Ranking
Popularna zawartość
Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 20.04.2025 w Odpowiedzi
-
AKTUALIZACJA NR 3 No way, no, the clock is ticking forward No way, it's just a cruel, cruel world ✨ 19 marca dziewczyny spotkały się z Charlie Salvarez - prowadzącą program "Charlie & Muffin Sweet Adventures". Zaczęły wstępne rozmowy nad pomysłami możliwej współpracy, wykorzystując fakt, że docelową widownią Glitter Dolls też są osoby młodsze, nastoletnie. Z burzy mózgów wyszły takie pomysły, jak musical, odcinek z ich udziałem, czy też po prostu lektorowanie przyszłych odcinków. ✨ 21 marca był dla dziewczyn pamiętnym dniem - wystąpiły po raz pierwszy na scenie, prowadząc samodzielny koncert na wydarzeniu Glittery Spring, witającym wiosnę w Los Santos, na który uszykowały około 30 minut muzyki, niewydanej, jak i oficjalnie wydanej. Obecne osoby na miejscu mogły usłyszeć wiele piosenek dziewczyn w wersji demo, jak i covery znanych piosenek światowych artystów. Na ten moment z owego repertuaru, dwie nowe piosenki ujrzały światło dzienne - 'IS THIS HOME?' i 'GAME ON'. ✨ Noc 25 marca była przełomowa dla całego zespołu, jak i otoczenia Glitter Dolls. Tego wieczoru Aurelia, Ruby i Yuri spędzały czas w Ocean's Bounty Bar z Malia Yo Parris i Dolly Perri, w pewnym momencie cała piątka wybiegła przed lokal, gdy Yuri Seong została zaatakowana przez nieznajomego nożem. Scena horroru pod lokalem trwała około pół godziny, w takim czasie oczekiwały na jednostki medyczne, które udzielą poszkodowanej pomocy. Yuri Seong trafiła do Central Los Santos Medical Center, gdzie spędziła tydzień, razem z dziewczynami, które były cały czas u jej boku. Sytuacja odbiła się medialnie szerokim echem, między innymi w postaci artykułów, jak i postami pojedynczych osób [przykład], wyrażających szok i życzenia powrotu do zdrowia kobiecie. Wiele celebrytów, osób bliskich dziewczynom wykazało się choć słowem wsparcia dla Yuri Seong w kryzysowej sytuacji. Powstał także hasztag #staystrongyuri. ✨ Dziewczyny po wyjściu ze szpitala zdecydowały się powiadomić swoich obserwujących na page'u zespołu o tym, że z Yuri jest coraz lepiej i wraca do domu. Wrzuciły post-zdjęcie z osobami, które towarzyszyły niebieskiej przez cały ten czas, co spotkało się z lekką krytyką części internautów, twierdząc, że niestosownym jest wstawiać zdjęcie w takiej sytuacji. Pewna część osób broniła w komentarzach dziewczyny, jak i dementowała plotki siane przez randomowych użytkowników LI. Dziewczyny odniosły się do zarzutów wybijania się na tragedii podczas wywiadu w THE LUST RESORT na antenie Daily Globe, odpowiadając raz na zawsze, że nie miały takich intencji - na ich profilu dokumentują prawie każdą część ich życia, chcąc być blisko z osobami, które je śledzą. Miał to być kolejny taki post, w którym dają informacje po tylu dniach, że Yuri wraca na swoje tory silna jak nigdy. ✨ Po wyjściu Yuri ze szpitala można było zauważyć, że wokół dziewczyn w publicznych miejscach kręcą się obcy mężczyźni, najprawdopodobniej ochrona. Część osób od razu zrozumiała, że było to Guardian, które w ostatnim czasie miało dużą nagonkę medialną. Jak bardzo zrozumiano okoliczności inwestycji w ochronę personalną, tak też pojawiły się głosy sugerujące, że Guardian nie jest jedyną firmą świadczącą takie usługi na terenie hrabstwa. Dziewczyny na ten moment nie wypowiadają się o tym, wierząc, że robią dobrą rzecz w momencie, gdy były o krok od prawdopodobnej napaści, której ochroniarze zapobiegli, jak i z faktu na to, że ów firma ochrony dalej ma swoją klientelę i się nie wydaje poddawać. ✨ Utwór SUPERSTAR, wydany w ramach programu WIMI Next Star, zajmuje 10. miejsce w RHYTHM RADAR - OFFICIAL SAN ANN MUSIC CHARTS - TOP 10 MARCH 2025. Jest to pierwszy raz, gdy zespół GLITTER DOLLS zajmuje miejsce w rankingach muzycznych. ✨ 7 kwietnia, dziewczyny wypuszczają utwór IS THIS HOME? - jest to inicjatywa muzyczna w postaci singla, z którego zysk przekazały na rzecz schroniska LE Animal Care & Shelter. Na mediach społecznościowych dziewczyn, obserwatorzy mogli też zauważyć, że chwilę przed premierą kawałka, Glitter Dolls zostały ambasadorkami ów schroniska. ✨ Glitter Dolls w ostatnim czasie zakontraktowały pod siebie menadżerkę Gissel Angeles z ramienia Angelic Management. Informację o tym można chociażby zauważyć w oficjalnym profilu LI GLITTER DOLLS. ✨ 13 kwietnia to dzień oficjalnej premiery utworu GAME ON, który można było usłyszeć wcześniej na koncercie dziewczyn w Ocean's Bounty Bar w marcu. Tego dnia, odbył się także wywiad z koncertem w klubie The Lust Resort. Dziewczyny podczas wywiadu poruszyły wraz z Alyssa De Santis wiele kwestii dotyczących ich aktualnego życia, planów na przyszłość, jak i temat indycentu Yuri Seong. Przeprowadzono także krótkie Q&A i FUCK-MARRY-KILL. Po wywiadzie dziewczyny zaprezentowały na scenie sześć piosenek, z czego na dwóch ugościły na scenie BbyKayla, jak i Solana Woods. Na setliście pojawił się także debiutujący singiel GAME ON. [Link do całego wywiadu z DG]16 polubień
-
12 polubień
-
11 polubień
-
9 polubień
-
9 polubień
-
* 20 kwietnia 2025 roku o godzinie 20:00 scena deathcore w Los Santos zadrżała. Doomforge obiecywali zmiany i dotrzymali umowy. Wypuścili swój najnowszy, brutalnie intensywny utwór. To, co do tej pory nagrywali jest zupełnie innym rozdziałem w rozwoju zespołu, ale nikt nie potwierdził, czy zamkniętym. Jedno jest pewne - Doomforge wydało utwór u samych korzeni gatunku deathcore, sami to określili rozpoczęciem nowej ery. "Echoes of Siren Aria" to kompozycja, która uderza z siłą sztormu. Kawałek został nagrany w studio Blood Moon Records, które nie tylko czuwało nad produkcją dźwiękową, ale także zajęło się montażem oficjalnego teledysku. Za produkcję utworu odpowiadały Vivienne Routhier oraz Juana Nieves. Sam teledysk oddaje atmosferę utworu, przenosząc widzów do mrocznego świata. Sceny materiału wideo zostały nagrane w dokach Los Santos, latarni morskiej nieopodal Grapeseed, wystrojonej sali nagrywkowej oraz w kanałach burzowych. Okolica i sama atmosfera panująca w tych miejscach podkreślają ciężar muzyki oraz jej historię. Tekst utworu maluje apokaliptyczną wizję zatopionych miast i pradawnych istot, które od eonów czuwają w głębinach oceanu. Doomforge kreują tu obraz nieumarłych syren, będących córkami mitologicznego potwora C'thulhu, czyli władczyń morskiej ciemności, które wabią żeglarzy, by pochłonąć ich dusze i zaspokoić łaknienie. OSTRZEŻENIE PRZED EPILEPSJĄ ŚWIATŁOCZUŁĄ Lyrics: Wydatki: Rozgrywka: Promocja: Informacje dla opiekunów:7 polubień
-
7 polubień
-
**dominikańska piękność zawitała na streamingi szybciej niż to możliwe wydając featuring z dwom gangsterami, tylko z jednej na produkcji spod flagi blue flames gang, mowila ze nie wstawi dzisiaj, ale jednak wstawila bo w sumie czemu nie, jedna internetowa gwiazdeczka ja do tego namowila i pospieszyla, wiec wrzucila i teraz wypoczywa na hawajskim hamaku nucac hawana unana.** @california @straightouttala6 polubień
-
[15/04] my life need savin' WORLD TOUR
riri i 5 innych polubił temat przez sleepwalker
20/04 PARIS/FRANCE - ZENITH PARIS **Piąty przystanek trasy „my life need savin’ WORLD TOUR”. Wieczór, który zaczął się jak cios prosto w klatkę piersiową – i nie puścił do samego końca. Wszystkie światła zgasły. W hali zapadła cisza – ta nerwowa, która zawsze poprzedza coś wielkiego. Na ekranie – szum, zakłócenia, fragmenty postów i nagłówków. Krótkie, ostre zdania jak rany cięte szkłem. Krytyka, wyśmianie, spekulacje – cała warstwa medialnego szumu, z którą musi mierzyć się każdy artysta. Potem – twarz Maxine. Nieruchoma, zamazana łzami, patrząca prosto przed siebie. Publiczność wstrzymała oddech. I wtedy – zmiana. Ta sama twarz, ten sam kadr – ale uśmiech. Ten, który nie sięga oczu. Ten, który się zakłada jak maskę. Ekran eksplodował zielonym światłem. W odpowiedzi – tysiące gardeł i serc. Scena rozbłysła jakby ktoś otworzył inny wymiar. Maxine pojawiła się sama, w centrum. W blasku światła, które rysowało jej sylwetkę jak postać z komiksu. Seksowna, pewna siebie, poruszająca się z gracją, której nie da się wyreżyserować. Za nią – jak fala – wybiegli tancerze. Ruch, energia, rytm. Pierwszy numer? „X”. Rytmiczny, zadziorny, z beatem, który wbijał się w mostek jak młot. Publiczność od razu ruszyła z nią – jakby wszyscy tańczyli od tygodni i w końcu mogli się uwolnić. Kontakt Maxine z publicznością był jak prąd – ciągły, żywy, wzajemny. Nie potrzebowała wiele mówić – wystarczało jedno spojrzenie, gest dłoni, które rozkładała jak skrzydła przed tłumem. W „grave” usiadła na skraju sceny, patrząc prosto w oczy fanom z pierwszego rzędu. „Macie mnie całą...” – powiedziała, a w tym zdaniu było więcej prawdy niż w niejednej biografii. Fani odpowiadali jak echo – śpiewając, płacząc, podnosząc ręce, tworząc z nią jedną, oddychającą całość. W pewnym momencie – przerwa. Maxine przystanęła, lekko zdyszana, i zaśmiała się szczerze. „Paryż… jesteście szaleni! Kocham Was.” I to nie brzmiało jak obowiązkowy cytat z trasy. Brzmiało jak coś, co właśnie przyszło z głębi serca. Całe show miało w sobie coś hipnotyzującego. Scena zmieniała się nieustannie – raz dynamiczna, raz surowa. Światła prowadziły narrację równoległą. Tancerze byli jak przedłużenie Maxine – każdy ruch miał znaczenie. W „my life need savin;” obraz z ekranów przypominał pękające szkło, rozbijane gestami. W „breath” znów przyszła cisza – tylko pojedyncze reflektory, jak latarnie na opustoszałym moście. Kulminacją wieczoru był finał. Maxine sięgnęła po „OK” – ale nikt nie spodziewał się, co się wydarzy. W środku dancebreaku, kiedy tancerze krążyli wokół niej jak planety wokół gwiazdy, scena... zaczęła padać deszczem. Dosłownie. Strugi wody spływały po ich ciałach, błyszcząc w świetle jak szkło. Choreografia – dynamiczna, wyrazista, pulsująca. Woda nie tylko nie przeszkadzała – była częścią tańca. Ciał, które nie zatrzymały się ani na sekundę. Gdy wszystko ucichło, Maxine – przemoczona, otulona mgłą – podeszła na skraj sceny. Tym razem nie mówiła nic. Wzrok miała skupiony na tłumie. Uśmiechnęła się. Delikatnie. Cicho. Jakby chciała powiedzieć: „Zobaczyliście mnie naprawdę.” I zniknęła. Pełna gracji. Tylko dym, który unosił się jeszcze długo po jej zejściu. Zénith długo nie wypuszczał ludzi. Zostali – żeby odetchnąć, żeby jeszcze przez chwilę zatrzymać to, co się wydarzyło. Bo to nie był tylko koncert. To była historia opowiedziana oddaniem, ruchem, głosem i... człowiekiem. Wieczór, który się pamięta – nie tylko przeżywa.**6 polubień -
[PROJEKT IC] HORIZON
triple6 i 5 innych polubił temat przez Burr1edAl1v3
Karin Sultan WRX RS-T '99 – Horizon Spec Nowa interpretacja legendy z lat 90., w której klasyka spotyka współczesną wizję tuningu. Projekt przebudowy Sultan WRX RS-T do specyfikacji Horizon to połączenie szacunku do motorsportowego dziedzictwa modelu z dopracowaną personalizacją. Założenie było proste – wydobyć z tej ikony jak najwięcej charakteru, nie zatracając jej rajdowego DNA. Nowy lakier – głęboki granat z perłowym połyskiem Cała karoseria została przemalowana w wyrazisty, głęboki odcień niebieskiego, który w świetle nocy nabiera niemal czarnego tonu. W słońcu – błyszczy jak asfalt po deszczu. Kolor nie tylko podkreśla agresywną linię nadwozia, ale też nadaje projektowi elegancji. Złote felgi – klasyka gatunku Zestaw felg w kolorze klasycznego rajdowego złota został dobrany z myślą o proporcjach i stylistyce modelu. To subtelne nawiązanie do motorsportowych korzeni WRX-a, które idealnie kontrastuje z granatem nadwozia. Sportowy układ wydechowy Seryjny wydech ustąpił miejsca przelotowemu, sportowemu układowi. Dźwięk? Głęboki, nasycony i autentyczny. Nie jest przesadnie głośny – ale słychać, że ten Sultan oddycha pełną piersią i nie zamierza chować się w cieniu. Bagażnik dachowy – forma i funkcja Dopełnieniem linii nadwozia jest stylowy box dachowy, który nie tylko wzbogaca sylwetkę auta, ale i nadaje mu bardziej użytkowy, wyprawowy charakter. To balans między miejskim tuningiem a gotowością na spontaniczny trip. Spójność detali i oryginalny charakter Choć zmieniło się wiele, Sultan zachował swoją tożsamość. Wszystkie modyfikacje są ze sobą spójne – nic nie jest przypadkowe. Oryginalne emblematy WRX wciąż są na miejscu, przypominając, że mamy do czynienia z czymś więcej niż tylko projektem – to kontynuacja legendy. Karin Sultan WRX RS-T – Horizon Spec To auto, które nie potrzebuje słów, by przyciągać uwagę. Wystarczy, że odpalisz silnik, a reszta dzieje się sama.6 polubień -
6 polubień
-
[20.04.2025] Mack Sinatra - IM RIDING
1999 Wildfire i 4 innych polubił temat przez Mejaru
LYRICS: PROMOCJA: BRAK ODGRYWKA: DANE: Imię i nazwisko postaci: Maestro Mack Link do profilu postaci: MACK SINATRA - Profile postaci - Vibe Role Play Numer konta postaci: 9040556256 Brak menago5 polubień -
**dwudziestego kwietnia - około dwadzieścia minut przed dwudziestą pierwszą, Imani AKA "Icy Heart" wrzuciła w śieć swoją wcześniej zapowiadaną świeżą nute, zaraz po tym puściła post w sociale ze nuta już jest wypusczona. Każdy kto ją odsłuchał mógł usłyszeć ze ICY HEART ma ładny i wyraźny głos, piosenka nie była za długa, lecz była warta siebie i miła dla uszu** ODGRYWKA PROMOCJA INFO DLA OPIEKUNOW5 polubień
-
Podsumowanie Kwiecień 2025 Kwiecień, dla artysty zdecydowanie nie był łaskawym miesiącem. Począwszy od pokazywania się na wielu eventach w otoczeniu raperów takich jak Adonis , Naybaagkuy40 , Nay$tar. , Babykid, da rollin Demon, aali-bee, quvzy do późniejszego obrzucenia falą krytyki przez znany portal Celebrity Preview artykule kolejny dzień, kolejne zderzenie patologii z rzeczywistością. Artysta, wraz z grupą wcześniej wymienionych raperów (nie wszyscy) oraz znanym w branży muzycznej Farush Bojaxhiu zostali zatrzymani przez służby wieczorem na parkingu w centrum miasta, z bronią automatyczną (nie wszyscy) podczas prób kręcenia teledysku do utworu, który do dziś nie ujrzał światła dziennego. Dwa dni po pozostaniu uwolnionym od całej sprawy, Dezthemenace miał zaszczyt wrzucić do sieci kawałek noszący tytuł GET IN YO wyprodukowany przez dość znany w świecie muzycznym kolektyw stworzony przez Daevion Epps i Mayhem Percy czyli Libiduo. Kawałek wcześniej zapowiadany przez artystę, został przyjęty całkiem dobrze na scenie podziemi Los Santos, jednak znaleźli się i Ci - którzy wypowiadali się na jego temat w złym świetle. Dwa dni później dość nie spodziewanie artysta musiał pożegnać swojego bliskiego przyjaciela Khyree Ross alias. Babykid. Jedenastego kwietnia podczas koncertu Vienna Bohannon i Solana Woods przed klubem Mirage Night Club doszło do niespodziewanego ataku Drive-by, w wyniku którego swoje życie na miejscu utracił młody raper Khyree Ross. Wielu ludzi mogło zaobserwować Dezthemenace wraz z Adonis gdy trzymali na rękach rannego Khyree, w ostatnich chwilach jego życia. Dwa dni później trzynastego kwietnia, pod klubem umieszczonym w bogatej dzielnicy Vinewood, doszło do kolejnego ataku Drive-by, tym razem na życie Nay$tar. Atak wrogów okazał się skuteczny, gdyż zaledwie piętnaście minut później u wrot placówki medycznej w dzielnicy Davis, Nay$tar zmarł, zadawając kolejny cios dla nieświadomego Desmonda, który w ten czas również na tej samej akcji został postrzelony dwukrotnie przez zabójców jego brata z innej matki, przez co spędził dwie doby w placówce medycznej, jednak wyszedł z niej cały i zdrowy, z opatrunkami na brzuchu i coraz gorszym nastawieniem do życia, przez ilość krwi która została wtedy przelana przez pare dni życia siedemnastoletniego artysty. Trzy dni później, czternastego kwietnia poprzez ustawienie automatycznej publikacji przez artystę, na kanale Sound Cloud Dezthemenace pojawił się wcześniej już zapowiadany kawałek IF I CAN produkcji Juana Nieves, który w jakimś stopniu został stworzony po to by artysta mógł wyrzucić z siebie bardzo ciężkie i szczere uczucia, oraz by utwór w pewnym sensie stał się dla rapera wartością sentymentalną, gdyż podczas tworzenia utworu, towarzyszyły mu ciężkie emocje i wiele wspomnień, które ciągle grały gdzieś z tyłu głowy artysty, bo w każdym z nich widział swoich bliskich przyjaciół, którzy przedwcześnie opuścili świat. Kawałek zyskał dość podobne noty do poprzedniego, zebrał swoje owacje, ale również i krytykę. Przez następny tydzień na social mediach artysty wybrzmiewała prawie codziennie cisza, która była spowodowana żałobą spowodowaną zdarzeniami z poprzednich tygodni. Jednak ostatecznie w poniedziałek dwudziestego pierwszego kwietnia, na kanale Sound Cloud artysty, znalazł się kawałek, nagrany pare tygodni wcześniej, pare dni po śmierci Khyree Ross, i kilka godzin przed śmiercią Naheim Percy Jr. Mianowicie mowa o kawałku WALK DOPE produkcji Harry Love alias quvzy. Podsumowywując, kwiecień dla artysty, był miesiącem pełnym trudu, emocji i żałoby, która wypełniła serce artysty i odmieniła całkowicie jego pogląd na świat..5 polubień
-
5 polubień
-
from the streets to the suites (EX Compton Sheriff)
neksiu i 4 innych polubił temat przez percesoner
5 polubień -
5 polubień
-
4 polubienia
-
4 polubienia
-
4 polubienia
-
Saintveil™
shurolation i 2 innych polubił temat przez Kondor
Saintveil™ to kolektyw kreatywny działający w obszarze mody, muzyki, sztuki wizualnej i reżyserii założony w pierwszej połowie 2025 roku. Posiada swoje filie w stanie San Andreas. Mają one za zadanie pokryć zapotrzebowania różnych rynków. Kultura, moda, charytatywność, sport, muzyka, sztuka filmowa, wydarzenia rozrywkowe - to część, kluczowych dla marki obszarów, w których chce poruszać się i zdobywać to coraz większą popularność. Jedną z kluczowych ekspozytur w stanie San Andreas jest modeling - Saintveil skupia się na promowaniu swoich produktów za sprawą znanych twarzy w różnych sektorach branży rozrywkowej. Brand zrzesza influencerów, artystów, wokalistów i wszelkiej maści osoby medialne, które mają swój charakterystyczny styl, by stworzyć jedną wielką rodzinę ambasadorów. Biorąc pod uwagę, że głównym obszarem marki jest ten modowy, to posiada ona dość charakterystyczny dla rynku wtórnego odzieży system, którego ilość wypuszczonych produktów najczęściej jest niższa od liczby chętnych na zakup. Dzięki temu produkty są nie tylko pożądane, a skutecznie napędzają popularność marki. Oprócz standardowego, sezonowego katalogu marka oferuje limitowane dropy często serwowane we współpracy z innymi przedsiębiorstwami, bądź ambasadorami. Brand produkuje między innymi dedykowane kolekcje we współpracy z wybranymi artystami muzycznymi podczas promocji wydawnictw oraz tras koncertowych, przez co muzyka jest nieodłącznym elementem tożsamości marki. To jednak nie wyklucza tego, że w ofercie także znajdują się rzeczy, które można kupić od tak - rzeczy produkowane na szerszą skalę, dla większej liczby odbiorców. Linie produktów obejmują między innymi odzież damską, męską, obuwie, biżuterie czy akcesoria. Saintveil buduje swoją renomę od podstaw, stopniowo chcąc wyznaczać trendy, budując przy tym własną autentyczność. Na drugim miejscu, kluczowym odłamem marki jest też ten związany z filmografią, głównie teledyskami muzycznymi. Klipy produkowane przez markę są często reżyserowane kolektywnie, czyli z dużą swobodą twórczą i często bez klasycznego scenariusza. Całość działa trochę jak awangardowa agencja kreatywna i kolektyw artystów. Estetyka marki to post-hip-hopowe DIY: mieszanka luksusu, ulicznego stylu, vintage i odrobiny artyzmu. Ogólnie cała inicjatywa została podjęta przez filmowca oraz projektanta mody z zachodniego wybrzeża - Tearence Angeles i Bently Blanco. CEO Tearence Angeles Bently Blanco Członkostwo Gissel Angeles Solene Sorel Solana Chavez Tre Chaney Ambasadorzy Blanca Carvantes Galeria prac Wzmianki Dane rejestracyjne przedsiębiorstwa: Nazwa: Saintveil Adres: Hawick Avenue 3256, Alta, Los Santos Numer konta grupy: 5577234554 Zarząd: Tearence Angeles, Bently Blanco Kapitał: $1.000.000 ID panelu: 4053 Zarząd: CEO - Tearence Angeles (50%) CEO - Bently Blanco (50%)3 polubienia -
**na socialach można zauważyć aktualne ogłoszenie na temat poszukiwanych pracowników do Strip Clubu The G Spot** Ekskluzywny klub nocny The G Spot prowadzi rekrutację na stanowisko tancerki. Oferujemy stałą podstawę w wysokości $2000, premie uznaniowe za zaangażowanie oraz pełną własność napiwków – wszystko trafia bezpośrednio do Ciebie. Nie wymagamy doświadczenia. Dla osób początkujących zapewniamy prywatną nauczycielkę pole dance i exotic. Szukamy dziewczyn, które są zaangażowane i dostępne w godzinach wieczornych. Poza tancerkami zapraszamy do kontaktu również inne osoby chętne do współpracy. Masz doświadczenie w menadżerce? Aplikuj – jesteśmy otwarci na rozszerzenie zespołu o odpowiedzialne i kreatywne osoby. Kontakt: Lifeinvader The G Spot Strona OOC: Klub został niedawno otwarty, więc to dobry moment, żeby dołączyć i mieć wpływ na jego rozwój. Szukamy osób chętnych do w miarę stabilnej gry, które chcą brać udział w aktywnej i różnorodnej rozgrywce – nie tylko w formie stania na /duty. Jeśli nigdy nie grałeś w biznesie, ale masz ochotę spróbować – pomożemy i wprowadzimy. Więcej informacji w temacie biznesu albo bezpośrednio na Discordzie.3 polubienia
-
Royal Geneve (kapitał $500,000) **ROYAL GENEVE kontynuuje swój rozwój prezentując nową kolekcję zegarków z udziałem Hibiki Takity i Noah Alexandra, tym razem we współpracy z Wenger Luxury. To kolejna odsłona wyrafinowanego stylu marki, łącząca klasykę z nowoczesnym wyrazem luksusu. Niemniej jednak spora część konsumentów zaczyna się zastanawiać czy kolejne kolekcje również będą prezentowane przez młodą modelkę. Brak różnorodności nie zachęca do zakupów. W kuluarach branży jednak chodzą słuchy, że spółka zakontraktowała kolejną ambasadorkę – Laile Aguirre, co daje nadzieję, że nowe kolekcje mogą sprzedawać się nawet lepiej od tych obecnych. Marka świętowała otwarcie nowego butiku w ekskluzywnym Ventre Mega Mall, gdzie przyciągnęła uwagę nie tylko wyjątkowym wystrojem, ale również gestem wsparcia charytatywnego – przekazując na licytację limitowany zegarek, którego dochód zasilił szczytny cel. Royal Geneve z tygodnia na tydzień umacnia swoją pozycję na rynku i wchodzi mocną stopą na rynek stanowy, taranując dotychczasowego pioniera Winfrey Castilgione.** **Spółka po potrąceniu wydatków uzyskuje pułap $150,000 (Sto pięćdziesiąt tysięcy dolarów amerykańskich) wypłacanych, co tydzień w przestrzeni czterech tygodni w ramach dywidendy przeznaczonej do podziału między udziałowców. Spółka uzyskała dodatkowy dochód związany ze sprzedażą nowych kolekcji w wysokości $150,000 (Sto pięćdziesiąt tysięcy dolarów amerykańskich). Renoma spółki zwiększyła się do marki stanowej.**3 polubienia
-
3 polubienia
-
3 polubienia
-
Penal Code § 186
Apogeum oraz jeden pozostały polubił temat przez Nina
Charytatywne wydarzenie w Venice Beach, którego celem było zebranie funduszy dla dzieci walczących z rakiem zakończyło się tragicznie, gdy po zakończeniu zbiórki uzbrojeni napastnicy przechwycili zebrane pieniądze. Incydent, który miał miejsce w sobotni wieczór wstrząsnął lokalną społecznością i finalnie doprowadził do rozwiązania stowarzyszenia, które było odpowiedzialne za organizację wydarzenia. Według zeznań, do ataku doszło gdy wolontariusze przenosili zebrane fundusze oraz darowizny do siedziby organizacji, gdzie miało dojść do finalnego przeliczenia środków oraz ich rozdysponowania. Zamaskowani sprawcy uzbrojeni w broń palną zaatakowali w momencie gdy działacze pojawili się na parkingu, następnie pod groźbą użycia siły zmusili swoje ofiary do wydania kluczyków do ich pojazdu służbowego, który posiadał pieniądze z fundacji. Pod koniec skrępowali aktywistów wewnątrz budynku. Jak ustaliliśmy, kamery monitoringu przemysłowego, których zapisy zabezpieczyli śledczy, zarejestrowały sprawców napadu. Niestety, według raportu prasowego opublikowanego przez departament, nagrania nie wniosły istotnych tropów, które mogłyby przyczynić się do przełomu w śledztwie. Sprawcy do ucieczki wykorzystali wspomniany wyżej pojazd należący do fundacji. Auto znaleziono porzucone w jednej z uliczek miasta, kilkanaście mil od miejsca zdarzenia. Bez odcisków palców lub innych śladów genetycznych, które nie należałyby do wolontariuszy poruszającym się pojazdem. Wewnątrz nie znaleziono gotówki. Według ustaleń śledczych, przestępcy przygotowywali się do popełnienia zbrodni od dłuższego czasu. Mieli wiedzę na temat trasy, którą poruszali się wolontariusze, oraz godzinę przybycia do siedziby. Tragedia, która rozegrała się w Venice Beach wzbudza dyskusje na temat działalności charytatywnej i stawia pod znakiem zapytania kwestie bezpieczeństwa podobnych inicjatyw. Fala oburzenia płynąca ze strony społeczeństwa oraz presja opinii publicznej doprowadziły do trudnej decyzji organizatorów. W oficjalnym oświadczeniu przedstawiciele stowarzyszenia poinformowali o zakończeniu działalności. "Głęboko ubolewamy nad tym, że nie udało nam się ochronić powierzonych nam funduszy. To co się wydarzyło jest tragedią, której nie jesteśmy w stanie naprawić. W obliczu tej sytuacji oraz utraty zaufania społecznego, podjęliśmy decyzję o rozwiązaniu organizacji. Naszą misją zawsze było wspieranie dzieci i ich rodzin, ale w świetle tych wydarzeń nie widzimy innej drogi. Pragniemy podziękować wszystkim darczyńcom, wolontariuszom i rodzinom, które nam zaufały. Mamy nadzieję, że mimo tej straty, inne organizacje oraz ludzie dobrej woli będą kontynuować walkę o lepszą przyszłość dla potrzebujących dzieci". Uderzając metalowymi drzwiami bezzwłocznie wychodzę na opustoszały chodnik. Chłodny wiatr, choć krótko, przynosi ulgę. Rozejrzałem się i w oddali dostrzegłem kilku przechodniów, lecz są na tyle daleko, że nie zwracają na mnie uwagi. Idę dalej. Mam wrażenie, że chodzę instynktownie i zastanawiam się jak to możliwe, że się o nic nie potykam. Mam tunelowe myśli, jedyne na czym mi zależy to dojście do auta. Gdy nagle słyszę kroki dobiegające za sobą, odwracam się przez ramię. Mój partner, równie niespokojny jak ja, idzie tuż za mną. Gdy docieramy do auta pociągam za klamkę i wsuwam się do środka, zatrzaskując drzwi za sobą. Zaciskam palce na rękojeści Sig Sauer P226, przez przednią szybę wpatrywałem się w ciemność, spodziewając się, że ktoś w każdej chwili ktoś może zablokować nam drogę. W tym momencie partner uruchamia silnik—rusza. Nic się nie dzieje. Próbuję powiedzieć coś do partnera, ale usta mam suche, a język przypomina kartkę papieru. To pewnie od tego krzyku. W gardle też coś mnie dławi, ale nie potrafię tego wykrztusić. Próbuję przełknąć ślinę, ale przełyk boli, jakby zaraz miał pęknąć. "Nie zapieprzaj tak", wydałem z siebie cierpkim tonem. Moje ciało wciąż tętni, ale to już nie efekt adrenaliny, to coś innego. Moje palce mimowolnie drżą, jakby wciąż czuły ciężar pistoletu w dłoni. Są śliskie od potu, jest zimny, lepki. Taki, który mówi Ci, że coś jest nie tak, że opadasz z sił po tej całej euforii. Może powinienem wziąć kolejną ścieżkę, ale nie—nie. Pora na spokój. To w tym wszystkim najgorsze, Twoje ciało pamięta to, nawet gdy równocześnie stara się to wypchnąć. Czy zrobiliśmy dobrą robotę? Nie wiem. W takich chwilach Twój mózg przestaje Ci pomagać i zaczyna sabotować. Pokazuje ci rzeczy, które mogły się wydarzyć, ale nie musiały. I każda z nich brzmi równie prawdopodobnie. I teraz myślę, gdyby tam, wtedy, ktoś podszedł i wpakował mi kulkę w łeb, to byłoby uczciwie. Proste. Nawet zasłużyłbym. Ale nie, zamiast tego mam siedzieć i rozkładać wszystko w głowie na czynniki pierwsze. Ile razy można analizować to samo? Ale nie mogę przestać. Jeśli raz sobie odpuszczę, to wtedy okaże się, że coś spierdoliłem. Notka OOC: Głównym założeniem, które będzie nam towarzyszyć w rozgrywce jest skupienie w szeregach organizacji wyłącznie postaci, które mają doświadczenie w świecie przestępczym, działały w nim przez dłuższy czas, a teraz powracają do tej rzeczywistości z różnych powodów. Pozostałe kwestie, takie jak rasa, płeć, pochodzenie postaci czy jej background, schodzą na dalszy plan. Rozwiązanie to wynika z planu, jaki posiadamy na prowadzenie organizacji, która ze względu na zróżnicowanie w swoich szeregach, umożliwi skupianie się na swobodnym zdobywaniu informacji spomiędzy różnych sfer rozrywki, a następnie wykorzystywania ich na swoją korzyść. Organizacja nie będzie utrzymywała się z tego, czym zazwyczaj funkcjonują grupy przestępcze, jak handel bronią czy narkotykami. Nie celujemy również w osiągnięcie statusu high-mob, sama organizacja przez okres swojego funkcjonowania ma przypominać mieszankę elementów charakterystycznych dla low-mobu, bez wyraźnie zarysowanej hierarchii, oraz szajki powiązanych ze sobą bandziorów, uzupełniających się w różnych aspektach przestępczej aktywności. Informacje zdobyte przez organizację będziemy wykorzystywać w najróżniejszych działaniach, których finalnym celem będzie osiągnięcie zysku. Widzimy również możliwość w wykonywaniu zleceń dla innych organizacji przestępczych i pomagania im w zadaniach, których sami nie mogą się podjąć, bądź w sytuacjach, gdy wygodniejszym rozwiązaniem będzie zlecenie pracy innym. Chcemy, aby nasza rozgrywka przede wszystkim opierała się na angażowaniu w interakcje z nami graczy serwera ze wszystkich stref rozgrywki, zarówno przestępczych jak i biznesów czy branży rozrywkowej. Mamy zamiar pojawiać się wszędzie tam, gdzie istnieje możliwość zarobku, gdyż to właśnie będzie głównym motorem napędowym naszych postaci. Wydarzenie opisane w aplikacji, pierw z perspektywy mediów a następnie przeniesione na narracje będącą opisem wewnętrznych przeżyć jednego z członków grupy w trakcie przeprowadzenia napadu jest stworzonym przez nas tłem fabularnym, które doprowadziło do zakończenia działalności grupy krótko po przeprowadzeniu skoku w roku 2023, jednocześnie wydarzenie to będzie stanowiło tło dla naszej gry postaci doświadczonych w działalności w półświatku. Ekipa: Ja(l), Besert(vl), Dabby, Patryk, Kondzio, Nynek, Kł4pi.2 polubienia -
[Biznes/Warsztat] Road Runner Repairs
cwxzz oraz jeden pozostały polubił temat przez Castle.
**Ostatnim czasem w internecie pojawiła się sesja zdjęciowa projektu Ubermachta Sentinela XS należącego do jednego z tunerów - Bradleya Bradforda, który oznaczył warsztat swojego pracodawcy - Road Runner Repairs, gdzie zostały zrealizowane wszelkie możliwe modyfikacje wizualne, jak i mechaniczne od totalnego zera.**2 polubienia -
[Spółka] Fuzzy
Rudyy oraz jeden pozostały polubił temat przez Juzi
Fuzzy (kapitał $2,000,000) **Najnowszy produkt spółki płatki śniadaniowe Fuzzy Say!, stworzone we współpracy z celebrytami Chase Love i Aniyah Kayes Geovanney spotkał się z ogromnym zainteresowaniem konsumentów. Zwłaszcza po viralowej kampanii na LifeInvaderze, gdzie zdjęcia promujące płatki zdobyły błyskawicznie tysiące reakcji i udostępnień. Fuzzy po raz kolejny pokazuje przykład działań łączących markę z wartościami społecznymi. Tym razem poprzez zapowiedź kolejnego wspólnego eventu z WSG jakim jest Mirror Park Pawty Opener. Na polu beauty i kolaboracji Fuzzy również zaskakuje. Wspólnie z marką Lumii zapowiedziano trzy nowe błyszczyki do ust inspirowane kultowymi smakami Fuzzy. Marka nie tylko tworzy nowe produkty – tworzy inspirujący świat, który przyciąga ludzi kolorami, energią, nie tracąc przy tym świeżości i kreatywności.** **Spółka po potrąceniu wydatków uzyskuje pułap $540,000 (Pięćset czterdzieści tysięcy dolarów amerykańskich) wypłacanych, co tydzień w przestrzeni czterech tygodni w ramach dywidendy przeznaczonej do podziału między udziałowców. Spółka uzyskała dodatkowy dochód związany ze sprzedażą nowego produktu w wysokości $550,000 (Pięćset pięćdziesiąt tysięcy dolarów amerykańskich).**2 polubienia -
[Spółka] Ice Dreams Company
MaryMaddie oraz jeden pozostały polubił temat przez Juzi
Ice Dreams Company (kapitał $1,500,000) **Ice Dreams Company w ostatnim czasie znalazła się w centrum medialnego kryzysu, który negatywnie wpłynął na postrzeganie marki przez społeczność oraz inwestorów. Udział CEO Angeli White w panelu dyskusyjnym organizowanym przez Horizon Solutions zakończył się kontrowersyjną wymianą zdań, szeroko komentowana jako „afera z kostkami lodu”, a niedługo później były pracownik spółki publicznie oskarżył ją o niewłaściwe relacje z podwładnymi oraz niekompetencję zarządczą, co doprowadziło do medialnej „seksafery”. Dodatkowe oburzenie wywołał fakt, że w trakcie kryzysu Angela White promowała nowy produkt, co zostało odebrane jako brak wyczucia i oderwanie od sytuacji. Mimo to spółka może pochwalić się pozytywnymi ruchami – podpisano strategiczną umowę z RON Oil na dystrybucję lodów Dribbles na wszystkich stacjach w Kalifornii, z planem rozszerzenia zasięgu na cały kraj, a współpraca z Prime Union Logistics otwiera nowe możliwości w zakresie efektywnej logistyki i ekspansji. Dodatkowo inspekcja Food and Drug Administration, przebiegła pomyślnie. Choć te działania stanowią mocny fundament operacyjny, obecny kryzys wizerunkowy rzuca cień na dalsze perspektywy rozwoju i osłabia zaufanie rynku.** **Spółka po potrąceniu wydatków uzyskuje pułap $240,000 (Dwieście czterdzieści tysięcy dolarów amerykańskich) wypłacanych, co tydzień w przestrzeni czterech tygodni w ramach dywidendy przeznaczonej do podziału między udziałowców. Spółka uzyskała dodatkowy dochód związany ze sprzedażą produktów w wysokości $150,000 (Sto pięćdziesiąt dolarów amerykańskich).**2 polubienia -
[Spółka] LAROCQUE
bulkaa oraz jeden pozostały polubił temat przez Juzi
LAROCQUE (kapitał $1,000,000) **Larocque konsekwentnie rozwija swoją markę. Najnowszym krokiem w tym kierunku było oficjalne otwarcie sprzedaży apartamentów w budynku LUX. Projekt spotkał się z dużym zainteresowaniem, przyciągając uwagę klientów poszukujących wysokiego standardu życia i ekskluzywnych lokalizacji. Dodatkowo spółka planuje dalszy rozwój budynku, co jeszcze bardziej przyciąga uwagę potencjalnych kupców. W odpowiedzi na rosnące ambicje w obszarze projektowania wnętrz i architektury Larocque sfinalizowało zakup biura Mooren Interior Design. Ten ruch stanowi początek budowy wewnętrznej gałęzi architektonicznej w spółce. Marka nie zapomina również o swoich społecznych zobowiązaniach. W partnerstwie z Ventre Technologies fundacja Le Foundation uczestniczyła w inicjatywie przekazania 20 laptopów ze zniżką 75% dla Davis High School. Wielu inwestorów zastanawia się nad powiązaniem prezesa Le Foundation oraz Mack Sintra i jego udziałem w lekcji tematycznej w Davis High School zorganizowanej przez fundację. Wydaje się, że cel był naprawdę szczytny, ale czy to odpowiedni dobór osób? Szczególnie że Mack Sinatra jawnie chwali się pracą alfonsa w The G Spot. Niemniej jednak Larocque po raz kolejny pokazuje, jak ważna jest dla nich odpowiedzialność społeczna.** **Spółka po potrąceniu wydatków uzyskuje pułap $220,000 (Dwieście dwadzieścia tysięcy dolarów amerykańskich) wypłacanych, co tydzień w przestrzeni czterech tygodni w ramach dywidendy przeznaczonej do podziału między udziałowców. Renoma spółki zwiększyła się do marki krajowej.**2 polubienia -
[15/04] my life need savin' WORLD TOUR
riri oraz jeden pozostały polubił temat przez sleepwalker
19/04 ANTWERP/BELGIUM - LOTTO ARENA **Czwarty przystanek na trasie koncertowej Maxine Koci – artystki, która z koncertu czyni widowisko, a z widowiska – intymne przeżycie. Wszystko zaczyna się w ciemności. Publiczność milknie, światła gasną, a na ekranie za sceną pojawia się przeszklona tafla – zbliżenie kropli wody, które powoli spływają w rytm pulsującego dźwięku. W cieniu za szkłem porusza się sylwetka Maxine. Jej ruchy są miękkie, magnetyczne, zsynchronizowane z narastającym napięciem ścieżki dźwiękowej. Z każdą sekundą światło ekranu błyska mocniej, podgrzewając atmosferę w hali. Gdy intro dobiega końca, na ekranie pojawia się jedno zdanie: „BREAK MY HEART”. I wtedy scena ożywa. Słupie ognia wyrzucają w górę ciepło i światło, pierwsze takty tytułowego utworu niosą się przez halę, a Maxine wkracza na scenę otoczona grupą tancerzy. To nie tylko otwarcie – to manifest. Lotto Arena wybucha okrzykami. Show rusza pełną parą. Choreografie do numerów takich jak „OK”, „wanna understand” czy „X” pokazują oddanie, z jaką Maxine buduje swój świat sceniczny. Ruch i światło sklejone z muzyką, każdy detal doszlifowany, a jednocześnie – żywy. Nie mechaniczny. Jakby wszystko działo się pierwszy raz. W połowie koncertu przychodzi moment przełomowy. Maxine wykonuje osobisty utwór „grave”. Światło przygasa, a wokal nabiera surowej, drżącej siły. Gdzieś w refrenie Maxine łamie się głos. Pojawiają się łzy. Publiczność nie zostaje bierna – reaguje wiwatami i wsparciem. Artystka ociera twarz i mówi z uśmiechem przez łzy: „Jesteście tak cudowni… Gdyby nie wy, nigdy bym tu nie dotarła.” Chwilę później – moment zupełnie innego rodzaju. Podczas „my life need savin’” na scenę nieoczekiwanie wbiega fan z ogromnym transparentem: „Maxine, marry me!”. Klęka. Muzyka cichnie. Przez sekundę wszyscy wstrzymują oddech, zanim zza kulis pojawia się ochrona. Maxine reaguje z humorem, przejmując sytuację z właściwym sobie wdziękiem: „Dziś jestem tu dla ogromnej ilości moich fanów. Tego wieczora nie uda Ci się skraść mojego serca!” Śmiech i brawa wypełniają arenę. A koncert – płynie dalej. Setlista wypełniona utworami z „my life need savin’” dociera do końca, ale Maxine nie pozwala fanom opuścić hali bez niespodzianki. Na bis sięga po pierwsze single – te, od których wszystko się zaczęło. Nostalgia miesza się z euforią. Fani śpiewają każde słowo. Gdy ostatnie dźwięki milkną, Maxine znika ze sceny z lekkością – jak cień, jak powietrze. Lotto Arena jeszcze długo po zakończeniu koncertu tętni rozmowami, śmiechem, drżeniem emocji. To nie był tylko koncert. To był wieczór zapisany w pamięci – pełen zaskoczeń i prawdy.**2 polubienia -
2 polubienia
-
ATF Worst Nightmare (Jerry Kessler & Kevin Wedge)
milus oraz jeden pozostały polubił temat przez haha10
2 polubienia -
ATF Worst Nightmare (Jerry Kessler & Kevin Wedge)
milus oraz jeden pozostały polubił temat przez haha10
2 polubienia -
2 polubienia
-
2 polubienia
