Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Ranking

Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 12.05.2021 uwzględniając wszystkie działy

  1. Zainspirowani dziełem gracza Starymakowsky z konkurencyjnego serwera i za jego zgodą - @tytek wykonał replikę grafiki na potrzeby naszej rozgrywki. Polecam również zajrzeć na pierwszą, główną stronę organizacji The Bloodshot Boys - Sclafani Crew.
    15 polubień
  2. Cześć, zakładam ten temat po to by przedstawić niektórym osobom pewien mało utarty schemat. Bywają na serwerze sytuacje, które zniechęcają i odrażają nowych graczy, albo graczy którzy kreują barwne i niecodzienne postacie. Wszystkie przedstawione sytuacje co prawda są zgodne z zasadami role play, ale "szanowani" gracze od tego stronią. Myślę, że warto się z tym zapoznać. 1. Disgusting role play Role play jest po to, by robić rzeczy na które prawdziwy świat nie pozwala. Brakuje nam milionów na koncie, trzech firm zarejestrowanych w urzędzie, karabinu maszynowego albo nie odważymy się być płatnym zabójcą, naturalna kolej rzeczy. Jesteś przecież zwykłym, ułożonym gościem, który nigdy nie uderzyłby kobiety. Wyobraź sobie, że w świecie role play powinno być tak samo. To co teraz napisze zabrzmi komicznie, wielu się z tym nie zgodzi, ale takie są realia. Jeśli chcesz zgwałcić trzeciego gracza albo wlać mu benzynę przez lejek do dupy, a następnie wrzucić zapałkę zapytaj go o zgodę. Istnieje masa fobii społecznych, a także kwestii podglądowych przez co druga osoba przed monitorem może poczuć się niekomfortowo. Nawet nie chodzi o samą kwestie gwałtu, który potrwa w grze dwadzieścia minut, ale o sam fakt, że nie każdy będzie chciał później odgrywać postać zgwałconej kobiety. Myślę, że to cholernie nieprzyjemne. Gramy w tą grę dla przyjemności. Istotnym jest, że garstka osób by to pociągnęła. Ale trzeba brać pod uwagę to, że nie wszyscy to stara gwardia. Tylko garstka podoła z takim trudnym i ciężko zrozumiałym wątkiem fabularnym. Nie każ też nikomu jeść psich odchodów w formie szantażu, to raczej zrozumiałe. 2. Granie na czyjąś niekorzyść w sytuacjach które tego nie wymagają Mamy 2021 rok, dziewięćdziesiąt procent odgrywanych postaci to gangsterzy, mafiozi, szeryfowie, celebryci i biznesmeni. To nic kreatywnego. Nuda. Wyobraź sobie, jak mało postaci na serwerze kreuje postać kelnera, albo kucharza. Przychodzisz do eleganckiej restauracji w celach rekreacji na postaci osmarkanego czarnucha, bo Ci się nudzi. Chcesz pocwaniakować, pożerować na innych osobach bez premedytacji. Szukaj dogrywek w miejscach, które od tego nie stronią. W eleganckiej knajpie nie pluj nikomu do żarcia, nie rozwalaj talerzy, bo masz taki humor. Możesz totalnie zniechęcić drugą osobę do gry. Postacie kucharza, czy kelnera to w dzisiejszych czasach totalne skarby. Nie daj im uciec. Zaufaj mi, mafiozi może i rozwalają talerze, ale w sytuacjach kiedy przychodzą po haracz. Graj na czyjąś niekorzyść, to normalna sprawa. Ale w miejscach, które na to pozwalają.Taka kwestia liczy się napadów w losowych miejscach, kiedy dany charakter znalazł się w złym miejscu o niewłaściwej porze. Po co psuć wenę komuś z szarych, pospolitych graczy? Skoro jesteś gangsterem, wyżyj się na gangsterze. Trochę polotu i finezji w tym co robisz. Kolejna sytuacja. Okay, naoglądałeś się jakiś gangsterskich filmów. Grasz wanna-be w rosyjskiej mafii. Wpadasz na genialny i "oryginalny" pomysł, by napaść na kierowcę taksówki i zabrać mu wszystkie oszczędności. Przed taką decyzją zastanów się, ile musiał napracować się lider korporacji taksówek, by pozyskać tego jedynego pracownika, który ma ochotę raz na jakiś czas pojeździć taksówką i jakoś nakręcać rozgrywkę, jako nic nie znaczący w świecie fabularnym kierowca taksówki. Przed komputerem może być czternastoletni gracz, który może obrazić się na cały świat i nie wrócić do rozgrywki bo ukradłeś mu trzy tysiące dolarów. A przecież prostych i schludnych postaci scena role play potrzebuje najbardziej. 3. Używanie wulgaryzmów w /me i /do /me i /do to narracja, której nie trzeba nikomu przedstawiać. Czy czytając kiedyś książkę widziałeś, jak narrator opisywał czynność w taki prostacki sposób? **J. Fanseco rozjebał S. Cerrado mordę.** Oczywiście, że nie. Narrator w twojej ulubionej książce opisałby to w taki sposób: **J. Fanseco uderzył S. Cerrado.** Staraj się nie używać wulgaryzmów na /me i /do, bo to razi w oczy. Jest to kwestia kunsztu screenowania, jak i po prostu przyjemnej gry. To czysta narracja, a w niej po prostu opisywane czynności. Przekleństw staraj się używać tylko w zwykłym dialogu, to po prostu kwestia czysto etyczna i estetyczna. 4. Szanuj czas drugiego gracza Często zdarza się tak, że ktoś przeciąga strasznie dialogi albo pisanie na komendach narracyjnych. Wynika to z tego, że jakiś losowy Czesiek grzebie w telefonie podczas rozgrywki, albo minimalizuje grę by przeglądać instagram. Jeśli już logujesz się na serwer, odpuść inne przyjemności albo przemyśl, czy masz do wykonania jakieś obowiązki, zanim rozpoczniesz grę. Czasem akcja role play, która trwałaby w czasie rzeczywistym trzy minuty zajmuje do dwudziestu minut. Przez takie właśnie kwestie. Staraj się jak najszybciej, aczkolwiek dalej w miarę starannie uzupełniać dialogi oraz kwestie narracyjne. Przykładowa druga kwestia szanowania czasu jest na przykład podczas wizyty w lombardzie. Widzisz, że jest kolejka. Każdy chce coś odegrać, każdy chce zostać obsłużony. Nie wpieprzaj się między wódkę, a zakąskę, nie pośpieszaj nikogo, nie wtrącaj się. Takie kwestie są istotne jeśli chodzi o zachowanie ciągłości fabularnej na czacie. Zbędne teksty osób trzecich strasznie irytują. Jest to pewna forma spamu. Gracz, który zajmuje się interesem ma kłopot, ponieważ ciężko jest czytać prośby na przykład czterech graczy na raz. 5. Ograniczenie pisania na czatach OOC Pisanie na /b, czy czatach biznesowych to zbędny spam. Przekazuj na nim tylko niezbędne informacje i wskazówki potrzebne do gry dla dużego grona odbiorców. Do wszelkich pierdół czy zapytań pisz do kogoś na wiadomość prywatną. Nie rozpraszaj w ten sposób i nie zaburzaj nikomu rozgrywki. Wszystkie możliwe informacje, które możesz przekazać na chacie IC przekazuj na chacie IC. To zawsze ubarwienie wątku fabularnego. 6. Uszanowanie wroga/kolesia, z którym masz przysłowiową kosę To, że nie lubisz jakiegoś gościa OOC nie znaczy, że nie masz uszanować jego postaci. Odpuść sobie wasze wrogie zagwozdki totalnie. Potraktuj kolesia za drugim monitorem jak powietrze, jakbyś go po prostu nie znał, jakby to był ktoś inny. Przecież to świat fabularny. To, że nie traktujecie się w porządku prywatnie nie oznacza, że wasze postacie automatycznie muszą toczyć ze sobą wojnę. Wykaż się entuzjazmem i tocz wątek fabularny bez względu na waszą sytuację. A kiedy on nie chce tego uszanować, odeślij go po prostu do tego poradnika. A Ciebie co razi w oczy? Chętnie podejmę ten temat w tym poradniku.
    13 polubień
  3. ** Wystąpił na Santos Beach Jam, gdzie dał niezły show. ** Toczył beef z Weazel News jako Suga, który skończył się przeprosinami od rozgłośni radiowej i rozejściem się w przyjemnej atmosferze. ** Portale plotkarskie pokroju Mask Off bombardowały informacjami z życia prywatnego Protaisa. Większość dotyczyła jego domniemanego romansu z młodą tatuażystką Flavią Jimenez czy ówczesną asystentką gabinetu burmistrza - Azumi Zavala. Jeszcze inne sugerowały, że stara miłość nie rdzewieje i Protais i Tiara wrócili do siebie. ** Plotki o powrocie miłosnym Protaisa i modelki Tiary Chibandy okazały się być słuszne. Modelka potwierdziła to w wywiadzie dla Blonded. ** Wydał nowy klip Gorgeus. ** Po klipie "Gorgeus" możemy się domyślić, że Pro Tais wylądował na plaży skąd został zabrany limuzyną i dalej prowadził swoje codzienne życie. "Gorgeous" porusza temat upadłych autorytetów, a sam klip przez widoczną przemoc, sprawę #shameLSPD, oficjalne jebanie Mask Offa jest póki co najbardziej kontrowersyjnym z wszystkich promujących album. Podmiot liryczny chwali się swoim życiem, swoją wspaniałością, uważa się za najlepszego, wspomina o swojej megalomanii i kompleksie boga. Teledysk kręci się wokół drogich willi czy apartamentów, bogactw i masy kobiet, co może jest też wyjściem naprzeciw mediom, które nazywają Pro Taisa casanovą - komunikat "nazywajcie mnie jak chcecie". Nie ma żadnych autorytetów, sam uważa za autorytet tylko siebie. Prowadzi to do dalszego chaosu. Druga strona barykady też nie jest święta. Za sprawą #shameLSPD widzimy tutaj dość upadły autorytet służb porządkowych. Odwołując się do fabularnego chapter III: zła władza = w tym wypadku Departament, bunt = akcja #shameLSPD. Jest to swojego rodzaju ostrzeżenie, że bunt rodzi przemoc i chaos co jest pokazane na klipie za pomocą kadrów przypominających zamieszki. Klip prezentuje też upadły autorytet mediów odwołując się do słynnego portalu Mask Off, który bardzo często wspomina o Pro Taisie zazwyczaj odwołując się do jego relacji z różnymi kobietami. W tej kwestii buntem jest ukazane na klipie pobicie paparazzi, co też należy traktować z przymrużeniem jako metaforę. Samo jednak "Fuck Mask Off" jest wyrażeniem opinii, ciężko doszukiwać się tutaj drugiego dna. Klip kończy się pojmaniem przez jakieś służby porządkowe, co można traktować jako próbę uciszenia podmiotu lirycznego. ** Wznowił sprzedaż swojej kolekcji Pro Tais x Electroroke i doprowadził do premiery nowej odmiany zioła - Wave Kush, która tytułem widocznie nawołuje do Surf Club. ** Sprzedaż jest prowadzona w wielu punktach - w Los Santos w Doctor Kush, Smoke On The Water i Green House Davis. ** Doctor Kush zrobił ostatnio event degustacyjny z tej okazji na cześć rapera i jego zioła.
    12 polubień
  4. **Theodore Campbell po wielu trudach został członkiem oddziału Lost MC prosperującego na terenie Los Santos**
    11 polubień
  5. jest obiecany odcinek zapraszam serdecznie
    10 polubień
  6. Cash of Los Santos - holding powstały w 2021 roku w wyniku połączenia firm 021, Raine i Vangelico w jedną całość. Patronat nad holdingiem obejmuje: Robin Atlanta i Philip Holland w towarzystwie doświadczonego zarządu. Najważniejsi inwestorzy spółek podjęli decyzję o założeniu holdingi które ma przynieść klarowność i wsparcie w interesach co skutkować ma wzrostem notowań giełdowych nie tylko w stanie San Andreas, lecz w całym państwie. Cash of Los Santos składa się z młodych, ambitnych przedsiębiorców oraz inwestorów. Jego polityka zakłada otwartość na nowe pomysły i korelacje między spółkami. Z oświadczeń prasowych wynika, że holding stale się rozrasta a jego plany na kolejną dekadę to przejęcie większości spółek w Los Santos. Obecne spółki: Rainé - naturalna woda pozyskiwana z gór San Andreas. Firma prężnie działa na rynku w latach 2008-2020. W ubiegłym roku, firmę dosięgł duży kryzys spowodowany korupcją w szeregach spółki. W 2021 udziały w firmie zostały wyprzedane. Nowymi właścicielami zostali Robin Atlanta i Philip Holland. Nowi inwestorzy celują w zapełnienie stanu San Andreas dawną sławną marką, przez swoje kontakty w branży rozrywkowej ich plan marketingowy skupia się na promowaniu wody przez różnych artystów i sportowców w stanie San Andreas. Nowi włodarze nie zmienili nic w starej marce. Hasłem przewodnim marki jest L'eau du ciel co oznacza "wodę z nieba". Firma celuje w ekologiczną część społeczeństwa Los Santos. Vangelico Jewellery Store - Fine Jewelry - znana sieć filii sklepów jubilerskich zapoczątkowana w 1852 roku, na kultowej ulicy handlowej Portala Drive, w Rockford Hills, gdzie do dziś możemy ujrzeć w tamtym miejscu główną filię marki. Vangelico swoją ofertą głównie jest skierowany w grupę klientów o średniej i wysokiej klasy zamożności. Sklep jubilerski jest znany ze swojej elegancji, staranności i częstych ciekawych ofert, w których możemy znaleźć wyroby sygnowane Vangelico, ale także znanych marek takich, jak Crowex, Gaulle, Pendulus, Covgari, Kronos, czy chociażby Gnocchi Accesories. Ale nie jest to wszystko, bo Vangelico od lat słynie ze swoich częstych współprac z różnymi markami spoza branży jubilerskiej, wchodząc często w promowanie różnych inicjatyw sportowych, czy społecznych. 021 RECORDS - wytwórnia płytowa założona w 2020 roku przez rapera z Davis MTM roBB. Kontraktuje do siebie młodych, obiecujących raperów i piosenkarzy r&b z biedniejszych części miasta. Podczas wywiadu z Robinem Atlantą, jego słowa brzmiały: "Jestem z Davis, dokładnie z Barson Street. Znam dobrze całą okolice, wiem jak miałem ciężko na początku. Chciałem robić muzykę, ale nie byłem pewny czy z niej przeżyję. Nie robię tego dla korzyści materialnych, chcę pomóc młodym artystom z ghetta w wypromowaniu się, dać im okazję do zabłyśnięcia. Chcę żeby powiodło im się nie tak jak mi, ale nawet jeszcze bardziej". Każdy inwestor dołaczający do spółki na start otrzymuje limitowaną kartę kredytową Cash of Los Santos.
    9 polubień
  7. **Znasz już tych ludzi, wiesz, jak działają i co ich łączy. Widzisz nowe twarze, nowe wyzwania i ten sam zapał do pracy. Krople deszczu sporadycznie moczą filtr Twojego papierosa, a Ty od razu wyrzucasz fajkę, gasząc jej żar na pobliskiej kałuży, gdy dostrzegasz otwieraną bramę wjazdową, która stopniowo odsłania Twój zupełnie odmieniony samochód.** Kilnayā Studio - raczkujące na rynku studio car wrappingu oraz detailingu spod szyldu Kilnayā, którego pomysłodawcą i założycielem jest Matthew Carter. Studio zlokalizowane jest zaraz obok Kilnayā Workshop na dzielnicy Del Perro, umożliwiając tym samym dostęp do szerokiego wachlarza usług sprawowanego przez oba przedsiębiorstwa. Studio obejmuje oklejanie samochodów folią, przyciemnianie szyb czy nawet odświeżanie wnętrza i karoserii pojazdu. Zespół Kilnayā studio tworząc nowe ramy w branży, nie zamyka się na usługi sztywnie wypisane w cenniku. We współpracy z Kilnayā Workshop zaprojektujesz tutaj swojego JDM’a od samych podstaw, a dwa zespoły profesjonalistów przygotują Twój samochód od strony technicznej, jak i wizualnej wedle Twoich oczekiwań.
    7 polubień
  8. ** W dniu 11 maja w sieci pojawiła się najnowsza kolekcja zdjęć autorstwa modelki Tiary Chibandy oraz fotografki Patrisiyi Sawieljewej, która ma na koncie współprace m.in z SUGA, Meave Akker czy studiem Wrap Me. Zdjęcia są dostępne do wglądu na stronie internetowej Studia Sawieljewa: photography & print studio, ale także zostały wypuszczone w limitowanym nakładzie w postaci obrazów drukowanych na płótnie różnego rodzaju formatu z opcją oprawienia w ramę. ** Sam styl fotografii oraz wyjściowa kreacja są stylizowane na lata 50, gdzie królowały idealnie skrojone sukienki z towarzystwie aksamitnych rękawiczek i perłowej biżuterii. Patrząc na zdjęcia można wyczuć inspirację Audrey Hepburn, która była nie tylko wyśmienitą aktorką, ikoną ponadczasowego stylu i uosobieniem elegancji, ale także filantropką i działaczką humanitarną, a jak wiadomo - Tiara również kroczy drogą filantropii. **Autorki fotografii chcąc oddać jak najlepiej klimat lat pięćdziesiątych, poszły w klasyczny minimalizm i zdjęcia ubrały w czerń i biel, co niezaprzeczalnie kojarzone jest z dawną erą, szykiem i elegancją. Nałożono również charakterystyczny szum nadając efekt uszkodzenia przez ząb czasu, co tylko pokazuje jaki nacisk postawiono na najdrobniejsze detale. Promocja: Przeznaczenie $50.000 na produkcję i dystrybucję zdjęć w formie obrazów Na przełomie ostatnich tygodni Tiara Chibanda była na ustach portali plotkarskich ze względu na życie prywatne (powrót do związku z raperem Protais) oraz na cichy konflikt z Rico Vera, który został złagodzony na łamach wywiadu z Weazel News. Nie zaprzestawała również zawodowych aktywności, gdzie podjęła się chociażby współpracy z producentem wody mineralnej, Raine. ( 1 oraz 2) Tiara Chibanda na swoich social mediach zapowiedziała nadchodzącą sesję. Zorganizowanie wystawy sztuki "Spirit of The 50s" w CA21INO Sesja oraz wystawa są prężnie reklamowane w internecie. Tiara oraz Patrisiya promują sesję za pomocą wyboostowanych wpisów na lifeinvader. Modelka w poście określiła lata 50 jako "zdecydowanie najbardziej przełomowe, przewrotne i rewolucyjne jeśli chodzi o historię mody. To właśnie wtedy we Włoszech odbył się pierwszy pokaz mody. To złota era dla takich projektantów jak Cristóbal Balenciaga, Hubert de Givenchy, Guccio Gucci czy Christian Dior, ale to także era, w której inspiracje znajdujemy po dziś dzień. To moda podkreślająca kobiecość, klasę i wdzięk[...]. Razem znalazłyśmy inspirację w tym okresie i postanowiłyśmy wspólnie stworzyć dzieło "Spirit of the 50s"." Strona CA21INO, gdzie odbędzie się wystawa, promuje wydarzenie na swoich social mediach. Motoryzacyjna wersja sesji, tj. Spirit Of The 50s: WRAP_ME x Tiara Chibanda x Studio Sawieljewa | Albany Roosevelt Valor Stella Villalobos w wywiadzie z Weazel News zapowiedziała swój występ podczas wystawy Spirit of The 50s Stella Villalobos w social mediach zapowiada występ muzyczny na wystawie W internecie pojawiła się fotorelacja z premiery wystawy stacjonarnej Wystawa zgromadziła wielu odbiorców, w tym śmietankę towarzyską Los Santos, celebrytów, politków, dziennikarzy Wystawa zbiera pozytywne opinie: Ronnie West, zawodnik VFF, na swoje social media wrzucił zdjęcia z wystawy DJ DOOM wrzucił relację z wydarzenia Timo Alvarez, zawodnik VFF, publikuje zdjęcie z imprezy Stella Villalobos wrzuciła post nt. swojego występu podczas wydarzenia. Ethan Jason, dyrektor WN Patrisiya Sawieljewa po wystawie wyjechała do Rosji. Powstały spekulacje, że wyjechała za sprawą słabego stanu psychicznego. Kobieta większość wystawy spędziła w samotności zestresowana lub z swoimi najbliższymi znajomymi. Tiara Chibanda na swoim profilu krótko podsumowuje wydarzenie Modelka jest na ustach portali plotkarskich za sprawą Mask Off, który oskarżył kobietę o zażywanie narkotyków. Chibanda zdementowała te plotki. Kosztorys: $30.000 - występ Stelli Villalobos na wystawie $24.000 - catering Lighthouse podczas wystawy (zapomniałam zrobić ss) $50.000 - naniesienie zdjęć na płótno w Studia Sawieljewa: photography & print studio w limitowanym nakładzie, sprzedaż Łączne koszta: $104 000
    7 polubień
  9. **W opisie filmu można doczytać, że scay' wykonała utwór freestyle'm. Jakość pod względem mix/mastering jest dobra. Po tekście można wyczytać wiele przenośni/metafor.**
    7 polubień
  10. **trzynastego maja o godzinie 00:06 z rejonów textile city wyjechał czarno-czerwony moonbeam bez rejestracji z trzema zamaskowanymi bandziorami, pojazd skierował się w stronę północnego los santos, po około dwóch minutach pojazd znalazł się nieopodal lokalu /Pinette Restaurant/, gdzie znajdował się bajerujący jakąś kobietę na swoim czerwonym wozie cel opravców czyli Marat Tretiakov, gdy napastnicy przejeżdżali vis-à-vis restauracji tylne przesuwne drzwi pojazdu się otworzyły, a razem z nimi ogień z karabinu wyprowadzony w stronę Marat Tretiakov i jego kobiety. Napastnicy po ostrzelaniu swojego celu ruszyli gwałtownie do przodu w kierunku pustyni grand senora. W drodze ucieczki pojazd mógł zostać zarejestrowany przez kamery nr. 11 oraz nr. 12. Napastnicy chwilę po ucieczce z miejsca zdarzenia dokonali doszczętnego spalenia pojazdu.** **Każdy z zamaskowanych posiadał rękawiczki.** **Trasa pojazdu.**
    7 polubień
  11. Puma Tsunami pojawiła się w jego domu, spędza większość wolnego czasu na pomoc w tresowaniu jej. Zadebiutował w meczu Los Santos Panics - Los Santos Shrimps, który jego drużyna wygrała zatrważającą przewagą prawie dwudziestu punktów. Zbudował na swoim podwórku małą siłownię. Podczas derbów rzucił piętnaście punktów, aż do trzeciej kwarty w której został skontuzjowany przez byłego przyjaciela z collegu - Jester George. Nie odniósł się nigdzie do sytuacji, która zapanowała na boisku, wrzucił jedynie post na swoje social media, który informuje o jego dwutygodniowej przerwie od gry. Podpisał kontrakt z producentem napojów energetycznych Scorpion True Power, stając się promotorem.
    6 polubień
  12. Co do ostatniego punktu, dodałbym że działa to też w drugą stronę - Często kosy IC prowadzą do kłótni OOC bo ludzie nakładają czyny postaci nie na nią, a na osobę siedząca za monitorem. To że ktoś nazwał Ciebie IC np. "cwelem" i powiedział, że rozjebie Ci łeb o krawężnik albo dosypał środków na przeczyszczenie do hot-doga nie znaczy, że OOC zrobiłby to samo - po prostu odgrywa swój wątek postaci.
    6 polubień
  13. 6 polubień
  14. Bandidos to jednoprocentowy klub motocyklowy należący do "Big 4", czyli czwórki największych klubów jednoprocentowych w USA. Szacuje się, że obecnie posiadają 2.000-2.500 aktywnych, pełnoprawnych członków, co czyni ich drugim największym klubem jednoprocentowym zaraz po Hells Angels. Bandidos powstało w połowie lat 60 dzięki inicjatywie Dona Chambersa i jego przyjaciół, którzy odwiedzili Meksyk i pojawili się w Sonorze, żeby obejrzeć zmagania matadora z bykami. Organizator zapytał kelnerki kim są ci ludzie, a ta odpowiedziała mu "To jest DC i jego amerykańscy Bandidos". Rok później Bandidos narodziło się jako oficjalny klub motocyklowy w Houston w Texasie. Obecnie posiadają około trzystu oddziałów na całym świecie. W 2007 roku klub został podzielony i oficjalnie odłączył się od chapterów w Australii, Europie i Azji dając im wolną rękę co do działania pod barwami, a w 2011 roku amerykańskie oddziały odświeżyły słynny już wizerunek grubego meksykanina w sombrero trzymającego szablę i pistolet całkowicie odcinając się od oddziałów w innych częściach świata. Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych oraz Europol uznają Bandidos za przestępczy syndykat, który trudni się handlem narkotykami, prostytucją, wymuszeniami, praniem pieniędzy oraz morderstwami. Przez to wśród członków klubu powstał ruch Expect No Mercy, który szybko stał się jednym z głównych haseł i motywów przewodnich u Bandidos. "Jesteśmy jednoprocentowym klubem motocyklowym, żyjemy bez wymówek i dajemy szacunek tym, którzy na niego zasłużyli. Ludzie oceniają nas przez pryzmat wyglądu. Media przedstawiają nas jako boogie mana. Organy ścigania aresztują nas za to, że istniejemy. Sądy wydają wyroki i zamykają nas do więzienia za noszone naszywki, więc do tych prostaków i tych, którzy nas osądzają: NIE OCZEKUJEMY LITOŚCI." "Wyciągnięte spod prawa" kluby motocyklowe swój początek, kiedy to w latach 40 do kraju powróciły tysiące młodych mężczyzn, których psychika została naruszona przez wojnę. Wielu z nich uważało, że powrót do zwyczajnego życia to zwykły, monotonny obowiązek z którym tak na prawdę nie są w stanie sobie poradzić. Niektórzy z nich podczas służby za oceanem byli nawet szkoleni do jazdy motocyklami takich marek jak Harley Davidson czy też Indiana. Spora część weteranów, dzięki którym tak na prawdę powstały gangi motocyklowe, swoje odprawy wydało właśnie na motocykle i imprezy. Fakt że nie potrafili się oni dostosować do normalnego społeczeństwa spowodował powstawanie hermetycznych grup w których panowała określona hierarchia, a motywem przewodnim było braterstwo. 4 lipca 1947 roku AMA zorganizowała rajd poza miastem w którym udział wzięły setki motocyklistów (tych zrzeszonych pod klubami, jak i wolnych). Motocykliści finalnie pojawili się jednak w Hollister, pod wpływem alkoholu zaczęli demolować witryny okolicznych sklepów. Szkody nie były poważne, ale magazyn Life napisał o całej sytuacji artykuł opisując sytuację w Hollister jako zamieszki i dołączając legendarne już zdjęcie Eddiego Davenporta pijącego piwo na motocyklu. Źródła potwierdzają, że samo zdjęcie było ustawione, ale w tamtym momencie przyczyniło się ono do utrwalenia wizerunku motocyklistów jako bandytów i degeneratów. AMA w celu ratowania wizerunku motocyklistów wydało oświadczenie w którym stwierdzili, że 99% motocyklistów to zwykli, dobrzy ludzie przestrzegający prawa. Część klubów dopowiedziała wtedy, że w takim razie oni są tym jednym procentem wyjętym spod prawa, a kiedy AMA, organizacje motocyklistów i kluby motocyklowe wypierały się sytuacji w Hollister to kluby takie jak Boozefighters "wygrzewały się" w niechlubnej chwale całego zdarzenia. Kiedyś określenie "outlaw" określało kluby motocyklowe, które nie były zrzeszone pod AMA. Obecnie jest to określenie, którego używa się jako synonim jednoprocentowców. Jednoprocentowe kluby są traktowane przez społeczeństwo z góry jako gangi motocyklowe, głównie dzięki "zasługom" klubów z wielkiej czwórki do której należy właśnie Bandidos. Jeden z najbardziej licznych, najbardziej wpływowych oraz najbardziej oldschoolowych klubów jednoprocentowych., który nieustannie kultywuje kulturę 1%ers. Bandidos MC San Andreas Chapter działa aktywnie w stanie od 10 lat, powstały z inicjatywy Dennisa Acuezco w 2011 roku. Początki były skromne, w szeregach oddziału było zaledwie kilka osób, jednak z czasem zaczął on rosnąć w siłę nabierając liczebność liczoną w dziesiątkach. Głównie za sprawą zjeżdżających członków Bandidos MC z innych stanów oraz rekrutowania siły ludzkiej wśród lokalnych społeczności. W zakres przestępczej działalności oddziału, którą notowano na przestrzeni lat można zaliczyć: handel bronią, produkcja oraz dystrybucja narkotyków, porwania, kradzież tożsamości, rabunki, sutenerstwo, oszustwa ubezpieczeniowe oraz podatkowe, podpalenia i zamachy. Zajmuje się on jednak też legalnymi biznesami, które najczęściej służą do prania brudnej gotówki oraz oszustw podatkowych. Klub motocyklowy Bandidos jest uznawany przez Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych, Interpol oraz społeczeństwo jako syndykat przestępczy, to samo tyczy się też oczywiście oddziału w San Andreas. Jest on na celowniku organizacji porządkowych niemal od samego powstania. W 2020 roku oddział przeniósł swoją siedzibę do Los Santos, co było do przewidzenia po plotkach, które wędrowały zarówno w półświatku przestępczym jak i w biurach organizacji porządkowych przez parę lat. Jak z nich wynika, w mieście świętych na południu stanu klub ma po prostu większe możliwości rozwoju swojej działalności, zarówno legalnej jak i nielegalnej. Dyskusje na tematu przeniesienia siedziby trwały podobno ponad półtora roku. Aktualnie znanym Presidentem oddziału San Andreas jest Elias Trevizo Junior. Tak jak widać na załączonym obrazku - startujemy z oddziałem Bandidos w San Andreas. Zdajemy sobie sprawę, że jest już kilka innych MC na serwerze, ale chcemy grać trochę inny klimat, czyli mexican-american oddział jednego z największych i najbardziej oldschoolowych klubów w USA. Mamy ekipę składająca się z kilkunastu pewnych osób, dodatkowo kilku grających prospectow/probation memberów. Focusujemy się głównie na rozwój naszych charakterów IC i rozwijanie wokół nich konkretnej fabuły. Nie tworzymy postaci pod organizacje, a odwrotnie. Klub dla naszych postaci jest głównym wątkiem fabularnym, ale nie jedynym. Nie gramy charakterów z przyklejonym cutem do pleców, a bikerów z prawdziwego zdarzenia. Naszym głównym celem w rozgrywce jest jak najbardziej realistyczne prowadzenie postaci jednoprocentowych motocyklistów, rozwijanie wokół nich wszelakich wątków związanych z klubem i nie tylko. Gramy już uformowany oddział z jakąś tam historią, zdecydowaliśmy się na skipowanie samego startu, czyli formowania nowego chapteru i rzeczami z tym związanymi. Jeśli chodzi o przestępcza działalność - planujemy IC wejść w nią z każdej strony, podzielić się na swojego rodzaju „gałęzie”, które zajmują się konkretnym przestępczym procederem. Początkowo zamierzamy się zająć produkcją oraz dystrybucją narkotyków, które według założeń miałyby być głównymi źródłami zarobku chapteru w San Andreas. Do tego dochodzą kradzieże pojazdów, głównie motocyklów oraz rzesza innych działań przestępczych czysto fabularnych takich jak skimming, ID theft, nielegalne kasyno czy też prostytucja. Z legalnej działalności mamy zamiar ruszać z klubem nocnym, a w przyszłości z spotami takimi jak warsztat, czy bar. Trzon organizacji stanowi startowa ekipa: degus, kwasek, dooc, woodp1l3, szybki, phabos, gex, v1zard3, rotini, shacku, ngswizzy, gangsterfromthesouth, assassynek, tomula, hunchojack, diamondsonmydick, grower, merwasienko, edgar, pandakrul, mati, lopez, wesolyautobusik, mrozu31, maslany, comradical
    5 polubień
  15. **Na miejscu zdarzenia pojawil się technik John Bottle z SABI który zajął sie zabezpieczeniem sceny przestepstwa.** **Na miejscu zdarzenia zostały zabezpieczone łuski. Jakiego były kalibru? Czy zabezpieczono jakies odciski palców na nich?**
    5 polubień
  16. **Doom niespodziewanie znika nie dając informacji nawet bliskim osobom, widziano go jedynie na lotnisku w Los Santos, nie wiadomo dokąd wyjechał i z jakiego powodu opuścił miasto. Plotki mówią, że do rzucenia kariery i swojego życia doprowadziła rodzinna tragedia, jednak nikt jeszcze ich nie potwierdził. W czasie 3 miesięcznej nieobecności pojawia się raz jako oglądający na live streamie Nunzii de Mattia i Maddy Cardoso.** **Nieoczekiwanie na początku maja powraca do miasta, które jak zawsze żyjąc szybkim tempem diametralnie się zmieniło. Doom musi zdecydować jak zamierza odbudować swoją karierę. Co ciekawe, pytany o przyszłość oznajmia, iż nie wróci do gry w klubach. Na ten moment kupił nowy dom i dba o to aby się ustatkować.**
    5 polubień
  17. Port of Los Santos - zwany także Portem Amerykańskim, to port morski, zarządzany przez Departament Portu w Los Santos. Mieści się w południowo-wschodniej części miasta Los Santos. W 2019 roku głównym towarem importowym były meble, części samochodowe, odzież, obuwie i elektronika. Głównym towarem eksportowym z portu była makulatura, pasza dla zwierząt domowych i zwierząt, złom i soja. Głównymi partnerami handlowymi portu pozostają kraje Dalekiego Wschodu: Chiny / Hongkong, Japonia, Wietnam, Korea Południowa i Tajwan. Za zarządzanie portem i jego eksploatację odpowiedzialny jest Departament Portu w Los Santos, w którego skład wchodzi pięciu członków specjalnie wyznaczonej komisji. Komisarze portowi są mianowani przez burmistrza Los Santos i zatwierdzani przez Radę Miasta Los Santos. Komisja pełni pięcioletnią kadencję, wyznaczając na początku jej funkcjonowania przewodniczącego i wiceprzewodniczącego komisji. Za nadzór i odpowiednie zarządzanie wszystkimi działaniami poszczególnych działów portu jest szereg specjalistów, wyznaczonych do rozwijania wizji i strategii organizacji, którzy wspólnie budują kadrę kierownictwa wyższego szczebla. Od początku 2020 funkcję dyrektora wykonawczego Port of Los Santos pełni Rex Bertone, powołany do tej roli przez Burmistrza Los Santos i zatwierdzony przez Radę Miasta Los Santos. Dyrektor zarządza wszystkimi pracownikami, powołanymi przez Departament Portu w Los Santos i zapewnia ogólne wytyczne, dotyczące codziennej eksploatacji portu. Wszystkie zarządzenia, zasady i przepisy przyjęte przez zarząd realizowane są przez dyrektora wykonawczego. Na początku globalnego kryzysu zdrowotnego COVID-19 Bertone przewodził reakcji Port of LS na pandemię, utrzymując przepływ towarów jako podstawową usługę dla kraju. W skład zarządu portu wchodzą: Dick Walters - Przewodniczący Departamentu Portu w Los Santos Rowan Gioiello - Wiceprzewodniczący Departamentu Portu w Los Santos Yolanda Turner - komisarz Departamentu Portu w Los Santos Nelson Mariota - komisarz Departamentu Portu w Los Santos Anthony Wolansky - komisarz Departamentu Portu w Los Santos Rex Bertone - Dyrektor wykonawczy Portu w Los Santos, Logistyka Jerry Grunwald - Zastępca dyrektora wykonawczego Portu w Los Santos, Rozwój i dynamizacja Eric McMillan - Zastępca dyrektora wykonawczego Portu w Los Santos, Zaangażowanie interesariuszy Gustavo Velasco - Zastępca dyrektora wykonawczego Portu w Los Santos, Marketing i relacja z klientem Lorraine Dilorenzo - Zastępca dyrektora wykonawczego Portu w Los Santos, Doradca prawny Raymond Kunkel - Zastępca dyrektora wykonawczego Portu w Los Santos, Finanse i administracja Zmieniamy ideę całego projektu ze związku, walczącego o prawa pracowników i zrzeszającego wszystkich kręcących się po porcie na miejskie przedsiębiorstwo, zarządzane przez radę nadzorczą i szereg dyrektorów, specjalistów. Ma to na celu mocne skonkretyzowanie całokształtu rozgrywki w porcie według narzuconych wytycznych i skupienie obszaru gry na jedynym dziale, który wprowadzamy w życie - dział przepływu towarów. W rolę zarządu wcielam się ja, narzucając narrację dla wydarzeń w porcie pod kątem działań zarządu i pracowników przedsiębiorstwa. Oprócz samego zarządu, port współtworzyć będą gracze na stanowiskach kierowniczych, odpowiedzialni za konkretne sektory. Skupiamy się na tym, żeby w nowej odsłonie utworzyć ścieżkę kariery dla szarego pracownika, który gdy tylko zechce, będzie się wspinał po szczeblach kariery aż do samego kierownictwa. Bazę całego projektu niezmiennie tworzą szarzy pracownicy portowi, którym postaramy się utworzyć jeszcze ciekawsze możliwości rozgrywki i rozwoju swoich charakterów. Chętnie przygarniemy pod swoje skrzydła przedstawicieli zorganizowanych grup przestępczych, jednak na odpowiednich warunkach. Z góry nakreślam, że nie poszukuję osób, które "od dzisiaj będą trząść całym tym burdelem". Oczekuję, że półświatek będzie działał z pozycji pracownika portowego, a dalsze ścieżki wpływów i awansów rozstrzygną się w grze z upływem czasu. Wymagamy przedstawienia konkretnego planu na rozgrywkę, wraz z objaśnieniem szczegółów współpracy.
    4 polubienia
  18. How is the mafia doing in the modern world of technology? by Trevor Genery, 26 February 2021 Każdy jest świadom postępu świata. Niby wszystko jest robione przez człowieka — dla człowieka. Postęp technologiczny zmienił diametralnie świat przestępczy, świat mafii. Niegdyś jedna z najpotężniejszych organizacji przestępczych świata, która była pochłonięta wewnątrz panującymi zasadami w dzisiejszym świecie, musi obrać kompletnie inny obrót. Wraz z postępem techniki rozrosła się również inwigilacja, co sprawia, że mafiosi muszą uważać jeszcze bardziej na swoje ruchy. W okolicach dekady temu mówiło się, że Cosa Nostra jest wymarła. Niektórzy nawiązywali do tego, że niemal w większości została ona z inwigilowana, a jej ruchy zostały mocno ograniczone, przez co mafia już 'nie istnieje'. Inni twierdzili, że 'wymarłością' określa się zasady, dzięki którym 'nasza sprawa' była tak silną organizacją, która to wgryzała się w gospodarkę i pochłaniała kolejne jej komórki niczym nowotwór w ciele człowieka. Innymi słowy, nawiązywano do tego, że to już nie jest ta sama organizacja, którą była przez dekady. Wszystko miało się zmienić za sprawą napływu całkiem nowych pokoleń, wychowywanych na innych zasadach, innych wartościach. Niegdyś w mafii liczyły się wpływy, honor, oddanie, braterstwo i wiadomo - pieniądze. W dzisiejszym świecie to ostatnie jest priorytetem, zaś zasady w wielu do dziś prosperujących rodzinach zostały naginane do tego stopnia, że do stołu dopuszczane były osoby, które niegdyś nie miałyby prawa spojrzeć na w jego kierunku. Każdy człowiek, który cokolwiek przeżył już na świecie doskonale wie, że każdy medal ma dwie strony. W tym momencie warto wspomnieć o Nino Milano - człowieku, który często naraża się mafii pisząc na ich temat. Opinia publiczna twierdzi, że większość jego artykułów jest zgodna z rzeczywistością, a sam Richard Passero (były underboss rodziny Pellegrino z Los Santos) powiedział kiedyś, że chętnie usiadłby z nim przy szklance dobrego burbonu i porozmawiał na temat tego, skąd Milano czerpie takie informacje - czyli coś w tym jest. Tak więc w jednym z ostatnich artykułów o dzisiejszych działaniach w strukturach mafii Nino Milano zagłębia się w temat przestrzegania zasad wewnątrz frakcji. Jak dowiadujemy się z artykułu to nie jest do końca tak jak wszyscy myśleli. Otóż dzisiejszy świat, inwigilacja, technologia sprawiła, że niektóre z 'rodzin' podpisujących się pod starą Cosa Nostrą jeszcze bardziej egzekwuje 'staromodne' zasady, a nawet nieco je modyfikują by dopasować się do dzisiejszych czasów po drugiej stronie barykady. Dziennikarz śledczy Nino Milano w tym artykule obrał na cel młodą ekipę Michaela Sclafaniego, która właśnie według jego opinii trzyma się jeszcze starej szkoły co jest skutkiem tego, że wspomniany Sclafani prowadzony właśnie był od nastoletnich lat przez ludzi trzymających się tych zasad. W artykule możemy przeczytać również o tym, że właśnie w/w banda Sclafaniego nosi przydomek "Bloodshot Boys" przez charakterystyczne ubarwienie twarzy ich capo podczas popadania w furie, z których zresztą słynie, gdy coś nie idzie po jego myśli. Ekipa Sclafani'ego działała w Los Santos pod szyldem rodziny Lupisella - należącą do komisji składającej się z pięciu rodzin z Liberty City. To właśnie ze stolicy wschodniego wybrzeża wywodzi się Mike Sclafani, konkretnie z Broken - gdzie między innymi Lupisella mają swoje szerokie wpływy. Jak mówi nam historia obecny boss w Los Santos bywał dosyć często doglądać interesów, czy uczestniczyć w dobijanych targach. Stąd przypuszczenia, że to właśnie on został mianowany do dbania o wpływy rodziny Lupisella w Los Santos, bo po prostu jako jeden z nielicznych zna poniekąd miasto. Jak się szacuje podczas obecności Sclafaniego w słonecznym L-S do rodziny dołączyło kilku żołnierzy, którzy są lokalnymi gangsterami o włoskich korzeniach i do dziś działają u jego boku. 'The Bloodshot Boys' przypisuje się aktywność w branży chociażby jubilerskiej, gdzie jak wiemy błyskotki nigdy nie przestają być modne. Spoglądając szerzej na konkretne działania grupy to można im przypiąć plakietkę z napisem 'wszystko', gdyż w przeszłości łapali się wszystkiego co mogło przynieść zysk dla rodziny. Niemal każdy z obecnych członków jest dobrze znany służbom zarówno w Liberty City, jak i lokalnym w Los Santos. Michael Sclafani ma za sobą trzy i pół letni wyrok za wymuszenia, Howard Roncalli dwa lata za współudział w napadzie (był kierowcą), Leo Marchesi rok za oszustwa podatkowe o niskim wymiarze i pięć lat Giacomo Abano za napad z bronią (zeznania świadka i rozpoznanie). Jak widać coś zdołano udowodnić czołowym postaciom ekipy Sclafaniego, ale każdy dobrze wie, że to tylko minimalny procent w życiu pełnym przestępstw, gdzie rządzą brudne pieniądze zarabiane w każdy możliwy sposób. Obecnie Michael Sclafani stoi na czele rodziny z Los Santos, utrzymując tzw. "low profile", dyryguje wszystkimi jej działaniami za pomocą swoich najwierniejszych żołnierzy. Mówi się, że odpowiedzialny za działania organizacji w mieście jest Lenny Panaro, który od wielu lat reprezentował interesy Mike'a w Liberty City i Los Santos, a także dbał o zaopatrzenie ekip z zachodniego wybrzeża. Według innych teorii na czele mafii z Los Santos stoi Avon Roeca. Wychowany w San Andreas, od najmłodszych lat wraz z Garym Pagano działał na ulicach Davis, przynosząc swoim przełożonym ogromne zyski. Podobno to Roeca jest teraz odpowiedzialny za połączenie dwóch drużyn - Vespucci i Vinewood w spójną całość. Budując swoją pozycję na przestrzeni wielu lat pochłaniał wielu przeciwników, w tym do niedawna najbliższych współpracowników Bloodshota (tj. Roncalli czy Marchesi). Bezpośrednio pod Avonem funkcjonuje w mieście kilku członków organizacji, odpowiedzialnych głównie za funkcjonowanie grupy w Vinewood; Beato Mancini, Lawrence Padelli, Stanley Berardo czy Richard Manza. @tytek - The Bloodshot Boys, Season I @JuziLuzi - The Bloodshot Boys, Season IV ( + @Nynek @Nina @MadeMan ) Dołącz do nas: Wanna be wiseguys Projekty powiązane z organizacją: Singleton's Bistro Happy Shark Port of Los Santos RE-printing Green Dream recom PAWN & JEWELRY G&A Gardening & Waste Solutions Rave Club Roeca's and Paddy's Lounge Casino TOL Industry Tataviam Oil Respect Foundation Projekty zarobkowe: White Collar Crime Pop's Pills Pharmacy Car Junkyard Los Santos Bluewood Products Better call us White Collar Crime
    4 polubienia
  19. (dwóch członków Family Affiliated Irish Mafia powiązanych z bractwem aryjskim zostało skazanych odpowiednio na 15 i 13 lat więzienia federalnego, za brutalne porwanie samochodu czarnoskórego mężczyzny) 38 letni Terrell A. Wright (powyżej, lewo) oraz 31 letni Oscar Butts (powyżej, prawo) zostali skazani w zeszły piątek na ponad dekadę więzienia za brutalną napaść oraz porwanie samochodu. Trafili do więzienia federalnego Victorville w stanie San Andreas. Terrell Wright został skazany łącznym wyrokiem 15 lat, Oscar Butts aż dwa lata mniej. Ofiarą tej napaści był czterdziesto trzy letni afroamerykanin, który jechał swoim pojazdem do domu w Los Santos, San Andreas dnia 14 kwietnia 2010 roku. Przejeżdżając przez dzielnicę Vespucci Beach sprawcy zatrzymali pojazd, brutalnie wyrzucając ofiarę z samochodu, atakując ją na ziemi. Wedle naszych doniesień ofiara miała połamane osiem żeber, wstrząs mózgu oraz wiele siniaków i zadrapań. Nagrania z kamer dowiodły iż Terrell A. Wright miał przy sobie nóż, którym rozciął ofierze dłoń. Rana wymagała trzydziestu ośmiu szwów. Podejrzani nakazali ofierze jechać do Północnego Chumash, gdzie - jak twierdzili - chcieli dostać się do autobusu zmierzającego do Phoenix w stanie Arizona. Po dojechaniu właściciel pojazdu został pozostawiony na pastwę losu w pobliskim lesie, a skazani ukradli mu pojazd aby powrócić do Vespucci Beach. Biuro prokuratora Stanów Zjednoczonych twierdzi, że są zobowiązani aby identyfikować, aresztować i skazywać brutalnych przestępców aby stłumić przestępstwa i poprawić bezpieczeństwo obywateli naszych społeczności - powiedział prokurator generalny Richard L. Durbin, Jr. Family Affilated Irish Mafia (FAIM) jest znanym FBI gangiem więziennym operującym zarówno w więzieniach jak i poza nimi. Współpracują ściśle z bractwem aryjskim i tak samo jak oni, są kojarzeni z kulturą nienawiści. Przestępstwa na tle rasowym stają się coraz powszechniejsze na całym wybrzeżu hrabstwa Los Santos, Red, Blaine jak i w miastach pokroju Chumash. W ciągu ostatnich siedmiu lat w ramach operacji FBI szesnastu domniemanych gangsterów powiązanych z FAIM przyznało się do winy w sądzie federalnym, w tym przywódca grupy, poinformowano wczoraj. Zostali oskarżeni o handel narkotykami i broń palną w ramach operacji Spider Hand, która została wymierzona w osławionych gangsterów Dead Snakes.
    4 polubienia
  20. 4 polubienia
  21. moja fota z grudnia, pokazcie siebie
    4 polubienia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin