Ranking
Popularna zawartość
Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 31.01.2024 w Odpowiedzi
-
33 polubień
-
20 polubień
-
19 polubień
-
17 polubień
-
written by Vinnie Rose, DAILY GLOBE, 31/01/2024 Dzień, który w kartach historii Los Santos z pewnością zapisze się jako tragiczny. 2024 rok, 24 stycznia, sobota - to dzień w którym miejsce miał incydent heroinowy na Vinewood. Za jednym zamachem odnotowaliśmy ponad 40 osób poszkodowanych, z czego conajmniej połowa to przypadki śmiertelne, a druga połowa w ciężkim stanie została hospitalizowana. Co takiego zadziało się tamtego tragicznego dnia w jednej z najbardziej rozpoznawalnych dzielnic na świecie? Na przestrzeni ostatnich lat, miesięcy wszystkie służby - w tym DEA, rząd oraz my - społeczeństwo, wszyscy żyliśmy w przekonaniu, że do czynienia mamy z fentanylem. Że to on jest wrogiem publicznym numer jeden, zbierając największe żniwa w postaci przedawkowań i będąc powodem skrajnej biedy na ulicach. Już dawno na drugi plan zeszła kokaina, mało kto słyszał od dłuższego czasu, jakoby to heroina miała stanowić zagrożenie. Nawet śmiertelna, wysoce szkodliwa metamfetamina odziwo ucichła. Mało kto zaczął zwracać uwagę na powszechnie dostępny alkohol, który także ma niewątpliwie destrukcyjny wpływ, szczególnie w obszarze społecznym. Nagłówki w mediach ukazujące frazę /fentanyl/ przewijały się non-stop, nieustannie. Wojna z narkotykami, czy też wojna narkotykowa, czyli terminy określające politykę narkotykową naszego państwa, którą rząd oficjalnie praktykuje od prawie 42 lat, a zaglądając w historię nieco głębiej, zauważymy, że w rzeczywistości od znacznie dłuższego czasu (pierwszy ruch wymierzony przeciwko narkomanii datuje się na rok 1875, kiedy to wydano zakaz palenia opium w San Francisco). Wojna ta, to jak zapewne każdy obywatel Stanów Zjednoczonych wie - polityka przejawiająca się całkowitym brakiem tolerancji w stosunku do osób handlujących narkotykmi (wymownym przykładem może być rok 1973, kiedy utworzono każdemu raczej znane DEA, czyli agencję rządową, która prowadzi działania antynarkotykowe, skupione na zwalczaniu organizacji przestępczych zajmujących się uprawą, produkcją i dystrybucją substancji kontrolowanych także poza granicami kraju), jak i też tych zażywających, co za tym idzie - posiadających (w przypadku naszego stanu, czyli San Andreas, Penal Code mówi: "Każdy kto świadomie posiada dowolną substancję kontrolowaną nie będąc w posiadaniu obowiązującej recepty wystawionej przez lekarza jest winny przestępstwa.", "Osoba, która zostaje uznana winna tego przestępstwa podlega karze pozbawienia wolności lub/i karze grzywny). Oparta jest na bezpośredniej walce z organizacjami przestępczymi, często określanymi jako kartele, których działalność rejestruje się głównie na terenie Meksyku i krajach Ameryki Południowej. Bez różnicy czy to starsze, czy młodsze pokolenie - po dzień dzisiejszy wszyscy obserwujemy zjawisko nazywane ekstradycją, które jest elementem w/w wojny narkotykowej i polega na deportacji z kraju pochodzenia danego przestępcy do USA w celu postawienia mu zarzutów i zamknięcia go w naszym więzieniu. Przestępcy, o których mowa pełnią zazwyczaj funkcję lidera danego kartelu/mafii/ogólnie pojętej grupy przestępczej, która jest źródłem nielegalnych substancji dostępnych na terytorium Stanów Zjednoczonych i ponosi także odpowiedzialność za ich przemyt oraz dystrybucje (Przykład: Joaquin Archivaldo Guzmán Loera ekstradowany z Meksyku). Jak widzimy wojna narkotykowa, w której walczymy przeciwko kartelom i mafiom, które zalewają nasz kraj niebezpiecznymi substancjami jest wojną, którą toczymy oficjalnie od ponad dziesiątek lat, a zaglądając w historię - widzimy, że jej początki sięgają ponad stu lat wstecz. Jest wojną, w której staliśmy się już dawno temu liderem, wydając w skali roku średnio ponad 50 miliardów dolarów. Po dzień dzisiejszy próbujemy zapobiec działalności tych struktur przestępczych, prowadząc przeciwko nim wojny na całym świecie, esktradując przywódców, czasem wykonując na nich egzekucje, prowadząc śledztwa na terenie własnego kraju i eliminując także tutejszych przestępców narkotykowych. Zdelegalizowaliśmy większość substancji produkowanych przez w/w struktury przestępcze, delegalizujemy na bieżąco wychodzące na rynek kolejne, nowe substancje, albo substancje, które stworzone zostały wiele lat temu, ale teraz dopiero zdobywają popularność w wyniku delegalizacji dotychczasowych, powszechnie znanych. I jak się finalnie okazuje na przestrzenii tego czasu, wojna ta jest wojną nie przynoszącą satysfakcjonujących efektów, będącą wręcz nieskuteczną. Pochłania ogromne środki pieniężne, a problem wcale nie ustaje. Dokonamy ekstradycji, zamykając w naszym więzieniu głowę którejś z tych organizacji? W jego miejsce przyjdzie nowy człowiek, równie silny co jego poprzednik, kontynuując ten proceder, często w sposób bardziej skuteczny i brutalny. Zdelegalizowaliśmy dziesiątki lat temu wiele tradycyjnych narkotyków i co z tego? W ich miejsce weszły nowe, o wiele bardziej niebezpieczne. Delegalizujemy na bieżąco coraz to nowsze i nowsze narkotyki z nadzieją na poprawę sytuacji i w ten sposób zaślepieni jakąś iluzją dochodzimy do momentu, w którym główną przyczyną zgonu Amerykanów między 18, a 45. rokiem życia jest syntetyczny narkotyk pod nazwą fentanyl. Produkują go w głównej mierze meksykańskie kartele, z którymi nieudolnie walczy nasz rząd, w takim właśnie schemacie, jak opisałem wyżej. Fentanyl to narkotyk będący syntetycznym opioidem, działającym analogicznie do morfiny, ale do 100 razy silniej. Działa też około 50 razy silniej od heroiny i jest silniejszy od wszystkich tradycyjnych, znanych nam dotychczas narkotyków. W swojej najsilniejszej postaci znany jest pod nazwą kartenfanyl, który jest 4000-10000 razy mocniejszy od morfiny i 100 razy silniejszy niż fentanyl. Nagłówki w czołowych mediach, które dotyczą tematu narkotyków i przewijają się nieustannie od lat wyglądają w głównej mierze tak: "Ponad 100 tys. Amerykanów umiera co roku wskutek przedawkowania narkotyków. Blisko trzy czwarte to ofiary fentanylu. Rząd jest bezradny." "[...] Związek ten ewoluuje, ponieważ dostawcy ciągle zwiększają jego siłę, używając do tego tzw. odpowiedników. Zmodyfikowana wersja jest trudniejsza do wykrycia przez służby." "[...]według National Institute for Drug Abuse codziennie z powodu opioidów, na terenie USA, w tym w znacznej większości od fentanylu umiera codziennie ponad 115 osób." "Fentanyl został uznany za najbardziej niebezpieczny z leków opioidowych, które wywołały kryzys w całej amerykańskiej służbie zdrowia. Związek ten zbiera śmiertelne żniwo – w zeszłym roku doprowadził do zgonu ponad 29 tys. osób, czyli aż o 50 proc. więcej niż rok wcześniej – wynika z danych National Institute on Drug Abuse (NIDA)." "Nigdy wcześniej na rynku nie było takiego leku jak fentanyl. Pod względem niebezpieczeństwa i śmiertelności bije na głowę wszystkie uliczne narkotyki" Fentanyl stał się o tyle niebezpieczną substancją, że w bardzo łatwy sposób można doprowadzić jego postać do formy przypominającej wiele innych narkotyków, jak chociażby kokaina. Wielu dilerów, nie zważając na zdrowie i życie swoich klientów często też używają fentanylu jako domieszki, dodatku, mieszając go z innymi narkotykami ze względu na jego niską cenę, zarabiając na tym. Nieświadomi konsumenci przychodzą po narkotyk z przeświadczeniem, że kupują kokainę, czy chociażby inny, znany tradycyjny narkotyk, a w woreczku czy innym pakunku w rzeczywistości jest fentanyl, którego dawkowanie jest diametralnie mniejsze, od chociażby wspomnianej kokainy. Finalnie dochodzi do sytuacji, kiedy to narkoman gustujący w kokainie myśli, że to właśnie z nią wrócił do domu. Wydziela określoną dawkę w takiej wartości, jaką wydziela to zawsze używając kokainy, a następnie ją przyjmuje - w efekcie czego dochodzi do zgonu lub poważnego uszczerbku na zdrowiu. Jak widzimy więc, analizując i obserwując ostatnie kilkadziesiąt lat, a teraz ostatnie kilka lat w kontekście świata narkotyków - fentanyl wyeliminował z nagłówków, pierwszych stron gazet temat tradycyjnych narkotyków. Łóżka w szpitalach, jeżeli mówimy o pacjentach, którzy hospitalizowani są z powodu narkotyków to w większości ofiary fentanylu. Słyszysz na ulicy, w barze, w pracy - gdziekolwiek, że ktoś przedawkował, umarł, trafił w ciężkim stanie do szpitala - myślisz sobie: fentanyl. Słyszysz o śmierci, którą ponosi kilkanaście/kilkadziesiąt osób na raz, gdzieś, grupowo. Była to grupa osób, która rzekomo zażywała kokainę, metamfetaminę, czy heroinę i co sobie myślisz? Fentanyl. I za każdym razem, kiedy słyszysz o takiej sytuacji i myślisz sobie FENTANYL nie mylisz się ani trochę, a jeżeli już to rzadko kiedy. Statystyki nie kłamią, ze wszystkich ofiar śmiertelnych TRZY CZWARTE to ofiary fentanylu. I teraz chcąc przejść do meritum całej tej depeszy, pokazać wam do czego dąże dokładnie, jaki jest cel zawierania wszystkich tych treści, niezwiązanych z heroiną, a dążąc cały czas do zaistniałej sytuacji na Vinewood. Pomijając wątek wojny narkotykowej, który wtrąciłem, aby zilustrować całokształt ogólnie problemu, też jako ciekawostkę i odświeżenie informacji - celem przypomnienia, gdyby ktoś nie pamiętał o co w tym wszystkim chodzi i jak to się finalnie ma na dzień dzisiejszy, to pomijając go całkowicie, A BIORĄC POD UWAGĘ WSZYSTKIE TE FAKTY, TREŚCI, WYDARZENIA mówiące o FENTANYLU w kontekście dzisiejszego artykułu, mówiącego o zażytej HEROINIE, wskutek której 20 OSÓB TRACI ŻYCIE, a drugie 20 W STANIE KRYTYCZNYM JEST HOSPITALIZOWANE to myślimy sobie: coś tu jest nie tak, prawda? FAKT, że MAMY DO CZYNIENIA z HEROINĄ, a nie FENTANYLEM jest istotą całej sprawy. Większość z nas, kiedy usłyszała, że 20 osób straciło życie, drugie 20 osób leży w szpitalu, będąc pół-żywym, albo prawie nieżywym, pomyślało... FENTANYL! A no właśnie, że nie. Nie fentanyl. Istotą całej sprawy jest fakt, że to NIE FENTANYL, a HEROINA! To jest powodem całej kontrowersji, zaskoczenia. Każdy zadaje sobie pytania: "Jak heroina? Niemożliwe, że heroina.", "Co oni za głupoty gadają?! Myśleli, że heroina, a fentanyl tak naprawdę brali!", "Jasne, nie uwierzę. Powiedz mi, kiedy do cholery ostatni raz słyszałeś o przedawkowaniu heroiny, jeszcze tylu osób za jednym zamachem? Przestań w bajki wierzyć. Dostali towar z domieszką fentanylu, nie ma innej opcji", "Weź przestań, komuś się nazewnictwo pomyliło. Nie opowiadałem ci o chłopakach, którzy drugi, czy trzeci rok z heroiną lecą, a dwóch, czy trzech finalnie odpadło? Daj spokój, brali fentanyl. Heroina by ich wszystkich nie zabiła!". Więc odpowiadam wszystkim tym, którzy takie pytania z niedowierzaniem zadają sobie i innym z otoczenia. Wszystkim tym, którzy twierdząco przekonują siebie i innych dookoła, próbując utwierdzać się wzajemnie w tezie, jakoby powodem 20 zgonów zarejestrowanych na terenie Vinewood, 24 stycznia 2024 miał być fentanyl. Odpowiadam: NIE! Nie fentanyl był przyczyną zgonów, a heroina. Sami, do momentu kiedy nie otrzymaliśmy zweryfikowanych informacji od konkretnej osoby ze struktur departamentu policji, osoby pracującej bezpośrednio przy tej sprawie, sami byliśmy przekonani, że to zwykły incydent. Co prawda zabierający pokaźną sumę ludzkich żyć jednocześnie, ale nazywaliśmy go zwykłym na miarę czasów przeklętych przez fentanyl. Jeżeli fentanyl byłby bezpośrednim powodem przedawkowania, nikt nie robiłby afery, słuch o tej sytuacji szybko rozszedłby się, odchodząc w niepamięć. Kontrowersje są ogromne, pada wiele pytań. W życiu codziennym mieszkańców Los Santos, a szczególnie w środowisku służb zajmujących się takimi zjawiskami. To z pewnością pytania, na które w większości odpowiedzieć nie możemy, a powodem tego jest fakt, że wiele informacji zostało przed nami po prostu zatajonych na rzecz dobra śledztwa, natomiast szczegóły, które zostały nam udzielone zamieszczamy niżej: -Jeżeli chodzi o bilans poszkodowanych, mamy po równo w stanie krytycznym jak i zgonów, czyli po 20 osób hospitalizowanych, 20 osób u których stwierdzono zgon. -Raport z badań w/w heroiny uzyskany z laboratium przedstawia wyniki mówiące o niespotykanej czystości heroiny, dużo powyżej średniej znajdywanej na ulicy. -Ktoś, kto odpowiedzialny jest za produkcję w/w heroiny, która znalazła się bezpośrednio na ulicy, to osoba niezwykle doświadczona, posiadająca ogromną wiedzę, będąca mistrzem w swej dziedzinie. Heroina przechwytywana przez służby na świeżo, czy w trakcie produkcji, nie będąca jeszcze poddana całemu łańcuchowi, w którym to każdy odbiorca pokolei zmniejsza czystość substancji w większości przypadków nie bywa tak czysta, jak ta o której mowa. -Biorąc pod uwagę fakt opisany w wyższym podpunkcie, mówiący o tym, że w/w heroina znalazła się na ulicy w tak wysokiej jakości, sądzić można, że transakcja została zawarta na linii produkcja-klient, ewentualnie ktoś bezpośrednio powiązany z osobą odpowiedzialną za produkcję uzyskał od niej heroinę w tej postaci, którą następnie rozprzestrzenił po ulicach Vinewood. -Z relacji osób pracujących przy sprawie wynika, że cechą charakterystyczną jest unikalny sposób, w który pakowano narkotyki. Aspekt podobnie tajemniczy jak czystość zbadanej substancji. "[...]póki co nigdzie w Santos nie znaleziono podobnie zapakowanego i tak czystego towaru." Zebrane przez nas informacje, które są informacjami wiarygodnymi pochodzą z pierwszej ręki. Jest to osoba pracująca i mająca bezpośrednią styczność z zaistniałą sytuacją. Za autentyczność w/w informacji jesteśmy w stanie ręczyć swoim dobrym imieniem. Na prośbę pozostania anonimowym tejże osoby, będącej źródłem wyżej zamieszczonych szczegółów nie ujawniamy jej danych, ani wizerunku. Po przyjrzeniu się treściom wyżej zamieszczonym nasuwa się pytanie: Czy mamy do czynienia z kimś nowym w tej części kraju? Z kimś kto niedawno wszedł w rynek podlegający pod obszar miasta Los Santos, a może nawet i obszar obejmujący cały stan? Stanowiąc nową konkurencję dla reszty przestępczości działającej tutaj? Czy to oznacza nową falę przedawkowań i przepełnione szpitale? Czy to nowy rozdział wojny narkotykowej w wymiarze lokalnym, stanowym albo nawet i krajowym? Czas pokaże, czy będzie nam dane uzyskać odpowiedzi na takie pytania. Cała sprawa jest w toku, czekamy na rozwój wydarzeń i na ujawnienie nowych informacji. Żyjemy w nadziei, że cały proceder, o którym mowa wyżej zostanie jak najszybciej ukrócony dzięki skutecznej pracy służb odpowiedzialnych za zwalczanie przestępczości w tym obszarze. Chcesz dołączyć do zespołu działu Daily News? Kliknij w reklamę i złóż aplikację!15 polubień
-
14 polubień
-
[Biznes/Developer] Barnett's Development
AdaśMinecraft2016 i 10 innych polubił temat przez Xirmur
**W nowym roku Barnett's Development rozwinęło swoją ofertę robiąc nowe apartamenty Gold oraz Diamond w Tinstel Tower. Barnett's Development zawiązało także współprace z Chuff Security Company w celu ochrony apartamentowców, pod koniec miesiąca zaczęły się pracę nad nowym apartamentowcem SunnyVale który został kupiony w zeszłym roku w październiku**11 polubień -
11 polubień
-
Written by Richard Sutliff - DAILY GLOBE, 31/01/2024 Dwudziestego dziewiątego stycznia byliśmy świadkami tragicznego zdarzenia. Sierociniec znajdujący się na Strawberry Avenue w Textile City stanął w płomieniach. Gapie z niedowierzaniem i strachem w oczach obserwowali działania dzielnych strażaków; dało się także dosłyszeć modlitwy. Prowadziliśmy dla słuchaczy relację na żywo, starając się dowiedzieć jak najwięcej w tej sprawie. Jak udało nam się wtedy ustalić, dwie osoby zostały ranne, w tym jedna małoletnia. Dzisiaj wiemy już więcej. O godzinie 20:22 wykonano pierwsze telefony na numer alarmowy 911 - cała linia została dość mocno obciążona tymi samymi zgłoszeniami, gdyż kłębiący się dym był widoczny z kilku mil. Jak udało nam się dowiedzieć dzięki uprzejmości kapitana Matthew Bornsky z biura prasowego Fire Department budynek spłonął doszczętnie. Całość na szczęście zamknęła się na dwóch osobach rannych - strażacy nie odnaleźli dodatkowych ofiar. Pierwsze informacje uzyskane przez strażaków nie były optymistyczne - osoby, którym udało się wydostać z sierocińca przekazali im wieść o dodatkowych osobach w środku. Wstępne przeszukanie było wykluczone z racji na dynamicznie rozprzestrzeniający się pożar. Jednostki Fire Department zmuszone były przystąpić od razu do działań gaśniczych, jednocześnie starając się znaleźć ludzi, którym nie udało się uciec. Systemy wczesnego ostrzegania zadziałały - dzięki temu możemy mówić 'tylko' o dwóch osobach, które odniosły obrażenia. Jedną z tych osób jest dyrektor placówki, Mr Jonathan Whebeley. Około godziny 20:36 strażacy zameldowali dochodzące krzyki przed wejściem do korytarza, na którym przebywał. Podczas jego ewakuacji był nieprzytomny. Dwanaście minut później po sprawnym przeczesywaniu kolejnych pokoi sierocińca i jednoczesnej walce z żywiołem udało się odnaleźć drugą osobę. Była nią małoletnia dziewczynka, których personaliów nie możemy ujawnić. Za równo u dyrektora, jak i u podopiecznej stwierdzono liczne poparzenia - zostały one ewakuowane z budynku najszybciej jak się da, a następnie przewiezione do odpowiednich ośrodków przez Rescue Ambulances. Śledczy z ramienia Arson zakończyli swoje działania. Informacje przez nich ustalone uspokajają, aczkolwiek jednocześnie martwią. Pożar został wzniecony przez przypadek - wykluczono celowe podpalenie. Jako przyczynę podano odpaloną zapalniczkę benzynową w jednym z pokoi. Ta spadła na podłogę, rozpoczynając tragiczne w skutkach płomienie. Martwiące w tychże ustaleniach jest fakt, że potwierdzono nie działające instalacje elektryczne w co najmniej kilku pokojach sierocińca. Oznacza to, że część podopiecznych mieszkała bez, tak podstawowego wydawałoby się w tych czasach, prądu. Mówimy tutaj więc o dość ciężkich warunkach, szczególnie dla młodocianych, którzy uczęszczają do szkół - jak uczyć się w takich warunkach? Powyższa sytuacja wywołała, jak wspomnieliśmy na początku, niemałe poruszenie. Bardzo szybko po social mediach rozprzestrzeniła się informacja o zbiórce organizowanej przez jeden z klubów motocyklowych działających na terenie naszego stanu i hrabstwa - Comanchero MC. Jak możemy przeczytać na ich oficjalnym profilu 'SUPPORT YOUR LOCAL COMANCHERO MC': Jako Comanchero MC, wychodzimy z inicjatywą wsparcia sierocińca na Textile City, który padł dzisiaj ofiarą pożaru (...) Cała zebrana kwota zostanie przekazana osobom nadzorującym działanie sierocińca jako wsparcie finansowe w tym trudnym dla nich czasie. Dodatkowo, zapewniamy Was o tym, że poza zebranymi pieniędzmi wesprzemy poszkodowanych innymi darowiznami w postaci ubrań czy zabawek dla podopiecznych ośrodka. Sami organizatorzy zobowiązali się do dorzucenia dwudziestu tysięcy dolarów. W momencie ogłaszania zbiórki ich grafika informowała o celu, jaki postawili sobie organizatorzy - $150.000. W trakcie pisania tego artykułu przekazali bardzo dobrą nowinę - w zaledwie dwa dni udało się osiągnąć cel! Chcemy podziękować każdemu, kto dołożył swoją cegiełkę do tego wspólnego sukcesu. Założona przez nas kwota w wysokości 150 tysięcy dolarów została zgromadzona w błyskawicznym tempie - każdy, kto się do tego przyczynił powinien czuć teraz dumę. Nie oznacza to jednak, że zbiórka zostaje zamknięta - każda kwota wpłacona już po zapełnieniu celu zostanie dołożona do reszty i przekazana w finale osobom odpowiedzialnym za sierociniec. Jak wspominaliśmy wcześniej - jako Comanchero MC zapewniamy także wsparcie pozafinansowe ofiarom ostatniego pożaru, a mały wgląd do tego możecie zobaczyć w komentarzach pod tym postem. Poprosiliśmy organizatorów o krótki komentarz: Cieszymy się, że ludzie tak ochoczo wsparli naszą inicjatywę. To pokazuje, że to miasto wciąż ma w sobie ludzi, którzy nie zamykają oczu gdy chodzi o krzywdę drugiej osoby. Zorganizowanie tej zbiórki i widok jej sukcesu to dla nas zaszczyt - trzymamy kciuki za wszystkich poszkodowanych w ostatnim pożarze i życzymy szybkiego powrotu do normalności całemu ośrodkowi. Spodziewajcie się więcej takich charytatywnych inicjatyw spod naszego ramienia - jeśli możemy pomóc, to to zróbmy. Keep it black and keep it gold. ~ COMANCHERO MC Nie pozostaję nam nic innego, jak pogratulować tak dużego sukcesu, a jednocześnie zachęcić każdego z Was do wsparcia tej zbiórki. Chcesz dołączyć do zespołu działu Daily News? Kliknij w reklamę i złóż aplikację!10 polubień
-
10 polubień
-
Mój kochany Pamiętniczku! Styczeń... miesiąc, który miał wyglądać zupełnie inaczej... Ehh. 06.01.2024 [SCREEN] NOVA. Czy już wspominałam Ci o tej wytwórni? Chyba nie... w każdym razie jest to wytwórnia, która przyciągnęła moją uwagę (jeszcze przed aferami). Wspominałam Christian'owi, że chciałabym nawiązać z Nimi współpracę i się spotkać jeszcze przed Nowym Rokiem. A tu niespodzianka! Same mnie zaprosiły żeby porozmawiać! Ba, wyszły nawet z ciekawą propozycją dołączenia do ich 2024 Tour. Tego dnia, kiedy siedziałam w ich biurze, na wygodnej kanapie i słuchałam propozycji Soni wszystko wydawało się cudne. Dlatego też dałam numer Chris'a z nadzieją, że w końcu coś ruszy i podpiszę kontrakt. Ale to było niemal miesiąc temu... Teraz... cóż, teraz mam inne zdanie na ten temat, a tajemnicze zapadnięcie się pod ziemię Christian'a okazało się w pewnym stopniu pomocne. 07.01.2024 [SCREEN] Zdążyłam już niesamowicie zatęsknić za fleszem aparatu i za pozowaniem. BLOOM w końcu było w pewnym stopniu jak drugi dom, przynajmniej na początku... Można powiedzieć, że miałam już spory staż jeśli chodzi o długość kontraktu z BLOOM, lubiłam spotkania w biurze (nawet kiedy były niesamowicie nudne), a jeszcze bardziej sesje zdjęciowe. Dobrze się na nich bawiłam i co najważniejsze dobrze się czułam w towarzystwie tych ludzi. Tak samo było i tym razem pomimo tego, że większość osób jakie się pojawiły tego dnia w biurze była mi nieznajoma. Ale czy wyobrażasz sobie, że ta historia miałaby się skończyć? 18.01.2024 [SCREEN] Kolejne spotkanie z Freyą! W sumie nie wiem, czy ma to jakieś duże znaczenie. Dla kariery - nie. Dla mnie - tak. Spotkanie było bardziej przyjacielskie. Miało być kolejnym nagrywaniem, ale przez pewne zdarzenia wyszło inaczej. Jakie? Otóż NOVA i Freya nieco się poróżnili. Nie mam oczywiście żalu do Freyi! Rozumiem w pełni to, że po słowach jakie wycelowała w nią Sonia, moja wspaniała producentka wolała się nie pokazywać w studiu NOVA. Dlatego też, zamiast nagrać kolejny kawałek spotkałyśmy się po prostu w restauracji na małą przyjacielską pogawędkę, która później przeniosła się do biura NOVA, a następnie do apartamentu Freyi w ramach świętowania "uwolnienia ptaszka z klatki". 22.01.2024 [SCREEN] Wezwanie do Empire Management. Co prawda sama miałam się zgłosić zaniepokojona brakiem odzewu ze strony Christian'a, ale Viviane udało się mnie wyprzedzić. Głównym tematem była oczywiście cała sprawa z Chris'em, w końcu dowiedziałam się co się stało z moim byłym menadżerem, który nie zaginął, nie umarł i nie zapadł się pod ziemię, a jedynie doszedł do wniosków, że nie da rady pogodzić ze sobą dwóch ścieżek kariery i wybrał jedną, którą nie była współpraca ze mną. Nieco przykre. Ale nie mam co go winić, a mój mąż mógł śmiało rzucić swoim "a nie mówiłem?". Tak, miał rację, nie pierwszy raz. 24.01.2024 [SCREEN] Kiedyś, już nawet nie pamiętam kiedy to było, napisałam do pewnego rapera i producenta. Charakterystycznego KELLY'ego. Co się stało? Chciałam po prostu podnieść jakość swoich kawałków, żeby przyjemnie się ich słuchało. Potrafię napisać piosenkę, skleić jakąś melodię, ale na Boga, nie jestem i nie będę producentką. Dlatego chciałam zasięgnąć pomocy. Ale jej nie dostałam. Spotkałam się z wielką ścianą milczenia. Dopiero w tym miesiącu różowo włosy raper (który nawiasem mówiąc już nie jest różowy) postanowił się odezwać i przeprosić. Nie wiem jak wygrzebał moją wiadomość po tylu miesiącach, ale to zrobił i poprosił o spotkanie. A ja? Jak to ja, zgodziłam się, wpakowałam tyłek do auta i pojechałam (chyba powinnam więcej czasu poświęcać na niektóre swoje decyzje). Czemu? A temu, że wychodzę z założenia, że każdy powinien dostać drugą szansę. Wciąż byłam zła za olanie mnie, ale ciekawość wzięła górę! Czy żałuję swojej decyzji na danie szansy KELLY'emu? Jak na razie nie. Wręcz przeciwnie. Czy to się zmieni? Okaże się. Ale propozycja, którą od Niego dostałam była na tyle ciekawa, że oczywiście zgodziłam się na współpracę. 24.01.2024 [SCREEN] Tego samego dnia, którego widziałam się z KELLY'm spotkałam się również z moim nowym (już trzecim) menadżerem. Vinicius Daughtler (bo tak ma właśnie na imię) zrobił na mnie dobre wrażenie pokazując, że ma podejście do współpracy podobne do mojego. Jakie? Chce żeby relacja pomiędzy menadżerem, a artystą była przyjacielska, a nie jedynie chłodno biznesowa. Zdecydowanie jestem za! Jak Nam to wyjdzie? Zobaczymy. Jak to się mówi "do trzech razy sztuka". Mam nadzieję, że Vini okaże się "strzałem w dziesiątkę". Po godzinach rozmowy o mojej karierze, doszliśmy do pewnych wniosków. Oczywiście, czasu już się nie cofnie i nagle styczeń nie zmieni się tak jak tego chciałam, ale są też inne miesiące, prawda? Wzmianki 💜Wspomienie przez H3XE współpracy i osobowości Eli, podczas wywiadu. 💜Wspólne zdjęcie z KELLY'm, które pojawiło się na Jego profilu na LI.10 polubień
-
9 polubień
-
9 polubień
-
dorzuce jeszcze trzy grosze wzgledem pojazdow jesli juz taka dyskusja rozgorzala poniewaz pozwolilem przeanalizowac sobie jak wyglada obecnie salon motocykli i faktycznie jest tam sporo pozycji ktore mozna wybrac ale uwazam ze wypadaloby je zaaktualizowac o kilka nowoczesniejszych tematow ktore zdecydowanie bardziej wpasowywuja sie w obecny wyglad wschodniego wybrzeza nawet kosztem modeli ktore nie sa w ogole uzywane badz sa bardzo sporadycznie. poki co nie proponuje nic bo z tego co wiem jak narazie requesty odnosnie modow pojazdow sa wstrzymane, pisze to po prostu w ramach aktualizacji pojazdow ktora planujecie jako taki friendly-reminder ze pasowaloby sie pochylic tez i nad jednosladami.7 polubień
-
7 polubień
-
Written by Marcus Richwell - Daily Globe 24/01/2024 Marzy Ci się sportscar z wielkimi osiągami, na który poleci każda miejska blachara? To nie ten artykuł, wybacz.... Tutaj właśnie opiszę odwrotność - miejski wóz ze zmienionym silnikiem od niemieckiego koncernu motoryzacyjnego. Poznajcie Wenny Issi, czyli kabriolet spotykany na naszych jezdniach użytkowany głównie przez kobiety i dojeżdżany do zera, kolejno złomowany bez żadnych skrupułów. Przecież to wierny pojazd a zapas części jest dostępny tak, że można je zakupić w każdym sklepie motoryzacyjnym. Prosta budowa i łatwa eksploatacja - co zawiodło? Jeśli mówimy o karoserii tego małego miejskiego pudełka, to jest ona zwyczajnie w świecie ładna. Proste linie bez kantów, okrągłe światełka z tyłu i owalne reflektory z przodu - no auto dla kobiety jak ta lala! Nasz egzemplarz ma zmodyfikowane poszycie progów, przedni zderzak wraz z tylnym, malowane w kolor dachu sierpy nadkoli, które genialnie komponują się z kołami i kolorystyką dachu. Felgi? Nieoryginalne ale za to jak się prezentują na tym obniżonym zawieszeniu - bajka! Kwestią sporną może być tutaj składany elektrycznie dach. Jego mechanizm zajmuje tyle miejsca w bagażniku, że większe zakupy będą kosztem niezabrania ze sobą pasażerów, którzy będą podróżowali na tylnej kanapie. Maska z wlotem powietrza, który nie jest atrapą na serio pomaga chłodzić ten uturbiony niemiecki silnik - zaufajcie mi na słowo. Wnętrze - co tutaj dużo mówić? Chyba największym jego plusem są cupholdery, dwa! Aż dwa! Brak jakiejkolwiek popielniczki we wnętrzu, radio i brak klimatyzacji, elektryczne szyby. Czego tutaj chcieć więcej? Niestety, ale tylna kanapa została zaprojektowana fatalnie. Wydaje mi się, że mogą tam podróżować albo małe dzieci, albo osoby bez nóg - lub po prostu nikt. Tapicerka, dość dobrej jakości jak na taki segment samochodu, bo kosztuje około pięciu tysięcy dolarów. Jedynym plusem tego wozu jest rozkładany dach. Gdyby nie to, to raczej ten wóz nie cieszyłby się aż tak wielką popularnością jak wersja wyżej pokazana. Przechodząc do najistotniejszej części tego samochodu - serduszko. Wyposażony jest w jednostkę z Obey S4, mianowicie uturbioną jednostkę o pojemności jednej i ośmiu dziesiątej litra, która generuje w serii sto sześćdziesiąt trzy konie mechaniczne. Oczywiście tutaj bez modyfikacji się nie obeszło. Zakuty silnik z ostrzejszym wałkiem rozrządu, większa turbina i zmodyfikowany całkiem dolot z układem wydechowym to tylko ułamek góry lodowej... Pojazd generuje teraz zawrotne 260 koni mechanicznych. W tak lekkiej budzie, która waży tysiąc sto kilogramów? To naprawdę się rozpędza i niejedno auto na światłach zaskoczy - jeszcze ten dźwięk silnika z tym przelotowym układem wydechowym? Bajka! 🤤. Dziękujemy Diego, że użyczyłeś nam swojego małego potworka. Życzymy Ci samych odebranych uśmiechów z ust kierowców Ubermachtów, Dinek, Annisów i innych samochodów, gdy zgarniesz ich samochody w garść przy ruszaniu na światłach w centrum miasta!7 polubień
-
[Spółka] fucktory inc.
sp.zoo i 5 innych polubił temat przez grubasiontko
Korporacja działająca od 2024 roku, stawiająca swoje pierwsze kroki na rynku lokalnym w Los Santos, San Andreas. Głównymi atutami firmy jest dystrybucja lubrykantów, akcesoriów i gadżetów erotycznych oraz pośrednictwo w farmaceutyce i suplementacji około-intymnej. Głównymi zaangażowanymi są CEO przedsiębiorstwa, Howard Behr i Lorenzo Montero, ten pierwszy jako specjalista w branży a drugi jako specjalista finansowy. Prężny rozwój pozwala na wkładanie kapitału w następne projekty, głównie kontrowersyjne, z których spółka zaczęła być szeroko znana. Wielkie bilbordy z jeszcze większymi cyckami na promenadzie Vespucci czy happening z wykorzystaniem dwójki całujących się gejów na środku Rockford to domena korporacji. Przedsiębiorstwo jest także zaangażowane w wiele akcji pozwalających na ujrzenie światełka w tunelu dla tej sodomy i gomory; działania prewencyjne wobec raka piersi, promocja antykoncepcji oraz prewencji przed chorobami wenerycznymi oraz edukacja seksualna w internecie oraz szkołach na terenie całego stanu. Cała spółka zrodzona została jako matka podmiotów podrzędnych mających przynieść dochód i uznanie dla całego projektu. Korporacji podlegają kolejno marki: - cockpit, lokal działający głównie jako klub nocny dla całego społeczeństwa, także miejsce bezpieczne dla osób ze środowisk LGBTQ+ oraz mniejszości. Dodatkowym atutem miejsca jest zamknięty klub dla swingersów, którzy za zaproszeniem mogą skorzystać z miejsca intymnych spotkań i poczuć się w pełni swobodnie ze swoimi fantazjami. Skorzystaj z intymności i zabaw się dzisiejszej nocy ze swoją kobietą która zostanie ostro złojona przez czarnoskórego perwersa na Twoich oczach, a ty spełnisz swój mokry sen i skończysz na wielkich sztucznych cyckach niebieskookiej blondynki, jeśli wstydzisz się pokazać reszcie społeczeństwa że należysz do społeczeństwa odwróconego ananasa, śmiało załóż maskę na swoje oczy. - bitch-n'-hoes, jako przedsiębiorstwo dystrybuujące wszelkiego rodzaju akcesoria i gadżety erotyczne (zabawki, ubrania, meble, galanterie skórzaną i lateksową). Zaopatrzysz się za pośrednictwem tej firmy w nowy wibrator dla swojej kochanki, aby pamiętała o Tobie w dni które spędzasz z żoną i dziećmi, meble do twojego fuck-room abyś był sztywno przytroczony do ściany kiedy Twój partner/ka będzie okładać Cię pejczem, które także zakupisz w bitch-n'-hoes. Bądź uległy Twoim fantazjom i napraw swój związek korzystając z akcesoriów erotycznych, dzięki nam odnajdziesz w sobie pierwsze motyle w brzuchu po 20 latach wychowywania dziecka i pilnowania aby nie skończyć w swojej żonie, bo nie stać Cię na utrzymanie kolejnego dziecka. - fucktory supplements, podmiot farmaceutyczny odpowiadający za Twoje doznania i zabezpieczenie podczas zabaw, nawet wtedy kiedy Twój organizm już nie domaga. W swojej ofercie przedstawia wszelkiego rodzaju antykoncepcje fizyczną i hormonalną, taką jak prezerwatywy, tabletki antykoncepcyjne czy spirale hormonalne; tabletki na potencje, maści i olejki na powiększenie twojego bliskiego przyjaciela czy różnej formy podania afrodyzjaków. Kup sobie paczkę prezerwatyw w każdym miejscu, o każdej porze dzięki naszym automatom, wybieraj spośród wielu smaków. Kiedy jednak zapomnisz w ferworze akcji o założeniu prezerwatywy, skorzystaj z zakupu tabletki wczesno-poronnej i uchroń się od niechcianego bachora. OOC: Spółka opiewająca swoje działania stricte w grze i w formie produktów sprzedawanych jako przedmiot bez większego zastosowania skryptowego. Chcemy zagrać coś nietuzinkowego czego prawdopodobnie nie było. Swoją grę będziemy opiewać właśnie na trzech punktach: klub w którym będą odbywały się także cykliczne imprezy czy występy drag-queen, sex-shop (bitch n' hoes) w którym będzie można zakupić przedmioty dla dorosłych oraz część farmaceutyczną w której będziemy skupiać wydawanie produktów czy nowości oraz prowadzić promocje tychże środków przez media, bilbordy, wydarzenia, happeningi i dystrybucje przez automaty (jakie mamy na serwerze, np. z suplementami). Nie liczymy tu na horrendalne zyski a na fajną grę która pozwoli na rozwinięcie wielu różnych wątków na różnych płaszczyznach. Fajnie byłoby w dalszym czasie zobaczyć jak nawet jednostkowi gracze posługują się terminami "prezerwatywy fucktory" czy odwiedzali sex-shop w którym docelowo będzie można spotkać gracza i zagrać z nim wybór Twojego nowego lubrykantu analnego.6 polubień -
6 polubień
-
[Biznes/Strip Club] Hornbills Strip Club
aidetam i 4 innych polubił temat przez huntington
Historia tego miejsca, dziś już kultowego na rozrywkowej mapie miasta sięga lata 2023 roku kiedy w próbach odratowania podupadającego interesu sprawy w swoje ręce przejmuje facet będący częścią ormiańskiej diaspory Vartan Galstyan szerzej znany i rozpoznawalny jako /Scproket/, tym samym powiązany z grupą przestępczą Armenian Power która w czasach swojej świetności skutecznie przejęła wpływy miejsca, które dziś praktycznie w stu procentach kojarzone jest właśnie z tą mniejszością. Miejsce w znacznym stopniu powróciło do łask po chwilowym upadku skutecznie przygarniając do siebie społeczność głównie skupioną w okół terenów West Vinewood, gdzie klub ten stał się również dobrym miejscem pod interesy, czyszczenie forsy przez osoby wprowadzone a także rozprowadzanie narkotyków (w tym opioidów) na znacznie szerszą skalę, co było kluczowe zwłaszcza, gdy na ulicach w tamtym czasie królował silny opioid na receptę jakim jest oxycontin. Biznes trwał w najlepsze przez kilka miesięcy do momentu, kiedy właściciel w/w Sprocket został brutalnie zamordowany na tyłach przedsiębiorstwa razem z innym APerem. W tamtym czasie, po śmierci człowieka odpowiedzialnego ciężko było zadbać o miejsce w obliczu otwartych konfliktów jakie w tamtym czasie prowadziło AP. Interes zdążył znacznie podupaść a praktycznie zniknąć z mapy na nieokreślony czas, a w tym czasie AP zdążyło skryć się w cień. Dziś, po tym jak wiele się zmieniło i ze społeczeństwa ormiańskiego pozostali tylko Ci najsilniejszy lub Ci, którzy nie dali wpakować sobie kulki lub załadować się za kraty na długie lata, biznes powstaje na nogi a to za sprawą jednego z zakorzenionych przestępców, jakim jest Shen Tumanyan w kuluarach szeroko rozpoznawany jako AP Hitter, który w czasach świetnosci Hornbills grał rolę pierwszych skrzypiec jako ramię zbrojnę i strzelec na zlecenie. Dziś, dzięki nowo poznanym kontaktom facet rejestruje firmę na osobę nie powiązaną z przestępczością i rozpoczyna nowy etap w życiu Hornbills Strip Club. Intencje i zamiary to mocne rozruszanie terenów Vinewood i zebranie społeczności w jedno miejsce tworząc tym samym dobry grunt pod prowadzenie swoich nielegalnych interesów pod osłoną kobiet i dobrego alkoholu, a także oxycontin, który jak niosą plotki powraca do miasta i gra pierwsze skrzypce w rozwoju finansowym Hornbills. Mimo, iż biznes ten w swoim założeniu niewiele ma różnić się od pierwowzoru klasycznego klubu nocnego w którym życie kręci się wokół kobiet na rurach i w lożach VIP a także możliwościu seksu za pieniądze, o tyle nowy właściciel wpłynął nieco na klimat miejsca a także jego politykę. Mówi się, że klub aktualnie stanowi nieco ciemniejszą stronę klimatu niż poprzednio, a także roznosi się fakt o prowadzeniu interesu na codzień pod osłoną dnia, kiedy miejsce to otwarte będzie jako zwykły bar w którym nawet z samego rana można uraczyć się alkoholem i spędzić czas. Do przekroczenia progu drzwi wejściowych nie wymagane jest od Ciebie nic innego jak pełnoletniość, bowiem nawet nie zostaniesz przeszukany jeżeli nie będziesz za bardzo rzucał się w oczy i udowadniał, że jednak powinnien zostać zabrany ci twój metal na wejściu.5 polubień -
5 polubień
-
NOMAD: ROAD WITH NO TURNING BACK
ps. Klima i 4 innych polubił temat przez mridoghoes
japanese boy Wpadła mała aktualizacja głównego postu, w tym wątku Present Days o to co aktualnie gram. Trochę czasu już minęło, a zabawa trwa cały czas. Bawię się całkiem nieźle. Niestety, póki nie zwrócą mi moich ulubionych jeansów po tym, jak bestialsko wyrzucono je z serwera moja noga na nim nie postanie. Pozdro.5 polubień -
**Zabójstwo Yukino Masuda - w toku prowadzonego śledztwa Światła policyjne rozjaśniły ciemność, odbijając się od metalicznych ścian garażu, gdy agenci przeczesywali pomieszczenie, gotowi na konfrontację z podejrzaną. Doszło do szturmu.**5 polubień
-
**Na początku grudnia apartamentowiec Tinstel Tower został ukończony dzięki owocnej współpracy z Professional Construction and Renovation Company oraz rozpoczęła się jego oficjalna sprzedaż. W aktualnym asortymencie znajdują się apartamenty Standard oraz Gold. Pod koniec roku w apartamentowcu na Burton doszło do włamania w którym ucierpiał jeden z apartamentów. Pomimo nieszczęśliwego zakończenia roku sam grudzień okazał się bardzo korzystny dla firmy oraz przyniósł sporo przychodu poprzez sprzedaż nowych apartamentów w Tinsel Tower**5 polubień
-
**Po przejęciu biznesu oraz zmiany brandingu Barnett's Development kontynuował sprzedawanie apartamentowców na Burton. Wykupił także dwa nowe apartamentowce. Jednym z nich jest apartamentowiec Tinsel Tower który leży na Zachodnim Vinewood nad którym aktualnie trwają projekty w celu renowacji, Drugim z nich jest apartamentowiec SunnyVale który znajduje się również na Zachodnim Vinewood**5 polubień
-
Los Santos, to miasto pełne kontrastów, gdzie obok luksusowych willi i ekskluzywnych klubów znajdują się ubogie dzielnice, targane przez przemoc i narkotyki. W tym środowisku trudno jest znaleźć nadzieję i motywację do zmiany swojego życia na lepsze. Jednak, istnieje jedno miejsce, które stanowi oazę dla wielu mieszkańców, którzy szukają ucieczki od codziennych problemów i szansy na rozwój swoich pasji i talentów. To miejsce to Fields Recreation Center, które nie tylko oferuje szeroki zakres atrakcji sportowych i rekreacyjnych, ale również pełni rolę społeczną, angażując się w inicjatywy mające na celu poprawę warunków życia w trudnej dzielnicy do jakich niewątpliwie należy Davis. Hala sportowa powstała 1995 roku a budynek został nazwany od nazwiska BJ Smith przedsiębiorcy pochodzącego z Vice City w ramach podziękowań za dołożenie znaczącego wkładu własnego w budżet jaki miasto planowało przeznaczyć na budowę. Obiekt ten od zawsze służył do organizacji imprez sportowych i kulturalnych aż do momentu gdy BJ Smith został nakryty na defraudacji pieniędzy z budżetu Chamberlain Chellengers koszykarskiej drużyny sportowej, której był czołowym sponsorem, miasto odcięło wszelkie ważniejsze finasowania dla Centrum Sportowego przez co te sukcesywnie popadało w coraz większą ruinę, a upadek został przypieczętowany rozwiązaniem drużyny w roku 2010. Centrum Rekreacyjne jednak od niedawna zyskało nowe życie, wszystko dzięki zasługom lokalnego działacza Vernon R. Fields, który sfinansował remont generalny całego budynku oraz zakup sprzętu odpowiadającego dzisiejszym standardom. Mr. Fields jak nazywają go mieszkańcy jest człowiekiem, który sam doświadczył trudności życia w biednej dzielnicy, ale dzięki swojej determinacji i pracy udało mu się wybić i osiągnąć sukces. Jego marzeniem było stworzyć miejsce, które będzie służyć nie tylko rozrywce, ale również edukacji i integracji społecznej. Dlatego też Hala Sportowa stała się miejscem, które na ten moment posiada w swojej ofercie takie możliwości spędzania wolnego czasu jak siłownia, skałka wspinaczkowa czy ring do amatorskich walk bokserskich, ponadto w środku znajduje się także pokój ze strefą rekreacyjną, natomiast do części zewnętrznej obiektu przynależą również dwa boiska do koszykówki, skate-park z przyłączonym parkiem oraz boisko do baseballu. Ten kompleksowy zestaw udogodnień sprawia, że miejsce to przyciąga zarówno aspirujących sportowców, jak i mieszkańców mających dość szaroburej codzienności chcących spędzić swój wolny czas zdecydowanie bardziej aktywnie. Wiele z nich to młodzi ludzie, którzy dzięki centrum mają szansę na rozwijanie swoich umiejętności i pasji, a także na nawiązywanie przyjaźni i kontaktów z rówieśnikami o podobnych zainteresowaniach. Niektórzy z nich nawet zostali odkryci przez profesjonalne kluby i agencje sportowe, co dało im możliwość na karierę i lepsze życie.Jednak cały obiekt to nie tylko miejsce pielęgnowania sportowej pasji, ale również symbol pozytywnych zmian społecznych, który wychodzi poza granice ścian obiektu, inspirując lokalną społeczność do wspólnej pracy nad lepszą przyszłością. Centrum nie zapomina o tych, którzy potrzebują pomocy i wsparcia, dlatego też podejmuje działania mające na celu poprawę warunków życia w sąsiedztwie. Okolice Chamberlain Hills zmagają się z przestępczością i brakiem perspektyw, a Centrum Rekreacji staje się miejscem, które przeciwdziała tym problemom. Podkreślając społeczną rolę obiektu, Mr. Fields jako jeden z planów na rozwój obiektu pragnie wprowadzić program prac społecznych, w ramach którego skazańcy oraz osoby po odbyciu wyroków angażują się społecznie. To inicjatywa skierowana nie tylko na utrzymanie porządku w obiekcie, ale także na wprowadzenie pozytywnych zmian na zewnątrz, w otaczającej społeczności. Skazańcy i byli więźniowie mają szansę na resocjalizację i zdobycie nowych umiejętności, które pomogą im w znalezieniu pracy i normalnego życia. Ponadto, centrum organizuje również akcje charytatywne, takie jak zbiórki żywności, ubrań i zabawek dla potrzebujących, a także warsztaty edukacyjne i kulturalne, które mają na celu podniesienie świadomości i wiedzy mieszkańców na różne tematy, takie jak zdrowie, prawa człowieka, sztuka czy historia. Centrum Sportowe to miejsce, które łączy w sobie sport, rozrywkę, edukację i społeczeństwo. To miejsce, które daje nadzieję i motywację do zmiany swojego życia na lepsze. To miejsce, które jest dumą i inspiracją dla wielu ludzi, którzy dzięki niemu odkrywają swoje pasje i talenty. To miejsce, które jest hołdem dla człowieka, który stworzył je z wizją i sercem, Vernona R. Fields. To miejsce, które jest historią sukcesu w Los Santos. W Los Santos, koszykówka jest nieodłącznym elementem kultury i tożsamości. Wśród wielu zespołów, które walczą o sławę i uznanie na parkietach, jeden wyróżnia się niezwykłą historią i charakterem. To Chamberlain Challengers, jej początki profesjonalnej gry sięgają 1996 roku, kiedy to zespół został objęty patronatem BJ Smith krótko po tym gdy obiekt został oddany do publicznego użytku. Początkowo PRETENDENCI był projektem lokalnych miłośników koszykówki, którzy chcieli stworzyć drużynę, która będzie dumnie reprezentować ich lokalną społeczność i dawać im radość z gry. Finanse, którymi dysponował BJ Smith pozwoliły na ściągnięcie lepszych zawodników do drużyny co z kolei otworzyło im drogę do gier na znacznie wyższym poziomie niż lokalne turnieje. Drużyna jednak najbardziej znana była z okupowania środkowych miejsc głównie w najniższych ligach, nie mając szans na awans. Mimo to jednym z największych sukcesów jakie zespół zdołał osiągnąć było zwycięstwo z Los Santos Panic podczas meczu charytatywnego, który rozgrywany był właśnie na boisku należącym do Chamberlain Challengers. Dzięki zwycięstwu nad czołowym składem Los Santos Panic ściągnęło do swojego składu dwóch wyróżniających się zawodników z ekipy Pretendentów. Zastrzyk gotówki z transferu pozwolił na uzupełnienie powstałej luki jednak od czasów tego hucznego zwycięstwa klub osiadł na laurach i wielu mieszkańców zaczęło uważać, że pozbycie się czołowych zawodników za pieniądze były gwoździem do trumny dla drużyny. Jednak prawdziwą tragedią okazała się afera w którą zamieszany był BJ Smith, któremu udowodniono defraudacje pieniędzy z budżetu Sports Center oraz kont należących do Challengers. Klub w związku z powstałymi aferami nie był w stanie utrzymać się na powierzchni i zniknął z koszykarskiej mapy zapisując się jedynie w sercach mieszkańców Chambarlain. Wydawało się, że to koniec marzeń o koszykówce dla wielu ludzi z Davis. Jednak, los miał inny plan, w tym samym roku, gdy remont został sfinansowany przez Vernona R. Fieldsa pojawiły się również pogłoski o tym, że Fields planuje ożywić Chamberlain Challengers i zmazać blamaż powstały w wyniku afery korupcyjnej. Jego celem jest stworzenie zespołu, który będzie nie tylko celował w rozgrywkę w najwyższych ligach amerykańskiej koszykówki, ale również dawał przykład ludności zamieszkującej Davis promując wartości takie jak praca zespołowa, dyscyplina, szacunek i odpowiedzialność4 polubienia
-
4 polubienia
-
**Barnett's Development podjęło współpracę z Professional Construction and Renovation Company wcelu renowacji apartamentowca Tinsel Tower, aktualny przebieg prac jest na wykończeniu oraz aktualnie robotnicy dopinają ostatnie szczegóły link. Według doniesień apartamentowiec ma być już w pełni dostępny do sprzedaży na początku tego miesiąca**4 polubienia
