Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

RageMP: Co dalej


Toyer

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 29.05.2026 o 17:32, Sava napisał:

A co mają wyciskać? Grać przygotowania do apokalipsy Majów? Przykro że coś się kończy, ale też zrozumiałe, że ludzie nie chcą inwestować czasu w rozwój postaci która za parę miesięcy zniknie 

Przysięgam Sava, że zaczynając na serwerze i czytając to co piszesz byłem pod wielkim wrażeniem Twoich postów, tekstów i zaangażowania, tak aktualnie przysięgam, że przypominasz smerfa marudę, albo i gorzej. 
Tak naprawdę rozwijanie się w każdej grze jest bez sensu, bo każda gra może zniknąć z dnia na dzień. 
Świetnym przykładem jest BigPoint - lider rynku gier przeglądarkowych, który potrafi poinformować o wyłączeniu serwerów lub migracji ich w 5-7 dni przed planem przeprowadzenia tego lub 2 tygodnie przed całkowitym wyłączeniem gry. 
Tylko różnica jest taka, że BigPoint to gry Pay2Win - i tam wkładasz realne pieniądze i nie małe, aby coś osiągnąć. 

Więc Twój tekst o tym, że nie ma sensu inwestować czasu w rozwój bo coś zniknie za parę miesięcy jest totalnie mierny. 
Nikt nie wie tak naprawdę czy zniknie - czy nie zniknie. Wiele plotek mówi, że szansa, że od 01.09 będzie dalej grać i dobrze się bawić, ale nikt tego nie wie. 
Jaki jest sens też rozwijania postaci i gry na FiveM? W momencie kiedy FiveM zostanie jako monopol - będą mogli bezkarnie wprowadzać kolejne to bezsensowne restrykcje, a finalnie po jakimś czasie od wydania GTA VI - wyłączyć serwery FiveM, aby stworzyć klienta na GTA VI.

Więc uczciwie mówiąc powinniśmy iść w drugą stronę, aby pokazywać i działać w kierunku, aby było widać, że walka o scenę RP pisanego ma jeszcze sens, a nie poddać się na przedbiegach. 

Mimo sytuacji strefa kreatywna też działa i staramy się, aby wszystko w pełni normalnie działało i funkcjonowało, bo trzymamy kciuki, aby serwer jak najdłużej stał. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, KirbY. napisał:

Przysięgam Sava, że zaczynając na serwerze i czytając to co piszesz byłem pod wielkim wrażeniem Twoich postów, tekstów i zaangażowania, tak aktualnie przysięgam, że przypominasz smerfa marudę, albo i gorzej. 
Tak naprawdę rozwijanie się w każdej grze jest bez sensu, bo każda gra może zniknąć z dnia na dzień. 
Świetnym przykładem jest BigPoint - lider rynku gier przeglądarkowych, który potrafi poinformować o wyłączeniu serwerów lub migracji ich w 5-7 dni przed planem przeprowadzenia tego lub 2 tygodnie przed całkowitym wyłączeniem gry. 
Tylko różnica jest taka, że BigPoint to gry Pay2Win - i tam wkładasz realne pieniądze i nie małe, aby coś osiągnąć. 

Więc Twój tekst o tym, że nie ma sensu inwestować czasu w rozwój bo coś zniknie za parę miesięcy jest totalnie mierny. 
Nikt nie wie tak naprawdę czy zniknie - czy nie zniknie. Wiele plotek mówi, że szansa, że od 01.09 będzie dalej grać i dobrze się bawić, ale nikt tego nie wie. 
Jaki jest sens też rozwijania postaci i gry na FiveM? W momencie kiedy FiveM zostanie jako monopol - będą mogli bezkarnie wprowadzać kolejne to bezsensowne restrykcje, a finalnie po jakimś czasie od wydania GTA VI - wyłączyć serwery FiveM, aby stworzyć klienta na GTA VI.

Więc uczciwie mówiąc powinniśmy iść w drugą stronę, aby pokazywać i działać w kierunku, aby było widać, że walka o scenę RP pisanego ma jeszcze sens, a nie poddać się na przedbiegach. 

Mimo sytuacji strefa kreatywna też działa i staramy się, aby wszystko w pełni normalnie działało i funkcjonowało, bo trzymamy kciuki, aby serwer jak najdłużej stał. 

Jak mniemam, opinia Savy wynika najprawdopodobniej z perspektywy twórcy, której gra nie polegała na bezmyślnym nabijaniu duty za ladą czy w pidikach, a na kreacji prawdziwego artysty.

To są miesiące organicznej pracy poza samą grą: począwszy od walki ze sobą podczas nauki nowych rzeczy, po pisanie tekstów, kręcenie teledysków, planowanie kampanii marketingowych, tworzenie grafik, organizowanie premier, koncertów, budowanie siatki kontaktów, wspieranie podopiecznych w wytwórni, której była właścicielką, i ciągłą próbę zaskakiwania innych przez całe swoje istnienie.
W tym wszystkim dochodzi jeszcze kruszenie własną głową muru przy dobijaniu się do administracji z niektórymi sprawami.
Tak to wygląda, gdy ktoś podchodzi do tematu rzeczowo, a ja doskonale ją rozumiem, bo sama prowadziłam tego typu projekty i tylko ja wiem, ile mnie to kosztowało życia i energii.

E-dolary, jak słusznie Sava zauważyła, ściekają tu z każdej strony i nikomu na nich nie zależy na tym etapie. Ludziom (możliwe, że garstce) zależy na satysfakcji z tworzenia długofalowej, wielowątkowej historii, która ma jakąś przyszłość. W momencie, gdy nad serwerem wisi widmo nieuchronnego końca za niespełna 3 miesiące, a baza graczy drastycznie maleje z dnia na dzień, w pełni rozumiem brak motywacji do inwestowania dziesiątek godzin w projekty, które wymagają stabilnego środowiska i czasu, by w ogóle zacząć przynosić frajdę. Trudno wymagać od kogoś pisania grubych tomów historii, skoro wie, że zaraz cała biblioteka spłonie.

...a Ty nazywasz to „miernością”. : )

Nie każdy chce karmić się czystym copium i wierzyć w plotki, że od pierwszego września jakoś to będzie. Może i nie jestem na co dzień wielką realistką, ale zarząd rage podał oficjalny komunikat po bezpośredniej interwencji take two i mówienie w tym momencie o „walce o scenę pisaną” to potężna naiwność i kompletna nieznajomość historii tej branży. Oni nawet nie traktują poważnie swoich graczy. To pożal się boże take two od lat niszczy zaangażowanie ludzi w projekty, które przedłużały życie ich własnym grom, zastraszając twórców pozwami DMCA, milionowymi karami i prywatnymi detektywami tylko dlatego, że ośmielili się tworzyć coś z pasji. Alt:V i RageMP nie są pierwszymi przypadkami. Przypomnę, że:

- openIV na dzień dobry został zaatakowany pismem przedprocesowym i nakazem zamknięcia strony, ale ustał na nogach dzięki ogromnemu protestowi graczy. Tylko dzięki temu możemy w ogóle modować piątkę.

- gta:mp zostało siłowo zmuszone do zamknięcia przez wydumane roszczenia i nasyłanie detektywów pod drzwi twórców.

- wielkie czystki modów miały miejsce w 2019 roku, a później kolejne, tuż przed premierą ich żałosnej, dziurawej trylogii.

- gta underground, bezwzględnie usunięto wieloletnią pracę moderów nad projektem, który łączył wszystkie mapy gtaw jedność. Do tego doszło kasowanie konwersji liberty city stories na pc (wydanych pierwotnie tylko na konsole) itp., itd.

Ile można znosić? Wielu, bardzo wielu ludzi zostało przez nich skutecznie zniechęconych- w tym ja.

Mam ogromny sentyment do RP. Chciałabym, żeby wydarzył się cud i nie było monopolu fivem. Chciałabym zaapelować o zmianę podejścia: o postacie dynamiczne, skrajne, z nastawieniem na szybkie, mocne akcje i widowiskowe wątki, które normalnie planowalibyśmy na rok. Skoro i tak wszystko przepadnie to grajmy all-in. Ale... po prostu nie potrafię w to uwierzyć. To moje marzycielstwo, całe na biało. I to już nie 2k16...

Poza tym to strasznie dobijająca wiadomość, zwłaszcza po tylu staraniach włożonych w ostatnią migrację - widziałam w tym szansę na powrót po latach i pewnie wiele innych osób również. W pełni rozumiem gorycz Toyera, bo też bym się wkurwiła, gdybym miesiącami remontowała i meblowała mieszkanie, a gdy w końcu siadam sobie wygodnie na kanapie, zadumana nad tym, jak super robotę wykonałam - nagle dowiaduję się, że budynek jest cały do wyburzenia.

Reasumując - jak to Johnny powiedział: to wszystko wina tych pieprzonych korporacji. Szarałt. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, ADVGierki napisał:

jak tylko mnie wpuszcza na serwisa czlowieku to Bijemy Rekord RageMP

APELACJE NAPISALES PRAWDA? PRAWDA?

ja cie wpuszcam, pozwalam ci wejsc na mutlikoncie nikomu nie powiem chyba ze @Broomalbo @Sebacie odbanuja albo @Szymek_Se_Jestem bo chyba oni ogarniaja apelacje

BORZE WYŁONCZCIE TE MODERACJE ;(

 

Edytowane przez Jesus

gwgMfEH.gif

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, KirbY. napisał:

Przysięgam Sava, że zaczynając na serwerze i czytając to co piszesz byłem pod wielkim wrażeniem Twoich postów, tekstów i zaangażowania, tak aktualnie przysięgam, że przypominasz smerfa marudę, albo i gorzej. 
Tak naprawdę rozwijanie się w każdej grze jest bez sensu, bo każda gra może zniknąć z dnia na dzień. 
Świetnym przykładem jest BigPoint - lider rynku gier przeglądarkowych, który potrafi poinformować o wyłączeniu serwerów lub migracji ich w 5-7 dni przed planem przeprowadzenia tego lub 2 tygodnie przed całkowitym wyłączeniem gry. 
Tylko różnica jest taka, że BigPoint to gry Pay2Win - i tam wkładasz realne pieniądze i nie małe, aby coś osiągnąć. 

Więc Twój tekst o tym, że nie ma sensu inwestować czasu w rozwój bo coś zniknie za parę miesięcy jest totalnie mierny. 
Nikt nie wie tak naprawdę czy zniknie - czy nie zniknie. Wiele plotek mówi, że szansa, że od 01.09 będzie dalej grać i dobrze się bawić, ale nikt tego nie wie. 
Jaki jest sens też rozwijania postaci i gry na FiveM? W momencie kiedy FiveM zostanie jako monopol - będą mogli bezkarnie wprowadzać kolejne to bezsensowne restrykcje, a finalnie po jakimś czasie od wydania GTA VI - wyłączyć serwery FiveM, aby stworzyć klienta na GTA VI.

Więc uczciwie mówiąc powinniśmy iść w drugą stronę, aby pokazywać i działać w kierunku, aby było widać, że walka o scenę RP pisanego ma jeszcze sens, a nie poddać się na przedbiegach. 

Mimo sytuacji strefa kreatywna też działa i staramy się, aby wszystko w pełni normalnie działało i funkcjonowało, bo trzymamy kciuki, aby serwer jak najdłużej stał. 

możesz uważać cokolwiek chcesz Kirby i jest to okey. Kumam, że to brzmi jak marudzenie, ale mi też np nie jest fajnie, że projekty w które dużo czasu włożyłam i chciałam, by żyły dalej (jak  np samo Paleto, na które był ogrom pomysłów, jak i ludzie ktorzy od dawna tam działali są naprawdę cudowni i też mi szkoda, że serwer podupadł tak, że nie mogli prowadzić swoich akcji i projektów, mimo prób - co finalnie konczylo sie pustkami w biznesach i tak), muszą isć w odstawkę. 3 miesiące to dużo, tak, ale bierz pod uwagę, że jeśli idziemy w organizację rzeczy czysto od strony IC, a nie dając sobie post na dc sektora, że kto chce niech sie zglasza do eventu, to trwa. Ja nie mówiłam w poprzednich wypowiedziach tylko o sobie, ale też o wielu innych osobach, z którymi kontakt mam i kminiliśmy nad dalszą grą. Możemy wejść, pograć ogniska etc, ale pod koniec dnia, jak napisała @Vanity to jest po prostu brak motywacji, który nie dosięga tylko mnie. Od grudnia serwer nie wychodzil do graczy z niczym, by zachęcić ich do gry. Nie było eventów, która podtrzymywały życie, ani spotów. Gm i Cm nie ruszyli z tym nic, a gracze, który i tak robili ogrom roboty, dostawali milion razy po łbie utrudnieniami na różnym szczeblu, nie mając nic innego do gry jak robienie kolejnych wydarzeń, bo serwer po prostu przestal cokolwiek oferować. Doszliśmy do wymarzonej migracji, gdzie jedyna zmiana to to, że ludzie wrócili do gry na vespucci, bo nic innego nie pozostało, a jak poruszyło się ten temat z adminami to padło, że to wybór graczy. Więc jeśli odgórnie idzie, że w sumie wyjebane, to powiedz mi @KirbY., kogo ma to motywować? 

Ja bym i sobie chętnie wrócila do gry projektu, pochillowała z innymi osobami, ale jeśli mam do wyboru afk w grze licząc, że ktoś wpadnie, lub spędzenie wolnego czasu w coś angażującego, gdzie mam zapewnioną jakąś rozgrywkę - wybiorę opcję drugą. I widząc po statystykach nie tylko ja tak mam. Jak ktoś chce sobie pykać obecnie? No to super, mam nadzieję - szczerze - że spędzą fajny, luźny czas na gierce i da im to frajdę. 

Ludzie, którzy robili sporo są też zmęczeni podtrzymywaniem rozgrywki i rozrywki na serwisie, który w zamian nie oferował Ci nic i to jest fakt. Kasa? Grając postacią indianki, zyjącej ciągle w camperze na campingu mogłam wyciagnac w miesiąc ponad 100k z samego projektu - aktywnego. Sama dzienna gra dawała już dużo gotówki, więc o jakim statszeniu tu mowa, skoro na tym serwerze najłatwiej jest o -dolary i oferty seksu na lifeinvader. Bo tym ten projekt się stał pod koniec co jest winą nie graczy, a zarządzania. Więc tak, możesz mnie nazwać smerfem marudą, ale czy chce mi się angażować czas w serwer, gdzie prędzej na LI dostane pięc ofert o e-seks i e-nudesy niż opcje realnej i ciekawej gry, gdzie nie trzeba szukać tego na siłe? No mi się nie chce i powiem CI, nie tylko mi. Przypomne, że Vibe ma naprawdę super skrypty i np Toyerowi, nie ważne jakie decyzje podjał - kompletnie nie można odmówić ilości czasu i pracy jakie włożył w ten serwer i brawo dla niego. Niestety jednak, ludzie dalej nie grają, mimo, że mają dostęp do kasy, do skryptów. Dlaczego? Przez zarządzanie. Więc moje marudzenie, które tak określasz, jest niczym innym, jak po prostu tym co nie chce się usłyszeć, czyli stan faktyczny. 

a i zanim ktoś mi powie, że przecież admini dzialali, to przypomnę akcje Shadowexa (ktory przypomne potem został osoba odpowiedzialna za gamemasterow), który strzelał sobie do ludzi z takiego cuda, prawie wbijając graczom Ck, bo uznał to za super event. Ale chociaż nie był to tysięczny epizod z biegającymi do ludzi sarenkami jak na Paradise, lub zajączki biegające po campingu pełnym ludzi. No nie jest to jednak coś czego gracze by oczekiwali do napędzenia gry, czy jakiegoś dodatku. I tu szczerze, więcej rozgrywki dawał np Charon swoimi jakimiś akcjami grania psychopatów niż niejeden epizod tego typu.

FrAOyTj.png

image.png.5cb8aa22c8b19db3c3f177627bc6f119.png

VEA1ykW.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Sava napisał:

możesz uważać cokolwiek chcesz Kirby i jest to okey. Kumam, że to brzmi jak marudzenie, ale mi też np nie jest fajnie, że projekty w które dużo czasu włożyłam i chciałam, by żyły dalej (jak  np samo Paleto, na które był ogrom pomysłów, jak i ludzie ktorzy od dawna tam działali są naprawdę cudowni i też mi szkoda, że serwer podupadł tak, że nie mogli prowadzić swoich akcji i projektów, mimo prób - co finalnie konczylo sie pustkami w biznesach i tak), muszą isć w odstawkę. 3 miesiące to dużo, tak, ale bierz pod uwagę, że jeśli idziemy w organizację rzeczy czysto od strony IC, a nie dając sobie post na dc sektora, że kto chce niech sie zglasza do eventu, to trwa. Ja nie mówiłam w poprzednich wypowiedziach tylko o sobie, ale też o wielu innych osobach, z którymi kontakt mam i kminiliśmy nad dalszą grą. Możemy wejść, pograć ogniska etc, ale pod koniec dnia, jak napisała @Vanity to jest po prostu brak motywacji, który nie dosięga tylko mnie. Od grudnia serwer nie wychodzil do graczy z niczym, by zachęcić ich do gry. Nie było eventów, która podtrzymywały życie, ani spotów. Gm i Cm nie ruszyli z tym nic, a gracze, który i tak robili ogrom roboty, dostawali milion razy po łbie utrudnieniami na różnym szczeblu, nie mając nic innego do gry jak robienie kolejnych wydarzeń, bo serwer po prostu przestal cokolwiek oferować. Doszliśmy do wymarzonej migracji, gdzie jedyna zmiana to to, że ludzie wrócili do gry na vespucci, bo nic innego nie pozostało, a jak poruszyło się ten temat z adminami to padło, że to wybór graczy. Więc jeśli odgórnie idzie, że w sumie wyjebane, to powiedz mi @KirbY., kogo ma to motywować? 

Ja bym i sobie chętnie wrócila do gry projektu, pochillowała z innymi osobami, ale jeśli mam do wyboru afk w grze licząc, że ktoś wpadnie, lub spędzenie wolnego czasu w coś angażującego, gdzie mam zapewnioną jakąś rozgrywkę - wybiorę opcję drugą. I widząc po statystykach nie tylko ja tak mam. Jak ktoś chce sobie pykać obecnie? No to super, mam nadzieję - szczerze - że spędzą fajny, luźny czas na gierce i da im to frajdę. 

Ludzie, którzy robili sporo są też zmęczeni podtrzymywaniem rozgrywki i rozrywki na serwisie, który w zamian nie oferował Ci nic i to jest fakt. Kasa? Grając postacią indianki, zyjącej ciągle w camperze na campingu mogłam wyciagnac w miesiąc ponad 100k z samego projektu - aktywnego. Sama dzienna gra dawała już dużo gotówki, więc o jakim statszeniu tu mowa, skoro na tym serwerze najłatwiej jest o -dolary i oferty seksu na lifeinvader. Bo tym ten projekt się stał pod koniec co jest winą nie graczy, a zarządzania. Więc tak, możesz mnie nazwać smerfem marudą, ale czy chce mi się angażować czas w serwer, gdzie prędzej na LI dostane pięc ofert o e-seks i e-nudesy niż opcje realnej i ciekawej gry, gdzie nie trzeba szukać tego na siłe? No mi się nie chce i powiem CI, nie tylko mi. Przypomne, że Vibe ma naprawdę super skrypty i np Toyerowi, nie ważne jakie decyzje podjał - kompletnie nie można odmówić ilości czasu i pracy jakie włożył w ten serwer i brawo dla niego. Niestety jednak, ludzie dalej nie grają, mimo, że mają dostęp do kasy, do skryptów. Dlaczego? Przez zarządzanie. Więc moje marudzenie, które tak określasz, jest niczym innym, jak po prostu tym co nie chce się usłyszeć, czyli stan faktyczny. 

a i zanim ktoś mi powie, że przecież admini dzialali, to przypomnę akcje Shadowexa (ktory przypomne potem został osoba odpowiedzialna za gamemasterow), który strzelał sobie do ludzi z takiego cuda, prawie wbijając graczom Ck, bo uznał to za super event. Ale chociaż nie był to tysięczny epizod z biegającymi do ludzi sarenkami jak na Paradise, lub zajączki biegające po campingu pełnym ludzi. No nie jest to jednak coś czego gracze by oczekiwali do napędzenia gry, czy jakiegoś dodatku. I tu szczerze, więcej rozgrywki dawał np Charon swoimi jakimiś akcjami grania psychopatów niż niejeden epizod tego typu.

FrAOyTj.png

Co do akcji Shadowex...  pamiętam to aż za dobrze, było późno w okolicach chyba 1 w nocy, nadupcał w helikopter LEA i trzeba było klepać awaryjne lądowanie. Kolejny event typu strzelanina XD, a nie na tym polega tryb rp aby ciągle sie strzelać.

Chociaż znajdą się nawet teraz osoby, dla których ciągłe strzelaniny są 'OK' bo akcje dynamiczne niby są ciągle git, bo coś sie dzieje. Dobrze gadasz Sava.

Michaelsen, Mith, Sava i 1 inny lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Jesus napisał:

APELACJE NAPISALES PRAWDA? PRAWDA?

ja cie wpuszcam, pozwalam ci wejsc na mutlikoncie nikomu nie powiem chyba ze @Broomalbo @Sebacie odbanuja albo @Szymek_Se_Jestem bo chyba oni ogarniaja apelacje

BORZE WYŁONCZCIE TE MODERACJE ;(

 

probowalem prowadzic ciezke negocjacje z @Toyer  ale ani razu nie odpisal na zadna z moich wiadomosci wiec raczej sie nie zobaczymy Jezusku bo nie chce mi sie na swieza rockstarke siana ladowac a konto mojego serdecznego kuzyna konrada @vice jest juz wybanowane

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, ADVGierki napisał:

probowalem prowadzic ciezke negocjacje z @Toyer  ale ani razu nie odpisal na zadna z moich wiadomosci wiec raczej sie nie zobaczymy Jezusku bo nie chce mi sie na swieza rockstarke siana ladowac a konto mojego serdecznego kuzyna konrada @vice jest juz wybanowane

A proponowałeś 1v1 w Company of heroes

insane, ADVGierki i Sava lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, ADVGierki napisał:

probowalem prowadzic ciezke negocjacje z @Toyer  ale ani razu nie odpisal na zadna z moich wiadomosci wiec raczej sie nie zobaczymy Jezusku bo nie chce mi sie na swieza rockstarke siana ladowac a konto mojego serdecznego kuzyna konrada @vice jest juz wybanowane

no ale tu musisz: http://forum.v-rp.pl/forum/30-apelacje-od-kar/

nie widać apelacji wiec nie ma sie co wstydzić wyznawać grzechów

 

PS. wczoraj gdy był event, było 92 graczy

dzisiejszy peak:image.png.bd85a99a6401bead228c4f88326c932d.png

 

Edytowane przez Jesus

gwgMfEH.gif

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 30.05.2026 o 20:17, triple6 napisał:

bardzo uogólniasz. wrzucasz w jeden worek większość community, z resztą, pewnym odsetkiem reszty community, która nie wpisuje się w standardy i postawy o których mówisz. zastanawiam się w ogóle, po co tutaj cokolwiek wypisujesz? robiąc to, jakie masz intencje?

przypominam słowa doozana, prowadzisz dyskusje z charonem.......

edit; a chuj to dwa dni temu było teraz zobaczyłem

edit numer dwa; ja pierdole zrobiłem tu literówke przypominał i zostawiłem tak przez prawie dwa dni......

Edytowane przez Rjeck
Sava i Skala lubią to

"Nie popełnia przestępstwa, kto dopuszcza się czynu, o którym mowa w § 2, w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, kolekcjonerskiej lub naukowej."
"Gry komputerowe i obrazy mogą być traktowane jako forma działalności artystycznej, zwłaszcza jeśli użycie symboli nazistowskich służy przedstawieniu historycznych wydarzeń, tła fabularnego lub kontekstu narracyjnego. W takim przypadku ich użycie może być uznane za dozwolone, pod warunkiem że nie ma na celu propagowania ideologii faszystowskiej."

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 31.05.2026 o 12:32, Sava napisał:

możesz uważać cokolwiek chcesz Kirby i jest to okey. Kumam, że to brzmi jak marudzenie, ale mi też np nie jest fajnie, że projekty w które dużo czasu włożyłam i chciałam, by żyły dalej (jak  np samo Paleto, na które był ogrom pomysłów, jak i ludzie ktorzy od dawna tam działali są naprawdę cudowni i też mi szkoda, że serwer podupadł tak, że nie mogli prowadzić swoich akcji i projektów, mimo prób - co finalnie konczylo sie pustkami w biznesach i tak), muszą isć w odstawkę. 3 miesiące to dużo, tak, ale bierz pod uwagę, że jeśli idziemy w organizację rzeczy czysto od strony IC, a nie dając sobie post na dc sektora, że kto chce niech sie zglasza do eventu, to trwa. Ja nie mówiłam w poprzednich wypowiedziach tylko o sobie, ale też o wielu innych osobach, z którymi kontakt mam i kminiliśmy nad dalszą grą. Możemy wejść, pograć ogniska etc, ale pod koniec dnia, jak napisała @Vanity to jest po prostu brak motywacji, który nie dosięga tylko mnie. Od grudnia serwer nie wychodzil do graczy z niczym, by zachęcić ich do gry. Nie było eventów, która podtrzymywały życie, ani spotów. Gm i Cm nie ruszyli z tym nic, a gracze, który i tak robili ogrom roboty, dostawali milion razy po łbie utrudnieniami na różnym szczeblu, nie mając nic innego do gry jak robienie kolejnych wydarzeń, bo serwer po prostu przestal cokolwiek oferować. Doszliśmy do wymarzonej migracji, gdzie jedyna zmiana to to, że ludzie wrócili do gry na vespucci, bo nic innego nie pozostało, a jak poruszyło się ten temat z adminami to padło, że to wybór graczy. Więc jeśli odgórnie idzie, że w sumie wyjebane, to powiedz mi @KirbY., kogo ma to motywować? 

Ja bym i sobie chętnie wrócila do gry projektu, pochillowała z innymi osobami, ale jeśli mam do wyboru afk w grze licząc, że ktoś wpadnie, lub spędzenie wolnego czasu w coś angażującego, gdzie mam zapewnioną jakąś rozgrywkę - wybiorę opcję drugą. I widząc po statystykach nie tylko ja tak mam. Jak ktoś chce sobie pykać obecnie? No to super, mam nadzieję - szczerze - że spędzą fajny, luźny czas na gierce i da im to frajdę. 

Ludzie, którzy robili sporo są też zmęczeni podtrzymywaniem rozgrywki i rozrywki na serwisie, który w zamian nie oferował Ci nic i to jest fakt. Kasa? Grając postacią indianki, zyjącej ciągle w camperze na campingu mogłam wyciagnac w miesiąc ponad 100k z samego projektu - aktywnego. Sama dzienna gra dawała już dużo gotówki, więc o jakim statszeniu tu mowa, skoro na tym serwerze najłatwiej jest o -dolary i oferty seksu na lifeinvader. Bo tym ten projekt się stał pod koniec co jest winą nie graczy, a zarządzania. Więc tak, możesz mnie nazwać smerfem marudą, ale czy chce mi się angażować czas w serwer, gdzie prędzej na LI dostane pięc ofert o e-seks i e-nudesy niż opcje realnej i ciekawej gry, gdzie nie trzeba szukać tego na siłe? No mi się nie chce i powiem CI, nie tylko mi. Przypomne, że Vibe ma naprawdę super skrypty i np Toyerowi, nie ważne jakie decyzje podjał - kompletnie nie można odmówić ilości czasu i pracy jakie włożył w ten serwer i brawo dla niego. Niestety jednak, ludzie dalej nie grają, mimo, że mają dostęp do kasy, do skryptów. Dlaczego? Przez zarządzanie. Więc moje marudzenie, które tak określasz, jest niczym innym, jak po prostu tym co nie chce się usłyszeć, czyli stan faktyczny. 

a i zanim ktoś mi powie, że przecież admini dzialali, to przypomnę akcje Shadowexa (ktory przypomne potem został osoba odpowiedzialna za gamemasterow), który strzelał sobie do ludzi z takiego cuda, prawie wbijając graczom Ck, bo uznał to za super event. Ale chociaż nie był to tysięczny epizod z biegającymi do ludzi sarenkami jak na Paradise, lub zajączki biegające po campingu pełnym ludzi. No nie jest to jednak coś czego gracze by oczekiwali do napędzenia gry, czy jakiegoś dodatku. I tu szczerze, więcej rozgrywki dawał np Charon swoimi jakimiś akcjami grania psychopatów niż niejeden epizod tego typu.

FrAOyTj.png

Dinozaury, wszedzie dinozaury. Siemasz @Sava, cytat dla atencji ale pozdrawiam serdecznie. @Rjeckjakie to były płatki, to nawet bardziej niż istotne.

Ekhm.. w sumie było już trochę lania wody, trochę śmieszków, więc widzę, że temat żyje. A że ta gra stanowiła przez lata sporą część mojego życia, to dorzucę swoje trzy grosze. Zawsze wychodziłem z założenia, że jestem przede wszystkim dla graczy. Nie po to, żeby błyszczeć na siłę, tylko po to, żeby tworzyć otoczenie dla ludzi z charakterem, pomysłami i potencjałem. Takich, którzy potrafią napędzać rozgrywkę i zostawiać po sobie coś więcej niż kolejną odklepaną rutynę. Sam miałem swoje szanse. Nie mogę powiedzieć, że nie. Problem polega na tym, że z perspektywy czasu wiele z nich okazywało się pozornych. Nie przez brak chęci czy zaangażowania, ale przez sposób funkcjonowania serwisu i ludzi, którzy w danym momencie mieli wpływ na kierunek jego rozwoju. Najbardziej męczące było zderzanie się z mentalnością, której nie dało się przeskoczyć. Zamknięte głowy, okopane stanowiska i wieczne przekonanie, że tylko jedna strona może mieć rację. Nieważne, czy obie miały sensowne argumenty. Nieważne, czy można było dojść do kompromisu. Ktoś musiał wygrać, a ktoś przegrać. Na papierze wszystko wyglądało profesjonalnie. W praktyce często kończyło się zwykłym przeciąganiem liny.

Z roku na rok miałem coraz większe wrażenie, że miejsce, które kiedyś przyciągało ciekawych ludzi, zaczęło ich skutecznie odstraszać. Coraz rzadziej spotykałem osoby, które faktycznie chciały coś tworzyć, miały własne zdanie i nie bały się go wyrażać. Zamiast tego coraz częściej pojawiało się zachowawcze podejście, kalkulowanie każdego ruchu i strach przed wychylaniem się. W pewnym momencie uznałem nawet, że gra jest mi zwyczajnie utrudniana. Przeniosłem się do innego sektora, licząc na świeży start. Nie było tam tego samego klimatu, ale dałem sobie czas. W międzyczasie zmieniły się struktury, pojawili się nowi ludzie i przez chwilę wydawało się, że coś faktycznie ruszy w dobrą stronę.

Nie ruszyło. Problemy komunikacyjne pozostały dokładnie takie same. Różniły się twarze, ale mechanizmy działania pozostawały identyczne. Projekty blokowano, pomysły lądowały w szufladzie, a decyzje ciągnęły się tygodniami bez żadnych konkretów. Najlepszym przykładem była historia związana z kliniką. Mieliśmy gotowy pomysł, doświadczenie i ludzi chętnych do gry. Chcieliśmy stworzyć miejsce aktywne, nastawione na interakcję z graczami i budowanie relacji z klientelą. Nie kolejny martwy punkt na mapie, który raz na kilka tygodni wrzuci kilka screenshotów i zniknie. Organizacja była gotowa. Ludzie byli gotowi. Brakowało jedynie zgody na wykorzystanie konkretnego miejsca.

Efekt?

Nie dostaliśmy szansy na udowodnienie czegokolwiek. Zamiast tego projekt został praktycznie uśmiercony, a organizacja ostatecznie zamknięta. Najbardziej absurdalne było to, że później usłyszeliśmy argumenty o braku aktywności, niewystarczającej jakości rozgrywki czy niespełnianiu założeń. Trudno spełniać założenia projektu, którego nie pozwolono nawet uruchomić w docelowej formie. Odpowiedzi na kluczowe kwestie potrafiły przychodzić po miesiącu albo dłużej. W tym czasie ludzie tracili motywację, zmieniali plany albo zwyczajnie odchodzili. Trudno się temu dziwić.

Najgorsze jednak nie były nawet decyzje administracyjne. Najgorsza była hipokryzja części społeczności. Na forum wszyscy eksperci. W dyskusjach wszyscy obrońcy jakości rozgrywki. W praktyce zdarzało się, że ci sami ludzie prywatnie jechali po innych graczach, podważali ich pomysły i aktywnie działali na ich niekorzyść. Potem przychodzili do gry, przybijali piątki i udawali, że wszystko jest w porządku. Dopóki jesteś przydatny, jesteś kolegą. Gdy przestajesz być potrzebny, okazuje się, że większość tych relacji była jedynie wygodnym układem. Podobnie wyglądało podejście do konfliktów. Zamiast rywalizacji w ramach rozgrywki coraz częściej miałem wrażenie, że część osób traktuje system zgłoszeń, wniosków i administracyjnych interwencji jako kolejny element walki z przeciwnikiem. Nie chodziło już o to, kto lepiej poprowadzi historię swojej postaci. Liczyło się to, kto skuteczniej wykorzysta narzędzia poza samą grą. A przecież nie o to powinno chodzić.

Crime nigdy nie był i nigdy nie będzie sprawiedliwy. To akurat jest normalne. Ale jeśli wszyscy tworzymy jedno środowisko, to dobrze byłoby pamiętać, że po drugiej stronie siedzą ludzie, którzy również poświęcają swój czas. I właśnie tego brakuje mi najbardziej. Poczucia, że gramy razem, nawet jeśli gramy przeciwko sobie. Poczucia, że za poświęconym czasem stoi jakaś wartość. Bo nie mówię tutaj o dwóch czy trzech godzinach. Mówię o setkach godzin inwestowanych w postacie, organizacje, projekty i relacje. W rzeczy, które miały się rozwijać i tworzyć coś większego. Największym problemem nie były dla mnie przegrane projekty. Największym problemem było poczucie, że często przegrywały one jeszcze zanim w ogóle dostały szansę zaistnieć.

image.png.23e31fee183c8e6d31a1fce425ffec3b.png

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, Derealizacja napisał:

@Rjeckjakie to były płatki, to nawet bardziej niż istotne.

PnSsaGe.png

"Nie popełnia przestępstwa, kto dopuszcza się czynu, o którym mowa w § 2, w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, kolekcjonerskiej lub naukowej."
"Gry komputerowe i obrazy mogą być traktowane jako forma działalności artystycznej, zwłaszcza jeśli użycie symboli nazistowskich służy przedstawieniu historycznych wydarzeń, tła fabularnego lub kontekstu narracyjnego. W takim przypadku ich użycie może być uznane za dozwolone, pod warunkiem że nie ma na celu propagowania ideologii faszystowskiej."

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin