-
Postów
243 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Treść opublikowana przez wroniec
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 8
-
108. Countryman o wielkim sercu - Nate Tucker wzorem dla celebryckich ignorantów
wroniec odpowiedział(a) na aliszyja temat w Celebrity Preview
**A. Forbes zastanawia się jak czystą dupę ma Nate Tucker po owym artykule** -
Written by Amber Parks - Daily Globe 22/09/2025 Soul Evisceration - jeden z najpopularniejszych zespołów metalowych w kraju, artyści, którzy bezsprzecznie mają duży wpływ na rynek muzyczny w Stanach. Wielokrotnie nominowani i nagradzani podczas gal Celebruty Awards, znani z szerokiej działalności Eelisa Forsberga i Fehu Skarsgard. Wulgarni, bezprecedensowi, ale też z dużym poczuciem humoru i dystansem do siebie. To oni byli dziś gośćmi na antenie Daily Globe, w związku z ich niedawną premierą teledysku "Twilight of Promises", zapowiadającego ich nadchodzący album. ZAPIS LIVE VIDEO **Video posiada timestampy do poszczególnych tematów rozmowy** - premiera teledysku - Amber Parks: Dobry wieczór Los Santos. Dobry wieczór słuchacze, widzowie. Zapnijcie pasy, jeśli prowadzicie samochód, bo Ci, którzy ich nie zapinają zazwyczaj kończą marnie. Myśleliście, że chodzi o zapięcie pasów w związku z moimi dzisiejszymi gośćmi? One też się mogą przydać. Amber Parks: Oto oni. Soul Evisceration. Niestety w niepełnym składzie. Dzisiaj gościmy Fehu Skarsgard, Morgana Svendsena i Noaha Alexandra. Hey, jak się macie? Fehu Skarsgard: Hey, hey. Mocne wejście. Nie powiem, skojarzyło się od razu z ostatnimi wypadkami... Chase, Vienna. Niemniej, yeah, czeka nas intensywna jazda dzisiaj. Hej Los Santos! Morgan Svendsen: Cześć, chyba całkiem dobrze się czuję, nawet jak na udzielanie takiego wywiadu pierwszy raz, pozdrawiam całe Los Santos. Noah Alexander: Hej Amber, hej Los Santos! Dawno już nie mieliśmy się okazji słyszeć, bądź widzieć w takim wydaniu. Pasy zapnijcie obowiązkowo! Amber Parks: Yeah. Super, że udało wam się tu dotrzeć. Nieczęsto udzielacie wywiadów całym zespołem, jak zdążyliśmy zagadać słówko przed wejściem na antenę. Przebrniemy dziś przez parę tematów, ale myślę, że trzeba zacząć od najważniejszego, zrodzonego z powodu, przez który dzisiaj tutaj jesteście. Amber Parks: Mowa oczywiście o niedawnej premierze waszego nowego teledysku - Twilight of Promises. Jak rozumiem to już zapowiedź nadchodzącego albumu. Jak idą prace? Czy fani doczekają się efektów jeszcze w tym roku? Fehu Skarsgard: Oj tak, to spory krok milowy, pokazujący przedsmak tego co szykujemy dla fanów. Część kawałków odkrywaliśmy wcześniej na koncertach, w tym na ostatnim, związanym z zaćmieniem księżyca. Myślę, że premiera w tym roku to pewniak, prawda, Morgan, Noah? Noah Alexander: Tak, można już z pewnym tonem w głosie powiedzieć, że krążek wyjdzie w tym roku. Morgan Svendsen: Mamy już niewiele pracy do nadgonienia z utworami, też sądzę że się uda. Amber Parks: Czyli dalej tworzycie materiał? Prace nie są jeszcze na etapie wydawniczym? Noah Alexander: W ostatnim okresie czasowych było wiele przypadków, które nieco spowolniły ten proces... Nie z naszej winy oczywiście, ale wracamy do studio w zasadzie by już dopiąć końcówkę tego, co szykujemy. Morgan Svendsen: A chcemy żeby nasz album był doskonałej jakości, dopracowany, pod każdym względem. Tak dopełniając to co powiedział Noah. Fehu Skarsgard: Yeah. To co szykujemy, jest sporym projektem, który ma być nie tylko nowym etapem, ale też i podsumowaniem tego co było. Wszystko, co działo się w międzyczasie, niestety opóźniało nasze pracę, a też nie ukrywam, że czasem po prostu jeszcze coś staramy się dokręcić w tym co mamy, by było idealnie. Amber Parks: Rozumiem. Niedługo koniec roku i kolejne Celebrity Awards, na którym pewnie znów zaistniejecie. A propo Celebrity Awards... Pandora zgarnęła w zeszłym roku rekordową liczbę statuetek. Nie ma w waszym zespole zgrzytu, że to jedna osoba błyszczy, a reszta stoi w cieniu? Morgan Svendsen: Fehu robi zajebiście dużo dobrej roboty, zapierdala za dwóch. Nic w tym dziwnego, zasłużyła sobie. Poza tym nie każdy musi być w blasku chwały kiedy ten cień też dokłada swoją cegiełkę do całego procesu. Ja się cieszę z jej sukcesów. * Fehu Skarsgard spojrzała na Morgana, położyła dłoń na sercu. Noah Alexander: Jako zespół tworzymy jeden organizm, a jeśli chodzi o Fehu i jej osiągnięcia to nie, nie ma o to zgrzytu. Nie jest szokującym faktem to, że to frontman zespołu zawsze będzie tą najpopularniejszą osobą. Fehu też robi naprawdę świetną robotę, a my staramy się ją wspierać w tym wszystkim. Fehu Skarsgard: Mogę mieć w sumie najwięcej statuetek, ale szczerze, to co tworzymy jako Soulsi, to wspólne dzieło. Koncerty, piosenki, nie byloby to tym samym, gdyby nie chłopaki i to ile w to wkładają. Bez nich pewnie też nie byłoby mnie w tym miejscu gdzie jestem. ** Fehu Skarsgard odniosła sukces próbując nie mieć oczu lekko zeszklonych,bo ich słowa ruszyły jej serce. Amber Parks: Sami jednak musicie przyznać, że wasza kariera bywa nieco burzliwa. Raz jest was więcej, raz mniej. Skład się zmienia, brzmienie tak samo. Mówię o tym, bo niedługo zbliża się rocznica śmierci Eelisa Forsberga, prawda? Nie chcę zabczmieć brutalnie, ale... Czy Soul Evisceration bez niego to dalej ten sam zespół, czy jednak zupełnie inny twór? Fehu Skarsgard: Ciężko odpowiedzieć na to, zależy pod jakim kątem patrzymy. Skład, poza mną, jest zupełnie inny niż na samym początku. Zmiany są, mało kiedy masz formację, bez zmian. Mój wokal i brzmienia Death Metalowe, pojawiały się i w naszej pierwszej EP. Tematyka pozostała ta sama. Bardziej bym okresliła, że na swój sposób ewoluowaliśmy? Dojrzewamy, szukamy swojego brzmienia i nie boimy się eksperymentować, jednocześnie dbając o to, co pozostawił po sobie Eelis. Ku jego pamięci szykujemy też coś dodatkowego, ale to zostawimy póki co jako tajemnicę. Noah Alexander: Fehu ma na koncie wokalne kawałki, które jeszcze były tworzony za czasów Eelisa, więc po części tak... To jest nadal Soul Evisceration. Wiadomo, że Eelis był głównym trybikiem w poprzednich albumach, ale czas, konflikty sprawiły, że zespół wygląda teraz tak, a nie inaczej. Noah Alexander: Eelis nadal pozostaję w naszym sercu i staramy się dbać o to, co zostawił po sobie. * Fehu Skarsgard przytaknęła głową. * Noah Alexander upił kilka łyków wody ze szklanki. - rozmowa o wizerunku - Amber Parks: W sumie spytałam o to, bo ciekawi mnie też.... zarzut? Nie z mojej strony, ale na pewno od wielu koneserów cięższych brzmień. Uważacie, że wasz wizerunek pozostał niezmienny? Wiele osób uważa, że mocno balansujecie między mrokiem, groteską i kabaretem. Bodajże w zeszłym roku w listopadzie daliście koncert w hawajskich koszulach. To przemyślana strategia, czy po prostu chaos, który tłumaczycie jako sztukę? Fehu Skarsgard: To po prostu zabawa. Bo rozumiem, chodzi Ci o koncert w Oceans Bounty Bar? Uznaliśmy, że czemu by nie pobawić się tym trochę i wrzucić koszule hawajskie. Niejednokrotnie robiliśmy już coś, co po prostu odstawało, lub było dziwnym, niepasującym elementem. Fehu Skarsgard: Jak na przykład wjazd Otisa z wózkiem inwalidzkim na scenę w Hakael. Czy marsz z flagą ameryki w środku moshpitu. Jak ktoś to uważa za kabaret, no to pewnie, czemu nie, ja nie widzę powodu, by nie bawić się formą jaką tworzymy. Noah Alexander: Zacytuję częśc utworu SOULS!... Nic nie zniszczy nas... Nic nie zmieni nas.... Zawsze po prostu tacy byliśmy. Jesteśmy artystami, którzy mają nieograniczoną wyobraźnie i staramy się z tego korzystać w stu... a nawet studziesięciu procentach. Morgan Svendsen: A każdy zespół na tym poziomie będzie miał fale krytyki z którejś ze stron, to jest nieuniknione. Skrajności szkodzą, czasami trzeba zluzować i pobawić, nawet na scenie. Fehu Skarsgard: Yeah. Pamiętam, że i dawaliśmy niekiedy koncert w zupełnie innych przebraniach, jak na coverowym z klasyków rocka. W Hakael, parę lat temu haha. To była szalona impreza. Amber Parks: Czyli nie wykluczacie featuringu na przykład z Maxine Koci? Fani by was nie zjedli? * Fehu Skarsgard zakryła usta rozbawiona, spojrzała po chłopakach. Noah Alexander: Jako Soulsi wydaję mi się, że nie doszłoby do takiego collabu, ale Fehu, czy ja w projekcie solo... W sumie czemu nie? *zaśmiał się*. Noah Alexander: Oczywiście nie odpowiadam tu pewnie w imieniu Fehu, żeby nie było... Morgan Svendsen: Myślę że w waszych solowych materiałach nie odbiłoby się to negatywem, ale do samych Soulsów to niezbyt pasuje. Fehu Skarsgard: Nie no, myslę, że w odpowiedniej konwencji by wybaczyli haha. Metallica współpracowała z Lady Gagą, przypomnę, różne dziwne mixy branża już widziała. Ale no, szczerze, do kawalków Soulsów... ciężko byloby ją wbić, chociaż jej wokal, nie powiem, mógłby w niektórych momentach fajnie kontrastować. * Morgan Svendsen popatrzył na Fehu i Noah podczas wypowiedzi. Fehu Skarsgard: Ale tak, do Soulsów nie pasuje to zbytnio, chociaż Maxine zajmuje specjalne miejsce w sercu. - zgrzyt na linii Unsainted Records - Blood Moon Records - Amber Parks: Jednak nie każdy chyba byłby na to chętny? W sieci w przeciągu ostatniego roku pojawiało się dużo tarcia między waszą wytwórnią, którą zarządza Fehu, a Blood Moon Records, prowadzoną przez Raven Morgan. Podzieliły was osobiste kwestie, czy to sprawa biznesowej ryrwalizacji? * Morgan Svendsen zrobił tylko grymas w postaci /nie wiem, nie wypowiem się/. Noah Alexander: Ja osobiście do Raven Morgan nie miałem nigdy żalu, czy pretensji. Starałem się zawsze z nią przywitać jak się widzieliśmy, nawet gdy kipiało już w sieci. Ja bym to bardziej określił, że był to konflikt na linii Fehu i Raven, co miało wpływ na relacje międzywytwórniowe. Fehu Skarsgard: Yeah, to była kwestia między mną, a Raven. To dość... złożona sytuacja? Nie ukrywam, trochę osób trzecich namieszało w tym też, dorzucając jakieś swoje kwestie, a że tego się nazbierało, wyszedł i konflikt, który wyszedł od totalnej pierdoły. Fehu Skarsgard: Z resztą, ostatnio udało nam się trochę pogadać, całość poszła za daleko i sama też widzę z perspektywy czasu, że warto temat przegadać na spokojnie. Życie w konfliktach jest męczące, a i tak się przecinamy gdzieś, gdy nasi muzycy działali na jednym wydarzeniu lub projekcie. Chyba dojrzewam? Najwyższy czas haha. Zobaczymy co będzie dalej. - Włamanie do budynku wytwórni, postrzelenie Noaha - Amber Parks: Czyli nie ma co się spodziewać już wideł i pochodni. Może to i lepiej. Na początku wspominaliśmy jeszcze o waszej przerwie... Zapewne była ona podyktowana też tą mrożącą krew w żyłach sytuacją z postrzeleniem Noaha w budynku waszej wytwórni. Nie komentowaliście już później tej sytuacji, czy służbom udało się w ogóle złapać sprawcę? Jakoś po czasie możecie to wszystko skomentować? Fehu Skarsgard: Może i będą widły i pochodnie, ale niekoniecznie w tym aspekcie. * Fehu Skarsgard spojrzała na Noaha. * Noah Alexander westchnął na myśl o śledztwie i postrzeleniu. Noah Alexander: Przede wszystkim po tym postrzeleniu sam potrzebowałem czasu by dojść do siebie. Potrzebowałem też odizolować się od życia publicznego na jakiś czas by to wszystko poukładać w głowie i wrócić powoli do normalnego trybu życia. Nie ma co ukrywać, że to odcisnęło piętno na mojej psychice... Noah Alexander: W końcu jedną nogą byłem już praktycznie po drugiej stronie... Wracając do pytania. Nic nie wiadomo o sprawcy i na jakim etapie jest śledztwo. W ostatnim momencie mieliśmy okazję obserwować, co było priorytetem dla służb, czyli działalność Lary Kozlovej. Fehu Skarsgard: To praaawda. Cóż, wysłaliśmy nawet pismo, tu mam na myśli wytwórnię, do Departamentu Policji. Odpowiedzi do dzisiaj nie uzyskaliśmy. Nie ukrywam, że to trochę paranoja, bo całość zadziała się w centrum pieprzonego miasta i moglo skończyć się tragedią. Z resztą, skończyło tragedią, bo nie powinno mieć nigdy miejsca. To nie był, wiesz, napad z jakimś pistoletem na wodę, tylko wbita z cholernymi półautomatami, zamaskowani. Masa ludzi przed. A potem, ani nie masz co liczyć na odpowiedź, ani na nic. Jeszcze szczytem było, gdy przez przypadek w barze dowiadujemy się, że osoba pracująca nad tą sprawą, w sumie już nie robi w departamencie policji i chuj wie co dalej. Noah Alexander: Sam nie wiem o tym, co myśleć. Nadal nie czuję się bezpiecznie na myśl, że osoba odpowiedzialna za to jest nadal na wolności i niewiadomo, czy nie wróci kiedyś, ale nie będe przez to siedział zabunkrowany w czterech ścianach by uniknąć tej sytuacji. Trzeba żyć dalej i robić swoje. Amber Parks: Więc uważacie, że służby poważnie zaniechały tę sprawę. Naczelnik biura FBI w Los Santos Russell Kirby po dopadnięciu Lary Kozlovy od razu zaangażował się w sprawę poszukiwania zaginionej studentki z ULSA. Za co należy mu się uznanie. Jednak w waszej sprawie nie kiwnął palcem, a często zdarza mu się publicznie udzielać na platformie Lifeinvader. Chyba sama uszczypliwie komentowałaś jego działania, Fehu? Fehu Skarsgard: Oczywiscie, że komentowałam, nawet u Fernando w jego formacie. Ale to nie pierwszy raz. Z tego co pamiętam, do dziś nie złapano też nożownika, który zaatakował Jacka Weskera z Social Therapy i skończył w śpiączce. Baby Ray - to samo. Blake Rawlings, z tego co pamiętam, również nigdy nie wyszło co się zadziało. Super, że odnaleziono tamtą studentkę, myślę, że mieli powody, by angażować w to FBI i nie było to, jak tam komentowano, pod budowanie PR. Dalej jednak, nie tylko my jesteśmy "ofiarami" tego wszystkiego. Wiele osób do dziś nie wie, kto ich zaatakował, lub ich bliskich. Wielka metropolia, inwestycja w systemy kamer, departamenty latają swoimi wozami w pościgach jak z Need For Speed... no ale dalej masz obawę, że ktoś po prostu odstrzeli Cię w centrum i nikt nie kiwnie palcem. Amber Parks: To prawda, taka wizja budzi grozę, a z licznych opinii ludzi wynika, że niewielu czuje się bezpiecznie na ulicach naszego miasta. Ci bogatsi jednak mogą sobie pozwolić przynajmniej na prywatną ochronę. Taką jak Guardian ... * Fehu Skarsgard spojrzała na Amber. * Morgan Svendsen zerknął na Fehu. - Sprawa między Fehu Skarsgard a firmą ochroniarską Guardian - Amber Parks: Twój związek z Loganem Barkley'em, czyli właścicielem owego biura ochrony.. a raczej jego zakończenie tez nie obiło się bez echa w mediach. Nie chcę wałkować całego tematu od nowa, bo pewnie większość osób i tak zna sytuację, ale jak byś to skomentowała krótko. Z perspektywy czasu żałujesz tej relacji? * Fehu Skarsgard mlasknęła, wzieła wdech głebszy nim odpowiedziała. * Morgan Svendsen przetarł oczy palcami i zerknąl ponownie na Fehu. Fehu Skarsgard: Akurat Guardian nie zaliczyłabym do udanej inwestycji ochroniarskiej... ale o tym już było i było. Czy żałuje relacji z Loganem? Z perspektywy czasu, yeah, bo zainwestowałam czas, pieniądz i zaufanie w człowieka, który do zdeptał na każdy możliwy sposób. Mimo to, trzymam kciuki, że z nową partnerką ułoży im się idealnie i będą mieli swój własny raj na ziemi. Może to kwestia u nas była różnicy wieku, bo jednak ile... z 14 lat? Mogę podsumować, że żałuje i relacji z Loganem, jak i z jego firmą. Nawet patrząc na to już na chłodno, po całej tej aferze. Z resztą, Noah sam widział w jakim stanie byłam po tym wszystkim. Noah Alexander: Chłopaki z Guardian z początku współpracy robili świetną robotę, można było naprawdę im zaufać. Nie jestem w stanie określić co się stało i co było powodem, że to tak wszystko się spieprzyło. Relacje Fehu i Logana na pewno mają na to po części wpływ, ale ta współpraca to nie ograniczała się tylko między nimi. Fehu Skarsgard: Nie no, akurat nasza relacja nie miała wpływu na kwestię co działo się od guardian. Bardziej na to, że współpraca z Guardian nie została zerwana od razu. Zostawało wszystko dogadane, przeprosiny, ogarniane rozwiązania, które i tak spływały na niczym do kolejnego aktu przemocy na artystach. Noah Alexander: Fakt, było wiele powodów i sytuacji, które doprowadziły do tego, że rozpętało się medialne piekiełko i wzajemne kopanie po kostkach. - Dalsze plany zespołu - Amber Parks: Tak czy inaczej temat można chyba uznać za zamknięty? Chciałabym jeszcze na koniec wrócić do tematów związanych z muzyką. Wasz teledysk to hit. Powrót w wielkim stylu. Przed wami album... A co dalej? Planujecie ogłosić trasę koncertową? Fehu Skarsgard: Cholernie zamknięty, na osiem spustów i niech tam zostanie. Rozeszliśmy się, prywatnie i zawodowo i niech tak to zostanie. Trasa koncertowa? Oh heeeelll yeaaah, to coś o czym już dyskutujemy od dawien dawna. W sumie będzie to też nasza pierwsza trasa. Noah Alexander: Osobiście nie mogę się już doczekać tego by w końcu nasze plany przerodzić w fakty i rzeczywistość. Jestem zajebiście nakręcony zarówno na premierę krążka jak i trasę koncertową. Morgan Svendsen: Album, trasa... mamy jeszcze wiele pomysłów, ale nie chcę zapeszać i psuć niespodzianki. Nasze mózgi pracują nieustannie w każdym razie. Fehu Skarsgard: Faaakty. Trasa to jednak taki cel, nad cele myślę? Praca w studio jest mega, ale jednak koncerty i kontakt z fanami to jest coś. Noah Alexander: Chcemy przede wszystkim pokazać nasz sceniczny pazur w innych zakątkach. Amber Parks: A do premiery albumu jeszcze gdzieś będzie można was spotkać? Fehu Skarsgard: Myślę, że na pewno. Nie tylko scenicznie, bo też chcemy spotykać się z ludźmi w nieco innym formacie, by poznawać fanów, móc pogadać, wymienic się poglądami i tak dalej. Jak na początku wspominaliśmy, prace są na wykończeniu, więc na pewno możemy sobie na to pozwolić. Bo jednak w głównym momencie, gdy byliśmy zakopani w studio, to dosłownie tam spaliśmy, jedliśmy, funkcjonowaliśmy. I tak długi, dłuuuugi czas. Więc pora wrócić do tego co lubimy - kontaktu z ludźmi. Amber Parks: Czyli trzeba was śledzić, nic oficjalnego jeszcze nie ogłoszono. Spontaniczność to trochę wasza domena, co? Dziekuję jeszcze raz, że wpadliście. *zwróciła się do słuchaczy* W studiu byli dla was Soul Evisceration. Noah Alexander: Dzięki za zaproszenie Amber. Spokojnej nocy Los Santos! Morgan Svendsen: Dziękuję bardzo za zaproszenie. Fehu Skarsgard: Dokładnie tak, obserwować nasze social media, wytwórni i tak najlepiej będzie dowiedzieć się co Was czeka z nami. Dzięki za rozmowę Amber, dobrej nocy Los Santos!
-
ERECTUS DESIGN Małe studio architektoniczno-budowlano-remontowe, założone w 2025 roku przez znanego showmana i celebrytę z Los Santos Reece'a Gilmore, wraz z jego partnerem Raymondem Sewardem. Choć sami nigdy nie interesowali się architekturą, postanowili wykorzystać swoje doświadczenie w prowadzeniu projektów i zarządzaniu ludźmi, a także zgromadzone w showbiznesie środki, aby otworzyć nową, poboczną działalność. W krótkim czasie ich wizja przerodziła się w dynamicznie rozwijającą się markę, która łączy świeże podejście z profesjonalizmem zatrudnianych specjalistów. Biuro Erectus Design stawia na indywidualne podejście do klienta, elastyczność oraz kompleksową obsługę – od koncepcji, przez projekt, aż po wykonanie. Firma współpracuje z zaufanymi podwykonawcami, tworząc niewielkie, ale zgrane zespoły realizacyjne. Dzięki temu jest w stanie sprostać zarówno mniejszym remontom mieszkań, jak i ambitniejszym projektom dla biznesu. Los Santos to miasto, które nieustannie się rozwija, a prężnie rosnący rynek nieruchomości i lokali usługowych sprawia, że coraz więcej osób poszukuje sprawdzonych partnerów w zakresie projektowania i wykończeń. Erectus Design odpowiada na te potrzeby, oferując nowoczesne rozwiązania, estetyczne projekty i rzetelne wykonawstwo. OFERTA Erectus Design to mniejsza firma, skupiająca się na projektowaniu wnętrz mieszkalnych i komercyjnych. Naszą specjalnością jest tworzenie funkcjonalnych, a jednocześnie estetycznych przestrzeni, które łączą wygodę użytkowania z atrakcyjnym wyglądem. Wśród dostępnych usług znajdują się m.in.: • Remonty – kompleksowe, jak i częściowe modernizacje mieszkań i lokali • Projekty domów, mieszkań i apartamentów – od układu funkcjonalnego po dobór detali wykończeniowych • Projekty powierzchni usługowych, biur i lokali gastronomicznych – dopasowane do charakteru działalności i oczekiwań klientów • Konsultacje projektowe – wsparcie na każdym etapie realizacji inwestycji • Doradztwo materiałowe i techniczne – pomoc w wyborze najlepszych rozwiązań pod względem jakości, ceny i trwałości Naszym celem jest tworzenie przestrzeni, które nie tylko spełniają oczekiwania, ale też inspirują i podnoszą komfort życia mieszkańców Los Santos. OOC
-
No to chyba pisząc o 'pudrowaniu trupa' miał na myśli Altv nie? Właściciele Alta porzucili projekt rok temu przechodząc pod rockstara. A teraz "zajmują się" tym właściciele MJ. I widać jak się zajmują, jak na łatkę 2 dni trzeba było czekać, a discord Alt:v jest martwy i próżno tam szukać kontaku czy informacji od deweloperów. Imo obawy słuszne
-
odrzucam. Postaraj się bardziej
-
Zgarniaj vPoints - zobacz jakie to proste
wroniec odpowiedział(a) na Toyer temat w Multimedia - Zdjęcia i filmy z serwera Vibe Roleplay
-
29.08.2025 w Dead in Vinewood zagra SLOPPY TOPPY Godzina rozpoczęcia: 22:00 Start koncertu: 22:10 Lokalizacja: Dead in Vinewood, La Mesa Wstęp: $69
-
**W sieci, na stronie zespołu, producenta piwa oraz na social mediach pojawiła się sesja zdjęciowa, finalizująca poniekąd wielką kampanię reklamową, jakiej zespół podjął się z Patriot Beer. Fotki zostały wykonane w profesjonalnym studiu. Sesja nie jest niczym zbyt wymyślnym, ot pokazanie luźnego stylu zespołu w towarzystwie ich ulubionego produktu. Do wspólnych zdjęć wykorzystano tron zbudowany z piwa, który był dostępny dla ludzi podczas koncertu na Mirror Park**
-
Written by Amber Parks - Daily Globe 05/08/2025 4 lipca z tego świata odszedł Chase Love - Raper, wokalista, autor tekstów, przyjaciel i idol wielu zwykłych ludzi, jak i innych celebrytów z Los Santos. Około godziny 18:30 do mediów docierały pierwsze informacje o wypadku samochodowym, w którym udział miało brać błękitne Pegassi, takie samo, jakim jeździł Chase Love. Informacja, że to Chase był kierowcą została bardzo szybko potwierdzona. Niestety narastające obawy wszystkich fanów i postronnych obserwatorów nie zostały rozwiane. Godzinę po pierwszych informacjach o wypadku z udziałem Chase'a, jego manager Marquis North oficjalnie poinformował o tragicznej śmierci artysty. Z krótkiego raportu sporządzonego przez Los Santos Police Departament wynika, że błękitne Pegassi ze znacznym impetem wjechało w przydrożne drzewo na Great Ocean Highway, na skutek czego momentalnie stanęło w płomieniach. Służbom nie udało się uratować Chase'a, zgon stwierdzono jeszcze na miejscu. Chase Love zapisał się na stałe historii muzyki Los Santos. Zasłynął jako raper, wokalista, autor wielu tekstów, wyznaczając całkowicie swój styl. Wydał dwa albumy Long Play - "My Whole Life" i "Nomad", zyskując uznanie fanów i krytyków. Koncertował na całym świecie, zdobywając prestożwe nagrody. Współpracował z czołowymi artystami, takimi jak MOB Prince, Baby Ray, MEMPHIS6, Kayes, Kelly, MONT2K, Finesse Gof, RONNIE, czy Aisha Huxley. Jego kawałki, takie jak "Nomad Anthem" czy "Chasey", biły rekordy popularności. Był wielokrotnie laureatem na galach Celebrity Awards, zdobywając między innymi nagrody "Best Rap Artist", "Best Song of the Year", czy "Impact Award". Jego jednym z ostatnich projektów była trasa koncertowa "NOMAD TOUR", podczas której odwiedził wiele krajów, grając w takich miastach jak Toronto, Londyn, Paryż, Madryt, Kraków. Tuż przed śmiercią ogłosił, że pracuje nad nowym materiałem, zapowiadając dalszy rozwój artystyczny po erze "NOMAD". Chase Love pozostawił po sobie dorobek, który na długo zapisze się w pamięci fanów.
-
**1 sierpnia na Mirror Park odbył się kolejny koncert Sloppy Toppy. Huczna impreza pozostawiła zapewne wiele wspomnień dla wszystkich stałych i nowych fanów kapeli, ci bowiem nie zawodzili swoim poczuciem humoru na scenie. Całość zaczęła się od zjechania Rizziego G przebranego za Jezusa na linie, pod piosenkę "Out of the Fire", a później polecieli z resztą show. Interakcje z publiką, konkurs w wypiciu piwa na raz i atak penetratora to tylko część chaosu jaki tam miał miejsce. Cały koncert był sponsorowany przez Patriot Beer i był elementem trwającej kampanii reklamowej, dlatego też wszędzie można było zobaczyć logotyp marki. Do zdjęć został nawet przygotowany tron z piwa patriot, na którym ludzie mogli sobie robić zdjęcia.**
-
czemu
-
**A. Parks odpisała, ponieważ na stronie youtube, na której była transmisja programu nie ma mozliwości wyłączania sobie odpowiedzi pod komentarzem, nawet FBI nie ma takich możliwości** Panie Russell, dostał Pan zaproszenie do programu na żywo. Odmówił Pan, twierdząc że sprawa jest zbyt medialna i głośna. Proszę teraz nie wypisywać bzdur, jakby w ogóle Pan nie słuchał co w wywiadzie padło. 12 lipca w wywiadzie dla Fernando Lazaroa powiedział Pan: "nawiązali oni z nami zakrojoną współpracę, w której to obustronnie będziemy działać przy usuwaniu kont, które promują lub publikując treści podpisujące się jako "Obscenity". Co do reszty - podjęliśmy ważną decyzję o zlikwidowaniu profilu Lara Kozlova z tytułu 18 U.S. Code "Obscenity" Kiedy informacja o usunięciu profilu Lary obiegła media, na pańskim profilu pojawił się wpis: "Burza związana z naszymi działaniami była przez nas przewidziana. Jednak nas to rzecz jasna nie zatrzyma. Zwłaszcza, gdy "protestują" znajomi." Proszę się więc teraz nie wypierać bezczelnie i nie robić z ludzi głupków, że służby federalne nie miały na nic wpływu, bo miały - widzi to każdy. Zwłaszcza, że zdążył się Pan już do tego przyznać publicznie. Dwa razy.
-
Jak nie zostanie przywrócona stara garderoba to pobiję cudze niemowlę
-
Written by Amber Parks - Daily Globe 26/07/2025 Sprawa Lary Kozlovy jest cały czas gorąca i nie zamierza wystygnąć. Dzisiejszego wieczoru gośćmi w studiu była sama pokrzywdzona Lara Kozlova i adwokat Vincent Mallory, własciciel kancelarii Mallory Law Group. Rozmowa długa, ale rzeczowa, ukazująca sytuację zarówno z perspektywy Lary, jak i prawnika. Czy biuro FBI w Los Santos z Russellem Kirbym na czele postępuje słusznie? Ciężko doszukać się jakiejkolwiek słuszności. ZAPIS TRANSMISJI LIVE Amber Parks: Dobry wieczór Państwu, dobry wieczór Los Santos. Mówi dla was Amber Parks, a dziś moimi gośćmi w studio są - Lara Kozlova, wszystkim znana businesswoman, influencerka, internetowa modelka. Była CEO takich firm jak American Dart Masters, Primal i Luxura Relaxare. Dobry wieczór, Laro Lara Kozlova: Cześć, tu Lara Kozlova. W ostatnim czasie moje nazwisko zaczęło pojawiać się w kontekście zupełnie innym niż bym sobie życzyła - nie przez osiągnięcia, ale przez działania instytucji, które jak wierzę powinny stać na straży prawa, a nie moralności. Dlatego dziś jestem tutaj, żeby opowiedzieć całość ze swojej strony. Jestem tu po to, by przywrócić głos osobie, której próbowano go odebrać bez wyroku, bez zarzutu i bez podstaw. Jeszcze raz witam serdecznie. Amber Parks: I mamy także w studiu drugiego gościa. Z racji, że temat Lary jest skomplikowany przede wszystkim prawnie - zaprosiliśmy adwokata Vinenta Mallorego, właściciela kancelarii Mallory Law Group. Dobry wieczór, Panie Mallory Vincent Mallory: Dobry wieczór, Pani redaktor. Pani Kozlova. Amber Parks: Czuję, że ta rozmowa będzie długa, a na pewno długi będzie musiał być mój wstęp. Trzeba to wszystko chronologicznie ułożyć, dla dobra całej dalszej dyskusji. Wszystko w zasadzie zaczyna się na początku czerwca, kiedy Agent in Charge - Russell Kirby publikuje na swoim oficjalnym profilu post, w którym zapowiada wojnę z pornografią na portalach społecznościowych. Następnie, ponad miesiąc później, 12 lipca agenci FBI odwiedzają siedzibę Lifeinvader w Los Santos. Łapie ich pod nią wtedy jeden z reporterów Daily Globe, któremu Russell Kirby udziela krótkiego wywiadu. Podczas tego wywiadu padają słowa wymierzone bezpośrednio w Larę Kozlovę i jej profil na tejże platformie. Lara Kozlova to zauważa, publikuje post, w skrócie wyrażający oburzenie tymi słowami. Później kilka zdjęć Lary zostaje usuniętych z jej tablicy, aż w końcu finalnie 20 lipca profil Lary zostaje usunięty, wymazany z platformy. To jest wersja wydarzeń znana naszej perspektywie, czyli internautów. Jak bowiem wyglądało to u Ciebie, Lara? Wszystko zaczęło się od tej wypowiedzi Agenta Kirby'ego z 12 lipca, czy już wcześniej docierały do Ciebie jakieś sygnały? Lara Kozlova: Dokładnie jeden post został usunięty w tym okresie... ale czy docierały do mnie jakieś sygnały? Skądże. Agencja federalna totalnie zignorowała mnie, mimo że według nich byłam podejrzaną i zamiast załatwiać sprawy formalnie, to 12 lipca rzucają mi zarzut na antenie radia, a 24 lipca przy moim przesłuchaniu dalej nie usłyszałam zarzutu, bo akt oskarżenia jest w trakcie pisania. Trochę brzmi jak żart, prawda? Moje konto na Lifeinvader zniknęło z dnia na dzień. Nie dostałam żadnego ostrzeżenia, ani oficjalnej informacji. A z rozmowy, o której już wspomniałam to wynikł fakt, że platforma społecznościowa została objęta naciskiem organów ścigania. Jak dla mnie, w obecnej sytuacji, to po prostu forma cenzury. Usunięto moją pracę, mój wizerunek, moje zasięgi, które budowałam od lat. I zrobiono to bez postawienia mi jakichkolwiek zarzutów. Amber Parks: Przed zaproszeniem Ciebie do studia, kontaktowałam się z biurem federalnym i agentem Kirbym. Odmówił przyjścia do wywiadu na żywo, jednak udało mi się dostać odpowiedzi na kilka ważnych według mnie pytań, które mu przesłałam. Pierwsze z nich właśnie brzmiało: Jaki charakter ma śledztwo prowadzone wobec Lary Kozlovy? Russel Kirby odpowiada - Śledztwo ma charakter karny, na tem moment tyle jesteśmy w stanie wskazać. Prokuratorzy zajmą się doborem konkretnych zarzutów. I tu skieruję teraz pytanie do naszego gościa - Pana Mallorego. Czy to w ogóle ma sens? Czy usunięcie profilu Lary w ramach prowadzonego śledztwa może zostać uznane za naruszenie wolności słowa lub wyrażania siebie? Lara Kozlova: Najpierw karają, usuwają, a potem dobierają sobie z losomatu zarzuty. Tak działa agencja federalna. W odwrotnej kolejności. * Lara Kozlova musiała jeszcze dorzucić swoje. * Amber Parks uśmiechnęła się mimowolnie po zachowaniu Lary, skierowała wzrok na Mallorego. Vincent Mallory: Drodzy Państwo, jeśli decyzja o usunięciu profilu wynikała z własnej polityki Lifeinvader to działanie legalne. Ale z wypowiedzi wynika, ze najpierw padły publiczne deklaracje FBI, potem doszło do wizyty agentów w siedzibie platformy, a na końcu profil Lary zniknął. W takim układzie pojawia się pytanie, czy Lifeinvader działał pod naciskiem organów państwowych bez nakazu. A wtedy już mamy do czynienia z możliwym naruszeniem Pierwszej Poprawki, czyli wolności słowa. Amber Parks: Agent Kirby sam szczyci się w mediach tą sytuacją, jak swoim osobistym sukcesem. Ale jeszcze rozciągając to pytanie - Czy służby federalne w ogóle mogą ingerować w wizerunek osoby publicznej jeszcze przed postawieniem formalnych zarzutów? Co z domniemaniem niewinności? Vincent Mallory: Sam fakt, ze FBI publicznie wskazuje konkretna osobę w medialnej narracji – bez zarzutów – może być uznany za ingerencje w wizerunek i naruszenie zasady domniemania niewinności. Zwłaszcza że potem usuniecie konta nastąpiło po tej fali medialnej presji. Amber Parks: No właśnie, wspomniał też Pan Mallory to, że gdyby była to decyzja platformy Lifeinvader - mieliby do tego całkowite prawo. Laro, czy otrzymałaś przez te ostatnie dwa lata budowania swoich zasięgów na tym portalu jakiekolwiek ostrzeżenie od administracji, albo nawet czasowego bana? Lara Kozlova: Mówiąc o czystych statystykach to mamy takie rzeczy... zgromadziłam na profilu blisko 500 postów. W przeciągu dwóch lat aktywnego działania 2-3 posty były usuwane, w tym ten w ostatnim czasie. 2 posty dostały filtr NSFW, który jest dobrze znany użytkownikom. I to tyle. Zero ostrzeżeń, zero blokad tymczasowych - nic. Dlatego sam fakt usunięcia bezpowrotnie całego konta jest absurdalny. No i - miałam potwierdzenie na samym przesłuchaniu - że FBI naciskało na platformę w tym kierunku. Takie słowa otrzymałam, więc nie ma tu cienia wątpliwości, że gdyby nie powątpiewające w legalność działania FBI, to nawet nie rozmawialibyśmy dzisiaj. Amber Parks: No właśnie, legalność dzialań. Co pan by powiedział na ten temat, sir? Jakie są granice ingerencji państwa w działalność medialną - zwłaszcza gdy nie zawiera ona jednoznacznie nielegalnych treści? Bo powiedzmy sobie jasno - Lara Kozlova nigdy nie opublikowała pornografii na portalu Lifeinvader. * Amber Parks zwróciła się do Vincenta. Vincent Mallory: Kluczowa zasada jest taka, jeśli treści nie naruszają prawa, to państwo nie ma podstaw, by ingerować w to, co użytkownik publikuje. Nawet jeśli są to treści kontrowersyjne, obrazoburcze czy niemile widziane społecznie nadal mieszczą się w ramach wolności wypowiedzi, chronionej przez konstytucje. Państwo nie powinno kierować się emocjami czy oceną moralną, ale dzialać na podstawie konkretnych przepisów. Jeśli nie ma czynu zabronionego, nie ma tez podstaw do blokowania konta. Inaczej mówiąc moralna niechęć nie jest równoważna z podstawa prawna. A w tej sprawie wygląda na to, ze decyzja o usunięciu profilu mogła wynikać bardziej z presji i ocen politycznych niż z konkretnego paragrafu. * Lara Kozlova napiła się wody ze szklanki w trakcie przerwy od mówienia, słuchała Vincenta. * Vincent Mallory poprawil okulary na nosie po czym gestykulował rownież dłoniami. Amber Parks: Skoro nic nie wskazuje na zasadność prawną działań ze strony Agenta Kirby'ego i jego biura, a Lara Kozlova nie została nawet formalnie oskażrona, ale poniosła już zapewne ogromne straty medialne i wizerunkowe, to czy może potraktować to jako podstawę do roszczeń odszkodowawczych wobec państwa? Vincent Mallory: To jest bardzo trafna obserwacja, i jednocześnie prawny fundament dla ewentualnych roszczeń. Jeśli rzeczywiście nie było żadnych formalnych zarzutów wobec Lary Kozlovej, a mimo to organy państwowe w tym FBI wywierały nacisk skutkujący usunięciem jej konta i medialnym ostracyzmem. Vincent Mallory: Mowimy o dzialaniu, które może naruszać zasady konstytucyjne, w tym domniemanie niewinności i wolność ekspresji. Takie działania jeśli były pozbawione podstawy prawnej, jak na przykład sadowy nakaz mogą być potraktowane jako naduzżcie władzy. Vincent Mallory: I właśnie to daje podstawę do rozważań o odpowiedzialności państwa na gruncie prawa cywilnego za szkody majątkowe na przykład utracone dochody oraz niemajątkowe, czyli wizerunkowe. Dodatkowo, jeżeli osoba ponosi realne straty biznesowe w wyniku działań instytucji publicznych przed formalnym oskarżeniem, to stawia to poważne pytania o przekroczenie kompetencji i może skutkować roszczeniami odszkodowawczymi z tytułu tak zwanej odpowiedzialności deliktowej państwa. Krótko mówiąc to tak, są podstawy do dochodzenia roszczeń choć oczywiście każda taka sprawa wymaga szczegółowego udokumentowania szkód i wykazania bezprawności działań służb. Amber Parks: Czyli w skrócie możemy my wszyscy jako podatnicy zapłacić za decyzję Federalnego Biura Śledczego w sprawie Lary jeśli sąd uznałby to wszystko za niezasadne. No a o stratach wizerunkowych i majątkowych chyba możemy tutaj mówić. Wraz z profilem Lary usunięta została także strona American Dart Masters Vincent Mallory: Tak, to niestety realna możliwość. Jeżeli okaże się, że działania FBI były bez podstawy prawnej czyli nie zostały poparte formalnym nakazem, a mimo to doprowadziły do ingerencji w dobra osobiste i działalność zawodową Lary Kozłowej to mamy do czynienia z sytuacją, w której państwo może ponosić odpowiedzialność finansową. Innymi słowy to tak, podatnicy mogą realnie zapłacić za decyzję, która zostanie uznana za bezprawną. Co więcej usunięcie nie tylko profilu prywatnego, ale również strony firmowej American Dart Masters, dodatkowo wzmacnia roszczenia o stratę majątkową. Vincent Mallory: Możemy tu mówić o utraconych kontraktach, przychodach z promocji, współpracach sponsorskich. A skoro nie ma aktu oskarżenia, nie ma wyroku, a są bardzo realne straty finansowe i wizerunkowe, to mamy klasyczny przypadek, w którym sądy federalne mogą rozpatrywać pozew o odszkodowanie przeciwko państwu. * Vincent Mallory napil sie wody ze szklanki po swojej dlugiej wyczerpujacej wypowiedzi. Amber Parks: Oceniłby Pan szanse na wygraną takiej sprawy na duże? Z perspektywy swoich lat doświadczenia Vincent Mallory: Gdy nie ma formalnych zarzutów, a osoba traci realne dochody i wizerunek na skutek ingerencji służb, to linie orzecznicze bywają przychylne dla powoda. Ale zawsze trzeba pamiętać, że to sprawy bardzo delikatne, zależne od detali, dowodów, dokumentacji. Nie chcę wyrokować ani rzucać procentami, bo to nie miejsce i nie moment. Natomiast jeżeli rzeczywiście nie było podstawy prawnej, a skutki są tak rozległe jak tu – to z pewnością jest to sprawa poważna, a nie medialna ciekawostka. Amber Parks: Okay, do tematu American Dart Masters jeszcze wrócimy. Chciałabym się pochylić nad jeszcze dwoma odpowiedziami na moje pytania ze strony Rusella Kirby'ego. Pierwsze brzmiało - Czy zarzuty są związane tylko z działalnością Lary z internecie, czy również z jakąś aktywnością poza nim? Dostałam odpowiedź, że dla dobra śledztwa nie mogą na ten moment udzielić takiej informacji. Również spytałam - Jakie służby federalne poza FBI są zaangażowane w sprawę?. W odpowiedzi odpisali - Istnieje ścisła współpraca z ICE w tej sprawie. Jak to skomentujesz, Lara? [...] Amber Parks: Czy usunięcie twojego profilu może być tylko początkiem jakiegoś bardziej zawiłego śledztwa, czy... * Amber Parks nie dokończyła, dając jej już dojśc do głosu. Lara Kozlova: mój pierwszy i jedyny, formalny kontakt miał miejsce na przesłuchaniu. A jak one wyglądało? Dotyczyło rzekomego udostępniania treści nieprzyzwoitych, ale to rzekomo, bo rozmowa bardziej dotyczyła mojego stylu życia, kobiecości, a nawet rodzicielstwa. Debatowano co jest softpornem, a co nie. Nie było konkretnych zarzutów, realnych dowodów, czy naruszeń prawa. Zostałam zaproszona na rozmowę, w której szczególnie byłam atakowana personalnie przez prokuratorów federalnych i moim mniemaniu dokonali tam slut-shamingu. Nie tak powinno to wyglądać, gdzie ten profesjonalizm? Lara Kozlova: Na dodatek szczególnie zahaczano o moje pochodzenie, czy obywatelstwo, co już dla mnie ma niemałe powiązania z dyskryminacją - tak jakby próbowali z tego losomatu zarzutów przyczepić mi byle co. No i... z przesłuchania nic nie wynikło. Nie przedstawiono zarzutów, a mimo to tej samej nocy moje posiadłości zostały przekazane na podstawie przepisów, które w moim mniemaniu i znajomych prawników nie pasują w ogóle do tego co naprawdę publikowałam. I tu znowu kolejny absurd, bo dochodzimy do momentu, kiedy albo może sędzia federalny nie zna przepisów, albo są celowo naciągane. Amber Parks: Poczekaj, mamy dużo wątków. No właśnie, bo jednego nie rozumiem. Czemu stałaś się celem walki z pornografią, skoro takiej nie tworzysz, chociaż to pytanie powinnam zadać Russellowi Kirby'emu. Mówisz, że interesowali się twoim pochodzeniem? Myślisz, że padłaś ofiarą nowej polityki imigracyjnej? Amber Parks: Jak wygląda stan twojego pobytu w USA, mogłabyś powiedzieć? Vincent Mallory: Proszę wybaczyć, że się wtrącam, jednak chciałbym podkreślić, że państwo ma oczywiście prawo interweniować w przypadku treści nielegalnych – pornografia dziecięca, nawoływanie do przemocy i tym podobne – ale styl życia, estetyka, czy czyjaś kobiecość nie są przestępstwem. Jeżeli służby ingerują w życie medialne obywatela tylko dlatego, że nie podoba im się jego sposób bycia – mamy do czynienia nie z egzekwowaniem prawa, ale z oceną moralną i nadużyciem władzy. Nie każda kontrowersja jest dowodem. Vincent Mallory: Nie każda seksualizacja jest przestępstwem. A jeżeli konto zostało usunięte, dobytki przejęte, a nie ma zarzutów i nie pokazano naruszenia prawa, to trzeba bardzo poważnie zadać pytanie: gdzie się kończy bezpieczeństwo państwowe, a zaczyna cenzura? W Stanach prawo ma chronić, nie osądzać moralnie. Jeżeli dochodzi do sytuacji, gdzie kobieta jest "karana" za bycie kobietą w przestrzeni publicznej, to nie mamy do czynienia z prawem, tylko z presją kulturową, a to nie jest rola prokuratury federalnej. Vincent Mallory: Brzydko mówiąc – s-shaming – ze strony organów ścigania to nie tylko brak profesjonalizmu, ale to dyskryminacja i naruszenie konstytucyjnych zasad równości, drodzy Państwo. Amber Parks: Też tego nie rozumiem. Nie żyjemy w kraju, gdzie obowiązuje prawo szariatu. Powiedzmy wprost - Lara publikowała zdjęcia odważne. W bikini, bieliźnie, topless. Ale żadne z nich nie było publicznym obnażaniem się, tak jak to interpretuje prawo. Wróćmy jednak do twojego statusu pobytu w USA, Lara Lara Kozlova: Odpowiadając jeszcze na tamtą kwestie to właśnie cała ta sytuacja to absurd. Jestem rzekomo posądzana o obsceniczność, gdzie żeby to wystąpiło to trzeba spełnić wszystkie warunki testu Millera. Dla zobrazowania - określa się tam między innymi to czy treści przedstawiają akty seksualne... a na żadnej mojej platformie takich treści nie ma. Tak samo w ogóle nie kwalifikuje się do reszty warunków. Po prostu absurd. Zawsze publikowałam treści fitness, lifestyle i pokazujące kobiecą siłę, a artystyczną nagość zostawiałam co najwyżej na legalną, niebieską platformę. Lara Kozlova: A co z moim pobytem w USA? To żadna tajemnica akurat. Urodziłam się w Moskwie, ale moja rodzina ma zielone karty od lat 90-tych dzięki programowi EB-5. A samo obywatelstwo otrzymałam w 2010 roku. I tak, takie dopytywanie mnie o to na przesłuchaniu uważam za próbę zahaczenia o cokolwiek, nawet o politykę imigracyjną. Cały ten atak w moją stronę ze strony agencji federalnej to raczej pokaz nieudanej polityki, co dobitnie pokazuje reakcja internetu, ludzi i ogólnie społeczności. Amber Parks: Czyli jesteś obywatelką Stanów Zjednoczonych. Ale podczas przesłuchania nawet nie mogli tego sprawdzić w systemie? Dziwne. W takim razie jak myślisz, masz jakieś przemyślenia co może być powodem tej obławy? Czy chodzi tylko o Ciebie zzy to skutek prawicowej polityki republikańskiego rządu, który będzie teraz również cenzurował treści publikowane przez influencerki w internecie? Lara Kozlova: Szczerze - nie wiem. Nie mam pojęcia skąd ta cała sytuacja się wzięła, bo od lat działam w taki sposób na ogólnodostępnych mediach społecznościowych. A to że od pół roku prowadzę niebieską platformę, to wcale nie zmieniło moich treści na takim Lifeinvader. Pewnie nigdy realnego powodu się nie dowiem, a będę musiała walczyć z niesprawiedliwością, którą zapewnia mi o zgrozo podmiot, który na straży sprawiedliwości powinien stać. Jako kobieta zostałam obiektem oceny moralnej... okej, oceny moralnej. Ale tak jak Pan Mallory wspominał - moralność to nie przepisy prawa i uważam, że według prawa jestem niewinna. I o tą niewinność będę walczyła, bo nie dam sobie przypiąć rzeczy, których nie robię. Amber Parks: Panie Mallory, czy przypadek Lary może ustanowić jakiś niebezpieczny precedens dla innych influencerek i twórców internetowych? Czy teraz służby federalne będą mogły dowoli cenzurować social media? Vincent Mallory: Niestety, to pytanie trafia w sedno całego problemu. Bo jeżeli służby federalne mogą usunąć profil, przejąć majątek i zniszczyć reputację bez aktu oskarżenia, bez nakazu sądu, bez jawnych podstaw prawnych, to tak – tworzy się bardzo niebezpieczny precedens. Dziś Pani Kozlova, jutro inna artystka czy influencerka. To, co odróżnia państwo prawa od państwa moralnej paniki, to standard dowodowy i ochrona konstytucyjna. A jeżeli aparat państwowy ocenia "czy wypada" zamiast "czy jest legalne", to nie jest egzekwowanie prawa, to jest kontrola obyczajowa. Takie sprawy mają tendencję do "efektu mrożenia" – czyli wywołania strachu u innych twórców, którzy zaczynają się autocenzurować. A to bezpośrednio godzi w wolność wypowiedzi. Amber Parks: Czyli żarty lądujące pod aktualnie publikowanymi zdjęciami kobiet w bikini wcale nie muszą się okazać jedynie żartami. To dość przykra wizja, jakby nie patrzeć. Może jeszcze krótko wracając do American Dart Masters, bo obiecałam kasując twój profil skasowali również stronę ADM, którego już nie jesteś CEO. Czy masz w tej firmie dalej udziały? Lara Kozlova: Tak, skasowano też profil ADM wraz z moim kontem. A dlaczego? Sama nie wiem, stawiam na błąd techniczny. Już dawno nie zajmowałam się tym profilem, a całość była oddana dla Nathalie Larson. Czy mam tam udziały? Nie, nie mam. Przekazałam kilka miesięcy temu całą firmę właśnie Larson. Amber Parks: Rozumiem, chodziło o dokończenie wątku twoich ewentualnych strat wizerunkowych i majątkowych jakie mogłaś ponieść... Drodzy państwo, sytuację więc mozna podsumować następującymi słowami - Nadchodzą ciężkie czasy i być może lepiej będzie nie robić sobie zdjęć w tych zbyt krótkich spodenkach do kolana... Oczywiście ironizuję, bo co innego pozostaje w tej sytuacji. Miejmy nadzieję, że federalny wymiar sprawiedliwości jednak zadziała w tej sprawie. Może na koniec - Widzi Pan, Panie Mallory jakieś szczęśliwe zakończenie tej sytuacji z perspektywy Lary? Vincent Mallory: Każda sprawa ma dwa scenariusze: prawny i ludzki. Prawnie, Pani Kozlova może walczyć o oczyszczenie imienia i odszkodowanie. Ludzko powinna odzyskać głos, kontrolę nad swoim wizerunkiem i zawodowym życiem. Jeżeli instytucje zawiodły, to sąd może być miejscem, gdzie ta historia znajdzie sprawiedliwy finał. Amber Parks: Laro, odebrano Ci głos w sieci, a dano Ci go tutaj. Czy zapowiadasz walkę z tą niesprawiedliwością i będziesz domagała się dużego odszkodowania za działania Russella Kirby'ego? I czy chcesz coś przekazać swoim fanom? Lara Kozlova: Czy zapowiadam... na pewno czuje się ocenzurowana nie jako przestępca, ale jako kobieta, która wybrała inną drogę niż większość. Obecnie zbieram dowody i analizuje sytuacje z prawnikami. A póki co wszystko wskazuje na przekroczenie granic zdroworozsądkowej interpretacji prawa wobec mnie. * Vincent Mallory przytaknal glowa. Lara Kozlova: I skoro zbliżamy się do końca, to szczerze dziękuje za tę rozmowę. Mam nadzieję, że ludzie po usłyszeniu mojej wersji oraz aspektów prawnych od Pana Mallory'ego przekonają się do tego, że naprawdę cała sytuacja jest absurdalna, a agencja federalna naciąga prawo w ramach... może w ramach polityki? Lara Kozlova: I nie zostałam tutaj ofiarą, a wręcz zostaje głosem w sprawach takich jak postrzegamy kobiecą siłę, wolność wyrazu i ekspresje samej siebie. Jeśli ktoś mi próbuje zamknąć drzwi to trudno. Znajdę inne, bo prawdy koniec końców nie uciszą, a wartości, które niosę są większe niż polityka. Vincent Mallory: Mam nadzieję, że ta sprawa będzie impulsem do refleksji nie tylko nad granicami prawa, ale i nad tym, jak łatwo dziś oceniamy zamiast rozumieć. Sprawiedliwość wymaga cierpliwości, ale przede wszystkim odwagi i tej życzę Pani Kozlova. Amber Parks: Dziękuję bardzo. Moimi gośćmi była Lara Kozlova i attorney Vincent Mallory. A ja życzę państwu dobrej nocy i dużo refleksji na poruszony dzisiaj temat. Program prowadziła dla was Amber Parks
-
**WE LIKE TO BE EXPOSED - Wczorajszego wieczoru chłopaki ze Sloppy Toppy ogłosili konkurs dla swoich fanów. Po całym mieście rozklejono plakaty z ich podobiznami, w skali 1:1. Zabawa ma polegać na znalezieniu jednego z takich plakatów i zrobienie sobie z nim kreatywnego zdjęcia. Takowe trzeba następnie wrzucić na swój profil, oznaczając je #EXPOSED. Wygranych może być aż trójka, a pierwsze miejsce wygra $30.000.**
-
może się nie rozjebała, za to teraz trzeba szukać 2 godziny jednego ciucha klikając w obrazki
-
Zgarniaj vPoints - zobacz jakie to proste
wroniec odpowiedział(a) na Toyer temat w Multimedia - Zdjęcia i filmy z serwera Vibe Roleplay
vPoints // Nadane. -
**Jak zapowiedzieli tak się stało, 21 lipca odbyła się akcja promocyjna Drink Us, zorganizowana przez cały zespół Sloppy Toppy. Pomimo załamania pogody i ulewnego deszczu, chłopaki rozstawili planowo stoisko na jednym z parkingów na Vespucci Beach i przez dwie godziny rozdawali fanom limitowane koszulki, naklejki i piwo od Patriot. **
-
**Wieczorem 19 lipca zespół ogłosił pierwszą akcję w ramach trwającej między nimi, a Patriot Beerem współpracy. Już w najbliższy poniedziałek Sloppy Toppy ma zjawić się na Vespucci Beach, aby rozdawać darmowe piwo i limitowane koszulki z twarzami członków i logiem marki. **
-
**Wieczorem 17 lipca, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią zespołu, na kanale Patriot Beer opublikowana została oficjalna reklama z udziałem Sloppy Toppy. Od wielu miesięcy grupa w przestrzeni internetowej jak i na scenie promowała swoje ulubione piwo. Finałowy klip poprzedzony był serią humorystycznych zdjęć i tiktoków, promujących logotyp Patriot Beer. Wszystko to zwieńczone zostało oficjalną współpracą z marką piwa i zaangażowaniem się zespołu w nową kampanię reklamową. Piosenka nie trafiła na streamingi zespołu, pełne prawa do niej posiada Patriot Beer. Klip został wyreżyserowany przez Reece'a Gilmore i zrealizowany na pustyni Grand Senora. Za zdjęcia i sprzęt odpowiada wynajęta do tego firma. Muzykę skomponował i nagrał w studiu Unsainted Records - Raymond Seward. Jest to jedynie element zaczętej przez zespół kampanii reklamowej, o czym poinformowani zostali fani na oficjalnym profilu zespołu. ** SLOPPY TOPPY - THE BEERTHEM LYRICS: Credits: Written and directed by Reece Gilmore Music by Raymond Seward Cast: Reece Gilmore, Raymond Seward, Edward Settles, Rene Hunt, Lawrence Reach, Everette Marvin, Tahir Karasu, Cher Belair, Benjamin Duggan, Promise Payne All rights reserved to Patriot Beer Członkowie zespołu: Reece Gilmore - Wokal, druga gitara Raymond Seward - Drugi wokal, gramofon, DJ Rene Hunt - Gitara basowa Lawrence Reach - Gitara prowadząca Edward Settles - Instrumenty perkusyjne promocja: • Akcja "Drink US", polegająca na rozdawaniu przez zespół koszulek, piwa i integrację z fanami na vespucci Posty: 1, 2, 3 • Konkurs "We Like To Be Exposed" angażujący fanów do robienia sobie zdjęć z plakatami zespołu, z możliwością wygrania nagród pieniężnych Posty: 1, 2, 3 • "GET SLOPPY STAY TOPPY" - koncert na Mirror Park • Sesja zdjęciowa • Pierwszy wywiad po transie koncertowej u Malia Yo Parris • Koncert w Ocean's Bounty Bar • Organizacja i promocja dwóch castingów na role aktorów do teledysku • Reklamy w Daily Globe o zaplanowanych castingach • Oficjalna zapowiedź nowego projektu na profilu zespołu • Tiktoki lokujące logotyp Patriot Beer 1, 2, 3, 4, 5 • Zdjęcia oznaczone #patriotbeer 1, 2, 3 i 19 innych koszta: ooc proszę o niewycenianie do 11.08.2025
-
szczerze to nawet zwykłe zdjęica jpeg by były spoko i wiele ułatwiły
-
**S. Harper zostawiła jeszcze komentarz** Nick: Arianna_Grande @chickenaron a skoro Harmon jest taki niewinny i ciągle beczy, że to wszystko to pomówienia, to czemu sam nie pozwie Kovacsa, albo innych, co go niby pomawiają? Jeśli kłamią to chyba wygrałby proces z palcem w dupie i wreszcie by się oczyścił.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 8
