-
Postów
327 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez Meph
-
Soul Evisceration jak zwykle, nie próżnuje i nadal wychodzi do ludzi z czymś nowym. Ostatnie kilka tygodni było w ich wykonaniu dość pracowite a wszystko wskazuje na to, że jeszcze więcej wciąż przed nimi. Kolejna seria koncertów, wydarzeń, a wiele wskazuje także iż już w przyszłym tygodniu może ukazać się ich debiutancki album. Już na początku miesiąca czerwca Soul Evisceration miało okazję ponownie wyjść do ludzi - i szykował się przed nimi naprawdę pracowity weekend. Początkowo miał miejsce w sobotę Charity Run organizowany przez MC Nuevas - na miejscu zjawiło się mnóstwo ludzi, zjechały służby oraz zostało wystawionych mnóstwo stoisk. Scena również należała do tych robiących wrażenie, lecz nadal pozostając w pełni w klimacie. A scena należała tylko do jednego zespołu - Soulsi więc dołożyli wszelkich starań by porwać ludzi do zabawy i szaleństw. Miało miejsce kilka pogo oraz moshpit - co nie wydaje się szczególnym zaskakującym faktem przy black metalowej ekipie z Los Santos. Co może bardziej dziwić to długi bis, który ciągle przedłużali fani zespołu. Finalnie na scenę wtargnęła dwójka fanek, które prosiły zespół o autografy zarówno na swoich ciałach (w tym na piersiach) oraz na złapanych pod sceną kamizelkach lub kurtkach członków zespołu (Eelisa Forsberga oraz Fehu Skarsgard). Soulsi z widoczną frajdą wzięli się za składanie autografów, niespecjalnie biorąc pod uwagę fakt, że niebawem miało nastąpić ogłoszenie wyników losowania na customowy motocykl. Jednakże by też nie było to całkowicie jednostronne - zespół w przypadku bisu jak i kontaktu z fanami porozumiewał się z organizatorami na odległość głównie gestykulacjami lub wypatrując ich odpowiedzi mową ciała podczas gdy zadawali im pytania przez mikrofon. Nie udało się także uniknąć kolejnej szpilki wbitej w inny zespół z miasta - Velvet Bangtail - gdy w trakcie przerwy między utworami Soulsi zagrali typową cyrkową melodię w wersji z gitarami elektrycznymi. Na pożegnanie główna gitarzystka - Fehu Skarsgard nie szczędziła kilku gorzkich słów i jakże kwiecistych wiązanek w kierunku wokalisty wcześniej wspomnianej ekipy - Brenta Aubree. Ponadto co warte nadmienienia - pierwszy raz wraz z zespołem pojawił się nowy perkusista - Ulrik Eriksen, znany chociażby z Phobii lub dalszej działalności po jej zamknięciu, chociażby z współprac z bardziej znanymi osobistościami jak przykładowo Ronnie. Niewątpliwie jednak Ulrik szybko zaaklimatyzował się w szeregach Soul Evisceration, gdyż na koncercie potrafili porozumieć się bez używania słów. Już dzień później bo w niedzielę 4 czerwca 2023 zespół zagrał ponownie - tym razem już nie na świeżym powietrzu i dużej przestrzeni. Padło na Shaft Night Club, którego scenę wzięli we władanie. Publika często kręciła się w pogo czy wchodziła w moshpit, miała miejsce nawet ściana śmierci. Nie obyło się bez kilku ekscesów w tym pobicia, jednakże zespół nie uczestniczył w tych czynnościach. Soulsi co ciekawe ubrali się w stroje pasujące pod motyw dalszej imprezy, czyli rave - pierwszy raz zrywając ze specyficznym scenicznym stylem. W ten sposób na pewno pokazali luźniejsze oblicze a także fakt, że muzyka to ich dziwka, a nie na odwrót i zamierzają się nią bawić tak długo jak tylko będą mieli na to ochotę. Za perkusją ponownie usiadł Ulrik Eriksen zamiast Sinsa Flesheatera co wiązało się z serią pytań zadanych w kierunku zespołu ze względu na fakt iż nigdy nie wyjaśniano powodu takiej zmiany scenicznej. Zespół jednak przez jakiś czas pozostawał na to cichy, nie podając od razu odpowiedzi przed publiką, zachowując swoją standardową nutkę tajemniczości. Zespół nie byłby sobą gdyby dzień po sytuacji z Charity Run nie ponowił szpilki. Tym razem jednak szpila była znacznie bardziej dotkliwa, gdyż podczas kolejnych utworów granych na bis, zespół zaczął także skandować razem z publiką niepochlebne hasła w kierunku zespołu Velvet Bangtail - co zresztą już nie powinno dziwić. Finalnie zagrali kilka utworów, po czym podziękowali i zaprosili ludzi na dalszą część zabawy pod drugą scenę gdzie rozpoczynało się rave. Tam też byli widziani przez dłuższy czas - sprawiając wrażenie mocniej naćpanych i wchłoniętych w zabawę. Byli pierwszymi pod sceną, którzy szaleli pod rave, jednocześnie wciągając do zabawy także innych. Podczas imprezy ponownie miało miejsce kilka większych lub mniejszych skandali, lecz ponownie nie dotyczył on zespołu a raczej fanów, którzy bawili się pod sceną. Niemniej, za sprawą Soul Evisceration Shaft Night Club na pewno mógł ochrzcić salę krwią wielu osób, co stanowi dobry wstęp do dalszych koncertów i możliwego pobudzania publiki w mniejszej, choć niesamowicie klimatycznej sali koncertowej. Kto wie czy Soulsi nie ugoszczą tej sceny ponownie niebawem? Koncertów nigdy za wiele jak głosi doktryna zespołu black ritual metalu jakim jest Soul Evisceration. Po raz kolejny szykują się na kolejny koncert zaledwie dwa tygodnie od czasu ostatniego pracowitego weekendu, gdy zagrali dwa koncerty dzień po dniu. Jak widać - cierpią na pracoholizm i nie potrafią na długo rozstać się ze swoimi fanami, szykując coraz to nowe sposobności do kontaktu z nimi. Pewnym wyznacznikiem zbudowanej renomy w środowisku może być za pewne fakt iż propozycje tychże koncertów dostają całkowicie z inicjatywy organizatorów wydarzeń lub właścicieli miejsc, sami nie próbując się nigdzie nie wciskać na siłę. Jak widać - czasem brak parcia może przynosić znacznie większe rezultaty. Nie czyny a słowa. Co jednak warto nadmienić - od czasu wizyty wokalisty zespołu Eelisa Forsberga w szpitalu w stanie ciężkim, nadal koncertowo widać pewne efekty tego stanu rzeczy. Mężczyzna unika gry na gitarze - a gdy już zagra, sprawia wrażenie nieco podirytowanego zaś jego ręce zaczynają lekko drgać. Wiele wskazuje na to iż wciąż musi się borykać z rehabilitacją i stopniowo przywracać swoje ciało do porządku - pozostaje wierzyć, że wróci do pełni sprawności już w najbliższym czasie. A przynajmniej mogłoby sobie tego życzyć wielu fanów. Zespół także ustosunkował się do sytuacji z nowym perkusistą, pisząc krótki statement na LifeInvaderze, tłumacząc nieobecność Sinsa Flesheatera sprawami prywatnymi i przymusem odpoczynku, jednocześnie humorystycznie zahaczając także o wątek rzeźni. Jednocześnie zaprzeczyli jakoby Ulrik miał zastąpić Sinsa, nadmieniając iż oboje są integralną częścią zespoły i będą się między sobą zamieniać w razie potrzeby. Kolejne co jest warte wspomnienia - na tłach poszczególnych członków zespołu w mediach społecznościowych pojawiła się grafika z nazwą "Forever Damned" oraz datą 24 czerwca bez większych wyjaśnień. Wiele wskazuje na to iż może zwiastować to nadchodzący debiutancki pełnowymiarowy album zespołu. Do sprawy jednak nadal głośno nie odnoszą się członkowie zespołu, najwyraźniej ponownie zostawiając nutkę tajemniczości dla fanów, a być może nawet by móc to ogłosić osobiście podczas niedzielnego koncertu w Dunes-o's o Beach Pub. Kto wie jak potoczy się jutrzejsze wydarzenie? Na pewno będzie ciekawe i jedyne w swoim rodzaju za sprawą warstw ciekawości ludzi w związku z sytuacją w zakresie perkusji oraz niejasnej zapowiedzi. Biorąc pod uwagę, że wcześniej wspomniane grafiki były zrobione na bazie zdjęcia z jednego z koncertów - była to impreza w Hakael - część fanów może próbować się odnaleźć w tłumie na grafice.
-
[18.06] Koncert Soul Evisceration / Dunes-o's Beach Pub
Meph odpowiedział(a) na wroniec temat w Wydarzenia
OOC: By uniknąć też ewentualnych niedopowiedzeń w kwestii aktywności do jakich możemy zachęcać podczas występu, wrzucam słowniczek dookoła danych terminów i jak je grać na naszym koncercie. Czym jest pogo, mosh pit oraz ściana śmierci i jak je grać? Pogo - w tym przypadku będzie to typowy młyn pod sceną, czyli zabawa bez tłuczenia każdego dookoła. Biegajcie na sprincie dookola, taranujcie się z innymi, przepychajcie. Starajcie się miarowo trzymać ten sam kierunek biegu choć możecie go ścinać na boki. Możecie też sobie na luźno podskakiwać w trakcie biegu. Nie uderzajcie innych (pojedyncze uderzenia raz na kilkanaście sekund są znośne) bo reszta zacznie się tłuc i tyle z tego będzie. Mosh Pit - i tutaj zaczyna się element z zakresu lekkiego DM. Otóż machajcie przeszczepami w każdego w waszej okolicy. Tłuczcie się ile wlezie, pamiętajcie o jednym, to nie jest standardowa bójka, ustawka czy coś innego. Robicie jedno, dwa uderzenia i odbiegacie dalej, czynność ponawiana na innych osobach. Nie tłuczcie kogoś aż wbijecie bw bo nie na tym polega zabawa. Odgrywajcie późniejsze obrażenia (pamiętając, że większość z nich to efekt przypadkowych uderzeń a nie masowej przekopki i trepowania na ziemi). Ściana śmierci - w tym przypadku będzie to wstęp do mosh pitu. Ludzie rozdzielają się równo po obu przeciwległych stronach. Na komendę ruszają na siebie nawzajem. Można w siebie sprintować, wskoczyć, można wejść z uderzeniem, bez znaczenia. Zaraz po zderzeniu przechodzicie do standardowego moshowania wymienionego powyżej. -
**Eelis zakupił płytę, odsłuchał sobie na spokojnie do wieczornych kilku piwek. Zaraz po tym powrócił do własnego procesu twórczego.**
-
[27/05/2023] Maxine Koci - SOUL'S BURNIN' LIKE A CIGARETTE - EP (prod. UymiN)
Meph odpowiedział(a) na sleepwalker temat w Wycenione
**Eelis Forsberg na porannym kacu wbił w przeglądarkę hasło "Soul" pod kątem poszukania jakiś zdjęć z wczorajszego koncertu. Widząc tytuł "Soul's burning like a cigarette" kliknął, licząc na nagranie z ludzkiej pochodni lub innego samospalenia. Finalnie nieco zdziwiony ogarnął z ciekawości EP, odsłucham i zostawił gdzieniegdzie polubienia w formie docenienia dobrania dobrego tytułu wartego uwagi. Sam ma ochotę by jego dusza płonęła niczym papieros.** -
[03.06.2023] CHARITY BIKE RUN FOR BIKES AND RIDERS OF ALL AGES.
Meph odpowiedział(a) na niedostepny. temat w Archiwalne
((Podrzucam kilka ssów i gifów z koncertu dla zapamiętania eventu 😄 )) -
Jak to zwykle bywa u zespołu Soul Evisceration, w maju też nie brakowało wielu specyficznych i nieszablonowych zdarzeń lub akcji. Ekipa działała prężnie i zaliczyła także nieco mniej przyjemne momenty, niemniej nadal pozostała w spójnej całości, choć plany na wydanie debiutanckiego pełnego albumu odkładają się nieco dalej w czasie niż początkowo zakładali. Jednak nie ma tego złego, a zmarnowany czas zawsze można nadrobić, wyciągając z niego wiele cennych lekcji. To co mogło rzucić się w oczy w kontekście zespołu to nietypowe stroje. Przez kilka dni członkowie zespołu byli widywani w strojach niczym grabarze bądź denaci podczas pogrzebu. Często w przerysowanej i rzucającej się w oczy formie. Nie mogło to zapewne uciec uwadze części ludzi, tym bardziej iż okazało się być to akcją promocyjną dotyczącą prowadzonego przez Fehu Skarsgard oraz Eelisa Forsberga baru - Hakael. Sam zespół także korzystał, nawiązując nowe kontakty i poznając nowych ludzi. Jedno trzeba przyznać - na pewno nie chowają się w czterech ścianach a od początku wychodzą do ludzi i tak też pozostaje. W ciągu dwóch-trzech dni nawiedzili miasto dzierżąc buteleczki whisky z logiem Hakael, pokonując miasto dwoma karawanami - w tym jedną customową i niespotykaną. Z malunkami, figurką zombie wychodzącego z trumny oraz dostosowanym klaksonem przygrywający niepokojącą melodię. Zespół był widoczny w różnych częściach miasta - przez deptak na Vespucci, po Davis, okolice baru Hakael i pozostałe nieco żywsze części miasta. Finalnie całość zakończyła się mniejszą popijawą i zabawą mającą miejsce przed lokalem Hakael, gdzie członkowie zespołu wraz ze znajomymi oraz zainteresowanymi i zaciekawionymi ludźmi, rozpoczęli picie oraz zabawę do cięższej muzyki z głośników wyniesionych na zewnątrz. Sąsiedztwo nie miało zapewne lekkiej nocy ale zdążyli już przywyknąć za sprawą baru. Same zgłoszenia do departamentu również mogły brzmieć komicznie - od zgłoszenia grupy osób biegających i zderzających się ze sobą na ulicy, po nadużywanie klaksonu z dziwną muzyką. Finalnie wieczór pomimo szaleństw skończył się bez większych ekscesów i ofiar co jest wręcz niebywałe w przypadku zespołu. Ponadto w trakcie przejazdu przez miasto - wokalista Eelis Forsberg jako osoba prowadząca jedną z karawan został zatrzymany przez radiowóz. Po zjechaniu na bok i krótkiej rozmowie okazało się, że trafił ona na fana Soul Evisceration, który słyszał o akcji z karawanami w mediach społecznościowych. Po krótkiej, miłej pogawędce i przekazaniu fantów, ruszył dalej wyraźnie zdziwiony i nie do końca rozumiejący co właśnie się wydarzyło. Czy nadszedł już ten etap sławy, że funkcjonariusze zatrzymują wóz tylko po to by chwilę porozmawiać? Kto wie, niemniej na pewno stanowi to kamień milowy dla samego wokalisty, który nie był w stanie wyjść ze zdumienia przez parę dłuższych chwil. Sam zespół podczas całej akcji silił się na mocniejsze żarty z zakresu czarnego humoru bądź też gry słowne dotyczące śmierci czy właśnie służby jako grabarz. Część z nich podczas takich rozmów zachowywała śmiertelną powagę, starając się na tyle ile to możliwe, nie wychodzić z uprzednio założonej roli. Jaki był tego efekt? Na pewno kilka osób wyryli się w pamięci mocniej, tym bardziej, że odwiedzali w takich strojach także inne wydarzenia - jak choćby to spod skrzydła F2. Tam też zostali wytypowani jako kandydaci do grup walczących o udział w jeździe na symulatorach. Zespół w ramach akcji z karawanami trafił także w nieco mniej oczekiwane miejsce, gdzie też mógł być zauważony przez przypadkowych gapiów co zaczęło rodzić w głowach ludzi różne pytania. Chodzi dokładniej o budynek Gen A gdzie weszli chwilę przed dwójką osób zarządzających wytwórnią Hard On - Ellen Ailsworth oraz Lenny Maguire. Jaki był wynik rozmów i czego dotyczyły? Zapewne mogą pojawiać się domysły iż chodziło o potencjalny kontrakt z wytwórnią, jednak żadna ze stron z biegiem czasu nie uchyliła żadnego rąbka tajemnicy ani informacji. Pozostaje więc przypuszczać - czy zespół wraz z wytwórnią szykują po cichu coś większego, czy też może Soul Evisceration w swoim stylu odrzuciło potencjalną propozycję ze strony większego gracza jakim jest Gen A. Niewątpliwie muzyków ciężko jest zaliczyć pod bardziej komercyjny grunt, jednakże kto wie czy wytwórnia nie stara się także uderzyć w różne nisze na terenie miasta, stanu i kraju? Wszystko zapewne okaże się na dniach, tygodniach lub miesiącach - znając od podszewki model działania Soulsów, którzy na rozmowach z Hard On byli widziani długimi tygodniami a nadal nie pojawiły się jakiekolwiek informacje mogące świadczyć o tym, że podpisali kontrakt. Niewątpliwie, Soulsi mogą być zarówno zaskoczeniem i sukcesem lub PR-owym gwoździem do trumny dla wytwórni. Zespół przed wejściem do budynku Gen A w składzie Eelis Forsberg, Fehu "Pandora" Skarsgard oraz Cecilla "Cilla" Morgan sprawiał wrażenie rozbawionych, wyluzowanych. Takie nastawienie wskazywało raczej, że nie podchodzą do tematu śmiertelnie poważnie i nie zamierzają tego dnia nic podpisywać - wiele wskazuje na to, że tak też się skończyło jednak ani Gen A, ani Hard On, ani zespół nie zabrali głosu w tej sprawie, pozostawiając kompletną ciszę medialną. Co ciekawsze jednak - ze spotkania jako pierwsza wyszła Ellen Ailsworth, zaś dłuższych kilka chwil później na zewnątrz zjawiło się golden trio z Soul Evisceration w towarzystwie Lenny'ego Maguire. W tym przypadku można było zaobserwować po obu stronach nieco więcej ekspresyjności i emocji, zwłaszcza w tym negatywnym aspekcie. Szczególnie pod tym kątem było to widać po byłym muzyku Dick in Dixie a aktualnie założycielu wytwórni Hard On. Jaki był tego powód? Kto wie. Informacje dookoła zespołu i wytwórni rzadko wypływały natychmiastowo do ogólnych mediów, stąd można przypuszczać, że opinia publiczna nie dowie się niczego do momentu aż sami wyżej wskazani nie postanowią poruszyć gdzieś tego tematu, a biorąc pod uwagę tempo ich działań w tym zakresie, statementu można oczekiwać co najmniej na Boże Narodzenie. W 2025 roku. Nieodłączną częścią Soul Evisceration są koncerty. Ich intensywność i częstotliwość może doprowadzić zapewne część sceny do zawstydzenia, jednakże sam zespół nigdy nie ukrywał, że istotą muzyki jest dla nich właśnie granie jej na żywo dla publiki z którą mogą się integrować. Nie inaczej było 14 maja 2023 roku gdy przyszło im zagrać na deskach The Barrel o'Beer, które było świeżo po remoncie. W ten sposób mogli ochrzcić nową scenę koncertową i jednocześnie sprawić, że pod sceną przelało się nieco krwi. Ponownie zespół czując się jak ryba w wodzie, przejął scenę i wraz z pirotechniką za ich plecami, wprowadzili gorącą atmosferę na sali koncertowej. Zagrali swój klasyczny repertuar, w tym nieco zaniedbaną koncertowo piosenkę "Die", która znacznie większy sukces odniosła na PulsePlay (co prawdopodobnie mogło być powodem wybrania jej do lineupu w trakcie koncertu). Ponadto zespół zagrał debiutancko swój nowy utwór "Forever Damned", który można było obejrzeć na portalach streamingowych wraz z teledyskiem przedstawiającym trzy spośród dotychczasowych koncertów. Jak na zespół z tak krótkim stażem, faktycznie liczba nagrań koncertowych może zaskakiwać. Niemniej - stopniowo wraz z rozwojem koncertu pod scenę przybywało coraz więcej osób by oddać się ekstazie blackmetalowych brzmień i szaleństwu w pogo czy moshpicie tak by podbić sobie adrenalinę. Jednak czego można spodziewać się po koncertach Soul Evisceration? Wyszło jak zawsze. Sporo ruchu, krwi i pogowania pod sceną. Na scenę poleciały pojedyncze elementy garderoby, sam wokalista również pod tym kątem nie próżnował, wyrzucając swoją bluzę pod scenę. To co mogło zaskoczyć 14 maja to na pewno ubiór zespołu - dotychczas używali zupełnie odmiennych strojów, tym razem jednak mieli je dość pasujące do siebie. Szczegół warty zaznaczenia czy może obojętny? Kto wie, niemniej wiele wskazuje, że w związku z bluzami i topami, być może niebawem w sieci pojawi się merch zespołu. Powracając jednak do samego aspektu koncertu - bez ekscesów i dramatów nie ma zabawy i zespół Soul Evisceration niewątpliwie podąża tym mottem przez życie. W trakcie koncertu ze sceny poleciało kilka niewybrednych komentarzy, w tym choćby tekst "Jebać fałszywe kurwy". Ciężko stwierdzić do kogo mógł być kierowany lub w jakim kontekście - biorąc pod uwagę brak dalszych wydarzeń być może było to stwierdzenie, którego kierunek znali tylko sami członkowie zespołu? Tym bardziej biorąc ich tendencję do wtykania chuja w futrynę i wbijania szpilek ludziom, którzy im podpadli lub pokazali się ze złej strony. Szczerość aż do bólu i nieumiejętność ugryzienia się w język - jednak kto oczekuje posłuszeństwa i potulności od blackmetalowców? W finalnym rozrachunku - publika nawoływała o biss. Dostała go w postaci coverów znanych utworów, a finalnie także takim z najbliższego podwórka. Zespół zagrał bowiem kontrowersyjny utwór Social Therapy, który niewątpliwie został skierowany do jednego z pracowników Stage Crew. Co ciekawe - w tym przypadku imprezę obsługiwała ta sama firma a za aspekty techniczne odpowiadał ten sam pracownik co w przypadku koncertu Social Therapy w The Barrel o'Beer. Ciężko nie uznać, że Soul Evisceration również z pewnych przyczyn wbili srogą szpilkę w dźwiękowca, jednocześnie składając w ten sposób pewną formę hołdu dla leżącego już od jakiegoś czasu w śpiączce wokalisty Social Therapy - Jacka Weskera. Widoczny pod sceną basista Sociali - Victor Dwight był niewątpliwie zachwycony takim doborem muzycznym na ostatni utwór wieczoru. Zaraz po tym zespół zeskoczył ze sceny wprost do ludzi. Pomimo oferty kontynuowania imprezy na backstage'u - pozostali pod sceną razem z ludźmi. Tam z kolei po kilku chwilach się zagotowało - spora część publiki pozbyła się zbędnych ciuchów zostając w samej bieliźnie - najczęściej po prostu w majtkach. Sam zespół także złożył kilka autografów - w tym także na piersiach jednej z podekscytowanych fanek. Jak robić show to show, bez półśrodków. Mogą chodzić pogłoski, że zespół za koncert zainkasował szaloną sześcioliczbową kwotę. Nadszedł także na drugą rundę pojedynku pomiędzy Soul Evisceration a Velvet Bangtail. Tym razem jednak Soulsi widząc dziecinne i niepoważne zachowanie zakrawające o zdradę w szeregach Velvet, postanowili zająć swoje stanowisko popierając w pełni pokrzywdzoną Heat. Nic nie wskazywało by mieli mieć dotychczas jakąś mocną zażyłość z byłą gitarzystką Velvet Bangtail, jednak tak jak za pierwszym razem - ponownie zapewne poszło o zasady i fakt, że niektórych rzeczy w tym środowisku nie wypada robić. A wyrzucenie kogoś z zespołu poprzez wymazanie twarzy na grafice na LifeInvader zapewne zalicza się do tej kategorii przewinień, tym bardziej, że sam wokalista Velvet Bangtail - Brent Aubree wspominał iż z jednym powód było także to, że dziewczyna opuściła czat zespołu na WhatsAppie. W świetle takich wydarzeń, Soulsi jednogłośnie przybrali nieco bardziej ekstremalne hasła i rozpoczęli akcję przeciwko Velvet Bangtail, których uznali za klauny i pozerów. Większość działań została wymierzona w wokalistę - co później potwierdził także sam Eelis Forsberg twierdząc, że skupił się w działaniach na osobie, która była decyzyjna i podjęła taką a nie inną decyzję, nadal zachowując się jak klaun i nie potrafiąc przyznać się do błędu. LifeInvader zaczęło zalewać hasło #fuckvelvetbangtail #fuckbrentaubree #whataclown - których zresztą pomysłodawcą był sam wokalista Soul Evisceration - Eelis Forsberg. Ten także nie ustawał w dyskusjach, wbijając kolejne szpile. Ciekawsza była także rozmowa w komentarzach pomiędzy nim a menadżerką Velvet Bangtail - ta ironicznie powiedziała by publikował posty z klaunami aż do końca maja, na co wokalista z chęcią przystał, kontynuując dzieło zniszczenia. Klauny pojawiały się regularnie w różnych formach - od samej przeróbki zdjęcia, po przerobione memy z twarzą Brenta Aubree jako klauna, na LifeInvaderze czy pod artykułami w różnych mediach. Generalnie nastąpił niekontrolowany potop klaunów - jednak sądząc po reakcjach pod postami, można zakładać, że pozostała część aktualnej cięższej sceny Los Santos również w jakimś stopniu wspiera stanowisko Soul Evisceration. Wśród postów można zauważyć polubienia wszystkich członków Social Therapy z wyłączeniem będącego w śpiączce wokalisty - Jacka Weskera. Niepokojące wieści odnośnie zespołu a konkretniej wokalisty - Eelisa Forsberga napłynęły do fanów 22 maja. Wokalista trafił do szpitala w stanie ciężkim - z informacji, które trafiły do szerszego obiegu, funkcje życiowe mężczyzny w trakcie transportu do szpitala ustały. Wiadomo również tyle, że kilka dni przebywał w śpiączce. Fani jednak nie pozostali obojętni na sytuację - masowo przybywali pod szpital gdzie oczekiwali ze świecami, zarówno dla wokalisty Soul Evisceration jak i wokalisty Social Therapy, który przebywał w tym samym szpitalu. Wsparcie fanów niewątpliwie przyniosło rezultat, bowiem w nocy 28 maja Eelis Forsberg opuścił szpital będąc w opłakanym stanie - był cały blady, ledwo się ruszał i cały drżał, jednocześnie nie mogąc za bardzo mówić. Podczas jego pobytu w szpitalu na miejscu na zmianę znajdowali się rodzice wokalisty, Fehu "Pandora" Skarsgard oraz Cecilla "Cilla Morgan". Wszyscy z nich wyglądali przez te dni na wykończonych i zmęczonych. Finalnie jednak sprawa zakończyła się dość pozytywnie, a sam wokalista po opuszczeniu szpitala z dnia na dzień sprawia wrażenie coraz bardziej odbudowującego siły, choć nadal nie jest w swojej najbardziej optymalnej formie. Jednak czy dla sceny w Santos nie jest najważniejsza nadzieja? Że skoro jeden z wokalistów wyszedł bez szwanku, drugi też niebawem może powrócić, ponownie łącząc się na scenie we wspólnym koncertowaniu, które rozpalało tłum do czerwoności?
-
014. Velvet Bangtail - wyrzucenie HEAT przez Li to sposób na sukces?
Meph odpowiedział(a) na Synthol temat w What in Music Industry
****Eelis Forsberg ponownie dla sportu opublikował podobny komentarz jak wczoraj i przedwczoraj i przedprzedwczoraj, tym razem z nowym pięknym zdjęciem wokalisty Velvet Bangtail - Brenta Aubree**** #fuckvelvetbangtail #fuckbrentaubree #whataclown -
**Eelis Forsberg odsłuchał kawałek w wolnej chwili do szklaneczki whisky. **
-
014. Velvet Bangtail - wyrzucenie HEAT przez Li to sposób na sukces?
Meph odpowiedział(a) na Synthol temat w What in Music Industry
**Eelis Forsberg ponownie dla sportu opublikował podobny komentarz jak wczoraj i przedwczoraj, tym razem z nowym pięknym zdjęciem wokalisty Velvet Bangtail - Brenta Aubree** #fuckvelvetbangtail #fuckbrentaubree #whataclown -
014. Velvet Bangtail - wyrzucenie HEAT przez Li to sposób na sukces?
Meph odpowiedział(a) na Synthol temat w What in Music Industry
**Z racji rutyny i codzienności, Eelis postanowił zrobić z maja miesiąc klaunów. Tym samym dla sportu opublikował podobny komentarz jak wczoraj, tym razem z nowym pięknym zdjęciem wokalisty Velvet Bangtail - Brenta Aubree.** #fuckvelvetbangtail #fuckbrentaubree #whataclown -
014. Velvet Bangtail - wyrzucenie HEAT przez Li to sposób na sukces?
Meph odpowiedział(a) na Synthol temat w What in Music Industry
**Eelis Forsberg nie pozostał dłużny Fehu, również udał się w dział komentarzy, chcąc nieco poddymić atmosferę. Zostawił klasyczne hashtagi (część z nich sam rozpoczął), a do tego o ile istniała taka możliwość - przerobione zdjęcie wokalisty Velvet Bangtail.** #fuckvelvetbangtail #fuckbrentaubree #whataclown -
Podsumowując - ostatnie miesiące dla Soul Evisceration były niezwykle pracowite i przepełnione codziennymi aktywnościami. Kto by się spodziewał, że w tak szybkim tempie uda im się tak mocno wystrzelić do przodu? Zapewne nikt, nawet oni sami. Niemniej, działalność członków zespołu poszła w różne, mniej lub bardziej nieoczekiwane strony. Warto jednak wstępnie podsumować wszystkie wydarzenia, działania oraz to co zapowiedziane w przypadku zespołu Soul Evisceration - a trochę tego jest. Od EP, po mini dyskretną zapowiedź nadchodzącego albumu, dwa teledyski i mocne wejście na nową platformę streamingową stworzoną przez lokalną firmę. Zarówno Eelis Forsberg jak i Fehu Skarsgard ruszyli także podbijać rynek inny niż ten muzyczny, Cilla poniekąd stała się częścią działalności wcześniej wspomnianej dwójki, Turner Fjeldstad pozostał nieco bardziej pasywny, realizując się w bardziej przyziemnych rzeczach, Sins Flesheater z kolei nadal jest całkowicie anonimowy i niewiele można o nim stwierdzić - poza faktem, że jest wielką górą mięśni, która zaskakująco dobrze napierdziela pałami po bębnach i talerzach. Zespół zdążył wypuścić utwór zapowiadający EP, następnie całe EP składające się z 5 utworów, które łącznie trwają około 34 minut. Ponadto na jego koncie można zapisać także dwa teledyski (jeden do utworu z EP, drugi do zapowiedzi nadchodzącego albumu) zlepione głównie z nagrań koncertowych zespołu. Kawałki stały się nieodłączonym elementem częstych koncertów zespołu, pobudzając ludzi do szalonego pogo lub moshpitu. Czasami zdarzała się nawet ściana śmierci. Cóż, żywa muzyka, która ma dudnić najwyraźniej spełnia swoje założenia, niemniej należy powrócić do samej tematyki stworzonych przez zespół materiałów. Lista prezentuje się w sposób następujący: EP: ⦿ Soul Introduction (5 piosenek) Click Utwory z EP: ⦿ Soul Introduction Click ⦿ Die Click ⦿ Helheim Click ⦿ Primal Paradox Click ⦿ Death Destruction Pestilence Famine Click Teledyski: ⦿ Death Destruction Pestilence Famine (Official Music Video) Click ⦿ Forever Damned (Official Music Video) Click Zespół nie próżnował także pod kątem, który od początku stanowił dla nich wręcz trzon i podstawę - występy na żywo, koncerty, kontakt z publiką i wspólna zabawa z nimi. Soulsi nie próżnowali, nawet przed wydaniem EP zaczynając grać swoje. Początkowo mieli okazję grać w swoim hangarze gdzie wbrew oczekiwaniom, zjawiało się bardzo dużo chętnych i spragnionych zabawy osób. Soul Wasteland przyjął więc początkowo dwie imprezy, obie udane, bez większych problemów i z widownią chcącą się bawić, która rozlewała krew pod sceną. Następnie przyszła kolej na nieco szerszy horyzont - padło na występ na Mudlands 2k23 przed raperem CHA$E'm. Zespół wywiązał się dobrze ze swojego obowiązku, podobnie jak niedługo później w ramach otwarcia baru Hakael. Co prawda impreza już po koncercie zakończyła się mniej pozytywnie ze względu na atak nożownika na wokaliście zaprzyjaźnionego zespołu, jednakże zapominając o tym elemencie - ludzie bawili się pod sceną niesamowicie, a następnie przez ponad godzinę był grany biss. Czego więcej może oczekiwać muzyk? Lista wydarzeń gdzie grał zespół Soul Evisceration: ⦿ [06.04] Pandoras Birthday in Soul Evisceration spot Click ⦿ [16.04] Bloody Celebration with Soul Evisceration Click ⦿ [22-23/04/2023] MUDLANDS 2023 Click ⦿ [30.04] HAKAEL - OPENING Click Lista zapowiedzianych wydarzeń gdzie ma zagrać zespół: ⦿ [14.05.2023] Soul Evisceration Live at The Barrel o' Beer Click Poza muzyką tak jak wcześniej wspomniano, artyści znaleźli także zajęcia poboczne. Chyba najbardziej jaskrawą spośród nich jest modeling - czyli coś w co weszła Fehu "Pandora" Skarsgard jak i Eelis Forsberg podpisując umowę z Arc Angels. W ramach umowy oboje wystąpili w kilku sesjach, przy czym Pandora stała się twarzą AfterGlow w kwietniu, dokładając do tego obszerny wywiad dla czasopisma. Po mieście chodzą plotki, że jednak Forsberg nie będzie dłużny i możliwe, że to on pojawi się na okładce Afterglow w maju. Ile jest w tym prawdy? Ciężko stwierdzić, niemniej na pewno ich twarze (a w przypadku Forsberga częściej nawet ciało, gdyż na tym częściej koncentrują sięujęcia), mogę stawać się coraz bardziej rozpoznawalne dla szarego zjadacza chleba. Do ich działalności dołączyła także Cecilla Morgan pomagając firmie ArcAngels w doborach stylizacji i strojów do sesji. Póki co wszystko wskazuje na to, że współpraca kwitnie dla obu stron. W ramach tej działalności członkowie Soul Evisceration pokazali się w następujących sesjach: Magazyny: ⦿ [19/03/2023] AFTERGLOW March Click (Eelis i Fehu na sesjach do artykułów) ⦿ [16/04/2023] AFTERGLOW April Click (Okładka i wywiad z Fehu. Eelis i Fehu na dodatkowych sesjach w artykułach) Osobne sesje zdjęciowe: ⦿ [31/03/2023] SAVE US: they're watching us Click (Udział w zdjęciach Eelisa i Fehu, podobnie w promocji) ⦿ [09/04/2023] Easter joy with a twist! Click (Udział w zdjęciach Fehu) Soulsi nie byliby sobą gdyby nie działo się dookoła nich nieco więcej. Szerokim echem na pewno mogły odbić się wydarzenia związane z otworzeniem przez nich baru Hakael - od początku bowiem pojawiały się kontrowersję i wydarzenia, które rzutowały na zespół jak i samo miejsce. Jednakże nim dojdziemy do najgorszych wydarzeń - należy wspomnieć o czymś w co mocniej zaangażował się gitarzysta wspierający zespołu - Turner Fjeldstad. Ten bowiem po otwarciu lokalu zajął się bardzo mocno prowadzeniem wszelakim wyzwań związanych z jedzeniem niezwykle pikantnych burgerów. Czyżby był aż tak spragniony pikanterii by oferować ją do spółki z kucharzem Pablo innym? Jednakże powracając - w ciągu dwóch dni doszło w lokalu do dwóch ataków nożowników - w tym ofiarą był wokalista zespołu Social Therapy, który wylądował w śpiączce w szpitalu. Sam atak miał miejsce poza lokalem, jednakże cała akcja przeniosła się finalnie do środka. Tydzień później przy barze doszło do morderstwa - prawdopodobnie w wyniku porachunków półświatka przestępczego. Hakael jednak stoi dalej i domaga się więcej krwi, podobnie jak sam zespół na koncertach. Pomijając już aspekt zbrodniczy, podczas koncertu w Hakaelu miało miejsce coś co zapewne mogło podłapać kilka osób zainteresowanych sceną mocniejszych brzmień sprzed ponad 20 lat - chodzi o zespół Silent Lunacy, w którym grali rodzice Fehu Pandory Skarsgard. Prawdopodobnie na ich cześć zarówno Fehu jak i Eelis założyli maski z czasek zwierząt: odpowiednio, ona czaszkę kozła jak jej matka, on czaszkę jelenia z porożem jak ojciec Fehu. Poza samym smaczkiem w postaci easter egga, na scenie doszło do nieco bardziej rzucających się w oczy wydarzeń - wokalista bowiem w pewnym momencie uniósł nad siebie ręce i zaczął je głęboko nacinać po zewnętrznej stronie. Pomimo krwi, grał dalej równie aktywnie, starając się nie pokazywać po sobie dyskomfortu. A przynajmniej tak można przypuszczać, o ile założy się, że był przed występem trzeźwy i nie zmniejszył swoich doznań bólowych silnymi substancjami. Ekipa także może być kojarzona z krwią, zabawą, adrenaliną i mocnymi wspomagaczami. Często bowiem mogli być widziani publicznie srogo naćpani lub w trakcie spożywania - głównie kokainy lub MDMA. W ostatnim czasie jednak intensywność narkotycznego szalu zespołu zaskakująco zmalała i ciężko stwierdzić jaki ma w tym udział konieczność prowadzenia baru a po prostu kwestie wewnętrzne zespołu. Póki co jednak sytuacją wygląda na miarowo stabilną nawet przy ich imprezowym stylu życia - to nie zaczęło się wymykać spod kontroli, prawdopodobnie nieco cofnięte w odpowiednim ku temu momencie. Ponadto Soulsi ze znajomymi mieli także powód do mniejszego świętowania - konkretniej na samym początku maja w urodziny Eelisa Forsberga. W Soul Wasteland jak i przed nim zgromadziło się wtedy wiele osób mniej lub bardziej kojarzonych w mieście - poczynając od kompletu członków zespołu, po choćby takie persony jak osoby z wytwórni Hard On (Lenny oraz Ellen), przez Sally Crusoe aż po Ulrika Eriksena z partnerką. Impreza trwała w najlepsze kilka godzin, głośna muzyka, warkot chmary samochodów i motocykli nawiedzających tamtego wieczora La Mesę na pewno wprowadził sąsiadów w furię. Finalnie jednak skończyło się bez interwencji służb. Wiele wskazuje także na ewentualne powiązania Soul Evisceration z wytwórnią Hard On - byli widziani wielokrotnie razem w różnych miejscach na mniej lub bardziej intensywnych rozmowach. Ponadto muzycy parokrotnie wchodzili do siedziby wytwórni, początkowo wedle zapisków - dając im moc pośrednicza w kontrakcie pomiędzy zespołem a organizatorami Mudlands 2k23, następnie wynajmując studio i dźwiękowców do ostatniego numeru - Forever Damned. Co będzie z nimi w przyszłości? Kto wie, wiele wskazuje, że coś może się zadziać.
-
**Eelis Forsberg odszukał w internecie film o którym wspominała Pandora. Prawie zdechł ze śmiechu, po chwili wrócił do picia do lustra w hotelu by opić swój początek kariery pornograficznej.**
- 5 odpowiedzi
-
- soul evisceration
- forever damned
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
**Dnia 05.05.2023 w dniach wieczornych do internetu i na serwisy streamingowe trafił drugi już z kolei teledysk wydany przez zespół black ritual metalowy - Soul Evisceration. Na teledysku użyto nagrań z 3 ostatnich koncertów zespołu, wliczając w to wydarzenie Bloody Celebrations w Soul Wasteland, Mudlands 2k23 czy otwarcie baru Hakael. Zapewne wielu z odbiorców może wyłapać siebie w tłumie na teledysku, gdyż sporo uwagi poświęcono właśnie publice. Jakość nagrania jest celowo nieco obniżona w sposób kontrolowany - montaż prezentuje się dobrze, choć na pewno nie jest to montaż wykonany przez profesjonalną firmę. Jakość audio klasycznie dla black metalu, utrzymana na pewnym poziomie i delikatnie obniżony - jednak całość nagrana w jakości studyjnej, na dobrym sprzęcie. Biorąc pod uwagę frekwencję na koncertach, spora część osób może pokusić się o zerknięcie na klip chociażby ze względu na próbę znalezienia samych siebie w tłumie. Sam tekst uderza mocno w klimaty nordyckie i wierzenia - przedstawiając prawdopodobnie fragmenty Ragnaroku jednak z perspektywy przeciwnej niż ''właściwa" strona. Na klipie ponadto przy zespole pojawia się chociażby Wattie Reid - muzyk dawnego Remedy. Osoby bardziej angażujące się w życiu Soul Evisceration, mogą wiedzieć, że wystąpił on z nimi w Hakael. Ponadto - na nagraniu widać wokalistę Eelisa Forsberga w masce zrobionej z czaszki jelenia z porożem, który nacina nożem ręce, powodując spory spływ krwi. Osoby będące na koncercie również mogły wylapać ten szczegół iż było to prawdziwe zachowanie wokalisty a nie jedynie montaż wideo, tym bardziej przy lekko zaburzonej jakości w montażu. Na samym nagraniu pojawia się także sporo krwi wśród uczestników koncertów - najczęściej podczas moshpitu czy ścianie śmierci. Co bardziej zmyślni i siedzący w klimatach metalowych słuchacze mogli wyłapać iż maski założone przez Fehu Pandorę Skarsgard i Eelisa Forsberga mogą być nawiązaniem do zespołu prowadzonego wiele lat wstecz przed rodziców kobiety - Silent Lunacy.**
- 9 odpowiedzi
-
- soul evisceration
- forever damned
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
**Dnia 30 kwietnia 2023 miał miejsce jeden z większych koncertów zespołu dotychczas - miał on miejsce podczas otwarcia baru Hakael - którego zresztą właścicielami jest sam Eelis Forsberg oraz Fehu Pandora Skarsgard. Wraz z nimi na scenie wystąpili nieco bardziej znani koledzy po fachu - Social Therapy. Sam koncert należał do tych bardzo udanych - publika mocno się angażowała, wchodziła w interakcje i szalała wraz z zespołami przez kilka godzin za sprawą bissów i w akompaniamencie coverów różnych zespołów - aż po irlandzkie brzmienia aż po Motley Crue czy Motorhead.**
-
**Członkowie Soul Evisceration zdecydowanie nie próżnują w ostatnim czasie - koncerty tydzień po tygodniu, otwarcie nowego baru w klimatach metalowych czy też poboczny udział w kolejnych sesjach dla ArcAngels pod Afterglow jak i inne projekty. ** **Zespół także zaczął mocniej przygotowywać się do oficjalnego otwarcia baru Hakael, którego dwójka członków zespołu jest właścicielami, tj. Fehu Pandora Skarsgard oraz Eelis Forsberg. Nieoczekiwanie podczas jednej z luźniejszych prób do koncertu jak i testowania sprzętu, w barze zaczęli gromadzić się ciekawscy ludzie. Ciężko określić czy był to efekt poczty pantoflowej, virala czy większość przyszła w ramach jednej większej grupki znajomych. W każdym razie - lokal wypełnił się życiem co jeszcze bardziej natchnęło muzyków do szaleństwa na scenie.** **Pod koniec wydarzenia stało się jednak coś nieoczekiwanego. Na miejsce przybyło mnóstwo radiowozów a Hakael wypełnił się od funkcjonariuszy. W mieście zapewne mogła pójść plotka o wydarzeniach na zakończenia próby w Hakael, która zakończyła się wejściem do środka nożownika, który wziął barmankę jako zakładniczkę. Finalnie sprawca został aresztowany a barmanka uwolniona bez odniesienia większych obrażeń. Krwawo, jak Hakael. Głośno albo wcale.**
-
**Zespół ponownie nie próżnował - już trzeci raz pojawili się na scenie w kolejnej z serii koncertów. Tym razem ofiarą ich muzyki padło wydarzenie jakim było Mudlands 2k23. Zjawili się na scenie drugiego dnia, wchodząc jako support dla rapera CHA$E, a także grając po nieco bardziej doświadczonym zespole jakim jest Social Therapy. Finalnie podczas koncertu ludzie pod sceną kilkukrotnie pogowali i wchodzili w moshpit, tworząc klasyczny już dla Soulsów klimat komletnego chaosu. Zespół staje się coraz bardziej systematyczny w swoich działaniach - zwłaszcza koncertowych. Chodzą także plotki, że na samo wydarzenie podjechali dawnym wozem koncertowym zespołu Dick in Dixie a także karawaną. Z kolei po serii koncertów i wyścigów zespół wraz ze znajomymi trafił do Mordowni, zwanej też Soul Wasteland. Tam chlali i obijali sobie nawzajem mordy aż do białego rana.**
-
Hejo wam - tak jak w tytule. Szukamy chętnych do współtworzenia środowiska undegroundowego dookoła cięższych brzmień - metal, rock, punk etc. Traktujcie to jako wątek poboczny dla waszych postaci - coś gdzie będziecie mogli się IC rozerwać, poszaleć i po prostu rozwinąć wątki waszej postaci. Nie obchodzi nas czy wasza postać pracuje w LSFD, tańczy na rurce czy prowadzi działalność przestępczą - o ile IC czuje się jakkolwiek związana z takim środowiskiem i zamierza to kultywować w wolnym czasie - wpadajcie śmiało. Nie musicie się obawiać, nie gryziemy - ewentualna kiepska znajomość tematu OOC też nie jest problemem, wprowadzimy stopniowo w razie konieczności. Oferujemy: - Miejsce do gry - Możliwości rozwijania wątków pobocznych postaci - Opcję zakręcenia się dookoła tematu i pracowania przy nim (od baru poprzez nawet zespół muzyczny) - Niestandardowe akcje, wspólnie organizowane i prowadzone eventy - Dobry wstęp dla osób grających w zespołach (miejsce do koncertowania i sposobności ku temu) Oczekujemy: - Znajomości podstaw, przystępnego poziomu - Fajnej i sensownej kreacji postaci by nie była znijaczona i bezsensowna - Wpadnięcia do nas przynajmniej od czasu do czasu, choć aktywność mile widziana W dodatku mamy kilka spotów, zapewne w ciągu gry pojawi się jeszcze więcej - liczymy, że wyjdzie z tego fajna siatka do wspólnej gry, tak by nikt się nie nudził i w razie potrzeby - zawsze wiedział, że może gdzieś podbić i pokręcić sobie grę bez krępowania i męczenia się. Trzymamy kciuki by to wypaliło bo może być naprawdę fajnie. Chętni niech piszą na dsc, o ile będzie was więcej - stworzymy serwer. Mephistosky#9363 lub Sava#0706
-
**Zespół zagrał drugi koncert - ponownie w undegroundowym stylu na swojej własnej miejscówce. Tym razem pod sceną zebrały się znacznie większe tłumy i było krwawo. Tym bardziej uwagę może przykuwać fakt iż wydarzenie miało miejsce równolegle z imprezą w jednym z klubów w mieście a także specjalnym wydarzeniem w jednym klubie ze striptizem. Impreza dodatkowo stanowiła formę celebracji wydanego przez zespół debiutanckiego EP i teledysku.**
-
**Wydarzenie biorąc pod uwagę jego charakter okazało się dość okazałe. Co pojedyncze zaciekawione wydarzenia osoby mogły wynieść także parę zdjęć, które poszły w sieć.**
-
**Członkowie zespołu zaangażowali się nie tylko muzycznie ale i pod kątem zajęć pobocznych - w tym udział w ArcAngels. Tym razem i Eelis trafił na kolejną sesję zdjęć pod nowe wydanie czasopisma - pozując razem z nową modelką pod skrzydłami firmy. Niemniej - co ciekawe, na pewno będzie to mniej oczekiwana stylistyka w jego przypadku - elegancka. Coś nowego, choć czy koniecznie złego wizerunkowo? ** **Zespół także zaczął nieco mniej pojawiać się w różnych częściach miasta, skupiając się w dużej mierze nad pracą przy nowych materiałach do EP oraz z działalności pobocznej. Druga kwestia dotyczyła mordowni - hangaru garażowego przerobionego na salę koncertową z małym barkiem i zapasami alkoholu. Ponoć Soul Evisceration skupiło się mocniej na remontowaniu, ogarnianiu tego miejsca i organizowania w nich wydarzeń - mniejszych lub większych, otwartych jak i zamkniętych.** **W mordowni, która z biegiem czasu zyskała nazwę Soul Wasteland zaczęły się pojawiać mniej lub bardziej znane persony w mieście, zwłaszcza z obrębu cięższych brzmień. W okolicach często można było dostrzec członków zespołu Social Therapy czy chociażby niezszerzonego aktualnie muzyka dawnego Remedy. Poza nimi częstym gościem jest chociażby właściciel ArcAngels - Ulrik Eriksen, modelka i muzyczka - Jasmina Quintanilla. Do lokalu przybywały także inne osoby, choć były to raczej pojedyncze wizyty.** **Wraz z rozwojem mordowni - cała La Mesa zaczęła wybrzmiewać dźwiękami gitar elektrycznych, krzyków i śmiechów ludzi zaprawionych litrami alkoholu i górami narkotyków. Wbrew pozorom - nie pojawiło się bardzo wiele ekscesów z udziałem zespołu, nie licząc kilku podejrzanych sytuacji, które miały miejsce w pobliżu - jak chociażby oddanie kilkudziesięciu strzałów z broni palnej do jednego z aut a później spalenie go. Właścicielka auta nie zgłosiła przestępstwa ani nic związanego z dewastacją jej pojazdu - temat po pozbyciu się wraku został zamknięty.** **Koncert w Soul Wasteland był debiutanckim występem zespołu Soul Evisceration - jednocześnie dali z siebie wszystko, nawet pomimo faktu kiepskiego stanu wokalisty, który według plotek zaprawił się sporą mieszanką narkotyków i leków przeciwbólowych by być w stanie dać koncert. Łącznie przez lokal w trakcie trwania wydarzenia przewinęło się 114 osób - co stanowi jednak nieoczekiwaną i wysoką liczbę biorąc pod uwagę zamknięty charakter imprezy oraz sposób jego reklamy. W trakcie trwania osoby pod sceną niejednokrotnie organizowały pogo oraz moshpit przy instrukcjach ze strony zespołu, który nie omieszkał często ich do tego nakłaniać. Obyło się bez ofiar śmiertelnych** **Niedługo później na rynku pojawiło się debiutanckie EP zespołu pod tytułem Soul Introduction, a wraz z nim kilka dni później teledysk do utworu Death Destruction Pestilence Famine z wykorzystaniem nagrań pozyskanych w trakcie grania pierwszego koncertu. Pomimo tego natłoku działań w jednej chwili, pojawiła się informacja o kolejnym wydarzeniu - koncercie z okazji świętowania poniżej wspomnianego debiutu. Soul Evisceration ewidentnie nie zamierza się zatrzymywać.**
-
**Dnia 14 kwietnia 2023 w godzinach popołudniowych na serwisy streamingowe trafił pierwszy teledysk zespołu Soul Evisceration wykonany pod utwór z ich ostatniej EPki - Death Destruction Pestilence Famine. Nagrania pochodzą z codziennego życia zespołu jak i ostatniego koncertu. Jakość nagrań jest średnia, w większości były nagrywane telefonami, w dodatki nie najnowszymi flagowcami wielkich marek. Po jakości widać, że jest to zlepek nagrań zebranych od wielu osób, które nagrywały w różne sposób i różnym sprzętem. Sam montaż jest zrobiony półamatorsko, lecz dostatecznie satysfakcjonująco dla jakże wybrednego statystycznego fana cięższych brzmień w podziemiu. Całość ma dość surowy klimat i widać, że prawdopodobnie ktoś z zespołu siedział samemu nad teledyskiem - czy to dobry czy zły prognostyk? Kto wie. Na pewno jest to miły ukłon dla fanów, którzy byli na koncercie.**
-
**Dnia 10 kwietnia 2023 roku na rynek wyszło pierwsze EP spod zespołu Soul Evisceration. Premiera nastąpiła z samego rana, zaś płytki pojawiły się jako dostępne do nabycia w mniejszych sklepach muzycznych bądź też całkowicie na uboczu w przypadku większych. Jak EP wpłynęło na środowisko metalowe wewnątrz samego Los Santos jak i na terenie stanu? Ciężko stwierdzić, gdyż to łączna wielu czynników. Jakość nagrań utworów jest studyjna, choć momentami słychać iż celowo nieco pogorszono jakość nagrania dla samego wydźwięku i klimatu. W poszczególnych utworach dodano także lekkie wstawki z dźwiękami tłumu (prawdopodobnie z ostatniego koncertu, który miał miejsce w Santos z okazji obchodzenia urodzin współzałożycielki zespołu - Fehu "Pandory" Skarsgard. Zapewne rozgłosu może dodać fakt czynnego udziału Pandory jak i założyciela - Eelisa Forsberga pod ArcAngels - tym bardziej ze względu na obecność Pandory w nowej sesji wielkanocnej. Można by rzec iż potencjalnie populacja koniobijnych fanboyów zwiększa się - oraz za sprawą Eelisa w sposób nieznaczny, zapewne populacja fangirl z daddy issues i niestabilnością psychiczną. Na tajemniczy wydźwięk ekipy wpłynął zapewne także Sins Flesheater - anonimowy perkusista, którego prawdziwych danych nie zdradzono a cały koncert spędził z charakterystyczną maską na twarzy. Być może i wkrótce pozostała dwójka członków zespołu bardziej się rozkręci? Mowa oczywiście o Turnerze Fjeldstadzie oraz Cecilli Morgan. Powracając jednak do myśli przewodniej - na EP znalazło się 5 utworów o różnej długości, wszystkie utrzymane w tematyce z zakresu black oraz death metalu (w przewadze black metalu). Można na nich usłyszeć zarówno wokal Eelisa Forsberga jak i Pandory. EP w sklepach są do nabycia za skromne $7.99 w wersji fizycznej oraz $6.99 w wersji audio. Ponadto kawałki można także odsłuchać na serwisach streamingowych, podobnie jak i zakupić osobno na poszczególnych. Każdy utwór opatrzony jest inną grafiką przedstawiającą każdego z członków zespołu. Sam album w wersji fizycznej znajduje się jedynie w ograniczonej dostępnej ilości. Plotki mówią iż wynosi ona mniej niż 1000 sztuk, jednak do informacji nie podano ile dokładnie. W przypadku wersji audio nie istnieją żadne ograniczenia.** **Na okładce albumu można dojrzeć charakterystyczny symbol oraz niewyraźny zarys czaszki w tle. Symbol sprawia wrażenie dość tajemniczego, tym bardziej, że ostatnimi czasy pojawił się także jako jeden z symboli po rytuale na cmentarzu.** ((Napisy są dostępne z poziomu YouTube)) 1. Soul Evisceration - Soul Introduction Black metalowe brzmienia wprowadzające w klimat całego EP. Rytualne nawiązania, stopniowanie muzyki oraz stylu śpiewania - mocne wejścia gitarowe oraz intensywnie przygrywana perkusja. Zapewne wokalista Eelis Forsberg stwierdziłby, że jest to black ritual metal - jak jest w rzeczywistości? Ciężko stwierdzić. Niemniej, nadal brzmi to na solidną porcję undegroundowego black metalu, niezależnie od jego odmiany. Na okładce w serwisach streamingowych widoczny zarys wokalisty zespołu - Eelisa Forsberga. 2. Soul Evisceration - Die Ponownie black metal, tym razem w nieco żywszym wydaniu, który przede wszystkim względem poprzednika daje głębsze doznania pod kątem podkładu muzycznego. Bardziej skomplikowany i spójny, przemyślany i dopracowany. Jak się bawić to się bawić. Na okładce w serwisach streamingowych widoczna współzałożycielka zespołu oraz gitarzystka prowadząca - Fehu "Pandora" Skarsgard. 3. Soul Evisceration - Helheim Przeskok z brzmień black metalowych w death metal - w dodatku ze zmianą wokalu. To jedyny utwór na EPce, który został wokalnie wykonany przez współzałożycielkę zespołu - Fehu "Pandorę" Skarsgard. Niewątpliwie inne brzmienia, choć zachowane w spójnej charakterystyce całego materiału. Idealny przykład gdzie dwie strony mogą koegzystować i nie tracić przy tym na sile. Na okładce w serwisach streamingowych widoczny tajemniczy perkusista zespołu - Sins Flesheater. 4. Soul Evisceration - Primal Paradox Powrót do black metalowych brzmień spod progu ritual black metalu, ponowine z wokalem Eelisa Forsberga. Całość znacznie żywsza od pierwszego wprowadzającego utworu w EP, niemniej cechy charakterystyczne dały o sobie znać - żywa perkusja, mocna gra gitary i chaotyczny nieład zebrany w sensowną i łączącą się ze sobą całość. Nawet z największego chaosu można coś stworzyć, czyż nie? Na okładce w serwisach streamingowych widoczna jest basistka zespołu - Cecilla Morgan. 5. Soul Evisceration - Death Destruction Pestilence Famine Utwór wchodzący pomiędzy dwa gatunki jednocześnie - zarówno black jak i death metal. Na wokalu Eelis Forsberg. Żywe brzmienia, agresywny wokal i dorównująca temu warstwa liryczna. Mroczna wizja świata, w pięknym akompaniamencie instrumentów - mocno zaznaczonych gitar i pewnie wybijającej rytm perkusji. Te riffy mogą nie jednemu wpaść w ucho i zostać w nim na dłużej. Na okładce w serwisach streamingowych widoczny gitarzysta wspierający zespołu - Turner Fjeldstad. ((Nie wyceniajcie do 20.04.2023, pozwólcie nam nieco wokół tego pograć. Dzięki.))
-
**Eelis zabrał się za szykowanie cukiereczków, sprzętu i czystych gaci na zmianę pod kątem jutrzejszej imprezy.**
-
**Eelis odsłuchał żeby sprawdzić jak wyszło finalnie po montażu względem tego co słyszał na sali nagrań. Zostawił polubienia i wrócił do chlania do lustra.**
