Ranking
Popularna zawartość
Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 08.07.2023 uwzględniając wszystkie działy
-
Samoa - Państwo złożone z grup czternastu wysp wulkanicznych położonych na Oceanie Spokojnym, zasiedlony przez ludność pochodzenia Polinezyjskiego z wysp Tonga około 1000 lat p.n.e. Od tamtego czasu wykształcone grupy, które wyemigrowały z wysp Tonga na Wyspy Samoa rozwijały się razem z archipelagiem, stając się z biegiem lat rdzenną grupą etniczną zamieszkałą na tych wyspach, zwaną Samoańczykami, odłamem Polinezyjczyków. Mimo wcześniejszego, zapomnianego przez ząbek historii odkrycia wysp przez Europejczyków w 1606 roku, odkryto ją ponownie w 1722 roku. Kilkadziesiąt lat później odbyła się wyprawa, podczas której dokonano szczegółowych badań wysp, nazwana Wyprawą Bougainville'a, francuskiego badacza Oceanii w 1768 roku. Nazwano wtedy archipelag wyspami żeglarskimi. Największy jednak przypływ kolonijny oraz kupiecki rozpoczął się dopiero w 1838 roku przez Wielką Brytanię, Stany Zjednoczone i Niemcy. Przełomowym rokiem dla Archipelagu był rok 1889, w którym to został on podzielony na dwie części, dwa odrębne Państwa. Znane z dzisiejszych czasów Państwo Samoa, oraz Samoa Amerykańskie. Pierwsze znajdowało się w posiadaniu Niemiec, drugie zaś Stanów Zjednoczonych. W 1919 roku jako wojenne reparacje Państwo Samoa zostało odebrane władzom Niemieckim i przekazane pod władzę Wielkiej Brytanii, która szybko, ponieważ tego samego roku, na mocy traktatu warsalskiego przekazała archipelag w ręce Nowej Zelandii. Samoanie wierzą w wiele wartości i wyznań, które budują ich kulturę od początków powstania. Posiadają wiele ważnych kulturowo obrzędów oraz tradycji, które po dziś dzień wiernie egzekwują, odswieżając pamięć o swoich przodkach przy każdej możliwej okazji. Są oni bardzo oddani, religijni i rodzinni. Mimo posiadania swojego własnego języka, używanie go ograniczają głównie do wykorzystywania w różnych obrzędach. Wierzą w hierarchię w rodzinie, oraz w to, że każdy w niej ma swoje zadanie, które musi wypełniać by rodzina mogła funkcjonować należycie, co przekłada się również na relacje z innymi. Ich hierarchia zawiera terminy takie jak Matai (głowa całej rodziny); Chief (lider wtajemniczonej rodziny); Aumaga (mężczyźni pracujący) oraz Manaia (Pomocnik Aumaga). Zgodnie z ich kulturą, Matai jest głową całej rodziny, jest od tego by zapewnić przewodnictwo w każdym aspekcie życia rodzinnego, służą radą, motywują swoje rodziny, tchną w nich religijność oraz jest tym, który wyciąga konsekwencje za popełnione czyny na przekór rodzinie. Chief jest liderem wtajemniczonej rodziny. Zajmuje się on tylko i wyłącznie swoją rodziną, przewodząc jej i niosąc słowo Mataia. Dba o terytorium na którym jego rodzina osiada, wykonuje domowe obowiązki, zajmuje się relacjami i nastrojami w rodzinie. Aumaga są to mężczyźni pracujący. Są nieodłączną i ważną częścią całej rodziny, oraz każdej z konrektnych rodzin z osobna. Zajmują się oni głównie ciężką pracą, budowaniem, polowaniem i innymi ważnymi czynnościami mającymi zapewnić dostatek rodzinie. Pełnią również funkcje ceremonialne w rodzinie, pomagając chiefowi gotować rytualne jadło i podawać je w trakcie ceremonii. Manaia pełni rolę obserwatora i pomocnika dla wtajemniczonych rodzin. Ma za zadanie pomagać organizować pracę i inne aktywności wykonywane przez Aumaga. Jest ważnym elementem całej układanki, gdyż zapewnia wsparcie fizyczne jak i psychiczne dla każdego członka rodziny. Mimo, iż nie jest on z reguły dzieckiem Matai lub Chief, oboje zwracają się do manaia per. "Synu/Córko". Z uwagi na galopujący rozwój świata w kierunku równych praw, nie ma podziału na kobiety czy mężczyzn, a jest jedynie podział na tych co czynią dobrze dla rodziny, lub źle. Mimo podziału na dwa państwa, oba posiadają takie same kultury, zwyczaje, religie a nawet języki, posiadając swój własny Samoański język, lecz w dziewięćdziesięciu dziewięciu procentach czasu posługując się angielskim. Największą i oficjalną religią w archipelagu Samoa jest chrześcijaństwo. Zliczając łącznie z każdą odmianą religii chrześcijańskiej, wierzący stanowią około 98% populacji. Przed przyjęciem chrześcijaństwa w 1830 roku, Samoańczycy wierzyli w bogów słońca, ziemi, nieba i oceanu, personifikując ich. Jako, że chrześcijaństwo integrowało się z ich przekonaniami idealnie, postanowili połączyć wiarę w Bogów natury oraz wiarę w Trójcę Świętą, co tymbardziej skłoniło ich do chrześcijaństwa. Nie mniej jednak przyjęta została wolność wiary i przekonań. Konstytucja w kraju zapewnia prawo do wolnego wyboru i praktyki jakiejkolwiek religii, tak samo jak do apostazji. Przez wzgląd na dominującą religię, przyjęta została ustawa o poparciu dla wartości chrześcijańskich, szczególnie w odniesieniu do Trójcy Świętej, stawiając zasady religii na równi z konstytucją. Samoa jako państwo wyspiarskie na Oceanie Spokojnym nie jest znane z dużego procenta występowania silnie zorganizowanych grup przestępczych na terytorium całego archipelagu. Mimo to, tak jak wszędzie, występują one w mniejszych grupach z normalną częstotliwością, powodując podatność na różne formy lokalnych jak i międzynarodowych działań przestępczych. Jednym z większych problemów dotykających wyspy jest przemyt, dystrybucja oraz handel narkotykami z bujnych hodowli marihuany, oraz broni i amunicji. Jak wiele innych państw Pacyfiku, kraj jest wykorzystywany jako tranzytowy pnkt dla międzynarodowego przemytu nielegalnych dóbr, zwłaszcza ze względu na korzystne dla rozwoju tego procederu położenia geograficznego. Prowadzą to różne grupy przestępcze, od mniejszych lokalnych gangów, po większy jak na tamten region low mob. Wykorzystując wszystkie aspekty zajmują się tym w głównej mierze, wysyłając dobra za granicę, tworząc siatki międzynarodowe z handlarzami z innych krajów, głównie Nowej Zelandii, Wielkiej Brytanii, oraz Stanów Zjednoczonych Ameryki. Poza szerokopojętym zjawiskiem handlu narkotyków, zdarzają się również inne procedery, które nie ustepują poprzedniemu. Zważywszy na warunki geograficzne, tak jak w handlu narkotyków, Archipelag jest idealnym miejscem do przestępstw związanych z handlem ludźmi. Obejmuje to nielegalne przewożenie osób do celów eksploatacji seksualnej, po niewolnictwo pracownicze, na handlu organami kończąc. Mimo rządowych środków zapobiegawczych, przestępstwa te z natury będące cichymi przemytami pod przykrywką turystyki są ciężkim orzechem do zgryzienia dla przeciętnego mieszkańca. Poza oczywistymi przestępstwami przemocy, przestępstwami na tle seksualnym, rabunkami, przestępstwami sieciowymi polegającymi na wyłudzeniach i handlu tożsamością, oraz korupcją jakiej dopuszczają się pracownicy publiczni istnieje tam wysoki, jak na tamten region odsetek młodzieżowych gangów, zajmujących się pomniejszymi kradzieżami, napaściami, rabunkami oraz handlem zanieczyszczonych narkotyków. Pędząca globalizacja i rozwój świata w kierunku wszechstronnej komunikacji sprawił, że wiele nawet hermetycznie zamkniętych grup etnicznych zaczęły się mieszać. Samoańczycy już w okresie początków takiego zjawiska byli dosyć mocno zmieszani rasowo, co sprawiło, że na wyspach można było znaleźć osoby o europejskiej urodzie w takim samym natężeniu jak osoby o azjatyckiej urodzie. Jednak w czasach gdy globalizacja była w powijakach, a sam kraj dotknięty był destabilizacją społeczną i problemami ekonomicznymi, niezadowolenie z rządzących elit i narastająca przestępczość dawała się we znaki. Tworzyły się w tamtym czasie mniejsze ugrupowania społeczne, z chęcią dawające o sobie znać wykorzystując samą destabilizację, rozwarstwienie wśród społeczeństwa i luki prawne na swoją korzyść przestępcy rozpoczęli normalizować zagadnienia związane z przestępczością zorganizowaną. Na ulicach można było spotkać coraz więcej aktów wandalizmu, rabunków, handlarzy substancjami odurzającymi oraz przede wszystkim wojen między owymi zgrupowaniami. Największy prym jednak wśród wszystkich organizacji miały te, które zajęły się hodowlą, dystrybucją i handlem narkotykami, w głównej mierze marihuaną. W tamtym czasie każdy z minimalną ilością oleju w głowie miał szansę dorobić się na tym procederze, taki też plan miał Enele Rangi Sua. Fa'iga Samoa - Organizacja powstała we wczesnych latach 80' dwudziestego wieku, zaliczająca się do grupy SOC (Samoan Organized Crime) pochodzenia Polinezyjskiego. Grupa zrzeszająca członków narodowości Samoańskiej, szczycąca się Crime Activities głównie w kierunku dystrybucji i handlu narkotykami oraz bronią na masową skalę oraz handlem ludźmi w celu eksploatacji. Zajmują się również kradzieżą pojazdów, praniem brudnych pieniędzy, porwaniami oraz rozbojami. Grupa nazywająca się "rodziną" mimo sposobów zarobku wciąż mocno utożsamia się z kulturą i wyznaniami, jakie przodkowie zakorzenili w ich kulturze od dawien dawna. Pierwotnie Fa'iga Samoa działała jako swoista policja uliczna, której celem było egzekwowanie swojej "sprawiedliwości" w miejscach dotkniętych przez przestępcze ugrupowania. Początkowo plan zakładał rozwój na terenie sąsiedztwa, grupa wzajemnie wspierających się rodzin, na czele z ich Matai Enele Rangi Sua. Dzięki temu organizacja sięgała w rejon gdzie standardowe instytucje państwowe były niewystarczające. Wraz z upływem czasu Fa'iga Samoa rozszerzyła swoje wpływy i działania na dalsze części sąsiedztwa, przeradzając się z grupy w nieoficjalną organizację. Podejście oraz pomysł na prowadzenie swojej rodziny zmieniał się na przestrzeni czasu coraz mocniej, sięgając coraz to gorszych i brutalniejszych sposobów aby utrzymać wśród wszystkich wtajemniczonych rodzin członkowskich lojalność i dostatek. Z czasem ich metody stały się surowe i bezwzględne, co przysporzyło organizacji zarówno sympatyków i aspirujących na dołączenie ludzi, jak i chcących pozbyć się całej rodziny wrogów. Nowoczesne taktyki oraz broń w połączeniu z technikami samoańskich sztuk walki przysporzyły organizacji wiele brutalnych i krwawych zwycięstw w walce z innymi zgrupowaniami tego typu. Stali się nie tyle egzekutorami własnej sprawiedliwości, co samą sprawiedliwością, angażując się w coraz to więcej nielegalnych działań. Hodowla i przemyt narkotyków, jak i handel bronią i amuniacją oraz handel ludźmi w celu zróżnicowanej eksploatacji stały się głównym źródłem zarobku Fa'iga Samoa we wczesnych latach minionego wieku. Nabywali coraz to więcej kontaktów w okręgu Archipelagu, lecz również rozwijając swoją siatkę kontaktów na rynku międzynarodowym, będąc pierwszą organizacją z owego okręgu wchodzącego na rynki zagraniczne w tak poważnym stopniu. Wykorzystywali swoją powiększającą się reputację lokalnie oraz za oceanem w celu budowania swojego imperium przestępczego. Organizacja działała w oparciu o surowe zasady i hierarchię, bazując na podstawowym modelu Samoańskiej kultury. Nad wszystkimi wtajemniczonymi rodzinami stał Matai. Razem z nim, w celu ochrony głowy rodziny swoim życiem był Mauga, oznaczające Górę w języku Samoańskim. Pod Mataiem był jego zaufany doradca i w chwilach wyższej konieczności podejmujący decyzję Ali'i, mający bezpośredni nadzór nad gałęziami działalności organizacji. Pod nim byli Chiefs, pełniący służbę liderów wtajemniczonych rodzin, których było coraz więcej. Na najniższym szczeblu znajdowali się Aumaga, czyli członkowie poszczególnych rodzin wtajemniczonych, będących swoistym fundamentem działań, głównie bazując na poleceniach z góry wykonując brudną robotę. Po pewnym czasie gdy organizacja była już ogromną siłą na Archipelagu miała możliwość rozwoju na Stany Zjednoczone, od razu wysyłając tam odpowiednią rodzinę, która założyła punkt odbiorczy, zajmując się przyjmowaniem i dystrybucją dóbr, poszerzając możliwości na Amerykę. Wraz z rozwojem sił policyjnych w państwie, oraz wzrostem działań i kampanii na rzecz walki z przestępczością zorganizowaną w Archipelagu Samoa, Fa'iga Samoa zaczęła być na celowniku całego rządu. Organizacja była z każdej strony atakowana, z jednej przez rząd Samoański, z drugiej przez rosnące ciągle w siłę organizacje opozycyjne w walce o dominację rynku i prym siłowy. W efekcie zmian ustrojowych oraz nacisków z każdej strony wydarzyła się niespodziewana i nie do pomyślenia rzecz, doprowadzając do śmierci Matai. Po niespodziewanej śmierci Enele Rangi Sua pod koniec 2012 roku, w wyniku wybuchu bomby podłożonej przez opozycyjną organizację przestępczą, wykorzystując zamieszanie zmianami ustrojowymi w państwie, rządzenie organizacją objął jego starszy syn Laki Enele Sua. Nie był on twardy jak jego ojciec, ani nie był na tyle rozwinięty umysłowo aby poradzić sobie ze spuścizną ojca. Mimo doradców rzeczywiście chcących chronić "rodzinę" przed atakami, ten wydawał absurdalne rozkazy swoim podopiecznym. Pyszniący się bogactwem jakie pozostawił dla niego jego ojciec wiele stracił, wystawiając organizację na ząb stagnacji, przez co idący wciąż do przodu rozwój ustrojowo-polityczny jak i rozwój opozycyjnych organizacji zaczynał być coraz odleglejszy do ogarnięcia. W efekcie działań nieogarniętego Matai organizacja zaczęła podupadać, a jej członkowie byli między młotem a kowadłem, z jednej storny pod naporem rządu, z drugiej pod ostrzem opozycyjnych organizacji, nie mając nawet cienia nadziei w rodzinie, która nic nie robiąc odwróciła się od nich. Rosnące niepokoje wśród społeczności oraz problemy z administracją i hierarchią wśród organizacji dawały się we znaki. Auala Ita - Powstał ruch opozycyjny wewnątrz organizacji, do której w krótkim czasie dołączyła znaczna większość rodzin z organizacji. Przewodniczący im człowiek znany był z brutalności i bezwzględności jaką szczyciła się pierwotna głowa organizacji. Negatywne nastroje i coraz gorsza koniunktura spowodowały w 2020 roku przewrót wewnętrzny, który doprowadził do długiej i bolesnej śmierci Laki Enele Sua, wykonanej przez jego młodszego brata, oraz lidera ruchu opozycyjnego - Tamati Laki Sua, który od tamtej chwili stał się prawowitym zastępcą, wstępując na stanowisko Matai. Z początkiem panowania nowego Matai rodzina zaczęła wracać do poprzednich wielkości, lecz był to żmudny i ciężki proces, potrzebujący wiele czasu. Pierwotnie plan zakładał rozwój w stylu, w jakim organizacja rosła z początku. Po pewnym czasie zauważono, że nie przynosi to żadnego skutku w poprawnym funkcjonowaniu struktur organizacyjnych, co spowodowało wątpliwości w kręgach rodziny. Nowe czasy wymagały nowych sposobów, po które Matai nie omieszkał sięgnąć. Mężczyzna między innymi chciał ponowić stare siatki kontaktów, które organizacja posiadała za czasów świetności. Z tego powodu lider postanowił otworzyć nową linię między Wyspami a Stanami Zjednoczonymi. Jako człowiek mocno naciskający na ekspansję, w połowie 2023 roku wybrał jednego ze swoich Chiefs, lojalnego mu Samoańczyka będącego jednym z kuzynów jego małżonki. Zadaniem wybranego kuzyna było otwarcie nowej linii transportowo-handlowej między Wyspami a Stanami Zjednoczonymi, oraz obserwacja zagranicznego rynku podziemnego, przy okazji zbierając nowe kontakty do swojej siatki znajomości. Podjęte zostały odpowiednie kroki w tym kierunku, które musiał wykorzystać w celu wykonania swojej przeprowadzki. Jego wybór padł na słynne miasto Los Santos w Stanach Zjednoczonych. Aby skutecznie działać w tym kręgu, mężczyzna przeniósł się tam razem ze swoją wtajemniczoną rodziną i osiadł w dzielnicy południowego Vinewood, Alta Street. Działania wymagały utworzenia tejże grupy, która przyjęła nazwę Auala Ita, oznaczająca Nową Drogę Gniewu w języku Samoańskim. Ich zadaniem było stać się twarzą i punktem newralgicznym w procesie rozwoju swojej marki na podziemnym rynku Amerykańskim. Nie było żadnego problemu ze zmianą krajobrazu na bardziej miejski, szczególnie, że nie istniała żadna bariera powstrzymująca ich przed "otwarciem" swoich interesów. Po aklimatyzacji w nowym miejscu niemal od razu ruszyli z pozyskiwaniem nowych kontaktów. Rozpoczęły się poszukiwania współpracowników. Równie ze współpracownikami, zadaniem Chiefs było zebrać lokalnych samoańczyków lub samoan-american, którzy będą chętni "dorobić" grosza. OOC: Witam. Po krótkim okresie przygotowawczym startujemy z buta z nową, dotąd raczej niewidzianą propozycją. SOC, czyli samoańska zorganizowana grupa przestępcza mająca fundamentalnie przynosić korzyści oraz zapewnić rozwój głównego trzonu organizacji pozostającego na wyspach. Z samego zamysłu mamy zamiar początkowo grać low mob, nastawiony stricte na grę w klimacie kultury polinezyjskiej, która jest cudowna i mocno niedoceniana. Zważywszy na to, iż zorganizowana przestępczość na wyspach nie przyjmuje się pod jednym nazwiskiem, które zasłynęło z czegoś, a są to raczej rozbite grupki chcące sobie dorobić, nie licząc Sons of Somoa, czyli Somoańskich Cripsów z LA, stwierdziłem aby stworzyć małą organizację (opisywaną jako dużą jak na tereny wysp, co w przełożeniu na takie stany zjednoczone jest naprawdę nieznaczne) i odgrywać trzon jej wysłany aby kontrolować teren zachodniego wybrzeża w kwestii transportu, handlu i dystrybucji towarów oraz żeby służyli jako wizytówka organizacji. Będziemy starać się wiernie odwzorować kulturę i model zachowań jaki reprezentują mieszkańcy, mając na uwadze jednak iż nie różni się to praktycznie wcale od zwykłych amerykanów, gdyż Samoa jest mocno zmieszana między innymi ze stanami właśnie. Mocno siadł mi jak i całej ekipie temat, chcemy rozegrać to jak najlepiej umiemy i żywimy głęboką nadzieję na ciekawe wątki i interakcje z innymi organizacjami, choć w planach jest dużo więcej innych rzeczy 😉 Dzięki za uwagę, w razie pytań nie ma problemu by odpowiedzieć na nie więc na luzie można zadawać! NASZE WĄTKI I PROJEKTY: -[HP] YOUR PLACE IN TRIBE {SAMOAN PRIDE} -LA MA LE MASINA JEWELRY CONTINENT Credits: Tekst: Musztarda Poprawki: Musztarda Grafika: BlackSugar/Musztarda16 polubień
-
**O godzinie 17:30 dnia 8 lipca na wszystkich platformach streamingowych jak i mediach związanych z MOXXXY oraz 101 Records pojawił się długo wyczekiwany krążek młodej artystki - CULT OF THE MOXXXES wydany przez wcześniej wymienione wydawnictwo muzyczne. Na temat samego krążka głośno było wśród obserwujących artystki jak i na samych portalach poświęconych muzyce EDM od dłuższego czasu. LP zapowiadało nowy etap w twórczości MOXXXY na temat którego wypowiadała się niejednokrotnie, nie tylko podczas wywiadów jak i również na swoich live streamach, nieustannie nakręcając swoich odbiorców zapowiedziami czy też wypuszczając pojedyncze single, takie jak LIFE.DEATH.REPEAT, FORGOTTEN CAUSE, SPARK OF HOPE czy też DARKNESS. Każdy z nich mocno odstawał od dotychczasowej twórczości artystki, zamieniając dotychczasowe mocne i energiczne dark electro/synth na rzecz bardziej tajemniczego i moody EDM. Prócz zmiany brzmień oliwy do ognia dolały dwa ostatnie single promujące krązek na których gościnnie wystąpiły mocno znane osobistości takie jak Asami Kiyoko czy też Breedlove - to był pierwszy raz jak utwory MOXXXY pojawiły się z featuringiem, prócz tego, że znanych osób to jeszcze reprezentujących kompletnie odmienne gatunki. Sama artystka podczas swoich transmisji live zaznaczyła, że zamierza mocno eksperymentować ze swoimi brzmieniami a wcześniejsze single to typowe proof-of-concept tego co słuchacze mogą natrafić na krążku CULT OF THE MOXXXES.** **Sam album mógł zaskoczyć. Przez długi czas nieobecności i dotychczas wypuszczane pojedyncze single, tym razem krążek dzieli się na dwie płyty plus dodatek CULTIST co łącznie składa się na aż 30 utworów. Featuringi Asami czy Breedlove nie były jedynymi, które pojawiły się na krążku, bo swoją cegiełkę dołożyli również NEMESIS, Aisha Huxley, HEAT', Jack Wesker z zespołu Social Therapy, Conan Finch, RONNIE czy też świętej pamięci Margoth. Tym samym MOXXXY podjęła się trudnego zadania nie tylko modyfikując swój dotychczasowy styl muzyki ale jednocześnie łącząc go z wieloma różnymi innymi gatunkami. Sama artystka żartobliwie określiła swój nurt muzyczny jako HypnoMox.** **Poza samym krążkiem, pojawił się również na ramach sklepu 101 Records merch artystki sygnowany albumem COTM. Krążek widnieje do kupna zarówno w wersji standard jak i CULTIST, gdzie w skład droższej wersji poza dodatkowej płyty z trackami, pojawił się również vinyl całego albumu, dedykowany merch COTM, sygnowany notatnik oraz steel case. CULTIST wyszło w krojonym nakładzie 25 tysięcy sztuk, każda z podpisem artystki. Utwory, które znajdują się na wersji CULTIST są publicznie dostępne na portalach streamingowych a artystka nie traktuje ich jako muzyki "na wyłączność" a tylko jako fizyczny dodatek.** (Notatnik w postaci przedmiotu in game wpadnie na wasze konta, wystarczy dać komentarz w temacie o zakupie wersji CULTIST i za jakiś czas przedmiot pojawi się w waszym ekwipunku) Wersja na PULSEPLAY, dla wygody w przesłuchiwaniu utworów Zawartość CD 1: Zawartość CD 2: Zawartość CULTIST: PROMOCJA I WYDATKI: DANE:14 polubień
-
10 polubień
-
7 polubień
-
* Dnia 07/07 późnym wieczorem pojawił się nowy utwór na serwisach streamingowych na głównym kanale artysty. Początki utworu zaczęły się pół roku wcześniej podczas kontraktu w Stronzo, jednak do jego realizacji finalnie nie doszło. Mężczyźnie zależało na wypuszczeniu jego zamykając pewny rozdział w swoim życiu, chcąc wskoczyć na o wiele wyższy poziom prezentując świeży styl przy następnej twórczości. Kwestie audio są na wyśmienitym poziomie, sam teledysk nagrywany był w różnych odstępach czasowych co chociażby można zauważyć przez tatuaż na lewej ręce artysty. Podczas nagrywania teledysku wzbudziło to spore zainteresowanie spośród przechodniów którzy z zainteresowaniem podchodzili i rozmawiali na ten temat.5 polubień
-
KARAMAN-KLAN
sentinobln i 4 innych polubił temat przez doozan
Mimo zmiany lidera do organizacji nie zostało wprowadzone nic świeżego. Od dłuższego czasu też nie widzimy nic konkretnego w waszym temacie (w poprzednim również). Tym samym zdecydowaliśmy się zamknąć wasz projekt. Narracja IC (Dla LEA, wrogów organizacji i jej współpracowników): ** Po wydarzeniach z poprzedniego miesiąca, ugrupowaniem zajęły się agencje federalne. Liczne zajęcia większych, niezweryfikowanych majątków, zatrzymania członków grupy, czy obławy na biznesy powiązane z członkami klanu, zmusiły przestępców do zaprzestania popełniania jakichkolwiek przestępstw. Czarne chmury zbierające się nad grupą odstraszyły również dostawców kontrabandy, czy bardziej znaczących współpracowników. **5 polubień -
5 polubień
-
5 polubień
-
**Siódmego lipca w piątkową noc na kanale YouTube artysty "Crimeezy Cinco" pojawia się teledysk wraz z piosenką o tytule "Really Her" - jest to amatorski lovesong traktujący o miłości do dziewczyny rapera, która pokazała się na wizualizacji do utworu - Amaya Okafor. Można łatwo zauważyć, że twórca jest młody i najzwyczajniej w świecie poddał się swoim emocjom podczas manii kreowania kawałka. Sam teledysk jest stworzony za usługami grupy filmowej "IMaGe Films", którzy są odpowiedzialni nie tylko za ujęcia, a sam montaż wideoklipu. Jest to amatorszczyzna siląca się o zaprezentowanie swoich umiejętności jako nadzwyczajnych oraz wywierających wrażenie. Część audiowizualna miłosnej pieśni jest w porządku, ponieważ została nagrana w studiu nagraniowym przy pomocy inżynierów dźwiękowych, jak i przez nich samych zmiksowana, zmasteringowana. Utwór streamować można także na portalu SoundCloud oraz Spotify.** **Warstwa liryczna piosenki jest dostępna na portalu muzycznym genius.com**4 polubienia
-
4 polubienia
-
4 polubienia
-
4 polubienia
-
4 polubienia
-
[Spółka] ByteBridge
sentinobln i 3 innych polubił temat przez mafineeek
@Ritelka @NaZeL @rebelski @vintage4 polubienia -
4 polubienia
-
[Showroom] Nagash
MarceI i 2 innych polubił temat przez Nagashinio
3 polubienia -
Zunee Badri
domisianinja i 2 innych polubił temat przez GloGangWorldWideDotCom
Urodzona (2000/2/24) oraz wychowana w Los Santos, córka marokańskich imigrantów którzy osiedlili się pod koniec lat dziewięćdziesiątych w Stanach Zjednoczonych, wybierając finalnie owe miasto jako jedno z lepszych dla rozpoczęcia swojego świeższego życia. Od najmłodszych lat przejawiała zainteresowanie modą oraz sztuką prowadzoną przez kadry obiektywu, zafascynowanie wybiegami czy też sesjami zdjęć które mogła zobaczyć na różnych programach telewizyjnych były dla niej czymś niezwykłym. Swoje nastoletnie życie oraz wcześniejsze, spędziła beztrosko. Mówiąc, nie znała zbytnio podstawowych problemów z jakimi borykają się ludzie a głównie większym problemem są pieniądze. Dostawała wszystko na swoje podanie, w niektórych sytuacjach wykorzystywała swoich pieniężnych rodziców pod różnymi pretekstami by zdobyć to co chciała. Gdy zasiliła wiek nastoletni, zaczęła sprawiać problemy swoim rodzicom. Głównym czynnikiem było imprezowanie, zapraszanie nieznajomych do domu, sponsorowanie im pieniędzy by mogli ją usilnie polubić. Zunee pomimo iż była zapisana do lepszych ze szkół jej obecność malała z każdym dniem, wolała zajmować się rzeczami ważniejszymi dla niej niżeli edukacją która do pełnoletności jest związana z osobą obowiązkowo. Koniec końców dziewczyna zdała szkołę i zdobyła wykształcenie które było jej potrzebne, nie uczęszczała do pracy nawet do chwili obecnej. Nie zna zbyt znaczenia tego słowa w praktyce. Rodzice dalej ją wspomagają pomimo gorszych relacji, korzysta z tego kiedy tylko może, dorabia również do swojej kieszeni nieszczęściem innych a dokładnie wykorzystuje desperackich facetów na swoje zachcianki. Prywatnie dla ludzi z którymi się trzyma nie jest taka, choć wiele osób opisuje ją na pozycji gorszego charakteru. Działa również aktywnie na różnych socialach ale najbardziej gdzie przesiaduje to Instagram, pobocznie prowadzi konto na OnlyFans. Ceni swoją kulturę, uważa że wyróżnia się tym w tłumie ludzi, myśli że jest dzięki temu różnorodna, jednakże nie jest w stuprocentach śledzącą kroków dziewczyną religii jaką nakłada jej kultura oraz rodzice. Wykazuje dużą troskę o detale, wiąże się to o dbałość ze swoim wyglądem, chce w każdym miejscu jakim się znajduje wyglądać perfekcyjnie. Podkreśla to według niej jej osobisty charakter jaki podtrzymuje, czy też zaprezentowanie w każdym świetle. Również pomimo że próbuję pokazywać się od strony perfekcji boryka się z uzależnieniem od substancji psychoaktywnych, mówiąc ma słabość do inhalantów lub do bardziej lekkich, jedna z jej przyjaciółek wyszacowała że potrafiła w jednym miesiącu wydać na to trzy tysiące dolarów. Po ukończeniu szkoły średniej wzięła bardziej do siebie pójście w stronę modelingu, zaczęła coraz bardziej ukazywać się w internecie. Stąd też przyszło jej założenie OnlyFans by mogła szybciej zabłysnąć w świetle rozpoznawalności, skorzystała na tym dzięki coraz częstszym rozpoznawaniu przez użytkowników tego portalu w ostatnim czasie. Wystąpiła również przez ten okres w różnych teledyskach wschodzących raperów, oraz reklam produktów mniejszych firm gdzie kontaktowały się z nią poprzez wiadomość prywatną na jej głównym koncie. PRZYNALEŻNOŚĆ: Bellezza3 polubienia -
3 polubienia
-
**Wydarzenie zakończyło się już o godzinie 17:20. Przejazd rowerowy przez Los Santos był bardzo udany i zgromadził sporą liczbe osób. W trakcie akcji udało się zebrać kwote ponad czterystu tysiecy dolarów na lokalny sierociniec.** **Całość została uwieczniona również na kilku zdjęciach które zaczynają widnieć w internecie.** ((Udało sie zrobić dwie sklejki, gdyz wywalało mnie na kolejnych mozliwych)) **Również na LI pojawił się post odnośnie całego wydarzenia. Einar poinformował w nim iż dwa razy doszło do zagrazajacej zyciu sytuacji przez niebezpieczne manewry kierowców.**3 polubienia
-
“Pie*dolę ta zdechłą dzi*kę MOB Prince, jego kobieta może ciągnąć mi fiu*a. To się dzieje kiedy dissujesz w internecie” Jocelyn Gugliemetti mówi: Dobry wieczór, Los Santos. W dzisiejszym wydaniu Night American Discussions mówi dla Was Jocelyn Gugliemetti. Naszym gościem jest młody producent i raper znany w środowisku muzycznym pod pseudonimem Finess3 God. Cześć, Jt! Jak się czujesz? Jt Shade mówi: Cześć Jocelyn, cześć wszystkim. Mówi Finess3 God głos okopów. Mam się dzisiaj bardzo dobrze, czuje sie blogoslawiony i zalatwiam cały czas sprawy, co nie? Szykuje coś grubego. Jocelyn Gugliemetti mówi: To świetnie, że czujesz się bardzo dobrze. Zaraz wyciągnę z Ciebie czym jest "coś grubego". Mam nadzieję, że wiesz, że format Night American Discussions słynie z pytań niełatwych i kontrowersyjnych. Czy jesteś na to gotowy? Jt Shade mówi: Jestem na to gotowy, odpowiem Ci na każde pytanie. Jocelyn Gugliemetti mówi: W takim razie lecimy! To jak już wywołałeś temat to podpytam Cię o to, co obiecałam przed momentem. Co "grubego" szykujesz dla swoich słuchaczy? Jt Shade mówi: Planuje trasę koncertową po Stanach. Ponad dziesięć stanów, wielkie sceny, głośna muzyka. Wiesz, to jest moje marzenie. Wykładam wszystko aby to się udało. Odwiedzę najróżniejsze stany, właściwie czeka mnie jakieś dziesięć tysięcy mil do przejechania oraz przelecenia. Jocelyn Gugliemetti mówi: Wow! To ogromne wyzwanie stoi przed Twoimi menedżerami. A jak już o tym mowa - jak Ci się układa współpraca z nowymi menadżerami? Jt Shade mówi: To najlepsze co mnie spotkało. Chcę pozdrowić w tym momencie moja menagerke, która ze mną tutaj przybyła - Aiko Tashiro, oraz Sergeya Dostoyevsky, który niestety musiał zostać w domu. Wracając do pytania - układa mi się bardzo dobrze, traktuje ich jak przyjaciół, a nie jedynie managerów. Lubimy się prywatnie i często razem spędzamy czas. Wiesz, nasza współpraca to tylko dodatek do tego wszystkiego. Oni robią co lubią, a ja czuje sie z tego zadowolony i im płacę. Jocelyn Gugliemetti mówi: Rozmowę zaczęliśmy od dość ogólnych pytań, a teraz czas na sukcesywne zgłębianie Twojej twórczości. Dwudziestego szóstego czerwca wydałeś album “Finest God”. Co było Twoją inspiracją do stworzenia tego albumu? Jt Shade mówi: Właściwie ten album to chęć wyrzucenia z siebie czegoś? O ile tak to mogę nazwać. Byłem naładowany emocjami i poczułem, że mogę to przełożyć na kartki. Wiesz, dużo ostatnio się działo. Muzyka jest czyms waznym w życiu, dla osoby ktora to robi przez pół życia - tak jak ja. Właściwie przywykłem do tego, aby wyrzucać negatywne emocje do mikrofonu, niż do innych ludzi, nawet tym, którym ufam. Jocelyn Guglielmetti mówi: Możnaby powiedzieć, że muzyka jest Twoim osobistym "konfesjonałem". Wyrzucanie z siebie emocji nie jest łatwe, szczególnie przed drugą osobą. A jak już przy tym jesteśmy - czy uważasz, że Twoja muzyka wpływa na słuchaczy? Jeśli tak to czy swoją muzyką chcesz przekazać jakieś szczególne wartości? Jt Shade mówi: Yeah, przykładem może być mój utwór z Cashfever, który mówi o braterskiej więzi. Na mojej płycie znajduje się dużo tekstów, które posiadają podwójne dno. Jocelyn Gugliemetti mówi: Do podwójnego dna i interpretacji Twoich utworów przejdziemy za moment. Jak oceniasz współpracę z każdym ze swoich gości na albumie? Mowa tu o Aishy, Cashfever, Stormi, ThangBaby, Hoodstar, Mont2k. Jt Shade mówi: Właściwie jestem bardzo zadowolony. Każdy z wymienionych dał z siebie to, czego oczekiwałem. Najbardziej jednak jestem zadowolony ze współpracy z Cashfever oraz Hoodstar. To są dwa moje ulubione kawałki, w których dałem z siebie sto procent i pokazałem co potrafię. Jocelyn Gugliemetti mówi: Odczuwam to analizując "This life". Na twoim albumie pojawiła się Stormi. Ostatnio pojawiły się spekulacje na temat Twojego romansu z nią. Mało tego, ze strony portali plotkarskich oskarżono cię o przemoc wobec niej czy faktycznie łączy Was coś więcej? Kim jest Stormi dla Ciebie i jak wygląda Wasza relacja? *** Kamali Moyana ponownie, momentalnie wykonała zbliżenie na twarz JT Shade, wiedząc, jakie pytanie chce zadać Joce'. Twarz mężczyzny zmieniła jakoś wyraz, albo cokolwiek z tych rzeczy? Czy raczej jest spokojna jak do tej pory? (( Kamali Moyana ))** **** Jest cały czas spokojny, lecz przy pytaniu o romans jego wyraz twarzy zmienił się na lekko zirytowany. (( Jt Shade ))** Jt Shade mówi: Pff… Stormi to dziewczyna, z którą wychowywałem się na jednym osiedlu jakieś… dwadzieścia lat temu, gdyż znam ją od dziecka. Oboje spędzaliśmy czas i robimy to do tej pory. Ona traktuje mnie jak przyjaciela, a ja ją - normalne, racja? Nie rozumiem tych wszystkich plotek. Chociaż z drugiej strony rozumiem, że z czegoś te portale czerpią popularność. Stormi jest zaręczona z Breedlove, a jej siniaki to po prostu niefortunny wypadek. Nie wiem co sie stalo z jej twarzą, nie wiem kto ją pobił bądź co się jej stało, lecz wiem tyle, że to nie ja i to nie Wayne. Bądźmy szczerzy, ten ziomek nie jest raczej typem osoby, który bije swoją dziewczynę za nic. Stawiam ze Stormi została napadnięta, to tyle. Jocelyn Gugliemetti mówi: Stwierdzam, że tanie portale plotkarskie ze zwykłego koleżeńskiego spotkania potrafią uknuć intrygę. Przynajmniej mogłeś naprostować teraz tę kwestię... a skoro już o narzeczonym Stormi mowa - jak skomentujesz fakt, że narzeczony Twojej przyjaciółki był widziany w ujęciach innej kobiety? Mowa tu o zdjęciu Heat i Breedlove. Ciężko polemizować ze zdjęciem, gdzie ktoś się przytula na murku. Co myślisz na ten temat? Jt Shade mówi: Myślę, że to dosyć normalne i jest to na porządku dziennym? Spójrz, ja często jak wychodzę gdzieś ze znajomymi gdzie są kobiety, po prostu je przytulam na przywitanie. To jest takie bardziej ludzkie zachowanie wobec kobiety, niż wykonywanie dziwnych i długich kombinacji palcami, czy coś. Każdy ma do tego prawo, co nie? Jocelyn Gugliemetti mówi: Yeah, nie ma co demonizować nie znając backgroundu sytuacji. Przejdźmy do stricte Twojej twórczości, Jt. This Song” jest rozliczeniem z przeszłością. Jaki masz stosunek do swojego starego “ja”? Czy to jest już rozdział zamknięty? Wiesz, mam na myśli tutaj handlowanie narkotykami, zamartwianie matki? Jt Shade mówi: Słuchaj, no... Żałuję bardzo, gdyż od najmłodszych lat tym się zajmowałem. Do teraz jest mi cholernie głupio, że nie udało mi się na czas przeprosić matki i posłuchać jej rad. Uważam, że to temat zamknięty i nigdy już do tego nie wrócę. Jocelyn Gugliemetti mówi: W utworach też niejednokrotnie nawiązujesz do kryminalnej przeszłości, o odsiadce. To też już zdecydowanie za Tobą? *** Jt Shade opuścił głowę w dół, za chwilę ją podniósł.** Jt Shade mówi: Yeah. To wszystko jest już za mną. Jocelyn Gugliemetti mówi: Zaryzykowałabym stwierdzeniem, że jesteś nadzieją dla młodych ludzi, że da się z tego wyjść na naprawdę dobrą drogę. W Twoich niektórych trackach wyczuwam nutkę nienawiści wobec jakieś laski, chociażby w utworze “Evil Twins” słyszymy “mamy tę samą listę; pieprzymy tę samą dziwkę” albo w NO mówisz “wydałem na niego kasę, teraz to wszystko chciała zabrać ta głupia suka; jej willa spłonęła”. Czy to odniesienie do kogoś konkretnego? Co kryje się za tymi wersami? *** Kamali Moyana ponownie wykonuje perfidne zbliżenie na twarz JT Shade, jakby nie chciała, żeby z nagrania umknął jakikolwiek, nawet najmniejszy szczegół reakcji mężczyzny na ostre pytanie.** Jt Shade mówi: Co do Evil Twins: jest to po prostu nawiązanie do tego, że ja i Yousef jesteśmy jak piekielni bracia. Wiesz, ta sama lista, ta sama dziwka - chodzi o to, że wszystko robimy razem. Natomiast jeżeli chodzi o NO to… Jest to nawiązanie do pewnej grupy kobiet, które chciały żyć z moich pieniędzy. Nie chce mówić na ten temat nic więcej ze względu na… Wiesz, rzeczy prywatne i tak dalej. Jocelyn Gugliemetti mówi: Czyżby chodziło o Sugar Spice? Jt Shade mówi: Yeah, powiedzmy. Jocelyn Gugliemetti: "Powiedzmy". Nie da się ukryć, że twoja relacja z Chanel C ze Sugar Spice była bardzo głośna i burzliwa. Zaintrygowały mnie wersy “chciałaś nagrywać ze mną sex-tape”. Czy to odniesienie do niej? Jt Shade mówi: Jest to odniesienie do niej, yeah. To są rzeczy, które tylko ona zrozumie, gdyż większość moich odpowiedzi w piosenkach, jest na to co ona mówiła do mnie podczas spotkań. Uważam ten temat za zamknięty. Jocelyn Gugliemetti mówi: Chyba nie do końca temat zamknięty, bo kilka dni temu wydałeś diss na swoją byłą, co? Co myślisz o jej publicznym wyciąganiu brudów na Ciebie? Jt Shade mówi: Uwaga, oficjalnie mówię. To nie jest diss głównie na Chanel C, lecz w wiekszosci odpowiedź na zaczepki od MOB Prince. Jocelyn Gugliemetti mówi: Czy wszystkie Twoje teksty oparte są na własnych doświadczeniach czy są one fikcją na potrzeby kreacji wizerunku? Jt Shade mówi: Nie kłamie w swoich tekstach. Jocelyn Gugliemetti mówi: Niektórzy artyści kreują swoje wizerunki jak reżyserzy... ale rozumiem, że w twoim wypadku autentyczność i prawdziwość jest fundamentem twojej twórczości? Zgodzisz się? Jt Shade mówi: Tak, jestem prawdziwy w tym co robię. Jocelyn Gugliemetti mówi: Pewnie za to fani Cię doceniają. Ciężko czasem o autentyczność w show-biznesie. Ale przejdźmy dalej! A raczej cofnijmy się nieco. Wracamy do Prince. Z uwagi na kontrowersje związane z konfliktem pomiędzy Tobą a zmarłym MOB Prince, możesz wyjaśnić jaka była geneza tego beefu? Jeszcze jakiś czas temu ze sobą współpracowaliście, chociażby przy albumie Finesse World czy Traplantic. Jt Shade mówi: Uh.. Właściwie gdyby nie Prince to bym nie istniał. Pierwszy raz gdzie pokazał się światu to remix piosenki NO STRESS autorstwa MOB Prince i Baby Ray. Nie chce opowiadać o tym jak powstał nasz beef, ze względu na szacunek do Princetona. Wiem dużo na jego temat, wiem dlaczego wybuchł ten beef i wiem przez kogo… ale nie chcę się tym tutaj dzielić. Muszę to zachować dla siebie ze względu na to, że ten człowiek dał mi szansę. *** Tablet wydał dźwięk powiadomienia. Jocelyn postukała palcem po ekranie, jej mimika momentalnie się zmieniła. Na ekranie pojawił się zrzut ekranu z wiadomości:(( Jocelyn Gugliemetti ))** Jocelyn Gugliemetti mówi: Właśnie dostaliśmy wiadomość od widza. Jest to ciekawe, pozwolę sobie przeczytać: "Ze względu na szacunek? Jesteś jebaną dziwką, Shade. To ja i Prince Cię stworzyliśmy, a Ty ze swoim pupilkiem odebraliście mu życie. Skończ pierdolić o szacunku do niego, jesteś dzi*ką.". Wow. Jt? Co masz do powiedzenia? Jt Shade mówi: Nie wiem o czym ten ktoś mówi, nie mam nic do powiedzenia więcej na ten temat. Przejdźmy do następnego pytania. Jocelyn Gugliemetti mówi: Okay. Przejdziemy do interpretacji "did shit to me", czyli wcześniej wspomnianego utworu zadedykowanego specjalnie dla Prince. W tracku “did shit to me” padły w kierunku MOB Prince z Twojej strony takie słowa jak: “zabójcy zapukają do jego drzwi”, “zadzwoniłem po mojego strzelca, ten czarnuch dokonał przelewu krwi”, “my polujemy z glock na kolanach”. Nie da się ukryć, że w ostatnim czasie miejsce miało kilka napaści na MOB Prince, gdzie ostatnie zakończyło się jego tragiczną śmiercią. Ze strony fanów pojawiają się oskarżenia w Twoją stronę w związku z zabójstwem MOB Prince, o czym przekonaliśmy się przed chwilą. Jakie jest Twoje stanowisko w tej sprawie? "dziwko nie wychodź z domu, złapiemy cię po zmroku" - to jest ten szacunek, o którym wspomniałeś? ** Jocelyn Gugliemetti wersy z utworu "did shit to me" przeczytała z tabletu, po tym uważnie obserwuje Jt Shade podczas zadawania ciężkich pytań.** ** Czy fakt, że "stara się zachowywać naturalnie" może być jakkolwiek wyłapany przez widza? Na ile mu to wychodzi? Można wyłapać jakieś nieprawidłowości w zachowaniu? (( Kamali Moyana ))** ** Tak, da się to wyłapać, m.in. stes, poirytowanie, zdenerwowanie etc. (( Jt Shade ))** Jt Shade mówi: Utwór wydałem przed jego śmiercią, jako odpowiedź na jego barsy w moją stronę. Okazuję mu szacunek tym, że nie piszę durnych postów na social mediach o tej całej tragedii. Jocelyn Gugliemetti mówi: Utwór wydałeś przed śmiercią, bo to oczywiste, że po śmierci ciężko nawijać, że "zabójcy zapukają do jego drzwi". Chyba, że te wersy to tylko bragga? Jt Shade mówi: Skończyłem już ten temat. Jocelyn Gugliemetti mówi: Czemu skończyłeś? Jesteś ostatnio pod ostrzałem krytyki ludzi, którzy ciągle spekulują. Masz szansę naprostować sprawy publicznie. **** Dostała kolejne powiadomienie z aplikacji Daily Globe. Kobieta poklikała na tablecie. Na ekranie znów wyświetlił się zrzut ekranu z wiadomości. (( Jocelyn Gugliemetti ))** ** Jocelyn Gugliemetti zaczęła czytać wiadomość od widza.** Jocelyn Gugliemetti mówi: Tym razem pozwolę sobie pominąć wulgaryzmy. "Zaczepiłeś go jako pierwszy. Skończ w końcu pier... o tym szacunku, nie masz go ani trochę. To ten sam gość, który chwilę temu gadał o tym, że jest autentyczny". Chcesz coś odpowiedzieć, Jt? ** Jocelyn Gugliemetti pokazuje mu ekran tabletu, pokazując że faktycznie przyszła wiadomość od widza.** ** Telefon zaczyna dzwonić w kieszeni. (( Jt Shade ))** ** Kamali Moyana przełączyła scenerię z 'ogólnej', na zbliżenie wyłącznie na twarz JT Shade. Stara się uchwycić jak najlepiej reakcję mężczyzny, który jest w ogniu pytań.** ** Jocelyn Gugliemetti wypuściła ciężko powietrze, widząc napływające wiadomości. Uniosła brwi, widząc ostry ostrzał. ** Jt Shade skinął do Jocelyn (daj mi chwile przerwy…), wyciągnął telefon w trybie wibracji z kieszeni. ** Jocelyn Gugliemetti przytaknęła jedynie głową, jakby nie do końca rozumiejąc poczynań Jt, co pokazała uniesieniem brwi. ** Jt Shade odebrał połączenie.** Jt Shade mówi: Co jest? Yeah. Jt Shade mówi: Już. ** Jt Shade uruchomił głośnomówiący.** ** Odgłos z telefonu: Słychać mnie? Jocelyn Gugliemetti mówi: Tak, słychać. Z kim mamy przyjemność? ** Odgłos z telefonu: Cześć dziecino… mówi Gorączka Gotówki - to jest oficjalny statement. ** Jocelyn Gugliemetti pokierowała pytające spojrzenie do kamery, wzruszyła ramionami, po czym wróciła wzrokiem do Jt.** ** Odgłos z telefonu: Pierdolę ta zdechłą dziwkę MOB Prince, jego kobieta może ciągnąć mi fiuta. DO WSZYSTKICH GŁUPICH CZARNUCHÓW SŁUCHAJĄCYCH TEJ AUDYCJI - to się dzieje kiedy dissujesz w internecie, weźcie z tego gówna lekcję. Pozdrawiam wszystkich. Nowe gówno w drodze, nowy album w drodze - dużo miłości. * Zakończono połączenie*** ** Jocelyn Gugliemetti mrugnęła kilkukrotnie, krótką chwilę milczy - ewidentnie wcięta obecnością trzeciej osoby w wywiadzie i jej komentarzem. Spogląda pytająco na Jt Shade, obserwując jego reakcję na to całe zajście.** Jt Shade mówi: Uh. Myślę, że mój czarnuch podsumował odpowiedzi na wszystkie pytania związane z tą sprawą. ** Jocelyn Gugliemetti patrzy znowu na kamerę, gdzie operuje Kamali, swoją mimiką twarzy wyraża "WHAT JUST HAPPENED?!". Odchrząknęła.** **Kamali Moyana przełączyła widok kamery bezpośrednio na twarz Joce', uchwytując tym samym jej reakcję na zaistniałą sytuację. Zaraz po tym przeniosła obraz na JT Shade, a następnie znowu na ogólną scenerię.** Jocelyn Gugliemetti mówi: Okay... tego się nie spodziewałam. Uh. Okay... czyli rozumiem, że w takim razie podzielasz statement swojego evil twin, Cashfevera? Jt Shade mówi: Powiedział swoje gówno, ja już skończyłem ten temat. * Jocelyn Gugliemetti dostała kolejne powiadomienie w aplikacji, lecz tym razem ją tylko przeczytała w ciszy, bez komentarza. Wróciła wzrokiem do Jt. Na nagraniu został wrzucony zrzut ekranu z treścią powiadomienia:** Jocelyn Gugliemetti mówi: Czy definitywnie chcesz skończyć ten temat zostawiając wiele pytań bez odpowiedzi? Spekulacje ludzi nie zostawią na Tobie suchej nitki. Jt Shade mówi: Ludzie zawsze będą mówić, nie dbam o to. Nie wiem kto to zrobił, współczucie dla rodziny Prince. Jocelyn Gugliemetti mówi: Odsuńmy temat "did shit to me" na bok, a wróćmy do utworów z Twojego albumu. W utworze "Hanging" mówisz “jestem tak bogaty, że przyprowadzam morderców do klubu”. To ostrzeżenie? Jt Shade mówi: Nie zmieniłem się na ziomów, dalej hanguje z tymi samymi ludźmi, z którymi hangowałem przed sławą. Jest pośród nich kilku felony. Jocelyn Gugliemetti mówi: I tym samym zamykamy naszą pulę pytań, a zbliżamy się powoli do końca. Chyba, że chcesz coś dodać? Przekazać coś, pozdrowić? Jt Shade mówi: Chcę dodać, że niedługo rozpoczyna się trasa. Niedługo na moich social mediach więcej informacji razem ze stroną do bookowania biletów. Jeszcze pozdrawiam moich dobrych ludzi, pozdrawiam gorączkę gotówki, który zadzwonił do studio, pozdrawiam wszystkich fanow, Ciebie, managment i mojego kuzyna Jerome. Jocelyn Gugliemetti mówi: Dobra, mówiłam, że ostatnie pytanie ale jednak jeszcze jedno! BĘDZIE JESZCZE JEDEN KONCERT W LOS SANTOS? Jt Shade mówi: Myślę, że będzie. Musicie spoglądać na moje social media. Mogę jedynie dodać, że pojawię się na koncercie Cashfever w tą sobotę. Zagram z nim parę wspólnych numerów. Jocelyn Gugliemetti mówi: Cool! W takim razie powodzenia na koncercie i oby trasa koncertowa spełniła Twoje oczekiwania. Dzięki, że wpadłeś do naszego studio. To koniec Night American Discussions. DOBRANOC, LOS SANTOS!3 polubienia
-
3 polubienia
-
3 polubienia
-
[07 - 08 - 09/07/2023] ALTERDROME MUSIC FESTIVAL
samer i 2 innych polubił temat przez Th3Pitterr
- 02 lipca 2023 - Kolejny ruch w poprzedzającej wydarzenie kampani reklamowej został zrealizowany w nocy z soboty na niedzielę. Czerpie on ze środowiska sztuki ulicznej. Kilkuosobowa grupa uzbrojona w kilkaset sztuk winylowych wlepek, wyruszyła w miasto by zbombardować nimi najpopularniejsze strefy. Wlepki trafiły na latarnie uliczne, słupy z wysokim napięciem, nogi znaków i obudowy skrzynek z infrastrukturą elektryczną. Jaskrawożółte kwadraty z kontrastującym napisem UWAGA! informują o nadchodzącym ogłoszeniu festiwalu muzycznego Alterdrome. Wcześniejsza akcja ujawniła wyłącznie datę i nazwę wydarzenia. Tym razem jest to kolejny krok dużej akcji nagłaśniającej - premiera logo eventu. - 05 lipca 2023 - Późną godziną wieczorną na mieście zawisły kolejne plakaty promujące Alterdrome. Nadszedł czas ogłoszenia dziewięciu koncertów, które będą towarzyszyć wydarzeniu. Codziennie na festiwalowej scenie wystąpią reprezentanci trzech gatunków muzycznych: RAP, HEAVY METAL i EDM. Plakat informje o rozpoczęciu sprzedaży biletów przez stronę internetową www.alterdrome.com3 polubienia -
[08.07/Włamanie] Bridge Street | Wsch. Vinewood
dixoniak7 oraz jeden pozostały polubił temat przez sentinobln
**Dnia ósmego lipca, około godziny drugiej w nocy, miało miejsce włamanie do domu oficera przy Mirror Park. We włamaniu czynny udział brała jedna osoba (Nieznajomy CWLL), lecz, gdy wszedł do środka od razu ujrzał dwójkę osób ( Tiggy Vovk, Heather Baxter ) w środku, ponieważ byli praktycznie przy samym wejściu, wykorzystał fakt, że facet trzymał na dłoniach kobietę i miał zajęte oczy i usta które były podjęte uwadze kobiety. Od razu przyłożył pistolet 50' do głowy kobiety wydając im rozkaz, że ma ją puścić a ta sama ma zrobić krok do tyłu, Nieznajomy podczas próby uderzenia Tiggy'ego z kolby w nos został odepchnięty po czym rozpoczęła się długa szarpanina między nim a poszkodowanym, w tym samym czasie kobieta uciekła z mieszkania i zawiadomiła służby. Końcowo pojedynek wygrał włamywacz obezwładniając gagadka, wypalił ostatni strzał z magazynku prosto w klatkę piersiową, od razu po strzale wybiega tylnim wyjściem i biegnie przed siebie, w połowie trasy ucieczki zadzwonił do swojej koleżanki prosząc ją o szybką podwózkę, ta bardzo przejęta jego stanem i tonem mówienia od razu wsiada wóz i jedzie na jego lokalizacje skąd go zgarnia czarnym Ubermacht Oracle o indeksie stanowym AWPMPR i rusza z nim jak najdalej za miasto. Sprawca był w pełni zamaskowany jak i ubrany w rękawiczki przez co nie zostawili żadnych odcisków. Przez jego ubiór nie można zidentyfikować żadnego tatuażu, lecz tylko jego kolor skóry.**2 polubienia -
Rodney Kimura
Lamaritos oraz jeden pozostały polubił temat przez oskarzps
6 Maja 2021 roku Na małym Seulu powstaje nowa miejscówka, wokół niej pojawią się zapocone mordy, specyficzny swąd testosteronu w zapoconym miejscu czują nowobogaccy czarnuchy na Vinewood przypalając kolejnego spliffa o świeczkę na stole. To Little Seoul Fight Club, prowadzony przez Rodney Kimure. Miejsce nadające charakteru dzielnicy, a dla jeszcze wielu innych swoista ucieczka od problemów. Fightclub, z pozoru wygląda jak amatorski klub bokserski, tylko, że na pięściach brakuje rękawic ale cała prawda o nim zasłania kurtyna backstage'u, na której, przez klub przenosi się cała masa narkotyków, broni. Każdy o tym wiedział, ale każdy się bał wyjść przed szereg i odezwać. Zacięta walka o wpływy dzielnic Little Seoul z wschodnio europejskimi imigrantami przyczyniła do wyprowadzki wielu ważnych osobowości na tle przestępczym, ale i również zawodników LSFC do innych miejsc. Z wyjątkiem paru korzennych mieszkańców. Jednym z nim jest - Rodney Kimura, inaczej zwany szczeniak, a jeszcze inaczej azjatycki dupek z amerykańską pogardą do świata. Wychowanek złotego okresu Małego Seulu (org) te imię z czasem stało się legendą dla obecnych mieszkańców tej dzielnicy, mimo to, on sam nie zapomniał swojego pochodzenia. Trener LSFC nigdy nie należał do osób skrywającej się ze swoim pochodzeniem, a wszechobecny chaos i codzienne wybory między dobrem, a złem stały się dla niego codziennością i nieskończoną rutyną dnia zwykłego. Po skończonej kandydaturze trenera w klubie, pora było przejść na swoje. Problemy pojawiają się wtedy, gdy twoje umiejętności kończą się na liczeniu uncji na przyczajce na przednim fotelu w aucie, w ciemnym zaułku, a twoje doświadczenie to uciszanie parę nieprzyjemnych twarzy, dla twoich przyjaciół, zamiast wpisywanie formułek w excelu, albo podawanie drinków. 2023 Dla wielu nowy rok to nowa szansa na spełnienie swoich marzeń, a sylwestra traktują jakby resetowali siebie, wszystko jest w porządku, a później przychodzi blue monday. Tak dla większości wyglądał początek tego roku. Dla tego azjatyckiego smarkacza - troszkę inaczej. Zmotywowany przespaną okazją dorobku w 2021 roku. Rodney postanowił postawić przysłowiową kropkę nad i w swoich planach i marzeniach. Czasy się pozmieniały, od kiedy skurwiele pieprzą się z dmuchanymi lalkami AI. No, trudno się połapać w nowoczesnym świecie. Pojawiły się nowe narkotyki, nowa moda, nowa muzyka, a nastolatki oddają się za jeszcze mniej, niż kiedyś, to co się nie pozmieniało to sportowy duch Rodney'a, który nie pozwalił sobie aby zmienił go czas. Przez zdobyte doświadczenie oraz poznane znajomości, a także swój street-credit, postanowił wytwarzać piwniczne sterydy. Pod osłoną nocy, mały, amatorski "sklep" dopingowy Rodney’a, umieszczony w jednym z wynajętym garażu na słupa, zaczął przynosić zyski. Po środki zaczęli się odzywać ludzie z wyżyn świata sportowego, i nie tylko, nawet pieprzeni influencerzy chcieli próbkę igieł Kimury. Usługi naturalnie, pocztą pantoflową stały się jednym z najbardziej znanych punktu dostępności anabolików. Im dłużej się żyje, tym droższe jest to życie. Nie inaczej było w przypadku Rodney’a, który postanowił wskrzesić niezapomniany rozgrzany płomień pragnienia pieniędzy i władzy. Sterydy w sportach walki W sportach walki, takich jak boks czy MMA, głównym celem stosowania dopingu jest poprawa wydolności fizycznej, siły i szybkości, aby uzyskać przewagę nad przeciwnikiem. Wśród popularnych substancji wykorzystywanych w sportach walki znajdują się: Anaboliki steroidowe: Przykłady to testosteron, nandrolon, stanozolol. Stosowane są do zwiększenia siły mięśniowej i wytrzymałości. EPO (erytropoetyna): Hormon stymulujący produkcję czerwonych krwinek, co może zwiększyć wydolność tlenową organizmu. Beta-adrenomimetyki: Takie jak salbutamol czy klenbuterol, które poszerzają oskrzela i poprawiają wydolność układu oddechowego. /ooc/2 polubienia -
Phoenix Foster
Medusa oraz jeden pozostały polubił temat przez Nathalyne
**Phoenix Foster dalej rozwija swoją karierę. Podpisała współpracę z Soul Evisceration i promowała ich album robiąc zdjęcie w koszulce zespołu. Rozwija swój gabinet medycyny estetycznej oraz pomagała przy festiwalu Alterdrome, na którym przeprowadziła wywiad z FlashFM opowiadając ogólnie o festiwalu i swojej karierze modelingowej, podpisała również koszulkę z piątkowego występu Chase Love, która będzie sprzedana w celach charytatywnych. Podpisała również umowę z Santo Capra Care, a samo Santo Capra zaproponowało jej umowę na czas nieokreślony, którą podpisała. Santo Capra inwestuje w rozwój Phoenix Foster i kobieta pojawia się na billboardach reklamując nową kolekcję.**2 polubienia -
KARAMAN-KLAN
jacobek oraz jeden pozostały polubił temat przez Panamer
Karaman-Klan jest zaledwie ułamkiem z wielu części składających się na Muzułmańską przestępczość zorganizowaną w USA. Klany w tej strukturze to komórki odpowiadające rodzinom amerykańskiej mafii – jeden klan działa najczęściej na terenie konkretnego amerykańskiego miasta, ale to wszystkie klany razem tworzą całość organizacji. Dlaczego właśnie Stany Zjednoczone? Ponieważ to właśnie tutaj ludzie pochodzący z państw islamskich mieli największe szanse na ułożenie sobie życia od przysłowiowego “zera”. Główny trzon ugrupowania wywodzi się z niespokojnych uboższych dzielnic Istanbulu. To miasto kształtowało charakter obecnych łamignatów, złodziei, dilerów narkotyków i innych ulicznych “przedsiębiorców” z wielkimi ambicjami i szemranymi intencjami. Od 2020 roku Karaman-klan posiada w swoich aktywnych wpływach pokrewną komórkę w Los Santos, kontrolowaną twardą ręką przez najmłodszych synów z rodu Karamanów. Ci od młodzieńczych lat dorastali w Californi, gdzie mogli spokojnie, z chłodną głową poznać lokalne zwyczaje, nawyki i sektory wpływów prężnie działających w czeluściach półświatka przęstepczego Los Santos ugrupowań, liczących się w wyścigu o street coin, szacunek i lepsze życie. Wszystkich połączył jeden wspólny cel – zrobienie w tym mieście dobrych pieniędzy. Nie dało się tego osiągnąć bez działalności na dużą skalę, która oczywiście musiała być na tyle dochodowa, by zaspokoić żądze wszystkich członków tego nieoficjalnego stowarzyszenia. Priorytetowym punktem stało się zatem stworzenie legalnych firm, które mogłyby tłumaczyć nagłe przypływy dużych kwot. Pierwszym takim przybytkiem stał się Istanbul beer point – pozornie zwykła turecka restauracja, która jednak miała tylko odwracać uwagę od tego, co działo się za kulisami. I tak też było. W pierwszym odczuciu wydawało się, że to lokal, jakich pełno. Ot, przybysze z obcego kraju próbują zarobić na swoje życie praktykując to, z czego słyną na całym świecie, czyli z genialnej w swej prostocie kuchni okraszonej aromatycznymi przyprawami. Miejscowi przybywający posmakować specjałów tureckiej kuchni przez dłuższy czas nie byli w stanie zorientować się, o co naprawdę toczy się tam gra. W zaułkach przy restauracji, a czasem także w niej, często dochodziło do sprzedaży nielegalnie pozyskanych towarów, takich jak kradziona drobna elektronika, lewa biżuteria, a później także narkotyki i broń palna. Wraz z upływem czasu pokątna działalność przynosiła członkom coraz większe zyski, by finalnie stać się głównym źródłem ich dochodów. Dzięki przytomności Karamanów i ich zmysłom biznesmenów dochody te były na tyle duże, by skutecznie zawrócić w głowie - w końcu żaden z zebranych wokół nich ludzi nie mógłby nawet śnić o takich pieniądzach, gdyby pozostał w ojczyźnie. Wszystko układało się wręcz idealnie, mimo tego, że członkowie grupy czasami musieli brać udział w lokalnych starciach, spowodowanych konfliktami rozmaitych interesów. Na całe szczęście dla nich, zawsze z tych wojenek wychodzili zwycięsko, ucierając przy tym nosa czarnoskórym członkom gangów oraz włoskim czy azjatyckim mafiozom. Bracia dzięki parasolowi ochronnemu i błogosławieństwu Muslim Crime Society, któremu podlega kilkadziesiąt muzułmańskich klanów rozsianych po całym świecie, zawiązywali cenne przyjaźnie tworząc sobie w ten sposób fundamenty pod kolejne interesy. Jednym z takich fundamentów był kontakt z muzułmańskimi braćmi z Maroka, Albanii, Czeczeniii czy Algierii, z pomocą których udało im się rozwinąć skrzydła w różnych sektorach napędzających operatywnie obroty walutą. Pod szyldem legalnie prosperującego Aslanari Pawnshop odbywała się duża sprzedaż towarów luksusowych, ale także tych bardziej pospolitych. Lombard stał się też okazją do dyskretnego nawiązania współpracy z okolicznymi paserami i złodziejami, ale nie tylko. Zdarzali się także pozornie eleganccy goście w garniturach, którzy wpadli właśnie w finansowe tarapaty. Ci byli gotowi sprzedać duszę samemu diabłu, byle tylko jak najszybciej odsunąć od siebie wizję majątkowego upadku i pożegnania z dotychczasowym życiem, do którego przecież tak bardzo zdążyli się już przyzwyczaić Niedługo po tym, kiedy interesy w mieście zaczęły się dobrze układać, jeden z braci Karaman, Tayfun musiał uciekać do ojczyzny, ze względu na depczące mu po piętach wszelkiej maści urzędy i prawników dochodzących swoich roszczeń. To stworzyło wakat na miejscu doradcy i prawej ręki klanu. To było nie do zaakceptowania, zwłaszcza biorąc pod uwagę niestabilność psychiczną Atakana spowodowaną trochę jego porywczym charakterem, a trochę zamiłowaniem do wszelkiej maści używek. Zdarzało mu się działać pochopnie, a czasami nawet psychopatycznie. Nie wróżyło to dobrze, a po jakimś czasie zaczęło ściągać na okolicę niepożądany wzrok stróży prawa i agentów federalnych, którzy coraz częściej zaczęli pojawiać się niby przypadkiem w okolicy. Nie ulegało wątpliwości, że ktoś musi zapanować nad tym wszystkim, zanim będzie już za późno na jakikolwiek ratunek. W tym miejscu do akcji wkroczył Akkin Karaman, także posiadający niemałe doświadczenie przestępcze. Dzięki jego szerokim kontaktom w szeregach Karaman-Klanu zaczęły znów pojawiać się nowe osoby, co skutkowało także zwiększeniem dochodów całej grupy. To jednak nie spodobało się członkom i liderom innych grup, którzy już zacierali ręce patrząc na upadek muzułmańskiego ugrupowania aktywnie zaznaczającym swoją aktywność w szemranych interesach półświatka przestępczego. W związku z tym zaczęło dochodzić do częstszych i większych starć o wpływy, a co za tym idzie część członków islamskiej grupy musiała się ukrywać, przez konflikty z prawem i zatargi ze służbami porządkowymi. Taka nieobecność części osób nie mogła pozostać niezauważona - skoro nie było ich widać na mieście, nie generowali także oczekiwanych dochodów. Wiele osób zaczęło się także zastanawiać, co właściwie dzieje się z Atakanem, który z dnia na dzień stawał się coraz mniej widoczny i obecny w życiu grupy. Dniu upływały mu na oddawaniu się przyjemnościom, czyli ćpaniu i przepuszczaniu pieniędzy na usługi najlepszych prostytutek w mieście. Jego rolę naturalnie przejął Akkin i zaczął sterować całym tym okrętem. Wsparciem dla niego stali się Salahdin, Tezal czy Taylan, czyli persony, których głównym zadaniem było rozwijanie działalności w mieście i ogólne zainteresowanie tym, co dzieje się w szeregach. Właśnie to chciał udowodnić Atakan przed swoją śmiercią - że interesuje się swoimi ludźmi. Jego śmierć zmieniła diametralnie losy całej grupy. Był spokojny wieczór. Wieczór, jakich wiele. Strzelanina na dzielnicy należącej do Włochów, którzy początkowo prowadzili spokojne interesy z klanem, a finalnie stali się ich wrogami. W trakcie ucieczki z miejsca strzelaniny jeden z pojazdów należących do Karaman-klanu odmówił posłuszeństwa. Na szczęście stało się to blisko jednej z dziupli należących do członków klanu. Niewiele myśląc, w pierwszym odruchu schowali auto do środka, zamykając się tam razem z nim. Było już jednak za późno - kilka minut później garaż został otoczony przez funkcjonariuszy służb porządkowych wszelakiej maści, a uwięzieni w nim mężczyźni nie mieli żadnej opcji ucieczki. Jedyne, co mogli w tej chwili zrobić to czekać, aż funkcjonariusze dostaną się do środka i wszystkich aresztują. Atakan nie chciał poddać się bez walki. Wziął do ręki karabin i zaraz po wysadzeniu bramy rozpoczął desperacki ostrzał, raniąc przy tym tylu funkcjonariuszy, ilu tylko dał radę. Nie trzeba nikomu tłumaczyć, jak wielkie szkody u ludzi może wyrządzić seria z broni automatycznej trzymanej przez człowieka, który nie ma już według siebie niczego do stracenia. To jednak nie rozwiązało problemu - chwilę po tym Atakan został zastrzelony, a jego życie zakończyło się w tym garażu. Śmierć Atakana nie poszła jednak tak zupełnie na marne. W ten sposób przywódca kupił swoim ludziom czas na pozbycie się chociaż części obciążających ich rzeczy. Kilka minut po ustaniu świstu kul, pozostali w garażu muzułmanie wpadli w ręce służb porządkowych. Dzięki pozbyciu się tego, co się dało i dobrym adwokatom otrzymali znacznie mniejsze wyroki, niż mogliby dostać. Mleko jednak się rozlało. Służby zaczęły o wiele baczniej przyglądać się działaniom klanu, co z kolei skutkowało zmniejszeniem przychodów i ogromnym zamieszaniem w małej muzułamńskiej społeczności. Członkowie Karaman-klanu szybko doszli do wniosku, że ich zachowanie i sposób działania w dużej mierze także przyczynił się do ściągnięcia uwagi departamentu, więc zaprzestali zbytniego wychylania się. Turecka knajpa w której na codzień spotykały się rodziny jak i członkowie klanu traktowana jako familijny interes została zamknięty przez urzędników z powodu śmierci właściciela, ale także przez możliwe powiązania ze zorganizowaną działalnością przestępczą. Nowi przywódcy muzułmańskiej komórki nie bardzo wiedzieli, z której strony ugryźć problem. Jedno było pewne – potrzebne były nowe, legalne miejsca zarobku, najlepiej zarejestrowane na osoby w żaden sposób z nimi niepowiązane. Trzeba było także ułożyć od nowa całą strukturę grupy i rozejrzeć się za świeżą krwią, która pomoże ponownie osiągać takie zyski, jak wcześniej. Śmierć Atakana i jego ostatnie “pozdrowienie” dla funkcjonariuszy stała się dla służb wyraźnym punktem zapalnym. Zaczęli przyglądać się członkom ugrupowania z nieprawdopodobnym zapałem i dokładnością, jakby uparli się że wsadzą każdego, kto tylko jest z nimi jakkolwiek związany. Wielu z żyjących tam muzułman zostało indywidualnie wziętych pod obserwację przez agentów federalnych, co nierzadko kończyło się wieloletnimi wyrokami pod zarzutem przynależenia do zorganizowanej grupy przestępczej. Klan potrzebował nowych przywódców i przede wszystkim zmian. Szefem, teraz już oficjalnie, został Akkin Karaman, który nabrał odpowiedniego doświadczenia pracując z nieżyjącym już swoim bratem Atakanem. Do pomocy dobrał sobie człowieka z którym łączą go więzy krwi Salahdina, z którym pracował już wcześniej. Obaj od początku wiedzieli, że stoją na grząskim gruncie i każdy fałszywy krok może zakończyć się klęską. Zdawali sobie także sprawę z tego, jak wiele wysiłku będzie ich kosztować przywrócenie klanowi dawnej świetności. Pierwszym krokiem było jednak zawieszenie wszelkiej działalności do czasu, aż cała sprawa przycichnie – pod czujnym okiem służb niczego i tak nie dałoby się zbudować. Następnymi krokami było odnowienie starych kontaktów oraz reaktywowanie firm. To udało się dopiero po długiej batalii z urzędnikami, którzy jak tylko mogli utrudniali ponowne otworzenie przedsiębiorstw w tej okolicy. Po tych wszystkich przejściach, Karaman-klan wrócił do początków. Sprawy federalne zostały pozamykane, urzędnicy wydali wszystkie pozwolenia niezbędne do prowadzenia działalności gospodarczych. Zmieniło się tylko tyle, że duża część członków grupy nie zapomniała tego, co zaszło - pozwoliło im to wyciągnąć odpowiednie wnioski z tamtych doświadczeń i wiele nauczyć się na dawnych błędach. Karaman-klan zaczął ponownie stawać na nogi, tym razem z solidniejszym niż poprzednio zapleczem. Wiele osób, skuszonych pieniędzmi do których zdążyli się przyzwyczaić, wróciło na łono muzułmańskiej zorganizowanej komórki przestępczej okupującej Coguar Avenue znów czuć aromatycznymi, tureckimi przyprawami. Znów widać postawnych, nieprzyjemnie wyglądających ciapaków w okolicach restauracji. Tym razem są oni jednak lepiej ubrani i bardziej zadbani, niż przy pierwszym otwarciu. Znów słychać arabski język, co wśród mieszkańców dzielnicy budzi niemiłe skojarzenia. Teraz nikt już nie da się zmylić - każdy jest świadom tego, że Istanbul beer point to tylko zasłona dymna, stworzona do odwracania uwagi od nielegalnych interesów. OOC:2 polubienia -
2 polubienia
-
2 polubienia
-
2 polubienia
-
Los Santos Outfit
dixoniak7 oraz jeden pozostały polubił temat przez sygnalizacja swietlna
Ahh, shiet. Here we go again.2 polubienia -
2 polubienia
-
2 polubienia
-
2 polubienia
-
[14.06.2023 - 08.07.2023] Drive with Rules, Save Childhoood.
Macabra oraz jeden pozostały polubił temat przez Vesa
Już dnia 08.07.2023, o godzinie 16:00. Przyłącz się do nas w akcji #DrivewithRules #SaveChildhood. Ów dnia planowany jest przejazd rowerami po najbardziej niebezpiecznych okolicach pod względem wypadków w Los Santos. Przejazd rozpoczynamy od komisariatu w okolicach pomiędzy Vespucci a Skate Parkiem, gdzie polecamy zebrać się o godzinie 15:30. Pokaż iż zależy ci na bezpieczeństwu w naszym mieście i przynajmniej w ten jeden dzień udaj się z nami w ów trasę, która przynajmniej przez czas przejazdu ograniczy ilość wypadków. To, co jest potrzebne to rower i polecamy ochraniacze w razie, gdyby droga okazała się poniszczona, co mogłoby spowodować upadek z roweru. Zachęcamy również organizacje porządkowe w tym Police Department, Medical Centre oraz Fire Department do pomocy, która ułatwi nam przejazd, zapewniając bezpieczeństwo przed niebezpiecznymi kierowcami. Jeżeli ktoś zadeklaruje się, by przedłużyć wydarzenie o pewne dodatkowe atrakcje, proszę podsyłać swoje informacje pod e-mail fundacji [email protected].((PW bądź DSC)) Nie róbmy tego dla korzyści, zróbmy to dla najbardziej poszkodowanych!2 polubienia -
2 polubienia
-
2 polubienia
