Ranking
Popularna zawartość
Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 25.02.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
Ford Maravilla to obecnie jedno z najbardziej aktywnych varrios w East Los. Ich wpływy rozciągają się od autostrady 710, wzdłuż Ford Blvd, Whittier Blvd oraz Atlantic Blvd. Szczególnie silną obecność zaznaczają na Kern Avenue i okolicach, tuż przy autostradzie 5, a to za sprawą takich klik jak: Kern Cartel (KC), Stay Banging Kern (SBK) i Fetterly Lokos (FLS). Prowadzą wojny na wielu frontach, niektóre bardziej aktywne, inne mniej - są to konflikty zarówno terytorialne, jak i po prostu historyczne. Mowa oczywiście o takich gangach jak: Marianna Maravilla, Fraser Maravilla, Winter Gardens 13, Choppers 12, East LA 13, Stoners Lokos 13, King Kobras Rifa 13, Varrio Nuevo Estrada 13, Varrio 213 i Raskals 13. Zaliczają się również do jednego z najstarszych gangów chicano - początki Ford Maravilla datuje się na lata 30 XX wieku. Są jednymi z pierwszych Maravillas, ponieważ pierwszy set powstał w okolicach 1918-1920. Wielu ważnych graczy w półświatku przestępczym pochodziło właśnie z obszaru kontrolowanego przez FMV, między innymi Joe “Peg Leg” Morgan, Amerykanin pochodzenia Chorwackiego, który był jednym z najbardziej niesławnych przestępców w historii Los Angeles. Pod koniec lat 30 dołączył do Ford Maravilla, a kiedy formowała się meksykańska mafia - zdobył on wówczas bardzo wysoką rangę w hierarchii meksykańskiej mafii. Wielu białych gangsterów należało do gangów latynoskich w tamtym czasie, szczególnie widoczne to było w latach 50. Mieszkali oni po prostu w danym varrio, przez co mieli większą szansę na dostanie się w szeregi gangu. Na dzień dzisiejszy FMV zasila kolejne pokolenie meksykanów, które pcha nadal to co zaczęli ich przypadkowie. Nierzadko mówią na siebie FOE MAH - jest to skrótowy slang, który oznacza Ford Maravilla. Używają tego zarówno w formie pisemnej, jak i mówionej, a nawet czasami takie napisy umieszczają na ścianach. GREEN LIGHT & TAXES Nie od dziś wiadomo, że Maravilla nie jest już na liście “kill on sight”. W więzieniach stanowych programują z Surenos będąc na tym samym wozie, czyli Sureno Car. Płacą podatki dla jednego z karnali z meksykańskiej mafii, który zapewnia ziomkom z MV ochronę w więzieniu stanowym. Nie oznacza to jednak tego, że Maravillas przekształcili się w Sureno gang, bo na ulicach oraz w LA County Jail oni są po prostu Maravilla. Czasy brutalnej walki z La eMe się już dawno skończyły. Tak naprawdę nie ma sensu wchodzenia w otwartą wojnę z przestępczym imperium, ponieważ historia dobitnie pokazała, że lepiej współpracować z czarną dłonią niż się przeciwko nim buntować. Jeżeli były jakieś jednostki zapalone na zielono, to z pewnością zostały wyeliminowane, albo siedzą na ochronkach. La eMe wzbudza strach oraz szacunek wśród meksykańskich gangów w LA. Do tego stopnia, że niektórzy nawet wymawiali nazwę tej organizacji przestępczej dyskretnie, aby nikt spoza ich kręgu nie usłyszał. Ci kolesie doskonale wiedzieli, że eMeros mają swoich ludzi na zewnątrz, więc nawet mówienie złych rzeczy o nich wiązałoby się ze śmiercią. W latach 1994-2006 toczyła się nieustanna walka między Maravilla a Southsiders. Meksykańska mafia narzuciła totalitarny reżim, który zreorganizował meksykańskie społeczeństwo na swoją korzyść. Oporni Maravillas doświadczyli wówczas bezprecedensowej przemocy i wiktymizacji. Opór ten wzmocnił ich brutalną męskość, dlatego że nigdy się nie wycofali. Byli nieugięci wobec polityki meksykańskiej mafii, za co zapłacili krwią. Utrwaliło to ich tożsamość jako Maravilla, którą później uważali za bycie ostatecznymi gangsterami lub prawdziwymi mężczyznami świata gangów. Byli bardzo dumni ze swojego pochodzenia, nie bali się powiedzieć skąd pochodzą kiedy padło pytanie “where u from?”, nawet pomimo przewagi liczebnej. W 1994 roku Maravillas zorganizowali spotkanie w Belvedere Park w East LA. Starzy wyjadacze twierdzili, że uczestniczyło w tym spotkaniu od trzystu do siedmiuset członków gangu Maravilla, którzy pochodzili z różnych dzielnic. Doniesienia prasowe z tamtego okresu potwierdzały to historyczne wydarzenie gangowe. Szanowani Maravillas objęli prowadzenie. Luis, facet po pięćdziesiątce, wspominał: “We got together in Belvedere Park. I mean, there was about six hundred guys. I didn’t even know half of them! I was like, ‘Fuck, where all these guys come from?’ They had fuckin’ narcs [police officers] in every side of the street. They had fuckin’ patrols of sheriffs all around. They had a helicopter flying around and shit — that’s how many guys were there… And that’s when we learned that we were not gonna pay taxes to the Mexican Mafia. The guys that were talking were older dudes from Marianna [neighborhood] and one from Arizona [neighborhood], and they said that everybody has to watch out. That whatever money we made was our money. That Maravilla always stood for honor and we weren’t going to bend over for them. But now we gotta take care of each other ’cause they gonna try to come after us.” “We never listen to nobody,” Nando explained. “I’m talking to you about politics. Prison politics. Street politics. The Mexican Mafia [La Eme] took over a lot of territory. And we never considered ourselves with them. We’re just Maravilla. We don’t claim ‘13.’ In LA, they [other neighborhoods] pay rent. We don’t pay rent. You know why? Because this is the first barrio, the first neighborhood in LA. How the fuck we gonna pay rent to another man? We fuck up other motherfuckers. So how is another man gonna tell me that I have to pay a tax? What the fuck? Como le voy a pagar? [How am I am going to pay them?] No way, homie. Si yo no le doy a mi jefita feria [If I don’t give my mother money], you think I’m gonna give feria to another puto [fucker]? That’s why the pedo [conflict] started in the joint with us. Because they tried to charge us renta [rent]. And we say, ‘Chale! We’re not gonna pay no rent.’ We’re gonna go in guerra [war].” W latach 90 La eMe było tak potężne, że przeciwstawienie się im oznaczało pewną śmierć. Przerażającymi przykładami byli Opal Street Lokos (Boyle Heights) oraz Lowell Street Lokos (North East LA), którzy nie chcieli płacić podatków. Kiedy wydano na nich wyrok śmierci, okoliczne meksykańskie gangi miały okazję do wyłożenia roboty na rzecz eMeros, więc strzelali do nich z przejeżdżających samochodów. A kiedy green lighters trafiali do więzienia, kończyli zadźgani albo ciężko pobici. Ich liczba z czasem malała, a nowych członków nie przybywało, bo każdy się bał. Jedynie Maravillas mieli na tyle jaj, byli na tyle liczebni oraz zorganizowani, że do dzisiaj budzą szacunek. “Everybody was against each other,” Nando confirmed. “My barrio was fighting against Marianna, against El Hoyo, whatever. Back in the day, there was guerra [war] between us. But when that shit happened that they [La Eme] wanted to charge us taxes and shit like that, it made the neighborhoods make the meeting in Belvedere Park. We came together and we said, ‘Sabes que? [You know what?] Now la guerra between us is over. That shit is over.’ We came fuckin’ together.” Several Maravillas claimed that they had no intention of overthrowing La Eme. They were resisting from a defensive stance. “We weren’t trying to start a war,” Chico explained. “We ain’t that stupid. We’re not that naïve to try to start a war with these vatos. We were defending our rights. We were defending our space. From being overruled. From being dictated at.”24 polubień
-
Wracam po ponad roku liderowania ze świeżą głową, większą wiedzą oraz lepszym stylem gry. Będziemy grali na El Burro Heights, bo tam jak najbardziej Maravilla pasuje z racji tego, że jest to gang wywodzący się z East LA od samego początku, więc Davis odpada. Nam to oczywiście pasuje, ponieważ mamy zajawkę na granie czegoś innego niż na 99% wałkowane gangi z South Central. Zamierzamy przedstawić gang uliczny z ulic ELA, otworzyć kilka projektów zarobkowych, jak również możliwość wejścia z nami w interakcję. Ekipa, którą niżej przedstawię, jest konkretna - są to ludzie, których nie muszę prowadzić za rączkę, bo oni wiedzą co mają grać i jak mają grać. Tego samego będę wymagał od przyszłych grajków. Osoby, które nie potrafią kreować postaci w odpowiedni sposób, trollują, odwalają i ogólnie nie traktują poważnie gry IC, a także nie mają chociaż podstawowej wiedzy, zostaną stąd usunięte. Jeśli ktoś jest chętny na grę z nami to niech uderza na moje dm forumowe lub ewentualnie napisz do @Ghetto_Lifer. Squad: frosty, Ghetto_Lifer, Bogdan, dzejzz, Gazownik, Eric Molina, parkin lot pimpin, moshpit19 polubień
-
Jay Cozart alias Lil Jay (Jay So)
Mith i 15 innych polubił temat przez kudlatysosa
PODSUMOWANIE #6 Luty na pewno był najcięższym miesiącem kariery Jay So i tym, który zapamięta na zawsze. W głównej mierze, Jay skupił się na nowościach dla swoich słuchaczy, wydał kolejny singiel "I'm Him!" i numery spod Pretty Boys Mansion, razem z drużyną oraz zapowiedział album. To właśnie w lutym mimo sporej ilości utworów spod jego ręki i koncertów, między innymi ósmego lutego w Hypnotic Club na którym wystąpił razem z Baby Sha, kova, Oscarville i Ghoulhunt, czy Mirage Night Club, przeżył to, czego nikt nie chcę poznać. Szesnastego lutego, Baby Sha, najbliższa Jay'owi osoba została zamordowana z zimną krwią. Morderca nie został złapany, ale internauci rzucili swoje podejrzenia na upadłego już "rapera" Davon Montoya znanego szerzej jako TipToe czy Kiante Ingram znanego jako Trench Baby Makabryczne zdarzenie wstrząsnęło branżą muzyczną, tak jak Jay'em i rodziną pięknych chłopców. Mimo załamania, Jay stara się wynieść to co już zrobił na jeszcze wyższy poziom, by uhonorować Baby Sha i nie pozwolić, by ludzie o nim zapomnieli. Ukazał to dwudziestego czwartego lutego, na koncercie w Mirage Night Club, razem z kova, Oscarville, Chinx Tha Menance i 2Brazy, gdzie grał kawałki świętej pamięci Baby Sha. Luty został miesiącem wydania drugiego głośnego merchu "Promote Drug Abuse" Pretty Boys Mansion. Wdawał się w wiele kłótni w mediach społecznościowych, między innymi gdy razem z Charlie Minaj alias kova w typowy dla nich sposób tłumaczyli, dlaczego na plakacie koncertowym znajduje się Shawnee Sullivan. To muzyka połączyła chłopaków i to muzyka żyje wiecznie. Miesiąc przyniósł wzloty i upadki, numerki na koncie bankowym nie mają znaczenia, gdy nie jesteś szczęśliwy, nie da się kupić szczęścia czy prawdziwych przyjaciół. Znając już wcześniejsze wybryki Jay'a, ciężkie momenty przynoszą mu tylko więcej siły i energii do działania. Nadchodzący album może odmienić jego karierę i wynieść ją jeszcze wyżej, jeżeli tylko zrobi to tak jak zawsze, czyli najlepiej. [01.02] CELEBRITY PREVIEW: Jay Cozart aresztowany! [02.02] Lil Jay - I'm Him! (Official Music Video) Dir by @kova [08.02] Koncert w Hypnotic Club [09.02] Wywiad dla Daily Globe [09.02] Solana - TRUTH (prod. Lil Jay) (Wzmianka w tekście) [11.02] Pretty Boys Mansion - Troops (Official Music Audio) [17.02] Pretty Boys Mansion - Life (Official Music Video) [22.02] Pretty Boys Mansion "Prmote Drug Abuse" Merch Out + "Countin Commas" Restock [24.02] Koncert w Mirage Night Club16 polubień -
15 polubień
-
13 polubień
-
24.02.2025 - BREWERY ARTS CENTER, CARSON CITY, NEVADA. **Czwarty dzień trasy i trzeci koncert przypadł na Carson City - stolicę Stanu Nevada, liczącą zaledwie 58 tysięcy mieszkańców. Chłopaki ze Sloppy Toppy dotarli tam jeszcze przed południem, mając sporo czasu na przygotowania i soundcheck. Będąc na dobrej passie po poprzednim, hucznym koncercie w Sandy Shores, pozwolili sobie na więcej luzu, także przez wzgląd na to, że była to zdecydowanie mniejsza impreza od poprzedniej. Podróż tourbusem w 30 stopniowym słońcu dał się jednak we znaki, swoje niezadowolenie wyrażał głośno zwłaszcza Rizzy G, narzekając, że klima musi być zepsuta. Eddy z kolei tak się spocił, że dostał miano miss mokrego podkoszulka. Występ się udał, tematyką dalej nawiązując do pewnych wartości patriotycznych, ale już z mniejszą pompą. Koncert odbył się wieczorem, a chłopaki mieli dla siebie jeszcze trochę czasu, podczas którego nie wylewali za kołnierz.**12 polubień
-
FEBRUARY RECAP • Reżyseria i montaż filmu do piosenki "Bout Me" wykonawcy Lil Jay. • Wydanie pierwszego merchu pt. "Countin Commas in SRT" wraz z Baby Sha oraz Lil Jay pod marką Pretty Boys Mansion. • Uczestnictwo w Pretty Boys Cypher f/ Abyssal Ghouls - Don't Like • Wydanie singla pt. "maybe i messed up or somethin", który ma wydźwięk żalu, lecz sam "kova" nie mówi wprost o co chodzi. • Reżyseria i montaż filmu do piosenki "I'm Him" wykonawcy Lil Jay. • Koncert w klubie "Hypnotic" + wywiad dla Daily Globe. • Wystąpienie na utworze "Troops" wykonawcy Pretty Boys Mansion f/ Baby Sha, Lil Jay. • Reaktywacja działalności na swoim profilu na TRILLER. • Wydanie kawałka pt. "nuts", na którym "kova" w dalszym ciągu mierzy się ze swoją przeszłością, ze swoimi błędami i ich świadomością, którą ukazuję wers "Patrzę na siebie i widzę pełno skaz". Wsłuchując się w dalszą część utworu można napotkać rezygnację ze strony artysty. Kova swoją liryką wprost przekazuję, że traci nadzieję i nie widzi możliwości na zmiany. • Wydanie ostatniego kawałka pt. "life", na którym artysta wraz z Lil Jay wystąpił z raperem Baby Sha, który został zamordowany pod jednym z lokalnych klubów. • Wydanie pod marką Pretty Boys Mansion drugi już merch, który nosi nazwę "Promote Drug Abuse" • Zagranie koncertu dla klubu Mirage f/ Oscarville, Chinx Tha Menace, 2Brazy, Lil Jay.11 polubień
-
Ronnie West Jr. born FEB/04/2004 in Los Santos General Medical Center Zawodnik MMA, syn Ronnie West. 21 letni zawodnik MMA, wywodzący się z klubu Be Legend - Martial Arts Academy. Utrzymujący amatorski rekord 27-1 Ronnie West Jr. od najmłodszych lat był pod lupą lokalnych oraz stanowych mediów przez wzgląd na osiągnięcia swojego ojca, który stał się legendą Violent Fighting Federation. Podobieństwa do ojca można ujrzeć nie tylko poprzez identyczne dane, ale również sam movement w klatce oraz charakter do walki. Ronnie West Jr mimo młodego wieku zadebiutował już w zawodowym MMA na gali Los Santos Fight Night 37 w preelims wygrywając walkę po duszeniu gilotyną w 2 rundzie. Ojciec obiecującego zawodnika opuścił go i jego matkę dość wcześnie, ze względu na swoje problemy z używkami, mimo których regularnie opłacał życie swojej partnerki i jedynego „oficjalnego” syna. Ronnie West Jr od najmłodszych lat był nakręcony na sporty walki, nie przegapił żadnej walki swojego rodziciela, który zapisał go na treningi do klubu Be Legend - legendarnego trenera z Davis, czyli Govante Jackson. Rok 2023 Ten rok byl najcięższym rokiem w życiu Ronnie West Jr., który mimo stoczonej pierwszej zawodowej walki musiał zderzyć się z rzeczywistością - śmiercią Ronnie West, który „oficjalnie” zmarł w wyniku ataku serca, prawda jednak była nieco okrutniejsza o której wiedzą tylko najbliżsi członkowie rodziny Ronnie West - przedawkowanie kokainy. Ronnie West Jr popadł w depresję z tym związana, całkowicie znikając z przestrzeni medialnej oraz radarów promotorów sportów walki. 19 letni wówczas wojownik przepadł jak kamień w wodę, przestał trenować, wręcz „zastygł” życiowo na dłuższy czas. Październik 2024 Ronnie West Jr, po niemal rocznej żałobie i trudnym okresie dochodzenia do siebie, w końcu powrócił do treningów. Był to jednak proces długi i skomplikowany – niechęć, brak motywacji oraz ból po stracie niemal całkowicie odebrały mu chęć do kontynuowania kariery. Dopiero po wielokrotnych namowach swojego trenera, który stał się dla niego nie tylko mentorem, ale i niemal ojcowską figurą, Ronnie zdecydował się ponownie wejść na ring. Coach, będący bliskim przyjacielem Ronniego Westa, czuł się zobowiązany, by zaopiekować się jego synem. Doskonale wiedział, jak wielką stratą była dla niego śmierć ojca, ale także jak wielki talent w nim drzemie. Był świadomy, że sport, który przez lata kształtował Ronniego, może stać się dla niego jednocześnie ucieczką od bólu i nowym celem, który pomoże mu odzyskać dawną determinację. Nie chodziło jedynie o rozwój sportowy – chciał pomóc mu odnaleźć w sobie siłę, by iść dalej, by odbudować się na nowo i, być może, uczynić z tego tragicznego doświadczenia źródło jeszcze większej motywacji. Choć pierwsze treningi były pełne oporu i frustracji, powolne powroty do rutyny zaczęły przynosić efekty. Każda runda na worku, każdy sprint, każda chwila spędzona na macie z trenerem przypominała mu, kim naprawdę jest. To nie była już tylko walka w ringu – to była walka o samego siebie.10 polubień
-
[17.02][EA] NOMAD TOUR
1999 Wildfire i 8 innych polubił temat przez champagnenasti
02/25 - PARIS, FR @ZENITH PARIS Już od wczesnych godzin popołudniowych pierwsi fani CHA$E’a zaczęli gromadzić się pod Zenith Paris, wyczekując dziewiątego przystanku na trasie NOMAD TOUR. Wśród tłumu nie brakowało osób ubranych w ekskluzywny merch, a atmosfera z minuty na minutę stawała się coraz bardziej napięta. Wieczór zapowiadał się wyjątkowo – to właśnie w Paryżu CHA$E zaoferował swoim fanom "coś naprawdę specjalnego". Gdy drzwi obiektu wreszcie się otworzyły, publiczność szybko wypełniła halę, kierując się do stoisk z limitowaną kolekcją ubrań. Specjalnie dla francuskich fanów przygotowano ekskluzywną linię merchu z napisem "NOMAD–PARIS" z datą koncertu, dostępną wyłącznie tego wieczoru we Francji. Nie zabrakło również ubrań i akcesoriów, które dostępne były w trakcie pierwszego dropu ciuchów. O godzinie 7PM światła nagle zgasły, a w ciemności rozbrzmiał potężny bas, wprawiając arenę w drżenie. Na gigantycznym ekranie pojawiło się znajome logo "NOMAD-CHA$E", pulsujące w rytmie narastającego bitu. Po kilku sekundach ciszy arenę wypełnił dźwięk ryczącego motocykla – to sygnał, że show właśnie się zaczyna. Na obiekcie rozległ się ogromny hałas, wiwatujących fanów, którzy z niecierpliwością oczekiwali na artystę, dla którego przybyli. Ku ekscytacji fanów CHA$E pojawił się na scenie na matowo-czarnym chopperze, będąc ubranym w specjalnie zaprojektowaną koszulę z krótkim rękawem z napisem "NOMAD WORLDWIDE" na plecach. Zaraz za nim wkroczył zespół rapera, który z pełnym impetem wleciał na scenę w rytmie gitarowych riffów. Raper zatrzymał motocykl na środku sceny i z pełną energią wykrzyczał: "PARYŻ, CZY JESTEŚCIE GOTOWI NA NAJWIĘKSZĄ JAZDĘ W WASZYM PIEPRZONYM ŻYCIU?!" Eksplozja pirotechnicznych fontann ognia zapoczątkowała pierwszy utwór – "ENDANGERED", który otwiera album NOMAD. Od samego początku CHA$E miał pełną kontrolę nad tłumem, czując niesamowitą symbiozę z publiką w Zenith Paris. Po kilku numerach raper zaskoczył publiczność, zatrzymując show i zapowiadając wyjątkowego gościa: "PARYŻ, POSŁUCHAJCIE... PRZYGOTOWAŁEM DLA WAS COŚ NAPRAWDĘ SPECJALNEGO!" Po tych słowach na scenie pojawił się LOUVRE – wschodzący raper z Paryża, znany ze swoich niesamowitych umiejętności wokalnych, barwy głosu i melodyjnych brzmień. Razem z CHA$E premierowo wykonali wspólnie niewydany dotąd kawałek o nieznanym tytule, który momentalnie porwał całą publikę. Chemia między artystami była wyczuwalna, raperzy wymieniali się swoimi wersami. Sam LOUVRE zdążył zagrać swój dotychczasowy największy hit. Przez cały wieczór CHA$E zagrał około dwadzieścia utworów, w tym cały album NOMAD i dodatkowe utwory z wersji DELUXE. Nie zabrakło też starszych hitów. Artysta pokusił się nawet, żeby zagrać parę utworów ze swojego pierwszego projektu, jakim było "CHASING EUPHORIA". Bez wątpienia była to gratka dla fanów, którzy określają się mianem "day-one". Finał koncertu stanowiło epickie wykonanie "NOMAD ANTHEM" – utworu, który stał się globalnym hitem i wizytówką CHA$E oraz albumu NOMAD. Kawałek od swojej premiery zdążył już osiągnąć ponad 400 milionów odtworzeń, a ta liczba cały czas rośnie. W kulminacyjnym momencie artysta ponownie wskoczył na motocykl i odjechał w stronę ukrytej platformy prowadzącej na backstage. Po zakończeniu show na ogromnych ekranach pojawiło się podziękowanie: "MERCI, PARIS – DO ZOBACZENIA NIEBAWEM!" Nagrania z koncertu błyskawicznie obiegły cały Internet, a na social mediach CHA$E opublikował wspólne zdjęcie z raperem LOUVRE. Na grupkach, czy innych portalach, związanych z sylwetką rapera, pojawiły się już pierwsze posty z filmikami, które przedstawiają poszczególne urywki z koncertu. Najwięcej kliknięć mają jednak momenty, w którym CHA$E zagrał niewydany utwór z francuskim raperem. Fani artysty mogą być zadowoleni, że ten pomimo globalnej trasy nie próżnuje i stara się gotować w każdym możliwym momencie.9 polubień -
www.icedoutplanet.com
Skuucx. i 7 innych polubił temat przez sk8zawodnik
**Po kliknięciu zakładki Our Collection - MEN, strona automatycznie przenosiła i pokazywała aktualne oferty, razem z szczegółowymi opisami każdego modelu wraz z ceną. Po ewentualnym wybraniu swojego modelu oraz przejściu do realizacji strona kierowała do standardowego formularzu; dane osobowe, adres zamieszkania.** ((zapomnialem, jak ktos chce grac to zapraszam na discord - ziomekspoko657))8 polubień -
8 polubień
-
prod.quvzy (Harry Love)
lorenic i 5 innych polubił temat przez spalilemgochlopaki
Harry Love (prod.quvzy) - Nastoletni raczkujący producent muzyczny mieszkający wraz z jego stosunkowo młodym ojcem, który go adoptował. Harry cały czas uczęszcza do High School, nie ma problemu z nauką, ma całkiem dobre oceny oraz jest inteligentnym nastolatkiem. Muzyka w jego życiu pojawiła się gdy miał dwanaście lat, dostał wtedy swoje pierwsze słuchawki od tamtego czasu słuchał muzyki artystów takich jak np: Travis Scott, Gunna, Lil Baby 21 Savage. Natomiast w momencie w, którym Harry skończył czternaście lat kupił swojego pierwszego laptopa, kontroler midi oraz monitory studyjne, resztę pieniędzy, które mu zostały postanowił zainwestować w Fl Studio i różne kursy na temat mix masteringu, natomiast samego beatmakingu uczył się z poradników na YouTube. Jego beaty oraz mix/mastery zyskiwały coraz większą popularność wśród undergroundowych artystów z LS. Chłopak ma problemy z różnymi używkami takimi jak marihuana oraz xanax co ma znaczny wpływ na jego beaty, uważa, że to dzięki temu brzmienie beatów wyprodukowanych przez niego jest takie jakie jest, Harry nie dostrzega problemu – bagatelizuje wpływ używek na swoje zdrowie i życie. Harry w High School poznał parę ciekawych person, których targetem jest zostanie raperami bądź tak jak Harry - producentami. Często zdarzało się tak, że na przerwach w szkole młodziak odbija do kibla i robi beaty, co przekłada się na jego częste spóźnienia na zajęcia. Chłopak uważa muzykę za jedyną prawidłową drogę i nie wyobraża sobie życia bez niej kiedyś stwierdził, że życie bez muzyki to jak życie bez dwóch rąk. Harry dosyć często imprezuje wraz ze swoimi znajomymi, przesiadują w różnych klubach do, których często, żeby wejść muszą płacić łapówkę bodyguardowi ze względu na ich młody wiek. Czasami po szkole dorabia w pubie, poznał tam równie młodego czarnucha o ksywce 4800cloudy z, którym mają w planach stworzyć duo, Harry będzie produkował beaty oraz robił mix/mastering, a cloudy będzie nawijał. Chłopak dorasta w całkiem dobrych warunkach, nie brakuje mu pieniędzy. Jego największym lękiem jest strach przed biedą, boi się, że kiedyś będzie biedny i straci wszystko co ma. Harry inspiruje się kilkoma znanymi producentami, którzy mieli ogromny wpływ na rozwój trapu. Szczególnie jego uwagę przyciąga brzmienie i klimat ich beatów. Wśród jego największych inspiracji znajdują się tacy producenci jak: Metro Boomin, TM88 (członek 808 mafia). A jeśli chodzi o nowszą generacje producentów to inspiracją Harrego są: Tay Keith oraz Wheezy. Większość pieniędzy zarobionych ze sprzedaży beatów bądź mix/masteringu chłopak oszczędza na zakup studia muzycznego, które bardzo mu się przyda oraz pozwoli poszerzyć horyzonty. Mimo że większość jego produkcji to beaty trapowe, nie ogranicza się wyłącznie do tego gatunku. Chętnie eksploruje różne brzmienia, szukając nowych inspiracji i świeżych pomysłów. Harry aktualnie bardzo skupia się na łapaniu kontaktów do różnych artystów z którymi mógłby współpracować oraz do wpływowych ludzi którzy mogą pomóc mu w zdobyciu owych kontaktów. WZMIANKI: Strzelanina w studio SOCIAL MEDIA: Harry Love LifeInvader WYPRODUKOWANE: Naybaagkuy40 - ice trenches (ft. Tayven) [prod quvzy] da rollin Demon - Knock Knock (prod. quvzy) Gunna x Metro type beat Nay$tar - Long Live Babykid (prod. quvzy) utwór HEARTBREAKER na epce u Adonisa utwór GREEN LIGHT na epce u Adonisa fo' ma sis' od LealT Naybaagkuy40 - Target Locked dezthemenace - walk dope (prod. quvzy) Trevi - Alone (prod. Quvzy) Adonis - M.D.M.A [Official Music Video] zayoux. - "cherry syrup" (prod. quvzy) (OFFICIAL AUDIO) Naybaagkuy40 - Sweepin Opps ft. zayoux [prod. quvzy] trenchjunkie - pharmacy (prod.quvzy) AALYV - Boss Girl (prod. quvzy) [EP-ka] Dezthemenace - FALLEN ANGEL (prod. quvzy) Dezthemenace - SO HIGH Bennicide - No Truth Left Dezthemenace - NEMO /ft. Adonis6 polubień -
♥ Zara Nightbourne ♥ multi-instrumentalist, singer Urodziła się na przedmieściach Los Santos 6 kwietnia 2003 roku. Życie od początku jej nie oszczędzało, ale dzięki temu nauczyła się przenosić swoje emocje w muzykę, którą kocha. Dorastała wśród nieobecnych rodziców i obelg rówieśników, którzy nigdy jej nie akceptowali. Ojciec Zary, niespełniony muzyk, nieoczekiwanie odszedł, zostawiając po sobie tylko pustkę i problematyczną matkę dziewczyny. Przez większość życia była typem samotniczki, zamkniętej we własnym świecie. Próbowała swoich sił na ulicznych występach, grając dla przechodniów, bądź dla pasażerów stacji metra, licząc na drobne i chwilę uwagi. Z biegiem czasu Zara zaczęła coraz częściej pojawiać się w różnych knajpach, próbując zdobyć jakichkolwiek znajomych, próbując przemóc swoją niechęć do ludzi. Udało jej się w ten sposób spotkać Leone, która pomogła jej stanąć na nogi i uwierzyć, że może więcej, przyjaźniły się ze sobą bardzo blisko, przez jakiś czas nawet mieszkały razem. Po czasie udało jej się zdobyć pracę za barem w jednym z klimatycznych miejsc, co pozwoliło dziewczynie zdobyć jakiekolwiek pieniądze. W tym całym chaosie, jaki zaczął dziać się w jej życiu, zachowanie Zary zaczęło wzbudzać kontrowersje - dla chwili uwagi mówi, bądź robi rzeczy, które wielu uznałoby za dziwaczne. Wśród ludzi stara się zakładać maskę, jednak to muzyką przekazuje prawdziwą siebie. Być może było to spowodowane traumą? Narkotyki pojawiły się w jej życiu niepostrzeżenie – najpierw jako sposób na ucieczkę, potem jako niebezpieczny towarzysz w procesie twórczym. Zara balansuje na granicy autodestrukcji, ale wciąż trzyma się muzyki jako ostatniej kotwicy w rzeczywistości. Jednocześnie zmaga się z własnymi demonami – chce wyjść z uzależnienia i odnaleźć sens poza muzyką. Jej twórczość jest jak nocne wędrówki po mieście – pełne neonowego światła, dymu papierosowego i niespokojnych myśli, bazując na shoegaze i rocku alternatywnym. Nie szuka wielkiej sławy, chce grać dla tych, którzy czują to samo co ona, tworzy dla siebie i innych marzycieli, którzy zrozumieją przekaz płynący z jej melodii. Po miesiącach starań, wypuszczania nowych piosenek i grania występów na żywo nawiązała kontrakt z Blood Moon Records.5 polubień
-
5 polubień
-
5 polubień
-
5 polubień
-
5 polubień
-
5 polubień
-
5 polubień
-
**Po pojawieniu sie wzmianki o chęci powrotu syna Ronnie West - Ronnie West Jr. sprawy jego dołączenia do jednej z nowo powstałych federacji nabrały rozpędu. Największym zaangażowaniem i chęcią wykazał się Paulo Rodrigues, który od razu przeszedł do rzeczy, przedstawiając swój pomysł świeżemu w branży fighterowi. Widząc jego czutkę i podobieństwo do ojca dostał wiele pozytywnych narracji w sieci, głównie od legend MMA lokalnego rynku, takich jak wlaśnie Paulo Rodrigues, czy też będącego od dawna na fighterskiej emeryturze Tomasa Domino.**4 polubienia
-
[17.02][EA] NOMAD TOUR
1999 Wildfire i 3 innych polubił temat przez champagnenasti
02/24 - ANTWERP, BE @SPORTPALEIS Belgia długo czekała na ten wieczór – Antwerpia stała się kolejnym przystankiem trasy NOMAD TOUR, a obiekt Sportpaleis wypełnił się praktycznie po brzegi. Już od wczesnych godzin popołudniowych w okolicach areny gromadziły się tłumy fanów, odzianych w najnowszy merch artysty. W powietrzu unosiła się elektryzująca atmosfera – wielu fanów przybyło z różnych zakątków Belgii, a nawet sąsiednich krajów europejskich, by na własne oczy zobaczyć swojego idola. Z każdą chwilą napięcie rosło, a oczekiwanie na show stawało się coraz bardziej intensywne. Przy wejściu ustawiono specjalne stoiska z ekskluzywnym merchem – największą sensację wzbudzały czarne koszulki z napisem "NOMAD WAS HERE TOO, ANTWERP – BELGIUM", dostępne wyłącznie podczas tego koncertu. W ciągu kilkudziesięciu minut wyprzedały się całkowicie, a social media zapełniły się zdjęciami z hasztagiem #NOMADAntwerp. Najwięksi fani zdążyli pochwalić się nowościami na swoich social mediach, chcąc zagrać na nosie tym, którym nie udało się dotrzeć na arenę. Dokładnie o 7PM światła w Sportpaleis zgasły, a na gigantycznych ekranach pojawił się wyjątkowy wizualizer – rozświetlony port w Antwerpii, kontenery układające się w napis "NOMAD" i statki powoli sunące w mroku. W tle słychać było odgłosy klaksonów morskich i szum fal, subtelny ukłon w stronę industrialnego charakteru Antwerpii. Chwilę później ciszę przerwały głębokie, basowe uderzenia, a z głośników rozległ się głos CHA$E’a: "ANTWERPIA, JESTEŚCIE ZE MNĄ?!". Odpowiedzią był ogłuszający wrzask tysięcy gardeł. W świetle stroboskopów na scenie pojawiła się masywna, stalowa platforma, która powoli unosiła się w górę, a na jej szczycie stał CHA$E z uniesionymi rękami. Tłum oszalał, a fani z pierwszych rzędów wyciągnęli telefony, by uchwycić ten moment. Ósmy z dwudziestu przystanków trasy NOMAD TOUR właśnie się rozpoczął. Pierwsze brzmienia kawałka "ENDANGERED" rozpaliły scenę do czerwoności. CHA$E zeskoczył z platformy, uniósł ręce w geście triumfu i krzyknął: "BELGIA, POKAŻCIE MI, JAK SIĘ BAWICIE!". Publiczność odpowiedziała eksplozją energii, a artysta z pełnym impetem wszedł w rytm koncertu, serwując publiczności potężną dawkę swoich największych hitów. Wszystko przebiegało idealnie. W momencie grania utworu pt. "BATTLEFRONT" z wersji DELUXE albumu NOMAD, CHA$E zatrzymał się na skraju sceny i wskazał na jednego z fanów w tłumie. "CHCESZ DO MNIE DOŁĄCZYĆ?" – krzyknął, a młody chłopak w czarnym teesie NOMAD X SWEEZOP został wciągnięty na scenę przez ochronę. Publiczność eksplodowała entuzjazmem, gdy CHA$E objął go ramieniem i razem zaczęli skandować refren. Na zakończenie piosenki artysta zdjął swoją czapkę z logówką "NOMAD-CHA$E" i na oczach całej areny podarował ją szczęśliwemu fanowi. "TO JEST TWÓJ WIECZÓR, BRACHU! ZRÓBCIE JAKIŚ HAŁAS DLA TEGO GOŚCIA, ANTWERPIA!" – powiedział, a tłum zareagował gromkimi brawami. Chłopak nie krył wzruszenia, machając do publiczności, zanim wrócił na swoje miejsce w tłumie. Kulminacyjnym momentem wieczoru okazał się finałowy utwór "ROCKSTAR" z najnowszego albumu NOMAD. Scena zapłonęła światłami pirotechniki, a na ekranach pojawiła się ogromna mapa trasy NOMAD TOUR z podświetloną Antwerpią. Momentalnie na wizualizerze pokazał się zielony check, a kamera szybko przeleciała do następnego przystanku, jakim jutro będzie Paryż. Artysta podziękował swoim fanom za koncert, zapraszając ich jutro do Francji. Gdy ostatnie dźwięki wybrzmiały, Sportpaleis eksplodował złotym konfetti. CHA$E, zamiast zwolnić tempo, pokazał, że nic nie może go zatrzymać. Fani jeszcze długo po zakończeniu koncertu pozostali w okolicy areny, dzieląc się ze sobą wrażeniami z show. W mediach społecznościowych natychmiast pojawiły się nagrania z momentu, gdy CHA$E podarował swoją czapkę jednemu z fanów. Niektórym szczęśliwcom udało się nawet złapać zdjęcie z artystą, gdy ten wyjeżdżał spod obiektu w swoim czarnym SUV.4 polubienia -
You gotta shake hands in every room, know faces in every block. The game ain’t just what you know—it’s who whispers your name when you ain’t there. Even AI counts. Kutthroat came in chill, left the booth possessed. Had to throw some heat his way first, if you know what I mean. 😏🔥 YVS slid through like a vet, no skips, no stutters—just raw pain on wax. This one different. 💀🎶4 polubienia
-
MACK SINATRA
Zabawkowicz i 2 innych polubił temat przez Mejaru
Mission Row raised me, the hustle made me, and this music shit gon’ cement me. Mack w swojej głowie nie jest zwykłym producentem. Uważa się za dźwiękowego wizjonera. Wychował się na Skid Row (area code 335), w miejscu, gdzie życie od samego początku robi ci pod górkę, a sąsiedztwo szybko weryfikuje, kto ma potencjał, a kto zostaje w cieniu. Mimo otoczenia w którym się wychowywał, udało mu się wyjść na prostą nie ryzykując przy tym długiej odsiadki za kratkami - jedyne dźwięki broni które wyszły spod jego dłoni to te, które obecnie sampluje na swoich beatach. Produkcje, które tworzy, nie są przypadkowe – to odzwierciedlenie życia, które widział i dróg, które przeszedł. Jego studio to świątynia dźwięku – na dole sala nagraniowa, gdzie każdy dźwięk jest dopracowany do perfekcji, gdzie każdy drum&bass musi brzmieć jak manifest. Nad studiem – jego kawalerka, bo Mack nie widzi granic między życiem a muzyką. Siedząc na kanapie, już myśli o kolejnym bicie, bo dźwięk to jego druga skóra. Nie jest typem, który wciska bity każdemu. Mack Sinatra nie robi masowej muzyki, która pasuje do radia – on robi muzykę, którą czuć w trzewiach. Ludzie płacą za jego produkcję nie tylko dolarami, ale i szacunkiem. Każdy numer, który wychodzi spod jego ręki, jest starannie wykalkulowanym ciosem – brudne sample, głębokie basy i klimat, którego nie da się podrobić. Mack nauczył się hustlerki od swoich sąsiadów z 335. Wie, że w tej grze chodzi o wpływ, nie tylko o dźwięk. Buduje wokół siebie ludzi – wannabe raperów, hustlerów, ludzi z osiedla, którzy chcą się wybić, ale brakuje im kierunku. Mack to nie tylko producent, to gość, który wyciąga ludzi z podziemia na scenę. I mix pain with bass, trauma with hi-hats, dreams with distortion—every track is a therapy session with no exit plan. Styl muzyczny Macka Sinatry ciągle ewoluuje, a on sam szuka kolejnych brzmień i inspiracji które pomogą mu wyprodukować coraz to mocniejsze tracki. Grał w mniejszych klubach jako DJ, gdzie wypuścił swoją kolekcję w stylu RAVE, ale to było tylko preludium do czegoś większego. Zanurzony w kulturze klubowej, eksperymentował z industrialnym brzmieniem, mocnymi perkusjami i pulsującym basem, które później zaczęły przenikać do jego hip-hopowych produkcji. Jednak Mack Sinatra nigdy nie zamykał się w jednym gatunku. Zderzał brudne 808s z syntezatorami rodem z warehouse’owych imprez, łączył melancholijne sample soulowe z agresywną energią trapu. To właśnie ta wszechstronność sprawia, że jego styl pozostaje nieprzewidywalny. Po krótkim epizodzie z muzyką RAVE wrócił do korzeni, ale z nowym podejściem – zaczął tworzyć bity, które pulsowały klubową energią, ale nadal niosły ciężar ulicznej narracji. Eksperymentował z BPM, mieszał UK drillowe bębny z amerykańskim trapem, dodawał glitchowe efekty, które wprowadzały futurystyczny vibe. I ain't tryna be famous, I'm tryna be felt. Long after the reverb fades, my name still gon’ echo through the blocks. Obecnie jego brzmienie to surowa mieszanka ciemnego hip-hopu, elektronicznego eksperymentu i klasycznego storytellingu, którego nie da się podrobić. Każdy nowy projekt to kolejny krok w stronę nieodkrytych terytoriów dźwięku, bo Mack nie chce być producentem sezonowym – on chce zostawić po sobie coś, czego świat nigdy nie zapomni. SOCIAL MEDIA - Mack Sinatra WZMIANKI - W nocy 24.02, około godziny 23.30, na parkingu Fla.. 006. UNDERGROUND TALKS - Dwie strony medalu towarzyskiego życia; szczere wyznanie Donut Pimp. - Daily Talk Shows - Vibe Role Play LE FOUNDATION WCALE NIE TAKIE NIESKAZITELNE? 🧐 .. Wieczór 15 kwietnia 2025 roku na Skid Row okazał s.. [Music Pulse] 05. Chaos (NIE)kontrolowany tego tygodnia? - Artykuły - Vibe Role Play MATERIAŁY WYPRODUKOWANE - [19.02] Baby Kutthroat x YVS - Trustin Issues (Prod By @Mack Sinatra) - Materiały - Vibe Role Play [23.02.2025] Buried Sleeper - Fading - Materiały - Vibe Role Play [28.02] (Unsainted Records) Sethulous - Headache Feat. Diego OVD (Prod. Mack Sinatra) (directed by. ma&ma studio) - Materiały - Vibe Role Play [22.03.2025] DIVA- "DIVA ANTHEM", prod. Mack Sinatra - V-Tube - Vibe Role Play [09.04] diego ovd - demon screams (prod. Mack Sinatra) - Wycenione - Vibe Role Play [15.04.2025] Donut Pimp - Check Myself /Prod. Mack Sinatra - Wycenione - Vibe Role Play [16.04] Baby Kutthroat - Free Bro (Prod By @Mack Sinatra) - Wycenione - Vibe Role Play [21/04] NEVINA - EXTRA CA$H (Official Audio, prod. MACK SINATRA) - Wycenione - Vibe Role Play [30.04] [EP] diego ovd - KNOW ME BETTER (PROD. MACK SINATRA) - Materiały - Vibe Role Play https://forum.v-rp.pl/topic/40102-1705-unsainted-records-sethulous-niggowens-prod-mack-sinatra/ [31.05.2025] trenchjunkie - LOYALTY (prod. Mack Sinatra) - Materiały - Vibe Role Play https://forum.v-rp.pl/topic/40449-03062025-cody-montana-mic7dy-featd1av7-dave-johnson/ WŁASNE TRACKI - [20.04.2025] Mack Sinatra - IM RIDING - Wycenione - Vibe Role Play [04/06/2025] Pimpin ain't gone never die | MACK SINATRA ft. DONUT PIMP (Official Music Video) - Materiały - Vibe Role Play3 polubienia -
**23.02 o 20:30 w lokalu Distortion odbyła się druga edycja wydarzenia OPEN MIC. Sama impreza cieszyła się dużym zainteresowaniem, a na scenie i publice można było zobaczyć osoby takie jak Dominic Doyle @Centrolewus, Jaden Morrow @Harlem, Chandler Beasley @Czokleet, Suzanna Zabadevya @Zazi, Rodion Sukhoi @AMG, Aron Kovacs, Jonas Ward @Czypior czy zespoły Social Therapy oraz Midnight Mayhem.**3 polubienia
-
Baby Park Stones 🌴🤟🏾🅱 (BPS)
PercConsumer i 2 innych polubił temat przez FreeMyHood
W/S BABY JAMIE GANG STONES H21D DAY3 polubienia -
Telvis Merritt alias Lex Cobain born in 2007.21.11 Urodzony w mniejszym mieście w New Jersey chłopak wychowywał się razem z matką z którą od małego borykał się z problemami finansowymi. Mieszkając w New Jersey wychowywał się jeszcze z ojcem, który przenosił swoje problemy natury mentalnej na swojego syna oraz jego rodzicielkę. Żyli w tej męczarni jakiś czas, gdy jego mama zebrała wystarczająco odwagi żeby się sprzeciwić się, zdecydowała się na wspólną ucieczkę z jej dzieckiem. Ich droga była skierowana do Los Santos gdzie jego rodzicielka pracowała jako sprzątaczka w szpitalu. Mieszkali w jednym z projektów mieszkaniowych, które oferowały szybkie miejsce zamieszkania za mały czynsz. Przez środowisko w którym Telvis musiał zamieszkać, przebywał wokół ludzi którzy nie dawali mu dobrych wzorców. Jednak dobry kontakt z matką sprawiał, że ten nie czerpał ze swojego środowiska złych rzeczy a raczej starał zająć produktywnymi rzeczami. Jako nastolatek dorastał wokół muzyki tworzonej przez Lil Uzi Verta czy Playboia Cartiego, będąc przesiąknięty futurystycznym brzmieniem, które szybko zaczął uwielbiać. Spędzał za to czas jako zwykły dzieciak nie marząc jeszcze o karierze muzyka, celując bardziej w sport. Grał w koszykówkę oraz football amerykański w primary school. Przełomowym momentem w jego życiu był czas gdy jego mama znalazła nową miłość w zupełnie nowym mieście. Po dłuższym randkowaniu mamy z jej nowym wybrankiem, ci przeprowadzili się do niego zdobywając dobrobyt w nieco lepszej dzielnicy niż poprzednio. Z przeprowadzką wzrosły też finanse, gdyż rodzicielka chłopaka zaczęła wygrywać na drodze sądowej z jego ojcem który musi zacząć przekazywać pieniądze na rzecz Telvisa. Z przypływem finansów kolejnym przełomem dla młodzieniaszka był zakup komputera, przez który ten zaczął jeszcze bardziej zgłębiać muzykę. Z czasem zgłębiania muzyki, bardzo pokochał świeżość i z ochoty tworzenia czegoś samemu, postanowił pobrać program FL studio. Zaczął tworzyć amatorskie beaty, które zaczął sprzedawać na instagramie. Zarabiając z tego małe pieniądze, odłożył sobie na swój pierwszy mikrofon marki AKG. Od tego czasu zaczął nagrywać swoje pierwsze kawałki, większość z nich nie ujrzało światła dziennego a raper nagrywał je do ściany, szlifując swoje umiejętności. Nie zajmował się już więcej beatami, bo uznał, że to nie jest ścieżka jaką chce iść dalej. Bardziej robił to z nudów jeśli czasami nie miał już czego robić. Trafiając do high school zaczął odkrywać bardziej siebie i szybko stał się klasowym towarzyskim klaunem. Za pewne to przez to, że od zawsze mu brakowało rozmowy z ludźmi. Szybko też zaczął angażować się w młodzieńcze życie i często pojawiał się na imprezach razem z innymi ludźmi w swoim wieku. Zaliczył też swój epizod z narkotykami które jednak szybko odpuścił i zaczął je używać okazjonalnie. Mimo swojej chęci do pełnienia roli klauna był raczej lubiany przez nauczycieli i nigdy nie sprawiał im większych problemów. Dobrze się uczył i angażował w sport, czy orkiestrę szkolną grając na perkusji. Mając już wszystko czego potrzebuje do samorozwoju większość kasy przepalał na modę i uzupełniał swoją szafę. Było to jego drugie zamiłowanie zaraz za muzyką, a jego mama wspierała te zachcianki przez to, że ten nie sprawiał problemów oraz dobrze się uczył. Chłopak zaczął w wieku siedemnastu lat wrzucać swoją muzykę na media takie jak soundcloud czy youtube, próbując wybić swoją muzykę. Często muzyka którą upubliczniał była nagrywana pod żarty z jakimś prześmiewczym tekstem lub nigdy. Wszystko próbował promować na tik toku robiąc raz mniejsze a raz trochę większe wyświetlenia. Obecnie chłopak wrócił do swoich wyrzeczeń i popadł w uzależnienie od opioidów, które stara się odrzucić. Próbę odrzucenia narkotyków często wplata w teksty i stara się popaść w ciąg twórczy z muzyką. Robi to głównie dlatego by uszczęśliwić swoją mamę oraz bardziej wyrazić siebie.3 polubienia
-
American Dart Masters: oficjalne otwarcie czwartego sezonu! Zapisy otwarte! Z wielką radością, determinacją i chwałą ogłaszamy początek kampanii sezonu numer cztery, jednej z najbardziej prestiżowych lig w Stanach Zjednoczonych. Poprzedni trzeci sezon obszedł się z wielkim echem, zainteresowaniem i niesamowitymi emocjami, które już właśnie niedługo powrócą, za to w sezonie numer cztery! Pula nagród - $1.000.000 Niezmiennie od poprzednich sezonów w walce o wielką chwałę, którą przyniesie tytuł, w puli nagród jest okrągły milion dolarów amerykańskich, o który to bój walkę stoczą najbardziej zagorzali zawodnicy, którzy odetną swoje układy nerwowe i zaoferują nam pojedynki i emocje na największym poziomie. Format rozgrywek i ich przebieg Czwarty sezon odbędzie się w wypracowanej już formule poprzedniego sezonu: Faza grupowa - w której zawodnicy zostaną podzieleni na grupy i rozegrają ze sobą dwie kolejki, w których to każdy zawodnik zmierzy się z każdym zawodnikiem w swojej grupie.Dwie kolejki dają większe możliwości na potencjalne odrabianie strat jak i przynoszą większe emocje. Faza play-off i finał - najlepsza czwórka fazy grupowej zmierzy się ze sobą w kwietniu 2025 roku, najpierw w dwóch półfinałach, z których wygrani stoczą bój o mistrzostwo sezonu czwartego, z kolei przegrani półfinałów zagrają o trzecie miejsce. Do fazy play-off będzie również dwójka rezerwowych, czyli osoby z miejsca trzeciego z każdej grupy, w przypadku nieobecności finalisty, rezerwowy wskakuje w jego miejsce. Partnerzy czwartego sezonu, którzy przyczyniają się do sukcesu i promowania ligi: Cervezza Barracho – główny partner i producent piwa, który jest z nami od początków Primal Dart League i niezawodnie współpracuje dalej z ligą i jest twarzą jej barowego klimatu. Daily Globe - nasz główny partner medialny, dzięki któremu liga ma szansę zaistnieć jeszcze bardziej medialnie, ich relacje na żywo i artykuły pozwalają poznać Wam naszą ligę jeszcze bardziej, od strony smaczków, o których nie dowiecie się w żaden inny sposób. Lloyd - przedsiębiorstwo inwestycyjne, która stawia na najwyższą jakość, determinację i dążenie do założonego celu i sukcesu, kontynuuje współpracę z ligą. Horizon Solutions - nowy partner na naszym pokładzie, agencja doradztwa strategicznego, dla której perfekcja i detale mają największe znaczenie, jak trafienie 180 przy tarczy. Lumii Cosmetics - rozwijająca się prężnie kosmetyczna marka, która dała o sobie znać już wiele razy, w pięknym wydaniu, kontynuuje podróż z nami drugi sezon z rzędu. American Dart Masters - to coś więcej niż dyscyplina sportu, to też zagorzali fani, którzy mogą się cieszyć na scenie barowym klimatem, tym od którego w zasadzie dart się wywodzi, dlatego zimne Cervezza Barracho i smakowite przekąski będą towarzyszyć wszystkim chętnym, którzy dołączą do zabawy na trybunach. Nathalie Larson - serce i mózg organizacji American Dart Masters Niezmiennie znana promotorka darta w San Andreas poprowadzi rozgrywki czwartego sezonu, wkładając w to całe swoje serce i pasję do sportu. Sędziowane pojedynki to nie tylko wielkie doświadczenie i umiejętność liczenia w kilka sekund, to też niezapomniane wykrzyczane emocje, pełne energii i charyzmy. Aetheria - upiększenie naszej ligi i dołożenie wisienki na torcie w formie tańca Przeurocze dziewczyny z tanecznej grupy ponownie dodadzą piękna na scenie rozgrywkom, prezentując przygotowane choreografie do muzyki zawodników, którzy wychodzić będą na scenę do znanych w świecie darta i slangu darterskim walk-on. Ich charyzma i pasja do tańca tylko dodają atrakcyjności lidze jak i samym rozgrywkom. Nagrania VOD - przegapiłeś rozgrywki na żywo, nic straconego Liga kontynuuje nagrywanie rozgrywek, które będą dostępne na stronie organizacji; dla osób, które nie mogły ujrzeć przebiegu na żywo, będą mogli obejrzeć powtórkę i poczuć te emocje raz jeszcze, na własnej skórze, tak jakby oglądali to na żywo. Zapisy już trwają, nie zwlekaj, wielka chwała może być Twoja! Złóż formularz i przygotuj się na największe emocje Twojego życia, na nową przygodę w walce o niecodzienny tytuł i nagrody, które znajdują się w naszej puli, przeznaczonej na sezon numer cztery. Szczegóły oraz regulamin jak i formularz znajdziecie na naszej aplikacji: American Dart Masters - One throw to be a champion!3 polubienia
