Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Ranking

Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 26.08.2021 w Odpowiedzi

  1. 18 polubień
  2. Opublikowano przez: JerryCapeci, 26.08.2021 (19:32) Richie Manza - stara szkoła wraca z powrotem na ulice. Bohater dzisiejszego artykułu, jakiś czas temu skończył odbywać siedmioletni wyrok za oszustwa podatkowe, pobicia i paserstwo kradzionymi samochodami. Mimo nacisku ze strony federalnych, facet nie podjął żadnej współpracy z organami ścigania. Mężczyzna odbębnił cały wyrok i wrócił z powrotem na lokalne podwórko. W kuluarach mówi się, jakoby w przeszłości zaczynał kręcić lody razem z Pagano i Roeca - choć mało kto chce w to wierzyć. Znany jest ze swojej porywczości oraz wyznawania starego kodeksu wartości, dlatego często między nim a młodszymi facetami na ulicy dochodzi do ciągłych tarć i przeciągania liny. Z pewnych źródeł wiadomo, że zajmuje dosyć intratną funkcję w lokalnym porcie Ocean Docks - zasiadając na istotnym stanowisku w dziale przepływu towarów. Na mieście często jest widywany w towarzystwie gości z ferajny domniemanego kapitana lokalnej rodziny przestępczej - Avona Roeca. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- PS: Z racji tego, że inicjatywa crime.com jest już nieaktywna, a nasze potrzeby nadal duże - postanowiliśmy wstawiać w nasz temat artykuł, raz w tygodniu w celu dalszego nakręcania sobie gry wewnątrz organizacji. Akurat w klimacie 'Cosa Nostra' , artykuły są nieodzownym elementem gry. Powyższa treść tak jak poprzednie artykuły crime.com są informacjami w pełni In Character. Wszystkie osoby grające na serwerze mogą z tego korzystać. Oznaczam również liderów służb porządkowych @fotarix @kosma aby ta informacja nie umknęła ich uwadze w gąszczu naszych kolejnych sklejek.
    17 polubień
  3. 14 polubień
  4. 14 polubień
  5. step 1. preparation step 2. buy a ingredients step 3. create a product last step 4. sell your product
    10 polubień
  6. — WANNA BE A MOBSTER ((JOHN ROSATTI - SOLDIER COLOMBO CRIME FAMILY))
    10 polubień
  7. #007 WWR wcześniejsze części (klik) Co słychać w świecie ostrych riffów, agresywnych perkusji i energicznych wokali? Raven Lockheart znów rozpala nowościami! O Raven ciężko powiedzieć coś złego – Udany debiut New Life, ciepło przyjęte EP Lost In This F*ked Up World, kolejny wysokiej jakości teledysk do Torment, collab z PRO TAIS i utwór Fallen Angels wraz z niesamowitym performance na scenie podczas Surf Club Festival oraz każde show na którym gra, gdzie darzy swoich wielbicieli dawką nowych, jeszcze nie opublikowanych utworów. I tak też było ostatnimi dni. Raven Lockheart mimo niskiej aktywności ostatnimi czasy w sieci, nagle zjawia się z informacją o swoim występie w Genghis Khan, które przywiodło wielu fanów nie tylko Raven ale i mocniejszych brzmień do tego lokalu. Możemy z czystym sumieniem powiedzieć, że Raven z każdym kolejnym występem przygotowuje coraz to ciekawsze występy dla publiki. W Genghis Khan Raven w towarzystwie swojej gitarzystki Ruby Cooper i zastępczym perkusistą Zyairem Rhodes dali popisowe show, gdzie fani nie tylko otrzymali dawkę kolejnych, nowych utworów Raven jak i też porządne, rock’n’roll’owe show gdzie obydwie gitarzystki szalały przy ostrych duetach gitarowych. Lockheart jest ikoną rocka miasta Los Santos i nie prędko to się zmieni, jeśli dziewczyna utrzyma poziom i zaskoczy nas niejednokrotnie swoimi pomysłami. Warto wspomnieć także o ostatnim występie artystki na Stronzo Fest, gdzie dała naprawdę emocjonujący występ! Dumpster Kids zalicza wielki powrót, wyciąga dłonie po wejście do mainstreamu! Od czasu wypuszczenia FALLEN ANTHEM, który okazał się lokalnym hitem u miłośników metalu, DK zapadło w „zimowy sen” – Normalne zjawisko dla zespołów. Po ciężkich pracach nad albumem i wyczerpującej trasie koncertowej należy się każdemu wypoczynek, czyż nie? Podczas nieobecności zespołu fani zastanawiali się czym Dumpster Kids zaskoczy ich po powrocie. I każdy był w niemałym szoku, gdy front men zespołu, Kiari Bradford, ukazał światu swoje drugie oblicze a DK zalicza ogromną zmianę wizerunkową. Z podziemnego zespołu, „dzieci śmieci” zaliczają mały krok w kierunku mainstreamu – Nie tylko za sprawą swoich pozycji w lokalnym San Andreas Music Charts ale również i przez swój pierwszy po przerwie singiel – Consumed Alive. Sam utwór artyści zagrali już na pierwszej edycji festiwalu gdzie zaszokowali każdego słysząc wokal perkusistki Mia Parker w utworze. Dzięki wokalowi Parker utwór nabrał delikatnej, rytmicznej nuty, która poczęła odmieniać dotychczasowe brzmienia jakimi DK się charakteryzowało. Utwór, który zaszokował każdego przyjął się ciepło, zważywszy na takie posunięcie, które było jak widać strzałem w dziesiątkę. Kolejny ruch DK, kolejna niespodzianka dla odbiorców i kolejny krok w kierunku mainstreamu – Utwór INVINCIBLE, który został specjalnie stworzony dla zawodnika federacji VFF Tomasa Domino, aktywność Bradforda na social mediach, w których jest dumny ze współpracy z zawodnikiem a następnie sam koncert DK na gali federacji VFF. DK swoimi posunięciami zalicza coraz to kolejne schodki w swojej karierze i coraz częściej pojawia się na językach lokalnych mediów. Zwieńczeniem obecnych posunięć Dumpster Kids po post-albumowej przerwie jest ich występ na drugiej edycji festiwalu DesertFest, gdzie zaliczyli efektowne wejście z powietrza – Bradford, niczym bohater filmu akcji, zjechał zabezpieczony po linie z helikoptera wprost na scenę, gdzie razem z DJ Doomem dali show. Mimo swoich świetnych posunięć, DK musi się liczyć również ze swoimi problemami, które tylko najwierniejszym fanom uchodzą w zapomnienie. Zespół musi w końcu zmyć z siebie łatkę „wiecznie spóźniającej się na swoje koncerty” ekipy. Świeża krew na mapie muzyki rockowej Los Santos – HELVEGEN oraz REMEDY. Miasto aniołów ostatnimi czasy powitało dwie nowe świeże ekipy na swojej scenie – Helvegen oraz Remedy. Obydwa zespoły jeszcze dużo o sobie nie powiedziały i dopiero zakasają rękawy by zaistnieć na lokalnej scenie. Helvegen to zespół zbudowany na fundamencie artystów z podziemia – wokalista Jorgen Bjorklund, którego można było kiedyś usłyszeć w takich niszowych zespołach jak „The Rejecters” czy „Warturtles”, główna gitarzystka Yvette Marzano, o której mówi się, że „potrafi zrobić robotę” na swoim instrumencie, Avery Lahde, która rozgrywa rytmiczną gitarę, Jill Skjeggestad na gitarze basowej oraz Oscar Jones na perkusji. Jedyny posmak swojej twórczości mogliśmy posmakować w ostatnich dniach gdy ekipa rozegrała swoje debiutanckie show jako support dla Dumpster Kids w Genghis Khan – i wywiązali się ze swojej roboty rozbudzając publikę do czerwoności. Niedawno opublikowali w świeci również swój pierwszy singiel. Jasno zaznaczają w poście na swoich social mediach czym jest ten utwór – Jest to swojego rodzaju powitanie z widownią i przedstawienie zespołu. Z utworów jakie dotychczas Helvegen zaprezentowało jak, nazwy zespołu jak i swojej kreacji wizerunkowej możemy łatwo wywnioskować, że jest to zespół, który swoimi brzmieniami łatwo pobudzi każdego. Prócz zwrotek siegających miejscami tematów tabu możemy dostrzec również mocne nawiązania do mitologii nordyckiej oraz życia „bez skrupółów i wyrzeczeń”. Czym jeszcze nas zaskoczy Helvegen i czy faktycznie zaistnieją na scenie muzycznej Los Santos? Drugim zespołem, który bierzemy pod lupę jest Remedy – i tak jak w przypadku Helvegen nie mamy zbyt wiele informacji na ich temat. Twarzą zespołu jak i wokalistką jest nikomu dotychczas nieznana, młoda Alice Garcia. Jedyne wzmianki jakie można było usłyszeć na jej temat to fakt, iż była jedną z osób, które miały być częścią reaktywacji zespołu Fallen Angels, do którego finalnie nie doszło. Na gitarze usłyszymy znanego już nam Jacka Weskera z Fallen Angels oraz Terry’ego Hughes. Najbardziej rozpoznawalną personą z zespołu jednakże okazuje się być perkusista Opie Wilson, który zaskarbił sobie miłość wielu przez swoje wesołe wpisy na portalu Life Invader gdzie... Opisuje przygody swojego przyjaciela, kurczaka Bobbiego. Czym nas zaszczyci Remedy? Dotychczas pokazali się światu dając występ na drugiej edycji festiwalu DesertFest, gdzie pozwolili się poznać lokalnym słuchaczom. To duży krok dla początkującego zespołu ale czy wykorzystają w pełni potencjał i chwilowy zastrzyk zainteresowania na swoją korzyść? Terry Clark Ostatnie wydarzenia - dostaliśmy niezłe show? (Stronzo Fest, fot. Azumi Zavala) DesertFest – mocny festiwal, muzyczny jarmark czy samochodowe show? DesertFest dał się poznać z mocnej strony podczas swojej pierwszej edycji. Interesujące atrakcje, mocny line-up artystów, dwa długie dni zabawy na pustyni Grand Senora przeszły do pamięci wielu. Organizatorzy dzięki temu zyskali przychylność wielu ale tym samym oczekiwania względem drugiej edycji były zdecydowanie większe w porównaniu do poprzedniej. Jak się miały sprawy z drugą edycją? Zacznijmy może od samej promocji wydarzenia, która, nie oszukując się, była dość kiepska. Jedyna wzmianka poza wcześniejszymi plotkami o potencjalnej kolejnej odsłonie festiwalu to plakaty, które pojawiły się na mieście i w sieci na 3 dni przed samym festiwalem na. Tak późna zapowiedź i tuż przed samym wydarzeniem na pewno nie sprzyjała frekwencji wydarzeniu. Ponadto – dotarła głównie do grona osób zainteresowanych. Promocyjnie organizatorzy naprawdę kiepsko to rozegrali, więc, miejmy nadzieję, wyciągną konsekwencję podczas organizowania kolejnej edycji. Sam line-up festiwalu prezentował się naprawdę dobrze: DK, trzy gwiazdy spod szyldu SUGA: Raven Lockheart, Nunzia De Mattia oraz PRO TAIS, DJ Doom i T-Loc. Line-up okazał się niestety tylko i wyłącznie mocny „na papierze”, ponieważ żadna z gwiazd z SUGA nie wystąpiła na wydarzeniu. O Lockheart zrobiło się głośno już następnego dnia, gdzie sama gwiazda szyldu SUGA napisała na swoich social mediach o tym, że nie wystąpi na wydarzeniu. Dlaczego? Powody są nam nieznane ale może z czasem się dowiemy. Mimo to, organizatorzy w dalszym stopniu promowali event z Raven w line-upie a swój statement wypuścili dopiero po samej Lockheart? To naprawdę kiepsko wygląda. Ale równie kiepsko wygląda tutaj i samo SUGA i ich wizerunku - fakt pozostałej dwójki gwiazd, które nie pojawiły się na wydarzeniu z kompletnie nieznanych przyczyn. Zero jakichkolwiek statementów ze strony Nunzii czy spóźniony statement Protaisa (który fakt faktem ogłosił fanom, że spotka się z nimi już niedługo - i faktycznie, spotkał się podczas swojego niezłego wystepu na StronzoFest) negatywnie wpływnie na ich wizerunek – gwiazdom nie przystaje robić takich „fikołków”, prawda? Kompletny brak profesjonalizmu. Jednakże ten brak profesjonalizmu możemy również wytknąć w kierunku samych organizatorów – pierwszy dzień okazał się mocno pechowy pod względem technicznym i tutaj każdy chyba zgodnie przyzna, że to była czysta „złośliwość rzeczy martwych”, na które organizatorzy wpływu nie mieli. Jednakże, dwukrotna zmiana terminu wystąpienia Dumpster Kids, gdzie drugi termin pojawił się... Na godzinę przed samym występem. Czyste szaleństwo. Mimo licznych fikołków PR’owych festiwalu, wybrykiem Nunzii oraz Protaisa i znośnej frekwencji przez słaby marketing wydarzenia, ten obronił się atrakcjami – Destruction Derby było tutaj strzałem w dziesiątkę i jedną z największych atrakcji. Sam DesertFest z festiwalu muzycznego stał się wydarzeniem samochodowym, gdyż to on stał się główną atrakcją. Muzycznie? Organizatorzy chwytali się brzytwy, sięgając po raczkujący band Remedy, który swoje pierwsze show kiedykolwiek zagrali właśnie tam – odważne posunięcie ale jak to się będzie miało na wizerunek festiwalu? Czas nam pokaże. Mamy jednak nadzieję, że kolejna edycja festiwalu DesertFest będzie zorganizowana zdecydowanie lepiej, biorąc lekcje z pomyłek z obecnej edycji. Trzymamy kciuki! Terry Clark Stronzo Fest - nowy festiwal warty uwagi? Stronzo Fest, jak sama nazwa wskazuje - zapoczątkowany przez markę Stronzo zaskoczył nas już na samym starcie mocną listą gości. Wydarzenie było zdecydowanie ciekawą opcją na spędzenie weekendu z dala od Los Santos, bo odbywało się na lotnisku Shandy Shores. Lokalizacja nietypowa, na początku nas zaniepokoiła - z dala od metropolii, praktycznie na pustyni.... Ale zostaliśmy miło zaskoczeni. Wszystko przebiegało profesjonalnie, jedyne co możemy w kwestii samej organizacji zarzucić to fakt, że sam marketing promujący rozpoczął się dosyć późno jak na taki wielki event, choć mamy nadzieję, że możemy liczyć na edycję drugą i wtedy organizatorzy już powtórzą ten mankament! Nad Stronzo Fest z strony oprawy muzycznej ciągle czuwał DJ Scotty, który umilał czas gościom swoimi setami pomiędzy występami głównych gwiazd. Event na dobre został otworzony przez magiczną, mocną trójkę: Breasto, MTM Mustafa i Malibu. Mustafę z pewnością musicie kojarzyć chociażby z składu naszych dotychczasowych freshmanów - jeśli kojarzycie jego to Breasto może też? W końcu zajmował się produkcjami na jego ostatniej płycie. Malibu to całkowicie świeży gracz, który wziął się z... Sami nie wiemy skąd ale w ostatnim czasie już nieźle namieszał na Lifeinvaderze przepychając się z GBO Duffy (o czym chyba napiszemy osobny artykuł). Następnie do czerwoności publiczność rozgrzała Raven Lockheart, która była dobrym przełamaniem gatunków na imprezie (to cudne, że na festiwalu odnaleźli się i fani rapu i cięższych brzmień). Chyba nie musimy tłumaczyć jak wyglądają koncerty tej artystki, co? Jeśli jeszcze ich nie widzieliście to żałujcie. Główną gwiazdą wieczoru był Pro Tais, który dał na Stronzo Fest pierwszy koncert po swojej nieobecności od premiery Surf Club. Raper zaczął bardzo energicznie, wszedł na scenę robiąc performance z Raven do "Fallen Angels", ogólnie trzymał się swoich najbardziej zabawowych utworów chcąc wywołać wśród publiczności jak najwięcej adrenaliny. Stronzo Fest naprawdę ma potencjał, czekamy na drugą edycję! James Hampton MUZYCZNE PREMIERY NAJMOCNIEJSZA PREMIERA OSTATNIEGO CZASU: SURF CLUB WRESZCIE WYDANY Surf Club, Surf Club, Surf Club – słyszeliśmy o tej nazwie już od lutego, a pierwsze oznaki dostaliśmy, gdy Pro Tais i Da KayKay opublikowali identyczne grafiki z kodem morse'a na swoich profilach na portalu bardzo dobrze znanym, Lifeinvader. Album był ciągle promowany fabularnymi teledyskami, a dwójka artystów grała po największych festiwalach czasem nieopublikowane jeszcze przed wydaniem płyty utwory. Ale o dacie premiery nic nie słyszeliśmy... Aż do 2 lipca, gdy powstała domena www.surf-club.com oraz gdy w największych miastach Stanów Zjednoczonych i Europy pojawiły się billboardy głoszące, że album oficjalnie zostanie wydany 5 lipca. Tak się też stało. Nie było żadnych opóźnień. 5 lipiec należał do Surf Club. Na albumie 23 utwory, a wśród gości Nunzia De Mattia, MTM roBB, Raven Lockheart - czyli szalona mieszanka przedstawicieli różnych gatunków muzycznych. Skupimy się przez chwilę na teledyskach promujących album, było ich pięć, kolejno „Lust”, „Feel Something Different”, „Gorgeus”, „Deep End”, „Sink”. Wszystkie fabularne, przedstawiały nam swojego rodzaju historię. Każdy klip poruszał – można powiedzieć śmiało inne problemy społeczne, niektóre były bardziej poważne, niektóre mniej. „Lust” to metafora dla wyścigu szczuru w branży show businessu i negatywnych cech rasy ludzkiej, „Feel Something Different” mówi o braku radości z życia – nawet, gdy jest bardzo barwne – jak w przypadku Protaisa i Kay. „Gorgeus” to otwarty bunt przeciwko departamentowi policji (wsparcie głośnej akcji #shameLSPD) i portalami plotkarskimi, „Deep End” jest tematycznie trochę lżejsze, bo opowiada o miłości. „Sink” jest zwieńczeniem aktualnej kariery muzyków. Przedstawia ich drogę od czasów, gdy nie mieli nic, do ich aktualnej sytuacji, gdy zdobywają pierwsze miejsce w muzycznych chartsach. Moim zdaniem, koncepcja fabularnych teledysków z dodatkowymi wprowadzającymi chapterami była strzałem w dziesiątkę. Dobrze było wczuć się w album jak w dobry serial czy film, a dodatkowo wyciągnąć głębsze wnioski skłaniające do refleksji. Poza wyżej przedstawionymi fabularnym utworami, reszta tracklisty była ułożona od tych bardziej wesołych kawałków, które pozwalały na celebrację życia do tych melancholijnych. Jeśli kochasz melodyjne single na pewno „Don't mean nothin” zasiądzie na twojej playliście, jeśli szukasz czegoś do klubu to odpal „Party girl”, jednak jeśli jesteś typowym rapheadem, który uwielbia braggę to włącz sobie „Yacht”. Od pozycji 14. na albumie dopada nas piękna melancholia, która opowiada przez kilka następnych kawałków o zgubie, bólu czy obojętności. „Switching Sides” zdaje się być bardzo, bardzo osobistym utworem rapera, a odwołania do jego życia i jednego z związków możemy znaleźć w tekście. Pozostawiamy wam pole do interpretacji. „Fallen Angels”, na którym gościnnie wystąpiła Raven Lockheart jest bonusowym utworem, który uwaga – już zapowiada nowy projekt. Brzmieniowo, jest to zupełnie coś innego, niż wcześniejsze utwory. To po prostu mrok, dlatego też ten singiel jest opublikowany jako „taisthareaper”, czyli alter ego rapera, o którym było cicho przez ostatnie miesiące. 11 lipca w Sisyphus Theater czyli wielkiej hali koncertowej, należącej do Protaisa i Tiary Chibandy odbył się Surf Club Festival, gdzie raper wraz z Da KayKay dali koncert premierowy związany z albumem. Konsolą zajmował się DJ Doom, a na scenie pojawiła się także Raven Lockheart, gdzie dała z Protaisem naprawdę ciekawy performance. Rockmanka wyskoczyła z trumny, a po zakończeniu występu ugryzła rapera w szyję jak prawdziwa wampirzyca. Ten padł na deski i oboje spowili się we mgle, która obiegła scenę. Po koncercie na festiwalu odbył się turniej wśród fanów, gdzie szczęśliwa zwyciężczyni wygrała dosłownie 100 tysięcy dolarów. Jak oceniam Surf Club? Ciekawy album z ciekawą promocją. Mimo, że Pro Tais i Da KayKay to artyści kojarzeni z mainstreamem, o którym opinie są różne to oni dali nam prawdziwy performance i potrafili w swoich treściach przenieść dla nas drugie dno czy głębsze znaczenie swojej twórczości. Ale to, że Protais lubi performance wiemy już od jego debiutu, a to, że Da KayKay tak świetnie się z nim zgrywa wiemy już od ich pierwszych wspólnych koncertów. A wy, jesteście na fali? ZASKAKUJĄCA PREMIERA OSTATNIEGO CZASU: SON OF BLOOD EP Może ubolewacie nad tym, że jeden z topowych raperów MTM zniknął, jeśli chodzi o świeży materiał muzyczny i życie w social mediach (mowa tutaj oczywiście o Robinie). Mamy dla was jednak pocieszenie. Chyba mamy ciekawego następce spod tego samego szyldu. MTM Mustafa, kojarzycie taką ksywę? Artysta jest pierwszym ogłoszonym uczestnikiem projektu WWR Freshman i jakiś czas temu wydał sukcesywny materiał. Son Of Blood to zdecydowanie powrót do korzenii rapera, bo sam trailer promujący materiał jak sam autor stwierdził – zaczyna się od opowieści o jego ojcu. Taki mini-film reklamujący album jest ciekawą koncepcją marketingową, musimy zaznaczyć, że lubimy takie smaczki, mówiąc prosto – to fajny prezent dla fanów. Mustafa jako pełnoprawny przedstawiciel dał nam to, co fani tego kolektywu lubią najbardziej, mianowicie uliczne historie zrymowane na bitach, o które zadbał w tym przypadku breasto. „Ziomus, znowu maszynka liczy moja forse Z daleka czuc ode mnie pieniadze Z moim czarnuchem pewnie po twoim sektorze kraze Dziwko, ja tu rzadze Durnie mysla, ze znaja moje imie Ej, na jej dupsku znowu biale linie” ~ MTM Mustafa, Moët Track lista składa się z sześciu numerów, a wśród gości powiedzmy sobie szczerze, czołówka rapowej sceny. MTM Reecey, co z pewnością nikogo nie dziwi i... Pro Tais, co jest już większym zaskoczeniem, bo artysta rzadko współpracuje z kimś z swojego ścisłego grona znajomych, raper zrobił taki wyjątek do tej pory tylko raz – kilka miesięcy temu współpracując z MTM roBB'em. A wy, co sądzicie o Son Of Blood? Myślicie, że MTM Mustafa ma szansę zawładnąć najnowszymi freshmanami? James Hampton Smutne wiadomości z świata show businessu Nie od dziś wiadomo, że bycie gwiazdą w Los Santos rządzi się swoimi prawami i bywa niebezpieczne. Przekonał się o tym szczególnie młody utalentowany raper, czyli Gino Lacroix tworzący pod pseudonimem GBO Gino. Dwudziestego czerwca, w godzinach nocnych został zastrzelony na parkingu w Vespucci Beach, będąc w towarzystwie innego rapera - Little oraz jeszcze kilku nieznanych nam osób. Tak właśnie jedna z gwiazd Los Santos przestała świecić, a osiemnastoletni chłopak mający całe życie przed sobą odszedł. To kolejny z raperów obecnej, umierającej generacji, który nie zdołał wykorzystać szansy i swojego potencjału. Czas na refleksje, więc zastanówmy się, jak wyglądałaby dzisiaj scena rapowa gdyby nie takie sytuacje? Niestety, to nie jedyna z tragedii, które dotknęły branżę rozrywkową na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy. Stella Villalobos to młoda wokalistka, którą czytelnicy mogą kojarzyć za sprawą COWGIRL EP czy głośnego singla CRUEL DREAM. Podczas powrotu do Los Santo z innego miasta, samolot którym leciała rozbił się na terenie stanu San Andreas. Najmniej wiemy o śmierci Juliana Freeman’a, który był między innymi właścicielem uznanego w Los Santos klubu Amnesia czy menedżerem Tomas’a Domino. Freeman podczas trwania wyścigów San Andreas Motosport League popełnił samobójstwo, strzelając sobie w skroń. Motyw pozostaje dla nas tajemnicą i możemy się tylko domyślać, co do tego doprowadziło. Redakcja West Wild Reporter składa oficjalne kondolencje rodzinie każdemu ze zmarłych. Andreas Walker
    10 polubień
  8. **26 sierpnia Trapstar Worldwide wypuszcza na światło dzienne numer rapera YG Ace we współpracy z MTM Reecey pt. ,,No Days Off". Wiadomo, że sam Ace jest blisko powiązany z MTM. To pierwszy numer rapera po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej nieudanym zamachem na jego życie. W kawałku raper wyjaśnia krótko powód swojej nieobecności, a także zapowiada powrót do muzycznego interesu.** LYRICS: INWESTYCJE: - $10.000 na poczet reklam na różnych stronach, np. V-Tube. PROMOCJA: - Promocja numeru na swoim profilu lifeinvader. - Udostępnienie numeru przez bardziej znanych MTM Reecey i MTM Mustafa. - Powrót po przeżyciu zamachu na swoje życie do muzycznego interesu. - Promocja utworu na oficjalnym profilu Trapstar Worldwide. - Diss track w kolaboracji z MTM Mustafa w którym atakuje GBO i celebrytów LS. - Audycja na żywo w West Coast Talk Radio, Critical Hits with Mel Rose. - Wspomnienie o jego powrocie na portalu plotkarskim MaskOFF - Props ze strony Hip-Hop On Top za disstrack w kolabo z MTM Mustafa - S01E03 Critical Hit with Mel Rose - podcast West Coast Talk Radio DANE:
    9 polubień
  9. Niebawem zaczyna się 1 września. Wszyscy wrócą z wakacji. Aby tylko nie siedzieć nad książkami, będziecie teraz częściej zaglądać na VibeRP. W takim razie, już teraz zapraszamy Was do dołączenia do gry przy naszej organizacji. Rozpocznijmy nowy miesiąc - 'wrzesień' RAZEM.
    7 polubień
  10. To startujący projekt ekologicznej farmy energii elektrycznej w hrabstwie Los Santos, w stanie San Andreas. Koncept zainicjowany został przez Asher Delluci opisany, sporządzony i wprowadzony w życie również przez niego. Głową przewodnią, będącą CEO firmy jest Valentina Moretti, absolwentka Uniwersytetu Padewskiego we Włoszech, o kierunku eko-energetycznym. Głównym sponsorem, fundatorem kosztów możliwych do rozpoczęcia jest pro ekologiczna fundacja „Angelic Earth Foundation”. Finansowanie turbin wiatrowych firma oparła o dotacje i dofinansowania ze względu na coraz większy nacisk i ukłon ze strony rządu w kierunku polityki pro-eco wprowadzanej szeroko na całym świecie, w tym USA. Koszty związane z zakupem, transportem, montażem oraz konserwacją elektrowni wiatrowych zostały w pełni opłacone z pieniędzy państwowych. Na wydatki administracyjne, zabezpieczenia parceli, budowy obiektów niezbędnych do funkcjonowania elektrowni, podłączenia mediów, które przekroczyły założony początkowy budżet została udzielona niskoprocentowa pożyczka z ramienia hrabstwa Los Santos. Sama firma utożsamiana jest z miastem Los Santos, które też z założenia jest jego głównym biorcą i celem, jednakże, korzenie mająca na pustyni Grand Senora, Blaine County. Miejsce ze względu na wyżynne tereny jak i bliskie położenie względem morza jest wręcz idealnym do przechwytywania energii wiatrowej. Dodatkowo, parcela znajduje się pomiędzy linią kolejową, a jedną z pobocznych dróg utwardzonych prowadzących do Sandy Shores, co znacząco usprawnia sprawy logistyczne. Przez wzgląd na topografię gruntu jak i jego jałowość, cena okazała się być kolejnym z czynników decydujących o umiejscowieniu Firma w pierwszej kolejności pragnie zająć się postawieniem i uruchomieniem lądowych turbin wiatrowych. Podstawowym celem jest produkcja energii elektrycznej wystarczającej do zasilenia całego miasta Los Santos, a następnie całej wyspy. Przetarg na elektrownie odbędzie się na terenie USA, chcąc tym samym wesprzeć rodzinną gospodarkę oraz poszerzyć rynek w tej dziedzinie ekologii, zmuszając i promując tego typu przedsięwzięcia. Spółka planuje również zakup wodnych turbin wiatrowych, zlokalizowanych nieopodal wybrzeża redukując tym samym koszty akumulowania energii. Firma na ten moment nie oddała dalszych planów do opinii publicznej, jedynie zapewniając i gwarantując rozwój przez następne lata. Kapitał aktualny spółki wynosi: 1.000.000 USD ________________________ Hej. Grając już trochę tu na serwerze w ekipie *link*, zmotywowany ciągiem kariery w mafii zadecydowałem rozpocząć legalną działalność. Inspiracją i motywatorem okazała się być faktyczna sytuacja działalności mafii, gdzie energia wiatrowa okazuje się być jednym z częściej wybieranych kierunków. Gra będzie w większej mierze opierała się o rozgrywki narracyjne w grze oraz forum, jednakże, wraz z @JuziLuzi planujemy także poświęcić siły na grę IC, poprzez oferowanie swoich usług, uświadamianie o istnieniu zdrowszej alternatywy dla paliw kopalnych, jak w/w promocję osób czy działalności o zielonym myśleniu, organizowanie sporadycznych eventów. Nie wykluczamy, a wręcz życzylibyśmy sobie kooperacji z graczami zajmującymi się branżą IT, ogrodnictwa, transportu & logistyki i pozostałych mogących być wsparciem przy realizacji założeń
    6 polubień
  11. **W czwartkowe popołudnie na ulicach Los Santos zaczęły pojawiać się plakaty reklamujące premierę pierwszego albumu zespołu Remedy kryjącego się pod nazwą "For Life Troubles", który swoją premierę będzie miał 27.08.2021. Sam plakat natomiast jest zachowany w raczej zwykłej prostocie, grafika okładki z charakterystycznym logiem Remedy, wraz z datą premiery albumu**
    5 polubień
  12. **Okoliczni mieszkańcy mogli dostrzec coraz to większą aktywność przedstawicieli Raven Slaughterhouse w okolicach Paleto Bay, dokładnie na obszarze nieaktywnej już od dwóch lat fermie drobiu Cluckin Bell. Głównie od tego wydarzenia zaczęły się plotki o tym, że nieużywany budynek miałby trafić w dłonie właścicieli Raven. Podzieliło to mieszkańców na dwie grupy. Jedna grupa jest optymistycznie nastawiona do całego interesu, wierząc że znalazł się w końcu ktoś, kto jest gotowy zaryzykować i zainwestować w takie miejsce jakim było niegdyś Cluckin Bell, druga grupa jest pesymistycznie nastawiona popierając swoją argumentację tym, że nikt nie chciałby inwestować tak dużych pieniędzy w dziurę jaką jest Paleto Bay. Mimo wszystko wszyscy są zgodni do jednej rzeczy - Coś jest na rzeczy. ** **Po dokładnie jednym tygodniu właściciel budynku w Paleto Bay skontakował się z przedstawicielami Raven Slaughterhouse w celu sfinalizowania sprzedaży budynku. Po krótkiej rozmowie między obiema stronami doszło do zawarcia umowy. Raven pozyskało swój upragniony budynek, co umożliwi im otworzeni drugiego oddziału w Paleto Bay, wstępnie mówi się o nowym rodzaju mięsa spod szyldu RAVEN jakim ma być baranina. Ze spekulacji ludzi za budynek zapłacono między $80.000, a $120,000, dokładna cena nie została jednak ujawniona. ** **W budynku zaczęto przeprowadzać rozmowy kwalifikacyjne, które miały na celu zweryfikować przyszłych pracowników drugiego oddziału Raven. Ludzie z okolic, którzy muszą dojeżdzać spory kawał do pracy trzymają kciuki, aby to właśnie do nich kierownictwo Raven zgłosiło się telefonicznie pozwalając w ten sposób oszczędzić ich czas oraz pieniądze za paliwo.** **Chcąc podgrzać atmosferę i zachęcić ludzi do kupna nowego rodzaju mięsa przed otwarciem oddziału pracownicy Raven Slaughterhouse udali się do miasta i zaczęli rozdawać jednorazowe bony zniżkowe pozwalające nabyć 2 KG baraniny w zniżonej cenie aż o 40%. Bony bardzo szybko rozniosły się po mieście, lecz pytanie jest czy zostaną one wykorzystane?** **Mimo, że większość czasu poświęcona jest właśnie Paleto Bay, oddział w Los Santos nie zwalnia swojego tempa nawiązując coraz to nowsze współprace z nowo powstającymi biznesami. Raven oficjalnie nawiązało współprace z Dark Point Pub oraz Heights Bar. Współpraca przyniesie obu biznesom korzyści, które przełożą się tylko na poszerzenie menu oraz zadowolenie klientów w tych barach.** Wielkie podziękowania dla @amn za zagranie nam epizoda 😄
    5 polubień
  13. Suro

    7i7Y

    Emily Amos (ur. 07/09/1997) - podziemna raperka pochodzenia meksykańskiego, znana bardziej jako "7i7Y" która swoją działalność opiera na publikowaniu piosenek na V-tube, oraz Soundcloudzie. Żyjąc z zasiłku w San Fierro najczęściej można było ją spotkać ze znajomymi na różnego rodzaju domówkach i koncertach, gdzie dziewczyna czuła się swobodnie i uciekała od monotonnego życia. Mając wysokie ambicję, a niezbyt duże możliwości kobieta próbując wyróżnić się na swój sposób nagrywała domowymi sposobami piosenki i wrzucała w internet. Wena czerpana od mainstream'owych raperów przerodziła się w rutynę, a zajawka w szansę, gdy głód twórczy pozwalał dziewczynie pisać więcej i więcej. Próbując wykorzystać swój talent postanowiła, że spróbuje ona swoich sił, by móc wbić się w szeregi docenianych i najchętniej słuchanych osób w społeczeństwie branży muzycznej. Pewnego dnia jej znajomy zaprosił ją w odwiedziny do Los Santos fundując jej lot, a dziewczynie tak spodobało się miasto, że postanowiła zostać na dłużej. Kendra, jedna z przyjaciółek Emily zgodziła się pomóc dziewczynie w tworzeniu najpotrzebniejszych rzeczy, by mogła ona pokazać się w mieście, a teraz z małą pomocą swoich znajomych próbuje sił, by ustatkować się w Los Santos i żyć dzięki łatwemu zarobkowi, który przyniesie jej własna muzyka. SOCIALMEDIA; https://li.v-rp.pl/exxtasia TWÓRCZOŚĆ; - EP; Gimmicks
    4 polubienia
  14. Ostatnimi czasy zaniedbany budynek na Strawberry, który odstraszał swym wyglądem - powybijane szyby, odchodzący od ścian tynk i te drzwi, które stosunkowo niedawno miejscowe dzieciaki próbowały wyważyć przy pomocy łomu, by dostać się do środka - dziś, wydaje się nie do poznania. Pomijając fakt, że przeszedł generalny remont, to i od otwarcia Strawberry Tattoo Studio & Piercing, wokół zrobiło się dość tłoczno. Prężnie rozwijające się studio tatuażu z dnia na dzień nabiera rozmachu. Na mieście, jak i w internecie zrobiło się głośno o raczkującym, lecz pozytywnie rokującym interesie. Projekty wychodzące spod szyldu studia stają się coraz bardziej popularne. Ekipa, w skład której wchodzą najlepsi artyści - rozrasta się. Ale i dla tych mniej doświadczonych również znajdzie się miejsce. **Przeglądając strony społecznościowe natrafić mogłeś na ogłoszenie, które jasno informuje o trwającej rekrutacji ambitnych artystów do Strawberry Tattoo Studio & Piercing.**
    4 polubienia
  15. Skurwysyńsko wieje klimatem i działaniami auuu, zapraszamy chętnych do gierki.
    4 polubienia
  16. **Właściciel Vanilla Unicorn, Michael Winnicky żyje w dobrych stosunkach z Robertem Montoya. Nagrania z całego dnia zostały usunięte, powodem miała być rzekoma awaria monitoringu. R.Montoya zarządza obecnie lokalem, M.Winnicky przebywa poza Los Santos.**
    3 polubienia
  17. ****25 sierpnia w godzinach wieczornych doszło do strzelaniny na blokowisku Chamberlain Hills. W przestępstwie brało udział kilku aktywnych członków gangu Hell Gang Piru. Okoliczni mieszkańcy dzwoniąc na 911 zeznali, że przed strzałami usłyszeli spięcie słowne. Po żywej dyskusji w końcu padły strzały które skończyły się tragicznie dla Cameron Barclay, Afton Tryce i Furious Herivaux. Po przyjeździe jednostki EMS stwierdzono, że wspomniana trójka nie przeżyła wielokrotnego postrzału z broni palnej kalibru .45 i 9mm. ** ((za @sivial))
    3 polubienia
  18. 2 polubienia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin