Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Vasilli

Gracz
  • Postów

    72
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Vasilli

  1. Classic in name, wild in presence — this isn’t your dad’s Sentinel anymore. From Sentinel Classic to Sentinel Classic Widebody.
  2. Dzięki byku za nominację. Nie zmieniajcie się i pamiętajcie - świat nie wierzy łzom. A nominuję: @RaszkoV
  3. Written by Antonio Williams for Daily Globe, 04/28/2025 Dwudziesty siódmy kwietnia przyniósł kolejne świetne wydarzenie na Los Santos Speedway Arena. Przedstawiciel największej żużlowej rodziny w San Andreas - Wesley Rattigan dał szansę zastępcom ze stacji 28, by Ci mogli w mocny i widowiskowy sposób powalczyć o miano najlepszego z najlepszych w tym ekscytującym moto-sporcie! Wstęp na trybuny był w tym dniu wolny - w tym do strefy VIP; to zaowocowało sporą frekwencją ze strony osób, które chciały włączyć się w kibicowanie tym, którzy na co dzień dbają o bezpieczeństwo na ulicach Los Santos! Cała impreza już od początków jej planowania miała charakter - zabawy; wstęp był całkowicie wolny, a obecni na miejscu widzowie mogli ze spokojem i z dużą dozą ekscytacji podziwiać to co dzieje się na torze! Emocji nie brakowało, ponieważ biorący udział w tym wydarzeniu zastępcy - dostarczyli sporą ilość endorfin; chyba mało kto spodziewał się takiego poziomu ze strony osób, które na co dzień zajmują się zupełnie czymś innym. Nie brakowało zaciekłości, brawury oraz głośnego ryku silników - ale wszystko było przepełnione zdrową, koleżeńską rywalizacją. Wydarzenie rozpoczęło się od przejazdu treningowego w wykonaniu funkcjonariuszy by Ci w stu procentach obyli się ze swoimi sprzętami - byli oni podzieleni na dwa zespoły; jeden zespół w ubarwieniu zielonym, oraz drugi - w pomarańczowym; w takim samym zestawieniu odbywały się starty; dwójka zielonych kontra dwójka pomarańczowych - tak jak na początku wspomnieliśmy - wydarzenie to miało charakter zabawy przepełnionej czystą, zdrową i koleżeńską rywalizacją - więc wyniki tych starć nie powinny budzić między zawodnikami jakichkolwiek kontrowersji czy też powodów do wypominań. Widzowie mogli liczyć na kilka godzin ekscytującego widowiska, a co najważniejsze - na trybunach nie brakowało przedstawicieli służb porządkowych, którzy bacznie obserwowali poczynania swoich kolegów z pracy. Z racji pełnionych obowiązków służbowych część z zastępców na 24 godziny przed planowanym wydarzeniem musiała zrezygnować z udziału w wyścigach - stąd na rezerwie pojawiły się dwie osoby nie związane w żadnym stopniu z Departamentem - każdy z zawodników trafił do osobnych drużyn. Pionierem całych zawodów okazał się jeden z zastępców - Enzo Nevarez, który ku zdziwieniu wszystkich - wygrał wszystkie pięć biegów w których startował oraz tym samym uzyskał tytuł MVP. Jak to w tym sporcie bywa - nie obyło się także bez gorszych momentów; w czasie jednego z biegów, miało dojść do zderzenia się dwóch zawodników z jednej drużyny - jednemu została udzielona natychmiastowa pomoc medyczna, a wynikiem odniesionych obrażeń było wykluczenie go z dalszej jazdy. Nad takimi sytuacjami piecze sprawowały zadysponowane przez Los Santos County Fire Department - jednostki Rescue, które również były patronem medycznym całego wydarzenia. Na szczęście poza opisanym wyżej zdarzeniem - w czasie trwających zawodów grupa medyczna nie musiała interweniować zbyt często, dzięki czemu mogli kibicować razem z pozostałymi entuzjastami tego fascynującego moto-sportu. Wielu zastępców może cieszyć się z osiągniętych wyników w czasie trwających biegów, niektórzy prezentowali poziom godny porównania do zawodników trenujących na co dzień ten piękny choć niebezpieczny sport. Wielu z nich wyróżniało się na tle innych co przedstawia tabela punktowania; pośród przedstawicieli prawa startowała również doświadczona już w tym sporcie zawodniczka - Laura Cooklee, która mocno podniosła wynik pierwszej drużyny dzięki uzyskaniu aż dwunastu punktów! Rywalizacja obu drużyn była na naprawdę wysokim poziomie, przez cały czas trwania "zawodów" ciężko było określić, który team będzie tym - zwycięskim. Jednakże szalę zwycięstwa przeważył ostatni z biegów - piętnasty, to właśnie wtedy liczba uzyskanych punktów przez drużynę numer jeden pozwoliła im na przypisanie sobie statusu wygranych. Zdecydowanie ten dzień można uznać za udany, a organizator tego wydarzenia - Wesley Rattigan, może mówić o kolejnym sukcesie swojego dziecka - San Andreas Speedway. Organizacja na najwyższym poziomie, wrażenia bezcenne, a prezentowany przez zastępców poziom - fenomenalny. Pozostaje tylko czekać na kolejne ruchy ze strony organizatora, kto wie kogo przyjdzie nam oglądać następnym razem na Los Santos Speedway Arena! **Kliknij by przejść do fotorelacji z wydarzenia.**
  4. Written by Antonio Williams for Daily Globe, 04/26/2025 Późnym wieczorem dnia 25.04.2025 doszło do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem samochodu sportowego marki Dinka Jester. Wypadek miał miejsce na jednej z najbardziej ruchliwych dróg w samym centrum Vespucci. Do późnych godzin nocnych na miejscu pracowała spora ilość przedstawicieli służb porządkowych, którzy starali się w miarę możliwości upłynnić ruch w tym miejscu - niwelując tym samym powoli powstający zator w obu kierunkach. Całe zdarzenie miało miejsce w okolicach godziny 23:30 - wtedy na numer alarmowy 9-1-1 wpłynęło zawiadomienie dotyczące wypadku z udziałem samochodu osobowego, według relacji świadków - kierująca miała stracić panowanie nad pojazdem w związku z nadmierną prędkością. Na miejsce momentalnie zostały zadysponowane liczne jednostki z Los Santos County Fire Department oraz Los Santos Police Department, które przystąpiły do akcji; w pierwszej kolejności zespół paramedyków z Rescue Ambulance udał się pod samochód w celu ustalenia stanu świadomości poszkodowanej - ta z relacji świadków zdarzenia oraz samej treści zgłoszenia miała być nieprzytomna; została udzielona jej pomoc w standardzie ALS, a następnie została przetransportowana do pobliskiej placówki medycznej celem dalszej hospitalizacji; według wstępnych informacji, które udało się uzyskać - jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Całość akcji polegała na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia przed wtargnięciem osób trzecich oraz umożliwienia sprawnego działania będącym na miejscu służbom w celu szybkiego zażegnania skutków tego wypadku; strażacy z Los Santos County Fire Department sprawnie zadbali o zapewnienie płynności przejazdu w tym miejscu, a także zabezpieczyli rozbity pojazd podejmując takie działania jak odłączenie źródła zasilania, zasypanie płynów eksploatacyjnych sorbentem, a następnie uprzątnięcie nawierzchni do pierwotnego stanu; te czynności zostały następnie przejęte w pewnym stopniu przez pracowników San Andreas Department of Transportation, którzy również dołożyli swoją cegiełkę do zapanowania nad sytuacją. Funkcjonariusze Los Santos Police Department wytypowali objazdy dla kierujących by rozbić powstający w obu kierunkach zator - kierowcy musieli liczyć się ze sporymi utrudnieniami. Ostatnie dni w Los Santos przynoszą sporą ilość wypadków samochodowych, które w znacznej części wywołane są błędem ze strony kierowców oraz niedostosowaniem prędkości do panujących warunków drogowych. Według wstępnych danych opublikowanych przez NHTSA w wypadkach samochodowych na drogach Stanów Zjednoczonych w roku 2024 zginęło aż 39,345 osób, co prawda jest to liczba mniejsza w porównaniu z rokiem 2023 (40,901 ofiar śmiertelnych), lecz to wciąż są ogromne liczby. Wsiadając do pojazdu zadbajmy nie tylko o to by podróż minęła w miły, wesoły sposób, ale przede wszystkim w bezpieczny. Macie dla kogo żyć. Zadysponowane służby: - Los Santos County Fire Department - Los Santos Police Department - San Andreas Department of Transportation **Odnośnik do fotorelacji z miejsca zdarzenia.**
  5. Written by Antonio Williams for Daily Globe, 04/25/2025 Dzisiejszego dnia w okolicach godziny 17:20, centrala 9-1-1 została powiadomiona o trwającym napadzie na lokal gastronomiczny - The Davis Tavern & Grill, na miejsce zostały zadysponowane liczne siły służb porządkowych, lecz przed ich przybyciem - napastnikom udało się zbiec z miejsca zdarzenia. Krótka identyfikacja terenu pozwoliła zlokalizować pojazd, którym posługiwali się winni napadu. Pościg, który został wszczęty za pojazdem w którym znajdowały się osoby odpowiedzialne za napad na wcześniej wspomniany lokal gastronomiczny prowadzony był przez ulice miasta, jeden ze świadków tej brawurowej akcji komentuje sytuację w następujący sposób: ,, Wszystko wyglądało w taki sposób jakby to był jakiś film akcji, prędkość tych pojazdów była tak ogromna, że to cud - że nikt nie zginął na drodze! (...) Nie wiem co przeskrobał ten uciekający, ale jak widziałem w jaki sposób ścigają go służby to aż zamarłem w miejscu. (...) Za darmo w dzisiejszych czasach niczego nie dają, więc podejrzewam, że taki pościg musiał być poparty czymś naprawdę grubym, oby wszystko dobrze się skończyło... '' Relacje innych świadków tego zdarzenia komentowane są w podobny sposób - zdecydowanie w czasie trwającego pościgu na plus było doskonałe wyszkolenie służb porządkowych - niekiedy takim akcjom towarzyszą ogromne prędkości, a ruch miejski w takich godzinach bywa spory. Finał tego pościgu miał miejsce na wyżej ukazanym złomowisku La Puerta, gdzie napastnicy widząc, że nie mają szans na dalszą zmotoryzowaną ucieczkę podjęli się pieszej próby zgubienia przedstawicieli Służb Porządkowych. Ten również okazał się nieskuteczny - w tym momencie agresorzy postanowili sięgnąć po najgorszy z możliwych sposobów rozwiązania swojego problemu; użycie broni palnej w kierunku funkcjonariuszy przyczyniło się do odwetu, wywiązała się strzelanina w wyniku której rannych zostało dwóch funkcjonariuszy Sheriff's Department w tym jeden znajduje się obecnie w stanie krytycznym - natomiast dwóch napastników zginęło na miejscu w wyniku odniesionych ran postrzałowych. Na miejscu pracowały liczne jednostki Sheriff's Department wraz z Rescue Ambulance zadysponowanym przez Los Santos County Fire Department. Punkt skupu złomu umiejscowiony na La Puerta będzie przez najbliższy czas nieczynny w związku z prowadzonymi tam czynnościami wyjaśniającymi, które będą realizowane przez odpowiednie służby porządkowe. **FOTORELACJA**
  6. Written by Antonio Williams - DAILY GLOBE, 04/22/2025 Dzisiejszego popołudnia zastępcy Departamentu Szeryfa prowadzili pościg zmotoryzowany za osobą kierującą pojazdem marki Karin Dilettante; z nieznanych na ten moment przyczyn, kierujący z pełnym impetem uderzył w zaparkowane na postoju dla taksówek - pojazdy. W wyniku odniesionych obrażeń - mężczyzna będący kierowcą pojazdu marki Karin Dilettante zmarł na miejscu pomimo prowadzonych czynności ratunkowych przez obecnych na miejscu zastępców. W momencie zdarzenia - pracownicy korporacji taksówkarskiej byli poza samochodami - w znacznym stopniu wpłynęło to na uniknięcie obrażeń wywołanych wypadkiem; wszystko zakończyło się tylko i wyłącznie na strachu oraz na stratach materialnych. Biuro prasowe Departamentu Szeryfa potwierdziło, że kierujący pojazdem marki Karin nie był pod wpływem alkoholu w momencie kiedy doszło do zdarzenia, a sam pościg został wszczęty po zgłoszonym incydencie - Hit and Run (najechanie na tył innego pojazdu i ucieczka z miejsca zdarzenia). Potwierdzonym jest również to, że żaden z pojazdów służbowych Departamentu Szeryfa nie przyczynił się do spowodowania zdarzenia drogowego, spychając bądź zajeżdżając drogę uciekającemu wozowi - takie informacje w pierwszej kolejności spłynęły od jednego ze świadków zdarzenia, który relacjonował przebieg sytuacji w momencie w którym miało dojść do wypadku. Ruch w tym miejscu był wstrzymany na czas prowadzonych czynności, a służby pracujące na miejscu wytypowały objazdy dla kierujących. Podobnych zdarzeń w ostatnim czasie w tym miejscu nie odnotowano.
  7. **Antonio zapoznał się z artykułem, dał like.**
  8. Written by XXX - DAILY GLOBE, 04/14/2025 Dzielnica La Mesa od wielu, wielu lat pozostaje miejscem, które każdego dnia odkrywa ludzkie tragedie. Tutaj w przegrany sposób kończy się walka z depresją, marzenia odchodzą w zapomnienie, a komfort życia maleje... Ale dlaczego? Wielu z nas myśli, że stan depresji jest czymś co przemija - to fakt, ale bez odpowiedniej pomocy i zaangażowania nie jest możliwym by wyjść z tego tragicznego dołka emocjonalnego. Ta cicha morderczyni jest praktycznie nie zauważalna dla osób, które w swoim kręgu mają takich ludzi. Często przejawia się to tym, że takie osoby chodzą wesołe, wydają się być zadowolone z życia - często są duszami towarzystwa w miejscach imprez, spotkań rodzinnych i tym podobne; inaczej sytuacja się ma gdy zostają sami - w swoim domowym zaciszu, samochodzie - w miejscu gdzie mają czas na przemyślenia, dumanie i analizowanie wszystkiego co ich dotyczy. Nie bez powodu obserwowałem tą dzielnicę przez kilka dni - anonimowe donosy, prośby mieszkańców; to wszystko przekładało się na to, by nagłośnić tą sprawę - być może będzie to pierwszy krok do tego, by La Mesa nie była kojarzona jako dzielnica śmierci czy utraty nadziei. Kanały burzowe w dzielnicy La Mesa są miejscem spotkań młodzieży - często trudnej. Problemy wynoszone z domu, szkoły są celem ich ucieczki przed rzeczywistością. To właśnie w tym miejscu - w tych kanałach dochodzi do sporej ilości tragicznych zdarzeń wynikających z braku odpowiedniej pomocy. Przeprowadzone śledztwo dziennikarskie pozwoliło dojść do kilku informatorów, którzy udzielili wyczerpujących odpowiedzi na zadawane im pytania. Było ich sporo, każde dotyczyło czegoś innego - ale wszystkie odpowiedzi jakie dostawałem miały w sobie zawartą jedną i tą samą puentę - nagłośnienie tego tematu, by służby w końcu zajęły się tym miejscem i by kierowano tutaj zwiększoną ilość patroli; takie zwiększenie wysyłanych tutaj jednostek, miałoby w jakimś stopniu zapobiec podobnym zdarzeniom w przyszłości. Jak udało się ustalić - sporą liczbę samobójstw stanowi młodzież w wieku szkolnym, ale i kobiety - przeważnie w wieku od 25 do 30 lat; kobiety, które nie tak dawno temu zostały matkami. Depresja poporodowa? Nie jest to wykluczone - spory odsetek kobiet po urodzeniu dziecka wpada w ten stan, boi się, że przytłoczą się nadmiarem obowiązków związanych z wychowywaniem potomstwa - często muszą dokonywać tego samotnie, ponieważ ich partnerzy odsiadują wyroki w County Jail, bądź nie poczuwają się do ojcostwa. Młodzież wywodząca się z rodzin dotkniętych złym stanem materialnym również szuka sprawiedliwości - dzisiejszym problemem w szkołach jest to czy masz markowe ciuchy, nowy telefon czy stylową fryzurę - a nie jak jeszcze kilkanaście lat temu to - czy masz odrobione zadanie domowe. Wielu młodych chłopaków nie mając możliwości uzyskania od rodziców tego, czego mają ich rówieśnicy - często sięga po alternatywne środki zarobku - handel narkotykami, kradzieże, napady; wszystko po to, by przypodobać się tej bardziej aktywnej grupie znajomych - często wynikiem tego jest problem z prawem, zwiększenie problemów rodzinnych, a w konsekwencji taki młody człowiek - jest skazany w późniejszym czasie na zostanie samym z sobą w obliczu swoich problemów i rosnącej tragedii. Jednym z głównych miejsc w których dochodzi do licznej serii samobójstw w ostatnim czasie jest most nad kanałem burzowym La Mesa - znajdujący się na Capital Boulevard. To miejsce powinno zostać oznaczone jako jedno z tych, które powinno być patrolowane co chwilę. Mieszkańcy zaczęli nazywać go mostem - Śmierci i życia ze względu na to jak często dochodzi tutaj do rozterek na temat swojego żywota - szczególnie rankiem i wieczorami można zaobserwować tutaj sporą ilość spacerujących osób - ale znajdują się również i tacy, którzy zaczynają rozmyślać nad sensem swojej egzystencji. Część wygrywa tą walkę i odchodzi, jednak znaczny procent osób decyduje się wykonać krok - tragiczny w skutkach. Będąc na miejscu - rozpytałem przechodzących przez ten most przechodniów co myślą na temat depresji i czy ich zdaniem - jest to wyrok? Odpowiedzi były rozbieżne, przeważnie idące w toku rozumowania, że depresja to choroba i że trzeba to leczyć; ale nie brakowało również odpowiedzi, które jasno mówiły o tym, że takie osoby przejawiają się ogromną odwagą - bo kto o ludzkich zmysłach, miałby na tyle w sobie odwagi by mógł posunąć się do takich czynności - tym bardziej w takim miejscu. Znaczna większość z rozpytywanych przechodniów jasno wskazywała na małą liczbę placówek, które byłyby w stanie pomóc osobom w stanie depresji. Anonimowy informator, który jednocześnie jest mieszkańcem tej dzielnicy wskazywał na problem z dostępnością zastępców Biura Szeryfa - wiele razy zdarzało się, że były zgłaszane sytuacje w których ktoś stał na moście z chęcią odebrania sobie życia - sprawa była zgłaszana, a na miejscu nie pojawiał się nikt. To samo tyczy się próśb wysyłanych drogą pocztową, a także poprzez zgłoszenia do centrali dotyczących zwiększenia liczby patroli w tych rejonach; jak informował - jest ich zdecydowanie za mało. Warto zadać sobie w tym miejscu jedno pytanie - dlaczego tak się dzieje, że ta dzielnica uchodzi za jedną z najsmutniejszych? Dlaczego akurat ten most ludzie z problemami obrali jako obiekt, który kończy życie? Placówek niosących pomoc dla takich osób jest kilka - ale biorąc pod uwagę całokształt i powagę sytuacji - zdecydowanie za mało. Ostatnie miesiące przyniosły sporo smutku dla rodzin osób, które utraciły w ten sposób życie - ważnym jest by zatrzymać to co można jeszcze odwrócić. Jednak do jakich jeszcze incydentów - w tym tych tragicznych musi dojść by odpowiednie osoby zajęły się komfortem życia mieszkańców La Mesa? Czy władze Los Santos są gotowe pomóc w jakiś sposób mieszkańcom z biedniejszych rodzin? Czy wyciągną do nich pomocną dłoń - która okaże się faktycznie pomocna? Nie bójcie się rozmawiać ze swoimi przyjaciółmi, członkami waszych rodzin - każdy z nich jest chętny na wyciągnięcie do Was pomocnej dłoni oraz niesienia pomocy. Nie jesteście w tym sami. Nie jest wstydem się wypłakać i poprosić o radę, która może pomóc rozwiązać Wasz problem. Depresja to nie wyrok, a po każdej burzy wychodzi słońce - i to jest potwierdzone. Jeśli uważasz, że potrzebujesz pomocy - ale nie jesteś na tyle pewny/pewna siebie, by opowiedzieć o tym komuś kogo znasz, zawsze jest na to sposób - National Institute of Mental Health - w tym miejscu pracują osoby, które pomogły wielu pogrążonym nawet w głębokiej depresji. Życie jest tylko jedno, a jego piękno decyduje o tym w jaki sposób się je prowadzi. Nie pozwól by depresja wszystko przepuściła. STAY STRONG.
  9. Dzisiejszego wieczoru w rejonie Vespucci Canals, a dokładnie na skrzyżowaniu Aguja Street z Bay City Avenue doszło do tragicznego w skutkach ujawnienia. Przypadkowy przechodzień zgłosił na numer alarmowy 9-1-1 prośbę o podjęcie czynności w związku z leżącym na jezdni mężczyzną. Dyspozytornia natychmiast zareagowała wysyłając na miejsce jednostki departamentu miejskiego wraz z zastępcami biura szeryfa, którzy momentalnie przystąpili do czynności mających na celu zabezpieczenie miejsca zdarzenia. Po zapewnieniu bezpieczeństwa sobie i obecnej lokalizacji - przystąpiono do sprawdzenia funkcji życiowych osoby ujętej w zgłoszeniu. Brak funkcji życiowych zadecydował o tragizmie tej sytuacji. Na miejsce zadysponowano jednostkę Coronera, który przeprowadził wstępne oględziny miejsca zdarzenia w postaci dokumentacji fotograficznej oraz opisu miejsca. W próbie uzyskania informacji od tej jednostki - pozostajemy z wynikiem negatywnym; brak możliwości udzielenia informacji przez ich stronę pozostawia spory niesmak, a zarazem pytania - co było powodem śmierci tego mężczyzny? Czy był to nieszczęśliwy wypadek, czy może ingerencja osób trzecich? W odpowiedzi na te pytania zapewne przyjdzie nam sporo poczekać. Zapytany na miejscu funkcjonariusz z departamentu miejskiego - potwierdza, że podobnych zdarzeń w tej okolicy w ostatnim czasie było więcej. Nie jest to pierwsza osoba, która traci życie w sposób, który pozostawia obawę pośród mieszkańców - a strach z każdym dniem rośnie. Rodzinie zmarłego składamy najszczersze kondolencje.
  10. Vasilli

    Mixer

    Mixer, reaktywacja tematu
  11. Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło dzisiejszego dnia na skrzyżowaniu Goma Street z Magellan Avenue. Kursujący po tej trasie autobus Los Santos County Metropolitan Transportation Authority doznał kolizji z samochodem osobowym marki Übermacht Sentinel Classic, który nie ustąpił pierwszeństwa poprzez nie zatrzymanie się przed miejscem oznakowanym jako STOP. Świadkowie zdarzenia jednogłośnie komentowali zachowanie kierującego Übermachtem jako bezmyślne - chwilę przed kolizją miał on doprowadzać do niebezpiecznych sytuacji na parkingu nieopodal Vespucci Beach poprzez swoją jazdę - jak widać do finału takiej jazdy nie trzeba było długo czekać. Incydent został natychmiastowo zgłoszony na numer alarmowy, gdzie po chwili na miejscu zdarzenia pojawiły się pierwsze jednostki z Los Santos Police Department wraz z Rescue Ambulance. Oficerowie zabezpieczali skrzyżowanie przed wtargnięciem osób postronnych, oraz starali się ustalić okoliczności w których doszło do kolizji. Paramedycy momentalnie przystąpili do działań - na szczęście okazało się, że całe zajście zakończyło się tylko i wyłącznie na strachu oraz szkodach materialnych. Obie te służby, które pracowały na miejscu kolizji należy pochwalić w związku z ich dynamiczną reakcją oraz profesjonalnym podejściem do tematu. Teren skrzyżowania został całkowicie zablokowany, a kierowcy byli zmuszeni do wybierania objazdów, które zostały wytypowane. Ruch w tym miejscu został odblokowany około godziny 8 PM. Podobnych zdarzeń w tej okolicy w ostatnim czasie nie stwierdzono, a przestrogą dla pozostałych jest to by uważniej spoglądać na znaki drogowe oraz oznaczenia. Chwila nieuwagi na drodze może przyczynić się do powstania tragedii, która może znacząco wpłynąć na życie Wasze, czy też innych. Szanujmy innych na ulicach. W zapytaniu do Biura prasowego Los Santos County Metropolitan Transportation Authority wysłaliśmy wiadomość z chęcią uzyskania informacji na temat wyrządzonych szkód oraz ich szacowanych kosztów, na ten moment nie jest jednak wiadome co zostało uszkodzone, oraz jak duże straty w wyniku tego zdarzenia poniosła firma. Dowiedzieliśmy się również, że w niedługim czasie ma zostać wydany Press Release w związku z zaistniałą kolizją, który zostanie opublikowane pod adresem transit.net/media-relations.
  12. Written by XXX - DAILY GLOBE, 04/10/2025 Ostatnie dni przyniosły sporo kontrowersji oraz wzmocniły poczucie strachu mieszkańców dzielnicy Vespucci. Wszystko za sprawą fali zdarzeń, które mają miejsce praktycznie każdego dnia. To przyczyniło się do wszczęcia śledztwa dziennikarskiego, dzięki któremu udało się ustalić kilka znaczących faktów oraz delikatnie odsłonić kurtynę na widok tego, co tak naprawdę może dziać się w tym rejonie. Zapewne większa część społeczności Los Santos miała możliwość usłyszeć z przekazów medialnych na temat ostatniego incydentu w klubie The Total Explode, gdzie po ataku nożem - ranne zostały dwie osoby, a sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia - służby w pocie czoła pracowały nad znalezieniem osoby odpowiedzialnej za ten atak, jednakże po dzisiejszy dzień brak jakichkolwiek informacji z ich strony odnośnie przebiegu toku śledztwa. W okolicy tego klubu, a także na bocznych uliczkach można spotkać spore ilości osób charakteryzujące się na tak zwanych 'Skinheads'. To właśnie ta grupa osób, jest powiązana w większej mierze z działającą na terenie Vespucci grupą przestępczą. W toku prowadzonego śledztwa dziennikarskiego, udało się dotrzeć do osoby, która była naocznym świadkiem zdarzenia, gdzie w wyniku awantury wewnątrz klubu - godzone nożem zostały dwie osoby. Nożem - ponieważ z informacji uzyskanych z biura prasowego departamentu - nie wiadomym wtedy dla nich było jakim narzędziem zostały zaatakowane wcześniej wspomniane osoby. Anonimowy informator udzielił szczegółowych informacji na temat okoliczności tego incydentu; - ,,Wyglądało to tak że kolesie podbili do tych skinheadów i zaczęli ich coś tam wyzywać, nie wiem jak to wyglądało wcześniej czy mieli już jakąś kosę czy coś. Przepychali się i nagle jeden z tych skinów wyjął nóż i zaczął nią machać jak opętany. Tych skinheadów było czterech, byłem trochę wcięty ale pamiętam. Jeden z tych co podbili do tej grupki czterech osób mówił do któregoś - "Tetka". (...) Myślę, że po prostu się znali i za sobą nie przepadali. (...) Nożem i dokładnie tak było. (...) Dwóch tych co podbiło dostało nożem, reszta się zwinęła.'' Nie budzi to żadnych zdziwień biorąc pod uwagę fakt, że wieczorami w rejonie praktycznie całego Vespucci gromadzą się podejrzane grupy osób, które ze skrzywieniem spoglądają na przechodzących obok nich ludzi. Biznes narkotykowy kwitnie w najlepsze co mogą świadczyć częste interwencje służb medycznych do osób, które przedawkowały środki odurzające. W trakcie prowadzonego śledztwa dziennikarskiego udało się porozmawiać z kilkoma osobami z różnych punktów usługowych w rejonie objętym działalnością grupy. Anonimowi informatorzy dostarczyli informacje wskazujące na to, że od dłuższego już czasu ten rejon jest oblegany przez osoby, które swoim zachowaniem wskazują na różnego rodzaju choroby psychiczne, bądź że są pod wpływem znacznej ilości środków odurzających - szczególnie przemawiało za tym zachowanie tych osób. Dlaczego służby jeszcze nie zareagowały w całkowitym stopniu by zatrzymać ten proces? Jeśli nie do ataku nożem, to do jakich innych tragedii musi dojść, by służby odpowiednio zajęły się zaistniałą sytuacją? Rozmowa z kierowcami robiącymi kursy pomiędzy postojami dla taksówek a innymi dzielnicami miasta również przyniosła sporo zapytań ale i również odpowiedzi. Spora część pasażerów bywa w widocznym stopniu nadpobudliwa, często pod wpływem sporej ilości alkoholu, a to wszystko sprzyja powstawaniu agresji. Taka mieszanka z pewnością mogła wywołać w znacznym stopniu okoliczności powstania zdarzenia, które miało miejsce w klubie The Total Explode. Wydarzenia we wspomnianym wcześniej klubie to nie wszystko - masowo dochodzi również do rabunków, ataków na przypadkowe osoby, czy także napadów z użyciem broni palnej. Alkohol dodaje odwagi, podobnie jest również ze środkami odurzającymi - z tym, że te działają ze wzmocnioną siłą. Kolejny z informatorów do którego udało się dostać wprost relacjonował, że nie jest to żadnym wyczynem by wieczorem zauważyć przebiegające pomiędzy uliczkami osoby wyposażone w tak zwane "dziewiątki" - czyli w broń palną o kalibrze 9mm. Czy jest bezpiecznie? Zdecydowanie nie, pytanie tylko czy departament robi wystarczająco dużo, by sukcesywnie zapobiegać takim zdarzeniom? Ilość zgłaszanych interwencji jest zatrważająca, często trzeba czekać przez znaczny okres czasu by w tym rejonie uzyskać jakąkolwiek pomoc - takie są relacje mieszkańców Vespucci. Rave Night Club przyciągał na przestrzeni ostatnich miesięcy sporą ilość osób, które szukały mentalnego odpoczynku i dobrej zabawy w towarzystwie swoich znajomych. Ten proces został jednak przerwany na znaczy czas - do momentu przeprowadzonych prac remontowych w związku z podpaleniem, które ostatnio miało miejsce. Po ustaleniach, wiele wskazuje na to, że związek z tym zdarzeniem również może mieć działająca w tym rejonie grupa przestępcza. Na miejscu do późnych godzin działały jednostki Los Santos County Fire Department, które starały się zwalczyć źródło ognia przy tym minimalizując szkody wyrządzone przez żywioł - całkowitemu spaleniu uległo wejście do budynku oraz sala główna. Pozytywnym aspektem tego wszystkiego jest fakt, że żadna z osób nie została ranna. Po spotkaniu z kolejnymi informatorami dowiedzieliśmy się, że przez pewien okres czasu pewna grupa osób miała chodzić po lokalach celem zbierania haraczu. Typowy zabieg mający na celu zastraszanie biznesów na "podwładnym terenie" - zapewniona ochrona w zamian za terminową spłatę. Ciekawym jest to ile takich przypadków zostało zgłaszanych lokalnym służbom, a ile było zamiatanych pod dywan ze względu na obawę, przed szukaniem sprawiedliwości. Możliwym jest, że klub również odwiedzały takie osoby, właściciele nie zgodzili się na ich propozycję w wyniku czego doszło do podpalenia - miało to być swojego rodzaju ostrzeżeniem. Pytaniem jest to - do jakich dalszych kroków mogą posunąć się takie osoby i czy klub zabezpieczy się w jakiś sposób by w przyszłości nie dochodziło do takich incydentów? Jest to miejsce, gdzie zrzesza się spora ilość osób, często w parze z tańcem idzie również alkohol - niczego nie świadomi klienci mogą być narażeni przez takie incydenty na uszczerbek na zdrowiu, a w najgorszym przypadku nawet na śmierć. Mamy nadzieję, że nagrania CCTV przyczynią się do ustalenia sprawców podpalenia i zostaną pociągnięci do odpowiedzialności. Biorąc pod uwagę całość zebranego materiału - Los Santos ma do czynienia z osobami, które negatywnie wpływają na komfort życia niektórych dzielnic. Mieszkańcy ze sporą obawą wychodzą wieczorami ze swoich domów i z podniesioną głową kroczą przez miasto - przy tym co jakiś czas się odwracając czy nie grozi im jakieś niebezpieczeństwo. Czy służby robią wystarczająco dużo by zapewnić odpowiednie bezpieczeństwo? Ile spraw ma swoje zakończenie, a ile jest omijanych i puszczanych w zapomnienie tłumacząc się tokiem prowadzonego śledztwa? Pytań jest wiele, a ostatnie zdarzenia na Vespucci to tylko wierzchołek góry lodowej, która w najbliższym czasie musi się stopić - by w końcu zapanował spokój. O dalszych krokach w tych sprawach będziemy Was informować poprzez stosowne aktualizacje w tym temacie.
  13. THE LIGHT NIGHT CHATTER - Program wieczorny typu Daily Talk Show w którym dziennikarze Daily Globe rozmawiają na różnorodne tematy - począwszy od spraw codziennych, aż po głębsze - bardziej wymagające refleksje. Towarzyszy temu luźna atmosfera - pełna humoru i swobody, a każdy odcinek to swoista przygoda przez różne aspekty życia. Słuchacze mogą liczyć na pełną emocji wymianę zdań, która sprawia, że każdy wieczór staje się okazją do głębszej refleksji. 🔁REPLAY OF THE LIVE BROADCAST🔁 **Późnym wieczorem dnia 03.04.2025 na dział związany z Daily Talk Show została dodana powtórka z audycji na żywo, która była prowadzona przez dziennikarza Daily Globe - Antonio Williams. Dziennikarz podczas ponad godzinnej audycji zabrał słuchaczy w podróż do przeszłości, gdzie nawiązywał do czasów 80's/90's/00's. Charakter całej audycji na żywo miał charakter nostalgiczny, luźny i przede wszystkim nastawiony na pozytywny odbiór przez słuchaczy. Na samym początku artykułu załączone zostało zdjęcie mające choć w małym stopniu odzwierciedlić klimat tamtych lat. ** Antonio Williams: Hej, dobry wieczór wszystkim aktualnie słuchającym! Godzina dwudziesta pierwsza zbliża się wielkimi krokami, mamy aktualnie za sobą dzisiejszy blok reklamowy - co oznacza, że jest to idealny czas na kolejny odcinek programu typu Daily Talk Show pod nazwą THE LIGHT NIGHT CHATTER! Ja nazywam się Antonio Williams i pragnę Was zaprosić w krótką - ale ekscytującą podróż do... przeszłości! **chwila ciszy** Podróż wyjątkowa, ponieważ cofniemy się do przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych - gdzie starsze grono słuchających będzie miało idealny moment na chwilę nostalgii - ale podejrzewam, że nie tylko albowiem w naszym gronie słuchaczy z pewnością znajdzie się sporo młodych ludzi, którzy przy hitach pokroju 'I Just Died In Your Arms Tonight' od Cutting Crew bawi się po dziś dzień! Wyobraźcie sobie teraz zbliżający się zachód słońca, wypasiony kabriolet i mruczące V8 pod maską, a z głośników chociażby wspomniany przed chwilą hit od Cutting Crew - nie wiadomo czego słuchać racja? To są momenty, które przywołują miłe wspomnienia - nostalgia jest czymś co potrafi wywołać pozytywne emocje, a przede wszystkim szczere. Lata osiemdziesiąte zaczynały się naprawdę obiecująco, ponieważ była to swojego rodzaju dekada pełna wyrazistych dźwięków. Syntezatory wyprzedawały się jak świeże bułeczki, a to dlatego, że każdy chciał osobiście spróbować wytworzyć jakieś elektroniczne dźwięki z nadzieją na sukces. Magia lat osiemdziesiątych wybrzmiewa w odtwarzaczach samochodów po dzisiejszy dzień - kto nie zna legendarnego hitu Africa od TOTO? Będąc praktycznie w każdym zakątku świata - jestem pewien, że gdy zanucicie go przy przypadkowej osobie, ona będzie wiedziała co to za utwór! Tak się robi hity, które swoim brzmieniem stają się nieśmiertelne! Voyage Voyage od Desireless, Ella Ella od Kate Ryan? Wszystkie te skarby muzyczne z pewnością co jakiś czas przewijają się w Waszym akompaniamencie muzycznym. Idąc delikatnie do przodu można z pewnością przywołać z pamięci hity przy których Wy, bądź Wasi rodzice bawili się na największych imprezach w Stanach. Cosmic Gate - Exploration Of Space - słysząc ten utwór przechodzą mnie ciarki, a wspomnienia, które się przywołują zapraszają wręcz do wymachiwania rękami w górze w studiu - lecz tego robił nie będę bo i tak już się na mnie dziwnie patrzą **podeśmiał się ciszej** - no ale taka prawda, muzyka potrafi wywołać takie emocje, że jest to ciężkie do opisania. W latach dziewięćdziesiątych kluby były przepełnione bo każdy chciał choć na chwilę oderwać się od codzienności i zasmakować tej nazwijmy to - muzycznej ekstazy. Były to również czasy gdzie gwiazdy pokroju Whitney Houston czy Celine Dion zaczynały rozkochiwać w sobie miliony fanów na całym świecie - potężne kobiece głosy, które przyprawiały - i przyprawiają o ciarki na całym ciele. A co jeśli chodzi o taneczne hity? Nie zabraknie tutaj również Snap! z popularnym po dziś dzień hitem - Rhythm Is A Dancer - tutaj dedykacja leci do Ciebie Parks - wiem, że uwielbiasz ten kawałek **zaśmiał się**. Infernus Classic - pusta autostrada, a w tle ten hit - uzależniające czyż nie? W tych latach nie zabrakło również gratki dla prawdziwych fanów motoryzacji; po premierze jednej - jak nie największej serii filmów o sportowych wozach oraz dobrej, trzymającej w napięciu akcji; mowa tu oczywiście o The Fast and Furious - japońska rewolucja wzięła górę. Świat oszalał na punkcie tuningu, każdy chciał mieć swój wymarzony wóz - taki jakimi ścigali się główni protagoniści. Szczerze mówiąc - po dziś dzień można zobaczyć na ulicach wozy, które były wzorowane na tych, które ujrzeć mogliśmy w którejś z części - a jeżdżą takowe nawet i po Los Santos! Początek lat dwutysięcznych przyniósł z pewnością powiew lekkiej świeżości - wszyscy, którzy byli przyzwyczajeni do brzmień z wcześniejszych lat - mogli podziwiać nowe wschodzące gwiazdy; David Guetta, Coldplay, Arctic Monkeys. Każde z nich wtedy zaczęło się wyróżniać i zyskiwać swoich sympatyków jak i fanów nowych - ciekawych dźwięków. Ale to i tak nic w porównaniu z rankingiem list przebojów; przez dłuższy czas bo przez aż cztery miesiące, królową numer jeden była Alizee z przebojem Moi Lolita. Kawałek jest rozpamiętywany po dziś - bodajże w tamtym roku ten kawałek był ponownie bardzo wysoko na listach rankingowych. Nawet kilku znanych twórców pokusiło się o remixy, które również odbiły się pozytywnym odbiorem. To tylko świadczy o tym, że o takich przebojach się nie zapomina - dla wielu są wręcz wzorem. Na koniec możemy zadać sobie pytanie - czy muzyka z tamtych lat oraz motoryzacja przetrwały próbę czasu? Jasne, że tak. Nie wiem czy są osoby, które nie wracają do przebojów z lat dwutysięcznych, dziewięćdziesiątych i osiemdziesiątych. Pojazdy z tej dekady w dalszym ciągu pozostają marzeniem dla wielu osób, a kolekcjonerzy przebijają się z cenami oferowanymi za te najlepiej utrzymane egzemplarze - a co najlepsze, te z każdym rokiem windują do góry i nie mu tu się co dziwić. Za perfekcję i klimat z tamtych lat trzeba słono zapłacić. I z taką motoryzacją w parze idzie muzyka - to się nigdy nie zestarzeje, a co najpiękniejsze? Dzięki temu, że wciąż to wszystko jest dostępne - młode pokolenia zakochują się w tym, tak jak my w tamtych czasach. Na tym kończymy dzisiejszy odcinek THE LIGHT NIGHT CHATTER. Dziękuje, że byliście ze mną w ten ekscytujący, nostalgiczny wieczór. Bądźcie bezpieczni, do usłyszenia już niebawem. Mówił dla Was Antonio Williams, dobrej nocy Los Santos. Dobranoc!
  14. **Antonio przyjrzał się artykułowi Venture, gdy jego znajomy mu go udostępnił. Zaczyna podejrzewać, że dziennikarze Venture mają problem z własną osobą próbując na każdy możliwy sposób atakować Daily Globe. Nie wróży jakiekolwiek przyszłości tej redakcji ze względu na ciągłe skandale, które wywołują swoimi dennymi artykułami, tym bardziej, że wie z jakim gronem ludzi zadzierają w swoich treściach. Zostawił za sobą komentarz pod artykułem o treści "Mało jeszcze wiecie o dziennikarstwie..." **
  15. By Antonio Williams & Timothy Clinard - DAILY GLOBE, 04/02/2025 UNDERGROUND TALKS - Program Daily Talk Show Wyjątkowy program typu Daily Talk Show, który przyciąga uwagę widzów swoją autentycznością i wrażliwością. W centrum uwagi są ludzie, którzy stawili czoła najtrudniejszym wyzwaniom życiowym, często sięgającym dna, aby następnie odbudować swoje życie i odnaleźć siłę, by iść naprzód. Każdy odcinek programu to intymna podróż przez historie osób, które doświadczyły zarówno bólu, jak i wyzwolenia - opowieści o walce, przetrwaniu i nadziei. W "Underground Talks" nie chodzi o sensację, lecz o stworzenie przestrzeni w której zapraszani do studia goście - czują się bezpiecznie i dzięki temu mogą otworzyć się przed innymi. Prowadzący pozostający w cieniu historii swoich rozmówców, zadają pytania, które zachęcają do refleksji i umożliwiają odbiorcom wgląd w prawdziwe emocje bohaterów. Program stworzony przez dwóch dziennikarzy Daily Globe - Timothy Clinard oraz Antonio Williams, koncentruje się na ludziach, których historie rzadko przebijają się do głównego nurtu mediów. Są to osoby, które mierzyły się z problemami takimi jak uzależnienia, utrata pracy, problemy psychiczne, samotność, a także wykluczenia społeczne. Dzięki ich odwadze, szczerym rozmowom i otwartości - widzowie mają szansę zrozumieć, że życie mimo trudnych chwil, daje możliwości do przemiany i powrotu na prostą. **Późną nocą z 1 na 2 kwietnia na stronie Daily Globe pojawił się zapis audio oraz transkrypcja z kolejnego odcinku podcastu - UNDERGROUND TALKS prowadzonego przez dziennikarzy Daily Globe - Timothy Clinard oraz Antonio Williams. Spotkanie zostało przeprowadzone w nowo powstałym studiu - specjalnie dedykowanym pod owy program. Po kliknięciu w odnośnik przenoszący do zapisu z wywiadu, wyświetla się komunikat z potwierdzeniem swojego wieku.** 💬💬💬🎵🎵🎵 Timothy Clinard: Dobry wieczór Los Santos! Kolejny program UNDERGROUND TALKS. Witam was w nowym, podziemnym studiu. I witam także nowego-starego prowadzącego, ANTONIO WILLIAMS. Brakowało nam Ciebie, stary. Na początek powiedz nam, gdzie byłeś? Krążą plotki, że w stanowym. Antonio Williams: Hej, cześć i dobry wieczór wszystkim tym - którzy obecnie przesiadują przed odbiornikami! Ja jestem Antonio Williams i szczerze zaprzeczam - nie, nie siedziałem w stanowym. **prychnął śmiechem** Boje się pytać jakie jeszcze plotki powstawały na mój temat podczas mojego pobytu w Miami, wiele się działo, ale nie na tyle - by być ściganym! Chociaż kto wie, już chwilę mnie tam nie ma; ale prawdą jest, że dobrze jest wrócić na stare śmieci. Jest multum roboty do zrobienia, tęskniłem za tym programem i ogólnie za tym Community z Los Santos! Przedstaw teraz Tim, naszego dzisiejszego gościa Underground Talks! Timothy Clinard: Ja też się cieszę, że Cię widzę. Naszym dzisiejszym gościem jest osoba, która... miała już na koncie zatargi z organami ścigania. Dzisiaj porozmawiamy o świecie, o którym większość ludzi zna tylko stereotypy. Naszym gościem jest Donut Pimp, który od lat działa w branży towarzyskiej! Furnell Mack: Yoo! Jak jest LS? Z tej strony Donut Pimp. Na wstępie, pozdrawiam swoich bliskich - producenta muzycznego Sinatrę, oraz właścicielkę klubu The G Spot, Briari! Antonio Williams: Naturalnie dołączamy się do tych pozdrowień; Donut, powiedz nam na tyle ile możesz - jak przedstawia się Twój świat, co wpłynęło na Ciebie by być obecnie w tym miejscu w którym jesteś; był to jakiś nagły impuls, czy coś co kreowało się w Tobie już przez długie, długie lata? Furnell Mack: Co na mnie wpłynęło? Wszystko zaczęło się w czasach szkolnych, czujesz mnie? Szkoła to nie tylko budynek, w którym się uczysz. To miejsce, w którym nabuzowane hormonalnie dzieciaki walczą o to, kto jest więcej wart. Często zdarzało się, że ktoś próbował mnie poniżyć, ze względu na moje gabaryty. Feel me? Niestety, nie panowałem nad złością, bez zastanowienia używałem siły, numsayin? Miałem z tego powodu masę problemów - zarówno w szkole, jak i na ulicy. Pewnego razu, poznałem czarnucha, który z czasem sprawił, ze moje życie się zmieniło. Był to Chief Pimp. Był moim najlepszym przyjacielem, byliśmy jak bracia z innych matek, wiesz o czym mówię? Zacząłem więcej czasu spędzać z nim i jego rodziną, niż z własną. To byli sami alfonsi, poważnie. Imponowali mi tym, jakie generują dochody, jakie prowadzą życie i ich restrykcyjnymi zasadami. A potem? Ja i Chief Pimp dorośliśmy i zaczęliśmy działać w tym biznesie. On był twarzą, a ja zajmowałem się bezpieczeństwem. Timothy Clinard: Czyim bezpieczeństwem się zajmowałeś? Swoich interesów, swojego przyjaciela, czy swoich pracownic? Ludzie mówiąc o alfonsach mają na myśli menadżerów agencji towarzyskich - czy u Ciebie to coś więcej. Więcej niż interes. Jak definiujesz to, czym się zajmujesz? Furnell Mack: Zajmowałem się bezpieczeństwem Chief Pimpa, oraz chroniłem dziewczyny. Swoją drogą, to już nie jest, jak to nazywasz, to, czym się na ten moment zajmuję, rozumiesz? Aktualnie zajmuję się ochroną klubu The G Spot - jestem szefem ochrony. A sprawy z mojej przeszłości, zostawiłem za murami County Jail. Jednak pimpem, nie stajesz się na chwilę. To nie jest zawód, to styl życia, oraz sport. Na pewno ty, Antonio i społeczność hrabstwa Los Santos, która nas teraz słucha, oglądało kiedyś NBA. Koszykówka, to brutalny sport, kontaktowy, w którym wszystkie chwyty są dozwolone. Tak samo jest z NPA, czyli szeroko rozumianym Pimpingiem. Lecz jest jedna fundamentalna różnica. NPA, to sport bezkontaktowy, który opiera się na czystej psychologii. Jeżeli na kogoś, kto kształcił się całe życie w kierunku psychologii, nazywany jest psychologiem, to znaczy, że ja jestem Pimpologiem. Antonio Williams: Okej... Donut, porównujesz Pimping do NBA i mówisz, że to sport bezkontaktowy oparty na psychologii. Czy mógłbyś rozwinąć, na czym dokładnie polega ta 'gra umysłów' i jakie umiejętności są kluczowe w tym **zaakcentował odpowiednio** sporcie? Porównanie bardzo ciekawe swoją drogą, daje do myślenia! Furnell Mack: Zdajesz się mnie nie słuchać, Antonio. Nie jestem czarnuchem, który lubi się powtarzać, ale z sympatii do twojej uroczej buzi, oczywiście to zrobię *zaśmiał się*. Liczy się gra psychologiczna. To tak jak w waszym dziennikarstwie. Musisz znaleźć sposób na każdego. W moim świecie, ludzie się dzielą na dwa typy. Na pimps i hoes. Ja, będąc urodzonym Pimpem, na co wskazuje nawet moje nazwisko, stawiam się w oczywistej roli. Gdy znajdziesz sposób na swojego rozmówcę, wyciśniesz z niego cokolwiek tylko chcesz. Hoe's Weakness is a Pimp's Sweetness. Czujesz mnie? Tak to działa. Timothy Clinard: Różnica między Tobą, a nami jest to, że my działamy zgodnie z prawem... ty nie koniecznie z nim współpracowałeś **podkreślił ostatnie**. Konkurencyjność w twojej branży jest wielka. Czy ich też tak wyciskałeś? W jaki sposób chroniłeś interesy Chiefa Pimpa? Furnell Mack: Zajmowałem się ochroną dziewczyn, pilnując, by tym nie działa się krzywda. Między innymi, sama moja obecność w okolicy, sprawiała, że froasted flakes nie próbowali wtrącać się w nasz biznes. Jeśli wiesz, co mam na myśli. Sugerujesz mi wyzysk na dziewczynach? Timothy Clinard: Jestem ciekawy, kto zagrażał waszym dziewczynom? Zboczeni klienci, czy chroniliście je przed fajniejszymi ofertami od konkurencji? Nie wierzę, że liczba zboków była aż tak duża. Furnell Mack: Myślę, że logicznym jest, że chodziło o zboczeńców, tych, którzy nie chcieli płacić, bangującą młodzież, która chciała się przypodobać starszym, oraz feds. Krzywdzącym jest, że sugerujesz, że my, trzymający się sztywnych zasad NPA, mielibyśmy być wyzyskiwaczami. Stereotypowo mówi się, że sutenerstwo, to handel ludźmi. Co brzmi tak, jakbym kogoś miał w przeszłości porywać, zmuszać do czegoś, czy przetrzymywać na siłę. NPA ma ściśle określone zasady, jedną z nich jest; Dont Chase 'em - Replace 'Em. Nie ma ludzi niezastąpionych. Jeśli jedna sexworkerka nie chciała pracować, otwieraliśmy jej drzwi, przez które wychodziła, a na jej miejsce, wchodziła inna dziewczyna, która nadal była chętna na tego typu pracę. Można powiedzieć, ze jestem filantropem, bo moimi intencjami nigdy nie było cokolwiek innego, niż niesienie pomocy. Dbałem o to, by wszystko działało bez zarzutów. Ochrona, lokale, klienci, pieniądze. Wszystko działało na tip-top. Było bezpiecznie i czysto. Po śmierci Chief Pimpa i gdy ja trafiłem do przymusowego kurortu wypoczynkowego **parsknął śmiechem** , wszystko się zmieniło. Dziewczyny wylądowały na ulicy, stojąc pod latarniami, czy w progu moteli, które zamiast gwiazdek Michelin, miały tylko te, w postaci opakowań po mdma. Gdy zabrakło nas, zjawili się prawdziwi bandyci. Kto przeze mnie cierpiał? Zupełnie nikt - dziewczyny miały pracę, klienci byli zadowoleni. Dobrze prowadzący swoją stajnię Pimp, jest menedżerem, a nie oprawcą. Timothy Clinard: Twoja wielkoduszność jest szlachetna. Nie robiłeś tego za darmo... dam sobie rękę uciąć, że zbijałeś z tego poważną kasę. Widziałeś to środowisko z bliska, ile kasy wyciągał Chief Pimp z jednego spotkania z sexworkerką. Jakie w rzeczywistości są zarobki kobiety, po otrąceniu prowizji dla pimpa. Furnell Mack: Sugerujesz mi wyzysk, czarnuchu. Nie wiem, jak to wygląda u wszystkich pimpów. Ja i Chief Pimp, byliśmy wyszkoleni przez wielopokoleniową rodzinę alfonsów, w której się urodził. - mieliśmy swoje zasady, nawyki. Aktualnie, czarnuchy które zajmują się pimpingiem, nie mają pojęcia o tych oldschoolowych zasadach. Wyzbyli się ich, albo nigdy ich nie poznali. Teraz to wygląda tak, że alfonsi wyzyskują siebie nawzajem, tworzą swoisty bałagan, niszczą własne fundamenty, czujesz mnie? Ale ja i Chief Pimp? Zawsze byliśmy fair ze swoimi pracownikami. Umowy słowne z dziewczynami, były jasne i klarowne. Wszystko działało tak, że hoes dostawały większość forsy, bo to one uskuteczniały skakanie na udach bogatych biznesmenów w białych kołnierzykach. Po opłaceniu wszelkich kosztów, pokroju opłaceniu reszty ochrony, czynszów, czy przekazaniu plików tym, którzy mieli być cicho, zostawało nam naprawdę niewiele. Tak naprawdę nigdy tego nie robiłem dla franklinów - to po prostu lifestyle. Antonio Williams: Biorąc pod uwagę cały aspekt dzisiejszej rozmowy - dowiedzieliśmy się sporo na temat tego jak to wszystko funkcjonowało i funkcjonuje. Wiemy, że taki biznes wiąże się z ryzykiem i to nie tylko ze strony federalnych. Ale no właśnie gdyby odwrócić medal na drugą stronę - jak z Twojego punktu widzenia - zapatrujesz się na to w formie legalizacji tego? Jesteś w tym temacie za czy przeciw? Chodzi mi już tutaj o Twoje bezpośrednie odniesienie się do tego tematu. Szacunek do dziewczyn, które chroniłeś to podstawa - ale no właśnie, aspekty prawne... Jeśli ktoś chce to robić to powinien mieć do tego całkowite prawo i swobodę wykonywania tego czego chce? To jest już ostatnie pytanie na dzisiaj, więcej nie chcemy Cię męczyć - myślę, że wyczerpaliśmy temat do granic możliwości. Furnell Mack: Pełna legalizacja ogólnie pojętego sexworkingu - na pewno wiele rzeczy by ułatwiła. Aktualnie żyjemy w czasach, w których nawet jeśli sexworkerka wynajmie sobie stałego ochroniarza, na własną rękę, potem ten człowiek może zostać oskarżony o sutenerstwo. To strasznie idiotyczne. Skoro dentysta może grzebać Ci legalnie w zębach, to sexworkerka powinna móc bez ograniczeń prawnych zajrzeć Ci do rozporka. Timothy Clinard: Dziękuję Donut Pimp - zdaję się, że wyczerpaliśmy temat. Tradycją naszego programu jest to, że pod koniec nasi goście mówią kilka słów od siebie dla słuchaczy. Może to być sentencja, cytat z Biblii, cokolwiek. Śmiało, co powiesz naszym słuchaczom? Furnell Mack: Może tym razem odpuszczę sobie cytat z Biblii, bo mój ojciec, który jest pastorem, straciłby ostatnie włosy. Ale mam parę słów, które chcę przekazać - To przekaz do słuchających nas teraz froasted flake pimps z LS. Don't trust no hoe, even yo mama. Antonio Williams: I tym akcentem kończymy kolejny odcinek podcastu Underground Talks; naszym dzisiejszym gościem był Donut Pimp; dziękujemy Ci za udział i szczere wyznanie. A wam drodzy słuchacze życzymy spokojnej nocy, żegnają się z Wami - Antonio Williams oraz Timothy Clinard. Dobranoc, hej!
  16. THE LIGHT NIGHT CHATTER - Program wieczorny typu Daily Talk Show w którym dziennikarze Daily Globe rozmawiają na różnorodne tematy - począwszy od spraw codziennych, aż po głębsze - bardziej wymagające refleksje. Towarzyszy temu luźna atmosfera - pełna humoru i swobody, a każdy odcinek to swoista przygoda przez różne aspekty życia. Słuchacze mogą liczyć na pełną emocji wymianę zdań, która sprawia, że każdy wieczór staje się okazją do głębszej refleksji. 🔁REPLAY OF THE LIVE BROADCAST🔁 **Późną nocą z 26 na 27 marca 2025 roku na stronę Daily Globe trafiła powtórka z audycji na żywo, która miała miejsce w godzinach wieczornych na antenie Daily Globe. Rozmowa była prowadzona przez dwóch dziennikarzy - Antonio Williams oraz Timothy Clinard. Cała rozmowa miała charakter pół żartobliwy - pół oficjalny, a poruszony temat miał przybliżyć męskiej części odbiorców - jak być postrzeganym jako prawdziwy Gentleman, jak zyskać w oczach kobiet i jak budować swój męski charakter.** Antonio Williams: Dobry wieczór szanowni słuchacze! Z tej strony wita się z Wami Antonio Williams oraz Timothy Clinard. Witamy Was w kolejnym odcinku z serii Daily Talk Show, tym razem pod tytułem Klasa i Styl - audycji dla tych, którzy cenią elegancję, dobre maniery i sztukę bycia dżentelmenem. Dziś porozmawiamy o tym, co to znaczy być prawdziwym dżentelmenem we współczesnym świecie. A więc można zadać sobie pytanie - czy w obecnych czasach pojęcie dżentelmen jeszcze istnieje? Można zaobserwować jak owy świat się zmienia, jednakże klasyczna elegancja i maniery wciąż mają swoje miejsce. Timothy Clinard: Dobry wieczór Los Santos! Dziękuję Antonio za zaproszenie do programu. Powiedziałbym, że ten program idealnie do nas pasuje, ale dżentelmeni nie mówią o tym, że nimi są. Wiadomo, że to zależy od kultury i obyczajów w danym kraju, czy miejscu. Bycie stosownie ubranym to tylko jeden z czynników bycia dżentelmenem. Fakt, elegancja jest wskazana, ale czasem ważne jest to, jest to, jakie wartości prezentujesz. Ostatnia sytuacja w białym domu, mowa tu o spotkanie prezydenta Trumpa z prezydentem Wolodymyrem Zelenskym, jest doskonałym przykładem. Gość zjawia się w wojskowej bluzie wśród masy osób w garniturach, w tym naszego prezydenta. Nie wiem, jak wygląda protokół dyplomatyczny w kwestii takich wizyt, ale dla szerszej opinii publicznej okazało się to akceptowanym zachowaniem. Ale co, teraz na nagrania mam przychodzić w stroju kibica Lakers? Też reprezentuje wtedy wartości. Antonio Williams: Sam wygląd też wiele świadczy o człowieku, nawet biorąc zwykłe psychologiczne aspekty ubioru - to ludzie zawsze inaczej postrzegają kogoś pod krawatem niż w obdartych dresach; sam na co dzień chodzę w sposób formalny, rzadko kiedy można mnie spotkać ubranego inaczej, ale czasami oczywiście są wyjątki, nawet przykładem tego może być taki totalny - day off, siedzisz zmęczony życiem w domu, czekasz na przesyłkę, po czym wychodzisz pod śmietnik przy ogrodzie w domowych dresach i luźnej koszulce, a przejeżdżający ulicą facet drze się na Ciebie żebyś nie grzebał komuś w śmieciach **parsknął śmiechem** no brzmi absurdalnie ale sam miałem taką sytuację. Wygląd to na szczęście nie wszystko - są ludzie, którzy płacą krocie za ubrania, a zachowują się jak gbury, a z drugiej strony jest osoba z najtańszymi ubraniami z Binco, która prezentuje klasę, więc no... Timothy Clinard: Wygląd daje dużo, bo to jest pierwszy czynnik, który oceniamy poznając nową osobę. Do dziś pamiętam jak Richard zwrócił Ci uwagę na niezapięty górny guzik koszuli. Gdy przejdziemy tą pierwszą fazę, ludzie oceniają nas o sposobie mówienia. Ważne jest to, czy mówimy głośno, cicho, nieśmiało, śmiało, czy ziewamy otwarcie rozmawiając z kimś. Oceniane jest to, o czym rozmawiamy. Mówi się, że dżentelmen nie powinien rozmawiać o kobietach. Czy to jednak oznacza, że nie wolno im rozmawiać o uczuciach? W końcu często to właśnie płeć piękna jest powodem wielu emocji. Ciekawe. Czy dżentelmen to osoba, która jest skryta i rozmawia tylko na poważne tematy? Poważne tematy, jak polityka, ilość straconych pieniędzy w kasynie, nowy samochód w garażu. Tematy związane z tytułem naukowym. Nie dla mnie! Gdyby tak było dżentelmen uchodziłby za nudziarza, a tych raczej kobiety nie szukają. Antonio Williams: Dżentelmen to mistrz słowa - potrafi prowadzić rozmowę, nie przerywa, nie podnosi głosu i zna zasady small talku. Inteligentna i uprzejma wymiana zdań buduje szacunek i sprawia, że rozmówca czuje się komfortowo; to o czym mówię można w łatwy sposób zauważyć chociażby w wywiadach, które z łatwością znajdziecie w sieci. Grunt to nie zrazić rozmówcy do samego siebie poprzez naganne zachowanie... Była mowa o ubiorze, oraz o samym słownictwie - ale co właśnie jeśli chodzi o zachowanie? Co wyróżni dżentelmena z tłumu? Z najprostszego punktu widzenia jest to dosłownie każda czynność, która sprawi drugiej osobie przyjemność; otwarcie drzwi, przepuszczanie kogoś przodem, czy nawet podanie ręki we właściwy sposób, są to typowe drobnostki, które wyróżniają dżentelmena. Nie chodzi o przesadną uprzejmość, lecz naturalną elegancję czy też takt - nic trudnego co? Timothy Clinard: Popełniłem błąd mówiąc, że najpierw oceniają nas po wyglądzie, potem przez to, jak mówimy. Najpierw wygląd, potem nasze zachowanie, a na końcu to, co mówimy. Straszne, bo wydaję mi się, że to najważniejsze wylądowało na końcu. Masz rację, Antonio. Te zachowania wynosimy z... domu. W pierwszej kolejności uczymy się tego od naszych bliskich. Jeśli na tym etapie to zostanie zaniedbane, jest bardzo trudno się tego nauczyć. Szacunek. To jest to, czego nie może zabraknąć w domu. Jeśli domownicy się nawzajem szanują, to jest duże prawdopodobieństwo, że kolejne pokolenia będą to pielęgnować. Nie bez powodu mówi się, że kulturę wynosimy z domu. Wynosimy z niej też szacunek - wzajemny szacunek. Róbmy dobro sobie wzajemnie, nie podkładajmy sobie kłód. Jeśli starszy człowiek poprosi nas o ustąpienie miejsca, to to zróbmy. To są małe rzeczy, które budują. A co, Antonio? Antonio Williams: Budują to, co powoli zaczyna tracić na sile, czyli tak jak wspomniałeś - wzajemny szacunek. To podstawa do tego by każdemu żyło się lepiej... Zbliżamy się ku końcowi naszej dzisiejszej audycji, tak więc słowem podsumowania - bycie dżentelmenem to nie tylko elegancki wygląd, ale również kultura, szacunek i pewność siebie. Antonio Williams: Klasa nigdy nie wychodzi z mody, a styl to coś więcej niż ubranie - to sposób bycia. Dziękujemy Wam za wspólnie spędzony czas, wprost z siedziby Daily Globe żegnają się z Wami - Antonio Williams oraz Timothy Clinard. Słyszymy się już niebawem w kolejnej audycji na żywo. Spokojnej nocy, dobranoc!
  17. **Antonio przypadkiem natrafił na artykuł Venture na temat sztucznej inteligencji wykorzystywanej przez Daily Globe. Buchnął głośno śmiechem na pół redakcji; nie przejmuje się powstającą, samozwańczą konkurencją. Wie, że DG jest pionierem jeśli chodzi o przekaz medialny. Momentalnie wykonał telefon do zaufanego informatyka jednej z największych firm informatycznych w Los Santos z zapytaniem o wiarygodność darmowych oraz tanich detektorów AI - słysząc odpowiedź znajomego po raz kolejny buchnął śmiechem po czym stwierdził, że taki atak ze strony Venture jest tanim chwytem mającym zrzeszyć sobie większe grono słuchaczy.**
  18. Daily Globe przedstawia - Podcast Kryminalny inspirowany prawdziwymi zdarzeniami w które niekiedy wplątywane są fikcyjne dodatki - dla dodania mroczności i klimatu, ale jednocześnie z zachowaniem dobrego smaku jak i powagi. INTO THE ABYSS OF CRIME **W dniu 25/03/2025 na stronie Daily Globe pojawił się odsłuch z ostatniej audycji na żywo, która miała miejsce 24/03/2025 w późnych godzinach wieczornych. Głosem całego czytanego podcastu jest dziennikarz Daily Globe - Antonio Williams.** Antonio Williams: Dobry wieczór Los Santos, z tej strony Antonio Williams - radio Daily Globe. Po dłuższej nieobecności, znów mam przyjemność nadawać dla Was wprost z naszej redakcji, skąd rozpościera się jeden z najlepszych widoków - widok na tętniące życiem miasto. Tego brakowało mi chyba najbardziej, chociaż jest jeszcze coś, coś czego nie mogłem na co dzień prowadzić, opowiadać... Into the abyss of crime - dobrze Wam znany podcast kryminalny. Przygotowałem dziś dla Was kolejny z odcinków, będzie to już **chwila ciszy** aż dwunasty! Zapał po tej nieobecności jest jeszcze większy, a historie, których nasłuchałem się podczas pobytu w Miami - przyprawiają o dreszcze. W dalszych odcinkach będziemy odkrywać najciemniejsze historie, najbardziej brutalne morderstwa, tajemnicze zniknięcia. Świat nie jest zły - tylko ludzie kreują się na potwory.. Zaczynajmy. **nagła cisza** **Obniżony, zachrypnięty głos dodający klimatu** Odcinek dwunasty - Zniknięcie na Przełęczy Diabła; Kolumbia - rok dwa tysiące siedemnasty, tropikalna dżungla i górskie drogi wijące się wśród mglistych dolin. Jedna z nich - Przełęcz Diabła - od lat budzi strach wśród miejscowych. Podobno nocą można tam spotkać Los Perdidos - zaginionych, dusze tych, którzy nigdy nie dotarli do celu swojej podróży. Oczywiście to tylko legenda. Ale tego lata stało się coś, co sprawiło, że ludzie zaczęli się zastanawiać, ile w tej legendzie jest prawdy. Dwudziestosiedmioletnia Sofia Ramirez wracała z wizyty u przyjaciół w Bogocie. Wsiadła do nocnego autobusu jadącego do Medellin. Była późna godzina. Pojazd miał sześciu pasażerów – w tym ona i kierowca. Zwykła podróż, zwykły środek transportu. Nic, co mogłoby zwiastować tragedię... Problem w tym, że kilka godzin później, kiedy autobus powinien już dotrzeć na miejsce, po Sofii nie było śladu. Nie odebrała telefonu, nie pojawiła się w domu. A gdy rodzina próbowała skontaktować się z przewoźnikiem, usłyszeli coś niepokojącego... **chwila ciszy, która nagle nastała** Tej nocy żaden autobus nie przejeżdżał przez Przełęcz Diabła. Ale to nie wszystko. Kilka dni później, pasterz natknął się na coś dziwnego. Głęboko w dżungli, w miejscu, gdzie nie prowadziła żadna droga, stał wrak autobusu. Porzucony, zniszczony, roztrzaskany o skały... Służby dotarły na miejsce i szybko zrozumiały, że coś tu jest nie tak... Pojazd był pusty. Żadnego kierowcy, żadnych pasażerów. Szyby wybite od środka. Siedzenia porozrywane, jakby ludzie w panice próbowali się wydostać. A na podłodze... ślady stóp. Bose, drobne odciski prowadzące do wyjścia. Wszystkie należały do Sofii. Co wydarzyło się tej nocy? Według raportu technicznego autobus nie miał prawa znaleźć się w tym miejscu – nie było tam żadnej drogi, żadnej ścieżki, którą mógłby przejechać. A jednak tam był. **cichsze, pełne przejęcia westchnięcie** Mieszkańcy pobliskich wiosek mówili o dziwnych światłach, które tej nocy unosiły się nad dżunglą. Niektórzy twierdzili, że słyszeli krzyki dochodzące z lasu. Śledczy szukali Sofii przez kilka miesięcy, ale nigdy jej nie znaleźli. Nie odnaleziono też żadnych śladów po pozostałych pasażerach. Jednak od czasu do czasu na Przełęczy Diabła, kierowcy zgłaszają, że widzieli samotną kobietę przy drodze. Z brudnymi stopami, w czerwonej sukience. Nie mówi nic. Nie prosi o pomoc - tylko patrzy. Jakby czekała na kogoś... **chwila ciszy** kto podąży jej śladem. **nastaje cisza, po niej krótka budująca napięcie melodia** To był dwunasty odcinek podcastu - Into The Abyss of Crime - Zniknięcie na Przełęczy Diabła; Dziękuje za Waszą obecność podczas nadawania, życzę Wam wszystkiego co najlepsze na ten wieczór i słyszymy się już niebawem. Pozdrawiam gorąco, mówił dla Was - Antonio Williams, radio Daily Globe.
  19. **Antonio będąc w swoim apartamencie w Miami dostał informacje o wypuszczeniu nowego odcinka podcastu Underground Talks, odsłuchał cały z zaciekawieniem. Ujął go moment gdy jego przyjaciel Timothy wspominał o nim jako mentor, uśmiechnął się pod nosem przy tym wspominając dobre czasy w redakcji. Wszedł na stronę jednej z linii lotniczych sprawdzając połączenia między lotniskami Miami International a Los Santos, w międzyczasie zaczął poszukiwać chętnego lokatora do wynajęcia obecnego mieszkania.**
  20. **Antonio widząc nowy post na stronie Daily Globe pod szyldem Underground Talks szeroko się uśmiechnął. Jest szczęśliwy wiedząc, że Timothy z całego serca angażuje się w owy projekt. Przesłał swoje słowa uznania w jego kierunku po odsłuchaniu podcastu.**
  21. Najlepszy projekt na serwisie, pozdro chłopaki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin