Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Ranking

Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 08.04.2025 uwzględniając wszystkie działy

  1. LET'S TALK AIMEE LEVINE - CZYLI KULISY PRACY MENAGERKI I CZY WARTO INWESTOWAĆ W MANAGEMENT? Aimee Levine została gościem naszego wywiadu i wraz z nią porozmawialiśmy o kwestii, zdaje się, dość istotnej w pewnym momencie kariery artysty - managera. Mimo krótkiego stażu, zdążyła współpracować już z różnymi twórcami, czy to raperami, modelami, czy kapelami. Obecnie opiekuje się artystami Unsainted Records, ale niejednokrotnie udziela porad ludziom niezwiązanym z labelem. Jakie cechy powinien mieć dobry manager? Czy w obecnych czasach z dostępem do AI, czy prostym dostępem do informacji, jest sens w ogóle iść w taką formę pomocy? Te i inne kwestie poruszyliśmy podczas naszej dwugodzinnej rozmowy, zapraszamy do odsłuchu. Ilyan Saggittarius: Dobry wieczór Los Santos! Witamy Was na łamach Let's Get Heavy. Dzisiaj ponownie słyszymy się, by porozmawiać z kolejną ciekawą personą w naszej branży muzycznej, którą niekoniecznie jeszcze wszyscy znają. Przed Wami Aimee Levine, moja koleżanka po fachu - menagerka artystów, nie tylko muzycznych. Jak tam Aimee, jak Twój dzień? Gotowa na dłuższą pogawędkę? Aimee Levine: Hej Los Santos! Czy jestem ciekawa to jeszcze się okaże, jak u mnie? Nie będę kłamać wstałam może z godzinę temu więc ledwo się rozbudziłam, ale mam nadzieje, że spędzimy fajnie dłuższą chwile. Ilyan Saggittarius: Podobno zaspanie pomaga zwalczyć stres i jego odczuwanie. Skupimy się dzisiaj głównie na zawodzie menagera, jego obowiązkach oraz... zaletach, wadach. Trudach i łatwościach. By tak zacząc w sumie i wprowadzić też słuchaczy, powiedz, ile już się tym zajmujesz? Aimee Levine: Tu cie zdziwię, bo w ten świat dopiero weszłam jakoś w październiku tamtego roku. Można powiedzieć, że jestem w tym całkiem nowa. Ilyan Saggittarius: To fakt, powiedziałbym, że nawet bardzo nowa. Z tego co też kojarzę, edukacyjnie też nie szłaś w tym kierunku zawodowym, prawda? Aimee Levine: To prawda, powiem ci, że nawet nigdy nie zakładałam, że pójdę tą ścieżką, ale jak widać skończyliśmy w tym syfie razem. Ilyan Saggittarius: Hej, nie jest aż tak źle... w większości czasu, bym określił. No ale wracając, świeża osoba, ścieżka nieco.. z przypadku? Ktoś z większą dozą poetyckiej duszy okresliłby, że to przeznaczenie. Jaki konkretny moment był tym, że zaczęłaś kroczyć tą ścieżką? Aimee Levine: Nie było może konkretnego momentu, a bardziej konkretna osoba, która mnie wciągnęła w ten świat. Cała historia zaczęła się od tego, że po paru latach nieobecności wróciłam do miasta, chciałam troche wrócić do życia tutaj i zaczęłam poznawać ludzi, jakoś tak się złożyło, że poznałam Ciendaguapo.I to właśnie on był taką pierwszą osobą, która rzuciła pomysł żebym poszła tą ścieżką, troche nad tym pomyślałam i po jakimś czasie stwierdziłam, że jak nie spróbuję to się nie przekonam czy się nadam do tego. Ilyan Saggittarius: Czyli Ciendaguapo powiedzmy przetarł Ci zupełnie nowy szlak.. jak wspominasz współprace z nim? Aimee Levine: Szczerze? Przed dołączeniem do Unsainted to była jedyna udana współpraca, dobrze sie dogadywaliśmy. Pewnie mocny wpływ na naszą współprace miało to, że znaliśmy się jeszcze przed podpisaniem umowy. Najbardziej w nim ceniłam to, że wprost mówił czego ode mnie potrzebuje i wymaga. Doskonale sam wiesz jak bardzo to pomaga w pracy menadżera. Ilyan Saggittarius: Oczywiście, że tak. Mimo wszystko, kuli kryształowej nie potrafimy obsługiwać, ale kto wie? (zaśmiał się lekko). Co do pozostałych wspólprac... przed byciem menagerem w Unsainted Records, miałaś jeszcze dwójkę podopiecznych z tego co kojarzę? Modelkę, Nancy Johnes oraz kapelę As They Dream. Z tego co mówisz, współpraca z nimi była na zupełnie innym poziomie komfortu jak ta z Ciendaguapo? Aimee Levine: Totalnie dwa inne światy, Guapo wiedział co chce osiągnąć i co potrzebuje żeby to osiągnąć, reszta wymienionych niezbyt wiedziała co chcą do końca robić, ogólnie to dość częste zjawisko w naszej branży. Ilyan Saggittarius: Czyli ciężko tutaj o wniosek, że problem mógł być inny charakter twórczości? Co by nie mówić, tu mamy rapera rapera, tutaj modelkę, a tutaj zespół muzyki cięższej. Aimee Levine: Nie chodzi tutaj o inny charakter twórczości, chodzi tutaj tylko i wyłącznie o samo komunikowanie swoich potrzeb, możesz robić rap i nie komunikować potrzeb a możesz grać na ukulele i swojemu menadżerowi mówić co potrzebujesz i wtedy współpraca idzie sprawniej. Ilyan Saggittarius: No pewnie. Chyba w każdej współpracy, od związku miłosnego, po współpracę zawodową można określić, że komunikowanie potrzeb i tak dalej to potężne ułatwienie. Ostatnio spotkałem się ze stwierdzeniem, że menager powinien być niczym konfesjonał. Przychodzisz do niego ze swoimi potrzebami, ale i wątpliwościami, problemami, w tym i tymi natury prywatnej. Jak to widzisz? Aimee Levine: Jak najbardziej sie z tym zgadzam. Do menadżera powinno sie przychodzić i mówić wprost jak na spowiedzi bez zbędnego zamartwiania się czy zostaniesz ocenionym. Nie oszukujmy się, ale sprawy prywatne mają ogromny wpływ na karierę w showbiznesie. Ilyan Saggittarius: To w takim razie, mamy powiedzmy ten pierwszy element tego o co chciałem też Cię podpytać - mianowicie, co wpływa, że praca jest łatwiejsza. Jak dyskutowaliśmy, komunikację możemy chyba dać jako takie top 1? Jakie inne kwestie byś tu dodała? Mówimy o takiej stricte wspólpracy na linii menager - podopieczny. Aimee Levine: Tak, zdecydowanie komunikacja to top 1, wiele też pomaga jak po pracujesz z kimś kto ma jakikolwiek pomysł na siebie, niestety wiele ludzi wchodzących do showbiznesu myśli, że jak znajdą menadżera to ci zrobią za niego wszystko, od załatwienia mu kawy na spotkaniu do całego pomysłu na jego karierę. Ilyan Saggittarius: Co by nie mówić, taki obraz się już utarł. Nie ma co ukrywać, że często temu ludzie obawiają się wręcz czy agentów wizerunkowych, managementu, czy wytwórni - bo jest szansa, że będą naciski, by coś zmienili, by się "sprzedawało." Tutaj jednak wskazujesz na kompletny brak bazowego pomysłu na siebie. Z takim problemem natknęłaś się w przypadku Nancy i As They Dream? Z perspektywy czasu, Wasza współpraca nie zakończyła się tak dawno temu. Aimee Levine: Dokładnie z takim problemem natknęłam się w obu przypadkach. Współpraca z Nancy zakończyła się dość szybko, jeszcze chyba w listopadzie, z As They Dream kontrakt rozwiązałam jakoś pod koniec grudnia. Ilyan Saggittarius: Jak z Nancy nie obeszło się to echem, tak w kwestii As They Dream tajemnicą chyba nie będzie, że troche szumu powstało podczas jednej z wymian zdań, gdzie wyszła nieduża potyczka słowna. Określono tam, że bazujesz na "nudnych spotkaniach", a Google Calendar świetnie zastępuje menagera. Sama nie odniosłaś się, albo jest to mocno zakopane w sferze social mediów - w każdym razie, jakie masz odczucia wobec tych słów ze strony byłych już podopiecznych? Aimee Levine: Powiem tak Ilyan, skoro tak dobrze mnie zastępuje Google Calendar to może niech powiedzą czemu nie widać nigdzie zdjęć z ich trasy koncertowej, czyżby nie wrzucili ich, bo mało kto na te koncerty przyszedł? Szczerze ci powiem, nie da się brać na poważnie zespołu, który jednego dnia chce jechać na trasę koncertową, chce wydawać album, wydać do niego trzy teledyski a potem jak interesuje się nimi wytwórnia to mówią nie, bo to byłoby za bardzo pokazanie, że chcemy się poświęcić muzyce w stu procentach, no szanujmy się troche. Jednego dnia chcesz robić za Taylor Swift a drugiego zachowujesz się tak jakby nie interesowało cie wyjście z grania w garażu? Nie da się takich ludzi traktować poważnie, dlatego niezbyt przejęłam się głupim gadaniem Yadiry na LifeInvader. Zresztą, łatwo można porównać ich doświadczenia ze mną z aktualnymi doświadczeniami członków Unsainted, wątpie, że ktokolwiek powiedziałby na mnie złe słowo, zawsze robie wszystko o co mnie poproszą i to jak najszybciej, spotkań raczej tez nudnych nie mamy. Podsumuje to prosto, niech każdy sobie przeanalizuje samemu jak potoczyła się moja kariera od zerwania z nimi kontraktu a jak potoczyła się ich kariera. Ilyan Saggittarius: Żebym tylko dobrze zrozumiał jedną kwestię o której wspomniałaś... zainteresowanie wytwórni nimi i ewentualne dołączenie do niej okresliły jako coś złego? Aimee Levine: Tak, dokładnie to chyba nawet Yadira powiedziała mi, że w sumie to słabo podpisać się pod wytwórnie, bo to by oznaczało, że chcą iść na poważnie w muzyke, tak powiedziała to w momencie kiedy chciały jechać w trase i wydawać album, album na który nagle brakło im funduszy, ale na trase i latanie samolotem jednak fundusze się znalazły. Ilyan Saggittarius: Nie ukrywam, ciekawe podejście, zwłaszcza, że w momencie wydania ich EP odniosłem wrażenie, że jednak chcą poważnie iść w tą branże. Z resztą, przy samym wydarzeniu na Chumash, miały ciekawy moment do wykorzystania impaktu, ale gdzies to zanika. Bycie jednak kowalem swojego losu to chyba słowa, które tutaj mogą podsumować całość. Wracając na tor pytania.. omówiliśmy sobie kwestie ważnych rzeczy na linii artysta-menager. Powiedz mi, tak z perspektywy czasu, może niedużego, ale jednak - jakie cechy charakteru menager według Ciebie powinien mieć, by odnaleźć się w tym szalonym świecie showbusinessu? Aimee Levine: Najważniejsze to mieć mocna psychike, zdecydowanie twardsza psycha niż dupa sie przydaje. Wiele razy można dostać atak rykoszetem dlatego, że twój podopieczny coś odwalił. Wiadomo, do tego trzeba być kreatywnym, bo czasami jednak pojawia sie problem, że artysta wie mniej więcej w co chce iść, ale nie potrafi przekuć tego jakoś w faktyczne kroki, wtedy po prostu trzeba go wspomóc radą i jakoś razem pogłówkować nad chociażby ciekawą promocją. Ilyan Saggittarius: W pierwszej kwestii, rykoszetów i tak dalej.. nasuwa mi się Twoja ostatnia wymiana zdań z Richardem Sutliffem pod jednym z postów VENTURE? Skrytykowałaś jeśli dobrze pamiętam pisanie artykułów na temat stripclubów, czy też wywiady z pimpem, w następstwie Richard Sutliff, były pracownik Daily Globe skierował wobec Ciebie słowa o hipokryzji, przytaczając wersety z kawałka Sloppy Toppy. Chcesz rozwinąć ten temat, odnieść się do niego? Aimee Levine: Szczerze wydaje mi się, że wszystko co chciałam to tam napisałam, nie widzę sensu porównywania korporacji Daily Globe z Sloppy Toppy. Chyba nie jestem jedyną osobą, której działania Daily Globe po odejściu Sutliffa totalnie się nie podobają, ba nawet spieprzyli tak dobry pomysł jak WIMI. Ilyan Saggittarius: Co konkretnie masz na myśli w aspekcie WIMI? Wiele osób zdawalo się być mocno zadowolonych. Z resztą, sam koncept pozwolił niektórym pokazać się szerszej publice - o to chyba chodziło? Aimee Levine: Powiem ci tak Ilyan, sam projekt zapowiadał się świetnie, ale jak na moje potencjał został zmarnowany. Daily Globe ma pieniądze i zasięgi żeby zorganizować na prawdę fajną promocje, a jak możemy zobaczyć jedyne co się pojawiło od nich to wywiad z uczestnikami i single wydane na niewolniczych pod względem stawek warunkach. Sam finał też był był super pomysłem, ale jak dla mnie pierwsza nietrafiona decyzja to było miejsce w jakim się odbył się finał, uczestnicy nie mieli zapewnionych odpowiednich warunków, backstage tak na prawdę nie było, część uczenistków siedziała w mikro loży oddzielonej od ludzi tylko jedną barierką, za to sloppy toppy dostało welki zaszczyt i ich backstage został korytarz, w którym nie było na nic miejsca. Pomijam już fakt, że uczestnicy nie dostali za swój występ tam ani dolara, tłumaczono wszystko tym, że ich zapłatą jest promocja, a jednak za wejściówki kasowano nie małą sumę pieniędzy. W pewnym momencie wyglądało mi to jak trochę skok na pieniądze. Mimo wszystko cieszę się, że akurat Glitterki wygrały ten konkurs i miały okazje nawet wskoczyć na Radar. Ilyan Saggittarius: To fakt, całość przebiegła dość chaotycznie... No nic, pozostaje nam zobaczyć jak przebiegna dalsze losy i stworzenie płyty Glitterek pod okiem Daily Globe. A nuż na przyszła edycję, jeśli na taką się zdecyduja, wyciagną lekcje z tego co zawiodło w tej? Czas pokaże, to chyba najlepszy wyznacznik. Idąc dalej. Wspomnieliśmy już o komunikacji, odporności psychicznej i kreatywności. W teorii zapytałbym o kompletne przeciwieństwo, ale myślę, że odwrócenie zalet będzie wystarczającą tu odpowiedzia. Zapytam Cię więc, jaka wspólpraca, lub też wydarzenie - dowolny przykład uważasz za największe wyzwanie, jakie dotychczasowo Cię spotkało? Aimee Levine: Szczerze? Mam nadzieje, że Daily Globe nie zrezygnuje z pomysłu prowadzenia kolejnych edycji Wimi, z finałem sporo namieszała też nagła rezygnacja Richarda z tego projektu. Oby wyciągneli wnioski i za jakiś czas może wystartowali z nową edycją, sama bym chętnie im pomogła z tym. Aimee Levine: Ugh.. Największe wyzwanie? To ciężka sprawa, bo powiem ci szczerze, że na przykład współpraca z Soulsami to czysta przyjemność, każdy komunikuje co potrzeba, mamy jasno określony plan na promocje i kolejne ruchy kapeli. Myślę, że największe wydarzenia i współprace dopiero mnie czekają. Aimee Levine: Niestety o nich nie mogę teraz powiedzieć, więc takie najcięższe jak do tej pory to było zorganizowanie koncertu Sloppy Toppy, dokładnie chodzi mi o koncert na pustyni i załatwienie samolotów które zrobiły cudowny pokaz akrobacji nad nami. Ilyan Saggittarius: No to na nowości od Soulsów czekamy, co do Sloppy, pamiętam to. Faktycznie, ekipa od samolotów zrobiła niesamowitą robotę i raczej wątpie, że był ktokolwiek, kto mógłby mieć inne zdanie. To idąc tokiem Twoich obecnych wspólprac... niektórych zdziwiła kwestia, jak byłaś jeszcze w relacji z Farushem, że dołączyłaś do Unsainted Records, gdzie artystami zakontraktowanymi został duet LIBIDUO, którzy niejednokrotnie wymieniali się z nim uprzejmościami w utworach. Jak to wpłynęło na Twoją wspólpracę z MyWay i YoDaddy? Aimee Levine: Nie widziałam w sumie nic w tym złego, jednak dołączenie do Unsainted to ogromny krok w mojej karierze i jedni członkowie wytwórni nie powinni mi przekreślać szansy na rozwój. Osobiście nic nie mam do Myway i YoDaddy, ale dla dobra moich i ich interesów zdecydowałam się, że oddam opieke nad nimi właśnie tobie, oni mieli mieć prawo uważać, że będę próbowała im zaszkodzić albo, że nie będę się starać tak bardzo jak w przypadku innych członków wytwórni, a ja po prostu chciałam być lojalna w stosunku do mojego byłego faceta. Ilyan Saggittarius: Patrząc na ogół branży muzycznej, w sumie nie każdy by się zdecydował na taką współpracę. To teraz przejdźmy do bardziej negatywów... Twój koszmar jako menagera? Jakaś konkretna współpraca spędzała Ci sen z powiek? Czy to z artystą, czy jakimś inny przedsiębiorstwem, z którym musiałaś coś ustalić? Aimee Levine: Współpraca z As They Dream, koszmarne wspomnienia. Jest jeszcze jedna współpraca która była dla mnie tragiczna, ale niestety nie mogę o niej powiedzieć. Ilyan Saggittarius: As They Dream wraca więc na stolik po raz kolejny tego wieczoru... co takiego się zadziało, że akurat one przyszły Ci na myśl? Powiedziałaś to niemalże bez żadnego zastanowienia. Aimee Levine: Tak jak wcześniej mówiłam, oczekiwały, że będę stać z kryształową kulą i odczytywać ich myśli. Po prostu uważam, że nie nadają się do współpracy z managementem. Jedyna osoba, która z ich zespołu ma potencjał to Ryujin i tylko do niej nic nie mam. Niektórzy po prostu powinni zostać za ladą w kręgielni. Ilyan Saggittarius: To w takim razie, by dojaśnić kwestię... ze współpracy finalnie kto zrezygnował? Czy po prostu obustronnie uznaliście, że to nie ma sensu Aimee Levine: Wbrew temu co przedstawiły dziewczyny na Social Media, to ja zrezygnowałam z współpracy z nimi, zerwałam kontrakt i miałam odsunąć się w cień. Jak widać nie wyszło, wróciłam do pracy po jakoś dwóch tygodniach. Ilyan Saggittarius: Czyli jednak ścieżka menagera Cię trzyma mocno. Uważasz, że powrót to była dobra decyzja? Co zaważyło o tym? Aimee Levine: Uważam, że to była moja najlepsza decyzja w życiu. Dzięki dołączeniu do Unsainted poznałam wiele wspaniałych ludzi, nie tylko zawodowo, ale też prywatnie. Co zaważyło na moim powrocie? Warunki jakie oferuje wytwórnia, jednak wielka wytwórnia rozpoznawalna na całym świecie może dać więcej narzędzi. Po prostu praca w takim otoczeniu jest łatwiejsza, podam prosty przykład, potrzebujemy jakieś zdjęcia? Mamy atelier i fotografów. Potrzebujemy wywiad, podcast? Mamy studio podcastowe - przy okazji dzięki Noah, bez ciebie by tego nie było pewnie. No i wiele firm chce z nami współprace, nie działa to już taka jak wcześniej u mnie, że to zawsze ja i mój podopieczny musieliśmy się starać i prosić. Ilyan Saggittarius: W sumie dobrze, że o tym wspomniałaś, bo chciałem i o tą kwestię zahaczyć - współprace z róznymi podmiotami, firmami, spółkami i tak dalej.. jest tego sporo w naszym mieście. Jakbyś miała wytypować, to z jakimi trudnościami musi się mierzyć teraz artysta, jego menago, chcąc wejśc w jakąs wspólpracę? Aimee Levine: Często same marki nie wiedzą czego tak na prawdę oczekują od swoich podopiecznych. Do tego często jest tak, że na początku współpraca jest fajna, ciągle chcą razem coś działać a potem nagle nie ma odzewu. Łatwy przykład moge podać, jeden z podopiecznych Unsainted współpracował z znaną marką w Santos. Wszystko było w porządku, po skończeniu się umowy nagle nie stać ich nawet na głupie dziękuje. Do tego myśle, że częstym jest to, że marki nie wiedzą nawet do kogo uderzają po reklamę, wyobrażasz sobie, że nagle ktoś z Soulsów będzie wrzucał codziennie fote z kawusią i nie wiem oznaczał takie moka? Ilyan Saggittarius: Akurat w przypadku Soulsów można się spodziewać różnych rzeczy, ale wiem o co Ci chodzi. Czyli finalnie brak takiego rozeznania można by ująć? Patrząc po niektórych decyzjach współpracy, wydaje się to takim skokiem na zasięg, bez konkretnego researchu? Przy okazji tego, w sumie tu podpytam Cię o opinię. Odniosłaś się do Prima Aprillisowego dowcipu modela, Pierre Rawkey i to dość w sposób inwazyjny - oznaczając jego sponsorów. Uważasz, że działania jakie podjęły te marki były okey? Czy to taki zwykły Damage Control? Dzisiaj już widziałem kolejne reklamy z jego udziałem w przypadku marki odzieżowej. Fuzzy odniosło się lekko, Pierre w sumie przeprosił. Aimee Levine: Tak, po Soulsach można wiele się spodziewać dlatego zapraszam wszystkich, już od jutra codzienne posty od członków zespołu, reklamować będziemy doniczki (śmiech). A tak bardziej na poważnie to tak, wielu wielkim przedsiębiorstwom brakuje researchu, ale da się łatwo na spotkaniu wyczuć, czy firma ma w ogóle pojęcie do kogo przychodzi z ofertą. Co do dowcipu modela to naprostuje cię i twój TRAGICZNY research, sponsorów Pierre oznaczyła Fehu, ja oznaczyłam sponsorów w przypadku afery z Baysangurem. Co do samej sprawy, nie wiem wydaje mi się to strasznie dziwne, jak dla mnie wygląda to jak zwykły Damage Control, nie zdziwiłabym się jakby faktycznie były to zaplanowane działania przez markę i Pierre. Mówili, że będą badać całą sprawę i poinformują wszystkich jak przedyskutują wszystko. Do tej pory tego nie zrobiono a co rusz na Li pojawiają się kolejne udostępnienia czy nowe zdjęcia. W takim razie chciałabym wywołać do tablicy Bevilacqua Gauthier Couture i niech poinformują wszystkich jakie decyzje podjęli po tak tragicznym żarcie. Chociaż tego żartem bym nie nazwała. Ilyan Saggittarius: (zaśmiał się lekko) mam nadzieję, że Ty jak i słuchacze wybaczycie mi mój błąd. Tak, faktycznie, Fehu ich wywołała, Ty w innym przypadku. Baysangura tematu roztrząsać nie będę, bo tam poszło i tak gwałtownie ze strony ONE - kontrakt mu wypowiedzieli w trybie ekspresowym zaś Bevilacqua Gauthier Couture, cóż, czekamy na ich odniesienie. Uważasz w sumie, że kontrowersja jest dobrą opcja na budowanie rozpoznawalności? Przerobiłaś i przerabiasz w sumie cały wachlarz różnych artystów - jak to widzisz w zakresie obecnego wyglądu showbusinesu? Aimee Levine: Powiem tak, kontrowersje to bardzo szybki sposób na zdobycie rozpoznawalności, ale to może ciągnąć za sobą tragiczne skutki. Jeżeli idziesz tylko w kontrowersje to prędzej czy później przygniecie cie to. Przykładem tego może być Daphne, która skończyła jak skończyła. Ja osobiście uważam, że powinno się być sobą, jeżeli już chcecie iść w kontrowersje, szukajcie balansu, bo lód bywa śliski i łatwo można się wywalić. Ilyan Saggittarius: Daphne to mocny przykład. Nie ukrywam, sam byłem mocno ciekawy rozkwitu jej kariery - bo jednak takich person brakuje. Co jakiś czas ktoś się pojawiał, była Kulture, a Daphne na nowo postawiła wysoko poprzeczkę w budowaniu kontrowersji wokół siebie. Z drugiej strony, często zakłada sie, że jeśli nie masz na siebie pomysłu - idź wlaśnie w taką ścieżkę. Patrząc po muzykach na obecnej scenie widzisz takie tendencje? Czy raczej odchodzi się już od budowania sławy na serii afer za aferami? Aimee Levine: Oj zdecydowanie tendencja do budowy sławy tylko na aferach jest raczej spadkowa. Nawet chyba teraz nie mamy kogoś kto by tylko budował sławe za pomocą kręcenia afery za aferą. Kontrowersyjna z swoim ostatnim projektem wydawała się być Vienna, ale szczerze, bardzo mi się podobała cała ta tajemnicza otoczka do okoła projektu. Szkoda tylko, że w środku budowania tej otoczki dograła się na numer jakiemuś gościowi. Ilyan Saggittarius: Sam featuring uważasz, że tutaj był nietrafiony? Czy co konkretnie masz przez to na myśli? Aimee Levine: Nietrafione było to, ze wyszła z tej kreacji którą obrała na swoją EP. Ilyan Saggittarius: Chyba też spotkało się to z kontrowersjami? Sam jak oglądałem filmiki na LI z koncertu, byłem pod wrażeniem... Kreacja pastora kręcącego przyrodzeniem, zaraz mamy z kolei plotki o tańcu w roli sexworkerki przed nieletnim muzykiem. Robi wokół siebie szum, to na pewno. Jakieś inne trendy teraz zauważasz? Afery odeszły na ten moment w niepamięć, bo nie ma co ukrywać - nie tak dawno temu, bazowano na tym mocno. Teraz sam osobiście widze, może bardziej w przypadku kapel, tendencję do skupiania się też na solowych projektach? Jak to widzisz? Chociażby Daithi Potter z Social Therapy, kiedyś As They Dream. Tutaj mamy solowe projekty Arona Kovacsa, Nicholasa Harmona... Aimee Levine: Sam koncert spotkał się z kontrowersjami to prawda. Co do samej jej gościnki u tego rzekomo nieletniego muzyka to szczerze nie badałam tematu czy faktycznie jest nieletni wiec wolę się nie wypowiadać. Oj tak, zdecydowanie mamy teraz trend solowych karier członków zespołów. Powiem szczerze, że nie wiem czemu nagle kazdy chce robić solową kariere, może nie podoba im się to, ze w zespole zazwyczaj najwięcej uznania zyskuje ich wokalista? Ilyan Saggittarius: Możliwe, bo jak tak patrzyłem, no chociażby Daithi i Aron znani byli głównie z roli perkusisty. Można nawet rzucić, że to trochę pójście w ślady jak Noah Alexander, tylko on zabrał się za to gdy kapela była już mocno znana - mowa o Soulsach. Tutaj natomiast, w obrębie afer wokól The Rearview Lovers. Wygląda to.. ciekawie? Jonas z tego co kojarze też próbował swoich sił solowo. Myslisz, ze takie rozbijanie się, tu kapela, tu solo kariera, w momencie, gdzie to wszystko się rozwija ma sens? Aimee Levine: Zależy, w przypadku Noaha ma to sens, bo zespół jest już bardzo rozpoznawalny. W przypadkach które ty przytoczyłeś czyli chociazby Aron czy Daithi nie widzę w tym wielkiego sensu. Jak dla mnie powinni skupić się na jednym albo solowa kariera albo zespół. Jak będą raz poświęcać czas na swoje solowe projekty a raz na zespołowe to w sumie wyjdzie, że tak średnio skupią się na tym i na tym i szanse na wybicie się maleją, ale to tylko mój pogląd na to. Ilyan Saggittarius: Zobaczymy jak im wyjdzie. Cokolwiek nie wybiorą, myślę, ze mają pole do popisu - umiejętności posiadają, więc dobrze, by wykorzystano je mądrze. Tak już dobijając do końca... w obecnych realiach, gdzie mamy wsparcie Ai, różne fora, grupy, no social media kipią i dostep do informacji jest prosty. Uważasz, że posiadanie menagera jest niezbędne, by coś osiągnąć w branży? Aimee Levine: Nie jest niezbędne, mamy przykład wielu osób na scenie, którzy nie mają menadżerów, mówię tutaj o chociażby Jayu, długo menadżera nie miał Farush i jakoś dawali sobie radę, po prostu uważam, że w pewnym momencie kariery posiadanie menadżera to ułatwienie na które warto poświęcić trochę dolarów. Ilyan Saggittarius: Czyli bardziej warto się na tym skupić już gdy mamy rozpędzoną jakoś kariere, niż od samego zera? Aimee Levine: Tak, menadżer na początku to zbędny wydatek. Przydaje się to dopiero w momencie jak poświęcanie czasu na spotkania czy dopinanie jakiś umów sprawia, ze tracisz pieniądze, bo nie pracujesz nad materiałem. Ilyan Saggittarius: Mocno sensowna porada. Dobijając już do końca, bo zaraz minie nam druga godzina rozmowy. Jakbyś miała dać jakąś złotą poradę dla artystów na start - co by to było? Aimee Levine: Nie ufajcie nikomu, w tej branży jest mnóstwo fałszywych osób. Ilyan Saggittarius: (zaśmiał się krótko) Dość mocna porada, zostawimy więc Was z nią. Dziękuję Ci Aimee za dzisiejszą rozmowę a Wam, słuchacze za obecność z nami podczas tej dysputy. Aimee Levine: Dzięki wielkie za miło spędzony wieczór. Streamujcie najnowszy singiel Libiduo.
    19 polubień
  2. Ventre Avenue Shopping Mall Lokalizacja: Ventre Avenue Shopping Mall znajduje się w dzielnicy Little Seoul, tętniącej życiem, wielokulturowej części Los Santos, znanej z silnych wpływów południowokoreańskiej kultury. W okolicy dominują azjatyckie sklepy, bary, kawiarnie internetowe oraz neony zapisane w hangulu, które nocą tworzą klimat rodem z ulic Seulu. W pobliżu mieszczą się biura takich firm jak Kayton czy WIWANG, a tuż obok galerii swoją główną siedzibę ma Ventre Technologies – technologiczny gigant i właściciel centrum handlowego. Opis Galerii: Ventre Avenue Shopping Mall to obecnie największe centrum handlowe w całym Los Santos. Znajduje się w samym środku dzielnicy Little Seoul, więc łatwo tu trafić z każdej części miasta. Miejsce łączy nowoczesny styl z praktycznym podejściem – nic dziwnego, że przyciąga nie tylko mieszkańców, ale i turystów. W środku działa trzynaście sklepów – od dużych marek odzieżowych, przez elektronikę, po ekskluzywne jubilerki i porządne delikatesy. Jedną z większych atrakcji jest wystawa Wenger Luxury – można na niej obejrzeć najnowsze modele luksusowych aut i akcesoriów. Wystawa jest otwarta dla wszystkich, ale z myślą o tych, którzy faktycznie rozważają zakup. Na terenie galerii działa też nowoczesna siłownia prowadzona przez Western Sports Group. Jest tam pełne wyposażenie i sporo różnych zajęć sportowych. Ciekawostką jest boisko do koszykówki, które znajdziesz wewnątrz sklepu Los Santos Panic. Można wpaść na szybką gierkę albo pooglądać pokazowe mecze. Na razie funkcjonuje tylko jedno z trzech skrzydeł obiektu – reszta jest jeszcze w remoncie i rozbudowie. W centralnej części galerii znajduje się scena eventowa, na której organizowane są różne wydarzenia – od koncertów, przez pokazy mody, aż po lokalne akcje i licytacje. Lista sklepów i usług Ventre Technologies to dynamiczna firma technologiczna z Los Santos, oferująca szeroki wybór nowoczesnej elektroniki. W sklepie dostępne są telefony, laptopy, tablety oraz sprzęt gamingowy, taki jak kierownice czy okulary VR. Firma stawia na innowacyjność, wysoką jakość produktów oraz współpracę z innymi przedsiębiorstwami. Sklep Ventre Technologies znajduje się w galerii – po lewej stronie od głównego wejścia. To idealne miejsce dla każdego, kto szuka niezawodnego i stylowego sprzętu elektronicznego. Fuzzy to rozpoznawalna marka w Los Santos, znana jako lider wśród napojów bezalkoholowych. W sklepie znajdziesz bogaty wybór izotoników, energetyków, soków oraz napojów gazowanych, idealnych na każdą okazję. Oprócz napojów Fuzzy oferuje także szeroką gamę przekąsek, takich jak batony, ciastka i cukierki, które doskonale sprawdzą się na szybki głód. Sklep uzupełnia swoją ofertę o produkty śniadaniowe, w tym różne rodzaje płatków, tworząc kompleksową propozycję dla każdego. To idealne miejsce dla tych, którzy szukają smaku, energii i codziennej przyjemności. Los Santos Panic to jeden z najbardziej utytułowanych klubów koszykarskich w historii NBA, mający swoją siedzibę w Los Santos. Drużyna występuje w Pacific Division, Western Conference, a swoje domowe spotkania rozgrywa w Maze Bank Arenie. W sklepie drużyny znajdują się akcesoria z logo Los Santos Panic, takie jak torby, piłki i odzież, a także małe boisko do koszykówki, gdzie fani mogą poczuć się jak profesjonaliści. Sklep oferuje również szeroką gamę produktów dla każdego fana koszykówki. To idealne miejsce, które łączy pasję do koszykówki z atmosferą klubu. ROYAL® GENÈVE to szwajcarski jubiler założony w latach 60. przez Hansa Von Meyera w Genewie, specjalizujący się w ekstrawaganckiej biżuterii i zegarkach "Swiss Made", które cieszą się prestiżem i gwarantują najwyższą jakość. Jubiler posiada sklepy w Szwajcarii, Austrii, Niemczech, Francji i innych krajach Europy, a teraz wkracza na rynek amerykański. W jubilerze w galerii Ventre Avenue Shopping Mall dostępne są ekskluzywne produkty, akcesoria oraz kolekcje z kolaboracji z artystami. W sklepie Foster's Winery, znajdującym się w galerii, można zakupić różnego rodzaju wina oferowane przez spółkę, przejść degustację oraz usiąść w przyjemnym lokalu, by porozmawiać przy kieliszku trunku. Oferta regularnie się rozszerza, a wykwalifikowany personel chętnie doradzi przy wyborze wina dopasowanego do okazji i gustu klienta. To idealne miejsce zarówno dla koneserów, jak i osób dopiero zaczynających swoją przygodę z winem. Ice Dreams posiada swoją lodziarnię w galerii, gdzie oferuje wyjątkowe lody gałkowe wytwarzane z naturalnych składników, bez konserwantów i sztucznych dodatków. Firma współpracuje z LS Panic, wprowadzając specjalne edycje lodów. Z myślą o rozwoju, marka planuje poszerzenie asortymentu o inne chłodzone przysmaki, dążąc do zapewnienia klientom jeszcze większej różnorodności smaków. Wenger Luxury to ekstrawagancki salon samochodowy, który posiada wystawę w centrum galerii. Na wystawie znajduje się m.in. model Enus Paragon S, który jest jedynie do obserwacji, umożliwiając podziwianie nowego samochodu. Na tabliczce obok pojazdu można znaleźć podstawowe informacje o modelu. Wystawa zmienia się co kilka tygodni, prezentując nowe luksusowe pojazdy, które są częścią oferty salonu. To idealne miejsce, by zobaczyć najnowsze modele ekskluzywnych aut, które później można zamówić w salonie. Każda nowa wystawa przyciąga rzesze entuzjastów motoryzacji i miłośników luksusu, którzy chętnie podziwiają najnowsze osiągnięcia motoryzacyjne. Sklep Western Sports Group, zlokalizowany po prawej stronie galerii, oferuje suplementy oraz produkty wspomagające trening siłowy i wytrzymałościowy. Na piętrze znajduje się nowoczesna siłownia, dostępna dla klientów, stanowiąca przestrzeń do testowania sprzętu oraz organizacji zajęć i konsultacji z trenerami. Wydarzenia Galerii Grand Opening Ventre Avenue Shopping Mall Data: 29.03.2025 Godzina 20:00 Tematyka: Otwarcie centrum handlowego Ventre Avenue Shopping Mall Dodatkowe informacje: Koncerty 3 artystów: Chase Love, Maxine Koci, Mikayla Lykes. Licytacja limitowych przedmiotów na cel charytatywny
    16 polubień
  3. **Na pewien czas przed oficjalnym rozpoczęciem trasy koncertowej "my life need savin' WORLD TOUR", dystrybutor biletów, ticketmaster.com, ogłosił rozpoczęcie sprzedaży wejściówek na liczne koncerty Maxine Koci – międzynarodowej sensacji muzyki pop, promujące jej najnowszy album my life need savin'. Po długim oczekiwaniu i oficjalnym ogłoszeniu trasy, fani artystki mieli wreszcie możliwość zakupu upragnionych biletów, świętując tym samym premierę jej najnowszego wydawnictwa. "my life need savin' WORLD TOUR" to trasa koncertowa, która obejmie przede wszystkim Europę i Stany Zjednoczone. Tegoroczna laureatka nagrody "BEST POP ARTIST" przyznawanej przez Celebrity Awards wystąpi w piętnastu miastach, promując swój najnowszy album – krążek, który odbił się szerokim echem wśród fanów muzyki pop. Single takie jak "OK", "My Life Need Savin'" oraz "X" podbiły stacje radiowe i listy przebojów, stając się nieodłącznym elementem muzycznej codzienności słuchaczy. Ich popularność tylko spotęgowała zainteresowanie trasą, co przełożyło się na błyskawiczną sprzedaż biletów. Dla Maxine to przełomowy moment w karierze – po raz pierwszy ogłasza trasę na taką skalę, co nie tylko umacnia jej pozycję na rynku muzycznym, ale także przyciąga jeszcze większą uwagę do jej twórczości. Na fanów oraz słuchaczy Koci czeka niezapomniane show, które z pewnością zapisze się w historii popu. Nadchodząca trasa koncertowa to niezwykła podróż, która zabierze Maxine do 15 wyjątkowych miejsc na mapie Europy i Stanów Zjednoczonych. Koncerty rozpoczną się 15 kwietnia w Londynie, gdzie artystka wystąpi w legendarnym Eventim Apollo. Kolejne przystanki to m.in. Palladium w Kolonii (16 kwietnia), AFAS Live w Amsterdamie (18 kwietnia) oraz Lotto Arena w Antwerpii (19 kwietnia). Maxine odwiedzi również Zenith Paris (20 kwietnia), Fabrique w Mediolanie (21 kwietnia) i Gasometer w Wiedniu (22 kwietnia), a także Halle 622 w Zurychu (23 kwietnia). Po europejskim etapie, trasa przeniesie się do Stanów Zjednoczonych, gdzie 28 kwietnia odbędzie się koncert w prestiżowym Madison Square Garden w Nowym Jorku, a następnie artystka zaśpiewa w Grant Park w Chicago (29 kwietnia) oraz 713 Music Hall w Houston (30 kwietnia). Dalsze koncerty odbędą się w Cadence Bank Amphitheatre w Atlancie (1 maja), by zakończyć trasę 4 maja w Ethereal Grounds Arena w Los Santos.**
    15 polubień
  4. W 1973 roku część członków Original Westside Crips postanowiła odłączyć się od gangu Tookie Williams i uformować własny - Blocc Crips który za niedługo stał się spin-offem oryginalnych Crips po ich rozpadzie. Stąd kolejne określenie Original Blocc, którzy pozostają jednym z najstarszych setów Crips licząc już czterdzieści pare lat istnienia. Underground Blocc Crips to głównie afroamerykański gang uliczny który przynależy do sojuszu Rollin 100s. Ich główna klika bazuje na 105th ale claimują też 103 i 107 ulicę a cały teren rozciąga się od Western Ave przez całe Westmont do Normandie. Są jednym z najbardziej osławionych setów z sojuszu Rollin 100’s przez swoją kilkuletnią wojnę z 83GC i 107HCG. Oprócz tego feudują z każdym gangiem Bloods i Hoover ale głównie wywierając nacisk na: Wszystkich Hoover Criminals, 83 Gangster Crips, 99 Mafia Crips, Crenshaw Mafia Bloods, Inglewood Family Bloods, Avenue Piru, Shotgun Crips, 111 Neighborhood Crips, 115 Neighborhood Crips. To w tym secie znajdują się niesławne apartamenty Normandie Manor będące miejscem spotkań całego ich wozu. Przez lokalną społeczność Westmont wszystkie sety wozu Rollin 100 są uznawane za jeden wspólny gang, a raczej subsety tej samej frakcji przez swoją widoczną nieodrębność pod jedną parasolką i dzielone ze sobą przecznicę na małym skrawku mieściny. Mimo to 105th posiada unikalny symbol na swój set jakim jest Indianapolis Colts, Boston Red Sox, oprócz tego claimują Brooklyn Dodgers które jest logotypem dla całego wozu Blocc Crips, który jest oddzielny od N-hood, jego gangi nie muszą wpadać pod kartę 2x. Inne nazwy na UGBC to Blue Flame Gang (po zmarłym Keonta Daniels alias Lil Flame) albo Fleezy Gang, terminy którymi określa się wszystkie trzy sety Blocc Crips jakimi są 113OBC, 107/108OBC i UGBC gdzie niedawno połączyli się ze 109 Bangstarz - to non-affiliated klika w Westmont skupiająca się na zarabianiu gotówki pod szyldem Blue Flame. Po sieci krąży całkiem viralowe wideo na którym przedstawieni są członkowie Rollin 20’s Neighborhood Bloods jeżdzący po dystrykcie Westmont i biją przechodni, jednak wpadają na rapera Toonchie5 z Blue Flame Gang ent. mówią, że to nieregularny krab bo nie rusza się nigdzie bez broni, i jak to w razie W zacznie on do nich strzelać. Później odjeżdzają, a shot z tego live’a zostanie potem wykorzystany w teledysku “Not a regular crab” jako adlib dając dla bloccs clout na całe miasto. Munchie B wspomniał, że Bloods z tamtego live zostali ukarani ( DP ). 100s ogólnie są uznawane jako sojusz uformowany w późnych latach 90-tych z gangów bazujących na mieście Athens/Westmont oraz Hawthorne. W jego skład początkowy wchodziło aż dwadzieścia setów z tych okolic jednak dla Original Blocc i UnderGround Rollin Hunnit przybiera charakter karty na styl Deuces z której uformowało się Blocc Crips. BC mimo bycia spin-offem Westside Crips oraz razem jednym z najstarszych gangów w SoCal liczbą terenów i ludzi nie są nawet równi NHC - Ratio Bloccs do Hoodstas prawdopodobnie wynosi jedną dziesiąta, obie te karty są uważane za prawie, że synonimy. Dlatego w systemie więziennictwa Bloccs i N-hood są osadzani razem i funkcjonują wspólnie jakby pod jedną kartą. Po wyjściu część członków Rollin Hunnit banguje nieświadomie NHC. RichRollin100’s jako jedna jednostka są uznawani za najbardziej ‘’bojową’’ frakcję Crips ówczesnych czasów. Osoby pociągające za sznurki w gangach Rollin naciskają na jak największy obrót gotówki więc w przeciwieństwie do przykładowo Bloods’ów, nie przebierają oni zbytnio w narybkach. Neighborhood Crips X Blocc Crips Rollin 60’s oraz Rollin 100’s to dwie najbardziej istotne elementy wozu, charakteryzują się pokaźną liczbą członków za równo na ulicach jak w więzieniach, nastawieniem na pozyskiwanie gotówki i mniejszą dyscypliną wprowadzaną w szeregi organizacji, w przeciwieństwie do gangów aliancji SMG/Thumbs Down sformowanej z setów Bloods na czele ( Suwoopin ) Gangsters ( Groovin ) oraz Hoovers ( Groovin ) jako odpowiedź na taką zagrażającą im aliancje Rollin Crips. Stąd przekonanie, że od 30’s do 100’s liczy się jedynie który z nich jest większym wilkiem, widać to po tym że w secie występują różne w większości na prawdę karygodne występki - chociażby jak na gangstera przystaje. Między innymi jest to incydent ze zgwałceniem Chloeeezy, Factor z Rollin 100s zamieszany w porwanie czternastolatki, późniejsze wykorzystanie jej do celów sutenerstwa lost media ? Chociaż tak czy siak bezkonsekwentne współżycie z nieletnimi tam występuje, później zabójstwo Nipsey’a Hussle prawdopodobnie zlecone przez Big U któremu nie podobał się jego wkład w “nie-promowaniu” aktywności gangowych, nie zapominając - wystawienie lokalizacji Rollin 60’s Quando Rondo do jego wrogów zakończone strzelaniną w Beverly Hills, backdoor na UGBC Baby Bandit pod ukryta agenda mianowicie, jego śmierci podczas nieudanego flockingu, wojna pomiedzy DumDums ( 111-115 NHC ) a Blue Flame Gang, rozpoczęta przez zabójstwo ojca FlameGangUzi. UGBC mimo bycia spin-offem Westside Crips oraz razem jednym z najstarszych gangów w SoCal liczbą terenów i ludzi nie są nawet równi NHC - Ratio Bloccs do Neighbors prawdopodobnie wynosi jedną dziesiąta. Dlatego w więzieniach Bloccs funkcjonują pod ich wozem Deuces (2x). Mimo że R100’s jako jedna jednostka są uznawani za najbardziej ‘’bojową’’ frakcję Crips ówczesnych czasów. Podczas wojny znanej jako #100Days100Nights stracił życie siedemnastoletni Keonta Daniels alias Lil Flame, po którym reszta affiliates tego subsetu 113OBC zaczęła pchać nową nazwę Blue Flame Gang ku jego czci. #100Days100Nights War W 2015 roku dochodzi do zabójstwa membera 113 Original Blocc Crips poprzez zastrzelenie. Dwudziestosiedmio letni Kenneth Lynn Peevy alias KillaPranksta (KP) @kpso1owe3k został ostrzelany przed swoim gankiem w piątek dnia 17.07.2015 na 1600 bloku zachodniej 109 ulicy miasta Westmont. Był osobą szanowaną w swoim rejonie nie tylko przez affilacje z setem bo przez jego żywy w społeczności charakter więc jego śmierć wstrząsnęła całą sekcją. W mediach członkowie Rollin 100s zaczęli postować treści związane z hasztagiem #100Days100Nights które rzekomo miało być wyzwaniem dla członków Rollin 100s w którym będą próbować zabić do stu osób z Hoover Criminals Gang. W ciągu sześciu dni od śmierci KP doszło do dwudziestu strzelanin, z dwiema dokonanymi w biały dzień. Pierwszą ofiarą wojny niefortunnie zostało dwuletnie dziecko. Wojna szybko przeniosła się do wszystkich części LA przez sojuszników z karty Deuces (2x) jak i wspólnych wrogów. Południowe Los Angeles unikało większości ulic, co spowodowało, że większość ludzi w społeczności była przestraszona i w strachu. LAPD widziało rozprzestrzeniające się plotki o hashtagu i słyszało o strzelaninach, wysłało wiele jednostek w kierunku Normandie i Western Ave, wraz z 108th Street. Mieli tam klikę Lady 100s i "homegirls" z ich osiedla strzelające do innych kobiet z okolicy raczej nagminnie raniąc przy tym cywili. To wyraźnie pokazuje, że odejście KP miało ogromny wpływ na gang i uderzyło w całą dzielnicę.
    10 polubień
  5. PODSUMOWANIE - MARZEC Koniec marca okazał się przełomowym momentem w karierze Verity. 20 marca na jej profilach w mediach społecznościowych pojawił się odnośnik do oficjalnej strony internetowej, na której zaprezentowano jej pierwszą sesję zdjęciową do portfolio. Ujęcia przedstawiały Verity w minimalistycznym, ciemnym body na tle prostej, jednolitej scenografii, która idealnie podkreślała jej sylwetkę oraz naturalne zmiany skórne – jaśniejsze plamy, będące częścią jej tożsamości. Sesja miała na celu ukazanie akceptacji swojego ciała i pewności siebie, z jaką młoda modelka wchodzi w świat mody. Za realizację zdjęć odpowiadała Malia Yo Paris. Na stronie znalazł się również formularz umożliwiający bezpośredni kontakt z Verity, co szybko zaowocowało napływem pierwszych propozycji współprac. W ciągu kilku tygodni od swojej przeprowadzki do miasta aniołów Verity udało dołączyć się do organizacji Le Fondation, angażując się tam w lokalne działania społeczne. Jej chęć pomocy poprowadziła ją również w ramiona LE Animal Care Shelter, gdzie poświęcała swój czas głównie pomagając podopiecznym schroniska. W międzyczasie po udanej pierwszej sesji modelka otrzymała ofertę współpracy min od Libiduo, jednak – po zapoznaniu się z opiniami oraz dbając o dobre imie fundacji do której należy – postanowiła ją od razu odrzucić. Zdecydowała się natomiast na udział w kampanii promującej nadchodzący merch znanego artysty, do której zaprosiła ją jedna z jego menadżerek, chociaż sam projekt na ten moment pozostaje jeszcze nieujawniony, to jej udział w sesji może wzbudzić większe zainteresowanie początkująca modelka. W marcu odbyła się również sesja zdjęciowa z Pierre Rawkey, jednak nie została ona opublikowana. Głównym powodem było primaaprilisowy żart, który wywołał sam model – publikując post, w którym zasugerował śmierć Verity. Wiadomość szybko się rozeszła, wywołując szok i lawinę komentarzy. Całą sytuację podchwyciły portale plotkarskie, oskarżając Verity o rzekomy spisek, mający na celu zwiększenie rozgłosu w ich karierze. Pomimo kontrowersji, marzec i początek kwietnia można uznać za wyjątkowo udane dla początkującej modelki. Jej wzmożona aktywność w sieci, nawiązanie wartościowych znajomości oraz otrzymywane współprace stawiają coraz pewniejsze kroki w kierunku dalszego rozwoju Verity. Choć sama dziewczyna z łatwością odnalazła się w towarzystwie śmietanki Los Santos, postanowiła nie wykorzystywać znanych nazwisk dla własnej promocji - starając się, aby jej sukces wynikał tylko i wyłącznie z autentyczności, zaangażowania i ciężkiej pracy.
    10 polubień
  6. store.blenz to nowoczesna platforma sprzedażowa, która łączy kreatywność twórców z funkcjonalnością profesjonalnego sklepu internetowego. 🛍️ Co można kupić na store.blenz? W ofercie sklepu znajdują się tysiące oryginalnych produktów z autorskimi nadrukami twórców. Do najpopularniejszych kategorii należą: 👕 Odzież dla każdego – koszulki, bluzy, czapki, longsleevy, crop topy, a także odzież dziecięca – wszystko z niepowtarzalnymi grafikami. ☕ Gadżety i akcesoria – kubki, torby, poduszki, plakaty, notesy, smycze i wiele innych dodatków. 🎁 Prezenty z charakterem – idealne na specjalne okazje, często z humorystycznym twistem, grafikami popkulturowymi lub przesłaniami „prosto z serducha”. 💼 Co można sprzedawać na store.blenz? Dzięki store.blenz każdy może założyć własny, w pełni funkcjonalny sklep internetowy. Platforma oferuje: 🎨 Kreator produktów – intuicyjne narzędzie, które pozwala nanieść własne grafiki, napisy lub logotypy na odzież i akcesoria. 🛒 Zarządzanie własnym sklepem – twórz kolekcje, ustawiaj ceny, opisuj produkty i buduj markę według własnych zasad. 💸 Zarabianie na swojej pasji – każda sprzedaż generuje zysk, który trafia bezpośrednio do Ciebie, a store.blenz zajmuje się produkcją, wysyłką i obsługą klienta. ✨ store.blenz – stwórz coś, co noszą ludzie Niezależnie od tego, czy chcesz sprzedawać koszulki z własnym logo, kubki z zabawnym hasłem, czy torby z przesłaniem – store.blenz daje Ci wszystkie narzędzia, by zbudować własną markę. To nie tylko sklep – to przestrzeń dla Twojej kreatywności, Twoich pomysłów i Twojego stylu.
    9 polubień
  7. MIST, to armia działająca w podziemiach Los Santos. Grupa składa się z kilku wykwalifikowanych specjalistów z branży IT, którzy łączą umiejętności fałszowania dokumentów z zaawansowanym hakerstwem, co czyni ich nieuchwytnych i bardzo precyzyjnych w tym co robią. Działają dość dyskretnie, często wykorzystując sieci informacyjne do pozyskiwania danych o swoich celach. Ich operacje są starannie planowane, a działania w terenie przeprowadzane są z dużą precyzją. Organizacja współpracuje z innymi grupami przestępczymi, co pozwala im na zdobywanie nowych zleceń oraz poszerzanie swojego wpływu w mieście. Członkowie MIST mają różne motywacje, nie tylko te finansowe – od chęci zemsty, aż po ideologiczne przekonania. Utrzymują atmosferę tajemnicy i strachu. Mimo to, są również postrzegani jako swoista siła sprawiedliwości w niektórych kręgach, pomagając osobom, które zostały skrzywdzone przez system. ___________________________________________________________________________________________________________ Fałszowanie dokumentów - tworzenie fałszywych tożsamości, paszportów, dowodów osobistych i innych dokumentów. Dzięki specjalistycznemu oprogramowaniu oraz dostępowi do najnowszych technologii, cyberprzestępcy mogą stworzyć dokumenty, które są niemal nieodróżnialne od oryginalnych. Hakowanie - łamanie zabezpieczeń systemów informatycznych. Cyberprzestępcy potrafią zdobywać dostęp do baz danych, systemów monitoringu oraz innych krytycznych infrastruktur, co pozwala im na wykradanie informacji, manipulowanie danymi oraz sabotowanie działań. ___________________________________________________________________________________________________________ Z biegiem lat technologia zaczęła szaleć, a cyberprzestępcy dostosowywali się do nowinek. Bezpieczeństwo danych i inteligentnych budynków stało się znacznie zagrożone. Urządzenia IoT, które niby mają pomagać w codziennym funkcjonowaniu, łatwo komunikują się ze sobą i chmurą. To jak otwarte drzwi do prywatnych światów obywateli. Ransomware – to złośliwy twór, który szyfruje dane, jak złodziej zamykający skarb w sejfie. Zatrzymuje dostęp do tego, co dla nas cenne. Kto wpuścił go do środka RFID Pickpocket – dzięki temu sprytnemu urządzeniu można z łatwością wyciągnąć informacje z dokumentów z chipami RFID, jak karty płatnicze Keylogger - to "szpieg" w świecie oprogramowania. Rejestruje każdy ruch na klawiaturze, jak nieproszony gość. Zapisuje i przesyła dane; zagnieżdżając się w urządzeniu. Skimmer - to przemyślana pułapki płatnicze, gotowa do działania w punktach sprzedaży. To zestawy do samodzielnego montażu w legalnych terminalach lub fałszywe urządzenia, które kradną dane z kart.
    8 polubień
  8. W cieniu niedzielnych zdarzeń, które wstrząsnęły͏ lokaln͏ą grupą, studio͏ naszego radia stał͏o się mi͏ejs͏cem jednej z najbardziej spornych i wzrusza͏jących ͏rozmów ostatnich miesięc͏y. Goś͏c͏iem͏ sp͏ecjal͏nej aud͏ycji prowadzonej przez Raymonda Halla oraz͏ dziennikarza Fineasa Put͏tvise'a był ͏ksiądz Hugo Godfray Pembroke – duchowny parafii Holy Trinity w Pacific Bluf͏fs, k͏tóry był związan͏y z in͏cydentem mającym miejsce ͏podczas mszy świ͏ętej Skandal w kościele W niedzielę, z͏ara͏z po dwudziestej, msza w Holy Trinity została ͏nagle p͏rzerwana. D͏o kościoł͏a wszedł pijany mężczyzna –͏ półnag͏i, agresywny, wykrzykujący obraźliwe oskarżenia wobec duchownych. Męż͏czyzna͏ o imieniu Alejandro, określany przez pozostałych duchownych jako ksiądz tejże parafii – oskar͏żył on księdza Pembroke’a o trzymanie dzi͏eci w piwnicy͏ kościoła, robienie nielegalnego wi͏ęzienia oraz h͏andel ludźmi. Patrol LSSD nie z͏nalazł je͏dnak ża͏dnych ͏dowodów na te zarzuty! W wywiadzie udzielonym naszemu radiu, ksiądz Hugo Pembroke stanowczo zaprzeczył wszelkim oskarżeniom, ujawniając zarazem kulisy wielomiesięcznego konfliktu wewnątrz parafii. Rozłam w parafii Holy Trinity Ksiądz Pembroke przedstawił szokujący obraz sytuacji panującej wewnątrz parafii. Według jego relacji, Holy Trinity od dawna targana była konfliktem ideologicznym między nim oraz kilkoma innymi duchownymi, a proboszczem Zacharym Raymondem i jego asystentem, księdzem Josephem Forterem – „Nie zgadzaliśmy się na wykorzystywanie wiary jako narzędzia manipulacji i zarobku” – tłumaczył Pembroke. – „Ksiądz Forter traktował posługę jako źródło dochodu, nie wahał się pobierać opłat za spowiedź czy rozmowy duszpasterskie, a jego kazania pełne były treści sprzecznych z nauką Kościoła”. W rozmowie pojawiły się za͏rzuty o rasizm, okultyzm i chęć za͏ło͏żenia s͏ekty. Pembroke m͏ówił o dziwnych ceremoniach i pokojach͏ ͏pod kośc͏iołem, które jego zdanie͏m mogły mieć ukryte znaczenie. Alejandro – narzędzie prowokacji? Postać Alejandro, który zakłócił mszę, została przez księdza Pembroke’a określona jako „zupełnie nieznany mężczyzna”, celowo wprowadzony do świątyni przez Fortera. – „Widzieliśmy, jak w zakrystii spożywał wino liturgiczne, a Forter nie reagował. Wszystko wyglądało na celowo przygotowaną prowokację” – mówił duchowny. Według relacji Księdza Hugo - Celem całej sprawy było ͏zrujnowanie jego reputacji i usunięcie wrogów͏ ideologicznych Fortera. Choć podczas͏ interw͏encji nie zn͏aleziono żadnych dowodów na popełnienie przestępstw to Pembr͏oke podkreśla,͏ że͏ wcześniej widział w piwnicach kościoł͏a ,,͏odwrócone krzyże, klatki i przedziwne pomieszczenia,,. Co się stało z dowodami? Wielu zadaje sobie pytanie: jeśli rzeczywiście istniały dowody, to dlaczego ich nie znaleziono? Pembroke uważa, że Forter mógł je wcześniej usunąć lub sprytnie zamaskować. Co więcej, duchowny oskarża go o manipulację funkcjonariuszami. – „Twierdził, że nawet w LSSD ma znajomości. Wyszedł z zakrystii z podniesioną głową i powiedział, że nas zniszczy” – relacjonował Hugo Pembroke. Cisza służb i groźba milczenia Jak przyznaje duchowny, po interwencji funkcjonariuszy sprawa została uznana za tzw. „fake call” i zamknięta. On sam – wraz z innymi duchownymi – obawia się teraz o swoje bezpieczeństwo. – „Zbieramy dowody, ale działamy ostrożnie. Wkrótce je ujawnimy” – zapowiedział, nie zdradzając szczegółów. Próba zmiany porządku Ksiądz Pembroke uważa, że działania Fortera to część większego planu. – „Sam mówił, że jego plan dopiero się zaczyna. My po prostu byliśmy pierwsi na drodze” – powiedział. – „Gdybym pokazał jeden dowód, może przekonałbym ludzi, ale to zbyt ryzykowne teraz. Czekamy na odpowiedni moment”. Czy prawda wyjdzie na jaw? Sprawa Holy Trinity nie pozostawia obojętnym żadnego mieszkańca Los Santos. Wydarzenia, które miały miejsce, przypominają scenariusz sensacyjnego filmu, jednak dramat, który rozgrywa się za zamkniętymi drzwiami świątyni, jest jak najbardziej rzeczywisty. Czy rzeczywiście mamy do czynienia z próbą obalenia systemu wartości? Czy może to tylko zemsta i szukanie sensacji? Jedno jest pewne – sprawa Holy Trinity daleka jest od zakończenia. A miasto czeka na rozwój wydarzeń z zapartym tchem. Zapis audycji w formie audio : **Reklamy zostały wyłączone**
    8 polubień
  9. Czym jest Forests of Fey? Forests of Fey to poboczny projekt muzyczny zainicjowany przez Suzannę w kwietniu 2025 roku. Nastoletnia artystka znana głównie z solowej twórczości utrzymanej w klimacie starosłowiańskiego folkloru tym razem postanowiła wkroczyć szerzej w muzyczne rejony które od zawsze przeplatały się w jej brzmieniach i produkcjach. Artystka podjęła współpracę z męskim wokalem który odpowiedział wraz z innymi kandydatami na jej wpis na socialach mediach przebijając się przez praktycznie wszystkich ochotników (Criel), oraz dobranym zespołem instrumentalistów. Projekt m. in. ma na celu stworzenie sobie wzajemnie przestrzeni do wspólnego regularnego rozwoju artystycznego – oferując zaangażowanym w niego muzykom nie tylko wzajemne wsparcie podczas występów czy nagrań, ale również aktywne wspieranie się na muzycznej ścieżce. Forest of Fey działa na podobnych zasadach co w większości zespołów kładąc nacisk na współpracę między jego członkami, wspólne kompozycje i wzajemną inspirację. Jedną ze znaczących różnic w odróżnieniu do solowej twórczości Suzanny jest postawienie na wydania głównie w języku angielskim przez wokalistów co staje sie gratką dla słuchaczy nastolatki chcących usłyszeć chociażby ją w innym języku niż rosyjski - wydania nie anglojęzyczne pozostają dla Forest of Fey rzadkością, stanowią co najwyżej jakieś uzupełnienie na potrzeby nurtu twórczości. W brzmieniach samo Forest of Fey łączy szczątkowe elementy folkloru z których znana jest artystka z mocniejszymi metalowymi podgatunkami będącymi chlebem powszednim dla drugiego wokalisty - w tym przypadku te przeważając w większości utworów. Kolejną z różnic jaką można dostrzec to fakt odstąpienia od głównie starosłowiańskich motywów a przejście w szerszą fantastykę, czy tematy bardziej 'rozumiane' przez odbiorców. W ustaleniach wokal damski regularnie przeplatać ma się z męskim - często zahaczając u wybranych o growl czy scream. Członkowie projektu: Wokal damski: Suzy Wokal męski: Criel @samer Gitary: Suzy, Victor Dwight @greatking, Perkusja: Cassius Arcenaux @kage-, + instrumental wspierający pojawiający sie okazjonalnie na zastępstwa. ( @Vernon, @AndrewGeremek, @_wiktor, @Kamikaze) Strona projektu: lifeinvader
    8 polubień
  10. **Dnia 8 kwietnia do internetu trafił nowy utwór Aali-Bee, który wzbudził spore zainteresowanie wśród fanów. Artystka zapowiadała premierę numeru na swoich profilach społecznościowych, co zwiększyło oczekiwanie na jego wydanie. Utwór został udostępniony o równo ustalonej godzinie, co podkreśliło zaangażowanie w promocje. Sama piosenka opowiada o skomplikowanej relacji z kimś, kto jest owym "sneaky link". Dziewczyna porusza w utworze swoje zmagania z odnalezieniem się w nowych relacjach i sugeruje, że przeszłość wciąż wpływa na jej obecne życie uczuciowe. Tekst utworu eksploruje emocje związane z taką sytuacją, w której obie strony muszą ukrywać swoje uczucia. Aali-Bee w sposób szczery i bezpośredni dzieli się swoimi uczuciani, co czyni ten utwór wyjątkowym w jej dyskografii. W utworze słychać elementy różnych gatunków co sprawia że jest atrakcyjny dla szerokiego grona słuchaczy.** PROMO ROZGRYWKA WYDATKI DANE POSTACI
    8 polubień
  11. NUTBOMB/NUTTIE to designerski narkotyk łączący piękno ulicznego cracku i nieprzewidywalność kupionej zza lady viagry. Dzieło Tre /Pebble/ Holloway'a i Westona /Jerko Dice alias JD/ Myles'a, które powstało przez przypadek w jednym z wielu prymitywnych laboratoriów znajdujących się w mieście Davis. Cel jaki przyświecał dwóm entuzjastom tanich narkotyków nie jest do końca znany, ale efekt jest oszałamiający. Nowy narkotyk, kojarzony przede wszystkim ze stojącą kuśką zrobił furorę wśród ich znajomych. Sukces zapewnił im wiarę w swoje, dość przypadkowe dzieło. Wkrótce Pebble i JD zaczęli myśleć o ekspansji na szeroką skalę. Ambicja? Zalać Davis przy potencjalnie jak najniższych wydatkach, wygórowanej cenie i nieporównywalnie niskiej jakości. Działanie NUTBOMB jest odczuwalne po kilku chwilach od zapalenia grudki w lufce. Wyzwolenie serotoniny za sprawą niecodziennego miksu jest podwójne. Przeciętny crackhead dostaje w jednym produkcie więcej za mniej. W gruncie rzeczy, sama viagra robi swoje, co sprawia że użytkownik narkotyku płci męskiej może po kilku chwilach pochwalić się stojącym na rozkaz żołnierzem w spodniach. DZIAŁANIE NATYCHMIASTOWE (ok. 1-2 min po zażyciu): Euforia wynikająca z połączenia viagry i kokainy. Nadpobudliwość, szybsze procesowanie sygnałów, niesamowita reakcja na czynniki zewnętrzne. Działanie przeciwbólowe (w niektórych przypadkach, brak odczuwania bólu) Szczękościsk. Zwiększone libido (czasem niewyobrażalnie duże) Erekcja (w wielu przypadkach długa i bolesna) Palpitacja serca. Biegunka (rzadko). DZIAŁANIE DŁUGOTERMINOWE (ok. 1-2 godziny po zażyciu): Nieprzewidywalny i nagły, crash narkotykowy. Paranoja. Ból jąder i przyrodzenia (od tego ma swoją nazwę). Zmiany nastrojów. Ból w klatce piersiowej. Zwiększone ciśnienie krwi. OBJAWY UŻYCIA U DŁUGOTERMINOWYCH KONESERÓW: Dysfunkcja erekcji, często całkowity jej brak, nawet przy bodźcach seksualnych. Użytkownicy muszą zapalić narkotyk aby uzyskać erekcję. To najczęściej powoduje powrót do narkotyku. Uszkodzenie nerek i wątroby. Bliznowacenie penisa przez długotrwałe erekcje, który czasem "skręca na bok". U użytkowników określane jako DICKTWIST. Redukcja wagi u użytkownika, głównie przez zmniejszony apetyt. Nabyta obsesja seksualna, nowe fetysze i szukanie high'u przez nowe preferencje seksualne. Psychoza. W wielu przypadkach śmierć poprzez długotrwałe użycie narkotyku. Zniszczenie nerek, wątroby czy atak serca. OOC: Celem tego projektu zarobkowego jest nie tylko stworzenie designerskiego narkotyku, ale całej otoczki związanej z produkcją i dystrybucją NUTBOMB. Jesteśmy otwarci nie tylko na współpracę z Event Team, ale również z graczami, innymi organizacjami i sektorem organizacji porządkowych. Chcemy stworzyć ciekawy produkt, który ma znaleźć się na ulicach Davis i w naszym zamyślę, robić furorę i cieszyć się dość złą reputacją. Chcemy też, żeby ilość narkotyku była ograniczona. Nigdy nie chcemy zrobić z tego projektu zaawansowanej kuchni zrzeszającej dwudziestu kucharzy. To projekt ściśle powiązany z naszymi postaciami i jeśli będzie trzeba, wraz z ich śmiercią bądź (co bardziej prawdopodobne) odsiadką w więzieniu, to będzie zakończony. Projekt jest afiliowany z działalnością CHOSEN FEW MOTORCYCLE CLUB. LIDERZY: @vuuls @hpvenjoyer LINKI:
    7 polubień
  12. Najczęstszym celem złodziei są samochody wysokiej klasy, wyposażone w system keyless. Znaczę ułatwienie dla przestępców, a problem dla właściciel pojawia się w momencie, gdy wóz z przyjemnym i komfortowym systemem /keyless/ będzie pojazdem, który nie wymaga fizycznego kluczyka do wejścia do środka samochodu, jednak zazwyczaj jest on niezbędny do uruchomienia samochodu, wtedy wymaga się wykorzystania tradycyjnej metody przy użyciu napinacza i wytrycha - grzebiąc we stacyjce, szansa jest taka, że wóz będzie miał zakodowany immobilizer, który ma na celu zapobiec odpaleniu pojazdu przez osoby nieposiadające odpowiedniego kluczyka, gdy nie? Przestępcy zdarzył się cud, i w kilka chwil wózek jest jego, bez zbędnych problemów i konfrontacji z departamentami czy z prawem. Systemy bez kluczykowego dostępu i zapłonu mogą być wygodne dla kierowców, ale jednocześnie oferują przestępcom zaawansowany chociaż szybki i łatwy technologicznie sposób kradzieży samochodów. Jedną z popularnych metod jest technika skrzynki przekaźnikowej, z którą zbliża się do właściciela chcąc odebrać sygnał z kluczyka właściciela. Sygnał kolejno jest przesyłany do drugiej skrzynki odbiorczej, która znajduje się blisko pojazdu. Gdy samochód wykryje sygnał z drugiej skrzynki, jego czujniki są oszukiwane i wierzą, że kluczyk jest obecny przez co autoryzują dostęp do środka. _________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ W dzisiejszym świecie elektroniczne narzędzia hakerskie są rozwijane, a jednocześnie wytwarzane przez osoby, które mają nabytą dość trudną do zrozumienia wiedzę techniczną bardzo powiązaną z wiedzą informatyczną - zakres programowania, sieci komputerowych czy systemów operacyjnych. Producenci obstawiają sobie cel, do którego wykonania dążą ułatwiając sobie życie wszelkimi urządzeniami, co jest normalne w dzisiejszej dobie ze względu na to, że jedną z najbardziej wartościowych rzeczy nie materialnych są dane wrażliwe ludzi, a zwłaszcza tych kluczowych. Można to zrobić włamując się do określonego systemu, gdzie kolejno zdobyć nieautoryzowany dostęp, a w tym złamać hasła w poszukiwaniu luk w kodzie, co w przyszłości można wykorzystać Głównymi skutkami są luki w kodach czego głównie szukają hakerzy, ale także brak odpowiednich aktualizacji mających na celu poprawę bezpieczeństwa ale także problemem może być źle skonfigurowany serwer, czy niewłaściwie zbudowany system autoryzacji. Większość narzędzi hakerskich napisane są w popularnych językach programowania, tzn.: Python, C/C++ czy Assembly/bler, znajomość tych języków otwiera wiele ścieżek rozwoju dla potencjalnych przestępców, i to w różnych branżach. _________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Za największą słabość bezprzewodowych systemów bezpieczeństwa uważa się komunikacja radiową. Teoretycznie sygnał da się łatwo zagłuszyć za pomocą urządzeń, które można kupić niemal na każdym rogu, a bez łączności radiowej system alarmowy jest pozbawiony możliwości przeciwstawienia się intruzom. Chroniony obiekt staje się bezbronny. Zagłuszanie oznacza bezprawne generowanie zakłóceń w kanałach radiowych. Uniemożliwia przesyłanie powiadomień o alarmach w bezprzewodowych systemach alarmowych. Urządzenia do zagłuszania to generatory zakłóceń lub tłumiki sygnałów, potocznie nazywane zakłócaczami lub jammerami. Generatory zakłóceń działają w określonym promieniu na częstotliwości urządzenia, którego praca ma być zakłócona. W przypadku, gdy nie są w synchronizacji częstotliwości urządzenia oraz zakłócacza, porównywalnych z wartościami, to charakterystyka operacyjna nie będzie wykazywała efektu zakłócania. Zakłócanie występuje tu między innymi w formie zakłócania alarmu systemowego, ale zarazem poszczególnych czujników. Często także przechwytuje się sygnały co daje możliwość obejścia bram bezpieczeństwa, daje dostęp do nieautoryzowanych dostępów ale co najlepsze dla rabusiów daje dostęp do wrażliwych danych. _________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ One Month Later... Po śmierci Joaquin'a interes runął, przy szajce nie kręcił się nikt kto mógłby się tym sensownie zająć i zacząć pchać to dalej w eter. Ktoś musiał przejąć po nim stery, zwłaszcza, że interes jest bardzo obiecujący: Więc na przeciw wyszedł niejaki młody bambusina z Davis: Larry Lynam ze smykałką do elektroniki, który konstruowanie ma w genach - stary znajomy Night'a - lidera szajki, już za smroda chodzili razem do szkoły i kroili pierwsza radia ze starszych aut. Jednak Larry postanowił odbić od takiego życia, wziął się za sport i szkołę - udało mu się nawet ukończyć "Energy High School" znaleźć pracę, lecz to nie trwało zbyt długo. Demony z dawnych lat dały o sobie znać, pieniądze, które zarabiał zbytnio go nie zadawalały - słuchy po mieście się roznoszą niczym pociski dziurawiące ciało, od ostatniego spotkania z Liame'm dużo się zmieniło, stary znajomy Larreg'o zaczął dużo trzymać w mieście, mając pod sobą kilku a może nawet nastu sprytnych ludzi, którzy wiedzą jak ukraść dobry wózek i je spieniężyć a Larry był ostatnim klockiem brakującym do układanki, który zacznie ogarniać interes, który prowadził niejaki już zmarły Joaquin. Gdy tylko Larry się o tym dowiedział postanowił odnowić kontakty ze swoim czarnuchem, po krótkiej rozmowie doszli to tego, że Liam z chęcią go przygarnął pod skrzydło i wprowadził w cały interes poznając go przy tym z resztą szajki.
    6 polubień
  13. **07 kwietnia 2025 r. na platformach streamingowych oraz na oficjalnym kanale VTube GLITTER DOLLS światło dzienne ujrzał nowy singiel pod tytułem 'IS THIS HOME'. Jest to pierwsza nowa twórczość dziewcząt po zwycięstwie w WIMI Next Star jednak osoby biorące udział w wydarzeniu Glittery Spring w Ocean's Bounty Bar, które miało miejsce 21 marca 2025 r. mogły posłuchać kawałka na żywo, jeszcze jako surowego demo. Finalnie utwór został trafił do sieci dostępny dla słuchaczy. Utwór to delikatna, melodyjna piosenka, klimatem przypominająca nieco pierwszy utwór dziewczyn - POW POW. Uwagę fanów może przykuć okładka singla ze zwierzęcym motywem. Grafika nie jest tutaj przypadkowa - osoby śledzące profile dziewczyn w portalach społecznościowych mogły zauważyć na LI, że zostały one ambasadorkami schroniska LE Animal Care & Shelter, chcąc nieść pomoc tamtejszym zwierzętom. W tekscie utworu dziewczyny opisują sytuację zwierząt w schroniskach, nawołują by dać zwierzakom dom i podkreślają jak głęboka jest miłość i wdzięczność adoptowanych zwierząt. Standardowo video na VTube to visualiser ze zdjęciem dziewczyn, spędzającymi czas ze zwierzętami na terenie schroniska, jak i treścią utworu wyróżniającą kolorami to, która z członkiń GD śpiewa dany wers.**
    5 polubień
  14. **Dnia 07.04.2025 o godzinie 22:00 na wszystkie streamingi i oficjalny kanał undergroundowego rapera wleciał kolejny utwór zapowiedziany w ten sam dzień w którym nastapiło wydanie jednak godzine wcześniej poprzez złe ustawienie godziny wydania przez rapera. Można spekulować, że data wydania nie jest przypadkowa a Adonis po prostu wykorzystuje moment i płynie na fali krytyki która wylewa się na niego oraz Vienne Bohannon po ich ostatnim wspólnym utworze ktory wyszedl w sobote oraz po wystąpieniu Adonisa w klipie u libiduo na utworze nothing changed . Produkcją jak resztą utworów od Adonisa oprócz gościnki Vienny zajął się Mayheem Percy z kolektywu libiduo czyli jak to media spekulują raperami którzy kierują karierą młodego Adonisa ale nikt nie wie ile jest w tym prawdy. W utworze jak również w każdym innym Adonis otwarcie mówi o uzależnieniu od używek i tytuowej białej damie o której nie ma za bardzo informacji kim może być ta istota czy to może prawdziwa osoba, również w utworze Adonis ogłosił śmierć swojego przyjaciela Nashara z którym zaczynał swoją przygode w branży** Promo Rozgrywka Wydatki Dane postaci
    5 polubień
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin