Ranking
Popularna zawartość
Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 18.09.2021 w Odpowiedzi
-
13 polubień
-
13 polubień
-
11 polubień
-
Populacja Irlandzkich rodzin w San Andreas zawsze była w cieniu takich miast jak Nowy York czy Boston, jednak w 2000 r. irlandzko-amerykańską populację San Andreas oszacowano na niecałe sześćset tysięcy. Są to głównie rodziny należące do średniej klasy społecznej. Niczym nie wyróżniający się szaracy. W gruncie rzeczy są to porządni obywatele, nie zbaczający ze ścieżki prawa, ale jak doskonale wiemy - co reguła, to wyjątek. Magellan Avenue to ukochane miejsce ludzi irlandzkiego pochodzenia w Los Santos. Robotnicy harujący za niewielkie pensje stanowią spory odsetek mieszkańców alei w dzielnicy Del Perro. Zielone puby, lany Guinness... wszyscy to znają. Znać - nie znaczy lubić. W ostatnich czasach o wzrost przestępczości w tej dzielnicy oskarżani są irish-americans. Stereotypowe moczymordy, zawadiacy, szukający zaczepki ulicznicy. Samo słowo Irlandczyk może wprowadzić pospolitego mieszkańca Magellan Ave. w zakłopotanie. Burdy w barach, kieszonkowstwo czy krętactwo to pierwsze co przychodzi na myśl podczas rozmowy o ich występkach. Mówi się też o możliwości dostania tutaj tanich narkotyków wątpliwej jakości, które nie są owiane dobrą sławą. Jest to zykła pożywka dla niewymagającej klienteli składającej się z crackheadów czy pragnących wrażeń nastolatków. Za najstarsze zorganizowane grupy przestępcze w Stanach Zjednoczonych uważa się właśnie gangi Irlandczyków, którzy formowali swoje bandy po wielkiej fali emigracji w dziewiętnastym wieku. Los Santos było wolne od irlandzkiej przestępczości zorganizowanej przez długi czas... ale ptaszki ćwierkają, że za niedługo może się to zmienić. OOC:9 polubień
-
9 polubień
-
Dick in Dixie to powstały w wyniku serii dziwnych przypadków zespół z Blueberry w Red County, grający muzykę z pogranicza rockabilly, punk rocka i swingu. Kapelę założyli były kaskader Dick Flame (wokal) i Patrick Sohrani (bas) - znający się od szczeniaka kumple, którzy za szkolnych czasów próbowali bez większych rezultatów sił z zespołem o nazwie Jolly Rockers. Po niemal 20 latach potencjał tej dwójki odkrył na nowo Rolf Siegel – Wielebny z lokalnego Kościoła Odrodzenia, który zwietrzył okazję do zarobku, przyjmując w zespole rolę menagera. Do kapeli dołączyli wkrótce Terry Watson (pianino), Roy Stevenson (perkusja), Tom Foxxy (gitara) oraz Harry McPherson (saksofon). Dla przeważającej części grupy Dick in Dixie było szansą, by zrobić coś ze swoim szarym i niezbyt obiecującym życiem, pełnym osobistych niepowodzeń, rozczarowań i uzależnień. Zespół charakteryzuje szybkie brzmienie, wokal zdarty jak po raku krtani oraz widowiskowe występy. Frontman wlatujący na scenę chopperem, płonące instrumenty czy wskakiwanie na fortepian to dość częsty widok na koncertach Dick in Dixie. Muzycy w swoich tekstach często odwołują się do Boga, używek oraz historii ze swojego burzliwego życia. Skład kapeli ulegał częstym zmianom personalnym. Przez Dick in Dixie przewinęło się łącznie czterech gitarzystów, z czego jeden nie żyje, a drugi wysłany został na przymusowe leczenie. Na śmierć zapił się również perkusista Roy Stevenson, którego wkrótce zastąpiła jego siostra Daphne. Zespół rozpadł się tuż przed nagraniem pierwszej płyty z powodu konfliktu z lokalnym klubem motocyklowym, który groził członkom i podpalił wynajmowaną przez Dick in Dixie salkę prób. Zastraszeni muzycy rozproszyli się po niemal całym stanie, wycofując się na dwa lata z życia publicznego. Reaktywacja Cudowne odnalezienie uważanego za martwego perkusisty Roya Stevensona, doprowadziło jednak do reaktywacji grupy. Po pierwszym koncercie w Paleto Bay zespołem zainteresowała się wytwórnia AKAN Records, która wkrótce wzięła go pod swoje skrzydła. Kapela zdołała także w końcu znaleźć nowego gitarzystę Lenny'ego Maguire'a. Do składu powróciła także Daphne Stevenson, tym razem jako saksofonistka. W międzyczasie na niemal trzy tygodnie przepadł jednak basista Speedball, który jak się później okazało, wylądował w więzieniu w Las Venturas. Zza krat wyciągnął go niejaki Frankie Rogers, który dzięki temu wkupił się w łaski grupy i został w ten sposób jej menagerem (nie na długo). Jakiś czas później kapela przeniosła się z pustynnego Harmony do Los Santos. Z inicjatywy Roya Stevensona band otworzył na Atlee Street swój własny klub "Rhythm & Booze", który miał być skierowany do fanów cięższych brzmień. Śmierć Daphne Na przełomie grudnia i stycznia w sporych bólach powstawał pierwszy album kapeli wraz z promującym go klipem. Prace nad nimi co chwilę przerywano ze względu na różne niefortunne zdarzenia. Największy cios spadł na zespół pod koniec stycznia, gdy znajdująca się pod wpływem narkotyków saksofonistka Daphne Stevenson została zastrzelona przez zastępców szeryfa w trakcie nieporadnej ucieczki przed kontrolą. Śmierć Daphne mocno potrząsnęła całą kapelą i najwyraźniej popchnęła ją do przyspieszenia prac i wydania pierwszej płyty, W marcu Dick in Dixie jakimś cudem trafiło na San Music Festival, gdzie udało im się zdobyć szerszy rozgłos widowiskowym otwarciem festiwalu. Żeby nie było za dobrze, tydzień później wytwórnia AKAN Records poinformowała członków kapeli o zakończeniu działalności. By poradzić sobie w nowej sytuacji zespół poszedł za głosem Speedballa, który rzucił pomysł by otworzyć własną, niezależną dystrybucję. Po paru tygodniach przygotowań i wpompowaniu w biznes niemal całej forsy ze sprzedaży albumu, Hard-on Dixtribution ruszyło z kopyta, wydając na starcie "Speedballa". Śmierć muzyków i upadek zespołu Wraz z wydaniem płyty EP "Nation on Fire" nad kapelą zawisły czarne chmury, które w istocie gromadziły się tam już od długiego czasu. Na koncercie w klubie Clouds Speedball ujawnił publicznie, że jest aktywnym homoseksualistą oraz że choruje na AIDS. Zaraz potem w rozmowie z zdezorientowaną kapelą obrócił to jednak w żart i skutecznie przekonywał ich, że chciał tylko nabrać widownię i media. W międzyczasie pogorszył się stan zdrowia Harry'ego 'Struny' McPhersona, który od kilku miesięcy zmagał się z guzem mózgu. W trakcie odwiedzin w szpitalu po spożyciu dużej ilości alkoholu stracił przytomność Roy Stevenson. Ratownicy, którzy zjawili się na miejscu stwierdzili w obecności przerażonych członków Dick in Dixie śmierć spowodowaną niezdiagnozowaną na czas marskością wątroby. Następnego dnia nad ranem w sali szpitalnej zmarł z powodu wylewu krwi do mózgu Harry. Niecały tydzień później w swoim mieszkaniu w Sandy Shores został znaleziony przez Dicka martwy Patrick 'Speedball' Sohrani. Basista umarł na AIDS, na którego temat kłamał przed resztą bandu do samego końca. Przy jego ciele wokalista odnalazł list pożegnalny. Godzinę później w kiblu na stacji benzynowej Mirror Park w wyniku nieświadomego przedawkowania kokainy i heroiny zmarł sam Dick Flame - oficjalnym powodem śmierci była niewydolność serca i oddechowa. Umarli tak jak żyli - chaotycznie i bez sensu. Jedynymi żyjącymi członkami zostali 24-letni gitarzysta Lenny Maguire i podstarzały pianista Terry Watson, o którym słuch jednak zaginął. W związku z tym to na Lennego spadł obowiązek wypełnienia ostatniej woli zmarłych. Muzycy pozostawili po sobie nieopublikowany dotąd materiał, który zdążyli nagrać przed śmiercią w swoim własnym studio w Harmony. SKŁAD ZESPOŁU: ✞ Dick Flame - wokal ✞ Patrick Sohrani - gitara basowa ✞ Roy Stevenson - perkusja Terry Watson - pianino ✞ Harry McPherson - saksofon Lenny Maguire - gitara elektryczna ✞ Daphne Stevenson - saksofon DYSKOGRAFIA: OFICJALNE KLIPY: NAGRANIA Z KONCERTÓW: AKTYWNOŚĆ: PROFIL LIFEINVADER ARCHIWALNE MATERIAŁY8 polubień
-
7 polubień
-
yung scar - fuego [prod. yung scar]
xanadian666 i 5 innych polubił temat przez Baphie
**Producent oraz realizator kolektywu OTP wypuścił swój pierwszy singiel rapowany na V-Tube oraz streamingi. ** TEKST: DANE:6 polubień -
**Jest to audycja z radia LS Sensations, która rozpoczęła się o 11PM 08.19.2021 i zakończyła około 12PM. W Internecie nie ma dostępnego żadnego OFICJALNEGO zapisu. Ewentualne urywki, bądź cały zapis pochodzi od słuchaczy, którzy zdecydowali się nagrać audycję..** NN: Noel Nease przy mikrofonie, radio LS Sensations. W dzisiejszej krótkiej, ale za to jakże treściwej audycji spojrzymy na sprawy dotyczące lokalnych sportowców. Nie przedłużając... ZACZYNAMY. NN: Emocje po VFF powoli się ostudziły, a nam udało się zdobyć już jakąś sensowną opinię na temat naszych niestrudzonych zawodników, którzy niemalże tydzień temu pokazali, czy ostatnie miesiące przygotowań nie poszły na marne. NN: Według opinii redakcji? Gala była całkiem niezła. Walki były widowiskowe, a wypowiedzi zawodników po stoczonych walkach dolewały oliwy do ognia. Podzielam opinie moich znajomych. Nie ukrywam - było na co popatrzeć. NN: Skoro gala była dobra, to dlaczego ludzie hejtują federacje oraz wielu należących do niej zawodników? Przyjrzyjmy się przeróżnym głosom docierających do nas z internetu, jak i tych kierowanych wprost do nas w trakcie audycji. NN: Największym problemem była zdecydowanie konferencja, która nie zapewniła widzom odpowiednich wrażeń. Jeżeli nie słyszeliście wypowiedzi naszych gladiatorów w trakcie tego jakże nudnego spektaklu - zajrzyjcie na stronę VFF. NN: Dobra, może nie tyle nudnego, bo Kingsley Lacazette pokazał o co chodzi w trash talku, ale słyszeliście wypowiedzi innych zawodników? Ludzie, to była tragedia. Wypowiedzi niektórych przyprawiały mnie o ataki niepohamowanego ziewania. NN: Chętnie wcieliłbym się w rolę sadysty, jednak nie - nie chcę tutaj niczego cytować. Chciałbym, żebyście jeszcze trochę zostali na antenie. Mi też co prawda przydałaby się drzemka, jednak nie lubię stosować takiego przymusu. NN: Ale dobra, odbijając od tych dawnych zdarzeń. Co nam zostało po gali? Parę skłóconych ze sobą zawodników i oburzeni fani. Szczerze mówiąc ta pierwsza rzecz nie brzmi tak źle. Chociaż wiemy co się dzieje u naszych "idoli". NN: A co się dzieje? Może nie powinienem tak szybko kończyć przeszłych zdarzeń. Postaram się to wam skrócić. Generalnie jeszcze przed konferencją nasza ostatnia zwyciężczyni, Vesper, była podejrzewana przez portale plotkarskie o romans z innym zawodnikiem, Kingsleyem Lacazette. A to wszystko poprzez zdjęcie, które przyłapało naszą "świeżo upieczoną" parkę w trakcie kolacji w jednej z najdroższych restauracji w LS. Nie, żebym tam chodził jednak uwierzcie mi - trzeba się sporo wykosztować, żeby zadowolić tam swoją partnerkę. Zawodnicy momentalnie zdementowali wszystkie plotki i zwalili winę na przegrany zakład. Ludzie to złapali, ja tak samo. NN: Okazało się, że sprawa jest bardziej zawiła niż by się z początku wydawało. W trakcie konferencji, gdy James Thomson puścił drobną zaczepkę w kierunku Lacazette wywołało się spore spięcie pomiędzy zawodnikami. NN: Ku zdziwieniu widzów - do sporu dołączyli się Tomas Domino, Vesper Andromeda i Michael Domino stawając po stronie prowodyra całego sporu. Czekaj, Vesper? To nie ona jeszcze parę dni przed konferencją umawiała się z naszym francuskim zawodnikiem na nocne schadzki po restauracjach? Właśnie tak. Wywołała się istna lawina przeróżnych komentarzy w ich kierunku pod ich profilami na mediach społecznościowych. NN: Sam nie wiedziałem komu dokładnie wierzyć. Poczułem się oszukany. Nie przepadam za kłamliwymi celebrytami, którzy wciskają nam tani kit, zapewniając fanów, że wszystko między nimi gra, a finalnie zrobić aferę trwającą pół konferencji. NN: Jeszcze do teraz wszystkie osoby z VFF zamieszane w ten spór nie potrafią dojść do porozumienia i karmią nas swoją dramą. Nawet teraz, w trakcie tej audycji zawodnicy wypuścili w internet sporo wpisów na swoich tablicach. NN: Wszystko zaczęło się od wypuszczonego trzy godziny temu komentarza Kingsleya Lacazette odnośnie wywiadów trzech zawodników VFF w magazynie Sportivity. NN: Cytując wpis Kingsleya Lacazette: "O mój boże, moi koledzy po fachu udzielają wywiadów dla "magazynu", który wygląda jak gazetka szkolna. JA PIERDOLĘ!" Jeżeli nie słyszeliście o tym magazynie - niczego nie tracicie. NN: O ile nie popieram w pełni Lacazette za jego wybujałe ego - to akurat ta wypowiedź atakuje w punkt ten magazyn. W trakcie tych trzech godzin zdążyłem skoczyć do kiosku i zaopatrzyć się w egzemplarz tego "dzieła". NN: Oprawa graficzna była fatalna, treści przekazywane przez redaktorów? Dosyć stronnicze. To były najgorzej wydane $15 w życiu. Nie wypowiem się na temat całej treści, bo dotrwałem zaledwie do połowy. Jednak uwierzcie mi - dramat. NN: Ale wracając do naszej aktualnej dramy. Ronnie West nie odpuścił okazji, żeby zaatakować Kingsleya przy pomocy kolejnego wpisu brzmiącego "Uszanuj to, że ktoś Cię gdzieś zaprasza bo niedługo skończy się twoja przygoda w tej grze." NN: **głośny śmiech** Wybaczcie, przez moment nie wytrzymałem rzucając raz jeszcze wzrokiem na ten magazyn. Totalny, dramat... ale na czym my to? NN: Na odpowiedź Kingsleya nie trzeba było sporo czekać. Gość ewidentnie był przygotowany na to, że ktoś odpowie na jego zaczepkę. Odpowiedź dotyczyła tego, że oburzenie Ronniego wynika prawdopodobnie z tego, że sam wystąpił w wywiadzie do kolejnego wydania Sportivity, którego premiera ma się odbyć 2 października bieżącego roku. Do tego pytając go, dlaczego jako jego "ziomek" nie spróbował wyjaśnić sprawy na DM. NN: Ronnie w odpowiedzi określił, że w tym zawodzie nie ma co liczyć na przyjaźnie. To naprawdę taki zacięty biznes, żeby nie móc pozwolić sobie na przyjaźnie? Osobiście widziałem, że wielu zawodników spotyka się wspólnie w wolnym czasie od treningów w takich miejscach jak bary, kluby, restauracje i inne. Stary, wyszedłeś na kompletnego hipokrytę, bo jeszcze dwa miesiące temu nazywałeś Kingsleya ziomkiem, którego teraz definiujesz "dziwką". NN: Najgorsze w tym wszystkim jest to, że zawodnicy podkręcają dramę i wymieniają się zdaniami w komentarzach pod postem Ronniego. Nie chcę się zagłębiać w dokładną treść, bo jest zbyt wulgarna. Jednak uwierzcie mi - dzieje się. NN: Nie zagłębiając się już w to, kto jest fałszywy, a kto nie - warto podkreślić jakie niesportowe zachowanie promuje Ronnie West, grożąc Kingsleyowi pobiciem go na ulicy. Nie powinniście trochę wrzucić na luz? NN: Szkoda mi słów na to wszystko. Dlatego przejdźmy do rzeczy zabawnych. Z racji, że jest weekend, a to miasto oferujące nocne rozrywki ponad umiar dla przyjezdnych i tutejszych - wpadłem na moment do klubu na promenadzie biegnącej wzdłuż Plaży Vespucci. Kogo tam zastałem? Przyjaciela bohaterów mojej audycji, Mathiasa Parsena. Tak, to ten koleś, który robi z siebie pośmiewisko na każdym możliwym kroku. Wiecie, posty o masturbacji, niezrozumiała składnia. NN: Podpinanie się pod wszystkie możliwe rzeczy, żeby naprawić swój PR. Nie, to tak nie działa. Jednak dzisiaj przeszedł samego siebie, paradując po klubie i promenadzie przebrany za klauna. Czy to już jawne przyznanie się do tego, że zachowuje się dosłownie tak, w jaki sposób się dzisiaj ubrał? Może pokazanie światu, że rezygnuje ze swojego zawodu na rzecz jego powołania? Może ten facet od zawsze był komikiem, a my gramy w jego grę? NN: Interpretację jego wybryku zostawiam wam wszystkim. A tymczasem żegnam się z wami. Mówił Noel Nease, Radio LS Sensations. Posty, które warto zobaczyć: https://li.v-rp.pl/posts/37025 https://li.v-rp.pl/posts/37038 https://li.v-rp.pl/posts/37047 https://li.v-rp.pl/posts/37036 https://li.v-rp.pl/posts/37044 https://li.v-rp.pl/posts/37046 https://li.v-rp.pl/posts/37049 https://li.v-rp.pl/posts/37037 Relacja z konferencji VFF 5: Magazyn Sportivity:6 polubień
-
6 polubień
-
6 polubień
-
**Została podpisane umowa wiążąca współprace pomiędzy artystami z pod szyldu Flair Records z jego CEO - Quentin'a Little oraz Memphisa Tavaresem z Rose Management w zakresie doradztwa oraz prowadzenia przyszłych ruchów mających powiększyć ich grona odbiorców** Dnia 21/08/2021 został przeprowadzony wywiad z Quentinem Little w siedzibie Weazel News z CEO - Ethanem Jasonem, który w głównej mierze poinformować swoich fanów o nadchodzącym albumie Little Things. Na owej fotografii można zauważyć również w jego towarzystwie Synis'a Tate znanego jako Malibu **Kate Rose wraz ze znajomymi na loży VIP na wydarzeniu VFF 5, gdzie występowali jej podopieczni w co-main evencie Ronnie West oraz w main evencie Raul Reyes. Na dodatek koncert przed co-main eventem zagrali Little oraz 7I7Y** **Podczas walki wieczoru odbywającej się pomiędzy Raulem Reyesem, a Michaelem Domino doszło do zaciętego pojedynku pomiędzy dwojgiem zawodników , którego wynik dopiero udało się rozstrzygnąć w ostatniej rundzie na korzyść podopiecznego Rose Management który finalnie tą rundą wygrał przeważył szalę nad swoim przeciwnikiem zdobywając pas wagi ciężkiej** **Na zdjęciu Shinsaku Tezuka wraz z Ronniem Westem po zakończeniu swojej walki, która skończyla się wynikiem 3-1 dla Ronnie'go oraz odebraniem pasa wagi lekkiej od samego CEO tejże federacji i powiększeniem swojego dorobku sportowego o kolejną wygraną walkę. Pozostając niezwyciężonym w swojej kategorii wagowej** ** Doszło do spotkania z Raulem Reyesem po walce wraz ze znajomymi. Przede wszystkim dotyczyło one pogratulowania mu zdobycia pasa wagi ciężkiej oraz niezwykłej determinacji w drodze do niego jak i woli walki, żeby przezwyciężyć ciężar walki z niewygodnym przeciwnikiem na swoją korzyść** **Kate Rose po kilku dniach od zakończonej gali VFF - umieściła swoje oświadczenie na temat emocji, które towarzyszyły jej podczas niedzielnego wieczoru w Maze Bank Stadium, gdzie wystąpili jej podopieczni w co-main oraz main-evencie. Wygrywając swoje walki o pasy oraz na dodatek przed co-main Eventem był koncert promujący najświeższy album Little'a wraz z nim wystąpiła 7I7Y pełniąc role support'a w ich wspólnym kawałku** **Menadżerka odniosła się do krytyki, która wylała się na nią oraz Raul'a przez jednego z dziennikarzy Los Santos Sports Radio, którzy nieprzychylnie odnosili się do jej pracy. Umieszczając zdjęcie z swoimi podopiecznymi, którzy są aktualnymi mistrzami federacji VFF w kategorii lekkiej oraz ciężkiej**6 polubień
-
6 polubień
-
Samej broni nie było na miesjcu zbrodni, lecz wokół leżały łuski kalibru 9mm a w ciele denata kule. Również kalibru 9mm. Głowa Ikuo wyglądała jak po wypaleniu w nią ze strzelby. Nie. Około 7 rodzajów odcisków. Jedyny głębszy ślad można znaleźć pod barierkami przed skałą. Odcisków na kartkach nie było ze względu zniszczenia struktury kartek w skutek spalenia. Kamery mogły wychwycić 2 osoby w Sultanie i 1 w Sunrise. Tak, ID. Nie. Około tydzień temu Ikuo wpłacił do banku 75 tysięcy dolarów Sultan przed wejściem w posiadanie Ikuo Tanaka był zarejestrowany na CarSpot Dealer. Dnia 13.09.2021 Ikuo odkupił pojazd od komisu. W momencie zabójstwa był bezrobotnym, wcześniej pracował jako barman w Amnesia Club.5 polubień
-
@Matieuszwybacz za obsuwe, zobaczylem to w pracy, a pozniej wypadło mi z gowy. 1. Jeżeli CCTV uchwyciło szparę w kominiarce między oczyma, a kościami policzkowymi - wiadomo, że byli biali, tak samo mogą sugerować to odkryte nadgarstki. 2. ((to jest pytanie do @goldonmywrist nie wiem, czy miał rękawiczki i czy pociski w magazynek ładował również w nich)) 2.2. ((Napastnicy z VAN'a nie wysiadali z auta, ponownie pytanie do @goldonmywrist.)) 2.3 @goldonmywrist 2.4 Furgonetka była widywana na Mirror Parku, jednak żadna z kamer nie mogła tego uchwycić, ponieważ ich tam nie ma. 3. Odciski butów kilku osób, rozmiary typowe dla wyższych mężczyzn. 3.3 Napastnicy cały czas byli zamaskowani, nie zdradzali swojej tożsamości.5 polubień
-
4 polubienia
-
macie w ekipie @xcvrlos mam nadzieje, że to wystarczy bo reszty nie znam, a chłop potrafi kręcić dobrą rozgrywke, powodzenia, możecie też podpatrzyć grę mojej starej organizacji Farrell Gang, mieliśmy podobne jak nie takie same założenia na gre4 polubienia
-
Kraff's Warriors MC / Jock Brottelherlaus
moszyn i 3 innych polubił temat przez dziki wschod zaba
Jock Brottelherleus to nomad Kraff's Warriors MC. Jest zagorzałym fanatykiem religijnym ruchu stworzonego przez Bruce Bakary'ego, a także odwiecznym entuzjastą motocykli. Zanim wszedł w szeregi klubu także był członkiem Epsilonu, mieszkał w New Haven. Pomagał budować tamtejszy chapter klubu, a kiedy to się udało przeszedł na status nomad'a misjonarza, starał się głosić słowo Bakary'ego wszędzie gdzie się pojawił. W końcówce roku 2021 zawitał do Los Santos, gdzie prawdziwy Epsilon jest wyjątkowo dobrze ugruntowany. OOC Screeny z gry na motocykliście szurniętym kolesiu. Moim planem jest edukacja epsilonistyczna mieszkańców Los Santos, a w przyszłości może i chapter w charakterze projektu ic. Jeśli jesteś chętny do rozgrywki motocyklisty epsilonisty to daj znać w DM.4 polubienia -
**Na miejscu zdarzenia pojawiły się jednostki Blaine County Sheriff's Office. Napotkali na miejscu zdarzenia spalonego Sultana oraz ciało bez głowy. Wezwali techników do zabezpieczenia śladów i dowodów.** **#1 Czy na miejscu zdarzenia można było znaleźć narzędzi zbrodni? Jeśli nie, to po ranach odniesionych przez ofiarę można uznać, że śmierć nastąpiła w jaki skutek?** **#2 Badając orgnaloptycznie miejsce cięcia, można uznać, że głowę ucięto jakiego typu bronią?** **#3 Czy głowę zabrano z miejsca zdarzenia? Jeśli tak, to czy w okolicy widać jeszcze ślady krwi prowadzące w któreś miejsce w okolicy?** **#4 Technicy z pewnością dokonali odlewu śladów butów na miejscu gdzie znaleziono ciało. Ile rodzajów obuwia znaleziono na miejscu? Czy wśród śladów, znaleziono ślady ofiary, która szła żywa, czy sądząc po głębokości śladów ofiara została przeniesiona pod skałę?** **#4 Na miejscu znaleziono nadpalone kartki z informacją dotyczącą zakładu, podpisaną przez Ikuo, Hitman. Znaleziono na niej odciski palców? Jeśli tak, czy odciski można porównać z kimś w bazie danych?** **#5 Przy trasie, którą jechał Sunrise i Sultan znajduje się więzienie - z pewnością posiadają kamery, które mogłby wychwycić żółtego Sultana. Ile osób uchwycił w środku? Czy mógłby wychwycić również Sunrise?** **#6 Czy ofiara miała przy sobie jakieś dokumenty?** **#7 Czy pod paznokciami ofiary można znaleźć ślady walki? Naskórek?** **#8 Bilingi w banku mogą świadczyć o wypłaceniu dużej sumy, czy oprócz tego pojawiały się duże wpłaty na konto?** **#9 Sprawdzając bazę DMV, można określić wcześniejszego właściciela pojazdu marki Sultan oraz datę sprzedaży pojazdu?** **#10 Czy Ikuo posiadał legalne zatrudnienie? Jeśli tak, to w jakim przedsiębiorstwie?**4 polubienia
-
103rd Baby Locs Grape Street Crips
no pain no gain i 3 innych polubił temat przez Rafalsky
Kiedy oficjalka?4 polubienia -
3 polubienia
-
**W nocnej porze na kanałach streaming'owych "VTube/Soundcloud" wleciała EP fioletowej. EP można odsłuchać za darmo, aczkolwiek chętni mają dozwoloną opcje wesprzeć dziewczynę przez zakupienie wersji fizycznej, bądź cyfrowej. Wiele utworów znajdujących się w "EP" można było odsłuchać już wcześniej, jest też kilka nowych. EP posiada siedem utworów. ** OKŁADKA + PŁYTA Lista utworów: 1) 7i7Y x TLoc - 2FACE **2FACE to zapowiedź. Dziewczyna nawija o poglądzie jaki ma co do niektórych raperów, aczkolwiek bez wymieniania ksywek i typowo gada o tym, że jakoś się odbije od biedy, którą na ten moment reprezentuje. ** 2) 7i7Y - Fight Back **Fight Back został stworzony z lekką nutą agresji i motywacji. Kawałek, przy którym wyszedł do niego jeden z zawodników Gali VFF.** 3) 7i7Y - All I Wanna See **All I Wanna See - Wymierzony stricte w pewną osobę. Dziewczyna wylewa z siebie żal do tej osoby i opowiada o kilku momentach ze swojego życia.** 4) 7i7Y - Hands On The Wheel **Hands On The Wheel - Typowy kawałek o jaraniu. Został zrobiony na chillu, bez większego pomysłu.** 5) 7i7Y - Business **Business - Kawałek, który został wypuszczony przed przerwą Lily. Typowa bragga, w której chwali MR'a za promocję i TLoc'a.** 6) 7i7Y - Comeback **Comeback - Jak sama nazwa wskazuje, pierwszy kawałek wydany po trzy miesięcznej przerwie. Padło kilka ksywek, utwór mówi o tym, że nigdy nie zrezygnowała z rapu i nie zamierza.** 7) 7i7Y - PARTY **Party - Debiutancki kawałek, wypuszczony stricte pod kluby. Zwykły banger** GIMMICKS DANE; PROMOCJA;3 polubienia
-
3 polubienia
-
2 polubienia
