Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Ranking

Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 08.06.2025 w Odpowiedzi

  1. Godzina 23:07, dzielnica Hawick - końcówka głośnego na lifeinvader party była jednocześnie końcówką życia Zachary Travaglini. Granatowe Bravado Bufallo zajechało na teren Hawick Avenue. Moment w którym włoski ważniaczek opuścił apartament - spotkał go grad kul z krótkich broni maszynowych. Akcja była wyjątkowo szybka, sama w sobie trwała maksymalnie kilkadziesiąt sekund. Anthony Scallise również został zraniony w trakcie wymiany ognia, choć jego dalszy los nie jest znany. (( @rodeo )) W trakcie ucieczki z miejsca zdarzenia do napastników oddano strzały z czarnego muscle car. (( @El Fenomeno - wspomnij kto do nas palił, też palili centralnie w środku miasta jak my. )) FAKTY: - Pojazd z którego oddano strzały to Bravado Bufallo Hellhound w kolorze granatowym, miał zamontowany indeks stanowy - GWSL3Q. - Pojazd po wykonanym morderstwie pośpiesznie opuścił teren miasta Los Santos, skończył w okolicach Sandy Shores. - Pojazd został wielokrotnie zarejestrowany przez kamery monitoringu w trakcie swojej trasy, cały czas miał na sobie indeks stanowy, cały czas wewnątrz pojazdu była dwójka zamaskowanych napastników. - Po jakimś czasie, zaniepokojeni mieszkańcy Sandy Shores mogli zgłosić informacje o porzuconym pojeździe pasującym do tego, z którego dokonano ostrzału - wskazali UFO PARK w mieście Sandy Shores. Pojazd skończył wepchnięty w krzaki, porzucony - dosłownie w takim samym stanie w jakim oddano z niego pojazdy. ((jeśli chcecie z nim pograć niech ktoś z ekipy wam go zrespi, uid; 116811 - ma tam /v parkuj)) - Badania pojazdu przez techników dowolnego departamentu mogły wyszczególnić znaczącą DNA James Lowe w formie zaschniętego nasienia rozlanego po tylnich kanapach w wielu miejscach. - Podwójne pokrycie DNA (James Lowe) mogły dać również zużyte prezerwatywy walające się pod fotelami. - Potrójne pokrycie DNA (James Lowe) dały odciski na całej reszcie pojazdu. - Strzelcy byli zamaskowani, mieli na sobie rękawiczki - palili z wnętrza pojazdu - łuski naturalnie zostały w pojeździe.
    28 polubień
  2. — Solène Maëlys Sorel Solene Sorel przyszła na świat 20 czerwca 1996 roku w szpitalu Centre Hospitalier Princesse Grace, zlokalizowanym w dzielnicy La Colle w Monako. Córka Harlana Sorela, architekta wnętrz specjalizującego się w luksusowych projektach dla hoteli i apartamentów na Riwierze, oraz Hélène Dalle - nauczycielki literatury francuskiej z Marsylii. Była jedynaczką, wychowywaną w przestrzeni, gdzie wszystko miało swoje miejsce, czas i głębię, ale brakowało ciepła. Jej dzieciństwo przebiegało w idealnym porządku, z ojcem wiecznie zajętym projektami i matką zamkniętą w papierach. Solene nauczyła się wcześnie nie przeszkadzać, nie pytać, nie pchać się do centrum uwagi. Edukację rozpoczęła w prywatnej szkole École Saint-Charles, a następnie uczęszczała do Liceum Plastycznego w Nicei. Jej pasją od zawsze był rysunek, forma i łapanie detali, których nikt nie zauważał. Nie była wybitna w nauce, ale każdy nauczyciel pamiętał ją jako tę, która rysuje rzeczy milczące. Interesowały ją kształty, nie słowa. W wolnym czasie przekształcała stare ubrania swojej matki i próbowała zrozumieć, jak działa szew. Po le bac (matura) próbowała studiów w Genewie, na kierunku grafiki użytkowej, ale zrezygnowała po drugim semestrze. Czuła się obco, zbyt technicznie. Opuściła uczelnię bez dramatów. Miała wtedy 20 lat, kilka szkicowników, starego laptopa i poczucie, że jej miejsce jeszcze nie istnieje. Zanim na dobre wróciła do Francji, wyjechała na trzy miesiące do Miami. To była spontaniczna decyzja, zrodzona z frustracji po krótkim epizodzie w agencji reklamowej w Lyonie. Wylądowała u znajomej matki - byłej malarki prowadzącej studio sitodruku na Little River. Miami było dla niej zderzeniem z kolorem, chaosem i bezwstydną ekspresją. Pracowała nocami w drukarni tekstylnej, mieszała farby, przygotowywała sita, czasem zostawała po godzinach, żeby obserwować innych. Tam po raz pierwszy wystawiła własne projekty - kilka topów zszytych z resztek. W katalogu zapisano ją jako "Sol", bez nazwiska. Ktoś powiedział jej wtedy: "you’ve got the hand" - i to zostało. Miami nauczyło ją improwizacji. Przez kolejne lata żyła bez planu, ale z rutyną. Pracowała jako pomoc biurowa w agencjach kreatywnych, dorywczo jako składaczka katalogów dla showroomów meblarskich. Pomiędzy Genewą, Marsylią a Lyonem przemieszczała się bez przywiązania, zbierając zlecenia za gotówkę i robiąc projekty, których nigdy nie podpisywała. Miała smykałkę do tekstur, do połączeń kolorystycznych, do „coś tu nie gra”. Ale nie miała przebicia, ani potrzeby robienia wrażenia. Nie była ani introwertyczką, ani duszą towarzystwa - była obecna tylko tam, gdzie rzeczy działy się naprawdę. Wieczorami, w ukryciu, przerabiała stare ubrania kupione na wagę, robiła moodboardy, szyć uczyła się na porwanych rękawach i notowała, jak układa się tkanina na ciele. Nie miała planów na własną linię, ale potrzebę składania rzeczy, które do siebie pasują. W 2022 roku zdecydowała się przeprowadzić do Los Santos. Nie z ambicji, a z potrzeby zmiany klimatu. Wynajęła pokój w Morningwood, nad salonem fryzjerskim prowadzonym przez parę z Koreatown. Dorabiała jako baristka w kawiarniach, robiła grafiki promocyjne dla lokalnych wydarzeń i ulotki dla warsztatów tatuażu. Zaczęła przerabiać bluzy dla znajomych, poprawiała krój, szyła nieregularnie. Wszystko drobne. Wszystko bez nazwiska. Solene nie miała nawet portfolio. Miała tylko folder na dysku nazwany „zrobione/nie pokazane”. Mieszkała tanio, jadła skromnie, ale miała święty spokój i świadomość, że nikt jej nie goni. Z czasem zaczęła pojawiać się w miejscach, gdzie tworzono rzeczy, które miały sens. Czasem w galeriach jako pomoc techniczna, czasem w atelier jako „ta, co przynosi materiały i zostaje dłużej, niż trzeba”. Ludzie zaczęli ją kojarzyć. Nikt nie znał jej nazwiska, ale pamiętali spojrzenie. Zawsze patrzyła w miejsce, które potem trzeba było poprawić. Solene nie ma tytułu, nie ma stanowiska. Jest obecna przy wszystkim, co wymaga oka i korekty. Pojawia się tam, gdzie ktoś inny by nie zauważył potrzeby. Ale coraz częściej sięga po własne rozwiązania. Szkicuje rzeczy, które śnią się tylko jej. Łączy materiały, które nie powinny się spotkać. Wciąż mieszka skromnie, w dwupokojowym mieszkaniu przy Ineseno Road, na wzgórzach Mirror Park. Nie pokazuje się publicznie. Jej Instagram to zestaw fragmentów: faktura betonu, krzywe szycie, żółta nitka na czarnym tle. Nie podpisuje prac. W relacjach prywatnych jest oszczędna, ale nie zimna. Trzyma dystans. Unika relacji z ludźmi z głośnym ego. Wierzy w rzeczy robione dobrze, a nie szybko. Nie mówi o sobie. Nie opowiada historii. Ale jeśli ktoś raz zobaczy, jak pracuje jej dłoń - nie zapomni tego. Solene nie chce sławy. Chce być obecna tam, gdzie rzeczy są prawdziwe. Nie ma planu na karierę. Ma tylko poczucie, że jak coś widzi - to warto, by zostało. Dzieciństwo w Monako nauczyło ją patrzeć, ale nie błyszczeć. Młodość w Genewie i Marsylii dała jej narzędzia, ale nie dała celu. Los Santos ma być przestrzenią do budowania od nowa. Obecnie pracuje jako dyrektorka kreatywna w Saintveil. • Relacje z Koreatown i środowiska tattoo są stałe, wspólnie robią zlecenia i pomagają sobie wzajemnie. • Solene ceni się za lojalność, wyczucie i spokojny sposób bycia przy pracy. • Była skejterką - miała balans i zajawkę na ciuchy, które żyją w ruchu LIFEINVADER SAINTVEIL
    19 polubień
  3. Nic nie miało sensu, odkąd Sinnisters MC się rozpadło, a Kyle Sands został zamordowany przez cholernych gliniarzy. Conejo zapadł się pod ziemię, źródełko zostało odcięte, a Ralph pozostawiony sam sobie. Wcześniej jego życie miało smak. Hurt metamfetaminy, pojemne motocykle, imprezy, kobiety.. A w tle zastępca nadzorujący, prokurator i to pieprzone 'warunkowe'. A mimo to, wszystko układało się samo, jakby tak właśnie miało być. To było jak długi sen, z którego Rainey ocknął się z ręką w nocniku. Kontakt zniknął wraz z Sandsem, a cała 'gra' rzuciła się na interesy grupy, gdy tylko wyczuła jej gorszy moment. Hieny takie już są, że lgną do padliny. Z dnia na dzień kolejne niespodzianki, serie aresztowań, kapusie rosnący jak grzyby po deszczu, ogólnie - kombinatoryka. Ralph pozornie spadł na cztery łapy, uniknął wtedy zarzutów, ale został odcięty od kasy. Został sam jeden, ze spluwą, drobną gotówką na ruchy, uzależnieniem od metamfetaminy i wyraźnymi zaburzeniami osobowości. Rainey bez klubu nie mógł nic, dlatego spakował swoje kredki i ruszył szukać szczęścia gdzieś dalej. Zaczęła się tułaczka, koczowniczy tryb życia. Napady, przekręty, prostytutki i przedewszystkim ćpanie. Slalom który udał się wcześniej, poszedł na marne, gdy posypały się zarzuty za rozboje, zazwyczaj dokonane pod wpływem. Ostatni wyrok (za napad z bronią) Rainey musiał odsiedzieć od dzwona do dzwona. Został również pozbawiony wszelkich socjali. Ma w sądach notę recydywisty i opinię kolesia który nie rodzi nawet cienia nadziei na normalne życie. Powrót na ulicę to klasyk. Odwiedzanie starych kumpli, widzenia z córką, z matką.. Pozorny powrót do normalności. To trwa zazwyczaj tydzień. Później człowiek przestaje się oszukiwać. Nałogi, alimenty, kartoteka i praca w okolicznym warsztacie.. nie idą razem w parze. Białas zaczyna miewać natrętne myśli, bo przecież ma fach w ręku, robi to całe życie. Tak wraca się na ścieżkę przestępstwa. W wypadku Ralpha, są to zazwyczaj kradzieże, włamania, kieszonka lub jakiś przekręt. Drobna forsa rozpływa się na metamfetamine, tanie prostytutki i najtańsze motele. Alkohol zastępuje wodę, a szlugi powietrze, w krew wchodzi speed, dużo silniejszy, niż to, co ćpają gówniarze na dyskotekach w Europie. Czysta metamfetamina robi z człowieka potwora bez granic, a bezsenne noce zaburzają procesy myślenia. Znika moralność, pojawia się dzikość, agresja. Skołować forsę, unikać światła słonecznego, skołować towar.. To gówno kręci się tak ciągle, bo to prawdziwy RYNSZTOK. (Część dalsza nastąpi) Projekty powiązane: - Black Diamond Taxi Cabs
    17 polubień
  4. Po chwilowej przerwie i tymczasowym spowolnieniu tempa na naszej scenie muzycznej - wracamy. Co działo się w ostatnich tygodniach? Zdecydowanie warto zacząć od wydarzenia, które miało miejsce ponad tydzień temu - 29 maja - gdy LIBIDUO dali swój występ w klubie The G Spot. Tematem przewodnim wieczoru była maskarada, a więc maski, suknie, spódnice oraz garnitury stanowiły nie tylko modowe tło, ale wręcz obowiązujący dresscode. Wieczór ten można podsumować słowami: teatr, blask, dym i klimat, jakiego nie znajdziesz nigdzie indziej. Sam występ rozpoczął się spektakularnie - duet LIBIDUO zjechał prosto na scenę, otwierając koncert utworem “we got them (freaks)” z albumu City Boys. W trakcie kawałka, MYWAY usiadł na plecach jednej z tancerek tańczących przy ziemi i śpiewał, w pewnym sensie - na niej. Od zachowań rodem z filmów dla dorosłych po podpisywanie się na piersiach czy pośladkach - raperzy nie pozostawili wiele miejsca na domysły. Oczywiście nie byli jedynymi artystami tego wieczoru. Na scenie pojawili się również MAYSAA i Mack - znany już z wcześniejszych artykułów współwłaściciel klubu. Ich duet był idealnym kontrastem dla występu LIBIDUO. Rapowe brzmienia Macka, subtelnie splecione z klasyczną grą MAYSAA na żywym fortepianie. Za wspólnymi numerami stoi producentka Laila Aguirre, bez której - nie usłyszelibyśmy ich. Ale nie wszystko tego wieczoru przebiegło bez zakłóceń… Bar był oblegany, co już samo w sobie zwiastowało kłopoty. Z relacji świadków wynika, że pewien mężczyzna, ubrany cały na biało, uderzył undergroundowego rapera i producenta znanego jako SEX P. Powód? Prawdopodobnie zazdrość. Mężczyzna rozbił mu łuk brwiowy, uderzając jego głową o blat baru. Do konfliktu dołączyli członkowie LIBIDUO - Mayhem Percy i Daevion Epps - a w dalszym ciągu także Adonis oraz dobrze znany z kontrowersji Latrelle. Sam SEX P opuścił klub jako ostatni, wspierany przez YODADDY, niemal potykając się o własne nogi. Kolejny dzień - kolejne wydarzenie. Tym razem mówimy o BIG BLAST - i ponownie o LIBIDUO, których obecność była wyczuwalna wszędzie, szczególnie na LifeInvader, gdzie wołania pojawiały się niemal pod każdym postem. Na scenie znów dominowały utwory z City Boys, lecz pojawiły się także inne - jak “feel me” czy “hoe plzz”. W pewnym momencie koncert przybrał zaskakujący obrót - w głośnikach wybrzmiał wolny beat, a raperzy wraz z DJ-em zaczęli freestyle. Następnie zaprosili na scenę chętnych uczestników, łamiąc tym samym barierę między fanami a artystami. To wydarzenie miało szczególną wartość dla młodzieży z okolicznych dzielnic - była to dla nich szansa zobaczyć swoich idoli z bliska. Jednak nawet ta noc nie obyła się bez problemów - Daevion, prawdopodobnie z powodu wycieńczenia - zwymiotował na scenie, pod ścianą. Zdarzenie zostało uwiecznione na wielu nagraniach krążących w sieci. Po incydencie nie brał już czynnego udziału w występie, który wkrótce potem został przerwany. Przejdźmy jednak do spokojniejszego zakończenia tygodnia - niedzieli. The Rearview Lovers zagrali koncert w restauracji The Roof na szczycie wieżowca LUX. Wieczór otworzyła ponownie MAYSAA, tym razem w roli supportu, wraz ze swoim zespołem, w tym dwiema saksofonistkami z big bandu Los Santos College of Music, którego MAYSAA jest studentką. Jej występ był mieszanką popu, jazzu i funku, która rozkołysała publiczność. Następnie scena należała do The Rearview Lovers, których alternatywne, subtelne brzmienia rockowe przyniosły słuchaczom chwilę wytchnienia. Najwięcej emocji wzbudził moment, gdy Nicholas w jednym z tekstów zaśpiewał słowa: “You’re my star, MAYSAA”. Czy to wyraz podziękowania? A może między nimi rodzi się coś więcej? Nie sposób nie zastanawiać się nad tym w kontekście ich współpracy i częstych wspólnych występów… Ostatni weekend również nie zawiódł - tym razem za sprawą imprezy w klubie Mirage. Było to tajemnicze wydarzenie, zapowiedziane dopiero na kilka dni przed koncertem. Wystąpili tam: Solana Woods, Laila Aguirre (odpowiedzialna za obsługę audio), a także główni bohaterowie wieczoru - NERI i Mike Broadhurst. Wieczór rozpoczęła Solana, prezentując dwa własne utwory. Po niej na scenie pojawiła się NERI - pełna emocji i szczerości, nie unikała interakcji z fanami, co ponownie przełamało klasyczny podział sceny i widowni. Mike również dał świetny występ, a także zaskoczył nas “love songiem” skierowanym do NERI, który pozostawił publiczność w zachwycie. Fotorelacją, oprawą graficzną oraz promocją wydarzenia zajęła się organizacja działająca pod nazwą BLENZ - i trzeba przyznać, że spisali się na medal. Nie tylko dostarczyli jakościowy, estetyczny materiał zdjęciowy, ale również zaskoczyli wszystkich koncepcją prowadzenia promocji w stylu powolnego odkrywania "bohaterów" wydarzenia. Stopniowe ujawnianie artystów w trakcie przygotowań dodało całemu wydarzeniu tajemniczości i sprawiło, że oczekiwanie rosło z dnia na dzień. Oto zdjęcia, które są dla was - dla tych, których nie było - klik Na naszej scenie z dnia na dzień dzieję się coraz więcej, nie zmienia się to i jak widać - wręcz nie zamierza. Atrakcji nie brakuje, w tym również i miłości, czyż nie jest to piękne? Zostawiamy to wam do własnej refleksji.
    16 polubień
  5. Mission Row - wzmożony wzrost przestępczości od początku roku 2025 W cieniu wieżowców na przełomie lutego i marca 2025 odradzać zaczęła się nowa siła. Nowa siła, będąca zbieraniną powiązanych ze sobą jednostek i klastrów przestępczych, które działają w cieniu prawa, ale bez potrzeby rozgłosu. Nie jeden mieszkaniec stamtąd ma na koncie wyroki za kradzieże, rozboje, próby morderstwa, handel narkotykami, nielegalne posiadaniem broni palnej i sutenerstwo. Kolebką życia określa się Mission Row, potocznie określanym przez mieszkańców jako Skid Row, więc nie bez powodu luźna, ale coraz bardziej wpływowa struktura afiliuje się z cyframi 335 – numerom odpowiadającym literom alfabetu, tworzące skrót od nazwy sektora Central City East. Sektor jest nie tylko miejscem narodzin grupy ale odpowiednikiem miejskiego piekła. Jest tam jedno z największych skupisk bezdomnych w stanie, z populacją rzędu 10–15 tysięcy ludzi, z których większość żyje poniżej granicy ubóstwa. Miejsce to jest nieustannie dręczone przez biedę, uzależnienia i obojętność społeczną stanowi idealny grunt do rozwoju struktur takich jak 335. Na początku 2025 roku wszyscy jeszcze Mission Row kojarzyli z funkcjonującym tam Little Italy, a cyfry 3-3-5 istniały tylko w sercach tych, którzy dalej pamiętali kim był nieżyjący Staller i jego ekipa, która zniknęła z mapy Los Santos kilka lat temu. Potem długi czas 335 funkcjonowało jako bezkierunkowa, luźna struktura - bez widocznego lidera, bez formalnych zasad, bez żadnej hierarchii. Siła grupy tkwiła w nieprzewidywalności i ulicznej samowolce, która pozwalała każdemu działać na własnych warunkach, o ile przynosiło to zyski. Sytuacja zmieniła się gwałtownie na początku marca 2025 roku, kiedy to grupa weszła w konflikt z grupą mafijną z Little Italy, co skutkowało podczas jednego wieczoru śmiercią sześciu osób, w tym trzech rozpoznawalnych person z bloków na Skid Row: Dagger, T-Gate i Weeks. Ich pogrzeb stał się symbolicznym nowym początkiem i katalizatorem zmian, gdzie najwyraźniej pojawiła się potrzeba jasnego przywództwa i wewnętrznego porządku, bo zaobserwowano przekształcanie się luźnej zbieraniny w bardziej zwartą strukturę. Od tamtego momentu machina ruszyła pełną parą. Dilerzy, którzy wcześniej operowali wyłącznie na stałych punktach w Central City East, zaczęli być widywani również w innych częściach Mission Row, co wyraźnie wskazywało na poszerzanie terytorium wpływów – szczególnie tych, które pozostały po rozpadzie grupy z Little Italy. Z czasem 335 najwyraźniej zamarzyło o ekspansji. Niektórzy wpływowi gracze z 335 zaczęli być widywani poza granicami swoich bloków. Pojawiali się na terenach powiązanych z gangami z Davis, a także w otoczeniu członków klubów motocyklowych 1% – takich jak na przykład Vagos MC. Nie było jasne, czy chodziło o zaopatrywanie gangów w narkotyki czy może po prostu sondowanie terenu – ale wszystko wskazywało na poszerzanie wpływów i próbę uzyskania dostępu do innych rynków zbytu. Ustalenie, kto faktycznie stanowi trzon 335, to zadanie niemal niemożliwe. Młodzi dilerzy co jakiś czas widywani są stale z innymi twarzami co świadczy o tym, że przetasowania w strukturze odbywają się płynnie, niemal niezauważalnie – jakby cała organizacja żyła własnym rytmem, bez sztywnych reguł i długoterminowych przywódców. Nie umknęło to jednak uwadze służb. Teren Central City East został objęty programem intensywnego zwalczania handlu narkotykami, w ramach którego aresztowano kilka powiązanych osób, zarówno z niższego szczebla, jak i te postrzegane jako lokalni koordynatorzy. Mimo to struktura 335 zdaje się trwać – jakby każda luka była natychmiastowo wypełniana przez nowo wybraną twarz z sąsiedztwa. Wiadome też było, że jeden z członków 335 po zakończeniu odsiadki nie wrócił na bloki z pustymi rękoma - przywiózł ze sobą kontakty w blackcar, co otworzyło nowe drzwi do poważniejszych interesów. Służbom nie umknął również inny niepokojący trend. Skid Row zaczęło pełnić rolę przytuliska dla zbłąkanych gości – nie było jasne, czy to zasługa niskich czynszów, czy może ukrytych koneksji i niepisanych porozumień, ale faktem jest, że coraz częściej na ulicach pojawiały się twarze spoza lokalnej sceny. W szczególności zwrócono uwagę na stałą obecność postaci powiązanych z trzonem gangu Crenshaw Mafia czy Baby Park Stones. Narkotykowe podziemie zaczęło być niewystarczające, bowiem macki 335 ruszyły w świat legalnych przedsiębiorstw, choć niektórzy twierdzą, że to tylko kolejna warstwa kamuflażu. Nie lada wyzwaniem było przeoczenie zarządzanego przez Briari Brady klubu ze striptizem “The G Spot”, który szybko zyskał rozgłos i kontrowersję, wzbudzając sprzeciw lokalnej społeczności – klub powstał bowiem w miejscu dawnego teatru, co wywołało burzę medialną. Oprócz tego w okolicy otwarto siłownię “335 gym” prowadzoną przez personę znaną w półświatku jako Bricks – postać, która - za sprawa swojej kartoteki - kojarzona była dotychczas z handlem narkotykami. Mężczyzna prawdopodobnie był większą częścią całej układanki, bo nie raz i nie dwa widziano go wręczającego podejrzane pakunki młodym dilerom. Grupa ze Skid Row swoje działania odznacza również w branży rozrywkowej. Warto tu wspomnieć o Mack Sinatra - producencie, który prowadzi własne studio nagraniowe. Krążą pogłoski, że studio to nie tylko przestrzeń dla artystów, ale też półoficjalne centrum spotkań i ustaleń między ludźmi z 335. Jego kuzyn, Donut, rozsławia swoje imię za drogą kontrowersji związaną z sutenerstwem i filozofią “pimpology”. Jednym z bardziej dynamicznych i krwawych przedsięwzięć 335 było organizowanie nielegalnych walk w klatkach, które szybko zyskały status lokalnej sensacji. Pytania o organizatorów nieprzerwanie łączyły się z dwiema ksywami - RJ i Tijo. Stali oni za całym przedsięwzięciem – od ustawiania zawodników, po kontrolę nad nielegalną bukmacherką. Walki odbywały się w piwnicach i opuszczonych magazynach. Wszystko działało do czasu, aż jeden z eventów zakończył się nalotem służb, który nie tylko przerwał wieczór krwi, ale też ujawnił skalę operacji i zaangażowanie powiązanych osób. Choć na zewnątrz 335 wciąż prezentowało się jako spójny front, w kwietniu coraz więcej znaków wskazywało na to, że od środka organizacja zaczynała się kruszyć. Coraz częstsze były informacje o napięciach w strukturach wewnętrznych, lokalnych rozłamach i rosnącej liczbie brutalnych incydentów pomiędzy samymi członkami grupy. Na blokach Central City East, które jeszcze niedawno funkcjonowały jak dobrze naoliwiona maszyna, coraz częściej dochodziło do kłótni, rękoczynów, a nawet ataków z użyciem broni białej i palnej. Świadkowie mówili wprost: „to już nie ta sama załoga – coś tam pękło”. Punktem kulminacyjnym tej atmosfery narastającego napięcia była masakra z 15 kwietnia na Mission Row. Wieczorem ze studio muzycznego wyniesiono z ranami kłutymi Macka Sinatrę w ciężkim stanie. Dwie godziny później, z jednego z pobliskich mieszkań wywieziono dwa ciała w czarnych workach – tożsamości ofiar nie ujawniono, ale mówiło się, że obie były związane z lokalną dilerką. Wszystko to zbiegło się z tajemniczym zniknięciem Bricksa – wpływowego gracza, uznawanego za nieformalnego pluga. Po dramatycznych wydarzeniach z 15 kwietnia, sytuacja na 335 zaczęła się stabilizować. Na osiedlu zapanował zaskakujący spokój, jakby ktoś wreszcie ściągnął ręczny i uderzył pięścią w stół. Przez chwilę jeszcze odnotowywano incydenty z gangiem Bluefame, które przybrały formę sporadycznych strzelanin, jednak równie nagle jak się zaczęły – tak Bluefame po prostu zniknęli ze sceny. Niedługo po ustabilizowaniu sytuacji na osiedlu, w centrum uwagi służb znalazł się Sickle – znany przede wszystkim jako jeden z udziałowców klubu The G Spot. Mężczyzna był poszukiwany przez Departament Szeryfa w związku z ucieczką podczas próby zatrzymania, a w jego samochodzie znaleziono niewielką ilość narkotyków. Zanim sprawa zdążyła przybrać poważniejszy obrót, do akcji wkroczył żydowski prawnik Levi Rosenberg, który błyskawicznie wyczyścił sytuację i skutecznie ugasił pożar wokół swojego klienta. Na początku maja producent muzyczny Mack Sinatra został aresztowany jako jeden z uczestników zamieszek pod klubem Big Blast. Choć ostatecznie nie usłyszał poważnych zarzutów, szybko zaczęły krążyć pogłoski, że został przesłuchany przez FBI w charakterze świadka, i to w związku z incydentem nożowym z 15 kwietnia, który zakończył się trzema zgonami. Informacja ta wywołała niepokój wewnątrz 335 – mówiło się, że od tamtej chwili Federalne Biuro Śledcze trzyma rękę na pulsie Central City East, przyglądając się każdemu ruchowi, jakby szukało punktu zaczepienia, by wbić klin w środowisko. W tym samym czasie aktywność kancelarii Rosenberga wyraźnie wzrosła. Jego biuro, mieszczące się przy Mission Row, niemal z dnia na dzień zamieniło się w centrum dowodzenia kryzysowego, do którego zaczęli regularnie zaglądać ludzie z otoczenia 335. Wśród lokalnych zaczęły krążyć plotki, że jeśli ktoś z Central City East wpada w prawne bagno – dzwoni najpierw do Rosenberga, a dopiero potem do rodziny. credits @Verevi
    16 polubień
  6. Top Hatters Motorcycle Club (THMC) został założony w 1947 roku w Hollister, San Andreas - miejscu symbolicznym dla amerykańskiej kultury motocyklowej. To właśnie tam miało miejsce legendarne wydarzenie znane jako „zamieszki w Hollister”, które zainspirowało film The Wild One z Marlonem Brando i przyczyniło się do ukształtowania wyobrażenia o subkulturze „outlaw bikers”. Wśród społeczności, która wyrosła z tego ducha niezależności i buntu, narodzili się Top Hatters - jako odpowiedź na potrzebę przynależności, lojalności i braterstwa pośród byłych żołnierzy II wojny światowej i lokalnych motocyklistów. Od samego początku klub miał charakter braterski i elitarny - nie każdy motocyklista mógł zostać Top Hatterem. Kandydat musiał wykazać się nie tylko umiejętnościami jazdy i wytrzymałością, ale przede wszystkim lojalnością wobec braci klubowych i zaangażowaniem w wartości organizacji. Choć wielu utożsamia THMC z twardą postawą i bezkompromisowym stylem życia, sam klub zawsze podkreślał honor, wierność i poszanowanie tradycji jako fundamenty swojego istnienia. W latach 50. i 60. klub rozwijał się, budując silną pozycję w swoim rodzimym stanie, ale jednocześnie zachowując lokalny, rodzinny charakter. Top Hatters od zawsze stawiali na jakość członkostwa, nie na ilość - stąd ich obecność nie rozprzestrzeniła się jak w przypadku niektórych bardziej medialnych klubów motocyklowych. Nie byli zainteresowani sławą czy rozgłosem - ich świat to szosy, braterstwo i zasady, które przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Na przestrzeni dekad, mimo zmieniających się czasów, misja klubu pozostała niezmieniona. THMC powstało, by dawać swoim członkom wspólnotę opartą na zaufaniu, solidarności i szacunku. Dziś kontynuują tę misję poprzez aktywność społeczną - organizują coroczne wydarzenia charytatywne, takie jak Błogosławieństwo Motocykli w Niedzielę Palmową, podczas któregozbierane są fundusze dla lokalnych rodzin, szkół i organizacji pomocowych. Wspierają także weteranów i osoby dotknięte problemami zdrowotnymi lub społecznymi. Klub nie aspiruje do bycia organizacją „1%” i nie afiszuje się jako klub przestępczy a wręcz przeciwnie, ich działalność skupia się na lokalnym środowisku i utrzymywaniu reputacji porządnych, choć twardych, ludzi o zasadach. Noszenie ich barw to zaszczyt, który trzeba wypracować, a nie kupić. Barwy klubu Top Hatters MC są wyraziste i pełne symboliki, odzwierciedlającej zarówno nazwę, jak i charakter organizacji. Dominujące kolory to czarny, biały i czerwony – połączenie klasyczne dla wielu klubów motocyklowych, ale w przypadku THMC mające szczególne znaczenie. Czerń symbolizuje siłę, powagę i nieprzejednany charakter – to kolor, który nie ulega wpływom i kojarzy się z niezależnością. Biel dodaje elementu czystości i lojalności, zaś czerwień przywołuje na myśl pasję, braterstwo i gotowość do walki o swoje wartości. Te kolory wykorzystywane są zarówno w haftach naszywek, jak i w akcesoriach oraz barwach klubowych, widocznych na flagach, odzieży czy plakatach wydarzeń organizowanych przez THMC. Centralnym punktem tożsamości wizualnej klubu jest jego logo – przedstawiające czaszki w cylindrze (ang. Top Hat to właśnie cylinder). Ten wizerunek jest nie tylko dosłownym odniesieniem do nazwy klubu, ale również pełni funkcję mocnego symbolu postawy i mentalności członków THMC. Czaszka – uniwersalny znak śmierci i nieśmiertelności – w połączeniu z eleganckim cylindrem tworzy kontrast: surowa, brutalna rzeczywistość zestawiona z dumą, stylem i poczuciem własnej godności. To swego rodzaju motocyklowy „czarny humor”, ale też wyraz dystansu do życia i manifest niezależności od społecznych norm. Logo to nie tylko znak rozpoznawczy, ale też świętość – jego noszenie wiąże się z odpowiedzialnością, a zdobycie pełnych barw wymaga miesięcy lojalnej służby, zaangażowania i absolutnego oddania klubowi. Projekt prowadzony z perspektywy IC przez @Kadet., jest on również autorem tematu
    13 polubień
  7. Ruchy spółki: Zmieniono system marketingowy, czyniąc go ogólnodostępnym dla osób trzecich. W ramach nowej strategii wprowadzono cztery pakiety usług, które zostały oficjalnie zaprezentowane na aplikacji. Na mediach społecznościowych pojawił się post dotyczący rosnącej społeczności wokół nowego produktu oraz kolejnych kolekcji koszulek e-inc. CEO wzięła udział w wywiadzie dla Business Review, zatytułowanym „12. BLENZ: Kreatywność, Relacje i Technologia”, który został wyemitowany na antenie stacji radiowej Venture. Rozpoczęto współpracę z Venture, która będzie wspierać medialnie firmy współpracujące ze spółką – m.in. poprzez wywiady i publikacje artykułów. Nawiązano współpracę z Los Santos County Fire Departament, a także dołączono do zespołu PIO odpowiedzialnego za oprawę graficzną. Podjęto współpracę z ULSA, jednocześnie dołączając do programu Career Integration & Field Experience Initiative. Przygotowano oprawę graficzną oraz opracowano strategię marketingową, obejmującą działania w mediach społecznościowych i kampanię promocyjną dedykowaną wydarzeniu "Mike & Neri Performance" organizowaną przez Mirage Night Club. BLENZ zostało wyróżnione w artykule "[Music Pulse] 09. Maskarada, miłość i tajemniczość – wyłączne wzloty" opublikowanym przez Venture. Przygotowano oprawę graficzną oraz opracowano strategię rozwoju kadry dla Mirage Night Club w celu zwiększenia liczby pracowników. Nawiązano współpracę z firmami Green Energy, Royal Geneve oraz No More Heaven w zakresie opracowania i realizacji strategii marketingowych, a także kontynuacji działań związanych z oprawą graficzną. Nawiązano współpracę z Lunarr Beauty oraz Verona Vision Studio w zakresie kreacji, rozwoju i realizacji oprawy graficznej. Stworzono stronę internetowa dla No Heaven Records pod akcję haretatywna "#APlaceCalledHome" Udział w rozmowie pomiędzy Green Energy a Los Santos County Metropolitan Transportation Authority dotyczącej autobusów wodorowych oraz omówienie możliwości wspólnego marketingu. Rozmowa z Suzy na temat wsparcia przy finalizacji okładki oraz sugestie dotyczące dodatkowej promocji. Social Media: Wydatki: $265,000 LINK
    12 polubień
  8. Nielegalny przemyt alkoholu to powszechnie znany i zagrażający gospodarce Stanów Zjednoczonych temat, który zasłynął najbardziej w latach 1920–1933 czyli w czasach prohibicji. Przemytnicy korzystają z różnych sposobów jednak najpopularniejszym z nich jest przemyt alkoholu przez granice w cysternach maskowany jako inna ciecz bądź w ciężarówkach przewożących legalny towar. Jak podaje Bureau of Alcohol, Tobacco, Firearms and exposives (ATF) przemytnicy powodują milionowe straty gospodarki Stanów Zjednoczonych wpływów z podatków. Przemyt między stanami to codzienność, Alkohol kupowany legalnie w jednym stanie bywa nielegalnie przewożony i sprzedawany w drugim bez odprowadzenia lokalnych podatków. Taki przemyt dotyczy najczęściej: Tanich piw i wódek oraz dużych ilości z hurtowni, często z fałszywymi dokumentami.
    10 polubień
  9. Godzinami śniadaniowymi 8 Czerwca, jakoś tydzień z hakiem po debiucie pierwszego tworu Cassiusa na portale streamingowe począwszy od Soundclouda po Spotify wleciał kolejny, dosyć krótki singiel jego autorstwa - jednakże tym razem bez jakichkolwiek zapowiedzi na swoim profilu Lifeinvader. Utwór został nagrany w pełnoprawnym studiu u boku wyszkolonych producentów z Unsainted Records takich jak Chandler Beasly @Czokleet oraz Sydney Spencer @samer i łączy on zgrabnie punkowe stilo z new wave'em nadając całości charakterystyczne, a zarazem znajome brzmienie i klimat. Sam utwór jest formą sarkastycznego poradnika krok po kroku dla "stereotypowych gwiazdeczek z Vinewood" i poniekąd stara się również nawiązać do wysypu dram na portalu Lifeinvader w ostatnim czasie. ⛧ ⛧ LYRICS: ROZGRYWKA: KOSZTA: PROMOCJA: INFORMACJE:
    10 polubień
  10. **dnia 08.06.2025 w godzinach popoludniowych na kanale Trophy pojawil sie utwor. Utwor jest skierowany w strone Cody Montana @natty i Dave Johnson, jest to po prostu disstrack. W utworze dwojka osob spiewa o tym, ze tamci chca sie upodbaniac do nich, prosto z mostu walą, ze są fake-claimerami, przez chwile na filmie jest urywek z live trophy'ego gdzie ten slappuje Dave za nazwanie go net-bangerem** tekst;
    9 polubień
  11. Laurent Direzionale & Partner [https://discord.gg/tFkXKfUC3p] Pomimo chwilowej nieobecności Laurent Direzionale & Partner w mediach agencja wciąż pozyskiwała klientów oraz prężnie poszerzała zakres swoich działań. W ostatnim czasie Social Media Manager Heike Schulz, wraz z CEO agencji Giovannim Laurentem zabrali się za planowanie oraz działanie nad wprowadzeniem działu zajmującego się prowadzeniem gwiazd. Tym samym Pierre Rawkey stał się pierwszym zakontraktowanym celebrytą. Jeszcze tego samego dnia jeden z klientów agencji marketingowej, Cafe Velvet zdecydował się na podpisanie Pierre Rawkey jako ambasadora swojej marki oraz wykorzystaniu jego wizerunku przy promocji nadchodzącej kampanii. Kontynuując współpracę z Ice Dreams Company Heike Schulz zabrała się za organizację stanowiska dla ICD na Mirror Park Community Gathering. Cały zysk uzyskany z tego wydarzenia został przekazany na cele charytatywne. Kolejnym ważnym spotkaniem w tym miesiącu było spotkanie się z zespołem The Blue Whale na którym został poruszony temat podjęcia się potencjalnej współpracy oraz prowadzeniem ich zespołu pod względem marketingu oraz PR. Giovanni Laurent odbył rozmowę mailową z Venture na której udało się zamówić miesięczna reklamę w radiu oraz reklamę pod artykułem. Całość jest częścią promocji marki w mediach aby uzyskać większy rozgłos wśród potencjalnych klientów.
    8 polubień
  12. 👋 elo xd Dzięki za nominację @Misty @deputy.hero @lonlimane @Kamil92 Na cichograjach właśnie leci :::: Nominuje tak.. Wariatów: @Kurpan @Lirogon @Samson @wiciaticia @Ostersky @Paciaaa @Mixer @Saboorek @Azzi_24 @Towarzysz Niedźwiedź @Gwiazda2k24@Towarzysz Niedźwiedź @michalowix @Sheshu @Serghito @doozan @KompanWilczur @Dyziak @Haverex @ghostt @Sii @HiImPipi @zatyss @Zakrzok @Pako @Breno@El Fenomeno @Winkos29 @Joven @Krud @KirbY. @koka @Aeran @domo978 @milus @PUMEX_ @Bonczek @Ratka @nfset @endy @ixenea @fili @K4L3K@Sii@Trocin @Necro @hiszpan @olkos @Necro @YFL_Mikołaj @marcinekk @Koliga @baryyy @klapucha @Jakub15 @Deeli @San @eascior @Leanerek @Stivencjusz @JamaTo_ @Korniosz @sevo56 @GHETTO BYRD @Szymek_Se_Jestem @Killu @garnek_1 @K4L3K @Stivencjusz @Allerek @poppin @NiezależnaFretka @Stemp3l @Zakrzok @Bulka z Maslem @Piklo @xsciechax @Doktorek @koholees_facio @MrDENTASTICKS @PRX @wujas @oliwierr @YoungManiek @ZAW@Herki @Ernoo @lli @Mecenas @Szczerbiec @Misty @dixoniak7 @NegativE @Piklo @Lukrownik i all - pozdro xd
    8 polubień
  13. ʚଓ⋆ Lumii ʚଓ⋆ ʚଓ⋆ Na stronie salonu pojawił się wpis o wprowadzeniu voucherów upominkowych ʚଓ⋆ Link: Vouchery upominkowe
    7 polubień
  14. Jeszcze niedawno jej nazwisko brzmiało głośno w całym Los Santos. Chloe Whitney-Roper – urodzona 18 czerwca 1996 roku, wychowana na ulicach Mission Row, z hiszpańskimi korzeniami po ojcu – była symbolem nowoczesnych mediów. Ambitna, błyskotliwa, nieustannie pnąca się w górę. Zaczynała jako studentka zarządzania, by później błyskawicznie wkroczyć do świata wielkich nazwisk, przejmując stery w Self Radio, a w październiku 2023 roku zostając CEO Weazel News – jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek medialnych w stanie San Andreas. Jednakże każda droga ku górze ma swój kres. Czasami ten kres jest bolesny, głośny i kompromitujący zwłaszcza w cieniu skandali przeszłości. Oskarżenia, które zmieniły wszystko 27 kwietnia 2024 roku o godzinie 18:10 Weazel News opublikowało oficjalne oświadczenie, które wstrząsnęło całym światem mediów. Chloe Whitney-Roper została natychmiastowo odsunięta ze stanowiska CEO w związku z podejrzeniem defraudacji dwóch milionów dolarów. Towarzyszyły temu zarzuty korupcyjne, łamanie procedur korporacyjnych, wykorzystywanie pozycji, a nawet ze spowiedzi anonimowego pracownika - szydzenie z orientacji seksualnej współpracowników. To nie był upadek – to była katastrofa. Sprawa trafiła do organów ścigania, a sama Chloe zniknęła z mediów. Do czasu. Powrót... który miał być wielkim początkiem Po roku ciszy Chloe powróciła. Z nowym projektem, nowym logo i nowymi hasłami. VOIX – tak miała się nazywać jej nowa przestrzeń medialna, mieszcząca się w Hawick. Zapowiedzi? Poetyckie. Ambitne. Brzmiące jak manifest odrodzenia: - "VOIX to mój nowy projekt. Trochę redakcja, trochę głos, trochę przestrzeń, gdzie liczy się styl i treść, a nie tempo. To będzie inny format. Będzie prawdziwie, szczerze, konkretnie." – napisała Chloe na Life Invader. Problem w tym, że VOIX istniało jedynie w teorii. Minął ponad miesiąc, a projekt nie wydał z siebie ani jednego materiału. Żadnych podcastów. Żadnych artykułów. Żadnych transmisji - niczego. Jedynym śladem działalności były selfie Chloe sprzed pięciu tygodni i... skandal. Skandal na cmentarzu Jedyny moment, w którym VOIX rzeczywiście zaistniało, stał się jednocześnie jego najczarniejszą godziną. Podczas obchodów Dni Pamięci, gdy nasza stacja i inne lokalne media dokumentowały uroczystości na cmentarzu, przedstawicielka VOIX z kamerą w dłoni – zamiast relacjonować ceremonię – nagrywała pracowników naszej stacji, jednocześnie depcząc wieńce złożone na grobach poległych żołnierzy. Nowe podejrzenia Wczorajszego dnia, 7 czerwca, media w Los Santos obiegła wieść, że VOIX zgłosiło swoją upadłość. Brak jakiejkolwiek aktywności, zerowy zysk, studio, które nigdy nie wydało żadnej produkcji – to wszystko stawia poważne pytania. Kto inwestuje w nowe media i wykupuje przestrzeń, zdobywa licencje, zatrudnia pracowników tylko po to, by zgłosić upadłość po niespełna dwóch miesiącach bez żadnej aktywnej działalności? Coraz głośniej mówi się o tym, że VOIX mogło być jedynie kolejną przykrywką dla prania brudnych pieniędzy, próbą zmylenia tropów w śledztwie dotyczącym defraudacji w Weazel News. Chloe, choć oskarżona, do tej pory nie poniosła konsekwencji prawnych ale medialnie – wygląda na to, że to jej ostatni akt. Upadek, którego nikt już nie chce oglądać Komentatorzy nie mają złudzeń. Chloe Whitney-Roper otrzymała drugą szansę. Otrzymała przestrzeń, kapitał, uwagę i zmarnowała wszystko. - „To była jej ostatnia szansa na odbudowanie jakiejkolwiek kariery w tym mieście, pomimo tych oszustw i skandali.” – komentują jednoznacznie lokalni komentatorzy medialni. Dziś VOIX to tylko puste studio. Zdeptane wieńce. Brak treści i jeszcze większy brak zaufania. Chloe Whitney-Roper wraca jak bumerang. Jak echo, które nie chce ucichnąć. Jak problem, który przebiera się za inspirację, ale Los Santos nie zapomina. W obliczu wielu skandali i upadku oddziału WN – powrót Chloe w branży medialnej jest już niemal niemożliwy. Sprawdź naszą nową, zmodernizowaną stronę internetową! https://venturemedia.pl
    7 polubień
  15. **Dnia, a w sumie to w nocy 08.06.2025 koło godziny 2 AM pod lokalem The Roof wywiązała się masowa bójka między dwoma grupami lokalnych setów stacjonujących w South Central - jak widać; gangowość nie znajduję się tylko w ciemnej stronie LA. W lokalu nastąpiła próba tzw; zesnatchowania chaina dla Cody Montana - ten na to zareagował wypłacając cios w Darterrius Webster - dla undergroundowego rapera była to rzecz, która przekreśliła jego wieczór i próby relaksu. W lokalu wywiązała się przepychanka, która finalnie zakończyła się masową bójką pod lokalem, na parkingu. W owej bójce brała udział dość spora ilość osób, ale na kamerach można było wychwycić takie osoby jak; Cody Montana, Dave Johnson, Arkell Gaines, Darterrius Webster, Devoreaux Vinson, Luis Herrera. Bójka zakończyła się dość szybko - Dave Johnson i Cody Montana zostali znokautowani, sam Cody padł za swoim autem D10 - tam padł, a przy nim przykucneli Arkell Gaines oraz Darterrius Webster - kamery nie uchwyciły tego czy coś mu zabralli, czy jednak tez nie ze względu, że działo się to za karoserią wozu, a przy nich były wysokie żywopłoty. Chwile po tym cala czwórka osób zapakowała się w wóz i odjechała w stronę South Central - jeżeli ktoś śledził ich trasę mogli wywnioskować, że zatrzymali się na Jordan Downs (Rancho na Davis). Kilka minut po tym, rozmyli się wśród projektów blokowisk.**
    7 polubień
  16. **NI Z GRUCHY NI Z PIETRUCHY WLECIAL NUMER Z KLIPEM NAGRANY SWIEŻO PO WYJSCIU Z ARESZTU** LIFEINVADER MIDNIGHTWORSTNIGHTMARE
    6 polubień
  17. Współpraca z Ice Dreams - transport i montaż 52 paneli fotowoltaicznych na nowej fabryce w Kansas. Green Energy poinformowało na swoich Social Mediach o wypuszczeniu nowych produktów: Akumulatorki AA oraz AAA. Ceo spółki odbył rozmowę z przedstawicielem sieci sklepów 24/7 w celu dostępności sprzedaży akumulatorków AA i AAA w całym stanie. Spółka przedłużyła kontrakt z LSDWP na dostawę prądu i gazu dla miasta. Odbycie wstępnych rozmów z przedstawicielem Los Santos County Metropolian Transportation Authority (LSCMTA) na temat projektu autobusów wodorowych dla miasta. Nawiązanie współpracy z BLENZ w celu opracowania strategii marketingowych, biznesowych oraz oprawy graficznej. Uzyskanie zgody na działania w danym terenie od urzędników państwowych, w ramach akcji zbierania śmieci z okazji Światowego Dnia Ochrony Środowiska. Green Energy przy pomocy spółki GreenLine Waste Management LLC oraz wielu wolontariuszy zadbali o bardzo dokładne posprzątanie Rockford Hills oraz Vinewood z okazji Światowego Dnia Ochrony Środowiska. Spółka zadecydowała wesprzeć kampus ULSA, dzięki czemu uczniowie i pracownicy będą mogli korzystać z nowych ładowarek samochodowych. Dodatkowo większość uczniów otrzymała powerbanki solarne. Spółka wypuściła nową wersję aplikacji Powersphere, o czym poinformowała na swoich Social Mediach. Nawiązanie współpracy z GreenLine Waste Management LLC - odkupywanie bioodpadów do biogazowni. Ceo spółki zatrudnił kierowce ciężarówki, który będzie odpowiedzialny na transport bioodpadów do biogazowni. Spółka informuje o swoich działaniach aktywnie prowadząc swoje Social Media. WYDATKI SPÓŁKI W OSTATNIM MIESIĄCU Produkcja urządzeń - $110.000,00 Subskrypcja pakietu BLENZ - $135.000,00 Usługi graficzne - $70.000,00 Sesja zdjęciowa - $60.000,00 Premie pracownicze - $100.000,00 Reklama w radiostacji i w artykułach Venture - $40.000,00 Odkupienie i transport odpadów do biogazowni - $25.000,00 Odnowienie subskrypcji Lifeinvader - $75.000,00 ŁĄCZNE WYDATKI - $615.000,00
    6 polubień
  18. #6 Po naradzie zarządu spółki podjęto ostateczną decyzję dotyczącą współpracy z Laurent Direzionale & Partner. Finalnie była ona negatywna, kontrakt nie został podpisany [X] Pozytywne tworzenie wizerunku w sieci ambasadorki Laila Aguirre dotyczące współpracy z ROYAL GENEVE [X] ROYAL GENEVE zostało oficjalnym partnerem wspierającym działania Los Santos Golf Club. W ramach partnerstwa zaoferowano personalizację kijów golfowych dla członków stowarzyszenia [X] Kontynuacja współpracy z Foster's Winery. W dalszych działaniach dotyczącej tej współpracy ROYAL GENEVE spersonalizowało wykończenie ekskluzywnych butelek na wina dla winiarni. W tym kilka sztuk unikatowych, numerowanych ze specjalnym wykończeniem [X] Kontynuacja współpracy z BLENZ - podpisanie umowy pakietu członkowskiego, współpraca przy projekcie dla winiarni oraz rozpoczęcie działań dotyczących kolejnego projektu ROYAL GENEVE [X] Podjęcie rozmów z Wenger Luxury dotyczących współpracy przy kolejnym wspólnym projekcie. Po otrzymaniu pozytywnej decyzji zarządu Wenger Luxury rozpoczęto przygotowania do realizacji wciąż trzymanego w tajemnicy przez zarząd ROYAL GENEVE projektu [X] Podjęcie rozmów z manager Maxine Koci, a następnie samą zainteresowaną w celu przedstawienia oferty współpracy. Kontrakt został podpisany, jednakże wciąż nie ogłoszono oficjalnie nowej ambasadorki ROYAL GENEVE [X] Pozytywny rozgłos o spółce w wywiadzie udzielonym przez właścicielkę BLENZ, co potwierdza owocną współpracę od dłuższego czasu obu firm [X] Kontynuacja współpracy z Ventre oraz Lloyd; aktywne prowadzenie salonów w ich lokalizacjach Nieustanna, aktywna sprzedaż zegarków oraz akcesoriów w salonie przy Portola Drive Rozwijając działalność spółki zainwestowano w kolejny oddział ROYAL GENEVE. Nowy salon jubilerski aktualnie jest w trakcie remontu, jego lokalizacja jest umiejscowiona w turystycznym sercu miasta, blisko plaży Vespucci ROYAL GENEVE w ostatnim miesiącu poświęciło sporo uwagi samej reklamie oraz marketingowi. Kontynuując współpracę z Venture wykupiono pakiet reklam oraz banerów reklamowych, które w ostatnim czasie pojawiały się pod większością artykułów [II] [III] [IV] [V] [VI] [VII] [VIII] [IX] [X] [XI] [XII] [XIII] Premie pracownicze [$50.000] Wynagrodzenie BLENZ [$200.000] Zakup kolejnego salonu Vespucci [$60.000] Wynagrodzenie Venture [$52.000] ŁĄCZNIE: $362.000
    5 polubień
  19. Zapis programu Yoo Wanna Talk? Emitowanego na żywo pięć minut po dwudziestej w sobotę 07.06.2025 07.06.2025 Do studia Billy'ego trafił osiemnastoletni raper Desmond Allen znany jako Dezthemenace. Wywiad utrzymywał formę bardzo swobodnej rozmowy, zostały poruszone tematy jak: Nie była to rozmowa w krawatach. Rozmówcy nie szczędzili przekleństw, śmiali się i przez cały czas panował wyraźnie hip-hopowy klimat. Rozmawiali ze sobą wprost, bez owijania w bawełnę, nie unikali kontrowersyjnych tematów i nie silili się na poprawność polityczną. Autentyczny ton rozmowy wynikał z ich przyjacielskich relacji. Billy prowadził wywiad swobodnie, z humorem, próbując wyciągnąć z gościa coś więcej. Całość zakończyła się zapowiedzią nadchodzącego koncertu. [wstęp] [Tytuł imprezowicza miesiąca, "to ty czy raczej Dezthemenace" autentyczność rapera i jego stosunek] [THE LUST 08.06 20;30] [Ile Dezthemenace zarobi z biletów?] [Pozycja D. Allen na temat bójki będącej rzekomym spięciem gangowym] [MOB404 i czy Desmond czegoś załuje?] [Zakończenie]
    5 polubień
  20. **Mike przeczytał cały artykuł zaciekawiony, wysłał go do swojej narzeczonej Neriny @Ramorkaa .**
    5 polubień
  21. Podsumowanie działań: 1. Letnia promocja "Summer Promotion", w której zostały zamienione dotychczasowe opakowania lodów na patyku - dostępnych w sprzedaży od jakiegoś czasu, na opakowania z możliwością wygrania loda na patyku i wymiany go w określonych miejscach. Czyli tam, gdzie są sprzedawane, a wszystkie zasady zostały przedstawione w poście spółki. [1] 2. Zakupienie fabryki przez spółkę w Kansas, w Wichita. Jak i przygotowanie fabryki do produkcji. Wyjazd inwestycyjny CEO wraz z asystentką, który obejmował: -prywatny przelot w obie strony odrzutowcem Luxor, za sprawą Sol Airlines [2] [3] -pobyt w prywatnym hotelu [4] -kupno fabryki: podpisanie finalnej umowy, przed wcześniejszym wysłaniem listu intencyjnego z warunkami umowy [5] -umowa z renomowaną firmą w Kansas, która obejmuje remont fabryki [6] -umowa z dużą siecią sklepów w Kansas, tak by po starcie produkcji trafiły do sklepów [7] terminy startu produkcji są na sierpień Umowy w Santos na temat ulepszeń fabryki: -umowa z Green Energy na panele fotowoltaiczne, które mają zostać założone w niewiele mniejszej ilości, niż jest to w fabryce macierzystej [8] -umowa z Ventre Technologies na VTMS w nowej fabryce, które ma pełnić podobną rolę jak w fabryce w Santos, między innymi kontrola zużycia energii, kontrola różnych systemów i wiele więcej. [9] -aneks w umowie z RON Oil, który związany jest ze wsparciem w transporcie na obszarze Kansas. [10] 3. Umowa z Laurent Direzionale & Partner na ENTERPRISE PLAN. Od momentu zawarcia umowy, razem działają najbardziej skupiając się aktualnie na: [11] [12] [13] wyszukiwaniu współprac poprawie wizerunku badaniu rynku planach na rozwój spółki 4. Wzięcie udziału w lokalnym wydarzeniu, które odbyło się na Mirror Park dzięki pomocy Laurent rozkładając swoje stoisko. Na wydarzeniu cały zarobek z lodów miał zostać przekazany na organizacje charytatywne, a spółka nie określała celu. Stanowisko nadzorowała CEO IDC biorąc czynny udział w rozmowach i spędzaniu czasu ze społecznością. Atmosfera była przyjemna do tego stopnia, że pojawiły się tam oświadczyny, a potencjalna awantura została zażegnana lodami, które sprzedawca spółki zaoferował na koszt spółki, bo i tak wszystkie pieniądze szły na zbiórkę. [14] 5. Przekazanie zebranych datków wraz z ogłoszeniem informacji na Lifeinvader, bez wcześniejszej promocji kameralnego wydarzenia, czy samej zbiórki. 6. Spółka zebrała nieco ponad $8000, a przekazała $125 000 łącznie. Przekazane zostało: $25 000 na schronisko [15] $100 000 na oficjalną instytucję rządową [16] Został umieszczony post z pozytywną informacją o przekazaniu datków. [17] 7. Współpraca stała z The Roof na lody i kostki lodu. [18] 8. Współpraca stała z ShootZone Bar na lody. [19] 9. Propozycja współpracy do jednej z siłowni, aby lody proteinowe pojawiły się u nich w ofercie na stałe. [20] 10. Oficjalne ogłoszenie strony internetowej Ice Dreams Company, na której znajdują się: [21] [22] dostępne produkty, możliwość zamówienia z odbiorem w samej fabryce, opisane korzyści we współpracy podstawowe FAQ kontakt czy sam adres przekierowanie na media społecznościowe spółki - na Lifeinvader 11. Zakupienie ice cream truck'a i pierwsze wyruszenie na miasto. [23] 12. Stała opieka prawna zapewniana przez Zhong Blackwood Law. [24] 13. Przedłużenie usługi RON&GO. [25] 14. Przedłużenie subskrypcji Li Pro Ultima. [26] 15. Propozycja współpracy od GreenLine Waste Management LLC dla Ice Dreams Company, która końcowo nie została podpisana. [27] 16. Przedłużenie współpracy z Venture, na temat reklam w artykułach, na ich stronie oraz samym radiu. [28] 17. Rozmowy z CEO CafeVelvet na tematy biznesowe, w których temat przewodnim były wspólne lody, które są w trakcie przygotowań. [29] 18. Dalsze leczenie psychologiczne pracowników spółki. CEO miała ostatnią wizytę ze względu na wyraźnie polepszający się stan i samopoczucie. [30] Social media: Wydatki:
    5 polubień
  22. Carmen podjęła istotne działania mające na celu rozwój swojej kariery — uruchomiła stronę internetową carmenvillagran.com, gdzie zaprezentowała portfolio zatytułowane „Frame Me”. Portfolio to miało pełnić funkcję studyjnej wizytówki, pokazując Carmen w kontrolowanych, profesjonalnych warunkach i służyć jako forma prezentacji dla osób zainteresowanych jej osobą i twórczością. Równocześnie Carmen wystąpiła jako statystka w teledysku Mike Broadhurst – GIRLS, a udział został oficjalnie uwzględniony na platformie Genius, dając jej subtelny, lecz realny ślad obecności w świecie muzyki i obrazu. Jednak pomimo tych kroków, Carmen wpadła w dołek emocjonalny, który znacząco spowolnił tempo jej rozwoju i ograniczył aktywność na pewien czas. Po ciężkim okresie modelka podniosła się i z nową energią zaczęła planować kolejne sesje zdjęciowe oraz większy projekt, który chce realizować wspólnie ze swoją bestie - Blanca Carventes.
    5 polubień
  23. Dzięki duckers za nominke ja dzisiaj tak: Nominuje: @dior @kudlatysosa @bieluu @Saint Louis @niezlykolopl @dzvkss @adamm082
    5 polubień
  24. Podsumowanie miesiąca kwiecień Kwiecień to już rozpędzona maszyna American Dart Masters, sezon czwarty wchodzi w decydującą fazę, bo początkiem kwietnia rozgrywana jest ostatnia kolejka fazy grupowej, która wyłoniła czwórkę finalistów. Przerwa między ostatnią kolejką fazy grupowej, a wielkim finałem to czas na promocję ligi, zawodników, którzy awansowali do finału oraz wszystkich sponsorów i partnerów. Zarząd ligi aktywnie prowadził swoje social media publikując liczne posty promujące cały sezon z czwórką zawodników i przedstawiając z osobna każde przedsiębiorstwo współpracujące. Wielki finał, który miejsce miał 27 kwietnia w niedzielę, zarząd ligi skwitował, że był to najlepszy finał w historii sezonów ligi. Trzy z czterech pojedynków zakończyły się deciderami, czyli grą na pełnym pięcio legowym dystansie, a finał to była istna wisienka na torcie. Amanda Oxenberg ze stanu 0:2 dla jej przeciwniczki Vienny, zdołała zaliczyć comeback na 3:2, dorzucając w tym czasie dziewiątą lotkę i zgarniając mistrzostwo sezonu czwartego. Jej nieprawdopodobny comeback zapisał się już na kartach historii American Dart Masters. Liga kończy kwiecień wielkim pasjonującym finałem sezonu czwartego, dając czas na przeżycie całego sezonu raz jeszcze i naładowanie akumulatorów po długiej trwającej praktycznie dwa i pół miesiąca kampanii budowania zainteresowania jak i późniejszego już ogłoszenia startu sezonu czwartego. Dalsza część w podpunktach: American Dart Masters Season 4 - podsumowanie fazy grupowej, zapowiedź play-off - najważniejsze informacje zebrane po rozegraniu fazy grupowej, statystyki zawodników. American Dart Masters Season 4 - podsumowanie rozgrywek finałowych - najważniejsze informacje i podsumowanie przebiegu całego finału sezonu czwartego, wyniki, statystyki, osiągnięcia zawodników, podziękowania dla współpracujących przedsiębiorstw. [Lifeinvader] - zapowiedź ostatniego wieczoru rozgrywek fazy grupowej, która wyłoni już oficjalną czwórkę, która awansuje do wielkiego finału. [Lifeinvader] - podsumowanie całej fazy grupowej, przedstawienie najważniejszych momentów, statystyk zawodników, jednoczesne przedstawienie daty wielkiego finału. [Lifeinvader] - rozpoczęcie serii przedstawiania współpracujących przedsiębiorstw i podmiotów z ligą w sezonie czwartym. #DailyGlobe #LLOYDInvestments #HorizonSolutions #IceDreamCompany #PrimeUnionLogistics #LumiiCosmetics #ParrisEye #MokaCafe #BLENZ [Lifeinvader] - przedstawienie finałowej czwórki, krótkim opisem w postach z dotychczasowymi osiągnięciami. #ViennaFerreira #DaisyWhitley #TheoCornero #Amanda Oxenberg [Lifeinvader] - zapowiedź największego wydarzenia czyli finał sezonu czwartego. [Lifeinvader] - zakontraktowanie mistrzyni sezonu czwartego pod brand American Dart Masters.
    5 polubień
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin