Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Karach

Gracz
  • Postów

    456
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    24

Treść opublikowana przez Karach

  1. Nie mądruj... Lepiej powiedz gdzie się podziały Twoje odznaki z profilu.
  2. Trzymaj się @dixoniak7, łezka w oku sie kręci
  3. Raz, dwa, trzy... Wujas patrzy. Powodzonka i szerokości jak poprzednio 💪
  4. Wielkie podziękowania dla @WielkiNoob oraz @geewonii z Eugenics Medical Center za pomoc i profesjonalne zaangażowanie w poprowadzeniu kursu Tactical Emergency Casuality Care (TECC) dla obecnej tury rekrutów. Pozdrawiam cieplutko! Na pewno jeszcze to powtórzymy nie raz 🙂
  5. Pozdrawiam. Wpadnij znów, Mariusz.
  6. @Zugijak tam widoki z wieży magów zafundowane przez biuro podróży wujas travel?
  7. La Mesa to dzielnica położona we wschodnio-południowej części miasta. Uważana jest za jedną z bardziej przemysłowych dzielnic w hrabstwie Los Santos. Region ten, do którego zalicza się również El Burro Heights i Murrieta Heights zaludnione są głównie przez społeczności hiszpańsko-języczne. W znacznej większości są to Meksykanie z pochodzenia, bądź Meksykańscy imigranci, którzy osiedliali się w tym regionie od pokoleń właśnie ze względu na bliskie położenie strefy przemysłowej miasta, a co z a tym idzie miejsca pracy. Nie od dziś wiadomo, że w San Andreas (California) od dziesięcioleci panuje tzw. latenizacja - przez co drugim urzędowym językiem w tym stanie jest hiszpański. Stąd w mieście (nie tylko w dzielnicach meksykańskich) jest wiele nazewnictw z języka hiszpańskiego, jak i nazwa samego miasta czy hrabstwa - Los Santos. We wschodniej części miasta można odczuć to znacznie bardziej, chociażby ze względu na kulturę gastronomiczną. Jest tutaj wiele punktów gastronomicznych z kuchnią o pochodzeniu meksykańskim - są one zróżnicowane, bo niektóre oferują kuchnię stricte meksykańską, tradycyjną - inne zaś tzw. Tex-Mex, co jest mieszanką kuchni meksykańskiej i amerykańskiej, znacznie popularniejszą w Stanach Zjednoczonych. La Esquina została założona przeszło dwadzieścia lat temu przez Marie Jimenez i jej męża, Jose Antonio Jimenez z myślą o robotnikach strefy przemysłowej, którzy nie zarabiali wiele, a też musieli jeść. Z początku był to punkt, w którym szybko i dość tanio można było dostać ciepły posiłek, który nie różnił się tym co serwowała im kuchnia w ich domach przed emigracją po lepsze jutro do USA. Był to punkt, który w swoim asortymencie miał tylko kilka pozycji do wyboru, a one z kolei były zawsze gotowe i ciepłe, gdzie wystarczyło wyjść, zapłącić i wychodziło się z tacką, bądź papierową miską ciepłego posiłku. Z czasem lokal nieco rozbudowano o kolejny segment, gdzie stworzono miejsce dla klientów by tamci mogli zjeść na miejscu i chwilę odsapnąć w przerwie pracy, czy po dniówce. Samoczynnie lokal stał się miejscem spotkań wielu osób pracujących w okolicznym przemyśle i nie tylko. Punkt stoi po dziś dzień, choć jego oblicze nieco zmieniło się od momentu założenia. Nadal jest tam dobra kuchnia w stylu /TEX-MEX/, aczkolwiek dla tradycji oprawiona w ubogie opakowanie i podawana na papierze, jednakże nikomu to nie przeszkadza. Z biegiem lat miejsce przybrało formę lokalu ogólnodostępnego, gdzie nie tylko można dobrze zjeść, ale i obejrzeć mecz, zagrać w popularne barowe gry jak dart, czy bilard. Miejsce odwiedza wielu starych klientów, którzy niegdyś przychodzili tutaj jako pracownicy fabryk, a dziś są staruszkami cieszącymi się ostatnimi latami swojego życia. W powietrzu czuć 'mały meksyk', bo z każdej strony ścian lokalu słychać język hiszpański. Nazwa biznesu/Projektu IC: La Esquina Postać lidera: Orlando Linares UID postaci lidera z panelu gracza: 5841 Link URL do mapy z lokalizacją biznesu/projektu: https://imgur.com/a/COwnKgO Typ biznesu (Gastro, Salon Tatuażu...): Gastronomia Wybrany interior* (jeśli nie dotyczy, to n/a): - Link do tematu organizacji** (jeśli nie dotyczy, to n/a): Calaveras Rojas M/C San Andreas
  8. Dzięki za nominacje @aikon Ja twardo przy klasykach z mojej młodości xd Nominuje @Yanadis i @boa
  9. Wpadłem odpowiedzieć głównie na te śmieszne zarzuty wobec mnie i moich 'przekrętow' wyciągnietych tutaj sprzed 2-3 lat. Otóż zaczne od tego, że jesteście łatwi do przeczytania jak 'Poczytaj mi mamo'. Wczoraj już to wiedziałem co tu wyciągniecie i pisałem o tym na naszym discordzie, bo to było do przewidzenia. Otóż od razu to sprostuję, ten wielki przekręt. W ekipie mamy zasadę, że tego typu rzeczy mamy za free - bo głupotą byłoby jeszcze płacić za coś takiego jak obiekty realne pieniądze, kiedy wykonujemy tu pracę i poświęcamy swój czas. Jest to oficjalne i każdy o tym w ekipie wie i może liczyć obiekty do swoich interiorów/projektów. Nie dalej jak przedwczoraj jeden z supporterów do mnie napisał i również otrzymał obiekty do swojego intka. To samo tyczy się konta premium, bo każdy członek otrzymujący rangę na serwerze z automatu otrzymuje konto premium - jak mówiłem, jest to forma 'wynagrodzenia' za wkładaną pracę w serwer. Oczywiście, napisałem tutaj by się tym nie chwalić bo inne organizacje zawsze mają o takie pierdoły ból i nie do końca to rozumieją co sami wiecie. Wiecie również to, bo ze mną graliście, że nigdy nic nie zespawnowałem dla swojej organizacji - nawet przysłowiowego naboju do broni i sami mieliście nie raz bekę z tego jak inni oskarżali nas chociażby w Redriders, że rzekomo pospawnowałem Wam motocykle. Nie ruszają już mnie tego typu oskarżenia, bo spotykam się z nimi na każdym kroku ja i nie tylko ja bo prawie każdy z ekipy, a ja sam wielokrotnie prosiłem Toyera o to, by mnie sprawdził i potwierdził moją prawdomówność. Wiadomym jest, że najlepszą obroną jest atak - problem jest taki, że do tego ataku używacie ślepaków. Wspomniałeś o tym, że boostowałem organizacje w której grałeś. Chętnie dowiem się w jaki sposób poza naprawianiem między innymi Tobie motocykla czy fury gdy rozwaliłeś się na lagu czy coś, lub teleportu bo łatwiej i szybciej Tobie było napisać do mnie na czacie grupowym prosząc o to, niz wyczekać kogoś na /report. W tym punkcie po prostu pierdolisz, by pierdolić. Idąc dalej i wątek z White Order. Jak dobrze pamiętam to Ty i ja byliśmy jednymi z wielu, którzy chcieli to rozegrać inaczej niż w ten sposób - ale większość postanowiła inaczej i doszło do tego DMu. Każdy też kto ze mną gra/grał wie, że jestem ostatni, który decyduje się na akcje zbrojne, bo wolę konflikty rozwiązywać inaczej w grze, bo dla mnie jest to o wiele bardziej klimatyczne. Tutaj nie było inaczej, też miałem inny plan na akcję o czym wspomniał @boa, że to on był głównym inicjatorem tego jak to się potoczyło - więc kolejne pudło, Pyjter. Żadne moje ciśnienie nie doprowadziło do klęski, tylko fakt, że 3 graczy od nas dostało w trakcie crash, oraz to że zozimów poinformował pewien Pan na TS co jest potwierdzone o tym, ze jedziemy i byli gotowi. O tym, że Zozim gra nieczysto sam mówiłeś wtedy grając z nami, teraz odwracasz kota ogonem. Już zapomniałeś jak w Twoim wspaniałym Mongols v1 jako zastępca prezesa śpiewał zygzaka w Vespucci i srał do komina? Hipokryzja lvl hard. Nie wiesz kogo nienawidzę najbardziej na świecie, wiec się nie wypowiadaj. Wcale też nie dziwię się tonie Twoich postów, bo wiem z jakimi wafelkami się kruszysz i moja rada od serduszka, przyjacielu. Uważaj na te osoby, bo tak samo cisnęły po Tobie jak grałeś pierwsze Mongols tak jak teraz cisną po mnie - po prostu jak zawieje. Teraz przejdziemy sobie do mojej toksyczności. Pozwolę sobie pożyczyć Twoje skriny i je tu przytoczyć, bo sam na siebie bicz kręcisz chłopie. Szczerze mówiąc myślałem, że jesteś bardziej rozumny. Mogłem się mylić, jestem tylko człowiekiem. Napisałem do Ciebie normalnie co widać. Wyzwałeś mnie pierwszy i tak jak cala ta Twoja banda - zawsze tak rozpoczynacie rozmowy, bo każdy z Was który do mnie napisał po tym jak poskładaliście sie jak scyzoryki po grze w baseball i zaspamiliście mi PW discorda (które jest moje prywatne notabene) to żaden z Was nie napisał tego w normalny sposób, by wyjaśnić sprawę tylko pluluście na monitor jak popłakane dziewczynki, którym mama zabrała jednorożca za nieposprzątany pokój. Chamom będę odpowiadał tak, jak na to zasługują. Ani razu do Was nie wyjechałem pierwszy w wulgarny sposób, ale na teksty "ty jesteś rozjebany" czy inne będę odpowiadał tym samym poziomem, bo jak wspomniałem wyżej - jestem też tylko człowiekiem i nie pozwolę sobie, by jakieś łby mi pluły na mordę. Co do Twojego ticketa to przyznałem rację savie na PW, że powinienem to olać. Ale tam również napisałem do Ciebie normalnie, bez przekleństw i wyzwisk - zacząłeś i dostałeś odpowiedź na równym poziomie. Owszem, mogłem nie odpisać już i zbanować Cię za obrazę administratora na oficjalnym discordzie sektora VIBE, ale wtedy znów spłakałbyś się jak mała dziewczynka, bo płakać to Ty potrafisz najlepiej co pokazalo chociażby Twoje ostatnie FCK, czy kara za MG którą dostałeś i poszedłeś obrażony w świat. Komentujesz moją grę i pieprzysz coś o syndromie Jaxa Tellera. Stary, jak ja bym tu miał wjechać z gównem jakie ty grasz od dłuższego czasu to bym musiał wziąć urlop w robocie by to wszystko spisać. Chociażby DePalmy i te inne - ale temat w ogóle nie jest o tym. Zagraleś ze mną tylko raz w Redriders i pieprzysz bzury jak mało który, po prostu zachowujesz się jak chorągiewa i jest to przykre z jednej strony i Ci współczuję szczerze. Gdybyś pograł ze mną więcej i nie sugerował się tylko paroma skrinami z gry może być zmienił zdanie, bo każdą postać prowadzę na swój sposób. A na pewno nie łamię nią żadnego regulaminu. I nie mów, że kto inny grał ze mną i to mówił - bo te osoby są w stanie zjeść gówno spod siebie by mi tylko w jakiś sposób dosrać xD Nigdy nie podważałem Twojej wiedzy na temat MC, jak pewnie doskonale pamiętasz (albo i celowo zapomniałeś) przy tworzeniu naszego wspólnego projektu bardzo czerpałem z Twojej wiedzy, konsultowałem z Tobą wiele spraw i tak dalej - tego nigdy Ci nie ujmowałem. Problemem Twoim jest to, że tej wiedzy i ładnie opisanych tematów nie potrafisz odzwierciedlić w grze, co widać gołym okiem chociażby po stylu dialogów Twoich graczy jak i Twoich samych. Zarzucasz mi, ze gram tak samo, a sam w MC grasz zawsze latynoskie postaci bo nauczyłeś się pięciu słów po hiszpańsku - ktoś to komentuje? Nie, bo grasz to co lubisz i co Cię jara. Po prostu jak w/w problem leży z przełożeniem tej wiedzy i smaku do gry, co chociażby świadczy o tym, że w Mongols jeździły z Tobą typy w cylindrach niczym Slash z Guns n' Roses - nic z tym nie robiłeś i nie przeszkadzało Ci to. Owszem, wolę grać autorskie MC bo mam większe pole manewru. Dla mnie jest to wygodniejsze bo wolę grać autorskie MC, niż te IRL odwzorowywać nieudolnie. Możemy się tak przerzucać kupą gówna do usranej śmierci, bo każdy ma swoje racje. Póki co to najważniejsze na szybko napisałem w odpowiedzi na Twoje zarzuty i próbę oczernienia mnie jako osoby w oczach graczy, ale jestem na to odporny bo mam czyste sumienie i każdy kto mnie zna, każdy kto ze mną gra wie, ze nie może liczyć na żadne benefity z tego tytułu, że mam tu rangę. Wielu już próbowało mi to zarzucać, ale żaden mi tego nie udowodnił. Zmiana nicku w panelu komuś sprzed 2-3 lat? Żenua. Pozdrawiam cieplutko. Jak mi się coś jeszcze przypomni to dopiszę, zaś boa odpowie Ci na resztę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin