Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
mvtylda polubił odpowiedź w temacie: [Instagram LIVE] Cher Belair breaks her silence
-
rcezini polubił odpowiedź w temacie: Dukatë e Rrugës (Balkan Organized Crime)
-
rcezini polubił odpowiedź w temacie: Dukatë e Rrugës (Balkan Organized Crime)
-
szymku_wariatkowo polubił odpowiedź w temacie: Cheridyn Palmer ♕
-
-
mlodyk polubił odpowiedź w temacie: BIG BAD AP PLAYERS / HYEWOOD NEVER SLEEPS - (AP Danger, AP Ghost, AP Soul)
-
gumiarz zmienił(a) swoje zdjęcie profilowe
-
Madlyn polubił odpowiedź w temacie: [Instagram LIVE] Cher Belair breaks her silence
-
*Lainey nadrabia z winem i kotem *
-
gumiarz polubił odpowiedź w temacie: [Instagram LIVE] Cher Belair breaks her silence
-
Djabeu polubił odpowiedź w temacie: [Instagram LIVE] Cher Belair breaks her silence
-
**Podczas live dziewczyna była dość emocjonalna - robiła co jakiś czas pauzy, gdy tylko wspominała o swoim zdrowiu.** Widzę swoją drogą dużo pytań - czy dalej będę działać w modelingu. Hell yasss, jest to coś, z czego nie jestem w stanie zrezygnować. Mój styl życia, moje marzenie, moje życie. Jeśli będę już zbyt stara albo zmęczona swoją pracą, po prostu zajmę się czymś innym. Już teraz zaczęłam się zastanawiać co mogłabym robić, gdybym nie pracowała jako modelka. Jaka branża by była dla mnie odpowiednia? Jakiś czas temu chciałam być aktorką, ale nie do końca pociągnęłam ten plan do końca, bo wpadłam w taki szał pracy, że moja nauka zakończyła się dość brutalnie szybko. Jest to raczej coś bardziej eksperymentalnego? Ja siebie widzę w brandzie beauty, ale nie jako usługodawczyni, tylko jako producentka kosmetyków. Póki co wszystko klei się w głowie, ale kto wie - może akurat wpadnę na coś nowego? W przeszłości miałam współpracę z BC Cosmetics przy własnej imiennej paletce cieni. To uznałam za swój ogromny, naprawdę ogromny sukces. Nie chcę wam tu rzucać wszystkiego, co w mojej głowie się gdzieś zrodziło na przestrzeni ostatniego roku, ale na pewno będzie coś, co zrealizuję prędzej czy później. Ciężko mi jest porzucić własne marzenia. W końcu skąd czerpać radość, jak nie z nich, nie? Dobra, słuchajcie... chcę wam powiedzieć jeszcze coś bardzo, bardzo dla mnie... intrymnego, personalnego. I nie, nie są to kulisy rozstania z Rene - bardzo go szanuję i jest na podium pośród listy moich ulubionych osób, phaha! Ale do brzegu, yeah? Jak mówiłam, zdrowie psychiczne jest bardzo ważne. Na równi z psycho, jest soma. Czyli Wasze, moje ciała. Psychosomatyka to bardzo złożona... dziedzina? Kategoria nauki? Gdy psycho nie działa, ciągnie w dół soma... Gdy soma nie funkcjonuje jak trzeba, psycho również cierpi. Najważniejsze jest znaleźć równowagę, zaopiekować się sobą samym. To właśnie zrobiłam nie tylko w pierwszy półroczu tego roku - dbając o moje psycho, ale i w zeszłym roku, skupiając swoją uwagę na własnym ciele. Nie są to operacje upiększające. Przeżyłam operację, która pozwoliła mi iść naprzód. Pomogła mi zrzucić z siebie ogromny ciężar, jaki miałam na sobie. Wszystko to dotyczyło mojego własnego, intymnego ja - początkowo lekarze badali mnie pod kątem polipów, ostatecznie diagnoza to mięśniak szyjki macicy. Poddałam się miomektomii, i całe szczęście wszystko zakończyło się sukcesem. Nie mówię wam tego, by was poruszyć czy wzbudzić współczucie. La Cielo, które jest świetnym miejscem w LS, ogłosiło wydarzenie Canvas of hope, które odbędzie się już jutro, w niedzielę. Będziecie mieli okazję obejrzeć prace Ezri Clark na żywo, posłuchać muzyki, porozmawiać o sztuce, zalicytować między innymi zegarek przekazany przez Royal Geneve wóz z inicjatywy Auto Exotic, jak i zakupić obraz, który malował właśnie sam Ezri. Miałam przyjemność widzieć jego pracę, może nieco inaczej, bo od kuchni. Dlatego zachęcam wszystkich do odwiedzenia tego miejsca, jeśli tylko macie możliwość. Jednocześnie chcę przekazać, że wszelkie fundusze z licytacji zostaną przekazane na cel charytatywny, który wybraliśmy wspólnie z Ezri. Jest to Vinewood Hope Cancer Foundation. Sama również chciałabym umożliwić dokonanie dobrowolnej wpłaty tym osobom, które nie będą w stanie dotrzeć do tego miejsca i obejrzeć wszystko na żywo. Jutro opublikuję w social mediach link od zbiórki, dzięki której będzie można dać wsparcie osobom z podobnymi i cięższymi doświadczeniami, jak moje. Pamiętajmy o drugim człowieku, zawsze. Oczywiście - nie pozostanę bierna, bo planuję w dniu jutrzejszym pojawić się na wydarzeniu. Jeśli nie uda mi się wesprzeć tego szczytnego celu poprzez licytację na żywo, moja wpłata pojawi się na rzecz zbiórki uruchomionej przeze mnie. Przesyłam wam ogrom całusów - mocno ściskam i... słyszymy się niebawem. **Po chwili live się zakończył.**
-
Madlyn polubił odpowiedź w temacie: [Instagram LIVE] Cher Belair breaks her silence
-
**Ace West oglada LIVE na Arrowhead Stadium w Kansas City, gdzie oczekuje na wydarzenie sportowe w sektorze Trophy Lounge.**
-
Madlyn polubił odpowiedź w temacie: [Instagram LIVE] Cher Belair breaks her silence
-
**Suzy cały czas ogląda, teraz w większym gronie osób które sie dosiadły.**
-
**Jaden sprawdził live Cher, pływając statkiem po karaibach. Wysłał jej wiadomość na chat że jeszcze jakiś colab zrobią jak wróci z podróży, i zaspamił emotkami cały chat**
-
Mati.. obserwuje zawartość szymku_wariatkowo
-
szymku_wariatkowo obserwuje zawartość Mati..
-
Wgrywanie CoreFX na RageMP/Wgrywanie modow do RageMP
regulamin zabijania odpowiedział(a) na regulamin zabijania temat w Poradniki
z czego co wiem to mody na enhanced nie dzialaja i sprawdzilo sie to juz dwoch osob -
**Cher poprawiła się na fotelu i oparła głowę o jego oparcie, na chwilę oglądając się na jakiś punkt poza telefonem, tak jakby się zastanawiała przez chwilę. Potem wróciła spojrzeniem na kamerę.** Daaamn, strasznie tęskno mi za wami wszystkimi, dacie wiarę? Suzy, pozdrów Seren - a co do zaproszenia, im więcej nas tym lepiej, nie? Tak sądzę, mmm-hmmm... Może sama też zabiorę kogoś ze sobą, muszę nad tym się pogłowić. Guys, guys... polecacie jakieś miejsca w mieście, w których można pojeść czy napić się? Dajcie znać, bo ja przez swoją znikomą obecność najzwyczajniej przestałam łapać co jest, a czego nie ma.
-
**shiro napisal zaraz pod** i ze mna i ze mna 👽👽👽 brrrr
- Dzisiaj
-
**Suzy weszła na czat podczas wypadu z Seren @_carl0s** - Musimy kiedyś wyjść znów na piwo... siedze właśnie z Seren!
-
**Cher Belair w międzyczasie udostępniła swojego live na lifeinvader, po chwili wróciła do odczytywania pytań czy komentarzy. Wystawiła wolną dłoń po orzeszki, które sobie dostawiła na stoliku obok** Daaamn, widzieliście już nowe zdjęcie na profilu SHIRO? Petarda, co? Podobają mi się jego tatuaże. Ja nie mam odwagi sobie zrobić żadnego, to w ogóle boli? Ooo! Swoją drogą, skoro o artystach mowa, to widziałam, że Suzy zaczęła działać ze swoją muzyką. Bardzo dobrze wspominam jej koncert po trasie koncertowej, to był bodajże już ostatni z całej listy, nie? Ach, jeszcze jedna sprawa... O której chciałabym wspomnieć na zakończenie, obiecuję nie płakać, ale jest to dość poważna kwestia, której nie chcę wplątywać między koncerty a tatuaże czy dobre zdjęcia. Dlatego zostańcie ze mną do końca, guys. **Cher Belair zajadała przez chwilę jeszcze orzeszki w ciszy - widać jak obraca głową, gdy po nie sięga i przeżuwa. Co jakiś czas odczytuje nowe wiadomości pojawiające się na ekranie - zakaszlała krótko, wytrzeszczyła oczy i odchrząknęła na koniec.** Cholera, nie wzięłam nic do przepicia. Uprzedzajcie przed takimi bombami, co? *parsknęła pod nosem* Blanca, dobrze wiesz - I'm in, cokolwiek to jest. Zaproś mnie, to pogadamy. W sumie rozmawiałam o Tobie wczoraj z pewną kobietką. Czekam na niedzielę!
-
[Instagram LIVE] Cher Belair breaks her silence
El Fenomeno odpowiedział(a) na Madlyn temat w Internet
**Blanca dała koma:** - halo, nowa umowa czeka, gdzie się podziewasz -
akceptuję, zgłoś się w tickecie na discordzie branży rozrywkowej
-
**shiro wysyla emotki: 👽👽👽**
-
Madlyn obserwuje zawartość [Instagram LIVE] Cher Belair breaks her silence
-
**Cher Belair wyjęła swój telefon i wystawiła go przed siebie, uruchamiając bardzo spontanicznie live na social mediach. Pomachała do kamery i odgarnęła włosy wolną dłonią, tak, by nie zasłaniały jej twarzy. Wzięła głębszy wdech i zaraz się odezwała z francuskim akcentem.** Bonsoir, jeśli jeszcze nie śpicie - ci którzy oglądają we Francji, bonjour, w końcu u was jasno! Dawno się nie pokazywałam publicznie, a to wszystko wyłącznie dlatego, że potrzebowałam złapać oddech. Znacie to uczucie, kiedy wasz świat wpada w rollercoaster i tracicie nad nim kontrolę? No... **krótki śmiech** To właśnie u mnie się coś takiego zdarzyło. Teraz jest wiele lżej - stąd ten śmiech, ale nigdy nie będę żałować danego sobie wytchnienia. Wiem, że nie wzięłam za dużo na swoje barki - bo wszystkie projekty, które miałam w planach, pokończyły się zgodnie z oczekiwaniami. Oh, prócz z Jadenem - wiem, że nasz finał kampanii się nie odbył, mowa o koncercie, ale już teraz wiecie - oboje zniknęliśmy. Czy będę chciała wam to wynagrodzić? Na pewno, ale w jaki sposób, to jeszcze nie wiem. Chciałabym być bliżej was, i na pewno zorganizuję jakieś spotkanie, na które będziecie mogli przyjść - a co więcej, to się dowiecie później. **Cher Belair zrobiła krótką pauzę, żeby przeczytać to, co dzieje się na ekranie telefonu, przytaknęła na kilka komentarzy w milczeniu, zamruczała pod nosem jakby sama do siebie i potem w końcu się odezwała.** Heeey, Ace... Miło, że wpadłeś! Jak Kansas, huh? Szkoda, że nie udało mi się wpaść na mecz, ALE... Opowiesz mi później! Pytacie mnie też na czacie co się działo ze mną przez te pół roku - zacznijmy od ostatnich nowinek. Przygotowywałam coś nowego, współpracowałam z jedną makijażystką - bardzo skromną, ale zdolną. Niebawem realizuję zdjęcia, do których potrzebowałam fotografa, a potem wszystko się wam rozjaśni. Jak widzicie moje otoczenie **obróciła nieco telefon, żeby pokazać swój salon** nieco zmieniłam - przeprowadziłam się do nowego domu, który kupiłam jakiś czas temu. Uwierzcie mi, jestem cholernie niezdecydowana. Ile to razy ja układ zmieniałam, to mój projektant sam chyba cierpliwość stracił. **Cher Belair roześmiała się, zasłaniając dłonią usta. Doczytała zaraz kolejne wiadomości, ale chwilowo na nie nie odpowiedziała.** Daaamn, niestety Rene tu nie ma ze mną, ale przesyłam mu mnóstwo przytulasów... **zmrużyła oczy, uśmiechnęła się kącikiem ust** Ummm, huh, lubię niespodzianki... Ogarniemy to, Ace. Ale pozwólcie że dokończę temat Rene... Od dłuższego czasu nie spotykamy się, przynajmniej nie tak, jak dawniej. Utrzymujemy kontakt, to fakt, mamy mniej czasu by się widywać. Rozstaliśmy się parę miesięcy temu, ale to głównie z mojego powodu. Jak mówiłam na początku, kilka filarów w moim życiu zrobiło fikołka i musiałam je poskładać do kupy. Taaak, tu wchodzi w grę zdrowie psychiczne. Już od dawna widziałam sygnały, które mi mówiły - zobacz to, zobacz tamto. Czasami w biegu nie jesteśmy w stanie wszystkiego dostrzec, choć powinniśmy byli skupić się na znakach jadąc autostradą życia. Czy żałuję, że tak wyszło? Niczego nie żałuję, prócz rozstania z Rene. Ale w tamtym momencie nasze drogi się rozeszły, patrzyliśmy w innym kierunku. I to też jest okej, byleby... byleby nie krzywdzić siebie nawzajem. A co dalej? Nie planuję wprzód swoich relacji, z resztą nie o nich chcę gadać. **chrząknęła pod nosem** Chcę się dowiedzieć - co u was, co? Brakowało mi tych naszych rozmów. Powiedzcie co się działo w waszym życiu, może macie pytania? Chętnie też odpowiem. (( Można pisać pytania / komentarze ))
-
1.1 tak, Zaire Vaughn, Isac Solano
-
Wgrywanie CoreFX na RageMP/Wgrywanie modow do RageMP
Barru odpowiedział(a) na regulamin zabijania temat w Poradniki
crashuje mi enchanced, jak przerzucilem folder z giwerami z modsow. jakis tip cos ten. -
Linzell "ZELL" Hines 🥤Linzell Hines💜 urodził się 12 maja 2004 roku w Aurora Sinai Medical Center w Milwaukee, Wisconsin. Kilka dni później opuścił szpital wyłącznie z matką - jego ojciec nie zdążył nawet nacieszyć się narodzinami syna, gdyż jeszcze przed jego przyjściem na świat został skazany na szesnaście lat więzienia stanowego. Dorastał w Near West Side, dzielnicy pełnej przemocy i substancji. Kilka przecznic dzieliło jego kamienicę od kampusu uniwersyteckiego i nowoczesnych placówek medycznych, ale też niewiele od zaniedbanych ulic, na których bieda, uzależnienia i przemoc były codziennością. Sam budynek, w którym mieszkał, bardziej przypominał tę drugą stronę dzielnicy. Zapach dymu z cracku na klatce schodowej, narkotykowe transakcje pod oknami, bójki czy odgłosy wystrzałów należały do codzienności. Dla większości dzieci byłby to szok, dla Linzell był to po prostu "element krajobrazu". Handel narkotykami był tam czymś więcej niż przestępczością. Dla jednych był ucieczką od rzeczywistości, dla innych jedynym sposobem na opłacenie czynszu i wyżywienie rodziny. Większość chłopaków, z którymi dorastał, zniknęła z ulic, zanim skończyli dwadzieścia lat. Jedni trafili na cmentarz, inni do więzień stanowych z wyrokami za handel narkotykami, posiadanie broni palnej czy zabójstwa. Naturalnie zaczął obracać się w towarzystwie chłopaków z lokalnego gangu. Nie dlatego, że imponowało mu życie uliczne, ale dlatego, że byli jedynymi ludźmi, którzy rozumieli jego codzienność. W wieku czternastu lat zaczął eksperymentować z marihuaną i tabletkami Percocet, a niedługo później sam zaczął sprzedawać niewielkie ilości narkotyków na osiedlu. Szybko przekonał się, że na ulicy pieniądze są ważne, ale jeszcze więcej znaczy reputacja i lojalność. Zaczął budować kontakty zarówno wewnątrz gangu, jak i poza nim. Miał dar do rozmowy z ludźmi i łatwo zdobywał ich zaufanie, nawet jeśli na co dzień pozostawał raczej cichy i wycofany. Mniej więcej w wieku szesnastu lat odkrył, że jest coś, co odciąga go od ulicy choćby na kilka godzin dziennie – muzyka. Od dziecka słuchał rapu, próbował pisać pierwsze teksty i eksperymentował z prostymi programami do produkcji. Gdy udało mu się odłożyć pierwsze większe pieniądze, kupił używaną klawiaturę MIDI i mikrofon. Początkowo nagrywał wyłącznie dla siebie, z czasem zaczął produkować bity, uczyć się miksu i masteringu oraz współpracować z lokalnymi artystami. Muzyka stała się dla niego szansą na wyrwanie się z Milwaukee. Przez kolejne lata zbudował niewielką pozycję w podziemnej scenie, współpracując z raperami z Milwaukee, a później również z Los Santos. W 2025 roku postanowił wyjechać właśnie tam, wierząc, że nowe miasto pozwoli mu zostawić przeszłość za sobą i utrzymać się wyłącznie z muzyki. Choć dziś większość czasu poświęca produkcji, realizacji nagrań i miksowi, przeszłość nadal za nim podąża. Kontakty zbudowane przez lata nie zniknęły z dnia na dzień, a ludzie z rodzinnego bloku wciąż wiedzą, jak się z nim skontaktować. To właśnie dlatego jego teksty brzmią autentycznie – nie opisuje historii zasłyszanych od innych, lecz świat, w którym dorastał. Paradoksalnie jednak sam rzadko staje przed mikrofonem. Znacznie lepiej czuje się po drugiej stronie szyby, tworząc muzykę dla innych. Wie, że im mniej mówi o sobie publicznie, tym mniej zostawia po sobie śladów. SOCIAL MEDIA: soon TRACKS: soon MENTIONS: soon
-
pozdrawiam z przestępczej Nożowniczej we Wrocławiu
-
gosciu jak ty obiad na kiblu pod celom jadles jakiego przestepczego chcesz zobaczyc jjak wyglonda pulswiatek?
-
ArrNi13 zmienił(a) swoje zdjęcie profilowe
-
#19 Podjęcie współpracy strategicznej z Auto Exotic, polegającej na wynajęciu całego piętra powierzchni biurowej, co przekłada się na stworzenie głównej siedziby znanej marki w Royal Tower Obecność na wydarzeniu organizowanym przez Foster Winery, podczas której zarząd spółki wziął udział w aukcji charytatywnej wspierając ją poprzez wylicytowanie butelki z limitowanej edycji za okrągłe $200.000 - małżeństwo Yermanov od samego początku mocno angażuje się w takie akcje, co jest dla nich dość ważnym elementem w codziennym życiu, czy też właśnie podczas działań ROYAL Zakończenie współpracy z C3ROW, które zawiesiło swoją działalność na terenie Los Santos. Oczywistym faktem jest dla zarządu spółki znalezienie nowej firmy, która zadba o bezpieczeństwo Royal Tower, czy też salonów jubilerskich Podjęcie rozmów z przedstawicielem Auto Exotic - Vaughn Deshamps w celu omówienia przyszłości ich współpracy. Poruszono kilka ciekawych tematów dotyczących wspólnych działań podczas zbliżających się wydarzeń w mieście, czy też dalekobieżnych wspólnych inwestycji Przeprowadzono rozmowę z Blanca Cervantes, która od dawna jest ambasadorką firmy. Z powodów bliżej nieznanych szerszemu gronu Blanca przez pewien okres była w cieniu, nie biorąc udziału w żadnych akcjach nie tylko związanych z ROYAL. Pewne jest to, że obie strony chcą wznowić współpracę mając w głowie kilka ciekawych projektów Kontynuacja współpracy z BLENZ, które będzie odpowiedzialne za kolejne projekty ROYAL Zarząd spółki nie poprzestaje w rozwoju firmy, tym razem postawiono na zakup reprezentatywnego pojazdu Pegassi Toros, który jest przeznaczony do dyspozycji dla managmentu spółki Zakup Sentinel GTS w ramach premii dla najdłuższego stażem managera spółki Kontynuacja prowadzenia salonów w trzech lokalizacjach; Ventre Mall, Maze Bank Apartaments oraz Vespucci Nieustanna sprzedaż zegarków oraz akcesoriów w salonie przy Portola Drive. Licytacja charytatywna podczas wydarzenia Foster Winery - $200.000 Zakup Pegassi Toros - $650.000 Zakup Sentinel GTS - $281.750 ŁĄCZNIE: $1.131.750
-
Zarejestrował się nowy użytkownik: Ant0t443
-
**Zgodnie z nakazem sądowym sprawdzono lokalizacje telefonów osób tamtego dnia** 1. Sprawdzono lokalizacje telefonów Osób które pozostawiły odciski palców w pojezdzie tj; Zaire Vaughn, Dante Moreno, Phillip Navarro, Isac Solano, Angel Fuentes. 1.1 Czy którakolwiek z osób w/w przebywała w tamtej chwili w miejscu dokonania morderstwa na zastępcy?
-
Zarejestrował się nowy użytkownik: Cardii
-
CrazyCrazy7 zmienił(a) swoje zdjęcie profilowe
-
Zarejestrował się nowy użytkownik: CrazyCrazy7
-
Zarejestrował się nowy użytkownik: jagor_1919
-
Zarejestrował się nowy użytkownik: jagor22
-
Zarejestrował się nowy użytkownik: darkAxe
-
[07.07] NTAY - R.I.P MURDA (prod. HAVOC RECORDS)
mrywa4hunnid odpowiedział(a) na vamp temat w Materiały
**zell siedzi na crib i slucha swiezego gowna swojego ziomala** -
