Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Ranking

Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 15.11.2024 w Odpowiedzi

  1. **W piątek o godzinie 22:50 na wszelkich mediach społecznościowych podcastu Starcast został opublikowany materiał przedstawiający/promujący współpracę z Los Santos Panic z samym programem. Prowadzącą jak zwykle jest Malia Yo Parris a jej gościem Jakub Mlynarczyk. Audycja na żywo odbyła się 12.11 na stacji radiowej Daily Globe. W mieście pojawiły się dwa billboardy promujące dzisiejszy teaser, który jest zapowiedzią o wiele dłuższego wydania podcastu z Jakubem oraz samej współpracy Malii z Panic. Sam program zakończył się propozycją dłuższego wywiadu - co potwierdza tym bardziej promocję wspólnego dzieła Malii oraz Jakuba w rozmowie. Wymienione osoby lub przedsiębiorstwa/drużyny podczas rozmowy to: Los Santos Panic, Utah Utes, Bruins, Dean Nash, Isiah Carver, Tremaine Dubose, Grady Chandler, Cody Saenz, Sergey, Aniyah Geovanney, trener Riley oraz SoSo.** Guest: Jakub Mlynarczyk, Journalist: Malia Yo Parris Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Hey! Witam wszystkich zgromadzonych na audycję programu Starcast, ja nazywam się Malia Yo Parris i przeprowadzę Was przez pierwsze wydanie we współpracy z Los Santos Panic! Moim dzisiejszym gościem jest Jakub Mlynarczyk - Dziękuję Ci za przybycie do studio, jak się dzisiaj masz? Jakub Mlynarczyk mówi (mikrofon): Cześć Los Santos, cześć Malia. Dzięki że pytasz, jest znacznie lepiej niż w ubiegły weekend - powoli wracam do treningów, miałem teraz kilka dni z głowy, głównie sesje z fizjo i odnownę biologiczną, to była konieczność żeby za szybko się to nie odnowiło. Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Zdecydowanie dobrze to słyszeć.. ten upadek nie wyglądał najlepiej ale najważniejsze jest, że powoli wraca wszystko do normy. Powróciłeś do gry mimo doskwierającego bólu w trzeciej kwarcie - czy z perspektywy dni uważasz to za dobry wybór, czy nie lepiej byłoby zostać pod opieką medyczną? Jakub Mlynarczyk mówi (mikrofon): Gdybym mógł cofnąć się w czasie to podjąłbym taką samą decyzję, drużyna mnie wtedy potrzebowała. Wszedłem, dałem trochę oddechu wyjściowej piątce.. Udało mi się zdobyć kilka punktów, tak naprawdę zrobiłem co mogłem. Mamy świetne zaplecze medyczne, zrobili co w ich mocy i postawili mnie na nogi. W takich momentach to wszystko czuje się inaczej. Wiesz to emocje, które ciężko opisać w słowach, uderza adrenalina i wiesz że po prostu musisz. Skoro fizjo i drużynowy lekarz powiedzieli że mogę jeszcze zagrać pod pewnymi warunkami to po prostu w to wszedłem. **Malia Yo Parris słucha Jakuba patrząc na niego, spogląda co jakiś czas na kamerę z lekkim uśmiechem.** Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Nie uważasz się za taki typ wojownika? Który za wszelką cenę wykorzysta tą możliwość mimo bólu, wejdzie na ten parkiet i zrobi wszystko, co aktualnie ma w możliwościach? Czy uważasz to za taką normalną cechę profesjonalnego gracza, rozwiń to jeżeli jesteś w stanie! A bardziej profesjonalnego gracza, zawodnika każdego sportu - w tym przypadku koszykówki. Jakub Mlynarczyk mówi (mikrofon): Na boisku mam już taki styl, zawsze staram się dać z siebie wszystko. Czasem jednak przychodzą takie dni że nic nie chce wyjść, a wtedy trzeba przełknąć gorzką pigułkę i wyciągnąć wnioski z takiego spotkania. Mam o co walczyć, to mój pierwszy rok na takim poziomie, chcę spłacić dług zaufania. W piłce nożnej jest pewne określenie, należało pierwotnie do serbskiego piłkarza Nemanja Vidić, który wkładał głowę tam, gdzie inni bali się włożyć nogę. To definicja prawdziwego obrońcy, który za wszelką cenę chcę pomóc drużynie, mi jeszcze wiele brakuje żeby móc się porównać do kogoś takiego. Myślę że ostateczną ocenę w tej sprawie fani będą mogli mi wystawić na koniec bieżącego sezonu, wtedy wszystko będzie jasne. Teraz to zaledwie dziesięć spotkań w meczu o stawkę, nie liczę tutaj spotkań z tytłu preseason to inny typ rozgrywek, po prostu przygotowania do tego co najważniejsze. **Malia Yo Parris daje się wypowiedzieć facetowi, sama bierze łyka wody kiwając finalnie głową.** **Jakub Mlynarczyk sporadycznie przerzuca spojrzenie między Malia, a kamerę czy elementy otoczenia.** Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Najważniejsze w życiu to postawić sobie cel i do niego brnąć - a nawet sama droga do niego.. i chęć. Spytam Cię teraz o historie związaną z twoją drogą do sportu profesjonalnego, zawodowego. Skąd wzięła się w twoim życiu koszykówka, być może ktoś Cię do niej namówił, czy sam wpadłeś na to? Jakub Mlynarczyk mówi (mikrofon): To wydaje się proste Malia, moi rodzice grali w collegu. Mama zostawiła to po zdobyciu dyplomu, wkroczyła na ścieżkę zaplecza sportowego natomiast mój ojciec kontynuował swoją przygodę w Europie. Ja z początku interesowałem się piłką nożną natomiast z czasem zmieniłem dyscyplinę. Wiązało się to przede wszystkim z znacznie lepszymi warunkami fizycznymi od swoich równieśników, zawsze byłem wysoki i to mnie znacząco wyróżniało na ich tle. Miałem ambicje żeby być lepszym niż mój ojciec.. z perspektywy czasu uważam że swoimi zachowaniami prowokował mnie do tego. Gra w kosza, a sczególnie pod koszem była dla mnie czymś co sprawiało mi największą radość z tej gry. Chciałem brnąć do przodu, ciągle więcej i więcej żeby udowodnić że potrafię, to dzięki niemu grałem w Utah Utes, wybór którego potem oboje żałowaliśmy. **Malia Yo Parris kiwa z uznaniem głową w stronę Jakuba, nawiązuje co jakiś czas naturalny kontakt wzrokowy z kamerą.** Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Czyli można powiedzieć, że wychowywałeś się w sportowej rodzinie, która od razu wpłynęła na to, że złapałeś zajawkę na sport. Jak dobrze wiemy.. grałes w Utah Utes - dlaczego akurat żałujesz gry w Utah? Czy coś specjalnego przeszkadzało, nie pozwalało rozwijać twoich umięjętności? Jakub Mlynarczyk mówi (mikrofon): Gra w collegu to taka mini kariera, którą musisz dobrze poprowadzić bo inaczej czas spędzony w drużynie może pójść na marne. Te wszystkie treningi i wyrzeczenia, zamiast iść na imprezę to idziesz wcześniej spać żeby rano odbyć trening wydolnościowy, a późnym południem zagrać mecz w NCAA. Tam brakowało dyscypliny, takiej sportowej ogłady. To co powiedziałem przed chwilą to historia oparta na faktach, nie da się rozwinąć w drużynie gdzie pojawia się nadmiernie alkohol, a trener przymyka na to oko bo w końcu dostaje pieniądze. College sam w sobie nie był zły, ale drużyna... To pozostawiło duży niesmak, po pierwszym sezonie w Utes jako freshman zdobyłem tytuł MVP drużyny. Mając przy sobie zawodników z doświadczeniem dwóch czy nawet trzech sezonów w konferencji PAC-12, wcale nie czułem się jakbym grał z takimi, trudno było szukać tam profesjonalizmu. Po pierwszym sezonie zdecydowałem się żeby poszukać innych rozwiązań, dostałem oferty od drużyny Arizony, Oregonu i właśnie ULSA. Matematyka była prosta, Arizona miała świetnego skrzydłowego więc pojawiła się obawa że nie będę grać tyle ile chcę grać, oferta praktycznie odrzucona na starcie. Więc na stole pozostała tak naprawdę drużyna Bruins i Ducks, ostatecznie zdecydowałem się na Bruins z kilku powodów. Sprawy pozaboiskowe takie jak stypednium sportowe, możliwość gry w drużynie która ma solidne zaplecze treningowe, nowoczesne i oddane do użytku, dobrego trenera i co najważniejsze. Bruins mieli zawodników takich jak Dean Nash czy Grady Chandler. Pojawiła się luka dla mnie, możliwość realnie rywalizacji o pozycje w której nie było zbyt dużej konkurencji. ULSA miało problemy z grą pod koszem, zbiórki przez które przegrywali spotkania to była bolączka. Nieskromnie powiem że moje przejście do Bruins przyczyniło się do zdobycia tytułu mistrza PAC12 w ostatnim sezonie, gdzie Bruins występowali właśnie w tej konferencji. W tym roku cały pion sportowy ULSA przeniósł się do najbardziej uznanej konferencji czyli BIG-10. **Malia Yo Parris słucha uważnie faceta podczas długiej wypowiedzi.** Jakub Mlynarczyk mówi (mikrofon): Wracając do tytułu mistrza, to nie była tylko moja zasługa bo Bruins pozyskali w mistrzowskim sezonie Carvera, czyli nowego kapitana drużyny po odejściu Nash do NBA, mają też świetnego centra Dubose, warunki fizyczne i zrozumienie gry na wysokim poziomie. Jest też Cody Saenz, sprytny i szybki. Myślę że mimo odejścia naszego duetu, ja i Dean to Bruins sobie poradzą. Cody, Isiah i Tremaine są w stanie stworzyć ważne trio, a nasuwa się też pytanie jak grać będą inni zawodnicy, kogo uda im się pozyskać z nowych studentów. Cała nasza złota piątka świetnie się rozumiała na boisku. Wystarczy spojrzeć na zapisy spotkań z okresu playoffs, dynamiczna piłka na obwodzie, szybkie wejscia pod kosz, konsekwentna gra w obronie i ataku. Historia jaką zapamiętam do końca życia, jestem im wszystkim wdzięczny bo zrozumieli moją etykę pracy i sami chcieli sobie pomóc, mi również. Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Woah.. jestem w stanie powiedzieć, że nigdy w życiu nikt tak się nie rozgadał na programie - cała ta historia, którą opisałeś jest naprawdę imponująca.. ta droga budzi wrażenie powolnego budowania sukcesu.. który tak czy siak wydarzył się dość szybko w twoim życiu. Wspomniałeś o zawodnikach grających w ULSA, pozdrawiamy ich wszystkich.. można było zobaczyć na parkiecie nie raz jak się dogadujecie - tak jak wspomniałeś przed chwilą, zrozumieli twoją etykę pracy i tworzyliście zgrany zespół.. Jednak jak zawsze musi przyjść czas na odejście dalej, wyżej - twoje przejście do Los Santos Panic wzbudziło dla wielu zagorzałych fanów Bruins złe nastawienie do Ciebie.. mówimy o tej sytuacji opisanej przez portal plotkarski, pozwolę przeczytać sobie z kartki dokładną zawartość. **Malia Yo Parris wychyla się do tyłu sięgając za kartkę, czyta z niej spoglądając co chwilę na Jakuba.** Malia Yo Parris mówi (mikrofon): "Młoda, potencjalna gwiazda była widziana w trakcie sprzeczki z gościem, który ewidentnie był pod wpływem, Ten miał zarzucać polskiemu koszykarzowi, że się sprzedał - zdradził Bruins dla Panic oraz rozbił drużynę." - mogłabym tak czytać jeszcze chwilę, przejdźmy do meritum. Wierny fan Bruins spróbował Cię uderzyć, uniknąłeś ciosu wyprowadzając swój jeden, jedyny cios. Zadam to samo pytanie, które pojawiło się pod końcem postu o tym: Czy warto było to robić? Jakie odczuwasz odczucia po tej sytuacji.. i czy nie wydaje Ci się ona trochę abstrakcyjna? **Jakub Mlynarczyk parska śmiechem, zdejmuje czapkę z głowy i zawiesza ją na figurce obok siebie.** **Malia Yo Parris zaśmiała się również z Jakubem po zadaniu pytania do niego, spogląda się na faceta.** Jakub Mlynarczyk mówi (mikrofon): Ciężko nazwać kogoś takiego fanem Bruins, czy fanem sportu jeśli nie rozumie najprostszych rzeczy. ULSA Bruins to drużyna uniwersytecka, po niej najczęściej kończysz przygodę z sportem, może grasz w G-Leauge, może w Europie? NBA to marzenie wielu zawodników, najbardziej przestiżowa liga na świecie. Ja przepracowałem poprzednie lato, zagrałem fenomalnie w Bruins, zdobycie mistrza i kilku nagród indywidualnych to potwierdziło, nie było sensu żeby wstrzymywać się jeszcze o rok i zrobiłem krok w przód. Już w trakcie playoffs wiedziałem że wezmę udział w Draft Combine. Postawiłem wszystko na jedną kartę a już w trakcie sezonu obserwowali mnie łowcy głów z NBA, rozmawiali bezpośrednio ze mną albo z Sergey, to znaczy z moim agentem z którym pracuje do teraz, pozdrawiam Cię z tego miejsca. Byłem wysokim pickiem, bo za tym szły też umiejętności. W każdym razie bo już czuję że zboczyłem nieco z tematu.. Historia była prosta, mieszkałem w tamtym momencie w Vinewood Gardens, dwie ulice dalej była włoska restauracja, mieli porządne jedzenie godne polecenia. Wybrałem się tam późniejszym wieczorem, zaparkowałem samochód i koleś akurat skończył swoją sjestę w tym lokalu, no już z daleka było widać ten krok, wręcz się zataczał. Wydarł się do mnie, zaczął coś tam gadać, bełkotał że jestem zdrajcą bo zostawiłem Bruins na rzecz NBA, no tylko mało inteligentna jednostka była w stanie pomyśleć i powiedzieć o czymś takim. **Malia Yo Parris zaśmiała się podczas stwierdzenia faceta, że zbacza z tematu, przeprosiła gestem dłoni podnosząc kąciki ust.** Jakub Mlynarczyk mówi (mikrofon): W jego przypadku słowa z ust wychodziły szybciej niż głowa zdążyła przemyśleć co chce powiedzieć, ta.. Rzucił do mnie kilka obelg, odsunąłem się do tyłu to w ramach zemsty rzucił mi pod nogi butelką z piwem, buty w piwie. Chciałem go ominąć więc zrobiłem szerszy łuk, zastawił mi drogę zaraz chciałem zrobić to samo, stał się agresywny. Aż w końcu to eskalowało do tego stopnia że rzucił się do mnie z łapami, cofnąłem się widząc że mu odbija, potem drugi raz. A przy trzecim po prostu ręka poszła do przodu, jednostrzałowiec - leży i ledwo co wije się na ziemii. Pominę tutaj zachowanie ludzi, którzy byli obok i pracowników ochrony którzy zamiast mi pomóc, zapytali tylko czy coś trenuję i uciekli kiedy zrozumieli że zaraz na miejscu pojawią się służby. Reszta to już raczej standard, zastępcy mi pomogli za co z góry dziękuje, pijaczyna został aresztowany. Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Tak jak wspomniałam na początku.. ta cała sytuacja przynajmniej według mnie jest dość abstrakcyjna.. zachowanie tego faceta w szczególności oraz ochrony obok. Mam dla Ciebie jeszcze kilka tematów, które naprawdę warto poruszyć. Więc wychodzę do Ciebie z propozycją, jesteś gotowy? Jakub Mlynarczyk mówi (mikrofon): Jeszcze nim przejdziemy dalej, to dopowiem tutaj tylko że każdy kto mnie zna prywatnie albo chociaż miał ze mną jakąś sztyczność, wie że jestem raczej człowiekiem ugodowym, nie pcham się w kłopoty i wolę żyć w spokoju. Prawdziwy fan Bruins, kumple z drużyny, władze uczelni są po prostu dumni z tego że to właśnie Bruins mogło wydać na świat kolejnego zawodnika, który chociaż minimalnie zapisze się w kartach NBA, a na dodatek zostałem jeszcze w Los Santos - czego chcieć więcej? Miasto żyje tym sportem, czy to Panic, Bruins, Shrimps, Corkers, Packers, Saints czy Boars. Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Można nawet zaryzykować stwierdzeniem, że te miasto definitywnie chcę Cię zostawić u Siebie.. jako swojego koszykarza (zaśmiała się krótko). Wracając do mojej propozycji.. bo ucieka nam powoli czas antenowy - Czy byłbyś chętny na kontynuacje owej rozmowy za jakiś najbliższy czas? Jestem pewna, że mamy do omówienia jeszcze tyle wątków, że nawet może nam nie starczyć drugiego programu.. Jakub Mlynarczyk mówi (mikrofon): Mam jeszcze sporo do powiedzenia, czekam na zaproszenie. Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Yuup! W takim razie na dobre zakończenie.. zadam ci ostatnie pytanie odbijając w ogóle od koszykówki, wiele osób zaczyna tętnić również twoim życiem prywatnym.. które interesuje już w szczególności fanów.. Aniyah Geovanney, znana pod pseudonimem Kayes wspomniała oficjalnie na podcaście pt. My stick of the view.. który prowadzi Noah Alexander, że jesteście razem w związku, trzeba przyznac.. wyglądała na szczęśliwą podczas mówienia tego - jak to jest, jesteście w relacji miłosnej? **Malia Yo Parris podeśmiała się wspominając pod koniec o życiu miłosnym faceta - rozluźniła całą dzisiejszą rozmowę pod koniec.** Jakub Mlynarczyk mówi (mikrofon): Mniej więcej od miesiąca? Tak, jesteśmy i właściwie chyba było to widać po naszych mediach społecznościowych. Jeśli tylko możemy to wspólnie pojawiamy się na jakiś wydarzeniach czy imprezach, pokaz mody organizowany przez Moon, gala rozdania nagród od Horizon czy jeszcze jakieś inne okazje. Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Oo! Z tego miejsca pozdrawiamy Aniyah.. i oczywiście sama od Siebie życzę wam udanej drogi razem! Myślę, że to idealny moment na zakończenie pierwszego /panelu/ bądź /programu/. Dziękuję Ci za dzisiejszą rozmowę i liczę, że następna będzie równie rozgadana. Jakub Mlynarczyk mówi (mikrofon): Dzięki za zaproszenie Malia, a z tego miejsca chcę pozdrowić rodziców, trenera Riley, chłopaków z drużyny, Panic Nation, SoSo i wszystkich którzy mnie teraz wspierają. Los Santos zasługuje na sport w prawdziwym wydaniu, dobrej nocy! Malia Yo Parris mówi (mikrofon): Dobrej Nocy, Los Santos.. zapamiętajcie sobie datę piętnastego listopada..- oficjalny podcast będzie wrzucony na wszelkie media społecznościowe tego wieczoru, dziękujemy wszystkim słuchającym naszej rozmowy, widzimy się niebawem, Santos. TO BE CONTINUED.. BEZ WYCENY informacje dotyczące tego odcinka głównie dla opiekunów/chętnych + informacja o dropie całego podcastu i wyceny. Informacje wstępne.
    31 polubień
  2. 15 listopada 2024 roku o godzinie 22:30 nastąpiła wieczorna premiera z ramienia DJ ALEX. Artysta zaskoczył swoich fanów wyjątkowym remixem jeszcze niewydanego utworu ,,Time is not important'', autorstwa rapera Fin the Finest. Zapowiedź remixu pojawiła się już pięć dni wcześniej na lifeinvaderze artysty, gdzie od razu zdobyła ogromne zainteresowanie wśród publiki. Fani z niecierpliwością czekali na publikację utworu, podkreślając swoją obecność polubieniami postu. Wypuszczony remix jest dość niecodzienny dla fanów Alexa. Wypuścił coś, z czym jest najmniej kojarzony - mimo, że jest znany z szybkich rytmów do energicznej zabawy, ten wypuścił coś o wiele wolniejszego, dedykowanego bardziej samotnemu chillowaniu w domu, czy wieczornej jeździe po mieście. To jednak nie wszystko - artysta zdecydował się wzbogacić swoje dzieło o samodzielnie wykonany teledysk, co jest rzadkością w przypadku remixów. Klip, choć wykonany został w domowych warunkach, prezentuje się bardzo dobrze. W teledysku wystąpili w szczególności znajomi Alexa, okryci bandaną, aby publika miała utrudnione ich rozpoznanie. TEKST + informacje dla opiekunów
    27 polubień
  3. "𝕊𝕖𝕣𝕧𝕚𝕟𝕘 𝕨𝕚𝕥𝕙 ℂ𝕠𝕦𝕣𝕒𝕘𝕖, 𝕀𝕟𝕥𝕖𝕘𝕣𝕚𝕥𝕪 & ℙ𝕣𝕚𝕕𝕖𝕖" **W noc z 14/11/2024 na 15/11/2024 Officerzy z Bobcat Security dostali alarm w postaci Panic Button'a z klubu na Davis, West Coast Classics. Po przyjeździe pierwszego patrolu weszli do budynku, po czym zauważyli bardzo dużą ilość osób leżących na ziemi. Bez wahania wezwali jednostkę Rescue, i zaczęli wypytywać ludzi jak się czują, ale gdy skończyli wypytywać ludzi dowiedzieli się, że nikt nie potrzebuje pomocy medycznej i odwołali Fire Departament. Gdy zaczęli wypytywać właściciela co się dokładnie stało, duża grupa osób wyszła z klubu. Po chwili dojechała reszta jednostek, został wezwany na miejsce Police Departament, który pomógł zabezpieczyć miejsce, ponieważ w okolicy grasowały niebezpieczne osoby z bronią palną. Finalnie wszyscy się rozjechali i przez chwile krążyli po Davis, a jednostka 90S sporządziła raport z całej sytuacji. **
    16 polubień
  4. **W sieci i różnej maści streamingach pojawił się nowy kawałek od Maxine Koci - DO IT BETTER, bo taki tytuł nosi nowy utwór, to kolejny projekt zapowiadający najnowszy krążek wokalistki. Koci wciąż kontynuuje swój rozwój muzyczny, w którym obrała nowe brzmienie oraz styl. Okładka do singla ponownie jest utrzymana w czarno-białych kolorach (tak samo jak w wcześniejszym utworze X), natomiast u boku Maxine pojawił się jej mąż, Zane Rawkey. DO IT BETTER zostało zapowiedziane kilka dni przed premierą, zaś sam track to typowy love song. Do tej pory nie pojawiły się żadne informacje dotyczące najnowszego projektu Koci, jakim miałby być nowy album, jednak piosenkarka wydaje single w większej częstotliwości, co może oznaczać nadchodzący krążek w niedługim czasie.** INFO/TEKST: SS'y: Promocje: Dane:
    14 polubień
  5. **W nocy piętnastego listopada kanał vTube Setha Dagaarda odżył na moment, kiedy pojawiło się na nim nowe nagranie. Przedstawia ono artystę siedzącego w studio, które dostępne jest do wynajmu (to w sklepie wytwórni RagnaRock). Seth widocznie znudzony po bardzo krótkim przedstawieniu tego jak się sprawy mają z budynkiem, w którym się znajduje przeszedł do bardzo (ale to serio bardzo) amatorsko posklejanego "klipu", w którym po prostu odśpiewuje tekst utworu Chokehold. Muzyk zaprezentował tym co można wydobyć ze sprzętu jaki mają na stanie w mniejszym studio, dostępnym dla dosłownie każdego. W samym video jak i opisie pod nim widnieje logo wytwórni oraz nawiązanie (a w opisie konkretnie także i link) do programu Unsainted Newcomers, aka wyciągniętej ręki wytwórni do każdego, który chciałby sprawdzić się jako muzykant. ---> https://forum.v-rp.pl/topic/35254-unsainted-newcomers/** ((Materiał bez wyceny, autorowi się nudziło po robocie, stąd też taka a nie inna jakość i wygląd klipów)) ((https://imgur.com/a/QJsun7k -> krótkie screeny z tego samego powodu ))
    12 polubień
  6. **Piętnasty listopad, punkt dwudziesta pierwsza. Na wszystkie platformy, w których można znaleźć artystę pod ksywką Quilly trafił kolejny jego kawałek, tym razem zatytułowany "lost in silence, found in chaos" - oczywiste nawiązania do dość głębokiego tekstu, na który tym razem pokusił się artysta. Co ciekawe, jako okładkę do utworu Quincy umieścił dość przykuwającą oko grafikę, przedstawiającą go na tle dwóch odmiennych demonów. Po sprawdzeniu jego social media dowiadujemy się o fakcie, iż owa okładka zagości na przodzie jego nadchodzącego EP, a co za tym idzie - kawałek "lost in silence, found in chaos" to zapowiedź możliwej tematyki EP, a zarazem jeden z utworów, które zagoszczą właśnie na tym krążku. Dodatkową ciekawostką jest fakt, iż produkcją najnowszego numeru zajął się Treyvon Finley - więc może to właśnie on zajmie się EP'ką Rawleya..?**
    11 polubień
  7. Animal Rescue and Care Foundation, wcześniej znana jako Mirror Park Animal Rescue and Care (MPARAC), to organizacja charytatywna działająca jako schronisko dla zwierząt, której misją jest ratowanie porzuconych i potrzebujących zwierząt w Los Santos. Fundacja została założona na przełomie 2020 roku i od początku boryka się z wyzwaniami finansowymi, ponieważ cała jej działalność opiera się na wsparciu darczyńców i zaangażowaniu wolontariuszy. Organizacja skupia kilkunastu wolontariuszy, którzy aktywnie wspierają działania schroniska, dbając o dobrostan zwierząt, ich zdrowie i odpowiednie warunki. W listopadzie 2024 roku Valeria Kuznetsova, długoletnia wolontariuszka i zaangażowana działaczka na rzecz ochrony zwierząt, objęła stanowisko CEO fundacji. Valeria znana jest z oddania sprawie i dąży do usprawnienia funkcjonowania fundacji, której celem jest stworzenie stabilnych fundamentów finansowych oraz budowanie świadomości społecznej o losie porzuconych zwierząt. Zmiany mają na celu zarówno zwiększenie liczby adopcji, jak i wsparcie programów edukacyjnych dotyczących odpowiedzialnej opieki nad zwierzętami. Valeria Kuznetsova, która poza działalnością charytatywną jest przede wszystkim modelką, ma szansę wykorzystać swoje kontakty i wpływy w branży show-biznesu, aby jeszcze bardziej wypromować działalność Animal Rescue and Care Foundation. Jej rozpoznawalność oraz zaangażowanie w działania na rzecz zwierząt mogą przyczynić się do zwiększenia świadomości o fundacji i jej misji, przyciągając nowych darczyńców oraz wsparcie medialne. Kiedy pojawiła się propozycja, aby Valeria objęła stanowisko CEO fundacji, większość wolontariuszy wyraziła swoje poparcie, dostrzegając w niej liderkę, która może odmienić los fundacji. Jej energiczne podejście, profesjonalizm oraz kontakty stanowią nadzieję na rozwój fundacji oraz stabilizację finansową, co jest kluczowe dla dalszej działalności i rozwoju programów pomocowych. Działalność fundacji nie ogranicza się jedynie do opieki nad zwierzętami w schronisku. Organizacja prowadzi akcje ratunkowe, reagując na zgłoszenia o porzuconych lub zaniedbanych zwierzętach, zapewnia im niezbędną pomoc medyczną i pracuje nad ich ponownym przystosowaniem do życia w bezpiecznym otoczeniu. W ramach swojej działalności fundacja organizuje również kampanie edukacyjne, które mają na celu szerzenie wiedzy na temat odpowiedzialności za zwierzęta oraz przeciwdziałanie bezdomności zwierząt poprzez promowanie sterylizacji i kastracji. Valeria Kuznetsova planuje rozwinąć współpracę z lokalnymi firmami oraz społecznością Los Santos, aby zdobyć niezbędne wsparcie i rozbudować zaplecze fundacji. Fundacja stara się także rozwijać swoją obecność w mediach społecznościowych, docierając do szerszej grupy odbiorców.
    9 polubień
  8. W temacie trochę ucichło, ale my nadal kujemy auta gorące jak niejedna hot simka! Uważajcie, żeby się nie poparzyć odbierając swoje fury 😉
    8 polubień
  9. Podróbki luksusowych i drogich zegarków, pierścionków, kolczyków czy łańcuchów to temat, który jest coraz to większym problemem na rynku Stanów zjednoczonych. Jeżeli spojrzymy na globalny rynek, to eksperci szacują, że około 4,7% całego handlu w branży jubilerskiej to obrót podróbkami czy diamentami z rynku powszechnego. USA to miejsce gdzie każdy kocha świecące się rzeczy, szczególnie łańcuchy i zegarki chcąc podążać za falą swoich idoli raperów czy ogólnych artystów którzy są obrzydliwie bogaci. W miastach takich jak Miami, Nowy Jork czy Los Angeles, handel podróbkami jest na każdym kroku, z tego co podaje Departament of Homeland, wartość podróbek, które udało im się przechwycić, wynosi około 3,1 miliarda dolarów rocznie - Jest to jedynie wartość którą udało im się przechwycić, handel fałszywymi diamentami, podrabianymi zegarkami, czy pompowanymi łańcuchami jest tak powszechny, że ciężko obliczyć wartość całego rynku, poza Stanami Zjednoczonymi z podróbkami zmagają się kraje takie jak Turcja czy Zjednoczone Emiraty Arabskie w których można kupić zegarek w proporcji 1:1, i nawet eksperci mają problemy z rozpoznaniem podróbki od oryginału. ________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ Audemars Piguet, Rolex, Tudor, Cartier, Richard Mille, Jaeger Lacouture czy Patek Philippe to jedne z najbardziej rozpoznawalnych marek zegarków premium czy ultra-premium które podbijają serca i portfele ludzi. Każdy kto ma zapał chce mieć zegarek tej marki, jednak nie stać każdego na oryginał. Najtańszy z tej listy jest Tudor, a kolejno Rolex. Tudora dostaniemy za około trzy, cztery tysiące dolarów, co nie jest małą kwotą dla przeciętnego obywatela USA, za to Rolex to rozmowa o dziesięciu tysiącach dolarów. Za to podróbki, a lepiej je nazwać replikami czyli prawie odwzorowane 1:1 kosztują w granicach tysiąca, może dwóch. To nie mało, ale też nie tyle żeby skończyć bez prądu. Fałszerze potrafią zrobić niemal identyczne kopie, choć używają znacznie tańszych materiałów, a produkcja jest szybka i często niskiej jakości. Na pierwszy rzut oka trudno je czasem odróżnić od oryginałów, ale po bliższym przyjrzeniu widać brak precyzji i trwałości, które wyróżniają prawdziwe produkty. Dla osób znających się na rzeczy podróbki są zazwyczaj łatwe do rozpoznania – widać, że brakuje im tej „duszy”, którą mają oryginały. Te drobne szczegóły, jak jakość skóry, wykończenie wnętrza torebki czy połysk metalu, od razu zdradzają różnicę. Co więcej, podrabiane produkty mogą wydawać się świetną okazją na „markowy” wygląd za ułamek ceny, ale często kończy się to tak, że trzeba je wymieniać po krótkim czasie. W efekcie taka oszczędność bywa złudna
    6 polubień
  10. Caffe de piano (+1k obiektów)
    4 polubienia
  11. Zespół grający muzykę Indie/Alternative Rock o wyróżniającym się stylu gry, który zawiera wiele zapożyczeń z przeróżnych członów muzyki rockowej. Bardzo łatwo zauważyć ich znak spostrzegawczy, bowiem w prawie każdym utworze wędrują oni pomiędzy cichym i spokojnym brzmieniem, do tego mocnego, wręcz wyrywającego struny z gitary. Teksty piosenek często nawiązują do tego, co sami przeżyli, szczególnie główny wokalista. Są one pełne emocjonalnej wrażliwości, miłości, poczucia utraty czasu, posiadając ten smutny ton wszystkich utworów i przebijające się krzyki. Zawierają dużo melancholii w poszukiwaniu tego co przeminęło z wiatrem. Można powiedzieć, że wiele osób znajduje coś utożsamiającego w ich tekstach. Formacja podczas tworzenia utworów eksperymentuje z różnymi instrumentami, takimi jak gitara, perkusja, pianino czy też harmonijka. Ponad to, używają oni na żywo wiele efektów, które wspomagają płynąca już z instrumentów muzykę, dodając kolorytu do utworów. Są znani z improwizacji swoich wejść i wyjść na instrumentach, które budują niesamowite emocje. Geneza Cały zespół to połączenie solowych artystów, którym głównym łącznikiem był - Nicholas Harmon. Nicholas Harmon zaraził się miłością do muzyki od dziadka oraz ojca, którzy uczyli go od małego gry na gitarze. Na kanale jego taty lata pełno filmików z amatorskiej gry wokalisty czy też krótkich występów na lokalnych wydarzeniach. Jeden filmik szczególnie pokazuje smykałkę do gitary Nicholasa - ukazuje on jak fantastycznie grał na gitarze po zaledwie trzech miesiącach. W tekstach Nicholasa można zauważyć wiele inspiracji królującymi na okres jego dojrzewania zespołami, ale też tym starszymi. Jonas Ward to olbrzymi pasjonat muzyki alternatywnej, szczególnie tej lat 90'. Początkowo startował na akustycznej gitarze, jednak po czasie przekonał się, że to bass jest czymś dla niego. Zauważył w gitarze bassowej coś, co buduje całą głębie i rytmikę utworów. Zaczął być tą najcichszą myszką całego zespołu, jednak dającą wiele wspaniałych brzmień. Poza bycia trzecią gitarą, to on wprowadza elementy pianina, do gry zespołu. ? ? Grajek koncertowy: Jeremy Charrington miał podobną drogę do Nico. Od małego wywijał na gitarze, prezentując publicznie głównie grę na niej. Filmiki z jego kompozycji zgarniały dużo pozytywnych komentarzy, na temat jego świetnego posługiwania się instrumentem. To właśnie on jest główną gitarą zespołu, rozgrywając cudowne solówki. Pierwsza osoba, która zaczęła grać razem z Nicholasem i podbijać szkolne hale. To właśnie ta czwórka artystów, mieszkająca tak blisko siebie, połączyła się w całkowicie przypadkowy sposób. Każdy z nich liczył na karierę solową, ale to sklejenie tylu świetnych talentów dało im niesamowite brzmienie. MEDIA: Rearview Lovers Nicholas Harmon Jeremy Charrington Jonas Ward MATERIAŁY: [EP] SNOWBOUND REVERIES [SINGLE + OFFICAL VIDEO] EATING ME UP [LP] WHERE THE LOVE WEPT [SINGLE + OFFICAL VIDEO] HEART'S LAST CRY SHOWS: 09.11.2024 - Decibel Delirium Punk Club 24.11.2024 - Taco Libre 01.12.2024 - Abbott Conselling Party (Prywatne) 08.12.2024 - Aviation Day 08.12.2024 - Dead In The Vinewood 15.12.2024 - Christmas Market by Fuzzy & WSG 22.12.2024 - Distortion 29.12.2024 - Billy's Pub 05.01.2025 - Ocean's Bounty Bar 12.01.2025 - Old Glory Pub [CANCELLED] 12.01.2025 - Sky Celebration 09.02.2025 - Lucky Strike Bowling Bar 16.02.2025 - Waves of Love - Valentine's Day 23.05.2025 - Crystal Waves 01.06.2025 - The Roof
    3 polubienia
  12. Link do Twojego konta: https://forum.v-rp.pl/profile/4629-enjoy/ Link do konta oskarżonego: Zamaskowani - https://forum.v-rp.pl/profile/19597-harlem/ https://forum.v-rp.pl/profile/3770-cryspyx/ Powód składania skargi: Ucieczka przed LEA, bez konkretnego powodu, wracają przed krążownik po ucieczce. Wyjaśnienie sprawy: Wiec tak, kierowca Sancheza/BF400 kawaski[zmienili raz motocykl] uciekał przez LS karygodnie, zjazdy ze stromych górek do kanałów burzowych, jazda po torach[tramwaje na davis??] oraz wjazd do tunelu metra czy też skok przez płot w stylu FiveM. Opis sytuacji, kierowca krążył po Davis bez indeksu stanowego, ubrani na czarno, zamaskowane twarze [kaski+komin] podjąłem się ich zatrzymania za brak przymocowanego indeksu, gdy tylko dałem meldunek na radiu "daj jednej asysty" odpalili silnik i dali w długą wprost do kanałów burzowych, powód ucieczki? nie wiem, zapewne dla zabawy. Ja lubię zabawę, ale wszystko w dobrym smaku, mam dwa nagrania z umiejętności jazdy kierowcy, które przekaże dla rozpatrującego, Dowody: Dam rozpatrującemu na priv.
    3 polubienia
  13. 3 polubienia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin