Ranking
Popularna zawartość
Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 11.10.2023 w Odpowiedzi
-
REGULACJA NT. "GANGSTERKI PO CYWILU" Pojęcie to od dłuższego czasu budzi kontrowersje i niedomówienia zarówno od strony szarych graczy, jak i członków ekipy, którzy dotychczas interpretowali "gangsterkę po cywilu" po swojemu. Określenie to ma na celu wyznaczenie jasnej granicy między graniem cywila, małego przestępcy, a przestępcy z krwi i kości. Mimo kilku przykładów które padną w tym temacie, pamiętać musicie dalej o poprawnej kreacji postaci oraz o wyraźnym zaznaczeniu kierunku, w którym ma zmierzać Wasza postać. Pchając się do gierki w kilku legalnych biznesach, niepowiązanych z grupami przestępczymi, bądź samymi przestępcami, dobrym wyjściem będzie nie kierowanie swojego chara w stronę przestępczą - w końcu zwykły cywil niechętnie będzie ryzykował swoje życie oraz wolność po to, by zarobić nieco więcej dolarów - zamiast tego postać poprowadzić możecie w osobę która przykładowo ma problemy finansowe, przez co musi handlować narkotykami. Narkotyki na serwerze to coś, co tworzy dość prosty skrypt do generowania gotówki. Stąd też często widzimy postacie niepowiązane z przestępczością zorganizowaną, które zwyczajnie sprzedają je dla innych graczy, czy przez mechanikę /corner. Nie bronimy tego, ale warto jednak zastanowić się, czy Wasza postać aby na pewno musi sięgać po sprzedawanie narkotyków. W końcu John Doe pracujący w kilku legalnych przedsiębiorstwach raczej zarabia na tyle wystarczająco, by móc zaspokoić swoje podstawowe potrzeby. Okradanie graczy z bronią w ręku, inteligentne oszustwa i inny, szeroko pojęty scam to coś, co warto poruszyć w tej regulacji. By zrozumieć nasz punkt widzenia, cofnąć musicie się do poprzedniego punktu. Czy aby na pewno Wasza postać musi rabować kogoś z bronią? Prawdopodobieństwo tego, że cywil przyniesie Wam dobry zarobek po takiej napaści jest małe, zaś ryzyko takiego czynu - dość spore. Wasza postać może zostać pozbawiona wolności i przyszłości za napaść i posiadanie nielegalnej broni, co w świecie in character jest już dość dużą ujmą dla Waszego chara. Prócz konsekwencji prawnych, mogą pójść za tym również konsekwencje w postaci utraty życia przez waszą postać - napadając kogoś, kto powiązany jest z grupą przestępczą, łatwo możecie narazić się na śmierć - stąd też starajcie się unikać takich aktywności. Jeśli mówimy o oszustwach nieco bardziej przemyślanych, jak przekręt na budynek, pojazd i inne dobra materialne, to również jest możliwe do wykonania. Mimo wszystko obowiązuje Was regulamin strefy przestępczej, w którym od niedawna funkcjonuje punkt "Zorganizowane oszustwa i szerokopojęty scam na pojazdy oraz nieruchomości są dozwolone, o ile nie są do tego wykorzystywane komunikatory OOC, czy luka w skrypcie. Przekręty takie mają znaleźć się w dziale przestępstw. (Nie mówimy tu o prostych wymuszeniach, gdzie np. grozicie postaci śmiercią, jeśli nie odda Wam danej rzeczy - na coś takiego potrzebna jest odpowiednia zgoda)." - dla was oznacza to tyle, że wykonując jakiś przekręt, musicie liczyć się z tym, że służby porządkowe mogą "usiąść" na Waszej postaci. Włamania to kolejny skrypt, który często wykorzystywany jest przez cywili w sposób nieprawidłowy. O ile w samych włamaniach nie ma niczego złego, tak postacie wykonujące je powinny być przemyślane i skierowane właśnie pod ten tok rozgrywki. Mimo, że włamania są częstym zjawiskiem w SoCal, tak niosą one za sobą również duże ryzyko. Ponownie tutaj przywołam pytanie, czy Wasza postać cywila musi okradać domy narażając swoje życie i wolność, by generować dla siebie dochód? W większości przypadków odpowiedź będzie prosta - nie. Pobicia, postrzelenia i morderstwa - rzecz, która często stanowi gwóźdź do trumny dla znijaczonych postaci. O ile pobicie kogoś nie jest niczym nadzwyczaj przestępczym, bo zdarza się dość często i zgaduję, że większość graczy serwera miała w prawdziwym życiu styczność z "daniem sobie po mordach", tak już postrzelenie kogoś wiąże się z tym, że Wasze postacie mogą pozbawić kogoś życia. Strzelanie do kogoś, dźgnięcie nożem czy finalnie próba, bądź dokonanie morderstwa musi mieć poważny background, który rzeczywiście przekona każdego członka ekipy do tego, iż Wasza postać słusznie zraniła/zabiła drugą postać. Ciężko przytoczyć tu dobry przykład dla cywila, lecz rzucenie wyzwiska, pobicie, kradzież samochodu, czy ośmieszenie Waszej postaci nie jest dobrym powodem do tego, by odgrywać się w tak ryzykowny dla Was sposób. Warto pamiętać, że kreując postać cywila, bądź małego przestępcy, nie jesteście osobami nietykalnymi, których zwyzywanie bądź ośmieszenie kończy się stuprocentowym podpisaniem na siebie wyroku śmierci. Więc po co są organizacje przestępcze oraz projekt freelancerów? Założenie, bądź udział w organizacji przestępczej daje sporo możliwości i czyni postać typowym przestępcą, który na dobrą sprawę popełnić może już (prawie) każde przestępstwo, bez zastanowienia czy aby na pewno gracz nie narusza regulaminu serwera. Daje nam to również możliwość działania w grupie (w przypadku cywili uniemożliwiamy tworzenie grup przestępczych bez panelu, coś takiego nigdy nie wychodzi dobrze dla serwera, a finalnie kończy się na postaciach w stylu UK drill, jeżdżących na motocyklach sanchez), prowadzenie projektów zarobkowych, robienie większych, bardziej zorganizowanych akcji przestępczych. Projekt freelancerów powstał po to, by umożliwić prowadzenie postaci przestępczych wychodzących poza schemat, nie naruszając przy tym żadnego z serwerowych regulaminów. Dział ten jest również dla osób, którzy wolą grać wolnego strzelca, niż osobę zrzeszoną z jakąś większą grupą. Credits: @doozan23 polubień
-
[Skarga/Bounty Hunter Bloods] kunmaker
HungerbarfromMinkraft i 19 innych polubił temat przez saykol
siema, to będzie moja pierwsza i ostatnia odpowiedź w tym temacie. Chyba że zostanę poproszony o sprostowanie przez administrację, bo temat wyczerpał się już wczoraj, 5 minut po tym jak wzywaliście pół administracji która przyznała mi rację. “Kompletny brak wiedzy na temat aktualnego ganbangingu w Los Angeles” - co to w ogóle za frazes rzucany od wczoraj w naszym kierunku? Tą samą ekipą gramy już od kilku lat na różnych serwisach, głównie gangi. Nie powtarzamy schematów, ale gramy głównie kliki spod szyldu bloods. Blood stone villains, Bounty hunter bloods. Nigdy nie wstawiliśmy tematu bez żadnego wcześniejszego researchu. Rozumiem że zarzucacie to ze względu na to że zacząłem do was strzelać, a nasze gangi nie prowadzą wojny OOC. “wątpliwy poziom członków organizacji jak i samego lidera” - nawet nie będę komentować opinii domorosłych gangowych głuw których nicki widzę po raz pierwszy “brak strachu przed znacznie dużą większą grupą, terminatorstwo” - w jaki sposób to co zagrałem nie było ukazaniem strachu? Podchodzi do mnie grupka 10 osób, zamiast stanąć w odpowiedniej odległości i ze mną rozmawiać to zaczynają mnie pressować na cornerze stojąc 30cm od mojej postaci gdy mam na sobie kilkadziesiąt gram narkotyków, kilka tysięcy w kieszeni i broń na sobie. Od momentu gdy do mnie podeszliście a odszedłem od was minęły może dwie sekundy bo poczułem strach, bijąc się z wami na pięści nie mielibyśmy szans więc skorzystałem z dodatkowej pomocy by was rozgonić. Film z mojej perspektywy: https://youtu.be/hesJtwr_TIs Gramy już od miesiąca, od samych początków mamy trochę pod górkę bo losowe organizacje potrafią nas dm’ić codziennie, wejść do gry tylko żeby postrzelać i wyjść z gierki żeby nie było szans na odwet. Od miesiąca nie zrobiliśmy na nikogo DM, oprócz pojedyńczych personalnych beefów które się zdarzyły aż DWUKROTNIE(przez miesiąc przypominam). Codziennie ktoś okrada/dm’i osoby grające przy organizacji, co było zgłaszane ale nic nie było z tym robione: (domyślam się że to osoby waszego pokroju które przeczytały w necie że jakieś ekipy mają beefa więc to przekładają na IC, nie miałbym z tym problemu gdyby nie było tu popełniane MG a przeciwna organizacja w jakiś sposób by się w ogóle rozeznała kto gra u nas) Wy od razu po wstawieniu tematu, w pierwszy dzień gry lecicie komuś na hooda i go pressujecie xD zamiast stanąć 5metrów od nas i zacząć pokojowo to podchodzicie dosłownie na 10cm i zaczynacie rzucać jakieś teksty, zachowując się agresywnie w naszym kierunku. Ja nie wiedząc z jakiego gangu jesteście(nie studiuję forum, nie sprawdzam codziennie jakie tematy w dziale z org. się pojawiają) odbieram to jako atak i próbę okradzenia nas ze względu na to że taka sama sytuacja miała kilka dni wcześniej gdzie na corner przyszło 10 osób z innej organizacji i okradło nam 2 osoby. Moja postać nie wdała się w zbędną pyskówkę, wybrała jak najszybciej drogę odwrotu (tam gdzie jeszcze mnie nie okrążyliście) i wykorzystując sytuację rozgoniła towarzystwo. Nie będę się nad tym rozdrabniać, jedynie gdzie zawiniłem to nie odegrałem żadnej stosownej akcji przy wyciąganiu broni i zagrałem dynamicznie. Chciałbym również zwrócić uwagę na to co zrobił gracz Dante Delacruz (do którego wrócimy później), chłop wykorzystując buga zaczął doskakiwać do każdej strzelającej osoby, tym do mnie i lał każdego po pysku mimo że była w jego kierunku wymierzona broń. Gdy w końcu ktoś od nas ujarzmił majka tajsona od razu poleciało szambo na kanale ooc: Po chwili gracz Maurice Hill podniósł ze mnie broń (nie było tam żadnego PD odnosząc się do kłamstwa rzuconego przez tego chłopa, nawet sam do niego napisałem po chwili by zadzwonił PD i zrobił narrację ze ktoś z mieszkańców osiedla zadzwonił bo nikt nie przyjeżdżał i nie zainteresował się strzelaniną), nie zrobił niczego złego. Ostatnio nawet dostając BW od innych organizacji, gdy PD przyjeżdżało wlepiało nam poszukiwanie do kartoteki za posiadanie broni i mieliśmy potem pograne bo urządzali nam wjazdy czy jakieś śmieszne zatrzymania które rujnowały nam wieczór i zabierały godzinę z rozgrywki. Za to co stało się później, to był szczyt wspięcia się na wyżyny toksyczności graczy rolplejuw. Czyli w sumie standardowa sytuacja gdy jedna strona w jakiś sposób nie potrafi znieść klęski. Wezwali kilka osób z ekipy servera, równali nas z błotem bo moja postać ma na sobie czerwone spodenki (xD), bo nasza apka jest zbyt krótka, bo moja postać ma złe buty. Wprowadzili niezły młyn oczekując cofnięcia akcji przez godzinę. Wysyłali filmiki na których widać całą sytuację a ekipa przyznała że nie zrobiłem niczego złego, z czym się oczywiście nie pogodzili więc wylądowaliśmy na forum. Wasz ziomek Dante Delacruz aka xaxxa (https://forum.v-rp.pl/profile/5804-ksaksa/) nie mógł przełknąć swojej porażki na wielu płaszczyznach i zaczął wypisywać do nas na discordzie: (spoiler bo długie)20 polubień -
[Skarga/Bounty Hunter Bloods] kunmaker
Ghetto_Lifer i 14 innych polubił temat przez kunmaker
Link do Twojego konta: https://forum.v-rp.pl/profile/3602-kunmaker/ Link do konta oskarżonego: Bounty Hunter Bloods Powód składania skargi: Kompletny brak jakiejkolwiek wiedzy na temat aktualnego gangbangingu w Los Angeles, wątplity poziom członków organizacji jak i samego lidera, brak strachu przed znacznie większą grupą, terminatorstwo. Wyjaśnienie sprawy + dowody: - Wszystko zaczęło się 9 października, około godziny 22 podczas wykonywania przeze mnie (lidera Eight Tray Gangster Crips) oraz ok. 10 innych osób spod mojej organizacji pressingu na 4 członkach Bounty Hunter Bloods. Warto wspomnieć o tym, że nasze gangi IRL mają neutralne stosunki, co oczywiście nawet samego lidera nie obchodziło [ cytat; "(( Daystar Post (214) W dupsku mam od kogo jesteście. )) ], bo dla niego było ważne tylko i wyłącznie to co jest in-game. Nie mówię, że to w 100% nieprawda, ale chyba gdy robisz gang na podstawie informacji z prawdziwego życia, to chyba do czegoś Cie to zobowiązuje, prawda? Wracając do samej sytuacji na Skateparku na Chamberlain - zaczęliśmy wykonywać na nich zwykły pressing, nic ofensywnego, zaczęliśmy wypytywać skąd są, co robią, typowe głupoty które zazwyczaj wypowiadane są podczas pressowania wśród teraźniejszych gangbangerów. Po około 2 minutowej interakcji, gdzie to głównie ja i moja ekipa wychodziliśmy z inicjatywą gry i pisaliśmy cokolwiek, dostaliśmy odpowiedź cytuję "Bounty Hunter, cipko", a chwile po tym padły kompletnie nieuzasadnione, oraz nie odegrane strzały. Nie mam pojęcia, czy strzały wywołane były tym, że zaśmiałem się z jego czerwonych butów i spodenek we wzór czerwonej bandany (XD), czy tym, że chłopaki kompletnie nie odnajdują się w tym co grają, co widać zresztą chociażby po samych ich SS'ach z gry, które na pierwszy rzut oka pokazują mocno old schoolowy styl gry, przez co trochę łatwiej jest mi zrozumieć to, że chłopaki mogą nie do końca odnajdywać sie w tym jak wygląda aktualny gangbanging, a co jeszcze bardziej abstrakcyjne, przy małej sprzeczce odnośnie tego co wydarzyło sie na skateparku sami śmiali się z tego, że mamy pojęcie na temat tego co gramy i że jesteśmy internetowymi napinaczami, czy coś w tym stylu. Przepraszam was nie serdecznie chłopaki, że nie wykładamy laski na to co gramy i staramy sie do tego przyłożyć, przez co nasza gra nie polega na bezsensownym strzelaniu do każdego kto tylko zapyta sie nas "skąd jesteś", czy chociażby zaśmieje sie z tego jakie mamy na sobie spodenki. Do tej pory nie wiemy dlaczego zaczęliście do nas strzelać, bo każda moja próba dowiedzenia sie tego została olewana, a wasz lider tłumaczył to tym, że nie będzie kłócił sie z płaczkami - wydaje mi się, że po prostu biedny saykol sam nie wiedział dlaczego zaczęli w nas strzelać, dlatego sam nawet nie próbował sie pogrążać. ( klip z całej sytuacji - https://medal.tv/games/gta-v/clips/1xTdDBxgoGl-_Y/d1337QjbWJ3y?invite=cr-MSxsb1YsNjQ3NTE0MzMs ) - gość podchodzi po akcji zgarnąć "klamkę" ze swojego ziomka mimo, że tuż obok niego stało PD. Dodatkowo wspomnę, że był to lider który oczywiście na wszystko pozwala. - Myślę, że szybka sklejka powyżej wszystko pięknie tłumaczy. Goście nie zważali nawet na to, że przed nimi stoi około 10 gangbangerów którzy mogą być uzbrojeni, tylko jak gdyby nigdy nic wyszli przed szereg, wyjęli broń i zaczęli do nas strzelać, a to prawdopodobnie dlatego, że bali sie o stratę swojego cennego "towaru" na corner - Żenada. Wydaje mi się, że Bounty Hunters to typowa organizacja założona stricte pod DM, składająca sie głównie z ludzi którzy przyszli na Alt:v z FiveM, czy Ls Stories, nie chce tutaj nikogo obrażać, ale takie gangi jak ten okropnie psują gre w półświatku i przez takie coś wiele ludzi którzy starają wprowadzić sie coś nowego, ciekawego i stałego po prostu odchodzą i zazwyczaj nigdy nie wracają na Vibe. Wyszedłem z inicjatywą zrobienia jednej z moich lepszych organizacji, ale niestety mocno popsuł mi plany gang saykola, bo nie ukrywam, że po takiej akcji mocno odechciewa sie grać, tutaj już nawet nie chodzi o płacz, czy jakiś ból o to, że wbili mojemu ziomkowi BW, czy że ktoś ode mnie stracił coś z ekwipunku, po prostu nie ukrywam, że boli mnie to, że aktualnie ciężko jest zagrać cokolwiek z innymi organizacjami w półświatku, bo zazwyczaj wszystko kończy sie strzelaniną z byle powodu.15 polubień -
14 polubień
-
[Skarga/Bounty Hunter Bloods] kunmaker
Staris Klimat Kartel i 12 innych polubił temat przez kunmaker
OK. Zacznę od tego, że to nam administracja przyznała rację, na co nawet mam dowody, więc nie wiem czy próbujesz właśnie oszukać sam siebie, administracje która ma dostęp do logów, czy mnie. Pozwól mi sprostować, że nazywając was organizacją która posiada "kompletny brak wiedzy na temat aktualnego ganbangingu w Los Angeles" nie mam na myśli tego, że zaczęliście do nas strzelać bez powodu, bo jeśli zagralibyście to w prawdiłowy sposób, lub CHOCIAŻ odegrali to na jakiejkolwiek narracji, to byłoby super i może kilku grajków ode mnie mogłoby mieć do tego problem, to ja z bólem spróbowałbym ich uspokoić i żylibyśmy dalej bez większych spin. Troche nie chce mi sie wierzyć, że byłeś niesamowitym graczem na devgaming, skoro twoja apka wygląda jakbyś pisał ją conajmniej drugi raz w życiu (nie próbuje teraz powiedzieć, że moja apka wygląda cudownie bo zdaje sobie sprawę, że tak nie jest) "nawet nie będę komentować opinii domorosłych gangowych głuw których nicki widzę po raz pierwszy", co to ma do punktu który zacytowałeś? Nic. Uważasz, że jeśli nie znasz naszych nicków, to jesteśmy dzieciakami bez pojęcia? Wydaje mi się, że na twoim miejscu byłoby mi wstyd gdyby dajmy na to czternastoletni dzieciak wkładał więcej zaangażowania w prowadzenie organizacji i prowadził to lepiej niż Ty. To, że nigdy nie widziałeś nas w gierce również nic nie oznacza, odkąd dostaliśmy akcept codziennie gramy w minimum 10 osób, ale jesteśmy od siebie tak oddaleni, że masz prawo nie znać naszych nicków, co również nijak ma sie do fragmentu wypowiedzi który zacytowałeś. “brak strachu przed znacznie dużą większą grupą, terminatorstwo” - Ok, lecz skoro grasz tyle w gangu, to powienieneś wiedzieć, że nie każdy pressing kończy się strzelaniem, czy nie każdy gang wykonuje na Tobie pressing od razu narzucając sobie zamiar okradania Cię, czy strzelania w Ciebie. Sprawdzaliśmy was bo nie mieliśmy pewności skąd jesteście, a mieliśmy ochote normalnie z wami grać, dlatego mogliście chociaż poczekać chwile i przede wszystkim SPOKOJNIE przyznać sie do tego co bangujecie przy okazji kawałek od nas odejść, żebyśmy jak wspomniałeś nie stali 30cm od Ciebie, nikt nie kazał Ci od razu strzelać, tak jak już wspominałem wcześniej broń to jest ostateczność, po którą zazwyczaj sięga sie jeśli masz 100% pewność, że ktoś może Cie zaatakować. Nawet przeciętny crash dummy w gangu nie strzela tylko gdy najdzie go taka ochota, tylko zazwyczaj gdy ma do tego jakiś powód a to, że zaczęliśmy was pressować to nie jest jeszcze wystarczający powód do rozpoczęcia strzelaniny. Na sekundę odbiegne i powiem, że staram sie zrozumieć waszą sytuacje i to, że jesteście dmieni i macie mocno pod górkę, ale musicie myśleć nad tym co robicie, bo nie każdy nowy gang na vibe to debile którzy mają ochote strzelać do wszystkiego co tylko sie rusza, a już napewno nie My. Nie mam zamiaru sie tutaj z Tobą wyzywać, a mam ochote to z Tobą na spokojnie przedyskutować i rozwiązać jakoś całą tą gównianą sprawe. Twoim zdaniem mamy podejść do was jako gang i zacząć rozmowe jak NPCs w gothicu? To tak nie działa stary.. Nie podejdziemy do was i nie powiemy "Witajcie! Nie chcemy robić wam krzywdy!". Tak właśnie działają gangi i miałbyś o tym pojęcie gdyby to o czym pisałeś było prawdą, bo nie chce mi sie wierzyć, że po takim czasie Twojej gry w półświatku Ty nie wiesz jak wygląda pressing. Pozwól mi jeszcze zapytać, wolisz narazić swoje życie a mając odrobine szczęścia zabić 3 gości, żeby nie stracić dajmy na to pięciu tysięcy? Nawet jeśli chcielibyśmy Was okraść, to powinniście zadbać o swoje bezpieczeństwo i po prostu to oddać, nie wywołując strzałów na swoim projekcie (za co również są problemy wewnątrz setów), bo nie mieliście pojęcia czy w takiej grupie przykładowo 10 osób, nie ma pięciu uzbrojonych, co automatycznie równa się z tym, że przegracie rozpoczętą przez was potyczkę. Poruszając kwestie Dante Delacruz chciałbym Cie saykol przeprosić za to co zrobił, ale niestety podczas gry nie siedzimy na voice i nie do końca zawsze mam jak panować nad grajkami. Upominałem go już o to i wyciągnąłem z tego konsekwencje i przyznaje, że zrobił okropną głupotę, za co jest mi po części wstyd - jeszcze raz, przepraszam. Tak samo mocno przepraszam za wypisywanie xaxxy do Ciebie na discord, ale tego też nie kazał mu nikt robić, a ja nie zawsze mam wpływ na to co robią moje grajki, tak jak już mówiłem, wyciągnąłem z tego konsekwencje. Okej, może rzeczywiście gracie lepiej niż pokazaliście się podczas naszej krótkiej konfrontacji, ale ciężko jest mi to ocenić przez pryzmat tego co sie wydarzyło. Jak dla mnie jesteście kolesiami którzy powinni jeszcze sporo, sporo, ale to sporo sie nauczyć jeśli chodzi o tworzenie własnych projektów i nie mam tutaj zamiaru obrażać ani Ciebie, saykol, ani twojej ekipy. Staram sie podejść do tego z pełnym szacunkiem, mam inne podejście niż podczas tego jak wyjaśnialiśmy to w grze. Co do podnoszenia broni z Ciebie przez twojego ziomka, to wciąż nie jestem pewny, czy nie było tam żadnego pd, troche zmieszała mnie twoja odpowiedź. W razie czego, to jestem w stanie przyznać Ci racje, po prostu chwile później jak przybiegłem, to ten sam ziomek stał przy moim grajku gdy ten leżał na bw i grał coś w stylu "/me szuka klamki przy gościu, /do znalazł? /do leży coś obok niego", a zaraz obok stało ok. 4 PD. Na koniec chce tylko powiedzieć, że nie chce mi sie wstawiać tutaj 1000000 screenshotów z czatu w których nawzajem obrzucamy sie błotem, tylko poczekam na jakiś sensowny werdykt ze strony administracji, bo moim zdaniem wciąż to co zrobiliście było słabe. Nie zagraliśmy pierwsi żadnej ofensywnej akcji w stosunku do was, przypominam. Nie okłamuj ani mnie, ani ludzi czytających tą skargę, ani samej administracji, że każdy z członków ekipy potwierdził waszą racje, bo tak nie było. Co do toksyczności z "naszej strony" i równania Was z glebą - jest to mocno podkoloryzowany argument, ponieważ obie strony obrzucały siebie nawzajem jakimiś krzywymi tekstami, co sami administratorzy interweniujący wydaje mi sie że są w stanie potwierdzić. Odniosę sie dodatkowo do twojej końcowej wypowiedzi, w której CHYBA śmiejesz sie (???) z nazwy naszego gangu, czy coś. Kompletnie nie rozumiem skąd pojawiło sie przy naszej nazwie "xd", jeśli czegoś nie rozumiesz, to możesz pytać. Nie uważam sie za lepszego od Ciebie, ale wiem, że mam po prostu większą wiedze na temat tego co aktualnie oboje gramy dlatego bawi mnie to co zrobiliście, bo jeśli dla Ciebie "rozgonieniem" towarzystwa jest wykonanie masowego mordu na randomowych gościach, to najwidoczniej masz problemy z kreacją postaci - mogę się założyć, że po całej tej akcji jak gdyby nigdy nic wyjdziesz na ulice i będziesz naśmiewał sie z tego co sie wydarzyło. Chce jeszcze szybko zapytać, edytując wiadomość, czy można prosić unmuted klip, bez żadnych przycinek ekranu? Byłbym wdzięczny.13 polubień -
13 polubień
-
11 polubień
-
11 polubień
-
**10/10/2023 późną nocą na Amarillo Vista doszło do dość głośnej awantury. Według plotek sąsiedzkich, naćpane białasy zaczęły się ze sobą kłócić, a w pewnym momencie każdy zaczął celować do każdego** (po co ssy skoro można zrobić film obrazujący)10 polubień
-
K-TOWN INFLUENCE ZONE
PlayboyLostyy i 9 innych polubił temat przez aces
Akceptujemy, zgłoście się po panel w grze.10 polubień -
ASAMI KIYOKO
Jisoo i 8 innych polubił temat przez blacksugar
Aktualizacja #16 "And So, She Decided to Start Living the Life She'd Imagined" Ostatnie miesiące po ogłoszeniu pracy nad albumem wykazywały się niemal zerową aktywnością ze strony artystki. Plotki głosiły, że po kolejnych zamachach na celebrytów w Los Santos; Asami ze względu na zły stan psychiczny postanowiła ponownie zaszyć się w rodzinnym mieście w Japonii. Pod znakiem zapytania stanęły też zapowiedziane projekty, ale jednak świat ujrzała kolaboracja z producentem KELLY - Let it hurt, a w połowie września pierwszy kawałek z krążka butterflies are dead - fading. Na kolejne ruchy nie trzeba było długo czekać; artystka coraz częściej była widywana na mieście mi. podczas Alterdrone Festival, Champion Clash czy pogrzebu Braylona Higginsa. Powrót na scenę rozpoczęła od charytatywnego występu podczas bankietu organizowanego przez Chastain Foundation, gdzie zaprezentowała swoje nowe pop-rockowe brzmienie. Niedługo po tym premierę miała wcześniej zapowiadana aplikacja schroniska Animal Care Foudation wraz ze spotem reklamowym, w którym Asami wystąpiła u boku drugiej ambasadorki - Zoe Andersson. Dodatkowo Kiyoko znana ze swojego zaangażowania we wszelkie akcje charytatywne i tym razem wzięła udział w akcji na social mediach #pinktober, która na celu miała walkę z rakiem piersi. Październik artystka rozpoczęła z nową menadżerką u boku Viviane Généreux, zasilając przy tym szeregi Empire Management. Powierzając swoją karierę w zaufane ręce artystka rozpoczęła kilka dodatkowych wątków z lokalnymi przedsiębiorstwami. Wzmianki ASAMI KIYOKO&KELLY - LET IT HURT[PROD. KELLY] & PREORDER ,,KILLING MYSELF'' ASAMI KIYOKO - FADING [prod. MOXXXY] [VISUALIZER] Kelly i Asami NAGO. Razem. 🌶️ #norm100 WEEKLY HOT TOP THREE #stream #pop 170. Wielki finał zbiórki Chastain Foundation na rzecz ofiar Huraganu Hilary Animal Care Foudation spot reklamowy + aplikacja9 polubień -
9 polubień
-
Od kilku tygodni klita Jeda Micahs i Andrew Bannera zbiera swoje plony nie tylko w postaci kolejnych funtów z konopiami, lecz przede wszystkim uzyskiwanym dzięki temu zasobom gotówki. Banner wraz ze swoim wieloletnim przyjacielem zainwestowali w dwie farmy ulokowane na terenie Blaine County, otwierając sobie wrota nie tylko do rozwinięcia obszaru hodowli, a także przejęciu znacznej części sektora odpowiedzialnego za produkcję żywności. Inicjatywa jeszcze niedawno powstała w wyniku działań dwóch degeneratów, zaczyna angażować coraz większą liczbę zrzeszonych/wykupionych przez klitę syndykat farmerów, transportujący i upłynniający w ,,legalnym" obiegu zielsko. Poza tym? Grupę zasila większa liczba osób zahaczających w mniejszym lub większym aspekcie o mroczną, wyzbytą z jakichkolwiek dogmatów przypominających o resztkach przyzwoitości, przestępczą stronę. Przyszłość zwiastuje położenie łap z pomocą ,,nowej krwi" na kolejnym filarze - dystrybucji paliw.9 polubień
-
Neziri Inc.; Albanian Pride
NadchodziMagik i 8 innych polubił temat przez miksun
Zdjęcia: @Wisnia8 Edit: @miksun9 polubień -
K-TOWN INFLUENCE ZONE
Olav i 7 innych polubił temat przez PlayboyLostyy
**Młodziaki z K-TOWN opijające pierwsze od wielu lat spotkanie w większym gronie.** ( @neostrada)8 polubień -
Salt Lake City Grand Prix - 30.09.2023 r. **Kolejny tydzień, kolejny wyścig! Tym razem widzimy się w słonecznym Salt Lake z naszymi ulubieńcami - klasycznie mogliśmy ujrzeć zespół Sprunk Racing Team, Progen F2+ oraz Benefactor FRD. Niestety, ale z niewiadomych przyczyn kierowcy C.B Racing Division nie zjawili się na torze... Czyżby był to znak, że zespół już dawno się rozpadł, a fani czekają na oficjalną zapowiedź od dyrektora generalnego? Tego jeszcze nie wiemy, ale widzowie snują swoje teorie - niektórzy poprawne, zaś drudzy zbyt błędne.** Przebieg wydarzeń z toru: Xavier Perreira: Ponownie nie zjawił się na wyścigu, tym razem na Salt City Grand Prix - nie znamy jednak powodu tej nieobecności. Dyrektor zespołu również wydaje się jakby zatajał tę informacje. Czy to już koniec C.B Racing Division? A może zapowiedź odrodzenia zespołu? Na pewno nie dowiemy się tego w najbliższych dniach, lecz radzimy zainteresować się tym tematem. Fani zespołu pozostawionego przez Demariego Latte muszą być okropnie zawiedzeni nieodpowiednim podejściem obecnej kadry zespołu. Leandre Kendrick: Co gorsza, nie mamy również żadnych informacji na temat stanu Leandre. To uświęca fanów jak i inwestorów, że czas najwyższy wycofać się od tego zespołu jak najszybciej, ponieważ ostatnimi czasy zamiast dostarczać prawdziwego ducha walki, pokazują jedynie jak NIE poruszać się w świetle motosportu. Spekulacje są niezmienne, odejście znanego kierowcy jak i celebryty, Demariego Latte, było krytycznym ciosem dla całego zarządu Cerbeza Barracho. Jak łatwo się można domyślić, ich morale spadły poniżej ustalonej poprzeczki. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Paul Greim: Wyścig dla kierowcy tego dnia był naprawdę jednym z ekstremalnie niebezpiecznych. Zdołał on podczas swojej gonitwy zderzyć się z bolidem kierowcy Progen F2+, co poskutkowało... Zyskaniem pozycji, co jest naprawdę zadziwiające. Niestety jednak Greim miał spore problemy z innymi kierowcami, ciągła gonitwa o pozycje utwierdziła widzów w przekonaniu, że był to wyjątkowo zatarta linia między rywalizacją, a obsesyjną chęcią wygrania. Bolid Paula w całym wyścigu mocno na tym ucierpiał, a najbardziej podwieszenie z racji na sporo ilość wyskoków na jednym odcinku trasy, do naszych uszu doszły nawet spekulacje o nieodpowiednim wyważeniu pojazdów Benefactor FRD. Co jednak warto podkreślić to fakt iż kierowca potrafił zachować zimną krew w całym wyścigu - moment zrównania się trzech bolidów jednocześnie jasno na to wskazywał. Zajął on finalnie trzecią pozycje wchodząc na podium stawki. Max Rodriguez: Drugi kierowca Benefactor FRD, Max Rodriguez, znany również jako "Dominator" pokazał pazur w całej gonitwie, nie dał za wygraną będąc równie dobrze nastawiony na wygraną co jego przyjaciel z drużyny, Paul Greim. Wyruszył z pozycji prowadzącego, ale już w pierwszych okrążeniach nie miał łatwo - na jego skrzydle siedział Colin shadow, kierowca spod ramienia Progen F2+. Nie odpuszczał go przez większość okrążeń ani na krok, walczyli oni łeb w łeb chcąc pokazać kto tak naprawdę zasługuje na miejsce pioniera. Niestety podczas trwania wyścigu popełnił on tragiczną pomyłkę lądując na krótko chwilę na krawędzi toru - wyścigu jednak nie wstrzymano, a Max stracił trzy pozycje. Nastąpił jednak przełom, Rodriguez jest świecie przekonany do tego aby nigdy się nie poddawać i to właśnie ta sprawa była jego kluczem do wygranej - koniec końców również zdołał uszkodzić swój bolid (najbardziej zawieszenie) przez wiele skoków na wygórzałym torze, wyścig ukończył jako P2. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Sebastian van der Vel: Według niektórych, trudno jest określić Sebastiana jednym, zsumowanym zdaniem, potrafi on zmienić swój styl jazdy, wypowiedzi, zarządzania, a tym bardziej naturalne zachowania z wyścigu na wyścig. Nie mniej jednak wyścig z dnia 30.09 uświadomił większość fanów w przekonaniu, że limity torów dla poniektórych nie istnieją - Sebastian zdążył złamać limit aż dwadzieścia trzy razy co spowodowało sporymi karami na wyścigu oraz poza nim, między innymi przez właśnie owe wykroczenia spadł w tabeli o kilka pozycji. Powracając jednak do przebiegu wyścigu możemy zauważyć, że mimo niezbyt fair-play jazdy radził on sobie znakomicie, ale... Zawsze jest jakieś "ale" - zmagał się niemiłosiernie przez spory kawałek czasu z kierowcami Benefactor FRD jak i Sprunk Racing Team. Zdołał on w trakcie wyścigu zderzyć się z kierowcą Benefactor FRD, jednakże była to na tyle mała kolizja, że nie ogłoszono żadnej flagi - van der Vel zakończył te starcie zaliczając niewielkiego spina. Dopiero pod koniec pokazał prawdziwy pazur zaczynając agresywniejszy styl jazdy, uplasował się dzięki temu na trzeciej pozycji, jednakże nie na długo... Za pośrednictwem kar spadł o dwie pozycje w dół - zajął P5. Bolid był w idealnym stanie. Colin Shadow: Rozpoczął on swój wyścig z pozycji P2 - zaraz to za Maxem Rodriguezem, największym rywalem w tutejszym wyścigu. Mimo wielkich komplikacji, a nawet i czerwonej flagi z jego powodu (wypadek podczas wyścigu, zdołał pojechać dalej) pokazał kto tak naprawdę jest prawdziwym mistrzem formuły. Zmagał się on raz za razem z kierowcami Benefactora jak i Sprunka, jednakże nigdy nie oddawał za wygraną - walczył do końca i słusznie. Był to jego jedyny poważniejszy incydent pomijając wszelkie przekroczone ograniczenia toru co również odbiło się na wyniku, niekoniecznie pozycyjnym. Reszta wyścigu w jego wykonaniu był spokojny, a ten dzięki zapartości zajął najważniejszą pozycje - P1. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Andre Hagen: Wyścig w jego wykonaniu był... Cóż - tragiczny. Popełnił on zdecydowanie zbyt wiele błędów i jeszcze więcej złych decyzji. Wahał się on podczas tego wyścigu - wyglądało to tak jakby bał się możliwości własnego bolidu... Zbyt częste przyhamowania, oddawanie pozycji mimo, że nie miało to najmniejszego sensu bądź widoczna rezygnacja wyścigiem skłoniła oglądaczy Sprunk Racing Team do dywagacji na temat jednego z kierowców. Tworzą się między nimi teorię mówiące o tym jakoby w prywatnym życiu Andre doszło do tragedii - FiA nie udziela żadnych informacji, tak samo jak sam kierowca, który w mediach pokazuje się rzadziej niż nastolatka na insta-stories... Nie mniej jednak mimo nad wymiar ostrożnej jazdy, która względem reszty bolidów tworzyła o wiele większe ryzyko wypadku, Andre nie zawiódł i zniszczył doszczętnie swój bolid - gratulujemy i współczujemy jednocześnie. Miejmy nadzieję, że sytuacja ta nie wynika z tragicznej sytuacji w rodzinie kierowcy, a wyniki ulegną poprawie. Max MacNair: Schodząc z tematu nieszczęsnej próby Andre przejdźmy do czegoś przyjemniejszego. Drugiego kierowcy Sprunk Racing Team, rozpoczął on swój rajd z pozycji piątej oraz już na samym początku wykorzystał przewagę nad kierowcą Benefactor FRD - nie mniej jednak dobra passa skończyła się szybciej niż moglibyśmy się tego spodziewać, został on zdominowany przez Sebastiana van der Vela. Reszta wyścigu w wykonaniu Maxa było niezmiernie czysto poprowadzona, a ten wylądował na czwartej pozycji w całej stawce. Gratulujemy oraz życzymy dalszych sukcesów, Maximilianie - Sprunk jest z Ciebie dumny. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Podsumowanie: **Wyścig ten był naprawdę ekscytujący, przyprawił on wiele emocji począwszy od śmiechu aż po strach i grozę. Nie mniej jednak nie jest to jedyny tak szalony tor w historii sezonu. Warto również podkreślić ilość incydentów w całym wyścigu - wywołały one aż trzy czerwone flagi oraz jedną żółtą. To pokazuje, że wyścigi formuły czy to pierwszej, drugiej czy trzeciej zawsze ciągną za sobą żniwiarza z kosą. Federacja FiA jest równie zadowolona z obecnego wyścigu (pomijając kilka wyjątków) co fajni naszego widowiska.** Tabelka:8 polubień
-
8 polubień
-
7 polubień
-
6 polubień
-
6 polubień
-
**W godzinach wieczornych na platformach streamingowych wleciał nowy kawałek od Daevion Epps, który za produkcję odpowiada Kayes. Jest to pierwszy numer, który miał szansę pokazać się większemu gronu niż znajomym. Sam utwór jest nacechowany sporymi emocjami wywołanymi przez trudną sytuację na Davis. Artysta przez swoją twórczość próbuje nawoływać ludzi do wsparcia ludzi z biedniejszej części Los Santos, a szczególnie edukację, która jest ważna dla dzieciaków. Tekst jest wołaniem o sprawiedliwość i zmianę, opowieścią o dzieciach, które nie mają szans na zdobycie wykształcenia i są pozbawione swojego podstawowego prawa do przyszłości. Jest to tylko część, którą muzyk starał się przekazać. Numer Letter to my children jest nagłośnieniem wadliwego systemu, a sam Daevion Epps wykorzystał szansę od Heat grając numer na wydarzeniu jakim było yacht party. Po zagraniu swojej piosenki starał się przemówić do wpływowych ludzi walcząc z stresem. Obrał sobie za zadanie przemówić do ludzi i zachęcić ich do wsparcia ludności na Davis.** Tekst w opisie: Promocja: Gra: Dane:6 polubień
-
**11.10.2023. Około godziny 20:30 pod lokalny market na Murietta podjeżdża szary/brązowy Bravado Greenwood ze zdjętym indeksem, wyłonił się od strony południowej z jednego z osiedli El Burro a następnie został zarejestrowany przez kamery stacji oraz samego sklepu. W środku znajdowało się trzech zamaskowanych oponentów.** **Jeden z nich zostaje za kierownicą, dwóch wbiega do sklepu z bronią w ręku w którym znajdowała się kasjerka, oraz trójka klientów, starszy facet i młoda dziewczyna. Terroryzują oni klientów oraz kasjerkę bronią palną (9mm, deagle). Jeden z nich wyciąga forsę z kas a drugi pod bronią zabiera ją na zaplecze i wymusza otwarcie sejfu, kradł kasę łapczywie, zgarniając całym przedramieniem do reklamówki, pogubił część łupu. ** **Oponent przed wejściem na zaplecze widocznie wycelował w kamerę. W późniejszym momencie widać że widocznie się śmieje i próbuje to tłumić (pod wpływem narkotyków?) Finalnie celując do niej kazał jej wrócić do głównej sali sklepu i zostawił ją z pozostałym zakładnikami sterroryzowaną pod ścianą razem z drugim gorylem.** **Po dokonaniu rabunku pojazd odjechał w stronę północną na wylotówkę Palomino Freeway. Tego dnia nie widziano go już w Los Santos, tak samo jak innego auta powracającego z trójką zamaskowanych. Auto zostało porzucone za miastem na jednej z bocznych dróg z odkręconymi tablicami (właściciel po nie wrócił w niedługim czasie) sami sprawcy przebrali się i przeszli pieszo do ustalonego miejsca bocznymi drogami i poboczami, skąd zostali zabrani do miasta innym wozem przez oczekującego na nich kierowcę legalnie zarejestrowanym pojazdem. Nie wzbudzając podejrzeń wrócili do miasta.**5 polubień
-
5 polubień
-
5 polubień
-
**Osoby zainteresowane telegramem i sterydami mogły trafić na grupkę o nazwie "anabolic life 💊 💉" działającej na zasadzie popularnych marketów.** **Sprzedawca oferuje sprzedaż jego zdaniem najlepszego Deca Durabolinu zachowując pełną anonimowość. Płatność odbywa się przez portfel kryptowalut** ((Discord w formie komunikatora IC: https://discord.gg/DRpGCCx5nE )) Strona powiązana z projektem zarobkowym ((Poprzedni owner: @moszyn))4 polubienia
-
4 polubienia
-
Neziri Inc.; Albanian Pride
NadchodziMagik i 3 innych polubił temat przez ECPU Lechu
6-29.1 PC w wykonaniu https://forum.v-rp.pl/profile/18582-matimus/4 polubienia -
NfantShade🍀🧤
Sava i 2 innych polubił temat przez thesebitcheslovesosa
Wydanie długo wyczekiwanej piosnki z Yung Bevalle "GangstaBarbie" Wpadnięcie w Beef z Shally J Kilka mniejszych beefów z osobami z branży Zaczepki w strone rapera na LifeInvader na które ten zazwyczaj odpowiada Koncert na początku września w Tropical Club3 polubienia
