Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Ranking

Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 15.05.2021 uwzględniając wszystkie działy

  1. Urodziny prezydenta zdarzają się raz w roku.
    20 polubień
  2. #006 WWR #shameLSPD Akcja #shameLSPD to z pewnością jedna z najgłośniejszych spraw ostatniego czasu. Zaczęło się niewinnie, szczerze mówiąc – nie sądziliśmy, że ten hasztag przyniesie takie skutki. Byliśmy w błędzie, bo akcja odbiła się szerokim echem wśród lokalnej społeczności i została wsparta przez wielu celebrytów. Ale od początku... #shameLSPD zostało zapoczątkowane przez asystentkę gabinetu burmistrza – Azumi Zavala w poście na Lifeinvaderze 14 kwietnia. Akcja dotyczyła zaniedbania Departamentu Policji w sprawie Leonardo Bonaventury - okaleczonego zawodnika MMA, który przez cały incydent stracił możliwości rozwoju kariery - mamy nadzieję, że tylko w najbliższym czasie. Zavala zarzuciła, że LSPD nie zebrało od sportowca - ofiary przestępstwa zeznań, pomimo upłynięcia prawie miesiąca. „W jaki sposób mamy czuć się bezpieczni, skoro sytuacje tego typu pomimo nagłośnienia przez tabloidy, media społecznościowe są kompletnie zlewane przez nasz ukochany, lokalny, departament policji.” ~ pisała przedstawicielka gabinetu burmistrza. Post w błyskawicznym tempie zebrał po prostu świetne zasięgi, dosadniej tego nie opiszemy. Oprócz zdruzgotanych sprawą obywateli Los Santos sprawą zainteresowały się osoby medialne, które ją znacznie nagłośniły. Słowa Zavali zostały wtedy udostępnione przez: młoda artystka Stella Villalobos (która wtedy popełniła pewnego flopa), Sean Ensley z Wrap Me, Nina Kryukova - menadżerka z stajni Suga Management (zajmująca sie Raven Lockheart), zawodnik MMA Willie Sanders, raper GBO Gino, Shinsaku Tezuka - organizator VFF MMA, burmistrz Lucille Ferreira, artystka tatuażu Flavia Jimenez, raper GBO Duffy, koszykarz Jester George, raper Pro Tais, modelka Tiara Chibanda, raper MTM roBB, zawodnik MMA Ronnie West, dziennikarz Weazel News - Ethan Jason. W dalszym etapie akcji było to jeszcze wiele, wiele więcej innych ciekawych osobistości. Celebryci nagłaśniając #shameLSPD otworzyli się przed swoimi fanami. Opowiedzieli o własnych doświadczeniach i odczuciach. Tiara Chibanda nawiązała do swojego porwania z 24 stycznia. „To był mój temat tabu. Jednak dzięki Azumi Zavala i jej hashtagu #shameLSPD nabrałam odwagi by to poruszyć.” ~ pisała modelka. Chibanda uderzyła w ogół służb porządkowych (podając za przykład LSSD i FIB). Zarzuciła im brak empatii, przedmiotowe traktowanie ofiary, narażenie jej życia i brak zapewnienia poczucia bezpieczeństwa, a także przenoszenie prywatnych konfliktów na sprawy zawodowe. W istocie - totalny brak profesjonalizmu. Był to swojego rodzaju apel o zmianę polityki traktowania ofiar przestępstw. Nie obyło się wtedy – może i na szczęście bez pozytywnego akcentu, który pokazuje nam, że wszystko może być w porządku jeśli na odpowiednich miejscach będą odpowiedni ludzie. „Jedyna osoba, która okazała wobec mnie większe pokłady empatii niż ktokolwiek inny w mundurze to Rebecca Harris i dziękuję Ci za to bardzo, dalej to pamiętam.” Do innej sprawy nawiązał Willie Sanders. „Jak to jest? Że 16nasto letnia Rose Dest została zastrzelona będąc skrępowana pod murem przez departament, a jej rodzina nawet nie usłyszała słowa przepraszam! Jak to jest, że jej zabójca nadal chodzi po wolności?” ~ pisze zawodnik MMA w swoim poście. O traumatycznej sytuacji opowiedział Sean Ensley. „Trzynastego marca bieżącego roku Los Santos po raz kolejny udowodniło, że rządzi się swoimi prawami, a system który ma dbać o to abyśmy mogli być częścią społeczności, która żyje bez obaw o swój spokój nawalił. Tego dnia mój los wisiał na włosku gdyż zostałem porwany. Trójka zamaskowanych i uzbrojonych napastników wjechała do mojego studia bez żadnego problemu i zachwiała wszystkim co do tej pory zbudowałem.” Zdecydowanie i z widocznym żalem na akcję zareagował także MTM roBB, który widocznie odnosił się do spraw z przeszłości i zaczął nawoływać społeczność do działań: „moi bracia ginęli z rąk oficerów. pieprzyć was wszystkich!! Los Santos, zacznijmy działać i pokazać im co myślimy!! #shamelspd #FUCKlspd” Inicjatorka akcji o postępach ciągle informowała nas przez pośrednictwo Lifeinvadera. 2 dni po rozpoczęciu #shameLSPD dostaliśmy od niej newsa o ciągłym braku kontaktu z poszkodowanym Leonardo, a z strony Departamentu nie ukazało się dalej żadne oświadczenie. 18 kwietnia pojawiło się zawzięcie oczekiwane oświadczenie z strony Departamentu Policji. Na oświadczenie zareagowała polityk Astrid Nilson: „Departament policji w dzisiejszym oświadczeniu popisało się manipulacją rodem z krajów komunistycznych.” W skrócie – nie przyniosło żadnych skutków, a jeszcze bardziej zaogniło sprawę. Jednak, żebyście nie myśleli, że #shameLSPD to nudna akcja, która polegała na walczeniu na oświadczenia. Niektórzy w inny sposób wzięli sprawę w swoje ręce i zrobili to co robią najlepiej, będąc artystami – zrobili muzykę. Pierwszy był totalnie undergroundowy raper SynchroDTS z kawałkiem "LSPD (Los Santos Pussies Department), zaraz za nim zareagował T-Loc i udostępnił utwór „Pain #shameLSPD”. Raper nawiązał dodatkowo do prześladowania na tle rasowym, nierozwiązanych spraw porwań, zabicia młodej Rose Dest czy Leonardo, który stracił swoje zdrowie. Z mainstreamu w ten sposób zareagował 1 maja Pro Tais udostępniając utwór „Gorgeus”. On jednak nie działał samą muzyką, a także obrazem publikując teledysk do tracku. Klip ukazuje przebitki z chaosu wywołanego przez protesty przeciwko Departamentowi, które grożą zawsze, gdy społeczeństwo widzi, gdy jest coś nie tak. Pojawiły się napisy #shameLSPD, które oficjalnie nawiązały do sytuacji, a charakter całego klipu ukazał nam upadek autorytetów – w tym przypadku także służb porządkowych. 1 maja odbyła się ostatnia (póki co) konferencja prasowa LSPD w sprawie. „Wraz ze zmianą Szefa Policji liczyliśmy na to, że sytuacja stanie się bardziej klarowna. Jednak zamiast wziąć całą sprawę na klatę i przyznać - tak, faktycznie nawaliliśmy z komunikacją, kolejny raz nie popełnimy tego błędu - to cały czas staracie się udowodnić, że to reszta społeczeństwa się myli. Nikt nie wziąłby Wam za złe, gdybyście chociaż RAZ przyznali, że nie mieliście w czymś racji. Błąd jest rzeczą ludzką. Przyznanie się do tego błędu to zupełnie inna kwestia.” ~ tak sprawę komentuje Azumi Zavala na Lifeinvaderze, cały jej post podsumowujący konferencję - https://li.v-rp.pl/posts/22034 Szczerze mówiąc, jesteśmy dumni, że nasze społeczeństwo potrafi się silnie połączyć w takich okolicznościach i wspólnie walczyć – niezależnie od tego kto jest kim. SANTOS BEACH JAM Gorące przywitanie lata już za nami. I nie mówimy tutaj o byle czym. Mówimy o Santos Beach Jam, czyli jednym z najciekawszych (jak nie najciekawszym) eventów naszej metropolii. MTM Robb, Da KayKay, Pro Tais, MTM Reecey i Nunzia De Mattia na jednej scenie. To brzmi jak sen, a my mogliśmy być tego świadkami! Festiwal powstał z inicjatywy osób związanych z marką Raine takich jak Jester George, Robin Atlanta, Precious Parker Junior oraz JD Pitts. Odbył się 24 kwietnia na słynnej plaży Vespucci. Nie dało wybrać się lepszego miejsca pod typowo letni, lekki klimat, który był motywem przewodnim całej imprezy. Lineup był naprawdę potężny. Najpotężniejszy z wszystkich dotychczasowych imprez. Był silny nie tylko muzycznie ale i medialnie, bo mogliśmy na scenie ujrzeć reprezentantów najmocniejszego lokalnego mainstreamu. Jak już wcześniej mówiliśmy: MTM Robb – również jeden z organizatorów pod szyldem Raine, znany raper, biznesmen i założyciel 021 Records, Da KayKay – twarz lokalnego żeńskiego mainstreamu, świetna artystka i tancerka z Suga Records, Pro Tais – wszechstronny, znany artysta nie lubiący monotonii i CEO Suga Records, MTM Reecey – jeden z najbardziej kontrowersyjnych raperów na lokalnej scenie, selfmademan mocno stojący przy ulicznym nurcie, Nunzia De Mattia – topowa DJ'ka, która rozkręca połowę najmocniejszych imprez w mieście, prowadziła cały festiwal od początku do końca. Znane ksywki to jednak nie wszystko. Santos Beach Jam był także gratką dla nowych artystów, którzy stawiają powoli pierwsze kroki w show businessie. GBO Duffy i GBO Gino, którzy ostatnio opublikowali udany album swojego kolektywu i założyli własną wytwórnię, J-Papi - reprezentant podziemia, Rees Royce - prawdziwy freshman z stajni 021, Stella Villalobos - młoda piosenkarka. Koncerty nie były jedyną atrakcją. Na miejscu mogliśmy spotkać koszykarzy takich jak Precious Parker Jr. oraz JD Pitts, których festiwalowicze mogli wyzwać na pojedynek 1 on 1. Dostaliśmy kolejno koncerty: Stelli, J-Papi, raperów z GBO... A później wisieńka na torcie. Czyli MTM Reecey, MTM Robb, Da KayKay, Pro Tais. Dostaliśmy świetne show. Odwołując się do topowych artystów – hype'owali siebie nawzajem. Robin wszedł na scenę z Reeceyem, Reecey wszedł na scenę z Robinem. To był ogień dla każdego fana MTM, nie obyło się bez moshpitów. Później Da KayKay, która w trakcie swojego koncertu dostała wsparcie od Pro Taisa. Artyści z Suga grali wspólnie kawałki z nadchodzącego albumu „Surf Club”, przy Protaisie widzieliśmy kolejne moshpity i entuzjastyczne rzuty flarami. Reecey podczas swojego performance'u zapowiedział album, który już opublikował i o którym wspominamy w dzisiejszym zrzucie artykułów, a Pro Tais i Kay zagrali dwa solowe kawałki, do których ostatnio także dostaliśmy teledyski. Santos Beach Jam to świetny performance, świetna zabawa i świetnie napędzana otoczka marketingowa wokół eventu. Nie byłeś? Żałuj! Czekamy na drugą edycję! DESERTFEST DesertFest – czyli kolejne, głośne wydarzenie muzyczne, które ściągnęło do siebie miłośników ostrej muzyki i dobrej zabawy. Wydarzenie, które z początku przyprawiało wielu o niepewność, ze względu na mało znanych organizatorów wydarzenia – dla innych, zwłaszcza stałych bywalców jednego z pubów w Los Santos od początku była to zapowiedź udanej imprezy. Jak finalnie przebiegło wydarzenie? Czy możemy nazwać je sukcesem? DesertFest odbył się w dniach 8-9 maja i zachęcił dość spore grono fanów muzyki prezentując swoją dość małą jednak bardzo mocną listę artystów – Dumpster Kids, Raven Lockheart oraz Nunzia De Mattia. Całość wydarzenia została podzielona na dwa tematyczne dni – pierwszy, dla fanów ostrych brzmień rocka i metalu, drugi zaś dla miłośników porządnej dawki muzyki rave. Motywem przewodnim festiwalu była dobra zabawa w klimatach typowo pustynnych, stąd i lokalizacja wydarzenia, Grand Senora Desert tuż przy Sandy Shores. Mimo tak odległej lokalizacji, miłośnicy muzycznych wydarzeń czy fani występujących artystów chętnie przemierzali taki dystans tylko by móc wziąć udział w tym wydarzeniu. Organizatorzy wydarzenia prócz koncertów zapewnili również dodatkowe atrakcje – zlot dla miłośników prawdziwych amerykańskich muscle carów, V8, tor do jazdy motocross, strefę gastronomiczną oraz pole namiotowe. Dotychczas puste tereny przez te dwa dni tętniły życiem, od wschodu słońca do jego ponownego wschodu dnia następnego. Pierwszy dzień miał być dziki i taki też był. Dotychczas mało znany zespół Dumpster Kids pokazał swoje oblicze przed szerszą publiką. Poza udaną trasą koncertową promującą ich debiutancki krążek, DesertFest mogą również zaliczyć do gablotki swoich muzycznych osiągnięć gdyż rozpalili publiczność do czerwoności co też skutkowało tym, że nie obeszło się bez poszkodowanych. DK dali prawdziwe show gdy pod sceną zjawił się… Czołg! Element scenografii czy ruch marketingowy? Wiadomym jest to, że każdy był w szoku, a po krótkiej chwili pojazd zaczął robić za taneczną scenę. Po iście diabelskim występie DK przyszła pora na Raven Lockheart, która jest już wielu znana z tego, że potrafi porwać do zabawy widownię. I tym razem nie zawiodła. Tych najwytrwalszych, po półtorej godziny zabawy do rytmów DK porwała w dalszy trans muzyczny. Pod sam koniec, gdy już struny głosowe naszej lokalnej gwiazdy rocka nie domagały, na scenie zjawiło się wsparcie. Wśród dobrze bawiących się osób, które wsparły na scenie swoim wokalem Raven znalazła się również jej managerka – Nina Kryukova. Muzyczna część festiwalu zakończyła się późną nocą lecz dla wielu zabawa ciągnęła się dalej, już na polu namiotowym. Drugi dzień został poświęcony na zabawę w rytmach muzyki rave. Znana każdemu DJka i producentka muzyczna Nunzia De Mattia porwała publikę do swoich brzmień, rozkręcając ich równie bardzo co jej poprzednicy dnia wcześniejszego. Dla wielu była to istna gratka, gdyż minęło już trochę czasu od ostatniego muzycznego wydarzenia Nunzii, gdzie publika mogła się pobawić na żywo do jej muzyki czy zrobić sobie zdjęcie ze swoją ulubioną DJką. Sama Nunzia może zapewne zaliczyć DesertFest jako kolejne udane wydarzenie muzyczne w swojej karierze – a ma takich ostatnio całą masę. Sama Nunzia jest ciekawą personą na naszej scenie. Zaczęła od występów w nieistniejącym już klubie Galaxy, a teraz robi potężny biznes pod pieczą Maddy Cardoso. Warto wspomnieć, że kobiety ostatnio zainwestowały w własną markę kosmetyczną. CIEKAWE PREMIERY MUZYCZNE OSTATNIEGO CZASU MTM REECEY - 10 HUSTLE COMMANDMENTS Premiera: 9 maja Na przestrzeni ostatnich tygodni, a w zasadzie to już od dłuższego czasu (premiery Ex Dealer Flow) o MTM Reecey zaczęło się robić coraz głośniej, co sam raper w bardzo skuteczny sposób wykorzystuje do przedłużenia swoich pięciu minut na scenie. Od wydania Ex Dealer Flow minęły zaledwie trzy miesiące a Reecey poszedł za ciosem publikując kolejny, świeży krążek zatytułowany „10 Hustle Commandment”. Na płycie pojawiają się takie featy jak YG Ace – raper z podziemia, Cali GRL – prawdopodobnie partnerka artysty oraz Da Kay Kay czyli aktualnie jedna z głównych twarzy żeńskiej sceny muzycznej z Los Santos. 10 przykazań hustlera. Brzmi zachęcająco. W szczególności pewnie dla młodszej społeczności biedniejszych dystryktów. Czemu? Taka społeczność z pewnością najbardziej może utożsamić się z raperem, który przeszłość ma bujną jakby uciekł z kryminalnego serialu. Płyta ma huczną otoczkę. Reecey zapowiadał ją już chociażby na Santos Beach Jam, później dostaliśmy numer wraz z trailero-vlogiem, gdzie raper zaprezentował nam Kriegera z stajni Benefactora, co wskazuje na współpracę z ową marką. Ale to jeszcze nic. Reprezentant MTM wszedł we współpracę i z dobrze znanym SubrUrbanem produkując pierwszy merch w swojej karierze. Album ma uliczną otoczkę, podobnie jak „Ex Dealer Flow” ale szczerze mówiąc, nie powinno nas to dziwić, skoro Reecey jest jednym z głównych lokalnych przedstawicieli tego nurtu ulicznego. Nazwa płyty nie jest przypadkowa, naprawdę. To dosłownie przykazania dla każdego, kto chce zarobić forsę – w jego przypadku pewnie niekoniecznie w legalny sposób. Jak inwestować, jak się rozwijać na płaszczyźnie finansowej, jak zarabiać – to jest właśnie „10 Hustle Commandement”. Szanuj wspólnika, dbaj o kontakty i nie pozostawaj dłużny – radzi MTM Reecey. „Jestem szefem, sam płace za siebie Kasuje wroga, robie wszystko za siebie Self made, liczyłem tylko na siebie Sam to zarobiłem, teraz wydam na siebie” ~ nawija MTM Reecey w „Pay Yourself”. To fakt. Reecey jest prawdziwym selfmademan'em, który nie polegał na kontraktach i usilnej współpracy z innymi. Temu nie zaprzeczymy. Dodatkowo, jest tak naprawdę najbardziej płodnym artystą z Los Santos. Nikt nie wydaje tyle świeżego materiału co on. To prawdziwa gratka dla fanów. Reecey mocno trzyma się ulicznego nurtu. Jak myślicie, jaki będzie jego kolejny long play? Dalej będzie dawał nam rady na temat tego jak mamy zarabiać forsę i jak likwidować wrogów czy odbije od tego chociaż na chwilę i pokaże nam inny klimat? My nie wiemy ale znając jego – zaskoczy nas czymś i to w szybkim tempie. Album Reeceya nie jest jednak jedyną świeżynką w karierze artysty, booo... Powstanie Trapstar Worldwide MTM Entertainment tak szybko jak rozpoczęła swój żywot, tak równie szybko go zakończyła, ale nie do końca. Stojący na czele wytwórni raper przekształcił swój projekt w internetowy serwis dystrybucji muzycznej niosący pomocną dłoń dla raperów z podziemia. Skok na kasę czy faktycznie chęć pomocy? Pamiętajmy, że Reecey wielokrotnie okazywał wsparcie dla undergroundowych twórców. Przecież nawet byliśmy świadkami wydania UNDERGROUND MIXTAPE VOL. 1 z inicjatywy m.in. właśnie rapera. Czas pokaże, co z tego wyniknie. GBO – LOYALTY OVER LOVE Premiera: 20 kwietnia Kolektyw Gang Boys Only (GBO) zaprezentował nam swój pierwszy, pełny album już pod szyldem swojej własnej wytwórni muzycznej. „Loyalty Over Love”, bo tak nazywa się LP raperów, zostało wydane w nocy z 20 na 21 kwietnia. Tytuł kojarzyliśmy już wcześniej, gdy artyści zbombardowali nas swoją promocją. Numer nazwany tak samo został wydany już 15 kwietnia i otworzył preorder, a GBO wspominało o nim chociażby na audycji iFruit Music dla MC Clip. Tego samego dnia pojawił się też merch promujący album. Co jeszcze? Raperzy zorganizowali losowanie Ubermacht Revolter, którego wartość jest bliska 200 tysięcy dolarów. Więc co, rozmach był, a fani mogli wygrać całkiem przyzwoity samochód. Myśląc o GBO wielu z nas ma w głowie głównie GBO Gino i GBO Duffy, jednakże nie byli to jedyni raperzy z kolektywu, którzy zjawili się na albumie. „Loyalty Over Love” to także kluczowa rola Lamelo600 i GBO Dundee. Wśród gości tylko jeden artysta – Lil Lems, który ostatnio zapowiedział przerwę od muzyki. Album składa się z 10 kawałków i kilku gorących faktów. Nie dość, że GBO Gino został zatrzymany przez Departament to jeszcze Lamelo600, który był członkiem kolektywu i wydawał razem z swoimi przyjaciółmi album został wydalony z wytwórni. Żeby „wydalony” nie brzmiało zbyt brutalnie to... Kontrakt z nim został zerwany – przez – cytuję „Rażące naruszenie warunków kontraktu zawartego z artystą”. Mamy flashbacki z tym jak JeffshaG stracił kontrakt z 021, tyle, że JeffshaG kontrakt stracił przed wydaniem albumu kolektywu, w którym był, a Lamelo świeżo po. Sam GBO Gino pojawił się u boku eventu Diego Conslotto x Guffy dając koncert po wystawie fotografa. „Dacie mi spokój, skurwiele? Tych gości boli nasz sukces, GBO” ~ rapuje GBO Gino w singlu „Loyalty Over Love”. A wy co sądzicie o ich sukcesie? Naszym zdaniem, raperzy z GBO dość sprawnie przedarli się z undergroundu na sceny pokroju Santos Beach Jam występując tuż przed najmocniejszymi zawodnikami muzyki z Los Santos. Pokonali podziemną konkurencję i wyszli na swoje, zostając jednocześnie swoimi własnymi szefami. To brzmi jak spełnienie amerykańskiego snu, czyż nie? GBO nie oszczędza na albumie na typowo ulicznych wersach: „mogę zrobić poradnik, jak mordować” ~ GBO Gino w „Gameface”; ale zarówno pokazuje swoim fanom, że sen jest do spełnienia, nie ważne jakiego jesteś pochodzenia: „podniesiesz się, wstaniesz na nogi spełniając marzenia”. Jak ocenimy „Loyalty Over Love”? Naszym zdaniem, to album, który przekazuje bardzo często uliczne wartości i wersy opakowane w dobre, melodyjne brzmienie. Dodatkową robotę zrobił tutaj cały marketing wokół płyty. Bądźmy szczerzy, dobry marketing i PR w show businessie gra bardzo ważną role, a tutaj chłopaki zdali z niego egzamin. DUMPTER KIDS - FALLEN ANTHEM premiera: 22 kwietnia Jesteście fanami brudnej muzyki? Jakkolwiek to brzmi. Oczywiście bez pejoratywnego znaczenia. „Fallen Anthem” - debiutancki krążek metalowego zespołu wywodzącego się z Los Santos, Dumpster Kids. Czy album jest ich swoistym sukcesem i mogą uznać swój debiut za udany? Zdecydowanie! DK dawało się we znaki już od swoich pierwszych piosenek. Nie tylko ostre brzmienia i porządny wokal ale przede wszystkim teksty DK bardzo obijały się wielu osobom o uszy - wulgarne, bez skrupółów, oczerniające dzisiejsze standardy życia, rząd czy departament. Drwienie z celebryckiego i bogackiego życia, utożsamianie się ze śmiercią - to są właśnie DK. I własnie takiego głosu rebelii możecie posłuchać odpalając ich płytę. Premierę albumu przyświeciła również trasa koncertowa, gdzie zespół zagrał w kilku tutejszych lokalach. Każdy z koncertów przyciągnął dość spore zainteresowanie i pozytywnie wpłynęło na wyniki sprzedaży albumu. Warto dodać tutaj także wystąpienie na DesertFest. „podnieś broń i zaciśnij pierdoloną pięść, roztrzaskaj czaszkę każdemu kto powie że jest dobrze, zniszczmy wszystko co stworzyli, tak to moja pierdolona wizja” ~ Dumpster Kids, Riot Powiedzmy sobie szczerze, zespoły tego typu nie są nigdy ścisłą czołówką mainstreamu. Oni żyją według własnych zasad, głoszą swoje prawdy i zasady i czują się w tym świetnie. Żyją dla swoich fanów, nie dla muzycznych rankingów. Taki właśnie vibe czujemy od Dumpster Kids. Warto wspomnieć, że wokalista zespołu zainwestował w własną, niezależną wytwórnię muzyczną, która ma wspierać taki gatunek i wykonawców z podobnym podejściem. Zobaczymy czy RIOTNATION, bo tak nazywa się label złapie perełki dla wielbicieli ciężkich brzmień. Czy DK pójdą za ciosem i wkrótce otrzymamy coś równie mocnego? Czy może zabawią się z nami i nieco zmienią swój styl? Czas pokaże! STELLA - COWGIRL EP premiera: 2 maja Za nami debiut nastoletniej artystki, mowa tutaj o Stelli Villalobos i jej projekcie „Cowgirl EP”. Trochę czekaliśmy na ten mini-album i samą artystkę zdążyliśmy już trochę poznać przed upublicznieniem jej krążka. Mały flop związany z ShameLSPD, który nagłośnił Mask Off; różne sejse; działania charytatywne i koncerty (w tym także występ na SBJ). Tak było przez „Cowgirl EP” - jak jest po? Projekt zachowany jest w delikatnym klimacie country, połączonym z typowo popowym brzmieniem. Album kręci się wokół życia uczuciowego nastolatki - a będąc przy jej życiu uczuciowym, warto wspomnieć, że artystka ostatnio zaręczyła się z założycielem Wrap Me - Seanem Ensleyem. Nie spodziewaliśmy się. EP'ka składa się z sześciu utworów i nie mieści w sobie żadnych gościnek. Stella z pewnością trafiła głównie do nastolatek zmagających się z podobnymi sercowymi problemami i wypowiedź ta nie ma negatywnego wydźwięku, bo zgadujemy, że taki był jej target. Warto dodać, że projekt został wypuszczony pod szyldem Golden Head's Colective. Zapytacie co to za wytwórnia. My nie odpowiemy zbyt wiele, bo sami nie wiemy. GHC jest świeże na rynku i do tej pory chyba właśnie Stella i jej „Cowgirl EP” jest ich najpopularniejszym projektem. Pytanie czy to jednorazowa współpraca czy coś dłuższego? skład redaktorski: ja, @thaZu, @flame
    20 polubień
  3. Organizacja drastycznie odstaje poziomem, w związku z czym zostaje zamknięta.
    11 polubień
  4. RFC N Till I Die N Evan After That Nigga 🍀🎱💯
    10 polubień
  5. 9 polubień
  6. **wracając do drugiego zlecenia, finalna usługa wykonania kompleksowego remontu budowlanego, projektowanie i wyposażenie wnętrza,**(dziękuję pawlik za super ssy)
    8 polubień
  7. PRZEBIEG GALI VFF MMA 2 1. Juan Reed vs Daron Baxter - walka dwóch debiutantów federacji VFF zapowiadała się ciekawie, większość fanów federacji mimo wszytko nie wiedziała czego się spodziewać. Jak się okazało Daron Baxter tego dnia był w dużo lepszej formie od swojego przeciwnika, Reed szukał swojego przeciwnika w parterze jednak Baxter przeważał nad nim tego dnia. Nie dawał się prowokować i wykonywał dobrze plan na walkę. Końcowo wygrał z Juan Reed przez KO gdy zostało sporo czasu do zakończenia walki. 2. Bruno Silva vs Ramzan /Warrior/ Sadulaev - w tej walce wzięło udział dwóch członków klubu The Soujla's Fighting Club. Silva po wygranej w debiucie nad Raymond Cooksey zdecydował się na zmianę kategorii wagowej z lekkiej na średnia, odważny zabieg zawodnika. Zwłaszcza, że trafił na utalentowanego Sadulaeva, który wyróżnia się dobrym parterem. Zawodnicy nie żywili do siebie żadnych urazów, widać było, że zależy im tylko na daniu dobrej sportowej walki. Walka toczyła przez połowę czasu w parterze, a drugą połowę w stójce. Jeden i drugi zawodnik, chciał wygrać używając swoich najlepszych taktyk. Zapowiadało się, że werdykt poznamy przez decyzje sędziowską, jednak pod koniec ostatniej rundy Bruno Silva wygrał przez techniczny nokaut nad Ramzan'em Sadulaev'em. Brawa dla tych dwóch Panów, za dobrą walkę. 3. Raul Reyes vs Raymond /RayRay/ Cooksey - niestety Raul Reyes mimo swojej wysokiej formy musiał zmieniać trzy razy taktykę, ze względu na zawodników VFF, którzy nie dali rady z nim walczyć. To się nazywa dopiero pech! Okazało się w ostatnich dniach przed galą, że walki podjął się młody RayRay, który przegrał swoją walkę w debiucie z Bruno Silva. Jak wszyscy wiedzą, Cooksey nie walczył w swojej kategorii wagowej, podjął się walki z Reyes'em mimo przewagi wagowej. Raul Reyes mimo wszystko pokazał się z dobrej strony, ciągłe zmiany przeciwników nie zaburzyły aż tak bardzo jego formy. Raul wygrał walkę pokazując przewagę w parterze nad przeciwnikiem, wszystko dopiął bolesną dźwignia na nogę dla swojego przeciwnika. 4. Timo Alvarez vs Anton Dmitrievich - wchodzący na wyżyny swoich umiejętności Niemiec okazał się być pretendentem do walki o pas mistrzowski wagi lekkiej, w rękach włodarzy VFF leży, kiedy będzie mieć do tego okazję. Walka tych dwóch Panów zapowiadała się być wyrównana, tak też się stało jednak do czasu aż Timo ściągnął swojego zawodnika do parteru. W tamtym momencie było widać już, że Anton dużo lepiej radzi sobie w stójce. Niemiec założył balache a debiutan - Anton Dmitrievich był zmuszony odklepać, mimo wszystko Anton pokazał się z dobrej strony pokazując charakter. 5. Ronnie /The Relentless Soujla/ West vs Frank Kastner - ciekawie zapowiadająca się w mediach społecznościowych okazała się być prostą dla młodego zawodnika z Liberty City, Ronnie wszedł do oktagonu i szybko wykonał swoją pracę przez TKO. Zaraz po ogłoszeniu potwierdzeniu werdyktu przez konferansjera, chwycił za mikron i podziękował za walkę swojemu przeciwnikowi. Zapowiedział, że jest to dopiero początek. 6. Willie /White/ Sanders vs Howard Parata - walka CO-MAIN-EVENT nie zawiodła fanów i obydwoje zawodników pokazało się z dobrej strony. Świetnie do oktagonu wszedł Howar Parata, punktując w pierwszej rundzie, od początku uderzenia gongu postawił ciężkie warunki dla Sandersa. Zaraz po wznowieniu następnej rundy role się odwróciły, Sanders nie pozwalał sobie na tak wiele, dominował w drugiej rundzie punktując swojego przeciwnika. W trzeciej rundzie udało mu się pokonać przed czasem Howarda Parate przez TKO, Parata nie był w stanie się już podnieść a lekarz ringowy potwierdził techniczny nokaut. 7. Tomas /TD/ Domino - Rico Vera - walka MAIN-EVENT, powrót Very do federacji VFF, duży rozgłos po zamieszaniu z Leonardo Bonaventura i nie tylko. To właśnie większość z tych wydarzeń sprawiała, że większość fanów VFF była ciekawa tak tego pojedynku. Z jednej strony kontrowersyjny zawodnik, który w ostatnim czasie narobił hałasu, a z drugiej strony sportowiec, który zatrzymał Yegizara Volkanovskiego. To wydarzenie wieczoru zostanie zapamiętane na długo, walka obydwóch zawodników była bardzo wyrównana. Domino oraz Vera przez całą walkę starali się dominować swój plan, nikt nie chciał popełnić błędu. W ostatniej rundzie zawodnicy zaczeli iść na całość, wtedy jednak było za późno. Decyzją sędziowską Tomas Domino wygrał z Vera zdobywając nie wiele więcej punktów, śmiem twierdzić, że ciężko być sędzia podczas tego pojedynku. Zaraz po potwierdzeniu werdyktu, Tomas Domino zaprosił do oktagonu swoją kobiętę i się jej oświadczył. To była podwójna wygrana Tomasa tego wieczoru.
    7 polubień
  8. Nie lubię wrzucać screenów z czatem z akcji przestępczych organizacji, bo się na MG już tu nadziałem dwukrotnie. Wstawiam więc takie, które są niegroźne i fajnie wyglądają. No a bez czatu akcje przestępcze wyglądają tak, akurat z teraz: To twarz Don Neto jest podobna do twarzy Otisa Bidmana.
    4 polubienia
  9. **W godzinach popołudniowych 15 maja trafiło do sieci nagranie przedstawiające skrót z koncertu MR zagranego w Cave Underground Club. Na nagraniu znajduje się również podziękowanie ze strony MR-a skierowane do uczestników imprezy, wzmianka o płycie, którą w przyszłości wydaje z KANDY oraz przyszłych informacjach dotyczących albumu, które zostaną publikowane na mediach społecznościowych artysty oraz kanale V-Tube.**
    4 polubienia
  10. **Nieoficjalnie wyłącznie w małym gronie rozeszło się ze Tomas znalazł managera, który dopiero zaczynał w tym biznesie, lecz mimo to posiadał już sporą wiedzę na temat showbiznesu. Był nim niektórym już dobrze znany sponsor gali jak i Tomasa w roli zawodnika na gali VFF Julian Freeman**
    4 polubienia
  11. **Raper po raz pierwszy wystąpił przed szerszą publiką na imprezie w Cave Underground Club, gdzie nawinął kawałek Shitty Under ze współpracą z WRAP_ME. Natomiast zagrał też dwa inne utwory, które będą dostępne do odsłuchu na jego nadchodzącej płycie OFFME, która zbliża się wielkimi krokami.**
    4 polubienia
  12. 4 polubienia
  13. _______________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Wygrał swoją walkę w debiucie na VFF 2 z Frank Kastner przez KO w pierwszej rundzie. Od początku wejścia do oktagonu czuł się pewnie i nie dawał żadnych szans swojemu przeciwnikowi. Zaraz po wygraniu walki zgarnął mikrofon i zapowiedział, że to dopiero początek. Okazał szacunek Frank Kastnerowi dziękujac mu za walkę. W ostatnim tygodniu znalazł dla siebie właściwego menadżera, który wynegocjował dla niego dobre warunki nowego kontraktu w federacji VFF. Jego menadżer poinformował o reprezentowaniu usług West'a na stronie agencji na LifeInvader. Stał się nową twarzą energetyka od Willie Sandersa - Scorpion True Power. Jego menadżer wynegocjował dla niego fajne warunki współpracy. Umową sponsorską związał się z firmą Motion Lotion, która zamierza sponsorować do kolejnej gali VFF. Aktualnie przebywa na wakacjach, jednak w przyszłym tygodniu zamierza wznowić obóz treningowy i przygotować się do kolejnej gali VFF. Jego posty na LifeInvaderze trafiają do szerszego grona odbiorców, staję się bardziej rozpoznawalny. _______________________________________________________________________________________________________________________________________________________
    3 polubienia
  14. Więcej można zobaczyć na: https://li.v-rp.pl/pages/DETAILING?ref=qs pozdro ; ]
    3 polubienia
  15. **Przez długi czas social media zawodnika pozostawały wyciszone, a on sam nie udzielał żadnych informacji na swój temat. Walka wieczoru z jego udziałem nie odbyła się, brak wytłumaczenia swojej sytuacji fanom zaczął potęgować niechęć, a komentarze w sieci wielokrotnie stawiały zawodnika w złym świetle. Kilka dni temu Volkanovski zamieścił po raz pierwszy od kilku tygodni wpis na swoim profilu, złożył krótkie ale wystarczająco sycące wyjaśnienia, przeprosił kilka osób z branży. Wszyscy poznali powód jego nieobecności,, wielu otworzyło to oczy i zrozumieli powagę sytuacji. Kontuzja. Nie groźny uraz spowodowany wypadkiem samochodowym przed pierwszą walką Yegizara stał się powodem jego braku na fight card VFF2. Czytając dalej sportowiec informuje o długiej przerwie jaka czeka go zaraz po operacji i swojej słabej formie fizycznej oraz psychicznej. Spadek wagi o którym informuje jest dla fanów ciężki do wyobrażenia i zweryfikowania, Russian Tank nie zamieścił żadnego swojego zdjęcia. Ostatnie kilka zdań jego postu dają jego fanom jakąś dawkę nadziei, nie do końca jednak wiadomo w jakiej roli zobaczymy Volkanovskiego po operacji. Najbliższe dni z pewnością pokażą czym zajmie się sportowiec podczas długiej przerwy jaka go będzie czekać. ** **W końcu! Dziś wieczorem Yegizar Volkanovski dał jasny sygnał, że będzie tak blisko sportu i VFF jak to tylko możliwe. W jakiej roli? Sportowiec poinformował o starcie jego strony fiverounds.com na której fani sportów walki będą mogli nasycić swoje wygłodniałe organizmy dawkami informacji, które on sam zamierza im przekazywać głównie w formie wywiadów. W kolejnych dniach ma się ukazać jego pierwszy wywiad, lecz nie zdradził kto będzie pierwszym gościem. Wiemy jednak, że Volkanovski obecnie jest w Petersburgu, próżnie szukać kogoś z VFF kto może znajdować się w tym samym miejscu co on. Nie pozostaje nic tylko czekać na kolejną informacje.**
    3 polubienia
  16. 2 polubienia
  17. Stacey Knight - lil 50th scay' to underground'owa raperka, pochodzi ona z ulic South Central w Los Santos, tam się również urodziła i wychowała. Pochodzi ona z setu Satan Disciples, dokładniej Crazy Town Satans; podkreśla to w tekstach swoich piosenek oraz wyraża szacunek do ulic i poległych ludzi. Traktuje swoje podejście do rapu jako tzw. "zajawkę" i wyżycie się do mikrofonu z swoich przemyśleń, życia oraz tego co czuje w jakimś momencie. W jej wcześniejszych numerach można usłyszeć wiele metafor, pod którymi kryje się historia jej życia. Aktywność może sugerować, że scay' nawija to co się aktualnie u niej dzieje oraz chce aby jej numery zawierały przekaz oraz życiowe morały dla siebie i nie tylko. Czarnula postanowiła dzięki muzyce zacząć nowy rozdział w życiu, w którym zapomni o swoich dawnych błędach, by odrodzić się na nowo. W mediach było głośno o poległym Chief Bizzy, jej rodzonym bratem, który został uśmiercony w walce o honor ulicy i rodziny. W jednej z ostatnich piosenek można było usłyszeć, że denerwuje ją większość sceny muzycznej w Los Santos, gdyż ta "większość" nawija o rzeczach, które nie odzwierciedlają realiów czy też istniejących zagrożeń w świecie. Kątem oka można ujrzeć, iż młoda, utalentowana dziewczyna poświęca dużo czasu aby jej teksty odzwierciedlały czym tak na prawdę jest życie na wybrzeżach Los Santos. SONGS; - lil 50th scay' - shit when i'm high, - lil 50th scay' - listen, - lil 50th scay' - streets, - lil 50th scay' - savage freestyle, -lil 50th scay' - demon ALBUMS/EP; - Social media; @50stplayaa.scay --- Imię i nazwisko postaci: Stacey Knight Numer konta: 1912822584
    2 polubienia
  18. Firma budowlana założona początkiem kwietnia roku 2021, siedziba firmy znajduję się w Los Santos. Nasza firma znana jest z świadczenia usług z zakresu budownictwa oraz wykończeniowo - remontowych. Kolejną specjalizacją jest projektowanie oraz Aranżacja wnętrz według zamówień klientów. Dojazd do osób zainteresowanych zapewnia szybką wycenę dobranie potrzebnych asortymentów daje dużą wygodę, przez co daję wiele wygody. Lokalizacja: Milton RD, zachodnie Vinevood Siemano Ruszam z projektem Firmy budowlanej w oparciu na budowaniu interiorów, będziemy sobie odgrywać budowy , remonty oraz projektowanie wnętrz. W przyszłości liczę na przetargi oraz współpracę z osobami publicznymi. Nie zamykam się na osoby trzecie, chętnie przyjmę pod skrzydło interiomarkerów oraz osoby które będą chciały sobie pograć oraz nieco zarobić. poprzednie interiory:
    2 polubienia
  19. Jak się przegląda wasz temat to można pomyśleć, że tu jest non stop, na okrągło kręcona niekończąca się impreza 😄 Wydaje mi się, że twarz Otisa jest trochę podobna do twarzy Don Neto z Narcos: Meksyk
    2 polubienia
  20. San Andreas State Parks informuje Z uwagi na rozpoczynający się sezon przypominamy, że widząc znak zakazu wjazdu nie wjeżdżaj za niego bez aktywnej etykiety (info niżej) - grozi za to kara grzywny od $5,000 do $40,000, informujemy również, że na terenie parków przebywać można w godzinach: 5:00 - 22:30 (lub za zezwoleniem)- w innych godzinach grozi za to kara grzywny od $500 do $10,000, zakaz pływania w rzekach i potokach- a wyłącznie w miejscach do tego wyznaczonych (np. plaże) - grozi za to kara od $5,000 do $10,000. zakaz poruszania się po parkach motocyklami i quadami- grozi za to kara grzywny do $15,000 i konfiskata pojazdu, zakaz rozpalania ognisk/grillowania poza miejscami do tego wyznaczonymi - grozi za to kara grzywny od $15,000 do $100,000 lub/oraz areszt do czasu rozprawy, ((etykietę- licencję kupujemy IC, PRZED WJAZDEM ZA ZNAK, kasę wpłaćcie na "/datek 100"- ustawcie na pojeździe /v opis Etykieta wjazdu SASP 'nr rejestracyjny' i możecie sobie biwakować- ale jak bedzie pojazd bez etykiety to bedzie mandat i tyle i nie bedzie opcji "ze zapomniałem zawiesić"). Nie bądź jeleniem - sprzątaj po sobie i dbaj o wspólne dobro!
    2 polubienia
  21. For my fans I gotta say apologies They holding me down and they ride for me
    2 polubienia
  22. **Do sieci wleciała choreografia do najnowszego numeru piosenkarki spod szyldu jej szkoły tańca** **Dograła refren do numeru 'Keep More Than One income' na płycie MTM Reeceya.**
    2 polubienia
  23. Welcome to the family
    2 polubienia
  24. **Na mieście pojawiły się plakaty dot. imprezy oraz można natrafić na grafikę przeglądając sieć**
    2 polubienia
  25. Aplikacja nie spełnia naszych standardów. Zacznijcie rozgrywkę od dołączenia do jednej z istniejących organizacji, jest ich mnóstwo.
    2 polubienia
  26. 2 polubienia
  27. **Dnia 06.05 na 07.05 w internecie pojawiła się grafika informująca o imprezie w Cave oraz kilka rozwieszonych plakatów**
    2 polubienia
  28. jazda jazdunia tzw bez trzymanki
    2 polubienia
  29. Ramzan Sadulaev - rosyjski zawodnik mieszanych sztuk walk pochodzenia czeczeńskiego. Urodzony w 1999 roku w Nazraniu. Rozpoczynał swoją sportową karierę w Nazran Fight Club, gdzie uchodził za duży talent. Kilka miesięcy przed ostatnią walką Ramzan na jednym z treningów doznał poważnej kontuzji: złamania żebra. Efektem była przełożona walka i odłożony w czasie wyjazd za granicę, walka została przełożona na 20 lutego 2021 roku. Po dojściu do sprawności, obserwowany przez skautów VFF, czeczeński zawodnik wygrał w pierwszej rundzie przez duszenie. Po swojej trzeciej wygranej z rzędu walce Ramzan wraz ze swoim menadżerem postanowili skorzystać z szansy debiutu w profesjonalnej lidze, czyli Violent Fighting Federation. Po przylocie do Los Santos jego głównym planem jest utrzymanie się na profesjonalnym poziomie rozgrywek, a następnie atakowanie pasa mistrzowskiego.
    1 polubienie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin