Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

[Tumblr] FreshEYE


Devi_

Rekomendowane odpowiedzi

                  TczaGradientRoweiFioletoweWirtualneto(Witrynainternetowa)(1400x120px)(1400x400px)(1).png.be9ed23a4a2b09354e27cded3c5508d8.png   
              
                                 
                 TczaGradientRoweiFioletoweWirtualneto(Witrynainternetowa)(1400x120px)(5).png.b3c197688c24d6bf6ef58f0f456062df.png image.png.83922a42df66bd3c7077e59e30eb748f.png
Witaj świecie! Witaj ULSA! Siemka studenci! Witam wykładowców! Nazywam się Monica, ale wszyscy i tak mówią mi Mona, za nim przejdę dalej chciałabym powiedzieć co nie co o sobie. Pochodzę z Berlina i jestem "Freshman" co to znaczy? Chyba nie musze ci tłumaczyć drogi czytelniku jeżeli trafiłeś na tego bloga lecz dla nie wtajemniczonych to po prostu osoba na pierwszym roku. Jestem na kierunku "Communication" I od dziecka marzyłam by występować w telewizji, wiecie prowadzić swój program, być prowadzącą ale za nim do tego dojdzie można powiedzieć że blogowanie stała się czymś takim co pozwala mi w pewnym sensie wypełnić to pragnienie. Jestem wulkanem pozytywnych energii i lubię dużo gadać a jeszcze bardziej lubię słuchać. Noo i mam bzika na punkcie lat 2013, trochę odstaje stylem od reszty ludzi, tak mi mówią ale dla hipsterki jak ja to komplement! Stworzyłam tego bloga z myślą że chce stworzyć coś dla wszystkich. Fakt może ktoś powiedzieć. WTF przecież jest Daily Bruin dziewczyno! Zgadzam się lecz ten blog ma być czymś bardziej rozrywkowym i przyziemnym, czymś o tym co sie dzieje pomiędzy nami uczniami, celuje w content rozrywkowy ale będzie też trochę ciekawostek o tym i o tamtym. Jako pierwszy artykuł który będzie na kolejnej stronie chciałabym podzielić się swoimi osobistymi odczuciami co do samego nowego miejsca które chyba mogę nazywać domem na najbliższy czas. Lets Go Bruins! 🐻💙🧡
                                                          
              
Mamy dzisiaj 12.05 i dzisiaj pierwszy raz tak naprawdę postawiłam stopę na ULSA. Pierwsze co zrobiłam! Tooo!...to cholernie sie zgubiłam i nie wiedziałam gdzie odebrać mój BruinCard lecz pomógł mi jeden ze studentów. Dziwny gość, niby wyluzowany i taki troche Skate ale z drugiej miał w sobie coś tajemniczego! Więc odebrałam mój BruinCard i udała sie na zwiedzanie, Na szczęście zabrałam swoją lustrzankę i zrobiłam kilka fotek które będziecie mogli obejrzeć po niżej. Tak czy inaczej na start udałam się do miejsca gdzie zaczynał nie kto inny niż sam Młynarczyk..Tak tak, na boisko od kosza ale nie byle jakie boisko, W Berlinie gdy uczęszałam do Gymnasium, to taki nasz odpowiednich tutejszego High School too nasza hala sportowa to była żenada, piłki nie napompowane, nikt nie dopingował naszej drużyny, sprzęt był albo stary albo zniszczony do granic możliwości ale tutaj? Tutaj można było przeglądać sie w parkiecie jak w lustrze, krzesełka zadbane, czysto jakby miał się odbywać mecz czołowych drużyn z NBA.  Alee nigdy jakoś sama nie przepadałam za koszem, zdecydowanie z takich rzeczy wole sporty walki, kiedyś się skuszę na jakieś kursy ale tak czy inaczej boisko mogłam sobie odbębnić. Nie mogę sie już doczekać meczu i występu Spirit Squad! Widziałam filmiki w necie i dziewczyny robicie zajebistą robote! Tak czy inaczej udałam się dalej..
TczaGradientRoweiFioletoweWirtualneto(Witrynainternetowa)(1400x120px)(12).png.f6f7c183cdc3ca1d40f0b30da6ff56e0.png





BlueYellowGymLogo-Logos(Logo)(2).png.90520acd8bcdbe74217e35b16c658f67.png




Zaraz po zwiedzeniu boiska czy też hali udałam się na dalszy spacer gdzie spotkałam wylegującego się na trawniku studenta, ten był o wiele bardziej przyjazny, pogadaliśmy chwile i po krótkiej rozmowie pozwolił strzelić sobie fotkę niby mała rzecz a pozwala poczuć że "Ej tutaj też są fajni ludzie! Czemu ja sie tak bałam" Aleee potem spotkałam innego ucznia i postanowiłam że go spytam co nie co o tym co myśli o ULSA. Na jego prozbe nie mogę zdradzić jak się nazywał więc będzie nazywał się...Josh! Niech będzie Josh! A oto co Josh powiedział o nauce tutaj, warto zaznaczyć iż również jak ja zaczął właśnie swój pierwszy rok. Wiernie cytuje "Hmm na pewno sam kampus jest w sobie czymś wspaniałym. Te budynki i otoczenie napawiają mnie optymizmem i takiego jakby wyciszenia? Wole się uczyć tu na zewnątrz niż w moim pokoju, yeah. Profesorowie są mega w porządku. A inni studenci również, ale zdarzają się jakieś głupie dramy które są niepotrzebne i tylko psują atmosferę. Ale to samo przecież było w high school" Koniec cytatu, śmiało mogę potwierdzić jego słowa, można powiedzieć że pierwsze co odczułam tutaj..to to co powiedział Josh, o innych studentach nie mogę się wypowiedzieć bo jeszcze nie miałam okazji ich poznać ale Hej! Nie jestem tutaj tylko jeden dzień i jak tylko wyrobie swoje zdanie  z pewnością sie z wami podzielę czytelnicy! A póki co wracając do dalszego zwiedzania odwiedziłam budynek który był na samym początku, tam też zostałam skierowana do Dean Office i tam wyrabiałam Bruincard ale zaintrygowana poszłam zobaczyć co skrywa wielka sala z rzeźbami, co prawda nie znam sie na tym więc zrobiłam fotkę ale zaraz za rogiem trafiłam na WIELKA WYSTAWE PUCHARÓW I MEDALI tutejszych drużyn, porostu zdębiałam! Było tego mnóstwo i to z różnych roczników to tylko świadczy o tym że plotki o tym jak dobrze radzą sobie drużyny od koszykówki czy też futbolu. Zaciekawiona sprawdziłam chyba każdy ale nie dotykałam! Po prostu zrobiłam zdjęcie by wam pokazać, większość z was pewnie mija je non-stop lecz są też inni "Freshman" którzy dopiero odkrywają takie miejsca a tak? Tak będą mogli zobaczyć je też tutaj! Na następnej stronie znajdziecie pozostałe fotki z pierwszego dnia! Ale pierwsze wrażenie mam bardzo pozytywne, czeka mnie pierwszy wykład, pierwsze znajomości, czekam też na swój pokój ale jestem naprawdę dobrze nastawiona na najbliższe dni. Wybaczcie też że tak ogólnikowo i "krajoznawczo" lecz pierwszy dzień jest zawsze tym najtrudniejszym i wraz z następnymi blogami w moim wykonaniu znajdziecie więcej ciekawych rzeczy i będzie o wiele bardziej gorącyyych tematów, czasami o kimś czasami o czymś a czasami o tym kto co z kim gdzie dlaczego po co i czemu tak to już...Uff! Jeżeli dotrwałeś/dotrwałaś do końca dziękuje ci za poświęcony czas i mam nadzieje że nie zanudziłam was zbyt bardzo a jeżeli jesteś kimś kto dopiero sie zastanawia czy ULSA jest tą uczelnią właśnie dla ciebie to powiem ci tak. Dopóki nie sprawdzisz nie dowiesz sie wiec zapraszam!  Na dole zostawiam wam więcej fotek dla ciekawskich! I do następnego razu! Sco Bruins! 🐻

TczaGradientRoweiFioletoweWirtualneto(Witrynainternetowa)(1400x120px)kopia.png.fbf259a0d216411ff6e31c88e9808ac3.png



BlueYellowGymLogo-Logos(Logo)(5).png.35e4825ef1d51c9379cc892ec30b696d.pngBlueYellowGymLogo-Logos(Logo)(4).png.0fa899c0efa27e3fe94515a8538b7426.pngBlueYellowGymLogo-Logos(Logo)(6).png.3c2fea6b75a35b03a9462b3c28e9daf7.pngBlueYellowGymLogo-Logos(Logo)(7).png.f0496cb724367f4f7492adb5f83b1898.png

 

 

 

Edytowane przez Devi_
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

**Suzy przeczytała sobie raz jeszcze wszystko na spokojnie, cieszy się że dzięki ULSA poznaje nowych ludzi - czy przyjaciół. Sama jest pod wrażeniem ilości nowości jakich wcześniej nie dostrzegała. Profil, blog zaobserwowała aby pozostawać na bieżąco ze wpisami dziewczyny. **

Devi_, VDX i Kamikaze lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

         image.jpeg.f2705d5c0e75ce4230e16792440a46a3.jpeg
                                    image.png.3985538fbf886d22152937abe835e88a.png   
                        image.png.e9ab576001079c120906ce6c059ff066.pngimage.png.79390a1a1d889202f031514286fb9bd9.png





Witaj świecie! Dawno mnie tu nie było, więc czas na małą aktualizację. Ostatnie tygodnie były totalnym rollercoasterem – trochę stresu, trochę euforii i całkiem sporo kawy. Jeśli jesteś ciekawy, co działo się u mnie na uniwersytecie i poza nim, to zapraszam do lektury! Jeszcze nie tak dawno zrobiłam pierwszy krok na ULSA i teraz? Nie wiem, po prostu mam wrażenie że czas tutaj płynie inaczej niż poza kampusem, straciłam jego rachubę, minęło zaledwie kilka tygodni a czuje się jakby minęło kilka miesięcy. Poznałam sporo nowych osób, naprawdę świetni ludzie! Szczególnie Suzie, wspaniała dziewczyna mówię wam, od dziecka lubiłam bawić się w ezoteryke, wiecie karty, kadzidełka, minerały z dobrą energią. Dla większości to po prostu bzdury i bajki lecz dla mnie? Jest to coś w co wierze i pomaga mi to zachować na co dzień pogodę ducha, nawet w najgorszych sytuacjach ale jak to się łączy z Suzie zapytacie? No cóż, można powiedzieć że ona też lubi "magiczne i duchowe klimaty" Co prawda innego rodzaju, bardziej preferuje klimaty starosłowiańskie ale ta zajawka do rzeczy innych niż codzienna rzeczywistość mam wrażenie stworzyła między nami nić porozumienia i cóż. .Jest dla mnie przyjaciółką, jest między nami fajny vibe i czasami mam wrażenie jakbym miała siostrę. Potrafiła siedzieć ze mną o 4 nad ranem i mnie pocieszać jak miałam zły nastrój albo nękały mnie koszmary. Wiecie taka osoba co to zna odpowiedz na każde pytanie które nas dręczy i potrafi zawsze pocieszyć, zauważyłam że pozostałych uczniów też stara się objąć tak zwaną "opieką" i zna sie na zielarstwie! Dla mnie herbata to zawsze była tylko herbata, zielona, trochę cukru i w sam raz na ból brzucha albo do nauki ale ona zna z tysiąc przepisów i to na wszystko, na ból głowy, na stres, na to na tamto..Mówię wam, po prostu bardzo pozytywnie się zaskoczyłam. Uwielbiam takich ludzi którzy starają się rozwijać w sobie coś niespotykanego na co dzień. Jest też Hoyt i Verity, z początku nie sądziłam że znajdziemy jakąś nic porozumienia, nie że są źli albo coś, po prostu różnica charakterów wydawała mi się taka bariera ale okazało się że tak prywatnie? Wiece do pogadania o tym o tamtym są naprawdę zajebistym towarzystwem! Miałam okazje ułożyć im tarota, nie zdradzę szczegółów ponieważ szanuje "tajemnice zawodowa" lecz myślałam że będą starali robić sobie żarty, nie traktować tego na serio i to że mimo iż widziałam że nie wierzą w to tak w pełni to mimo wszystko okazali szacunek mi i temu w co wierze. Nie wyśmiali, nie wygłupiali się tylko słuchali. Bardzo miłe zaskoczenie.. Jest też taki Tyler..chłopak w pierwszym dniu jako pierwszy wyciągnął tą pomocną dłoń, opowiedział mi co nie co o życiu na kampusie, co nie co o sobie, spędziliśmy miły wieczór, nawet zagrał mi na gitarze, ma talent! Lecz...ostatnio zaczął mnie jakby unikać, nie wiem czemu, nie wypaliłam z niczym głupim nie wyśmiałam go, starałam się być przyjazna jak dla każdego ale..sama nie wiem, możę to nie moja wina ale każdy ma jakieś swoje prywatne sprawy które nie daja nam spokoju prawda?

          TczaGradientRoweiFioletoweWirtualneto(Witrynainternetowa)(1400x120px)kopia(4).png.820c4f944b839fb2b327a45be3067aaf.png
             image.png.5f3efec87c4de0e4633154f751c46ccd.png
image.png.d951782e8549ac7d1e686bd6b823056a.png"Spytaj kart a karty prawdę ci powiedzą" tak zawsze mówiła mi babcia, w sumie to chyba jako dziecko załapałam od niej takie nietypowe hobby poza tym co wspomniałam w pierwszym artykule. Każdy wierzy w to co daje mu ukojenie i poczucie że nad nami czuwa coś wyższego, nadprzyrodzonego. Fakt też są osoby które nie wierzą w nic ale to inna bajka. Bardzo często korzystam z tarota, pytam o przyszłość albo o decyzje co powinnam zrobić w danej sytuacji lecz z tarotem nie jest tak jak większość z was sobie wyobraża. To nie tak że ty spytasz "Czy jutro będzie padać?" a karty powiedzą sucho "Tak" Karty starają się dać ci zalążek tego co jest pisane ci w przyszłości, nie mówią wprost lecz starają sie sugerować, nawiązywać do czegoś. Często ludzie przychodzą i myślą "Nie mam pojęcia co może znaczyć ta wróżba" To proste! Bo to co karty starają sie przekazać jeszcze sie nie wydarzyło wiec naturalnie z początku wszystko wyda ci sie zagmatwane, niezrozumiałe bo jeszcze tego nie przeżyłeś lub przeżyłaś droga czytelniczko lecz dopiero na przestrzeni dni, bądź tygodni odpowiedz pojawi sie sama w twojej głowie i wszystko zacznie ci się łączyć. One mają pomagać a nie spoilerować twoje życie, inaczej byłoby nudno! NIKT NIE LUBI SPOILERÓW! Jako tarocistka taka jak na przykład ja mam za zadanie zinterpretować ilustracje na kartach we wróżbę, mam znajomość co oznacza dana symbolika i skupiając się i oczyszczając głowę z niepotrzebnych myśli mogę skupić się na tym co czuje gdy spoglądam na dana kartę czy jest to coś negatywnego czy pozytywnego. To pozwala mi przekazać komuś czy powinien uważać czy może jednak być spokojnym o to co go dręczy i trapi. Ostatnimi dniami na kampusie zrobiło się chyba głośno o tym że param się tego typu "czarami" bo na każdym kroku ktoś mnie pyta "Mona ułożysz mi tarota?" "Mona będziesz dzisiaj wolna? Chciałabym coś się dowiedzieć" Ludzie, czasami czuje sie jak grecka wyrocznia a nie jak studentka pierwszego roku LMAO. Ale lubię to robić, nakręca mnie wszystko co jest w jakiś sposób niewytłumaczalne, intryguje mnie i pragnę wiedzieć coraz więcej. Jak chcecie wróżbę moi kochani piszcie do mnie na socialach albo bije pod 7 w dormitorium. Postaram się wam pomóc głodni wiedzy! Niech moc będzie z wami. Wasza mistrzyni Jedi! I polecam zagadać też do Suzie jeżeli interesuje was coś z zielarskiego świata, ma pomysł na każdą dolegliwość i z chęci wam pomoże!

image.png.91b1b2c43c8b04cd74954e544d22e1c3.png



image.png.ab45f16a0502dfa2c6d5fe18497e5eec.png
image.png.abeae95be193baa8dc325fe439be1cd3.pngI pora przejść chyba do tego co chciałam napisać najbardziej i w sumie tłumaczy to w pewien sposób dlaczego na FreshEYE nic sie nie pojawiało od dłuższego czasu, na moim Instagramie w swoim czasie puściłam info że właśnie jestem w trakcie pisania artykułu na temat podglądacza, większość z was chyba wie już o co chodzi lecz owy artykuł początkowo miał pojawić się tutaj lecz zostałam przyjęta do Daily Bruin! I troche sprawy zmieniły obrót, finalnie artykuł jest do przeczytania tam gdzie opisałam dokładnie jak sprawa ma się na tą chwile i też postanowiłam że jednak blog będzie właśnie o codzienności mojej na kampusie, o życiu, o przemyśleniach a artykuły na konkretniejsze tematy będziecie mogli zobaczyć tam gdzie będą pojawiać się często i będę starać sie jak najbardziej byście byli ze wszystkim na bieżąco! Jeżeli ktoś jeszcze nie przeczytał artykułu o którym wspomniałam wyżej gorąco polecam! Ale wracając do samego tematu to TAK zostałam przyjęta! To był mój pierwszy cel jak tylko powiedziałam sobie "Idę na ULSA" Był to dla mnie duży krok do przodu i i częściowo spełnił moje ambicje jako przyszłej dziennikarki. Trochę się obawiałam że wiecie, jestem na pierwszym roku "Po co mieliby mnie brać skoro jest więcej osób z większym bagażem doświadczenia i z większą wiedzą" Ale dostałam swoją szanse, jestem Zajebiście szczęśliwa i podekscytowana! Powinnam chyba podziękować Corey'owi to gość który gra tam ważną role i raz wpadłam na niego, spytałam czy jest taka możliwość, powiedział mi tylko bym podesłała link do bloga jako wiecie "Sprawdzimy czy sie nadaje" Noo i dostałam potem odpowiedz zwrotną na maila że zostałam przyjęta w szeregi redakcji. Wrzuciłam pierwszy artykuł który został ciepło przyjęty i dostałam też dzięki temu motywacyjnego kopa by działać dalej! Jak to mówią nawiązując do tematu wyżej "Kto nie ma szczęścia w kartach ten ma szczęście w miłości" W moim wypadku jest zupełnie na odwrót i w talii ułożyły mi sie same asy czy też tarot nademną czuwał!

Edytowane przez Devi_
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin