Ranking
Popularna zawartość
Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 24.12.2022 uwzględniając wszystkie działy
-
BYRD GANG (MADD SWAN BLOODS) 🦢🅱
ps. Klima i 20 innych polubił temat przez Stincy Stinc
Przez ostatnie miesiące aktywność setu MADD SWAN BLOODS odznaczyła swoje piętno w polityce gangów miasta Los Santos, SA. Okolice wschodniej części South Los Santos zostają to przejmowane przez program MFSB, a w social media coraz częściej zostają przesyłane różnorakie multimedia takie jak: hit upy & block upy, filmy i zdjęcia pokazujące nieuszanowanie wobec programów innych gangów z miasta (76 East Coast Neighborhood Crips, 88 Avalon Garden Crips, fake MOB PIRU, Nortenos 14) czy nawet muzyka i teledyski raperów pochodzących/reprezentujących set. Z biegiem czasu przestępczość w tamtej części miasta także wzrosła i coraz więcej to zgłaszane są zróżnicowane kradzieże, bójki czy nawet i strzelaniny, będące to jednym z głównych zagrożeń panujących nie tylko na terenie stanu San Andreas, a całych Stanów Zjednoczonych. Mimo to, statystyki gang violence wzrastają, a młodzież coraz to częściej zaczyna być zainteresowana ingerencją w gang banging. Znanymi postaciami spod karty Family Swans, które to zaczynają wchodzić w pop kulturę programu Bloods to Arris "Infant Brazy Swan/BrazySwan5" Turner, zagorzały wall banger aktywnie uczestniczący w życiu gangu, słynący z częstej aktywności na frontowej linii, hood patrols i postowania na necie swoich nowych graffiti, będących też oczywistą informacją dla ludzi spoza setu o tym, że wkraczają właśnie we FlyZone. Na popularności nabierać także zaczyna Seven "Baby Maddass Swan/MAS#3" Gilliam - raper, jaki to zaczął swoją karierę w 2020, jednak zaczął być coraz głośniejszy w mieście dopiero w 2022 roku. Członek gangu pokazujący się często w sieci na filmikach z bójek, lokalnych newsach lub nawet i w teledyskach, które reprezentują projekty Swan Bloods. Na przestrzeni paru miesięcy, Madd Swan Bloods straciło paru ważnych dla siebie dzieciaków, między innymi Julian "JStone#3" Sykes - kochanego przez lokalną społeczność latynosa, widywanego często w obecności MAS#3. Aczkolwiek ci nie zostają winni oponentom ciał; głośno było o takich sytuacjach jak wrzucenie członka i rapera z gangu 88AGC, Melvin "Murda#4/IceWater Murda" Calhoun na wózek inwalidzki przez jednego z gangsterów MSB, czy też zabójstwie Shane "C-Boy" Wade pochodzącego ze self-claimed MOB PIRU, w którym miałby być zamieszany shooter punktującego dla Madd Swan Bloods.21 polubień -
** Na stronie www.arcangels.com miała premierę nowa sesja z udziałem dwóch modelek - Jasmina Quintanilla oraz Penny Trait. Motyw jest typowo świąteczny i nawiązuje do obchodzonych świąt Bożego Narodzenia. Przyjęto tutaj koncepcje bardziej zmysłową i erotyczną, gdzie obydwie modelki prezentują swoje wdzięki na wielu zdjęciach. Autorką zdjęć jest już dobrze znana z poprzednich sesji (lowrider queen; It's not Wednesday, it's Monday) - Ariana Novikova. Dostęp do materiału dla osób +18. ** ** Kliknięcie w którekolwiek ze zdjęć w prezentacji powoduje otworzenie się nowej karty z pełnym podglądem zdjęć w wysokiej jakości. (KLIK) **12 polubień
-
12 polubień
-
Grudzień 2022 - Cisza przed burzą Grudniowy okres był dla Martina nieco żywiołowy, a zarazem monotonny. Zaczęło się od podpisania kontraktu z wytwórnią GENERATION A, gdzie mężczyzna dołączył jako menadżer. Działając w wytwórni, obracał się obok kilku znanych osób, często uczestnicząc we wspólnych wypadach na crossy czy gokarty. Jako menadżer udzielał wsparcia podopiecznym wytwórni podczas nagrywek, jak również przy planowaniu kampanii związanych z albumami. Mężczyzna jednak nie należy do typu człowieka, który ciągle pozostaje w cieniu. Można zarzucić mu cichy początek, jednak wszystko to wynikło za sprawą kilku kampanii dotyczących Flow Technologies przeprowadzanych z innymi spółkami, jak również spraw związanych z jego własną marką Worldwide Federation. Podsumowanie • Podpisanie kontraktu z wytwórnią GEN A • Ciągła realizacja kilku projektów, które ukażą się w styczniu • Załatwianie spraw papierkowych podopiecznych wytwórni • Dwie wzmianki w celebrity preview [Gokarty] [Fota przy GEN A] • Gościnne pojawienie się na zdjęciu Maksima Morozow • Pojawienie się na zdjęciach z CARMELLA B Birthday Party w towarzystwie Asami • Podjęcie dyskusji na Lifeinvanderze z menadżerką Nannie Larocque i wyzwanie do jej challenge-u. • Stworzenie swojej marki opartej o federację sztuk walki • Wzmianka w artykule Daily Globe7 polubień
-
Mam pewne wątpliwości bo zdarzało się wam wcześniej zagrać kilka razy nie tak jakbym sobie tego życzył, ale widzę że jesteście chętni do gry więc akceptuję aplikację z zastrzeżeniem, że jak zobaczę jakiekolwiek przejawy nieregulaminowej czy słabej gry to zastrzegam sobie prawo do zamknięcia wam projektu nawet jakby to miało być jutro. Nie zawiedźcie mnie.6 polubień
-
KARAMAN-KLAN
Baphie i 4 innych polubił temat przez Berlinlebt
Karaman-Klan jest zaledwie ułamkiem z wielu części składających się na Muzułmańską przestępczość zorganizowaną w USA. Klany w tej strukturze to komórki odpowiadające rodzinom amerykańskiej mafii – jeden klan działa najczęściej na terenie konkretnego amerykańskiego miasta, ale to wszystkie klany razem tworzą całość organizacji. Dlaczego właśnie Stany Zjednoczone? Ponieważ to właśnie tutaj ludzie pochodzący z państw islamskich mieli największe szanse na ułożenie sobie życia od przysłowiowego “zera”. Główny trzon ugrupowania wywodzi się z niespokojnych uboższych dzielnic Istanbulu. To miasto kształtowało charakter obecnych łamignatów, złodziei, dilerów narkotyków i innych ulicznych “przedsiębiorców” z wielkimi ambicjami i szemranymi intencjami. Od 2020 roku Karaman-klan posiada w swoich aktywnych wpływach pokrewną komórkę w Los Santos, kontrolowaną twardą ręką przez najmłodszych synów z rodu Karamanów. Ci od młodzieńczych lat dorastali w Californi, gdzie mogli spokojnie, z chłodną głową poznać lokalne zwyczaje, nawyki i sektory wpływów prężnie działających w czeluściach półświatka przęstepczego Los Santos ugrupowań, liczących się w wyścigu o street coin, szacunek i lepsze życie. Wszystkich połączył jeden wspólny cel – zrobienie w tym mieście dobrych pieniędzy. Nie dało się tego osiągnąć bez działalności na dużą skalę, która oczywiście musiała być na tyle dochodowa, by zaspokoić żądze wszystkich członków tego nieoficjalnego stowarzyszenia. Priorytetowym punktem stało się zatem stworzenie legalnych firm, które mogłyby tłumaczyć nagłe przypływy dużych kwot. Pierwszym takim przybytkiem stał się Istanbul beer point – pozornie zwykła turecka restauracja, która jednak miała tylko odwracać uwagę od tego, co działo się za kulisami. I tak też było. W pierwszym odczuciu wydawało się, że to lokal, jakich pełno. Ot, przybysze z obcego kraju próbują zarobić na swoje życie praktykując to, z czego słyną na całym świecie, czyli z genialnej w swej prostocie kuchni okraszonej aromatycznymi przyprawami. Miejscowi przybywający posmakować specjałów tureckiej kuchni przez dłuższy czas nie byli w stanie zorientować się, o co naprawdę toczy się tam gra. W zaułkach przy restauracji, a czasem także w niej, często dochodziło do sprzedaży nielegalnie pozyskanych towarów, takich jak kradziona drobna elektronika, lewa biżuteria, a później także narkotyki i broń palna. Wraz z upływem czasu pokątna działalność przynosiła członkom coraz większe zyski, by finalnie stać się głównym źródłem ich dochodów. Dzięki przytomności Karamanów i ich zmysłom biznesmenów dochody te były na tyle duże, by skutecznie zawrócić w głowie - w końcu żaden z zebranych wokół nich ludzi nie mógłby nawet śnić o takich pieniądzach, gdyby pozostał w ojczyźnie. Wszystko układało się wręcz idealnie, mimo tego, że członkowie grupy czasami musieli brać udział w lokalnych starciach, spowodowanych konfliktami rozmaitych interesów. Na całe szczęście dla nich, zawsze z tych wojenek wychodzili zwycięsko, ucierając przy tym nosa czarnoskórym członkom gangów oraz włoskim czy azjatyckim mafiozom. Bracia dzięki parasolowi ochronnemu i błogosławieństwu Muslim Crime Society, któremu podlega kilkadziesiąt muzułmańskich klanów rozsianych po całym świecie, zawiązywali cenne przyjaźnie tworząc sobie w ten sposób fundamenty pod kolejne interesy. Jednym z takich fundamentów był kontakt z muzułmańskimi braćmi z Maroka, Albanii, Czeczeniii czy Algierii, z pomocą których udało im się rozwinąć skrzydła w różnych sektorach napędzających operatywnie obroty walutą. Pod szyldem legalnie prosperującego Aslanari Pawnshop odbywała się duża sprzedaż towarów luksusowych, ale także tych bardziej pospolitych. Lombard stał się też okazją do dyskretnego nawiązania współpracy z okolicznymi paserami i złodziejami, ale nie tylko. Zdarzali się także pozornie eleganccy goście w garniturach, którzy wpadli właśnie w finansowe tarapaty. Ci byli gotowi sprzedać duszę samemu diabłu, byle tylko jak najszybciej odsunąć od siebie wizję majątkowego upadku i pożegnania z dotychczasowym życiem, do którego przecież tak bardzo zdążyli się już przyzwyczaić Niedługo po tym, kiedy interesy w mieście zaczęły się dobrze układać, jeden z braci Karaman, Tayfun musiał uciekać do ojczyzny, ze względu na depczące mu po piętach wszelkiej maści urzędy i prawników dochodzących swoich roszczeń. To stworzyło wakat na miejscu doradcy i prawej ręki klanu. To było nie do zaakceptowania, zwłaszcza biorąc pod uwagę niestabilność psychiczną Atakana spowodowaną trochę jego porywczym charakterem, a trochę zamiłowaniem do wszelkiej maści używek. Zdarzało mu się działać pochopnie, a czasami nawet psychopatycznie. Nie wróżyło to dobrze, a po jakimś czasie zaczęło ściągać na okolicę niepożądany wzrok stróży prawa i agentów federalnych, którzy coraz częściej zaczęli pojawiać się niby przypadkiem w okolicy. Nie ulegało wątpliwości, że ktoś musi zapanować nad tym wszystkim, zanim będzie już za późno na jakikolwiek ratunek. W tym miejscu do akcji wkroczył Akkin Karaman, także posiadający niemałe doświadczenie przestępcze. Dzięki jego szerokim kontaktom w szeregach Karaman-Klanu zaczęły znów pojawiać się nowe osoby, co skutkowało także zwiększeniem dochodów całej grupy. To jednak nie spodobało się członkom i liderom innych grup, którzy już zacierali ręce patrząc na upadek muzułmańskiego ugrupowania aktywnie zaznaczającym swoją aktywność w szemranych interesach półświatka przestępczego. W związku z tym zaczęło dochodzić do częstszych i większych starć o wpływy, a co za tym idzie część członków islamskiej grupy musiała się ukrywać, przez konflikty z prawem i zatargi ze służbami porządkowymi. Taka nieobecność części osób nie mogła pozostać niezauważona - skoro nie było ich widać na mieście, nie generowali także oczekiwanych dochodów. Wiele osób zaczęło się także zastanawiać, co właściwie dzieje się z Atakanem, który z dnia na dzień stawał się coraz mniej widoczny i obecny w życiu grupy. Dniu upływały mu na oddawaniu się przyjemnościom, czyli ćpaniu i przepuszczaniu pieniędzy na usługi najlepszych prostytutek w mieście. Jego rolę naturalnie przejął Akkin i zaczął sterować całym tym okrętem. Wsparciem dla niego stali się Salahdin, Tezal czy Taylan, czyli persony, których głównym zadaniem było rozwijanie działalności w mieście i ogólne zainteresowanie tym, co dzieje się w szeregach. Właśnie to chciał udowodnić Atakan przed swoją śmiercią - że interesuje się swoimi ludźmi. Jego śmierć zmieniła diametralnie losy całej grupy. Był spokojny wieczór. Wieczór, jakich wiele. Strzelanina na dzielnicy należącej do Włochów, którzy początkowo prowadzili spokojne interesy z klanem, a finalnie stali się ich wrogami. W trakcie ucieczki z miejsca strzelaniny jeden z pojazdów należących do Karaman-klanu odmówił posłuszeństwa. Na szczęście stało się to blisko jednej z dziupli należących do członków klanu. Niewiele myśląc, w pierwszym odruchu schowali auto do środka, zamykając się tam razem z nim. Było już jednak za późno - kilka minut później garaż został otoczony przez funkcjonariuszy służb porządkowych wszelakiej maści, a uwięzieni w nim mężczyźni nie mieli żadnej opcji ucieczki. Jedyne, co mogli w tej chwili zrobić to czekać, aż funkcjonariusze dostaną się do środka i wszystkich aresztują. Atakan nie chciał poddać się bez walki. Wziął do ręki karabin i zaraz po wysadzeniu bramy rozpoczął desperacki ostrzał, raniąc przy tym tylu funkcjonariuszy, ilu tylko dał radę. Nie trzeba nikomu tłumaczyć, jak wielkie szkody u ludzi może wyrządzić seria z broni automatycznej trzymanej przez człowieka, który nie ma już według siebie niczego do stracenia. To jednak nie rozwiązało problemu - chwilę po tym Atakan został zastrzelony, a jego życie zakończyło się w tym garażu. Śmierć Atakana nie poszła jednak tak zupełnie na marne. W ten sposób przywódca kupił swoim ludziom czas na pozbycie się chociaż części obciążających ich rzeczy. Kilka minut po ustaniu świstu kul, pozostali w garażu muzułmanie wpadli w ręce służb porządkowych. Dzięki pozbyciu się tego, co się dało i dobrym adwokatom otrzymali znacznie mniejsze wyroki, niż mogliby dostać. Mleko jednak się rozlało. Służby zaczęły o wiele baczniej przyglądać się działaniom klanu, co z kolei skutkowało zmniejszeniem przychodów i ogromnym zamieszaniem w małej muzułamńskiej społeczności. Członkowie Karaman-klanu szybko doszli do wniosku, że ich zachowanie i sposób działania w dużej mierze także przyczynił się do ściągnięcia uwagi departamentu, więc zaprzestali zbytniego wychylania się. Turecka knajpa w której na codzień spotykały się rodziny jak i członkowie klanu traktowana jako familijny interes została zamknięty przez urzędników z powodu śmierci właściciela, ale także przez możliwe powiązania ze zorganizowaną działalnością przestępczą. Nowi przywódcy muzułmańskiej komórki nie bardzo wiedzieli, z której strony ugryźć problem. Jedno było pewne – potrzebne były nowe, legalne miejsca zarobku, najlepiej zarejestrowane na osoby w żaden sposób z nimi niepowiązane. Trzeba było także ułożyć od nowa całą strukturę grupy i rozejrzeć się za świeżą krwią, która pomoże ponownie osiągać takie zyski, jak wcześniej. Śmierć Atakana i jego ostatnie “pozdrowienie” dla funkcjonariuszy stała się dla służb wyraźnym punktem zapalnym. Zaczęli przyglądać się członkom ugrupowania z nieprawdopodobnym zapałem i dokładnością, jakby uparli się że wsadzą każdego, kto tylko jest z nimi jakkolwiek związany. Wielu z żyjących tam muzułman zostało indywidualnie wziętych pod obserwację przez agentów federalnych, co nierzadko kończyło się wieloletnimi wyrokami pod zarzutem przynależenia do zorganizowanej grupy przestępczej. Klan potrzebował nowych przywódców i przede wszystkim zmian. Szefem, teraz już oficjalnie, został Akkin Karaman, który nabrał odpowiedniego doświadczenia pracując z nieżyjącym już swoim bratem Atakanem. Do pomocy dobrał sobie człowieka z którym łączą go więzy krwi Salahdina, z którym pracował już wcześniej. Obaj od początku wiedzieli, że stoją na grząskim gruncie i każdy fałszywy krok może zakończyć się klęską. Zdawali sobie także sprawę z tego, jak wiele wysiłku będzie ich kosztować przywrócenie klanowi dawnej świetności. Pierwszym krokiem było jednak zawieszenie wszelkiej działalności do czasu, aż cała sprawa przycichnie – pod czujnym okiem służb niczego i tak nie dałoby się zbudować. Następnymi krokami było odnowienie starych kontaktów oraz reaktywowanie firm. To udało się dopiero po długiej batalii z urzędnikami, którzy jak tylko mogli utrudniali ponowne otworzenie przedsiębiorstw w tej okolicy. Po tych wszystkich przejściach, Karaman-klan wrócił do początków. Sprawy federalne zostały pozamykane, urzędnicy wydali wszystkie pozwolenia niezbędne do prowadzenia działalności gospodarczych. Zmieniło się tylko tyle, że duża część członków grupy nie zapomniała tego, co zaszło - pozwoliło im to wyciągnąć odpowiednie wnioski z tamtych doświadczeń i wiele nauczyć się na dawnych błędach. Karaman-klan zaczął ponownie stawać na nogi, tym razem z solidniejszym niż poprzednio zapleczem. Wiele osób, skuszonych pieniędzmi do których zdążyli się przyzwyczaić, wróciło na łono muzułmańskiej zorganizowanej komórki przestępczej okupującej Coguar Avenue znów czuć aromatycznymi, tureckimi przyprawami. Znów widać postawnych, nieprzyjemnie wyglądających ciapaków w okolicach restauracji. Tym razem są oni jednak lepiej ubrani i bardziej zadbani, niż przy pierwszym otwarciu. Znów słychać arabski język, co wśród mieszkańców dzielnicy budzi niemiłe skojarzenia. Teraz nikt już nie da się zmylić - każdy jest świadom tego, że Istanbul beer point to tylko zasłona dymna, stworzona do odwracania uwagi od nielegalnych interesów. OOC:5 polubień -
[Biznes/Gastronomia] Chébs Eaterie
DinoSecurity i 4 innych polubił temat przez AzozowskY
5 polubień -
**Na oficjalnym kanale MAS Threezy na platformie V-Tube oraz innych portalach służących do streamu muzyki (SoundCloud, Spotify itp.) o 00:00 dnia dwudziestego trzeciego grudnia pojawiła się piosenka zatytułowana "Cancel Christmas" która jest oczywistym świątecznym numerem ze strony artysty. Numer utrzymany jest w klasycznym dla brzmienia rapera gangsterskim klimacie, a tekst traktuje o typowych tematach charakterystycznych dla rapera. Na V-Tube pojawiła się wersja w wizualizacją dla urozmaicenia wyglądu piosenki. Mix oraz mastering utworu jest na dobrym poziomie, kawałek jest słuchalny dla zwykłego słuchacza (o ile ten gustuje w takim gatunku). Za produkcję bitu odpowiedzialny jest producent, który to raperowi wysłał bit na e-mail, a ten za niego zapłacił dla możliwości komercyjnego użycia podkładu instrumentalnego.** **Jakiś nerd wrzucił piosenkę MAS3 DA TOE TAGGERa na Genius i do danych wersów dodał adnotację, w których tłumaczy dla ludzi spoza sceny gangowej parę wersów.** SSY Z ROZGRYWKI4 polubienia
-
🍊 7-FOE HØØVERS CRIMINALS
Wedel i 3 innych polubił temat przez bestia ze stargardu
74 Hoover znany jako Seven-Foe, BayBayz - To afroamerykański gang uliczny położony na południu LA. Początki 74 z sięgają lat 60. Set ten, jest jednym z największych setów spod parasolki Hoovers. Gang działający na ulicy w latach swojej świetności razem byli uważani za najlepszych dostawców w LA, 74 było przed NAJWIĘKSZYMI gangami w la, takimi jak Bloods czy Crips. Gang nazywany jest /Most Hated/ przez swoje liczne beefy, zadarcia, przestępstwa dostali takowy przydomek również dlatego że posiadają beefy prawie z każdym gangiem, największe zadarcia posiadają z 60's rollin, oraz 90's rollin. Na ten czas trzymają najwięcej z 83 Hoovers przez co utworzyli 34 Hoovers - Jest to złączenie dwóch gangów (74 oraz 83) w jedną klikę. 74 Hoover, podobnie do 83 zostało utworzone wcześnie, seven-foe zostało uformowane wczesnymi latami 60' przez co są jednym z najstarszych gangów w la, a w szczególności spod parasolki Hooverów, jak i jednym z najbardziej znanych. Noszą oni full-capy, jerseys, buty, z logami T-Rangers, Houston Astros, Los Angeles Dodgers, Wilson, ich dominującym kolorem jest kolor pomarańczowy, na hood-days' często można je u nich zauważyć. Ich Gang Signs "H", czy pokazywanie czwórki. Często przebijają również znaki rollin-crips środkowym palcem aby ukazać diss-respect co do ich kliki, z kolei, jeżeli chodzi o graffiti - to klasycznie, jak prawie każda organizacja na terenach Los Santos, tagują całe swoje osiedla, czasami tag-bangując przeciwne osiedla. Rysują oni tam wcześniej wspomniane H, nazwę ulicy, oraz dissy na Rollin's takie jak Sisses. Gang darzy ogromną nienawiścią gangi z Neighborhood, ponieważ mają beefa z każdym z nich W ostatnim czasie na ulicach Brouge Ave. i Macdonald St. wzrasta przestępczość, władze na myśli mają takie rzeczy jak liczne włamania, sprzedaż narkotyków, napady z bronią w ręku oraz pobicia. Większość zaaresztowanych tam osób była powiązana z gangiem ulicznym 74 Hoovers Criminals. Jednemu z naszych czytelników udało się nakręcić krótki filmik ukazujący zachowanie mieszkańców w godzinach wieczornych, również udało się uwiecznić brutalne pobicie faceta przez dwóch czarnoskórych mężczyzn. Ujęcie kończy się na interwencji nagrywającego który podbiegł do pobitego mężczyzny, dwójka facetów uciekła. Wielu mieszkańców mówi że kolejny dzień jest wielką nie wiadomą, czy ktoś cię nie pobije bądź okradnie. Wszystko jest możliwe na tej ulicy ponieważ żądzą tam Most Hated Gang, i to oni ustalają własne zasady. 24.08.2020, Zostaje zamordowany Joradi... Został on zamordowany przez członków wrogiego gangu jakim był 90s, a dokładnie przez reprezentanta setu Smacc'a. Zauważył on go na 97 ulicy, zaraz obok Vermont Avenue, mówi się też o 108 i Broadway - to tam oddaje do niego strzały Smacc zabijając go na miejscu. Został złapany nie długo po zdarzeniu a sam nie wypierał się zabójstwa dokonanego na przeciwniku z przeciwnego gangu, sam nie okazywał emocji i wyglądało to tak jak by się cieszył z dokonanego czynu. Członkowie 7-Foe do dzisiaj okazują tęsknotę, ale też nienawiść do członków Napps za to że zabrali im Joradiego. Jak wiemy posiadał on prosperującą karierę muzyczną - tworzył on rap czyli to co każdy raper z Cali, South Central. Na terenie całego Most Hated można zauważyć różne upamiętniające go rzeczy takie jak na przykład świeczki porozstawiane na chodniku w napis jego imienia. Joradi "T-SUPPA, Suppa" Holmes Był to aktywnie działający członek 74 Hoovers Criminal Gang, szanowany do dzisiaj przez członków tego gangu, ale też obrażany, dissowany przez członków 90's czy też innych gangów z którymi klika spod 74 ulicy ma beefy, zadarcia czy też inne problemy na ulicy, był on również umieszczany na koszulkach przez wrogie gangi, na zdjęciu był często przekreślany, a u góry pisał obraźliwy tekst. To są realia że nawet po śmierci dissują w Ameryce, lecz nie tylko przeciwników BARWY Barwami Hoovers jest kolor pomarańczowy, lekko czerwony, ale ich znakiem rozpoznawalnym są w szczególności czapki czy też koszulki na których są naszyte, narysowane logo klubów które są uznawane przez BayBayz, ale nie tylko przez ten set jak i praktycznie całą parasolkę Hoovers. Ich najbardziej znanym logiem jest 'H' które pochodzi od logo Houston Astros a jest ono umieszczone w gwiazdce. Zaraz po tym jest San Francisco Giants z którym utożsamia się 7-foe. Ale także Texas Rangers, Washington Nationals lecz także Los Angeles Dodgers pamiętajmy że ubiór w Los Angeles jest jedną z najważniejszych rzeczy w aktualnym jak i przeszłym Gang-Bangingu. Na ten czas wygląda to kompletnie inaczej jak za czasów lat 90'tych i jeżeli jesteś z bloods to nie musisz już ubierać się tylko wyłącznie na czerwono, sytuacja wygląda tak samo z Crips, Hoovers czy też innymi gangami który istnieją w Cali. Ubiór jest na tyle ważny że jeżeli twój oponent nosi na przykład czapkę New York Yankees, to przez hooversów zostaniesz wyśmiany, a także najprawdopodobniej dojdzie do squable lub zostaniesz tak przyciśnięty że to ty nie wytrzymasz i będziesz chował łeb, albo będziesz chciał uciekać BEEFY Jeżeli chodzi o beefy, mogą się one rozwinąć poprzez głupie słowo, głupi kolor, głupią czapkę a później rozwija się to w szereg zabójstw, pobić - czasami również porwań przez osoby postronne. Jak wiadomo broń w Ameryce jest strasznie popularna a czasami ludzie chwalą się arsenałem na instagramie, youtubie czy innych portalach gdzie można rozwijać swoją społeczność. Na youtube jest dużo filmików gdzie ludzie pokazują swoje bronie, strzelają z nich, bawią itd. To jest jeden z dowodów który świadczy o dużej dostępności broni w Ameryce, drugim jest na przykład sprzedawanie switchów do gloków na instagramie. To właśnie broń prowadzi do większej ilości zabójstw, strzelanin. W Chicago statystyka śmierci przebiła w pewnym momencie statystykę śmierci w Iraqu. W samym LA również jest bardzo niebezpiecznie, nie ważnie na jakiej ulicy się znajdziesz, wystarczy że powiesz nie właściwe słowo, lub przejdziesz o nie właściwej porze w nie właściwym miejscu. HOOD DAYZZ Hood day w wykonaniu Hoovers, ale nie tylko - wyglądają ciekawie. Społeczność zbiera się w klubach, opijają coś co wydarzyło się w secie, lub obchodzą też lekką żałobę po śmierci swojego członka gangu. Noszą oni wtedy swoje barwy, koszulki z logami klubów, bandany w pomarańczowym kolorze, kobiety tańczą, wypinają się itd. Leci tam muzyka która jest tworzona przez członków danego setu, lub całego gangu. Często takie wydarzenia są nagrywane i wrzucane na różne media społecznościowe np. instagram, youtube. A same nagrania często zdobywają dużą popularność przy tym wybijając raperów, muzyków, beatmakerów z setu co przynosi korzyści dla każdego. Jest to wtedy nie bezpieczny czas, bo każdy oponent który spotka wtedy grupkę ludzi może mieć niezłe problemy... Takie dni są popularne w całej Ameryce, w każdym mieście które ma styczność z przestępczością. Przykładem jest Chicago - gdzie są organizowane takie dni lecz nie wyglądają one tak samo jak na przykład w Los Angeles czy innych miastach w których dominują trzy barwy - czerwony, niebieski oraz pomarańczowy. Bo to tam dzieje się najwięcej, wśród nich. Ponieważ są to największe gangi jakie istnieją między innymi w Los Angeles, a wiadomo że trzeba w jakiś sposób się reprezentować, bo im większa rozpoznawalność tym większe dochody z narkotyków, muzyki czy innych jakichkolwiek biznesów prowadzonych przez członków BB. Działa to wszystko na datach na przykład Eight Trey obchodzą hood day trzeciego sierpnia, trzeciego dnia ósmego miesiąca. Są to głupkowate, śmieszne imprezy - na których lecą różnego rodzaju używki takie jak, alkohol czy też narkotyki ponieważ to tym gangi uliczne dysponują najwięcej, posiadają tego wielkie zapasy ponieważ sami to sprzedają na ulicach i całość ich pieniędzy pochodzi właśnie ze sprzedaży narkotyków. Wszystko opiera się na brudnym biznesie, bo to w końcu Ameryka - bogactwo, skrajna bieda lub żadne z tych.. Ludzie łapią się wszystkiego tylko żeby zarobić pierwsze pieniądze, opłacić rachunki, kupić jedzenie, spłacić kredyt. Przez to trafiają do środowisk gdzie panuje brutalność, ale czasami również miła atmosfera, groza itd. to dla nich normalka. Bo w końcu sami są groźni oraz brutalni... ZASADY PANUJĄCE W SECIE Zasady wyglądają jak w każdym gangu, zrobisz coś nie odpowiedniego - dyscyplina, okażesz się gejem (nsfw) - dyscyplina. Tak samo jak okradniesz swojego sojusznika, lub ziomka z ulicy - zostajesz pobity, okradziony. W skrajnych przypadkach dostajesz tak zwanego put-off, jeżeli dostałeś kiedykolwiek put-on to musisz trzymać się ściśle zasad, i pilnować każdego swojego ruchu, słowa. Musisz być również aktywny - bo zostaniesz uznany za martwego lub że po prostu się wyprowadziłeś i przestaniesz być ważnym członkiem dla BayBayz, ale również dla wielu innych gangów. Jeżeli będziesz aktywny bądź będziesz miał wiele zasług dla setu - będziesz uznany za legendę, żywą lub martwą. Podobnie prosperuje 60s, 90s oraz wiele innych gangów działających na terenie całych stanów. RELACJA POMIĘDZY CZŁONKAMI Relacja pomiędzy członkami setu, jest jak jedna wielka rodzina lub wielka grupa przyjaciół.. Co prawda to prawda że trochę niebezpieczna, oraz nienormalna. Rodzina która sprzedaje narkotyki, zabija ludzi, handluje broniami - to trochę dziwne, nie prawdaż? No, ale to jest relacja pomiędzy członkami gangu szukających zarobku, teorytycznie jednak normalne - lecz tylko w środku całej tej organizacji. Więzi są mocne, tak jak wspomniane jest wyżej PUT-ON & PUT-OFF Put- on; dostaje się wtedy gdy masz naprawdę już dłuższą kadencje w secie oraz wiele zasług dla niego. Pomoc w nim jest mile widziana a prowadzi ona cię do wyższego stopnia w gangu. Ulica się bardzo zmieniła i zaczęła działać na zasadach street creditu bez większej hierarchii a wszystko opiera się na put-on i put-off. Które dostaje się za dane czyny. Za te dobre - dostajesz put-on co daje ci większe przywileje, większy szacunek. Z kolei za te złe rzeczy dostajesz put-off, czyli tak jakby zabranie przywileji, szacunek również nie jest już taki sam jak kiedyś. Najczęściej put-off opiera się na pobiciu, kradzieży. Taki osobnik przeważnie nie pokazuje się na ulicy przez kilka dni po czym wraca na street - odbudować swój street credit który wcześniej zniszczył, chyba że takowy nie jest już do odbudowania. Na instagramie jest wiele nagrań na których członkowie gangu robią put-off na swoim ziomku z jednego setu. Jest również wtedy opcja że ta osoba zmieni gangi i przerzuci się na przykład z bloods do piru, czy z Hooversów do cripsów.4 polubienia -
4 polubienia
-
4 polubienia
-
"Every story needs a great villain because without him, the hero can’t shine. He’s the force of antagonism that keeps the action moving and the reader engaged. He pokes and prods at the protagonist, forcing her to stretch, grow and change. Every story needs a villain, but the best villains are the ones you secretly like." Zachodnie Wybrzeże uchodzi za niebezpieczne ze względu na dużą populację bezdomnych, działalność gangów i wysoki wskaźnik brutalnych przestępstw. Los Santos to krajowa stolica rozrywki i prawdziwa kulturalna mekka, ale jest też siedliskiem brutalnej przestępczości. Przestępcy motywują swoją działalność przestępczą już nie tylko chęcią przynależności do określonej grupy, która staje się zamiennikiem rodziny. W dzisiejszych czasach głównymi motywacjami przestępców staje się chciwość, chęć dominacji, złość, zemsta ale również stan psychiczny, który jest dużym problemem dzisiejszego świata, a jest często bagatelizowany i prowadzi do innych odchyłów norm społecznych jak np. uzależnienia. Zachodnie Wybrzeże jako główny ośrodek rozrywki w Stanach Zjednoczonych jest łakomym kąskiem dla przestępców. Podkreślenia wymaga fakt, że przestępczość przestała już tylko dominować wśród osób niższej klasy. Przestępczość stała się głównym motorem napędzającym politykę czy chociażby świat celebrytów. I co ciekawe ten fakt powoduje, że większość dzisiejszych przestępców nadaje swoim akcjom głębszy sens, cel lub ideę. Przestępcy stoją za pozornym "kodeksem moralnym" i wierzą w wartości, które często naginają usprawiedliwiając swoje nieprzemyślane w skutkach działania. Natomiast problem jest głębszy, ponieważ przestępcy nadają ideę swoim działań nie bez powodu. Pytanie więc dlaczego? Elity państwa tworząc prawa, które sami łamią powodują większą szkodę niż sami przestępcy. Sprzeczne z normami społecznymi, absurdalne, chciwe i egoistyczne działania elit prowadzą do dysocjacji jednostki zdrowej, która wyłamuje się psychicznie będąc niszczona przez te elitarne jednostki, które niegdyś ślubowały swoje oddanie społeczeństwu. W ten sposób tworzą nowy typ przestępców - socjopatów wypełnionych złością, poczuciem niesprawiedliwości i nienawiścią. Różnica między starymi przestępcami, a tym nowym typem jest natomiast taka, że socjopaci są o wiele bardziej niebezpieczni przez to jak dobrze radzą sobie w odgrywaniu ról normalnych ludzi, przenikając w ten sposób w społeczeństwo. Socjopaci są dobrymi manipulatorami, są bardzo pewni siebie i tego co robią, a w dodatku często są niezwykle brutalni i jest ich więcej niż nam się wydaje. Pomyśl tylko, że kimś takim może być nawet Twój sąsiad. Jedna tego typu jednostka parę miesięcy temu rozpoczęła swoją historię właśnie tutaj - będąc zupełnie przypadkowo ściągnięta do Miasta Aniołów przez klub motocyklowy, dla którego długi czas pracowała, aż do momentu niefortunnego wydarzenia, które pogrzebało chapter klubu. Przez ten czas budowała swoją pozycję w najmroczniejszych częściach miasta, skutecznie przedostając się coraz wyżej łańcucha pokarmowego jako anonimowy zwierzchnik klubu. Ta postać dalej dryfuje w półświatku przestępczym, szukając kolejnej przystani na której znów zbuduje swoje anonimowe królestwo. Może już nawet te przystań znalazła?3 polubienia
-
Tien Ha Wui | 生きるために殺す
x959 i 2 innych polubił temat przez Falling1Down
Ostatnie lata zoorganizowanej przestępczości w Japonii sięgały upadku. Służby zaczęły częściej interweniować na wezwania o wymuszeniach, bójkach, uzbrojonych przestępcach oraz lewych kasynach. Większość społeczności należących do ugrupowań przestępczych zostało aresztowanych, niektórzy trafili na krzesła elektryczne, a inni zostali zmuszenia do stania się świadkiem koronnym, jeśli chcieli uchronić swoje życie przed 5 metrami kwadratowymi zbudowanych z grubych ścian. Skorumpowane w tamtym czasie służby przestały pomagać bogatym gangsterom, kiedy ci nie chcieli płacić więcej za ich cenne informacje. Jednak kilkoro osób, które bały się o swoje życie poinformowali o tzw. łapankach udziałowców mafii, przez co kilkanaścioro osób zdążyło uciec z kraju, zanim zostali złapani lub został postawiony na nich status poszukiwania. Chcąc lepszego życia, niż ciągłej ucieczki kilkoro osób z nich postanowiło udać się na inny kontynent, uciekając do Ameryki, gdzie w Los Santos zaczęli czuć bezpieczeństwo oraz brak presji ze strony służb departamentu. Wiedząc doskonale, że w Los Santos przestępczość jest bardzo duża i musieliby startować od zaznajomienia się z każdą z grup i zaprzyjaźnieniem się przez częste wydawanie gotówki postanowili udać się na północne strony stanu San Andreas, gdzie zaszyli się w miasteczku Paleto Bay. Rok 1990 Osaka W XX wieku działalność w mieście Osaka położonej w południowo-zachodniej części wyspy Honsiu, w regionie Kinki, nad zatoką Osaka rozpoczęła nieznana dotychczas grupa przestępcza umiejscowiona w dzielnicy Ten nōji, która jest jedną z 24 dzielnic w Osace. Przez pojawienie się nowej organizacji w mieście inne grupy przestępcze częściej odwiedzały dzielnice, chcąc zrekrutować grupę pod siebie przez szum wokół nich. Tien Ha Wui, bo tak mówili na siebie członkowie tej grupy byli znani z agresywnego oraz zoorganizowanego działania. Nigdy nie można było zobaczyć członka grupy samego na mieście, ponieważ wzajemnie dbali o swoje bezpieczeństwo. Zajmowali się głównie wymuszeniami, drobnymi kradzieżami oraz przemytem narkotyków. Przez walki o wpływy policja wszczęła śledztwo dotyczącej tej grupy, przez co ta ucichła, a za zarobione pieniądze zaczęli wykupywać „legalne” interesy które były po prostu przykrywkom dla lewych przekrętów. Zwykła pralnia prowadzona przez kilku starszych Japończyków okazała się miejscem, w którym prowadzono na zapleczach kasyno oraz lewe przewalutowania gotówki, z których mafia brała dużą prowizję. Jednak przez wielką falę aresztowań, która zabrała ze sobą większość ważnych person. Grupa w Osace została rozbita, a wszystkie jej interesy zostały przejęte przez departament sprawiedliwości na czas śledztwa. Obecnie Los Santos Losy zoorganizowanej grupy przestępczej dla zaznajomionych z nimi grupami są pod wielkim znakiem zapytania przez działania departamentu. Jednak osoby należące do grupy wiedzą, że nie mogą ot tak skończyć ze wszystkim i dać sobą pomiatać, wracając do starego nędznego życia. Po dłuższym czasie ukrywania się w Paleto Azjaci zaczęli częściej pokazywać się na mieście, niektórzy zaczęli ponownie zarabiać potężne pieniądze inni zaś szukali adrenaliny, chodząc po klubach, szukając jakichś ustawek oraz szans pokazania się. Ludzie nieznani w stanie San Andreas ponownie zaczęli pojawiać się w garniturach, pokazując swoją obecność na różnych rejonach. Przez nawiązywanie kontaktów nawiązali znajomość z różnymi przemytnikami, dzięki czemu poszerzyli swoje działania i zaczęli rozprowadzać po mieście heroinę, trzymając się swojego terytorium, dzięki czemu nie powodowali niepotrzebnych nikomu krwawych wojen narkotykowych. Dzięki nowym czasom dla organizacji powstała nowa hierarchia, która chroniła ważne persony przed szczurami w szczeblach organizacji. Mało ważne osoby nie znały ani nie widywały w ogóle najważniejszych osób, które zarządzały działaniami członków. Wszyscy zostali podzieleni na mniejsze oddziały, dzięki czemu grupa mogła funkcjonować.3 polubienia -
Home Solutions (Staż średni; kapitał $1,000,000; wydatki $880,000) **Home Solutions nie zwalnia tempa ani na chwilę, co wychodzi im jedynie na korzyść. Nawiązanie stałej współpracy z gigantem CROWN to absolutna wisienka na torcie w ich dotychczasowym działaniu. Medialne promocje przemieszane z rosnącym zapotrzebowaniem na kolejne projekty dla poszczególnych podmiotów na rynku Los Santos zwraca na spółkę coraz większą uwagę co przekłada się na same korzyści dla spółki, gdzie jednym z przykładów może być chociażby rosnąca sprzedaż mieszkań w kompleksie Playa Vista Flat. CEO Home Solutions po udanym wywiadzie w Self Radio, oraz po zaproponowaniu pomocy dla Another Level skutecznie ociepla wizerunek spółki. **Spółka może liczyć na wygenerowanie $325.000 tygodniowo przez następne trzy tygodnie.3 polubienia
-
[Biznes/Gastronomia] Chébs Eaterie
DinoSecurity i 2 innych polubił temat przez AzozowskY
**Właściciele Chébs Eaterie nie próżnowali w pierszych dniach funkcjonowania firmy, doszło do spotkania między dwójką przedstawicieli Chébs Eaterie, a właścicielką International Online Unlimited - A. Moner** *** **W późniejszym czasie, dzięki kontaktom A. Moner, jeden z działaczy Chébs Eaterie spotkał się z właścicielem spółki Stronzo jak i Chocoa, gdzie wszczęły się pierwsze rozmowy współpracy na linii Chébs Eaterie - Stronzo ; Chébs Eaterie - Chocoa ** *** **W dniu 22 grudnia br. dwóch właścicieli - M. Capaniero i Miles Kendrick zostali zaproszeni na wigilię spółki IOU, gdzie m.in. świętowali podpisanie kontraktu między markami.** ***3 polubienia -
[23/12] [LIVE] @MOXXXY_
naughty oraz jeden pozostały polubił temat przez thaZu
**W piątkowy wieczór na social mediach MOXXXY pojawił się livestream, na którym artystka po raz kolejny zaprezentowała się na tle studia nagraniowego 101 Records. Podczas około godzinnej transmisji w trakcie której dziewczyna wdała się w luźny dialog ze swoimi obserwującymi głównym tematem okazał się jej niedawny projekt - CYBERPSYCHXSIS. MOXXXY nie szczędziła pytań by zebrać słowa pochwały jak i krytyki dotyczące jej dzieła ale i również zdradziła co nieco więcej na temat jej następnych ruchów oraz dalszej promocji samego krążka.** **MOXXXY uśmiechnęła się od ucha do ucha, szczerząc w radosnym uśmiechu zęby. Przeskakuje wzrokiem między pytaniami w komentarzach, obiektywem kamery i losowymi punktami w studiu** M: Muszę przyznać - jesteście NIESAMOWICI. Mówię to poważnie. Cieszy mnie niezmiernie to jak bardzo przypadła wam do gustu moja muzyka i moje performance w klubach w Santos, ale podchodząc do release'u Cyberpsychosis w życiu nie spodziewałam się, że odbiór będzie aż tak dobry. Cały nakład fizycznych kopii jakie przygotowaliśmy rozszedł się momentalnie. Tak, tak, wieeem! Wiem, że są osoby, które nie zdążyły bądź dopiero co trafiły na moją twórczość i chciałyby przygarnąć krążek na swoją półkę. Mam dla was dobre wieści! Dziś o północy na sklepie internetowym wznowimy sprzedaż. Przygotowaliśmy dla was kolejny drop a shipping rozpocznie się już zaraz po świętach. Tym razem nie zmarnujcie okazji, bo więcej takich nie będzie! (...) Dlaczego? Na chwilę obecną nie traktuje tego projektu jako swoje Magnum Opus i to dopiero początek tego co chciałabym wam przedstawić. Być może w przyszłości powstanie remaster Cyberpsychosis i ponownie trafi na półki, być może przygotuje dla was, moi cyberpunkowi wariaci, jakieś inne atrakcje...Kto go wie! Fakt jest taki, że nie zatrzymujemy się tutaj i już więcej wkrótce! **Poprawiła się na sofie i podśmiechując pod nosem przerzuciła nogę przez nogę. Puściła oczko do obiektywu w kierunku oglądających transmisje.** M: Yeah! Ja również jestem w szoku z tego jak ten mural na Vespucci Beach wyszedł cudownie. Prawdziwy powiew Night City w Los Santos, huh? *chichocze* Jak dożyjemy czasów holograficznych reklam to możecie być pewni, że dostaniecie ode mnie hologram niczym JOI z Bladerunner 2049. A póki co... Mogę wam jeszcze zdradzić, że wkrótce wracam na scenę! Kiedy? Gdzie? Dowiecie się wkrótce! **Rozbawiona zgarnęła swojego ulubionego pluszaka, którego usadziła na udzie. Uniosła brew czytając jeden z kilku krytycznych komentarzy w swoim kierunku.** M: Nie każdemu musi się to podobać, right? Ale w tym wszystkim jest coś z czym się muszę zgodzić i do czego przyznać. To racja, że moje brzmienia są dość agresywne. Mocne, brudne, nie każdemu przypadną do gustu. Ale nie zapominajmy, że muzyka jak i sama sztuka jest czymś co ma łączyć, aye? Ogólnie tworząc cyberpunkową kreacje wokół siebie i swojego projektu odgórnie skazałam was na taki przypływ mocnej muzyki. Ten świat, te uniwersum...Już takie jest. Cyberpunk do was jeszcze wróci ale teraz mam plan na coś innego. I gwarantuje wam, że się nie zawiedziecie. I nie zabraknie też i tutaj Sci-Fi! **Widząc komentarze zaskoczonych oglądających wybuchła cichym chichotem i machnęła ręką, starając się ich uspokoić.** M: Wszystko gra, ludziska. Możecie być pewni, że to co dostaniecie na pewno wam przypadnie do gustu. Anyway! Dajcie znać, który utwór z EP wam się najbardziej spodobał! Mam nadzieję, że z osobami z Santos i okolic widzę się już wkrótce pod sceną. Oh! I mam jeszcze mały prezent dla was! **Wyciągnęła się w kierunku stolika przed sobą. Energicznie postukała po klawiaturze a ciszę między dialogami dziewczyny przerwała wydobywająca się ze sprzętu muzyka** M: Mały out-take z Cyberpsychosis. Nie zdążyłam z dopracowaniem tego tracka na czas, sprawił mi też sporo problemów z dokończeniem... **Wyraźnie zadowolona wsłuchując się w swój utwór poczęła się delikatnie bujać na boki w rytm muzyki. Uśmiechnęła się szeroko wracając spojrzeniem na obiektyw.** M: Bussin', innit? *chichocze* To miał być pierwotnie Neurogenic Shock lecz finalnie projekt poszedł do szafy i natchniona przez Toxic Avenger postanowiłam pójśc w nieco inny klimat. Koniec końców wyszło chyba dobrze, huh? Yeah...Czułam cholerną potrzebę się wam pochwalic tym out-take i w pewnym sensie zobowiązana widząc jak ciepło przyjęliście mój debiutancki projekt. Poznęcam się nad wami troszkę... Chcecie full release? Say no more...! **Podśmiechując wesoło puściła oczko i złożyła z palców serce w kierunku obiektywu.** M: Święta już za rogiem...Pora teraz odpocząć, spędzić czas z rodziną, podładować injector tyrozyny i wypoczęci widzimy i słyszymy się już wkrótce, aye? Wesołych świąt dla was wszystkich! Kocham was i dziękuję, że jesteście. Odmieniacie moje życie! **Posłała całusa w kierunku oglądających i z uśmiechem na twarzy pomachała na zakończenie transmisji.**2 polubienia -
breedlove
bajtek oraz jeden pozostały polubił temat przez rebelski
**Dnia 23 grudnia 2022 roku w godzinach wieczornych, a dokładniej o godzinie 21:00 odbył się koncert YEAR ENDS NEVER WILL w klubie Neon Sky Club, gdzie odbyło się widowiskowe przedstawienie w wykonaniu Breedlove'a oraz ASAMI, którzy grali koncert jako Special Guest wczorajszego wieczoru. Impreza przebiegła pomyślnie bez większych problemów technicznych oraz bez żadnych opóźnień związanych z koncertami. Osoba, która była odpowiedzialna za magię, która wystąpiła piątkowego wieczoru był oczywiście znany DJ/Producent - ASTRO.**2 polubienia -
[Spółka] FUKARU
Show oraz jeden pozostały polubił temat przez wlk
FUKARU (Staż krótki; kapitał $1,000,000; wydatki $500,000) **Nie da się ukryć, że sponsoring wydarzenia VOCS oraz udział w nim a także zakup Gokart Speed Racing, przyniosły firmie duży rozgłos, który spowodował, że klientela coraz chętniej sprawdza w Internecie nazwę firmy, zainteresowana jej usługami. Przyłączenie się spółki do IOU to dobre posunięcie, które pozwala FUKARU na szersze ruchy, oraz większą promocję swojej marki. Zarząd spółki powinien zastanowić się nad kuciu żelaza póki gorące, jeżeli chodzi o promocję swojej marki. **Spółka może liczyć na wygenerowanie $280.000 tygodniowo przez następne trzy tygodnie.2 polubienia -
[Spółka] Greenwood Beer
5000 oraz jeden pozostały polubił temat przez wlk
Greenwood Beer (Staż krótki; kapitał $250,000; wydatki $185,000) **Nowe przedsiębiorstwo na rynku piwowarskim od początku ruszyło z kopyta stawiając mocne pierwsze kroki, wejście we współpracę z czterema topowymi gastronomiami zapewnia Greenwood realnie mocny start. Wśród smakoszy piw jak i przeciętnych klientów coraz częściej wspominana jest nazwa /Greenwood Beer/. Firma powinna w najbliższym czasie nawiązywać jeszcze więcej współprac, oraz przykuć większą uwagę do rozreklamowania swoich produktów i faktu o korzystaniu z dóbr oferowanych przez pozamiejskie, prywatne sady. **Spółka może liczyć na wygenerowanie 55.000$ tygodniowo przez następne trzy tygodnie.2 polubienia -
2 polubienia
-
2 polubienia
-
2 polubienia
-
2 polubienia
-
2 polubienia
-
2 polubienia
-
[24/12/2022] Merry Christmas
Dorus polubił temat przez Ksionszkasz
**Pewien młody Japończyk wytrzepał swojego małego kapucyna do tych fotek. Dodał sobie do zakładek strone www.arcangels.com do folderu PORN**1 polubienie -
Film bez tytułu ‐ Wykonano za pomocą Clipchamp (4).mp41 polubienie
-
1 polubienie
-
Po zapoznaniu się z aplikacją wraz członkami grupy dostaniecie swoją szansę, możecie zaczynać1 polubienie
-
1 polubienie
-
🎄Eugenics is ready for christmas!🎄 ☃️ LifeInvader 😉1 polubienie
-
1 polubienie
-
@Crevetka @Lilith - dołączają na Junior Gamemaster. @Teddy. - GM.1 polubienie
-
1 polubienie
-
1 polubienie
