Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Ranking

Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 13.02.2025 w Odpowiedzi

  1. W trzecim epizodzie Chatter Uncut gościem głównym była legenda sceny Los Santos, znana chyba każdemu Fehu "Pandora" Skarsgard, czyli wokalistka zepsołu Soul Evisceration i właścicielka wytwórni Unsainted Records. A niezapowiedzianym gościem okazał się być nie kto inny jak Otis Snyder, jeden z gitarzystów Souls. W szczerej spowiedzi Pandora poruszyła temat dramy z Guardian, opowiedziała o swoich odczuciach wobec lokalnej sceny i o planach na najbliższą przyszłość, a co powiedział i zrobił Otis? Przekonajcie się sami odsłuchując lub oglądając nasz program, ale najpierw skorzystajcie z toalety i weźcie coś do jedzenia, zaczynamy SHOW! Samantha Gutiérrez: Hej wszystkim, słyszymy się w kolejnym bo już trzecim epizodzie programu Chatter Uncut, dziś w naszym studiu gościć będziemy legendę Los Santos - Fehu Skarsgard, znaną wszystkim bliżej jako Pandora, wokalistka Soul Evisceration, właścicielka UNSAINTED RECORDS, wielka postać społecznego życia stanu. Mam też dla Was drobną niespodziankę! Fehu nie będzie dziś sama, jest z nami również gitarzysta zepołu Soul Evisceration - Otis Snyder. Cześć Fehu, Cześć Otis, dobrze Was widzieć po tej stronie, czeka nas dziś rollercoaster. Fehu Skarsgard: Hej Los Santos, hej słuchacze. Powiedziałabym, że mega miło mi tu dzisiaj być, gdyby nie wszystkie okoliczności, jakie przywiodły mnie na Waszą kanapę. Mam nadzieję, że te dwie godziny spędzicie z nami - weźcie popcorn, coś do picia. Otis Snyder: Witam, witam. To ja, jeden jedyny gitarzysta, licencjonowany autor najlepszych kawałków w Los Santos, Vinewood i na całym świecie. Otis Snyder. Autor wielu przebojów i idol wszystkich niestabilnych psychicznie nastolatek! Samantha Gutiérrez: Wejście w gorącym stylu, niczym za starych dobrych czasów - przyznajcie się oglądaliście nałogowo programy pokroju Viva La Bam albo Jackass. Chociaż nie, lepszym pytaniem na sam początek będzie.. Kto i do kogo należał samochód utopiony podczas jednej z waszych ostatnich imprez? Fehu Skarsgard: (parskneła śmiechem) do znajomego. Chciał je umyć, więc wybrał najszybszą opcję. Omar, jeśli nas słuchasz, ściskam mocno, to było piękne. Samantha Gutiérrez: Mam nadzieje że ktoś z Was, ewentualnie waszego otoczenia ma nagranie.. Widząc samochód w wodzie od razu przed oczami mam widok z filmu Project X, kiedy topili tam wóz w basenie. Może odtworzycie to na okładce? Dźwig wyjmujący wóz, a obok cały zespół bacznie przyglądający się pracy. Miły akcent, ale przecież każdy jest świadom dlaczego dzisiaj w ogóle rozmawiamy. W ostatnim tygodniu media społecznościowe niemalże eksplodowały - afera, a może drama z Guardian, agencją ochrony osobistej z którą pracowaliście przecież tak długo. Szepniesz dziś kilka słów na ten temat, prawda. Fehu Skarsgard: Nagranie mam. Pewnie kiedyś gdzieś się pojawi, na pewno inny skrót tamtej imprezy udostępnili chłopaki z Midnight Mayhem. Na pewno niech żałują Ci, którzy tam nie wpadli. Projekt X? My zrobiliśmy tam Projekt U. Fehu Skarsgard: Szepnę? Wszystko zależy o co spytasz, niemniej tak, uwazam, że ten temat jest tym, który warto by rozbrzmiał nie tylko na moim ulubionym LI. Za dużo po prostu się wydarzyło. Samantha Gutiérrez: To będą banalnie proste pytania, nie chcemy zrobić z tego cyrku. Pobicie Rene Hunt, temat wzbudził ogromne zainteresowanie, wiemy jak to wyglądało według świadków, wiemy co powiedział Rene - ale jak to dokładnie wyglądało twoimi oczami, jak dowiedziałaś się o tej sytuacji i co wtedy zrobiłaś? Fehu Skarsgard: Nie, cyrku nie ma co robić.. Co do tematu Rene... Całość była w Distortion. Wpadliśmy wtedy z Huntem tam z różami by porozdawać je ludziom. Był koncert Midnight Mayhem, sporo ekipy z Guardian wpadło wtedy z nami. W pewnym momencie, gdy już impreza się kończyła, z tego co pamiętam, Seth mnie zagaił? W każdym razie, clue było takie, że Rene był zabierany do szpitala i pobity. Pojechaliśmy tam od razu we dwójkę, by zobaczyć co z nim i na ile to jest poważne. Z tego co się wtedy dowiedziałam, został ściągnięty do kibla przez jednego z chłopaków z Guardian - Dimę. Rene myślał raczej, że to rozmowa, a dostał po prostu wpierdol. Umówmy się, ekipa tam do małej nie należy... Kilkoro pozostałych natomiast miało trzymać drzwi od kibla, by nie uciekł. Z tego co zasłyszałam, Logan o tym wiedział. Z resztą, ludzie w szpitalu niestety musieli słuchać naszej wymiany zdań, nie było przyjemnie. Przy wyjasnianiu wszystkiego, wyszło, że poszło o dowcipy Rene. Dima zamiast przekazać czy mi, czy jemu, by się ogarnął - wybrał najbardziej popierdoloną drogę. Ba, nawet jakby mu odwinął bezpośrednio przy czymś, mogłabym powiedziec - okey, Rene jakoś przesadził, gośc nie wytrzymał. Ale robienie jakichś pułapek? Rene może nie należy do najsłabszych, ale zaskoczenie i bycie zamkniętym.. Było kurewsko słabe. Samantha Gutiérrez: A jednak w oświadczeniu Guardian czytamy że treści przedstawione w artykule Chatter Central oznaczonym numerem czwartym są naciągnięciem rzeczywistości, manipulacją i nieprawdą. Myślisz że to zwykły damage control czy po prostu możemy mówić o jawnym kłamstwie i manipulacji z ich strony? Otis Snyder: Tak dziala biznes? I PR. Kazdy dba o swoj zadek. Media szukaja show, podkrecajac atmosfere, druga strona domaga sie sprawiedliwosci, a trzecia strona chce po prostu uciszyc temat. I tak sie to kreci. Fehu Skarsgard: Tak, to prawda... Generalnie, wiadomo, każdy chce ochronić swoje dobre imię. Zwłaszcza, że w przypadku Logana, co by nie mówic - Guardian to jego oczko w głowie co całkowicie rozumiem, bo wiem ile czasu i wysiłku w to wszystko włożył. Co do jednak określeń, że to kłamstwo... no to niestety, nie. Było sporo różnych sytuacji, które nie powinny mieć miejsca. Przykład Rene to jedna tylko z rzeczy. Człowiek jednak myslał, że wtedy to tylko jakieś potkniecie - jeden człowiek odwalił, a poszło lawinowo. Jakby to ując poetycko... powolna droga w dół gdy pewność siebie i ego poszły w górę. Samantha Gutiérrez: Historie ludzi wielokrotnie pokazały nam że nie warto skreślać z góry, każdy ma prawo do błędu bo to ludzka rzecz. Ja, Otis czy nawet ty, każdy z nas popełnia jakieś błędy natomiast ważne jest by wyciągać z nich wnioski i konsekwencje. Czy w tej sytuacji toczyła się jakaś sprawa karna lub cywilna? Rene otrzymał jakieś zadośćuczynienie? W ostatnim programie mówił że koleś, sprawca całego zamieszania przestawił mu szczękę. Fehu Skarsgard: Nie podam Ci dokładnej listy obrażeń, bo to było dawno temu. Mamy jednak dokumenty ze szpitala z dokładnymi informacjami. Nie, nie było żadnej sprawy. Było spotkanie, tak samo Loganowi tłumaczyłam, że jak po tej sytuacji mamy ufać im w zakresie bezpieczeństwa? Mimo wszystko, ludzie, którzy mieli ochraniać, dodam, DOROŚLI FACECI, zamiast porozmawiać, gdzie to też ich PRACA, woleli pobawić się w jakieś zasadzki. Litości. Wracając, do pytania, Rene chciał przeprosin. Od Logana się doczekaliśmy. Dima został od nas odsunięty i typ potem się rozpłynął. Widocznie nawet durne przeproszenie było zbyt dużym wisiłkem i wolał uciec z podwiniętym ogonem. Otis Snyder: Cala ta afera jest rozciagana jak ser w pizzy typu 4 sery. Szczerze mowiac, nie wiem czy ktokolwiek zyja ta drama poza mediami i obiema stronami. Nikogo to nie obchodzi co "gwiazdki" maja do siebie. Nikogo nie obchodzi czy Rene dostal forse czy Logan przeprosil. Taka prawda. Ta sytuacja powinna skonczyc sie na oswiadczeniach i prywatnie, nie powinna nigdy trafic na tak duza skale. Fehu Skarsgard: Cóż, prawda. Ale oto jesteśmy. Samantha Gutiérrez: Więc ostatecznie wtedy przyznał się do winy, a teraz odwraca kota ogonem i umywa ręce, cwane zachowanie - ale sama dopiero powiedziałaś, na EGO innych nie mamy wpływu. Jednak w takiej sytuacji należy pochylić głowę i przeprosić, a nie brnąć w kolejne kłamstwa, a ich chyba trochę było. A jak odniesiesz się do zarzutów dotyczących łamania NDA przez pracowników Guardian, byłaś świadkiem takich zdarzeń, słyszałaś coś czego właściwie nie powinnaś słyszeć? Fehu Skarsgard: Nie wiem co autor miał na myśli w artykule - tutaj raczej Wasza strona powinna podać przykłady o co chodzi. W moim przypadku, było naruszenie NDA, ale to jest już kwestia którą ewentualnie rozwiążemy prawnie, po prostu. Świadkowie są, uprzedzając kolejny statement. Samantha Gutiérrez: Myślę że właśnie to chcieli usłyszeć nasi słuchacze Fehu, pozostawamy jednak na tą chwilę temat Guardian. Natomiast pozostańmy w temacie wytwórni Unsainted, co było dla Ciebie najtrudniejsze na samym początku, w etapie formowania wytwórni? Fehu Skarsgard: Unsainted w sumie powstawało w momencie zmian składu Soul Evisceration, odchodzenia mojego od Astaroth Records, które prowadził Eelis Forsberg. Najtrudniejsze? Nie wiem. Wiele rzeczy było trudnych - chyba najbardziej to to, czy w ogóle to przetrwa miesiąc, zwłaszcza, ze stawiamy na artystów którzy nie do końca się tym świętym PR, o którym Otis wspomniał, przejmują. Było sporo zamieszań, to na pewno - dużo tutaj pomogł mi świętej pamięci Kelly. Samantha Gutiérrez: Rest in peace Kells - w ostatnim czasie poinformowaliście o zakontraktowaniu chyba najbardziej świecącego duetu 2024 roku, czyli YODADDY i MYWAY z LIBIDUO. To dla jednych było lekkie zaskoczenie bo chłopaki uderzają w inny gatunek, choć z drugiej strony nazwa waszej wytwórni mówi sama siebie. Możesz zdradzić nam kulisy ich zakontraktowania? Fehu Skarsgard: Nie no, nigdy nie zamykaliśmy się na żaden gatunek. W kwestii raperów, po prostu Ci szybko odpadają ze sceny, albo wdają się w jakieś akcje zbrojne, nie mówiąc, że jak trafiali się sensowni, to nie przekonywali nas po prostu swoją formą, liryką i podejściem. Z resztą, sam Kelly, Seth Dagaard, czy Sethulous to dobre przykłady, że nie samymi czystymi ciężkimi brzmieniami żyjemy... Duet Libido był długo u nas na tapecie, nie ukrywam. Chyba najciekawsze co padło po ich kontraktowaniu, to pytanie czy to przez ich spinę z Kayes. I tutaj w sumie nie ukrywam, że spodobało mi się w nich to, że nie szukają poklasku. Robią swoje, mówią swoje. Jak z kimś ida na rymy, to po prostu oczekują odpowiedzi z kontrami. A czy to pada, czy nie, to już inna bajka. Otis Snyder: Zreszta, nawet ja nie siedze tylko w ciezkiej muzie. Zajmuje sie tez produkcja i uderzam w rozne brzmienia. Punk rock, dark pop, hip hop, trap i wiele innych, wiec Unsainted Records to ostoja dla wszystkich artystow, ktorzy chca rozwinac skrzydla. Bez wzgledu w jakim gatunku. Samantha Gutiérrez: Kayex.. Przepraszam, Kayes - narobiła ostatnio sporo zamieszania w programie który lubisz, poza tym pojawił się drobny wyciek od MyWay, gdzie określiła Chase Love mianem simpa, co ty na to? Myślisz że to jedna z bardziej fałszywych lasek z przemysłu muzycznego? Ta pierwsza sytuacja odbiła się echem przede wszystkim, zwróćmy uwagę na to jak zmieniły się sądaże polityczne, choć nie polityka jest tutaj najważniejsza. Tak po prostu jej zachowanie, myślisz że co chciała tym osiągnąć? Fehu Skarsgard: Nikt nie wyciąga starych brudów bez jakiegoś biznesu w tym. Myślę, że panowie w długich relacjach mogą mi tutaj przyklasnąć. A tak, to czy jest najbardziej fałszywa, lub czy jest fałszywa? Nie wiem, nie znam jej personalnie - nasze jedyne rozmowy, to była chyba głównie na cmentarzu, potem gdy pisała mi o feat. Co do tematu w Juicy Talk... no kuuuuurwaa... lubie ten format, temat był ciekawy, bo jest tematem - rzeką. A poszło w wyciąganie jakiegoś syfu. Molestował cię ktoś? Robił Ci krzywdę? Zgłoś to, a nie robisz szopkę po ogromnym czasie. Zwłaszcza, że to gadanie bez pokrycia i dziwi mnie, że po róznych akcjach z oskarżeniami seksualnymi, ludzie tak zareagowali gwałtownie, nie oczekując jakiegokolwiek pokrycia, wyjaśnień. Tu dobrym przykładem byłaby reakcja ludzi na aferę Tilla - wokalisty Rammstein. Zarzucono mu molestowanie, a ludzie potrafili poczekac. Tutaj myslę, że gdyby Chenille nie była politykiem to by nie poszło aż takim echem. Z resztą, po tym jak Kayes potrafiła swojemu adoratorowi przywalić w twarz, nie chce mi sie wierzyć, że od tak dałaby sobie wejść na głowę "przyjaciołom". Co do tekstów o Chase, nie wiem jak się do siebie odnoszą. Tutaj musiałabys Miłosnego pytać jak z tym się czuje. Samantha Gutiérrez: ma'am Rosario Duarte-Rubio niemalże od razu po emisji programu odniosła się do jego treści, skrytkowała to. I choć nie bronię tutaj zachowania Kayes czy prowadzącej programu, tak chyba można skrytkować zachowanie Rubio, czasem czuć po niej gorącą krew - Jessica Montanez stała się jej ofiarą. Myślisz że jak długo będziemy jeszcze czekać aż przeprosi i wyrazi skruchę, doczekamy się tego w tym tygodniu, czy skalę można poszerzyć nawet do miesiąca lub roku? Fehu Skarsgard: (parskneła śmiechem) Prędzej myśle doczekamy się, że Marquis North zacznie tańczyć na koncercie Maxine Koci. Nie no, nie wiem. Z politykami mi mega nie po drodze. Rosario co dobrze robi, to na pewno zamieszanie. Rzuci coś, ludzie się na to rzucają, a potem umywa ręce. Bo co jej zrobisz? Dziwi mnie, że Jessica, czy Voice of Beauty nie poszło z tym prawnie. Mimo wszystko, mogli mocno oberwać, jeśli ktoś nie chciał się zagłebiać w sytuacje, pochodzenie Jessici i tak dalej i tak dalej... Bardziej mnie tu skrzywiła akcja wobec prowadzacej Juicy Talks. Skrytykowała artykuł, gdzie wyciąga się stare rzeczy, robiąc to samo - c'mon. Ludzie nauczcie się kurwa ciskac się w czasie rzeczywistym i konfrontować. Wyjdzie to Wam na dobre. Samantha Gutiérrez: To jest właśnie ta gorąca krew o której wspomniałam, impuls do działania. Brak pomyślunku kończy się niestety w taki lub podobny sposób, wspomniałaś o Marquis North.. Dwa słowa na temat cenzury którą nałożyło Daily Globe na odcinek podcastu w którym występował? Fehu Skarsgard: A to chyba się Richard odniósł do tego? Chyba tak... nie wiem. W sensie, czasem mam wrażenie, że Daily Globe albo mocno czegoś pilnuje, albo nie pilnuje wcale. Tutaj mogę dać przykład wywiadu Juniora z CRG. Pociskał mnie, po usunięciu swojego posta... jakby to zrobił jeszcze celnie? Sama bym mu pogratulowała. Ale rzucił parę głupot, redaktor nie potrafił tego zweryfikowac. Ba, ten sam redaktor potem prosił mnie o wywiad i kontre. Mówię - masz wszystko w poście u mnie. Czego Wam brakuje? Szkoda mi marnować czasu słuchaczy, na tak chujową aferę, która ani nie da im kontentu, ani nie jest sensowna. To jak Otis powiedział. To by była pożywka tylko dla niego, dla mnie na dopaminę i dla mediów na jakieś zasięgi. Co do Northa? Kurde, no - ja sama lubie podejście Marquisa. Myslę, że wtedy Dialy by miało i zasięgi i mogłoby nawet posilić się o wyciągnięcie odpowiedzi na istotniejsze dla nich pytania. Swoją drogą, pozdrawiam Marquis Cię mocno. Tutaj jednak główne pytania muszą padać do Sutliffa, zwłaszcza, że to jego okresla się za poplecznika Lloydow, którym North nadepnął nieco na... klawisz od pianina. Samantha Gutiérrez: Fehu dam Ci chwilę oddechu. Otis, biedaku - siedzisz tutaj i tylko czasem coś dopowiesz, nie myśl że o tobie zapomniałam. Jak się masz w ostatnim czasie i kiedy znowu zobaczymy Cię na wielkiej scenie? Otis Snyder: Ja mam sie swietnie. Wracam do muzyki, planuje ruszyc tez cos solo, wlasne projekty, ale nie zapominam o Soulsach. W marcu jest rocznica Soulsow wiec napewno wtedy pojawimy sie znow na scenie, a w przerwie? Siadamy do studia i pracujemy nad nowymi kawalkami. Kazdy na to czeka, brakowalo nam tego. Samantha Gutiérrez: Ja odbieram to jako zapowiedź czegoś wielkiego. To banalne pytanie, ale chcę je zadać - z czego właściwie jesteś najbardziej dumny jeśli chodzi o przygodę z muzyką? Może jakiś konkretny kawałek, ewentualnie performance na scenie, jak to widzisz? Otis Snyder: Zazwyczaj dzialam w cieniu, jestem typem samotnego wilka. Moj performance na scenie to raczej spontaniczne akcje, ktora zapadaja w pamiec, a w studio? Poza czarowaniem na gitarze, przy duzej czesci kawalkow spedzalem jako producent. Zajmowalem sie mixem i masterem. Nie mam konkretnego show, ktore przynosi mi dume. Kazde show to dla mnie powod do dumy. Kazdy kawalek jest czyms wiecej dla mnie. Ale jak juz mam cos wytypowac, to pamietam dwa wystepy, ktore mi zapadly w pamiec. Pierwszy to byl wystep w Oceans, gdzie spontanicznie zagralem przerobke Scotty Doesn't Know, a drugi wystep byl w naszym lokalu, gdzie w polowie koncertu wjechalem na scene na wozku z flaga Ameryki (smiech). Fehu Skarsgard: (zaśmiała się) o boooże, pamiętam to! Ta przeróbka to była mocna rzecz w tamtym czasie. Myśleliśmy do końca, że to będzie typowa wersja a ten wyskoczył nam z EELIS DOESN'T KNOW... W obliczu mojego rozstania z Forsbergiem, to przyniosło sporo ubawu. Flagę mam do dziś za to w naszym camperze. Samantha Gutiérrez: Kochasz swoją brodę albo włosy, może oba? Otis Snyder: Co to za pytania do chuja, haha. Yeah, kocham moja brode i wlosy. Szczegolnie brode, bez niej wygladam jakbym upadl w dziecinstwie na plytki przy porodzie. Samantha Gutiérrez: Yeah? Wielkimi krokami zbliża się do nas Celebrity Awards. Domyślasz się już chyba o co chcę zapytać. Ile nagród musi zebrać wytwórnia lub zespół Souls żebyś zgolił brodę? Odważysz się rzucić publicznie jakąś realną liczbę? Otis Snyder: Zgole brode jak bede spal na milionach w posiadlosci na Vinewood i bedzie mi wszystko jedno. Nie ma opcji, ze zgole brode wczesniej. Mowie powaznie, nikt nie chcialby mnie widziec bez brody. Z Celebrity Awards tez chyba sytuacja nie jest pewna. Ostatnim razem, przez caly ten szum, mialem wrazenie ze nie dostaniemy zaproszenia na kolejna edycje. A nie mam zamiaru sie pojawiac jak Kanye na Grammy z rozneglizowana zona przy boku. Fehu Skarsgard: Jak mi odpulisz z tych milionów i willi to mogę wpaść jako nieroznegliżowana nie-żona. Kurwa jakie ciężkie słowo. Samantha Gutiérrez: Tchórz, tchórz.. To może ty Fehu, nie broda a włosy? Powiedzmy że tak do ramion, ja strzelam że zgarniecie łącznie sześć nagród - jako wytwórnia i zespół razem wzięci. Podejmiesz się takiego wyzwania? Jeśli będzie ich więcej niż sześć to ja ścianm włosy do ramion, idziesz na to? Fehu Skarsgard: Czy to podchodzi pod promowanie hazardu? Samantha Gutiérrez: Cięcie, cięcie.. Nagrywamy jeszcze raz. Otis Snyder: Ja mam zgolic cala brode, a ona tylko wlosy do ramion? Co to za sprawiedliwosc. Fehu Skarsgard: Nie mam brody. Otis Snyder: To leb na zero. Samantha Gutiérrez: Ale masz długie włosy Fehu - polegniesz ty albo ja, ale jeśli boisz się porażki.. To ok, rozumiem.. nie każdy ma tyle odwagi, prawda? Fehu Skarsgard: Porażki? To po prostu tak miałka stawka, że nie warto mi tutaj nawet podnosić rękawicy. Z resztą, Otis tak samo. Postaraj się bardziej, wierzę w Ciebie i siłe improwizacji kochana. Samantha Gutiérrez: Nie mam zbyt wiele do zaoferowania, stawka miałka.. A jednak tak długie włosy wydają się być dla Ciebie ważne. Wrócimy jeszcze do tego tematu - Fehu kiedy kolejny album? Fehu Skarsgard: Mam pomysł na konkurs, jak tak bardzo chcesz się bawić. Przed galą, jak ogłosza wszystkie kategorie i nominowanych - puścimy opcję wystawienia typów przez ludzi. Osoba, która będzie miała najlepsze picki, zgarnie ode mnie... nie wiem, 100 tysięcy. Jak będzie kilka takich osób, z tym samym zajebistym wynikiem, to się wylosuje. Album? Niedługo mamy rocznicę, więc na nią chcemy coś przygotować dla słuchaczy, zwłaszcza, że jak to pięknie Yodaddy ujął mi gdzieś w komentarzach - starczy dram, pora poruszać się z muzą znowu. Mój solowy album też powoli powstaje, zwłaszcza, że cyk cyk, kwiecien blisko - szykujcie się na coroczne show. Samantha Gutiérrez: Możemy się spodziewać trasy koncertowej? Solowa trasa a może z zespołem? Fehu Skarsgard: Nie no, Soulsi to zawsze był mój priorytet i będzie ponad solowe utwory. Pewnie w końcu się zbierzemy... Mi się marzy odwiedzić na pewno Norwegię i Włochy... Otis, Ty stawiasz na jakieś miejsca? Vegas? Samantha Gutiérrez: Hej! To moja kwestia, Otis gdzie najbardziej chciałbyś zagrać? Otis Snyder: w CALEJ Ameryce i stolicach wszystkich krajow, ale na to zabraknie mi chyba zycia. Fehu Skarsgard: Nie no, kurwa. Przecież jakbysmy do Vegas wjechali to tam tydzień. Nie mówiąc o Nowym Jorku. A w Texas na Rodeo... Samantha Gutiérrez: To ambitny plan Otis, możemy pójść w nieco innym kierunku. Wytypujcie jedno państwo z każdego kontynentu naszego globu, możecie sprecyzować też miasto. Otis twój pierwszy strzał, jeśli Ameryka Południowa, to gdzie chcesz zagrać? Otis Snyder: Panama. Samantha Gutiérrez: Panama.. To jeszcze Ameryka Środkowa, ale niech będzie - a ty Fehu? Fehu Skarsgard: Dalej z Ameryki południowej, czy północnej? Samantha Gutiérrez: Południowa bądź środkowa, oba? Otis Snyder: Środkowa? Nawet nie wiedziałem. Oglądałem Prison Break i tam uciekali do Panamy to tak palnąłem, hehe. Fehu Skarsgard: (zasmiała się głośno) Bez kitu, było tam coś takiego hahahah. I co, tam w strojach z więzienia byśmy grali? Czułabym się jak przy tribute dla Slipknot hahahaha. A u mnie? Ty nie wiem, Alabama brzmi jak opcja. Otis Snyder: Alabama to w ogóle Ameryka Północna. Samantha Gutiérrez: (śmiech) Tasmania doczeka się Waszego koncertu? Fehu Skarsgard: Nie wiem. Możliwe? Mamy jeszcze 3 osoby do decyzyjności, przypomnę. Wattie pewnie postawi na szkocje, Noah na swoje tereny ojczyste, a Morgan powie, że byleby było piwo i mu obojętnie - więc obstawmy Niemcy i Oktoberfest. Samantha Gutiérrez: Co racja to racja, powoli zbliżamy się do końca, nie chcę Was tu przetrzymać do bladego świtu. Fehu, możemy spodziewać się twojej współpracy z Lumii? Fehu Skarsgard: A skąd to pytanie i czemu akurat z Lumii? Samantha Gutiérrez: Z tego co udało nam się zauważyć żyjesz w dobrych stosunkach z małżeństwem North, miałaś nawet swój epizod z okazji Halloween - ostatnio pokazałaś cudny kubczek, więc może czas na jakąś paletkę do makijażu w sam raz na Wasze koncerty? Fehu Skarsgard: No bo ja się trzymam dalej tego co kiedyś rzuciłam - jak dorosnę chcę być ładna jak Nevaeh. Z resztą, personalnie uważam ją za jedną z normalniejszych osób w tym branżowo-przedsiębiorczym cyrku. Co do Lumii, nie wiem? Ja z kosmetykami jestem głupsza niż z perkusją i to Ci każdy potwierdzi. Jak coś zaproponują to kto wie. Ewentualnie może ogarną coś do pielęgnacji brody to z Otisem skoczymy? On do dbania, ja by mi wyrosła. Nie wiem, nie wiem... A Marquisa lubię za jego podejście, po prostu. Samantha Gutiérrez: I na sam koniec trochę wolnej gadki, rzuć jakiś temat, skomentuj coś od siebie, jakaś przestroga dla innych? Może coś co najbardziej Cię denerwuje, a może chcesz podzielić się czymś nowym z naszymi słuchaczami. Może chcesz dopowiedzieć coś na temat Guardian lub planów na kolejną imprezę? Fehu Skarsgard: Czekaj... która to kamera tu miga... Komentarz? Chętnie. Do pewnego grona, które tak namiętnie o mnie nawija od jakiegoś czasu. Zapraszam, byście popieprzyli o tym do mnie, a nie spierdalali gdy jestem obok. Chyba, że czekacie na moment w Juicy Talk, to lepiej nie czekajcie paru lat, bo wtedy mogę już żyć na Islandii i mieć to w dupie. A tak to chcę pozdrowić ekipę z Unsainted. Jesteście super, chociaż czasem moja siwizna dostaje od Was siwizny. A i kocham Maxine za jej foty. Otis Snyder: Wspierajcie moje marzenie o willi na Vinewood i koncercie w Panamie w stroju z Prison Break to zobaczycie mnie szybciej bez brody. Dotacje mozna wysylac po kontakcie ze mna na Lifeinvader, hehe. Fehu Skarsgard: Bez kitu, otworzymy na to onlyfans, to ponoć modne. Samantha Gutiérrez: Pokażecie tyłek do kamery? Otis Snyder: Jestes pewna? Samantha Gutiérrez: SHOWTIME Fehu Skarsgard: Nie. OF to nie tylko kontent seksualny do chuja. Oooo! (pokazuje na Otis który rozpina rozporek na wizji)) Fehu Skarsgard: PANIE I PANOWIE! JUŻ TO NIEDŁUGO NA OFICJALNY ONLYFANS SOUL EVISCERATION Samantha Gutiérrez: TO BYŁ WŁAŚNIE OTIS SNYDER I FEHU SKARSGARD! DZIĘKUJEMY ZA WASZĄ OBECNOŚĆ! Odcinek zakończył się rzutem kamery gości - wypinającego tyłek Otisa i wskazującą na niego Fehu, w tle poleciał jeden z ostatnich kawałków Pandory, a w radiu można było usłyszeć w późniejszej porze dyskografię solowej kariery Pandory a także kawałki Soulsów. W najlepszym peaku podczas LIVE na V-Tube obecnych było prawie 210,000 użytkowników. Poza tym LIVE leciał również w radiu i radiu internetowym.
    38 polubień
  2. THE REARVIEW LOVERS - MIŁOŚĆ DO MUZYKI ORAZ ŚMIERĆ MIŁOŚCI The Rearview Lovers. Kapela, która ostatnio przykuła naszą uwagę z różnych powodów. Kim są, co grają i czym ciekawym przykuli oko? W tym materiale, zapraszamy Was na krótko-długą podróż. Zacznijmy tu od początku. Kim w ogóle są The Rearview Lovers? Formacja jest stosunkowo świeża. Złożona z czterech członków: Nicholas Harmon, Jeremy Charrington, Jonas Ward oraz Aron Kovacs, którzy swoim brzmieniem wprowadzili na scenę lokalną coś, czego myślę, wielu brakowało - spokojniejszy Indie Rock, zahaczający gdzieniegdzie o zapożyczenia z innych gatunków rocka. To co tworzą, jest czymś, przy czym niejedna osoba mogłaby oddać się swoim myślom, przy nocnej jeździe po ulicach Los Santos. Na pewno czego nie można odmówić chłopakom, to częste występy, w różnych zakątkach miasta i na imprezach różnego rodzaju. Bary? Większe imprezy? Spodziewajcie się, że jest duża szansa, że to ich właśnie tam zobaczycie. Nie ma w tym też nic dziwnego, patrząc po tym, że chłopaki grają coś, co łatwo dopasować do większości wydarzeń, bez ryzyka, że ktoś ucieknie wystraszony growlem, czy też zaśnie przy rymach niskiego lotu. Chłopaki nie szczędzą sobie z wydawaniem materiałów - dodajmy tutaj, że też część z nich działa solowo. Aron Kovacs chociażby ostatnimi czasy wydał swój pierwszy album, dodatkowo okraszony merchem. Dość odważny ruch, zwłaszcza, że nie przyzwyczaił publiki do swojego wydawnictwa, a samo Rearview Lovers dopiero tak naprawdę wychodzi poza ramy tego typowego "undergroundu." Na swoim koncie mają EP - Snowbound Reveries oraz LP - Where The Love Wept. Pierwsze z nich, Snowbound Reveries, wydane zostało w okresie zimowym, które zapewne było bardzo trafionym smaczkiem dla ich grona fanów. Drugie zaś, jest mocno świeżą produkcją, która wyszła na światło dzienne 9-go lutego tego roku i przy tym albumie będziemy głównie krążyć. Where The Love Wept jest albumem, nad którym dużo osób mogłoby się pochylić. Zawiera on 9 pełnych utworów ich kompozycji. Wszystkie okraszone mocno klimatycznymi okładkami w tym samym klimacie, podkreślającym, że każdy z nich chociaż jest osobnym tworem, komponują się w jedną całość. Jest to mocno przyjemny dla oka szczegół, zwłaszcza, że nie zawsze artyści posiłkują się taką różnorodnością, stawiając na jedną, tożsamą okładkę dla każdego numeru płyty. Całość można określić jako melancholijny trip opowieści o pięknie miłości i emocjom, jakie z nią się wiążą. Jakby cała płyta miała smak, można by się wręcz posilić, że byłby on słodko-gorzki. Lub może niczym lukrecja? Jak to często wychodzi w naszym mieście, przy tej produkcji nie zabrakło ukochanych przez wszystkich dram, afer, kontrowersji. To również chcąc-nie chcąc dostarczyli nam jako swoisty gratis. Pod postem Lucky Strike - ukochanej przez mieszkańców Los Santos kręgielki, wywiązała się swoista wiązanka na temat.. śmierci kobiety Harmona. Sprawdziliśmy o co tu chodzi, by rozwinąć czy tytuł albumu jest aż tak dosadny i miłość może zapłakać nad tą sytuacją? Przy zapowiedzi koncertu w Lucky, promującego ich najnowszy album, pojawiła się swoista wzmianka o wsparciu finansowym dla rodziny Hyeonji Min - partnerki Nicholasa, która towarzyszyła mu chociażby podczas hucznego bankietu charytatywnego organizowanego przez Chenille Carter-Larocque. Dziewczyna zmarła tragicznie, według informacji jakie udało nam się ustalić, popełniła samobójstwo. Tutaj też chcemy przekazać od razu wyrazy współczucia dla jej bliskich. Co jednak się zadziało i czemu wzbudziło to aż taki szum? Kobieta zmarła tuż przed premierą albumu. Sama wzmianka o zbieraniu kwoty dla jej bliskich, to coś, co jest dość pozytywnym i miłym gestem z racji na relacje jaka łączyła frontmana z Hyeonji. Całość jednak kontrastowała mocno z paroma kwestiami jak drugi post informujący o koncercie w dość komediowym stylu, gdzie Aron siedzi w automacie, parodiując wróżbę u Nazar, wrzucony ledwie dzień po tym informującym o przekazaniu środków dla rodziny Ji. Niektórzy też wskazywali tutaj na użycie wizerunku kobiety, bez informacji, czy ta się przedśmiertnie zgodziła na taką publikacje oraz czy rodzina nie miała sprzeciwu. Zdjęcie Hyeonji zostało bowiem użyte jako okładka utworu - coveru utworu The Beatles Strawberry Fields Forever. Cover ten według słów Nicholasa nie jest tożsamą częścią całego albumu Where The Love Wept, jednakże styl okładki i wystawienie go tuż przy reszcie utworów temu zaprzecza. Kolejnym argumentem jest to, że utwór nie posiada monetyzacji, jednakże, jak wspomnieliśmy, zestawienie go stylistyką okładki, czy linkowo przy albumie jest.. nietypowym zabiegiem, zwłaszcza, gdy kobieta zmarła tuż przed jego premierą. Jedni uważają to za bardzo trafny hołd, inni za próbę skuszenia potencjalnego słuchacza ciekawostką o tej relacji i jej końcu. Patrząc na sposób promocji koncertu w Lucky Strike? Hołd w zamyśle możliwe, że był, ale całość wypadła po prostu średnio. Sam Nicholas oraz Aron, nie omieszkali się odnieść do zapytań jakie wywołała całość pod postem kręgielni, przedstawiając ich pogląd: Całe tłumaczenia kłócą się z tym co wpadło w nasze uszy, a mianowicie, że mimo "zobowiązań" jakie miał Harmon (gdzie wątpliwe, że sama kręgielnia lub fani mieliby wobec tak nagłej sytuacji jakiekolwiek zastrzeżenia do ewentualnego przełożenia terminu występu z takiego powodu), nie przeszkadzało mu to po prostu podrywać kobiety zaraz po ich koncercie. Finalnie tworząc obraz, że hołd dla Hyeonji Min jest zwykłą gratką, gdzie tuż obok jej upamiętnienia po intensywnej relacji, mamy posty z żartami jak i podrywanie nowych potencjalnych partnerek. Niektórzy by powiedzieli, że żałobę każdy przerabia na swój sposób - jak najbardziej się z tym zgadzamy. Czy jednak, wykorzystywanie wizerunku zakochanej w wokaliście kobiety, a następnie na koncercie, z którego środki oficjalnie miały iść do jej rodziny, ten urządza sobie polowanie miłosne, wzbudzają politowanie, czy chęć współczucia? Raczej nie, ale tutaj zostawimy Wam, drodzy czytelnicy, przestrzeń na własne przemyślenia. Podsumowując, sam album jest jak najbardziej materiałem, który warto sprawdzić, nawet jeśli indie-rock nie jest czymś, w czym lubujecie się na co dzień. Tym bardziej, jest to na swój sposób przykre, że premiera albumu, z którym niejedno z nas mogłoby się utożsamiać, spotyka się z taką sytuacją jak wyżej. Jest to też swoistą ironią, patrząc na to, że kapela ma zagrać w obliczu tych okoliczności na wydarzeniu Walentynkowym, które organizuje Department of Arts and Culture. Pamiętajcie też. Jeśli ktokolwiek z Waszych bliskich zmaga się z trudnymi chwilami, nie bójcie się nakłaniać ich do skorzystania z profesjonalnej pomocy. Jeśli też sam zmagasz się z ciężkim czasem, przypominamy o numerze do Krajowej Linii Pomocy Kryzysowej i Zapobiegania Samobójstwom, która działa 24/7: 988.
    24 polubień
  3. The Magic of Valentine's Day at Del Perro Beach Date: 16.02.2025 - 20:00. / Del Perro Beach - Car Parking. Walentynki to czas, gdy miasto na moment zwalnia, a ludzie pozwalają sobie na chwilę zapomnienia – niezależnie od tego, czy świętują wielką miłość, przyjaźń, czy po prostu szukają dobrej zabawy. W tym roku Department of Arts & Culture zadbał o to, by Valentine’s Day 2025 na Del Perro Beach – Car Parking była czymś więcej niż zwykłym wydarzeniem. Stanie się miejscem pełnym emocji, muzyki i atrakcji, które sprawią, że ten wieczór będzie wyjątkowy dla każdego. Teren w pobliżu plaży zmieni się nie do poznania. Nastrojowe światła, elegancko udekorowane alejki i dźwięki muzyki rozchodzące się w powietrzu stworzą atmosferę, która przyciągnie zarówno zakochanych, jak i tych, którzy dopiero czekają na swoją wyjątkową historię. Głównym punktem programu będą koncerty, które dostarczą zarówno energii do zabawy, jak i momentów idealnych do wspólnych, romantycznych chwil. Miłośnicy adrenaliny znajdą coś dla siebie na torze gokartowym, gdzie będzie można zmierzyć się w emocjonujących wyścigach – bo miłość to czasem także rywalizacja i dreszczyk emocji. Nie zabraknie również miejsca na symboliczne gesty. Na terenie wydarzenia stanie kwiaciarnia, gdzie każdy będzie mógł znaleźć idealny bukiet, by wyrazić swoje uczucia. Strefa kulinarna z walentynkowymi przysmakami pozwoli cieszyć się wyjątkowymi smakami wieczoru, niezależnie od tego, czy planujesz romantyczną kolację, czy spontaniczne spotkanie z przyjaciółmi. Na tych, którzy lubią sprawdzić swoje szczęście, czekać będzie "rzut do celu" – drobne upominki i symboliczne nagrody dodadzą wydarzeniu nuty niespodzianki i dobrej zabawy. Valentine’s Day 2025 to będzie wieczór pełen emocji, radości i niepowtarzalnego klimatu. Niezależnie od tego, czy przyjdziesz tu by świętować miłość, spędzić czas z bliskimi, czy po prostu poczuć magię chwili – jedno jest pewne. Ten wieczór pozostawi po sobie wspomnienia, które zostaną na długo.
    16 polubień
  4. **13 lutego, dzień przed świętem zakochanych, na oficjalnym V-Tubie wokalistki Maxine Koci, pojawił się krótki trailer jej nadchodzącego albumu; "my life need savin'". W ostatnim czasie, Koci intensywnie promuje swoje nadchodzące wydawnictwo, grając różnej maści koncerty, jak i działając na płaszczyźnie swoich socialali. Poprzedzając premierę trailera do albumu, piosenkarka również ujawniła okładkę do nadchodzącego krążka, gdzie zapozowała w dość prowokującym stroju. W materiale promocyjnym, fani nie mogli doczekać się jeszcze oficjalnej daty premiery, natomiast sama artystka w jednym ze swoich postów na platformie Lifeinvader, ujawniła że album pojawi się w sprzedaży już w lutym. Materiał promocyjny powstał przy współpracy wraz z Malią Yo Parris. @ka6i**
    16 polubień
  5. Wystąpił jako gość specjalny na finale trasy "HEAVY HEAVEN" artystki Kayes, pojawiając się z nią na scenie u boku artystów z wytwórni Eternal Atake. W tym samym czasie zapowiedział pierwszy raz wersję DELUXE ostatniego krążka pt. "NOMAD". Został ambasadorem marki Sweezop Garments, którego CEO jest jego dobry przyjaciel Randarious Royce. Informacja została opublikowana w BIO artysty. Dostał wzmiankę w poście portalu plotkarskiego OnSpot o zatrzymaniu jego przyjaciela i niechlujnym zachowywaniu się wśród władz departamentu. Zagrał koncert na otwarciu klubu The Lust Resort, na którym przedstawił pierwszy raz na żywo większość numerów z płyty. Potwierdził on również o dropie albumu w poniedziałek. Otrzymał kolejną wzmiankę w poście portalu plotkarskiego Celebrity Preview, związanego z aferą drinkową w trakcie jego koncertu. Dostał wzmiankę w poście portalu plotkarskiego OnSpot na temat słabo zorganizowanego planu teledysku do numeru z płyty NOMAD, wyjaśnienia na ten temat nie zostały jeszcze nigdzie podane. Wydał finalnie wersję DELUXE albumu NOMAD, która zawierała cztery dodatkowe numery. Co ciekawe, na jednym z nich znalazł się gościnnie CEO marki Sweezop Garments. Otrzymał wyróżnienie w postaci pierwszego i ósmego miejsca w zestawieniu RHYTM RHADAR za singiel "NOMAD ANTHEM" i "CHASEY". Ten pierwszy od swojej premiery został przesłuchany już ponad 408 milionów razy. Został wciągnięty w beef pomiędzy Aniyah "Kayes" Geovanney, a duetem LIBIDUO. Na LIVE zostały zleakowane wiadomości, w których artystka nazywa go wprost simpem. Na ten temat przewinął się wers w utworze. Wypuścił klip do utworu "TRASH CODE" z najnowszego albumu pt. "NOMAD". Teledysk został w stu procentach wyreżyserowany przez rapera Leopolda Quinn JR, znanego z grupy CRG. Ogłosił długo zapowiadaną międzykontynentalną trasę NOMAD TOUR, która ma rozpocząć się już się siedemnastego lutego. Sprzedaż biletów została otwarta ósmego lutego. Wystąpił w sesji zdjęciowej z okazji walentynek u boku Hibiki Takata, promując najnowsze produkty spod rąk Lumii Comestics. Wrzucił na swoje social media zdjęcie, promujące najnowszą grę wideo, wydaną przez markę Ventre Technologies. Podjął współpracę z jubilerem Winfrey Castiglione, promując najnowsze Apple Watche series X w tym szczególny z customową tapetą NOMAD-CHA$E. Promuje na social mediach swoją pierwszą międzykontynentalną trasę koncertową NOMAD TOUR, hypeując ludzi przed pierwszym dniem w Miami.
    15 polubień
  6. Dantrell Llorente 🏆🎤 Dantrell Llorente, znany na ulicach jako Llorente lecz na streamingach jako "Lil Tres", to 18-letni ex-gangbanger spod Inglewood Trece, który mimo gangsterskiej otoczki wyróżnia się czymś, czego nikt by się nie spodziewał – błyskotliwym umysłem. W Fremont High School, gdzie ma same A, nauczyciele są zaskoczeni, że chłopak, który na co dzień obraca się w świecie ulicznych zasad, radzi sobie tak dobrze w nauce. Tres nie jest jednak typowym prymusem – jego inteligencja jest surowa, instynktowna, kształtowana przez rzeczywistość, w której dorastał. Wychowywał się w cieniu Inglewood Trece, dorastając pośród ludzi, dla których lojalność i bezkompromisowość były świętością. Starsi szybko zauważyli, że ma w sobie coś więcej niż przeciętny "czarnuch z ulicy" – był sprytny, pewny siebie i nigdy nie wycofywał się z akcji. Choć nie był największym i najsilniejszym w ekipie, nadrabiał to instynktem i nieprzewidywalnością. Ludzie wiedzieli, że jeśli Tres coś powie, to zrobi to na 100%. Jego styl muzyczny odzwierciedla jego osobowość – surowy, autentyczny, ale przy tym niesamowicie precyzyjny. Nie zapełnia wersów pustymi przechwałkami, bo dla niego rap to coś więcej niż tylko opowiadanie o ulicznym życiu – to strategia, plan, sposób na wyjście. Jednak życie na ulicy nie daje łatwo odejść, a Lil Tres dobrze o tym wie. Ostatnio zrobiło się o nim głośno po akcji na Venice Beach. Jeden z chłopaków z 18th Street próbował go podpuścić, śmiejąc się, że Tres to tylko cwaniaczek, który więcej gada, niż robi. Dantrell nie zamierzał tego zostawić. Wieczorem, razem z kilkoma ziomkami, zaczaił się w okolicy, gdzie tamten zazwyczaj przesiadywał. Gdy nadarzyła się okazja, Lil Tres podbił do niego solo – bez żadnej broni, bez wsparcia, tylko on i jego pięści. Gość nie miał szans. Po wszystkim Tres odpalił live na Instagramie, śmiejąc się z pobitego przeciwnika, co tylko zwiększyło jego reputację na ulicy. Jednak Lil Tres nie kieruje się tylko gniewem i przemocą – on gra długą grę. Jest typem, który potrafi zrobić coś szalonego, ale zawsze ma w tym ukryty cel. Dowodem na to była jego akcja z dziewczyną jednego z chłopaków z Florencia 13. Spotkali się przypadkiem na jednej z domówek, Tres szybko wyczuł, że laska nie jest święta i zaczęła go podkręcać. Sprawy potoczyły się same – spędzili razem noc, a następnego dnia, gdy jej chłopak był w pracy, Lil Tres odwiedził jej mieszkanie jeszcze raz. Tym razem jednak nie tylko dla niej. Zabrał z chaty kilka wartościowych rzeczy, w tym zegarek i trochę gotówki, zostawiając jej tylko wiadomość na telefonie: „To był miły wieczór, chiquita. Powiedz swojemu, żeby lepiej pilnował swojego podwórka.” To właśnie taki jest Lil Tres – inteligentny, bezczelny, lojalny wobec swoich, ale zawsze gotowy zmienić zasady, jeśli tylko mu się to opłaca. Mimo że coraz bardziej wciąga go życie uliczne, wciąż ma w głowie myśli, że może wyrwać się przez muzykę. Nie jest typem, który będzie się łasić na kontrakty czy fałszywy fame – jeśli ma coś osiągnąć, to tylko na własnych warunkach. A jego muzyka, choć jeszcze nieliczna, już teraz budzi respekt. Jego reputacja sięga coraz dalej. Wśród ulicznych ekip krążą historie o tym, jak potrafił rozegrać sytuacje na swoją korzyść. Pewnego razu wplątał się w konflikt z gościem z MS-13, który próbował postawić go do kąta podczas zakupu broni. Tres nie tylko wyszedł z tego cało, ale jeszcze opuścił spotkanie z nową giwerą i paczką gotówki, nie płacąc ani centa. Rozegrał to na psychologii, udając, że ma większe wsparcie niż w rzeczywistości, i zmuszając gościa do blefu, który się na nim zemścił. Nie można też zapominać o jego ukrytych ambicjach. Tres nie chce być tylko kolejnym pionkiem na ulicy – on chce kontrolować sytuację. Powoli zaczyna wchodzić w głębsze kontakty, a jego muzyka to tylko jeden z elementów układanki. Ostatnio zaczął obracać się wokół ludzi, którzy nie działają na pierwszej linii, ale trzymają rękę na pulsie. Nikt nie wie, jaki ma dokładnie plan, ale jedno jest pewne – Lil Tres nie zostanie w miejscu. W świecie, gdzie większość kończy martwa albo za kratami, on chce więcej. Pytanie tylko, czy zdąży wyrwać się na czas, zanim ulica ściągnie go na dno. SOCIAL MEDIA: Dantrell Llorente TWÓRCZOŚĆ: Lil Tres - No Mercy [prod.Saezy] Lil Tres - Tip Of The Game Lil Tres - Rodeo Dreams [EP] Lil Tres - No Safe Zone [prod.Sully] Lil Tres - No Sunshine [prod.Sully] Sully - CATCH HIM! Ft. Lil Tres (Offical audio) WZMIANKI: Celebrity Preview: Warren Sullivan widocznie naćpany rzucił się na boksera Dantrella "Lil Tres" Llorente ( FAKE NEWS )
    13 polubień
  7. **14.02.2025 o godzinie 00:00, debiutujący artysta Pressy wypuszcza swój pierwszy numer zatytułowany "CRACKERS". Za produkcję odpowiada Jacques Walker z Unsainted Records, co już na starcie nadaje utworowi profesjonalne brzmienie. Mimo że to pierwsza oficjalna odsłona Pressy’ego, słychać w nim naturalną pewność siebie i unikalny styl. Track powstał w nowoczesnym studio, gdzie zadbano o najwyższą jakość dźwięku, choć momentami czuć, że artysta dopiero oswaja się z mikrofonem. Lirycznie "CRACKERS" to surowa opowieść o rzeczywistości i ambicjach Pressy’ego bez cenzury. Jeśli "CRACKERS" jest przedsmakiem jego stylu, to możemy spodziewać się jeszcze wielu odważnych i bezkompromisowych numerów.** TEKST: ODGRYWKI: WYDATKI: PROMOCJA: INFORMACJE:
    8 polubień
  8. Tyrone alias Trigger Matthews (15.01.2007) Znany w swoim środowisku jako Trigger, urodził się w jednym z najcięższych rejonów miasta, pełnym przemocy i gangów. Jego historia jest pełna bólu i trudnych chwil, które ukształtowały go na osobę, którą jest dziś. Jego ojciec opuścił rodzinę jeszcze przed jego narodzinami, zostawiając matkę, która była zmuszona pracować na kilka etatów, by zapewnić synowi jakiekolwiek stabilne życie. Wzrost Tyrone’a miał miejsce w trudnych warunkach, a jego matka walczyła codziennie, by zapewnić mu wszystko, co mogła. Mimo ciężkich warunków życiowych, matka zawsze starała się dawać mu miłość i wsparcie, ale brak ojca w życiu dziecka odcisnął swoje piętno. Gdy Tyrone miał 14 lat, po wielu latach przebywania na ulicach, po raz pierwszy zdobył uznanie w oczach starszych członków 83 Hoover Criminal Gang. Zaczęło się to od wygranej w ulicznych walkach, gdzie młody Trigger pokazał swoją twardość i odwagę, stając naprzeciw większym i silniejszym rywalom. Jego ksywka "Trigger" Wzięła się z tego, że już jako młody chłopak często prowokował ludzi, nie gryzł się w język. Tyrone nie chciał, by jego życie ograniczało się tylko do ulicznych walk i handlu narkotykami. Zainspirowany swoimi trudnymi doświadczeniami, zaczął rozwijać swoje umiejętności muzyczne. W wieku 15 lat uzbierał pierwsze pieniądze z handlu narkotykami, które przeznaczył na zakup amatorskiego sprzętu muzycznego. W zaciszu swojego pokoju w skromnym mieszkaniu, Tyrone zaczął pisać swoje pierwsze teksty. Utwory były pełne brutalnej prawdy o jego życiu, przemocy, lojalności i przetrwaniu. Trigger dalej jest uczniem High School, jest znany z tego, że nawija nie gryząc się przy tym w język, mówi to co chce, nie przejmując się niczym Trigger nie boi się mówić o tym, co naprawdę dzieje się na ulicach. Jego teksty są pełne przemocy, odwołań do gangów i walk o terytoria. Każdy wers jest pełen surowych słów, które pokazują, jak wygląda życie w gangu 83 Hoover Criminal Gang. Jego piosenki często mówią o strzelaninach, nielegalnych interesach, a także o brutalnych zmaganiach z przeciwnikami. W jego muzyce nie ma miejsca na romantyzowanie ulicznego życia – to życie, które jest pełne niebezpieczeństw, lojalności i zdrady. Jego styl to brutalna prawda o tym, jak trudno wyjść z tego świata, a zarazem jak wiele trzeba zrobić, by przeżyć. Dissowanie rywali to nieodłączny element kultury gangsta rapu, a Tyrone doskonale wpisuje się w tę tradycję. W jego utworach pojawiają się bezpośrednie ataki na wrogie sety z którymi 83 Hoover jest w ciągłym konflikcie. Teksty są pełne ostrych słów i gróźb, a celem tych dissów jest zarówno pokazanie siły, jak i wywołanie strachu u przeciwników. W piosenkach Triggera można usłyszeć, jak opluwa swoich wrogów, podkreślając, że nie ma dla nich miejsca w tej grze. Jego styl jest bezkompromisowy – nigdy nie ukrywa swoich intencji ani swojego gniewu wobec rywali. Dissowanie nie jest tylko sposobem na zyskanie popularności, ale także formą walki o dominację w tej brutalnej grze. Twórczość: - [15.02.2025] #3BabyTrigger - 76K - Materiały - Vibe Role Play - Featuringi: - - Wzmianki: - - Social Media: -Tyrone Matthews - [Instagram] Trigger (@83TR1GG3R) - Portale społecznościowe - Vibe Role Play
    7 polubień
  9. ** Pierwszy oficjalny koncert folk - metalowej artystki będący częścią promocji, zapowiedzi przyszłej EP'ki. Koncert w klimatach folk - metalowych ze specjalnymi gośćmi wybranymi przez główną organizatorkę. Całe wydarzenie odbędzie sie w Dead in Vinewood, zgodnie z informacjami podanymi na plakatach. ** Artyści wspierający (ogłaszani są na bieżąco na socialach Suzy)
    6 polubień
  10. **Na profili użytkownika @kova został zapostowany filmik, na którym artysta tańczy do swojej piosenki. Na sobie ma koszulkę z nadchodzącego dropu marki Pretty Boys Mansion pt. "Promote Drug Abuse".**
    6 polubień
  11. Już 15 lutego o godzinie 21:00 w MIDNIGHT SOCIETY odbędzie się największa walentynkowa impreza ostatnich lat! Gościem specjalnym tego wieczoru będzie LAILA AGUIRRE, która swoimi mixami będzie rozbawiać całą salę zakochanych i tych którzy tą miłość tam znajdą. Po godzinie 23:00 za konsolą znajdzie się DJ XTC, który będzie do godziny 3:00 nad ranem rozbawiał tych najwytrwalszych! PLAKAT
    6 polubień
  12. **Po całym mieście zostały rozwieszone plakaty promujące nadchodząca impreze BLOODY HEART w The Lust Resort, 15/02/2025 10PM.**
    6 polubień
  13. Yves Onfroy, dawny gangbanger Tiny Rascal Gang — wśród społeczności znany jako YVS. Mulat wychowany na ulicach Little Seul. Wczesne lata życia spędził wśród swojego przemocowego ojca oraz zajmował się muzyką i freestylem. Z powodu nieustannych napięć, przemocy i trudnych warunków, Yves stał się osobą psychicznie skrzywioną, porywczą i wybuchową. W okresie dorastania nie potrafił poradzić sobie ze swoimi emocjami, co prowadziło do licznych kłopotów zarówno z prawem, jak i z innymi członkami społeczności. Wspomniany ojciec był jedyną osobą, która potrafiła go "ustawić do porządku" i trzymać w ryzach, jednak jego śmierć, gdy Yves miał 17 lat doprowadziła do odpięcia wrotek i życia po swojemu. Wielokrotnie karany, jednak prawdziwy wyrok odsiedział za pobicie podczas zakrapianej imprezy, podczas której przy freestyle'u pobił do nieprzytomności gościa, który rzucił się na niego pierwszy z łapami. Po wyjściu z więzienia oddał się w zupełności muzyce oraz bangowaniu w imieniu swojego setu. Jakiś czas później doszło do naturalnego rozłamu grupy; konflikty, zabójstwa oraz wyroki nie zostawiły na członkach gangu suchej nitki. YVS wraz z Raekwon Dupree oraz Kody Keo odeszli w cień nadal utożsamiając się z TRG, jednak nie będąc już aktywnymi członkami. Po kryjomu zaczęli działać w movementcie CCE przy tym pielęgnując swoje rapowe kariery. Obecne realia (2025) • Obecnie zamieszkuje na Mission Row, jednak często można go spotkać w swoim studiu na Little Seul. • Jest byłem członkiem gangu Tiny Rascal i nadal utożsamia się z dawnym setem, jednak nie jest aktywnym członkiem. • Wraz z Raekwon Dupree tworzy muzykę, aspirują do bycia sławnymi raperami. • Uważa, że nic nie dzieje się z przypadku i jest głodny tego, aby zajść wysoko w przestępczej hierarchii. Uważa, że gang-banging to dziecinada i nie przynosi realnych korzyści i zysków. • Przytłaczająca ambicja i chęć władzy.
    5 polubień
  14. **Po całym mieście zostały rozwieszone plakaty promujące nadchodząca impreze BLOODY HEART w The Lust Resort, 15/02/2025 10PM.**
    5 polubień
  15. 𝑨𝒅 𝑴𝒂𝒋𝒐𝒓𝒆𝒎 𝑫𝒆𝒊 𝑮𝒍𝒐𝒓𝒊𝒂𝒎 Na większą chwałę Bożą W Holy Trinity Catholic Church jesteśmy zjednoczeni w wierze, związani miłością Chrystusa i oddani służbie naszej wspólnocie. Jako parafia staramy się żyć naszą misją, by wielbić Boga, pogłębiać nasze życie duchowe i rozszerzać Jego miłość do wszystkich, którzy przekraczają nasze progi. Zakorzenieni w bogatej tradycji wiary katolickiej, przyjmujemy Trójcę Świętą jako źródło naszej siły i celu, prowadzące nas na drodze do świętości i jedności w Chrystusie. Holy Trinity Catolic Church to kościół katolicki powstały w roku 1975. Od zawsze świadczył możliwość wzięcia ślubu, udzielał sakramentów oraz uczył nowych kapłanów. Pierwszym pastorem parafii był Simon Brench, który pozwolił na ekspansję kościoła o cmentarz. Jego dobrym przyjacielem był Joseph Forter, który jest do dziś wikarym. W roku dwutysięcznym Simon zginął w tragicznym wypadku samochodowym, pozostawiając parafię pod opiekę Josepha. Pięć lat później Joseph Forter zrezygnował z funkcji pastora z racji na swój podeszły wiek przekazując ją Zacharemu Raymondowi. Raymond piastuje tą funkcję do dziś rozwijając prężnie całą parafię, w tym kościół który przeszedł remont generalny oraz rozszerzając usługi m.in. o organizowanie dużych wydarzeń. Powstał również zakład pogrzebowy, który pomaga w organizacji pogrzebów oraz zajmuje się sprawami związanymi z pochówkiem lub sprzątaniem cmentarza. W naszym kościele dbamy o to, aby każdy wierny czuł się dobrze we wspólnocie jaką tworzymy. Dbamy o powierzone Nam zadanie duszpasterstwa z należytą starannością wykonując swoją posługę. Poniżej przedstawiamy przykładowe zadania Naszej Parafii: Organizacja pogrzebów, załatwienie wszystkich spraw związanych z pochówkiem, wyborem nagrobka oraz grawerem na nim. Udzielanie różnych sakramentów, w tym bierzmowania, komunii świętej bądź organizacja ślubu kościelnego. Przeprowadzanie Mszy Świętych oraz innych nabożeństw. Możliwość spowiedzi i przyjęcia pokuty. Ogólne duszpasterstwo wiernych. Znajdujemy się na Pacific Bluffs, nieopodal Highway, co zapewnia dogodny i szybki przyjazd zarówno dla wiernych, jak i gości z dalszych okolic. To położenie sprawia, że nasza świątynia jest łatwo dostępna dla każdego, kto pragnie spędzić czas na modlitwie, refleksji i wspólnocie. Obok naszego kościoła znajduje się bardzo duży parking, na którym na pewno każde auto się zmieści! Nasz kościół został zaprojektowany przez znakomitych architektów, zachowuje on stary, klasyczny styl charakterystyczny dla większości kościołów rzymskokatolickich. Wnętrze świątyni jest komfortowe dla wiernych, zawiera wygodne ławy, a miejscach modlitw znajdują się klęczniki z materiału. One też poprawiają komfort podczas modlitwy, polepszając więź z Bogiem i skupienie. Mamy w planach rozpoczęcie wyjątkowej inicjatywy promowania wiary katolickiej wśród osób, które dotychczas nie miały okazji jej poznać lub z różnych powodów się od niej oddaliły. Pragniemy, aby katolicyzm był postrzegany nie tylko jako tradycja czy zestaw zasad, lecz jako prawdziwy, głęboki cel w życiu – droga, która prowadzi do duchowego spełnienia, pokoju i miłości. W dzisiejszym świecie wiele osób kieruje się różnymi wartościami – dla jednych najważniejsze są pieniądze, dla innych luksus, prestiż czy kariera zawodowa. Choć mogą one przynosić chwilową satysfakcję, to często pozostawiają wewnętrzną pustkę i nie dają odpowiedzi na najważniejsze pytania egzystencjalne. My natomiast wierzymy, że jedynym prawdziwym fundamentem życia jest Bóg. To On daje nam siłę, poczucie sensu i prawdziwą radość, której nie zapewni żadna materialna wartość.
    4 polubienia
  16. **Dom ma bekę z sytuacji. Był niemalże pewien, że Ji była jedynie "wypadkiem przy pracy" , tak jak jego rzekoma "miłość" do niej.**
    4 polubienia
  17. **Na lifeinvaderze siłowni pojawił się post promocyjny odnośnie promowania miłości do sportu zamiast fast foodów, całość nawiązuje do zbliżających się walentynek.**
    4 polubienia
  18. Pozdrawiam wszystkich Wariatów 😉 @Krzakson @spxmer @hayal
    4 polubienia
  19. **12 lutego 2025 roku, zarząd New Motivation GYM wraz z kilkoma pracownikami wyruszył na wyjazd po nowy worek treningowy wraz ze stelażem. Po odbiorze sprzętu, zespół powrócił do firmy, aby zacząć rozpakowywać jak i montować nowy nabytek w firmowej siłowni.**
    4 polubienia
  20. **L.Barkley czeka cierpliwie na rozpoczecie rozprawy. Posluchal sobie co ciekawego miala do przekazania jego ex - nie wie jak mogl wytrzymac z nia tyle czasu.**
    4 polubienia
  21. NOWE/ZMIANY Maksymalna wartość kapitału przedsiębiorstwa w branży zostaje zwiększona z obecnej kwoty $1,000,000 do $5,000,000. Obecne wyceny przedsiębiorstw zmienione zostają w parcele. A więc zmianie ulega sposób generowania dochodu w przedsiębiorstwach branżowych. Więcej informacji na DC branży. W przypadku skrajnie i nagminnie niepoprawnego odbywania duty przez graczy pod grupą (np. bieganie po dachach, odgrywanie stosunków seksualnych z innym graczem, dachowanie autami czy typowe odwalanie), gracze karani będą usunięciem paydaya. Lider ma obowiązek pilnować graczy, którzy są pod panelem grupy oraz ich wykorzystywania duty undercover (dla grup które posiadają taką opcję). Zapraszanie osób, bądź znajomych niezwiązanych kompletnie z życiem przedsiębiorstwa/projektu/organizacji, w celu uzyskiwania przez nich korzyści majątkowych, również spotykać będzie się z utratą paydaya. Zakazuje się korzystania z komendy /duty związanej z przedsiębiorstwem/projektem/organizacją, w trakcie pobytu postaci na Cayo Perico (Paradise Island), chyba że uzyskano wcześniejszą zgodę opiekunów wyspy. Przedsiębiorstwa otrzymują nową kategoryzację by lepiej zrozumieć ich status rozpoznawalności - sprawa ma się analogicznie do statusu rozpoznawalności profili postaci, całość przedstawiona zostaje poniżej: Underground (nowe) Lokalne przedsiębiorstwo (★) Krajowe przedsiębiorstwo (★★) Międzynarodowe przedsiębiorstwo (★★★) Światowa przedsiębiorstwo (★★★★)
    4 polubienia
  22. 4 polubienia
  23. One thing about me, I'ma get it anyway. ~ OHGEESY - Paid N Full " Warte odnotowania jest to, że tego wieczoru pojawiła się zapowiedź kolejnego odcinka programu Starcast prowadzonego przez Malia Yo Parris, gdzie gościem miał być nie kto inny jak Marquis North. Początkowo w sieci pojawiły się grafiki sygnowane logotypem Daily Globe, jednak grafiki zniknęły z sieci po kilku minutach, internauci tego nie przegapili i po oświadczeniu przedstawionym przez DG zaczęli zbierać jeszcze większy hejt. Ludzie wprost oskarżają władze Daily Globe a w szczególności Richard Sutliff o stronnictwo i brak wolności dla mediów - Sutliff nazywany jest pieskiem Lloydów, bo nie od dziś wiadomo że opowiada się po ich stronie. Pojawią się pytania, ile bierze dodatkowo do swojej kieszeni by chronić swojego /przyjaciela/ giganta. Co istotne, Sutliff nie mógł powstrzymać się przed kolejnymi komentarzami i rzucił jeden, który wybrzmiał niczym poparcie dla programów i zachowań podobnych do tego czego każdy mógł być świadkiem na antenie DG. A kto w tym wypadku wychodzi na plus? Oczywiście że Marquis North za którym stanęli internauci, ale i Malia zbiera coś z tego tortu, zyskując wyświetlenia na poprzednich programach i otrzymując komentarze by jak najszybciej uciekła z tego statku. " " Płynąc na fali ostatnich wydarzeń program Starcast z Marquis North w roli gościa zebrał wiele pozytywnych ocen, a co najważniejsze okazał się być najlepiej odsłuchiwanym programem w historii Starcast. Dzięki swojej szczerości Marquis North kolejny raz w krótkim czasie zyskał uznanie, choć dla wielu program z jego udziałem był swego rodzaju dziennikarskim samograjem, tak wywiad w takiej formie od dłuższego czasu był pożądany przez zwolenników i hejterów Northa, na tym wszystkim rzecz jasna zyskała również Malia Yo Parris. Program w jej wykonaniu był ciekawszy niż chociażby program z Maxine Koci w roli głównej [...] W tej sytuacji dla Northa może nie być już lepszej okazji do autostrady w celu poprawienia sobie jeszcze bardziej PR [...] " W ostatnim czasie Marquis North skupia całą swoją medialną siłę na promowaniu nadchodzącej trasy koncertowej NOMAD TOUR, której internetowa sprzedaż biletów ruszyła parę dni temu. To sprawia, że menadżer zdaje się być rzadziej widywany w przestrzeni publicznej, oddając się w pełni nadchodzącej serii eventów. Mimo to, wygląda na to, że od długiego czasu, kiedy Marquis North strzela w coś lub kogoś - trafia celnie, o czym świadczą opinie ludzi i wyniki programu Starcast, którego stał się gościem przed kilkoma dniami. W tle pojawiają się nowe plotki - dotychczasowa podopieczna North, Eliana Moore, wylatuje z Los Santos, a Marquis wraca do sytuacji sprzed roku, mając pod swoimi skrzydłami jedynie Chase Love. 2024 pokazał, że duet North & Love to - chociaż liczna we wzmianki i kontrowersje - to jednak machina, którą ciężko zatrzymać. Ostatnie sukcesy medialne menadżera, w tym znacząca poprawa odbierania jego osoby przez społecznośc, zdaje się być idealnym nawiązaniem do początków jego istnienia w Los Santos. Wszystko wraca tam, gdzie się zaczęło - pytanie tylko, czy wciąż kojarzony z głośnych afer menadżer powtórzy swoje błędy i sytuacja zatoczy koło? Czy może jednak to ostateczne pójście w dobrym kierunku? Korzystając z fali poparcia, North dalej nawiązuje do sytuacji z polityk Rosario Duarte Rubio, punktując jej nie za dobre decyzje medialne i wywierając swego rodzaju presję na jej osobie. Poza tym? Deluxe albumu NOMAD ujrzał światło dzienne i zebrał pozytywne liczby odsłuchań, jak na coś, co miało być jedynie dopełnieniem pierwotnego produktu. NOMAD TOUR wisi w powietrzu, a liczbę przystanków i impakt na scenie muzycznej, jaki niesie ona za sobą, można podsumować słowami North po udostępnieniu internetowej sprzedaży biletów - "go big or go home". Pierwszym przystankiem NOMAD TOUR jest Miami - rodzinne miasto menadżera, co może nie być jedynie przypadkową decyzją, a chęcią pokazania starym znajomym i rodzinie tego, jak przez rok jego możliwości wzniosły się na zupełnie nowy poziom. Miami, które zostawił dla Los Santos w celu zaczęcia wszystkiego od nowa, będzie teraz pierwszym miastem, które zobaczy efekty tej decyzji. Co dalej? Patrząc na dotychczasowe decyzje menadżera - chyba nikt nie jest w stanie tego przewidzieć. Nie wiadomo, czy Marquis North obejmie swoimi skrzydłami kogoś nowego. Nie wiadomo, czy demony poprzednich afer, które dalej wiszą nad jego sylwetką wrócą, czy może jednak pójdą w zapomnienie. Sporo rzeczy dzieje się od zaplecza i opinia publiczna widzi tylko finalne efekty - Marquis Anthony North atakuje z ukrycia i zdecydowanie rzadziej wychyla się na pierwszy plan - może to właśnie przyczyna jego ostatnich medialnych sukcesów i powrotu na dobry tor?
    4 polubienia
  24. Informacje OOC, czym jest nasz projekt Temat ten będzie miał na celu otwarcie ścieżki dla szerokiej społeczności związanej z gangami z Vespucci i nie tylko. Stawiamy na odzwierciedlenie gangu z prawdziwego życia, ale także budowanie własnych wątków, kreacji postaci i wiele więcej. Projekt będzie także częściowo stał po to, aby zrzeszyć dwie strony społeczności - osoby bardziej doświadczone i osoby niedoświadczone. Aplikacja z czasem będzie aktualizowana, gdy będziemy zbierać o secie coraz więcej informacji. O samym gangu w internecie jest mało informacji, co tylko utrudniało sformułowanie większego researchu. Po przeczytaniu całej aplikacji da się stwierdzić czym ten gang jest, czym się zajmuje i o co tam chodzi. Główny hangout to Mar Vista Gardens. Nazwa Culver City Boys 13 jest coraz rzadziej spotykana. Częstszym zamiennikiem w obecnych czasach jest Culver City 13. Culver City Boys to słabo znany, ale silny gang działający na obszarach hrabstwa Los Angeles. Są jednym z nielicznych gangów Sureños, który jest red-rag. Różnica wiekowa pomiędzy niektórymi klikami Culver City Boyz jest oszałamiająco dziwna. Culver City 13 jest szerzej znane jako Double C Gang, przez ich podwójne C w nazwie. Rascal4800 to raper wywodzący się z CXC13, który w ostatnim czasie przynosi setowi spory rozgłos. Ekipa projektu: @millie @v4kk4 @bigduck1455 @vexo @Rageuu @Time @snotty2oppy @Sizenox @BjayGetEm@piooter12 @Jumbolino@Martinnn. @dior @bieluu @mighty @Jibbi@uggzi@Mlodziutki21@wykxaluxzbyxhu@XaaN Projekty powiązane: Chill at 2144 Watch out for Culver diamonds Minor Crimes Your car can be mine in seconds
    4 polubienia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin