Ranking
Popularna zawartość
Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 13.06.2025 w Odpowiedzi
-
26 polubień
-
24 polubień
-
24 polubień
-
**na wszelkich platformach streamingowych ukazał się najnowszy singiel od Vienna Bohannon pt /Femme Fatale/. Na chwile obecną nie jest wiadome czy jest on zapowiedzią jej debiutanckiego albumu (ze względu na anulowanie hot VIENNA summer) czy jest po prostu osobnym tworem - Z pewnością jednak zapowiada nową ere w jej karierze, gdzie bardziej skupia się na autentyczności i ukazaniu siebie. Okładka przedstawia rozmazane, różowe usta, które idealnie rezonują z tematyką samego utworu. Kobieca dominacja to motyw przewodni i nie brakuje w nim nawiązań do kluczowych elementów tematyki /femme fatale/ takich jak papierosy (w tym nawiązania do Leopard Cigarettes z którymi piosenkarka współpracuje od niedawna @ALEKS00761), dominacja nad mężczyznami czy silna, kobieca energia. Wspomniany został nieaktualny już związek modelki Dolly Perri @Shellys z Randarious Royce @big gucci sosa, gdzie artystka stawia Perri w roli podstępnej femme fatale, która cały ten czas manipulowała swoim wybrankiem. Brzmienia mocno odbiegają od tego co zostało ukazane w ostatnim czasie, a porównując do /Summer/ to brzmi jakby było z innej planety. Agresywne dźwięki idealnie kontrastują z delikatną barwą głosu, a ta bawi się nią podczas śpiewania - Czasami wchodzi wyżej, czasami niżej, czasami śpiewa delikatnie, czasami mocno (nie ma z tym najmniejszego problemu głównie przez długi czas spędzony z trenerem wokalu, bo jak wiadomo od końca stycznia tego roku zaczęła skupiać się mocno na swoim śpiewie i umiejętnościach tanecznych). Śmiało można uznać to za wielki powrót po chwilowej absencji. Wszelkie profilowe społecznościowe zostały nacechowane tą tematyką, co również może dać do myślenia odnośnie przyszłych ruchów Bohannon. Za produkcją stanęła renomowana oraz znana na skalę międzynarodową producentką Laila Aguirre @STRXRD, wzbudzając niemałe zamieszanie medialne ze względu na przynależność do konkurencyjnej wytwórni Unsainted Records. Jakość jest na najwyższym poziomie, a wokal nie odbiega od standardów oferowanych dotychczas** (napisy yt) SOCIAL MEDIA: lifeinvader TEKST: ODGRYWKA: PROMOCJA: WYDATKI: INFORMACJE:16 polubień
-
________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ $hifted - Nie znajdziesz tu dzieciaków z kluczem do auta taty ani kryptowalutowych inwestorów. Oni wyrwali sobie miejsce na szczycie własnymi rękami. Biznes, ryzyko, nieprzespane noce - to wszystko stworzyło tych ludzi i całe ich flow. Nie są święci, mają swoje na karku, ale czy to ich ogranicza? W żadnym wypadku. Każde zatrzymanie, każda próba zmienienia ich życia, pcha ich dalej i mocniej. Styl życia? Dość niecodzienny - luksusowe fury traktują teraz jak swoje pierwsze auta. Upalanie bokiem Tempesty za dwie bańki? Nie myślą nawet o kosztach. Po prostu korzystają z tego, co mają, i to się dla nich liczy. W dzień - poważne kontrakty za grubą kasę, a w nocy - zwykli wariaci, którzy czekają na kawałek prostej. Ale nie wybierają jednej z tych dróg. Oni łączą je w jedną. Dlatego dziś widzisz ich w kurtce od projektanta, ale z rękami brudnymi od wymiany układu dolotowego. Bo wiedzą, że żeby zbudować coś dużego, trzeba się pobrudzić. A jeśli trzeba coś dopracować - robią to sami. Nie ma ludzi od wszystkiego. Są ludzie, którzy zrobią wszystko, jeśli tylko trzeba. I to dlatego każdy projekt wychodzący spod $hifted ma w sobie coś więcej niż design. Ma charakter i intencję. I niezależnie, czy to będzie turbo, kolektor, czy hoodie z ich logiem - wszystko niesie ten sam efekt. To nie ekipa, to ruch, który powstał w ich głowach. ________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Zaczęło się od kilku osób i upalania wszystkiego, co wpadło im w ręce, wspólne noce na parkingach i rozmowy. Od dawna wychodzili poza to, co mają pod maską. Tu nie chodziło tylko o konie mechaniczne czy reputację na ulicy - chodziło o flow, które niesie ich dalej niż innych. Każdy z nich miał coś do udowodnienia - nie światu, ale sobie, że można inaczej, że można lepiej, że można zbudować coś od zera i zrobić z tego symbol. Dziś? $hifted to styl ich życia. Ulica, elegancja, własne zasady. Garnitur i hoodie, carbon i dres, zegarek za pięć dych i drift bokiem na rondzie - wszystko w jednym. Sociale? Oczywiście, że tak. To nie duchy, tylko ludzie, którzy zrozumieli jedno - jak masz coś do pokazania, to pokaż to z pełną mocą. Upalają nie tylko na asfalcie, ale i w sieci. Reelsy, shorty, stories - każdy materiał to kawałek tej historii. Żadnej ściemy, żadnego fejku. Dym spod opon, tętno ponad normę, głośnik na pełen ogień i spojrzenia ludzi, którzy już wiedzą, że obok nich właśnie przejechało coś, czego się nie da podrobić. Ale $hifted to nie tylko jazda. To powstająca marka w świecie motosportu. Struktura zbudowana na pasji i konkretach. Nie katalogowe duperele, tylko rzeczy, które mają działać i robić robotę. Wszystko testowane przez nich na ich własnych furach. Tor czy ulica? To nie ma dla nich znaczenia - liczy się każda zebrana informacja. Jeśli coś spełnia ich wymogi, to trafia prosto do świata z ramion $hifted. Wszystko to dopiero początek ich drogi - merch, zloty, zbiórki, projekty społeczne. Bo można mieć styl i serce jednocześnie. I można robić coś wielkiego, nie zmieniając tego, kim się jest. Między sobą - konkretna więź. Bez fałszu. Tutaj nie ma miejsca na grę. Masz swoje - jesteś… Zawiedziesz - wypadasz. Lojalność to waluta, której nie da się kupić. Działa to jak silnik - jak któryś z elementów przestanie pracować, trzeba go wymienić. Ale jak chodzi - to nie ma mocnych. $hifted to znak czasów. To pokolenie, które przestało się bać marzyć. Które zamiast gadać, robi. Które nie czeka, aż świat da im miejsce przy stole - tylko stawia własny stół, własne zasady i własne menu. I nawet jeśli to dopiero początek, to już teraz wiadomo jedno - będą o nich mówić. ________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Głośno, często i długo... Bo to nie są ludzie, którzy robią coś dla lajków. Tu każdy projekt to osobna historia. Każda felga, każdy customowy dolot, każda lina spawana ręcznie w warsztacie - to wszystko ma duszę. Ich auta nie są idealne... Są prawdziwe. Czasem obtarte, czasem przykurzone, ale zawsze gotowe na więcej. Nie chowają błędów - pokazują je, bo wiedzą, że bez nich nie ma wzrostu. I tak samo jak auta, oni też nie są idealni. Każdy z nich coś przeżył. Coś stracił. Coś zbudował od zera. Ich przeszłość nie jest Instagram-friendly. To nie są chłopcy z akademii kierowców. To ludzie, którzy uczyli się jazdy na publicznych drogach, unikając departamentu, w zimnie i kurzu w deszczu, o 3 nad ranem, z szumem turbosprężarki zamiast kołysanki. Ich więź nie bierze się z podpisanych kontraktów czy wspólnych zdjęć. To zbudowane latami zaufanie. Milczenie, które nie krępuje. Spojrzenie, które mówi więcej niż słowa. I momenty, kiedy któryś nie mówi nic, ale wszyscy wiedzą, że trzeba być. Dlatego nie muszą się przedstawiać. Wystarczy, że wjeżdżają razem. Jeśli widzisz ich na mieście - nie podchodź jak do celebrytów. To nie show. To życie. Każdy z nich to osobna droga, ale razem tworzą coś, co nie da się rozbić. Nie na pokaz, nie dla pieniędzy dla siebie... Dla ludzi, którzy myślą podobnie. Dla tych, którzy czują, że świat pędzi za szybko, ale jeszcze szybciej biegną ich marzenia. Dla nich auto to nie tylko środek transportu. To manifest. Głośny, agresywny, czasem kontrowersyjny. Ale zawsze prawdziwy. Gdy stają przy maszynie, to nie żeby się pochwalić. Tylko żeby znowu coś przeżyć. Znowu coś poczuć. Adrenalinę, zapach gumy, palący się asfalt. I to jedno spojrzenie w bok - czy reszta jeszcze nadąża. W ich świecie nie ma miejsca na kompromisy. Albo lecisz na pełnej, albo stajesz z boku. Albo budujesz, albo gadasz. Tu nie ma trzeciej drogi. A jak się potkniesz, to trudno - wstajesz, otrzepujesz się i wracasz mocniejszy. Nie dla poklasku, tylko dla tej wewnętrznej potrzeby. Bo jak raz poczujesz ten moment - noc, furę, silnik, dźwięk blow-offa i błysk reflektorów na ścianie tunelu - to już nie ma odwrotu. To uzależnia i oni są tego świadomi. Właśnie dlatego nie ma w tym miejsca na półśrodki. Albo lecisz, albo odpadasz. To świat, w którym czujesz każdy detal - jak zmienia się brzmienie silnika przy odcięciu, jak opony łapią asfalt po wyjściu z zakrętu, jak adrenalina buzuje w krwi zanim jeszcze zdążysz pomyśleć. Nie chodzi o prędkość - chodzi o kontrolę nad chaosem. O te sekundy, w których nie istnieje nic więcej. Ani obowiązki, ani ludzie, ani jutro. Tylko ty, auto i droga przed tobą. Nie ścigają się z innymi. Ścigają się z sobą. Z wczorajszą wersją, z tym, co było, z tym, co mogło być i w tym szaleństwie jest metoda – bo tylko tak czują, że żyją... ________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ ________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________15 polubień
-
Letty - Pressure (freestyle) (Prod. Mack Sinatra)
z00nia i 13 innych polubił temat przez Centrolewus
** W godzinach wieczornych na kanale Letty pojawił się jej debiutancki kawałek pod tytułem Pressure. Motywem przewodnim utworu jest przetrwanie i siła kobiety z dołu, która nie potrzebuje niczyjej zgody, by mówić swoim głosem. Letty rozlicza się z przeszłością, wspomina o biedzie, presji życia i tych, którzy wątpili w nią od początku. Nie brakuje też typowej dla niej zadziorności – to mocna bragga podszyta szczerością i dumą z własnych korzeni. Dodatkowo nie obyło się bez drobnego strzału w disk jokeya, który wyśmiewał jej odrzuty. W opisie zaznaczono, iż utwór w dużej części to freestyle dziewczyny zlepiony w całość przez Macka Sinatrę @Mejaru ** ((Napisy w filmie)) TEKST: ODGRYWKA: PROMOCJA: WYDATKI: INFORMACJE:14 polubień -
Noc Kupały; tematyczna prelekcja* i nowe wydanie. Na social mediach nastoletniej artystki zaczęły pojawiać sie kolejne aktualizacje będące zbiorem krótkich informacji i ciekawostek o zbliżającej sie; ważnej dla Słowian Nocy Kupały. Suzanna opisała pokrótce zwyczaje, wierzenia, mity czy też znaczenie 'wianków' które w ostatnim czasie aż przepełniały pozycje najczęściej używanych słów w wypowiedziach; poza wspomnianymi nie zabrakło innych wybiórczych zagadnień. W dniu publikacji ostatniego postu pojawił sie również niedługo po nim najnowszy singiel Ночь Купалы. Utwór w pełni poświęcony jest w/w tematowi; w wolnym tłumaczeniu tak samo oznacza 'Noc Kupały' co też może nasuwać takie domysły. Jak wszystkie ostatnie produkcje Suzanny Ночь Купалы jest folk - metalowym rosyjskojęzycznym dziełem nagranym we studio przynależącym do Unsainted Records; wytwórni pod którą zakontraktowana pozostaje artystka. Przeglądając treść utworu słuchacze mogą doszukać się jakoby Suzy prosiła los aby naprowadził ją do kogoś; kogoś kogo sama nie określiła - tym samym poza byciem prowadzącą utwór utożsamiła sie z resztą uczestników obrzędów tego święta. Przy nowym wydaniu można w creditsach doszukać sie niewielkich zapoczątkowanych zmian w instrumentalu - znany wcześniej z perkusji Cassius @kage- przejął role basisty; przy perkusji pojawiła się nowa nikomu wcześniej nie znana twarz (rodak nastolatki) Yakov @Lando. Nie jest wiadomym czy to na wszystko ze zmian, czy jeszcze jakieś nastąpią - tak samo nie jest też tajemnicą że Suzy posiada poza stałymi członkami /zespołu/ luźne podejście do muzyków tymczasowych; współpracujących z nią jedynie w razie potrzeby. W związku z ostatnimi zawirowaniami i burzami - tymi wokół Suzanny też, nastolatka podjęła kroki które miały zapewnić jej więcej komfortu czy poczucia bezpieczeństwa - zwłaszcza że jej rozpoznawalność również urosła na sile. Na chwile obecną bohaterka opowieści przygotowuje sie do koncertu jak i kontynuuje rozwijanie pozostałych swoich zainteresowań - nie opuszcza zajęć związanych z kierunkiem studiów co dość mocno przekłada sie na jej czas wolny i życie prywatne. (Obrazek przenosi do nagrania)13 polubień
-
11 polubień
-
Już w poniedziałek, 16-go czerwca od godziny 21:00 otwarty zostanie lokal Dead in Vinewood po remoncie! Nowe wnętrze, nowe menu, a w nim Hero Pack, czyli oferta skierowana do przedstawicieli służb porządkowych jak Departament Ognia, Szeryfa, Policji itp. W skład Hero Pack wchodzą: Duży burger w wersji mięsnej lub wege Duży napój zimny lub kawa Frytki lub nachos Koszt zestawu wynosi $30 i możliwy jest do zakupu jedynie przez przedstawicieli służb porządkowych będących na przerwie lub mogący okazać dokument wskazujący na czynioną przez nich służbę. OOC Hej! Wychodzimy z opcją czegoś dla graczy porządkowych, którzy nie zawsze mają opcje pograć coś poza interwencjami. Zapraszamy więc na wspólne pogawędki i grę od poniedziałku 16-go czerwca.11 polubień
-
10 polubień
-
9 polubień
-
8 polubień
-
8 polubień
-
8 polubień
-
8 polubień
-
Link do Twojego konta: Sava Link do konta oskarżonego: Oliwierr Powód składania skargi: Przepalenie postaci z aktywnymi wątkami, mierna kreacja postaci oraz awansowanie mimo tego. Wyjaśnienie sprawy: Ogółem zwolennikiem pisania skarg nie jestem, ale jeśli drogą IC coś idzie jak krew z nosa, to innej opcji nie ma. Z postacią Destiny Reese pierwszy kontakt mieliśmy dawno temu, gdy zaginęła postać Misaki, zwanej Mioshi. Była to partnerka muzyka, Rene Hunt. Sprawą zajęła się Destiny Reese, która jako detektyw biura szeryfa otrzymała ten case. Ku naszemu zaskoczeniu, mimo medialnej sprawy, gdzie nakręciliśmy media, korzystając z okazji grania już dość rozpoznawalnych narracyjnie postaci (światowe zasięgi, lokalne etc), jej postać zniknęła. Sprawę przejęło FBI, a sama Destiny zdecydowała się na kontakt do mojej postaci... za pomocą lifeinvader, pytając jak tam postęp w sprawie. (nie, nie znaliśmy się). Czemu tak? Bo była w sumie na wakacjach, a my w tym czasie musieliśmy szukać na własną rękę postaci, która 3 dni sobie leżała w mieszkaniu martwa i jeszcze robić za ludzi aktualizujące sprawę do kogoś prowadzącego ją. No ale nic, poszło dalej, FBI fajnie to zagrało. Jakie więc moje zdziwienie było, gdy postać Destiny napotkałam nagą na jednej z imprez, pokazującą mi dowody w sprawie z jakimś Marokańczykiem... Gość nieznajomej gwiazdce pokazywał wymianę zdań między nim, a typem z org, by go uwalić. Od tak, by mi pokazać, że jest rzetelny? Nie wiem. Uznałam, że lepiej się odciąć, bo to jakiś przypałowiec niż poważny detektyw, a przy problemach prowadzenia rozpoznawalnej wytwórni i byciu kąskiem dla różnych grup, lepiej nie ryzykować. Pominę już inne pomniejsze wątki z tą postacią, bo zawsze starałam się unikać, ale ku mojemu zdziwieniu, tu nagle była zmiana do PD, jakieś awanse. IC jak pytałam znajomych, padało, że jest to drogą łóżkową, ale cóż, no przecież nie rozwiązanymi sprawami. Czara goryczy przelała się, gdy pod koniec kwietnia doszło do napadu na centralny budynek mojej wytwórni na Hawick, gdzie wraz z ludźmi z kapeli o zasięgu światowym mieliśmy spotkanie z przedstawicielem Junk Energy Drinks. Wtedy oto, dwóch panów (gdzie jeden teraz gra menagera, bo to przecież logiczne jednego dnia lecisz z półautomatem w centrum miasta na celebrytów, drugiego prowadzisz innych), wpadło do nas z niezapowiedzianą wizytą. Był szum, było głośno. Finalnie na miejscu pojawiła się Desetiny Reese niczym rycerz i Ultimate Detektyw oraz Hank Howell w akompaniamencie innych person z PD. Jak do większości osób na scenie naprawdę - super grali. Naprawdę, chociażby pomoc w środku, czy zbieranie dowodów i ogólne zachowanie wobec nas, było naprawdę fajną grą mimo okoliczności jakie zaszły. IC było jednak napięcie na linii mojej postaci Fehu Skarsgard - Destiny Reese. Padły teksty o olewaniu poprzednich spraw, że jakim prawem ona ma to ogarnąć. Pyskówki ze strony detektyw w moją stronę to też przecież norma, rozmawiałam przecież z ideałem, który awansował szybciej niż Trzaskowski skończył prezydenturę. By też nie było, całość była zgłoszona do Hanka Howella, którego moja postać jakąś tam sympatią z racji jego żonki darzy. Ale jeśli moja postać, która zapierdala, jest medialna, robi w chuj eventów słyszy na to, że detektywka olała ich nie raz i odpierdala "Fehu zakryj brzuch" to wybaczcie - robimy głupka z kogo w tym momencie. Generalnie, mocno irytujące jest granie cywila na tym serwerze i bez pomocy półświatka przestępczego jest się chujem do bicia, bo LEA zajmuje się tymi sprawami jeśli po prostu masz kolegów lub Cię kojarzą. Dopiero teraz jak zrobiłam ticket, to sprawa poszła do innych detektywów, gdzie ta sprawa no... w dwa miesiące gry, to są przedawnienia potężne, bo wiele się może zmienić i się zmienia. A poszedł ticket dlatego, że nasz kochany Oliwier, grający Desetiny Reese, bez robienia żadnego raportu z tej akcji, bez przekazania komukolwiek, postanowił se przejść do FBI, a następnie przepalić postać dalej z aktywnymi wątkami. Jest to mocno nie fair w stosunku do graczy z branży, gdzie my jesteśmy zobligowani przy takich akcjach do odwoływań/zmian swoich planów, graniu obrażeń dłużej niż dwa dni i hooopaaa na patrol/corner bo zaraz wleci nam narracja, blokady czy inne cudawianki. Więc Oczekuję tutaj weryfikacji wobec gracza, bo to jest jakieś nieporozumienie totalne. Dowody: Osoby biorące udział w akcjach z D.Reese: Rene Hunt @DeadHTTP Aimee Levine @Kaniaczek Noah Alexander @Mith Hank Howell @Matieusz Gabriela Alvarado (nie znam nicku gracza, ale postać była też na scenie ze strzelaniny) FIB które przejęło sprawę zaginięcia Mioshi po Destiny Reese @xydhc7 polubień
-
Ciro Scanga to azjatyckiego pochodzenia gangster urodzony w Martin Luther Jr Community Hospital w Los Angeles. Mieszkajacy wczesniej blizej 88th & Vermont, przeprowadzil sie ze wzgledu na rodzicow ktorzy dostali dofinansowanie na kupno mieszkania w okolicy West 81st Street, za malolata czesto uczeszczajacy na zajecia sportowe w okolicznym parku przy Manchester & 88st/Vermont znanym jako Algin Sutton Recreation Park lub pobocznie nazywany Hoover Parkiem albo Manchester Park przez wysoki poziom aktywnosci tamtejszych gangow Hoover. Poznal swoich znajomych wlasnie grajac w koszykowke czy futbol miedzyinnymi tak poznal sie z Marty West alias TrayTrazy. Poznali sie w wieku lat szesciu bedac razem z rodzicami na parku rekreacyjnym oraz potem uczeszczali razem do Elementary School o nazwie Manchester Avenue Elemetary School mieszczajacej sie na West 87th Street. Trzymali ze soba bardzo dobry kontakt przez cala Elemetary School az do High School do ktorego poszli rowniez razem, bylo to Westchester High School mieszczacym sie na 7400 West Manchester Avenue, uczeszczali razem tylko do klasy dziewiatej ze wzgledu na to ze Marty West opuscil swoja edukacje na koncu klasy dziewiatej ze wzgledu na swoja ciezka sytuacje finansowa w domu i przez zmuszenie go do pracy w Subway. Ciro opuscil swoja edukacje w polowie klasy dziesiatej przez co zostal wyrzucony z domu przez swoich rodzicow. W wieku lat szesnastu zamieszkal samemu, zarabial pieniadze obracajac lekkimi ilosciami narkotykow co potem przeksztalcilo sie w wiekszy biznes. Zyskal wiecej respektu w kregach gangu West Side Eight Tray Hoover Criminals Gang przez swoja nadmierna aktywnosc oraz wykladanie roboty dla gangu mimo takiego wieku, cale zycie trzymal sie sztywnych zasad ulicy oraz polityki gangowej Wesside Hoover, przez dluzszy okres czasu pomieszkiwal u Marty West w domu i probowal zarobic na wynajem wlasnego mieszkania blisko Hoover Street, wlasnie w tym momencie jego zycia zaczela sie najwieksza aktywnosc na ulicach do tej pory. Marty West to czarnoskóry gangster urodzony w Martin Luther King Jr. Community Hospital przy East 120th St. w Los Angeles. Narodziny Marty West dla młodocianych rodziców okazały się być strasznym trudem z jakim się zderzyli w swoim życiu. Właśnie to wydarzenie przyczyniło się do pogorszenia relacji między matką Marty a jego ojcem. Relacja jego rodziców była zdana tylko na to, bo nie wyszłoby z tego nic poważnego. Sam Marty był zwyczajną imprezową wpadką a nie planowanym owocem ich związku. Był niechcianym przez ojca synem, ten zawsze się go wypierał. Marty odchował się przy rogu 80st Street i Hoover Street zamieszkując domostwo samemu z matką, rzadziej widywał się z ojcem, który zamieszkiwał sąsiedztwo oddalone o kilka przecznic, i tak były to zazwyczaj minięcia z przypadku aniżeli celowe spotkania. Jego ojciec jest bezpośrednio powiązany z East Side 84 Main Street Mafia Crips, które jak wiadomo nie darzy się sympatią z Hooversami od wielu lat. Matka Marty nigdy nie chciała, aby jej syn wpadł w to samo gówno co jej facio z którym zrobiła sobie dzieciaka. Wizja jego matki szła po dobrej myśli do czasu, gdzie Marty West zderzył się z brutalną rzeczywistością gangów ulicznych w Westchester High School. Padł tam najzwyczajniej ofiarą wizji szybkich pieniędzy, dupeczek i statusu społecznego wśród innych. Zmiana jego charakteru zaskutkowała tym, że zrobił dropout będąc już 11th Grade. Wszystko po tym jak pobił się z synem aktywnego członka Rollin 40’s Neighborhood Crips. Od tego momentu podjął się pracy dorywczej pracując od poniedziałku do piątku po sześć godzin w okolicznej restauracji typu fast-food na rogu West 84st Street & South Vermont Street. Padł ofiarą manipulacji i dosłownego prania mózgu o tym jak gang jest w stanie mu pomóc, wszystko po to byleby wepchnąć go w wykładanie brudnej roboty dla gangu. Wokół niego najczęściej można dostrzec i tak Ciro Scanga, którego zna najdłużej z dzielni. Wyodrębnia się takimi cechami jak braterstwo i lojalność wobec swoich ludzi, nie gardzi żadną forsą – chyba, że ta jest pozyskiwana sprzecznie z jego moralami i wartościami. Ciro i Marty będący żądni szybkich pieniędzy zaczeli dobijać pomniejsze deale z gangsterami takimi jak chociażby No Rulez, który jest bezpośrednio powiązany ze spinoffem 92 Hoover znanego też jako Du Lows, czy Figgwest. Brali kilkadziesiąt uncji kokainy i rozwozili to wspólnie po imprezach, pchali do dilerów powiązanych z Hoover czy też nie. Dwójka gangsterów mając krótki deadline ze spłatą najzwyczajniej sami sięgali po linie koksu, aby działać na pełnych obrotach przez czasem trzy doby. To koniec końców kończyło się później kolejnymi dwoma dobami na odespanie. Po kilku miesiącach wspólnego wykładania roboty dla setu na swój put-on doczekał się Marty West, który właśnie wtedy otrzymał swój hoodname TrayTrazy. TrayTrazy otrzymał swój put-on krótko po brutalnym pobiciu członka Rollin 30s aka Dirt Gang w ich własnej dzielni. Ciro wyczekał swój put-on trochę dłużej, ponieważ dostał kilka tygodni po TrayTrazy i nie otrzymał go wcale za jakąś szczególną akcje, a tylko za to, że aktywnie udzielał się dla gangu i nie wstydził się affilacji z Hoover Gang. Oczywiście oryginalni gangsterzy czyli H-Mack czy Traystar, którzy przeprowadzili mu put-on brali pod uwagę jego konfrontację gang-gang, ale nie był to główny powód put-on. Ciro otrzymał swój hoodname, którym był ShadyTray. Ich hoodnames wcale nie są losowe, Marty bywa czasem dość szaloną personą a jak wiadomo Hooverzy przekręcają crazy na trazy, a Ciro lubił się ukrywać ze swoją przestępczą działalnością. Oboje starali się być prosto z prawem, forsą, respektem ale ich życie lubiło płatać figle i robić im pod górkę. Stawali się powoli członkami grupy uderzeniowej 83 Hoover i bujać się na takie akcje jak ostrzelanie chaty w której jest domówka z obecnością członków wrogiego gangu, liźnięcia gangsterów etc. Pewnego dnia wraz z gangiem hangowali na chacie TrayTrazy aż ShadyTray dostał wiadomość od No Rulez o obecności Naybaagkuy40 o którym w społeczności Hoover się zrobiło głośno przez jego kontrowersyjne wersy w nucie której był autorem. Zagotowani gangsterzy ze spinoffu 83 Hoover bez zawahania wbili się w Toyote Chaser i uderzyli we wzgórza Hollywood łamiąc po drodze wiele sekcji prawa stanowego z zakresu Vehicle Code. Natrafili już na wyjściu z klubu Tremain Hurst aka Naybaagkuy40, w którego utworze podpisanym pod jego imieniem bezpośrednio zaatakowano T-Suppe, czyli jedną z ważniejszych postaci w środowisku wszystkich Hooverów, gościa który boostował i nadawał rozgłos dla Hoover Gangu w latach dwutysięcznych. Obydwoje spotkali się na chodniku, gdzie Tremain już szedł do swojego Dodge Charger. Niefortunnie został on po prostu brutalnie zaatakowany przez czterech rasowych Hooverów, którzy nie dają sobie w kaszę dmuchać i pozwalać na disrespektowanie zmarłego członka Hoover. Z Tremain Hurst była druga sytuacja pod innym eksluzywnym barem w Hollywood, gdzie doszło do konfliktu na linii gang-gang między 83 Hoover a Rollin 30’s (oraz Tremain Hurst z Rollin 40’s). Temperatura między gangsterami obu spinoffów zaczęła rosnąć, cała sytuacja eskalowała w wybitnym tempie. W idealnym momencie na miejscu zjawił się Departament Policji miasta Los Angeles, który powstrzymywał eskalacje konfliktu. Gdy gangsterzy się rozchodzili w swoje strony doszło do sytuacji w której Miyaun Altidor aka Chinx Da Menace został potrącony samochodem. Ciro pod wpływem adrenaliny wyciągnął swoją broń i wycelował w kierunku samochodu, który uderzył jego przyjaciela Chinxa, lecz nie wypalił ani jednego pocisku. Po krótkiej chwili z samochodu który był za nim wysiadła dwójka facetów, która zaczęła go gonić. Ciro wziął nogi za pas i zaczął zwiewać jak to ma w zwyczaju, wbiegł w ciemniejszą uliczkę i wyciągnął wystraszony broń obawiając się o życie. Gdy faceci zobaczyli u niego broń to zaczęli oddawać strzały, okazało się, że byli to detektywi z ramienia Departamentu Policji. W tym samym czasie Marty West, który oddalił się chwilę wcześniej od grupy po samochód rozpoczął pościg za czarnym Subaru, które potrąciło Chinxa. Nadgonił ich w Venice, gdzie oddał serię strzałów z jednego magazynku w czarnego sedana, prawdopodobnie nawet nikogo nie raniąc. Zwiał z miejsca prosto na dzielnie. Wówczas Ciro trafił do szpitala w bardzo ciężkim stanie walcząc o swój żywot. Dostał wypis dopiero po dwóch miesiącach z czego kolejny miesiąc musiał spędzić nie tylko na wózku inwalidzkim ale też z bransoletą nad kostką. Wszystko za posiadanie nielegalnej giwery ze startymi numerami seryjnymi, ale też posiadanie narkotyków w momencie aresztowania. Mimo utrudnieniom związanym z Parole kontynuował swoją przestępczą działalność zaopatrując wraz z Marty West małoletnich dilerów z Hoover Street. Ciro i Marty byli tymi, którzy najbardziej pokazywali się z całego Young Threats (które jest po prostu subkliką 83 Hoover skupioną na robieniu forsy). TrayTrazy w czasie, gdy ShadyTray był na Parole dokonał napadu rabunkowego wraz z Spazz w Mirror Park, który nie do końca poszedł po ich myśli – podobnie jak napad na Pop Smoke doszło do wypalenia z broni. Śmiertelnej ofiary nie było, lecz Spazz trafił do więzienia w momencie, gdzie TrayTrazy zbiegł z miejsca ze skradzioną gotówką oraz telefonem. Porzucił swój samochód w kanałach burzowych. Podejrzaną furą zainteresował się jakiś robol, który doniósł na 911. Detektywi z Operation Safe Streets powiązali ten wózek z napadem przez to, że był ostrzelany. Namierzyli bezproblemowo Marty West i dokonali na jego mieszkaniu nakaz przeszukania, a niedługo po tym nakaz aresztowania. Marty West wynajął sobie adwokat – Avice Cousteau. Avice okazała się być na tyle skuteczna, że wybroniła Marty West ze wszystkich zarzutów, a ten opuścił rozprawę sądową jako człowiek wolny, bez kajdanek. O Ciro i Marty zrobiło się w miarę głośno, gdy otworzyli wspólnie pierwszy legalny biznes znany pod nazwą CapLords Co., który działa do tej pory i funkcjonuje bardzo dobrze. W środowisku gangsterskim jednak zrobiło się głośniej, gdy doszło do słynnego morderstwa członka 98 Main Street Mafia Crips, który nosił hoodname Mafia Menace. Zabójstwo to odbyło się w samym sercu Main Line, bo Mafia Menace wracał z osiedlowej domówy i niestety, ale popełnił życiowy błąd. Mafia Menace, który miał być ofiarą napadu rabunkowego sięgnął po swoją broń po czym przyjął jedynie serię kul w brzuch i klatkę piersiową od TrayTrazy i ShadyTray. Nie zajęło długo czasu, aż całkowicie się wykręcił i odszedł w zaświaty. W środowisku gangsterskim jednak zrobiło się o nich głośno w momencie ich słynnego zabójstwa członka 98 Main Street Mafia Crips, który nosił ksywę Mafia Menace. Samo zabójstwo odbyło się, gdy to członek Mafia Crips wracał po zmroku z imprezy osiedlowej, która odbywała się kilka przecznic dalej. Nie mógł się on spodziewać tego, że ShadyTray wraz z TrayTrazy dostaną cynk od oryginalnych gangsterów, że odbywa się melanż w Main Line i mając tam się bujać z misją. W momencie w którym gangsterzy z Hoover dojrzeli członka Mafia Crips mieli zamiary zaledwie zarobkowe, chcieli go okraść z łańcucha oraz zostawić bez butów. Sprawa się obróciła, bo Mafia Menace popełnił życiowy błąd sięgając po swoją broń. Zaczęło się piekło dla obydwu stron. ShadyTray wraz z TrayTrazy udali, że zawrócili do fury i chcieli się zawijać, ale wtedy dobyli swoich broni i wycelowali w stronę Mafia Menace. Ten uniósł swoją broń przez co przyjął w swoje ciało łącznie około dwunastu pocisków, wszystko w klatkę piersiową i brzuch. Po chwili w Main Line było słychać syrenę policyjną i odbijające się po ścianach czerwono-niebieskie światła. Gangsterka z Hoover wbiła się w Toyote i chciała wiać z pedałem gazu w podłodze. TrayTrazy nie opanował fury będąc pod silną adrenaliną uderzył w metalowy słup i się unieruchomili. Gangsterzy będący już po prostu bezradni wyszli z wozu i się oddali w ręce służb. Oboje trafili na jakąś dekadę do Pelican Bay State Prison za morderstwo oraz posiadanie nielegalnej giwery. Po kilku latach ten sam papuga ich wydostał udowadniając sędziemu, że Ci po prostu się bronili przed uzbrojonym Mafia Menace. Oboje wciąż się trzymali razem, ale nie na tyle blisko co dawniej przez podział rasowy panujący w więzieniu. TrayTrazy nabrał nie co kontaktów z Black Guerrilla Family, czyli gangiem więziennym który funkcjonuje w Kalifornii i Maryland.6 polubień
-
6 polubień
-
6 polubień
-
6 polubień
-
[PROJEKT IC] Los Santos Waste Solutions
Michaelsen i 4 innych polubił temat przez ciongmen
— LOS SANTOS WASTE SOLUTIONS LOS SANTOS WASTE SOLUTIONS to firma zajmująca się gospodarką odpadami w mieście Los Santos i okolicach. Jej głównym celem jest zapewnienie czystości i recyklingu w przestrzeni publicznej, dzielnicach mieszkalnych oraz w sektorze przemysłowym. Zespół śmieciarzy wykonuje codzienne trasy, zbierając śmieci z wyznaczonych punktów, opróżniając kontenery i dbając o środowisko. Celem LSWS jest budowanie czystszych społeczności i promowanie bardziej zrównoważonej przyszłości. Świadczy kompleksowe usługi w zakresie odbioru, recyklingu i utylizacji odpadów dla klientów indywidualnych, firm oraz instytucji publicznych, dbając o środowisko na każdym etapie działania. Owa firma jest w pełni licencjonowana i certyfikowana przez lokalne oraz stanowe organy ochrony środowiska, co gwarantuje, że działa zgodnie z najwyższymi normami branżowymi, zapewniając bezpieczeństwo ich klientom i naturze. Rozwiązania w zakresie odbioru odpadów są elastyczne, wydajne i dostosowane do indywidualnych potrzeb. Oferowane są regularne usługi dla gospodarstw domowych, kompleksowe plany dla firm oraz wsparcie w zarządzaniu odpadami komunalnymi wszystko po to, by sprostać konkretnym wymaganiom każdego klienta. — WHAT WAS BEFORE AND WHAT'S GONNA BE NOW? Firma LOS SANTOS WASTE SOLUTIONS (LSWS) narodziła się w 2003 roku w Santos jako lokalna, skromna inicjatywa dwóch braci – Rickiego i Donovana Walshów. Zmotywowani chaosem panującym na obrzeżach Los Santos, gdzie dzikie wysypiska zagrażały środowisku i zdrowiu mieszkańców, postanowili założyć firmę zajmującą się wywozem odpadów. Początki jak to prawie zawsze, były skromne - posiadali jedną ciężarówka, długa lista długów i garstka zaufanych pracowników z sąsiedztwa. Mimo problemów, ich uczciwość i konsekwencja przyniosły owoce. Z czasem zdobyli zaufanie kilku lokalnych przedsiębiorców, którzy chętnie korzystali z usług Walshów, gdyż byli tańsi i mniej wymagający niż miejskie firmy komunalne. Jednakże po każdej wiośnie musi przyjść zima, w następnych latach firma zaczęła tonąć w problemach finansowych. Sprzęt psuł się coraz częściej, a niektóre inspekcje kończyły się nagłymi karami za rzekome zaniedbania. Bracia podejrzewali, że są celem nacisków większych firm, które chciały ich wygryźć z tego biznesu, ale nie mieli dowodów. Jednak w firmie z samymi długami nie każdy widział same straty, tak o tym myślał jeden z capo rodziny Palmintieri. Wiedząc, że jakiś czas temu do Los Santos został wysłany niewielki oddział rodziny, aby rozwiązać stare problemy. Do sprawdzenia gruntu wysłał tam swojego bratanka Nicolasa Nuzzi. Cel był tylko jeden, dowiedzieć się czy ten interes jest wart swojej ceny. — OOC Nazwa biznesu/Projektu IC: Los Santos Waste Solutions Postać lidera: Nicolas Nuzzi UID postaci lidera z panelu gracza: 63139 Nick Discord: ciongmen Link URL do mapy z lokalizacją biznesu/projektu: https://imgur.com/a/gxfE4iy Typ projektu (Biznes/Projekt IC): Utylizacja śmieci Wybrany interior* (jeśli nie dotyczy, to n/a): Link do tematu organizacji** (jeśli nie dotyczy, to n/a):5 polubień -
Nathan "RaqBaby" Morton 🍇⛹️ Szesnastoletni biały dzieciak urodzony 30 czerwca 2008 roku w Chicago, a dokładniej w samym środku dzielnicy Woodlawn, szerzej znanej jako kontrolowane terytorium przez Trapcity, składające się głównie z Gangster Disciplies 🔱 W wieku 9 lat przeprowadził się razem z rodzicami do LA osiedlając się początkowo na obrzeżach Venice Beach, jednak przez problemy z oswojeniem się w nowym mieście i zaczęciu nowej ścieżki za bardzo nie przelewało się w rodzinie Mortonów, przez co ci byli zmuszeni zamieszkać w nieco biedniejszej części miasta, docelowo mówiąc o South Central i projekcie mieszkalnym Jordan Downs kontrolowanym przez lokalne kliki (Grape Street Crips i Watts Varrio Grape), Powodem całej przeprowadzki i takiej decyzji ze strony jego rodziców była drastycznie rosnąca przestępczość w mieście, mowa o strzelaninach, porwaniach, a nawet morderstwach, czego ofiarą padł starszy brat Nathana - Killion Morton, który w wieku 15 lat został rozstrzelany za powiązania z wcześniej wspomnianym gangiem Trapcity, Szybko łapie nowe znajomości, co szczególnie zauważyć można na przestrzeni ostatniego tygodnia, gdzie zdobył kontakt przez stare znajomości do czarnucha z Chosen Few, który jest obłowiony w amunicję i mniejsze zabawki, Jest znany jako lokalny raper, który w pełni skupia się na połączeniu stylu muzyki Chicago z tym tutejszym, jednak do tej pory nie wypuścił żadnego kawałku w internet uważając, że nie jest to coś co można wrzucić od tak mimo, że brzmi jak gówno, Uczęszcza do Jordan High School, aktualnie będąc w 9 klasie, przez to, że nie zdał 7 klasy podczas chodzenia do Middle School, co związane było z jego ciągłymi wybrykami i ciągłym zlewaniem swoich obowiązków, jakie z tą szkołą były, można powiedzieć, że do dziś wśród nauczycieli jest znany jako typ łobuza razem z K-Shay oraz nijakim Małym Billym, którzy również mieszkają lub mieszkali na Jordan Downs - mieszkali, ponieważ jeden z nich zmarł dwa lata temu, a mowa o Billym, który został postrzelony w okolicy 97 ulicy wracając późnym wieczorem z boiska, po tym czasie wiadomo już, że stało się to przypadkowo i został pomylony z docelowym celem Playboys 13, którzy szukali gościa z Florencia 13,5 polubień
-
5 polubień
-
[Skarga] Oliwierr
Madziula i 4 innych polubił temat przez Lukaszewski
Wypowiem się jako członek zarządu oraz lider FBI ze względu na pewne kwestie kierowane w naszą stronę. Oliwier zapytał się czy byłaby opcja dołączenia do naszej frakcji (FBI) bo po prostu szukał czegoś innego. Razem z zarządem przystaliśmy na to pod jednym warunkiem - musi zmienić postać. Oliwier na postaci Destiny Reese NIGDY nie grał w naszej frakcji, a przed dołączeniem zapewniał mnie iż nie ma aktywnych wątków na postaci, które łamały by regulamin - twierdził, że nie ma takich, a nawet jeżeli są ze strony półświatka (np. planowane FCK czy inne) to nie wiedział o nich. Jako pomocnik dodam też do wypowiedzi Rodeo iż Twoja skarga w sektorze publicznym została rozpatrzona pozytywnie i wiek postaci został znacząco zwiększony ze względu na bujną biografię postaci Oliwiera.5 polubień -
5 polubień
-
5 polubień
-
Los Angeles Crime Family, znana też jako Dragna Crime Family, Southern California Crime Family, czy też L.A. Mafia, a przez byłego szefa policji Los Angeles, Daryla Gatesa, nazwana "the Mickey Mouse Mafia", to włosko-amerykańska organizacja przestępcza o charakterze mafijnym działająca na terenie Los Angeles i południowej Kalifornii będąca częścią większej, włosko-amerykańskiej mafii. Szczyt swojej potęgi osiągnęła w latach czterdziestych i na początku lat pięćdziesiątych dwudziestego wieku pod rządami Jacka Dragny. Mówiąc o historii organizacji warto pochylić się nad postacią "Iron Mana", czyli Josepha Ardizzone, który do Kalifornii powrócił w tysiąc dziewięćset czternastym roku i został uniewinniony z zarzutu zamordowania George Maisano (członka gangu Matranga) w tysiąc dziewięćset piętnastym, ze względu na brak dowodów i brak świadków chętnych do zeznawania. Po powrocie do władzy sprawnie zaczął On rozszerzać swoje wpływy w Los Angeles. Ardizzone nawiązał współpracę z Jackiem Dragną i przez ponad dziesięć lat działali razem. W okresie prohibicji obaj z powodzeniem prowadzili nielegalny handel alkoholem w południowej Kalifornii, a także zajmowali się hazardem i wymuszeniami. Pod koniec lat dwudziestych dwudziestego wieku, Ardizzone dynamicznie rozszerzał swoją władzę i wpływy. Pod jego rządami przestępczość zorganizowana zaczęła się konsolidować pod jego sztandarem, a On sam zdominował działalność kryminalną na terenach Los Angeles. Pod koniec lat dwudziestych, Dragna i Johnny Roselli toczyli ciągłe walki z Charlim Crawfordem o kontrolę nad dochodowym, nielegalnym handlem alkoholem. Po śmierci Buccoli w tysiąc dziewięćset trzydziestym roku i DiCiolli w trzydziestym pierwszym (co ciekawe, w obu przypadkach Ardizzone był podejrzanym) stał się niekwestionowanym liderem świata przestępczego w Los Angeles. Utworzył on też Italian Protective League, w której Dragna pełnił funkcję prezesa, Ardizzone był wiceprezesem, a kalifornijski senator stanowy Joseph Pedrotti przewodniczącym. Organizacja ta miała pewne polityczne i społeczne cele, ale głównie służyła jako siła egzekwująca interesy rodziny mafijnej. Panowanie Ardizzone zakończyło się w tysiąc dziewięćset trzydziestym pierwszym, kiedy w tajemniczych okolicznościach zaginął, jadąc samochodem do domu swojego kuzyna w Etiwandzie. Jack Dragna przejął kontrolę nad rodziną po śmierci Ardizzone w tysiąc dziewięćset trzydziestym pierwszym i zawarł oficjalnie pokój z narodowym syndykatem mafijnym. Dodatkowo jego brat, Tom Dragna, został jego consigliere, a jego bratanek, Louis Tom Dragna, został pełnoprawnym członkiem mafii w czterdziestym siódmym. Dragna był najbardziej skutecznym bossem, jakiego kiedykolwiek miała rodzina z Los Angeles. Chociaż nie udało mu się w dużym stopniu przeniknąć do związków zawodowych w przemyśle rozrywkowym, to zaangażował mafię z Los Angeles w ten sektor i wprowadził ją na scenę ogólnokrajową. Otrzymał zaszczytne miejsce w The Commision, bowiem był jedynym bossem mafijnym na zachód od Chicago, który miał tam swoją reprezentację. Po zakończeniu prohibicji w trzydziestym trzecim, Dragna prowadził ogromny biznes lichwiarski i nielegalny hazard. Wraz z bliskim współpracownikiem Johnnym Rosellim zakończył lokalne wojny gangów, eliminując starsze syndykaty hazardowe kierowane przez Guya McAfee i Miltona "Farmera" Page'a. Dragna i Roselli współpracowali także z Joe Shawem, bratem burmistrza Franka Shawa, aby przejąć kontrolę nad bukmacherami w Los Angeles, co zmusiło wielu z nich do ucieczki do Las Vegas. Do tysiąc dziewięćset trzydziestego siódmego roku rodzina przestępcza z Los Angeles całkowicie kontrolowała nielegalny hazard w mieście. Dla niezależnych bukmacherów Dragna stosował wymuszenia, aby pobierać od nich pieniądze z ich działalności. Podczas gdy większość gangsterów po prostu groziła przedsiębiorstwom odwetem za niepłacenie haraczu (klasyczny racket protection), rodzina Dragny wymyśliła bardziej wyrafinowaną metodę. Dragna wysyłał swoich ludzi, aby grozili firmom, a następnie właściciele płacili mu za ochronę – nie zdając sobie sprawy, że to właśnie jego ludzie byli źródłem zagrożenia. Mimo to Dragna nie był w stanie przejąć pełnej kontroli nad wszystkimi niezależnymi sieciami hazardowymi. Ponadto unikał rozgłosu i publicznego życia, przez co często uważano go za słabego przywódcę. Według Mickey’ego Cohena, Dragna był bardzo potężny i cieszył się wielkim szacunkiem, ale nie potrafił zorganizować wszystkiego tak, jak oczekiwali bossowie ze wschodniego wybrzeża. Ponieważ na zachodnim wybrzeżu nie było tak dużej społeczności włoskiej, z której można było rekrutować członków, rodzina z Los Angeles przyjmowała gangsterów z całego kraju. Dołączyli do niej m. in. Johnny Roselli z Chicago, Nick Licata z Detroit, czy Aladena Fratianno (Jimmy the Weasel) oraz Dominic Brooklier z Cleveland. Dysponując najlepszymi zabójcami – Frankiem Bompensiero i Jimmym Fratianno (który co ciekawe wykonał ponad trzydzieści morderstw na rozkaz swoich przełożonych) – Dragna rozszerzył swoje wpływy na całą Kalifornię i południową Nevadę. Rodzina Dragny miała także powiązania w departamencie szeryfa hrabstwa Los Angeles, które było jeszcze bardziej skorumpowane od policji miejskiej (LAPD). Chociaż Dragna nie miał dużych wpływów w związkach zawodowych, udało mu się przeniknąć do niektórych, zwłaszcza w branży pralniczej i importu odzieży. Kiedy Lucky Luciano wysłał Benjamina Siegela (pseudonim Bugsy) z Nowego Jorku do Los Angeles, aby przejął interesy mafii na zachodnim wybrzeżu (w tym w Las Vegas), między nim a Dragną powstało napięte partnerstwo. Siegel zdołał zmusić niezależnych bukmacherów do płacenia Dragnie haraczu, co dodatkowo wzmocniło jego imperium hazardowe. Jednak Dragna nie znosił tego, że Siegel miał ogromne wpływy w związkach zawodowych branży filmowej. Siegel zarobił miliony, wymuszając pieniądze od wytwórni filmowych i płacił Dragnie jedynie część zysków za operowanie na jego terytorium. Ponieważ mafia nowojorska popierała Siegela, Dragna nie mógł nic zrobić, aby przejąć pełną kontrolę nad miastem. Głównym powodem wysłania Siegela do Kalifornii było zorganizowanie na zachodnim wybrzeżu systemu przesyłania informacji o wyścigach konnych dla narodowego syndykatu mafijnego. W tym celu Siegel i Dragna współpracowali. Obaj próbowali przejąć Continental Press Service, czyli główne źródło informacji o wynikach wyścigów. Nie udało się im ani wykupić tej firmy, ani zmusić jej właścicieli do uległości, więc założyli własną firmę, Trans-America. Ostatecznie Chicago Outfit przejął konkurencyjną Continental Racing Services i przekazał cały procent udziałów w wyścigowym systemie informacyjnym na zachodnim wybrzeżu Dragnie, co rozwścieczyło Siegela. Kiedy Siegel stracił poparcie Nowego Jorku, zapadła decyzja o jego eliminacji. Chociaż jego morderstwo oficjalnie pozostaje nierozwiązane, jedna z teorii głosi, że to ludzie Dragny otrzymali rozkaz zabicia go. Po śmierci Siegela, jego główny współpracownik, Mickey Cohen, przejął jego operacje hazardowe i lichwiarskie w Los Angeles. Odmówił On jednak podporządkowania się Dragnie, co ten uznał za okazję do jego eliminacji. Cohen zaczął tworzyć własną rodzinę przestępczą, która szybko stała się konkurencją dla Dragny. Dragna zaczął najpierw werbować włoskich współpracowników Cohena, takich jak Dominic Brooklier, aby następnie wyeliminować jego ludzi, m.in. Davida Ogula, Franka Niccoli, Neddiego Herberta, czy Harolda Rothmana (pseudonim Hooky). Jednak dzięki czystemu szczęściu, sam Cohen przeżył wiele zamachów na swoje życie (John Roselli porównywał go do Bugsa Morana). W tysiąc dziewięćset pięćdziesiątym pierwszym roku Cohen trafił do więzienia za unikanie płacenia podatków, co pozwoliło rodzinie z Los Angeles przejąć jego operacje hazardowe. Rosnąca liczba morderstw oraz napływ gangsterów na Zachodnie Wybrzeże, w połączeniu z odwołaniem burmistrza Franka L. Shawa w związku z zarzutami o korupcję i współpracę z mafią, doprowadziły do wzmożonych działań organów ścigania przeciwko mafii. Pod koniec lat 30. prokurator generalny Kalifornii, Earl Warren, rozpoczął zmasowany atak na imperium Dragny, m.in. zlikwidował statki hazardowe prowadzone przez Anthony’ego Cornero. Czternastego lutego tysiąc dziewięćset pięćdziesiątego roku, Kalifornijska Komisja ds. Przestępczości Zorganizowanej wskazała Dragnę jako szefa syndykatu kontrolującego przestępczość w południowej Kalifornii. Niedługo potem kilku członków jego rodziny zostało aresztowanych pod zarzutem zamachu bombowego na dom Mickeya Cohena. Dragna uciekł ze stanu, ale wkrótce poddał się i został przesłuchany podczas obrad komisji Kefauvera wraz z Rosellim i Bompensiero. Zaprzeczył wszystkim oskarżeniom. Mimo nacisku władz, rodzina Dragny pozostawała silna na początku lat pięćdziesiątych. Podczas gdy inne rodziny mafijne w USA dobrze prosperowały w latach pięćdziesiątych, rodzina z Los Angeles zaczęła podupadać. Kiedy William H. Parker został szefem policji w Los Angeles w tysiąc dziewięćset pięćdziesiątym roku, LAPD zamiast wspierać zorganizowaną przestępczość, zaczęło z nią walczyć. Osłabiona rodzina z Los Angeles zaczęła tracić wpływy na rzecz Chicago Outfit oraz nowojorskich rodzin mafijnych. Ze względu na ponad pięćdziesiąt nierozwiązanych gangsterskich morderstw z pierwszej połowy dwudziestego wieku, LAPD powołało specjalny oddział do walki z mafią - "The Gangster Squad". Oddział ten regularnie nękał zarówno rodzinę Dragny, jak i grupę Cohena przez całe lata pięćdziesiąte. W tysiąc dziewięćset pięćdziesiątym trzecim roku Frank Bompensiero trafił do więzienia, a rok później ten sam los spotkał Jimmy'ego Fratianno. Trzy lata później Jack Dragna zmarł na atak serca, po czym starsi członkowie rodziny przeprowadzili głosowanie w celu wybrania nowego bossa. Za najbardziej logicznego kandydata uznawano Johnny'ego Roselliego, jednak zwyciężył Frank DeSimone, prawnik, który stał się gangsterem. Rozczarowany Roselli, który uważał, że DeSimone zmanipulował wybory, opuścił rodzinę z Los Angeles i wrócił do Chicago Outfit. Po wyjściu z więzienia w sześćdziesiątym roku, to samo zrobił Jimmy Fratianno. Po śmierci Dragny i przejściu jego brata - Toma Dragny - na emeryturę, rodzina przestępcza zaczęła wymykać się spod kontroli. Szybko stało się jasne, że Frank DeSimone był niekompetentnym bossem. Według jednego z anonimowych informatorów, zgwałcił żonę byłego underbossa, Girolamo "Momo" Adamo. W wyniku tego incydentu Adamo postrzelił swoją żonę (która de facto przeżyła), a następnie sam popełnił samobójstwo. Oznaczało to, że trzech najważniejszych ludzi z ery Dragny - boss, underboss i consigliere - zniknęło ze sceny niemal natychmiast po przejęciu władzy przez DeSimone. DeSimone brał udział w nieudanym spotkaniu w Apalachin, na które przybył wraz ze swoim nowym underbossem, Simone Scozzarim. Kiedy spotkanie zostało rozbite przez policję, tożsamość DeSimone jako mafiosa wyszła na jaw, bo wcześniej uważano go jedynie za zwykłego prawnika, ponieważ nigdy nie miał - według policji i jego kartoteki - przeszłości kryminalnej. Po spotkaniu Scozzari znalazł się na celowniku organów ścigania i w tysiąc dziewięćset sześćdziesiątym drugim roku został deportowany do Włoch jako nielegalny imigrant. Po tym wydarzeniu liczba członków rodziny z Los Angeles spadła do zaledwie trzydziestu osób, chociaż mafia nadal miała silne wpływy w San Diego. DeSimone bał się wymuszać haracze od hazardzistów i bukmacherów obawiając się, że doniosą na niego policji. W latach sześcdziesiątych boss rodziny Bonanno, Joseph Bonnano, zaplanował zabójstwo DeSimone za jego nieudolność w wykorzystywaniu przestępczych możliwości w Los Angeles. Plan został udaremniony, ale od tego momentu DeSimone stał się paranoikiem i przestał wychodzić z domu po zmroku. Jego nieudolne rządy zakończyły się w sześćdziesiątym siódmym, gdy zmarł po jedenastu latach bycia na czele rodziny. Po śmierci DeSimone nowym bossem został jego drugi underboss, Nick "Old Man" Licata. Licata miał silne powiązania z rodzinami mafijnymi z rejonu środkowego zachodu i południa, a także utrzymywał kontakty z mafią w Las Vegas. Do tego czasu organy ścigania miały już dużą wiedzę na temat działalności mafii w Los Angeles, co było możliwe dzięki temu, że czołowy zabójca, Frank Bompensiero, został tajnym informatorem w tysiąc dziewięćset sześćdziesiątym siódmym roku. W sześćdziesiątym trzecim Joe Valachi ujawnił istnienie mafii jako tajnej organizacji przestępczej, pomagając organom ścigania w atakach na zorganizowaną przestępczość. Valachi wskazał Licatę jako wysoko postawionego mafiosa w Los Angeles. Jednym z nielicznych sukcesów w tym okresie była firma Louisa Toma Dragny, "Roberta Dress Manufacturing", która przynosiła roczne dochody w wysokości dziesięciu milionów dolarów. Było to możliwe, ponieważ w latach pięćdziesiątych Jack Dragna sprowadził z Nowego Jorku eksperta do związków zawodowych, Johnny'ego Dio, który nauczył Louisa, jak manipulować związkami zawodowymi w Los Angeles Garment District. Licata miał nadzieję na odbudowanie podupadającej rodziny, ale nieustanna inwigilacja przez policję i FBI sprawiła, że nie był w stanie osiągnąć większych sukcesów niż jego poprzednik, DeSimone. Dziewiątego lipca tysiąc dziewięćset sześćdziesiątego dziewiątego roku Licata został aresztowany po tym, jak odmówił odpowiedzi na pytania federalnej wielkiej ławy przysięgłych dotyczące struktury mafii w Los Angeles. Został oskarżony o obrażenie sądu za odmowę składania zeznań, mimo że miał zapewniony immunitet i ostatecznie spędził sześć miesięcy w więzieniu. W połowie lat siedemdziesiątych dwie duże sprawy sądowe zagroziły większości aktywnym członkom rodziny więzieniem. W marcu siedemdziesiątego trzeciego roku aresztowano siedmiu mężczyzn za prowadzenie ustawionego systemu hazardowego, który przynosił dochody na wysokości dwustu pięćdziesięciu tysięcy dolarów miesięcznie. Ich proces został opóźniony po tym, jak kluczowy informator i świadek, były współpracownik mafii John Dubcek, został zastrzelony w Las Vegas. Mimo, że jego śmierć zastraszyła innych świadków, oskarżeni zostali skazani, ale otrzymali łagodne wyroki. Cztery miesiące później kolejnych dwanaście osób zostało oskarżonych o konspirację, wymuszenia i lichwę wobec bukmacherów, lichwiarzy i właścicieli branży pornograficznej. Podczas rządów Licaty jego underboss, Joseph Dippolito, miał duże wpływy w San Bernardino i Inland Empire - zarówno w legalnych, jak i nielegalnych interesach. Był postrzegany jako przyszły następca Licaty, ale niespodziewanie zmarł na atak serca w styczniu tysiąc dziewięćset siedemdziesiątego czwartego roku. W październiku tego samego roku, po długiej walce z chorobami, zmarł też Nick Licata. Następca Licaty, Dominic Brooklier, początkowo ustabilizował rodzinę mafijną w Los Angeles, zarabiając na pornografii, wymuszeniach i narkotykach, ale nie odzyskał kontroli nad bukmacherami. Nakazał też zabójstwo Franka Bompensiero, gdy odkryto jego współpracę z FBI. W tysiąc dziewięćset siedemdziesiątym piątym roku Brooklier trafił do więzienia, a Jimmy Fratianno został współzarządzającym rodziną. Po powrocie Dominica, Fratianno został zdegradowany, zaś w siedemdziesiątym siódmym został powiązany z zabójstwem Danny'ego Greene'a i - obawiając się o swój dalszy los - zgodził się zeznawać przeciwko mafii z całego kraju. W zamian za świadectwo odsiedział dwadzieścia jeden miesięcy i objęto go programem ochrony świadków. Mafia zaś, w odpowiedzi, wyznaczyła nagrodę za jego głowę. Chociaż departament sprawiedliwości uważał, że w końcu zniszczył mafię w Los Angeles, sędzia federalny w tysiąc dziewięćset osiemdziesiątym pierwszym roku skazał Brookliera, Sciortino, Michaela Rizzitello, Dragnę i Jacka LoCicero na łagodne wyroki od dwóch do pięciu lat więzienia za wymuszenia i przestępstwa związane z mafią. Brooklier nadal kierował rodziną z więzienia, aż do swojej śmierci na atak serca w osiemdziesiątym czwartym. Po jego uwięzieniu, capo Peter Milano szybko przejął kontrolę nad rodziną jeszcze w osiemdziesiątym czwartym. Peter Milano oficjalnie został bossem rodziny mafijnej w Los Angeles po śmierci Brookliera w osiemdziesiątym czwartym, a jego zastępcą został jego brat, Carmen "Flipper" Milano. Za jego rządów rodzina zajmowała się handlem narkotykami, pornografią, hazardem i lichwą. W tysiąc dziewięćset osiemdziesiątym czwartym roku aresztowano dwudziestu gangsterów za próbę przejęcia operacji bukmacherskiej wartej milion dolarów tygodniowo, jednak brak dowodów uniemożliwił postawienie zarzutów braciom Milano i kilku innym mafiosom. Milano wzmocnił rodzinę, werbując nowych członków, takich jak Stephena "Steve the Whale" Cino, piosenkarza Charlesa "Bobby Milano" Caci, Luigiego "Louie" Gelfuso Juniora oraz braci lichwiarzy Lawrence'a i Anthony'ego "The Animal" Fiato. Dzięki temu niemal każdy bukmacher w Los Angeles płacił mafii podatek, a Robert "Puggy" Zeichick pożyczył Anthony'emu Fiato milion dolarów na rozwój operacji lichwiarskiej. Rodzina stała się dominującą siłą w lichwie, a jej wpływy sięgały Las Vegas. Pod koniec lat osiemdziesiątych niemal cała hierarchia rodziny, w tym bracia Milano, kapitanowie Mike Rizzitello, Jimmy Caci i Luigi Gelfuso, została aresztowana na podstawie informacji zebranych przez braci Fiato. Skazania wielu członków doprowadziły rodzinę na skraj upadku. Rizzitello, uniewinniony z pierwotnych zarzutów, został w osiemdziesiątym dziewiątym skazany na trzydzieści trzy lata więzienia za próbę morderstwa, jednak zmarł w dwa tysiące piątym. Bracia Milano przyznali się do lżejszych zarzutów. Peter otrzymał sześć lat więzienia, a Carmen sześć miesięcy. Większość mafiosów poszła na ugodę, a FBI uznało mafię z Los Angeles za zniszczoną. Po wyjściu na wolność w dziewięćdziesiątym pierwszym Peter Milano ponownie przejął kontrolę nad osłabioną rodziną. Mafia rozszerzyła działalność na Las Vegas we współpracy z rodziną z Buffalo. W dziewięćdziesiątym siódmym roku mafia ponownie trafiła na nagłówki gazet po zamordowaniu Herberta "Fat Herbie" Blitzsteina, współpracownika mafii z Chicago, przez ludzi związanych z rodzinami z Buffalo i Los Angeles. Jego lukratywny biznes lichwiarski i oszustwa ubezpieczeniowe przejęły te rodziny, co sprowadziło na nie śledztwo FBI. Członkowie jak Stephen Cino i Alfred Mauriello zostali skazani, a współpracujący z władzami gangsterzy dostało łagodniejsze wyroki. Do lat dziewięćdziesiątych rodzina z Los Angeles liczyła około dwudziestu członków, lecz była nieskuteczna, nie mogąc egzekwować kontroli nad swoim terytorium. Od czasu oskarżeń w Las Vegas działalność rodziny mafijnej z Los Angeles stała się w dużej mierze nieznana. Organy ścigania skupiły swoją uwagę na gangach ulicznych, takich jak gangi meksykańskie i afroamerykańskie, które są znacznie liczniejsze i bardziej rozprzestrzenione. Do swojej śmierci Peter Milano był uznawany za oficjalnego bossa rodziny mafijnej z Los Angeles, jednak od końca lat dziewięćdziesiątych jego działalność przestępcza, podobnie jak innych członków, znacznie się zmniejszyła. Niektórzy, jak Rocco Zangari i Russell Massetia, wyprowadzili się ze stanu i całkowicie opuścili rodzinę. Inni, jak Carmen Milano i Jimmy Caci, zmarli ze startości, a brak młodszych następców sprawił, że rodzina stopniowo się rozpadała. Los Angeles, w przeciwieństwie do wschodniego wybrzeża, nie ma dużej społeczności włoskiej, co utrudnia rekrutację nowych członków. W południowej Kalifornii liczne grupy etniczne i gangi uliczne sprawiają, że La Cosa Nostra nie jest w stanie skutecznie konkurować o kontrolę nad działalnością przestępczą. Dodatkowo organy ścigania uważają mafiosów ze wschodniego wybrzeża, którzy przenoszą się do Kalifornii, za potencjalne zagrożenie. Tommaso "Tommy" Gambino, magnat rynku prosecco i syn Rosario Gambino, jest uznawany za bossa rodziny od dwa tysiące dwunastego roku. Według informatorów FBI i Royal Canadian Mounted Police (RCMP), kanadyjski gangster i współpracownik rodziny Musitano, Albert Iavarone, został przyjęty do LACF krótko przed tym, jak został zastrzelony w Hamilton w Ontario trzynastego września dwa tysiące osiemnastego roku. Informatorzy twierdzą, że Gambino przyjął Iavarone do mafii na prośbę nowojorskich bossów, aby mógł pełnić rolę nowego łącznika między kanadyjską i amerykańską mafią. Lavanore został zamordowany dwa tygodnie po swojej rzekomej inicjacji, a zlecenie jego zabójstwa miało pochodzić od Josepha Todaro Juniora, którego rodzina mafijna z Buffalo tradycyjnie pełniła rolę pośrednika między kanadyjskimi i amerykańskimi gangsterami. Dzisiaj rodzina z Los Angeles właściwie niemalże nie istnieje. Porównując popularny "chart" FBI zawierający siedemdziesiąt członków rodziny do dzisiejszych spisów obejmujących jedynie garstkę nazwisk można stwierdzić, że ich wpływy drastycznie upadły. W różnych środowiskach mówi się, że Los Angeles Crime Family aktualnie jest jedynie marionetkową rodziną podlegającą pod rodzinę mafijną Gambino. Wskazuje na to bez wątpienia fakt, że rodzina z LA ma być rzekomo kierowana przez Tommy'ego Gambino, syna Rosario "Sala" Gambino, czyli oficjalnego, starego członka rodziny mafijnej z Nowego Jorku. Pozostałościami trzymającymi imię rodziny są Philip Cascone (w roli ulicznego kapitana, w zastępstwie za Goffredo Buccho ówczesnego kapitana załogi z zachodniego wybrzeża o którym mówi się, że finalnie w wyniku interesów wyjechał na wschodnie wybrzeże), Ronald Masella (jako potwierdzony członek rodziny), Donald Lancellotti oraz Lawrence Clemenza (jako prawdopodobni członkowie rodziny) reszty członków rodziny przestępczej status jest niezidentyfikowany od roku dwa tysiące dwudziestego drugiego.4 polubienia
-
4 polubienia
-
[Skarga] Oliwierr
ALL eyes on me i 3 innych polubił temat przez Sava
Tak zamknięta, że jak ruszyłam to w ticket, to nagle nikt nic nie wie, a postacie nie zostały zamknięte. Więc jeśli chodzi o przestępstwo z kwietnia - to chyba mówimy o czyms innym. Bo to z zaginięciem Mioshi - fakt, zostało zamknięte przez gre FBI, gdzie walili dożywocia komu się dało, bo grono tamtych ludzi przestało grać z różnych powodów. Więc nie zarzucaj mi słabego doinformowania, jeśli nie wiesz czy sama tych informacji już szukałam. Skoro odezwałam się do zarządu LSPD o informacje co z tą sprawą i wyszło, że no w sumie - nic się nie zadziało, to jakiej reakcji oczekujesz? I to, że se grasz nagą postać, mało mnie interesuje. Ale też wystawianie mi, obcej Ci osoby IC dowodów w sprawie, gdzie nie masz pojęcia z kim rozmawiasz, też było kolejną rzeczą, która po prostu podważyła zaufanie wobec Twojej postaci I tak, zamiast pomóc i zeznać, będzie konflikt jeśli widze IC, że Twoja postać nie nadaje się do tak poważnej sprawy. Istnieje coś takiego jak zaufanie publiczne, którego Twoja postać nie wzbudza, ba, ludzie z twojej własnej frakcji, czy sd czy pd IC podkreslali że nie nadajesz się do prowadzenia spraw innych niż łózkowe. Więc jakiej reakcji In Game oczekujesz wtedy ode mnie? Skakania z radości? Prośba była, by ktoś inny to wziął, zostało to zlane. Po prawie dwóch miesiącach, gdy robie ticket bo nie mamy żadnej informacji o toku śledztwa dostaje, że nie ma nic. No jeśli jakoś x osób nie miało problemu, by znaleźc inny kontakt do nas, w tym do CEO Wytwórni jak LI, to już wybacz, ale nie mój problem - ja nakreślam jak to wygląda od strony IC, że obca osoba pisze do mnie w tak delikatnej sprawie, nie wiedząc jak ma się jej własne śledztwo. Ale to chyba tez powinieneś mieć informacje od swoich niż od kogoś kto nawet nie był świadkiem zdarzenia? Więc NIE, śledztwo prowadzone przez Ciebie nie zostało zamknięte. Ba, nie zostało tu nic ze strony LEA zrobione więcej niż na scenie. W razie czego w ticket na DC LSPD ma wgląd ekipa opiekunów frakcji i jeśli będzie trzeba, zapewne dodadzą inne persony by zweryfikowali sprawę. Ja tu więcej nic do dodania nie mam, kwestia już do zweryfikowania przez osoby rozpatrujące.4 polubienia -
[PROJEKT IC] Kagamiya Performance℠
MILXRD i 3 innych polubił temat przez nvchtindersii
NOWI PARTNERZY BIZNESOWI KAGAMIYA PERFORMANCE4 polubienia -
Zakres dostępnych usług LOS SANTOS WASTE SOLUTIONS: Odbiór odpadów komunalnych – regularne usuwanie śmieci z posesji prywatnych, bloków i wspólnot mieszkaniowych. Odbiór odpadów z firm i instytucji – indywidualne harmonogramy odbiorów, przystosowane do rodzaju działalności (biura, sklepy, zakłady produkcyjne). Recykling i sortowanie – odbiór materiałów podlegających recyklingowi: szkła, plastiku, papieru, metalu i elektroniki. Wynajem kontenerów przemysłowych – krótkoterminowy lub długoterminowy wynajem kontenerów na budowy, remonty i większe zlecenia. Sprzątanie przestrzeni publicznej – utrzymanie czystości na ulicach, przy skwerach, parkingach, terenach miejskich i placówkach publicznych. Utylizacja odpadów niebezpiecznych – specjalistyczna obsługa w zakresie odbioru materiałów chemicznych, zużytych baterii, farb czy odpadów medycznych (dla firm posiadających zgodę). Odbiór wielkogabarytowy – możliwość zgłoszenia odbioru mebli, sprzętów AGD i innych dużych odpadów bezpośrednio spod domu. Programy edukacyjne i współpraca z lokalnymi społecznościami – akcje informacyjne, warsztaty oraz wspólne inicjatywy na rzecz czystego środowisk4 polubienia
-
4 polubienia
-
3 polubienia
-
3 polubienia
