Ranking
Popularna zawartość
Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 14.11.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
Casa Hermanas — Vanté & BC Cosmetics
Ostersky i 25 innych polubił temat przez El Fenomeno
Casa Hermanas po sukcesie pierwszej kolekcji Vanté przełożyło swoją moc przerobową na rzecz drugiego zarejestrowanego podmiotu jakim jest BC Cosmetics, marka skupiła się w pełni na zbudowaniu pierwszej kolekcji kosmetyków - ta droga jednak nie była taka prosta, jakby mogło się wydawać. Zarząd od niemalże samego początku spotkał się z serią problemów, która była dobrą lekcją na przyszłość - pierwszym problemem okazała się śmierć jednej z modelek, która wstępnie została zaangażowana w kolekcję. Mowa tutaj o Amala Varela, która zginęła w tragicznym wypadku samochodowym wraz z Solana Woods i Vienna Bohannon - ta sama trójka wcześniej wystąpiła w akcji marketingowej torebki Paso Fino. Co ciekawe wypadek miał miejsce nieopodal siedziby Casa Hermanas, a w internecie pojawiło się chociażby zdjęcie rozbitego wozu, na tle billboardu dotyczącego kolekcji torebek. Pierwsza trudność, która na jakiś czas wstrzymała pracę nad projektem, a w kolejce czekały już kolejne problemy - kolejnym był problem z designem paletki, co znowu wstrzymało pracę a w międzyczasie kosmetyki poddane zostały badaniom, które znowu wydłużyły oczekiwania na premierę. Chwilę po tym pojawiły się pierwsze trudności od strony IT i strefy kreatywnej - a wydawać by się mogło gwoździem do trumny okazać się miała śmierć Selah Valdes, która została podpisana do kolekcji w miejsce Varela. To wydarzenie opóźniło kolekcję o prawie miesiąc czasu, bez cienia wątpliwości październik który miał być miesiącem premiery kolekcji okazał się być najbardziej kryzysowym miesiącem który przyniósł więcej pytań niż odpowiedzi. Przełom pojawił się na początku listopada, gdzie zarząd marki po prostu spiął tyłki aby doprowadzić kolekcję do premiery - jedną z bolączek był temat zmarłej Selah, bo sort kosmetyków zatytułowany jej imieniem został już wyprodukowany. CEO marki zdecydowała się na to, by paletka Selah trafiła do sprzedaży z tym że cały dochód z tego tytułu ma zostać przekazany na cele charytatywne. W tym przypadku zarząd BC Cosmetics skontaktował się z rodziną zmarłej i ustalił warunki tej umowy - Casa Hermanas wypłaciło również wynagrodzenie, które Selah miała zapisane w kontrakcie, choć tak naprawdę wcale nie musiało tak być. Mając już autostradę do premiery, ta miała miejsce trzynastego listopada - cała kolekcja składa się z wielu produktów kosmetycznych, ale koronkowym i tym docelowym produktem są paletki do makijażu - są dokładnie cztery, każda imienna, przypisana do osoby która akurat ją promuje. I zatem mamy paletkę Blanca, Carmen, Cher i Selah - natomiast w przypadku tej ostatniej ta praktycznie nie jest promowana. Jest to oczywiście celowy zabieg, którego celem jest próba uniknięcia skomercjalizowania śmierci modelki - a marka sama w sobie w ten sposób pozostawia ślad po Valdes. Istotnym faktem jest to, że nigdzie na stronie nie pojawia się wizerunek Selah, a przewija się tylko jej imię. Każda z paletek opakowana została w minimalistyczne opakowanie, a na każdej z nich znajdują się /autografy/ modelek promujących kolekcję. W przypadku opakowania, to zostało wykonane z prasowanego włókna, nadaje się do recyklingu a jednocześnie zabezpiecza przed przypadkowym otwieraniem się czy wilgocią. Produkty składają się z siedmiu kolorów, a każda paletka posiada inne barwy, cena $32 od produktu nie jest wygórowana, tak jak zresztą obiecała CEO przy okazji wywiadu dla jednego z lokalnych magazynów lifestylowych. Cała partia kosmetyków wyprodukowana została na terenie US, w labolatorium które funkcjonuje na terenie San Ann od ponad czterdziestu lat, do produkcji kosmetyków użyto formuły wegańskich oraz niestosowanych na zwierzętach. Co się tym wiąże, produkty przeszły pełne testy dermatologiczne oraz badania aplikacyjne - w tym sprawdzono jest na skórze wrażliwej, trądzikowej i tłustej. Formuła kosmetyków oparta została na pigmentach naturalnych, wykluczony został talk przemysłowy a jego miejsce zastąpiła mieszanka skrobi kukurydzianej i kaolinu, dzięki czemu ryzyko podrażnień skóry zostało znacząco zmniejszone. W efekcie końcowym kosmetyki oprócz bezpieczeństwa dla cery, dają intensywny, trwały kolor. Natomiast jeśli chodzi o samą sesję zdjęciową, która towarzyszy kolekcji to w niej bezpośredni udział wzięły Carmen, Cher i Blanca - zdjęcia wykonane zostało w Los Santos. Cały format przygotowany został typowo pod media społecznościowe, gdzie ulokowany jest produkt. Natomiast Casa Hermanas to nie tylko kolekcja kosmetyków, bowiem w międzyczasie a dokładniej piątego października 2025 roku uruchomiona została aukcja charytatywna i zbiórka pieniędzy w związku z międzynarodową kampanią społeczną zwaną lepiej jako Pink October. Celem aukcji i zbiórki było zebranie jak największych środków na rzecz Breast Cancer Foundation - Susan G. Komen for the Cure. Akcja The Pink Promise by Vanté okazała się ogromnym sukcesem, podczas zbiórki zebrano prawie pięć milionów dolarów - a unikalna torebka, która została poddana licytacji wylicytowana została za kwotę $350,000, co jest siedmiokrotnym przebiciem ceny wyjściowej podczas pierwszego dropu kolekcji od Vanté. Akcja oprócz zebrania pokaźnej ilości gotówki, odbiła się też szerokim echem nie tylko w Los Santos, de facto partnerem medialnym zostało Daily Globe, które praktycznie od początku zbiórki promowało ją. Finał zbiórki miał miejsce podczas HALLOWEEN CARNIVAL, gdzie Vanté otrzymało swoje własne stanowisko na którym można było dokonać praktycznie ostatnich wpłat. Na rzecz różowego października Carmen Villagran i Blanca Carvantes wzięły udział w sesji Pink Girls OCTOBER, której pomysłodawcą była Selah Valdes, co również uczyniło ją jedną z ostatnich w jej życiu. A to nie wszystko, bo sesja poprzedziła późniejsze spotkanie ze społecznością Los Santos, gdzie kobiety mogły odbyć bezpłatne badania, a przy okazji napić się kawy i pogawędzić z zebranymi ludźmi - na miejscu nie zabrakło celebrytów, służb, zwykłych mieszkańców czy lokalnej władzy w postaci mayora Los Santos. Ponadto różowy miesiąc w wykonaniu dziewczyn został podsumowany w zbiorowym artykule od Daily Globe. Casa Hermanas chcąc się rozwijać skontaktowało się z Larocque Architecture by móc otworzyć swój pierwszy butik na terenie Los Santos - mimo pewnych niuansów i opóźnień, za projektem stanęła Pearl Lavances, której udało się dopiąć sprawę w stosunkowo krótkim czasie. Wraz z wypuszczeniem do sprzedaży pierwszej kolekcji kosmetyków, butik został otwarty dla klientów 13 listopada w godzinach południowych - sklep znajduje się w całym kompleksie należącym do Casa Hermanas, gdzie znajduje się również nowoczesna strefa kreatywna, biuro, szwalnia czy magazyn. Można powiedzieć więc, że struktura i fundamenty firmy zostały w końcu dopięte na ostatni guzik. Wraz z rozwojem przedsiębiorstwa, do kadry trafiło kilka nowych twarzy w tym Jimmy Munoz, który dołączył do strefy kreatywnej marki. Marka stara się nie rozdrabniać, a drugą kolekcją chce jasno zaznaczyć że mierzy wysoko - a już niebawem ruszyć ma oficjalny program ambasadorski, dzięki któremu Casa Hermanas ma sięgnąć po kolejne sukcesy. Blanca jako CEO marki zmierzyła się z kolejnymi problemami, co tłumaczy chociażby jej pobyt w szpitalu psychiatrycznym w październiku tego roku - swoimi działaniami, jak chociażby zbiórką charytatywną czy kolejnymi sesjami zdjęciowymi chce zabić ciągnącą się za nią dramę z Big Blast. Jednak to zadanie jest trudne, bo o wydarzeniu przypomniał jakiś czas temu chociażby D. Epps czy Fehu Skarsgard - bez wątpienia osoby z większą siłą przebicia niż obecnie Carvantes. To również w dużym stopniu uzasadnia fakt, że do tej pory Blanca nie miała praktycznie wcale ofert kontraktowych. Choć to może się zmienić wraz z przyszłym miesiącem. W przypadku Carmen, jej sytuacja jest raczej klarowna, poza wpadką z klubowej imprezy i jej pocałunku z D. Epps, ta nie może /pochwalić/ się innymi skazami na swoim wizerunku. [05/10/2025] The Pink Promise by Vanté - Charity #PinkOctober [12.10] Pink Girls OCTOBER 2025 x Selah Valdes 🎗️ [ET] 30.10.2025 - HALLOWEEN CARNIVAL 🎃 Udział w wydarzeniu charytatywnym w ramach Pink October. [30/10/2025] Carmen Villagran & Blanca Carvantes — Daughters of the Woods [02/11/2025] Blanca Carvantes & Carmen Villagran - Entre la Vida y la Muerte 008. Mroczna strona Koslovsky Modeling Agency? Współpraca splamiona krwią. Drama wokół agencji Koslovsky, śmierci Selah i powiązaniach CEO Casa Hermanas (1,2,3) 385. Halloween Carnival w Vinewood Hills już za nami! Zobacz zdjęcia! 387. Pink October 2025 - miesiąc świadomości raka piersi. Aukcja Vanté, dzień otwarty w CLSMC oraz UNDERGROUND TALKS Kolekcja kosmetyków od BC Cosmetics Venus Shades Blanca Carvantes, CEO Casa Hermanas w pierwszym wydaniu THE RUNWAY Casa Hermanas otwiera swój pierwszy butik w Los Santos [29.09.2025] CAPLORDS & CARMEN VILLAGRAN Start profilu BC Cosmetics. Reklamy w Daily Globe odnośnie The Pink Promise by Vanté - Charity #PinkOctober (1,2,3,4,5,6,7,8,9,10) Bilbordy promujące pierwszą kolekcję od BC Cosmetics: 1,2,3,4,5,6 Kolejna drama, tym razem z co-CEO Casa Hermanas, która pod nieobecność swojego partnera przelizała się z innym facetem26 polubień -
Już niedługo Paleto Bay stanie się bardziej tętniący życiem niż kiedykolwiek wcześniej! Już 27.11.2025 nasz kochany park krajobrazowy przemieni się w wyjątkowe miejsce zabawy i wspólnych świętowań, gdzie tradycja będzie łączyć się z zabawą, zdrową rywalizacją i duchem prawdziwej społeczności. Wydarzenie rozpocznie się krótką, uroczystą przemową, w której przybliżymy historyczne tło święta! Opowiemy, skąd wzięła się ta tradycja i jak przez lata zjednywała mieszkańców naszej ukochanej Ameryki. Następnie będzie wyjątkowy moment pełen wdzięczności; publiczne podziękowania dla funkcjonariuszy służb, którzy na co dzień dbają o nasze bezpieczeństwo i porządek, często kosztem swojego czasu i wygody. To chwila, w której cała społeczność będzie mogła pokazać im szacunek i wsparcie, a zarazem otworzyć drzwi do dalszej, pełnej radości części wydarzenia! 🥂 Po części oficjalnej scenę przejmą atrakcje, które wciągną Was w wir rywalizacji, śmiechu i beztroskiej zabawy! Na uczestników imprezy czekać będą strefy z grami i konkursami takie jak; jedzenie kukurydzy na czas, rzuty podkową czy też emocjonujące rozgrywki w Darta. Wszystkie stanowiska zostały zaplanowane tak, aby łatwo można było przejść od jednej gry lub zabawy do kolejnej, dzięki czemu każdy niezależnie od wieku znajdzie coś dla siebie. Foto-budka pozwoli uwiecznić te chwile w zabawnych kadrach, a nietuzinkowym punktem programu będzie konkurs na pojazd amerykańskiej marki, gdzie właściciele potężnych klasyków zaprezentują swoje maszyny w pełnej okazałości! To prawdziwa gratka dla miłośników motoryzacji i idealna okazja, by poczuć klimat prawdziwego american spirit! 🔥 Aby nikt nie opuścił wydarzenia głodny ani spragniony, na miejscu pojawi się rozbudowana strefa gastronomiczna pełna aromatów i smaków charakterystycznych dla Paleto Bay, lokalne punkty przygotują specjalne menu stworzone z myślą o wspólnym dziękczynieniu! Od sycących dań serwowanych na gorąco, po lekkie przekąski, desery i napoje idealne na każdą pogodę, gdzie rozgrzewająca kawa, świeże wypieki, potrawy inspirowane regionalną kuchnią oraz sezonowe specjały sprawią, że każdy uczestnik znajdzie coś dla siebie, a zapachy unoszące się w powietrzu dopełnią wyjątkowej atmosfery wydarzenia, by to właśnie strefa gastronomii stała się naturalnym miejscem spotkań, odpoczynku i wspólnych rozmów, umożliwiając złapanie oddechu między kolejnymi atrakcjami i przemówieniami! 🧁 A kiedy zapadnie zmrok, całe wydarzenie złapie zupełnie inny vibe, w jednej chwili gwar spotkania zacznie łączyć się z pierwszymi dźwiękami muzyki, a światła sceny rozświetlą okolicę tak, że trudno będzie przejść obok obojętnie, to będzie właśnie ten moment, w którym każdy, niezależnie od tego, czy przyszedł na konkursy, jedzenie czy po prostu pospacerować poczuje, że dzieje się coś wyjątkowego. Koncert ma być sercem wieczoru, taką muzyczną wisienką na torcie, która podkręci klimat i sprawi, że w powietrzu zawiśnie prawdziwa, rodzinna magia, która zapadnie w pamięci na bardzo, bardzo długo! Musisz sam się o tym przekonać! 🎶 Całość imprezy została tak zaprojektowana, aby mogli się nią bawić wszyscy mieszkańcy Paleto Bay, jak również osoby typowo pochodzące z Los Santos nazywane "miastowymi". Od dekoracji krajobrazu Paleto Bay, przez przyjazną atmosferę rodzinnego pikniku aż po rozmaite zajęcia i atrakcje, w których może uczestniczyć każdy, niezależnie od wieku, a sami organizatorzy imprezy zadbali o to, by znalazł się w niej czas na chwilę refleksji nad tym, co udało się osiągnąć w tym roku, ale przede wszystkim na dobrą i szaloną zabawę w gronie najbliższych! 🥨 WIĘCEJ INFORMACJI WKRÓTCE! 🔜 Grafika: @lonlimane23 polubień
-
**14 listopada w godzinach wieczornych na platformach streamingowych oraz V-Tube pojawił się wielokrotnie zapowiadany przez Noaha Alexandra nowy utwór zatytułowany MIND, BODY AND SOUL wraz z teledyskiem. Od premiery jego debiutanckiej EP - WORD OF THE TIRED SOUL minęło niespełna 9 miesięcy. Poprzedni krążek pozostawił takie hity jak "Dead Inside" czy "Word Of The Tired Soul", które utrzymywały się przez dłuższy czas wysoko w rankingach list. Należy również wspomnieć o tym, że poprzedni projekt zagwarantował Noahowi nominację do Celebrity Awards, gdzie teledysk do Dead Inside rywalizował z takimi artystami jak Chase Love, Kayes, Sloppy Toppy czy KELLS. Ostatecznie Noah został pokonany przez Icon. od Kayes, lecz jak sam to wielokrotnie podkreślał, sama nominacja do takiej nagrody jest dla niego ogromnym sukcesem szczególnie, że był to jego debiutancki utwór.** **Po premierze EP nastała długa cisza w ujawnianiu autorskiej twórczości przez Noaha, sam artysta skupił się ostatecznie na projektach zespołu Soul Evisceration oraz dosłownie w międzyczasie otarł się o śmierć, zostając postrzelonym przez napastników w siedzibie Unsainted Records podczas spotkania z przedstawicielami firmy Junk. Cała ta sytuacja spowodowała, że sam Noah ostatecznie odciął się na dobre kilka miesięcy od życia publicznego, dosłownie wręcz zapadł się pod ziemię, aby na spokojnie dojść do siebie i zacząć walkę z nową fobią, spowodowaną przez tą sytuację. Po dłuższej ciszy artysta zaczął pojawiać się ponownie na językach mediów, wydając między innymi nowy utwór z Soulsami "Twilight Of Promises", który aktualnie szczytuje na pierwszym miejscu w zestawieniu RHYTHM RADAR oraz pojawiał się w wywiadach dla Daily Globe, czy zaliczył kolejną współpracę z marką ROYAL GENEVE, w której jest ambasadorem.** **Dochodzimy więc do clue całego dzisiejszego zamieszania jakim jest właśnie premiera nowego utworu. Noah cały projekt zainicjował krótkim materiałem filmowym na swoich social media, który mógłby sugerować, że artysta ostatecznie opuścił szeregi zespołu Soul Evisceration, do tej pory żadne oficjalne informacje nie padły z ust członków zespołu czy managmentu. Fani nadal tworzą spekulację i żądają wręcz wyjaśnień co się do cholery dzieje. Jedno jest pewne, mimo wielokrotnie zapowiadanych planów co do nowego krążka Soulsów, który jak jednak widać prędko nie wyjdzie, Noah postawił na swój projekt.** **MIND, BODY AND SOUL zdecydowanie stylem odbiega od poprzedniego projektu Noaha, co może sugerować, że sam artysta nie jest ograniczony jeśli chodzi o swoją twórczość i nie boi się eksperymentów. Cały utwór na pierwszy rzut oka może opowiadać o toksycznej relacji, jednak zagorzali fani artysty mogą śmiało spekulować, że ta relacja jest tylko metaforą i opowiada tak naprawdę o uzależnieniach i walce z depresją. Utwór został zaopatrzony dodatkowo w teledysk, który daje odczuć nostalgiczny lub depresyjny klimat. Jest to na pewno nowy rozdział w twórczości Alexandra, który inicjuje początek czegoś większego. Czego możemy się spodziewać kolejnego? Czy następnym razem również wykorzysta jakiś element zaskoczenia, zmieniając styl? Cóż, to już czas pokaże.** PROMOCJA I WYDATKI: INFORMACJE DLA OPIEKUNÓW:16 polubień
-
[..] W pierwszej chwili Mokosz myślała, że to Perun wychodzi z wody, ale zaraz ujrzała czarne włosy oblepiające mocne ramiona i poznała, że to jakiś inny bóg. Weles wyprostował się i ruszył do brzegu. Wkroczył nań i spostrzegł słomę porzuconą na piasku. Podniósł źdźbła i począł łączyć je z wilgotną ziemią, lepiąc dziwne figury. Mokosz, wyzbywszy się pierwszego przerażania, podniosła pozostałe słomki i naśladując tajemniczego gościa, lepiła z nich podobne kształty. Duże dłonie Welesa i drobne Mokoszy obracały słomę i łączyły ją z ziemią, tworząc tułów, głowę i w końcu członki małej postaci. Mokosz zbliżyła się do mrocznego boga, a gdy Weles spostrzegł ją, zadziwiła go pięknem smukłej sylwetki. Patrzyli na siebie długo, bez słowa, aż wreszcie złożyli swoje figury na trawie i zbliżyli się do siebie. Widząc, że bogini wodzi oczami za każdym jego ruchem, Weles śmiało dotknął jej ramion, a spragniona dotyku i stęskniona pieszczot Mokosz zarzuciła mu ręce na szyję. Pan podziemia łapczywie chwycił jej rozedrgane ciało i złączyli się ze sobą. Leżeli wyczerpani na piasku ciesząc się promieniami słońca, gdy Weles spojrzał na ulepione wcześniej figurki. Postanowił je ożywić ku uciesze swej kochanki. Wziął patyk i zrobił w postaciach otwory, w które tchnął cząstkę mocy. Jednak nic się nie wydarzyło, figurki leżały bez ruchu. Zdenerwowany niepowodzeniem Weles zanurzył się w ciemną toń jeziora i zniknął. Opuszczona Mokosz zrozumiała, że tajemniczy przybysz wykorzystał jej naiwność. [..]' Brama V New York City, na drogach nowe doświadczenia. [Terminal 5] **Lot z Cleveland do Nowego Jorku minął składowi w takiej nietypowej wyjątkowej ciszy - jakby cały zespół potrzebował tej chwili zawieszenia między jednym światem własnych myśli a drugim (tym jaki nas najbardziej dotyczy) rzeczywistości. Tym razem to Suzy siedziała przy oknie, obserwując poza widokami chociażby losowo idący promyk (odbicie) słońca po skrzydłach samolotu. W jej dłoniach spoczywał mały lniany woreczek (nawęza) z bylicą i innymi składnikami... właśnie tym zielem które towarzyszyło jej na praktycznie każdym występie od początku trasy i większości koncertów w Santos. Ricky drzemał, otulał niesfornie do siebie koc niczym maskotkę... Cassius przeglądał notatki z rytmami a Romy w milczeniu szkicowała coś w notesie - po przyjrzeniu się był to zarys sceny, być może wizja kolejnego wystąpienia jaką zaproponować chciała Suzy? Gdy samolot wylądował Nowy Jork przywitał ich wyjątkowo chłodnym powietrzem i zapachem deszczu odbijającego się od betonu. Na parkingu czekał znajomy już wyglądem z poprzednich przystanków wysłużony czarny bus, którego karoseria pokryta była śladami (jak wiemy również i to) poprzednich tras. W środku pachniało kurzem, tytoniem, a gdyby muzyka miała zapach - to i nią... właśnie tak jakby sam pojazd nasiąkł dźwiękami i wspomnieniami całej swojej wysłużonej innym artystom drogi. W międzyczasie odbył sie szybki booking noclegu, organizacja, sprawdzenie terminarzy oraz garderoby - bo jakby o niej zapomnieć w tej trasie? Podczas jazdy w stronę Terminal 5 (miejsca odbywającego sie koncertu) światła miasta migały w oknach jak ogromne barwne iskry, za szybą przesuwały się kolejne warstwy rzeczywistości którą byli tym razem ludzie w pośpiechu, neony czy para z krat. Suzy milczała, trzymając dłonie splecione w modlitewnym geście nie tyle z religii co bardziej wewnętrznego rytuału [..]. Terminal 5 to zasadniczo dość chłodna hala o surowych - zimnych ścianach która intensywnie pachniała farbą sceniczną i metalem. W środku panował już gwar techników i dźwiękowców, scena zaczynała powoli przybierać znany wszystkim kształt: wokół rozstawiano zieleń i gałązki, ustawiono gliniane misy w których tliły się nieśpiesznie kadzidła z bylicy i szałwi. Zapach intensywny, gęsty nieco charakterystyczny (chociażby) jak dym z rytualnego ogniska. Wśród osób zaangażowanych tego dnia w wystąpienie poza technikami czy resztą składu pojawiła sie Isalyn; strażniczka trasy a i dokładniej partnerka organizacyjna - w prywatnym spojrzeniu Suzanny kobieta o silnym spojrzeniu i pewnym kroku. Dzisiejsza obecność Is' oznaczała również że za Suzy półmetek jak i nadchodzi moment aktualizacji czy rozmów z dalszymi planami co do wystąpień (a zwłaszcza przy organizacji finału). Suzanna przyjęła Isalyn w prywatnym pokoju, obie spędziły tam dłuższą chwile wymieniając sie przemyśleniami oraz swoimi odczuciami z trwającej wciąż trasy - najprawdopodobniej dopinały również finał jaki miał mieć miejsce w Paleto już dwudziestego listopada. Podczas gdy technicy z resztą zespołu stroili instrumenty te rozmawiały przy stole zasypanym notatkami. Oświetlenie, aranżacje, sposób zejścia po ostatnim utworze - dla Suzy każdy detal ma (i miał) znaczenie; każdy musiał tworzyć spójny rytuał. Dziewczyna słuchała uważnie poprawiając drobne szkice symboli w marginesie kart a na nich dla osoby postronnej niby nic nie znaczące spirale, kołowroty, znaki rodowe. W oczach Isalyn tliło się napięcie oraz pewien mieszający sie z tym spokój kogoś kto wiedział oraz czuł doskonale, że końcówka trasy nad którą przyszło jej pracować będzie czymś więcej niż koncertem. Kiedy zapadł zmierzch hala pogrążyła się w ciemności; zgasły światła, publiczność ucichła tak jak cichnie się w przeczuciu czegoś niecodziennego. Nadszedł moment w którym rozbrzmiał pierwszy dźwięk (dość głęboki), zaraz za nim niski ton perkusji. Z ciemności wyłoniły się postacie w białych płótnach niosące gliniane misy z których unosiły się spirale dymu. Bylica, lawenda, jałowiec oraz inne zioła dawniej używane by prowadzić dusze przodków przez granicę światów... . Nie trzeba było długo czekać aby na scenie pojawiła się i bohaterka tej trasy - Suzy. Artystka miała twarz pokrytą gliną i popiołem a na dłoniach ślady węgla (co świadczyło o tym że ponownie sama wykonywała dla siebie makijaż). Poruszała się powoli i nieśpiesznie w rytm uderzeń, powoli jak kapłanka prowadząca obrzęd. Gdy Suzy uniosła ręce światło świec odbiło się w dymie tworząc (zaplanowany) krąg w którym zaczęło się coś rodzić - ciężar, napięcie; magia? Statystki ustawiły misy z których unosił się dym wokół niej, z czasem sam dym przesłaniał sylwetkę atystki sprawiając że powoli nikła w nim. W dymie i gęstości pojawiać zaczęły sie pierwsze utwory; wśród nich Suzanna zagrała takie jak 'Ритуальная Песня' rozpoczynający jej wystąpienie w NYC a zaraz to 'Мокош', 'Потерянный' oraz 'Заколдованный Ворон' gdzie role Rodiona zastąpił Cassius (oraz kilka innych - oraz te jakie zagrali po planowanym pojawieniu sie Daagarda). W pewnym momencie niespodziewanie melodie ucichły.. przez kilka sekund panowała cisza tak niepokojąca, że dało się słyszeć jedynie cichy syk palonych ziół. Wśród dymu pojawiać zaczęły sie zamaskowane persony przebiegające przez scene; jedna z nich pozostała na niej zdejmując maskę i ujawniając sie. Ronnie jako zbudzony przez performance Suzy demon wstąpił gościnnie kontynuując jej koncert. Jego pojawienie się było jak przebudzenie czegoś uśpionego? - gdzieś w tym Suzy zniknęła a widownia porwała się w utwory Setha. W trakcie samego koncertu, Ronnie utrzymał swój charakterystyczny już manieryzm śmieszka. Rzucał żartami i nawiązaniami opierając się na całym setupie trasy oraz sceny. Wykorzystał każdą okazję do pogadania z ludźmi NYC, zważając na to, że kiedyś miewał tutaj przeboje z Mindless swoim starym zespołem, głownie te, które wychodziły w trakcie grania w obskurnych pubach i garażach. Przypominał fanom śledzącym go od tego czasu jak jednego wieczora rzucali pluszowymi kaktusami (Maskotka zespołu nazwana Lil Pricky), by później przejść do zakrytej w opowieści niczym ta Suzanny, pełnej mistycyzmu i tajemnicy - a za chwilę dojść do konkluzji, że mogli nie jeść surowych gnocchi przed koncertem, bo zew ducha był nie do wytrzymania! Seth swój koncert wykończył już typowo - Firestarter wybrzmiał głośno, a zakończył się przeciągnięciem ciszy i zniknięciem w dym z którego znów wystąpiła Suzy wracając do swojej publiki jakby odpędziła wywołaną dusze. Podczas tego przystanku w New York CIty scena stała się takim szczególnym rytualnym miejscem spotkania w którym dym tańczył w spiralach, płomienie świec falowały w rytm gitar i perkusji. W tle widać było projekcje symboli w tym takie jak koliste znaki, kołowroty, krzyże słoneczne, maski. Całość przypominała obrzęd wzywania przodków a tego metaforą miało być pojawienie sie Setha z dymu (i jego zniknięcie potem w nim). Suzy została na scenie sama; po kolejnych zaplanowanych utworach w które wchodziło m. in. 'In the shadow', 'Memories of the Trip', 'New Worlds', 'Cursed Santos' jak i kilka nie wydanych kawałków... jej dłonie uniosły się w geście pożegnania. Kadzidlany dym rozstąpił się po raz ostatni pozostawiając za sobą swój zapach i ciężar. Gdy ostatni dźwięk koncertu ucichł a scena otulona była jeszcze resztkami zapachu kadzideł publiczność (naturalnie) powoli zaczęła się rozchodzić. Ci, którzy posiadali bilety premium zostali poproszeni o pozostanie - skierowani do bufetu na godzinną przerwę przed dalszą częścią. Standardowo w tym czasie hala zaczęła sie zmieniać a technicy przygasili reflektory; odsunięto barierki, przestrzeń która jeszcze przed chwilą była miejscem potężnego rytuału zamieniła się w cichy krąg 'zascenicznej' integracji artystki z częścią swoich fanów. Na podłodze ułożono wygodne dywany, wiklinowe kosze z ziołami, a do akustycznych brzmień szykował sie już sam Ricky. Świece które wcześniej otaczały scenę ustawiono między ludźmi, tak by każdy mógł poczuć tego wieczora (z odpowiednim zabezpieczeniem i rozsądkiem) ciepło ognia blisko siebie. Cassius w dłoniach trzymał mały bęben, Romy jak to Romy - gitarę, Rick dodatkowo swoją pozytywną energię. Suzy podczas zakulisowego spotkania w NYC tłumaczyła znaczenie użytych symboli podczas koncertu - bylicy, lawendy, popiołu i mis z gliny w których tliły się resztki kadzidła. Opowiadała o tym jak w wierzeniach dawnych Słowian ogień i dym były bramą między światami czy mostem dla dusz. Uczestnicy spotkania mogli dotknąć masek które wcześniej nosili tancerze, spróbować własnoręcznie ulepić swoją karaboszkę której wizerunek miał ochronić noszącego od złych bytów. W kącie sali inna statystka pokazywała jak wiązać kadzidła z suszonej lawendy, Cassius z fanami tworzył wspólny rytm na małych bębnach podłapując losowe brzmienia i wystukując melodie które być może kiedyś wykorzystają w przyszłych wydaniach... . Tego wieczora artystka siedząc otoczona garstką słuchaczy na ziemi opowiadała szczególnie wylewnie o swojej drodze i tym że muzyka to dla niej pamiętnik a koncerty tej trasy nie są tylko występami. Ricky dostrajając gitarę pod zagranie kilku akustycznych utworów z Suzanną, wspomniał o towarzyszących mu emocjach z pierwszych występów oraz o tym jak tłum potrafi nieść muzyka i jak niebezpiecznie łatwo jest zatracić się w tym wszystkim (dzielił sie przemyśleniami..). Cassius jak to starzec wspominał o zmęczeniu, ale też o katharsis' które czuje po każdym wieczorze. W tle rozmów i rękodzieła rozbrzmiewać zaczęły akustyczne wersje kilku utworów a wśród nich chociażby takie jak 'In the shadow', 'New Worlds', 'Charm' czy 'Ending'. Czas płynął swoim tempem, jakby ta chwila spotkań po koncercie należała do innego świata. Gdy zakulisowa część przystanku dobiegało już końca Suzy uniosła wzrok na zgromadzonych. W powietrzu wciąż unosił się zapach bylicy oraz ciepło wosku. W końcu po pożegnaniach którym nie było końca każde z nich (artystów) czuło że w New York City poza melodią, została część ich historii po którą zapewne będą chcieli wracać jeszcze nie raz.**13 polubień
-
Grape Street Watts Crips 🍇 (Beezy World 🌎💜)
shmoneyski i 12 innych polubił temat przez percesoner
GHETTO LIFER W WERSJI CYWILNEJ NIE KAZDY TO GANGSTER UBRANY W CZAPE NFL13 polubień -
12 polubień
-
11 polubień
-
10 polubień
-
thepaletobeacon.com/news
alla i 9 innych polubił temat przez Crunchiper
**Na stronie internetowej thepaletobeacon.com pojawił się nowy artykuł.**10 polubień -
10 polubień
-
[14/11] skid - TOP MIND (prod. Raevey)
Kaniaczek i 7 innych polubił temat przez syrup me up
**14 Listopada o godzinie 08:00 PM na kanał skida wleciał drugi zapowiadany w socialach wcześniej numer, który przybrał tytuł "TOP MIND". Jest to drugi numer, który został nagrany na bicie od innej podziemnej artystki, czyli Raevey. Ten numer różni się od pozostałych na kanale rapera, w szczególności typem bitu - na jakim zdecydował się nagrać, bardziej trapowy i melodyczny. Jest to rzadkość i coś nowego w jego wykonaniu.** PROMOCJA NUMERU ODGRYWKI I WYDATKI INFORMACJE O POSTACI8 polubień -
8 polubień
-
8 polubień
-
8 polubień
-
Los Jokers 13
figxa i 7 innych polubił temat przez viva la pasion
Rael "RealRae" Curiel to osiemnastoletni chłopak wychowany w sercu Los Santos, w dzielnicy Venice - Ghost Town, miejscu, gdzie historia, kultura i ulica mieszają się w jedną tożsamość. Dorastał w niewielkim domu przy Oakwood Park, wśród zapachu asfaltu, dźwięków rapu i krzyków dzieci bawiących się na boisku. Jego rodzice - Amanda i Dante Curiel - są skromnymi, ale pracowitymi ludźmi. Ojciec od lat pracuje w lokalnym warsztacie samochodowym, matka sprząta w pobliskim hotelu i prowadzi dom. Choć ich życie nie zawsze było łatwe, zawsze stawiali rodzinę na pierwszym miejscu. Rael wychowywał się w duchu wiary i szacunku. . W wieku piętnastu lat przeszedł swoje "put-on", oficjalnie stając się częścią Lil Jokers (LJKS) - jednej z najmłodszych klik działających w strukturze Venice 13. Dla Raela to nie była tylko kwestia przynależności do gangu, ale poczucia bezpieczeństwa i lojalności. Rael od najmłodszych lat fascynował się muzyką. Jego pierwsze wersy powstawały jeszcze w zeszytach, a inspirację czerpał z klasyków rapu i chicano culture. W szkole uchodził za gościa, który nigdy nie krył się ze swoją afiliacją, często wdawał się w bójki z chłopakami z wrogich dzielnic i nie pozwalał nikomu podważać jego lojalności wobec Ghost Town. Był rozpoznawalny, głośny i pewny siebie. Po lekcjach spędzał czas z ekipą w Oakwood Park, gdzie freestyle’owali, nagrywali krótkie filmiki i wypuszczali niszowe dissy na opozycję, zdobywając lokalny rozgłos w internecie. Jego muzyka była szczera, agresywna i osobista - opowiadała o rodzinie, wierze, ulicy i lojalności, której uczyło życie w Venice. W ostatnich latach globalny rynek został dosłownie przesiąknięty falą sprzedaży imitacji markowych produktów, które coraz trudniej odróżnić od oryginałów. Podróbki bywają wykonane na tak wysokim poziomie, że większość kupujących nie zadaje sobie trudu ich weryfikowania - szczególnie wtedy, gdy cena nie jest wygórowana. Zjawisko to nie omija już żadnego zakątka świata. Choć długo wydawało się, że Europa jest głównym celem takich działań, dziś identyczne schematy obserwuje się również na terenie Stanów Zjednoczonych. Ogłoszenia pojawiają się masowo na różnych platformach sprzedażowych. Przedmiotem oferty są zazwyczaj elementy garderoby: sneakersy, spodnie, bluzy, nakrycia głowy, a nierzadko także biżuteria oraz perfumy. Ludzie chcą mieć coś markowego, coś „firmowego”, a świadomość posiadania dowodu zakupu w postaci faktury daje im złudne poczucie bezpieczeństwa. Tymczasem nawet faktury można bez trudu podrobić, korzystając z ogólnodostępnych narzędzi graficznych. Wielu kupujących nie zdaje sobie z tego sprawy i ufając dokumentowi, nieświadomie nabywa produkt nieoryginalny. Źródło takiego towaru jest powszechnie znane - chiński rynek. To tam funkcjonuje ogromna liczba małych manufaktur oraz większych zakładów produkcyjnych specjalizujących się w wytwarzaniu imitacji. Część produkcji powstaje w warunkach domowych, często wątpliwych jakościowo, ale coraz większy udział mają już fabryki stworzone wyłącznie do tego typu działalności. Łańcuch dystrybucji jest prosty i powtarzalny: producent w Chinach przekazuje towar do pośredników zajmujących się globalnym przewozem przesyłek, a ci dostarczają paczki do ostatecznych odbiorców na całym świecie. Wnioski są jednoznaczne - zalew podróbek stał się faktem, a faktura przestała być niepodważalnym dowodem autentyczności. Jedynym w pełni bezpiecznym rozwiązaniem jest kupowanie produktów bezpośrednio ze sprawdzonych, oficjalnych źródeł lub stacjonarnych sklepów, które prowadzą pełną dokumentację i podlegają kontrolom. Odróżnienie najtańszych replik od oryginału bywa proste, jednak gdy mowa o wyższej jakości podróbkach, potrzebna jest już specjalistyczna wiedza i doświadczenie.8 polubień -
8 polubień
-
[14/11] skid - STAY REAL (prod. Raevey)
shaadow i 6 innych polubił temat przez syrup me up
**14 Listopada o godzinie 08:00 PM na kanał skida wleciał nowy numer, zapowiadany w internecie jakiś czas temu - bez dodatkowych informacji, oprócz tych, że właśnie w tym czasie pojawią się dwa utwory. Jak się okazało, jednym z nich okazał się "Stay Real", na bicie producentki Raevey. Numer został nagrany w studiu u rapera, tym samym niosąc za sobą dobrą jakość dźwiękową - która nigdy u niego nie zawodzi, trzymając dalej się swojego stylu.** PROMOCJA NUMERU ODGRYWKI I WYDATKI INFORMACJE O POSTACI7 polubień -
Witam serdecznie, robie sobie intki za pln (blik lub paypal), kontakt na dc, a niżej pare rzeczy - jest to jedynie garstka z wszystkiego, co udało mi się zbudować, ale reszta po prostu zaginęła. Podejmę się i interiorów mieszkalnych, i pod biznesy, i pod eventy i wiele innych. Miejsce na mały event, collab z @ixenea Dom na mirror park Biuro agencji menadżerskiej Jubiler Siedziba IRS, collab z @ixenea Dom na Vinewood Hills, collab z @Misty Opuszczona melina na Vespucci pod projekt PM, collab z @ixenea7 polubień
-
7 polubień
-
7 polubień
-
6 polubień
-
6 polubień
-
6 polubień
-
Los Jokers 13
Lokiecpieta i 5 innych polubił temat przez Ez Up Hoez Down
LxcAV3MAN WS V3N1C3 13 GANGSTERS clk 187 cacas fuckin lames V gang on mine6 polubień -
6 polubień
-
5 polubień
-
5 polubień
-
5 polubień
-
5 polubień
-
5 polubień
-
Ekipa oraz liderzy projektu Vibe Roleplay
WOLY i 3 innych polubił temat przez wiciaticia
@divine mercy przechodzi okres próbny, dalej szlifując się jako JGM w crime.4 polubienia -
SpeedShift Motors – Nowy wymiar motoryzacji w Los Santos SpeedShift Motors narodziło się w czwartym kwartale 2025 roku z pasji do motoryzacji jak większość tego typu warsztatów. Natomiast ten warsztat ma za zadanie łączyć profesjonalizm wraz z miłością do ogólno pojętej motoryzacji. SpeedShift Motors, został stworzony z myślą o najbardziej wymagających kierowcach, dla których liczy się najwyższa jakość usług - indywidualne podejście oraz unikalne rozwiązania tuningowe, które maksymalizują osiągi pojazdu nie tracąc przy tym na żywotności i gwarancji części. Oferta na kompleksowe zabezpieczenie pojazdów służbowych – Przetarg od Foster's Winery Szanowni Państwo, Przedstawiamy naszą ofertę na realizację zlecenia obejmującego instalację systemów zabezpieczeń w czterech pojazdach służbowych, zgodnie z Państwa wymaganiami. Dane firmy: Nazwa: SpeedShift Motors Adres: Rockford Drive 8087 Kontakt: [email protected] | tel. 812-496 Zakres prac: Montaż immobilisera, alarmu, zamka antywłamaniowego, systemu namierzania, systemu SOS oraz systemu bezkluczykowego w 3 pojazdach typu Coil Raiden oraz 1 pojazdu typu Vapid Scout 2020. Przyciemnianie szyb w minimalnym, dostępny na rynku, stopniu. Testy funkcjonalności i kalibracja systemów. Uporządkowanie i zabezpieczenie instalacji. Kosztorys: | Pozycja | Ilość | Cena jednostkowa ($) | Razem ($) | | Montaż systemów zabezpieczeń | 4 pojazdy | $25.000 | $100.000 | Przyciemnianie szyb | 4 pojazdy | $2.000 | $8.000 | Konsultacje i testy | GRATIS | GRATIS | GRATIS | | Razem | | | $108.000 | Ceny obejmują materiały, robociznę oraz gwarancję na wykonaną usługę. Portfolio: Chociaż na rynku warsztatowym jesteśmy nową alternatywą wobec istniejących już ofert, wyróżniamy się profesjonalnym podejściem zarówno do klientów indywidualnych, jak i firm. W związku z tym nawiązaliśmy współpracę z jednym z największych biur ochrony - Bobcat Security, które powierzyło nam opiekę nad swoim całym parkiem pojazdów. Zdjęcia Termin realizacji: Termin realizacji zależy od finalizacji przetargu oraz kontaktu z nami, co pozwoli na priorytetowe wykonanie zleconych nam zadań. Jesteśmy gotowi do rozmowy i omówienia szczegółów oferty. W razie pytań prosimy o kontakt. Z poważaniem, CEO SpeedShift Motors - Bram Merrick4 polubienia
-
DZIESIĄTY MIESIĄC DZIAŁALNOŚCI ⛧| Duży miesiąc dla wytwórni Blood Moon, począwszy od zatrudnienia nowego producenta muzycznego [Raelynn Anthony] do wielkiego, kultowego dwudniowego festiwalu muzycznego DesertFest, który ostatnią edycję miał w roku 2022. Miejsce wydarzenia pozostało takie samo, klimat festiwalu również, madmaxowy, postapokaliptyczny styl. Całe wydarzenie posiadało wielu sponsorów, m.in.: Vision Collective, Bobcat Security, Gruppe Sechs, Lava Lounge, Mirage Reserve, Green Energy, Nordic Delight, MRSA, ANV Photo Studio. A drugim organizatorem była duża spółka Larocque. ⛧| Całe wydarzenie przebiegło gładko, na Alien Camp zjechało się wiele fanów poszczególnych artystów, grali tam między innymi: Nate Tucker, Jaden Morrow, Seth Dagaard, As They Dream, The Blue Whale oraz Mikayla Lykes. Najbardziej widowiskowe wejście na scenę zrobił jednak Seth, po tym, jak Jaden skończył grać to wleciał on na spadochronie na scenę co spowodowało niesamowitą radość u fanów. Trzeba też wspomnieć, że na terenie wydarzenia odbyła się loteria, w pierwszy dzień był do wygrania pojazd, Maxwell Vagrant oraz 80 tysięcy dolarów w gotówce od sponsora [Mirage Reserve]. W drugi natomiast do wygrania był dom na Chumash, którego szacowana wartość była określana na 500.000$. Został on zafundowany przez Larocque + Green Energy. Vagrant trafił do Aeri Hae, gotówka do Kiri Yabusaki a dom natomiast do Dean Grant.4 polubienia
-
4 polubienia
-
4 polubienia
