Ranking
Popularna zawartość
Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 02.12.2021 uwzględniając wszystkie działy
-
Ostatnie wydanie: #007 "Little Things", "Worldstar EP" i inne muzyczne projekty na świeczniku Trochę czasu się nie widzieliśmy w ramach naszego podsumowania, co? Pora nadrobić zaległości. Dzisiaj skupimy się typowo na branży muzycznej i w głównej mierze przyjrzymy się premierom, które naszym zdaniem warto sprawdzić, jeśli chcemy być na czasie w kwestii lokalnych, wyróżniających się artystów. Little - „Little Things” Premiera: 12 wrzesień 2021 Mimo, że kolejność w naszych podsumowaniach z reguły jest przypadkowa to tutaj akurat w kwestii projektu Little miejsce „na szczycie” naszego artykułu tym przypadkiem nie jest. Album rapera i cała otoczka wokół niego na tle innych wydawnictw w tym czasie zrobiły na nas największe wrażenie. Pamiętamy początki Little, jego pierwszą epkę „Off Me” wydaną w maju, gość od pierwszych działań miał dryg do wyróżniania się pośród undergroundowych artystów, gdy działał wtedy w podziemiu. Ale spójrzmy prawdzie w oczy, wybicie się na tle dużej konkurencji to nie lada wyczyn, a Little nie miał wtedy zbyt dużego grona odbiorców. Punktem przełomowym był właśnie maj i jego debiut na San Andreas Music Charts (co wtedy nie było takie łatwe, bo w chartsach w top3 stale królowali Pro Tais, Da KayKay czy MTM Reecey, a poprzeczka nawet na niskich pozycjach była dość wysoka) z kawałkiem „Shitty Under” na siódmym miejscu, a później czerwiec i pokazanie się w tym samym zestawieniu jeszcze wyżej, bo na miejscu piątym z trackiem „Broke”. „Broke” był wtedy już trzecim utworem wydanym przez rapera oficjalnie pod szyldem głośnego i kontrowersyjnego wtedy labelu GBO, do którego dołączenie dało mu z pewnoscią dawkę niemałej popularności na przestrzeni czasu. Później to wszystko ruszyło z kopyta. Zniknięcie GBO z sceny muzycznej po kompromitacji GBO Duffy'ego, trzeźwa ocena sytuacji Little na Lifeinvaderze, otwarcie Flair i głośny beef z MTM. A po wszystkim... Właśnie premiera „Little Things” - i po tym długim wstępie, na tym się właśnie teraz skupimy. Album składa się z trzynastu pozycji, każda z nich posiada autorski, własny visualizer tematyczny. Okładka nie wyróżnia się szczerze mówiąc niczym specjalnym, czcionka nie powala ale my - jako fani odnajdywania drugiego dna w małych rzeczach widzimy to drugie dno i tutaj. Nie wiemy czy słusznie ale... Czy to nie Little, który stara się zdobyć szczyt stojący prosto przed nim? Pozostańmy przy tym, bo to nie warstwę graficzną mamy dzisiaj oceniać, choć ona często komponuje się z całym muzycznym projektem w całość i prezentuje nam spójną koncepcję. Cały LP jest dosyć elastyczny, znajdziemy tutaj klasyczną, rapową przewózkę obecną u praktycznie każdego rapera w mieście, a przy tym melodyjne rytmy i nawijkę, która sprawdzi się raczej na każdej imprezie. „Sprawdź to, coś Ci nie styka Tańcze na Tobie, mam diamenty na ręce Nowy Patek, Audemar na rękach Nie podaje Ci ręki” ~ Little, „Told Me” Ale żebyście nie pomyśleli, że „Little Things” to tylko i wyłącznie celebracja życia. Znajdziemy tutaj i smutniejsze tematy. Zdecydowanie najbardziej chwytający za serce z nich jest „Die Young”, który opowiada o zmarłym przyjacielu artysty – GBO Gino, który dostrzegł w nim potencjał i otworzył drzwi do większego fanbase'u. Tribute dla zmarłego rapera nie jest jednak jedynym emocjonalnym aspektem na płycie, bo chociażby w „It Hurts Me” autor opowiada nam o swoich cięższych chwilach, głównie złej przeszłości tworząc wokół siebie otoczkę bólu, nędzy i rozpaczy. „Miały być piękne wakacje, została pustka i ból Nie chciałem żeby tak się stało, pływam nisko Jestem na dole lecz ciągle głowa w górze Zapamiętam Cię bracie, odszedłeś za szybko” ~ Little, „Die Young” Na albumie znajdziemy trzy, ciekawe gościnki. Jedna jest dosyć oczywista, mowa tutaj o featuringu dobrego przyjaciela Little'a - memphisa6, który udziela się w kawałku „Cut Me”. Drugim featem jest świętej pamięci raperka 7I7Y, artystka z sporym potencjałem w kwestii warstwy lirycznej, która zjawiła się na „Diamond Dance”. Najbardziej zadziwiająca kolaboracja to jednak wystąpienie Pro Taisa i to jeszcze pod postacią taisthareaper – czyli jego alterego. Pro Tais z reguły nawet robiąc muzykę obracał się w hermatycznym gronie współpracując głównie z ludźmi związanymi z Suga jeśli chodzi typowo o projekty muzyczne (pozostałe dwa wyjątki to MTM roBB i MTM Mustafa), więc powiedzmy sobie szczerze – to featuring, którego nikt się nie spodziewał. Dostajemy go na kawałku „Drip” a sam Tais rzuca tam gościnnie kilka kontrowersyjnych wersów. Sama płyta ma ciekawą otoczkę, Little wypuszcza „Little Things” zaraz po otwarciu Flair Records, jest to dla artysty swojego rodzaju „nowy początek” po zniknięciu GBO z powierzchni sceny muzycznej. Słuchaj Little, zaliczyłeś całkiem dobry, pełnoprawny debiut. Ekipa West Wild Reportera lubi to. Jesteśmy ciekawi dalszych ruchów, a naszym czytelnikom możemy polecić tylko przesłuchanie tego projektu. Jeśli chcecie bliżej poznać Little'a, zapraszamy do naszego obszernego wywiadu z nim na naszej stronie internetowej. memphis6 - „Worldstar EP” Premiera: 28 wrzesień 2021 Memphis, dobry kumpel rapera wyżej, kolejny reprezentant Flair Records. Mogliście znać wcześniej tego gościa głównie jako producenta ale okazało, że też nieźle sobie radzi sklejając wersy i wrzucając je na majka. No i tutaj już zaoszczędzając sobie wstępów... „Worldstar EP” składa się z 7 utworów, w okładce tym razem nie szukajmy sensu. Brzmienie projektu trafia w nasze gusta, można powiedzieć, że Memphis w tworzeniu chwytliwych kawałków jest tak dobry jak jego przyjaciel Little – oboje wiedzą jak zrobić hit, który wpadnie w ucho i zostanie z słuchaczem na dłużej. Tekstowo raper pokazuje nam przede wszystkim siebie, mówi o sobie, o swoim życiu, czasem wspomina stare sprawy. Szczerze mówiąc, patrząc tylko i wyłącznie na lirykę podobają nam się niektóre metafory i nawiązania, u wielu osób to kuleje. „Ty, ty, ty i moja mama Nosiła ciężar wychowania mnie Teraz ja noszę ciężar głowy rodziny Jestem na językach ludzi jak LSD” ~ memphis6, „Green” Raper naprawdę chce nam pokazac siebie w swoim projekcie, bo na geniusie możemy zauważyć jak sam z dokładnością robi adnotancje do niektórych wersów. Droga na szczyt, nawiązania do koszykówki, do lokalnego show businessu, wspomnienia o zmarłym GBO Gino, podziękowania dla mamy – to właśnie „Worldstar EP”. Na EP'ce mamy gościnki Little'a, T-LOca i świętej pamięci SynchroDTS - czyli trójkę freshmanów WWR w zasadzie. Wiele spekulacji przyniósł feat z MTM Mustafa, który miał się pojawić na projekcie ale finalnie go nie ma - możemy domyślić się tylko, że chodzi o ostatni beef. Oprócz muzyki, przy premierze Memphis zafundował fanom drop limitowanego hoodie, które było wyprodukowane w ograniczonym nakładzie. Jeśli chcecie bliżej poznać Memphisa, zapraszamy do naszego obszernego wywiadu z nim na naszej stronie internetowej. MTM - „We Run The City” Premiera: 7 listopad 2021 MTM, Married To The Mop. Z pewnością świetnie znany przez was kontrowersyjny kolektyw, którego członkowie nie uciekali od skandali i afer. Grupa, która jest mocno zakorzeniona w brudnych ulicach. Przy wcześniejszej edycji przeglądu robiliśmy look na album Mustafy, teraz pora na „We Run The City”, w którym udział wzięli MTM Ace, MTM Reecey, MTM Mustafa, MTM roBB, MTM Isley (RIP) - jeśli bierzemy pod uwagę tylko członków kolektywu, featuringami ludzi z zewnątrz zajmiemy się później. Pod względem ilości udziału w projekcie zdecydowanie przodują Reecey, Ace i Mustafa. 11 kawałków plus 5 bonusowych. Fani MTM dostali to co lubią najbardziej. Uliczny styl, bragga, przewózka i nawijka o hustlerskim życiu – w zasadzie to jest to, do czego kolektyw nas przyzwyczaił, nie ma w tym niczego nowego ale po co zmieniać coś, co wychodzi im dobrze. „We Run The City” to album, który wprost pokazuje nam czym jest MTM, to hołd dla ich najwytrwalszych i najstarszych fanów, a także gratka dla każdego młodego słuchacza, którego jara gangsterskie życie. Według nas warto rzucić okiem na bonusowy utwór „Echo Story” w wykonaniu MTM Reecey. Przypomnijcie sobie historię Echo z 021 Records, cały background tego gościa. „Mówi mi, czarnuchu chcą cie odjebac ale mamy to Zachowałes sie w porzadku więc to my zdejmiemy teraz go Nie wiem o co tutaj chodzi, co kurwa jest tutaj grane Tłumaczy mi, że ta dziwka daje hajs za moją czaszke” ~ MTM Reecey, „Echo Story” Wśród gości poza MTM na płycie mamy żonę roBBa – Da KayKay, więc ta kolaboracja nas jakoś mocno nie dziwi. Artystka udzieliła się w typowym ghetto love songu u boku MTM Ace, a więc mamy tu pewien akcent dla żeńskiej grupy fanbase kolektywu. Na płycie pojawił się także Splash Woo, raper z Liberty City, reprezentant drillu, o którym wcześniej za bardzo nie słyszeliśmy. Cegiełkę do projektu dołożyła także Nemesis, która w „I Cant Even Lie” swoim instrumentalem zabrała nas w klubowy świat, gdzie Reecey, Ace i Mustafa położyli wersy o narkotykach czy alkoholu. MTM wypadło dobrze i ich stały fanbase czy miłośnicy gangsta rapu na pewno to docenią. Naszym zdaniem, gorzej z promocją i próbą dotarcia do nowych odbiorców. Strategii marketingowej nie można opierać na konkursie z stuningowanym supercarze. Gdzie kontakt z fanem? Gdzie koncerty? Taki wielki projekt miał predyspozycje do stworzenia niezłego eventu, tego tutaj zabrakło. Dodatkowo, konkurs wygrał Blake Rawlings – gość z 101. Z marką 101 ściśle współpracuje MTM, samochód był nawet tuningowany przez 101 Workshop. Nie chcemy rzucać tu osądów ale przez osoby postronne to może zostać średnio postrzegane. „We Run The City” jest jednak ostatnim albumem kolektywu MTM. 17 listopada na koncie Reeceya pojawiło się oświadczenie, w którym raper informuje fanów o zniknięciu grupy z sceny muzycznej. Zarzuca środowisku show businessu fałszywość i brak prawdziwości. „MTM nie znika z ulic, znikamy z kuluarów w jakich zasiadał nasz kolektyw, by zając się innymi biznesami, bardziej wdzięcznymi.” ~ kończy wypowiedź raper. Ava Velerez - „BW023” Premiera: 28 październik 2021 Pora na moment odejść od tego hip-hopowego świata, bo nie samym rapem człowiek żyje. I tutaj na ratunek przychodzi do nas Ava Velerez, reprezentantka Riot Nation z projektem „ BW023”, czyli swoją debiutancką EPką. Ava pokazuje nam świat popu, 26 latka zaczynała swoją karierę od coverów, chociażby hitów takich jak „Blinding Lights” a teraz może pochwalić się nam już swoimi własnymi utworami i występami na niemałych eventach, bo mówimy tutaj o głośnych w mieście galach VFF. Tytuł „BW023” to coś co lubimy, czyli zagwozdka dla odbiorców. Jest to nawiązanie do odcinka popularnej kreskówki/anime Pokemon. Z odcinka możemy dowiedzieć się o tym jak warto poświęcić się dla miłości dla kogoś ważnego dla nas. Jest to ciekawy smaczek dla słuchaczy, a co najważniejsze - nie ostatni na tym projekcie. Mamy tutaj 6 pozycji. „L-Like Logarithm” przedstawia wizję artystki na temat gwiazd Vinewood. Tytuł tak samo nie jest tu przypadkowy - ale nie będziemy wam już tutaj odsłaniać tej karty, przesłuchajcie sami epkę i rozgryźcie o co chodzi. „Seventy Seven” został stworzony dla fighterki Vesper Andromeda, która w rytmach tego właśnie kawałka wychodziła do oktagonu na szóstej gali VFF. Cyfry takie jak „77” też nie są wzięte znikąd. „383,838” to trzecia pozycja na trackliście, która nawiązuje do wysokości geograficznej nad poziomem morza znaku Vinewood. Sam utwór opowiada o miłosnych igraszkach artystki, „love” to przystosowywanie do nocnego życia, a „U + 2665” to typowy love song. Co ciekawe, tytuł ten to kod unicode oznaczający serce. Ostatni utwór mówi o rozterkach miłosnych, co jest jak sama tematyka miłości jak must have w popie. „Każdy czekał na moment ten, Po tej bitwie nie będę taka sama. Moja korona jest zagrożona. Nie poddam się, nie oddam jej bez walki Będę walczyć nawet na śmierć” ~ Ava Velerez, „Seventy-Seven” Podoba nam się idea na wszelkie drugie dno w tym projekcie. Słuchasz muzyki, a tu sam tytuł jest dla ciebie jakąś zagadką i skłania do przemyśleń, to jest to co lubimy, to jest to co chociażby pokochaliśmy w „Surf Club” Protaisa i Da KayKay kilka miesięcy temu – choć wtedy wiadomo, na większą skalę. Rób tak dalej Ava, bo nie możemy doczekać się kolejnych smaczków. „BW023” to gratka dla każdego świadomego słuchacza, nie tylko dla fana popu, który lubi posłuchać czegoś co mu wpadnie w ucho z stacji radiowej, stojąc w korku. Autorka projektu powiedziała kiedyś w wywiadzie: „Kreuję się w świecie muzycznym jako ja, nie jako pustka wydmuszka.”, więc zaufajmy, że Ava przedstawia nam tu siebie, czas to zweryfikuje, a my czekamy na long playa! Nemesis - „Suicidal Accident EP” Premiera: 5 listopad 2021 Kolejne wydawnictwo Riot Nation, które niedawno kojarzyło nam się tylko z cięższą muzyką. A tu o proszę. Wyżej pop-girl Ava, a teraz Nemesis – DJ'ka, którą możecie kojarzyć z elektronicznych brzmień i prowadzenia lokalnych imprez w klubach. Barwna dziewczyna, typ skandalistki, jeśli nie kojarzycie jej z muzyki to powinniście chociaż z Mask Offa czy Celebrity Preview. „Suicidal Accident EP” to pięć produkcji. Spróbujcie się w tym zagłębić. Te melodie poruszają wyobraźnię. Większość z nich to świetna opcja dla fanów każdego techno party. Uderz na parkiet, zamknij oczy i wczuj się w to – taki manifest słyszymy z tych instrumentali. Od niektórych, takich jak np. „Braindead” czuć trochę tajemniczej grozy. Projekt ukazał nam się także w odsłonie limited edition. Zawartość takiej wersji oprócz płyty miała dla nas także artbook przygotowany przez Nemesis w kolaboracji z słynnym fotografem Diego Conslotto. Dodatkowo, mogliście przy tym liczyć na autografy obu twórców. Drugie w kolejności zdjęcie w artbooku szczególnie przypadło nam do gustu, myślimy, że idealnie oddaje ono klimat epki. Udział Conslotto to jednak nie wszystko, bo mamy tu też gratkę w postaci wokalisty Dumpster Kids. Kiari Bradford ukazuje nam się w bonus tracku „Deadly Umbrella”, który jest połączeniem jego emocjonalnej liryki z trapowym/dubstepowym brzmieniem Nemesis. „Możesz zacisnąć stryczek na którym wisze, jutro wróce z nożami wbitymi w moje plecy, wrzuć mnie na głęboką wode w czarnym worku, skurwysynu i tak wróce bo dalej jestem czyimś parasolem.” ~ Kiari Bradford, „Deadly Umbrella” (prod. Nemesis) Warto rzucić okiem na ten projekt, wersja limitowana jest dosyć ciekawą koncepcją. Nawet jeśli nie słuchacie takiej muzyki na co dzień to myślimy, że „Suicidal Accident EP” może być dla was niezłą odskocznią od waszych codziennych rytmów. DXE - „CHAP1ER EP” Premiera: 22 październik 2021 DXE to dwudziestoletni raper z korzeniami w Las Venturas. Kilka dni po wydaniu projektu, o której dzisiaj pomówimy podpisał kontrakt z Flair Records – jest zatem trzecim graczem z ramienia tej wytwórni, zaraz obok Little i Memphisa. Naszym zdaniem, było to bardzo szybkie zakontraktowanie, zobaczymy co nowego nam przyniesie. Skupmy się jednak na jego debiucie, który przyniósł mu szóste miejsce w październikowym San Andreas Chart z utworem „Young Future”. „CHAP1ER EP” to nic innego jak typowe, współczesne, mainstreamowe, rapowe brzmienia. Nie znajdziemy tu żadnej filozofii. Nie znajdziemy tutaj żadnego drugiego dna. To muzyka, którą odpalasz na imprezie, muzyka, którą odpalasz w samochodzie w drodze z pracy, gdy chcesz się wychillować. Na projekcie pojawił się memphis6, który wyprodukował też jeden z kawałków. Drugim gościem jest S3VEN. „Jak młody future, jak młody future, uh Robie siano, robie suki, mam za dużo na głowie Jutro będę trendsetterm, ayy, a ty nie Przelew na dużą sume, ayy, wydam to na ciuch” ~ DXE, „Young Future” „CHAP1ER EP” to tak naprawdę mały projekt, przede wszystkim dosyć luźny projekt, choć sam raper nie zaniedbał swojej promocji, bo systematycznie pokazywał nam snippety, pojawiał się na koncertach, inwestował w reklamy, przy okazji wdał się w przepychanki z uglydami. Wierzymy, że to dopiero początek, skoro DXE podpisał kontrakt z Flair. Co będzie dalej? Carmella B - „Party Thot Shit” Premiera: 17 listopad 2021 Carmella B, właściwie Kulture De Betances, meksykańska krew. Druga w tym zestawieniu przedstawicielka muzyki pop, właściwie fresh blood w branży muzycznej. Możemy o niej słyszeć dopiero od... Półtora miesiąca? A ona zrobiła już tyle szumu wokół siebie, głównie ostatnim skandalem z nią i jej przyjaciółką Niksy w rolach głównych, o którym przeczytacie na Celebrity Preview. Ale my dzisiaj nie skupiamy się na aferach, a na muzyce, więc spójrzmy na „Party Thot Shit”. Artystka wystartowała głośno z trackiem „Gimme More, Vinewood”, gdzie bez przebierania w słowach odnosiła się do topowych celebrytów Los Santos. Już wtedy zadbała o to, by był wokół niej szum. Miała więc dobrą podstawę do pełnoprawnego projektu. 18 listopada dostalismy epkę „Party Thot Shit”, która kręci się wokół luksusów, imprez, bogactw, a także zapewnień autorki o jej wysokiej samoocenie. Fani mogli liczyć i na klip, bo dostali go do „Cute, Sexy, Sporty”, przyjemny dla oka teledysk, na którym możemy zauważyć aktorów łudząco podobnych do memphis6, Little czy Niksy. W pierwszym momencie myśleliśmy, że to są autentycznie oni. Czy to ma jakieś większe przesłanie? Czemu Carmella nie wzięła do klipu swojej przyjaciółki, tylko wykorzystała dublerkę? W każdym razie, Niksy nie pojawiła się osobiście na klipie ale pojawiła się gościnnie w kawałku „Freak”. „Spoglądasz na mnie jak na obraz Nie interesuje mnie Twoja osoba Carmella pokazuje pazur, pierdol się Skarbie, wybacz, ale ja nie wybaczam” ~ Carmella B, „Party Thot Shit” „Party Thot Shit” to popowy manifest prawdziwej bad girl. Po ostatniej otoczce wokół autorki projektu już nie mamy złudzeń, ona faktycznie aniołkiem nie jest. W końcu sama autorka mówi o sobie: „Myślę, że Carmella jest pewną siebie, dobrą suką.” w jednym z wywiadów. Brzmienia epki uderzają w uszy uzależniając od tych dźwięków swoich słuchaczy, a Carmella B nie jest tylko skandalistką, a dziewczyną z talentem wokalnym. Więc jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, to odpalajcie jej mini-album i ruszajcie na imprezę. Niksy – „Dirty EP” Premiera: 17 listopad Carmellę B już poznaliście wyżej, teraz pora na Niksy. Te dwie dziewczyny są jak papużki nierozłączki. Niksy, Kealle Lought zapełniła pewną lukę w naszym lokalnym rapie. W Los Santos na rapowej scenie zawsze brakowało kobiet, Niksy wjechała na tą scenę z kopa z swoim brudnym i ostrym stylem, nie zważając na słowa – nie tylko w swoich tekstach, a także na Lifeinvaderze w prywatnych wiadomościach, o czym wiemy z ostatniej afery, która poskutkowała zerwaniem kontraktu z Kealle i Kulture w sprawie Flair Force. Pierwszą styczność z Niksy mogliście mieć 19 października, gdy wydała kawałek „fake dirty a$$”, który nawiązywał do modelki Candice Quiley. Niksy już wcześniej bezpardonowo zaczepiała Candice w social mediach. Nie byłoby w tym żadnego efektu wow, gdyby nie fakt, że modelka zjawia się na okładce utworu, który ją w pewien sposób obraża. Tak Kealle sprawiła, że wszystkie oczy były skierowane na nią. Na „Dirty EP” mamy 5 tracków, każdy z tytułów utworów nawiązuje do samego tytułu epki. Agresywny rap, mocno niecenzuralne teksty – niektóre z nich pozostawiają szerokie pole do interpretacji. Szczególnie kawałek „Dirty Snake”, w którym moglibyśmy znaleźć nawiązania do Ady Grimes, z którą artystka przepychała się na Lifeinvaderze. Niksy niczego nie potwierdziła, niczego nie znegowała, przyjrzyjcie się sami tym wersom i pomyślcie do kogo mogą być kierowane. „poleciałaś już dawno na dno, wyjebane mam na twoją strategię zaprosiłaś bombę na kanapę, intelektualne zero, jesteś zwykłym ściekiem Pharaoh Cosmetics wymaluje ci clowna, naiwne szczenię wstawię to w sieć, nagłówki o twojej porażce, pieprzony samobój” ~ Niksy, „Dirty Snake” Jeśli musicie się mentalnie wyżyć, bo jesteście zdenerwowani; jeśli potrzebujecie muzyki przy której odbębnicie sobie trening na worku treningowym; jeśli potrzebujecie po prostu powera to odsłuchajcie „Dirty EP”. Ten agresywny projekt daje moc i pozwoli ci się rozprawić z negatywnymi emocjami w stylu kontrowersyjnej Niksy. ______________________________________________________________________________________________________________________________ Jeśli lubicie nieco cięższe brzmienia to możemy polecić wam Helvegen z albumem „Children Of Hell” oraz Remedy z „A Little Bit Of Sanity”. Oba projekty są warte uwagi, jednakże odpuszczamy sobie głębszą analizę, bo owe zespoły ostatnio nieco ucichły. Mamy nadzieję, że to tylko zwykła cisza przed burzą i niedługo zaskoczą nas czymś mocnym. Jeśli jednak nie interesują was świeże zespoły, a potrzebujecie kogoś doskonale znanego z większym stażem to musicie zerknąć na utwór "Bittersweet Craving" Dumpster Kids w kolaboracji z Raven Lockheart czy na „Big Bad Wolf; We Won't Miss You” w wykonaniu popularnej rockmanki. Obydwa single Lockheart są zadedykowane problemowi przemocy domowej z którym, jak sama powiedziała, sama swego czasu się borykała i na punkcie którego stara się teraz uczulić społeczność, posiłkując się przy tym hashtagiem #STOPDOMESTICVIOLENCE. Co poza powyższymi premierami? Flair Records zainicjowało ostatnio dobry projekt Flair Force, poświęcony świeżym artystom. W całym przedsięwzięciu udział wzięli Ava Velerez, Carmella B, S3VEN, DXE i Niksy, którzy mieli przyjemność pracować z artystami z już nieco większym stażem, takimi jak Little i memphis6. W ramach projektu dostaliśmy dwa mocne utwory z klipami, gdzie artyści kolaborują z sobą i mieszają swoje style. Niestety, ostatnio z projektu zostały wykluczone Niksy oraz Carmella B. Naprawdę dobra inicjatywa z dużym potencjałem. Sposób na promocję zarówno wytwórni Little'a, która może dostać miano kuźni nowych talentów, a także na promocję świeżych, lokalnych arytstów, którzy pracując z profesjonalnym labelem mogą zebrać masę doświadczeń. 19 listopada odbył się także ciekawy event "Sing For Earth", który był finałem kampanii środowiskowej przeprowadzonej przez EcoStyle we współpracy z miastem Los Santos. Vinewood Bowl było zalane fanami różnych gatunków muzycznych, a na scenie zjawili się: S3VEN, Carmella B, Niksy, DXE, Ava Velerez, Memphis6, Dumpster Kids i Little. Prosimy o więcej tak dobrze zorganizowanych festiwali. James Hampton Editor in Chief19 polubień
-
16 polubień
-
15 polubień
-
[Wytwórnia] AKAN Records
Ostersky i 13 innych polubił temat przez idiot doom spiral
**Ostatnie wydarzenia związane z wytwórnią nie napawają optymizmem - ich podopieczni zespół Dick in Dixie tworzą wokół siebie wiele kontrowersji od wywiadu dla WWR w którym skradziony został laptop jednego z prowadzących do kontrowersyjnych informacji na temat uzależnień zespołu od narkotyków lub zatrzymania perkusisty za jazdę pod wpływem. Najnowszym skandalem okazało się dziewiąte wydanie whatinbusiness w którym zespół został zaatakowany za kontrowersyjny plakat promujący ich koncert w Harvey's Irish Pub. Wytwórnia nie ma zamiaru zostawić zarzutów kierowanych w kierunku zespołu bez odpowiedzi. Chodzą plotki na temat przygotowanego stanowiska, które ma zostać opublikowane niedługo.**14 polubień -
11 polubień
-
11 polubień
-
10 polubień
-
10 polubień
-
10 polubień
-
10 polubień
-
8 polubień
-
[Community] Little Seoul (리틀 서울)
LA is not safe i 7 innych polubił temat przez Kyle_Jung
Dream Tower Kompleks mieszkalny liczący sobie trzynaście pięter. Budynek przystosowany do klasy średnio-wysokiej. Apartamenty są wyposażone w sypialnie, przestrzenny salon połączony z kuchnią, pokój gościnny, dwie łazienki. Kompleks oferuje również sporej wielkości taras wypoczynkowy, połączony z basenem. Apartamentowiec sąsiaduje z galerią handlową Arirang Plaza, kinem Valdez oraz wieloma wieżowcami firm pochodzenia azjatyckiego. Fakt ten sprawia, że w Dream Tower zdecydowana większość mieszkańców to korporacyjni pracownicy i biznesmeni. Dream Tower jest nieruchomością należącą do Kayton Group (pierwotnie Kayton Bank). Wybudowany przez koreańską firmę budowlaną. Palomino Avenue i Vespucci Boulevard Róg Palomino Ave. i Vespucci Blvd. jest istnym centrum Małego Seulu. Restauracje, knajpy, kawiarnie i inne gastronomiczne punkty przeplatają się z mieszkaniami klas średnich i niskich. Ulice szturmowo odwiedzane przez turystów zwiedzających Los Santos. Można spotkać tutaj najróżniejsze grupy społeczne, biznesy pod protekcją chińskiej triady, yakuzy i koreańskiego mobu. Po zmroku ofiarą napadów pada tu sporo przejezdnych, zwykle mających niesamowite pieniądze. Za dnia to stolica azjatyckiej kuchni. Do tych najciekawszych, wyróżniajacych się miejsc na rogu ulic można zaliczyć klub nocny Dark Kyoto, Cityspike Strip Club, Fuchida's Motorworks, Chinese Noodle House. Murasaki No Ga Tattoo & Piercing Świeżo otwarte studio tatuażu w Little Seul. Studio prezentuje się dość oryginalnie na tle konkurencji, na pewno wyróżnia się neonowym, futurystycznym wręcz wystrojem na zewnątrz jak i wewnątrz lokalu, co świetnie oddaje klimat dzielnicy nawiązujący do rozświetlonych ulic Tokio. Aktualnie studio posiada jednego artystę, jednocześnie współwłaściciela Terry'ego Yamada, który specjalizuje się w tatuażach kultury japońskiej i oldschoolu, a również pobocznie zajmuje się przekłuwaniem wszystkich części ciała. Mekka wszystkich fanów tatuaży w stylu japońskim. Chinese Noodle House Chinese Noodle House - chińska restauracja założona przez Sheng Huang, inwestora kojarzonego głównie z działań na Little Seul. Zamysłem chińskiej restauracji jest obdarowanie miejscem pracy dla lokalnej społeczności azjatyckiej. Przez zatrudnianie biedy Małego Seulu miejsce stało się centrum szemranych interesów w tamtych rejonach. Knajpę upodobać mieli sobie lokalni gangsterzy mający powiązania z chińskimi triadami. Krok w tył pod względem popularnego Huang House, który wcześniej stał się marką. Lokale opiewające Noodle House są neutralne, mówi się jednak, że lokalny Seven Eleven 24/7 okupuje w tym momencie Yakuza drug ring. Sushi Palace Restauracja Sushi Palace powstała z zamiłowania do specjałów kuchni Japońskiej. Restauracja została założona w listopadzie 2021 roku przez Benjamine'a Hike - inwestora, oraz Jacksona Katsuro - szefa kuchni. Lokal stawia na utrzymywanie wysokich standardów, oraz serwowaniu pieczołowicie przygotowanych dań, przede wszystkim. W ofercie restauracji znajdą się oczywiście też zupy miso, czy ramen, oraz wiele innych potraw. Sam Jackson posiada certyfikat Kuro-obi, który powszechnie jest traktowany niczym "czarny pas" w sushi. Chcę uczynić Sushi Palace miejscem legendarnym, w którym przychodzący ludzie mogą zachwycić się smakiem, oraz klimatem samego miejsca. Stacja benzynowa Limited Gasoline (LTD) Stacja benzynowa sieci Limited Gasoline (LTD). Można kupić tam podstawowe produkty spożywcze, słodycze, papierosy, picie czy alkohol (Fuzzy, Stronzo). Razem ze stacją dołączony jest Car Wash. Marka LTD kojarzy się z relatywnie niskimi cenami na benzynę, więc zwykle odwiedzana jest jako pierwsza przez natywnym mieszkańców Little Seoul. Po zmroku stacja stanowi jeden ze spotów dla zmotoryzowanych. Głośna muzyka, głośne samochody, głośne towarzystwo. To wszystko ignorowane jest przez aktualnego franczyzobiorcę. Blokowiska na Ginger Street Sieć projektów nieruchomościowych na Ginger Street, zamieszkanych głównie przez społeczność azjatycką i latynoską. Odznaczającymi się miejscami są bloki przy Little Seoul LTD oraz Sunshine Apartaments. Miejsce zamieszkania niskiej klasy społecznej, głównie dealerów pracujących dla poszczególnych ekip. Sąsiedzi z rodzaju tych patologicznych skutecznie odstraszają chcących spokoju potencjalnych domowników. W czasie weekendu miejsce to zamienia się w miejsce undergroundowych imprez, dla społeczności. Pawilon handlowy Little Seoul Nieudana inwestycja handlowa, a współcześnie absolutna meta narkotyczna w Little Seul. Pawilony azjatyckie ulokowane są na obrzeżach miasta co jest dość popularnym zabiegiem w wielu gangach na zachodnim wybrzeżu. Pod bandera Johnny Fukuda w tym obszarze przelata się heroina, metamfetamina, crack i opioidy. Meta służy połowicznie jako test base, w którym chemicy sprawdzają wartości swoich nowych eksperymentów uwydatniających. Jeśli narkotyk przyjmuje się dobrze i nie wzmaża aktywności wydziału narkotyków to oznaka, że wyprodukowane materiały nadają się na transport między hrabstwami.8 polubień -
7 polubień
-
7 polubień
-
Fuchida's Motorworks jest warsztatem z lat 90, specjalizującym się w przeglądzie samochodów i ich kompleksową naprawą. Biznes znajduje się na Małym Seulu, Palomino Avenue. Właścicielem jest Tony Fuchida, mechanik o mentalności starej daty, który ma problemy z długami (mówi się, że zaciągniętymi od lokalnego koreańskiego mobu). Przymuszone przez właściciela używanie przestarzałych technologii i narzędzi sprawia, że garaż jest obskórnym miejscem zdolnym wykonać jedynie podstawowe usługi serwisowe. W warsztacie przewija się parenaście pracowników, ale tylko dwaj są uwzględnieni w oficjalnej dokumentacji w biurze. Właściciel zatrudnia młodych ludzi na czarno, wypłacając im niepełne stawki i zapewniając brak ubezpieczeń. Serwis zaopatrza się w części zamienne u zaufanego dla właściciela, ale nie do końca rzetelnego i dobrego jakościowo pośrednika. Warsztat oferuje usługi mechaniczne, blacharskie, detailing. Dobrze kojarzonym i szanowanym pracownikiem w Fuchida's Autoworks jest Danny Okita. Wisi w papierologii jako pracownik firmy. Razem z częścią osób oferuje usługi tuningu mechanicznego i wizualnego jednośladów marek spoza USA (Shitzu, Pegassi, Dinka). Sam Danny specjalizuje się w stylu bosozoku, ale ludzie pod nim wyrównują jego kicz swoim minimalistycznym i nowoczesnym stylem tworzenia, sprawiając, że razem są w stanie sprostać zachciankom nawet najbardziej wymagających klientów. Grupa robi to poza częścią serwisowo-naprawczą warsztatu, na swoistym "zapleczu". Wystarczy jedynie zapytać o niestandardową dla tego miejsca usługę jakiegokolwiek pracownika - on zaprowadzi cię na tył do Danny'ego.6 polubień
-
Lalisa Chaeyeong
devil shawty i 5 innych polubił temat przez wink
Lalisa Chaeyeong (ur. 16/06/2000 w Seulu) to południowokoreańska influencerka. Wychowywała się w ponadprzeciętnie zamożnej rodzinie, a jej rodzice prowadzą dobrze prosperującą sieć restauracji. Dziewczyna od dziecka mieszkała wraz z rodzicami w Los Santos, którzy wrócili do Korei niedługo po osiągnięciu pełnoletności przez Lisę. Jej długi pobyt w Stanach pozwolił jej zdobyć amerykańskie obywatelstwo, a stan majątkowy rodziców umożliwił rozpoczęcie studiów na University of San Andreas, Los Santos. Studiowała tam szerokopojętą sztukę, w tym głównie rysunek. W międzyczasie również zdobywała doświadczenie jako tatuażystka praktykując w różnych salonach tatuażu na terenie miasta świętych. Po ukończeniu nauki i uzyskaniu dyplomu rozpoczęła pracę w salonie tatuażu. Korzystając ze swojego wolnego czasu zaczęła rozwijać swoje social media na których wraz z czasem zauważała coraz wyższe liczby lajków czy komentarzy co tymbardziej motywowało ją do regularnego postowania nowych zdjęć. Przez krótki okres czasu razem z przyjaciółką prowadziła własny lokal który oferował usługi tatuażu i piercingu, ale ten został odsprzedany dosyć prędko. Podczas swojej kariery jako tatuażystka zdążyła jednak poznać osobę zasiadającą w zarządzie spółki Stronzo która w późniejszym czasie zaproponowała jej wrzucanie płatnych treści reklamowych na swoje konto. Lalisa przystała na tę ofertę i skupiła się w stu procentach na swojej karierze w social mediach. Działalność - Promocja Stronzo #1 - Promocja Stronzo #2 Lifeinvader6 polubień -
**Nocą 30 listopada, do internetu trafił nowy film fabularny dla dorosłych pt. Galaktyczne Dymanie, od studia Los Bangos. Studio które wyprodukowało film, jest dopiero raczkującą wytwórnią na scenie comedy-porn. Statystyczny widz może zauważyć parę wpadek, jak na przykład nagły, dziwny ruch kamery, momentami źle wykadrowany green-screen czy już używane kostiumy, jednak nie powinno mu to przeszkadzać w odbiorze ogólnym produkcji. Film pojawił się głównie na topowych stronach pornograficznych, możliwy do obejrzenia w rozdzielczości od 144p do 1080p FullHD.** wydarzenia które mogły przyczynić się do rozgłoszenia materiału: Pierwsze wydanie miesięcznika Los Bangos - dwa dni przed opublikowaniem filmu Reklamy z odnośnikiem do filmy Kosmiczne Dymanie Reporterka wspomniała o produkcji w DAILY GLOBE presents Ia On The Case Show - S01, E025 polubień
-
5 polubień
-
**W mediach pojawiły się artykuły, które próbują nadszarpnąć reputację zespołu Dick in Dixie. W ramach odpowiedzi na oskarżenia wobec kapeli wytwórnia AKAN Records przygotowała specjalne oświadczenie, które opublikowała na LifeInvaderze.**5 polubień
-
[Firma Ochroniarska] ReDo Security
Gwiazdaa2k26 i 4 innych polubił temat przez chudypzdr
(( Budynek biura firmy ochroniarskiej znajdujący się w Bluff Tower przy ulicy Marathon Ave/Bay City Ave na Del Perro w Los Santos. )) MIESIĄC FIRMY REDO SECURITY ZA NAMI WCHŁONIĘCIE MAPLE SMCE! Witamy, nowe twarze, które dołączyły do naszego biznesu - z każdym kolejnym dniem podpisujemy nowe współpracę czy też łączymy nasze biznesy. Mowa tutaj o Maple i Redo razem połączyli swoje siły i zmienili lokalizacje, głównym miejscem ReDo Security jest siedziba MAPLE SMCE. 🤩🥶Również z dzisiejszym dniem podpisaliśmy współpracę z CarSpotDealer APP od dnia 02.12.2021 r. Co wiąże się z podpisaniem współpracy z przedsiębiorstwem CarSpotDealer? Korzyści obopólne, czyli my dajemy zniżkę im a oni nam załatwiają pojazdy do firmy, którymi będziemy mogli później przewozić prywatne osoby czy też załatwiać swoje sprawy prywatne. Jeżeli są osoby chętne do podpisania z nami współpracy, czy to wynajęcia ochrony na potrzebne imprezy masowe, czy to też przewóz osób prywatnych prosimy o skontaktowanie się z nami pod naszą aplikacją internetową (discord: https://discord.gg/CUrZR7QYkE )5 polubień -
5 polubień
-
4 polubienia
-
[Biznes/Komis] CarSpot Dealer
I3uLwers i 3 innych polubił temat przez ToJestLewy
**Dnia 01.12.2021 doszło do spotkania między właścicielem komisu samochodowego CarSpotDealer jak i członkiem zarządu Benjaminem Ibrahimov'em reprezentującego ReDo Security. Podczas spotkania obie strony doszły do porozumienia, ostatecznie podpisując długoterminową umowę kompleksowej ochrony na całym obiekcie komisu samochodowego.** CarSpotDealer w ramach współpracy oferuje, sprowadzanie samochodów wszelakiej klasy dla pracowników ReDo Security Service, jak i promocje owego biznesu .4 polubienia -
4 polubienia
