Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Ranking

Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 03.06.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. "Według danych National Insurance Crime Bureau, w 2024 roku na terenie Stanów Zjednoczonych skradziono ponad 850 tysięcy pojazdów. Mimo zauważalnego spadku względem rekordowego roku 2023, kradzież aut pozostaje jednym z największych i najbardziej dochodowych segmentów przestępczości majątkowej w kraju. Statystycznie oznacza to, że samochód znika z amerykańskich ulic średnio co kilkadziesiąt sekund, generując straty liczone w miliardach dolarów rocznie." Współczesne kradzieże pojazdów coraz rzadziej mają charakter pojedynczych, spontanicznych działań. Znaczną część rynku stanowią zorganizowane grupy zajmujące się wyszukiwaniem konkretnych modeli, ich szybkim przejęciem oraz dalszym wykorzystaniem. Skradzione samochody trafiają do nielegalnych warsztatów, gdzie są rozbierane na części, otrzymują nowe numery identyfikacyjne lub przygotowywane są do eksportu poza granice Stanów Zjednoczonych. W Los Santos rynek na części jest ogromny. Warsztaty potrzebują taniego towaru. Ściganci chcą szybkich swapów po rozbitych projektach. Komisy potrzebują części bez papieru, żeby tanio wystawiać auta po kolizjach. Wszystko znajduje klienta. W wielu przypadkach stanowią również istotny element działalności ulicznych grup przestępczych, zapewniając anonimowy środek transportu podczas innych przestępstw. Szczególne miejsce w tym procederze zajmują tzw. striker cars - pojazdy pozyskiwane z myślą o krótkotrwałym wykorzystaniu podczas konkretnych działań. Ich wartość nie wynika z ceny rynkowej, lecz z możliwości zapewnienia anonimowości i ograniczenia ryzyka identyfikacji sprawców. Samochody takie wykorzystywane są do transportu ludzi, przewożenia nielegalnego towaru, działań odwetowych, napadów czy innych przestępstw wymagających szybkiego przemieszczania się. Po wykonaniu zadania pojazdy są porzucane, rozbierane na części lub trafiają do dalszego obiegu pod zmienioną tożsamością. "No title" i "No history" - to tytuły większości ogłoszeń aut pozyskanych z kradzieży. Auta dostępne są dla ludzi wtajemniczonych w konkretny telegram gdzie za ułamek wartości mogą pozyskać auto na "własność". Najbardziej zamknięty biznes to jednak auta, które wracają na ulicę jako legalne. To już robota dla ludzi siedzących wyżej niż zwykli kierowcy. Samochód potrafi zniknąć na kilka miesięcy. W tym czasie przechodzi przez magazyny, transport i lewe papiery. Dostaje nową historię, często opartą o auta po szkodach całkowitych albo dokumentację z innych stanów. Czasem wykorzystuje się wraki kupione legalnie tylko po to, żeby ich dokumenty żyły dalej. Po czasie samochód wraca do obiegu. Striker cars są również często wykorzystywane podczas "takeovers" organizowanych na ulicach amerykańskich miast. Uczestnicy blokują skrzyżowania, tworząc miejsce do wykonywania donutów i innych niebezpiecznych manewrów. Ze względu na wysokie ryzyko uszkodzenia lub utraty pojazdu, wiele z używanych aut pochodzi z kradzieży. W przypadku interwencji policji kierowcy podejmują próbę ucieczki, a porzucenie pojazdu w trakcie pościgu nie należy do rzadkości. Dzięki temu skradzione auta od lat stanowią jeden z podstawowych elementów kultury "street takeovers" i ulicznych pokazów organizowanych poza prawem. Cześć, przychodzę z projektem zarobkowym skupiającym się na kradzieży aut, ale bez drogi na skróty. Każde auto z kradzieży dostanie drugie życie - na swój sposób. Oprócz użytkowania tychże aut mam w planach obrót nimi i dalszą dystrybucję. Liczę tu również na chęć do rozgrywki innych organizacji. Projekt będzie prowadzony pod Hawick Undercode. Pilnujcie swoich fur, ayo!
    9 polubień
  2. 8 polubień
  3. 8 polubień
  4. Jeśli chcesz z nami zagrać to musisz wiedzieć, że liderzy frakcji celują w jak najrealistyczniejsze odwzorowanie realnego ugrupowania 53 Avalon Gangster Crips, przekładającego się na świat gry. Nie będziemy tolerować wszelakiego rodzaju odwalaczy, ani tych którzy próbują pominąć proces realistycznego rozwoju postaci nijacząc ją. Naszą rozgrywkę opieramy również w duzym stopniu na wcześniej wspomnianym rozwoju postaci. Będziemy nadzorować to jak wpasowywujesz swoją postać w otoczenie, które tworzy gang i czy umiesz zagrać /"sam z siebie"/, czy musimy prowadzić cię za rękę. Gdy wykażesz się poprawną kreacją postaci i jej rozwojem naturalnie zostanie ci otworzona furtka do rozgrywki oficjalnego gangbangera co równa się z możliwością tworzenia wielu ciekawych wątków fabularnych. Każda nowa postać zaczyna jako zwykły mieszkaniec, który w żaden sposób nie jest jeszcze powiązany z gangiem ulicznym. Tworząc postać do naszego gangu pamiętaj żeby jej wiek był adekwatny do tego od czego zaczyna, czyli 15/16 lat. Priorytetowo celujemy w DOŚWIADCZONYCH graczy, którzy już kiedyś mieli styczność z rozgrywką gangową i nie są całkowicie zieloni w tym temacie - (nie będziemy musieli was prowadzić za rękę). Rekrutacja póki co jest OTWARTA ( kliknij w napis ), po wejściu na nasz discord stwórz ticket i wypełnij go. Jeśli link nie działa lub masz jakieś pytania, napisz do mnie lub @cday na forum.
    7 polubień
  5. W Los Santos częstym zjawiskiem jest zniknięcie auta poprzez kradzież go, głównymi celami złodziei są High-End pojazdy, sportowe, supercary, drogie i luksusowe suvy. To właśnie te auta są głównymi celami bo mają największą wartość rynkową a raczej ich części na czarnym rynku, mimo że nie tylko drogie samochody są na celowniku ponieważ złodzieje kradną też sedany, coupe i inne klasy auta. Z metodami wykorzystywanymi przez rabusiów można się spotkać wiele różnorodnymi, ponieważ ci używają wysoko zaawansowanych technologii do hakowania systemów zabezpieczeń elektronicznych w aucie, przykładem jest AutoProPad w którym wybiera się daną markę auta i samochód jest w kilka sekund otwarty... A potem zostaje on w taki sam sposób odpalony, a wóz? Rozpływa się i nie zostaje po nim śladu jeśli ten trafi do dziupli złodziei, to już nie wróci. Właściciele samochodów próbują coraz bardziej zabezpieczać swoje auta, instalując program śledzenia poprzez GPS, blokad kierowniczych lub zaawansowanych systemów alarmowych, lecz zawsze jest sposób na obejście wszystkiego i szybkie wyłączenie bezpieczeństwa w wozie. Złodzieje starają się uniknąć wpadki więc nie jeżdżą głównymi drogami i starają się omijać wszelkie CCTV, wybierając mniej okamerowane drogi by dojechać do swojej dziupli. Mimo strateg zwalczania kradzieży samochodów przez władze ci są w większości przypadków bezradni. Czarny rynek jest głównym rynkiem na którym sprzedaje się części z samochodów, dokumentów czy nawet całych pojazdów które później sprzedawane są jako strikery a z nimi w parze idą przestępstwa, w których są krzywdzeni ludzie i głównymi kupującymi strikery są gangsterzy z South Central którzy używają ich do zabicia lub uszkodzenia opozycyjnego gangu. Istnieją również zlecenia gdzie zleceniodawca zleca dla złodzieja kradzież auta od osoby na której chce wykonać zemstę. Takie skradzione auto można zimportować oraz zlegalizować poprzez wysłanie auta na zagranice w kontenerze, lub zlegalizować poprzez podrobienie dokumentów, takie auta są sprzedawane dla komisów samochodowych czy prywatnych osób których nie interesuje tania cena auta bo w tam tym momencie budzi ich zachwyt kupna dobrego samochodu. Często Rozebrane auta są pozostawiane daleko od dziupli bez niczego, z samą karoserią pojazdu a policja gdy to odnajdzie i powiadomi właściciela? To właściciel może tylko płakać, bo części nie odzyska. Najważniejsze jest wspomnieć o tym że w ostatnich latach w Los Santos skradziono koło 53 tysięcy pojazdów, a liczby stale rosną bo dla każdego jest to szybki dorobek mimo nie wielkiego ryzyka.
    7 polubień
  6. Są tacy, którzy się żegnają. Są tacy, którzy ich opierdalają. I jestem ja. Mam wyjebane jajca.
    4 polubienia
  7. Hunter Reed ma 22 lata i urodził się w Los Santos, gdzie spędził całe swoje dzieciństwo. Wychowywał się w zwyczajnej rodzinie klasy średniej. Jego ojciec pracował jako mechanik samochodowy, a matka była nauczycielką. Nie brakowało im pieniędzy na normalne życie, ale też nic nie przychodziło łatwo. Od najmłodszych lat Hunter był jednak zafascynowany muzyką. Godzinami słuchał utworów swoich ulubionych artystów, uczył się śpiewać i pisał pierwsze teksty, które początkowo chował przed wszystkimi ze strachu przed krytyką. W szkole nigdy nie należał do najpopularniejszych osób. Był raczej spokojny i zamknięty w sobie, większość wolnego czasu spędzając w swoim pokoju z gitarą, słuchawkami i zeszytem pełnym niedokończonych piosenek. W wieku szesnastu lat zaczął publikować pierwsze nagrania w intrenecie. Były dalekie od profesjonalnych, ale z każdym kolejnym miesiącem zdobywały coraz większe zainteresowanie. To właśnie wtedy po raz pierwszy pomyślał, że muzyka może być czymś więcej niż tylko hobby. Po ukończeniu szkoły średniej postanowił całkowicie skupić się na rozwijaniu swojej kariery muzycznej. Rodzice nie byli zachwyceni jego decyzją. Uważali, że powinien zdobyć konkretny zawód i znaleźć stabilną pracę zamiast gonić za marzeniami, które mogły nigdy się nie spełnić. Mimo wielu kłótni Hunter nie zmienił zdania. Zrezygnował ze studiów i zaczął pracować dorywczo wszędzie tam, gdzie akurat znalazł zatrudnienie. Pracował w magazynach, rozwoził jedzenie, pomagał przy organizacji wydarzeń i brał nocne zmiany w różnych lokalach, aby zarobić na sprzęt muzyczny oraz wynajem małego mieszkania. Przez kolejne lata regularnie występował w niewielkich klubach i barach rozsianych po całym Los Santos. Często zdarzało się, że grał dla kilkunastu osób, a zarobione pieniądze ledwo wystarczały na opłacenie rachunków. Mimo to nie przestawał tworzyć. Każdą wolną chwilę poświęcał na pisanie nowych utworów, nagrywanie demo i budowanie swojej obecności w mediach społecznościowych. Z czasem jego twórczość zaczęła przyciągać coraz więcej słuchaczy, a kilka opublikowanych przez niego piosenek zdobyło sporą popularność w intrenecie. Obecnie Hunter mieszka sam w Los Santos i nadal próbuje przebić się do świata muzyki. Nie jest jeszcze wielką gwiazdą, ale ma coraz większe grono fanów i wierzy, że jego ciężka praca w końcu przyniesie efekty. Nadal występuje na lokalnych scenach, współpracuje z producentami oraz odkłada pieniądze na profesjonalne nagrania. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ *NEWS FEED* ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ *DISCOGRAPHY* ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ *SOCIALS* ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ *LIVE SHOWS*
    3 polubienia
  8. Hood smart pt. 2 / nowy zrzut na osiedle
    3 polubienia
  9. chwile pozniej... Regular talk w/ Xani
    2 polubienia
  10. Nie jest powiedziane, że po 31 sierpnia na pewno serwer zniknie 😉
    2 polubienia
  11. Colour Festival, czyli nic innego jak festiwal kolorów, wywodzi się on z hinduskiego święta Holi. To wydarzenie, a bardziej święto obchodzone głównie w Indiach i Nepalu symbolizuje nowe początki, miłość i zwycięstwo dobra. Charakterystycznym elementem są tańce, muzyka i wspólna zabawa, dodatkowo kolorowe ubrania. Współcześnie tworzy się te wydarzenia z udziałem DJów, z koncertami, strefą food i atrakcjami. Podczas festiwalu uczestnicy ubrani na kolorowo mogą korzystać z zapewnionych atrakcji przez Department of Arts and Culture przy współpracy z miejscowymi lokalami: SpeedShifts Workshop, Lily's Garage, Steel Thunder Bar & Grill, Mon Cheri, Power House, Gruppe Sechs. Ale również przez całe wydarzenie będzie grać wyborowa muzyka puszczana przez DJ Gabby, na scenę również zawita utalentowana Seren Larsen, która nie tylko rozgrzeje scenę muzyką ale i swoją osobowością. Nie zabraknie również atrakcji wieczoru, jaką będzie paintball. Uczestnicy będą mogli dobrać się w grupy i zmierzyć się w pojedynku - dla uczestników jest przewidziana nagroda. To idealna okazja aby zabrać znajomych, rodzinę i wybrać się na kolorową imprezę, spędzić wspólnie czas i zrobić sobie na koniec zdjęcie w przygotowanej do tego strefie foto.
    2 polubienia
  12. Ja, Doozan Doozanowski oswiadczam, ze nie wiem kim jest gracz widoczny na ponizszym zalaczniku i nie zapraszalem go do rozgrywki na serwerze v-rp.pl.
    1 polubienie
  13. **W SIECI ORAZ NA SŁUPACH INFORMACYJNYCH W LOS SANTOS POJAWIŁY SIĘ NOWE PLAKATY ZAPOWIADAJĄCE WYJĄTKOWE „MASK PARTY” W BAHAMA WEST MAMAS Wydarzenie odbędzie się w Piątek (05.06.2026) o godzinie 21:00 w Bahama West Mamas**
    1 polubienie
  14. Akceptuję. Zgłoś się do nas w tickecie na discordzie branży rozrywkowej.
    1 polubienie
  15. Tak jak pisaliśmy w tickecie, miłej gry.
    1 polubienie
  16. **Drugiego czerwca w nocy pojawił się pierwszy utwór stworzony przez Aurore na portalach społecznościowych jak i streamingowych jest to singiel tak jak to zawsze przedstawiała "Testowy" czy się przyjme i czy ludzią spodoba się jej twórczość** Tekst Promocja Wydatki Odgrywki Profil Postaci
    1 polubienie
  17. **Grace przesłuchała piosenkę wczoraj i słucha też dzisiaj.**
    1 polubienie
  18. THE CONEJEROS🐰 Playboys 13 czy też rozpoznawalni przez takie nazwy jak ESPBS, Sousside Rabbits, Rich Rabbits bądź Rabbit Gang to ugrupowanie o charakterze gangu ulicznego etnicznie składające się głównie z osób pochodzenia meksykańskiego, ale również w dzisiejszych czasach znacząco przebija się rasa afroamerykańska. Mówi się, że powstali w latach 70', co oczywiście jest prawdą, natomiast pierwszym gangiem, który zaczął określać swoje miano jako Playboys byli West Side Playboys, ulokowani na Pico Union w okolicach lat 50', czyli okolicy, która co ciekawe w 1910 roku została zbudowana dla rodzin klas średnich lub wyższych, a mieszkania w tamtej okolicy wyprzedały się bardzo szybko przez okazjonalną lokacje, jednak po 2 wojnie światowej ceny nieruchomości znacząco spadły, co pozwoliło osobom klasy niższej na zamieszkanie w tym rejonie. Na przestrzeni lat 70, a 80 dzielnica stała się dosłownie królestwem dla imigrantów z Salwadoru i Gwatemalii, którzy uciekali z tych krajów przed wojną domową. Ważną informacją na temat W/S Playboys jest to, że zaczynali jako nic nie znaczący i niepodejrzany klub samochodowy o nazwie Southern Califas Latin Playboys, którzy mieli trzy kliki - Chico Locos, Malos oraz Dukes. Eastside Playboys okupują tereny South Park w Low Bottoms zajmując całą okolicę razem z 53 Avalon Gangster Crips, z którymi współdzielą terytorium i o dziwo żyją ze sobą w przyjaznych relacjach, bądź żyli, ponieważ na dzień dzisiejszy ich relacje nie są już tak owocne jak były kiedyś i nie hangują już ze sobą tak często, jak robili to wcześniej. Do klik tego ugrupowania należą 35th (Zoo Riders), 42nd Cyclones, 43rd Streeteros, 46th Locos, 49th Streeteros, 51st Locos, 56th Locos oraz 64th Street Chicos Locos a ich aktywność i zaangażowanie w to co robią widać od bardzo dawna, ponieważ uważa się, że są jednym z pierwszych latynoskich ugrupowań w całym LA i wytrwali jako nieliczni po dzień dzisiejszy, pod wrażeniem jest również to, że wytrwali w okolicy przepełnionej afroamerykańskami gangami, którą nazywa się dosłownie Black Neighborhood. Innymi większymi chicano gangami w tej okolicy są 38th Street Gang, Florencia 13, Primera Flats 23 oraz Clanton 14. Rabbit Gang idąc za tzw. trendem postanowili zacząć utożsamiać się z Meksykańską Mafią (La Eme) ze względu na wiele korzyści, jakie z tego mieli, czyli między innymi ochronę w więzieniach przed czarnoskórymi ugrupowaniami, łatwy dostęp do narkotyków czy broni oraz co najważniejsze, przynależność ta w tamtych czasach niosła za sobą ogromny szacunek i siała postrach, więc nie można było ich tak łatwo zaatakować, natomiast sojusz ten tak naprawdę obowiązuję tylko i wyłącznie w więzieniach i ma się to nijak z tym co dzieje się na ulicy, czego przykładem są Playboys 13 i Florencia 13, którzy dzień w dzień walczą ze sobą o dominację, jednak za więziennymi murami nie jest to takie łatwe i akceptowalne, przez co tam muszą ze sobą współpracować i zostawić w tyle to co mieli między sobą na wolności. Ich terytorium co by nie mówić należy do jednych z większych, ponieważ zahaczają aż od Vernon Avenue do Slauson Avenue będąc otoczonym przez Central Avenue oraz Grand Avenue, a ta dominacja wiąże się z tym, że w przeciwieństwie do wielu innych ugrupowań Surenos, Playboys 13 wyróżniają się etnicznym zróżnicowaniem, obejmującym również znaczną liczbę osób czarnoskórych, posiadając przez to miano największego latynoskiego ugrupowania pod względem tej rasy w swoich strukturach. Wracając do wcześniejszego tematu, którym była widoczna na ulicach wojna z Florencia 13, to do innych gangów, z którymi PBS mają pod górkę są 18th Street Gang (FakeTeens, 18k), 55 Bunch Gang (Brunch, Bitches, French Fries, 55k), Hang Out Boyz, 41th Street Gang (Funky First, 41k), Mexican Klan 13 (Puppy Dogs), 38th Street Gang (Tram8s, 38k), natomiast do gangów, z którymi żyją w zgodzie można śmiało powiedzieć o Broadway Gangster Crips, Avalon Gangster Crips, Carnales 13 czy Wild Boyz. Główną afilacją tego setu jest króliczek, a dokładniej logo Playboy Entartainment czy szerzej znani jako PLBY Group, który został od nich zapożyczony przez taką samą nazwę tego setu, jak i tej firmy. Gangsterzy z tej kliki upodobali sobie również literę P, która towarzyszy im praktycznie od samego początku, tak samo jak kolor niebieski, który starają się wrzucać wszędzie gdzie się tylko da, czy to w swoich fitach, grafikach czy graffiti, gdzie tak samo bardzo często widać króliczka, który jest główną atrakcją hit-upów, jakie pojawiają się przez ich tagging-crew. Przez utożsamianie się z literą P głównymi drużynami baseball'owymi, których fullcap'y wrzucają na swoje głowy są Pittsburgh Pirates, których logo jest literka P oraz Philadelphia Phillies, w których logo również znajduje się P. Inną drużyną są Los Angeles Dodgers, jednak myślę, że nie muszę wyjaśniać dlaczego noszą czapki tej drużyny - jest to najbezpieczniejsza afilacja w całym LA i bardzo często widać ją u ugrupowań chicano, a oprócz fullcap'ów z literami P wrzucają oni tą literę w swoje ubrania, czyli tzw. dickies suits, które ubierają na jakieś ważniejsze wydarzenia pokroju hood-day, czyiś pogrzeb czy np. lokalne domówki. Od pewnego czasu gracze Playboys Trece utożsamiają się tak samo z logo Rolls Royce'a, co jest typowe dla np. setów z grupy Owe's (Rollins), przez to, że ci upodobali sobie RR jako odniesienie do Rich Rollins - wcale nie jest inaczej w przypadku Rabbit Gang, ponieważ ci używają tego logo jako odniesienie do Rich Rabbits. Na przestrzeni ostatnich lat internet zaczął być zalewany ich aktywnością, a na myśli mam to, że członkowie tego gangu wrzucają do sieci masę nagrań, fotek czy piosenek mocno zaznaczając politykę ESPBS, przez co zaczęli być uważani za netbangerów, którzy w rzeczywistości są mali i nie potrafią nic wykonać, co oczywiście jest kłamstwem i takie słowa padają głównie od ich wrogów. EVILSIDEROS vs FAKETEENS (18TH STREETEROS)🔞 Potyczki między tymi dwoma setami sięgają już okolic końca lat 70', a początków 80', ponieważ pierwsza nieprzyjemna interakcja między nimi miała miejsce w Griffith Park we wschodniej części Los Angeles, gdzie nijaki Walter razem ze znajomymi przesiadywali, do momentu kiedy gangsterzy z 18th Street przejeżdzając swoim samochodem ich nie zauważyli i postanowili zacząć z nimi rozmowę, która głównie opierała się na pressingu dotyczącym tego, żeby stąd zjeżdzali bo to nie teren Playboys. Jak wiadomo, takie rzeczy praktycznie zawsze nie kończą się na opuszczeniu wzroku i posłuchaniu się drugiej strony i tak samo nie było w tym przypadku, ponieważ obie grupy zaczęły między sobą bójkę, po której zakończeniu odeszli w swoje strony. Dla zainicjowanych w całą sytuację członków Playboys to nie był koniec i tego samego dnia wyruszyli wypakowani na dwa samochody w teren w/w 18th Street Gang szukając swojego celu. Po krótkich poszukiwaniach na rogu ulicy zauważyli Gilbert'a, który był aktywnie udzielającym się w życie kliki z 18 ulicy członkiem, tym samym członkowie Rabbit Gang wysiedli z samochodu i podbiegli do Gilberta łapiąc go w kilka osób i najzwyczajniej przekopując go i dźgając po całym ciele - nie trudno się domyśleć, że ta sytuacja nie skończyła się dla niego dobrze, a ten wieczór był ostatnim wieczorem w jego życiu, ponieważ ten zmarł. Walter jako główny prowokant tej sytuacji został skazany na ponad 15 lat pozbawienia wolności, spędzając ten czas w więzieniu stanowym. Jakiś czas później, a dokładniej 12 Maja 1983 roku, Miguel, Gordo, Jode oraz Efran jeździli po terenach Playboys szukając jakiegoś celu, żeby go zneutralizować za śmierć Gilberta - warto zaznaczyć, że czwórka była z okopów osiemnastej ulicy. Nagle natknęli się na dwóch dzieciaków z Playboys, którzy sprzedawali narkotyki w uliczce przy drodze, nie zastanawiając się długo ci chwycili za bronie i rozpoczęli ostrzał w stronę młodocianych gangsterów z South Park. Jesus oraz Kevin nie mając czasu na obronę zostali trafieni, natomiast tylko jeden z nich zdołał przeżyć obrażenia, jakie wiązały się z tą sytuacją - niestety Jesus zmarł na miejscu, a Kevin trafił do szpitala, z którego cudem wyszedł żywy. Nastał 1990 rok, jest pora wiosenna, a dokładniej 6 kwietnia, piękny dzień dla członków Playboys, impreza wieczorem w jednym z domów, co mogłoby pójść nie pomyśli, prawda? Tak samo myślał William oraz Alexander Mora, którzy dobrze bawili się na wcześniej wspomnianej imprezie, jednak Mora nie czuł się tego wieczoru na siłach żeby uczestniczyć w imprezie do samego końca i po pewnym czasie postanowił skierować się do swojego mieszkania. W drodze powrotnej natknął się na mężczyzne, który krzyknął w jego stronę "18th Street, foo!", Mora zareagował na te słowa częstując latynosa środkowym palcem w jego stronę, co nie spodobało się członkowi Best Gang i zdenerwowało go do takiego stopnia, że postanowił odpowiedzieć mu rzucając butelką w jego samochód. Mora był starszym członkiem PBS13, można wręcz powiedzieć, że weteranem, więc nie miał zamiaru angażować swojego starego tyłka w tą sytuację i wolał wykorzystać do tego młode głowy z okopów, które chętnie zrobią to co do nich należy, więc postanowił wrócić na imprezę i jako ochotnicy do wzięcia udziału w całej akcji zgłosili się Manuel Martinez i Arturo Sanchez, którzy wsiedli z nim do samochodu i wrócili w okolicę, gdzie doszło do wcześniejszej sytuacji. Gdy tylko go zlokalizowali, Martinez wysiadł z samochodu i uderzył go w twarz bijąc go po całym ciele. Mora odciągnął Martineza od Daniela, żeby ten nie zbił go za mocno i wszyscy opuścili miejsce zdarzenia wracając na miejsce imprezy. Można gdybać o ilości członków imprezy, natomiast mówi się, że na miejscu zastali od 15 do 18 członków, którym opowiedzieli o tym co się stało. Martinez przyznał się, że pobił Riosa, a któryś z członków Playboys zasugerował, że ci powinni tam wrócić i dokończyć swoje dzieło w taki sposób jaki trzeba to zrobić. Martinez wraz z czterema innymi członkami, wliczając w to Alexandra, wrócili w okolice, gdzie zostawili Riosa. Po krótkiej chwili ci go ujrzęli - Rios posiadał tatuaż na swojej szyi dot. 18th Street, był niższego wzrostu i wyglądał na kompletnie pijanego. Wykorzystując fakt upojenia latynosa z 18th, Mora zwabił go do ciężarówki podając się za członka 18th Street i mówił, że ten chętnie odwiezie go do domu, co było oczywistym kłamstwem. Zabrali go spowrotem w rejon imprezy, gdzie w dalszym ciągu przebywała spora część członków PBS. Gdy wyprowadzili Daniela z samochodu około 15 członków Rabbit Gang zaczęło bić Riosa w okolicach głowy, tułowiu i twarzy. Jeden z członków rozbił butelkę na jego twarzy, a potem złapał za drewniany patyk i wepchnął go do jego ucha, co spowodowało, że Rios krwawił praktycznie z każdej części ciała - głównie z twarzy i ucha. Pobicie trwało ok. 15 minut, po czym część napastników po prostu uciekła zostawiając Riosa w alejce. Mora przeciągnął go pod śmietnik, do którego go wrzucił, a gdy później się okazało ktoś związał mu nogi taśmą i spryskał lakierem do włosów, a niektórzy oblali go benzyną. Ulysses Fuentes zabrał zapalniczkę z samochodu Mora i razem z paroma członkami Playboysów udali się do alejki, w której leżał Rios. Po chwili w okolicy pojawiła się ogromna chmura dymu, a gdy oprawcy się oddalili ktoś wrócił i dodając cegiełkę od siebie polał go jeszcze jakąś substancją, która spowodowała ponowny rozbłysk ognia. Lekarze stwierdzili, że gdyby Daniel Rios przeżył, groziłyby mu trwałe deformacje, które występowałyby do końca jego życia. Miał połamane zęby, oparzenia skóry głowy i szyi drugiego i trzeciego stopnia, rozciętą dolną wargę oraz język, który był mocno spuchnięty. Wdychał toksyczne opary, które uszkodziły jego płuca i oskrzela. Jak już wiadomo, posiadał oparzenia 3 stopnia na ponad 45 procent powierzchni ciała oraz 2 stopnia na 13 procentach - głównie na nogach, plecach i twarzy. Jedna z jego nóg była tak zmasakrowana, że musiałaby zostać amputowana albo byłaby trwale niesprawna. Tomografia wykazała obrzęk i krwawienie w obrębie jamy brzusznej. Daniel Rios zmarł 11 kwietnia 1990 roku, natomiast William i Alexander Mora zostali uznani za winnych morderstwa pierwszego stopnia z premedytacją i szczególnym okrucieństwem oraz za morderstwo z użyciem podstępu, obaj zostali skazani na dożywotnie pozbawienie wolności. FLOWERS KILLA ZONE (PLAYBOYS 13 vs FLORENCIA 13)🌻❌ Relacje między dwoma gangami wręcz wrzały od lat, mówiąc głównie o pressingu z obu stron, bójkach czy nawet strzelaninach, jednak o jednej z pierwszych sytuacji, w której została użyta broń w celu morderstwa mówi się o 10 czerwca 2007 roku, a przynajmniej takich informacji można się dokopać w sieci, aczkolwiek uważam, że takich sytuacji było znacznie więcej przed tą datą. Pablo, który aktywnie hangował z członkami PBS13, organizował przyjęcie urodzinowe dla swojego dziecka, które odbywało się na 600 bloku przy 54th Street. Wyszedł razem ze swoim kuzynem porozmawiać obok alejki, gdzie dobrze się bawili i rozmawiali, natomiast zostało to po chwili przerwane przez jedną z uczestniczek przyjęcia, która poprosiła jego kuzyna o pomoc w rozstawieniu dmuchanego zamku dla dzieci. Gdy ten przystał na to i poszedł jej pomóc, z alejki nagle rozeszła się salwa strzałów, po której jego kuzyn pobiegł do alejki i ujrzał tam rannego Pablo Hernandez'a, który czołgał się w stronę ulicy zostawiając za sobą spory ślad krwi. Po chwili padł i później zmarł w szpitalu podczas operacji - miał 27 lat, a został rozstrzelany przez to, że wyglądał bardzo podobnie do swojego brata, który był członkiem Playboys 13. Florencia w tamtym okresie była dosyć aktywna w okolicy i chciała za wszelką cenę pokazać swoją dominację, więc kilka dni później postanowili zawitać na teren 38th Street, gdzie stało dwóch latynosów - Frank oraz Freddie. Podjechali do nich i spytali się "Hey, what's that 38th Street life like, homie?", Frank odpowiedział na to, że ma rodzinę z 38 ulicy, a pasażer samochodu po tych słowach razem z kierowcą otworzyli w ich stronę ogień. Frank został trafiony dwukrotnie, natomiast Freddie Castro zmarł od odniesionych obrażen - miał zaledwie 21 lat. 17-letni Esteban z F13 został skazany za morderstwo pierwszego stopnia i usiłowanie zabójstwa otrzymując finalnie wyrok 125 lat pozbawienia wolności. 16 czerwca 2009 roku Manuel jechał z swoim przyjacielem Jesse i córką, która siedziała z tyłu. Jechali w trójkę przez Wall Street, gdy nagle srebrna Toyota Camra wyjechała z uliczki i zajechała im drogę. Manuel zauważył w samochodzie czterech mężczyzn, którzy z daleka wyglądali jak gangbangerzy, natomiast Manuel kontynuował swoją podróż za nimi. Podjeżdzając na 51th Street, Camra nagle zwolniła, zatrzymała się i zaczęła cofać, Manuel chcąc uniknąc zderzenia też się cofnął, kiedy to nagle latynos z przedniego miejsca w samochodzie wysiadł z bronią w dłoni i rozpoczął ostrzał samochodu zaparkowanego obok nich. David, który stał się ofiarą tego incydentu, próbował odjechać, jednak nieskutecznie finalnie uderzając w inne samochodu. Został trafiony w klatkę piersiową, a LAPD znalazło dziury po kulach w przedniej szybie, drzwiach kierowcy itd. - samochód był najzwyczajnie cały ostrzelany. Manuel zapamiętał tablice rejestracyjne Camry i zgłosił sprawę na 911, rozpoznając później sprawcę na przedstawionych mu zdjęciach, jednak David odmówił współpracy z policją. Henry z E/S Playboys został skazany za usiłowanie zabójstwa i dostał wyrok 40 lat więzienia. 30 września 2016 roku Anthony z Florencia 13 przesiadywał w towarzystwie znajomych na swoim terytorium, Omar, czyli jeden z uczestników spotkania, opowiedział mu o tym, że kilka dni wcześniej był trafiony przez członka Rabbit Gang pokazując wszystkim szwy na swojej nodze. Spóźniony Jesus dołączył do nich i został poinformowany o tym co się stało, więc zaproponował pojawienie się na terytorium wrogiego gangu, w celu sprawdzenia czy ktoś aktualnie się wyświetla. Jesus znał lokalizację vana, który można było łatwo uruchomić bez posiadania do niego kluczy, od razu udając się w dane miejsce razem z Anthony i dwoma innymi członkami PBS, którzy jechali samochodem Anthony'ego. Anthony zajął miejsce pasażera, a Jesus prowadził w/w van. Gdy znaleźli się w wybranym miejscu ujrzeli mężczyznę poruszającego się pieszo chodnikiem, który widząc, że ci się czają wrzucił w ich stronę stack, nawiązujący do Playboys Trece. Jesus powiedział do ziomka, żeby go załatwił, jednak Anthony odmówił finalnie bojąc się o konsekwencje, jakie wiążą się z tym czynem. Jesus bez zawahania podjechał bliżej i wysiadł z bronią w dłoni przy członku East Side Playboys, którego zaczął od razu gonić trafiając go trzykrotnie. Po zdarzeniu szybko urwali się z miejsca zdarzenia i odstawili van'a tam, gdzie wcześniej był zaparkowany. Wsiedli do samochodu Anthony'ego, który był prowadzony przez Omar'a i Perez'a i zaczęli jak gdyby nigdy nic poruszać się po kalifornijskich drogach, kiedy nagle za nimi zaczęły wyć syreny radiowozu każąc im zjechać na pobocze. Wszyscy w samochodzie myśleli, że chodzi o strzelaninę, która miała miejsce kilka minut wcześniej, więc wyskoczyli z samochodu i rozpoczęli ucieczkę pieszo. Carlos Rubio zmarł w wyniku ran postrzałowych, tak naprawdę trudno, żeby tak się nie stało, ponieważ został trafiony m.in. w płuca i w głowę, miał ledwo co ukończone 18 lat. Dokładnie 15 dni później (15 pażdziernika) funkcjonariusze natknęli się na podejrzanego mężczyzne i zatrzymali go na chodniku chcąc go wylegitymować i sprawdzić, czy posiada przy sobie jakieś nielegalne rzeczy w postaci narkotyków czy innych rzeczy. Na jego nieszczęście znaleźli przy nim pistolet, który jak się później dowiedzieli pasował do tego, który został użyty do zabójstwa Carlosa. Jesus z Florencia 13 został skazany za morderstwo pierwszego stopnia słysząc wyrok 50 lat więzienia. Oba gangi pchają nienawiść do siebie z dnia na dzień coraz bardziej i ani trochę nie wygląda na to, żeby miało się to kiedykolwiek skończyć. LAPD KILLA GANG; OPERATION RABBIT HOLE🐰🕳️ Operacja była organizowana we współpracy takich agencji federalnych jak FBI (Federalne Biuro Śledcze), DEA (Amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami) oraz wielu innych, natomiast jeśli chodzi o lokalne jednostki, które miały brać w tym fizyczny udział były to LAPD (Departament Policji Los Angeles), Los Angeles Metropolitan Task Force on Violent Gangs (Metropolitalna Grupa Zadaniowa ds. Brutalnych Gangów w Los Angeles), LASD (Biuro Szeryfa Hrabstwa Los Angeles) oraz CHP (Patrol Autostradowy Stanu Kalifornia), a całe śledztwo miało trwać od ponad 4 lat. W sierpniu 2022 roku opinia publiczna w Los Angeles miała zostać poinformowana o wykonywaniu jednej z największej dotychczas i najbardziej złożonej operacji, która była wymierzona w struktury jednego ugrupowania w półświatku przestępczym, które było zlokalizowane we Wschodniej Części Los Angeles. Celem operacji ,,Rabbit Hole" miało być rozbicie działalności E/S Playboys 13, którzy od dekad budowali swoją pozycję jako jedna z najbardziej brutalnych i wpływowych grup przestępczych w regionie, co zobaczyć można po przypadku opisywanym w konflikcie na linii PBS, a 18th - byli zdolni podpalić człowieka tylko za to, że ten zainicjował sytuację wykrzykując w stronę jednego z członków "18th Street" po pijaku. Jak wiadomo, gang ten jest ściśle powiązany z Meksykańską Mafią, szerzej znaną jako La Eme, czyli organizacją określaną przez lokalne służby jako mafia więzienna, jednak wciąż kontrolująca działania przestępcze, które mają miejsce także poza więziennymi murami. Do metod śledczych i zakresu dochodzenia byli przypisani odpowiedni ludzie, którzy po prostu siedzieli w tym od lat, a cała operacja opierała się na długotrwałym nadzorze, analizie danych wywiadowczych, stosowaniu podsłuchów telefonicznych na członkach PBS oraz na zwyczajnych obserwacjach przez agentów działających i obserwujących to co się dzieje w terenie jako unmarked. Działania te i współpraca pozwoliła na dosadne zidentyfikowanie członków gangu oraz udokumentowanie ich działalności przestępczych. W trakcie tego dochodzenia ustalono między innymi to, że Rabbit Gang zajmuje się sporą listą przestępstw, do których wliczał się m.in. przemyt i handel narkotykami (głównie metamfetaminą, kokainą, heroiną, fentanylem oraz marihuaną), handel bronią, wymuszenia, groźby i zwyczajne zastraszanie i utrudnianie życia lokalnej społeczności. Członkowie gangu stosowali nawet dostawy narkotyków poprzez usługi kurierskie, takie jak np. Fedex. W czasie dokonywania operacji wszystkie jednostki zaangażowane na miejscu aresztowały ponad 28 osób z 41 osób objętych aktem oskarżenia o branie udziału w tych działalnościach. Zabezpieczyli 47 sztuk broni palnej, wliczając w to karabiny szturmowe, 199 kilogramów metaamfetaminy, 136,6kg fentanylu, 27kg kokainy, 7,6kg heroiny, 283kg marihuany oraz mówi się także o zabezpieczeniu sporej ilości nielegalnej gotówki, która wynosiła aż 140 tysięcy dolarów amerykańskich. Każda zatrzymana osoba usłyszała poważne zarzuty, które głównie dotyczyły uczestnictwa w działalności zorganizowanej grupy przestępczej na podstawie ustawy RICO, handel narkotykami na dużą skalę, posiadanie broni palnej, wymuszenia i próby morderstw. Zastosowanie RICO w tej sytuacji umożliwiło prokuraturze federalnej potraktowanie członków gangu jako pojedynczych przestępców oraz jako części organizacji działającej według nałożonych z góry zasad, a także według własnej hierarchii. Władze ogłaszając taki sukces podkreśliły, że celem tej operacji było odciążenie lokalnej społeczności, która była nękana przez codzienny strach przed tym czy jak wyjdą z mieszkania to wrócą cali i żywi i z wszystkimi przedmiotami z jakimi opuścili swoje miejsce zamieszkania. E/S Playboys przez lata dominowało okolicę South Central, formując z góry narzucony porządek i prowadząc brutalną rywalizację z innymi gangami ulicznymi. Jak zaznaczyła prokuratura federalna, cytując; ,i,Ta operacja była uderzeniem w serce organizacji, która kontrolowała ulice, zastraszała mieszkańców i odpowiadała za ogromne ilości śmiercionośnych narkotyków, które trafiały w ręce społeczności". Sposób, jaki wykorzystali do rozbicia PBS13 nazwali nowoczesnym podejściem do walki z gangami, które jest oparta na długoterminowej i dopracowanej strategii, współpracy wielu agencji i wykorzystaniu technologii wywiadowczych. Sukces ,,Rabbit Hole" pokazuje tylko, że z tak brutalnymi grupami przestępczymi można walczyć i bardzo łatwo je osłabić, a nawet się ich pozbyć i że nie są poza zasięgiem prawa, jednak tylko w momencie, w którym śledztwo jest prowadzone konsekwentnie i profesjonalnie bez żadnych głupich i niepotrzebnych błędów. FACES OF RICH RABBITS⭐ Gang ten posiada bogatą karierę jeśli chodzi o scenę muzyczną, ponieważ posiada w swoich strukturach wiele twarzy, które promują ich kulturę w sieci i pokazują jak to wszystko wygląda od zaplecza. Bardziej znanymi raperami z tej kliki są Peysoh, Rich Rabbit czy Mr. KeepItHood i właśnie skupimy się w tej części na nich. Peysoh, a dokładniej Timothy Obotuke, jest raperem pochodzącym z dzielnicy Maywood, która położona jest we wschodniej części Los Angeles. Urodził się 23 grudnia 2003 roku i od samych początków był spisany na życie w rejonie zdominowanym przez gangi uliczne. Gdy miał zaledwie sześć lat stracił ojca, który zmarł będąc brutalnie zamordowanym przez lokalnych gang-bangerów, Peysoh w wywiadzie dla No Jumper wspomina o tym, że był tego świadkiem, a jego ojciec był ciężko pracującym człowiekiem, który nie miał żadnych powiązań z przestępczością, jednak inaczej było z samym Timothy, ponieważ ten obracał się w środowisku gangowym już jako nastolatek. Początkowo przebywał wśród Florencia 13, który jest jednym z największych gangów w południowym Los Angeles, natomiast z czasem sytuacja obróciła się o 180 stopni i postanowił przeskoczyć do rywali w/w setu, czyli Playboys 13. W pewnym momencie postanowił doszczętnie zerwać relacje z F13 i otrzymać Put-On dołączając w szeregi Rabbit Gang. Lokalne źródła podparły tą decyzję brakiem wsparcia ze strony F13, jakie otrzymał od społeczności PBS13. Pomimo tego, że przez część swojej kariery muzycznej skakał pomiędzy światem przestępczym i artystycznym, odnalazł on siebie w muzyce, która okazała się być dla niego główną ucieczką z ulicznej rzeczywistości. Swój debiut miał w wieku 16 lat, kiedy to opublikował utwór ,,6 Block", który bardzo szybko odbił się echem i zdobył popularność w lokalnych kręgach. W 2022 roku wydał swój pierwszy album ,,Ghetto Journal", a jakiś czas po tym, a dokładniej w czerwcu 2023 roku postanowił opublikować ,,Get Rich or Life Sliding". Jego styl charakteryzuje się surowym i realistycznym przekazem, w którym opowiada o życiu na ulicy, o przemocy, lojalności i o utraconej młodości, jaka się z tym wiąże. Jego kartoteka stała się bogata w 2021 roku, kiedy to został aresztowany za posiadanie broni palnej i napaść, co skończyło się dla niego odsiadką w zakładzie dla nieletnich, natomiast młody artysta nie postanowił zaprzepaścić tym swojej kariery i postanowił brnąć w to dalej nawet zza krat publikując nowe utwory. W dniu dzisiejszym Peysoh to jeden z najbardziej rozpoznawalnych reprezentantów młodej generacji kalifornijskiego rapu, co zdobył dzięki autentyczności, bezkompromisowości i mocno osadzonej tożsamości ulicznej, a jego muzyka nie jest tylko znana w Kalifornii, a w całych Stanach Zjednoczonych. Raper miał okazję brać udział w featuringu z takimi raperami jak Kendrick Lamar, Roddy Rich czy z NLE Choppa, z którym wydał piosenkę 1 listopada 2024 roku o tytule ,,2+2". Rich Rabbit, w swoim gronie określany mianem ,,Black Ese", to raper, który wywodzi się stricte z wschodniej części Los Angeles i zdecydowanie stał się jednym z najważniejszych reprezentantów Playboys 13 na scenie muzycznej. Swoją muzykę skupia na połączeniu tradycyjnego stylu West Coast rapu z elementami m.in. jazzu czy R&B. Rich Rabbit bardzo często wspomina w swoich utworach o życiu na ulicy, walce o przetrwanie czy lojalności wobec swojej kliki oraz rodziny. Jego twórczość przez wiele osób jest określana jako autentyczna i szczera wobec doświadczeń, które wynikają w gangsterskim środowisku LA. Bardziej znanymi utworami od tego rapera są ,,My Word", ,,Eastside", ,,Out of Bounds" czy także ,,Welcome 2 LA", rapera także brał udział w kolektywie znanym jako ,,Rich Rabbits", gdzie działał m.in. z Rabby Gambino oraz Hollow Tip. Mr. KeepItHood to kolejny twórca i bardzo aktywny członek E/S Playboys 13, a jego muzyka cechuje się surowym i bezpośrednim stylem, który rzeczywiście tak samo jak u reszty oddaje rzeczywistość życia w tej części Los Angeles. Jego muzyka mocno nawiązuje do kultury ,,Black Ese", czyli grupy osób pochodzenia afroamerykańskiego, które mimo posiadania wyboru klik złożonych głównie z czarnoskórych osób wybrały życie w środowisku chicanos. Raper bardzo często w swoich kawałkach stosuje tzw. storytelling, w którym podkreśla powiązania jakie posiada z gangiem i lojalność wobec swoich "braci". Mr. KeepItHood bardzo chętnie pojawia się w wielu wywiadach, dokumentach czy również materiałach wideo, w których próbuje przekazać swoje doświadczenia szerszej liczbie osób, które nie pochodzą z tych rejonów. Mówi głównie o tym jak wygląda życie jako członek gangu, o swoich więziennych doświadczeniach czy realiach, jakie wiąża się z rozbudowaną przestępczością w Los Angeles. Innymi, o wiele mniej znanymi raperami z tej kliki są; LilEmeOfDa6, ak2five, HatedKay, WhyDee52, ZAY1900 oraz wielu innych, którzy aktywnie działają w internecie, m.in. na Soundcloud, czyli platformie, która pomogła wielu raperom z USA zdobyć ogromną popularność i wybić się na większą skalę.
    1 polubienie
  19. "Ten kontuar widział więcej przelanej krwi, łez i taniego bourbonu niż konfesjonały w lokalnym kościele. I w przeciwieństwie do księdza, my nie rozgrzeszamy - my po prostu dolewamy kolejną kolejkę." Na South Central niewiele rzeczy potrafi przetrwać próbę czasu. Biznesy upadają tu szybciej, niż schnie graffiti na ścianach Davis, a lojalność bywa tańsza niż działka kiepskiej jakości towaru. Istnieje jednak jeden niezmienny punkt na mapie Rancho, czyli obskurny, ciężki budynek z migającym, zmęczonym neonem. Historia Rusty Bullet nie jest kolejną opowiastką o młodocianym biznesmenie, który dorobił się na handlu kryptowalutami i postanowił otworzyć modny pub. To opowieść o przetrwaniu, rodzinnych więzach i rygorystycznych zasadach starej szkoły. Wszystko zaczęło się w 1932 roku, w samym środku szalejącej Wielkiej Depresji i amerykańskiej prohibicji. To wtedy seniorka rodu Varga, w okolicy znana po prostu jako "Gramma Martha", postanowiła otworzyć nielegalną bimbrownię w piwnicy, która z czasem przekształciła się w oficjalny, choć wciąż mocno szemrany pub. Martha była kobietą o stalowym charakterze i niezłomnej woli, przetrwała kryzysy ekonomiczne, zamieszki rasowe w Los Santos, wojny gangów oraz bezustanne naloty Departamentu Szeryfa. Dla lokalnej społeczności była kimś więcej niż barmanką; była powierniczką, sędzią w sąsiedzkich sporach i osobą, która potrafiła uderzeniem ciężkiej, drewnianej pałki uciszyć najbardziej krewkiego awanturnika. Przez ponad dziewięćdziesiąt lat "Rusty Bullet" funkcjonował jako swoisty azyl. Zmieniały się pokolenia, zmieniała się demografia dzielnicy, ale zapach starego drewna, tytoniu i taniej, mocnej whisky pozostawał ten sam. Po niedawnym odejściu seniorki, pub będący absolutną legendą i żywym pomnikiem historii South Central przeszedł na mocy testamentu w ręce jej wnuka, Mateo Vargi. Mateo dorastał w cieniu tego kontuaru, zmywając szklanki i słuchając opowieści starych wyjadaczy z Davis. Jako jedyny prawowity spadkobierca rodzinnego dziedzictwa, stanął przed życiowym wyzwaniem: utrzymać unikalny, surowy charakter lokalu, nie dając się jednocześnie zmiażdżyć brutalnej rzeczywistości współczesnego południowego Los Santos. Lokalizacja "Rusty Bullet" nie jest przypadkowa, to miejsce zrosło się z tkanką miejską tej części miasta. Pub znajduje się przy kluczowym, ruchliwym skrzyżowaniu ulic Davis Avenue z Capital Boulevard. To rejon, gdzie luksusowe auta z Vinewood nigdy nie zaglądają, a dźwięk syren policyjnych i helikopterów stanowi naturalną ścieżkę dźwiękową dla codziennego życia mieszkańców. Nasz projekt całkowicie odcina się od smutnego, powtarzalnego schematu "klikaczy skryptu", którzy stoją sztywno za ladą, wklepując bezduszne komendy /podaj tylko po to, by nabić upragnioną godzinę do wypłaty. Rusty Bullet ma być przede wszystkim potężnym, klimatycznym spotem do gry klimatycznej. Pracownicy pubu nie są zwykłymi sprzedawcami. To ludzie stąd, znający każdego klienta z imienia, wiedzący, kto stracił pracę, a kto właśnie wyszedł z aresztu na Davis. Rozgrywka personelu opiera się na aktywnej interakcji, umiejętnym prowadzeniu dialogu, serwowaniu nieszablonowych, tanich drinków oraz budowaniu gęstej sieci lokalnych plotek i informacji. Kontynuując tradycję z czasów prohibicji, "Rusty Bullet" posiada doskonale zamaskowane, ciasne zaplecze magazynowe. To tam, przy gęstym dymie tytoniowym, planujemy cyklicznie organizować konspiracyjne, podziemne turnieje pokera oraz kości dla zaufanych graczy. To idealna przestrzeń do prowadzenia długich, ciężkich rozmów IC, negocjacji między grupami czy bezpiecznego ubijania interesów z dala od wścibskich oczu Departamentu. Chociaż lokal funkcjonuje w 100% legalnie, odprowadza podatki i przechodzi kontrole sanitarne, jego unikalna historia i pozycja na South Central sprawiają, że pod stołem krąży zupełnie inna waluta. To doskonałe miejsce na tzw. "pralnię" dla mniejszych sum gotówki oraz punkt kontaktowy, gdzie za odpowiednią opłatą u barmana można dowiedzieć się, "kto, z kim i za ile". Odrzucamy całkowicie korporacyjne podejście do zarządzania personelem. W "Rusty Bullet" nie uświadczysz sztywnych norm, nudnych systemów grafikowych czy sztucznego bicia godzin. Nasi pracownicy zarabiają realny procent od obrotu oraz zbierają potężne napiwki od graczy doceniających wysoki poziom Roleplay. Dobra gra fabularna jest tu bezpośrednio premiowana finansowo. Poza tym, nie prowadzimy rekrutacji przez ogłoszenia w Internecie czy aplikacje na Lifeinvaderze. Szukamy postaci z krwi i kości, czyli ludzi z marginesu społecznego, zmęczonych życiem mieszkańców Rancho, którzy potrafią odnaleźć się w mrocznym klimacie speluny. Nowy pracownik musi przyjść, usiąść przy barze, pogadać z Mateo i udowodnić, że pasuje do tego surowego anturażu, a każdy członek załogi staje się częścią barowej rodziny. W świecie, gdzie za drzwiami czai się niebezpieczeństwo, pracownicy mogą liczyć na pełne wsparcie Mateo. Pod blatem zawsze zamontowany jest dyskretny przycisk alarmowy, a w szafce na zapleczu spoczywa legalnie zarejestrowana, dwururkowa strzelba, która stanowi ostateczny argument w obronie rodzinnego dziedzictwa. Rusty Bullet ma być generatorem wątków dla całej społeczności serwera, niezależnie od przynależności do konkretnych struktur czy frakcji. Nasz koncept opiera się na otwartej i angażującej rozgrywce dla trzech głównych filarów świata gry: 1. Organizacje Przestępcze (Gangi/Mafie): Lokal oferuje bezpieczny, neutralny grunt, idealny do prowadzenia dyskretnych spotkań na zapleczu oraz załatwiania interesów z dala od czujnych oczu departamentu. Dla grup przestępczych z rejonu Davis i Rancho będzie to naturalna strefa wolna od otwartych konfliktów, w której można organizować nielegalny hazard, wymieniać informacje, prać mniejsze sumy gotówki czy szukać nowych kontaktów. 2. Sektor Cywilny (Mieszkańcy, Pracownicy): Dla graczy prowadzących postacie cywilów bar stanie się klasycznym miejscem odpoczynku po ciężkim dniu pracy. Zamiast monotonnego stania w centrum miasta, zyskają oni klimatyczną przestrzeń mocno zakorzenioną w realiach South Central. Interakcja z zaangażowanymi barmanami, możliwość posłuchania lokalnych anegdot oraz uczestnictwo w barowym życiu pozwoli na naturalne zbudowanie unikalnego charakteru postaci. 3. Frakcje Porządkowe: Specyfika lokalu oraz jego unikalne położenie w sercu uboższej dzielnicy otwierają ogromne pole do popisu dla detektywów i jednostek patrolowych. Służby mundurowe zyskują doskonały punkt do prowadzenia obserwacji operacyjnych, zbierania poszlak w sprawach kryminalnych oraz naturalną przestrzeń do prób pozyskiwania lokalnych informatorów, co przełoży się na nakręcanie ciekawej rozgrywki na linii LEA-półświatek.
    1 polubienie
  20. **GRACEY, jako artystka praktycznie nieznana i bez ugruntowanej bazy fanów, nie przyciągnęła większej uwagi swoim talentem, a bardziej ostatnimi kontrowersjami, które wokół niej krążyły. Opinie są mocno podzielone; część słuchaczy wytyka Grace usilne wpasowanie się w obecne trendy muzyczne i nie wróży artystce przyszłości w biznesie, gdy te w końcu miną, zwłaszcza, że takich dziewczyn jak ona jest setki. Inni z kolei nie przejmują się tym, wiedząc jak funkcjonuje branża i dodają kawałek do playlist składających się z setek podobnych utworów. W efekcie odbiór materiału pozostaje niejednoznaczny, ale jedno jest pewne: GRACEY z pewnością utkwiła w pamięci odbiorców. Pytanie, czy jej przyszłe kroki utrwalą ją jako świeżo kiełkujący Industry Plant, wspierany z zaplecza przez jej kochanka? Czy jest to może tylko fundament pod zdobycie rozpoznawalności, które dziewczyna będzie chciała wykorzystać, by w przyszłości zdominować scenę muzyczną własnym, unikalnym stylem?** **Czas pokaże.**
    1 polubienie
  21. **W tym samym dniu rozpoczęto również szeroko zakrojoną kampanię promującą wielkie otwarcie toru gokartowego SpeedTrack Gokart. Przygotowano profesjonalne materiały reklamowe, a następnie zaprojektowane plakaty zostały rozwieszone w najbardziej uczęszczanych miejscach na terenie całego Los Santos, aby dotrzeć do jak największej liczby mieszkańców miasta. Równocześnie dodano oficjalne wydarzenie w aplikacji StreetBuzz, gdzie opublikowano wszystkie najważniejsze informacje dotyczące otwarcia obiektu oraz planowanych atrakcji dla uczestników wydarzenia. Dodatkowo w mediach społecznościowych pojawiły się liczne posty promujące lokal, prezentujące tor, ofertę oraz nadchodzące wydarzenia organizowane przez SpeedTrack Gokart. Na potrzeby promocji stworzono również specjalną stronę internetową oraz dedykowaną aplikację umożliwiającą łatwy kontakt z lokalem i śledzenie aktualności. Wraz z rozwojem projektu rozpoczęto także rekrutację nowych pracowników odpowiedzialnych za obsługę klientów, organizację wydarzeń oraz prawidłowe funkcjonowanie obiektu.** ▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁ ▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁ ▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁ ▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁▁ Zajrzyj to naszej aplikacji skanując kod QR - ((https://discord.gg/r9t732xRWM))
    1 polubienie
  22. **Po wielu miesiącach intensywnych prac projektowych, budowlanych oraz infrastrukturalnych, nowoczesny tor wyścigowy znajdujący się na terenie Los Santos został oficjalnie ukończony i przygotowany do rozpoczęcia działalności. Inwestycja realizowana była pod stałym nadzorem specjalistów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, logistykę oraz organizację obiektów przeznaczonych do wydarzeń motoryzacyjnych i sportowych. W ostatnich dniach przeprowadzono końcowe odbiory techniczne, szczegółowe kontrole nawierzchni, systemów zabezpieczeń oraz pełną weryfikację infrastruktury technicznej znajdującej się na terenie całego kompleksu. Zakończono montaż profesjonalnych barier ochronnych, nowoczesnego systemu monitoringu, oświetlenia torowego, oznaczeń poziomych i pionowych, stref technicznych dla zespołów serwisowych, parkingów dla uczestników i widzów, a także specjalnie przygotowanych punktów zabezpieczenia medycznego oraz miejsc przeznaczonych dla służb porządkowych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo przyszłych wydarzeń organizowanych na obiekcie. Teren toru został dodatkowo wyposażony w zaplecze administracyjne, strefy odpoczynku oraz infrastrukturę umożliwiającą organizację legalnych wydarzeń motoryzacyjnych, pokazów samochodowych, spotów oraz profesjonalnych wyścigów odbywających się zgodnie z obowiązującymi regulacjami miejskimi. W ostatnim czasie mieszkańcy Los Santos mogli zauważyć wzmożoną aktywność ekip technicznych, ochrony oraz personelu organizacyjnego odpowiedzialnego za finalne przygotowania związane z inauguracją działalności obiektu, a także pojawiające się przy drogach dojazdowych oraz na terenie miasta oficjalne informacje zapowiadające nadchodzące otwarcie toru dla społeczności lokalnej. Według przekazanych informacji obiekt ma stać się nowym centrum rozwoju kultury motoryzacyjnej na terenie Los Santos, zapewniając mieszkańcom możliwość legalnej i bezpiecznej rywalizacji w kontrolowanych warunkach, jednocześnie ograniczając nielegalne wyścigi uliczne odbywające się dotychczas w różnych częściach miasta. Do czasu oficjalnego otwarcia teren obiektu pozostaje częściowo zabezpieczony i monitorowany przez służby techniczne oraz ochronę odpowiedzialną za ostatni etap przygotowań organizacyjnych poprzedzających rozpoczęcie pełnej działalności toru.**
    1 polubienie
  23. Lucas i Simon Callaway są bliźniakami pochodzącymi z ciepłej, południowo-wschodniej części Florydy - z Miami. Ich ojciec, Michael, prowadził niewielki autoserwis na podwórku domu, w którym bracia spędzali większość dzieciństwa. Choć warsztat nie był duży, zapewniał rodzinie stabilne utrzymanie. Po ukończeniu High School Lucas i Simon przez kilka lat pracowali razem z ojcem, rozwijając swoje umiejętności i pomagając w prowadzeniu warsztatu. Ze względu na ograniczoną przestrzeń wiele drobnych napraw wykonywali na podwórku. Z biegiem czasu udało im się rozbudować działalność o drugi budynek, dzięki czemu prowadzili warsztat pod jednym szyldem w dwóch lokalizacjach. Jednak po kilku latach utrzymywanie dwóch miejsc przestało być opłacalne. Wspólnie z ojcem podjęli więc decyzję o wyjeździe braci do Kalifornii, a dokładnie do Los Santos. Spakowali swoje oszczędności i wyruszyli w drogę. Podczas pobytu w Californii zwiedzili piękne Paleto Bay, w którym początkowo chcieli kontynuować swoją działalność. Jednak z czasem poznali dokładniej Los Santos i ocenili, że najrozsądniej wyjdzie startować z warsztatem na Davis. To właśnie tam zauważyli piękny, niezagospodarowany lokal i wszystko skłoniło się ku temu, aby właśnie tam rozpocząć swój nowy biznes. Callaway Workshop & Tuning Center to warsztat połączony z usługami tuningu, położony tuż przy ROY LOWENSTEIN BLVD/CARSON AVE [9113]. Lucas i Simon wybrali to miejsce nieprzypadkowo - potencjał okolicy, szeroko zamieszkana strefa i bliskość głównej drogi idealnie współgrają z ich planami na rozpoczęcie nowego etapu w życiu. Bracia opierają swoją działalność na szerokich umiejętnościach zdobywanych od najmłodszych lat, pracując u boku ojca w Miami, ale i również w Last Stop Garage oraz Shadowline Customs w Californii. Mechanikę znają od podszewki, potrafią precyzyjnie diagnozować usterki, a tuning - zarówno wizualny, jak i silnikowy - jest dla nich naturalnym rozwinięciem pasji, którą żyją na co dzień. Sam warsztat ma być miejscem łączącym klasyczne podejście do napraw z nowoczesnymi rozwiązaniami technicznymi. W ich wizji warsztat ma wyróżniać się jakością, przejrzystością działania i uczciwym podejściem do klienta. Wierzą, że ich doświadczenie, rodzinne wartości i zaangażowanie pozwolą im zbudować markę, na której lokalna społeczność będzie mogła polegać przez lata. Warsztat będzie oferował szeroki zakres usług: kompleksowe remonty pojazdów „od podstaw”, tuning mechaniczny i wizualny, diagnostykę komputerową, naprawy elektroniczne i mechaniczne, serwis klimatyzacji, regularne przeglądy oraz obsługę eksploatacyjną. Dodatkowo Callaway Workshop & Tuning Center będzie dysponować lawetą do transportu uszkodzonych lub niesprawnych pojazdów, co pozwoli braciom udzielać pomocy kierowcom nie tylko na miejscu, ale również bezpośrednio na trasach w całym Los Santos i terenach poza miejskich. W odpowiedzi na potrzeby kierowców bracia planują również wprowadzenie usługi mobilnego mechanika, dostępnej na wezwanie w przypadku awarii w terenie. Wyposażony w profesjonalny sprzęt samochód serwisowy umożliwi szybkie wykonanie podstawowych napraw, diagnostyki oraz zabezpieczenia pojazdu do czasu dotarcia do warsztatu. Callaway Workshop & Tuning Center będzie specjalizować się także w tuningu pojazdów różnych klas, w szczególności: copue, sedan, JDM, sport, SUV. Niezależnie od tego, czy chodzi o przygotowanie auta do ciężkiego terenu, poprawę osiągów miejskiego sedana, nadanie charakteru kompaktowi czy maksymalne wyciśnięcie potencjału z samochodu sportowego — bracia Callaway chcą dostarczać rozwiązania skrojone pod potrzeby kierowców i ich styl jazdy. Dzięki połączeniu praktyki, wiedzy i pasji, Lucas i Simon chcą stworzyć warsztat, który stanie się solidnym i zaufanym punktem na mapie Californii
    1 polubienie
  24. bunia

    Austin Banks

    Austin Banks przyszedł na świat w cichym zakątku jednej z mniejszych dzielnic Los Santos 8 września 2000 roku. Jego dzieciństwo było spokojne, otulone ciepłem i długimi popołudniami spędzanymi w ogrodzie z rodzicami - Janae i Tylerem. Choć nie byli zamożni, zawsze, od małego dawali mu poczucie stabilności. Austin od dziecka chłonął świat celebrytów i plotek, spędzając godziny na przeglądaniu portali plotkarskich i interesowaniu się światem, który wydawał mu się być tak obcy i odległy. Wchodząc w nastoletniość, coś zaczęło się zmieniać. Przy każdym przejrzeniu się w łazienkowym lustrze zauważał coraz to większe przerzedzenia włosów na głowie. Niejednokrotnie ze szczotki ściągał cały pukiel włosów, lecz trzymał to wszystko w tajemnicy z czystego wstydu. Któregoś dnia sam był już w stanie określić skalę tego, jak duży jest jego problem i jedynym rozwiązaniem był dermatolog. Lekarz najpierw dokładnie przyjrzał się skórze głowy, następnie zadając pytania dotyczące historii wypadania włosów w rodzinie. Austin czuł, jak serce bije mu szybciej. Lekarz zlecił badania krwi i już po kilku tygodniach, podczas kolejnej wizyty, usłyszał diagnozę. Alopecia totalis - rzadka choroba powodująca całkowitą utratę owłosienia na głowie. Austin przyglądał się wynikom badań, a lekarz jedynie zapewniał go, że choć nie ma obecnie leku na wyleczenie tej choroby, to w pełni da się z nią żyć w ten sam sposób, co dotychczas. W tamtej chwili świat się zatrzymał. Austin wrócił do domu przepełniony wstydem przez coś, czego sam nie jest w stanie zmienić. Od tamtej pory każdy kolejny krok, choć trudny, prowadził go w stronę akceptacji, która nie przychodziła mu łatwo. W szkole próbował ukrywać swój problem - czapki z daszkiem stały się codziennością, która pozostały z nim aż do dziś. Austin nigdy nie był typem chłopaka, który miał dokładnie rozpisaną przyszłość. Kiedy jego znajomi składali papiery na uczelnie, porównywali kierunki i planowali wyprowadzki z domu, on siedział nocami przed laptopem, przewijając media społecznościowe dokładniej, niż ktokolwiek powinien. Znał nazwiska influencerów zanim stawali się popularni, potrafił przewidzieć, który skandal "chwyci", a który zniknie po dwóch dniach. Rozumiał internet w sposób całkowicie intuicyjny. Chyba właśnie dlatego nigdy nie czuł, że studia są dla niego. Nie chodziło o brak ambicji. Wręcz przeciwnie - Austin po prostu nie potrafił wyobrazić sobie siebie w salach wykładowych, słuchającego ludzi, którzy tłumaczą mu rzeczy, których w swoim mniemaniu mógł nauczyć się w jedną noc. Po liceum został więc w Los Santos. Pierwszą pracę znalazł od razu po ukończeniu szkoły. Pracował w małej firmie technologicznej mieszczącej się nad starym salonem fryzjerskim w Downtown LS. Biuro było małe, trochę chaotyczne - trzy pokoje, wiecznie niedziałający ekspres do kawy i ludzie, którzy udawali większą profesjonalność, niż faktycznie w sobie mieli. Austin zatrudniony został na Social Media Managera. Na początku miał tylko wrzucać posty i odpowiadać na komentarze klientów, ale bardzo szybko okazało się, że widzi rzeczy, których inni nie zauważają. O której godzinie wrzucić post, aby ten poniósł się echem. Jak napisać jedno zdanie tak, aby ludzie chcieli je udostępniać dalej. Wszystko przychodziło mu naturalnie. Czasem siedział po godzinach sam w biurze z niebieskim światłem monitorów odbijających się od pustych ścian, analizując profile celebrytów, zamiast kampanii firmy. Chociaż przez lata próbował wmówić sobie, że to wystarczy - stabilna pensja, spokojne życie, przewidywalność - coraz częściej miał wrażenie, że stoi obok własnego życia, zamiast naprawdę w nim uczestniczyć. Pewnego dnia, po ostrym sporze z szefem o kierunek rozwoju firmy, coś w nim pękło. Wiedział, że nie może już dłużej uciekać od tego, co naprawdę go fascynuje. I w tamtym momencie, w tej cichej pustce po konflikcie, zrozumiał, że czas postawić wszystko na jedną kartę i wejść w świat rozrywki, gdzie zawsze czuł, że ma do przekazania coś ważnego. Kiedy przestał ukrywać siebie, coraz trudniej było mu ukrywać też własne ambicje.
    1 polubienie
  25. 1 polubienie
  26. Co do akcji Shadowex... pamiętam to aż za dobrze, było późno w okolicach chyba 1 w nocy, nadupcał w helikopter LEA i trzeba było klepać awaryjne lądowanie. Kolejny event typu strzelanina XD, a nie na tym polega tryb rp aby ciągle sie strzelać. Chociaż znajdą się nawet teraz osoby, dla których ciągłe strzelaniny są 'OK' bo akcje dynamiczne niby są ciągle git, bo coś sie dzieje. Dobrze gadasz Sava.
    1 polubienie
  27. możesz uważać cokolwiek chcesz Kirby i jest to okey. Kumam, że to brzmi jak marudzenie, ale mi też np nie jest fajnie, że projekty w które dużo czasu włożyłam i chciałam, by żyły dalej (jak np samo Paleto, na które był ogrom pomysłów, jak i ludzie ktorzy od dawna tam działali są naprawdę cudowni i też mi szkoda, że serwer podupadł tak, że nie mogli prowadzić swoich akcji i projektów, mimo prób - co finalnie konczylo sie pustkami w biznesach i tak), muszą isć w odstawkę. 3 miesiące to dużo, tak, ale bierz pod uwagę, że jeśli idziemy w organizację rzeczy czysto od strony IC, a nie dając sobie post na dc sektora, że kto chce niech sie zglasza do eventu, to trwa. Ja nie mówiłam w poprzednich wypowiedziach tylko o sobie, ale też o wielu innych osobach, z którymi kontakt mam i kminiliśmy nad dalszą grą. Możemy wejść, pograć ogniska etc, ale pod koniec dnia, jak napisała @Vanity to jest po prostu brak motywacji, który nie dosięga tylko mnie. Od grudnia serwer nie wychodzil do graczy z niczym, by zachęcić ich do gry. Nie było eventów, która podtrzymywały życie, ani spotów. Gm i Cm nie ruszyli z tym nic, a gracze, który i tak robili ogrom roboty, dostawali milion razy po łbie utrudnieniami na różnym szczeblu, nie mając nic innego do gry jak robienie kolejnych wydarzeń, bo serwer po prostu przestal cokolwiek oferować. Doszliśmy do wymarzonej migracji, gdzie jedyna zmiana to to, że ludzie wrócili do gry na vespucci, bo nic innego nie pozostało, a jak poruszyło się ten temat z adminami to padło, że to wybór graczy. Więc jeśli odgórnie idzie, że w sumie wyjebane, to powiedz mi @KirbY., kogo ma to motywować? Ja bym i sobie chętnie wrócila do gry projektu, pochillowała z innymi osobami, ale jeśli mam do wyboru afk w grze licząc, że ktoś wpadnie, lub spędzenie wolnego czasu w coś angażującego, gdzie mam zapewnioną jakąś rozgrywkę - wybiorę opcję drugą. I widząc po statystykach nie tylko ja tak mam. Jak ktoś chce sobie pykać obecnie? No to super, mam nadzieję - szczerze - że spędzą fajny, luźny czas na gierce i da im to frajdę. Ludzie, którzy robili sporo są też zmęczeni podtrzymywaniem rozgrywki i rozrywki na serwisie, który w zamian nie oferował Ci nic i to jest fakt. Kasa? Grając postacią indianki, zyjącej ciągle w camperze na campingu mogłam wyciagnac w miesiąc ponad 100k z samego projektu - aktywnego. Sama dzienna gra dawała już dużo gotówki, więc o jakim statszeniu tu mowa, skoro na tym serwerze najłatwiej jest o -dolary i oferty seksu na lifeinvader. Bo tym ten projekt się stał pod koniec co jest winą nie graczy, a zarządzania. Więc tak, możesz mnie nazwać smerfem marudą, ale czy chce mi się angażować czas w serwer, gdzie prędzej na LI dostane pięc ofert o e-seks i e-nudesy niż opcje realnej i ciekawej gry, gdzie nie trzeba szukać tego na siłe? No mi się nie chce i powiem CI, nie tylko mi. Przypomne, że Vibe ma naprawdę super skrypty i np Toyerowi, nie ważne jakie decyzje podjał - kompletnie nie można odmówić ilości czasu i pracy jakie włożył w ten serwer i brawo dla niego. Niestety jednak, ludzie dalej nie grają, mimo, że mają dostęp do kasy, do skryptów. Dlaczego? Przez zarządzanie. Więc moje marudzenie, które tak określasz, jest niczym innym, jak po prostu tym co nie chce się usłyszeć, czyli stan faktyczny. a i zanim ktoś mi powie, że przecież admini dzialali, to przypomnę akcje Shadowexa (ktory przypomne potem został osoba odpowiedzialna za gamemasterow), który strzelał sobie do ludzi z takiego cuda, prawie wbijając graczom Ck, bo uznał to za super event. Ale chociaż nie był to tysięczny epizod z biegającymi do ludzi sarenkami jak na Paradise, lub zajączki biegające po campingu pełnym ludzi. No nie jest to jednak coś czego gracze by oczekiwali do napędzenia gry, czy jakiegoś dodatku. I tu szczerze, więcej rozgrywki dawał np Charon swoimi jakimiś akcjami grania psychopatów niż niejeden epizod tego typu.
    1 polubienie
  28. Przysięgam Sava, że zaczynając na serwerze i czytając to co piszesz byłem pod wielkim wrażeniem Twoich postów, tekstów i zaangażowania, tak aktualnie przysięgam, że przypominasz smerfa marudę, albo i gorzej. Tak naprawdę rozwijanie się w każdej grze jest bez sensu, bo każda gra może zniknąć z dnia na dzień. Świetnym przykładem jest BigPoint - lider rynku gier przeglądarkowych, który potrafi poinformować o wyłączeniu serwerów lub migracji ich w 5-7 dni przed planem przeprowadzenia tego lub 2 tygodnie przed całkowitym wyłączeniem gry. Tylko różnica jest taka, że BigPoint to gry Pay2Win - i tam wkładasz realne pieniądze i nie małe, aby coś osiągnąć. Więc Twój tekst o tym, że nie ma sensu inwestować czasu w rozwój bo coś zniknie za parę miesięcy jest totalnie mierny. Nikt nie wie tak naprawdę czy zniknie - czy nie zniknie. Wiele plotek mówi, że szansa, że od 01.09 będzie dalej grać i dobrze się bawić, ale nikt tego nie wie. Jaki jest sens też rozwijania postaci i gry na FiveM? W momencie kiedy FiveM zostanie jako monopol - będą mogli bezkarnie wprowadzać kolejne to bezsensowne restrykcje, a finalnie po jakimś czasie od wydania GTA VI - wyłączyć serwery FiveM, aby stworzyć klienta na GTA VI. Więc uczciwie mówiąc powinniśmy iść w drugą stronę, aby pokazywać i działać w kierunku, aby było widać, że walka o scenę RP pisanego ma jeszcze sens, a nie poddać się na przedbiegach. Mimo sytuacji strefa kreatywna też działa i staramy się, aby wszystko w pełni normalnie działało i funkcjonowało, bo trzymamy kciuki, aby serwer jak najdłużej stał.
    1 polubienie
  29. HOUSING PROJECT - EASSIDE MADD SWAN BLOODS Siema, wrzucam mały post dla graczy chcących zakręcić się przy nas w gierce. Szczególnie jesteśmy otwarci na doświadczonych graczy, ale dla tych nowych tez znajdzie się miejsce, pod warunkiem ze maja otwarta głowę do nauki. Na naszym discordzie posiadamy poradniki i materiały przydatne do gry, dla potrzebujących. Jesteśmy otwarci na różne pomysły, czy to grę zwykłego dzieciaka dążącego do oficjalnego wejścia w struktury gangu, lub nawet na jakaś starsza osobę zamieszkująca okolice w której gramy. Zapraszamy każdego zainteresowanego. KRÓTKIE INFORMACJE O EASTSIDE MADD SWAN BLOODS Eastside Madd Swan Bloods, znani też jako Byrd Gang, Flamin 80s lub Swan Lanes, to afroamerykański gang uliczny działający we wschodniej części South Central w Los Angeles, głównie między 77th a 84th Street. Gang powstał w latach 70. jako Main Street Swans, a później przekształcił się w Madd Swan Bloods, dzieląc się na kilka mniejszych klik powiązanych z konkretnymi ulicami. Są uznawani za jeden z najbardziej aktywnych setów Bloods w tej części Los Angeles. Byrd Gang utrzymuje silne sojusze z innymi gangami Bloods, szczególnie z Neighborhood Family Bloods, z którymi tworzą Family Swan Bloods, który jest tez osobnym setem. Blisko współpracują też z latynoskim gangiem Florencia 13, dzielą także swój teren z klika 85th Street Locos. Obie grupy często pokazują wzajemne wsparcie w mediach społecznościowych, graffiti i wspólnych aktywnościach ulicznych. Gang od lat prowadzi brutalne konflikty z różnymi setami Crips, głównie z East Coast Crips, Avalon Gangster Crips i Hooverami. Największy beef trwa z East Coast Crips i jest uznawany za jeden z najbardziej znanych konfliktów ulicznych w Los Angeles. Poza przemocą uliczną wojna między setami przeniosła się także do internetu, muzyki i taggingu. Mimo podziału na różne kliki większość osób traktuje całe Swan Lanes jako jeden duży gang. CO TAK WŁAŚCIWIE GRAMY Rozgrywamy głownie afroamerykanów, lecz nie zamykamy się na postacie innych ras (Czarnoskóry, latynos, lub nawet biały). Celujemy głównie w przedział wiekowy 16-19 lat. Każda dołączająca osobę obowiązuje krótki okres próbny, aby sprawdzić ich umiejętności i ogólna rozgrywkę. Wymagamy aby każdy kto chce dołączyć, zapoznał się chociaż trochę z nasza aplikacja, by wiedzieć jak rozgrywać set jakim jest Byrd Gang. Dla każdego nowego służymy pomocą. DISCORD HP
    1 polubienie
  30. Ej Siema Nizej zdjecia mojego pieknego pieska zeuska
    1 polubienie
  31. **przychodzi baba do lekarza cała w muchach** Lekarz pyta: dlaczego pani przyszla? a baba na to: zostałam zmuszona.
    1 polubienie
  32. Dodano: Do jednego tematu Freelancera mogą być podpięte maksymalnie dwie postacie. Zmiana wchodzi w życie od dzisiaj, tj. 11/10/2025.
    1 polubienie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin