Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Ranking

Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 13.08.2024 uwzględniając wszystkie działy

  1. Mlynarczyk zagrał w wyjazdowym spotkaniu przeciwko Oregon Ducks, a to zakończył się wygraną Bruins wynikiem 89:72. W tym spotkaniu Mlynarczyk zagrał na pozycji centra, co miało być przypomnieniem gry na pozycji w grze o stawkę. Polski zawodnik zagrał mecz w poprawny sposób, nie wyróżnił się niczym negatywnym ani pozytywnym, jednakże gra na pozycji miała przynieść swoje korzyści w niedalekiej przyszłości. Menadżer Mlynarczyka zapisał go do tegorocznego draftu NBA, ale przed nim czekało jeszcze wiele wyzwań i Draft Combine. Decyzja ta wiązała się z tym, że po sezonie bez względu na jego wynik Polski silny skrzydłowy opuści drużynę Bruins po jednym sezonie. Fenomenalne spotkanie duetu Nash i Mlynarczyk daje ULSA Bruins dwunastą wygraną tego sezonu. ULSA Bruins 99-92 Stanford Cardinal. W ten sposób spotkanie opisywała media zajmujące się światem sportu. Jakub Mlynarczyk choć zaczął źle, bo od dwóch strat i nie tak dobrej skuteczności w pierwszych dwóch kwartach, to pokazał nam to czego wszyscy mogliśmy się spodziewać, tego że wraz z biegiem spotkania będzie tylko lepszy. Byliśmy nawet świadkami żywej dyskusji na ławce Bruins, kiedy to po zdjęciu polskiego zawodnika z boiska, trener Bruins instruował go na następne minuty gry. To przełożyło się na grę w trzeciej i czwartej kwarcie, wynik mógłby być zupełnie odwrotny gdyby nie świetne zbiórki w ofensywnie, które przełożyły się na zdobycze punktowe. W ogólnym rozrachunku Polak uzyskał aż dwadzieścia dziewięć punktów, co również przełożyło się na zrównanie rekordu punktowego z zeszłego roku, ale punkty to nie wszystko. Mlynarczyk zachwycił przede wszystkim aż dziewiętnastoma zbiórkami z czego aż osiem było w ofensywie, gdzie większość z nich zamienił na punkty. Miał też na swoim koncie świetnie trzy bloki, dwa przechwyty i trzy asysty. A w ogólnym rozrachunku duet Nash-Mlynarczyk zdobył aż 62 punkty na 99 możliwych. Spotkanie obserwowane było między innymi przez scoutów Panics. Bruins wygrywają wyjazdowe spotkanie 76 do 68 pokonując drugi raz w tym sezonie ekipę Golden Bears. Mlynarczyk pojawiał się na parkiecie kilka razy z ławki i w końcówce spotkania zmienił Dubose, który faulował piąty raz w spotkaniu, co było zrządzeniem losu bowiem Mlynarczyk wyciągnął trzy końcowe akcje w meczu dzięki czemu Bruins mogli odbić się punktowo od rywali. ULSA Bruins wygrywają ostatnie domowe spotkanie sezonu zasadniczego pokonując Washington Eagles wynikiem 71 do 64, tym samym przedłużając zwycięską passę do 8 spotkań - całe spotkanie obejrzał komplet widzów. A sam Mlynarczyk zagrał kolejne poprawne spotkanie i pojawił się na przedmeczowych grafikach ulokowanych w social mediach i Pauley Pavilion. Jakub Mlynarczyk zagrał w wyjściowej piątce przeciwko Utah Utes w ostatnim meczu sezonu, tym razem wyjazdowym spotkaniu wygranym przez Bruins 65-71. A więc Mlynarczyk zaliczył udany powrót do Jon M. Huntsman Center. Polak w 21 minut uzyskał wynik 14 punktów, sześciu zbiórek, dwóch asyst i bloków, a także dołożył do tego jeden przechwyt. Bruins pokonali Utah Utes 99-92 w pierwszym meczu półfinałowym play-off, stawiając zdecydowany krok w kierunku finału. Mecz był wyrównany, ale Bruins okazali się zbyt silni dla Utes w kluczowych momentach spotkania. Jakub Mlynarczyk, jeden z faworytów do draftu NBA, po raz kolejny udowodnił swoją klasę. Zdobył 20 punktów i 14 zbiórek, notując kolejne double-double. Mlynarczyk dopiął swój pierwszy większy deal z Fuzzy dzięki czemu zyskał swój napój izotoniczny. Wizerunek koszykarza pojawił się na etykiecie napoju o smaku pomarańczy, a produkt trafił do sklepów. Promocja produktu odbyła się za pomocą mediów społecznościowych. ULSA Bruins pokonało Utah Utes 90 do 79 w ekscytującym meczu rewanżowym półfinału konferencji. Jakub Mlynarczyk zanotował 17 zbiórek i 14 punktów, zanim opuścił boisko z powodu pięciu fauli na dwie minuty przed końcem meczu. Zwycięstwo nad Utah dało Bruins przepustkę do finału konferencji W pierwszym finałowym meczu konferencji PAC-12, faworyzowani Wildcats po raz kolejny okazali się zbyt mocni dla ULSA Bruins. Spotkanie zakończyło się wynikiem 104 do 84 dla gospodarzy, a Mlynarczyk zagrał fatalne zawody uzyskując skuteczność na poziomie 3-11. Było to najgorsze spotkanie Mlynarczyka nie tylko w barwach Bruins, ale w ogóle najgorsze spotkanie. Po spotkaniu polski zawodnik postanowił się wyciszyć i odciął się od większych wypadów na miasto, czy mediów społecznościowych a swój wolny czas poświęcił na dodatkowe treningi, których i tak już było wiele. Drugi mecz serii pomiędzy Wildcats i Bruins, teoretycznie nie pozostawiał złudzeń co do faworyta. Nikt rozsądny nie postawiłby na wygraną drużyny z Los Santos po ich całkowitej dominacji na McKale Center 104-84. Słaba gra w obronie i brak zbiórek – to były główne bolączki Bruins, zupełnie nieprzystające na drużynę z czołówki PAC-12. Jednak na parkiecie Pauley Arena zobaczyliśmy zupełnie inną drużynę ULSA. Ich skuteczność, osiągająca rekordowe w sezonie wartości, była kluczem do sukcesu. Niedźwiedzie utrzymywały celność rzutów powyżej 60% przez cały mecz, demonstrując znakomitą współpracę zespołową. Goście, choć walczyli dzielnie, oscylując wokół 50% skuteczności, nie byli w stanie nawiązać równorzędnej walki. Cała pierwsza piątka Bruins przekroczyła barierę 15 punktów, co świadczy o ich znakomitej dyspozycji. Niemalże bezbłędnie zagrał Jakub Mlynarczyk, który zdobył 17 punktów, uzyskał też osiem zbiórek z czego cztery były w ofensywie, asystował dwa razy i raz przechwycił piłkę z rąk przeciwnika - warty uwagi jest jego poster z początku trzeciej kwarty i wysoka skuteczność, której brakowało mu w ostatnich spotkaniach. Mlynarczyk związał się kontraktem z Ile De Stylo zostają ambasadorem salonu mody, a rozmowy z tego tytułu poprowadził jego menadżer. Zawodnik wziął udział w wspólnej sesji z Dean Nash pod okiem Malia Yo Parris, sesja jednak nigdy nie pojawiła się w przestrzeni publicznej i już najprawdopodobniej nie pojawi się ze względu na brak zdjęć od fotografa. Jakub zgodził się na udział w sesji premierowej kolekcji od Sweezop Garments. W następswie zjawił się na spotkaniu z pozostałymi amabasadorami marki, a potem pod okiem Sireen Bazzi stawił się na planie zdjęciowym. Kolekcja miała swój oficjalny drop czwartego sierpnia, a zdjęcia Mlynarczyka dostępne są nie tylko w mediach społecznościowych ale również na oficjalnej stronie marki odzieżowej i stronie jej sklepu. Bruins kończy swój ostatni sezon w PAC-12 i wieńczy go zdobyciem mistrzostwa konferencji. Ten wieczór z pewnością przejdzie do historii nie tylko uczelni, ale wszystkich zawodników rozgrywających dziś spotkanie - kibice, którym udało się kupić bilety nie mają czego żałować bo obejrzeli prawdziwy kosmiczny mecz w wykonaniu podopiecznych trenera Riley. Samo spotkanie zakończyło się wynikiem 109 do 103 na korzyść Bruins, a MVP spotkania został Jakub Mlynarczyk, który w spotkaniu uzyskał wynik 26 punktów, 12 zbiórek, 3 bloków i jednego przechwytu - wynik przełożył się rzecz jasna na uzyskanie double-double. Podczas spotkania obecnych było wiele lokalnych celebrytów, działaczy z NBA, były graczy Bruins. Tuż po meczu na ceremonii wręczenia nagród i tytułu mistrza J. Mlynarczyk okryty był flagą Polski, co może wskazywać na to, że jest silnie związany z /swoim/ krajem. Podczas spotkania Bruins obecni byli rodzice koszykarza, czy jego obecny menadżer, który w imieniu Mlynarczyka prowadził kolejne rozmowy z działaczami NBA. Cały sezon był zaskakujący, a eksperci typowali Bruins na maksymalnie 6 miejsce, natomiast Arizona była faworytem do wygrania rozgrywek. J. Mlynarczyk został wybrany MCP (Most Outstanding Player) Playoffs pokazują swoją determinację - co warte uwagi grał świetnie w dwóch meczach przeciwko UTAH. Mlynarczyk zakończył swój drugi i zarazem ostatni sezon w lidze uniwersyteckiej uzyskując status Most Outstanding Player, All-Pac-12 Team, oprócz tego na tle sezonu zdołał zdobyć MVP sześciokrotnie, a double-double zdobywał aż dziesięć razy. Na temat sukcesu Bruins mówiono i pisano w wielu mediach, głównie tych sportowych - ESPN zachwyacało się nad posterem wykonanym przez Jakuba Mlynarczyka nad innym zawodnikiem mającym wziąć udział w drafcie 2024. Kilka słów na temat triumfu napisało Daily Globe, wielokrotnie przytaczając tam sylwetkę polskiego zawodnika. Oprócz tego w mediach społecznościowych pojawiło się wiele treści odnośnie drużyny w tym komentarze od innych zawodników min. od Isiah Carver z którym Polak przez pewien czas miał na pieńku, ostatecznie jeszcze przed finałowym spotkaniem doszło między nimi do porozumienia, co podkreślone zostało w mistrzowskim poście Carvera. Mlynarczyk podziękował wszystkim w krótkim i treściwym poście, natomiast można się spodziewać że to nie koniec. 11 sierpnia Mlynarczyk wraz z swoim menadżerem wyleciał do Chicago w Illinois by wziąć udział w NBA Draft Combine odbywającym się od 12-16 sierpnia. Dzięki uzyskaniu statusu mistrza PAC-12 wiele drużyn zwróciło się w kierunku Polaka - niemalże pewne jest również to że ten pokaże się z dobrej strony na zmaganiach z tytułu Draft Combine ze względu na dobrą formę i świetne warunki ateletyczne. Drużynami zainteresowanymi zawodnikiem są Rockets z trzecim pickiem draftu, Spurs z czwartym pickiem draftu, Grizzlies z dziewiątym, Bulls z jedenastym, Heat z piętnastym, Panics z siedemnastym, Nuggets z dwudziestym ósmym.
    23 polubień
  2. #14 "Oh, it's so hot, and I need some air" Po ogromnym sukcesie debiutanckiego albumu, Maxine powróciła do studia z nową energią oraz pomysłami na nową muzykę jak i jej brzmienie. W ostatnim czasie ukazał się najnowszy kawałek piosenkarki, przy którym współpracowała wraz z Aniyah Kayes Geovanney. "Old Me... Gone" jest energetyzującym początkiem nowej ery wokalistki oraz przykładem całkowitej zmiany muzycznej. Koci ostro stwierdza w ostatnim nagraniu; "Stara ja odeszła, czuję się zupełnie inna. A jeśli masz z tym problem, to spierdalaj!", fani natomiast zadają sobie pytanie, czy wokalistka chce uciec od grzecznego wizerunku smutnej dziewczynki, piszącej piosenki o złamanym sercu, czy rzeczywiście jej nowa muzyka będzie wyznacznikiem tego, kim się stała. PODSUMOWANIE/WZMIANKI: Maxine ogłosiła datę premiery singla "Old Me... Gone" oraz udostępniła okładkę nadchodzącego utworu. 001. Daphne Chamberlain - jak to wszystko się zaczęło? Premiera nowości kosmetycznej w postaci paletki z cieniami do powiek od Lumii. Koci stała się ponownie twarzą oraz współtwórczynią projektu Unholy Nude. Przeprowadziła live'a wraz ze swoją przyjaciółką Nevaeh North - dziewczyny prowadziły luźne pogaduch o nowościach kosmetycznych, Maxine również zleakowała fragment utworu "Old Me... Gone" Na wszystkich portalach muzycznych pojawił się nowy kawałek pt. "Old Me... Gone", na którym również pojawiła się Kayes. Maxine ogłoszona ambasadorką firmy kosmetycznej Lumii. Wystąpiła wraz z Kayes podczas turnusu Island Paradise, gdzie wykonała trzy nowe piosenki z nadchodzącego projektu oraz znane już przez wszystkich utwory. Maxine pojawiła się z występem podczas imprezy w klubie Mirage, piosenkarka wykonała przedpremierowo kilka nowych piosenek oraz utwory dotychczas już znane przez słuchaczy. Do sieci wpadł mashup od FHY, w którym producentka połączyła kawałek "Old Me... Gone" wraz z pierwotną wersją utworu od Alice DeeJay, pt. "Better Of Alone".
    12 polubień
  3. Lelani Harris zawsze czuła nieodparte pragnienie tworzenia sztuki, która łączyła by kreatywność z osobistymi historiami ludzi. Wychowana w Los Santos, Lelani dorastała otoczona sztuką uliczną i kulturą tatuażu, które inspirowały ją do poszukiwania własnej drogi artystycznej co na początku przerzucała na kartkę papieru siedzące w jej głowie wzory które kiedyś chciałaby wrzucić na kogoś skóre. Po latach zdobywania doświadczenia w wykonywaniu /dzieł/ na ludzkiej skórze, Lelani postanowiła przenieść swoje życie do spokojniejszego Sandy, gdzie poczuła,że jest to miejsce w którym chciałaby założyć własne studio – M|M Tattoo Studio, postanowiła zostawić planowaną nazwę oraz logo utworzone od dwóch urokliwych sióstr z którymi na początku miała zrodzić wspólnie plan na studio. M|M Tattoo Studio wyróżnia się swoją wszechstronnościa dzięki szerokiej ofercie stylów tatuażu - od tradycyjnych, przez nowoczesne co sprawia,że każdy klient może wyrazić siebie poprzez kawałek wbitego tuszu w skóre. Sama właścicielka jest zajawkowiczką stylu surrealistycznego jakże też blackwork,co można zauważyć przeglądając jej portflolio. Studio jest znane z tworzenia wyjątkowych projektów, które są idealnie dopasowane do osobowości i historii każdej osoby. Studio jest nie tylko miejscem, gdzie można ozdobić ciało tatuażem; to również przestrzeń, która promuje przyjazną i inkluzywną atmosferę. Każdy klient jest traktowany indywidualnie, z najwyższą dbałością o higienę i komfort . W M|M każda osoba może poczuć się swobodnie, niezależnie od tego, czy jest to jej pierwszy tatuaż, czy kolejna wizyta. Studio M|M to coś więcej niż tylko miejsce pracy. Lelani wyznaje wiare że tatuaż to forma sztuki, która ma moc przekształcania ciała i ducha. Właścicielka studia jest pasjonatką swojej pracy i dąży do tego, aby każdy klient opuścił studio z poczuciem spełnienia i dumy z nowego tatuażu. Studio jest otwarte na wszelkie pomysły i opinie klientów, co pozwala na ciągłe doskonalenie oferty i jakości usług. M|M zaprasza wszystkich, którzy szukają miejsca, gdzie mogą wyrazić siebie poprzez tatuaż. Niezależnie od tego, czy szukasz subtelnej, minimalistycznej formy, czy też chcesz stworzyć pełnowymiarowe dzieło sztuki na swojej skórze.Każdy klient wychodzi z naszego studia zadowolony i chętnie wraca po więcej, stając się częścią jego rodziny. LOKALIZACJA: OOC: Hej, postanowiłam otworzyć w Sandy salon tatuażu z kilku powodów. Przede wszystkim będzie to kolejne świetne miejsce w tym miasteczku do wspólnych interakcji z lokalną jak i przyjezdną ludnością. Stawiamy na klimat, grę i brak bezsensownego rzucania ofertami. Studio to coś co moja postka planowała od początku więc jest to ten moment gdy warto plan wcielić w życie.
    8 polubień
  4. Dzięki za zgodę @fly LINK DO SCREENOW FL
    8 polubień
  5. 8 polubień
  6. 7 polubień
  7. Written by Richard Sutliff - DAILY GLOBE, 13/08/24 Dwunastego sierpnia wieczorem social media obiegły wieści dla wielu bardzo szokujące. Pierwsze relacje o wypadku, w którym mógł brać udział Kenny 'KELLY' Whitfield, pojawiły się w prasie skupiającej się na Toronto (Kanada) i okolicach. Spowodowało to wiele plotek pojawiających się na przeróżnych platformach, takich jak LifeInvader czy reddit. Jako pierwsza w Los Santos o śmierci artysty powiadomiła swoich odbiorców wytwórnia UNSAINTED RECORDS na LifeInvader. Jakiś czas później departament policji w Toronto wydał pierwsze komentarze. Jak dowiedzieliśmy się od ich oficera prasowego w wypadku brały udział dwa samochody. Artysta jako pasażer znajdował się w pojeździe ojca, który prowadził. Przejeżdżając przez skrzyżowanie zostali uderzeni przez mężczyznę, których personaliów nie otrzymaliśmy. Oficer prasowy potwierdza nieoficjalne wzmianki mediów o tym, że sprawca wypadku zignorował czerwone światło na sygnalizatorze i ze znaczną prędkością wjechał w wóz Kelly i jego ojca. W tymże wypadku zginął muzyk oraz jego ojciec. Ze względu na dobro śledztwa nie dostaliśmy więcej szczegółów - podejrzany przeżył, znajduje się w szpitalu w stanie stabilnym i odpowie za ten wypadek przed sądem. Kenny 'KELLY' Whitfield - (01/24/02 - 08/12/24) - raper, producent muzyczny. Rozpoczynał swoją karierę od produkcji beatów, przeprowadzając się w wieku dwudziestu jeden lat z Toronto w Kanadzie do Los Santos. Jego talent został dostrzeżony przez Wayne Breedlove, który zaprosił go do produkcji albumu, tym samym otwierając drzwi do GENERATION A. Z czasem również piosenkarz, mający na swoim koncie takie albumy jak ALL ME czy I LOVED IN HELL, I LOVED IN HEAVEN w duecie z Eliana "ELIROSE" Moore. Otworzył również swój własny label, ANGELS&DEMONS LABEL, by z czasem produkować muzykę w UNSAINTED RECORDS. Od wieku nastoletniego zmagał się z depresją. Jego kariera nie była wolna od kontrowersji, aczkolwiek miał za sobą stałe grono odbiorców. W imieniu Daily Globe składamy wyrazy współczucia rodzinie, przyjaciołom, współpracownikom i fanom artysty. "Polecę bardziej populistyczną gadką pierw, ale taki jestem, no cóż... A więc moi drodzy odbiorcy, pamiętajcie, że nawet jak znajdziecie się w sytuacji, gdzie dosłownie każdy będzie chciał waszej porażki, to wiedźcie ze z każdego gówna da się wyjść..." ~ Kenny 'KELLY' Whitfield, 04/06/24, Daily Globe live presents: KELLY- Lonely. O nowej płycie i planach na przyszłość.
    7 polubień
  8. 6 polubień
  9. MSI216 opuszcza ekipę modderów, dzięki za wkład.
    6 polubień
  10. pzdr @Barru @street law @El Fenomeno @ADVGierki @Patixia @Husio @szeryfuwa @greygods @Crevetka @Deathcore @cityofgods @Marceli. @skinny @slimewalk @c1pablo @Milosz @Toyer @cruz @5element @Sidneyo @Sava @wiechu@diducha@wiechu @Quennie @Paciaaa @ADVGierki @antoine yn @MarceI @fenrir @Mario @Karach @Eliteq @ceglar @gothamcityfinest @Krzysiu @Ivxn @Nicziro @kiemon @Zgrywu @kacper @Chrzan @diducha @bartlomiej @Toyer @Vigdis @Gwiazda2k24 @ktosik... @c1pablo @doozan @Ostersky @Czechu @moszyn @123456123456 @phenoman @Pearce @Rezus @SzybkiDomino @abierto @abc @abkKalejdoskop @ShootuHWDPpl @miloszbrosky @sewraino @VeroNika @rajan @fotarix @greygods @dixoniak7 @Never Hurts @hpvenjoyer
    5 polubień
  11. 5 polubień
  12. Dnia 12.08.2024 o godzinie 21:30 w jednym z barów przy Davis doszło do postrzału dwóch mężczyzn. Jak wynikło z relacji świadków/zapisu kamery, w pierwszej kolejności do baru przyszedł mężczyzna w czerwonej bluzce w obecności dwójki znajomych którzy usiedli przy barze i złożyli zamówienie. W niedługim odstępie czasowym do baru weszło kolejnych dwóch czarnoskórych oraz dwie kobiety które również były czarnoskóre. Po krótkiej chwili wywiązał się dialog między grupami który powoli przeradzał się w kłótnie. Osoby które weszły w drugiej kolejności do baru, zaczęły prawdopodobnie naciskać i obrażać faceta który siedział przy barze jednak bezskutecznie, czarnuch w czerwonej bluzce odpowiadał tylko w ich kierunku również bez szacunku przy czym bawił się telefonem. Po odebraniu zamówienia, grupa trzech osób wyszła z lokalu pozostawiając w nim grupę osób która ich pressowała. (Dwójke czarnuchów z laskami) W niedługim odstępie czasowym, czarnuchy na których był wywierany press wrócili w licznym towarzystwie do baru, tam wywiązała się kolejna kłótnia po czym prawdopodobnie jedna osoba z grupy która weszła do baru oddała strzały w pierwszej kolejności do czarnucha który stał przy barze a następnie do jego przyjaciela który był razem z nim- wszystko działo się bardzo szybko i było bardzo tłoczno.. Pozostała dwójka kobiet nie ucierpiała. Po szybkim postrzale każdy zaczął uciekać z baru. Po ucieczce z baru w którym nastąpił wystrzał każdy kto był w środku, prócz kelnera zaczął uciekać w różnych kierunkach. [W lokalu nie ma kamer]
    3 polubienia
  13. Zone-0 to nic innego jak rodzinny pub założony przez szóstkę rodzeństwa Kelleher którzy stopniowo osiedlali sie w Los Santos a dokładniej Grapeseed. Miejsce to, to nie tylko miejsce gdzie można napić się najlepszego irlandzkiego stouta, ale również serce tej niewielkiej społeczności. Każdy z członków rodziny ma tu swoją wyjątkową rolę. Dillon wraz z Cathal'em jako najstarsi z braci zrobią wszystko by wesprzeć najmłodszą w rodzeństwie Sile, zaraz za nimi wśród rodzeństwa jest Thomas oraz Nessa i Cara - łącznie szóstka rodzeństwa a każde z nich ma swoje osobne cele, ambicje, historie. Mimo różnic jakie pojawiają sie między rodzeństwem, Ci uważają że tradycja, rodzina i kultura z jakiej sie wywodzą są swego rodzaju świętością w ich zyciu i żadne z nich nie zamierza tego porzucić. Sam pub jest miejscem w którym spotkasz tradycyjne alkohole jak i dania kuchni Irlnadzkiej - ku zaskoczeniu odwiedzających samo menu zmienia sie regularnie co miesiąc o nowe dania zastępując poprzednie jakie oferowała 'strefa'. Dominujący klimat to nic innego jak undergroundowe, surowe wnętrze wykonane po kosztach, dzięki temu miejsce to oddycha tworzącą sie każdego dnia historią i nostalgią, oferując autentyczną, niemal zapomnianą już atmosferę, przyciąga zarówno miejscowych, jak i turystów. Kiedy przekraczasz próg Zone-0 od razu uderza cię specyficzna mieszanka zapachów – wyrazista woń papierosów, która wsiąkła w stare, drewniane belki sufitowe, miesza się z aromatem przelanego piwa na drewnianych stołach. W lokalu nie ma zakazu palenia, duch dawnych czasów nadal unosi się w powietrzu, przypominając o niegdyś zadymionych wieczorach spędzonych przy kuflu stouta. Wewnątrz lokalu panuje półmrok oświetlany jedynie przez kilka niskich lamp i świece na stołach. Surowe ceglane ściany, częściowo pokryte plakatami z koncertów lokalnych zespołów, nadają wnętrzu undergroundowego charakteru. Stoły i krzesła są stare, zarysowane i noszące ślady wielu lat użytkowania, co tylko dodaje im uroku. Podłoga, nierówna i przesiąknięta historią tego miejsca, skrzypi pod stopami, a w powietrzu przeplata sie z dymem i wilgocią - delikatny zapach skóry z podniszczonych kanap. Wiesz że to nie jest miejsce w którym przywita Cię miastowa barmanka, wiesz też że pobyt tu będzie dla Ciebie czymś nowym... pewnego rodzaju doświadczeniem - i nie wiesz które z rodzeństwa dzisiaj będzie stać za barem. Wiesz już że jest to miejsce, gdzie czas wydaje się płynąć wolniej. Jest to pub dla tych, którzy szukają autentyczności i chcą doświadczyć prawdziwego undergroundowego klimatu Irlandii. Tu nie znajdziesz wyszukanych drinków ani nowoczesnych udogodnień – jedynie surową, nieprzytłumioną esencję irlandzkiego pubu, gdzie każdy kufel piwa, każdy papieros i każda nuta muzyki są wyrazem buntu przeciwko nowoczesności, a jednocześnie hołdem rodzeństwa Kelleher dla przeszłości. W przyszłości 'strefa' jaką planuje otworzyć rodzina będzie powiększała sie o kolejne miejsca dzielące zbliżony do siebie klimat, na chwile obecną ich pierwszą wspólną inwestycją jest niewielki lokal mieszczący sie w jednej z kamienic miasteczka. LOKALIZACJA:
    3 polubienia
  14. **W dniu 13.08.2024 o godzinie 16 na nowym kanale VonOffCienda wyszeł kawałek "Cienda Bop". Na początku można zobaczyć wideo jak raper nokautuje azjatę z setu Asian Boyz Crips na oczach jego siostry. W kawałku przewijają się liczne nawiązania do tej sytuacji oraz dissy w stronę rodzeństwa. Zdjęcie widniejące na ekranie przez większość kawałka przedstawia członków Hacienda Village Bloods w studio. ** **W nucie można usłyszeć dissy na martwych członków opozycji Hacienda Village Bloods- Benji (ABZ), BG (Grape Street Crips) i Diddy (ABZ)** **Nutka zyskuje rozgłos przez reddita, na którym wcześniej było wrzucone nagranie walki.** ((napisy pl))
    3 polubienia
  15. @neksiu oraz @gradziuwa - nowy nabytek na S1 ukierunkowany na sektor organizacji publicznych.
    3 polubienia
  16. Eeeeelo na sluchawie tera @vvlvt@abierto wiecej mi sie nie chce wypisywac nara
    2 polubienia
  17. ULSA BRUINS 109-103 ARIZONA WILDCATS. ULSA Bruins kończy swój ostatni sezon w PAC-12 i wieńczy go zdobyciem mistrzostwa konferencji. Ten wieczór z pewnością przejdzie do historii nie tylko uczelni, ale wszystkich zawodników rozgrywających dziś spotkanie - kibice, którym udało się kupić bilety nie mają czego żałować bo obejrzeli prawdziwy kosmiczny mecz w wykonaniu podopiecznych trenera Riley. Co ważne dla historii uniwersytetu i drużyny Bruins zdobyli oni mistrzowski tytuł po dziewięciu latach w swoim ostatnim sezonie w konferencji PAC-12, bowiem od przyszłego sezonu Bruins grać będzie w BIG-10, czyli obecnie najlepszej konferencji pod względem poziomu rozgrywek. Przechodząc do samego spotkania, to pierwsza kwarta zaczęła się od zdecydowanej gry przyjezdnych, gdzie Arizona narzuciła wysokie tempo gry. Natomiast jeszcze pod koniec kwarty to Bruins schodziło z parkietu z nieznaczną zaliczką punktową. Druga kwarta to już zdecydowana dominacja Bruins, zakończona wysoką przewagą punktową wynoszącą nawet 16 punktów w najlepszym momencie. Trzecia kwarta to zdecydowany powrót Arizona, zakończona zaledwie 6 punktową stratą do Bruins. Czwarta kwarta to gra od kosza do kosza, wysokie tempo, dynamika i niepowtarzalne akcje, jedną z nich mogliśmy widzieć w środku kwarty (4:30 - akcja wrzucona niżej w pliku) - zbiórka Dubose po nieudanym rzucie Arizony, szybkie podanie do Nash, podanie do Mlynarczyka od połowy boiska i.. akcja zakończona widowiskowym posterem. Można powiedzieć że zawodnik Bruins schował w tej chwili najlepszego gracza Arizony do kieszeni. Wynik spotkania w tej chwili wynosił 89 do 95 dla Bruins i Arizona nadal mogła wygrać to spotkanie, natomiast już chwilę później kolejna akcja Mlynarczyka, piąty faul BJ Simpson i przyjezdni grają w osłabieniu, to był moment w którym zwycięstwo było już na wyciągnięcie ręki i tak też się stało, Bruins utrzymali dyscyplinę i prowadzenie do końca. MVP spotkania został Jakub Mlynarczyk, który w spotkaniu uzyskał wynik 26 punktów, 12 zbiórek, 3 bloków i jednego przechwytu - wynik przełożył się rzecz jasna na uzyskanie double-double. Drugim najlepszym graczem był Dean Nash, który dzięki swojej skuteczności uzyskał 20 punktów, szeroki przegląd pola przełożył się na aż 11 asysty - co równało się uzyskaniem statusu double-double. W ten sposób duet Nash&Mlynarczyk żegna się z Bruins, a w następstwie oboje podejdą do draftu, gdzie mogą liczyć na wysokie picki dzięki swojej świetnej grze. Podczas spotkania obecnych było wiele lokalnych celebrytów, działaczy z NBA, były graczy Bruins. Tuż po meczu na ceremonii wręczenia nagród i tytułu mistrza J. Mlynarczyk okryty był flagą Polski, co może wskazywać na to, że jest silnie związany z /swoim/ krajem. Podczas spotkania Bruins obecni byli rodzice koszykarza, czy jego obecny menadżer, który w imieniu Mlynarczyka prowadził kolejne rozmowy z działaczami NBA. Cały sezon był zaskakujący, a eksperci typowali Bruins na maksymalnie 6 miejsce, natomiast Arizona była faworytem do wygrania rozgrywek. J. Mlynarczyk został wybrany MCP (Most Outstanding Player) Playoffs pokazują swoją determinację - co warte uwagi grał świetnie w dwóch meczach przeciwko UTAH, natomiast później zawalił pierwszy mecz z Arizoną. Zawodnik Bruins pokazał swój charakter i wziął na barki porażkę pierwszego spotkania pomagając drużynie w ofensywie i defensywie. (via. ULSA Bruins — men's basketball) Koniec sezonu to zawsze doskonała okazja do podsumowań i refleksji. Jak ocenić minione rozgrywki 2023/2024 w NCAA oczami kibiców Bruins? Powrót na salony i wyniki przewyższające najśmielsze oczekiwania to niewątpliwie sukces, jednak warto przyjrzeć się bliżej przebiegowi całego sezonu, by zrozumieć, co przyczyniło się do zdobycia mistrzostwa Pac-12. Bruins rozpoczęli sezon obiecująco, pokonując Hoyas 64:61. (...) Pierwszy punkt przełomowy dla drużyny to trade Jakub Mlynarczyk przed czwartym spotkaniem z Oregonem. Polski silny skrzydłowy, mimo rozpoczęcia spotkania z ławki, w jedenaście minut zanotował dziewięć punktów, cztery zbiórki, pozostając na wyśmienitej skuteczności z gry 4/4. Widowiskowe wejście Kuby imagedo rosteru Burins utwierdziło zdanie ekspertów którzy, od zawsze podkreślali, że przerasta poziomem swoich byłych kolegów z Utas. (...) Zdecydowana wygrana nad byłymi kolegami Młynarczyka potwierdziła rosnącą formę zespołu. Jednakże, konfrontacje z czołówką ligi, zwłaszcza z Wildcats, ukazały, że Bruins wciąż mają nad czym pracować. Awans do playoffs i nowa wyjściowa piątka! (...) Historyczny mecz z Stanford Jednym z najbardziej pamiętnych momentów sezonu było spotkanie z Stanford Cardinal. W emocjonującej dogrywce Bruins pokonali rywali 99-92. Duet Nash-Młynarczyk był absolutnym bohaterem meczu, zdobywając łącznie 62 punkty. Ich występ był prawdziwą ucztą dla kibiców, a ich współpraca na boisku zapisała się złotymi zgłoskami w historii klubu. Nash i Młynarczyk stworzyli niezwykle efektywny duet, dominując pod koszem i dyktując tempo gry. Ich zgranie i zrozumienie na boisku były wręcz telepatyczne. (...) W półfinałach los skojarzył Bruins z Utes, a Wildcats z Cougars. Faworyci nie zawiedli swoich kibiców i to właśnie Bruins oraz Wildcats awansowały do finału konferencji. Wildcats stoczyły zaciętą walkę z Cougars, zwyciężając w serii 2:1. Natomiast niedziwiedzie pewnie rozprawiły się z byłymi kolegami Mlynarczyka 2:0 w serii. (...) Młynarczyk, polski koszykarz, był gwiazdą play-offów. Jego wszechstronność i skuteczność pod koszem były nie do zatrzymania dla obrony Wildcats. Został wybrany MVP serii i jest jednym z najgorętszych kandydatów do draftu NBA. Kapitan Bruins, Nash, również odegrał kluczową rolę. Jego organizacja gry i zdobywane punkty były nieocenione. Duet Nash & Młynarczyk jest wysoko notowany przed draftem NBA.To był sezon sukcesu dla Bruins. Zdobycie mistrzostwa Pac-12 to najlepszy możliwy finał ich przygody w tej konferencji. Sezon, który przyniósł Bruins mistrzostwo Pac-12, zakończył się również niezwykle emocjonalnym wydarzeniem. Po ostatnim gwizdku finałowego meczu, kibice zgromadzeni na trybunach zostali świadkami wzruszającego pożegnania dwóch kluczowych postaci drużyny - Młynarczyka i Nasha. Ich decyzja która jest zupełnie naturalna z perspektywy tegorocznego draftu, wywołała falę wzruszenia zarówno wśród fanów, jak i w szatni. Młynarczyk, polski koszykarz, który zdobył serca kibiców swoją niezwykłą skutecznością i charyzmą, podziękował im za wsparcie, podkreślając, że ULSA będzie zawsze mieć szczególne miejsce w jego sercu. (...) Przyszłość Bruins stoi pod znakiem zapytania. Odejście Młynarczyka i Nasha to ogromna strata dla Bruins. Obaj zawodnicy byli nie tylko wybitnymi koszykarzami, ale także liderami, którzy potrafili mobilizować drużynę w najważniejszych momentach. Ich obecność na parkiecie była gwarancją sukcesu. Teraz, przed Bruins staje nowe wyzwanie. MVP: x6 Double-double: x10 Most Outstanding Player (MOP) - Jakub Mlynarczyk. All-Pac-12 Team: Jakub Mlynarczyk (PF), Dean Nash (PG), Isiah Carver (SF).
    2 polubienia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin