Ranking
Popularna zawartość
Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 08.02.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
**Wieczorem 8 lutego, punktualnie o 22:55, premierę miały dwa nowe odcinki programu Starcast. Jak zawsze, prowadzącą była Malia Yo Parris, a jej gościem – nie kto inny jak Marquis North, menedżer, przedsiębiorca i postać internetowa, wokół której nieustannie narastają kontrowersje. Program otwiera krótka, zablurowana wstawka nagrana z góry, ukazująca prowadzącą i jej rozmówcę w oczekiwaniu na rozpoczęcie. Tym razem jednak emisja nie odbyła się wcześniej na antenie radiowej stacji Daily Globe – zakaz transmisji wywołał niemałe poruszenie w sieci. Paradoksalnie, ta sytuacja przyczyniła się do jeszcze większego sukcesu premiery, gdyż zainteresowani widzowie, chcąc posłuchać rozmowy, przenieśli się bezpośrednio na kanał programu.** **Pierwszy odcinek zaczyna się od krótkiego wstępu, od razu przechodząc do rozmowy o albumie NOMAD Chase’a Love. Marquis North opowiada o presji, sukcesie projektu i trasie koncertowej. Porusza temat przyszłych gwiazd, wyróżniając Kayes, oraz roli menedżera w promocji artysty. W drugiej części rozmowy Malia zahacza o kontrowersje – Marquis komentuje medialne afery, w tym sprawę Daphne Chamberlain i konflikt z Maxine Koci, podkreślając, że jego słowa miały na celu konstruktywną krytykę.** **W drugim odcinku Malia Yo Parris rozmawia z Marquisem Northem o jego kontrowersjach i decyzjach. Marquis tłumaczy, dlaczego nie żałuje swojej afery z Felicity Lloyd, podkreślając, że nie bał się stanąć w opozycji do wpływowych osób. Opowiada też o swojej reakcji na sprawę Chauncey’a Love’a i polityczne kontrowersje, jak te związane z Rosario Duarte Rubio, krytykując manipulację tematem rasizmu. Całość rozmowy pokazuje, jak Marquis pozostaje sobą, nie przejmując się negatywnymi opiniami.** Guest: Marquis North Journalist: Malia Yo Parris ODCINEK 1 Marquis North: Wiadro lodowatej wody na głowę sprawdzi się lepiej niż miłe i poklepujące słówka | #1 Starcast by Malia Yo Parris **Malia Yo Parris spogląda na kamerę machając do niej przez półtorej sekundy po sygnale na słuchawce, przerzuca wzrok na Marquisa.** Malia Yo Parris mówi: Hey! Witam wszystkich słuchaczy prosto z Los Santos - znajdujemy się w studio programu Starcast! Mam dzisiaj niesamowitą możliwość goszczenia u siebie managera topowych gwiazd - Marquis North. Dziękuję za twoją dzisiejszą obecność, jest ona dla mnie niezwykle ważna. Jak się dzisiaj czujesz? Marquis North mówi: Nie nazwałbym się menadżerem topowych GWIAZD, ale to mały szczegół, Malia. Czuje się dobrze, jestem ciekaw co przygotowałaś. Malia Yo Parris mówi: Topowej gwiazdy, jeżeli trzeba poprawić.. przygotowałam całkiem pokaźny materiał, chciałabym zacząć tematem, który jest na głośnikach większości fanów muzyki..- od nowego dzieła twojego podopiecznego Chase Love o tytule "NOMAD". Jak wyglądała twoja praca przy tym projekcie? Co było najtrudniejsze? Marquis North mówi: Co było najtrudniejsze? Myślę, że oczekiwania i presja, jaka szła za tak wielkim projektem. NOMAD to pierwszy, duży efekt mojej współpracy z Chase, mimo że trochę już ona trwa - wiedziałem, że po ponad roku bez albumu, fani będą chcieli czegoś dużego, czegoś co z nimi zostanie. I teraz siedząc tutaj nie mam wątpliwości, że zrobiliśmy razem coś wielkiego; NOMAD przekształcił się w cały...movement? Trasa koncertowa niedługo rusza, a projekt dalej zbiera liczby mimo upływu czasu od premiery - więc yeah, zdecydowanie podołaliśmy oczekiwaniom. Malia Yo Parris mówi: Zdecydowanie można powiedzieć, że cały projekt jest czymś większym niż tylko albumem. Jak zareagowałeś po zobaczeniu najnowszego charta muzycznego od Rhythm Radar? Można było zobaczyć dwie pozycje z albumu - dokładniej to "CHASEY" na ósmym miejscu, oraz "Nomad Anthem" na miejscu pierwszym. Marquis North mówi: Byłem i jestem dumny, bo...myślę, że nie muszę robić z tego tajemnicy - cały zamysł na nazwę i symbolikę albumu to mój pomysł, który przedstawiłem Chase. Więc...jestem zdecydowanie dumny z tego, że to wszystko poszło tak bardzo w świat. Moja wizja dotycząca tego albumu, która powstała przez historię CHA$E sprawdziła się w stu procentach. Taki widok daje mocnego kopa do dalszego działania, wiesz. **Marquis North upił trochę wody, odstawił cicho szklankę na blat.** Malia Yo Parris mówi: Taki widok daje mocnego kopa do dalszego działania.. czyli w tej chwili potwierdzasz, że przed wami jeszcze jakiś większy projekt? Macie już jakieś plany? Czy żyjecie cały czas świeżym albumem i trasą, która została ogłoszona właśnie dzisiaj? Marquis North mówi: Na ten moment wciąż jesteśmy w erze NOMAD'a, ogłoszenie trasy koncertowej i odpalenie biletów to dopiero pierwszy, mały krok - trzeba jeszcze przypilnować, żeby wszystko poszło zgodnie z planem.. Wiem, że zasmucę teraz jakąś część fanów - ale na następny, pełnoprawny album Chase będziecie musieli na pewno poczekać i uważam, że to wpłynie tylko pozytywnie na jakiś tam przyszły projekt, nie lubię działania w pośpiechu i nie chciałbym, żeby Chase tak działał. **Malia Yo Parris bierze łyka wody ze szklanki odkładając ją powoli na blat, poprawia się na fotelu patrząc na aktualnie mówiącego faceta.** Marquis North mówi: Wolę dać mu pracować we własnym tempie i mieć tym samym pewnośc, że dowiezie naprawdę mocny materiał dla swoich fanów. Ale od razu na pocieszenie powiem - wspominam tu o pełnoprawnym albumie. A co do jakichś pomniejszych projektów muzycznych i wokół? Cóż, musicie czekać. **Marquis North uśmiechnął się nieco pod nosem, pokazując minimalnie diamentową nakładkę na zębach.** Malia Yo Parris mówi: Potraktuję to jako coś.. co ma naprowadzić mnie i słuchaczy *zaśmiała się krótko*. Dopytam jeszcze o samą promocję. Czy posiadasz jakieś własne strategie na ową promocję, które w głównej mierze przyczyniły się do wydania? Zdradź nam jakieś tajniki tak wielkiego sukcesu. Marquis North mówi: Szczerze mówiąc, to niezbyt? Promocja takiego projektu, przynajmniej w moim przypadku, to raczej bazowanie na tym, co dzieje się tu i teraz. Prawda jest taka, że Chase Love to już tak zakorzenione w kulturze nazwisko, że w jakiejś części promocja tworzy się sama. A nawet i bez niej potencjalny projekt mógłby zebrać ładne liczby i odbiór, to po prostu następstwo tych paru lat na scenie i statusu legendy. Ale w jakimś stopniu wracając do pytania - jestem fanem raczej nietuzinkowej promocji, czegoś co faktycznie pomoże danemu materiałowi wybić się z tłumu. Malia Yo Parris mówi: Okay, okay.. ładnie powiedziałeś o Chase, jako o legendzie - mam pytanie związane z jego pozycją, a bardziej tym, czy według Ciebie na scenie znajduję się drugi artysta z potencjałem, na późniejsze zostanie artystą pokroju dzisiejszego Chase? Mówię tutaj o samym przykładzie artysty, który według Ciebie wyjdzie w jakimś czasie na wysoką rozpoznawalność. Marquis North mówi: Chase nie jest jedyną legendą, obok niego stoi chociażby Fehu - Pandora, nie można jej tego odebrać. A co do osób, które taki status mogą miec dopiero przed sobą? Kayes to na pewno rozsądny pick pod tym względem, patrząc na jej obecny impakt. Poza tym nikt nie przychodzi mi do głowy, chyba. Jest parę ksywek, które obserwuje, ale jest jeszcze za wcześnie, żeby mówić o ich potencjalnym statusie legendy. Malia Yo Parris mówi: Mhm.. nawet bym powiedziała, że to bardzo bezpieczny pick. A zestawienie Chase z Fehu jako legend dość trafne! Miałam właśnie zapytać odnośnie nowości na scenie.. jak już zacząłeś. Obserwujesz nowych artystów szukając w nich nowego podopiecznego? Marquis North mówi: Obserwuje nowych artystów, ale nie-typowo pod względem potencjalnej współpracy, po prostu moja "praca" wymaga obeznania na scenie i obserwowaniu tej branży. Malia Yo Parris mówi: Okay, w takim razie to wiele wyjaśnia! Mam do Ciebie ostatnie pytanie z tej sekcji, dotyczące wpływu artystów na swoich odbiorców. Kto według Ciebie, z artystów, ma najgorszy i najlepszy wpływ na otoczenie oraz słuchaczy? **Marquis North podrapał się po zaroście, poprawiając nieznacznie na fotelu.** Marquis North mówi: Ciężko powiedzieć, szczerze mówiąc, wiesz? Malia Yo Parris mówi: Dlatego jest to końcowe pytanie tej sekcji. **Malia Yo Parris podeśmiała się krótko.** Marquis North mówi: Słuchacze raczej mają swój rozum - w większości - i nie idą aż tak ślepo za swoim idolem, jak to zwykle opisują media. Nie wybiorę chyba żadnych konkretnych nazwisk, bo nie potrafię nikogo wsadzić ani w jedną, ani w drugą kategorię. Malia Yo Parris mówi: Czyli raczej uważasz, że jest to w większości zależne od słuchacza? Marquis North mówi: Yeah, tym bardziej, że jeden słuchacz zareaguje inaczej od drugiego - to raczej indywidualna kwestia. Malia Yo Parris mówi: Okay, to ma spory sens. Przechodzimy w tej chwili do drugiej sekcji pytań, powiązanych bezpośrednio ze wzmiankami na twój temat, dramami lokalnych celebrytów, które w pośredni lub bezpośredni sposób zawierały również odniesienie do Ciebie. Jesteś gotowy? Marquis North mówi: Pytasz o to tak, jakbym wcale nie spodziewał się, że będziesz pytać o afery - jestem ready. Malia Yo Parris mówi: Zapytałam specjalnie, aby również słuchacze wiedzieli dokładnie, że zaczynamy z natury najbardziej ciekawy dla nich temat. **Malia Yo Parris podeśmiała się podnosząc finalnie kąciki ust w stronę kamery.** Malia Yo Parris mówi: Zaczniemy sobie od tematu powiązanym z pewną dziewczyną.. Wiele osób powiązało Cię z kontrowersjami wokół śmierci Daphne Chamberlain. Dlaczego twoim zdaniem znalazłeś się wśród tych, którzy mogli mieć na to wpływ w poście Celebrity Preview? **Malia Yo Parris odwróciła się powolniej do tyłu siegając za swoją kartkę wspomagającą pytania, którą luźno położyła na blacie.** **Marquis North zmrużył oczy będąc zaskoczonym tak starym tematem.** Marquis North mówi: Sięgasz aż tak daleko tematami? No dobra.. Malia Yo Parris mówi: Mam rozpisane większość afer.. o wszystkie nie spytam, więc pytam o takie, które zaciekawiły mnie najbardziej cofając się do tyłu czasem. Marquis North mówi: Czemu znalazłem się wśród tych osób? Bo Celebrity Preview pisze to, co się klika, a ja publicznie krytykowałem Daphne, jej wartości i podejście - stąd zostałem wrzucony do tego worka. I więcej nie mam do powiedzenia, a nawet nie chcę, niech odpoczywa spokojnie nawet mimo tego wszystkiego. Malia Yo Parris mówi: Okay, dość szybko wyjaśnione, zwięźle i na temat - mi się podoba.. przejdziemy teraz do tematu, który zdecydowanie będzie dłuższy niż ten. Marquis, twoja opinia o Maxine Koci, post który wydałeś centralnie po pogrzebie KELLY należał do uzasadnionej krytyki? Czy może było to bardziej dodanie oliwy do ognia. Marquis North mówi: Uzasadniona krytyka, nie dolałem oliwy do ognia, bo prawda jest taka, że chyba cały "ogień" wyszedł właśnie ode mnie, taki publiczny? Pomijam sytuację z pogrzebu, skupiam się tylko na mediach. Malia Yo Parris mówi: Można chyba śmiało stwierdzić, że publicznie zacząłeś ty, jednak sytuacja z pogrzebu również obiłaby się echem. Z biegem czasu sądzisz, że wszystko miało taki wydźwięk jaki powinno? Czy może cała medialna nagonka poszła zbyt daleko? Marquis North mówi: Mówiłem to przy okazji swojego poprzedniego wywiadu czy rozmowy - jak dla mnie, wiadro lodowatej wody na głowę sprawdzi się lepiej niż miłe i poklepujące słówka, jeśli chodzi o otworzenie komuś oczy na dany problem. Więc yeah, uważam że przekazałem wtedy to, co chciałem przekazać i po Twojej rozmowie z Koci wnioskuje, że wyciągnęła z tego lekcję, chociaż ciężko było się przebić przez wyszkolone, PR-owe odpowiedzi, szukając tego faktu. Malia Yo Parris mówi: Przynajmniej teraz potwierdzasz.. że dokładnie słuchałeś. Poruszę ten temat głębiej, według Ciebie Maxine postępuję dobrze ze swoją karierą czy źle? Przekaż nam to używając swojego "oka managera". Marquis North mówi: Dotychczas? Źle, jak dla mnie mega źle. Potencjał jaki idzie w gatunku, w którym się obraca cholernie się marnował i - tak, jak nigdy tego nie ukrywałem - Maxine była dla mnie mega nijaką artystką, nie prezentowała niczego specjalnego. I na obecny moment, tu i teraz, wciąż tak uważam - ale.. od niedawna współpracuje z osobą, która robi dobrą robotę - jej menadżerka, więc pokładam nadzieje w tym, że wyciągnie Koci na dobry tor - bo jest w tym potencjał, tylko durnie marnowany przez bardzo długi czas. I właśnie przez to pokładanie nadziei w jej menadżerce wierzę, że nie jest jeszcze za późno na uratowanie tej sytuacji i może faktycznie kiedyś powiem, że Maxine Koci to dla mnie jakościowa artystka. Malia Yo Parris mówi: Okay.. czyli nie zamykasz się w zupełności na nią, dając pokład nadziei w jej menadżerkę. To dość fajne słowa, z twoich ust - biorąc pod uwagę to, że rzucasz dobrymi słowami w stronę kobiety pracującej z Maxine a sam jesteś na bardzo wysokim poziomie. Jak się nazywa ta menadżerka o której wspomniałeś? Marquis North mówi: Nie wydaje mi się, żeby to była publiczna informacja, a przynajmniej nie widziałem żadnej wzmianki na profilu Koci, więc sam nie zamierzam wychodzić temu na przeciw - większośc menadżerów działa od zaplecza i nie pcha się przed obiektyw, szanuję to podejście, chociaż fakt tego, że teraz tutaj siedzę raczej jasno wskazuje na to, że ja podszedłem do tego inaczej. Miałem wiele momentów, w których tego żałowałem, ale nie cofnę już czasu więc żyję w tym, w czym jestem. Malia Yo Parris mówi: Rozumiem w pełni twoje podeście.. a sam fakt tego, że tu jesteś raczej bym opisała tym, że stałeś się poniekąd sam celebrytą, nie rozmyślałeś nigdy w taki sposób? Często działasz z tyłu, ale również często działasz z przodu. Marquis North mówi: I to właśnie wielokrotnie siedziało w mojej głowie, czasem wolałbym jednak być w cieniu i działać od zaplecza, tak jak większośc. Mówię tutaj na przykład o paparazzi, które wchodzą Ci w życie i wypisują gówno na Twój temat - ja już się przyzwyczaiłem, chociaż czasem lubię im odpowiedzieć. Ale wiem, że ich działanie może wpływać źle na osoby, które są mi bliskie i wielokrotnie tak było - to dla mnie główna blizna po tym, że postanowiłem wepchać się przed obiektyw. Malia Yo Parris mówi: Moim zdaniem to taki skutek wejścia typowo jako postać pierwszoplanowa w ten świat, przynajmniej tak to odczuwam.. A to, że lubisz czasami odpowiedzieć serwisom plotkarskim już raczej każdy wie. **Malia Yo Parris zaśmiała się krótko przerzucając wzrok po swojej kartce pomocniczej.** ODCINEK 2 Marquis North: Co było prawdziwym powodem? Jego niewyparzona morda, którą mu zamknąłem. | #2 Starcast by Malia Yo Parris Malia Yo Parris mówi: A więc możemy zgrabnie przejść do kolejnej, chyba jednej z największych afer? Przynajmniej według mnie - zakończona samą rozprawą. Uważasz, że drama z Felicity Lloyd była rozsądnym wyborem? Jednak zaatakowałeś jedną z najbardziej wpływowych osób w mieście jak na tamten czas. Marquis North mówi: Moim zdaniem tak, ale nie w formie, w której przebiegła. Marquis North mówi: Kompletnie nie daje j*bania o to, czy to ktoś wpływowy i jak bardzo wpływowy, będąc kompletnie szczerym. Na pewno mogłem zrobić parę rzeczy lepiej w tej sytuacji. Malia Yo Parris mówi: To raczej sporo wyjaśnia, dopytam dokładniej o następstwa całej tej afery - dokładniej o rozprawę.. która zakońćzyła się twoją przegraną. Czy przeprosiny, które najpierw wstawiłeś jako ironiczne video, a potem jako post z tekstem w cudzysłowiu miały dla Ciebie jakieś znaczenie? Czy raczej była to czysta formalność, którą musiałeś wypełnić? Marquis North mówi: To raczej nie tajemnica, że wstawiłem je, bo musiałem. Nie miały dla mnie żadnego znaczenia, a podczas rozprawy nawet zwróciłem się do Spencera i powiedziałem mu parę słów na temat tego, co sam mogłem zrobić lepiej w tej sytuacji. Gdybym miał napisać własne oświadczenie i je wrzucić? Może miałoby wtedy jakieś znaczenie dla mnie. Ale gotowa formułka, którą wrzuciłem, bo nie chciałem płacić kolejnej kary za jej formę? Nah, ani trochę. Malia Yo Parris mówi: Dobrze.. jak wyglądały wasze stosunki po samej rozprawie? Coś się zmieniło? Czy nadal były one napiętę.. bądź ani razu nie mieliście okazji zamienić ze sobą słowa? Marquis North mówi: Nie przypominam sobie, żebym po tej rozprawie w ogóle spotkał jeszcze którekolwiek z nich. Malia Yo Parris mówi: Mhm.. ten temat uważam za wyczerpany. Przejdziemy do kolejnego pytania..- Jakie były twoje odczucia po Horizon Business Awards? Czy uważasz, że przedstawienie twojej żony, Nevaeh North jako żony aferzysty, w wielkim skrócie, było celowym pstryczkiem w nos? Marquis North mówi: Nie widzę innej opcji, patrząc na to, kto stał za tym wydarzeniem. Mąż prowadzącej sam swego czasu straszył mnie pozwem, a potem jednak się z niego wycofał, więc wiesz - pstryczek pstryczkiem, to oni wyszli na tym gorzej. A na samej gali byłem tylko i wyłącznie przez nominacje Nevaeh, nie kręci mnie oglądanie kółka wzajemnej adoracji i klepania po plecach swoich kumpli. Malia Yo Parris mówi: Okay.. czyli jednym słowem uważasz, że całe wydarzenie było fatalne.. przynajmniej tak to odebrałam.. jak i kilka osób, które było na nim. Przejdziemy do tematu Chauncey Love. Co było prawdziwym powodem uderzenia Chauncey'ego Love? Czy była to reakcja emocjonalna, czy coś więcej? Marquis North mówi: Co było prawdziwym powodem? Jego niewyparzona morda, którą mu zamknąłem. Parę razy zignorowałem jego zaczepki, ale zmarnował ostatnią szansę i spotkał się z parkietem jachtu, cóż. Mógł uderzać we mnie, a nie w moją partnerkę. Ale cholernie bawi mnie ta sytuacja, patrząc na to jak szybko wyklepał statement po całej sytuacji - i ciekawostka, cała gadka o pozywaniu mnie to zwykłe pierdolenie, gość został zweryfikowany przez ludzi tak szybko, jak szybko wrzucił ten post. **Marquis North zaśmiał się krótko pod nosem, zwilżył podniebienie wodą ze szklanki.** Malia Yo Parris mówi: Ouh, czyli to przez to został on tak szybko sprowadzony na ziemię.. fakt, sam post został praktycznie po całym zajściu wrzucony na jego sociale.. i opinia ludzi była szczerze.. fatalna. Do całej bójki dołączył jeszcze Chase.. spodziewałeś się, że wyniknie z tego większy syf? Marquis North mówi: Ja? Nie. Lowe? Na pewno, skoro przed oficerami tłumaczył się, jaki to nie jest skatowany, a jednocześnie miał już na profilu statement. Jeśli to miało być zaplanowane gówno, to wylał je na samego siebie. Malia Yo Parris mówi: To dość intrygujące.. ale nam nie pozostaje nic prócz domyślaniu się.. jest szansa, że to był celowy zabieg ukierunkowany w twoją stronę? Biorąc pod uwagę.. że był on jednym z najważniejszych osób w agencji modelingowej Shine.. które było również zasilane przez MOON? Marquis North mówi: Yeah, i po czasie widać gdzie jest teraz ta agencja. Malia Yo Parris mówi: Albo nie widać.. zależy jak to interpretować. **Malia Yo Parris podeśmiała się lekko, spogląda na faceta.** **Marquis North przytaknął krótko na słowa Yo Parris, z małym szyderczym uśmiechem na swojej twarzy.** Malia Yo Parris mówi: Poruszymy teraz temat rasizmu.. który w ostatnim czasie chyba został najbardziej powielany? Tak mi się przynajmniej wydaje. Dlaczego nazwałeś Farusha Lilma rasistą? Co konkretnie w jego działaniach wzbudziło twoją reakcję? Marquis North mówi: Bo biały jak śnieg gość rzuca "czarnuchem" na lewo i prawo, właśnie dlatego. Potem skonfrontowany z tym faktem nawet nie próbował się bronić, a postanowił zacząć nieudolnie atakować - no cóż, to nie ja skończyłem z banem na invader'. W tej kwestii jestem trochę jak Eazy-E - rest in peace. Jeśli, w tym przypadku, biały człowiek używa takiego słowa w takim luźnym, nie nacechowanym żadną złą krwią znaczeniu, jest to dla mnie cool. Ale jeśli używa słowa "czarnuch" jako obraza albo próba umniejszenia czy wyśmiania - nawh, to nie jest cool. Rasizm to cholernie bolesna sprawa i to dla każdego koloru skóry, nie tylko dla czarnoskórych. Malia Yo Parris mówi: Jestem w stanie się z tym zgodzić.. jeżeli w jakimś otoczeniu rasizm jest powielany to radzę osobiście uciekać z takiego otoczenia. Co do bana.. czy uważasz, że administracja słusznie interweniowała, czy raczej powinno to zostać rozstrzygnięte między artystami bez ingerencji platformy? Marquis North mówi: Słusznie, słusznie. To ten kubeł zimnej wody na głowę, o którym mówiłem wcześniej - wyciągnęli z tego lekcje - zapewne. Malia Yo Parris mówi: Okay.. czyli słusznie. Poruszymy teraz jeden z najświeższych tematów.. który ciągle obija się postami na invaderze. Powiązanymi z jedną z najważniejszych głów w Los Santos.. odbiłeś piłeczkę zarzuconą przez Rosario Duarte Rubio - chodzi mi o post związany z nazwaniem Jessici Montanez rasistką przez jej dobrowolna sesję zdjęciową. Sugerowałeś w komentarzu, że jakby facet był jasnej karnacji, to nie byłoby postu od Rosario.. a sam post to podłączenie się pod temat, który zbiera duże liczby i dobre opinie. Dlaczego podjąłeś decyzję o tak ostrym komentarzu? Opowiedz nam o tym. Marquis North mówi: Dlaczego podjąłem taką decyzje? Bo to co napisała ta polityk było k*rewsko durne i bezsensowne. Ludzie często podłączają się pod niewygodne czy wrażliwe tematy dopiero wtedy, kiedy jest to dla nich opłacalne, klika się. I w tym przypadku widzę właśnie taką mechanikę. Nikt inny nie widział w tej sesji rasistowskiego podłoża, tylko ona. I co? I społeczność ją zweryfikowała. Nie tylko ja. Zero odniesienia się do tematu - bo po co, prawda? Zero przeprosin dla Montanez - bo po co? A co ludzie dostali w zamian? Kolejne idiotyczne argumenty o tym, że jestem hejterem i że przecież wyraziła dezaprobatę wobec sytuacji, która spotkała moją żonę - na pewno Jessica Montanez, którą naraziła na k*rewski hejt poczuła się po tym lepiej, serio. Bo przecież to wcale nie tak, że słowa takiej polityk mają ogromną moc jeśli mówimy o społeczeństwie i ich opiniach. To przecież wcale nie tak, że temat rasizmu często prowadzi do agresji fizycznej i przez jej durne słowa, Jessice mógł ktoś na przykład pobić na ulicy - odpukać, rzecz jasna. Ale przecież wyraziła dezaprobatę wobec sytuacji z Nevaeh, więc Montanez nic już się nie należało, żadne przeprosiny, prawda? Polityka to jedno, wielkie bagno. Malia Yo Parris mówi: Dostałam właśnie przełomową informację na słuchawce.. Jessica Montanez pod swoim najnowszym postem - zwykłym zdjęciem dodała komentarz.. uwaga, powtarzam "aż bym zapomniała, 4 dzień czekania na przeprosiny od Rosario Duarte Rubio". Marquis North mówi: I słusznie. Ale przecież przeprosiny nie dałyby już takiego zainteresowania jak oskarżenia o rasizm, prawda? Malia Yo Parris mówi: Osobiście uważam, że te jedno słowo "przepraszam" zmienia w tej sytuacji bardzo dużo, społeczeństwo mocno wyszło do przodu i stanęło murem za Jessicą.. co do twoich słów, przeprosiny nigdy nie robią takich samych zasięgów jak oskarżenia. Teraz nawet jesteśmy świadkami tego co dzieje się na lifeinvaderze.. osobiście jestem wydaje mi się, że jest z dziesięc razy więcej osób przeciwko.. niż za. Marquis North mówi: Słowo "przepraszam" zmieniłoby wiele w tej sytuacji, o ile byłoby szczere. A jeśli o mnie chodzi - nie sądze, żeby w takich słowach od Rubio, jeśli kiedykolwiek się pojawią, byłaby jakakolwiek szczerość. No tak, jest więcej osób przeciwko, bo ludzie mają rozum. A polityczne głowy same podkładają sobie kłody pod nogi. Malia Yo Parris mówi: Wiesz co.. ja raczej sądze, że tak to już w polityce jest. Pół roku jest spokój, a jak coś już zrobią, to robi to negatywny szum.. tak to odczuwam przynajmniej. Marquis North mówi: Możliwe, nie pcham się w ten świat, bo mnie on średnio obchodzi. Malia Yo Parris mówi: Okay.. przechodzimy do ostatnich pytań, które miałam dla Ciebie przygotowane, bardziej o treści twoich wyborów.. czy nawet o tobie. Czy twoje ostre reakcje na niektóre sprawy wynikają z chęci bronienia własnych wartości, czy to raczej forma budowania swojego wizerunku w branży? Marquis North mówi: Raczej powiedziałbym, że to kwestia nie-zgadzania się z danymi wartościami albo wskazania tego, jak idiotyczne one są. Nigdy nie chciałem budować swojego wizerunku na aferach, to następstwo moich wypowiedzi. Malia Yo Parris mówi: Okay.. okay, raczej się wybroniłeś! Mam teraz pytanie o treści tych, nad którymi musisz pomyśleć.. Po aferach, procesach i konfliktach wielu twoich przeciwników zniknęło z pierwszego planu, a ty nadal jesteś obecny w show-biznesie. Jak myślisz, co sprawia, że wciąż pozostajesz istotnym graczem w branży? Marquis North mówi: Szczerość. Świat jest pełen zakłamanych osób, branża celebrycka czy biznesowa również - dlatego moje szczere wypowiedzi, które wielokrotnie kogoś zabolały, pozwoliły mi pozostać sobą, a nie dostosowywać się do zakłamanych realiów. Ale prawda jest taka, Malia, że nawet działając od zaplecza, byłbym tak samo istotnym graczem. Dla wielu nie jestem najlepszą osobą publiczną, ale wiem jakim jestem menadżerem i jak ktoś jeszcze wątpi w to, że znam się na tym, co robię, to niech odpali sobie TRASH CODE z NOMAD LP. "Czuje się jak prawdziwy gracz, ale już nie rozdaję porad - znam przepisy na sukces, leżą w moich dłoniach." **Marquis North zacytował dwa wersy z przytoczonego kawałka.** **Malia Yo Parris podeśmiała się.** Malia Yo Parris mówi: Okay.. czyli przepis na sukces to po prostu bycie sobą niezależnie od tego co się dzieje.. mam to. Na sam koniec, do którego już dobijamy.. oddaje Ci mikrofon - możesz kogoś pozdrowić, powiedzieć coś ważnego, powiedzieć coś do kogoś, śmiało. Marquis North mówi: Nie mam pozdrowień dla nikogo, ale bazując na moich słowach sprzed chwili, powiem tak. Lepiej dać prawdziwą wersję siebie i stać przy swoim charakterze, nawet jeśli komuś się to nie podoba, niż dostosowywać się pod ludzi, którzy nie żyją Twoim życiem. Malia Yo Parris mówi: Okay.. to dość ważne słowa i nawet mi się one podobają, ostatnie pytanie do Ciebie. Kto według Ciebie powinień być twoim następcą na fotelu.. na którym aktualnie siedzisz? Marquis North mówi: Fehu. **Malia Yo Parris mówi to patrząc prosto na kamerę.** Malia Yo Parris mówi: Mam nadzieję, że potraktujesz to jako zaproszenie.. Fehu! A ja Ci dziękuję za twoją obecność oraz rozmowę, obgadaliśmy większość tematów, które mnie zaciekawiły. Możliwe, że kiedyś się jeszcze spotkamy na wizji.. lecz w tej chwili to tyle, dziękuję. Marquis North mówi: Dzięki za zaproszenie, Malia. Wierzę, że ktoś dowiedział się czegoś nowego. Malia Yo Parris mówi: Również mam taką nadzieję. Dobranoc, Los Santos.. następny odcinek niebawem, Fehu.. czekam na odpowiedź. **Malia Yo Parris zaśmiała się do mikrofonem machając krótko dłonią na koniec.** **Marquis North uniósł krótko dłoń w stronę kamery, pożegnał się.** informacje ooc informacje do wyceny20 polubień
-
𝚃𝚑𝚎 𝙼𝚊𝚗𝚌𝚞𝚜𝚘 𝙲𝚛𝚒𝚖𝚎 𝙵𝚊𝚖𝚒𝚕𝚢
Nieznanysprawca i 18 innych polubił temat przez croissant
Dzięki wszystkim za gierkę przy projekcie, z dniem dzisiejszym archiwum 🧐19 polubień -
17 polubień
-
14 polubień
-
8 lutego 2025 roku na popularnej stronie zajmującej się sprzedażą biletów online - ticketmaster.com - pojawiła się nowa oferta dotycząca wejściówek na rozsiane po USA, Kanadzie i Europie koncerty jednego z największych artystów w Stanach Zjednoczonych - Chase Love. Współpraca między artystą a ticketmaster.com jest efektem trasy koncertowej "NOMAD TOUR", która po wielu zapowiedziach w końcu nadchodzi i zmienia się w coś namacalnego, co poskutkowało uruchomieniem internetowej sprzedaży biletów. NOMAD TOUR to trasa koncertowa obejmująca łącznie 20 przystanków rozsianych głównie po USA i Europie, z włączeniem jednego na terenie Kanady. Tour to następstwo ostatniego, głośnego albumu sygnowanego ksywką CHA$E, który przerodził się w cały nomad-movement, a kawałki takie jak NOMAD ANTHEM czy CHASEY stały się nieodłącznym elementem wielu playlist na platformach streamingowych. To pierwsza w kilkuletniej już karierze Chase Love trasa koncertowa, przez co chęć uczestniczenia w niej może być szczególnie silna - pierwsza trasa koncertowa po paru solidnych latach dominowania rynku muzycznego sama w sobie zapowiada się tak, jakby miała wypełnić dotychczasową pustkę koncertową w sercu artysty. Pośród dwudziestu przystanków NOMAD TOUR znalazło się parę znanych na całym świecie obiektów, dla przykładu areny drużyn sportowych takich jak Miami Heat (Kaseya Center, Miami), Atlanta Hawks (State Farm Arena, Atlanta) czy Madison Square Garden (New York), które swoimi wydarzeniami i ich skalą wpisało się na dobre w kulturę Stanów Zjednoczonych i stało się obiektem występowego pożądania dla wielu artystów.13 polubień
-
**W sobotę, 8 lutego 2025 roku, marka kosmetyczna Lumii zaprezentowała swoją najnowszą kolekcję "Ocean Bliss", inspirowaną świeżością oceanu i subtelną elegancją natury. Ta stała edycja to kwintesencja lekkości, orzeźwienia i luksusowej pielęgnacji, idealna dla kobiet ceniących harmonię i świeże, morskie akordy. Główną twarzą kampanii została ambasadorka marki Dolly Perri ( @Shellys), a niezwykłą sesję zdjęciową wykonała ceniona fotografka Malia Yo Parris ( @ka6i) z Parris Studio. Kadry ukazują subtelną grę światła i wody, oddając esencję letniego spokoju i energii oceanu. Zestaw Ocean Bliss składa się z trzech kosmetyków. Perfum Ocean Breeze - subtelny aromat morskiej bryzy z nutą cytrusów. Tonik energetyzujący Marine Energy - orzeźwiająca mieszanka zielonej herbaty, ogórka i soli morskiej. Peeling do ciała Ocean Polish - subtelny aromat morskiej bryzy z nutą cytrusów. Ocean Bliss jest dedykowany przez Dolly Perri - za cały skład, zapach i wygląd odpowiadała ambasadorka Lumii. Jest to pierwsza w tym roku kolekcja od felernych zdarzeń CEO Nevaeh North ( @Vigdis), co może świadczyć, że firma wraca na przysłowiowe dobre tory i nie poddaje się. Sesja promująca kolekcję "Ocean Bliss" została zrealizowana na tle morskiej scenerii, podkreślając lekkość i świeżość nowej linii kosmetyków. Dolly Perri prezentuje zestaw w eleganckich stylizacjach, inspirowanych grą światła na powierzchni wody, co doskonale oddaje charakter kolekcji. Nowa edycja "Ocean Bliss" jest w 100% wegańska, nie była testowana na zwierzętach i została stworzona z naturalnych składników. Produkty można kupić w zestawie, dostępne są od dzisiaj na stronie lumii.com oraz w sklepach stacjonarnych. Cena zestawu wynosi 80$.** Gra IC Promocja Wydatki Dane wyceny13 polubień
-
13 polubień
-
10 polubień
-
CENTRAL CITY EAST (335)
sk8zawodnik i 8 innych polubił temat przez snuff
Dessie Listen alias Dee-Dee (06.02.2008) zmaterializowała się na tym świecie pewnego upalnego dnia na obrzeżach miasta. Kiedy miała zaledwie 13 lat, została porzucona przez rodzinę (porzucono ją w dosłownym znaczeniu, została siłą wyparta z vana), od zawsze traktowana była jako zbędny element układanki. Nie miała innego wyboru, jak tylko dostosować się do rzeczywistości z ulic. Zamiast szukać akceptacji w świecie, który ją odrzucił, postanowiła być swoją własną bohaterką. Zawsze z jointem w ręce i uśmiechem na twarzy, śmiała się z wszystkiego - od problemów, po ludzkie dramaty. Z czasem stała się jedną z tych, które potrafią przetrwać, choć z pozoru nigdy się tym nie przejmują. Dziś nikt nie chce też naprawdę jej poznać, bo jest zbyt złożona, zbyt bezkompromisowa, by wpasować się w jakikolwiek schemat. Dessie Listen przez kilka lat bujała się po Skid Row razem z Shaylee Parrish alias swaygohard - dziewczyną, która była swego rodzaju jej wzorcem. Obie trafiły na ulicę w młodym wieku, tracąc nie tylko swoje dzieciństwo, ale i całe dotychczasowe życie. SwayLee z jej chłodnym podejściem do rzeczywistości, była dla Dessie kimś więcej niż tylko znajomą z ulicy. Możnaby powiedzieć, że, była jak starsza siostra, której nie możesz zawieść.9 polubień -
9 polubień
-
Tremain Hurst "Naybaagkuy40" 🍀
tennessee i 7 innych polubił temat przez where the percs
Tremain "naybaagkuy40" Hurst urodził się w południowej części L.A. Jest on wychowankiem dzielnicy Vermont Avenue, którą zamieszkuje od dzieciaka. Jest on aktywnym gangbangerem Foetys GangK, został "oficjalnym" w wieku 15'stu lat. Tremain od dzieciaka siedział w muzyce widząc w tym odskocznie od codziennych rzeczy takich jak szkoła, treningi etc. Dzieciństwo chłopaka było dość dobre patrząc na to w jakich dzielnicach się wychowywał, posiada on do tej pory kochającą matkę jak i ojca; utrzymuje z rodzicielką dobre relacje. Od dzieciaka siedział w muzyce, a zaczął się nią interesować w wieku dwunastu lat; spędzał wiele godzin nad kartkami gdzie pisał różne, amatorskie teksty, a następnie próbował to nawinąć przed tanim sprzętem w swoim pokoju - praktycznie wszystkie kawałki, które nagrał nawet nie ujrzały światła dziennego na takich platformach jak soundcloud etc. Sam Tremain w swoim życiu nie był święty; został raz złapany podczas masowego przeszukania na dzielnicy z nielegalną bronią palną, dokładnie był to Glock-19. Dzieciak został zabrany na stacje, a kilka dni później usłyszał wyrok poprzez wymowe sędzi - nie był on jednak taki duży, sędzia dał mu wielką ugode ze względu na skruche chłopaka jak i jego pierwszy wpis w kartotece. Hurst po odsiadce zmienił sie o 180 stopni na pewien czas; praktycznie nie wychodził ze swojego domu, a zarywał noce siedząc nad tekstami..- jednak interesowanie się muzyką zawdzięcza w większym stopniu Tione Demons, którego zna od dzieciaka bo wychowywał się z nim na tej samej ulicy. Posiada z nim jeden wspólny kawałek, który jeszcze nie ujrzał światła dziennego lecz niedługo ma to nadejść. Ostatnie czasy Tremain'a nie były zbytnio kolorowe, nie tylko dla niego, a dla całej społeczności Vermont Avenue gdzie jeden z bardziej szanowanych /ziomków/ jakim był - da rollin maskey - okazał się szczurem co spowadziło większe problemy LAPD czy LASD na głowy dzieciaków zamieszkujących tereny vermont. Na domiar tego chłopak stracił również swojego kuzyna, który jak się okazało dzień po jego śmierci został brutalnie zamordowany poprzez strzały z pół-automatu, a dokładnie to tec-9 poprzez jedno rodzeństwo, które zaraz po tym opuściło ulice Vermont Avenue ukrywając się do tej pory wiedząc, że są tam niemile widziani, a ich każde pojawienie się może zakończyć się ich śmiercią, Tremain stracił przez to jakiekolwiek chęci do czegokolwiek wiedząc, że za morderstwem jego kuzyna; Devoreaux Weaver stoi mu już dawniej bliższa przyjaciółka oraz jej brat. Sam chłopak chce wyciągnąć konsekwencje wobec dwójki, ale ten jednak liczy na to, że zrobi to ktoś inny gdyż ten nie chce tracić swojej szansy na możliwą przyszłość w karierze muzycznej. Zaczął ostatnio spędzać więcej czasu w towarzystwie TIone Demons przez co załapał kontakty z niektórymi ludzmi takimi jak; TipToe, TrenchBaby i kilkoma osobami więcej. Niegdyś popadł w ćpunstwo, starał się zapomnieć o jednej sytuacji w której to zamordował jednego członka Inglewood Family Gangster Bloods - SuspecKt, ćpał dzień w dzień co uczyniło go tzw; ćpunem bo nie mógł zaprzestać tego robić lecz jednak z pomocą niegdyś jego przyjaciółki i kilku innych osób wyszedł z nałogu odstawiając go w dal i do niego nie wracając. Aktualnie chłopak prócz aktywnego działania w gangowości, aby wspomóc dzieciaków finansowo rzucając im narkotyki, aby mieli co sprzedawać po rogach zaczął skupiać się w pełni na muzyce planując niedługo nagranie własnego singla, aby rozpocząć swoją kariere już w stu procentach i dążyć do drogi gdzie będzie rozpoznawalny. Doskonale zdaje sobie z tego sprawe, że jego konflikty z gangland nie uciekną i będą za nim krążyć nawet gdy uda mu się osiągnąć swój cel; zostanie rozpoznawalnym w owej scenie muzycznej. Otrzymywał on wiele razy od swoich przyjaciół czy kumpli gdy ukazywał im swoje amatorskie kawałki, że ma w sobie to coś co może wykorzystać dzięki czemu chłopak cały czas w tym siedział. Prócz marzenia o swojej rozpoznawalności widzi jeszcze w tym wszystkim pieniądze. Według niego muzyka to furtka do jeszcze większych pieniędzy, i dzięki niej nie będzie musiał zarabiać w taki sposób jaki zarabiał jeśli stanie się gwiazdą. W głowie jest dumny z siebie, że znalazł pasję jaką jest muzyka, wie że nie jest w niej amatorem a jedynie jest mało znany - i jest to dla niego szansą, by zmienić swoje życie. Chce w jednym dniu powiedzieć swoim rodzicom, że mu się udało, że udało mu się marzenia, które było w jego życiu od małego. Tremain coraz bardziej utwierdza w sobie to, że muzyka to jego jedyna szansa, aby spróbowac wyrwać się z dzielnic South Central oraz żeby zacząć normalne życie bez jakichkolwiek konfiktów, ale to jest w jego przypadku niemożliwe poniewaz te będą się ciągnąć od gangland po sam grób. Chłopak zawdzięcza wiele swoim rodzicom, bo to dzięki nim zaczął swoją przygodę z muzyką. Zainwestowali oni w sprzęt, który był mu niezbędny do rozwijania marzeń, a także wspierali go dobrym słowem jak i obecnością. Nastolatek chce w przyszłości odwdzięczyć się rodzicom za całe dobro, które na niego zesłali chcąc zapewnić im na ostatnie starsze lata ciepłość, rodzinność, stabilizacje oraz brak obaw przed każdym następnym dniem. PROFIL W MEDIACH: Lifeinvader TWÓRCZOŚĆ: Naybaagkuy40 - pop pop (ft. Trench Baby) Naybaagkuy40 - ice trenches (ft. Tayven) Naybaagkuy40 - off the street (prod sully) Naybaagkuy40 - Target Locked [PROD. QUVZY] Naybaagkuy40 - sweepin opps ft zayoux [prod. quvzy] Naybaagkuy40 - cap talk ft. RichKGrimey FEATY; Babykidgrindin x naybagkuy40 - Response (Where's t-suppa and baby sha?) prod by. Sully Nay$tar - Long Live Babykid (Official Audio) [FEAT. NAYBAAGKUY40] [PROD. QUVZY] WZMIANKI: CELEBRITY PREVIEW: Raperzy raperują czyli kolejni postrzeleni CELEBRITY PREVIEW; Zatrzymanie podczas krecenia klipu do piosenki na jednym z parkingów w centrum miasta. CELEBRITY PREVIEW; W nocy z 17 kwietnia 2025 roku, tuż przed północą, doszło do brutalnej strzelaniny w jednym ze studiów przy Vinewood CELEBRITY PREVIEW; KOLEJNI RAPERZY OFIARAMI STRZELANINY! ONSPOT; W nocy z 11 na 12 maja 2025 roku, około godziny 1:00, pod jednym z klubów doszło do brutalnego ataku na undergroundowego rapera Tremain Hurst . CELEBRITY PREVIEW; Imprezowa banda w rękach departamentu - alkohol, narkotyki, zatrzymanie i.. wymiociny. MUSIC PULSE: "Nie uczymy się na błędach?" Czy może chwyt promocyjny? OOC: NOTKA DLA OPIEKUNÓW:8 polubień -
Vino d'Esposito
WJTKdesign i 7 innych polubił temat przez ciongmen
— VINO D'ESPOSITO Giovanni Esposito, właściciel winiarni, to mężczyzna w średnim wieku, z szarymi włosami i twarzą noszącą ślady ciężkiej pracy. Choć dawniej był pełen energii i pasji do wina, teraz jego spojrzenie jest smutne i zmęczone. Winiarnia, która kiedyś była jego dumą, teraz jest obciążona długami, które Giovanni nie jest w stanie spłacić. Wspomnienia o dawnych czasach, kiedy odwiedzały go tłumy, wydają się coraz bardziej odległe. Często można go znaleźć, z kieliszkiem wina w ręku, myśląc o upadku swojej firmy. Długi wobec dostawców, nieuregulowane rachunki, a także konkurencja ze strony nowych, nowoczesnych lokali sprawiły, że Vino d'Esposito jest teraz tylko cieniem tego, czym było. Giovanni nie chce się poddać, ale coraz trudniej mu utrzymać otwarte drzwi. Zdesperowany, próbuje różnych sposobów, by uratować biznes zaczynając od organizowania degustacji, przez przeróżne promocje, aż po rozmowy z podejrzanymi osobami, które obiecują pomoc w zamian za „drobne przysługi”. Jednak mimo wysiłków, winiarnia zdaje się zmierzać ku nieuchronnemu upadkowi, a Esposito staje na granicy decyzji, które mogą zmienić jego życie na zawsze. W tej chwili winiarnia jest także miejscem, w którym spotykają się ludzie z różnych światów od lokalnych biznesmenów po przestępców, którzy widzą w upadającej winiarni możliwość łatwego przejęcia. Dla Esposito to już nie tylko biznes, to walka o przetrwanie, która zmusza go do podejmowania coraz trudniejszych wyborów. — LAST FEW DAYS Pewnego dnia, żona Giovanni Esposito, właściciela Vino d’Esposito, przyszła do lokalnej pralni, gdzie regularnie zostawiała swoje ubrania do prania. Gdzie była stałą klientką, więc właściciel pralni, Donald Palerma, znał ją dość dobrze. Zaczęli rozmawiać o drobnostkach, jak to bywa w takich przypadkach, ale rozmowa szybko zeszła na poważniejszy temat. Pani Esposito, w pełni zrozpaczona, zwierzyła się Donaldowi z trudności, z jakimi zmaga się firma jej męża. Okazało się, że Vino d’Esposito, jedna z winiarni w regionie, ma poważne problemy finansowe. Długi zaczęły narastać, a właściciele nie byli w stanie utrzymać się na powierzchni. Zmieniające się przepisy, rosnące koszty produkcji, spadek popytu na ich produkty – wszystko to sprawiło, że firma znalazła się na krawędzi upadku. Co Uncle D' zrobi z tymi informacjami wiedział tylko i wyłącznie on. Jego plan był prosty: przejąć w pełni kontrolę nad winiarnią, likwidując obecnego właściciela, Giovanni Esposito, i jego rodzinę z równania. Donald zdawał sobie sprawę, że mąż pani Esposito, mimo że był już doświadczonym biznesmanem, nie miał już sił na prowadzenie interesu. Jego decyzje finansowe były błędne, a relacje z bankami i dostawcami zaczynały się zaostrzać. Zamiast pozwolić, by firma zbankrutowała, Donald więc zaczął myśleć nad przejęciem 100% wpływów. Wiedział, że szybka transakcja z właścicielem winiarni, który desperacko potrzebował gotówki, mogłaby zakończyć się na jego korzyść. Lecz niewiadomo czy wszystko pójdzie po jego myśli, czas wszystko pokaże.8 polubień -
76 East Coast Neighborhood Crips ✌️♿
szacun ludzi ulicy i 7 innych polubił temat przez universe
Archiwum, dzięki za grę w półświatku.8 polubień -
8 polubień
-
Foetys GaNgK (Rollin 40s Neighborhood 🍀)
ALL eyes on me i 5 innych polubił temat przez universe
W związku z licznymi skargami, chcemy podziękować za poświęcony czas. W dalszym ciągu pojawiają się dziwne akcje z waszej strony, których nie zamierzamy tolerować w półświatku.6 polubień -
6 polubień
-
_____________________________________________________________________________________________________________________ Chaldejska Mafia po raz pierwszy zwróciła uwagę departamentów na przedmieściach Detroit w połowie i pod koniec lat 80. XX wieku - od tego czasu organizacja rozrosła się i utworzyła wiele komórek na terenie Stanów Zjednoczonych. Rodzina Akrawi, pełniąca rolę przywódcy, utrzymywała Detroit jako stolicę chaldejskiego półświatka. Dzięki różnym grupom działających w południowo-zachodnich Stanach Zjednoczonych, miasta takie jak Phoenix czy San Diego stały się miejscami ogólnokrajowej sieci dystrybucji narkotyków, którą założyła rodzina Akrawi. Podczas gdy rodzina Akrawi zarządzała większością organizacji z Detroit, dwie rywalizujące ze sobą komórki na południowym zachodzie były prowadzone przez ich własne rodziny – Kanon i Brula. Kanon kontrolował graniczny ośrodek dystrybucyjny w El Cajon, znanym wśród członków jego komórki jako „Brama Isztar”. El Cajon było pierwszym miejscem odbioru większości towarów przemycanych przez granicę, a następnie narkotyki trafiały do miast takich jak San Diego i Phoenix. Chociaż Kanon i jego grupa kontrolowali początkowe punkty wjazdowe dla narkotyków, główny ośrodek dystrybucji na skalę ogólnokrajową znajdował się w Phoenix, gdzie transportem i dystrybucją zajmowała się komórka Brula, Chaldejskiej Mafii. Obie grupy często prowadziły działania wymierzone przeciwko sobie, pozostawiając po sobie ciała i ślady dla lokalnych departamentów i agencji federalnych. Wewnętrzne konflikty między tymi dwiema komórkami doprowadziły do walki o władzę, w wyniku której frakcja Brula została zlikwidowana. _____________________________________________________________________________________________________________________ Dzięki nowo zdobytej pozycji ekipa z Kanon rozszerzyła swoją działalność, próbując rozwinąć się z El Cajon do Los Santos i San Fierro. Chociaż rozrost grupy na północ San Andreas do San Fierro okazał się być owocny, to jednak komórka Harmiego z Los Santos została rozbita po kapitulacji jej przywództwa, która nastąpiła po deportacji Kharyu “Blackie” Mustafy oraz Nash’a “Greyo” Nooraniego. To jednak jedna z najbardziej dochodowych miejsc rynku na południowym zachodzie wręcz wołała Chaldejską Mafię o wypełnienie luki. Tak powoli powstawała grupa Anthony'ego Hassana i Freddiego Hassana, synów jednego z bardziej uczciwych Imigrantów w stanach, jednak ci mieli swoją wizję i cel, nie zamierzali żyć w biedzie jak swój ojciec, więc reszta budowania ich legendy dalej leży w ich rękach. Grupa braci Hassan zachowała tradycję Chaldejskiej Mafii, i stała się odpowiedzialna za dystrybucję narkotyków oraz nielegalny eksport wozów na południowo-wschodni Pacyfik, oraz do niektórych regionów Bliskiego Wschodu. Ze względu na bliskość granicy i lokalizację miasta w którym znajdował się jeden z największych portów w Stanach, te operacje stało się dla nich chlebem powszednim. Mimo tego, że narkotyki i wozy były głównymi źródłami dochodu organizacji, to grupy działające pod braćmi Hassan często rywalizowały ze sobą i toczyły drobne konflikty aby przejąć kontrolę nad różnymi dochodowymi źródłami. Bracia Hassan zachęcali do uczciwej rywalizacji wśród swoich ludzi, i bardzo często nagradzali tych, którzy osiągali najlepsze wyniki, tworząc tym samym w swojej organizacji środowisko, w którym mogli przetrwać ci najsprytniejsi i najsilniejsi. Bracia wiedzieli, że rynek dragów, broni i zbytu nielegalnych wozów prędzej czy później obije się o uszy Internal Revenue Services, więc postanowił zachęcać bardziej utalentowanych muzycznie czy gastronomicznie do działania po legalnej stronie biznesu, aby prać przez ich usługi pieniądze pochodzące z nielegalnych interesów. Bracia Hassan nigdy nie pozostawali w cieniu, stale wraz ze swoją drużyną starszyzny zarządzali grupą, a sami Siebie kreowali na osoby ciche i bardzo przebiegłe. Zebrali sobie najbardziej uczciwych i lojalnych wedle swoich person członków i utworzyli Radę która miała na celu wybierać pojedyncze jednostki które wydawały się być najlepszymi w grupie, tym samym wyciągając ich z podrzędnych ulicznych interesów pokazując im jak faktycznie zarabiają poważni przestępcy. Zmagania grupy braci Hassan to nieustanne dążenie do pozostania w ukryciu i kontrolowanie swoich interesów. Mimo tego, że obydwaj wychowali się w Syryjskiej rodzinie, to sami siebie uważają jednak bardziej za amerykanów, religia to ich tożsamość kulturowa, i wspólna część z resztą grupy, jednak swoją uwagę skupiają na interesach. Religia pieniądza to dla nich najważniejsza rzecz, tradycja Chaldejskiej Mafii jednak nie pozostaje im obca. Działają wedle żelaznych zasad które mają swoje cnoty w lojalności. Mimo wielu kapusi w szeregach grupy to ci pozostali przy swoim. Działają poza fleszami kamer, nie szastają wszystkim na prawo i lewo, wiedzą kiedy przestać i jak trzymać rygor swoich ludzi. Ludzie w grupie to osoby pochodzenia arabskiego, jednak religia dla większości jest tożsamością kulturową i częścią wspólną w grupie, poza tym mało kto z nich przestrzega żelaznych zasad Koranu, a większość z nich to synowie imigrantów, nigdy nie byli w swoich prawdziwych rodzinnych stronach, a trzymają się w grupie w celu kręcenia interesów. Chaldejczycy, czy jak dzisiaj nazywamy te rejony Syrią i Irakiem to jedynie nawiązanie do swojej kultury. Sam pierwotny boss Chaldejskiej Mafii Akrawi nie był ortodoksyjnym muslimem ani wcale muzułmanem, oparł grupę na religijnej tradycji Chaldejskiego kościoła i wspólnych tradycjach. Odłam grupy w Los Santos to jedynie cień tego co zostało z prawdziwej Chaldejskiej Mafii która stale była nawiedzana przez agencje federalne przez szum wokół ich interesów. Jednak grupa braci Hassan to nic innego jak wyciągniecie wniosków po swoich poprzednikach, zebrali oni grupę która działa w ukryciu i wie jak uniknąć świateł departamentu i pukania do drzwi przez jednostki specjalne. Jeden z braci, Freddie do tej pory odsiaduje wyrok w więzieniu stanowym za liczne przekręty finansowe i ubezpieczeniowe. Jednak zachowuje on kontakt przez swoje kontakty w LS, całą grupą z ukrycia zarządza Anthony Hassan który nieustannie trzyma rękę na pulsie i czeka na wolność swojego brata. W zakładzie Bolingbroke jednak cień Chaldejskiej Mafii musiał wykupić sobie bezpieczeństwo u innych grup, to jednak nakręciło interesy poza murami więzienia co poskutkowało odejściem od tradycji i wyjściem do innych grup o współpracę w interesach. Freddie mimo długoletniego wyroku nadzoruje część klik z więzienia rozstawiając swoich kapitanów po danych sektorach biznesu w Los Santos, dalej posiada on udziały w Port of Los Santos, a jego ludzie jedynie przekazują to co ma do powiedzenia. ____________________________________________________________________________________________________________________ Mimo dystansu, to dalej jeden z braci Hassan budzi ogromny respect w szeregach kliki. Lata w których Chaldejczycy byli zamknięci na inne narodowości przeminął wraz z tym jak jeden z bossów kliki trafił do więzienia, mimo historycznych i zawiłych relacji z latynoskimi grupami i gangami w Stanach to grupa braci Hassana nie stosuje się do reguły tępienia swoich wrogów, a dążenia do wspólnego budowania interesów. Mimo sterylności i hermetyki działania kliki braci Hassan to działanie na rzecz lepszych interesów jest priorytetem, głośne konflikty i wojny z innymi grupami są odkładane na bok, grupa wychodzi z założenia, że wojna szkodzi interesom, chyba, że się ją wygra - A bez stuprocentowej pewności ci nie zamierzają wychylać się na celowniki agencji federalnych. Nowa polityka kliki pozwoliła nawiązać sojusze i niezbędne relacje z grupami, które jeszcze prawie dekadę temu były uważane za śmiertelnych wrogów. Wspólne działanie w zakresie przemytu, prania pieniędzy i handlu narkotykami czy kradzionymi wozami sprawiły, że Chaldejczycy zaczęli umacniać swoją pozycję na mapie przestępczej Ameryki. Bracia Hassan rozumieją, że w nowej erze przestępczości zorganizowanej surowe zasady lojalności pierwszych bossów Chaldejskiej Mafii muszą ustąpić miejsca pragmatyzmowi na rzecz rozwoju grupy i przystosowania się do modernizmu jaki aktualnie postępuje w sektorze szemranych biznesów. Trzeba jednak podkreślić to, że chociaż grupa preferuje biznes ponad konfrontację, to nie oznacza, że jej członkowie są bezbronni. Wręcz przeciwnie – w razie potrzeby są gotowi do błyskawicznego i brutalnego działania, a wyroki wykonują osoby które są do tego stricte przeznaczone. Ich siła leży w strategii – eliminują zagrożenia cicho i skutecznie, bez niepotrzebnego rozgłosu. W ten sposób umacniają swój status nie tylko jako graczy na rynku przestępczym, ale także jako ludzi, których lepiej mieć po swojej stronie niż przeciwko sobie. _____________________________________________________________________________________________________________________5 polubień
-
Wstęp, dlaczego nastolatkowie dołączają do gangów? W Los Angeles, podobnie jak w innych hrabstwach, przestępczość i zbuntowana młodzież to codzienność. Nastolatkowie, którzy dołączają do gangów niosą za sobą wiele powodów swojego zachowania. Jednym z nich jest brak stabilności rodzinnej, gdzie wielu młodych ludzi wychowuje się w biedniejszych rodzinach lub w takich /gorszych/. Często zdarza się tak, że któryś z rodziców nie spełnia swojej roli w najlepszy sposób, co tylko skutkuje błędnym wychowaniem swojej pociechy. Opiekunowie nastolatków często popadają w różne nałogi, uzależnienia lub po prostu uciekają, zostawiając jednego z rodziców samego z dzieckiem. Kolejnym ważnym czynnikiem, który skutkuje zbuntowaną młodzieżą, jest agresja na ulicach, która istnieje od zawsze. Często lokalne dzieciaki są dyskryminowane, uznaje się ich za gorszych lub stosowana jest wobec nich przemoc fizyczna i psychiczna. Często nastolatkowie związują się ze starszymi gośćmi, którzy wciągają ich w struktury gangu. Młodzi nastolatkowie, którzy nie myślą do końca dojrzale i racjonalnie, wchodzą w program, gdy mają /przemydlone/ oczka przywilejami, jakie im daje przynależność w jakimś secie. W bardzo szybkim tempie tym samym wgłębiają się w nielegalny zarobek, poprzez np. handel narkotykami, czy innymi przestępstwami, które mogą im przynieść potencjalny zarobek. Ich myśli o tym, że będą mogli kupić sobie za to nowy telefon, buty, czy inne głupoty tylko utwierdzają ich w tym, że im się to opłaca. Wszystko trwa do czasu, gdy zostaną schwytani przez Departament Policji, trafią do poprawczaka lub zostanie na nich założony Kurator. Kolejnym dobrym powodem na to, dlaczego młodzi ludzie dołączają do gangów, jest poczucie władzy, pieniędzy i w końcu zostanie /kimś/. Młodzież, szczególnie w niebezpiecznych i trudnych dzielnicach, może mieć poczucie, że gang daje im możliwości zdobycia władzy i szacunku, który tylko pogłębia ich w strukturach gangu. Szybko swoimi działaniami zyskują status w oczach innych bangerów, a działania takie jak handel narkotykami, kradzieże czy przemoc mogą zapewnić im poczucie kontroli nad własnym życiem. Wymieniając ostatni z czynników, który powoduje, że młodzi dołączają do gangów, jest duży wpływ ich rówieśników. Często młodzież decyduje się dołączyć do gangów pod wpływem rówieśników. W bardziej zorganizowanych setach nastolatkowie mogą poczuć presję, by udowodnić swoją lojalność, siłę czy odwagę. Działania gangów, takie jak popełnianie przestępstw, staje się dla nich sposobem na zyskanie uznania, szacunku i potwierdzenia swojej pozycji w gangu. Podsumowując całość, mogę powiedzieć, że wstąpienie do gangu często wynika z chęci przynależności, poczucia bezpieczeństwa, szybkiego zarobku lub buntu przeciwko systemowi. Młodzież, która przeważnie wychowuje się w trudnych warunkach może poczuć, że gang to jedyna droga, by stać się silnym i szanowanym. Kreacja postaci gangbangera Kreacja postaci gangbangera w 2025 roku to dosyć obszerny temat. Swoją postać można prowadzić na wiele sposobów, ale trafiają się też takie, które zostały zaaklimatyzowane i przyjęte przez większość społeczności. Odzwierciedlanie zachowania, motywacji i sposoby mówienia to rzeczy, które są typowe dla naszej postaci. Tworząc postać bangera jestem przekonany, że nie raz używałeś internetu i historii prawdziwych gangbangerów, aby stworzyć postać dopasowaną pod otoczenie. Przykłady z życia wzięte na stworzenie historii naszej postaci, to wychowywanie się w rodzinie bez perspektyw, ubóstwo od małego i przestępczość, która mogła otaczać nasz character. Zamieszkiwanie od małego w okolicach, w których środowisko ukształcało jej przekonania i moralność, to jedna z typowych rzeczy dla naszej postaci. Dołączenie do gangu może zostać rozbite na wiele czynników. Jednym z nich może być nienawiść w stronę Departamentu ze względu na brutalne doświadczenia z dzieciństwa, zmaganie się z poczuciem winy za swoje czyny, ale nie widząc innej drogi, czy marzenie o lepszym życiu, gdy jesteś zbyt głęboko wciągnięty w świat przestępczy, aby z niego uciec. Dołączając do gangu przed mianem put-on Twój character może być w poszukiwaniu szybkiego dorobku, akceptacji u starszych chłopaków z okolic, czy zdobycia szacunku na ulicach. Wybierając cechy i osobowości dla Twojej postaci musisz być świadom, że stworzenie postaci /idealnej/, która jest najlepsza ze wszystkiego, która ma /kilka osobowości/ jest najzwyczajniej w świecie błędne. Owszem; Twoja postać powinna pozostać wielowymiarowa, która jest z jednej strony twarda i bezwzględna, a z drugiej wrażliwa i emocjonalna, ale nie można z tym przesadzać. Z czasem Twoja postać może nabrać motywacji i chęci do rozwoju w wybranym kierunku, czy dziedzinie, poprzez zagłębienie się w temat za pomocą internetu, swoich kumpli, czy innych narzędzi. Może to być hobby, którym będzie tagowanie, wykonywanie pokazów gimnastycznych z których będziesz zarabiać, szlifowanie swoich umiejętności w fryzjerce, czy nawet wspinanie się po szczeblach i edukowanie na temat sprzedaży narkotyków. Ważną częścią prowadzenia przez nas postaci młodego gangstera w dzisiejszych czasach jest fragment, który nie opiera się tylko na graniu /demona ulicy/, który próbuje przespeedrunować swoje osiągnięcia i legendę, nabić statystyki na przeciwnikach, czy obić jak najwięcej twarzy. Większość dzieciaków wykładających roboty na set są zazwyczaj z niewyrobioną psychiką, która po nawet najmniejszej strzelaninie może za długo nie pociągnąć. Dzieciaki z dzisiejszych czasów nie liczą się z konsekwencjami za swoje czyny, ale nie zmienia to faktu, że niosą w późniejszym okresie za sobą strach przed odwetem, czy trafieniem za kratki. Najczęściej są to osoby w przedziale wiekowym 16-20, którzy mają przed sobą całe życie, a pod wpływem różnych hormonów nie są do końca świadomi swoich czynów. Spora część bangerów z biedniejszych okolic często marzy o wybicia się z sekcji na której mieszkają. Mieszają swoje /gangsterskie życie/ z światem muzyki, czy światem designerowym, sportowym, a myśl o tym, że mogą zostać kimś ich tylko do tego motywuje. Podczas rozgrywki na postaci gangbangera, aby wczuć się w okolice, w których grasz logiczne jest to, że Twoja postać powinna przewijać pojedyńcze słowa gangowym slangiem. Posługiwanie się nim i autentyczność Twoich słów może nakierowywać ton Twojego characteru, który odgrywasz i przekazywać w nim różne emocje. Wygląd postaci bangera odgrywa także ważną rolę, jak wymienione wyżej aspekty. Podczas tego, gdy grasz powiedzmy... Dzieciaka, 16-latka z Davis, który podchodzi z biedniejszej rodziny, który nie zaczął jeszcze zarabiać sam na siebie, możesz odgrywać repliki ubrań. W obecnych czasach w Los Angeles na terenach Kalifornii jest to dosyć popularne, a gra takich itemków może nam przynieść wiele różnorodnych akcji. Twoja postać powinna ubierać się między innymi jak w realiach, a dobrym przykładem na to może być noszenie luźnych ciuchów, komponujących się z tatuażami i biżuterią. Na moment obecny popularne jest również noszenie drogich marek, które mogą łapać kolaboracje z naszymi ulubionymi artystami, czy ciuchy affilujące do naszego gangu. Kreowanie naszej postaci wewnątrz gangu przy towarzystwie naszych ziomków to nic innego, niż możliwość pogłębiania naszych relacji, tworzenie wewnętrznych mniejszych konfliktów i budowania naszych więzi. Dobrym przykładem jest na to np. rzucenie laski na rzecz naszego gangu, aby zdobyć uznanie wśród innych reprezentantów z większym szacunkiem od nas. Takie sytuacje w obecnych czasach zdarzają się dosyć często, a młodzi mało kiedy biorą /miłość/ na poważnie poza wyjątkami. Kreowanie naszej postaci to nie tylko wybór ścieżek, którymi będziemy podążać, stosowanie emocji i humoru, czy nasza legenda w gangu; A również jest to kreowanie scenariuszy i akcji, których będziemy mogli doświadczyć. Podczas reagowanie na różnego typu przebiegi wydarzeń przez Twoją postać, najpierw przemyśl, jak może się zachować w przypadku np. pressowania przez przeciwny gang, starć z Departamentem, bójek, czy podczas wielu innych akcjach. Kluczowe jest, aby każda reakcja była zgodna z osobowością Twojej postaci; Przykładowo możesz grać chojraka, który podczas jednej z gadek z przeciwnym gangiem zgrywa twardziela, ale w środku pęka ze strachu i nie chce, aby wynikła się z tego jakaś poważniejsza sytuacja. Tworząc małe podsumowanie w obecnych czasach nie liczy się odgrywanie gangstera, ale także pokazanie jakim ten człowiek może być. Nie chodzi o granie cały czas tego samego stereotypu, a raczej pokazanie jak młodociany gangbanger staje się produktem swojego środowiska, który próbuje przetrwać na ustalonych zasadach. Co można grać w gangu (Najnowsza) generacja wśród gangbangerów działa na zupełnie innych zasadach niż stara szkoła. W obecnych czasach nastolatkowie, którzy wykładają robotę na set zaczynają odchodzić od starych struktur, tym samym zaprzestają skupiać się na starych powinnościach, które dotyczyły gang-bangerów lata temu. Na przestrzeni ostatnich lat, każdemu znany /program/ również zaczyna być coraz częściej łamany, tym samym wprowadzając w życie nowy termin; Young Niggas (YN’s) to /ugrupowanie/ młodych gang-memberów, którzy gang-bangują praktycznie bez programu. Często korzystają z tego terminu, aby unikać kilku zasad, tym samym będąc nieprzewidywalnymi i bardziej elastycznymi w swoich działaniach. YN’s różnią się tym, że są /flashy/. Noszą drogie ciuchy, obuwie, biżuterię i uwielbiają pokazywać swój styl w mediach społecznościowych. Można powiedzieć, że ich życie balansuje między gangsterskimi działaniami i cząstką programu a współczesną kulturą rapu, tiktoka, instagramu i innych socialach. Young Niggas ze względu na brak doświadczenia i młodzieńczą brawurę, często wchodzą w konflikty i zamieszania, których skutków nie są w stanie przewidzieć. Często otwierają się przez to nowe wojny, sceny, czy wiele innych. Wyróżnia ich to, że są bardziej skłonni do agresji i prowokacji, co sprawia, że szybko stają się celem Departamentu Policji. Hothead – to typ, który działa szybciej, niż myśli. Często bywa agresywny w stosunku do innych, a jego działania praktycznie zawsze doprowadzają do bójek. Ciężko u niego z kontrolowaniem emocji, tym samym przeważnie pakuje w kłopoty siebie i swoich kumpli, bo zamiast przemyśleć sytuację, rzuca się na przeciwnika z pięściami albo w skrajnym wypadku sięga po broń. Można powiedzieć, że brakuje mu rozwagi, ale w akcji to gość, którego chciałbyś mieć po swojej stronie, bo przecież kto da z siebie 100%, jeśli nie on. Clout-Chaser – to definicja nastolatka, dla którego liczy się tylko fejm. Zrobi wszystko, żeby zostać zauważonym – przez ulicę, swoich ziomków i co najważniejsze internet. Jego życie polega na platformach społecznościowych, a live streamy na jego kontach to już codzienność. Często na transmisjach Clout-Chaser’a pojawiają się bójki, które przyciągają nową widownię albo jakieś inne głupoty. Można powiedzieć, że Clout-Chaser żyje w iluzji, że jego followersi to prawdziwy /szacun/. Z jednej strony może zostać twarzą gangu, jak jakiś Blue Face, a z drugiej może narobić więcej problemów niż pożytku. Booster – jest typowym oszustem i złodziejem, który specjalizuje się w drogich i markowych ubraniach, butach, czy biżuterii. Wpada do sklepu i zgarnia to, co najlepsze, a potem szybko to opycha po jakichś grupkach. Wygląda zajebiście, a jego /drip/ to inny level; szkoda tylko, że pochodzi z kradzieży. Dla Boostera życie to trochę taka gierka – kombinujesz, kradniesz, handlujesz i zgadnij co… Znowu kombinujesz. Nie jest fanem konfliktów, ale jeśli sytuacja tego wymaga, zrobi wszystko, żeby nie dać się złapać, a może i nawet zostanie drugim Ussainem Boltem przy pierwszej lepszej ucieczce. Tag-Banger – to uliczny artysta, który widzi graffiti i malowidła jako sposób na zdobycie szacunku i zaznaczenie swojej obecności w gangu. Tagi, murale, a czasem prowokacyjne obrazy – to jego sposób komunikacji, a czasem nawet pokazania emocji. Dla Tag-Bangera liczy się adrenalina, szybkie akcje i rywalizację. Często działa solo, a jego sztuka mówi więcej niż słowa. Gdy zauważysz farbę na jego rękach wiesz, że właśnie wrócił z kolejnego /wypadu/. Sneakerhead – młodziak, który żyje dla stylu i prawdziwego dripu. Nie często skupia się w 100% na bójkach, czy brutalnych akcjach – liczą się dla niego najnowsze dropy Jordanów, customowych Aif Force’ów, czy innych marek. Junkie to postać dosyć wyróżniająca się na tle innych – młody gangbanger, który wpadł w pułapkę twardych narkotyków. Dla takiego gościa to życie pomiędzy robotami dla gangu, a nałogiem i uzależnieniami. Często jego wybryki prowadzą do problemów z Departamentem Policji, dilerami, czy nawet jego własnymi ziomkami, którzy często mają dość jego /odlotów/. Mimo to Junkie to zajebisty ziomuś i jest lojalny wobec swoich kumpli, bo w sumie to jego jedyna rodzina. Bikelife Rider to definicja skatera. Miłośnik rowerów, deskorolek j i adrenaliny. Jego nastoletnie lata w głównej mierze mienią się między bangowaniem, a pasją do jazdy na różnego typu sprzętach. BMX, tricki, whelie, skoki – to jest to, co kocha. Wjedzie swoim zasranym rowerkiem wszędzie, a przy ucieczce przed Departamentem zrobi tyle tricków, że nawet nie zdążysz ich naliczyć. Flamer jest typowym żartownisiem. Sypie dowcipami na lewo i prawo, nawet w najgorszych sytuacjach. Dla niego życie to nie tylko przemoc i zarobek – to przede wszystkim fun. Flamer jest w stanie rozładować napięcie albo… dolać oliwy do ognia swoimi docinkami. Zazwyczaj zdarza się, że jest kochany przez swoich ziomków, bo przecież życie w gangu bez niego byłoby duższo cięższe. All Talk to typ, który zawsze ma coś do powiedzenia. Jego gęba się nie zamyka, a mówi częściej, niż powinien. Jego gadatliwość nie zawsze idzie w parze z umiejętnościami. Jest po prostu mistrzem przechwałek, który potrafi podkręcić każdą historię o 200%, ale gdy przychodzi co do czego, czasem brakuje mu odwagi, żeby w ogóle pisnąć słówkiem. Stoner – najbardziej wyluzowany typek w secie. Jego dzień zaczyna się i kończy od blunta. Rzadko angażuje się w konflikty, wojny i zarobek, bo woli chillować w cieniu przy dobrej muzyce i dobrych jointach. Jest leniwy, ale nie bezużyteczny – kiedy sytuacja tego wymaga, umie się zebrać do kupy i stanąć w obronie swojej sekcji. Podsumowując można powiedzieć, że nowa generacje gangbangerów to taka mieszanka charakterów i ambicji. Każdy coś wnosi i każdy buduje społeczność. Gdyby nie wielobarwne postacie, sety prawdopodobnie nie byłyby takie, jakie są. Różnorodność często sprawia, że tworzysz historie kompletnie inną niż reszta. Gdy możesz dokonać wyboru kim chcesz zostać… artystą, tag-bangerem, czy po prostu wyluzowanym gościem może się to wydawać po prostu interesujące. Styl i moda w kalifornijskich gangach ulicznych W świecie gangów, szczególnie w różnych stanach czy miastach, zawsze istniały różnice w tym, jak członkowie się prezentują –tatuaże, fryzury, dodatki czy ubrania w obecnych czasach mówią praktycznie wszystko o ich pochodzeniu i kulturze. Często wydaje się, że internet i media społecznościowe zatarły te granice, w rzeczywistości styl gangów wciąż odzwierciedla lokalne wpływy i różnice, a ich odtworzenie w roleplayu wymaga uwagi na detale. Gangsterzy z różnych miejsc nadal mają swoje /unikalne elementy stylu/. Na przykład fryzury w Compton mogą się różnić od tych w Chicago, a akcesoria noszone przez gangi w Nowym Jorku mogą mieć zupełnie inny vibe i znaczenie niż te w Los Angeles. To, jak postać się ubiera, jakie nosi dodatki i jak się zachowuje, często pokazuje jej otoczenie i gang, z którym się utożsamia. Wykorzystuje się do tego fullcapy, tatuaże, koszulki czy ragi lub inne części ubioru, które mogą wskazywać na Twoją affilację i przynależność. Mniej więcej od początku 2010 roku można zauważyć, że członkowie gangów coraz rzadziej wybierają oversize’owe ciuchy czy ograniczania się do jednego kolory, który miał symbolizować przynależność do danego gangu. Dzisiaj liczy się indywidualny styl – to, jak ktoś łączy różne elementy mody, pokazując przy tym swoje przynależności do setów/gangów/klik lub innych powiązanych rzeczy. Mówiąc o ubiorach teraźniejszych gangbangerów myślę, że warto też wspomnieć o tym, aby ubierać się przede wszystkim klimatycznie. Chyba logiczne jest to, że gdy grasz biednego 15-latka, który dopiero próbuje zaistnieć w oczach starszych kolegów, to nie będziesz się ubierał w buty za kilka tysięcy dolarów, diamentową biżuterię, czy inne wypasione dodatki. Możesz zakładać takie marki jak, np. Champion, Adidas, Nike lub wiele innych. Odpuść sobie najnowsze Jordany, czy koszulkę z Bape za kilka tysięcy dolarów, a Twoja rozgrywka nabierze przy tym fajnego smaku. Hood-Girl Hoodgirl to zazwyczaj dziewczyna wychowana w trudnym środowisku, często związana z życiem gangów, ale nie konieczne stereotypowa /gangsterka/. Może aktywnie wykładać robotę dla setu, być siostrą, partnerką szanowanego gościa, albo dziewczyną, która po prostu stara się przetrwać w świecie gangów. Postać ta może być inna od innych i na swój sposób unikatowa. Jej tożsamość to podstawa, a cechy, które tylko podkreślają jej charakterystykę, to lojalność, styl życia, czy jej ambicje. W 2025 roku hood-girls to mieszanka dziewczyn, które wprawiają się w nowoczesne trendy. W Los Angeles widoczny jest duży wpływ różnych kultur, np. latynoskich, afroamerykańskich i innych. Dziewczyny bangujące dla setu nie różnią się niczym innym od mężczyzn, bo tak samo często noszą ciuchy, które affilują do ich przynależności. Do tego wszystkiego dochodzą też tatuaże, które wskazują na ich oddanie. W prowadzeniu characteru kobiety w gangu ważnym czynnikiem jest również powód, dla którego postać miałaby dołączyć do setu. Robią to między innymi w celu bezpieczeństwa, potrzebnego im zarobku, braku wsparcia w rodzinie, lojalności i więzi (gdy brakuje im zaufanych relacji), przez wpływ otoczenia, bo ich partner jest powiązany z gangiem, chęć zbudowania reputacji lub zostanie wreszcie /kimś/. Hood-girls dołaczają do gangów z różnych powodów, które często są /kombinacją presji środowiskowej/, osobistych decyzji i trudnych okoliczności życiowych. Zapewne dla niektórych dziewczyn jest to wybór, a dla innych może to być jedyna droga wyjścia, która jest dla nich w porządku. Ważne jest, by pamiętać, że każdy character dziewczyny jest inny, a jakie relacje z nimi zbudujemy - zależy tylko od nas. Dobrymi przykładami na hood-girls mogą być poniższe typy, które przedstawią Ci jakie dziewczyny istnieją w kalifornijskich gangach. Soft Girl - czyli urocza, delikatna i wrażliwa dziewczyna. Rzadko kiedy obchodzą ją poważniejsze akcje, poważniejsze wykładanie roboty na set, czy zatargi z prawem. Czasem może wyglądać, jakby żyła w innym świecie, jakimś pełnym kwiatów i tęczy. Taka postać w głównej mierze może dbać o swój wygląd, ciało i higienę, a jej np. klipy do włosów, perłowe naszyjniki, błyszczące błyszczyki, czy rysunki serduszek dodają tylko klimatu i odzwierciedlenia jej osobistości. A Real Gang Chick - to laska, która idealnie wtapia się w męskie towarzystwo i czuje się jak w domu w typowo męskich środowiskach. Taką hood-girl cechuje przede wszystkim lojalność i oddanie. Tego typu dziewczynę po prostu czasem traktuje się jak jedną z mężczyzn. Zawsze jest chętna do wyłożenia większej roboty na set, wspomagając gang w wojnach lub problemach. Swoimi czynami często zyskuje duży szacunek wśród innych. Nie ubiera się raczej jak jakaś Soft Girl, bo często ma na sobie luźny i wygodny ciuch. Większe hoodie, szersze spodnie, sportowa koszulka, czy jakieś topy są dla niej codziennościa. Często idzie ją zauważyć w affilujących do gangu fullcapach, a na jej nogach nigdy nie zobaczysz obcasów czy szpilek, bo są tam tylko trampki i buty sportowe. O makijażu nawet nie ma co pisać, bo go po prostu nie ma. Real Gang Chick nie brzydzi się roboty przy zepsutym rowerze, czy samochodzie - wręcz przeciwnie, bo jest małym fanatykiem takich rzeczy. Chętnie uprawia sport i bierze udział w różnych wydarzeniach, oczywiście nie zapominając o wspólnym spaleniu jointa z resztą bangerów. "Gang Thot" - jest laską, która znana jest praktycznie tylko ze swojego bodycountu. Bije w tym wszelakie rekordy, a jej życie polega na przyjemnościach seksualnych z płcią przeciwną. To typ laski, która pójdzie do łózka z dosłownie każdym czarnuchem, rzadko w ogóle patrząc na jego przynależności do gangu. Z pewnego punktu widzenia jej życie to taka porażka, bo w dodatku jest ćpunką, a czasem jej zarobkiem jest stosunek seksualny. Niektórzy twierdzą, że jest wykolejona, ale rzadko ją to obchodzi, bo przecież najważniejsza jest ona, jej koleżaneczki i typ, z którym spędzi następną noc. Pokolenia i ksywki Termin 25-letniego OG, czy podobnej /rangi/ w obecnych czasach już wymarły. Era „OG” dobiegła już końca, a na jej miejsce pojawiło się nowe pokolenie młodych gangsterów, których program i zasady różnią się o 180 stopni. Dobrym przykładem jest na to na przykład określenie Tiny Young Gangster, które szerzej jest używane wśród gangów Bloods. Ten termin podkreśla świeżość i unikalność w setach, ale jednocześnie oddziela ich od starej szkoły/generacji.Idąc przykładami dalej gangi Crips mają również podobne podejście. W ich strukturach najmłodsi często są nazywani Tiny Locs, co jest kolejnym dowodem na to, że nazwy pokoleń różnią się w zależności od regionu i konkretnego setu. To wszystko tylko pokazuje, że dzisiejsze gangi odchodzą od tradycyjnych zasad i programów, w których „OG” pełnił kluczowa rolę w hierarchii. W skrócie /dziadki/ poszły na emeryturkę, a młodziki zastąpili ich na nowych zasadach i nowych ustaleniach. Przejęli całkowitą kontrolę, a ich ruchy i gang-banging kompletnie różni się tym, co było kiedyś. W obecnej polityce gangów pseudonimy mają swoją /hierarchię/ i są w pewnym stopniu ponumerowane, a ich sposób nadawania pozwala na rozróżnienie osób o tych samych nazwach. Dobrym przykładem jest na to, że jeśli w gangu pojawi się osoba z pseudonimem „GuttaTwin” i jest pierwsza, która nosi taką ksywkę, można określać ją jako „Big GuttaTwin” – co oznacza, że jest numerem 1. Każda kolejna osoba, którap rzyjmie ten sam pseudonim, otrzymuje inną formę, wskazującą na jej miejsce w tej nieformalnej hierarchii. Drugi w kolejności może być Lil GuttaTwin, a trzeci Baby GuttaTwin i tak dalej. To dosyć prosty system, który eliminuje zamieszania i pozwala zachować jasność w strukturach gangu. Big (Gość, który miał pierwszy taką ksywkę zostaje zaznaczonym mianem #1) Lil (Gość, który miał drugi taką ksywkę zostaje zaznaczonym mianem #2) Baby (Gość, który miał trzeci taką ksywkę zostaje zaznaczonym mianem #3) Tiny (Gość, który miał czwarty taką ksywkę zostaje zaznaczonym mianem #4) Infant (Gość, który miał piąty taką ksywkę zostaje zaznaczonym mianem #5) Newborn (Gość, który miał szósty taką ksywkę zostaje zaznaczonym mianem #6) W przypadku kobiet w gangach jest podobnie. Jeśli kobieta chce przyjąć ksywkę, który jest już używany przez mężczyznę, dodaje przedrostek „Lady”. Na przykład, jeśli w gangu jest już mężczyzna znany jako Lil Dukes, a dołączy dziewczyna, która chce używać tego samego pseudonimu, stanie się Big Lady Dukes. Kolejne kobiety przyjmujące tą ksywkę będą dodawały inne przedroski, zależnie od ich pozycji, zachowując porządek. W ten sposób każda osoba w gangu jest na swój sposób unikalna i nie da się ich pomylić. Mówiąc już o pseudonimach warto wspomnieć, że nie są one nadawane z przypadku. Mogą być proste, ale i związane z konkretnymi wydarzeniami, sytuacjami czy akcjami, które wyznaczył los danego bangera. Program Disciplinary Punishment W wielu kalifornijskich gangach jest popularny program Disciplinary Punishment, a w skrócie DP. Jest to system wewnętrzych kar, który ma służyć za utrzymanie porządku i lojalności. Funkcjonuje jako narzędzie do temperowania setów, a także w pewnym stopniu jako /zastraszacz/. Kary mogą mieć różną formę, zależnie od przewinienia, wewnętrznych /zasad/ gangu itp. Dobrymi przykładami za co można otrzymać DP, jest: Nieposłuszeństwo wobec bardziej szanowanych kumpli (wulgarne odzywki wobec nich, i ogólny nieład), snitching (współpraca z Departamentem Policji), utrata broni, narkotyków lub pieniędzy (rzadko spotykane), brak szacunku (wobec innych i programu), ucieczka podczas fades lub wyciągnięcie broni, umawianie się z shawty z przeciwnego gangu, definicja rankera (ukrywasz affilacje i nie przyznajesz się do gangu), mieć wbite w Hood Days, homoseksualizm w gangu, strzelanie na swojej sekcji, zaczepki w stronę neutralnych lub przyjaznych gangów. Disciplinary Punishment jest najczęściej wykonywane przez członków „After Put-On”, a decyzję o DP podejmują Ci najbardziej /szanowani/. Program ten służy najczęściej do budowania lojalności i w pewnym stopniu strachu, co wzmacnia tylko respect tych /wyżej położonych/. Warto również wspomnieć, że program DP jest najbardziej popularny w latynoskich gangach, a członkowie często są zmuszani do brutalnych działań wobec swoich kumpli. Rodzaj kar jest kilka, a jednym z nich są: Oklep przez kilku bangerów z Twojego setu, /misję odkupienia/, kary finansowe (gdy są straty materialne). Disciplinary Punishment nie jest jedyną opcją karania członków w gangu, a istnieje jeszcze „Put-Off”, który jest równoznaczny z wyrzuceniem z gangu. Karty i sojusze Jak to zwykle bywa w kulturze gangów z Los Angeles, od każdej /reguły/ istnieją wyjątki. Niniejszy temat ma jednak na celu przedstawienie podstawowego (i być może nieco uproszczonego) zarysu różnych "carów" i kart, które funkcjonują w Compton (Davis) oraz ich wzajemnych relacji. Poniżej umieszczam karty, które istnieją w świecie ganglandu. Neighborhood (Deuces/2X) Tak zwane "2x Crips", znane również jako Deuces — czyli Neighborhood Crips — to jedna z najstarszych i najbardziej rozpoznawalnych kart w strukturze Cripów, reprezentowana przez dziesiątki różnych gangów Crip. Jako frakcja 2x, ich głównymi przeciwnikami są gangi spod karty 3x, czyli Trays, z wyjątkiem jednego z setów z tej grupy — 4 Pacc Gangster Crips z wschodniego rejonu miasta, znanego również jako Low Bottoms. Do aktywnych setów 2x Crips należą m.in.: Neighborhood Crips / Rollin Crips (od 20s po 100s), West Boulevard Crips, East Coast Blocc Crips, Shoreline Crips, West Coast Crips, Blocc Crips i wiele innych. Przy tej karcie należy pamiętać, że nie każdy set spod karty 2x (Neighborhood) podchodzi pod Rollin. Gangster (Trays/3X) Znani jako 3x Crips, czyli Trays — Gangster Crips — to jedna z najstarszych i najbardziej wpływowych kart wśród Cripów, skupiająca dziesiątki różnych gangów pod swoim szyldem. Jako reprezentanci 3x, ich głównymi rywalami są Cripy spod karty 2x, czyli tzw. Deuces. Do aktywnych setów Gangster Crips należą m.in.: Eight Tray Gangster Crips, Playboy Gangster Crips, Insane Crip Gang, Avalon Gangster Crips, Broadway Gangster Crips, Marvin Gangster Crips i wiele innych. Gangster Crips są też jedną z najbardziej rozproszonych frakcji — posiadają swoje sety w różnych stanach na terenie całych Stanów Zjednoczonych. Swervin (4X) 4x Crips są zdecydowanie mniej liczni i mniej rozpoznawalni niż przedstawiciele kart 2x (Deuces) czy 3x (Trays). Karta 4x jest obecna głównie w takich miastach jak Long Beach, gdzie można zauważyć jej działalność. W przeciwieństwie do innych kart, 4x Crips nie mają wspólnego, konkretnego wroga — każdy gang działający pod tą kartą prowadzi własną, niezależną politykę uliczną i sam decyduje, z kim ma konflikty. Najbardziej znanym gangiem pod szyldem 4x są Blacc Bandit Crips z wschodniej części Long Beach. Criminal (Hoover) Groove Line Card: Karta Groove Line czyli po prostu Hoover Card to karta dedykowana w stronę Hoover Criminals i Hoover Crips, jednego z większych afroamerykańskich gangów z South LA (South Central). Hoovers początkowo oryginalnie byli Cripami, ale postanowili porzucić tą afiliację i być niezależni, czyli EBK (Everybody Killer). Dlatego też są CK (Crip Killers) jak i BK (Blood Killers). Jedynym setem Hoovers który wciąż w swojej nazwie ma Crips to 52 Hoover Gangster Crips, które i tak podlega pod Groove Line. Sojusznikami Groove Line są Gangster Crips (3x). Rollin 0’s Szyld Rollin' 0s jest już wszystkim znany od zarania dziejów. Nieoficjalnie mówi się, że powstał po rozpadzie "Westside Crips", a w jego skład wchodzi większość ugrupowań spod Neighborhood/2X, lecz co ciekawe — nie wszystkie gangi uliczne zaliczające się do Neighborhood należą do Rollin' 0s. Jednymi z najbardziej rozpoznawalnych zestawów Rollin' 0s są Rollin' 60s Neighborhood Crips, Rollin' 30s Original Harlem Crips, Rollin' 100s Neighborhood Crips Alliance lub Rollin' 90s Neighborhood Crips. Warto wspomnieć, że Rollin' 30s Original Harlem Crips, z jednej strony pchając Rollin' nie należą do Neighborhood po dzień dzisiejszy. Po mimo tego jednak żyją w aktywnej przyjaźni, czego dowodem są przeróżne multimedia w sieci i mediach społecznościowych. Karta Rollin' 0s jest ogromnym faktorem w procesie wyznaczania sojuszów wewnątrz systemu więziennictwa, a ich rozpoznawalność jest na tyle rozległa, że wcześniej wspomniany parasol uzyskał status międzystanowy i występuje w przeróżnych stanach USA. Najwięcej słyszy się o Californii bądź Nowym Jorku, aczkolwiek ich aktywność wystaje nawet poza pierwotnie wymienione. Symbolem szyldu Rollin' 0s jest chociażby logo Rolls Royce w nawiązaniu do "RICH ROLLIN", czyli hasła pchanego przez członkowskie gangi uliczne. Blocc Karta Blocc Crip została założona we wczesnych latach 70. przez 107 Original Blocc Crips, 113 Original Blocc Crips oraz Underground Blocc Crips spod skrzydła sojuszu Rollin' 100s Neighborhood Crips, aczkolwiek Ci nie są wcale jedynymi, którzy aktywnie pchają Blocc Crip. Wielu uważa, że szyld Blocc Cripów jest zdecydowanie najbrutalniejszym wśród ugrupowań świata gangów ulicznych, aczkolwiek dane pokazują i dowodzą, że wcale nie są jedyną kartą zajmującą szczytowe pozycje w rankingach przestępstw w Los Angeles. Terytoria objęte okupacją Blocc Cripów to chociażby Westmont, gdzie rezydują Underground Blocc Crips (Blue Flame Gang), 113 Original Blocc Crips, czy również 107 Original Blocc Crips, którzy swoją drogą tkwią w znanym sojuszu i również noszą miano Blue Flame Gang. Przestępczość w dystrykcie Westmont sprawiła, że tamtejsi mieszkańcy zaczęli nazywać go "Death Alley", ponieważ konflikty sąsiadujących gangów ulicznych przyniosły ogrom ofiar śmiertelnych. Warto wspomnieć, że po mimo bliskiego związku Blocc Cripów z szyldem Neighborhood Crip, tkwią oni w sporze z pojedynczymi setami, takimi jak 111 Neighborhood Crips, 115 Neighborhood Crips (w skład konfliktu po drugiej stronie wchodzą Underground Blocc Crips, 107 Original Blocc Crips, 113 Original Blocc Crips). Głównym rywalem skrzydła Blocc Crip są naturalnie ugrupowania spod Groove Line, czyli Hoover Criminals. Innymi arcywrogami Blocc Cripów są chociażby Black P. Stones, gangi nieoficjalnego sojuszu SMG (Suwhoopin', Movin' n Groovin') wraz z Trays (3X). Hustler Szyld Hustler Crip💲🟢 jest stosunkowo mały w porównaniu do odrębnych kart. To niezależne zrzeszenie gangów ulicznych we wschodniej części południowego Los Angeles, które swą szczytową aktywność i rozpoznawalność zaznało w trakcie "Epidemii Cracku" we wczesnych latach 80. ubiegłego wieku. W tamtym też okresie poczęła się początkowa formacja ugrupowań Hustler Crip w nawiązaniu do kultury walki o pieniądz, co często jest pchane jako domyślną wartość przez gang-memberów. Po upływie "złotej ery" dla sprzedawców środków zakazanych, wpływy Hustler Cripów zaczęły podupadać razem z aktywnością na ulicach, co w wyniku powolnego procesu sprawiło, że przestali stanowić rolę ważnego faktora w południowym Los Angeles. Co ciekawe, właśnie przez to spora część Hustler Cripów przeszła pod skrzydło Gangster Crip (Trays, 3X), czego dowodem są By Yourself Gangster Crips, albo 71 Gangster Crips. Kolejnymi przyczynami, które dołożyły cegłę do podupadku Hustler Crip były wewnętrzne spory i konflikty, które nakłoniły jeszcze większy procent setów do odejścia z omawianej karty. Mówi się nawet, że owej karcie grozi "wyginięcie", czyli zniknięcie z map gangów Los Angeles przez liczne zamknięcia aktywnych członków, nikła liczba memberów na ulicach i brak wpływów, jeśli chodzi o czarną strefę handlu substancjami zakazanymi. Na ten moment ugrupowania, które nadal pchają kulturę Hustler Crip to (przykładowo): 73 Hustler Crips, 107 Hustler Crips, 115 Hustler Crips, 88 Hard Time Hustler Crips i niewele więcej. Zestawy Hustler Crip funkcjonują w obrębie takich dystryktów jak Vermont-Vista, Florence, Green Meadows, a nawet Westmont. Blood Card Struktura Bloodów jest bardziej złożona niż u Cripów, szczególnie jeśli chodzi o funkcjonowanie w więzieniu. Gdy członek Bloodsów — czyli Damu — trafia za kratki, musi podjąć decyzję: czy będzie "kutt", czy "no kutt". Bycie "kutt" oznacza przyłączenie się do United Blood Nation (UBN) — co wiąże się z porzuceniem lojalności wobec swojego oryginalnego setu z wolności. UBN wymaga pełnej identyfikacji z ich strukturą, co jest bardzo źle postrzegane przez wielu innych Damus, którzy nadal szanują tradycyjne podziały setów. Z kolei wybór "no kutt" oznacza, że Damu kontynuuje życie więzienne, tak jakby nic się nie zmieniło — nadal reprezentując swój pierwotny set, niezależnie od presji UBN. Może to być np. Pirus, Bloods czy Brims. Karty są bardziej sposobem identyfikowania się niżeli zrzeszeniem różnych gangów w sojusz. Powodem dla którego mówię to, że niektórzy neighborhood crips są w złych relacjach z innymi neighborhood crips, przykładem do tego może być beef Rollin 40’s z Rollin 60’s. Ale przykładowo Hoover Criminals nie posiadają złych relacji między sobą i wszyscy żyją w zgodzie. Wiele setów które znajdowało się pod jedną kartą dawno temu zerwało sojusz. To jedynie pokazuje, że nie poruszają się jako jedność a większość praktycznie uznaje swoją niezależność. Warto wiedzieć w jakiej karcie grasz podczas rozgrywki w gangu. Są też sąsiedztwa, które claimują jakąś kartę ale nie odnoszą się do niej w nazwie gangu, graffiti. Przykładem tego jest Hard Time Hustler Crips są pod kartą Neighborhood, ale są w kontakcie z Rollin 90z i 83 Gangster Crips. Bardzo ważne jest to abyś dowiedział się dokładnie pod jaką kartą znajduje się gang, który chcesz odgrywać. Niektóre gangi nie były za tym, żeby dołączać pod konkretną kartę i walczyły o swoją oryginalność. Jak większość pomyślałaby Rollin 30s wepchnie się pod kartę Neighborhood, ale oni tego nie zrobili. Są jedynym zestawem Rollin 0's który nie forsuje Neighborhood. Uwierz, że nie byli w stanie tego łatwo osiągnąć. Gangi były trzymane pod dużą presją podczas ery w której każdy był proszony o przesunięcie się pod jakąś kartę. Rollin 30's są Rollin 0's, ale ta karta jest zazwyczaj jeszcze połączona z NH. Ta sytuacja jest inna. Najnowszym przypadkiem przerzucenia się z karty na kartę jest zmiana Menlo z Trays na Deuce. Miało to miejsce w około 2017 roku, gdzie Menlo Gangster Crips zaczęło beefować się z 83 Gangster Crips i poczuło się zdradzone przez kartę Trays. Zajęło to dużo czasu, ale w końcu zdobyli swój tytuł Neighborhood Crips. South Central Slang Johnies, 12, Świnie, The boyz, The Jakes – Policja Hood Hop/ Flipping hoods - Zmiana setu. Hood flipping, zazwyczaj jest postrzegane jako coś złego, ale zależne jest to od tego na jaki set flipujesz. Dla przykładu kiedy z setu NHC flipujesz na set NHC, nie jest to aż tak źle postrzegane jak w przypadku kiedy flipujesz z NHC na np. jakiś set Hxxvers. Plots – Plany Blammer/Blammy/Blower/Billy, Glizzy, Strap, Cuete (używane przez latynosów), Foe-Feezy – Pistolet Turf/Sekcja/Projekt – Teren gangu Addy/Loc – Adres/Lokalizacja Flag/Rag – Bandana Flock - Opierdalanie domu Claimować/Repować/Bangować - Czyli afiliować się z danym setem Squabble/Bump – Bójka Fades/Fair one – Walka 1v1 On set/On crip/On hoova/On naybahood - Przysięganie czegoś. Zależnie od tego co claimujesz mówisz co innego tzn. jeżeli bangujesz np. Rollin 40’s to mowisz on Crip albo on naybahood On the dead homies - Przysięganie czegoś na zmarłych ziomków. (Często mówione po prostu dead homies) Hood day/Set day – Coś jak urodziny gangu, święto gangu Bussin’ – Coś wygląda zajebiście, na przykład Twój outfit. Przykładowo: That fit bussin! Band/Grand – Tysiąc dolarów Foo/Fella/Foolie – Ziomek Straight – good, np. I’m straight Plays – Sposób na zdobycie siana, np. I’ve got some plays in my mind We out – Spadamy stąd Goofy – Określenie na osobe dziwną, głupią Groovin/Hoova – Hooversi mówią tak na siebie Put on - Oficjalne przyłączenie osoby do gangu. Przed put-onem, osoby w gangu nie są oficjalnymi gm i nie mogą np. pushować jakiś K’s itd. W gangach latynoskich put on, w większości polega na biciu przez 13 sekund(zależnie od setu) a osoba bita ma za zadanie wytrzymać Put off - Wyjebanie z gangu. Zazwyczaj za bycie szczurem Szczur/Snitch – “Konfident” Smoke/Dym – Konflikt Ranker - Osoba ukrywająca swoją afiliacja do gangu, np. w przypadku kiedy jesteś pressowany przez rywali Slide – Wjebanie się na projekt rywali Talkin loose – Pierdolenie głupot DP/disciplinary punishment - Zbicie ziomka za odjebanie jakiegoś syfu który nagina program, np. wymuszanie pieniędzy od ziomków, ukrywanie afiliacji, unikanie fades itp; aby dany członek nie popełniał już tego błędu Ser/Guap/Frankliny – Pieniądze Holon – Zaczekaj Jackboy - Określenie często używanie przez PJ Watts Crips, na osobę która często flockuje/okrada domy Jumpin/Poppin – Zajebisty Thot - Obraźliwe określenie na laske która ma wysoki bodycount Eyebusser - Tatuaż dissujacy przeciwny set. Dla przykładu bangerzy 84 MSMC robią pod okiem tatuaż z przekreślonym logiem drużyny Houston Astros Cuzz/Cuh - Członkowie setów crips tak na siebie mówią Blood/bluhh - Członkowie setów bloods tak na siebie mówią Weidro – Dziwak What’s the word - W dosłownym tłumaczeniu jakie jest słowo czyli co tam CK/HK…Litera K - Litera K na końcu nazwy gangu, lub jego pierwszej litery, oznacza killa, zabójca. Czyli po prostu jest to diss na dany gang. Np HK = Hoover killa, CK = Crip killa. Puercos - Po hiszpańsku wieprz, czyli w slangu gangów latynoskich po prostu policja. Shawty - Określenie na dziewczyne. Odpowiednik polskiego: Laska, dupeczka itp. HIP - Hoover in Peace - RIP, używane przez członków setów hoovers kiedy któryś z ich ziomków umrze CIP - Crip in Peace - To samo co wyżej tylko w przypadku crips Hxxvers(litera x) - Crossowanie litery o. Zamiennik litery o często używane przez hooversów. Jest to diss w stronę Rollin 0’s Crips Pressować - Jest to forma celowego ośmieszania swojego wroga dla przykładu osoba pressowana może zostać zmuszona do wyzywania swoich zmarłych ziomków lub wyrzekania się setu Hella - Bardzo. np. hella weird = Bardzo dziwny Troop - Członkowie GSWC zwracają się tak do siebie JD’s/The Downs - Jordan Downs project czyli główna dzielnica GSWC Crip street - Odpowiednik turf używane przez cripsów Loc - Każdy członek gangu crips Bomin’/Bity/Brackin’ - Zamienniki Comin’, City’ i Crackin’ używane przez bangerów bloods. Zamienianie liter c na b jest formą dissowania cripsów Figg - Skrót od Figueroa street, czyli głównej ulicy należącej do hooversów U figg me? - U feel me używane przez bangerów hoovers Verz – Hoovers Clock - Block. Ten zamiennik jest używany głównie przez bangerów hoovers Groovy - Cool czyli spoko. Używane przez hooversow Gunnits - Zamiennik na the hundreds czyli stówki używane również przez hoovers U feel me? - Rozumiesz mnie?/Wiesz o czym mówię? Hit Up – Robienie graffiti na terytorium przeciwnego gangu4 polubienia
-
**Płynąc na fali ostatnich wydarzeń program Starcast z Marquis North w roli gościa zebrał wiele pozytywnych ocen, a co najważniejsze okazał się być najlepiej odsłuchiwanym programem w historii Starcast. Dzięki swojej szczerości Marquis North kolejny raz w krótkim czasie zyskał uznanie, choć dla wielu program z jego udziałem był swego rodzaju dziennikarskim samograjem, tak wywiad w takiej formie od dłuższego czasu był pożądany przez zwolenników i hejterów Northa, na tym wszystkim rzecz jasna zyskała również Malia Yo Parris. Program w jej wykonaniu był ciekawszy niż chociażby program z Maxine Koci w roli głównej - w internecie pojawią się opinie mówiąc wprost o tym że Parris powinna kopnąć w tyłek Daily Globe i powinna wyjść na swoje, zwłaszcza po tym jak zabroniono jej wejścia LIVE z kontrowersyjnym gościem. W tej sytuacji dla Northa może nie być już lepszej okazji do autostrady w celu poprawienia sobie jeszcze bardziej PR, natomiast Malia powinna wykorzystać clout i uderzyć z kolejnym programem zwłaszcza że Fehu otrzymała zaproszenie. A to może okazać się strzałem w dziesiątkę, powód jest banalny - Pandora to legenda sceny muzycznej Los Santos (i nie tylko), a przecież ona sama jest na językach ludzi przez dramę wywołaną artykułem Chatter Central w którym oskarża agencję Guardian o znęcanie się fizyczne/psychiczne nad artystami wytwórni, której właścicielką jest Pandora - między innymi Celebrity Preview zarzucił jej brak wcześniejszej reakcji, a fani są zgodni że chcieliby usłyszeć jakie /gówno/ się wydarzyło za kulisami. Ostatni tydzień jest bardzo intensywny, a przecież jeszcze się nie skończył. Obyśmy jednak nie musieli usłyszeć Peacock płynący nie ust Fehu, a zainteresowanych... I ostatnim pytaniem po publikacji Starcast jest - Czy Rosario Duarte Rubio pochyli głowę i przeprosi? **4 polubienia
-
Podsumowanie STYCZEŃ 2025 Styczeń był okresem przejściowym dla Lumii. Mimo tego o działalności CEO Lumii było głośno. CEO i V-CEO odbyło wiele spotkań dot. przyszłych współprac. Wypuszczono kolekcję kosmetyków Ocean Bliss z Dolly Perri. ₊˚⋆ Sponsorstwo American Dart Masters ₊˚⋆ CEO Nevaeh North działająca w fundacji charytatywnie, głośne wydarzenie mikołajkowe ₊˚⋆ Zorganizowanie akcji "mrozy" przez Nevaeh North ₊˚⋆ Zebranie sztabu ludzi i podziękowanie im ₊˚⋆ Poronienie CEO Lumii i zniknięcie z socialii ₊˚⋆ Wzmianka na oficjalnej stronie Lumii ₊˚⋆ Pobicie CEO Lumii, walka z eko-świrami ₊˚⋆ Wzmianka męża Nevaeh o jej stanie zdrowia ₊˚⋆ Post CEO fundacji o Nevaeh + komentarz burmistrz ₊˚⋆ Wzmianka o Nevaeh - negatywny post o drinku ₊˚⋆ Wzmianka o Nevaeh podczas audycji na żywo ₊˚⋆ Wzmianka o Nevaeh ₊˚⋆ Wzięcie udziału CEO Lumii w bankiecie fundacji LE FOUNDATION ₊˚⋆ Wypuszczenie kolekcji Ocean Bliss - Lumii x Dolly Perri ₊˚⋆ Promocja kolekcji: ₊˚⋆ Post zapowiadający kolekcję ₊˚⋆ Drugi post zapowiadający kolekcje ₊˚⋆ Trzeci post zapowiadający kolekcje ₊˚⋆ Post modelki Dolly zapowiadający kolekcje ₊˚⋆ Post Nevaeh North zapowiadający kolekcje ₊˚⋆ Malia Yo Parris, zapowiedź kosmetyku ₊˚⋆ Promocja kolekcji (Lumii) ₊˚⋆ Billboardy ₊˚⋆ Spotkanie z Hibiki Takita - omówienie przyszłych kolekcji ₊˚⋆ Spotkanie z Rose Vergas - omówienie współpracy Wydatki: Zapłata Dolly Perri - $100.000 Zapłata Malia Yo Parris - $10.000 Zapłata fabryce, wypożyczalni ciuchów, ratownikowi - $22.800 Billboardy - $27.500 Łącznie: $160.3004 polubienia
-
* Na wieczór z siódmego na ósmy lutego Doomforge zostało zaproszone na zlot motocyklowy zorganizowany przez Calaveras Rojas MC, na którym zagrali swój koncert dla lokalnej społeczności. Na zlocie można było spotkać niemal wszystkich członków CRMC, Big Red Machine, jak i przyjaciół/rodzinę obu klubów. Na miejscu imprezy odbyła się licytacja motocykli, turniej amatorskiego MMA oraz turniej amatorskiego Darta. Każdy z kapeli wziął udział w co najmniej dwóch konkurencjach, aby złapać atmosferę z lokalsami i skorzystać z elementów imprezy, dobrze się na niej bawiąc. Cały event kręcił się wokół koncertu, który był main-event imprezy. Zespół zagrał w pełnym składzie, obecna była nawet ich nowa producentka Vivienne Routhier. Zaprezentowali na scenie utwory z poprzednio wydanego minialbumu Majesty's Arrival, jak i kawałki z świeżo wydanego albumu Pure Evil. Dla działania marketingowego zespół rozdał dla wszystkich uczestników imprezy kupony zniżkowe z kodem, na dowolny zakup w ich sklepie internetowym. Impreza zaczęła się o 20:00, skończyła chwilę po godzinie 1:00.4 polubienia
-
4 polubienia
-
Baby Park Stones 🌴🤟🏾🅱 (BPS)
swingmydoor i 3 innych polubił temat przez kacek
S.I.P Murdo "Baby Chapo" Throne(2008-2025)4 polubienia -
4 polubienia
