Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Ranking

Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 26.03.2025 uwzględniając wszystkie działy

  1. Liga nie zwalnia swojego tempa, a Mlynarczyk kontynuuje swoja koszykarską przygodę, gdzie jeszcze przed zakończeniem transferowego deadline zawodnik łączony był z wymianą do innej drużyny z zachodniej konferencji. Tak się jednak nie stało, a ligą wstrząsnął głośny transfer na lini LSP i Dallas Maverick, drużynę z Los Santos opuścił weteran drużyny A. Davis. Na sytuacji skorzystał Polak, pierwszoroczniak w NBA zagościł w wyjściowej piątce już na stałe, jednak kosztem przekształcenia się z pozycji silnego skrzydłowego na centra. Pozycja do której Polak przygotowywany był dość sporadycznie za czasów gry w Utes, Bruins czy obecnie w Panic - JM zaaklimatyzował się i zaakceptował zmianę pozycji, coś kosztem czegoś. Mlynarczyk pojawił się w tegorocznym ALL-STAR, gdzie zagrał w drużynie Rising Stars przeciwko ubiegłorocznym rookies, w tym spotkaniu nie zagrał na pozycji centra a na swojej pozycji silnego skrzydłowego. Całość wyszła mu na dobre, podczas spotkania pokazał swoje świetne umiejętności - drużyna rookie przegrała jednak ten mecz zaledwie jednym punktem, wynikiem 75-74 to w tym spotkaniu Polak zdobył 30 punktów i 20 zbiórek, największym wyzwaniem Polaka okazał się być C.Holmgren który blokował akcje Polaka siedem razy - z pewnością było to imponujące dla obu stron. W dalszym ciągu polski zawodnik utrzymuje się na pozycji numer jeden w wyścigu rookie of the year, choć po drodze napotkała go kolejna kontuzja. Ta z początku wydała się być bardzo poważna, ostatecznie okazała się być tylko skręceniem kolana - tylko i aż, bo leczenie nie trwało długo a przecież mógł być to ACL który jest największym koszmarem. Korzystając z przymusowego urlopu Polak wyleciał do swojego rodzinnego kraju gdzie spędził kilka dni - pojawił się na koncercie Chase Love, a także zaznajomił się z sztabem trenerskim reprezentacji kraju dla którego ma zamiar grać. W poza boiskowych sprawach warto nadmienić również aktywność Polaka na koncertach lokalnych artystów - Chase Love, Sloppy Toppy i wiele innych. A w ostatnich tygodniach JM został twarzą lodów od Ice Dream Company gdzie reklamował je wspólnie z R. Kazinsky - a i to nie koniec, bowiem związał się również umową z WSG, która w przyszłości może dać mu o wiele więcej korzyści niż teraz myśli. A przed wyjazdem na ostatni trip po wschodniej konferencji odwiedził nagrobek byłego frontmena ekipy Souls - wyjazd choć kiepskich w wynikach drużyny, bo Pani wygrało dwa z pięciu spotkań okazał się być też szczęśliwy bo Polak po rozegraniu około 15 spotkań na pozycji centra wrócił do gry na skrzydle. I choć teraz zalicza spadek formy, a w życiu prywatnym pojawiły się kolejne zawirowania tak okres może uznać za przyzwoity - przed nim ostatnie spotkania pierwszego sezonu zasadniczego, a niebawem okres finałów w których Panic może jeszcze namieszać.
    27 polubień
  2. DZISIAJ JEST TEN DZIEŃ WWA I SIE ODPALAMY KURWA new; ep.2 na 1 stronie.
    16 polubień
  3. HIBIKI TAKITA i NOAH ALEXANDER mają romans? Sesja zdjęciowa obudziła drzemiące w nich uczucia czy to tylko sprytny marketing ROYAL GENEVE? Ambasadorzy marki jubilerskiej ROYAL GENEVE, Noah Alexander oraz Hibiki Takita, wzbudzają ostatnio niemałe zainteresowanie nie tylko w świecie mody. Ich ostatnia kampania reklamowa: "Beautiful dates only with ROYAL...", wywołała lawinę spekulacji na temat ich relacji. Czy para po prostu tak dobrze pozuje, czy może nie byli w stanie ukryć, że łączy ich coś więcej niż tylko wspólna praca? W ramach marcowej kampanii ROYAL GENEVE, której celem było zaprezentowanie nowych modeli zegarków, Noah i Hibiki wystąpili razem w roli pary na romantycznej randce. Autorką zdjęć była renomowana fotografka Sireen Bazzi i trzeba to przyznać – jej ujęcia dla kampanii wywołały ogromne poruszenie w sieci. Fani natychmiast zaczęli "shippować" tę dwójkę, sugerując, że ich relacja mogła wyjść poza kadry profesjonalnej sesji. My sami postanowiliśmy przeanalizować tę sytuację i specjalnie dla Was sprawdzić czy tę dwójkę rzeczywiście łączy coś więcej. Okazuje się, że podejrzenia te mogą być jak najbardziej słuszne, bo Alexander i Takita coraz częściej widywani są razem publicznie. Ich ostatnia wspólna kolacja w Ocean's Bounty Bar zakończyła się niemałym zamieszaniem. Ktoś próbował dokonać kradzieży auta modelki, co zakończyło się interwencją departamentu. Jak wynika z relacji świadków, to właśnie Noah miał stanąć w obronie Hibiki i osobiście przepędzić złodziei. Wydarzenie to tylko podsyciło spekulacje – czy Noah dostał szansę zaimponowania modelce, czy też akcja była ustawiona, by zdobyć dodatkowe punkty u Hibiki? Tego niestety nie wiadomo, ale jedno jest pewne – wygląda na to, że Noah jest gotów zrobić wiele, by zaimponować swojej towarzyszce, a przynajmniej, żeby randka nie była nudna. To jednak nie jedyna sytuacja, w której para została przyłapana razem. Noah i Hibiki wspólnie uczestniczyli w akcji sprzątania grobów na Cmentarzu Morningwood. Tam jednak postanowili odciąć się od reszty uczestników i spędzając czas tylko we dwoje. Ich zaangażowanie w tak symboliczną i pełną refleksji inicjatywę nie uszło uwadze fanów, którzy zwrócili uwagę, że jest to dość nietypowy wybór aktywności dla osób, które miałyby łączyć jedynie relacje zawodowe. Niedługo później spędzali razem czas podczas imprezy kowbojskiej w klubie Mirage i uwaga, uwaga... byli nierozłączni – tańczyli razem przez całą noc, a później wspólnie opuścili wydarzenie. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują więc, że parę łączy zdecydowanie coś więcej niż tylko wspólny pracodawca. Pozostaje więc pytanie czy wszystko to jest początkiem nowego, gorącego POWER COUPLE w showbiznesie czy jedynie misternie zaplanowaną strategią marketingową ROYAL GENEVE, mającą na celu podbicie sprzedaży luksusowych zegarków. Dowiemy się, bo nie spuścimy z tej pracy oka! Co na to Jessica Montanez? Nie bylibyśmy sobą zapominając o Jessice Montanez, modelce znanej ze współpracy z Vision Of Beauty. Jessica jeszcze nie tak dawno była w relacji z Noahem, wszak wspominaliśmy o ich gorących pocałunkach na imprezie urodzinowej Jess. Wychodzi jednak na to, że ten związek zakończył się tak samo szybko, jak się rozpoczął. Choć para nigdy nie potwierdziła oficjalnie swojej relacji to byli wielokrotnie widywani razem. Przed Montanez, Noah był w związku ze znaną piosenkarką Asami Kiyoko, jednak ich relacja zakończyła się wraz z wyjazdem artystki z kraju. Spotkania z Jessicą nie przeszkadzały jednak Noahowi wzdychać do byłej w miłosnych piosenkach. Wychodzi na to, że Montanez była tylko nagrodą pocieszenia po rozstaniu, bo teraz Noah spotyka się z Hibiki. Muzyk ma chyba wyjątkową słabość do azjatyckich piękności. Czy Noah Alexander i Hibiki Takita rzeczywiście są parą, a może to tylko ustawione spotkania by podbijać efekty intensywnej kampanii marketingowe ROYAL GENEVE i zwiększyć sprzedaż zegarków? Jedno jest pewne – jeśli to tylko przyjaźń, to wyjątkowo intensywna!
    13 polubień
  4. ayy the gator slid out finna munch on some lil’ chirpin’ ass fools 🐊💉
    11 polubień
  5. **W mieście i na social mediach coraz częściej można dostrzec plakat promujący czwartkową (27.03) imprezę NIGHT PARTY w klubie Mirage, startującą o 21:30. Tej nocy za unikalne dźwięki odpowiadać będzie 'NOMORE', tworząc niepowtarzalny klimat.** DATE: 27/03/2025, 21:30 LOCATION: MIRAGE NIGHT CLUB, DEL PERRO MUSIC: NOMORE ENTRY: $150 CHECK OUR SOCIALS: MIRAGE APP LIFEINVADER
    10 polubień
  6. Undercover: A Fake Company, A Real Business W przemysłowej dzielnicy El Burro Heights, gdzie rdzewiejące kontenery, opustoszałe warsztaty i szemrane interesy tworzą tło codzienności, znajduje się miejsce, o którym nikt nie mówi. Nie ma nazwy, nie ma znaku, nie ma historii. Dla przechodnia to tylko kolejny, zapomniany magazyn w dzielnicy pełnej dziur w asfalcie i dymu z kominów. Ale dla kilku zaufanych osób – to centrum produkcji najbardziej pożądanych substancji w mieście. Wszystko to jest możliwe dzięki fikcyjnej firmie transportowej, która służy jako cicha przykrywka, umożliwiając swobodne transportowanie surowców i gotowych produktów bez wzbudzania podejrzeń. Obiekt działa jako niezależna struktura, odcięta od świata zewnętrznego. Nie ma tu ludzi z ulicy, nie ma „nowych twarzy”, nie ma miejsca na błędy. Wszystko odbywa się w cieniu – z dyscypliną, ciszą i precyzją. Otoczony z trzech stron innymi zakładami, budynek nie wyróżnia się niczym. Czasem w nocy zapali się światło. Czasem ktoś wjedzie dostawczakiem i zaraz wyjedzie. Nikt się nie zatrzymuje, nikt nie patrzy. W jednej z dawnych hal warsztatowych, przekształconej w chemiczne zaplecze, przygotowywane są formuły. Nie chodzi tylko o produkcję klasyków – to miejsce, gdzie testuje się nowe kombinacje, miesza się różne substancje, optymalizuje działanie narkotyków pod konkretnych klientów. Znajdują się tam kolby, mieszalniki, chłodnie, sterylne stoły i kompletne zestawy chemiczne – wszystko zorganizowane tak, by można było działać szybko, ale bezpiecznie. Pracuje tam tylko dwójka przyjaciół, którzy wiedzą, że najmniejszy błąd może kosztować życie. W sterylnych warunkach, z użyciem wysokiej jakości urządzeń, odbywa się tu produkcja heroiny o niespotykanej czystości. Każdy etap procesu jest ściśle kontrolowany, od pozyskiwania surowców, po finalny produkt. Testujemy nowe metody rafinacji, aby uzyskać heroinę o jeszcze większej mocy i czystości. Poza heroiną eksperymentujemy z innymi substancjami, tworząc unikalne mieszanki, które trafiają do ekskluzywnych klientów w całym Los Santos. Każda partia jest starannie oznaczana i przechowywana w specjalnych, zabezpieczonych pomieszczeniach.
    9 polubień
  7. 25 marca 2025 roku, blisko godziny 2͏2:00 funkcjonariusze Departamentu szeryfa wszczęli pościg za nierozważnym i brawurowym kierowcą przejeżdżającym przez ulice Vespu͏cci Beach.͏ Aktywne działani͏e stróżów prawa p͏rzerodziło się w dług͏i pościg z t͏ragicznym skutkiem w dolinie Tongva. Po długiej uci͏eczce, kierowca͏ pojazdu Buffalo SX str͏acił kontrolę nad wozem w efekcie czego wjechał do pobliskiego jeziora. Samochód zaklinował się po chwili pomiędzy skałami. Na miejsce szybko wysłano ratowni͏ków medycznych, w asyście szeryfów oraz strażaków,͏ którzy rozpoczęli akcję ratunk͏ową. Ni͏estety kie͏rowca nie przeżył wypad͏ku. Dwoje pasażerów w wieku ok͏oło 20-25 lat w ciężkim stanie wymagającym hospitalizacji trafili do najbliższej placówki. Z ͏powodu stanu ciała zmarłego kierowcy, wykonanie ͏sekcji w celu sprawdzenia obecności alkoholu bądź narko͏tyków - nie było możliwe. Jak ustalono przez śledczych oraz innych funkcjonariuszy badających sprawę, Buffalo SX było własnością jednego z komisów w naszym mieście. Samochód został użyczony do przejażdżki testowej. Co może naprowadzać nas na ewentualną przyczynę tragedii - Chęć pokazania się znajomym? Apelujemy o rozsądek oraz zachowanie powagi gdy wsiadamy za kółko. Jesteśmy odpowiedzialni za siebie oraz wszystkich innych uczestników ruchu drogowego. Służby wciąż prowadzą dalsze śledztwo mające na celu ustalenie przyczyn oraz okoliczności zdarzenia. **Z uwagi na dramatyczne okoliczności i ofiarę śmiertelną wypadku - reklamy zostały ukryte, jednak możliwe do obejrzenia, jeżeli czytający wyraża taką chęć.**
    9 polubień
  8. **Pandora zaśmiała się, zaczęla robić na grupce memy, że Noah został Bellą Swan, Hibiki - Edwardem Cullenem, a Jessica niestety ma role Jacoba**
    8 polubień
  9. Z dniem dzisiejszym zamykamy organizację z powodu licznych skarg. Poziom rozgrywki jaki prezentujecie jest nieakceptowalny. Nie tolerujemy gry opartej na ciągłym poddymianiu oraz łamaniu regulaminu. Wasza gra w dużej mierze skupiona jest na odwalaniu. Sam V-lider otrzymuje od nas blacklistę za działania, których nie wypada nam przytaczać. Dzięki za poświęcony czas.
    7 polubień
  10. PODSUMOWANIE MARZEC Marzec zdecydowanie należał do tych bardziej emocjonalnych w życiu chłopaka. Po lekkim "odizolowaniu się" po wszystkich złych sytuacjach które zdarzyły się z początku roku, Aron odżył, wrócił do imprezowania i wychodzenia ze znajomymi. Zaczął obracać się również mocniej w otoczeniu swojej partnerki, nie ustępując mimo wszystko od swoich przyjaciół. Poprawił swoje więzy z wieloma osobami, jak również z kilkoma stracił relację, jakie dzielił niegdyś. Mimo wszystko, można śmiało powiedzieć, że chłopak jest szczęśliwy z gronem osób jakie aktualnie go otacza. Definitywnie wpłynęło to dobrze na jego ogólne samopoczucie względem sytuacji z lutego. Muzyk oficjalnie dołączył do zespołu Social Therapy jako gitara rytmiczna, co może zaskoczyć niektórych, ponieważ jest on głównie kojarzony z perkusją. Póki co swój wkład miał w jednym utworze spod ramienia grupy - BACK OFF. Spod swojego nazwiska w marcu wydał swój krótki singiel PHANTASMAGORIA w produkcji Dominica Doyle @Centrolewus, który znacznie różni się stylem od chociażby LP Arona, co może świadczyć o nowym etapie w jego rozwoju jako artysta. Muzyk nadal nie ma zamiaru zatrzymywać się w swojej twórczości, mimo, że od jakiegoś czasu lata zabiegany między wieloma sprawami. Nie przestaje pisać nowych tekstów, które być może niedługo ujrzą światło dzienne, jak również nie odbiega od grania na żywo, gdy tylko nadchodzi taka okazja. Oprócz samego wydawnictwa muzyki, otrzymał wiele propozycji pomocy przy utworach/koncertach swoich znajomych, między innymi wystąpił na koncercie Kiariego Carvera alias Kia @hoodbyair w Rose Mansion - dał facetowi wsparcie perkusyjne na jednym z utworów. Kolejnym z wystąpień faceta był krótki koncert na Distortion Open Mic 3, na którym zaśpiewał swój własny utwór plus cover ikonicznej i dla niego samego i dla lokalu piosenki Bad Romance. Po samej imprezie Aron ogłosił w swoim lokalu mini after-party z open barem i song requestami. Chłopak również razem z Daithim Potterem @Snoop zorganizowali huczną domówkę w mieszkaniu Arona, na której pojawiła się ogromna ilość osób z branży muzycznej i nie tylko. Całość obiegła się bardzo dobrą opinią a dwójka facetów mają w planach kolejne tego typu imprezy. Marzec na szczęście obył się bez większych kontrowersji wokół persony Arona, natomiast został wspomniany w poście Celebrity Preview oraz artykule Daily Globe, które oba dotyczyły ataku jego przyjaciółki w Ocean's Bounty Bar. Co przyniesie jutro..?
    7 polubień
  11. **23.03.2025 o 9PM w lokalu odbyła się trzecia już edycja wydarzenia OPEN MIC. Tym razem wśród uczestników można było zobaczyć takie osoby jak Jaden Morrow @Harlem, Fehu Pandora Skarsgard @Sava, Zara Nightbourne @ixenea, Suzanna Zabadevya @Zazi, Hope's Path @Kamikaze, Vienna Ferreira @AndrewGeremek, Chandler Beasly @Czokleet i Aron Kovacs. Całość przebiegła w stu procentach pomyślnie, koncerty każdego z muzyków cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. W publice można było dostrzec wiele znanych twarzy, które również obserwowały przebieg całego wydarzenia. a impreza zakończyła się małym after-party gdzie z song requestami i open barem. **
    7 polubień
  12. **W najpopularniejszych serwisach video oraz najpopularniejszych serwisach muzycznych został opublikowany pierwszy profesjonalny utwór muzyczny wokalistyki oraz producentki Juany Nieves. Cały utwór śpiewany jest w ojczystym języku artystki - Hiszpańskim. W wersji video można zauważyć angielskie napisy natomiast w wersji na serwisach muzycznych dołączono tłumaczenie w opisie. Cały utwór nagrywany był w profesjonalnym studiu z wykorzystaniem wysokiej jakości sprzętu przez co jakość dźwięku jest niezwykle wysoka.** Tekst: Wydatki: Rozgrywka: Promocja: Dla opiekunów:
    6 polubień
  13. Dzięki za nominację @Apogeum @Forki Słucham wszystkiego co wpadnie w ucho.. Ogłoszenie!! Proszę, żebyście przestali pingować w tym wątku @aikon Bo sobie tego nie życzy kurwa!!
    6 polubień
  14. 6 polubień
  15. LET'S TALK SOUL EVISCERATION - ROCZNICA, NOWY ALBUM I KULISY ROZŁAMU Soul Evisceration - kapela, o której większość z Was zapewne usłyszała. Ich droga rozpoczęła się w marcu 2023 roku, gdy w jednym z lokalnych barów doszło do poznania Eelisa Forsberga oraz Fehu Skarsgard. Dwójka skompletowała pierwszy skład zespołu, który z czasem się zmieniał, co wpływało tez na ich brzmienie. Rozpoczynali od tworzenia Ritual Black Metalu, wplatając w całość dość ciekawe zabiegi wokalne jak i instrumentalne, przez co nawet dla tych, którym black metal ogółem nie siedzi, potrafili zostać na dłużej przy ich tworach. Od połowy zeszłego roku, gdy doszło do szokującego fanów rozłamu, zespół zasilają: Fehu Skarsgard (wokal), Wattie Reid (gitara prowadząca), Otis Snyder (gitara rytmiczna), Morgan Svendsen (gitara basowa) oraz Noah Alexander (perkusja). W lipcu Soulsi wypuścili utwór pod tytułem "Our Time," zapowiadający nowy początek po roszadach. Zmiana głównego wokalu, zmiana wytwórni, to wszystko przełożyło się na zmianę stylu w jakim operują, co słychać czy po samych tekstach, czy po tym jak kompozycje przebiegają. Całość posiada w sobie zdecydowanie więcej gniewu, który momentami wręcz eksploduje podbijany wokalem ekstremalnym. Gośćmi wieczoru była trójka z członków kapeli - Noah Alexander, Wattie Reid oraz Otis Snyder, którzy zgodzili się opowiedzieć nieco o tym co się zadziało i o tym co się zadzieje.. Ilyan Saggittarius: Los Santos! Dobry wieczór, witam Was ja, Ilyan Saggittarius, a słuchacie dzisiaj z nami Let's Get Heavy! Moimi dzisiejszymi gośćmi są Noah Alexander oraz Otis Snyder, członkowie kapeli Soul Evisceration. Jak tam chłopaki, jak Wasz dzień? Otis Snyder: Dzieki za zaproszenie, wszystko gra, wszystko jest wporzo. Ostatnio ciezko ciezko pracuje w studio, wiec jestem troche ospaly, ale jest zajebiscie. Noah pewnie bedzie bardziej wylewny, ja sie stresuje przed kamerami. Hehe. Noah Alexander: Hej Ilyan! Hej Los Santos! Widzę, że to ja mam być tym pewnym dzisiaj w wywiadzie. *śmiech*. Jak mój dzień? Cóż, myślę, że akurat go dzisiaj spędziłem starając nieco zresetować swój mózg od muzyki, grając pół dnia na konsoli. Ilyan Saggittarius: Coś konkretnego teraz ogrywasz, co pozwala Ci na skuteczne oderwanie się na chwilę i reset? Może któryś ze słuchaczy zainspiruje się. Noah Alexander: Tak, coś konkretnego, a dokładniej Tony Hawk Pro Skater 1+2. Oczekuję na premierę kolejnych dwóch części, która ma być w tym roku. Yeah, jest to idealny sposób by się oderwać i zresetować dopóki nie zacznę triggerować się przy nieudanych combo *śmiech*. Ilyan Saggittarius: Kojarzę, że mają tam naprawdę dobrą ścieżkę dźwiękową, ale sam nie ogrywałem. A Ty Otis? Grywasz też w coś, czy masz inny sposób na chwilowy odpoczynek od pracy?. Otis Snyder: Czasem w cos pogram, ale tak ogolnie to mam inne sposoby na odpoczynek, ale to musi zostac tajemnica miedzy mna i bogiem, bo sluchaja wscibskie mendy. Ilyan Saggittarius: Zabrzmiałeś enigmatycznie, Otis. I... prosze, proszę... moi drodzy, właśnie dołączył do nas nie kto inny, a najbardziej charakterystyczny Szkot w naszym mieście - Wattie Reid! Dobrze Cię widzieć. Bede mógł Was swobodniej pomęczyć. Ilyan Saggittarius: To by dopełnić wstępne formalności... Pytałem chłopaków jak ich dzień. Jak minął Twój Wattie? Ostatnio mniej Cię było widać. Wattie Reid: Ogólnie dzisiaj bardziej leniwy dzień po ostatnich wizytach w studio i pracy nad kawałkami wyjechałem na szkolenie z emisji głosu. Ilyan Saggittarius: O to ciekawe. Planujesz częściej pojawiać się na scenie w roli wokalu? Masz już kilka takich wystepów za sobą z tego co kojarzę. Wattie Reid: Yeah mam troche niewydanynych kawałków z pogranicza bardziej ekstremalnego podgatunku metalu, o ile zbiore się by to wydac w jakieś bardziej ułozonej formie to pewnie pojawi sie w najblizszych tygodniach. Ilyan Saggittarius: No proszę, czyli mamy na co oczekiwać... W sumie, to ciekawe zjawisko, jeśli chodzi o solowe wydania. Noah jest świeżo po premierze albumu Word Of Tired Soul, Ty informujesz nas o czymś od siebie, Pandora niedawno też zaskoczyła nas wydaniem po dlugim czasie. Czy praca nad solowymi projektami mocno wpłynęła Wam na działania nad albumem Soul Evisceration? Pierwszy utwór po zmienia składu wydaliście w lipcu, mamy marzec... Jak to widzicie? Noah, może od Ciebie zaczniemy, bo wydałes w końcu album nie tak dawno temu. Noah Alexander: Wiesz co... Na pewno to nie wpłynęło na działania nad albumem Soulsów. Word Of The Tired Soul, to projekt, który już swoje początki miał na początku tamtego roku i pierwsze jego fazy powstawania miały jeszcze miejsce w Astaroth Records. Ostatni rok, nie ukrywajmy, ale dał nam nieco w kość. Chociażby zerwanie kontraktu z Astaroth, zmiana składu w zespole, czy też tragiczna śmierć ex-frontmana Eelisa Forsberga. Myślę, że w kwestii ruchów jako zespół podeszliśmy do tego zdroworozsądkowo i prace nad albumem zaczęliśmy dopiero jak mieliśmy dopięte wszystko na ostatni guzik. Ilyan Saggittarius: Rozumiem.. do tematu zmian jeszcze zaraz wrócimy... ale tu dopytam jeszcze Wattiego - jak to u Ciebie wyglądało? W końcu też pracowałeś i dalej chętnie działasz i w innych projektach, jak chociażby obecnie Social Therapy. Myślisz, że wpływa to całościowo na jakieś opóźnienia, rozłożenie działań w czasie, czy po prostu podzielasz zdanie Noaha, że po prostu potrzebowaliście czasu by ruszyć z działaniami? Wattie Reid: Dodajac troche do słów Noaha to był dość ciezki okres potrzebowalismy powietrza niczym ofiara techniki krępulca, ruszenie z Unsaited do tego projekty ale równiez wspomaganie nowych twórców na scenie to spowodowało pewien ciąg prowadzacy do opóznien. Ilyan Saggittarius: Czyli tak podsumowując, projekty solowe, czy poboczne nie miały na to wpływu, bardziej po prostu zawirowania. Pogadajmy więc o tych zawirowaniach. W zeszłym roku ze składu odeszli Eelis oraz Cilla, którzy byli w kapeli od początku. Nie ma co ukrywać, że wielu fanów mocno to zaskoczyło, zwłaszcza, że z perspektywy trzeciej osoby, która śledziła Waszą twórczość, nie zanosiło się na aż tak drastyczne zmiany. Zmiana ta była pokierowana jakimś jednym, konkretnym wydarzeniem, czy bardziej po prostu coś narastało między Wami, że do tego doszło? Noah Alexander: Generalnie wydaję mi się, że to zaczęło stopniowo sypać, gdy pracowaliśmy nad krążkiem Self Diagnosis. W pewnym momencie Eelis zaczął nakręcać takie tempo, które było męczące dla każdego z ekipy na swój sposób. Byle tylko wyrobić się z premierą na 14 lutego ciężko było się wtedy skupić w mojej opinii na tworzeniu muzyki, kiedy za plecami słyszało się tylko słowo "TERMINY". Terminy nas gonią, terminy i tak dalej. Sama promocja albumu była też naprawdę duża i wymagała poświecenia ogromnego nakładu czasu. Ilyan Saggittarius: No w porządku, ale z czego w takim razie to wynikało, że ten termin był aż tak... powiedzmy, problematyczny? Album jest spory, liczba działań jakie przy nim wykonaliście również. Nie mogliście po prostu ewentualnie przełożyć daty wydania? Myślę, ze fani mogliby Wam to wybaczyć. Noah Alexander: Nie, to koniecznie miał być ten 14 luty. Taka była wizja Eelisa na to. Wattie Reid: To troche jak w maniakalnej paranoi uprzesz się na jakiś temat i nie dało się tego przetłumaczyć zwęzony horyzont. Pewne aspekty z życia związkowego między Eelisem i Fehu do tego narastajace napięcie musiały doprowadzić do wypłyniecia potoku gówna w celu oczyszczenia atmosfery ale wyszło jak wyszło. Ilyan Saggittarius: Czyli co, punktem zapalnym był aspekt ich związku, Wattie? Wattie Reid: Bardziej ogólna forma komunikacji siadła w pewnym momencie nie ważne czy w związku czy w kapeli poszło sporo nieporozumień pózniej wyjasnionych po okresie poróznienia. Srodowisko artystów bywa specyficzne szczególnie gdy dopada ich mania twórcza ciezko wtedy pogodzić wizje dlatego ważna jest rozmowa by tworzyć coś wspólnie a nie upierać sie w swoim ego. Noah Alexander: Skończyło się to ostatecznie na tym, że powstał w zespole podział, który wzajemnie obrzucał się gównem, starając się tym sposobem zrzucić winę na tą drugą stronę. W końcu to musiało się zakończyć rozmową, gdzie zerwaliśmy kontrakt z Astaroth i rozeszliśmy się w swoją stronę. Nie obyło się oczywiście przy tym spotkaniu bez toksycznej atmosfery, która wręcz kipiała w sali spotkań. Nie zapomnę tego dnia do końca swojego życia, wyszedłem wtedy z Astaroth, zabierając prawie ze sobą drzwi razem z zawiasami. Ilyan Saggittarius: Rozumiem. Czy z perspektywy czasu, uważacie, że ta zmiana była na lepsze? Wiecie, porównując jak działało Wam się chociażby przy poprzednim albumie, a obecnym? Jak określiliście, musiało to w końcu znaleźć ujście i znalazło - pytanie, z jakim finalnie skutkiem spotykamy się obecnie teraz? W końcu dołączyli do Was i Otis i Morgan, Fehu przejęła wokal. Jak to widzicie? Noah Alexander: Osobiście uważam, że ta zmiana była wręcz obowiązkowa, jeśli Soulsi mieli dalej istnieć. Rozeszliśmy się w swoją stronę, Eelis mógł w pełni skupić się na Deception, a ja wraz z Fehu oraz Wattie w końcu mogliśmy na spokojnie skupić się na tym co dalej... Powiem Ci tak Ilyan. Osobiście mam wrażenie, że aktualny skład zespołu to jest jeden wielki zsynchronizowany mózg. Nadajemy na tych samych falach wszyscy, współpraca w studio idzie nam świetnie, no i też jesteśmy w stanie dogadać się co do podziału obowiązków. Ilyan Saggittarius: Cóż, czyli mogę chyba to podsumować jako... że czasem te trudne decyzje są po prostu potrzebne, by coś dalej mogło żyć. Chyba mamy ten sam grunt tutaj. Przejdźmy więc do teraźniejszości, by też nieco Otisa wyrwać z ciszy. Jak to się stało w sumie, że dołączyłeś do Soulsów? Morgana znamy chociażby z Deception, gdzie grał z Eelisem, gdzieś się przewijał wcześniej widowni, a Ty jesteś mocno świeży. Jaka jest Twoja historia? Otis Snyder: Wczesniej nie dzialalem w muzyce na wieksza skale. Robilem drobne projekty do szuflady albo na Soundcloud, glownie to beaty. Do kapeli dolaczylem przez Fehu, powiedzmy. Jak kapela byla w kiepskiej formie po odejsciu Eelisa i po calej tej dramie, w ktora juz zaglebiac sie nie chce... Z Fehu znamy sie naprawde spory kawal czasu. Zawsze sobie pomagalismy w lepszych i gorszych chwilach, wiec czemu mialbym nie pomoc w tej kwestii, gdy sie do mnie odezwala. Ilyan Saggittarius: Hm. Z tego co mówisz, to odchodzi od takiego, powiedzmy, standardowego jakiegoś szablonu grania w kapeli death metalowej. Częściej słyszy się o graniu w kapelach, czy solo w barach - u Ciebie natomiast mamy Soundcloud i beaty. Jak więc odnajdujesz się w tworzeniu z resztą kapeli, zwłaszcza, że działacie razem kawał czasu? Otis Snyder: To nie tak, ze ograniczam sie do robienia podkladow. Nawet jesli, wszystko co robie produkuje sam, od poczatku do konca. Na gitarze gram i gralem dlugi czas. Co prawda niezawsze w takim gatunku, ale jednak. W kapeli sie odnajduje w porzadku, tak jak chlopaki powiedzieli wczesniej. Otis Snyder: Jestesmy zsychronizowani, pracuje nam sie okej. Raczej nie ma na co narzekac. Ilyan Saggittarius: Okey, to tak ciągnąc trochę dalej temat... Pandora w swoim livestream wspomniała, że Seth Dagaard pomaga w kwestii produkcyjnej u Was. Czy też masz swój udział od tej strony? Czy raczej zostawiacie mu wszystko jeśli chodzi o dopieszczenie utworów? Wattie Reid: Yeah dorzucajac jeszcze do słów Otisa i Noaha j podczas burzy mózgów zaczynamy działać jak jakiś popieprzony hive mind nakrecajac sie wspólnie w wizjach nad twórczościa. Otis Snyder: Hahaha, dokladnie, a co do twojego pytania. Seth zajmuje sie tym glownie, ale mam na swoim koncie pare prac przy produkcji w Unsainted. Teraz szykuje sie tez pare projektow, gdzie bede zajmowal sie produkcja jako lead. Ilyan Saggittarius: No to zapowiada się ciekawie. W sumie jesteście "na świeżo" po premierze kawalka SOULS! - nie ukrywam, dobrze widzieć, że dalej dorzucacie wstawki koncertowe w swoje teledyski, w "Our Time" nieco mi tego zabrakło. Ale w każdym razie - kawałek, chyba mogę określić go jako rocznicowy, który ma dość... mocny wydźwięk, jakbyście wypowiadali wojnę będąc mocno pewni swojego miejsca na scenie. Taki był zamiar? Czy po prostu cała otoczka dwulecia spowodowała, że chcieliście, by brzmiało to niemal jak hymn? Noah Alexander: Słuchaj, kładę wszystkie karty na stół. Jesteśmy zarówno pewni swojego miejsca na scenie, chcieliśmy tym sposobem pokazać, że jesteśmy i wracamy jeszcze bardziej nakręceni na przyszłe występy. Oczywiście samo SOULS! Też miało być swego rodzajem hymnem pokazaniem, że mimo tego co się działo to zacytuję... Będziemy trwać, nic nie zniszczy nas i nic nie zmieni nas. To jesteśmy my, szczerzy do bólu i prawdziwi... SOULSI! Teledysk też miał być swego rodzajem podsumowaniem tych dwóch lat zespołu. Wattie Reid: Yeah dorzucajac do tego to tez troche pstryczek w strone mediów, srodowisk które jak wyczuja twoja pozycje nagle próbujac przykelic sie do ciebie dla korzyści finalnie kąsajac niczym symboliczna Zmija. Ten okres w scenie metalu gdy zaczynalismy był pełen ludzi których też juz finalnie z nami nie ma zniszczyła ich rzeczywistość lub medialna paplanina jak w przypadku Kellsa. To troche nasz ukłon takze dla naszych bliskich którzy trwali przy nas mimo wielu kontrowersyjnych ruchów dla mediów które pragna tylko ugrzecznionej formy muzyka. Ilyan Saggittarius: Pokaźniej ilości kontrowersji nie można Wam na pewno odmówić. Co do Kelly'ego, wiele osób zapewne pamięta jego disstrack skierowany w Eelisa. Wiele osób doszukiwało się, że w sumie argumenty dotyczyły bardziej Fehu, wyglądało to na mocny konflikt, a finalnie wylądowaliście razem pod jedną wytwórnią... coś konkretnego się zadziało? Często jak są jakieś konflikty na scenie, to zdają się być one do samego końca. Wattie Reid: Wtedy Kells dostał troche lodowatej wody na głowe, według mnie poprostu nakręcił sie łykajac za dużo paliwa zwanego zbyt szybkim wybiciem, nauczył sie sporo na wytykach ze strony Eelisa z fehu i zrozumiał swoje błędy. Nie było tam jakies formy personalnego beefu by zaraz by nakrecac to jak Vendette w pewnych stronach swiata **smiech**. Noah Alexander: Yeah, ja osobiście do KELLS nie miałem jakiegokolwiek urazu. Beef z Eelisem uważałem bardziej jako ich osobisty konflikt. A co do tego, że ostatecznie wylądowaliśmy w jednym labelu? Cóż Ilyan niektórzy są na tyle dojrzali by ostatecznie się dogadać i wspólnie znaleźć ten swój wspólny język, który w tym przypadku został znaleziony. Osobiście uważam, że ciągnięcie jakiegoś konfliktu przez całą karierę jest po prostu słabe, a czasami wręcz robione na siłę i pod publiczkę. Ilyan Saggittarius: Mogę się z tym zgodzić, obserwując scenę nie tylko lokalną, ale i światową. W sumie tutaj można wrócić do słów Otisa z podcastu w Chatter Uncut... jak to ująłeś? Że konflikty interesują tylko osoby zainteresowane? Czy źle to zapamiętałem? Otis Snyder: Yeah, dokladnie tak mowilem. Mniej wiecej. Ludzie sami miedzy soba nakrecaja dramy i tak naprawde nikogo to faktycznie nie obchodzi. Wattie Reid: Yeah ile było sytuacji w których spotkało sie kogoś zwyzywał cie od dziwek i zapomniałeś o nim po dwóch dniach? Powiedzmy ze wielka fala informacji o wszystkim na świecie w pewnym momencie przerasta umysł do tego sporo form promowania wiecznej pracy dla pracy. Ilyan Saggittarius: No tak, ale wiecie, już tak patrząc ze strony po prostu dziennikarskiej, konflikty potrafią mocno zaostrzyć atmosferę. Porównałbym to do takiego... nie wiem, zapewniania rozrywki widowni jak gladiatorzy? Może to błędne określenie, ale branża muzyczna momentami zdaje się dosłownie bazować bardziej na aferach niż na muzyce? Finalnie mamy potem słowa Otisa, które wprost mówią co pewnie wiele osób myśli. Jak więc to jest? Tak okiem Waszym? Bo mamy w sumie dwie osoby, które długo są na scenie i Otisa, który dalej można okreslić, że jest świeży, więc ciekawi mnie jak widzicie ten temat. Wattie Reid: Krwawe igrzyska tematyka Gore pełno flaków blizej niezidentyfikowanych cieczy i wiele popalonych mostów utopione kariery, poharatane ciała tych co jeszcze walcza. Ilyan Saggittarius: Dobra, Wattie, a tak nie po Reidowsku? Wattie Reid: To chyba dość dosadny obraz troche przerysowany ale łatwo mozna spieprzyc wszystko na co sie pracowało latami. Ilyan Saggittarius: No tak, ale mówisz o spieprzeniu, końcu czegoś. Ja mam natomiast ostatnio... z resztą, nie tylko ostatnio, wrażenie, że po prostu na aferach ludzie starają się budować kariery. Wattie Reid: Dopowiadajac do ciebie na taniej aferze było pare takich przypadków, zobacz gdzie teraz są te osoby? Pare przypadków smierci bo pochłoneły sie kompulsywnym szukaniu kontrowersji bo nie miały innej formy wyrazu w swojej twórczości stary nie tędy droga. Ilyan Saggittarius: Myślę, że to dobre zakończenie tego tematu, by przejść dalej. Wróćmy więc na tory tej twórczości, formy wyrazu, by zaspokoić też nieco ciekawość widzów - zwłaszcza, że minie nam tu zaraz druga godzina tej wspólnej rozmowy. Jak tam prace nad albumem? Wydaliście w sumie ile... trzy utwory? Our Time, Never Again, teraz SOULS!... jak byście określili etap prac nad całością? Wiecie mniej-więcej kiedy możemy spodziewać się premiery? Noah Alexander: Pracujemy intensywnie nad albumem od jakiegoś miesiąca, zdarzało nam się, że całym składem spędzaliśmy dnie i noce, nie wychodząc w ogóle ze studio. Przeszliśmy w pewnym momencie w pełni na dietę włoską, czyli pizza i jeszcze raz pizza, przynajmniej kurierzy mieli okazję zgarnąć nieco tipów od nas.. Na jakim etapie jesteśmy? Myślę, że można śmiało stwierdzić, że sześćdziesiąt procent albumu jest już praktycznie gotowe. Otis Snyder: Ciezko podac konkretna date, ale jestesmy teraz skupieni tylko i wylacznie na albumie. Szlifujemy kawalki, spedzamy godziny w studio. Pracujemy ciezko zeby dostarczyc jakosciowy krazek w przyzwoitym czasie. Jestesmy na dobrej drodze. Wattie Reid: Yeah ciezko pracujemy ostatnio temat stanął na tym czy dodajemy odgłosy sasquatcha niestety mamy status quo. Noah Alexander: Na pewno możemy Wam zagwarantować, że będziecie bombardowani co raz częściej nowinkami z tego procesu tworzenia. Jesteśmy na pewno bliżej niż dalej do premiery. Ilyan Saggittarius: Odgłosy sasquatcha, a w Souls! odgłosy płaczącego dziecka... Czyli co, polecacie, by odsłuch zrobić w słuchawkach i doszukiwać się easter eggów? Noah Alexander: *śmiech* nie no bez przesady, aż takich niespodzianek nie szykujemy, chociaż będą przebijać się niespotykane dotąd dźwięki w naszych nowych kawałkach. Co to będzie? Zostawie to już w tajemnicy do dnia premiery. Otis Snyder: Polecam jeden film z Tajlandka w roli glownej. Kto wie ten wie. Noah Alexander: *parsknięcie śmiechem*. Ilyan Saggittarius: Aż się boję dopytywać to, ale może zostawimy ten wątek na wywiad po premierze.... No dobrze, to pytając o jeszcze jedną rzecz... Jak temat z castingiem, który organizowaliście pod koniec ubiegłego roku? Za dużo poza ogłoszeniem wyłonionych osób w temacie nigdzie nie ma. Teledysk ruszył? Jest to powiązane z utworem do albumu, czy zupełnie osobny projekt? Noah Alexander: Stary, powiem Ci tak. Jesteśmy już po nagrywkach... To co szykujemy będzie naprawdę zajebistym materiałem wideo. Osobiście już nie mogę się doczekać wersji ostatecznej teledysku oraz jej premiery. Uważam, że zrobi furore w sieci. Ilyan Saggittarius: Zdradzicie trochę tego, czego możemy oczekiwać? Czy póki co jest to pod sygnaturą "top secret"? Bo w sumie nie ma nawet informacji który kawałek ma się doczekać tej produkcji. Któraś ze starszych kompozycji? Wattie Reid: Batozenie **smiech**. Noah Alexander: OGIEŃ I JESZCZE OGIEŃ. DUŻO OGNIA. I jeszcze raz ogień, aż się przejęzyczyłem z podekscytowania. *śmiech* To u mnie jest niebezpieczne. Otis Snyder: Yeah, mozna spodziewac sie sporo ognia. Wattie Reid: Sporo ognia i mało gadki o miłości, pozdrawiam cie Maxine Koci. @sleepwalker Ilyan Saggittarius: Ogień, ogień, ogień... Cholera. Czyli co, kolejna nowość? Mieliśmy okazję już ten utwór usłyszeć? Kilka niewydanych zdaje się prezentowaliście na scenie. Noah Alexander: Yeah, graliśmy go niejednokrotnie już na koncertach. Osobiście uważam ten utwór za numer jeden z nowości, jakie szykujemy do albumu. Ilyan Saggittarius: No to macie moją i zapewne nie tylko uwagę. Czekam na premierę. Zbliżając się już powoli do końca, jakie w sumie największe trudności do tej pory napotkaliście przy tworzeniu albumu? Nie wiem, problem z weną, jakiś utwór który mocno Wam spędzal sen z powiek? Otis, zaczniesz? Otis Snyder: Najwiekszy problem to chyba stan w jakim czasem bylem przy tworzeniu. Spedzalismy dlugo w studio, jak trzeba bylo sie odstresowac i dalej pracowac to bylo ciezko, ale tak poza tym praca mi idzie plynnie. Lubie siedziec przy muzyce. Ilyan Saggittarius: Cholera, odpowiedziałeś mocno ogólnikowo... Czyli co, praca na kacu? Czy pod wpływem? Otis Snyder: Mocno ogolnikowo, bo to pokrywa sporo kwestii, haha. Ale yeah, praca na kacu, praca pod wplywem i tak dalej. Inspiracje czerpie z tego co doswiadczam pod wplywem, lepiej mi sie wtedy pracuje. Otwiera mi to umysl. Noah Alexander: Ja osobiście mam wrażenie, że każdy początek tworzenia utworu to zaczyna się ode mnie i Wattiego właśnie. Oboje się zajebiście nakręcamy podczas tego procesu, wręcz dochodzi do tego, że odcinamy się dosłownie od rzeczywistości. Wtedy tylko istnieje dla nas melodia, rytm, tempo i tabulatura. Wattie Reid: Dosłownie w umyśle pojawiaja sie pomysły całe obrazy i to płynie pózniej tylko gramy ostry jam dopracowujac cały "kręgosłup". Noah Alexander: Czy spotykały mnie trudności podczas procesu tworzenia? Oczywiście, że tak. Osobiście miałem w pewnym momencie, że moje brzmienie perkusji zaczynało się zlewać z innymi numerami i brzmieć w mojej wizji tak samo. Zazwyczaj wtedy to był znak, że potrzebowałem przerwy i zajęcia swojej głowy czymś innym. Wtedy zazwyczaj przychodziła mi inspiracja na to by z kolei napisać tekst do przyszłych projektów. Wattie Reid: Podczas własnie takiej przerwy w pisaniu kawałków warto zagłębić sie tez w inne gatunki muzyki dlatego też te poboczne projekty wbrew wszystkiemu pomagaja w sklejeniu w całość albumu Souls. Ilyan Saggittarius: Czyli jednym słowem, praca, praca, z przerwami na odpoczynek i w sumie wnioskując po słowach Otisa - na imprezy. słowem końca, bym nie trzymał Was też do rana - macie coś do przekazania fanom, lub innym artystom? Otis Snyder: Sucky sucky five dolla. Noah Alexander: *śmiech* Sucky Sucky Five Dolla... A tak na poważnie, to od siebie rzucę tylko pozdrowienia słuchaczom, a osobiście przesyłam pozdrowienia dla Hibiki. @El Fenomeno Wattie Reid: Pamietajcie drodzy fani by spełniac marzenia nawet te dziwne jak zostanie ofiara kanibala *smiech*. Ilyan Saggittarius: No i tym pięknym zakończeniem, dziękuję Wam chłopaki za rozmowę, a Wam - słuchacze, za bycie z nami! A na koniec pozostawiamy Was z najnowszym teledyskiem kapeli, związanym z dwuleciem istnienia - SOULS!
    5 polubień
  16. gram detektywa od smierci, czasem cos tu wrzuce juz nie gram detektywa od smierci, ale dalej czasem cos tu wrzuce
    4 polubienia
  17. **A.F dostając link do artykułu od Hibiki przeczytała go będąc na kolejnym planie zdjęciowym z jej udziałem. Jest zadowolona z tego jak działania ROYAL odbijają się głośnym echem też dla artystów.**
    4 polubienia
  18. I’m not sure what the trouble was that started all of this... Supplies are endless in the evening; by the morning they’ll be gone. And we might die from medication, but we sure killed all the pain.
    4 polubienia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin