawsze skorzysta z potknięcia swojego rywala.

wiechu i high fashion lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sloppy Toppy to nazwa, która powoli zaczyna przebijać się do swojego pierwszego grona słuchaczy. Do jeszcze niedawna grupa, która była wręcz nikomu nie znana obecnie może cieszyć się swoją chwilą sławy po wypuszczeniu swojego debiutanckiego projektu na ramach wytwórni Unsainted Records. Lecz wielu pyta - kim są, skąd oni się tak naprawdę wzięli i jakim cudem ekipa, która dotychczas nie miała żadnego dorobku artystycznego na swoim koncie z dnia na dzień pojawiła się pod szyldem, który promują tak znane persony jak Fehu Pandora Skarsgard czy Kenny KELLY Whitfield? Bazując na targecie i stylu muzycznym jaki obrała grupa, z łatwością można powiedzieć, że większość ich odbiorców raczej będzie miała to gdzieś bo chcą tylko ich komicznej, nasyconej głupimi tekstami punkowej muzyki. Aczkolwiek w oczach krytyków muzycznych i przedstawicieli innych marek, grupa mieni się w oczach jako jawny twór, który Unsainted wręcz wypycha by stworzyć z niego swoje źródło zarobku.

Sloppy Toppy choć może teraz cieszyć się swoimi 5 minutami i większym rozgłosem, rzeczywiście może w przyszłości zacząć odczuwać konsekwencje swoich decyzji o tak wczesnym zakontraktowaniu, gdyż już teraz zostaje im przylepiona łatka typowego "industry plant", który pojawił się pod marką muzyczną Pandory w czysto zarobkowych celach. Sama wytwórnia takim ruchem zaskoczyła, niestety negatywnie, również grono jej odbiorców. Mimo, iż zespół tworzy bardziej rozrywkową i satyryczną muzykę, to wśród społeczności już pojawiły się teorie, że Unsainted jest niczym innym jak pustym, PR'owo pompowanym tworem biznesowym i wannabe korporacyjnym molochem, który weźmie każdego pod swoją markę za odpowiednią opłatę bądź za znajomości - tutaj wytykając wspólną przeszłość i znajomość jednego z członków kapeli, Rene Hunt, z Pandora. Unsainted na pewno mimo powiększenia swojej kadry artystycznej zaszkodziło sobie i straciło w oczach odbiorców takim ruchem kontraktowania zespołu, który jest na dobrą sprawę zespołem widmo nie przynoszącym ze sobą żadnych korzyści a decyzja o ich zakontraktowaniu jest traktowana jako coś głupiego i niezrozumiałego.

Co dalej ze Sloppy Toppy? Czy dalej pozostaną bierni wierząc, że wydawnictwo wytwórni da im rozgłos a pozostaną w oczach odbiorców industry plantem? Czy może jednak teorie spiskowe internautów a temat korzyści za pieniądze bądź znajomości mają tutaj swoją prawdę? Czy może jednak mimo łatki wkrótce zaczną się wyróżniać i wręcz zakpią z rozpoznawalności takich gwiazd jak Pandora czy Kelly, kradnąc ich odbiorców? Czy Unsainted odrobi w oczach odbiorców i podmiotów muzycznych czy tylko zrobi książkowy "damage control" przeczekując aż odbiorcy zapomną i jednak przekonają się do ich produktu i swojej marki? Jedno jest pewne - Mimo mocnego początku z mocnymi nazwiskami, tym ruchem już mocno naruszyli swoją reputacje i otrzymali miano łatki konkurencji dla niższych konkurencji takich jak Horizon, które zasłynęło na lokalnej scenie muzycznej z kontraktowania niszowych i nikogo nieznanych artystów, nieumiejętnie próbując robić z nich industry plants.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przestępczość w Los Santos to temat rzeka, który wydaje się nie mieć końca i na bieżąco jest na językach mieszkańców miasta. Choć mogłoby się wydawać, że w ostatnim czasie ten temat ucichł, jednakże skutki jakie niesie ze sobą działalność przestępcza i krzywdy jakie dzieją się na ulicach miasta regularnie zalewają social media - od informacji od rzeczników prasowych departamentu czy lokalnych mediów, przez relacje samych mieszkańców, którzy próbują łączyć siły by jeszcze mocniej nagłośnić niektóre problemy i skrajne przypadki z jakimi muszą się mierzyć. Jednakże co z tym wszystkim ma wspólnego lokalna branża celebrytów i artystów? Otóż bardzo wiele.

Już kilka miesięcy wstecz pojawiały się pierwsze doniesienia medialne na temat jednego z lokalnych artystów - Kenny KELLY Whitfield, któremu Celebrity Preview zarzuciło spoufalanie się i jawne promowanie jednego z lokalnych ugrupowań motocyklowych reprezentujących 1%. Artysta mierząc się z faktami jawnie wyśmiał medialne doniesienia, nie tylko ignorując cały backlash jaki na niego spłynął, ale również jednoznacznie pokazując swoje stanowisko w swojej sprawie. Na jego social mediach pojawiło się zdjęcie z jednym z zawodników federacji VFF, Barry Fisher, który nie tylko zapozował do zdjęciach w naszywkach klubu motocyklowego wraz z naszywką 1%, ale również sam KELLY podsumował całą medialną burzę słowami: "W sumie to mamy wyjebane". Mimo kolejnego backlash jaki spłynął na artystę, ten nie zaprzestał swoich działań w i kolejnych miesiącach dalej pojawiał się w miejscach publicznych w towarzystwie klubu Mongols, kompletnie nie kryjąc swojego wsparcia a wręcz z dumą prezentując wszystkim w jak dobrych relacjach żyją. Artysta coraz to mocniej odczuwa skutki swoich decyzji, gdy coraz więcej głosów spływa i pojawia się w sieci na temat wartości, jakie artysta sobą reprezentuje.

Niemalże identyczny backlash za wspieranie oraz promowanie ugrupowań przestępczych zaczął pojawiać się również w kierunku spółki Worldwide Federation, która w szeregach jednej ze swoich federacji, VFF, nie tylko posiada zakontraktowanego zawodnika, który jawnie na każdym wydarzeniu i swoich social mediach promuje bycie częścią klubu Mongols, ale również sama federacja dokłada w swoich działaniach promując tego zawodnika.

Na samym końcu łańcucha osób, o których mówi się najgłośniej na temat wspierania działań przestępczych lokalnych ugrupowań znalazł się jeden z dziennikarzy i dyrektor w mediach Daily Globe, Richard Sutliff - mężczyzna sam niejednokrotnie widywany był w miejscach publicznych i wydarzeniach w towarzystwie członków klubu motocyklowego Mongols i nie ukazywał przy tym żadnych przejawów niechęci w ich kierunku, a wręcz akceptował ich obecność co budziło wiele plotek i pytań: "Czy Mongols MC ma swoje wpływy w gigancie medialnym jakim jest Daily Globe?

Każda z wymienionych osób i spółek w oczach odbiorców i mieszkańców jawnie przyczynia się do wspierania przestępczości w mieście. Wielu zadaje sobie pytania kiedy tym tematem zainteresuje się departament i kiedy w końcu wartości przestępcze przestaną być propagowane przez tak znane marki jak i znanych artystów, którzy dla wielu są przykładami do naśladowania. Pojawiają się pytania i teorie na temat tego, że lokalni celebryci stali się dla ugrupowań przestępczych czystą pralnią pieniędzy generującą dodatkowy zysk spoza obecnej działalności przestępczej, jednocześnie oferując swoje usługi zaczęli pozyskiwać wpływy wśród wyżej postawionych grup społecznych w Los Santos. Czy Daily Globe odpowie na zarzuty wobec swojego dyrektora by ratować swoje spadające udziały giełdowe i wyświetlenia na swoich artykułach? Czy Worldwide Federation zerwie kontrakt ze sportowcem, który jawnie promuje ugrupowanie przestępcze podczas ich wydarzeń? Czy KELLY podniesie się po trzecim już cancellu, który zaczyna się powoli gotować w jego kierunku?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziewiątego czerwca przez social media przeszło tornado w najczystszej postaci. Spore poruszenie wywołał post na prywatnym profilu rozpoznawalnego dziennikarza spod ramienia Daily Globe, Richarda Sutliffa który ogłosił zaproszenie na jeden z programów Night American Discussions, kontrowersyjną jak i nie lubiącą szczypać się w język, Daphne Chamberlain. Informacja rozeszła się w ekstremalnym tempie a swoje /zniesmaczenie/ wyraził chociażby Marquis North, który poinformował on swoich obserwatorów, że to wszystko idzie w złym kierunku. Coś w tym jest, Marquis - gdyż wczytując się w komentarze pod tym postem i wymianę zdań między kilkoma osobami można poczuć się dokładnie tak, jak opisał to North. Jakby tego było mało, w komentarzach można było ujrzeć rasistowskie teksty co do byłej partnerki managera, Lou Coulibaly o które została zapytana na samym programie ale o tym zaraz.. Nagonkę podłapała również Fehu Pandora Skarsgard, która wrzuciła na swój profil coś w stylu zgadywanki wraz z ankietą? Taką ankietą, w której jedna odpowiedź brzmiała o nastolatku w czasie buntu.. odpowiedzą która może wywołać szum wśród jej osób, wiedząc jaki problem panuję w aktualnych czasach i jak właśnie tacy /nastolatkowie w okresie buntu/ często mają ogromne problemy z własną psychiką z przeróżnych powodów i podejmują się nieodwrotnej drogi na tamtą część, zwyczajnie sobie z nimi nie radząc i nie mając w nikim wsparcia.

Cała treść miała oczywiście być szpilką w kierunku Chamberlain, która nie pozostała jej dłużna robiąc coś na podobnej zasadzie nazywając ją wprost /ćpunką/. Chamberlain to również osoba która bez pardonu lubi żartować sobie z rzeczy, które stanowią ogromny problem dla naszego społeczeństwa co powinno być momentalną reakcją ze strony ludzi i zastanowienie się, czy ta osoba faktycznie jest wzorem do naśladowania i artystką, którą warto wspierać w swoich działaniach, gdyż naprawdę to wszystko idzie w złą stronę i niedługo może doprowadzić do tragedii i rozwinięcia problemu z którym wiele osób walczy od nastu lat.  

Sam wywiad rozpoczął się bez większych fajerwerków oraz ociekał nudą, Chamberlain po przywitaniu się z prowadzącym, słuchaczami czy ludźmi na widowni rozpoczęła przemowę o swojej przeszłości która.. nie była niczym nowym, każdy już słyszał o tym, że ma w sobie tonę botoksu i nazywa się boginią seksu. Napomniała ona również, że inspiruję się znaną z podobnej kontrowersji nie działającą już tak aktywnie, Kulture De Betances - szerzej znaną jako Carmella B, która zakończyła swoją karierę będąc scancelowana za pedofilię za którą dostała prawomocny wyrok i wpis w rejestrze poza samymi zakazami przemieszczania się.

Nie obyło się również od szpilek które poszły w kierunku Maxine Koci, została ona porównana do Taylor Swift oraz wprost nazwana /bezguściem/. Widownia jak i słuchacze mogli odżyć w momencie przejścia do pytań od publiczności, kiedy jeden z obserwatorów wziął pod lupę cytaty z dzisiejszej sprzeczki na portalu lifeinvader. Przechodząc do meritum, poprosił on Daphne o ustosunkowanie się do jej rasizmu a dokładniej w kierunku Northa, że wywozi swoje partnerki do Afryki, które są wtedy zamykane w kontenerze oraz tematu problemów z uzależniami od substacji psychoaktywnych z racji jej śmiałego nazywania Pandory - ćpunem. Chamberlain odpowiedziała niezmiennie w swoim stylu- czyli idiotycznie i ponownie powinien to być znak dla jej obserwatorów, czy faktycznie warto jest interesować się taką osobą na jaką się kreuję. O problemach z nałogami odpowiedziała, że to nie jest jej sprawa i skoro ktoś postanowił zacząć to niech radzi sobie sam. Cenna lekcja dla wszystkich potrzebujących, prawda? O rasiźmie nie zachwyciła swoją inteligencją ponownie, obracając swoje słowa w ŻART i informując, że jak moze być rasistką skoro SYPIA z czarnoskórymi? Część nawet - jak dotąd oddanych fanów Chamberlain zaczyna się od niej odwracać w związku z ruchami, których zainteresowana się podejmuje. Ludzie będący urażeni i zniesmaczeni żartami na tle rasistowskim czy też osoby postronne, które nierespektują takich zabiegów wpływają na widoczne spadki obserwujących.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

Promowany przez federację VFF sklep, w którym można było zakupić sygnowaną logiem odzież, w tym koszulki i bluzy, pojawiał się jako reklama globalnie, dzięki czemu dotarło to do wielu zainteresowanych w całych Stanach Zjednoczonych. Promocja połączona z zapowiedziami walk na oficjalnych profilach i sprzedażą produktów miała zapewnić znaczny wzrost zysków, co początkowo zwiastowała. Niestety, wielu konsumentów, jak i obserwatorów na social mediach, obeszło się znaczącym niesmakiem, a w sieci padają liczne oskarżenia o oszustwo ze strony organizatorów. Ma to związek z umieszczeniem na ich produktach nazwisk sportowców #teammonroe i #teamorton, którzy pierwotnie mieli zmierzyć się ze sobą w trakcie walki wieczoru na ostatniej gali. Nagle, chwilę przed samym wydarzeniem organizatorzy zmienili strategię i do walki z Mattem Ortonem, zamiast Zayuana Monroe, stanął Thomas Domino. Niestety - przez brak informacji wyjściowej ze strony organizatorów odnośnie powodów zmiany głównej karty walki, konsumenci masowo zaczęli zwracać zakupiony towar, jednocześnie narażając przedsiębiorstwo na gigantyczne straty. Niejednokrotnie i nieustannie w sieci pojawiają się głośne komentarze dotyczące tego rażącego niedopatrzenia, a fala krytyki, brak odzewu oraz nieprzemyślane ruchy zaczęły przelewać czarę goryczy. VFF może teraz jedynie liczyć straty w tysiącach, jednak ta liczba wciąż zmienia się - rośnie z każdą godziną.

Sytuacji przedsiębiorstwa nie poprawiają ani trochę negatywne głosy pojawiające się w związku z nieustannym umieszczaniem zawodnika Barry'ego Fishera w zestawieniu walk na wieczór gali, jak i w materiałach reklamowych. W kierunku organizatorów dalej pojawiają się zarzuty odnośnie promowania ludzi z kręgu niesławnego od długiego czasu Mongols MC, którego członkowie powiązani są ze światkiem przestępczym. Wśród komentarzy padają i takie, które sugerują, że włodarze samej spółki Worldwide Federation mogą mieć koneksje wśrod takich ugrupowań lub podejmować decyzje pod naciskiem pewnych osób.

Milczenie włodarzy Worldwide Federation, między innymi w sprawie Fishera, nie sprzyja ani trochę poprawie wizerunku - oficjalne profile i strony tracą na obserwujących przez brak reakcji na komentarze i ignorowanie posyłanych w ich kierunku pytań. Wielu wiernych fanów ocenia organizację pierwszych gali i porównuje je z ostatnimi. Wydarzenia te odbiegają od siebie znacząco pod katem jakości oferowanej rozrywki, pozostawiając oglądającym wiele do życzenia. Sama marka nieuchronnie zmierza w stronę freak fight i choć zarząd usilnie próbuje ją skomercjalizować, powinien bardziej skupić się na oczekiwaniach gawiedzi, jak i na budowaniu relacji z klientem, włączając w to częstotliwość przepływu informacji do wiadomości publicznej.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Po głośnej śmierci jednej z najbardziej medialnych osób świata showbiznesu, Kenny 'Kelly' Whitfield - rodzina, bliscy znajomi czy współpracownicy zdecydowali się zorganizować pogrzeb Kelly'ego w Los Santos, gdzie zostawił swój znak przez ostatnie lata swojej twórczości. Dnia szesnastego sierpnia do kościoła znajdującego się w Morningwood, na mszę pożegnalną znanego artysty zjawiło się wiele znanych osobistości, jak chociażby jego była partnerka, Maxine Koci, Marquis North wraz z żoną Nevaeh, Fehu Skarsgard z ekipą soulsów, tj; Wattie Reid, Noah Alexander, reprezentanci Sloppy Toppy w postaci Raymond Stewarta czy Reece GIlmore. Bliscy przyjaciele ze składu Angels Demons tj; Sanji Karasu i Calvin Heavinway, Aniyah KAYES Geovanney, jego siostra Tiana Whitfield czy nawet większość oddziału Mongols MC, z którym artysta mocno sympatyzował. Zaczynając od pierwszej wymienionej z obecnych na mszy, która wprawiła wiele osób w osłupienie a mowa tu oczywiście o Maxine Koci. Obecność na śmierci byłego partnera nie powinna być niczym złym, jest to oznaka mimo wszystko szacunku do byłej, bliskiej osoby bo jeszcze niedawno stanowili szczęśliwą i medialną parę, publikując ze sobą wspólne zdjęcia czy pokazując się razem na wielu wydarzeniach - ale czy szacunkiem można nazwać stawienie się na pogrzebie wrzucając kilka godzin wcześniej uśmiechniętej siebie z nowym partnerem ze wspólnego pobytu kilkaset mil stąd? Albo Maxine szybko zapomina i była tak zdesperowana, że musiała znaleźć kogoś nowego albo to był kolejny skok na popularność swoich partnerów i tak naprawdę nic do niego nie czuła i był dla niej jedynie zabawką? Wracając kilka miesięcy wstecz, gdzie podobna sytuacja była z jej byłym partnerem, zawodowym pięściarzem Paulo Rodriguesem. Mówi się, że ten ją wybił dzięki swojej popularności i wiele wskazuję na to, że również może być w tym wypadku, ba - nowy /narybek/ amerykańskiej artystki o albańskich korzeniach to jedna z gwiazd tegorocznych rozgrywek i zawodnik ULSA Bruins, Dean Nash - gdzie dzięki trafieniu do draftu może zaistnieć już niedługo na boiskach NBA. Maxine taktycznie wyczuwa kolejną szansę na cyferki i chętnie z tego korzysta - czas nam pokaże ale wszystko wskazuję na to, że młody talent może się srogo rozczarować. Nie obyło się również bez rękoczynów, Maxine nie zapomni długo momentu w którym dłoń Fehu Skarsgard wylądowała na jej policzku, w momencie kiedy opuściła próg kościoła i chciała zamienić słowo z samą Pandorą. Całe szczęście, że zostało jej nakazane nie iść na cmentarz, gdzie został oficjalnie pochowany Kelly bo dziewczyna mogłaby się wtedy dosłownie zapaść pod ziemię, słysząc krzyki mowy pożegnalne członków klubu Mongols MC, mówiące o /znalezieniu szybkiego pocieszenia/ czy krzyki innych osób, nawiązujące do zachowanie Koci. (edytowane) [00:18] Pogrzeb w tym mieście nie mógł się skończyć na jednej kontrowersyjnej sytuacji, jeśli ktoś by obstawił, że na pogrzeb przyjdzie Aniyah Geovanney cierpiąca na bielactwo w limonkowej sukience - byłby milionerem. Dumna swego Kayes pokazała wszystkim kunszt mody, zwracając na siebie ogromną uwagę swoim ubiorem o mocno jaskrawej barwie ale czy naprawdę pogrzeb jest odpowiednim do tego miejscem? To zrozumiałe, że moda idzie w różne kierunki ale w tym pożegnalnym dniu wypadałoby zachować resztki godności i z szacunku do zmarłego - odpowiednio go pożegnać. O jej ubiorze z ust innych obecnych padały różne, mniej kulturalne słowa ale najbardziej aktywna w tym wszystkim była Fehu Pandora Skarsgard, która po zakończeniu się mszy, na parkingu kościoła bez zawahania wykrzyczała do producentki mało korzystne dla niej słowa, między innymi aby wypierdała stąd czy porównywała ją do zmarłej również Daphne Chamberlain, proponując jej przywiezienie rury do tańca, nawiązując do jej skąpego i nieodpowiedniego na tę uroczystość ubioru. Żyjemy w czasach, że nawet pogrzeb nie może się odbyć w kulturalnej i spokojnej atmosferze - ostatnie pożegnanie z ludźmi którzy nie ważne czy byli źli czy dobrzy, zasługują chociaż tego jednego dnia na odrobinę spokoju i odpowiedniego zachowania. Czy naprawdę Maxine Koci nie mogła tego rozegrać inaczej wiedząc jaki będzie odbiór reszty? Czy pogrzeb to w pewnym rodzaju wybieg, gdzie musisz ubrać limonkową sukienkę i zwracać na siebie uwagę każdego obecnego jak w przypadku Aniyah Kayes Geovanney? Czy sam kościół i cmentarz, mimo wierzenia w inną religię to miejsce do wymierzania sprawiedliwości i wykrzykiwania niekorzystnych słów do innych jak w przypadku Fehu Pandory Skarsgard? Dokąd to wszystko zmierza i czy faktycznie idole wielu osób są odpowiednimi osobami godnymi naśladowania?

Vigdis i high fashion lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mimo późnej pory na drop kawałka F*CK MUSIC INDUSTRY od duetu JR. ft. CIENDAGUAPO, to ten przyjął się zaskakująco dobrze windując w przeciągu godziny odtworzenia na poziomie ~630,000 tysięcy odtworzeń. A pod kawałkiem pojawią się komentarze wyśmiewające przede wszystkim Percy i Keliana - drop tego kawałka powoduje presję ze strony zainteresowanych wołowiną a także fanów artystów zamieszanych w to wszystko. W kierunku Percy i Merr padają strzały i brak odpowiedzi w kolejnych dniach może być dla nich wizerunkową i muzyczną porażką. W całość zamieszana została również partnerka Percy, a także Lilma któremu wytykane jest min. kasowanie postów, on również lirycznie ma szansę się wybronić bo choć w mniejszym stopniu to producent obrywa po swoim tyłku. Kawałek może jeszcze zyskać na wyświetleniach, co spowoduje jeszcze większą presję - wielu słuchaczy uważa (opiniuje) że tekst idealnie komponuje się z podkładem, a sam tekst jest po prostu dobry i trafia w punkt. Całość komponuje się w kolejną dramę, gdzie póki co na wygranej pozycji jest JR i jego kompan, ale wszystko może zmienić się jak w kalejdoskopie, prawda?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Późnym południem profil społecznościowy Madison Yermanov (Evans) został zablokowane ze względu na podejrzane działania. Miało to powiązanie z wielokrotnym zgłaszaniem profilu i ostatnich zdjęć opublikowanych przez wcześniej wymienioną osobę - tego samego dnia moderacja portalu skasowała profil Reality Check, a także zbanowała jej twórców, miało to ścisłe powiązanie z mową nienawiści, którą strona gloryfikowała. W ostatnim czasie w korporacji Lifeinvader, pojawiły się dyskusje i najprawdopodobniej w najbliższym czasie, moderacja podkręci licznik zbanowaych kont, za takie rzeczy jak rasizm, mowa nienawiści, homofobia, poronografia i jej pochodne. Na CEO Gussét spada wiele negatywnych komentarzy i opinii choć i tak, stoi za nią szereg freaków domagający się wymownych zdjęć (stópek, rajstopek) - niektóre z bardziej popularnych komentarzy mówią o tym, że Madison niebawem ma założyć konto na portalu takim jak OnlyFans by w spokoju mogła tam publikować nowe treści. Lifeinvader dokręca śrubę po tym, jak w ostatnim czasie notowania portalu spadły w dół ze względu na wiele nieprzychylnych komentarzy skierowanych w stronę władz portalu, reakcja na zgłoszenia ma być teraz szybsza i stanowcza.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 miesiące temu...

**Mówi się, że poniedziałki zaczynają się zawsze źle ale czy dla pewnej pary ze świata biznesu mógł być jeszcze gorszy niż ostatni? Wszystko zaczęło się od tego, że Felicity Lloyd na swoich social mediach wrzuciła post informujący o pewnej imprezie, internauci mogli się zastanawiać co właścicielka Moon Agency&Management może mieć na myśli aczkolwiek kilka osób doskonale wiedziało o jej planach, gdyż otrzymali od niej zaproszenie na zamkniętą imprezę w Palais Royale, odkupionym jakiś czasu temu klubu, który ma służyć jako lokal rozrywkowy spod szyldu jej projektu. Imprezę oraz same małżeństwo Spencer oraz Felicity Lloyd ochraniała elitarna agencja ochrony GUARDIAN a w gościach można było zauważyć chociażby Malia Yo Parris, Madison Yermanov, Chauncey Lowe z partnerką, Martina Maslovsky, Scott Sawyer, Lorenzo Montero, Sireen Bazzi, Fay Einarsson, Elijah Einarsson czy Richard Sutliff z partnerką oraz prywatną, rosyjską ochroną. Impreza przebiegała bez żadnych zgrzytów, gdzie po kilku godzinach podczas jej coś pękło w samej organizatorce, kiedy dojrzała pewien wpis na swoich social mediach który pochodził od Marquis North. Wpis który momentalnie popsuł humor a jednocześnie zaskoczył fanów czy współpracowników Felicity, którzy nie mogli uwierzyć w to co czytają. Jakby tego było mało, kilkanaście minut po wystrzelonych armatach na lifeinvader, na miejsce imprezy zjawił się sam zainteresowany, Marquis North wraz z żoną Nevaeh, którzy dziwnym trafem znaleźli miejsce przesiadywania małżeństwa Lloyd i innych uczestników imprezy. Konflikt jedynie eskalował, przed bramami do Palais Royale rozpoczęła się kłótnia pomiędzy obiema stronami, Marquis nie szczędził słów w ich kierunku wprost obrażając i zarzucając Felicity zdradę Spencera a Spencerowi bycie rogaczem i wierzenie w niewinność małżonki, wszystko było prężnie pilnowane przez ochronę jednej ze stron, którzy mimo swojej dużej aktywności nie zdołali uchronić M.North od ciosu w twarz od nieznajomej wschodzącej gwiazdki onlyfans Kaia Akker, która była wtedy w obecności właściciela agencji modelek Shine, Chauncey Lowe. Najbardziej aktywnymi podczas przepychanki był oczywiście Marquis oraz Spencer, którzy gdyby nie ochrona dosłownie byliby w stanie się tam pozabijać. Po intensywnej wymianie zdań dwóch obozów z miejsca ulotniło się małżeństwo North a na miejsce dojechały trzy zastępy biura szeryfa którzy zebrali dowody na wtargnięcie Northa na teren prywatny czy nagrania z monitoringu. Wielka kłótnia odbiła się szerokim echem w mediach społecznościowych, głos na swoim profilu nawet zabrał Chase Love z którym Marquis zarzucał zdradę Felicity. Nieaktywny już artysta muzyczny skwitował sprawę jasno; potwierdzając wersję Northa gdzie miało faktycznie dojść do zdrady Spencera podczas turnusu na Paradise. Ale czy to potwierdzenie słów jest jedynie chęcią zniszczenia życia /niewinnej/ businesswoman z racji na przyjaźń oraz interesy jaka łączy lub łączyło Northa oraz Love? A może to jedynie chęć wybicia się przez Marquisa zarzucając Felicity nieprawdę? Ciekawie będzie, jeśli te wszystkie strzały okażą się prawdą, prędko pewnie jej nie usłyszymy ale internauci oczekują wyjaśnień od samej Felicity która od tamtego momentu siedzi cicho. Jeżeli to wszystko to skok marketingowy dla samego Northa, to musi być ona dobrze przemyślana, gdyż fani sami domagają się niezbitych dowodów a nie pustych słów, sam North może być mocno skreślony w oczach większej części społeczności ze względu na dosłowne niszczenie życia kobiecie takimi zarzutami. North, który w ostatnim czasie pluję niesamowitym jadem w różne strony i ukazuję swoją drugą twarz, gdzie wręcz cieknie od niego toksycznością która jest spowodowana nie wiadomo tak naprawdę czym. Ale również współpracownicy Northa czy jego bliscy, którzy aktywnie i bez żadnych skrupółów klepią swojego bliskiego po plecach w tym co robi powinni się zastanowić, czy trzymanie się z człowiekiem który posuwając się do najgorszych rzeczy jest w stanie zniszczyć życie drugiej osoby nie zważając w ogóle na konsekwecję jego czynów, jakby tego było mało - jak zareagują ludzie na spółkę Lumii prowadzoną przez jego żonę Nevaeh? Czyżby jego żona sama pochwalała zachowania męża albo i mocno mu w tym wszystkim kibicuję? Niech ją potem nie zaskoczą straty w przedsiębiorstwie przez mniejszą ilość klientów czy hejt, który będzie ogromny na całą społeczność związaną z małżeństwem North, przez jego (nie)przemyślane ruchy marketingowe. Aferę można śmiało uznać aferą miesiąca sierpień, wybuchła ona tak nagle i w tak nieoczekiwanym momencie. North może się cieszyć z momentalnego skoku popularności, Felicity natomiast musi zacząć reagować - gdyż w sieci pojawiła się nawet zapowiedź filmu pornograficznego, w której nazwa czy sam zamysł filmu kreowany jest tak, jakby to sama ona brała w nim udział oraz /ponownie/ zdradzała swojego męża.**

styl życia corner

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin