Ranking
Popularna zawartość
Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 04.12.2023 w Odpowiedzi
-
16 polubień
-
044. Asami Kiyoko na świeżo o premierze swojego albumu oraz opisuje współprace w branży "tematu GEN-A wolałabym nie poruszać, wystarczającą odpowiedzią powinno być to, że przez długi czas od rozstania z Generation unikałam jak ognia innych wytwórni"
Marceli. i 14 innych polubił temat przez to wszystko dla rodziny
Asami Kiyoko na świeżo o premierze swojego albumu oraz opisuje współprace w branży "tematu GEN-A wolałabym nie poruszać, wystarczającą odpowiedzią powinno być to, że przez długi czas od rozstania z Generation unikałam jak ognia innych wytwórni" Rene Palmer: Hey. Dobry wieczór Los Santos! Ja jestem Rene Palmer i witam was serdecznie w kolejnym odcinku Night American Discussions. Dzisiaj razem ze mną w studiu jest niezwykle utalentowana wokalistka posiadająca sporo sukcesów na swoim koncie, Asami Kiyoko. Witam cie serdecznie, Asami. To już twój drugi występ w tym programie więc zakładam, że czujesz się całkiem swobodnie i nie odczuwasz wielkiego stresu? Doskonale znasz to studio. Asami Kiyoko: Niezmiernie mi miło, że mogę się po raz kolejny u was zaprezentować i mam nadzieję, że to nie ostatni raz. Jeszcze mały stresik we mnie gdzieś tam siedzi, ale jeszcze kilak razy pojawię się u Was i będę się czuła jak na ploteczkach z przyjaciółmi (zaśmiała się). Rene Palmer: Haha, być może dzisiaj pojawi się jakiś temat, który bez problemu swobodnie można podpiąć pod plotki. W końcu jesteś celebrytką, dla ciebie to codzienność. Dla mnie poniekąd też, chociaż preferuje twarde fakty. Utożsamie się z tobą - też się stresuje. Patrząc po tym jak rozwija się twoja kariera obstawiam, że jeszcze wiele razy pojawisz się na audycji Daily Globe. Nie tylko jako gość NAD. Zapytałbym co u ciebie słychać, ale to byłoby troche głupie pytanie. Niedawno miałaś swój wielki dzień czyli premiere swojego albumu Butterflies are dead. Chętnie dowiem się jak aktualnie się czujesz, jakie przeszywają cie emocje? Albo jakie towarzyszyły ci w momencie kiedy całość trafiła na serwisy streamingowe? Asami Kiyoko: To jest uczucie, które nie odstepuje mnie niezależnie od tego czy wydaje pierwsze czy tysięczne materiały - zawsze stresuję się jaki będzie odbiór mojej twórczości, tym bardziej, że wkładam w to mnóstwo czasu i przede wszystkim uczuć. Pomimo zapewnień bliskich, że na pewno wszystko wyszło idealnie, to nałogowo przeglądam każdy osobny komentarz czy recenzje - oczywiście nie jestem w stanie przeczytać wszystkiego, ale chciałam trochę wyolbrzymić, żeby pokazać jak się czuję. Rene Palmer: To widać i słychać, że zostawiasz tam sporo emocji i to co tworzysz płynie od ciebie. Czyli jesteś jedna z tych, którzy przyznają się do czytania komentarzy. To dobrze, że jesteś tutaj szczera już nie tyle co ze mną, ale sama ze sobą. W takim razie śmiało, zdradź mi to. Jaki jest odbiór twojego nowego projektu, jak to czujesz? Jesteś dumna z siebie czy czujesz delikatny niedosyt i wiesz, że mogłabyś pewne kwestie dopracować bardziej? Chyba że trafiasz na same pozytywne komenatrze. Ciekawi mnie też kwestia opinii płynących bezposrednio z branży. Jak to wygląda, to trafione słowa, przesłodzone byleby zyskać u ciebie plusa czy może spotkałaś się z wbiciem szpilki w twoim kierunku? Asami Kiyoko: Nigdy nic nie jest idealne i zdarzają się komentarze, które chcą mi wbić tą przysłowiową szpilkę.. Ważne, że ten album jest idealny dla mnie, ponieważ przekazałam w nim historie i emocje płynące z niej. Jeżeli chodzi o branże to myślę, że aktualnie otaczam się zaufanymi osobami, a co mówią inni to już moje zmartwienie. Myślę, że ten burzliwy etap życia jest już za mną, więc, że tak powiem nie mam z nikim na pieńku, więc i kąśliwych komentarzy nie ma. Rene Palmer: Świetnie, że to powiedziałaś. Skoro jest idealny dla ciebie, to najpewniej jesteś spełniona tym projektem i możliwością podzielenia się swoimi historiami. Patrząc po ostatnich wydarzeniach, to ulga że nie masz z nikim na pieńku. Na pierwszy rzut oka nie wyglądasz na konfliktową osobę. Ale jak jest prywatnie, raczej nie mi to oceniać. Nie masz żadnych gościnnych występów na swoim krążku, poza niezawodną MOXXXY, która odpowiada za produkcję albumu. Jak wyglądała współpraca między wami? Zdradzisz nam coś zza kulis? Sprawiałaś jej niezły ból głowy podczas pracy w studiu czy raczej wszystko wychodziło płynnie i poruszaliście się cały czas po wspólnej wizji? Asami Kiyoko mówi: Nigdy mój pomysł, który przedstawiam Moxxxy nie zostaje zrealizowany według pierwszych założeń. Moxxxy to taka ciocia dobra rada, potrafimy spędzić pół nocy w studiu; dyskutując, który chwyt na gitarzę będzie bardziej pasował do refrenu *zaśmiała się*. Ale też jest na pewno bardzo wymagająca, podziela moje zaangażowanie i za to ją kocham *uśmiechnęła się pod nosem* dobrze, że chociaż doszłyśmy do kompromisu i jak wpadnie na jakiś pomysł to chociaż poczeka z telefonem do czwartek rano, zamiast 3am. Rene Palmer: Okay, czyli można was uznać za świetny duet. Nie tylko muzycznie ale także pod względem sposobu pracy i szukania idealnego dopasowania w muzyce. Jesteś pracoholiczką, Asami? Chociaż twoje zajęcie ciężko nazwać pracą. Ale czy masz potrzebe ciągłego tworzenia? Nawet surowych kawałków. I zdradź nam jeszcze swój ulubiony utwór z albumu. Tak całkowicie prywatnie. Asami Kiyoko: Cały czas zapisuje sobie pojedyncze wersy, które wpadną mi do głowy, chociaż powiem szczerze, że może z pięć procent z nich finalnie zostaje użyta w utworach. Z pewnością jestem perfekcjonistką - może dlatego, na koncie mam dopiero trzy albumy zamiast dwudziestu, bo właśnie tyle mogłoby powstać, gdybym użyła każdego tekstu, który zapisałam, a który finalnie stał się tylko kolejną zgniecioną kartką papieru. A jesli chodzi o utwór to chyba EMPTY GARDEN, czyli jeden z najbardziej emocjonalnych z tego albumu. Może zabrzmi to dziwnie, bo to moja piosenka, ale za każdym razem gdy ją słyszę to płaczę jak małe dziecko. Rene Palmer: Dopiero trzy albumy.. no słuchaj. Jesteś jeszcze bardzo młoda. Mimo sukcesów, które posiadasz na swoim koncie to wciąż praktycznie cała kariera przed tobą, Asami. Jeszcze na pewno wiele razy zaskoczysz muzyczną scene. Nie brzmi to ani troche dziwnie. W końcu to twój emocjonalny projekt, prosto od ciebie. To nawet wręcz zrozumiałe, że odzywają się w tobie takie emocje czy przywołujesz w głowie historie, które przełożyłaś na muzykę. Co do twojego pracoholizmu i całej kariery przed tobą. Odejde teraz na moment od muzyki bo również ciekawą sprawą jest twoje wejście w szeregi zarządu spółki Healife. Jakiś czas temu zostało to ogłoszone. Jest to bardziej forma ulokowania pieniędzy, zabezpieczenia na przyszłość i uruchomiła się tutaj przedsiębiorcza głowa Asami czy jest to związane z realizacją twojej konkretnej wizji? A może po prostu tak doradził ci management?Asami Kiyoko: Chęć otworzenia czegoś swojego już dawno siedziała w mojej głowie, zawsze wprost mówiłam, że brakuje mi na lokalnym rynku, porządnej jakości azjatyckich kosmetyków dla wymagajacej cery.. Wielokrotnie też poruszałam ten temat z moją menadżerką Viviane. I tak od rozmowy do rozmowy stworzyłysmy wstępny plan działania, a jesli chodzi o Healife to był to, że tak powiem oczywisty wybór. Wielokrotnie z nimi pracowałam, nawet wypuściłam spod ich szyldu własne płatki śniadaniowe i nigdy, ale to nigdy się na nich nie zawiodłam. Słyszałam komentarze, że przecież mogłam nadal podpisywać kolejne współpracę i nie pchać się w szeregi zarządu, ale osoby które mnie znają wiedzą jakie mam obawy na temat ponownego przylgnięcia do mnie łatki "chodzacej reklamy", więc chciałam stworzyć coś swojego, czemu mogę się poświęcić z wiedza, że pracuje na swoje nazwisko. Rene Palmer: Czyli na swój sposób pozostałaś lojalna marce, z którą współpracujesz od dawna i weszłaś w szeregi zarządu zamiast tworzyć nową spółkę i jako tako konkurencję. Rozumiem, że twoim celem będzie realizacja wspomnianych azjatyckich kosmetyków? W najbliższym czasie możemy spodziewać się jakichś ruchów w tym kierunku? Czy przyjdzie troche poczekać wszystkim zainteresowanym? Nie tylko ty miałaś łatkę chodzącej reklamy. Ale to tylko gadanie, bo prawie każdy zgodziłby się na kontrakt opiewający na grubą sumę w zamian za reklamę. To część tego świata. Mimo wszystko podzielam twoje zdanie, że lepiej jest pracowac na swoje nazwisko. Teraz będziesz miała na to szanse, nie tylko muzycznie. Asami Kiyoko: Myślę, że współprace to taka pułapka, która czeka na każdego kto liźnie choć trochę popularności, ja nie miałam nikogo kto w tamtym czasie by mną pokierował i wszyscy wiemy jak to się skończyło. A marka kosmetyczna to też poniekąd sposób na oderwanie się od tego muzycznego świata i ulokowanie swoich pomysłów w czymś innym. Nic tak nie zabija kreatywności jak monotonia. Rene Palmer: W tamtym czasie nie miał tobą kto pokierować. Ale teraz jest Empire Management oraz Astaroth. Jak oceniłabyś tą współprace? Szczególnie w porównaniu do GEN-A, jesteś usatysfakcjonowana z pobytu w wytwórni Lexie Tavares? Asami Kiyoko: Akurat tematu GEN-A wolałabym nie poruszać, wystarczającą odpowiedzią powinno być to, że przez długi czas od rozstania z Generation unikałam jak ognia innych wytwórni. Jeżeli chodzi o Empire to zdecydowanie do zmiana na plus, zyskałam dzięki nim nie tylko pomoc w mojej karierze, ale także przyjaciół - więc z tego miejsca od razu chciałam posłać ogromne podziekowanie dla Viviane. Z Astaroth moja przygoda dopiero się zaczyna, ale można powiedzieć, że wszystko idzie w dobra stronę. Tym bardziej, że mam tam zawsze u swojego boku Moxxxy. Rene Palmer: Biorąc pod uwagę, że wolisz tego nie poruszać i przez długi czas unikałaś innych wytwórnią to powiem za ciebie - w GEN-A było tragicznie, dobrze że się uwolniłam. Pozdrawiamy stąd twoją managerke Viviane. Na początku sądziłem, że wpadnie tutaj z tobą. I będzie nadzorować twój cały występ w programie. Zapadła mi trochę w pamięć. Nie odpisała mi kiedyś na DM. I nie, nie zapraszałem ją na randkę. To była bardziej kwestia służbowa. W takim razie trzymam kciuki, żeby ta dobra droga się utrzymała. Jestes też znana z działań charytatywnych. Między innymi pracujesz przy Animal Care Foundation. Ostatnio miałaś też występ na bankiecie organizowanym by uczcić pamięć Meredith Luciano i jej fundacje. Jak dobrze się znałyście? Twój występ to był kwestią finansową, wizerunkową czy faktycznie łączyła ciebie lepsza relacja z samą założycielką? Jak oceniasz całe wydarzenie w Gemstone? Asami Kiyoko: Z Meredith prywatnie praktycznie się nie znałyśmy, ale wiele razy mijałyśmy się własnie na różnych bankietach, a nawet dzięki niej miałam przyjemność wystąpić na jednym z nich. Jak tylko dostałam informację od Viviane, że organizatorzy chcą mnie zaprosić do udziału to nie musiałam nawet myslec nad tym, od razu się zgodziłam. Kwestie pienieżne nigdy nie są dla mnie priorytetem, a własnie chęć pomagania innym. Skoro mam rozpoznawalne nazwisko, które może zachęcić innych do udziału w całym wydarzeniu, to czuję trochę taki obowiązek, że powinnam zrobić najwięcej ile mogę, by komuś pomóc. Może czyni ze mnie to trochę naiwną osobe, ale jak słysze o inicjatywie charytatywnej to odpowiedz ode mnie zawsze będzie brzmiała "tak". Rene Palmer: Szlachetnie, Asami. Patrząc po twojej charytatywnej pracy między innymi przy schronisku dla zwierząt, nie wątpie ani troche w to co teraz mówisz. Miewałaś w głowie myśli o własnej fundacji? A skoro jesteśmy przy pomaganiu to jaki masz stosunek do świeżych artystów w branży? Śledzisz takich, interesujesz się tym? Potrafiłabyś wziąć pod swoje skrzydło kogoś z potencjałem i dać mu troche porad jeśli wpadłby ci w oko? Czy raczej nie bierzesz tego pod uwagę? Asami Kiyoko: Co do tematu fundacji to kiedyś poruszałam ten temat z moim przyjacielem Martinem.. ale jeśli miałoby dojść coś takiego do skutku to z pewnością założyłabym stowarzyszenie, ponieważ "Jeśli masz przyjaciół – załóż stowarzyszenie. Jeśli masz pieniądze – załóż fundację". Ale z pewnoscią to odległe plany, nie jestem jeszcze gotowa wziać na siebie taka odpowiedzialność. Co do nowych artystów, którzy dopiero raczkują na lokalnej scenie.. to staram się być na bieżąco, jeśli mnie ktoś zaciekawi to śledze ruchy takich osób. Jeśli miałabym robić jako mentor dla takich osób to nie wiem czy byłabym odpowiednią osoba. Do pełnienia takiej roli, a początki bardzo weryfikują czy ktoś się utrzyma w branży i osiagnie więcej; bo to naprawdę nie trudno wspinać się po karierze sławniejszych osób, ale wyczynem jest osiągnąć to wszystko samodzielnie. To jest przykre, ale spotkałam już sporo osób, które zachowywały się za przeproszeniem jak takie pasożyty, które po osiagnięciu zamierzonego celu po prostu się odcinały i zapominały kto im pomógł osignąć sukces. Rene Palmer: Święte słowa. Jak to ktoś kiedyś powiedział, ważniejsza i ciekawsza jest droga do celu niż same osiągnięcie go. Podzielam to. Kto zachował się niczym pasożyt? Z ogromną chęcią się dowiem, Aasami. Zdradź mi to. Asami Kiyoko: Myślę, że nie będę tutaj rzucać nazwiskami, by te osoby nie zyskały jeszce większej atencji, której tak rozpaczliwe pragną. Rene Palmer: Cóż, chciałbym ciebie pociągnąć za język i wyciągnąć konkretne ksywy albo nazwiska ale świetnie wybrnęłaś z tego pytania i sam bym nie chciał dawać takim osobom dodatkowego rozgłosu. Ale licze na to, że powiesz mi na ucho po audycji. Skoro byliśmy przy twoim występie na bankiecie to teraz przejdziemy do występu na wydarzeniu organizowanym przez Covgari tydzień temu. Słyszałaś na temat afery, która się wywiązała? Jakie jest twoje spojrzenie na sam event,jesteś zadowolona z całości? Asami Kiyoko: Nie mam zarzutów do eventu, ani organizatorów. Byłam zaskoczona tą całą dramą, nie biorę żadnej strony, poniewąż nie znam faktów, ale moim zdaniem takie sytuacje powinno się załatwiać miedzy sobą jak dorośli ludzie. A nie wywlekać na social mediach i przerzucać się błotem. Rene Palmer: Na początku rozmowy wspomniałem, że może trafimy na jakiś temat plotek. Więc jesteśmy. Pojawiło się sporo nieprzychylnych opinii na temat Covgari po tym jak umieścili zakontraktowaną modelke na czarnej liście i dodatkowo jeden z organizatorów nagrywał swoją pracownice co później wylądowało w komentarzach na lifeinvaderze. Ja akurat jestem za tym by nagłaśniać nieczyste zagrywki i maski ludzi do wglądu dla wszystkich innych. Śledzisz całą sytuacje? To bardzo poważne oskarżenia w ich stronę, przez które sama mogłabyś się zrazić. Razem z Covgari planujecie coś dalej czy to była jednorazowa współpraca? Asami Kiyoko: Prawda zawsze wyjdzie na jaw, ja o całej dramie dowiedziałam się tak naprawdę po pokazie, więc nie miałam powodów, żeby się wycofać z wystąpienia. Przeczytałam zarówno post Lou, jak i Covgari i szczerze? Dla mnie to wszystko wygląda jak problemy w komunikacji pomiędzy domem mody, agencją, a modelką.. na przyszłość powinni miec nauczkę, że wszystko trzeba mieć na papierze, bo tutaj mamy przykład co moze wyniknąć z dżentelmeńskich umów. Rene Palmer: Okay, ta wypowiedź dobrze o tobie świadczy jako o nowej osobie w strukturach zarządu spółki. Już wiemy, że z twoim udziałem nie wyjdą takie nieporozumienia. A skoro jesteśmy przy plotkach. To mam kolejną, w którą zamieszana jest twoja skromna osoba. I nie będe ukrywał, troche mnie to ciekawi. Niedawno pojawił się wpis na portalu plotkarskim Gossipy LS, w którym umieścli zdjęcie postu DeLazzari i Calverta, gdzie potwierdzili swój związek. Natomiast ty Asami, dodałaś pod ich zdjęciem komentarz o treści "ciekawe". Zasugerowali, że mógł złamać Ci serce, to prawda? Asami Kiyoko: (zaśmiała się pod notem rozmasowując nasade nosa) Czasami tak głośno myślę i zapominam, że wszyscy przywiązują taką uwagę do każdego mojego komentarza (zaśmiała się). Żeby wyjasnić geneze tego komentarza, to musiałabym opowiedzieć Ci wszystkie powiazania myslowe, które wytworzyły się u mnie w głowie myśląc o wszystkich ostatnich wydarzeniach, plotkach i wzmiankach, ale to zabrakłoby nam nocy, żeby przez to przebrnąc. Więc zadowoli Cię odpowiedź, że nie mam złamanego serca, aczkolwiek ten związek był po prostu dla mnie zaskoczeniem? Rene Palmer: Po tym co opisałaś przed tym, to nie zadowoli mnie. Ale zaakceptuje tą odpowiedź, jak najbardziej. Zawsze ciekawią mnie głębsze historie niż skrócone wersje. Ale skoro jesteśmy przy temacie serca to pociągne cie za język. Przez ostatni czas skupiałaś się na głównie na pracy i dopięciu albumu do perfekcji czy jednak znalazłaś czas na rozwijanie czy poszukiwanie nowych relacji prywatnych? Związki idoli czy ogólnie celebrytów to zawsze bardzo interesujący temat. Asami Kiyoko: Tutaj się zgodzę, związki celebrytów zawsze najlepiej się klikają. Ja nie szukam na siłe miłości, ciężko mi komukolwiek zaufać, tym bardziej, że nigdy nie jesteś pewny kogoś intencji jeśli obrazasz się w takim medialnym świecie. Nie rzucę Ci żadnych pikantnych smaczków z mojego uczuciowego życia. Ponieważ po prostu ich nie ma. Rene Palmer: Domyślam się, że wiele osób bardziej interesuje twoja sława czy pieniądze niż poznanie głębiej twojej osobowości i tego wszystkiego co jest poza kamerami i social mediami. Ale z drugiej strony taki brak pewności i trzymanie do tego dystansu sprawia, że taki stan rzeczy może się utrzymywać przez bardzo długi czas. Chyba, że jesteś typem samotniczki. To też dobrze świadczy o tobie, bo skupiasz się na sobie niż przejmowaniu się, że jesteś singielką. Ale mam dla ciebie ogromnie ważne pytanie, troche w formie zabawy. Gdybyś musiała wybrać jedną osobe z showbusinessu, z którą miałabyś się jednorazowo umówić. Kogo byś wybrała? Asami Kiyoko: Rozwiń co masz na myśli mówiąc jednorazowo? Rene Palmer: Po prostu jedna randka, jeden wieczór. Bez głębszego omawiania. To gdzie moglibyście pójść i jak spędzić ten czas, to już tego nie określam. Ciekawi mnie po prostu na kogo padnie. Asami Kiyoko: Nie lubię czegoś nazywać randką, bo to już samo w sobie jest w pewnej sposób nacechowane ALE nadal czekam na moją kawę z Chasem. Rene Palmer: Doskonale wiem co masz na myśli, Asami. Ale musiałem w ten sposób tutaj to określić. Chase w tym momencie gra swój koncert ale miejmy nadzieje, że przypomni sobie o kawie z zjawiskową Asami po tym jak odsłucha naszą rozmowę. A skoro pojawiło się słowo koncert. Czy masz zaplanowane już jakieś kolejne występy idące w parze z premierą albumu? Zobaczymy cie gdzieś niedługo? Daj nam jakąś małą zapowiedź. Asami Kiyoko: Aktualnie nie mam nic konkretnego zaplanowanego, ale z pewnością to się zmieni w najbliższym czasie, mam plany z kilkoma osobami odnośnie pewnego wydarzenia, ale tutaj chodzi o czas tak naprawdę. Wiem, że brzmi to jak wymijająca odpowiedź (zaśmiała się) ale nie chce rzucać słów na wiatr, szczegóły z pewnością wyjawie jeśli już wszystko będzie ustalone. Rene Palmer: No dobra, w takim razie trzymam cie za słowo. I czekam na plakaty z twoim wizerunkiem promujące muzyczne eventy...i na wejściówkę VIP. Zwiedzasz kluby w LS, któryś zapadł ci w pamięci? Asami Kiyoko: Dam znać Vivi, żeby dopisała Cię na listę, posiedzimy razem na backstagu.. Co do klubów, one tak często się otwierają i również szybko zamykają, że nawet nie nadążam wyrobić sobie o nich opinii. Wprawdzie chodzenie do klubów to już nie to samo co kiedyś, bo nie mogę wejść tam incognito, ale uważam, że są czasami miłą odskocznią. Rene Palmer: Yeah, coś w tym jest. Kluby w Los Santos to ogromna rotacja. Co chwile pojawiają się nowe miejsca. Coś za coś, Asami. Nie tylko tam nie wejdziesz incognito. Powoli będziemy kończyć, ale powiedz mi jeszcze o swoich planach na najbliższą przyszłość. Co zamierzasz po albumie? Wracasz od razu do studia tworzyć nowe materiały dla swoich fanów czy zamierzasz odpocząć na wakacjach? A może jeszcze coś innego siedzi w twojej głowie? Jakie będą twoje najbliższe ruchy? Asami Kiyoko: W tym roku z pewnością ukaże się pierwsza kolekcja kosmetyków z Tokyo Blossom Beauty, poniewać juz przygotujemy ostatnie szlify, ale też nie zapominam, ze w trakcie tworzenia mam drugi album 'moon child', ponieważ pracowałam nad dwoma jednocześnie. Ale najpierw zasłużona przerwa i czas poświęcony rodzinie i przyjaciołom. Obiecałam rodzicom co w końcu przylecę do nich w odwiedziny z moim psiakiem. Rene Palmer: Jeszcze w tym roku, czyli lada moment możemy spodziewać się pierwszy oficjalnych materiałów promocyjnych, okay! Stwierdzam, że jesteś pracoholiczką. Pracowałaś nad dwoma albumami jednocześnie? Skąd taka motywacja do tego? Albumy będą miały jakiś związek ze sobą? W takim razie kiedy zaskoczysz nas nowym kawałkiem z nadchodzącego krążka? Asami Kiyoko: Zawsze w moich utworach można znaleźć powiązania z innymi, więc tutaj pewnie będzie tak samo. Chociaż uważam, że moon child będzie bardziej taki przyziemny, nie chcę poruszać w nim trudnych tematów. A kiedy coś zdradze? myślę, że nawet emocje po butterflies are dead nie zdążą opadnąć. Rene Palmer: Do świąt jeszcze troche ale to już teraz świetny prezent dla twoich fanów. Dostali album prosto z twojego wnętrza i dodatkowo dostaną jak to wspomniałaś, bardziej przyziemny. Swoją drogą, fajny zabieg. Każdy będzie usatysfakcjonowany. Mam nadzieje, że nie wymęczyłem cie dzisiaj za mocno i nie zaschło ci w gardle. Ale proponowałem szklankę wody przed audycją, nie bez powodu! Czy jest coś czym chciałabyś się jeszcze podzielić na zakończenie? Asami Kiyoko: Pozostało mi tylko pozdrowić wszystkich słuchaczy i podziekować, że dotrwali z nami do końca. Rene Palmer: Tak, dołącze się do tego. Pozdrawiamy gorąco wszystkich, którym udało się dotrwać do końca. Szczególnie ze mną, bo głos Asami towarzyszy wam na waszych playlistach, więc to sama przyjemność! Audycja będzie do swobodnego odsłuchania. Życzę wszystkim dobrej nocy. Rene Palmer oraz Asami Kiyoko a to był kolejny odcinek Night American Discussions. Trzymajcie się! Chcesz dołączyć do zespołu działu Daily News? Kliknij w reklamę i złóż aplikację!15 polubień -
15 polubień
-
Początki zawsze bywają najtrudniejsze, ale świeża mieszkanka miasta aniołów nie dała za wygraną - odnalazła swoje miejsce, tym samym otwierając drugą filię MOON Agency, zaraz po filii w Chicago. Nie obyło się bez problemów na samym początku, choćby w prywatnym życiu CEO Felicity DePalma. Odnalazłszy najbliższych krewnych DePalmów, którzy w tym mieście prowadzą własne interesy, nie została ciepło przyjęta jako córka. Na jej korzyść przemówiły jednak jej wytrzymałość w dążeniu do celu oraz zorganizowanie i samodzielność, wzbudzając zainteresowanie lokalnych przedsiębiorców. Cechy te doprowadziły młodą DePalmę do twardych negocjacji z zarządcami Paradise Island. Kobieta, tuż po przygotowaniu i przesłaniu oferty dedykowanej wyspie, otworzyła swojej agencji drogę ku długiej bitwie. Zwycięstwem można określić ostateczne objęcie opieki nad Paradise Island. Pierwsze zmiany wprowadzone na tropikalnym biomie będą widoczne dopiero za kilka tygodni, kiedy to planowane jest ponowne otwarcie sezonu turystycznego. Stabilizacja MOON Agency trwa, ale pierwsze zlecenia i prośby o wsparcie wydarzeń pojawiają się na skrzynce przedsiębiorstwa. Wynajem przestrzeni biurowej w BLOOM Tower, podpisanie wiążącej umowy. Ogłoszenie przez agencję przetargu - poszukiwanie wykonawcy strony internetowej MOON Agency, oferującego jednocześnie usługi udostępniania i konserwacji serwerów WWW. Przetarg został zakończony pomyślnie. Zwycięzca, którym okazał się być gigant ByteBridge, otrzymał oficjalną informację o wygranej z prośbą o kontakt z CEO Felicita DePalma celem dopełnienia przetargu. Wynegocjowanie oraz podpisanie kontraktu gwarantującego wyłączność sprawowania opieki nad Paradise Island. Tym samym marka Paradise Island staje się strategicznym partnerem agencji Moon. Paradise Island doczekało się własnej odsłony fanpage, za której to pośrednictwem MOON Agency opublikowało ankietę dotyczącą pobytu i rekreacji na wyspie. Pomimo faktu, że na wyspie obecnie jest poniżej 70ºF, należy przygotować się odpowiednio na kolejny sezon turystyczny. Kilkukrotne pojawienie się na Paradise Island celem przygotowania planów zmian w rezydencji czy na samej wyspie, a także kosztorysu na ostatnie dni roku 2023. Renowacja oraz restrukturyzacja Paradise Island będzie wymagała sporych ilości czasu oraz możliwości finansowych. Udostępnienie w social mediach informacji o podpisaniu partnerstwa pomiędzy Paradise Island a MOON Agency. Przedsiębiorstwo DePalmy zapewnia, że jest to bardzo ważne wydarzenie dla rozwoju, licząc jednocześnie na owocną współpracę. Zatrudnienie COO Harley Romero, który w swoim portfolio ma również współpracę z Los Santos County Department of Arts & Culture. Wstępne rozmowy na temat współpracy agencji z Christian Calvert, przedstawicielem Los Santos County Department of Arts & Culture, który tym samym zleca wsparcie jednego z organizowanych wydarzeń z ramienia instytucji. Rozmowy (rozeznanie oraz negocjacje) z partnerem logistycznym All Route Logistics, a także z kancelarią prawniczą celem podpisania kontraktu gwarantującego objęcie opieką. Obecnie oba kontrakty oczekują na podpisanie bądź dalsze negocjacje. Wstępne rozmowy na temat współpracy partnerskiej z przedsiębiorstwami takimi jak Gemstone, The Vault czy Nebula Club. Agencja wspiera nieoficjalnie kilka wydarzeń w mieście, tym samym pozyskując nowych klientów i rozbudowując portfolio.13 polubień
-
12 polubień
-
HYPE®
sleepwalker i 9 innych polubił temat przez vvs
Ostatni miesiąc okazał się być jednym z bardziej pracowitych dla całej ekipy HYPE. Nowe pomysły na nadchodzące projekty czy kolejni podpisani artyści - to wszystko sprawiło, że wytwórnia wydaje się być aktualnie najepiej prosperującą w całej swojej historii istnienia. Nie obyło się oczywiście bez afer, fake’owych inormacji rzuconych na światło dzienne czy nawet śmierci osób powiązanych z HYPE. Śmierć Hoodstar: Dnia 07/11/2023 na lifeinvader wytwórni pojawiło się oświadczenie dotyczące śmierci znanego rapera oraz ważnej osoby dla samego HYPE. Informacja o śmierci Hoodstar wstrząsnęła wszystkimi oraz była niezaprzeczalnie ciosem dla całej wytwórni. odeszła Tayla Cruz wobec której wytwórnia miałą wielkie plany: Dokładnie tego samego dnia co wyżej wymieniony Hoodstar (07/11/2023) odeszła Talya Cruz, co do której były wielkie plany. Niestety nie zdążyła wydać pierwszego, wyczekiwanego albumu spod szyldu HYPE. Zakontraktowanie Gio Parris który będzię sprawować pieczę nad nowo powstającym podcastem 'Woke Up' powered by hype. Podcast: W kolejnym miesiącu wytwórnia rozpoczyna tworzenie podcastów, za którymi będzie stał Gio Parris. Same audycje będą miały luźny, daily charakter dzięki czemu słuchacze będą mogli poznawać lepiej celebrytów oraz wyłapywać ciekawostki z ich życia, które zapewne nie bywały wcześniej poruszane. Rozbudowa wytwórni: HYPE stale poszerza swoje horyzonty angażując się w coraz to nowsze projekty. Poszukiwanie nieoszlifowanych diamentów w undergroundzie tudzież wsparcie raczkujących raperów to codzienność dla ekipy labelu. Sama wytwórnia otworzyła się bardziej na inne trendujące aktualnie podgatunki rapu, czego efekt będzie widoczny już niedługo. Nowy nabytek HYPE Layne Duncan, wytwórnia widząc jego poczynanie niemal od razu uruchomiła swoje kontakty aby ściągnąć młodego rapera do biura gdzie następnie został podpisany kontrakt. Duncan na dzień dobry wszedł ze swoim singlem ’Distance’ po ty by kilka dni później wypuścić kolejny o nazwie RED EYES, tym samym ogłasza pracę nad albumem. Powiew świeżości będzie można odczuć po przesłuchaniu nowo zakontraktowanego artysty Orlando Dalore który w szybkim tempie podbija rynek muzyczny takimi kawałkami jak, Kant Die, Bands in The Trap. Orlando wraz z Cha$e oraz Kelly zagrali wspólny koncert ze swoich numerów na AFTER-PARTY po gali VFF w klubie GEMSTONE, pomimo ogłoszeń w social media sam Orlando przewijął na koncercie o przynależności do wytwórni godnie ją reprezetując. Maxine Koci: Maxine wróciła na social media ze swoim nowym singlem ‘’MONEY’’, który jest jednocześnie zapowiedzią jej nowego albumu ‘’ Sweet Disaster’’. Wytwórnia zainteresowała się nią niemal od razu po ogłoszonym powrocie, a finalnie ku uciesze jednej i drugiej ze stron doszło do podpisania kontraktu. HYPE pokłada w niej ogromne nadzieje. Trophy zaraz po śmieci hoodstar opublikował zdjęcie zrobione przez instaxa na którym widnieje wraz z Montym z podpisami, po którym wyłączył się życia publicznego oraz z social media przechodząc żałobę. Dnia (27/11/2023) został zauważony w towarzystwie Maxine Koci z czego wywiązał się post na MASK OFF który sugeruje potencjalny ship pomiędzy producentem a piosenkarką. (03/12/2023) wychodzi na światło zdjęcie Trophy z podpiskiem nawiązującym do zdjęcia które wstawiło MASK OFF, przez co zrobiło się jeszcze więcej spekulacji dotyczące związku z piosenkarką które podsycił portal GOSSIPY. Do wytwórni dołączył dobrze zapowiadający się muzyk Benito Morales, który od samego początku swoim burzliwym postem sprowadził na siebie oraz wytwórnie nie lada problemy. Jednakże trzy tygodnie po wpisie pojawiło się sprostowanie. Czyżby zarząd wytwórni na czele z HA 'wziął' się za muzyka i ugasił jego gorący temperament? Kto wie.. Wydatki: Rozszerzenie siedziby HYPE - $30.000 Wnętrze/Sprzęt - $10.000 Premia - $50.000 Premia - $50.00010 polubień -
9 polubień
-
8 polubień
-
Międzynarodowe zawody, transport Globe Oil. Wydarzenie skierowane dla strefy cywilnej. Opis: Trzeciego grudnia w porcie Los Santos, postronni pracownicy mogli zauważyć wzmożony ruch w okolicach silosów umiejscowionych w sektorze Logistic Center. Osoby przebywające w tamtejszej okolicy, bez trudu zwrócili uwagę na wszechobecne logotypy Across the Ocean i Globe Oil, Dynamic Logistic & Transport, całe zamieszenie spowodowane jest przepompowywanie ropy do wypływającego przez kanał Panamski na Kubę frachtowca. Po żmudnej i intesnywnej pracy dokerzy podłączają rury do cystern i tankowca. Ropa zaczyna płynąć z dużą prędkością. W ciągu zaledwie kilku godzin cały ładunek jest przepompowany. Tankowiec jest gotowy do wypłynięcia. Po krótkiej odprawie celnej wypływa we wczesnych godzinach porannych z Portu, opuszczając San Andreas z cennym surowcem.8 polubień
-
8 polubień
-
6 polubień
-
**Pierwszego grudnia w Sandy Shores odbył się Dusty Mayhem, bar wystawił na nim swoje stanowisko gastronomiczne. Uwagę przykuły wozy stojące obok strefy gastro, wystawione przez spółkę McGuire And Foster, sponsora biznesu jak i samego wydarzenia. W mediach pojawił sie artykuł RIDE! Magazine, w którym znaleźć można wzmiankę o barze jak i wystawy wozów** Artykuł: [RM] 003. DUSTY MAYHEM FESTIVAL. Demolition derby, czyli sport motorowy w innej odsłonie. Fotorelacja:6 polubień
-
Written by Luis Chorostecki - DAILY GLOBE 12/04/2023 Greenwashing czy realna zmiana? Departament Rozwoju ogłasza program pilotażowy Los Santos Cleantech Incubator w porozumieniu z firmą All Route Logistics. Globаlne oсieрlenie to niezарrzeсzаlny fаkt, рotwierԁzony wielokrotnie рrzez bаԁаniа nаukowсów, którzy аlаrmują, że wzrost temрerаtury nа Ziemi jest w większości ԁziаłаlnośсią сzłowiekа. W odpowiedzi na apele i nastroje społeczne, firmy сorаz сzęśсiej рoԁejmują ԁziаłаniа рroekologiсzne, inwestująс w teсhnologie o niskiej emisji orаz аԁарtująс strаtegie biznesowe zgoԁnie z zаsаԁаmi zrównowаżonego rozwoju. Istnieje jednak ryzyko, że niektóre z tyсh ԁziаłаń mogą być jeԁynie рowierzсhownymi gestаmi, tzw. greenwаshingiem, mаjąсym nа сelu рoрrаwę wizerunku, nie zаś reаlną zmiаnę. Jak jest w tym wypadku? Jedynie czas pokaże. All Route Logistics to niezaprzeczalny lider na rynku transportowym w San Andreas, posiadający kontrakty z blisko jedną trzecią małych i średnich podmiotów w regionie. Pozycja ta nie umknęła uwadze Departamentu Rozwoju, które postanowiło wejść w partnerstwo z All Route Logistics w ramach programu pilotażowego Los Santos Cleantech Incubator, będącego pod kuratelą Burmistrza Los Santos. Poniżej prezentujemy państwu treść konferencji, którą poprowadził Seth Calaghan, Community Partnerships Manager z Economic and Workforce Development Department. Chcesz dołączyć do zespołu działu Daily News? Kliknij w reklamę i złóż aplikację!4 polubienia
-
4 polubienia
-
3 polubienia
-
044. Asami Kiyoko na świeżo o premierze swojego albumu oraz opisuje współprace w branży "tematu GEN-A wolałabym nie poruszać, wystarczającą odpowiedzią powinno być to, że przez długi czas od rozstania z Generation unikałam jak ognia innych wytwórni"
to wszystko dla rodziny i 2 innych polubił temat przez Czechu
* Tommy DePalma jest zadowolony, że marka Gemstone nie znika z mediów a temat bankietu jest cały czas grzany. PR'owy sukces.3 polubienia -
044. Asami Kiyoko na świeżo o premierze swojego albumu oraz opisuje współprace w branży "tematu GEN-A wolałabym nie poruszać, wystarczającą odpowiedzią powinno być to, że przez długi czas od rozstania z Generation unikałam jak ognia innych wytwórni"
to wszystko dla rodziny i 2 innych polubił temat przez anti
* Avice przeczytała artykuł, bo jest fanką Asami.3 polubienia -
3 polubienia
-
**W połowie tygodnia, na LifeInvaderze i wszystkich innych socialach klubu pojawił się post promujący niedzielne wydarzenie.** **Kilka godzin wcześniej klub doszedł do porozumienia z agentką DJ H3XE - Sonią Dragovich, w sprawie niedzielnego występu.** Mirage Crew: @kremowapapiezuwa DJ H3XE: @Furix H3XE's Manager: @Mafio3 polubienia
-
3 polubienia
-
NOTKA DLA ZAINTERESOWANYCH GRĄ W NASZEJ ORGANIZACJI Jeśli ktoś chce z nami zagrać to piszcie PM na forum do którejś z tych osób: @Blah Blah Stay Down, @ceglar, @kapi. Od razu wyślijcie krótką charakterystykę postaci i plan na grę, ewentualnie gdzie graliście. Po przestudiowaniu was chłopaki zdecydują czy was dodać czy nie. Alternatywnie możecie zostawić post w tym temacie z nickiem waszej postaci (musi być nowa, nie starsza niż 18 lat), tak samo jak wyżej krótki opis postaci i wasz discord. 1. Rozpoczynacie rozgrywkę jako młode osoby, 14-18 lat, więc nie świrujcie, że jesteście jakimś szanowanymi przez każdego gangsterami, jakimiś killerami itd. Wcielacie się w typa na chwile przed put-on do gangu, reszta zależy od was jak to się potoczy. Musicie uważać do kogo co gadacie i co robicie, bo zamiast put-ona może być DP (ale to nie powód do zakończenia rozgrywki na postce tylko dalej grajcie próbując odzyskać szacunek przez gangową aktywność). I działa to w obie strony, po put-on możecie dostać put-off i tyczy się to każdej postaci bez wyjątku. 2. Zastanówcie się co chcecie grać. Czy chcecie kreować swoją postać jako taggera, sportowca, rapera, ćpuna, dilera czy killera. Plan na grę to podstawa - bez tego to nie ruszy. I oczywiście nie trzeba tego umieć, jak ktoś będzie wykazywał chęci, będzie dopytywał, nie będzie się obrażał, że ktoś mu coś wytknie, pociśnie za głupotę, to bez problemu pomożemy - inaczej nie ma to sensu. 3. Na naszym discordzie macie dostępne poradniki napisane przeze mnie i ceglara oraz zbiór informacji z innych serwerow i reszty źródeł nt. gangów z LA. 4. Dołączając do nas od buta zgadzacie się na FCK oraz FCJ i inne tym podobne. KRÓTKIE STRESZCZENIE INFORMACJI O GANGU, JAK NAS ROZPOZNAĆ IC I JAK Z NAMI/PRZECIWKO NAM GRAĆ: Gramy głównie gang memberów należących do 98 Main Street Mafia Crips, a konkretniej członków klik Gotti World (wymieszani z 84 Main Street Mafia Crips) tworza 984 Mafia Crips który podlega pod parasol Mafia Cripow tak samo jak Fudge Town Mafia Crips, Blue Gate Mafia Crips oraz 99 Watts Mafia Crips Loga drużyn głównie kojarzonych z Mafia Crips to: Michigan Wolverines , Florida Marlins czy Milwaukee Brewers często też noszą New York Yankess które noszą Rollin Crips przez to ze utrzymują dobre relacje gangowe. Main Street Mafia Crips podobnie jak Rollin 60 Neighborhood Crips są na ten moment uważani za najbogatszy i najbardziej 'fly' gang z Los Angeles. Większość członków dorobiło się sporych pieniędzy na różnych polach gospodarki, zarówno w legalny jak i nielegalny sposób. Liczbowo przedstawiani są jako jeden z wiekszych czarnych gangów w Los Angeles czy tez jeden z najgrozniejszych. W dawnych czasach gang miał nawet swoją wytwórnie którym CEO był Dell Dog - dobry przyjaciel czy też gwiazda NBA Shaquille O'Neal. Z gangiem kojarzone są głównie niebieskie ‘flagi’, ale też żółte które określają jasno przynależnośc do Mafia a wśród gangsterów też popularne są naszyjniki z wielkim ‘M’ (najczęściej logo Milwaukee Brewers), liczne tatuaże nawiązujące do symboliki gangu oraz slang charakterystyczny dla Mafia Crips. 98 Main Street Mafia Crips najbliżej trzymają się 84 Mafia Crips potem z Fudge Town Mafia Crips, Blue Gate Mafia Crips oraz 99 Watts Mafia Crips oraz posiadają dobre stosunki z NHC gangami takimi jak 90s 60s 40s rollin crips. Każdy członek Hoover Criminals, Mad Swan Bloods jest naszym wrogiem, wynika to głownie z polityki gangu Main Street Mafia Crips oraz dawnych konfilktów. Szeroko reprezentowana również jest ideologia 3K / TK - 12K / PDK SDK - 512K / GK - 716K / HK Wrogie nastawienie jest też do gangów Bloods/Piru/Brims, beef głównie prowadzony jest z Mad Swan Bloods, ale nastawienie do reszty ‘czerwonej części’ LA jest także wrogie (oprócz Bounty Hunter Bloods) Mafioso to gang member Mafia Crip tak głównie określają się gangsterzy z 984 Mafia Crips. 98 Main Street Mafia Crips pokazują na murach kreśląc takie litery jak na przykład E (od East Coast Crips), H (od Hoover Criminals), B (od Bloods/brims), D (od Denver Lane bloods), G (od Gangster Crips) oraz F (od Florencia 13). Na social mediach tak samo crossuje się te litery oraz cyfry. Mafia Crips również ma swój okrzyk gangowy cos podobnego maja Rollin 40's Crips z Darcside "owoo" gang Main Street Mafia Crips mają "EEEUUU". Dissy na gangsterów Mafia Crips to "Mini Skirts" (od Main Street Mafia Crips), "Muffins" (od Main Street Mafia Crips) oraz Crabs (od Crips). Głownym Hangout gdzie stacjonuje Main Street Mafia Crips jest "The Eight" , "129 W 98th Street" oraz "Kings Liquor & Market". Main Street Mafia Crips jak na ten moment są jednym z większych gangów w East Side a jednym z najwiekszych Crip gangów w Los Angeles. Trzymaja sie bardzo blisko z 84 Main Street Mafia Crips a ich wrogowie ironicznie twierdzą że są powiązane Rollin Nayborhood co w pewnym sensie odzwierciedla rzeczywistość, ponieważ oba te gangi utrzymują dobre relacje prócz 99 Mafia Crips przez to ze prowadzili konfilkt z Rollin 100's. GROOVELINE VS. MAFIAS | HK CITY SNOOVER KILLA Zaczęło się, jak to czasem bywa w przypadku śmiertelników w południowym Los Angeles (LA), od dziewczyny. Po jednej stronie stali Crips z Main Street, jeden z bardziej wpływowych gangów w okolicy. Main Street budzili szacunek, choćby dlatego, że mieli trochę pieniędzy do rozdania dla biednych rodzin, nawet posiadali własną małą wytwórnię płytową. Po drugiej stronie byli gangsterzy z Hoover. Gang Hoover był duży, a obszar w którym hangowali rozciągał się od Vernon Avenue w dół za Century Boulevard, aż do „setek”, jak lokalnie nazywa się ulica. Hoover Criminals mają reputację EBK/ABK (Everybody/Anybody Killers) i dlatego wydawało się, że trudno im się dogadać z kimkolwiek z wyjątkiem Main Street Crips. Przez lata oba gangi podzieliły jeden skrawek południowego LA, osiedlając się na Broadwayu jako luźnej granicy, gang Main Street Crips na wschodzie, Hoovers na zachodzie. Częściowo z powodu starych przyjaźni, częściowo dlatego, że ich dobre relacje były w porządku dla wspólnych interesów. Aż pewnego ciepłego sierpniowego wieczoru na Main Street zorganizowano impreze. Członkowie gangu Hoover zostali zaproszeni oczywiście szczegóły są niejasne poszło coś o dziewczyne. Wyciągnięto pistolety, padły strzały. Trwała też staromodna wojna gangów, jakiej ta część południowego Los Angeles (LA) nie widziała od kilku lat. Tej nocy doszło do co najmniej sześciu strzelanin. Trzy osoby nie żyją, w tym siódmoklasista, zastrzelony na Broadwayu po zakupie balonów na spotkaniu wymiany ze szkoły. „To przerażające, jak coś tak trywialnego może to wywołać” tak powiedział sierż. Dan Horan, który nadzoruje operacje gangów w 77th Street Division LAPD, jednym z dwóch okręgów policyjnych obejmujących tradycyjne terytoria gangów. Błaha kłótnia przerodziła się w dissowanie gangów, a potem doszło do wymiany ognia. OG’s obu gangów próbowali dojść do porozumienia, ale było już za późno i wielka przyjaźń przerodziła się w kolejną zaciętą wojnę w Południowym Los Anegeles. Jednym z pierwszych morderstw w konflikcie było zastrzelenie 13-letniego dzieciaka przez członka Main Street Mafia Crips w sierpniu 2009 roku. Młody chłopak, znany jako Four Star, będąc na terenie 94 Hoover Crims został zauważony z pomarańczową bandaną przy sobie. Kristofer Thomas, strzelec z MSMC, podjechał do niego i zadał pytanie “Skąd jesteś?”. Nie czekał na odpowiedź. Od razu oddał kilka strzałów do 13-latka, który zginął na miejscu. Policja schwytała mordercę i został skazany na 50 lat w więzieniu stanowym. Odwet za młodziaka nastąpił po kilku dniach kiedy to uzbrojony mężczyzna zastrzelił 2 członków gangu Main Street Mafia Crips na ich terenie. Byli to 29-letni Drayvon James oraz 16-letni Robert Nelson. Los Angeles Police Department do dzisiaj nie potrafi znaleźć strzelca, a sama sprawa jest w toku. Jedynie podejrzenia padają na środowisko powiązane z 94 i 92 Hoover. 98 Main Street Mafia Crips swoje Hood Day obchodzi ósmego września jest to dzień który w sam sobie jest wyjątkowy dla członków gangu. Podczas tego święta bo tak mozna to nazwac wspomniani są wszyscy członkowie gangu którzy zginęli robiąc ruchy na ulicy i gangsterzy którzy siedzą w zakładach karnych. Podczas tego dnia gangi pokazują swoją aktywność i jak szanują swoich znajomych z ulicy, robią to jak każdy inny gang trzymający się swojego programu gangowego. Podczas takich dni zabronione są strzelaniny i akcje gang-gang które mogłyby zepsuć taki dzień natomiast 94 oraz 92 Hoovers postanowili nawet, że nie będa obchodzic zwyczajnego „Hood Day”, (coroczne święto, podczas którego gangi dopasowują ulicę, która nadaje im nazwę, do daty w kalendarzu w tym przypadku 9/4, czyli 4 września.) Zamiast urządzać imprezę w sąsiedztwie zachęcając LAPD do kontroli i możliwej przemocy ze strony Main Street Mafii Crips, gang postanowił spędzić dzień w bezpiecznej odległości, na plaży Cabrillo, powiedział oficer LAPD, Michael Knoke.2 polubienia
-
[06/12] Punkowy koncert w opuszczonym budynku
aDiq oraz jeden pozostały polubił temat przez Sava
**Po mieście rozchodzi się wieść o koncercie kapeli Divebomb, który odbyć ma się w dość nietypowym miejscu. Plotka głosi, by wyszukiwać informacji na social mediach oraz na mieście. Całość ma mieć charakter koncertu połączonego z imprezą w kształcie domówki, w mocno undergroundowym stylu** KIEDY: 06/12/2023 godzina: 22:00 GDZIE: >>podamy na dniach<< Link do profilu zespołu:2 polubienia -
[Biznes/Warsztat] Japan Car Service
0xy oraz jeden pozostały polubił temat przez Jackalhos
@Volumek przejmuje biznes.2 polubienia -
2 polubienia
-
022. Declasse Tahoma Classique - Paradoks ruchu drogowego
RaszkoV oraz jeden pozostały polubił temat przez Katsu
**Curtis Parker czyta z uśmiechem na ustach bzdury jakie daily globe napisało na temat jego samochodu **2 polubienia -
[Projekt IC] SUPPORT YOUR HOLLYWOOD VAGOS MC♻️
Wedel oraz jeden pozostały polubił temat przez cenzura
2 polubienia -
2 polubienia
