Ranking
Popularna zawartość
Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 17.04.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
Charytatywne wydarzenie w Venice Beach, którego celem było zebranie funduszy dla dzieci walczących z rakiem zakończyło się tragicznie, gdy po zakończeniu zbiórki uzbrojeni napastnicy przechwycili zebrane pieniądze. Incydent, który miał miejsce w sobotni wieczór wstrząsnął lokalną społecznością i finalnie doprowadził do rozwiązania stowarzyszenia, które było odpowiedzialne za organizację wydarzenia. Według zeznań, do ataku doszło gdy wolontariusze przenosili zebrane fundusze oraz darowizny do siedziby organizacji, gdzie miało dojść do finalnego przeliczenia środków oraz ich rozdysponowania. Zamaskowani sprawcy uzbrojeni w broń palną zaatakowali w momencie gdy działacze pojawili się na parkingu, następnie pod groźbą użycia siły zmusili swoje ofiary do wydania kluczyków do ich pojazdu służbowego, który posiadał pieniądze z fundacji. Pod koniec skrępowali aktywistów wewnątrz budynku. Jak ustaliliśmy, kamery monitoringu przemysłowego, których zapisy zabezpieczyli śledczy, zarejestrowały sprawców napadu. Niestety, według raportu prasowego opublikowanego przez departament, nagrania nie wniosły istotnych tropów, które mogłyby przyczynić się do przełomu w śledztwie. Sprawcy do ucieczki wykorzystali wspomniany wyżej pojazd należący do fundacji. Auto znaleziono porzucone w jednej z uliczek miasta, kilkanaście mil od miejsca zdarzenia. Bez odcisków palców lub innych śladów genetycznych, które nie należałyby do wolontariuszy poruszającym się pojazdem. Wewnątrz nie znaleziono gotówki. Według ustaleń śledczych, przestępcy przygotowywali się do popełnienia zbrodni od dłuższego czasu. Mieli wiedzę na temat trasy, którą poruszali się wolontariusze, oraz godzinę przybycia do siedziby. Tragedia, która rozegrała się w Venice Beach wzbudza dyskusje na temat działalności charytatywnej i stawia pod znakiem zapytania kwestie bezpieczeństwa podobnych inicjatyw. Fala oburzenia płynąca ze strony społeczeństwa oraz presja opinii publicznej doprowadziły do trudnej decyzji organizatorów. W oficjalnym oświadczeniu przedstawiciele stowarzyszenia poinformowali o zakończeniu działalności. "Głęboko ubolewamy nad tym, że nie udało nam się ochronić powierzonych nam funduszy. To co się wydarzyło jest tragedią, której nie jesteśmy w stanie naprawić. W obliczu tej sytuacji oraz utraty zaufania społecznego, podjęliśmy decyzję o rozwiązaniu organizacji. Naszą misją zawsze było wspieranie dzieci i ich rodzin, ale w świetle tych wydarzeń nie widzimy innej drogi. Pragniemy podziękować wszystkim darczyńcom, wolontariuszom i rodzinom, które nam zaufały. Mamy nadzieję, że mimo tej straty, inne organizacje oraz ludzie dobrej woli będą kontynuować walkę o lepszą przyszłość dla potrzebujących dzieci". Uderzając metalowymi drzwiami bezzwłocznie wychodzę na opustoszały chodnik. Chłodny wiatr, choć krótko, przynosi ulgę. Rozejrzałem się i w oddali dostrzegłem kilku przechodniów, lecz są na tyle daleko, że nie zwracają na mnie uwagi. Idę dalej. Mam wrażenie, że chodzę instynktownie i zastanawiam się jak to możliwe, że się o nic nie potykam. Mam tunelowe myśli, jedyne na czym mi zależy to dojście do auta. Gdy nagle słyszę kroki dobiegające za sobą, odwracam się przez ramię. Mój partner, równie niespokojny jak ja, idzie tuż za mną. Gdy docieramy do auta pociągam za klamkę i wsuwam się do środka, zatrzaskując drzwi za sobą. Zaciskam palce na rękojeści Sig Sauer P226, przez przednią szybę wpatrywałem się w ciemność, spodziewając się, że ktoś w każdej chwili ktoś może zablokować nam drogę. W tym momencie partner uruchamia silnik—rusza. Nic się nie dzieje. Próbuję powiedzieć coś do partnera, ale usta mam suche, a język przypomina kartkę papieru. To pewnie od tego krzyku. W gardle też coś mnie dławi, ale nie potrafię tego wykrztusić. Próbuję przełknąć ślinę, ale przełyk boli, jakby zaraz miał pęknąć. "Nie zapieprzaj tak", wydałem z siebie cierpkim tonem. Moje ciało wciąż tętni, ale to już nie efekt adrenaliny, to coś innego. Moje palce mimowolnie drżą, jakby wciąż czuły ciężar pistoletu w dłoni. Są śliskie od potu, jest zimny, lepki. Taki, który mówi Ci, że coś jest nie tak, że opadasz z sił po tej całej euforii. Może powinienem wziąć kolejną ścieżkę, ale nie—nie. Pora na spokój. To w tym wszystkim najgorsze, Twoje ciało pamięta to, nawet gdy równocześnie stara się to wypchnąć. Czy zrobiliśmy dobrą robotę? Nie wiem. W takich chwilach Twój mózg przestaje Ci pomagać i zaczyna sabotować. Pokazuje ci rzeczy, które mogły się wydarzyć, ale nie musiały. I każda z nich brzmi równie prawdopodobnie. I teraz myślę, gdyby tam, wtedy, ktoś podszedł i wpakował mi kulkę w łeb, to byłoby uczciwie. Proste. Nawet zasłużyłbym. Ale nie, zamiast tego mam siedzieć i rozkładać wszystko w głowie na czynniki pierwsze. Ile razy można analizować to samo? Ale nie mogę przestać. Jeśli raz sobie odpuszczę, to wtedy okaże się, że coś spierdoliłem. Notka OOC: Głównym założeniem, które będzie nam towarzyszyć w rozgrywce jest skupienie w szeregach organizacji wyłącznie postaci, które mają doświadczenie w świecie przestępczym, działały w nim przez dłuższy czas, a teraz powracają do tej rzeczywistości z różnych powodów. Pozostałe kwestie, takie jak rasa, płeć, pochodzenie postaci czy jej background, schodzą na dalszy plan. Rozwiązanie to wynika z planu, jaki posiadamy na prowadzenie organizacji, która ze względu na zróżnicowanie w swoich szeregach, umożliwi skupianie się na swobodnym zdobywaniu informacji spomiędzy różnych sfer rozrywki, a następnie wykorzystywania ich na swoją korzyść. Organizacja nie będzie utrzymywała się z tego, czym zazwyczaj funkcjonują grupy przestępcze, jak handel bronią czy narkotykami. Nie celujemy również w osiągnięcie statusu high-mob, sama organizacja przez okres swojego funkcjonowania ma przypominać mieszankę elementów charakterystycznych dla low-mobu, bez wyraźnie zarysowanej hierarchii, oraz szajki powiązanych ze sobą bandziorów, uzupełniających się w różnych aspektach przestępczej aktywności. Informacje zdobyte przez organizację będziemy wykorzystywać w najróżniejszych działaniach, których finalnym celem będzie osiągnięcie zysku. Widzimy również możliwość w wykonywaniu zleceń dla innych organizacji przestępczych i pomagania im w zadaniach, których sami nie mogą się podjąć, bądź w sytuacjach, gdy wygodniejszym rozwiązaniem będzie zlecenie pracy innym. Chcemy, aby nasza rozgrywka przede wszystkim opierała się na angażowaniu w interakcje z nami graczy serwera ze wszystkich stref rozgrywki, zarówno przestępczych jak i biznesów czy branży rozrywkowej. Mamy zamiar pojawiać się wszędzie tam, gdzie istnieje możliwość zarobku, gdyż to właśnie będzie głównym motorem napędowym naszych postaci. Wydarzenie opisane w aplikacji, pierw z perspektywy mediów a następnie przeniesione na narracje będącą opisem wewnętrznych przeżyć jednego z członków grupy w trakcie przeprowadzenia napadu jest stworzonym przez nas tłem fabularnym, które doprowadziło do zakończenia działalności grupy krótko po przeprowadzeniu skoku w roku 2023, jednocześnie wydarzenie to będzie stanowiło tło dla naszej gry postaci doświadczonych w działalności w półświatku. Ekipa: Ja(l), Besert(vl), Dabby, Patryk, Kondzio, Nynek, Kł4pi.19 polubień
-
The Roof - wyjątkowe miejsce na mapie Los Santos - świątynia miejskiego luksusu położona wysoko nad ulicami Los Santos w prestiżowym apartamentowcu LUX od larocque na Zachodnim Vinewood niedaleko słynnej Alei Gwiazd. Rooftop oferuje widok, który każdy zapamięta na długo i będzie chciał tam ciągle wracać. Atmosferę, która zostanie w pamięci na długo. Przygotuj się na przepiękną panoramę całego Los Santos, piękne wschody i zachody słońca, a wszystko to z najlepszego miejsca w mieście. Co Cię czeka? Codziennie wieczorem w dachu gra DJ serwujący klimatyczne piosenki różnego rodzaju gatunków muzycznych, między innymi house, deep chill i rooftop vibes - ale także znajdzie się miejsce dla lokalnych artystów którzy będą chcieli u nas zagrać swoje utwory. Koktajle które serwujemy są naszym autorskim wymysłem, posiadają unikalne tematyczne nazwy. Każdy łyk to kolejny poziom przyjemności – rześkie, mocne lub słodkie – każdy znajdzie coś dla siebie .Nie zabraknie też przekąsek, które są inspirowane światową kuchnią uliczną, takie jak Krewetki Bang, Bang pochodzące z kuchni Tajlandzkiej, Mini tacos z tuńczykiem Ahi (Meksyk), Truflowe frytki z parmezanem (Francja), Mini bao z szarpaną wołowiną (Chiny), Burrata z pomidorami heirloom i oliwą bazyliową (Włochy) i wiele innych dań, które odkryjesz u nas. Przestrzeń stworzona z myślą, o tych, którzy pragną ucieczki od codzienności i zanurzyć się w świecie niezwykłych doznań. The Roof to idealne miejsce dla niezapomnianych chwil od spokojnych spotkań z swoją drugą połówką, po większe wspólne wieczory z znajomymi z dobrą muzyką i alkoholem. Nietuzinkowa gra świateł, designerskie detale i komfortowe loże sprawiają, że każda wizyta staje się ogromną przyjemnością dla odwiedzających. Przyjemny powiew wiatru i widok na rozciągający się po horyzont widok na Los Santos tworzą idealne warunki do odpoczynku w tym miejscu. To miejsce, gdzie czas zwalnia ,a każdy moment smakuje lepiej. Pomysł na stworzenie The Roof narodził się w głowie Nicholas’a podczas budowy inwestycji LUX od Larocque z którym jest powiązany. Pragnienie połączenia luksusu, nowoczesności i niezapomnianych widoków, które oferuje ostatnie piętro prestiżowego budynku na Zachodnim Vinewood. Nicholas od dawna współpracuje z deweloperem Larocque, będąc jednym z członków zarządu oraz partnerem jako IDEA Home w sprawie sprzedaży projektów mieszkalnych w Los santos. Gdy rozpoczęła się budowa budynku LUX, nowoczesnego kompleksu apartamentowego, Nicholas dostrzegł w nim ogromny potencjał na stworzenie punktu spotkań mieszkańców oraz elit miasta Los Santos. Wspólnie z zespołem architektów, Hopkins przekształcił taras na ostatnim piętrze budynku w wyjątkową przestrzeń - pełną świateł, panoramicznych widok na Los Santos - tak powstało The Roof, które chce zostać symbolem nowoczesnego stylu życia i przyciągnąć uwagę turystów, mieszkańców, artystów, a także biznesmenów, szukających idealnego miejsca do spotkań w wyjątkowych okolicznościach. The Roof nie jest tylko gastronomią na wysokim poziomie, ale również są tam organizowane wydarzenia kulturalne i muzyczne - wszystko wokół ekskluzywnej architektury oraz pod otwartym niebiem. Dziś The Roof jest nieodłącznym elementem LUX, stanowiąc dopełnienie jego filozofii: komfort, estetyka i prestiż – na każdym poziomie. LUX Apartments Larocque Zachodnie Vinewood 39 piętro CEO Nicholas Hopkins Phone 496-836 Pomysł na grę i główne założenia:12 polubień
-
11 polubień
-
11 polubień
-
11 polubień
-
9 polubień
-
9 polubień
-
8 polubień
-
[Biznes/Siłownia] Sumu Gym
sui i 6 innych polubił temat przez Kebabik_Na_Cienkim
Ramon Mujbil stworzył miejsce, które jest czymś o wiele bardziej złożonym niż tylko zwykłą siłownią – to prawdziwy symbol pasji, wytrwałości i determinacji. Już od samego początku, jego wizja opierała się na przekonaniu, że każdy, niezależnie od swoich predyspozycji czy historii, zasługuje na przestrzeń, gdzie może przełamywać swoje bariery i realizować marzenia o zdrowiu i sprawności. Atmosfera tego miejsca jest jedyna w swoim rodzaju. "Spartańskie warunki" oznaczają, że nie znajdziemy tu luksusowego sprzętu czy najnowszych gadżetów technologicznych, ale właśnie ta surowość staje się źródłem inspiracji. Każda osoba, która tam przychodzi, nie tylko ćwiczy swoje ciało, ale także hartuje ducha. Siłownia stała się także centrum społeczności w Davis i Strawberry. Zbiry, nastolatki i entuzjaści wysiłku fizycznego odnajdują wspólny język, dzieląc się historiami, motywacjami i wsparciem. To miejsce, gdzie różnorodność charakterów tworzy wyjątkowy mikroświat – idealne środowisko dla każdego, kto chce zmienić swoje życie.7 polubień -
Zara Nightbourne
szrek_YT_polska i 6 innych polubił temat przez ixenea
♥ Nowości u Zary ♥ Pierwsza połowa kwietnia za Zarą. Choć myślała, że to będzie kolejny nudny i względnie spokojny miesiąc w jej życiu, nagle wszystko zaczęło się sypać jak domek z kart. Do urodzin dziewczyny wszystko zaczynało wracać do normy. Zwykła rutyna, mały domek przy oceanie, spokój i samotność, czyli wszystko czego wtedy potrzebowała. Wszystko trwało tak spokojnie do momentu nagłego telefonu do Zary. Dowiedziała się, że jej matka zmarła. Nie miała z nią dobrego kontaktu, wręcz żyła tak, jakby jej nigdy nie było, przez to jakie piekło przeżywała w domu. Organizując sprawy związane z pochówkiem, dowiedziała się kolejnej rzeczy. Ze względu na okoliczności jakie nastały - została prawnym opiekunem jej dziewiętnastoletniej siostry, która dotychczas uczyła się w zupełnie innym miejscu. W jednej chwili poczuła, jak grunt pod jej nogami się zawala. Miała zaledwie kilka dni, by dopełnić wszelkich formalności przed przyjazdem młodszej Nightbourne, a także względnie przygotować rodzinny dom po latach zaniedbań. W głowie dalej miała pobyt jej przyjaciółki Deli (@Kamikaze)w szpitalu i chęci odwiedzenia jej chociaż na chwilę, ale nie umiała sobie wydłużyć doby na tyle, by chociażby do niej zadzwonić. W tym samym czasie, para z jej najbliższego otoczenia (@Zazi @greatking) została napadnięta w okolicach, w których akurat przebywała. Sytuacja wzbudziła w niej intensywne emocje, w ciągłym napięciu oczekiwała na jakiekolwiek wiadomości o stanie Suzy i Victora. Dzień później, w podobnych okolicznościach ucierpiała jej siostra - Mia (@SarneK), która została napadnięta i okradziona. Napastnicy próbowali ją nawet porwać, ale młodej Nightbourne w porę udało się uciec. Lawina złych wydarzeń nie ma końca. Mimo natłoku zadań i wszystkich wydarzeń, starała się pracować nad piosenką z diego ovd(@75nts). Korzystając z każdej wolnej minuty podczas pracy dopełniała notatnik kolejnymi wersami i innymi zapiskami związanymi z projektem. Sam Diego wyszedł z inicjatywą współpracy z producentem, który jest jego dobrym przyjacielem, jednak finalnie nie doszło do studyjnego spotkania trójki. Wymieniony producent również został zaatakowany, w ciężkim stanie trafił do szpitala, gdzie walczy o życie. Wszystkie te sprawy, które w tak krótkim czasie spadły na głowę Zary mocno wpłynęły na jej samopoczucie. Boi się o bezpieczeństwo swoje i swoich bliskich, jest jeszcze mniej rozmowna niż wcześniej.7 polubień -
Itsuwari no Kōri ⛩️ the little seoul collective
Sobieskilll i 5 innych polubił temat przez Axi433
Podrabianie drogich zegarków czy innego typu biżuterii to narastający problem w Stanach zjednoczonych oraz innych krajach takich jak Emiraty Arabskie czy też Turcja. Do jednych z najczęściej podrabianych firm produkujących luksusowe zegarki należą: Cartier, Tiffany & Co. Rolex, Bulgari, Van Cleef & Arpels. Temat ten jest coraz częściej wybierany przez kryminalistów, zawdzięcza temu fakt że USA jest miejscem w którym rynek biżuterii jest jednym z bardziej rozbudowanych, działa na to również fakt iż tworzenie własnych kopi gwarantuje duży zysk małym ryzkiem ________________________________________________________________________________________ Fałszerzy najczęściej wykonują prawie że identyczną kopię korzystając z tańszych zamienników materiału. W aktualnych czasach można łatwo sprzedać taką replikę dzięki medią społecznościowym, biżuteria jest powszechnie sprzedawana przez platformy takie jak: eBay, Amazon, Cm Fans, Alibaba, Facebook Marketplace oraz w takich miejscach jak wszelkiego rodzaju lombardy, kluby nocne czy jubilerach z układu _______________________________________________ Autentyczną biżuterię można zweryfikować za pomocą lupy jubilerskiej, testów grawitacyjnych i spektroskopowych, co dla większości znawców nie będzie wyzwaniem aby rozpoznać czy dany zegarek to replika, jednak dla przeciętnego czlowieka będzie to praktycznie niemożliwe6 polubień -
6 polubień
-
6 polubień
-
Kody "Baby Kutthroat" Keo
Mejaru i 4 innych polubił temat przez oppspotter
- Aktywnie pojawia się na terenie sekcji 335 (Mission Row), gdzie regularnie widywany jest w towarzystwie osób związanych z lokalną kliką. Wspólne znaki rozpoznawcze, takie jak charakterystyczne tatuaże, sugerują przynależność do tego samego środowiska. - Po raz kolejny zniknął na jakiś czas — tym razem przerwa trwała zaledwie miesiąc. Jako powód podał sprawy osobiste, jednak nie zdradził żadnych szczegółów, pozostawiając temat niedopowiedziany. - Wśród lokalnej społeczności krążą plotki o problemach zdrowotnych Kody'ego, które miały być wynikiem nadużywania dirty sprite (Leanu). Mówi się o wielokrotnych atakach padaczki, hospitalizacji i całkowitej ciszy w mediach społecznościowych. Jego aktualna sylwetka, wyraźnie zaokrąglona, może być efektem ubocznym stosowania tego specyfiku. - 16 kwietnia 2025 roku opublikował długo oczekiwany utwór. Mimo że czekało na niego przede wszystkim węższe grono oddanych słuchaczy, sam artysta ma świadomość, że jego nieobecność i brak kontaktu negatywnie wpłynęły na relacje z fanami. - Z tym samym zdecydował się na udostępnienie tracku kontrowersyjnego pimpa znanego pod pseudonimem Donut Pimp, również pochodzącego z sekcji 335. Obaj twórcy wyraźnie prezentują podobną postawę – nie przejmują się opinią z zewnątrz i koncentrują się na własnym przekazie. - Wygląda na to, że wraca na dobre. Tym razem bez owijania w bawełnę – Chce w pełni poświęcić się muzyce. Zależy mu nie tylko na powrocie do regularnego tworzenia, ale przede wszystkim na dostarczaniu dobrego materiału, który trafi do jego słuchaczy. Chce naprawić zaufanie swoich słuchaczy. Wszystko wskazuje na to, że chce poważnie potraktować swoją karierę muzyczną, przy tym stawiając muzykę na pierwszym miejscu.5 polubień -
[Biznes/Klub] Big Blast Music Club
fenrir i 3 innych polubił temat przez SzukamyTwojejZony
BIG BLAST Music Club na Innocence Boulevard to miejsce, gdzie asfalt drży pod ciężarem basu, a powietrze pachnie bluntami, tanim crackiem i marzeniami o byciu następnym Tupakiem (albo chociaż SoundCloudowym raperem z 37 followerami). To mekka dla lokalnych gangsterów-poetów, którzy przychodzą tu, by recytować swoje życiowe tragedie w rytm bitów tak mocnych, że nawet sąsiedni Cluckin' Bell serwuje kurczaka w takt. Wnętrze przypomina garażowy afterparty w lokalnym traphousie. Na ścianach wiszą portrety legend: od N.W.A. po zdjęcia lokalnych dillerów i drobnych przestępców, którzy przegrali nierówną walkę z wymiarem sprawiedliwości. Miejscowy DJ KrimeDrop puszcza tu hity, które nigdy nie trafiły do radia (głównie dlatego, że zawierają zbyt wiele odwołań do konkretnych ulic i policyjnych radiowozów). A jeśli masz szczęście, możesz trafić na freestyle’ową bitwę, gdzie dwóch gości w koszulkach ze zdjęciami martwych ziomków rzuca się ostrymi rymami tak ostrymi, że aż można nimi ciąć powietrze gęste od dymu tytoniowego. Tre "Pebble" Holloway to żywa definicja człowieka, który zamienił całe swoje życie w jeden długi, hałaśliwy odcinek reality show. Ważący pewnie z pół tony (choć sam uparcie twierdzi, że to "same mięśnie"), Pebble to właściciel, którego główne zajęcia to: wdychanie jedzenia, wydychanie przekleństw i przerywanie tych dwóch czynności tylko po to, by wsiąść na swój zmodyfikowany motocykl i przejechać się po okolicy, żeby "poczuć wiatr". Jego idea ćwiczeń to podnoszenie widełki do ust, a jedyny cardio, jaki zna, to nerwowe dreptanie w kolejce po hot-dogi pod klubem. Hazard? To jego drugie imię – albo przynajmniej byłoby, gdyby nie przegrał wszystkich dokumentów w pokera tydzień temu. Weston "JD" Myles wygląda jak ludzka wersja zapałki – chuda, drżąca i gotowa zapalić się przy pierwszej lepszej okazji. Jego głównym hobby jest szukanie swojego następnego "zastrzyku energii", a drugim – przegrywanie resztek gotówki, które mu zostaną, w ruletkę albo uciekające zakłady bukmacherskie. JD to ten typ współwłaściciela, który przychodzi do klubu głównie po to, by sprawdzić, czy przypadkiem nie zostawił tam swojej ostatniej działki, a przy okazji pobrać kasę z kasy. Mówi się, że jest tak wychudzony, że gdy stoi bokiem, ludzie myślą, że to cień Pebble'a. Ale hej, przynajmniej zawsze ma świetne tempo – jeśli chodzi o spalanie życia w ekspresowym tempie. Razem tworzą idealny duet biznesowy – jeden zajmuje się tym, żeby klub istniał, drugi tym, żeby istniał na krawędzi. I jakoś, pomimo wszystko, Big Blast Music Club wciąż stoi. Choć nikt nie jest do końca pewien, jak długo jeszcze. Główne eventy to „Freestyle Fight Night”, w co drugi czwartek, gdzie miejscowi poeci ulicy rzucają sobie rymowane obelgi, a publiczność decyduje, kto wygra, klaszcząc albo chowając się pod stolikami. W weekendy odbywa się main event czyli sety z DJ KrimeDrop – ta sama składanka tylko w innej kolejności. Czasem klub zamienia się w „Targ Marzeń”, gdzie obok baru można załatwić wszystko – od świeżego merchu swojego ulubionego artysty po „nieużywany” sprzęt elektroniczny w atrakcyjnej cenie i atrakcyjną grudę lokalnego przysmaku (cracku). W 1999 roku upadło Los Santos Paper – lokalna gazetka, która przez lata specjalizowała się w ogłoszeniach o zaginionych kotach i podejrzanych promocjach w sklepach mięsnych. Redakcja splajtowała, bo – jak twierdzą plotki – ostatni właściciel przegrał budynek w pokera z gościem, który potem okazał się nieistniejącym Żydem z Liberty City. Od tamtej pory miejsce przejęła dzika menażeria: ćpuny, złodzieje rur, bezdomni poetycko nastawieni do życia i jeden gość, który twierdził, że jest niekoronowanym królem śmietników. Pebble i JD wpadli na pomysł, żeby zrobić tu klub, ale okazało się, że formalnie budynek nadal należy do jakiegoś Szmula Goldsteina, który ostatni raz był widziany w 1987 roku i prawdopodobnie od dawna nie żyje. Mimo to, jakiś przebiegły prawnik z Vinewood upierał się, że reprezentuje "interesy spadkobierców" i zażądał 50 tysięcy za opuszczenie posesji. Rozpoczęła się epicka batalia sądowa, w której JD twierdził, że kupił budynek od "gościa w meloniku" za dwa gramy cracku i obietnicę reklamy. Pebble przysięgał, że widział, jak Goldstein zostawia akt notarialny w ormiańskiej restauracji na Vinewood, ale dokument zniknął, zanim zdążyli go odebrać (razem z zamówieniem). W końcu wygrali, bo prawnik Goldsteina sam został aresztowany za oszustwa podatkowe, a sąd uznał, że lepiej, żeby budynek miał jakichkolwiek właścicieli niż dalej służył jako darmowy hostel dla psychocrackheadów. Dziś BIG BLAST MUSIC CLUB stoi dumnie, choć wciąż śmierni duchem przeszłości – w ścianach są dziury po kulach z lat 90., w piwnicy leży stara maszyna drukarska (teraz służy za stół do pokera), a lokalne ćpuny czasem przychodzą "w odwiedziny", myśląc, że to wciąż ich stary squat. OOC: Widząc braki w miejscówkach na Davis, chcemy założyć miejscówkę, która pchnęła by trochę życia w lokalną okolicę. Nie chcemy stawiać tylko na eventy, choć i one się pojawią i to dość cyklicznie — od walk freestyle'owych do setów z epizodycznym DJ'em. W ciągu dnia klub będzie stanowił miejscówkę, w której można posiedzieć, pogadać, czy ewentualnie załatwić mniej legalny interes lub dwa. Wszystko ma być okraszone specyficznym klimatem i nie skupiać się na konkretnej grupie osób czy organizacji. Ma być to mekka dla graczy szukających rozrywki na Davis, która nie wymaga kilku osób do rozkręcenia, a barmana i dobrego radia, które własnoręcznie przygotujemy pod lokal. Sam klub w naszym założeniu ma być wprowadzeniem do innych projektów, głównie tych związanych z undergroundowym rapem czy postaciami, które chcą bawić się w rap niekoniecznie pakując się w celebrity project. No i przede wszystkim, chcemy wrzucić trochę życia w Davis, któremu zwyczajnie brakuje miejsca, które wpasowałoby się w klimat gangowy. Cała aplikacja jest napisana w lekko prześmiewczym stylu, ale lokal ma właśnie reprezentować tą niby-legalną, stronę tej części miasta. Lokal, który jest na papierze legalny, ale każdy wie, że coś jest z nim nie tak. Zaczynamy od zera, więc lokal stanie praktycznie surowy (choć przygotujemy fajny intek) i z biegiem czasu będziemy starać się o jego wypełnienie. Wszystko będzie zależne od jego popularności i osób grających w nim. Nazwa biznesu/Projektu IC: Big Blast Music Club Postać lidera: Tre Holloway UID postaci lidera z panelu gracza: 61621 Nick Discord: vuuls Link URL do mapy z lokalizacją biznesu/projektu: https://i.imgur.com/Au0Ct28.png Typ biznesu (Gastro, Salon Tatuażu...): Klub Wybrany interior* (jeśli nie dotyczy, to n/a): n/a Link do tematu organizacji** (jeśli nie dotyczy, to n/a): n/a4 polubienia -
**Na początku kwietnia, na oficjalnych mediach społecznościowych Pierre Rawkeya opublikowano serię postów, informujących o nadchodzącej premierze, wyjątkowej, limitowanej kolekcji stylizacji o charakterze formalnym. Kolekcja o której mowa, została zaprojektowana przez cenionego projektanta Maxime’a Gauthier'a ( @garnek_1 ) projektanta z ramienia Bevilacqua Gauthier Couture, który jest znany z doskonałości oraz z wyrafinowanego podejścia do męskiej estetyki. Wśród zaprezentowanych sylwetek odnaleźć można m.in. idealnie skrojone komplety męskie, garnitury o nowoczesnej linii, koszule o subtelnej strukturze. Szczególną uwagę przyciągają wybrane zestawienia: szara marynarka w kratę zestawiona ze spodniami w tym samym wzorze, uzupełniona klasyczną białą koszulą; brązowa marynarka i spodnie w odcieniu głębokiego brązu w połączeniu z beżową koszulą; komplet w odcieniach granatu, gdzie niebieska marynarka i spodnie zestawione są z beżową koszulą; elegancka kamizelka w kolorze głębokiego bordo, skomponowana z białymi spodniami i klasyczną białą koszulą; oraz szara kamizelka z ozdobnym złotym łańcuszkiem, zestawiona z czarną koszulą i dopasowanymi czarnymi spodniami. Całość kolekcji utrzymana została w ponadczasowej palecie barw, łączącej klasykę czerni, granatu i szarości z subtelnymi akcentami bieli i szlachetnego bordo. Sesje wykonała Malia Yo Parris z Parris Eye ( @ka6i )** Info: Odgrywka: Wydatki: Promocja:4 polubienia
-
4 polubienia
-
4 polubienia
-
Penal Code § 186
kondziozps i 3 innych polubił temat przez rodeo
Ja pierdole w końcu powrót siema nynek siema Nina siema kondzio siema mlody powodzenia !!!4 polubienia -
4 polubienia
-
4 polubienia
-
4 polubienia
-
4 polubienia
-
**12.04 w sieci pojawił się cover piosenki Bring Me To Life w wykonaniu Zara Nightbourne @ixenea i Aron Kovacs. Całość została nagrana w domowym studiu Zary, a sam pomysł na stworzenie coveru wyszedł bardzo spontanicznie, nie przywiązywali do tego jakiejś dużej powagi, nie promowali zbytnio w sieci. Całość okraszona jest visualizerem, oraz ciekawą okładką.**3 polubienia
-
[Projekt IC] Rusty Savage
Verisa i 2 innych polubił temat przez Crunchiper
3 polubienia -
3 polubienia
-
3 polubienia
-
3 polubienia
