Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Sesh

Gracz
  • Postów

    255
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez Sesh

  1. Sulivan Car Dealership, założony na przełomie 2025 roku we wschodniej części Los Santos, w dzielnicy Textile City, szybko zyskał rozpoznawalność wśród mieszkańców. Specjalizując się w sprzedaży samochodów klasy średniej i niższej, komis trafia w potrzeby najliczniejszej grupy społecznej w Stanach Zjednoczonych — klasy średniej. Na placu przy Integrity Way znaleźć można szeroki wybór aut, głównie sprowadzanych z Europy. Marki takie jak Übermacht, Benefactor czy Obey przyciągają uwagę swoim designem i atrakcyjnymi cenami. Każdy samochód ma swoją historię — choć opowieści przedstawiane przez sprzedawców bywają nieco... ubarwione. „Bezwypadkowy”, „garażowany” — to tylko niektóre z często powtarzanych fraz. Czy są zgodne z prawdą? Cóż, magia komisu polega na tym, że każdy pojazd ma swoją legendę — niekoniecznie zawsze zgodną z rzeczywistością. Komis to nie tylko miejsce sprzedaży aut — to przestrzeń, w której klienci poszukują spełnienia marzeń o własnym środku transportu. Czasem, przymykając oko na drobne „niedopowiedzenia”, wychodzą z kluczykami w dłoni i nadzieją, że to właśnie ten samochód odmieni ich codzienność. Choć lakier nie zawsze jest fabryczny, a licznik może wydawać się zaskakująco niski, jedno jest pewne — każdy pojazd oferowany w tym miejscu niesie ze sobą potencjał nowego początku. Całym przedsięwzięciem zarządza niejaki Ismael, znany w środowisku przestępczym dzielnicy Textile. Mieszkańcy rzadko wypowiadają się publicznie o komisie — rozmowy na jego temat toczą się raczej po cichu, w zacisznych kątach mieszkań i barów. Wielu obawia się konfrontacji z Sullivanem, człowiekiem o porywczym usposobieniu, którego groźby nierzadko przechodzą w czyny. Mimo to, spora część okolicy, myśląc o samochodzie, trafia właśnie do niego. To tu można znaleźć cztery kółka w „cywilizowanych” cenach, a nawet najbardziej wybredni klienci mają szansę znaleźć coś dla siebie. Nowy wóz, nowy właściciel. Wszystko ma swój koniec i swój początek. Plac przy Integrity Way, niegdyś zwyczajny parking, codziennie gościł mieszkańców przyciągniętych zapachem dań z okolicznych knajp. Gdy jednak lokalne biznesy zaczęły upadać, miejsce to diametralnie się zmieniło. Wcześniej trudno było tu znaleźć wolne miejsce do zaparkowania — później młodzież zaczęła piłować swoje gruchoty, nie dając sąsiadom spać. Właśnie wtedy Sullivan wpadł na pomysł założenia komisu w tak nietypowej lokalizacji. Wydzierżawił teren od miasta, ogrodził działkę siatką zakończoną drutem kolczastym i postawił niewielką budkę pełniącą rolę biura. Tak powstał komis — niepozorny, ale pełen charakteru, ooc; lokalizacja;
  2. **Samuel kupił egzemplarz, odstawił ją na regał z nadzieją że kiedyś ją przeczyta. **
  3. **Dziewiątego marca na v-tube, oraz spotify jako (podcasty) trafił film pod tytułem The Dark Side Of Santos #1 Thomas DePalma. Ponownie prowadzącym jest Sammy Lavallee który tworzy podobne treści od krótszego czasu. Materiał ukazuje historie Thomasa DePalma, który był rozpoznawalnym przestępcą w Santos. Materiał jest stworzony w mrocznym stylu, a słuchach trzymany w napięciu. Ton prowadzącego jest o wiele niższy niż w poprzednim filmie. Sam prowadzący mówi jasno że nie wszystkie informacje są prawdą, a plotkami bądź mitami. Jakość audio i video jest o niebo lepsza niż poprzednio, a oglądający z przyjemnością jest w stanie wysłuchać opowieści o Tommym.** tekst promocja; lf wydatki; grafika ic gra; bio;
  4. **Piątego marca na wszelkiej maści witrynach do udostępniania filmów, zostaje opublikowane video pod tytułem "#1 Real Talk, pierwszy wdech smrodu davis". Prowądzącym jest nikomu szerzej nie znany Samuel Lavallee który jak sam twierdzi rozpoczyna serię publikowania tematów które nie są poruszane przez media. Pierwsza odsłona Real Talk ukazuje nocne życie Davis. Oglądający jest trzymany w niepewności, żarty momentalnie przekształcają się w poważne tematy i na odwrót. Video i Audio nie jest złe, nie wliczając momentów na ulicach Davis w którym mikrofon krawatowy potrafi się pogubić, a schowana kamerka w kieszonce nie zawsze łapie ostrość** gra promocja; - wydatki - informacje o postaci
  5. Samuel Lavallee urodzony pod koniec '95 w Atlantic City, wychował się w domu, w którym pieniądze nigdy nie były problemem. Jego rodzina nie żyła „od wypłaty do wypłaty” – wręcz przeciwnie, każda zachcianka czy marzenie szybko stawały się rzeczywistością. Dzięki temu miał niemal nieograniczone możliwości. Znajomości i majątek rodziców otwierały przed nim drzwi, które dla wielu pozostawały zamknięte na zawsze. Prestiżowe uczelnie, o których inni mogli jedynie marzyć – lub do dziś spłacają ich czesne, były dla niego na wyciągnięcie ręki. W końcu zdecydował się na Uniwersytet dziennikarski w Waszyngtonie, który kilka lat później ukończył z tytułem magistra. Mimo to nadal nie wiedział, w jakim kierunku chce podążać. Próbował różnych rzeczy – pracował w radiu, pisał do gazet, próbował swoich sił w telewizji. Żadna z tych dróg nie przyniosła mu satysfakcji, a w jego głowie panował ten sam mętlik, co wcześniej. Pewnego dnia, przeglądając V-Tube, trafił na kontrowersyjny wywiad internetowego dziennikarza z obiecującą gwiazdą, której sukces wydawał się niemal pewny. Jednak po publikacji nagrania bohater materiału zniknął z mediów, a jego kariera dobiegła końca, nim na dobre się zaczęła. To właśnie wtedy w Samuelu coś drgnęło. Zrozumiał, że kontrowersyjne treści, niewygodne pytania i tematy tabu przyciągają największą widownię. Mając już jasny pomysł na siebie, spakował podręczny bagaż i wyruszył do miasta aniołów – Los Santos. Rodzinie powiedział, czym zamierza się zajmować, choć zręcznie przekręcił kilka szczegółów na swoją korzyść, by zapewnić sobie ich finansowe wsparcie. W połowie lutego miał już własne mieszkanie, a w jego przyszłym studiu rozpoczęły się prace budowlane. Nowy rozdział właśnie się zaczyna, to w mieście sław chce wdrążyć swój plan w życie, nie ograniczając się do standardowych metod. Jego przerośnięte ego sprzyja mu w działaniu, nie zdając sobie sprawy że nie wszystko musi pójść po jego myśli. ooc; Imię i nazwisko postaci: Samuel Lavallee Numer konta postaci: 8777768956 Przynależność: - Imię i nazwisko menadżera: - social; lifeinvaider tworczość; Real talk #1 Dark side of Santos #1
  6. Nieustępliwość, bezwzględność, determinacja To słowa najlepiej opisujące albańskie grupy przestępcze. Nie tylko dominują na Bałkanach, ale od lat mają wpływy w całej Europie. Wzrost migracji Albańczyków na Zachód w latach 80. otworzył im drzwi do międzynarodowych kontaktów, co pozwoliło im przejąć kontrolę nad nielegalnym handlem przechodzącym przez Bałkany. Dziś ich sieć sięga niemal całej Unii Europejskiej – od Wielkiej Brytanii, przez Belgię i Niemcy, po Francję i Holandię. Ich dominacja na rynku przestępczym nie jest dziełem przypadku. Wypracowali ją przez lata, stosując brutalne metody, które nie pozostawiają miejsca na błędy. Albańskie grupy działają według ścisłego kodeksu lojalności i dyscypliny, a zdrada oznacza natychmiastowy wyrok śmierci. Dzięki temu nie są tak podatni na policyjne prowokacje czy dezintegrację od wewnątrz, co czyni ich jedną z najbardziej hermetycznych i trudnych do rozpracowania organizacji mafijnych. Ich głównymi źródłami dochodu jest przemyt i dystrybucja narkotyków – przede wszystkim kokaina i heroina, które przechodzą przez Bałkany i trafiają do Europy Zachodniej. Handel ludźmi – kontrolują sieci przemytnicze, które przerzucają migrantów i zmuszają kobiety do prostytucji. Nielegalny handel bronią – mają dostęp do broni z konfliktów bałkańskich, którą sprzedają gangom i organizacjom terrorystycznym. Wymuszenia i porwania, ich reputacja bezlitosnych egzekutorów sprawia, że ofiary rzadko odmawiają współpracy. Zorganizowane grupy albańskie nie ograniczają się jednak tylko do Europy. W ciągu ostatnich dekad coraz częściej pojawiają się na radarze amerykańskich służb specjalnych. Albańczycy w USA – od uchodźców po graczy w podziemiu W Stanach Zjednoczonych społeczność albańska składa się głównie z uchodźców, którzy opuścili swój kraj w poszukiwaniu stabilności. W latach 80. i 90. masowo emigrowali do USA, uciekając przed komunizmem i chaosem politycznym. Jednym z głównych miejsc, gdzie osiedlili się Albańczycy, był Nowy Jork, a także mniejsze skupiska w Detroit, Chicago i Los Angeles. Większość z nich to zwykli obywatele starający się o lepsze życie. Tworzą społeczność, która pielęgnuje swoją kulturę, tradycję i język. Wielu z nich otwiera własne firmy, restauracje, a niektórzy wchodzą nawet do amerykańskiej polityki i biznesu. Jednak w cieniu uczciwych obywateli działają też ci, którzy wybrali inną drogę. Albańskie grupy przestępcze w USA to niewielka, ale wyjątkowo brutalna siła, która w latach 90. zaczęła zaznaczać swoją obecność w świecie przestępczym. W historii amerykańskiego podziemia kryminalnego można znaleźć kilka wpływowych albańskich gangów. Najbardziej znanym był gang Rudaj Organization, którym kierował Alex Rudaj. Był to pierwszy albański syndykat w Nowym Jorku, który otwarcie rzucił wyzwanie włoskiej mafii. Rudaj i jego ludzie przejmowali kluby hazardowe, wymuszali haracze i szybko zdobywali reputację nieustraszonych gangsterów. W 2006 roku Alex Rudaj został skazany na 27 lat więzienia za wymuszenia, nielegalny hazard i prostytucję. Innym kluczowym nazwiskiem był Ismail Like, znany jako "król podziemia narkotykowego" lat 80. Według FBI Like stał za zleceniem morderstwa prokuratorów współpracujących z Rudy'm Giulianim w 1985 roku. Jego imperium narkotykowe upadło, gdy wpadł z heroiną wartą 125 milionów dolarów. Albańscy gangsterzy są znani z tego, że nie poddają się żadnej innej mafii. W Europie często współpracują z włoską 'Ndranghetą i meksykańskimi kartelami w handlunarkotykami, ale nie podlegają żadnej hierarchii zewnętrznej. Ich brutalność i bezwzględność sprawiają, że nawet rosyjska mafia traktuje ich z respektem. W USA początkowo działali jako "żołnierze" na usługach włoskiej mafii, ale szybko zaczęli rywalizować z rodzinami Cosa Nostry, zwłaszcza w Nowym Jorku. Ich brak poszanowania dla tradycyjnych zasad mafijnych oraz brutalność sprawiły, że włoscy bossowie widzieli w nich niebezpiecznych rywali. Mimo ciemnej strony historii, większość Albańczyków w USA to ciężko pracujący imigranci, którzy osiągają sukcesy w różnych dziedzinach. Są coraz bardziej aktywni w życiu publicznym – od biznesu po sport i politykę. Organizacje albańskie działają na rzecz integracji, pomagają nowym imigrantom i promują kulturę Bałkanów. Amerykanie zazwyczaj postrzegają Albańczyków pozytywnie, ponieważ są pracowici, honorowi i dobrze zorganizowani. Chociaż w mediach pojawiają się historie o brutalnych gangsterach, przeciętny Albańczyk w USA to przykład osoby, która przyszła do tego kraju w poszukiwaniu lepszego życia i zbudowała swoją przyszłość od podstaw. 2025/02/15, Dzień jak każdy inny – słońce pali skórę, ptaki ćwierkają, a ulice Los Santos toną w korkach. Jednak dla albańskiej grupy w LS ten dzień staje się koszmarem. Fatmir Hysaj, głowa klanu, znika bez śladu. Okoliczności jego zniknięcia pozostają tajemnicą, ale jedno jest pewne – zostawia swoją załogę na pastwę losu. W strukturach gangsterskich zapada cisza pełna napięcia, a potem wybucha chaos. Lojalność zostaje poddana próbie, układy się rozpadają, a ludzie szepczą o przyszłości, która rysuje się w krwawych barwach. W tej zawierusze tylko jeden człowiek nie waha się ani przez chwilę. Gazmadh Kambari wkracza na scenę i przejmuje kontrolę. Były kryetar Fatmira, gangster z krwi i kości, nie potrzebuje aprobaty – on ją wymusza. Nie ma miejsca na sentymenty. Jeszcze tej samej nocy rozpoczyna swoje rządy brutalną ręką. Dyplomacja? Nie istnieje. W jego świecie słabość oznacza śmierć. Jego bezwzględne zasady weryfikują ludzi natychmiast – są tylko ci, którzy się podporządkują, i ci, którzy zostaną wyeliminowani. Dawna swoboda znika. Od teraz wszystko działa według nowych reguł – bezdusznych i nielitościwych. Kto nie nadąży za tempem zmian, zniknie jak Fatmir. Do Los Santos nadchodzi nowa era. Del Perro Plaza , Prosperity Street Kultowe miejsce w zachodniej części Santos, centrum handlowe przepełnione przedsiębiorstwami różnego typu. W powietrzu unosi się zapach świeżo mielonej kawy i wypiekanych na miejscu tradycyjnych specjałów. W kawiarniach słychać gwar rozmów w albańskim języku, a starsi mężczyźni, pochłonięci partią domina, nie zauważają upływu czasu. Jednak to miejsce, ma też swoją drugą twarz. W cieniu kawiarni i za przyciemnionymi szybami ekskluzywnych lokali spotykają się albańscy gangsterzy, prowadząc interesy, które rzadko wychodzą na światło dzienne. Tutaj zapadają decyzje o nowych układach, rozdzielane są strefy wpływów, a gotówka i informacje krążą między tymi, którzy rządzą ulicami. Miejsce, w którym kultura i tradycja przenikają się z nowoczesnością. Na murach wąskich uliczek można dostrzec ślady ich obecności, graffiti przedstawiające dwugłowego orła, oraz liczbę 355 widniejące na ścianach budynków. Albańska młodzież, wychowana w cieniu starszych, chętnie zostawia swój ślad na mieście, malując kolejne symbole obnosząc się do swojej narodowości. Na pierwszy rzut oka dla zwykłych przechodniów to tylko kolejne tętniące życiem miejsce, ale dla wtajemniczonych punkt kontrolny podziemnego świata. Gramy Albanian-American, łącząc albańskie tradycje ze współczesnością, dodając unikalne smaczki do naszej rozgrywki. Zaczynamy od absolutnego zera – każda postać jest nowa, niepowiązana z nikim wcześniej. To rozgrywka in character wyznaczy nam kierunek, ukształtuje nasze postacie i wskaże, kto stanie się naszym sprzymierzeńcem, wrogiem. Naszą spotem jest Del Perro Plaza, granicząca z Morningwood. Tutaj osiedlimy nasze postacie, budując fundament pod dalszą grę i nakręcając akcję dla otaczających nas sektorów. W przyszłości chcemy stworzyć prawdziwą organizację z krwi i kości, otwierając sobie drogę do różnych sektorów i nie zamykając się wyłącznie na działalność przestępczą. Proceder stanie się naszą drugą naturą, a przemyty, handel, paserstwo, wymuszenia i inne nielegalne działania będą nam towarzyszyć. Planujemy także podział naszej organizacji na tych, którzy będą rządzić ulicami, oraz na elitę, kontrolującą interesy na wyższych szczeblach.
  7. Elo, w niedługim czasie startujemy z projektem albańskiego mobu, a mianowicie Kambari Klan. Zależy mi na ludziach chcących coś wnieść swoją osobą. Chętnie przygarnę ludzi którzy nie mają wypełnionych logów idiotycznymi wpisami. Temat wskakuje na przestrzeni tygodnia, a więc starczy Ci czasu na wymyślenie bg, pomysłu na rozgrywkę. Jesteśmy otwarci na ludzi doświadczonych jak i tych mniej, wystarczą chęci i zaangażowanie. Osoby zainteresowanie zapraszam na dc sesh#9803
  8. Construcion Angelical Los Santos dnia 07.02.2025 Do zarządu Basnayake Foundation; W odpowiedzi na ogłoszony przetarg na remont starego biurowca na terenie Rockford Hills Los Santos, SA 90012 firma Construcion Angelical przedstawia swoją ofertę. Informacje o firmie: Nazwa firmy: Construcion Angelical Właściciel: Guillmero Quintanil Kontakt: 720683 Zakres realizacji zlecenia: Skucie starych tynków, usunięcie drzwi, okien, starego wykończenia Instalacja elektryki, hydrauliki, kanalizy, klimatyzatorów, oświetlenia Montaż stelaży pod płytę GK, szpachlowanie, malowanie, akrylowanie, listwowanie, wełny cieplnej, rzeczy wskazanych wedle klienta Wymiana drzwi, okien. Kosztorys: Materiały:$125.000 Robocizna:$30.000 Wywóz odpadów poremontowych:$20.000 Termin realizacji zlecenia: Dwa tygodnie kalendarzowe. Z poważaniem, Guillmero Quintanil Właściciel Construcion Angelical
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin