Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Ranking

Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 02.02.2023 w Odpowiedzi

  1. Nawiązał współpracę ze spółką Royal Cigarettes, czego efektem są wypuszczone na rynek cygara sygnowane ksywką Hoodstar. Podpisał kontrakt z wytwórnią muzyczną Generation A, o czym poinformowały jej władze na stronie i w poście na Lifeinvader. Został przyłapany na podawaniu tajemniczego pakunku dla Mont2k przez Celebrity Preview. Jego ad-liby pojawiły się na tracku undergroundowego rapera Gwapo Gang. Jego debiutancki album WHO TF IS HOODSTAR oficjalnie został ukończony. Całą produkcją zajął się wspomniany wcześniej producent Mont2k, a raper kontynuuje rollout krążka, promując go w mediach społecznościowych. Opublikował pełną tracklist razem z featuringami, które pojawią się na projekcie. Wdał się w beef z raperem i swoim ex-kumplem Gwapo Gang podczas imprezy powitalnej Kane Saleh w Vanilla Unicorn. West Wild Reporter szerzej opisał beef w swoim dziewiątym wydaniu.
    8 polubień
  2. Faye Show - Czym nas zaskoczy Asami Kiyoko? Martin Faye: Witajcie moi drodzy w pierwszym premierowym odcinku Faye Show, w którym gościem specjalnym jest przez wszystkich uwielbiana i kochana piosenkarka Asami Kiyoko! Asami przygotuj się ze słuchaczami, którzy z niecierpliwością czekają na Twoje odpowiedzi! Asami Kiyoko: Hej, hej.. Cieszę się, że mogę tutaj być i dziękuje wszystkim, którzy nas słuchają! Martin Faye: Moja droga, drodzy słuchacze! Poznajcie zasady programu Faye Show! Za moment Asami zostanie postawiona w ogniu dwudziestu pięciu pytań, w którym musi wybrać jedną, lub drugą opcję krótko uzasadniając swoją wypowiedź! W drugiej kolejności przejdziemy do formatu Top Three, w którym pytania będą dotyczyć jakiejś kategorii, gdzie Asami będzie musiała wybrać trzy ulubione przez siebie opcje, układając je w takim małym rankingu. W trzeciej kolejności przejdziemy do luźnej pogawędki, w której dowiemy się o najbliższych planach Asami. Dobrze moja droga, jesteś gotowa do rozpoczęcia ognia dwudziestu pięciu pytań? Asami Kiyoko: Stresuje się, co mogłeś wymyślić, ale okej, zróbmy to. Zaczynamy! Martin Faye: Dobrze, kategoria zwierzak! Co bardziej wolisz, koty czy psy? Asami Kiyoko: Podobno nie miało być trudnych pytań *zaśmiała się* uwielbiam zarówno koty, jak i psy.. Może powiem tak, przez ostatnie dni bliżej mojemu serduszka są pieski. Martin Faye: Dobrze, lecimy dalej... Teraz kategoria to marki samochodów! Czyli Grotti czy Pegassi! Zobaczymy kogo reklama, bardziej przekonuje Asami! Memphisa czy Blake'a! Asami Kiyoko: Samochody to kompletnie nie moja bajka. Każdy, kto mnie zna wie, że przy rozmowie o autach posługuje się jedynie opisem ich gabarytów oraz kolorów.. Ale jeśli mówimy o samych reklamach, to wybieram.. Pegassi. Martin Faye: Czyli Blake bardziej się postarał! Kolejne pytanie! Gatunek muzyczny! Co bardziej lubisz? Rap czy Rock? Asami Kiyoko: Odpowiedziałabym, że Rock, ale większość moich bliskich znajomych obraca się w tym drugim gatunku, a nie chce im podpaść *zaśmiała się* więc postawię na rap tym razem. Martin Faye: A teraz, w którym miejscu lepiej się czujesz!? W zurbanizowanym Los Santos czy w malowniczym i spokojnym Blaine County!? Gdzie bardziej lubisz przebywać? Asami Kiyoko: Nie lubię centrum miasta, więc gdyby nie fakt, że często muszę być w kilku miejscach naraz to na stałe wyniosłałbym się poza miasto. Cenię sobie ciszę i spokój. Martin Faye: Uwaga, a teraz ważna informacja do osoby, która sprawia, że nam tu pika telefon na wizji! Nie pisz do Asami, bo jest zajęta! Okej, następne pytanie... kategoria ubrania! High Fashion czy Casual Fashion? Asami Kiyoko: Zdecydowanie Casual, chociaż nie przeczę, że czasami lubię się wystroić, jakbym miała za pięć minut stanąć na wybiegu. W szczególności nachodzi mnie taka ochota, jak widzę nowe stylizację Ayumi. Martin Faye: To prawda, aż sam bym wskoczył w jej ciuszki, tylko obawiam się, że bym się nie zmieścił. *zaśmiał się* Oczywiście żartuję, nie szykuj dla mnie takich kreacji! Kolejne pytanie o napój! Woda czy soki? Asami Kiyoko: Zdecydowanie woda. Ewentualnie woda z listkami mięty i cytryną. Pamiętajcie, pijcie dużo wody! Martin Faye: Pijcie dużo wody, to wam doda urody! Asami to chyba wypiła stanowczo jej za dużo! Nie może się wręcz odpędzić od adoratorów! Kategoria biżuteria, CROWEX czy Kronos? Asami Kiyoko: CROWEX! Ostatnie kolekcje bardziej przypadły mi do gustu. Martin Faye: Przejdźmy do kategorii o nazwie przedsiębiorstwo! Co byś wybrała? Własną drogerię czy własny dom mody? Asami Kiyoko: Zdecydowanie bliżej mi do własnej drogerii. Mam świra na punkcie świadomej pielęgnacji. Martin Faye: Dobrze, przechodzimy do miejsca zamieszkania! Co jest dla Ciebie lepsze? Wielki Penthouse czy willa z basenem? Asami Kiyoko: Wybieram trzecią odpowiedź, mały domek poza miastem. Nie lubię przepychu. Martin Faye: Lecimy dalej! Kategoria social media! Co bardziej lubisz? Lifeinvander czy V-Tube? Asami Kiyoko: V-Tube! Sama od niego zaczynam, wrzucając pierwsze covery, obserwuje tam wielu artystów. Lifeinvader używam głównie do promocji, nie lubię marnować czasu, przekopując się przez tonę DMów. Martin Faye: To teraz lecimy do tematu związanego z wodą! Pływanie w ciepłym basenie, czy w otoczonym fauną i florą oceanie? Asami Kiyoko: To zależy, jeśli pogoda dopisuję, to ocean nie ma w sobie równych, w szczególności ocean szczerości. Jeśli mówimy o zimowych popołudniach, to podgrzewany basen ma swój klimat. Martin Faye: W takim razie popłyńmy dalej prosto do kategorii, jaką jest podróż! Wolisz przemieszczanie się luksusowym jachtem czy prywatnym odrzutowcem? Asami Kiyoko: Czy każda odpowiedź musi przekładać się na luksus? Halo, gdzie odpowiedz o komunikacji miejskiej, albo jazda własnym samochodem? Martin Faye: Dobrze, w takim razie odejdźmy od luksusu i polećmy do występów na scenie! Którą opcję bardziej lubisz... Występy w klubach czy na wielkich festiwalach? Asami Kiyoko: Wielkie festiwale to z pewnością wyróżnienie, ale jednak w klubach jestem bliżej publiczności, mam szanse na interakcje z nimi, więc wybieram kluby. Martin Faye: Dobrze, teraz lecimy z kategorią, jaką jest wolny czas! Wolisz aktywne, czy bierne spędzanie wolnego czasu? Asami Kiyoko: Dobrym przykładem byłoby powiedzenie, że spędzam aktywnie wolny czas, co oczywiście też się zdąża, ale jednak mogę powiedzieć, że jestem uzależniona od Disney+. Martin Faye: Idealne miejsce na randkę! Przytulna kawiarnia czy luksusowa restauracja? Asami Kiyoko: W tym zestawieniu wygrywa przytulna kawiarnia, chociaż osobiście, gdybym planowała randkę, wybrałabym piknik w parku, albo nad wodospadem. Martin Faye: Kategoria samochody! Jednak troszkę inna, bo nie chodzi o markę, tylko o rodzaj samochodu! Samochód zabytkowy, klasyczny czy samochód sportowy, nowoczesny? Asami Kiyoko: Osobiście posiadam dwa samochody sportowe, ale jeśli miałabym wybrać dowolny samochód, którym miałabym jeździć do końca życia, to wybór padłby na jakiś klasyk. Martin Faye: W takim razie przejdźmy do kolejnego pytania związanego z samochodem! Wolisz siedzieć za kierownicą, czy może odpoczywać na miejscu pasażera? Asami Kiyoko: Mam głupi nawyk podjadania w samochodzie, a na miejscu pasażera jest to o wiele wygodniejsze, więc jeśli mogę komuś oddać miejsce kierowcy, to chętnie korzystam. Martin Faye: Pytanie numer osiemnaście! Wolisz bardziej oglądać filmy czy czytać książki!? Asami Kiyoko: Nie mam najmniejszego problemu z obejrzeniem kilku odcinków serialu z rzędu, ale jeśli chodzi o film, to nie mogę na nim wysiedzieć, więc wybiorę książki. Martin Faye: Przejdźmy do miejsca na zakupy! Rockford czy Downtown? Asami Kiyoko: Zakupy przez internet, po co ograniczać się do jednego miejsca, skoro kilkoma kliknięciami mogę zamówić sobie perełki z całego świata. Martin Faye: Kolejne pytanie jest w kategorii luksus i styl! Vangelico czy Sessanta Nove? Asami Kiyoko: Sessanta Nove, jak dla mnie top of the top. Pozdrawiam Ayumi! Martin Faye: Kolejne pytanie o spędzenie wolnego czasu! Szalona noc czy może spokojny wieczór? Asami Kiyoko: A to akurat zależy od towarzystwa. Uwielbiam spontaniczne wypady, ale po ciężkim dniu pracy nie ma to, jak wieczór z lampką wina i odpowiednią osobą. Martin Faye: Kategoria zarządzanie własnym budżetem! Inwestowanie czy trwonienie pieniędzy? Asami Kiyoko: Inwestowanie. Od dziecka byłam uczona szacunku do pieniądza, więc przemyśle zawsze kilka razy, zanim cokolwiek kupię. Martin Faye: Uwaga, przed ostatnie pytanie ognia dwudziestu pięciu pytań! Kategoria komunikacja! Wiadomość w mediach społecznościowych czy SMS? Asami Kiyoko: Zdecydowanie SMS, mój numer posiada małe grono osób, więc jest to tyle dla mnie wygodniejsze, że ta wiadomość zawsze do mnie dotrze. Na social mediach piszą wszyscy, znajomi, jak i fani, więc często przeganiam wiadomości, których nie powinnam. Martin Faye: A teraz dość podchwytliwe pytanie! Wolisz osiągnięcie sukcesu będącego szczęściem, czy szczęścia będącego sukcesem? Asami Kiyoko: Sukces nie jest najważniejszy, a szczęście można osiągnąć naprawdę drobnymi gestami, sytuacjami czy nawet rzeczami. Martin Faye: Za nami ogień dwudziestu pięciu pytań! Jak się czujesz Asami po tej serii? Asami Kiyoko: Bardzo dobrze. Lubię nie wiedzieć, o co będę pytana, bo zawsze jest ta nutka niepewności, a myślę, że całkiem dobrze mi poszło. Martin Faye: To dobrze, bo przechodzimy do bardziej skomplikowanej kategorii, jaką jest top trzy! Przypominam, że musisz wybrać trzy opcje i uszeregować je od miejsca pierwszego do trzeciego tak jak miejsca na podium! Uwaga! Kategoria artysta muzyczny! Asami Kiyoko: Po usłyszeniu kategorii od razu w głowie pojawiły mi się typy, a więc.. Trzecie miejsce przekazałabym breedlove, który jest moim najnowszym odkryciem - uwielbiam jego twórczość. Na drugim miejscu postawiłabym nasza cyberpunkową królową MOXXXY. Nigdy nie byłam na lepszych imprezach niż prowadzonych przez nią. Z tego miejsca pozdrawiam też Dantego, kota Moxxxy, który chyba mnie polubił *zaśmiała się*. No i na podium nie zmiennie od kilku miesięcy.. Baby Ray! Można powiedzieć, że razem wkraczaliśmy na scenę i jego sukces oglądałam z pierwszego rzędu. Martin Faye: To teraz rozszerzmy nieco kategorię, do celebrytów! Kto według Ciebie jest w top three, jeśli chodzi o tą kwestię!? Asami Kiyoko: Dla mnie te dwa pojęcia się pokrywają, ale jakbym miała wskazać największą sławę to zdecydowanie ten tytuł należy się Ayumi Amaya-Ferreira. Martin Faye: To prawda! Pierwsze miejsce dla naszej ikony mody! Oczywiście wszystkie wybrane osoby serdecznie pozdrawiamy wraz z kotem Dante! Dobrze, w takim razie ostatnia kategoria, jaką jest ulubiona marka, jeśli chodzi o spółki!? Asami Kiyoko: Może będe stronnicza w tym wyborze, ale oczywiście wybór pada na spółki, z którymi współpracuje. Sessanta Nove, Healife oraz Fuzzy. Sessanty raczej nie muszę argumentować, Healife zdobyło moją miłość swoim podejściem do zrównoważonego rozwoju i transparentnością na każdym etapie produkcji swoich wyrobów, a Fuzzy ma wspaniały zespół, nigdy nie spotkałam bardziej życzliwych ludzi. Martin Faye: Woah! Dwa główne elementy programu za nami, teraz przejdźmy do nieco luźniejszej formy na sam koniec programu! Ja wiem, co Asami wam przygotowuje, jednak wy nie wiecie! Asami, jeśli chcesz, to pochwal się co szykujesz dla swoich fanów! Nie podpuszczam! Asami Kiyoko: Wiem, że sporo fanów niecierpliwi się, jesli chodzi o nowy album, bo troszkę o nim ucichło, ale..ale.. pędzę z informacją, że pracę trwają pełną parą i na albumie pojawi się 12, a nie 9 zapowiedzianych utworów. Jeden z nich będziecie mogli usłyszeć na wszystkich platformach streamingowych. W trzeci dzień miesiąca o trzeciej nad ranem wleci utwór 3AM. Martin Faye: A ja już oznajmiam, że specjalnie dla naszej drogiej Asami zrobię audycję, która rozpocznie się o godzinie drugiej trzydzieści i będziemy wspólnie odliczać do premiery tego utworu! Dobrze, na koniec pożegnaj się z naszymi słuchaczami! Asami Kiyoko: Miło było mi podzielić się z Wami tyloma informacjami z mojego życia, mam nadzieję, że będziecie mogli mnie usłyszeć tutaj jeszcze nie raz. Trzymajcie się cieplutko, buziaczki! Martin Faye: Oczywiście, że będą mogli, ponieważ to jest Faye Show! Oczywiście po wspólnym odliczaniu razem posłuchamy premierowego kawałka właśnie na antenie Daily Globe!
    7 polubień
  3. - Xisou Soup Spółka przejęta przez dwójkę inwestorów Dan’a oraz Raymonda zaraz to na początku 2023 roku stała się formalnością na papierach. Przed wykupieniem udziałów przez dwójkę inwestorów, firma radziła sobie średnio ze swoją konkurencją - brak większego pomysłu na markę, jak i też średnie opinie o produkcie przyczyniły się do powolnego upadku akcji i ostatecznego upadku firmy. Dwójka inwestorów za cel obrała sobie zrewolucjonizowanie rynku szybkiego jedzenia i wypromowania jej produktu. Głównym targetem do promocji ma być współpraca pomiędzy wieloma osobami z show-businessu, jak i lokalnymi pubami i klubami, zapodającymi szybką przekąskę. Prócz produkcji zupek chińskich, firma będzie zajmowała się też dostarczaniem makaronu dla lokalnych firm, jak i również różnorakich przypraw egzotycznych pochodzących z dalekiej Azji. Głównymi inwestorami w spółce są wcześniej wspomniani Dan Xing oraz Raymond Tsou, prócz nich jako inwestor zasiada jeszcze Vincent Huang, który nie znajduje się w jej zarządzie. Inwestorzy pokładają duże nadzieje w spółke, chcąc wrzucić w nią duże pieniądze. Nowe odświeżone głowy jak i nowe twarze zatrudnionych pracowników mają pokazać że da się wyjść z totalnego dołu. Nowe miejsca pracy dla ludzi pochodzenia Chińskiego pomogą im zacząć godnie zarabiać i być dobrze traktowanym przez swoich pracowników. Inwestorzy wkładają spore nakłady gotówki również na wygląd opakowań czy też samą promocją wracającej firmy. Spółka ma również zamiar inwestować w okolice na Little Seul, tworząc przyszłościowo nowe mieszkania dla biedniejszych mieszkańców czy nawet pracowników swojej firmy. Dane rejestracyjne spółki: Nazwa: Xisou Soup Adres: Uzupełnimy zaraz to po akcepcie - będzie się znajdować na pewno w Chinatown lub Little Chinatown [Głównie dla osób z community Amerykańsko-Chińskiego] Zarząd spółki: - Dan Xing; Prezes spółki, 520 (słow. pięćset) aktywów 52% - Raymond Tsou; V-Prezes spółki, 240 (słow. dwieście czterdzieści) aktywów 24% Udziałowcy: Vincent Huang udziałowiec spólki, 240 (słow. dwieście czterdzieści) aktywów 24% Kapitał: 1.000.000 USD OOC: Witam startujemy z całkowicie innowacyjnym pomysłem, jakim jest firma trudniąca się w produkcji zupek chińskich i nie tylko. Mamy w planach ciekawy rozwój projektu jak i wciągnięcie w to jak największej ilości osób. Mamy nadzieję, że dzięki naszemu produktowi będziemy mogli wprowadzić na serwer powiew świeżości. Dotychczas większość projektów opierało się na farmieniu gotówki, a nie na rzeczywistej interakcji z ludźmi co wynikało z naszego researchu. My chcemy działać bardzo interaktywnie ze społecznością, a co najważniejsze z każdym graczem. Nasz produkt będzie promowany w socjalach, a my będziemy zachęcać do tworzenia różnego rodzaju challengy za które będziemy nagradzać osoby za promocję. To dzięki nam na rynek Los Santos zostaną wprowadzone najostrzejsze zupki, jak i te łagodne. Mamy nadzieję, że znajdziemy swoich fanów w każdym zakątku miasta! Co najważniejsze zaczynamy totalnie od zera jako inwestorzy, którzy będą wyciągać firmę z zadłużeń oraz totalnego upadku. Każdy chciałby pić szampana ale zaczniemy od picia piwa. Plany na przyszłość: - Chcemy wpuścić na rynek klasyki które będą podstawą naszej marki i właśnie na nich będziemy opierać przyszły rozwój. - Jak największa interakcja z każdą strefą rozgrywki. Chcemy być bardzo otwarci na różnego rodzaju rozgrywkę in character. - Chcemy otworzyć nasz autorski sklep w którym każdy z fanów naszego produktu będzie mógł zaopatrzyć się nawet i w limitowane dropy naszego produktu i zmierzyć się z zabójczą ostrością w swoich ustach. - Dokumentowanie i bardzo aktywne prowadzenie tematu. Nie będziemy zamykać się na rozpisywaniu tylko co było robione od rozliczenia do rozliczenia a sprawimy że wejście w nasz temat to będzie czysta przyjemność podczas czytania skrinów a nie ścian tekstu - oczywiście aby ułatwić opiekunowi wyceny - spiszemy krótko w punktach co było robione. Stawiamy na jakość a nie na ilość - będziemy wizytówką tego działu. - Całkowita współpraca z biznesami oraz innymi spółkami, pomoc w rozwoju strefy przedsiębiorczej. - Zakupienie magazynów oraz fabryki - nawiązanie współpracy z firmami transportowymi.
    6 polubień
  4. Otoczka fabularna STARGAZE to legendarny klub na mapie imprezowej Los Santos. Znajdujący się bardzo blisko Alei Gwiazd przyciąga rzeszę mieszkańców tych okolic jak i turystów dzięki swojemu unikatowemu wyglądowi. W ciągu dnia fasada nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale kiedy klub jest otwarty, budowla jest oświetlona żółtymi światłami skierowanymi ku górze, co kontrastuje z białym światłem emitowanym przez okna i drzwi. Choć nazwa oraz fasada budynku sugeruje, że znajduje się tam teatr. W rzeczywistości jest to nazwa projektu przebudowy mieszkalnej zaproponowanego przez dewelopera Allena Thibodeau w 1998 roku. Zainspirowany uchwaleniem przez miasto w 1999 r. rozporządzenia o adaptacyjnym ponownym wykorzystaniu przestrzeni miejskich, pierwsza struktura została otwarta jesienią 2000 r. Od tego czasu Thibodeau generalnie stosuje styl STARGAZE do swojego rosnącego portfolio ekskluzywnych restauracji i najemnych powierzchni handlowych. Gdy stoisz na na chodniku Alei Gwiazd od zabawy odgradzają Cię dwie rzeczy - bouncer i drzwi wejściowe do klubu. Przez ostatnie lata klub podupadł, głównie przez brak zainteresowania ze strony właściciela, co pozwoliło młodym przedsiębiorcom wykorzystać okazję żeby zakupić lokal po niższej cenie. Przez długi czas miejsce to przechodziło spory rebranding, przy którym pracowało bardzo dużo ludzi. Klub ma na celu oferowanie wyjątkowych wrażeń swoim klientom, od bogato wyposażonego baru po najnowocześniejszy parkiet taneczny. STARGAZE zaspokaja większość gustów nocnego życia - niezależnie od tego, czy szukasz relaksującego środowiska, aby porozmawiać ze swoim przyjacielem lub parkiet taneczny, na którym możesz się wyszaleć. Świeże podejście młodych biznesmenów spowodowało bardzo duży sukces tego miejsca i odbudowanie dawnej marki. Przedstawienie struktur działalności i jej kreacji Postanowiliśmy uderzyć w strefę cywilną która nie jest nam aż tak obca. Na polskich serwerach mieliśmy kluby które są otwarte codziennie, oferujące hamburgery na barze w zestawie z pepsi. Zrywamy z tym raz na zawsze. Zamierzamy tworzyć IMPREZY, a nie otwieranie biznesu codziennie wieczorem. W klubie znajdzie się miejsce dla każdego - od gangstera po gwiazdę Los Santos. Nie zmierzamy ku zyskom. Chcemy stworzyć mocną ekipę która będzie grała w tym lokalu, w którym każda będzie miała unikalny, ciekawy charakter. Klub będzie potrzebował bouncera. To będzie jedna z najważniejszych postaci w naszym biznesie. Silnie wykreowana, dająca różne możliwości do gry na samym wejściu do lokalu. Z uwagi na imprezową dzielnicę w jakiej się znajdujemy mamy nadzieję że obok klubu pojawi się paru dilerów którzy chcą sprzedawać LSD lub kokainę żebyś mógł lepiej się zabawić. Co do imprez - żadnego disco-polo, K-POP. Drugi mocny punkt w naszym klubie to postacie DJ'ów, które będą zabawiać graczy, a nie stać tylko przy konsoli. Zazwyczaj usłyszycie tutaj muzykę która pojawia się na parkietach w Los Angeles - w głównej mierze będzie to hip-hop. Klub ma być miejscem w którym śmietanka towarzyska może złapać kontakty do miejscowych dilerów, którzy chcąc zaszpanować forsą wydają ją w nowoczesnym klubie, dla pracowników stoczni którzy po ciężkim dniu chcą się zabawić w klubie w eksluzywnej miejscówce. Interakcje z półświatkiem przestępczym oraz z branżą rozrywkową Klub nie jest spotem dla organizacji przestępczej i nie chcemy żeby się nim stał. Postać @rogal(właściciela klubu) będzie neutralna, niezwiązana z żadną organizacją. Jeśli chodzi o branże rozrywkową - fasada klubu jest eksluzywna, środek również będzie. Wszystko co dzieje się w STARGAZE zostaje w nim - to będzie mocno egzekwowane, więc celebryci będą mogli się czuć swobodnie w klubie. Aleja gwiazd sprzyja przyjmowaniu drogich narkotyków i nie będziemy tego ukracać, wręcz nawet promować. Nastawienie na mniej imprez naturalnie kierunkuje nas w działanie z branżą rozrywkową z którą jesteśmy obyci, więc jesteśmy pewni że na tym gruncie nie upadniemy.
    6 polubień
  5. Audycja z dnia 16.01 (poniedziałek), w której gościem był zawodnik Worldwide Federation Kayden Snapp. Martin Faye: Witajcie w programie In The Cage, w którym gościem jest zawodnik Worldwide Federation oraz aspirujący wojownik Kayden Snapp! Miło Ciebie widzieć w naszym studio Kayden! Przywitaj się z naszymi słuchaczami! Kayden Snapp: Cześć Los Santos, z tej strony Kayden Snapp - mam nadzieję, że przyjemnie będzie wam się słuchało tej audycji. Mam nadzieję, że nie zanudzę was na śmierć! *śmiech* Nah! Na pewno was nie zanudzę! Martin Faye: No pewnie, że nie! W naszych audycjach nigdy nie ma nudy! A gdyby ktoś chciał złożyć jakieś zażalenia lub po prostu zadać pytanie, to można się do nas dodzwonić, korzystając z numeru *555! Dobrze Kayden, zaczniemy od standardowego pytania, czyli od opowiedzenia czegoś o sobie! Jakie są Twoje cechy charakteru, znaki szczególne, czym się wyróżniasz, jeśli chodzi o mieszane sztuki walki? Opowiedz nam swoją historię! Kayden Snapp: Yeah, więc posłuchajcie. Zacznę może od znaków szczególnych, myślę, że każdy mój znajomy podważy moje słowa - po prostu ubiór! Mam obsejsę na punkcie ubrań, nie żartuję! *śmiech* Spójrz tylko na mnie Martin! Martin Faye: Yeah, masz naprawdę dobry drip! Jednak podczas walki wszyscy mają taki sam, więc... A jak wygląda kwestia związana z płaszczyzną? Stójką, parter, jedno i drugie? Kayden Snapp: Dzięki za komplement Martin, doceniam to! *śmiech* Wyróżniać, to nie wiem, czym wyróżniam się na tle innych zawodników - może tym, że jestem stójkowiczem? Lepiej czuję się w stójce, jeśli chodzi o płaszczyznę, Ale nie powiedziałem, że w parterze "leżę!" *śmiech* cały czas poprawiam swoje umiejętności, jeśli chodzi o parter. Martin Faye: Jasna sprawa, w końcu każda walka wymaga innych przygotowań. Jak to się właściwie zaczęło, że zacząłeś trenować sztuki walki? Masz z tym związaną jakąś historię? Wiele zawodników łączy rozpoczynanie treningów wraz ze swoimi inspiracjami! Kayden Snapp: Tak, właściwie to tak, jest z tym związana długa historia, ale postaram się ją skrócić, tak by było treściwie. Am... wszystko zaczęło się w moim domu rodzinnym, w sensie ta cała historia, miałem problemy z moimi rodzicielami. Wiesz jako nastolatek, nie mówię, że teraz jestem już dorosły, ale wtedy miałem może, cholera.. piętnaście lat? Yeah! Piętnaście, moi rodzice w skrócie nie interesowali się mną, po prostu mieli mnie w dupie, ciężko mi się o tym mówi, ale dokończę, jak już zacząłem. - Zainteresowała się tym matka mojego dobrego przyjaciela, którego znam tak naprawdę od dzieciństwa, zgłosiła to do odpowiednich służb i to, co się działo u mnie w domu rodzinnym, gdy zainteresowały się tym służby, podjęły odpowiednie działania, by mnie z tego bagna uratować, wiesz o czym mówię? Po prostu przygarniając mnie pod swój dach - można powiedzieć, kobieta o złotym sercu i tak! Jest to trafne określenie. Z racji, że Nathan ćwiczył po prostu dla rozrywki, postanowiła mnie zabrać na wspólny trening i to właśnie wszystko od tamtego momentu się zaczęło. Zacząłem uczęszczać coraz częściej na treningi iii... częściej, trenuje z tym trenerem, do tej pory miałem kilka upadków podczas tego wszystkiego, ale finalnie udało wrócić mi się do regularnych treningów. Martin Faye: Woah, to poruszająca historia dająca wiele do myślenia... Dzięki za szczerość, słuchacze na pewno to docenią! Przejdźmy może do kwestii związanych z przygotowaniami! Trenujesz samodzielnie czy w grupie? Kayden Snapp: Tak jak mówie, trenuję cały czas z tym samym trenerem dosłownie w małej grupce, jest nas garstka, nawet bym powiedział, bo tylko trzech. Martin Faye: Rozumiem, że macie poukładane jakieś sesje treningowe? Czy po prostu spontanicznie się łapiecie? Zastanawia mnie fakt, czy masz cały dzień poukładany na treningi i posiłki, czy nie masz narzuconych terminów czasowych? Kayden Snapp: Am, mamy rozpisany cały grafik treiningów, trener podsyła nam je zawsze z tygodniowym wyprzedzeniem. Jeśli chodzi o dietę, to wszystko załatwia mi trener, nie muszę się o to martwić. Martin Faye: Woah, można to porównać do orkiestry... Wszystko działa w odpowiednim rytmie. Pozostając już w temacie muzyki, to masz jakiegoś swojego ulubionego lokalnego artystę? Rapera, piosenkarkę? Kayden Snapp: Ciesze się, że ten temat został poruszony! Naprawdę. Jeśli chodzi o muzykę, to nie potrafie bez niej żyć, przysięgam! *śmiech* A moim ulubionym raperem jest zdecydowanie Kendrick Lamar, uwielbiam tego artystę, powaga. Martin Faye: Pewnie słuchasz go podczas treningów. *śmiech* Dobra, lecimy w takim razie dalej... Masz jakiegoś wymarzonego rywala, z którym chciałbyś się zmierzyć? Kayden Snapp: Skąd wiedziałeś, że słucham Kendricka podczas treningów? *śmiech* Masz rację! Wymarzony rywal? Fionn Ward, ostatnio zacząłem bardziej śledzić jego poczynania w sieci, wydaje się porządnym kolesiem! *śmiech*. Martin Faye: Jesteś już drugą osobą, która chciałaby się zmierzyć z Fionnem. Jeśli słuchasz Fionn, to możesz mi napisać smsa, co sądzisz o tym pojedynku! *śmiech* Kayden Snapp: Pewnie! Chciałbym wszystkich zaprosić na mojego Lifeinvadera! Kayden Snapp przypomnę, wszystkich słuchających aktualnej audycji, całe Los Santos i moich znajomych z SOTW! Wiem, że tego słuchacie! Kayden Snapp: Tfe! Chciałbym ich pozdrowić, wybacz Martin - mało dzisiaj spałem! *śmiech*. Martin Faye: Również dołączam się do pozdrowień! Dobrze, słuchajcie! Napisał do mnie Fionn Ward i kazał wszystkich pozdrowić! Następnie dodał, uwaga cytuję. Niech się o mnie nie pozabijają, na każdego przyjdzie pora. Ja jestem chętny na każdy pojedynek. Kayden Snapp: Mam nadzieję, że kiedyś będzie szansa się sprawdzić, Fionn! - ale zabijać nikogo nie mam zamiaru! *śmiech*. Martin Faye: Yeah, na pewno nadejdzie czas na to zestawienie! Dobrze Kayden oraz słuchacze programu In The Cage! Powoli nasza audycja dobiega końca... Chciałbyś Kayden się pożegnać ze słuchaczami na koniec? Kayden Snapp: Pewnie, że chciałbym się pożegnać! Dzięki za poświęcony czas, by posłuchać moich bredni! Miłego i spokojnego wieczoru Los Santos! Martin Faye: Ja również dziękuję, że przyjąłeś zaproszenie! Na pewno to nie jest ostatnia audycja w Twoim wykonaniu i jeszcze kiedyś zjawisz się w tym programie! Na dzisiaj to wszystko! Już jutro kolejny gość programu, więcej o nim w zapowiedzi na social mediach Audycja z dnia 17.01 (wtorek), w której gościem był zawodnik Worldwide Federation Javonte Theis Martin Faye: Witajcie drodzy słuchacze Daily Globe! Rozpoczynamy program In The Cage, w którym poznacie zawodnika Worldwide Federation Javonte Theis! Miło Ciebie widzieć w naszym studiu Javonte! Przywitaj się z naszymi słuchaczami! Javonte Theis: Cześć wszystkim, jestem Javonte i już niedługo zawalczę na gali Worldwide. Zrobię tam ogromne show! Martin Faye: Yeah, musicie to zobaczyć na własne oczy! Dobra Javonte, chcemy Ciebie poznać. Jakie są Twoje cechy charakteru, czym się wyróżniasz? Już miałeś okazję zawalczyć dla jakiejś federacji? Kiedy zacząłeś swoją przygodę z MMA? Javonte Theis: Od dziecka byłem wybuchowy, mowie totalnie serio. Kiedy cos mi nie podpasuje po prostu będę się kłócić do samego końca bądź wykorzystam pieści, do wyjaśnienia tego co potrzeba. Nie walczyłem jeszcze dla żadnej federacji. Jest to ta pierwsza moja przygoda w mma zaczęła się, gdzieś w high school.. Pamiętam, że mój bliski przyjaciel kolekcjonował karty z zawodnikami profesjonalnych gal.. Wiesz, takie cos jak jest z koszykówka czy piłka nożna. Pamiętam, że spodobały mi się te karty i zacząłem robić research, czym w ogóle jest MMA. Później właściwie wszystko poszło z górki, mój znajomy, z którym trzymam dotąd, był wtedy moim trenerem. Pokazał mi wiele sztuczek i on tak właściwie na poważnie wciągnął mnie w ten sport. Martin Faye: Rozumiem, że trener stanowi dla Ciebie również inspirację? Czy być może masz więcej ważnych dla Ciebie postaci? Sportowców, celebrytów, a może artystów? Javonte Theis: Mój aktualny trener jest dla mnie inspiracja, dalej potrafi więcej ode mnie i na sparingach mnie potrafi zaskoczyć jakimś ruchem. Kiedyś byłem mega fanem Ronniego Westa, czy tez Kingsleya Lacazette, ale jakoś z czasem przestałem ich śledzić. Martin Faye: Yeah, to byli wielcy zawodnicy swego czasu w Los Santos! Ten pierwszy posiadał nawet swój klub! Kontynuując ten temat... Trenujesz ze swoim trenerem w jakimś klubie, czy indywidualnie? Jak ta sprawa wygląda? Javonte Theis: Rożnie. Trenuje indywidualnie w specjalnym miejscu bądź w klubie braci Domino. Ostatnio częściej się tam pojawiam. Martin Faye: Sam również miałem okazję być na treningu i muszę przyznać, że bardzo miło się spędza tam czas, więc gdybyście nie mieli co robić wieczorami, to śmiało możecie przychodzić na treningi! Podczas treningów w samotności na pewno słuchasz muzyki. Posiadasz jakiegoś swojego ulubionego artystę, którego twórczość motywuje Ciebie przy treningach? Być może również go usłyszymy podczas wyjścia do ringu? Wybrałeś już jakiś kawałek? Javonte Theis: Podczas treningu zakładam swoje airpods i puszczam losowa playlist.. Nie myślę zbytnio o tym, co dzisiaj leci, tylko o tym, co chce osiągnąć. Z każdym treningiem staram się progresować, a nie posłuchać muzyki. Nie myślałem jeszcze o tym, co wybrać do wyjścia. Zadecyduje o tym przed walką. Martin Faye: Jasne, masz jakiegoś swojego wymarzonego rywala, z którym chciałbyś zawalczyć? Czy jednak dane persony Ciebie nie interesują, tylko po prostu są częścią drogi do celu? Javonte Theis: Na ten moment nie interesuje mnie, z kim walczę. Możesz to być ty, może to być ktokolwiek. Przeciwnik nie ma znaczenia, bo czuje się zdeterminowany i pełny energii. Pokonam każdego, kogo dostane. Martin Faye: Okej, okej. Ja raczej nie pcham się do klatki. No, chyba że podczas treningu. Dobra, jeszcze na koniec spytam. czy chciałbyś kogoś pozdrowić lub coś ogłosić? Javonte Theis: Yeah, chce pozdrowić każdego słuchacza, swoich rodziców i bliskich. ale przede wszystkim moja kobietę Paige. Dzięki Martin za ten świetny wywiad. Martin Faye: Również dziękuję za przyjęcie zaproszenia, to wszystko na dziś w ramach programu In The Cage! Słyszymy się już jutro! Miłego wieczoru i spokojnej nocy!
    6 polubień
  6. 6 polubień
  7. - Mam być szczery? W moim życiu jest coraz nudniej. Nudzi mnie moja codzienna rutyna. Zaczynam mieć więcej czasu dla siebie, zaczyna mnie to martwić. Życie w chaosie w sumie nie było takie złe, naprawdę. - Wojny, jakkolwiek to brzmi.. były ciekawe, lubiłem ten dreszczyk emocji. Może to tylko takie gadanie, może tylko głupieje. Wróciłem do Sandy Shores, nic się tu nie zmieniło oprócz tego że ludzie są głupsi niż kilka lat temu. Zaczynają się tu zjeżdżać deweloperzy, chcą odmienić tą ruderę na coś w podobie Paleto Bay. Z jednej strony mnie to cieszy, z drugiej już nie.. skończy się wolność. Przez dłuższy czas nie widziałem Syna i Córki, czy jestem zmartwiony? Nie, jestem zadowolony. Udało mi się doprowadzić do momentu gdzie moje pociechy są szczęśliwe i bezpieczne.. a co najważniejsze niczego im nie brakuje. - Często myśle o swoich ruchach z przeszłości, próbuje dojść do wniosku że jestem dobrym człowiekiem, ale czy tak jest? Zrobiłem wiele złych rzeczy by większe zło zamienić na mniejsze.. nie wiem czy tak to mogę nazwać, ale poniekąd zajmowałem się czyszczeniem syfu na rzecz przyszłości moich ludzi, którzy byli zawsze obok mnie. - Muszę wsiąść na motocykl, ruszyć w trasę do miasta.. wyzerować się, wtedy skupiam się na drodze a nie tych głupich myślach..
    6 polubień
  8. **Breedlove obejrzał podcast z zaciekawieniem uśmiechając się przy tym szeroko do ekranu swojego smartfona słysząc wzmiankę o swojej osobie podczas rozmowy pomiędzy ASAMI, a Martin'em. Wayne docenia miłe słówka wypowiedziane przez piosenkarkę rozmyślając o przyszłej współpracy muzycznej pomiędzy nimi.**
    4 polubienia
  9. **Na stronie internetowej PinUp Bar i Lifeinvader ukazało się wpisy dotyczące remontu oraz jego zakończenia. Pojawiły się również pierwsze zdjęcia ze świeżo wyremontowanego lokalu.**
    4 polubienia
  10. ,,sales success does not depend on those you know. It's important who wants to meet you" Downtown Vinewood – dzielnica Los Santos, najbardziej znany, największy ośrodek kinematografii na świecie. Niegdyś wspólnota rolnicza, zaopatrująca miasto w płody rolne, dziś miejsce odwiedzane każdego tygodnia przez miliony turystów z każdego zakątku globu. Północna części dzielnicy, gdzie 28 lutego 1997 roku doszło do jednej z najgłośniejszych strzelanin w historii miasta. Po napadzie na bank dwóch złodziei rozpoczęło wymianę ognia z oficerami departamentu policji oraz agentami FIB. O wydarzeniu głośno było przez następne kilka miesięcy. Miejsce, gdzie krzyżują się ze sobą wszystkie grupy etniczne i społeczne. Od biznesmanów, przedstawicieli popkultury, artystów i szarych ludzi po krążących po ciemnych, bocznych uliczkach narkomanów, bandytów i prostytutek. To właśnie tu na Alta Street dwóch emigrantów z Europy południowej żyjących w Stanach już prawie dekadę postanowiło zainwestować pieniądze pochodzące z nie do końca jasnego źródła. Mieszkańcy lokalnej wspólnoty bałkańskiej, Lovro Juranovic i Petar Ljubanovic zakupili nieruchomość od znajomego, sędziwego już Włocha, który kiedyś prowadził tu restaurację a obecnie odpoczywa na emeryturze. Mężczyźni od dłuższego kombinowali jak wejść biznes, który będzie im przynosił w pełni legalne i solidne źródło utrzymania. Finałem tego wszystkiego było powstanie lombardu Zalagaonica. Miejsce wydawało się idealne na rozpoczęcie tego typu działalności. Po trwającym niespełna dwa tygodnie remoncie biznes wystartował i rozkręcił się zaskakująco szybko. Różnorodność dzielnicy oraz jej mieszkańców sprawiała, że klientów nie brakowało. Po północnej części miasta szybko rozeszła się wiadomość, że przez całą dobę w Zalagaonica można zastawić albo sprzedać swój towar za gotówkę od ręki. Trafić tu można na niezłe okazje i przeceny, jeśli planujesz zakupy. Późnym wieczorem i nocą w okolicach lombardu robi się mniej bezpiecznie. Według statystyk policyjnych ilość zdarzeń o charakterze kryminalnym wzrosła tu w ciągu ostatnich lat dwukrotnie. ooc; Startujemy z biznesem, który będzie jednocześnie jednym z spotów organizacji, którą prowadzimy. Wiele wątków prowadzonych wokół biznesu przez organizacje pozwoli na kreowanie fajnych i ciekawych akcji nie tylko dla jej członków. Prowadziłem już wiele biznesów tutaj na serwerze, które fajnie prosperowały, więc myślę, że i z tym typem biznesu sobie poradzimy bez żadnych problemów. Dużym plusem jest fakt, że chcemy stworzyć autorski interior, który jeszcze mocniej przyciągnie graczy do korzystania z naszego biznesu.
    3 polubienia
  11. ** RONNIE jest rozczarowany tym, że Asami nie wspomniała o nim ani słowa. Podobnie jeśli chodzi o Lexie, która zdecydowanie przyczyniła się do sukcesu Asami. Zostawił bez przemyśleń cały podcast, choć cieszy go fakt, że Martin rozwija się w coraz ciekawszym kierunku i nie stawia wszystkiego na walkach w klatce. **
    3 polubienia
  12. **Curtis zajumał z magazynu jedną kopię, oprawił ją w ramkę po czym wrócił do maratonu jarania zielska**
    3 polubienia
  13. Michael Litchfield (Opeartion Safe Streets Detail) (Detective Bureau) Trzydziestopięcioletni amerykanin wywodzący się z rodziny o niskim-średnim dochodzie. Wychowywał się w industrialnej części miasta gdzie częściej niż z gangami stykał się z ciężko pracującą, lecz słabo wynagradzaną częścią społeczeństwa Los Santos. Już jako nastolatek dorabiał w fabryce części samochodowych, żeby wspomóc rodzinny budżet. Ani on ani jego rodzina nie miała możliwości sfinansowania mu studiów, więc po ukończeniu szkoły średniej zaciągnął się do US Army, gdzie służył przez siedem kolejnych lat. Odbył dwie zmiany w Afganistanie, gdzie służył w działach logistycznych amerykańskiej armii. Służba i benefity z niej płynące pozwoliły mu na zdobycie wykształcenia z zakresu Criminal Law na lokalnym uniwersytecie. Po odejściu z armii miał trudności ze zdobyciem stabilnego zatrudnienia, które pozwalałoby na spokojne utrzymanie się w Los Santos. W 2018 roku wstąpił do Los Santos County Sheriff's Department, po nieco ponad rocznej służbie w County Jail został przydzielony do pracy w patrolu na 28 Davis Station. W trakcie swojej pracy w patrolu ciągle stykał się ze specjalnością Davis tj. aktywnością gangów, handlem narkotykami, zabójstwami i strzelaninami. Pod koniec 2021 roku został przydzielony do Operation Safe Streets Detail, gdzie obecnie pracuje jako detektyw. Podobno swój wniosek o przydział do dywizji opierał na swoich doświadczeniach z Davis i chęci przyczynienia się do poprawy sytuacji lokalnej społeczności. Nieoficjalnie mówi się, że dołączył do OSS dla podwyżki i kilku przywilejów dostępnych dla członków tej dywizji. Na stacji 28 wśród innych zastępców ma tyle samo przyjaciół co wrogów. Jedni mówią o nim, że jest zarozumiałym oportunistą, który gustuje w niewybrednych żartach i poddają w wątpliwość jego kompas moralny. Inni, głównie osoby z jego najbliższego otoczenia przyznają, że to człowiek o specyficznym poczuciu humoru i usposobieniu, ale cenią sobie jego podejście do pracy i ekwilibrystyczny sposób rozwiązywania niektórych sytuacji związanych z ich codzienną, niełatwą pracą. Pod koniec 2023 Litchfield zrezygnował z pracy w Operation Safe Streets Detail i został przeniesiony do Detective Bureau gdzie obecnie pracuje jako Field Investigator.
    3 polubienia
  14. Saeki "Naka" Nakamura (Gang Enforcement Team) Saeki Nakamura urodził się i wychował w Denver jako syn imigrantów z Korei Południowej. Jego rodzice przenieśli się do Stanów Zjednoczonych w celu zapewnienia swoim dzieciom lepszych możliwości edukacyjnych i zawodowych. Dzieciństwo Saeki wspomina jako jeden z najgorszych okresów w swoim życiu, gdzie miał problemy społeczne spowodowane dalekowschodnim, różnym od amerykańskiego wychowaniem. Ciężko z nim jest nawiązywać kontakt osobisty; należy do osób małomównych, jest świetnym obserwatorem. Zwykle unika dłuższych rozmów z kimkolwiek, woli się skupić na swojej pracy, często rezygnując z wypadów departamentowych. Zważywszy na swoją kulturę, dba o swoją sylwetkę, wygląd i zdrowie. Naka udowodnił wielokrotnie swoim znajomym z pracy, że jest chodzącym tytanem pracy, który nieustannie stara się doskonalić swoje umiejętności. Nietypowy z charakteru, sarkastyczny, z delikatnym poczuciem humoru. W kontaktach międzyludzkich wydaje się często zdystansowanym i ostrożnym, nie podejmującym ryzyka. Nie prowadzi z żadnym pracownikiem bliskich, przyjacielskich relacji - swoich kolegów z jednostki stara się traktować równo, nie powodując podziałów. Nakamura jest lojalnym i oddanym członkiem zespołu, który ceni sobie sprawiedliwość i poszanowanie prawa. Jest też bardzo zaangażowany w swoją rodzinę i często spędza wolny czas ze swoimi rodzicami. Jego doświadczenie i zaangażowanie sprawiły, że szybko awansował na stanowisko sierżanta.
    3 polubienia
  15. 1# [Morderstwo, Strzelanina]
    3 polubienia
  16. long plays & extended plays; - XXX - XXX - XXX singles & videos; - YUNG BEVALLE - LUV 4 ME [DEBUTE] - YUNG BEVALLE - CHICKEN TERIYAKI (PRIDE ANTHEM) - XXX projects & collabs; - XXX - XXX - XXX updates; - AKTUALIZACJA NUMER 1 (LUTY/CZERWIEC) - AKTUALIZACJA NUMER 2 (WRZESIEŃ/GRUDZIEŃ) - AKTUALIZACJA NUMER 3 (GRUDZIEŃ/STYCZEŃ) - XXX 4 - XXX 5 - XXX 6 Imię i nazwisko postaci: Belcalis Del Cavallero Numer konta postaci: 8926307645 Przynależność (np. do wytwórni muzycznej): (XX% XX / XX% ARTYSTA) → Numer konta grupy: XXX Imię i nazwisko menadżera (jeśli posiadasz): XXX Numer konta menadżera: XXX Kontrakt zawarty z menadżerem (dot. podziału zysków, np. 10% zysków trafia do menadżera): XX% - artysta/XX% - manager Podsumowanie wszystkich procentów: XX% Yung Bevalle - XX% podmioty trzecie Link do profilu postaci: XXX credits; graphic: @merwas
    2 polubienia
  17. Firma MEDICOIN jest profesjonalną hurtownią leków oraz sprzętu medycznego, zlokalizowaną w Los Santos. Z siedzibą w centrum miasta, MEDICOIN jest łatwo dostępny dla lekarzy, szpitali oraz innych placówek medycznych. Firma jest prowadzona przez doświadczonego CEO, Matthew Rossetti oraz COO Vittoria Biaggini, którzy zapewniają, że MEDICOIN oferuje tylko najwyższej jakości produkty oraz usługi. W swojej ofercie posiada szeroki asortyment leków i sprzętu medycznego, od podstawowych produktów do zaawansowanych technologii, zapewniając tym samym swoim klientom pełne wsparcie w ich codziennej pracy. Medicoin jest zaufanym partnerem dla lekarzy, szpitali oraz innych placówek medycznych na terenie Los Santos. Szeroki asortyment leków i sprzętu medycznego - Oferujemy szeroki wybór produktów, od podstawowych leków po zaawansowane technologie, aby zapewnić naszym klientom pełne wsparcie w ich codziennej pracy. Atrakcyjne ceny - Jesteśmy dumni z tego, że oferujemy naszym klientom konkurencyjne ceny, aby pomóc im oszczędzać pieniądze i pozwolić im skupić się na tym, co jest dla nich najważniejsze - opieka nad pacjentami. Dostawa na terenie Los Santos - Nasza firma oferuje szybką i niezawodną dostawę na terenie Los Santos, aby zapewnić naszym klientom pełną wygodę i oszczędność czasu. Profesjonalna obsługa klienta - Nasz zespół jest zawsze gotów pomóc naszym klientom w każdej sytuacji, odpowiedzieć na pytania i rozwiązać problemy. Specjalne oferty dla stałych klientów - Dla naszych stałych klientów oferujemy specjalne zniżki oraz promocje, aby podziękować im za ich lojalność i wsparcie. Dane rejestracyjne spółki OOC:
    2 polubienia
  18. Seks się sprzedaje, to wiadomo od dawna. Pełno go w telewizji, Internecie czy w codziennym życiu. Każdy zdaje sobie sprawę z tego, że głównymi odbiorcami wyuzdanych i wulgarnych treści jest męska część społeczeństwa. Trudno się dziwić - to faceci stereotypowo kojarzą się jako oglądający porno, śliniący się do skąpo ubranych gwiazd na teledyskach czy wysyłający sprośne rzeczy na portalach społecznościowych. W całym tym seks-biznesie jedna nisza wydaje się być traktowana całkowicie po macoszemu; niektórzy zdają się zapominać lub wręcz nie być świadomymi tego, że kobiety też mają swoje potrzebny i co ważniejsze - kobiety też te potrzebny chcą spełniać. Luxure - mimo, że ta nazwa na pierwszy rzut oka może kojarzyć się z luksusem, po francusku oznacza żądzę. Przedsiębiorstwo jest niejako odpowiedzią na ogromną lukę, której obecnie nie potrafi zapełnić nikt inny. Długofalowym planem jest stworzenie brandu, który będzie synonimem zmysłowości, czymś co przełamie tabu i wejdzie do mainstreamu. Na logotyp nieprzypadkowo wybrano motyw z truskawką - owoc ten, dzięki swojemu intensywnemu kolorowi, soczystemu wnętrzu i niesamowitemu zapachowi, uznawany jest za jeden z naturalnych afrodyzjaków. Sex-shop to bardzo krzywdzące określenie - kojarzy się z obskurnym sklepem umiejscowionym w jakiejś rozlatującej się ruderze; gdzie za ladą stoi wąsaty, łysiejący i spocony grubas; na półkach wystawione są DVD z perełkami porno produkcji minionej dekady; a za prześmierdniętą kotarą znajduje się pomieszczenie gdzie każdy klient może sobie ulżyć oglądając wypożyczony magazyn. Dyskretny butik dla pań - niestety nie ma w słowniku wyrazu, który idealnie by opisywał to czym jest lokal. Szyk, taktowność oraz przede wszystkim dyskrecja, tego można tutaj oczekiwać. Nawet najbardziej wstydliwe i nieśmiałe dziewczyny nie muszą się obawiać, że po przekroczeniu progu zostaną zaatakowane przez wyuzdaną wystawkę na półkach. Luxure, poprzez nietuzinkowe podejście, zakupy z mechanicznej czynności wejdź - wybierz - zapłać - wyjdź stara się zamienić na zupełnie nowe doświadczenie. Możliwość zamknięcia lokalu dla innych na czas zakupów, subtelna muzyka dochodząca z głośników, świeże truskawki, stojąca obok nich czekoladowa fontanna czy możliwość poproszenia o kieliszek schłodzonego szampana - to dopieszczenie klientki ma na celu ją rozluźnić, otworzyć na nowe, intymne doznania, które zagwarantować może wszystko co oferuje marka. Mowa tu o bieliźnie - od tej bardziej eleganckiej, po rzeczy, których nie powstydziłyby się aktorki filmów dla dorosłych; o zabawkach - tych dyskretnych, sterowanych z aplikacji w telefonie, jak i tych dla bardziej wyuzdanej klienteli. Całość rozlokowana jest po różnych pomieszczeniach - tak, aby to kupująca miała wybór jaki konkretnie asortyment chce oglądać. W Internecie ciężko znaleźć dużo informacji o osobach odpowiedzialnych za stworzenie brandu. W IRS jako właściciel figuruje fundusz z siedzibą na Cyprze - znana praktyka wśród chcących zachować anonimowość. Chodzą pogłoski, że za projektem stoi człowiek tureckiego biznesmana o szemranej opinii - jednego z braci Karaman, który uznawany jest za głównego inwestora i mecenasa całego projektu - szarą eminencję, ciągnącą za sznurki i odbierającą gruby procent udziałów. Najbardziej przekolorowana plotka głosi, iż wszystko jest poniekąd przykrywką nielegalnej działalności tureckiej diaspory w Los Santos, a pieniądze włożone w projekt pochodzą z zupełnie nieopodatkowanych źródeł - takie plotki, jak i inne krzykliwe historie opisywane w brukowcach najlepiej jednak traktować z dużym sceptycyzmem. Nazwa spółki, znak towarowy: Luxure unleash your sensual self ™ Adres: Red Desert Avenue, Del Perro Udziałowcy: 80% Akkin Karaman 20% Halil Sahin Zarząd: CEO Halil Sahin Kapitał zakładowy: $250,000.00 ___________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ OOC:
    2 polubienia
  19. Raton Canyon Recreation Area - State Parks Bajeczna kraina, gdzie natura pokazuje się z możliwie najlepszych stron. Powiew żywicznej woni iglastych drzew, szeleszczący szum rwącego potoku i w końcu kojący wszystkie dolegliwości świergot znajdujących się w parku ptaków to jedne z kilkuset plusów tutejszego, urokliwego miejsca. Rozciągający się na całej długości rwący potok niesie w swoich prądach nie tylko słoną wodę ale także bogactwo natury, czyli ryby. Rzeka ta będąc w okolicy jedną z atrakcji turystycznych tworzy tym samym trudny do pokonania przesmyk pomiędzy Oceanem a Alamo Sea- największym, słonym jeziorem w stanie San Andreas. Pieczę nad systemem parkowym, wodnym, infrastrukturą oraz zasobami rekreacyjnymi pełni w tym rejonie agencja stanowa San Andreas State Parks ze stacji numer 7 w Paleto Bay. Ruch turystyczny dla tego miejsca znacząco zwiększał się od początku lat siedemdziesiątych, XX wieku. Większa część turystów musiała w tamtych czasach musiała z wyprzedzeniem planować swoje eskapady oraz dobrze zaopatrzyć się w zasoby pożywienia czy wody, ze względu na brak infrastruktury kanalizacyjnej czy wodnej, mogącej przyczynić się do powstania lokalnej jadłodajni czy punktu usług, którego turystyka w tym miejscu ewidentnie potrzebowała, aby zaspokajać nie tylko potrzeby wycieczkowiczów ale także pomóc w rozładowaniu ruchu. W roku 2018 dyrekcja State Parks zatwierdziła miejscowy projekt zagospodarowania terenu, nakreśliła plan przebiegu rurociągów oraz kanalizacji jak także wyznaczyła miejsce na ustanowienie przyczółku turystycznego, który miał niebawem w owym miejscu powstać. W grudniu 2022 roku instalacje oraz sam budynek został oddany do użytku niestety ze względu na złe warunki atmosferyczne nie mógł zostać jeszcze oficjalnie otwarty - miejsce te wymagało drobnych poprawek blacharskich oraz stolarskich w zakresie okien oraz rynien. Styczeń 2023 Nowego Roku przyniósł niespodziewaną a zarazem długo oczekiwaną odwilż w rejonie Hrabstwa Blaine, gdzie ekipy remontowe natychmiast zawzięły ręce do pracy i ukończyły ostatnie etapy realizacyjne. Końcówka stycznia to data otwarcia obiektu na rzecz ruchu turystycznego. Wybudowany kompleks rekreacyjno-informacyjny służy głównie jako przystanek dla przyjezdnych turystów oraz okolicznej ludności, która na obrzeżach Parku po prostu mieszka. State Parks mając na uwadze oczekiwania oraz wymagania, jakie stawia przed agencją coroczna rzesza turystów- utworzyła w swojej ofercie wypożyczalnie sprzętu rekreacyjnego, punkt pierwszej pomocy, bar szybkiej obsługi oraz strefę relaksu, gdzie każdy turysta ma możliwość odpocząć, zjeść i zrelaksować się po całym dniu zwiedzania. Cennik wypożyczalni: (ceny są symboliczne) 1 godzina - $100 2 godziny - $150 3 godziny - $250 24 godziny - $1000 REGULAMIN WYPOŻYCZALNI: - Aby wypożyczyć pojazd należy zostawić u pracownika licencje kierowcy. - Podczas jazdy należy mieć założony kask który otrzymasz podczas wypożyczania pojazdu - W przypadku zniszczenia pojazdu pokrywasz koszty jego naprawy - Podczas jazdy po publicznych szlakach turystycznych należy zachować szczególną ostrożność Zaplecze pojazdów offroad: Maibtasu Sanchez x2 Nagasaki BF400 x2 Dinka Versus x4 Nagasaki Blazer x4 Nagasaki Outlaw Karin Everon Annis Hellion - nowość Tworzymy ten projekt biznesu na rzecz podniesienia atrakcyjności terenów Blaine- konkretnie Raton, gdzie my jako frakcja najczęściej gramy. Wierzymy, że tak jak w przypadku wypożyczalni na Alamo Sea- tak i tutaj w Raton przyciągnie rzeszę graczy, którzy będą chcieli poszaleć offroad zapominając o gierce w (dla mnie nadal) monotonnym mieście.
    2 polubienia
  20. Royal Gambling House - schludne a zarazem eleganckie kasyno umieszczone w samym sercu Rockford Hills na przecięciu Carcer Way i Portola Dr. otwarte z inicjatywy Tatyany Kalashnik oraz Valentin'a Petrov'a, którzy z początkiem stycznia 2023 roku pełnią rolę właścicieli przedsiębiorstwa, po wykupieniu dolnych płaszczyzn kompleksu luksusowego hotelu Rockford Dorset Hotel mieszczącego się na tytułowej ulicy. Same kasyno nastawione jest na jak najlepszą dostępność dla swoich klientów i wzbudzenie namiastki luksusu swoim miejscem, gdyż lokal ten nie opiewa w diamentowy czy marmurowy wystrój, a bardziej stawia w klimaty tradycyjnego oldschool'u i klasy rodem z amerykańskich lat 80' i 90', gdzie w wystroju wnętrz królowało drewno, skórzane czy futrzane obicia a także złote, żółtobarwne żyrandole. Kasyno to, świeżo po remoncie w trakcie sezonu obsługuje cudzioziemców z całego świata, otwarte jest dla ludzi z każdej warstwy społecznej i może do środka wejść każdy, niezależnie czy gość skupi się grze ze swoim znajomym o stodolarów, czy usiądzie w rozgrywkę blackjack z tymi najbardziej szlachetnymi gośćmi Royal - po przekroczeniu progu kasyna, każdy traktowany jest tak samo równo. Lecz niech nikogo nie zniechęci szeroka gościnność kasyna dla osób w nim goszczących - miejsce to stawia sobie na pierwszym miejscu kontakty i uprzejmość dla lokalnych celebrytów stanu San Andreas, a odpowiednia promocja przedsiębiorstwa poprzez social media jedynie podkręca jego autentyczność i wiarygodność. Jednak nie wszystko złote co się świeci, i zawsze jest druga strona medalu. Wśród mieszkańców Los Santos miejsce to owiane jest niepewną sławą i mieszanymi odczuciami - mówi się, że kasyno gości u siebie ludzi z półświatków przestępczych w mieście, a za samo sterowanie przedsiębiorstwem uznaje się białe kołnierze z Zachodniego Vinewood. Mimo tak wysoko postawionej poprzeczki kasyno nie pozwala sobie na zejście na złą drogę, i stale dziennie zagarnia do siebie nowych graczy. Zasady gry w kasynie, zasady żetonów a także odgórny regulamin: 1. Klient chcący zagrać w dowolną grę hazardową zobowiązany jest do zakupienia żetonów przy okienku kasy, w kasynie obowiązuje gra wyłącznie na żetony, a krupier nie akceptuje gotówki. 2. Za wymianę żetonów na gotówkę kasyno pobiera prowizję w wysokości 15% niezależnie od liczby żetonów, prowizja zawsze wynosi tyle samo. 4. W lokalu panuje absolutny zakaz spożywania i posiadania alkoholu własnego, który nie został kupiony w barze kasyna. 3. W lokalu panuje zakaz posiadania broni palnej lub białej. Gry w które można zagrać w kasynie: BlackJack (2-6 graczy przy stole) - dostępne przy żetonach o minimalnym nominale $1000. 1. Każdy gracz wpłaca ustaloną stawkę do wspólnej puli. Zakupione żetony przy kasie gracze podają dla krupiera. 2. Krupier po odebraniu żetonów informuje dla kogo wykonuje rzut, następnie rzuca kościami. 3. Gracz podczas swojego ruchu ma prawo rzucić raz jeszcze lub pasować rundę i na rozwój. 4. Wygrywa gracz najbliżej sumy oczek 21, gracz który przekroczy tą liczbę, przegrywa. 5. W przypadku remisu między dowolną ilością graczy powtarzana jest gra między nimi. Przebieg gry w BlackJack: 1. Krupier wydaje każdemu graczowi dwie karty, następnie pyta we wcześniej wyznaczonej kolejności czy gracze dobierają karty. 2. Jeśli gracz odmówi doboru karty - nie może dobierać do końca gry. 3. Gracz w ciągu swojej tury może dobrać maksymalnie jedną kartę. Gra w kostkę (2-6 graczy przy stole) - dostępne przy żetonach o minimalnym nominale $1000. 1. Każdy gracz wpłaca ustaloną stawkę do wspólnej puli. Przekazanie żetonów dla krupiera. 2. Każdy gracz dwukrotnie rzuca kością, w tym czasie krupier zlicza punkty z obu kości 3. Gracz z największą sumą wyrzuconych oczek wygrywa całą pulę zgarniając żetony. 4. W przypadku remisu między dowolną ilością graczy powtarzana jest gra między nimi. Lokalizacja Royal Gambling House Notka OOC
    2 polubienia
  21. ((szata graficzna tematu zostanie zmieniona na dniach by tak nie kuła w oczy)) Był obecny podczas imprezy w biurze Kane Saleh, na której doszło do przedawkowania fentanylu przez Shantel Poulin. Portal ATOMIC uchwycił go na jednym zdjęciu komentującym całe zajście, ale ze względu na jego bardzo niską pozycję w podziemiu, nie odbiło się to medialnie na nim. Był obecny na imprezie w nowym apartamencie Hoodstara, w którym doszło do zatrzymania Kane Saleh przez FBI wraz z jednostkami METRO SWAT - sprawa również nie odbiła się medialnie na producencie. Na swoich socialach promuję #FREEKANESALEH movement. Zapowiedział nowy utwór przy współpracy 180 STUDIO w poście na lifeinvaderze, zachęcając również do współpracy z wykorzystywaniem beatów producenta. Post skomentował przebijający się undergroundowy raper Gwapo Gang, tworząc przy tym spekulację co do współpracy dwóch person. Producenta można zauważyć bardzo często w otoczeniu takich osób jak: Gwapo Gang, Kane Saleh, CHIEF PIMP, Hoodstar.
    2 polubienia
  22. FUKARU (Staż średni; kapitał $1,000,000; wydatki $40,000) **FUKARU po wielkich sukcesach w ubiegłym rok u powolnie przystopowało, mimo to dalej sukcesywnie rozwija swoją działalność - nawiązanie umowy z gigantem jakim jest S2 Parts czy ustalenie współpracy z Daily Globe Car Test a zarówno Endo Performance dobrze rzutują na najbliższy czas. Można śmiało powiedzieć, że spółka ukończyła styczniowy okres pozytywnie, choć nie aż z takim rozmachem jak ówcześniej. Zarząd spółki powinien zainteresować się o wiele większym wkładem w marketing projektu. **Spółka może liczyć na wygenerowanie $265,000 tygodniowo przez następne trzy tygodnie.
    2 polubienia
  23. thaZu

    MOXXXY

    Calm before the storm... Sukces CYBERPSYCHXSIS okazał się ogromny, kompletnie przebijając oczekiwania debiutującej artystki i w zasadzie całej ekipy, która stała za stworzeniem tego projektu. Skala rozpoznawalności jaką mała Juds zdobyła przerosła jej przypuszczenia i wywołała ogromny uśmiech na twarzy. Z radością, kompletnie nie dowierzając w to wszystko, czytała opinie słuchaczy, dyskusje jakie powstawały na forach jak i artykuły jej poświęcona. "Masz swoje 5 minut, gwiazdeczko" - dopowiadała podczas surfowania po sieci czytając co ciekawego może wyczytać na swój temat. Motywacyjny kopniak jaki otrzymała wręcz natychmiastowo zaczęła przeradzać w długie godziny spędzone w studio, tworząc już kompletnie bez pomysłu ale by tworzyć dla siebie i rozwijać się artystycznie - bawiąc się różnymi gatunkami, dając kompletną swobodę swojej artystycznej wizji i krótkotrwałym, lotnym pomysłom, które towarzyszyły podczas każdego procesu twórczego. Studio, które stało się dla niej domem, powoli też stawało się i więzieniem a tempo prac jakie sobie narzucała kompletnie wybiło ją z rytmu życia prywatnego. Utożsamiła się z życiem androida - chodząc po wyznaczonych ścieżkach i spełniając określone wymagania co też z czasem zaczęło odbijać się na zdrowiu psychicznym dziewczyny. Gdy emocje poczęły opadać a obraz w lustrze się rozjaśnił dopiero poczęła dostrzegać do jakiego stanu doprowadziła siebie swoim pracoholizmem. Podkrążone i zaczerwienione oczy od ilości czasu spędzonego przed ekranami w studiu, nieregularna dieta jak i godziny snu powodujące częste bóle głowy i wręcz nadmierna ilość tabletek przeciwbólowych by jemu zapobiec a do tego nadmiar kofeiny poczęły wyniszczać Judy od środka. Praca, którą kochała zaczęła przybierać formę katorgi, kary, którą odbywała. Na całe szczęście dla dziewczyny, w głównej mierze cierpało jej zdrowe fizyczne, gdyż psychicznie utrzymywała się dobrze co też było czymś co ją zbawiło - odnalazła w sobie odpowiednio dużo siły by zacząć pracę nad sobą. Jej ambitność i pracowitość, którą dopiero co przekładała na coś co kochała, teraz stara się przekładać na coś, co ją uratuje. Juds potrafiła być uparta - i każdy z jej otoczenia mógł bez problemu to o niej powiedzieć. Zaparcie poczęła wdrażać w swoje życie proces zmian, oczyszczenia, wrócenia na odpowiednie tory. Oczyszczenie nie mogło odbyć się tylko drogą dbania o zdrowie fizyczne, ale również i o psychiczne. Godziny spędzane przed komputerem przerodziły się w godziny researchu na temat zdrowia psychicznego i samej psychiki ludzkiej jak działa i jak należy o nią dbać będąc w miejscu takim jak jest obecnie MOXXXY - czyli na wzniosłej fali swej popularności. Dziewczyna już od jakiegoś czasu zaczęła zmieniać swój styl bytu i z dotychczasowego /życia chwilą/, poczęła bardziej rozważnie podejmować decyzje i badać grunt na którym zamierza postawić krok, stąd w jej dziennym habicie pojawiło się coraz więcej rozmyślań i researchu na...W zasadzie każdy temat. Mimo, iż wiedziała, że ma nad sobą Kane'a oraz ekipę spod 101, którzy na pewno o nią dobrze zadbają to jednakże gdzieś w głębi serca miała świadomość najgorszego scenariusza i chciała czerpać jak najwięcej wiedzy trafiając do kompletnie nowego środowiska, otwierając kompletnie nowy rozdział w swoim życiu... Jak też się okazało jakiś czas później - Dość słusznie... LIFE.DEATH.REPEAT Swobodna, twórcza zabawa w ścianach studia poczęła przeradzać się w kompletnie nowy image MOXXXY. Artystka postąpiła zgodnie z zapowiedziami, chcąc stworzyć coś kompletnie świeżego, innego niż Cyberpunk starając utrzymać swój przyciągający i unikalny styl. Nie było to łatwym zadaniem, dla kogoś kto bardzo mocno zżył się ze stylem, który reprezentował i za który pokochało go to miasto. Eksperymenty i przemyślenia doprowadziły Judy do konkluzji - to właśnie to jak bardzo zżyła się z Cyberpunkiem było efektem tego jak dobrze oddała ten klimat w swojej twórczości i jak dobry image wokół siebie stworzyła. I to również była wysoka poprzeczka do przeskoczenia wykonując kolejny krok w przód w swoim rozwoju. Lecz kto powiedział, że to będzie coś prostego...? Dziesiątki godzin poświęcone na składanie różnych brzmień, setki myśli, które przeleciały przez głowę dziewczyny podczas rozmyślań o tym co następne chce dać ludziom i ogromna playlista, która miała być źródłem inspiracji i szukania /nowego ja/ finalnie zaczęły kiełkować w pierwsze decyzje i pierwsze demówki na studyjnym dysku. Juds doskonale wiedziała, że jej styl jest inny, wyróżniający się, więc zaczęła i od zmian w sobie. Zdecydowała się pozostawić jednak cząstkę tej poprzedniej otoczki, która też była i częścią samej dziewczyny. Dotychczasowe teachwearowe ubrania, które były częścią jej nie tylko codziennego fitu ale i scenicznych setów zawisły w szafie. Cel dziewczyny padł na bardziej baggy clothes by wyrazić swobodę siebie, zaś scenicznie postawiła na coś kompletnie odmiennego - skórzany styl i krawat. Zarówno doborem ubrań jak i brzmieniami stara się w kreatywny sposób stworzyć obraz tego, co najbardziej ostatnio zapadło jej w głowę. Słowa "Dziewczyno, HINPOTYZUJESZ swoją muzyką..." wypowiedziane przez CEO LE Foundation na tyle mocno zapadły w świadomość MOXXXY, że to postawiła na swój cel. Zahipnotyzować słuchaczy. W mrocznym, zupełnie odmiennym od dotychczasowego, Cyberpunkowego stylu. A mając już obrany cel zaczął się proces produkcyjny pierwszych dzieł. Życie i śmierć... Temat wszechobecny lecz na tyle obszerny, że padł na celownik dziewczyny by opisać go w "swoim stylu". W towarzystwie kompletnie nowych, odmiennych brzmień i linii melodyjnej a do tego stylu wizualnym powstało LIFE.DEATH.REPEAT czyli pierwszy głos od wiralowej artystki po sukcesie CYBERPSYCHXSIS. Singiel, który mimo, iż nie był mocno promowany i został w zasadzie wypuszczony bez większych planów został przyjęty dość przychylnie i ciepło przez odbiorców MOXXXY - bo to właśnie był jej pierwszorzędny target. Singiel miał być niczym więcej jak posmakiem tego, jaki kierunek obrała mała Juds i czego mogą spodziewać się dalej obserwujący jej twórczość. Shine bright, little rockstar... Wzrost popularności oczywiście nie obszedł się bez uwagi lokalnych mediów. MOXXXY wzbudziła wokół siebie na tyle dużo głosów, że nie tylko poczęto pisać jej temat oraz jej twórczości dedykowane artykuły ale również i otrzymała zaproszenia na swoje pierwsze wywiady. Pierwsze koty za płoty - czyli hasło, które dziewczyna powtarzała pod nosem, idąc na swoje pierwsze /rozmowy/. Juds miała okazję zostać honorowym, ostatnim gościem podcastu Miscreated, tworzonego przez dziewczynę, z którą poznała się kompletnym przypadkiem i z którą miała już kilka wspólnych przygód - zarówno na kanale Aishy jak i w studiu będąc producentką utworów początkującej wokalistki. Podcast okazał się być w pewnym sensie ogromnym odciążeniem dla dziewczyny. Dotychczasowo mając jedyny kontakt z odbiorcami za pomocą swoich social mediów czy podczas spotkań na wydarzeniach gdzie występowała, podcast stał się platformą za pomocą której z radością mogła opowiedzieć coś więcej o sobie. Pytania Aishy wyraźnie dobrze trafiały by przedstawić słuchaczom MOXXXY od kompletnie innej strony, niż tej, którą mogli poznać dotychczas a sama artystka nie szczędziła słów, z ogromną satysfakcją rozwijając się na tematy swoich zainteresowań, jak w ogóle dotarła do miejsca w którym jest obecnie i jakie cele jej, jako osobie prywatnej, przyświecają. Cały podcast okazał się być świetną gratką dla odbiorców by lepiej poznać swoją idolkę i nawet móc złączyć się z nią swoimi zainteresowania - gdyż sama Juds określiła się mianem nie tylko muzycznego freaka ale i również /małym nerdem/, który lubi zabić czas przy konsoli bądź filmie albo serialu. Podcast Aishy jak się okazało nie był jedynym punktem do odhaczenia na liście medialnych pogawędek dla Judy, gdyż jak się okazało dwa dni po samym podcaście - otrzymała ona zaproszenie na wywiad do jednego z bardziej rozpoznawalnych i szanowanych radiostacji w Los Santos - Self Radio. Juds poczuła pewnego rodzaju pewność siebie i myślala, że przezwyciężyła lęk przed takimi publicznymi występami poprzez wizytę na podcascie Miscreated lecz w momencie, gdy zawitała do studia radiostacji, rozsiadła się przed kamerami i obejrzała w pełni profesionalnie przygotowane studio, było to zupełnie czymś innym. Sam fakt tremy przed wywiadem dał się poznać w artystce z początkiem wywiadu lecz wraz z jego przebiegiem dziewczyna kompletnie się rozluźniła, rozpowiadając się obszernie na tematy swojej twórczości, zarówno tej dotychczasowej jak i tej, którą dopiero tworzy i którą ma zamiar raz kolejny zachwycić nie tylko słuchaczy ale i całe Los Santos. W tym wszystkim, mimo ogromnego zastrzyku popularności jaki zyskała, od młodej dziewczyny wręcz biła przysłowiowa "normalność" a sława i pieniądze ani trochę nie gubiły jej obrazu jaki wokół siebie stworzyła. Bad news, baby girl... Słońce prędzej czy później zniknie - ustąpi miejsca księżycowi bądź też zostanie zakryte przez deszczowe chmury. Tak też i szczęśliwa passa Judy w końcu została zachwiana. Ilość pozytywnych rzeczy jakie się wydarzyła była wręcz przytłaczająca lecz to co dopiero zaczęło następować najbardziej przytłoczyło dziewczynę. Z każdym kolejnym dniem, który spędzała w nowym środowisku zamieniającym się w jej nowe miejsce w życiu poczęła poznawać kolejne osoby, budując nowe relacje i znajomości. I choć zdawało się małej Juds, że dotarła do bram nieba i zasmakowała w szczęściu, ostatnie dwa tygodnie były dla niej jak lot w dół po utracie skrzydeł, które tak szeroko rozwinęła i wzniosła się na nich ponad chmury. Całość na tyle mocno zaczęła odbijać się na stanie psychicznym dziewczyny, że lęk i strach ponownie zagościły w jej codziennym życiu. Jak do jeszcze niedawna bała się stawiać dalsze kroki na tej ścieżce, tak teraz obawia się, że każdy kolejny może być jak wdepnięcie w pułapkę bądź zapadnięcie się w dziurę. Pierwszą z informacji jaka uderzzyła jak grom z nieba w Judy była informacja o postrzeleniu Jill Skjeggestad i jej walce o życie. Strach ma wielkie oczy, a jeszcze większe gdy wpatruje się prosto w śmierć. Wszystko wydarzyło się na kilka dni po tym gdy dotychczas luźna relacja między dziewczynami doprowadziła do głębszej rozmowy i budowaniu zrozumienia i zaufania wobec siebie nawzajem. Sama nawet nie potrafiła sobie odpowiedzieć dlaczego to wydarzenie nią tak mocno wstrząsnęło - czy było to spowodowane tym jak niektóre media (Celebrity Preview) potraktowały to wydarzenie robiąc sobie przysłowiową "wyżerkę" z ludzkiej tragedii czy wizja śmierci, która może czekać każdego dnia za rogiem tak mocno weszły w jej świadomość. Minęły dwa dni - wiedząc, że stan Jill jest stabilny i przeżyła zaczęła oddychać z ulgą. I gdy już wydawało jej się, że to tylko jednorazowy przypadek, jedno małe potknięcie na drodze, którą przemierza, kolejna informacja przeszyła jej ciałem jak piorun. Gdy Judy usłyszała o aresztowaniu i wyroku dla swojego managera, poczuła jak grunt osuwa jej się spod nóg. Osoba, której nie tylko zaufała i powierzyła swoją przyszłość, ale która sprawiła, że zaczęła czuć się bardziej pewniej i swobodniej w nowym otoczeniu została wręcz "wyrwana" z jej życia. Wstrząs jaki odczuła sprawił, że dziewczyna w kompletnym chaosie emocjonalnym odcięła się od życia na kilka dni. Panika, strach, niewiedza, zagubienie - to tylko część z uczuć z jakimi dziewczyna biła się w głowie, nie wiedząc tak naprawdę co dalej powinna począć. Nieświadoma czy powinna wypuścić jakikolwiek statement publiczny i czy powinna zerwać kontrakt z managerem przeżywała długie wieczory myśląc co powinna zrobić w tej sytuacji. Uciec? Poprosić o pomoc? Ale kogo... Same fałszywe twarze dookoła. Jeden, wielki, pierdolony wyścig szczurów... Czas płynął a MOXXXY mimo zdecydowanie gorszego okresu i stanu psychicznego postanowiła postawić na pracę jako coś co odetnie ją od myśli, pozwoli jej opanować cały mętlik jaki miała w głowie i przyniesie jej odpowiedzi. Lecz jak się potem okazało - praca również stała się dla niej przekleństwem, a to wszystko przez tory jakie obrała relacja artystki z jedną z głównych managerek 101 Records - Nannie Larocque. Odczuwając ogromną presję z jej strony nie dała rady wytrzymać bagażu emocjonalnego jaki teraz dźwigała i pod jego wpływem wypowiedziała kilka gorzkich słów w kierunku managerki, zarzucając jej brak interesowności w rozwoju jej podopiecznych spod szyldu a interesując się bardziej targetami, które obiera spoza wytwórni wierząc w nich. Gorzkie słowa spotkały się z dość bolesną szpilką w kierunku artystki, której managerka wytknęła spoufalanie się z kryminalistą. Od tamtej pory relacja kobiet pozostała burzliwa a praca w studiu i same wizyty w wytwórni były dla Judy jak kolejne ciernie wbijane w jej skórę. Niezmienna przez te wszystkie wydarzenia jednak pozostała determinacja dziewczyny. Wyraźne przemęczenie jak i kompletny chaos emocjonalny jaki w sobie nosiła miały swój wybuch podczas spotkania z ekipą prowadzoną przez swojego managera spod szyldu KANEISM MOVEMENT. Podczas rozmów z jedną z młodszych managerek Kane'a, Judy mocno emocjonalnie podchodziła do tematu swojego managera chcąc poznać prawdę - prosto z jego ust. Widząc pośród siebie jeszcze osoby takie jak Alya Baldwin czy Teagan Thorne, które również mocno zawiodły się na kontrowersyjnym managerze poczuła pewnego rodzaju więź z nimi. Jedziemy na tym samym wózku... Judy nie wiedziała co powinna zrobić dalej. Kolejne nerwy, kolejne cięzkie noce, kolejne proszki na uspokojenie jakie brała - Lecz zero odpowiedzi i wizji co dalej. Wiedziała, że musi zrobić jedno - dostać sie do Kane Saleh i odbyć z nim poważną rozmowę... TO BE CONTINUED - Pierwsze ruchy po sukcesie CYBERPSYCHXSIS i ukazanie nowego kierunku - czyli premiera LIFE.DEATH.REPEAT - Odpowiadała za produkcje utworu 2022 Aishy Huxley oraz dwóch innych utworów, które będą częścią jeszcze nieogłoszonego projektu LE Foundation - Zaliczyła swój pierwszy występ w 2023 roku - otworzyła go występując w Neon Sky Club i przedstawiając swój nowy styl - Wzięła udział w 10 odcinku podcastu Miscreated autorstwa Aishy Huxley - Udzieliła wywiadu dla radiostacji Self Radio - Ogromna burza medialna wokół aresztowania i wyroku więzienia dla managera artystki - Kane Saleh - Singiel LIFE.DEATH.REPEAT notuje pierwsze miejsce w rankingu NORM100 za styczeń 2023 - Wzmianki medialne: 1, 2, 3, 4, 5
    2 polubienia
  24. [#15] Manuel Jaramillo murderer and Kane Saleh arrested, Vice Detective involved into M. Jaramillo kidnapp is dead. [mafia.com]
    2 polubienia
  25. Megan Dunlap (8 maja 1995 r.) Dwudziestosiedmioletnia kobieta urodzona w stanie San Andreas, w mieście Los Santos. Wychowywana przez swoich rodziców, ojca Theodore będącym właścicielem jednych z firm adwokackich oraz matkę Aayliah pracującą jako lekarz w prywatnej klinice. Zamieszkiwali oni razem we wschodniej części Los Santos, a dokładniej Mirror Park, byli szczęśliwą rodziną. Megan nie miała okazji poznać dobrze swojej matki, ponieważ zmarła 5 lat po jej narodzinach w wypadku samochodowym. Po otrzymaniu informacji o śmierci matki Megan jej ojciec się załamał, nie wiedział kompletnie co zrobić, lecz wiedział, że dalej ma córkę - na niej się głównie skupił. Theodore poprosił swoich rodziców, jej dziadka i babcie, o pomoc w wychowywaniu jego córki z powodu natłoku spraw w pracy. Na jej trzecie urodziny otrzymała ona w prezencie pluszowego psa rasy Husky, otrzymała go od jej matki. Zza czasów, gdy uczęszczała do primary school, była uroczą i miłą dziewczyną, uwielbiała także pomagać innym osobom. Mimo śmierci jej matki trzymała się dobrze, nie pokazywała tego, że daje jej to w kość. Zawsze starała rozwiązywać się swoje prywatne problemy samej, bez wsparcia nikogo innego. Nadszedł w jej życiu ten moment, gdzie musiała zmienić swoją szkołę, był to Davis High School. W tamtych czasach rozwinęła swoje umiejętności, wtedy pilnie się uczyła i jak to u każdej młodej osoby w tym wieku sprawiała lekkie problemy. Głównie występowała u niej agresja, lecz próbowała to ukrywać, szukać rozwiązania w inny sposób. Podczas pierwszego roku w High School poznała kilku znajomych, lecz nie opowiadała o swojej przeszłości za wiele, często zmieniała niepasujące jej tematy. Nie była także przekonana do pomocy psychologicznej. Po kilku latach zaczęły się u niej różnego typu bunty, większe agresje co lekko wpłynęło na jej sytuacje w szkole. Megan w wieku 17 lat świeciła głównie odwagą i pomocą innym, objawy agresji znikały, ale pojawiały się u niej takie momenty. W ostatnim roku dała z siebie wszystko. Po ukończeniu High School złożyła papiery do ULSA. Uczyła się tam przez dokładnie cztery lata, osiągnęła to, co miała na swoim głównym celu. W ULSA nie sprawiała ona problemów wychowawczych tak jak w przypadku High School, można powiedzieć, że uspokoiła się, przechodząc dalej. Po ukończeniu kilkunastu lat nauki zaczęła zdobywać doświadczenie w County Jail. Odbyła tam trzy lata służby, gdzie nabrała doświadczenia, a po tym czasie została przeniesiona na stacje departamentu szeryfa, dokładniej na 28' Davis Station. W tym czasie Megan lekko się zmieniła. Zaczęła więcej rozmawiać z ludźmi, było mniej momentów, gdzie zmieniała tematy rozmów z innymi osobami, czy jej agresja spadła do minimum. Otrzymała tam stopień Deputy Sheriff Trainee, gdzie zaczęła zdobywać doświadczenie w terenie. Davis nie było bezpiecznym miejscem, co chwile pojawiały się tam jakieś przestępstwa czy ćpuny. Mimo tego nie użyła ani razu swojej służbowej broni, nie miała po prostu na to okazji. Po patrolu sprawdzającym została awansowana na Deputy Sheriff, a po roku przeniosła się na stacje 24' La Mesa, dokładniej Special Enforcement Bureau. W międzyczasie uzyskała ona awans na stopień Deputy Sheriff Bonus I, gdzie kontynuowała swoją służbę jeszcze przez kilka lat. Ukończyła ona odpowiednie szkolenia czy nawet kursy. Na swoim koncie uzyskała certyfikat BLS, ALS, czy chociażby TCCC (Tactical Combat Casualty Care). Została paramedykiem taktycznym w Special Enforcement Bureau, a po kilku latach uzyskała ona awans na Deputy Sheriff Bonus II, zostając również Emergency Services Detail Supervisor.
    2 polubienia
  26. Po premierze ostatniego filmu z udziałem młodej aktorki, słuch o Madison Beckett zaginął na jakiś czas. Dziewczyna raz na jakiś czas wchodziła na swoje socjale, nawet publikowała jakieś zdjęcia, jednak praktycznie nie udzielała się społecznie, rzadko kiedy widywano ją w Los Santos. Bliżsi znajomi dziewczyny dowiedzieli się, że młoda aktorka - jak sama twierdzi - wzięła "urlop od życia": sprzedała mieszkanie i udała się w dwumiesięczną podróż po stanach, unikając raczej kontaktu z ludźmi. W końcu, na początku listopada, zmęczona koczowniczym trybem życia Madison postanowiła wrócić do Los Santos, gdzie spróbowała swoich sił na castingu jednego z większych studiów filmowych w Los Santos - Richards Majestic Productions. Jakiś czas później Maddie opublikowała na swoim LI zdjęcie z krótką informacją o jej przyjęciu do najnowszej produkcji studia. Aktorka nie ujawnia jednak jeszcze szczegółów swojej roli. Krótko po podpisaniu kontraktu, zaczęła aktywną pracę na planie, poświęcając aktorstwu większość czasu swojego życia. Życie towarzyskie Madison nie należało do najszczęśliwszych. Po tragicznej stracie jej partnera, z którym związała się jeszcze gdy studiowała na ULSA, dziewczyna złożyła przed nagrobkiem ukochanego oraz przed samą sobą obietnicę, że nigdy więcej nie wejdzie z nikim w głębszą relację. Przez wiele miesięcy wytrwale żyła w swoim postanowieniu, potencjalnych kandydatów na męża odtrącając lub strącając do labiryntu "bez wyjścia", zwanym friendzone. Misterny plan dziewczyny zakończył się niepowodzeniem, kiedy to jeden z mężczyzn, po wielu próbach i staraniach, w końcu odnalazł mistyczne wyjście ze "strefy wiecznej przyjaźni". Princeton Whitney, bo o nim mowa, kompletnie zawrócił dziewczynie w głowie. Na imprezach w Los Santos trudno spotkać Madison bez towarzystwa swojego ukochanego. Również na jej socjale napływają coraz to nowe zdjęcia zakochanych. Para bynajmniej nie kryje uczuć do siebie, a Maddie w towarzystwie Księcia zdaje się promienieć, niczym zakochana nastolatka.
    2 polubienia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin