Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Ranking

Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 22.11.2024 w Odpowiedzi

  1. **Pięć godzin po publikacji podcastu City Boys by LIBIDUO + MyWay Freestyle @1999 Wildfire @Pluto na oficjalnym kanale producenckim @prod.lilma pojawił się utwór pt. "Oh sh*t" który wg. fanów powstał po słowach Daevion Epps alias Yodaddy "Cały zarośnięty, wyglądał jak typowy żul. Po prostu. I zacznijmy od tego, że ten czarnuch nie jest dla mnie żadną konkurencją. Nie daje jebania o niego, serio." Nowo wstawiony kawałek to słyszalny freestyle w wykonaniu Farush Bojaxhiu alias lilma w którym odpowiada mniej więcej na wyżej wymienione słowa wersetami. Niektóre linijki można zrozumieć jak strzały w kierunku LIBIDUO, lecz ksywa ani jednego ani drugiego nie znalazła się na beacie. Jest to również coś na co fanbase serbskiego artysty długo czekał, gdyż jest to pierwszy kawałek od jego próby samobójczej która się nie udała. Jakość jak zawsze studyjna, a za wszystko odpowiada lilma. ** ROZGRYWKA/WYDATKI PROMOCJA INFORMACJE
    17 polubień
  2. **Na mieście można natknąć się na porozwieszane plakaty dot. nadchodzącego koncertu kapeli REVENGE oraz oficjalnego aferparty po gali LORDS OF THE STREETS.** Zapraszamy na szaloną imprezę, na której swój koncert zagra kapela REVENGE zespół gwarantuje niezapomniane chwilę oraz świetną zabawę! Oprócz tego chcemy Was poinformować, że w naszym klubie odbędzie się w ten sam wieczór oficjalne afterparty po gali Lords Of The Streets, zachęcamy bardzo gorąco do przybycia! DATE: 23.11.2024, 21:30 LOCATION: Sinn Showgirls Theatre, Vespucci Beach ENTRY: $100 Special Guest: REVENGE, afterpary po gali LORDS OF THE STREETS
    16 polubień
  3. 🕊️ REST IN PEACE, TONY 🕊️ 🕊️ 🕊️ 🕊️ 🕊️ 🕊️ REST IN PEACE, TONY 🕊️ @bziuko, @pat., @K4L3K Dziękuje za bardzo fajną grę!
    16 polubień
  4. Zwieńczenie ostatnich miesięcy (medialnie): Ujawnia się na OnSpot u boku ex-partnera, Ray Miller oraz bliskiego przyjaciela dwójki, Farush Bojaxhiu, przejmuje z nimi DJkę w klubie Bahamas Mamas, po czym faceci rozsypują grube pliki pieniędzy na parkiet, co zostało należycie skrytykowane przez ów portal. SoSo nie zabrała głosu w sprawie. Post o zdrowiu psychicznym, lekkie rozżalenie się w mediach społecznościowych o tym, co przechodziła, a to wszystko w otoczce afery związanej z Marquis North, Chase Love i Państwu Lloyd. Pojawienie się na livestream prowadzonego z aplikacji instagram na profilu Aniyah Geovanney Kayes, gdzie został puszczony fragment No Broke Boys. Bawiła się przy lokalnej sławie i Keilana Merr. Wystąpienie w klipie do kawałka No Broke Boys, na którym SoSo, Kayes i nieznana mediom dziewczyna (Lola Diaz) tańczą, a zarazem dobrze się bawią u boku luksusowych SUV na Alasce. Otrzymanie spóźnionego prezentu urodzinowego od Aniyah "Kayes" Geovanney, przy której towarzyszyło im około 10-15. tyś. osób na live. Zawarcie biznesowej współpracy z Mudwalkin, co poparte jest faktem, iż w różnych kręgach przeplatała się plotka o tym, jakoby Saoirse dopięła deal Mudwalkin x Mikayla Lykes etc. Udostępnianie informacji niepublicznych, takich jak wcześniej niewydane fragmenty tekstów piosenek Aniyah Kayes Geovanney. Utworzenie tak zwanego prologu, wprowadzając obserwujących i przypadkowe osoby w świat religijny poprzez wydawanie zdjęć z cytatami, z psalmów. Wszystko po to, by kilka dni później Aniyah Geovanney ogłosiła nazwę albumu "Heavy Heaven", natomiast zdjęcia zamieszczone w pisach odbierane są różnie. Począwszy od tych pozytywnych opinii, jak i negatywnych. Posypana brokatem i złotym pyłem SoSo w zamyśle prezentuje się na istotę niebiańską. Zawarcie współpracy z Arabic Photography, by po tylu miesiącach męki ze zdrowiem psychicznym, jak i fizycznym; wydać sesję zatytułowaną Kissed by Air, Your Eyes Sparkle. Pierwsze litery każdego wyrazu układają się w pseudonim KAYES. Pojawienie się we wrześniu na relacji lifeinvader u Percy Pressey, gdzie obydwoje dokonują czynności codziennych w kuchni, co wskazuje na ich bliską znajomość. W dodatku zdjęcie oprawione jest o szczury z bajki animowanej Ratatouille. W odniesieniu do wydania sesji, a raczej już przed - staje się inspiracją dla niskiej rzeszy fanów, czy osób postronnych. Odwzorowano zdjęcie z jej sesji, jak i dwa zdjęcia wrzucone luzem na portal lifeinvader, aczkolwiek w tym pierwszym przypadku, na zdjęciu widać menadżerkę z firmy Fuzzy, która może być w jakimś stopniu rozpoznawalna. Wzmożona aktywność na platformach społecznościowych, regularne wrzucanie zdjęć z codziennego życia, oraz tych, które stylistyką zahaczają o niewydane do tej pory sesje zdjęciowe. W akompaniamencie aktywności w sieci, przybiera maskę internetowego trolla, zahaczając o hejterów znajomych jej osób, np. Keilany Merr. Relacje rodzinne nigdy nie były dla mnie łatwe. Gdy wszystko zaczynało się sypać, kiedy pojawiały się problemy - uciekałam w roztargnieniu, w chaos, w samotność, w próby znalezienia ratunku, który wydawał się zawsze poza moim zasięgiem. Mieszkałam na południu miasta, w dzielnicach, gdzie jeśli nie stał przy tobie ktoś postawny, traktowano cię jak worek ziemniaków. Dla nas, dla mnie i Aniyah - jedynym światełkiem nadziei był Ciro, - Ciro Tian, który teraz grzeje ławę. Nie mogę powiedzieć, że to na mnie nie wpływa - to uczucie jest wyczerpujące, świadomość, że mogłam zapobiec tragedii, że mogłam jej uniknąć... Ale z drugiej strony? Nawet o tym nie wiedziałam. To było tylko przeczucie, które zbagatelizowałam. W tamtym czasie, zamiast szukać rozwiązania problemów w rozmowie z rodziną, znalazłam oparcie w innych ludziach - tych, którzy wydawali się mnie rozumieć lepiej niż najbliżsi. Być może to właśnie oni stali się dla mnie namiastką rodziny, której tak desperacko potrzebowałam. Dziś, z perspektywy czasu, zaczynam rozumieć, dlaczego wybierałam ich, a nie swoją prawdziwą rodzinę. I choć ciągle powtarzam sobie, że zrobiłabym to samo, wiem, że w głębi serca tęsknię za poczuciem, że gdzieś naprawdę przynależę. Czuję winę za wszystkie rzeczy, które mogłam poprawić, zmienić, zrobić lepiej. Myśl, że zawiodłam tych... Którzy na mnie liczyli, jest ciężarem, który ciągle noszę. Chciałabym po prostu przeprosić - każdego, kogo rozczarowałam, każdego, kto zasługiwał na więcej niż to, co mogłam mu dać. Czasem te uczucia nawiedzają mnie nocą. Gdy zamykam oczy, widzę obrazy, które nie dają mi spokoju – fragmenty wspomnień, które zbyt długo ignorowałam. Meksyk, gdzie próbowałam zostawić część swojej przeszłości, swoje pochodzenie... A potem moją własną twarz – krwawiącą i zniekształconą. Każda porażka, każde pęknięcie wewnątrz, uczy mnie czegoś nowego. Może nie jestem jeszcze gotowa, by wszystko naprawić, ale wiem, że... Pierwszy krok to uznanie tej winy. A drugi? To próba zmiany... Zmiany, której w żaden sposób nie mogę zaakceptować, dławią mnie każdego dnia. Może rzeczywiście jestem synonimem chaosu, destrukcji, tej całej nieszczęsnej otchłani, o której mówił kiedyś mój kuzyn Dylan. Pamiętam, jak krzyczał to... Prosto w moją twarz. Byłam wtedy pijana, wyćpana, zagubiona, nie do końca wiedziałam, co się wokół mnie dzieje - a jednak... Te słowa utkwiły we mnie głębiej niż jakikolwiek nóż, kótry dano mi trzymać. To chyba był moment, w którym moje uczucia... Duhh. Umarły. Tak po prostu. Nie pamiętam, żebym czuła cokolwiek pozytywnego od tamtej chwili. Wszystko, co wydawało się dobre, ulotniło się, a ja nauczyłam się odgrywać emocje. Śmieję się, kiedy trzeba, płaczę, jeśli sytuacja tego wymaga - ale to tylko teatr. Nie potrafię kochać. Nawet kiedy moi partnerzy próbowali walczyć o mnie, o nas, o coś więcej... Zawsze kończyło się tak samo. Powoli zmieniali się w coś, czego nie mogłam znieść. Zło wcielone? Nie wiem.. Może problem leży we mnie. Może to ja otwieram te drzwi do piekła, pozwalając na wypełzanie tego wszystkiego, czego tak bardzo się boję. Teraz jestem w związku. Powinnam być szczęśliwa, prawda? A jednak coraz wyraźniej widzę, że nie jestem. Zaczynam dostrzegać swoje wady - jak jestem nachalna, jak bardzo próbuję wymusić coś, czego sama nie potrafię dać. Miłość? To brzmi jak żart, jak kłamstwo, które sama sobie powtarzam. Z każdym dniem czuję, że bardziej duszę siebie i jego. Nie wiem, jak długo to wytrzymam. Czuję, że ugrzęzłam w sytuacji, z której trudno znaleźć rozsądne wyjście. Jeśli zakończę relację z nim, moje plany mogą się rozsypać jak domek z kart. A te plany? To coś, co budowałam miesiącami. Problem w tym, że jego kuzynką jest Dolly Perri - osoba, która może mi dać dokładnie to, czego pragnę. Wszystko zależy od niej. Ale co się stanie, jeśli odetnę się od niego? Dolly znienawidzi mnie jeszcze bardziej, niż pewnie już teraz to robi. Mogłaby to potraktować jako osobisty afront, jako coś, co uderza w jej rodzinę. A ja? Nie mogę sobie pozwolić na jeszcze jednego wroga. Staram się działać z głową, kalkulować każdy ruch, ale w tym przypadku? Mam wrażenie, że każde rozwiązanie jest błędne. Nasz związek nie jest publiczny - to jest moja jedyna karta atutowa. Nie potwierdzam, że coś nas łączy, zaprzeczam na każdym kroku, jakby to miało mnie chronić. Może faktycznie chroni, ale jednocześnie przywiązuję się do niego w sposób, którego nie mogę kontrolować. A co, jeśli zacznie wierzyć, że naprawdę się nim bawię? Albo, co gorsza, gdy przestanę być dla niego kimkolwiek istotnym? Nie wiem, co jest gorsze - fakt, że wiem, kim się stałam, czy to, że nie potrafię tego zmienić. Chciałabym powiedzieć komuś, komukolwiek, ale... Boję się. Boję się, że Aniyah by mnie zlinczowała, wyrzuciła z mojego własnego życia szybciej, niż zdążyłabym dokończyć zdanie. Przecież obiecałyśmy sobie, że nigdy nie staniemy się takimi osobami. Pamiętam tamten dzień, kiedy przysięgałyśmy sobie, że nasze życie będzie inne, lepsze. Że będziemy trzymać się razem i nigdy nie wpadniemy w tę pułapkę. Ale teraz? Teraz widzę, że właśnie tym się stałam. Stałam się osobą, która wybiera tylko to, co przynosi korzyść. Ludzi, sytuacje, relacje - wszystko kręci się wokół tego, co mogę z tego wyciągnąć. A kiedy zyski się kończą? Odchodzę, zostawiam to za sobą. Czuję się z tym paskudnie, Ale... nie wiem, jak przestać. Jedynym wyjątkiem jest Aniyah. Moja przybrana siostra. Jest jedyną osobą, dla której robię coś bezinteresownie. Ale nawet w jej przypadku nie mam pewności. Boję się, że w chwili prawdziwej próby, w momencie, w którym musiałabym wybrać między jej życiem a swoim – nie wiem, czy bym jej nie poświęciła. W tym wszystkim jest jeszcze Viviane. I... tak, Farush. Obecnie jej chłopak, ale to w zasadzie sprawa sprzed kilku miesięcy, a ja chyba wolałabym to pominąć. Chociaż muszę przyznać, Farush, dziękuję Ci, że kiedyś mi pomogłeś, gdy tego najbardziej potrzebowałam. Może nie jesteś aż tak obojętny, jak próbujesz udawać. W tamtej chwili, w tłumie pełnym ludzi, to właśnie Ty zainteresowałeś się mną. To coś, czego nie zapomnę. I... liczę, że mój stan - wszystko to, co wtedy się działo - pozostanie naszą małą tajemnicą. A Viviane? Ona zobaczyła we mnie coś, czego chyba nikt inny nie dostrzegał. Widziała we mnie energię, której ja sama nie potrafiłam odnaleźć. W chwilach, gdy wszystko wydawało się rozpadać, jej wsparcie pozwoliło mi stanąć na nogi. I to nie były tylko słowa – to były konkretne działania, które zaczęły przynosić efekty. Viviann wierzyła, że mam w sobie siłę, by pracować nad swoją karierą, nad sobą. Powtarzała mi to w chwilach, gdy najbardziej chciałam odpuścić. Czuję, że jesteśmy na dobrej drodze do stworzenia czegoś naprawdę wyjątkowego. Niedługo rozpoczniemy wspólny projekt – coś, co ma szansę być nie tylko czymś wielkim, ale czymś, co może mnie w końcu zdefiniować. Przy okazji tematu Viviann... Nie mogę zapomnieć o Dylanie, który w tym czasie dosłownie się rozsypał. Żałoba? Załamanie? Sama nie wiem, jak najlepiej to nazwać, ale widok mojego zwykle pewnego siebie kuzyna zmieniającego się w cień samego siebie był... Irytujący, delikatnie mówiąc. Dylan nigdy nie należał do tych, którzy łatwo dają się złamać, ale tym razem Hibiki - dziewczyna, na której punkcie kompletnie stracił głowę - zostawiła go z dnia na dzień. I to był koniec. Dla niego, ale niestety także dla mnie. Dlaczego? Bo kiedy Dylan przestał funkcjonować, stery w Mudwalkin przejęłam ja. I uwierz mi, byłam już zmęczona wyręczaniem go w jego własnych obowiązkach. Zanim zaczniesz mnie osądzać, zrozum jedno: nie jestem tą, która lituje się nad emocjami innych. Nie jestem kimś, kto rzuci wszystko, by ratować świat. A jednak... Musiałam działać, bo Dylan, CEO Mudwalkin, nie mógł sobie pozwolić na dalsze mazgajenie. Stąd moja decyzja - wkroczyłam w życie Hibiki. Tak, zapoznałam się z nią. Dlaczego? Bo wiedziałam, że to jedyna droga, by sprowadzić Dylana z powrotem do gry. Hibiki była kluczem do tego, by jego świat się nie rozsypał - a przy okazji, by mój nie zamienił się w pole bitwy. Nie powiem, że było to łatwe. Hibiki to nie byle kto. Prześwietliłam ją i... Chyba zrozumiałam, dlaczego Dylan tak za nią szalał. Jesteśmy do siebie podobne. Może dlatego tak szybko zrozumiałam, jak się z nią dogadać. Obie dążymy do korzyści. I obie dobrze wiemy, jak grać tę grę. Moim asem był kontrakt w Mudwalkin - szansa, której Hibiki po prostu nie mogła odrzucić. Reszta? Kilka rozmów, subtelna manipulacja, i... Gotowe. Hibiki wróciła do Dylana, a on w końcu ogarnął się na tyle, by wrócić do roli CEO. Nie jestem naiwna. Wiem, że Hibiki mnie badała - tak samo, jak ja badałam ją. To była gra o wysoką stawkę, ale... wyszłam z niej zwycięsko. Teraz Dylan znowu jest tam, gdzie powinien być, a ja? Cóż, ja zyskałam trochę więcej przestrzeni dla siebie i swoich planów. Problem w tym, że zaraz po ponownym połączeniu Hibiki i Dylana sama zostałam odsunięta na bok - i to nie tylko emocjonalnie, ale też finansowo. Cały mój wysiłek w sprowadzenie tej dwójki do wspólnego stołu nie tylko nie został doceniony, ale wręcz wydaje się, że zostałam wymazana z równania. To ja sprawiłam, że Kayes zawarła kontrakt z Mudwalkin, a nie z konkurencyjnym brandem odzieżowym. To ja wprowadziłam ich w tę współpracę, podpierając swoją reputację i znajomości. A teraz co? Gdzie są moje pieniądze, Dylan? Do chuja, czy to jest sposób, w jaki dziękujesz mi za ratowanie twojego tyłka, kiedy nawet nie mogłeś ogarnąć własnego biznesu? Czy to tak działa rodzina? Bo zaczynam myśleć, że powinnam była pozwolić ci tonąć. Hibiki mogła sobie znaleźć innego fagasa, Kayes mogła pójść do konkurencji, a ja mogłabym być w zupełnie innym miejscu, mając spokój i - przede wszystkim - szacunek. Nie chodzi tylko o pieniądze, choć - no dobra - też o pieniądze. Bo czy nie na tym opiera się cały ten pieprzony układ? Wkładasz w coś swoje zasoby, swoją energię, swój czas - i w zamian dostajesz coś, co cię napędza. A teraz? Czuję się, jakbym tylko pompowała paliwo do czyjegoś baku, a sama zostałam z pustym zbiornikiem. Dziękuję, ale nie martw się... Przyjdę z Viviann po moją dolę. Moja sesja zdjęciowa zamieniła się w coś absolutnego... Złoto na twarzy, lśniące łzy... Czułam się jakbym była czymś więcej niż tylko człowiekiem. Byłam idealnym wcieleniem boskości, tej innej strony - cudownej i nieosiągalnej. Otrzymałam całą falę pochwał, a to od ludzi, którzy widzą we mnie nie tylko modelkę, ale i artystkę. Fehu, Quilly, Keilan, Aniyah, Malia, Viviann. Nawet porównania do Twilight nie wydają mi się teraz problemem - wręcz przeciwnie. To tylko dowód na to, jak bardzo się wyróżniam. Moje zdjęcia opowiadają swoją własną historię, w której nie chodzi tylko o wygląd, ale o coś głębszego - o poczucie, że przekroczyłam granice tego, co możliwe. Jednak, jak to w życiu bywa, każda decyzja ma swoje konsekwencje. Po wydaniu sesji, po tej burzy aplauzów, zaczęły się pojawiać inne pytania. Tak, jestem dumna z tego, co stworzyłam... Ale jednocześnie... Czułam, jakby ktoś wyciągał mi ziemię spod nóg. Nowe wyzwania, nowe konflikty. To, co osiągnęłam, zaczęło się łączyć z nowymi sprawami, które czekały na mnie na horyzoncie. Ciro. Mudwalkin. Hibiki. Zanim cieszyłam się tą chwilą triumfu, znów poczułam, że za moimi plecami coś się czai, coś, co będzie miało wpływ na niedaleką przyszłość. Nie mam czasu na świętowanie sukcesów, bo życie zawsze przynosi coś nowego. Po tym, jak mój projekt zdobył uznanie, Viviann do mnie napisała. Jej wiadomość była jak zimny prysznic, ale w sposób, który przypomniał mi, że nie mogę stanąć w miejscu. Grudzień, a potem reszta nadchodzących miesięcy, będą należały do mnie. Sireen, nie ma czasu na odpoczynek - Los Santos zapłonie na nowo, a seksapil powróci na główne okładki magazynów. Mówiła, że teraz jest moment, by rozwinąć skrzydła, by przekroczyć granice. Dominacja, dziewczyno. Zanim Aniyah wróci z trasy koncertowej, mam zamiar powitać ją tym samym, czym ona pożegnała mnie. Tak, dostałam spóźniony prezent urodzinowy i to nie byle jaki. Samochód. Fajnie, no nie? W końcu coś, co miało być moim nowym początkiem, czymś, co doda mi sił do działania. Całkiem niezły model, jak na ten moment. Tylko… Coś poszło nie tak. Jechałam wtedy do studia Sireen, myślałam o wszystkim, co jeszcze przede mną, co chcę osiągnąć. A potem, nagle, to uczucie. Zapach spalenizny. Auto stanęło w płomieniach. Pamiętam, jak strach wbił mi się w kości, kiedy płomienie zaczęły ogarniać wszystko wokół, a ja nie wiedziałam, czy to ostatnia chwila mojego życia. Cudem udało mi się uciec. Byłam w panice, kompletnie zdezorientowana, zastanawiając się, jak to się wszystko mogło wydarzyć. Oczywiście, dziękuję wszystkim, którzy byli w pobliżu, którzy próbowali ugasić ogień. Wiem, jak dużym poświęceniem było to dla nich, to nie była zwykła pomoc. Ale co z tego? W końcu nic nie wróci mi tego, co straciłam. Nie tylko w sensie materialnym, ale i w psychice. Wiesz, co jest najgorsze? Boję się teraz wsiąść do jakiegokolwiek samochodu. Wszystko zaczęło się od tego samochodu. Takie małe marzenie, które nie zdążyło się spełnić. Zamiast ucieszyć się, że dostałam od Aniyah prezent urodzinowy, zamiast poczuć się doceniona, stałam tam, w płomieniach. Dosłownie. W momencie, kiedy widziałam, jak auto zaczyna się palić, nie czułam niczego poza paniką, strachem o własne życie. Nie mam pojęcia, jakim cudem udało mi się wyjść cało, ale ten strach... On zostaje. Bo teraz, za każdym razem, kiedy widzę samochód, w którym siedzę, wstrzymuję oddech. Boję się, że to znów się wydarzy. Nie wiem, co by było, gdyby ci kierowcy nie pojawili się wtedy, żeby pomóc. Ich szybka reakcja uratowała mi życie. Aniyah wróci za kilka dni, a ja jeszcze nie wiem, co jej powiem. Może nic nie muszę mówić. Może po prostu nie powiem nic. Zresztą, może to właśnie ten lęk przed miłością i odpowiedzialnością, który od zawsze mną kierował. Może na końcu i tak będę musiała wziąć odpowiedzialność za wszystkie swoje decyzje. Zawsze będę winna, nawet jeśli to życie nie potrafi być sprawiedliwe.
    14 polubień
  5. Pojęcie samego sportu jako dart sięga lat 60. XX wieku. Pierwszy turniej pokazany w ówczesnej telewizji odbył się w 1962 roku. Czym więc tak naprawdę jest ten sport? Większość ludzi zna to jako popularne „rzutki”, czyli nic innego jak barowa gra, gdzie rzuca się po to, aby trafić w środek. Popularna gra towarzysząca klimatom barowym i zimnego kufla piwa zaskakuje nas, bo jednak ma swoją profesjonalną odmianę jaką jest właśnie dart. Dart charakteryzuje się kilkoma sposobami gry, double out i double in. Najpopularniejszym sposobem gry jest format double out. Cała filozofia gry opiera się na jak najszybszym wyzerowaniu licznika, który zaczyna się od pięciuset jeden. Pojedyncza runda między dwoma zawodnikami - zwana leg - kończy się zwycięstwem osoby, która pierwsza dojdzie do zera od pięciuset jeden. Cały haczyk jest jednak w zakończeniu gry. Finiszować można od 170 punktów, gdzie jest to tak zwany big fish w slangu darterskim. Wartość 170 to granica, od której można zakończyć rozgrywkę. Aby wyzerować licznik spełnić trzeba pewien warunek, a mianowicie zakończyć ostatnią trzecią lotkę trafieniem w wartość w podwójną, co nawiązuje do początku formatu gry - double out. Należy trafić w wartość podwójną, aby wyzerować swój licznik. Dart jest bardzo popularny w Anglii, Irlandii i Holandii. Najwięcej topowych zawodników pochodzi właśnie z tych państw. Popularyzację darta na świecie przyniosło powstanie PDC – Professional Darts Corporations założone w 1992 roku w Wielkiej Brytanii. Organizacja zrzesza zawodników z całego świata, popularyzując sport, do czego przyczynia się również telewizja Sky Sports. Dart z upływem lat zaczął znaczyć coś więcej jako dziedzina sportu. Był i jest wciąż dostępny na kanałach sportowych i platformach. Spontaniczna rozmowa na temat popularności sportu jakim jest dart zaowocowała w powstanie kolejnego członu Primal Xtreme, jakim było Primal Dart League w maju 2024 roku. Lara Kozlova w rozmowie z Nathalie Larson - pasjonatką sportu - doszły do wniosku o budowie i organizacji ligi darta. W całej budowie zdecydowanie pomógł wytypowany już wizerunek przedsiębiorstwa Kozlovej jak i jej sama osoba, oraz budynek należący do spółki Primal Xtreme - Sport Complex na Rockford Hills. Kozlova w bardzo szybkim tempie zleciła rozbudowę kompleksu o salę do rozgrywek darta. Liga posiadając gotowy budynek zorganizowała kilka w tamtym czasie popularnych meetupów w brandzie spółki. Na podstawie spotkań oceniono wstępne zainteresowanie tą aktywnością sportową i popularność zdecydowanie zaczęła rosnąć. Do boju weszła ostatnia z części układanki – oficjalne ogłoszenie ligi dart, jaką była Primal Dart League zrzeszająca wszystkich chętnych pasjonatów i chętnych osób do wystartowania w pierwszym historycznym sezonie, który rozegrał się w maju i czerwcu. Sezon pierwszy był motorem napędowym do dalszych działań. Ogłoszenie pierwszego sezonu i zapisów przyniosło bardzo szybki odzew społeczeństwa, chętnych na wystartowanie w debiutanckim sezonie ligi. Pierwszy sezon zebrał ósemkę zawodników, podzielonych na dwie grupy: A i B. Każda grupa liczyła po czterech zawodników, którzy punktowali w lidze na zasadzie: punkt za wygranego lega. Z każdej grupy do fazy play-off awansowała dwójka najlepszych zawodników. Faza grupowa wyłoniła czwórkę zawodników, w najlepszej dyspozycji. Fenomenalna Diana Daivari rzucająca kilka rzutów za 180 punktów, Martina Maslovsky, Svetlana Pokrovskaya i Vivian Chen, które grały każde spotkanie na średniej powyżej stu punktowej. Ostatecznie w finale zmierzyła się Daivari przeciwko Pokrovskaya. Pojedynek dziewczyn przyniósł wiele gorących emocji, bo każda z nich grała wyśmienicie, ale to Diana była wciąż o mały krok przed Svetlaną i wygrywała legi, które przyniosły jej pierwsze mistrzostwo ligi. Już pierwszy sezon ze strony marketingowej przyniósł ogromne zainteresowanie partnerów oraz sponsorów, gdyż cała pula nagród wyniosła aż $500,000! Przed samym finałem producent piwa Cervezza Barracho został partnerem głównym ligi. Sezon pierwszy był też wielkim wyzwaniem dla organizatorów. Błędów oczywiście nie zabrakło, ale sam debiut odbił się głośnym echem w historii brandu Primal Xtreme, a najbardziej medialną częścią były wielkie finały sezonu, czyli faza play-off. Sezon drugi przyniósł jeszcze więcej ognia pod względem rozgrywki, medialności jak i puli nagród, czy też nowych partnerów. Otwarcie zapisów przebiegło w ekspresowym tempie, zbierając dwójkę poprzednich zawodników sezonu pierwszego i debiutantów. Rozgrywka nabrała niesamowitego tempa i wzniosła się na wyżyny umiejętności. System rozgrywki został przebudowany w stosunku do pierwszego, gdzie zwycięstwo wiązało się z formą best of 9 legs, gdzie wygrany musiał wygrać 5 legów. Przy fazie play-off weszła niespodziewana zmiana, w której to z powodu rezygnacji jednego z zawodników, organizacja została zmuszona do formatu round robin – każdy z każdym. Już faza grupowa pokazała, że w walce będzie liczyć się kilka nazwisk, co ciekawe byli to sami debiutanci. Dominatorką sezonu drugiego była Alice Rossi, która zanotowała sześciokrotnie nine dart challenge; czyli nic innego jak zwycięstwo lega tylko i wyłącznie 9 lotkami. Po piętach stąpał jej Murray Elsinore, który zrobił to dwukrotnie. Ostatecznie w fazie play-off zmierzyli się Alice Rossi, Murray Elsinore i June Fees. Do finału wygranymi legami zakwalifikowali się Alice Rossi i Murray Elsinore. Wszystko wskazywało na wygraną Elsinore, gdyż Rossi zaliczyła w czterech pierwszych legach zadyszkę. Jej niespodziewany comeback i pogoń dało jej zwycięstwo, pokonując Elsinore 5:3. Cały sezon przyniósł rekord rzutów za 180, oscylował blisko w 80 rzutach za 180 punktów, co było niesamowitym wynikiem umiejętności zawodników. Pula nagród osiągnęła równy $1,000,000, co wiązało się z nowymi sponsorami w postaci Winfrey Castiglione Jewelry, United Sports Club oraz sponsorami prywatnymi, gdzie jedną z nich była mistrzyni pierwszego sezonu Diana Daivari, Laila Aguirre, Eelis Forsberg i Timofei Chekholow. Liga rozszerzyła się też o swoją grupę taneczną, której to tancerki tańczyły na scenie przy walk-on zawodników i dodały blasku w atrakcyjności oglądania. Sezon drugi przyniósł też autoryzowany merch ubrań Primal Dart League, co jeszcze mocniej wzniosło ligę na wyżyny popularności. American Dart Masters (ADM) zaczyna się od przekształcenia wcześniejszej ligi darta o nazwie Primal Dart League (PDL), która zyskała znaczną popularność w Stanach Zjednoczonych, a dokładniej w stanie San Andreas na przełomie 2024 roku. Primal Dart League była częścią brandu Primal Xtreme - popularnej marki sportowej, która była prowadzona przez Lara Kozlova - osobę znaną z promocji sportów, sportów ekstremalnych, organizacji wydarzeń o tematyce sportowej oraz sprzedażą sprzętu sportowego. Sam brand Primal Xtreme zabłysnął na rynku z powodu organizacji widowiskowych wydarzeń sportowych, a liga darta była jednym z kluczowych elementów ich działania. Lara Kozlova po zamknięciu brandu Primal Xtreme postanowiła kontynuować działania ligi darta wraz z Nathalie Larson, a pierwszym krokiem w tym kierunku było zmienienie nazwy organizacji na American Dart Masters - nazwy totalnie uniwersalnej, która mocno nawiązuje do motywu popularyzacji darta jako sportu w Stanach Zjednoczonych. Głównymi założeniami ligi na start jest organizowanie co najmniej 4 sezonów w ciągu roku. Każdy sezon wstępnie planowany jest co drugi miesiąc. Nowy brand jakim jest ADM to oczywiście nowe możliwości i nowe szanse na jeszcze większy rozwój. Szczególnym celem ustanowionym przez największą fankę darta - Nathalie Larson - jest pozyskanie współpracy z co najmniej jedną marką powiązaną z darterskim światem. Cały system rozgrywek będzie kontynuował swoją tradycję wyrobioną już podczas trwania Primal Dart League i będzie opierał się na fazie grupowej oraz fazie play-off. W każdej fazie rozgrywek system pojedynków będzie opierał się na zasadzie best of 5 legs. Celem uniknięcia potencjalnych nieobecności zawodników w kluczowych fazach rozgrywek, liga podpisze z zawodnikami umowy, które będą zawierały stosowne porozumienia między stronami. Nowością od strony organizacyjnej będzie utworzenie listy zawodników rezerwowych, którzy będą miały swoją szansę w przypadku nieobecności zawodnika głównego. ADM dążąc do sprofesjonalizowanego podejścia do całego sportu stawia na uporządkowane zaplecze, dodając na starcie odpowiednie regulaminy, które regulują rozgrywki. Liga stawia na grę fair-play, by rozgrywka toczyła się na najwyższym poziomie bez żadnych oszustw i matactw. Popularyzacja ligi w stanie San Andreas będzie możliwa dzięki zorganizowaniu zaplecza i otworzenia możliwości streamingowych PPV na odpowiednich platformach. Jest to obrany kierunek w celu zwiększenia medialności i możliwości dotarcia do każdego zainteresowanego tym sportem. Dane rejestracyjne przedsiębiorstwa: Nazwa: American Dart Masters Adres: Rockford Plaza Numer konta grupy: n/a Zarząd: Lara Kozlova & Nathalie Larson Kapitał: $1,000,000 ID panelu: 3645
    9 polubień
  6. Italian Circle to wyjątkowa społeczność włosko-amerykańska, zlokalizowana w sercu Los Santos, na Mission Row. To miejsce, gdzie tradycje, kultura i wartości włoskiej społeczności spotykają się z energią i dynamiką życia miejskiego. Naszym głównym celem jest stworzenie przestrzeni, która nie tylko skupia pasjonatów włoskiej kultury, ale także służy jako centrum współpracy, wsparcia i rozwoju dla wszystkich członków. Moretti Social Club jest sercem całego przedsięwzięcia – to główny spot, miejsce spotkań, negocjacji, jak i integracji społecznej. To tutaj odbywają się kluczowe wydarzenia, zarówno te o charakterze towarzyskim, jak i biznesowym, które wzmacniają więzi między członkami społeczności. Większość działań Italian Circle jest oparta na tradycji włoskiej rodziny, szacunku dla historii i wartości wspólnoty. Jako część włosko-amerykańskiego dziedzictwa, członkowie Italian Circle mają dostęp do sieci powiązań, które pozwalają rozwijać się w różnych branżach – od legalnych interesów po bardziej złożone przedsięwzięcia. Posiadamy doświadczenie w budowaniu wpływów na różnych poziomach społeczeństwa i gospodarki, w tym także w prowadzeniu bardziej subtelnych operacji biznesowych i organizacyjnych. Nasza misja to nie tylko pielęgnowanie kultury włoskiej, ale także zapewnienie bezpieczeństwa, stabilności i wsparcia dla naszych członków. Wierzymy w siłę wspólnoty, współpracę i zaufanie. Każdy, kto dołączy do Italian Circle, staje się częścią rodziny, w której każdy członek dba o drugiego. Główne założenia: Integracja społeczności: W Italian Circle stawiamy na jedność i wspólne działania. Naszym celem jest stworzenie przestrzeni, w której każdy członek poczuje się częścią rodziny, niezależnie od pochodzenia. Będziemy organizować wydarzenia, które pozwolą na integrację zarówno osób z włoskimi korzeniami, jak i tych, którzy pasjonują się włoską kulturą i tradycjami. Moretti Social Club: Główne centrum spotkań i działalności, gdzie odbywać się będą kluczowe wydarzenia, takie jak spotkania biznesowe, integracyjne czy kulturowe. To właśnie w tym miejscu nasi członkowie będą mogli wymieniać się doświadczeniami, pomysłami, a także wspólnie realizować cele związane z rozwojem społeczności i organizacji. Moretti Social Club stanie się sercem naszego projektu, miejscem, które będzie tętnić życiem przez całą dobę. Wspieranie kultury włoskiej: Italian Circle to przestrzeń, która ma na celu propagowanie włoskiej tradycji, wartości rodziny, kultury i sztuki. Będziemy organizować wydarzenia, które przybliżą mieszkańcom Los Santos bogactwo włoskiego dziedzictwa, takie jak koncerty muzyki włoskiej, pokazy kulinarne, wystawy sztuki czy tradycyjne włoskie festiwale. Plany i działania w ramach projektu: Stand-upy i wydarzenia kulturalne: Jednym z głównych celów Italian Circle jest organizowanie regularnych wydarzeń, w tym stand-upów czy konkursów kulinarnych, które będą miały na celu nie tylko integrację, ale również zapewnienie rozrywki mieszkańcom Los Santos. Każde wydarzenie będzie miało niepowtarzalny klimat włoski, pełen humoru, muzyki i dobrej zabawy. Obchody włoskich świąt: Nasza społeczność będzie obchodzić ważne włoskie święta, takie jak Festa della Repubblica, Ferragosto czy La Festa di San Gennaro. Będziemy organizować uroczystości, które pozwolą członkom Italian Circle poczuć się częścią włoskiej rodziny, dzielić się tradycjami, tańcem i muzyką, a także wspólnie celebrować najważniejsze momenty w roku. Koncerty i występy artystyczne: W Moretti Social Club będą organizowane koncerty, zarówno tradycyjnej muzyki włoskiej, jak i nowoczesnych występów artystów włosko-amerykańskich. Chcemy, aby nasza społeczność była miejscem, które promuje nie tylko lokalnych artystów, ale także zachowuje szacunek dla tradycji muzycznych i kulturalnych Włoch. Rozwój społeczności i biznesu: Oprócz działań kulturalnych, Italian Circle będzie wspierać rozwój biznesów, zwłaszcza tych związanych z włoską tradycją i kuchnią. Planujemy organizować szkolenia, warsztaty i seminaria, które pomogą naszym członkom rozwinąć skrzydła zawodowe. Będziemy również inwestować w otwieranie włoskich restauracji, sklepów spożywczych, a także innych przedsięwzięć związanych z kulturą włoską. Dlaczego warto dołączyć? Dołączenie do Italian Circle to nie tylko szansa na uczestnictwo w wydarzeniach kulturalnych, ale także możliwość bycia częścią silnej, wspierającej się rodziny. Nasza społeczność stawia na rozwój – zarówno osobisty, jak i zawodowy. Dzięki licznym wydarzeniom, obchodom świąt, koncertom i innym działaniom, każdy członek znajdzie tu przestrzeń do realizacji swoich pasji, a także będzie miał szansę na rozwój w różnych branżach. Jeśli szukasz miejsca, w którym możesz poczuć się częścią wyjątkowej kultury, rozwinąć swoje umiejętności, a także uczestniczyć w projektach, które zmieniają Los Santos, Italian Circle to społeczność dla Ciebie.
    9 polubień
  7. **Późnym popołudniem na wszelkich portalach streamingowych pojawił się utwór /Code Red/. Za jego produkcje odpowiada FIN THE FINEST @pofalowany geet. Pod opisem piosenki nie została zdradzona data premiery debiutanckiego albumu Mike, jednak po raz kolejny wstawił jego tytuł /Code Blaze/. Słuchacze którzy są z Mike - dawniej Blaze, mogą śmiało zobaczyć że przeżywa pewnego rodzaju ewolucje, odchodząc od swojej ksywki i zmieniając spokojne piosenki na coś bardziej żywszego. Sama piosenka opowiada o trudnościach i samotności wykreowanej przez niego postaci. Sam tytuł piosenki Code Red odnosi się do jego krytycznego stanu emocjonalnego. Jakby dla wchodzącego dopiero w dorosłość Mike, popularność i natłok obowiązków po prostu go przytłaczał. W chorusie próbuje odciąć się od przeszłości, ojca który praktycznie nigdy nie był obecny przy jego wychowaniu. W drugiej zwrotce daje do zrozumienia że przez jego popularność, nawet jakby pojawił się /przypadkowo/ ojciec to żadne słowa które do niego skieruje nie zmienią nic w ich relacji - /Wiem że słowa nie zmienią zdarzeń/. ** Promocja: Wydatki: Rozgrywka: Dla opiekunów:
    9 polubień
  8. Moretti's Social Club został założony przez James Moretti jako odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie na prestiżowe, lecz dyskretne miejsce spotkań dla mieszkańców Los Santos. James dostrzegł, że w mieście brakowało lokalu, który oferowałby elegancję i komfort, jednocześnie zapewniając klientom poczucie prywatności. Klub od początku miał funkcjonować jako centrum towarzyskie, w którym spotykają się przedsiębiorcy, politycy, celebryci i osoby, które cenią sobie ekskluzywne usługi i wysoką jakość obsługi. Biznes ten opiera się na tworzeniu unikalnej atmosfery, która łączy luksus z dyskrecją. Od samego wejścia do klubu klienci otaczani są eleganckim wystrojem i obsługą na najwyższym poziomie. Celem Jamesa było stworzenie miejsca, w którym każdy klient czuje się wyjątkowy. Moretti's Social Club oferuje szeroki wachlarz usług – od ekskluzywnej gastronomii, po unikalne wydarzenia kulturalne, takie jak zamknięte przyjęcia, pokazy sztuki czy występy muzyczne. Każdy aspekt działalności klubu jest starannie przemyślany, aby przyciągnąć wymagających klientów, którzy szukają więcej niż tylko rozrywki, ale również miejsca, gdzie mogą prowadzić swoje interesy w komfortowych warunkach. Aby zapewnić sukces swojego biznesu, James postawił na budowanie silnej relacji z pracownikami. Rekrutacja opiera się na selekcji osób, które nie tylko posiadają odpowiednie umiejętności, ale także potrafią odnaleźć się w środowisku, gdzie kluczowa jest lojalność i zaufanie. Pracownicy klubu, od barmanów po menedżerów, są szkoleni, aby dostarczać usługi na najwyższym poziomie, dbając o każdy detal w obsłudze klientów. Oferowane są im liczne benefity, takie jak dostęp do prywatnych szkoleń, atrakcyjne wynagrodzenie i możliwość awansu w strukturach firmy. James inwestuje w swoich ludzi, budując zespół, który rozumie filozofię klubu i potrafi wprowadzać ją w życie. Aby przyciągnąć nowych pracowników i zatrzymać tych najlepszych, Moretti's Social Club oferuje unikalne warunki pracy. Klub zapewnia swoim pracownikom nie tylko stabilność zatrudnienia i wysokie wynagrodzenie, ale także wyjątkowe środowisko, w którym mogą rozwijać swoje umiejętności. Regularnie organizowane są spotkania integracyjne oraz szkolenia, które pomagają pracownikom doskonalić swoje kompetencje w zakresie obsługi klientów i zarządzania klubem. Każdy członek zespołu ma jasno określoną ścieżkę kariery, co motywuje ich do angażowania się w rozwój klubu. W długofalowej strategii Moretti's Social Club planuje organizację różnorodnych wydarzeń, które przyciągną klientów z różnych środowisk. Będą to nie tylko ekskluzywne przyjęcia, ale także specjalistyczne eventy branżowe, konferencje i wystawy. Klub ma ambicję, aby stać się miejscem, gdzie zawiązują się nie tylko znajomości towarzyskie, ale również wartościowe kontakty biznesowe. James planuje nawiązać współpracę z lokalnymi firmami oraz artystami, tworząc przestrzeń, która będzie służyła jako platforma wymiany pomysłów i kreatywnych inicjatyw. Lokalizacja klubu na ulicy X w Los Santos została starannie przemyślana. Miejsce to oferuje dogodny dostęp do centrum miasta, co sprawia, że klub jest atrakcyjny dla różnorodnej klienteli, od lokalnych biznesmenów po zagranicznych inwestorów. Bliskość do głównych arterii komunikacyjnych pozwala na łatwy dojazd, co zwiększa dostępność klubu zarówno dla stałych bywalców, jak i nowych klientów. Jednocześnie okolica zapewnia dyskrecję, co idealnie wpisuje się w filozofię Moretti's Social Club – miejsce dla tych, którzy szukają nie tylko luksusu, ale i prywatności. OOC; Projekt Moretti's Social Club jest częścią szerszego przedsięwzięcia pod egidą The Mancuso Crew, które ma na celu stworzenie dynamicznego i angażującego środowiska. Naszym głównym celem jest napędzenie rozgrywki dla innych graczy poprzez organizację różnorodnych wydarzeń fabularnych, takich jak remont lokalu, koncerty, bankiety oraz inne imprezy tematyczne. Chcemy, aby nasz projekt nie tylko dostarczał rozrywki, ale także dawał możliwości do rozwijania własnych wątków, zarówno dla pracowników klubu, jak i dla całej społeczności graczy. Każde wydarzenie będzie miało na celu integrację z lokalną społecznością i stworzenie nowych fabularnych możliwości, niezależnie od tego, czy postać działa w sferze biznesu, kultury, czy przestępczości. Klub ma być hang-around spotem dla Mancuso Crew - to główny zamysł miejsca. Nazwa Projektu IC: Moretti's Social Club Postać lidera: James Moretti UID postaci lidera z panelu gracza: 55036 Link URL do mapy z lokalizacją projektu: https://imgur.com/a/616XyBl Typ biznesu (Gastro, Salon Tatuażu...): Klub towarzyski Wybrany interior* (jeśli nie dotyczy, to n/a): 123 Link do tematu organizacji** (jeśli nie dotyczy, to n/a):
    7 polubień
  9. **W dwudziesty drugi dzień listopada na platformach streamingowych pojawił się zapowiadany przez grupę Courage jak i Abyssal Ghouls ich wspólny kawałek. Połączenie dwóch undergroundowych grup mogło wywołać zdziwienie poprzez to, że style obu grup mocno odbijają od siebie. Całość utworu na platformie vTube została przygotowana jako lyric video i raczej pozostanie to w takiej formie. Z każdej z grup zostały wybrane dwie osoby, które nagrały swoje wokale z Courage tj. Kova oraz Lil Jay, a z Abyssal Ghouls tj. Ghoulhunt oraz Oscarville. Po udostępnionej sklejce wszystkich snippetów chłopaków fani mogli się spodziewać, że właśnie pozostanie taka kolejność jak (Kova, Lil Jay, Ghoulhunt oraz Oscarville). Zdziwienie mogło nadejść jak owa kolejność zmieniła się o 180 stopni.** Ostre klimaciarskie zagrywki typu lei - i see again Promocja Wydatki Informacje
    6 polubień
  10. (chatlog gorszej jakosci bo testowalem cos - next time bedzie lepiej)
    5 polubień
  11. W samym sercu tętniącego życiem Los Santos, gdzie neonowe światła przeplatają się z palmami, powstała oaza dla prawdziwych koneserów tytoniu – Matveyev Premium Tobacco. To nie tylko sklep, ale swoista świątynia aromatów, gdzie czas płynie wolniej, a każde zaciągnięcie się jest podróżą do słonecznej Havanny. Założeniem założyciela było stworzenie miejsca, gdzie każdy szczegół – od starannie wyselekcjonowanych gatunków drewna na półkach po subtelne dźwięki jazzowej muzyki – tworzy niepowtarzalną atmosferę, potęgującą doznania smakowe. W Matveyev Premium Tobacco tradycja przeplata się z nowoczesnością. Eleganckie wnętrza, inspirowane klasycznymi kubańskimi palarniami, współgrają z szerokim wyborem nowoczesnych akcesoriów. W ofercie sklepu znajdują się cygara z całego świata: od kultowych kubańskich marek, słynących z pełnego, ziemistego aromatu, po rzemieślnicze produkty z Nikaragui, charakteryzujące się pikantnymi nutami. Miłośnicy samodzielnego skręcania znajdą tu najwyższej jakości tytoń, a także bogaty wybór akcesoriów, takich jak eleganckie humidory czy precyzyjne nożyczki do obcinania cygar. Matveyev Premium Tobacco to jednak nie tylko miejsce zakupów, ale także punkt spotkań dla pasjonatów. Regularnie organizowane są tu degustacje, podczas których można odkrywać nowe smaki, a także warsztaty, na których można nauczyć się sztuki parowania cygar. To doskonała okazja, aby wymienić się doświadczeniami z innymi miłośnikami tytoniu i stworzyć wyjątkową społeczność. Yegor Matveyev ma ambitne plany rozwoju swojej marki. Chce stworzyć sieć sklepów w różnych częściach stanu i dotrzeć do wszystkich miłośników cygar, niezależnie od miejsca. Jego marzeniem jest, aby Matveyev stało się synonimem najwyższej jakości, a sam logotyp budził pozytywne skojarzenia. OOC:
    4 polubienia
  12. **Na kanał wschodzących artystów pojawiła się nowa treść w formie podcastu, powiązanego z stroną City Boys, która w ostatnim czasie zrobiła duże zamieszanie wśród Internautów. Strona prowadzona jest już kilka miesięcy z czego już raz została ściągnięta i chłopaki stracili swoje zasięgi, ale w miarę szybko je odbudowali. Kontrowersyjnie i prześmiewczo wrzucali tam memy, recenzje i tier listy, które zdobywają jak na razie największą popularność na profilu. Tajemnicą było owiane, kto zajmuje się tą stroną dlatego można było znaleźć masę postów Internautów i ich spekulacji, aż do pojawienia się billboardu na mieście przy wytwórni Eternal Atake, ponieważ pojawił się na nim podpis /City Boy MyWay/ co jest ewidentnym nawiązaniem do fanpage'a. LIBIDUO przez okres kilku miesięcy pracowali nad tym, by wypuścić nowy format. Jakość nie jest jakoś wybitna, ale dość dobra jak na podziemne standardy. Kolektyw nie gryzie się w język, wypowiadając się na temat innych celebrytów i ostatnich wydarzeń, które miały miejsca. Nigdy nie wrzucili żadnego statmentu do sieci odnośnie ich relacji z innymi artystami, czy jakichś głośnych akcji, których zrobili tak jak na przykład wyłamanie lusterka od samochodu Ray Miller, czy obsikanie drzwi Farushowi, ale ich fani i hejterzy mogą posłuchać o tym w podcaście. Jingiel został nagrany przez Daevion Epps i zostały wykorzystane rożne nagrania dziewczyn jak trzęsą tyłkami, co jest głównym motywem City Boys jako życie typowego gracza w Los Santos.** **Na koniec podcastu pojawia się freestyle od Mayhem Percy, który na początku skupia się mało pozytywnie na Aniyah Geovanney, pionerze dużej wytwórni Eternal Atake. MyWay zarzuca artystce wyśmiewanie z jego trudnej sytuacji razem z Randarious Royce i w ten sposób wypomina temu drugiemu jak Dolly wyrzuciła go z mieszkania. Raper nie ukrywa tego, że sprawdza nowe numery spod wytwórni Eternal Atake i naśmiewa się z Maxine Koci. Najbardziej co może zburzyć słuchaczy LIBIDUO może być wers, jak rzekomo Kayes próbowała rozbić ich kolektyw i zaburzył kreowanie jej osoby jako krystalicznego filantropa, ponieważ nawet nie zapłaciła mu za zwrotkę. W Freestyle jest dużo nawiązań do lokalnego show biznesu, bo takie pióro mają LIBIDUO.** **LIBIDUO nagrało podcast całkowicie bez cenzury, zwracając się do niektórych celebrytów personalnie. Kolektyw jest znany z tego, że nie gryzie się w język i śmiało rzuca ksywkami w numerach, czy też publicznie w jakichkolwiek materiałach, stronią od tak zwanych sneak dissów. To co może przyciągać słuchaczy to, że dwójka przyjaciół z chęcią dzieli się swoim życiem i różnymi smaczkami z świata celebryckiego z Los Santos, sprawiając, że fani mogą czuć się częścią tego. W pewnym momencie w materiale pada informacja o planowym albumie ze strony kolektywu. Wyśmiewanie czynów Ray Millera w stronę MyWay i YoDaddy, oraz wyjaśnienie co tak naprawdę między nim a Daevion Epps się stało, jak sugeruje raper, przez Millie musiał uważać na swoje życie. Odniesienie się do fragmentu z live Farusha, gadka o Penny Trait, zwracanie się do Marquis North, by następnym razem wpadł do nich, LIBIDUO obudziło się bez spodni po domówce na Vinewood i atak w stronę Aniyah za kradzież zwrotki Mayhem Percy w albumie - to tylko część z tego co jest zawarte w podcaście. ** Treść podcastu: * Daevion Epps włączył wcześniej kamery i rozpoczął nagrywanie. Daevion Epps mówi: Eeeey Los Santos... Mayhem Percy mówi: Czarnuchu to jest City Boys, Libiduo, jedyne czarnuchy które nawijają wszystko prosto z mostu i nie sa zobowiazani do trzymania mordy na kłódkę. Mayhem Percy mówi: Pewnie obraziliśmy paru twoich ulubionych idoli, pewnie obraziliśmy pare innych dziwek, suki jak ta wariatka Maggie Byrde czeka już z rodziną aby obejrzeć czarnuchów i napisać pare durnych postów. * Mayhem Percy nie stresuje sie nagrywaniem, bo jest nacpany. Daevion Epps mówi: Hahahahaha, dawg... Wczoraj ktoś wypisywał z konta Sex P jakieś durne głupoty w jej stronę a dziwka go zgłosiła i ściągneli mu konto z Invadera. Daevion Epps mówi: Ktoś mocno pocisnął go, czy ją... Już chuj wie jak mówić do tego człowieka, to Maggie odpisywała, że pewnie to jest City Boy. Daevion Epps mówi: Ta laska ma kompleks dużych czarnuchów, poważnie. Jakby dziwko... * Daevion Epps spojrzał w kamerę. Daevion Epps mówi: Ty nie widzisz, że te rankingi są tylko według naszej opinii i pod śmiech? Przecież wrzuciliśmy na drugim miejscu Rizzy G w gaciach w panterce, jeszcze go nie znając. Albo jakiegoś mięśniaka, żeby nam wpierdolu nie spuścił. Mayhem Percy mówi: Hahahaha... przy tych rankingach jest najlepsza zabawa czarnuchu, za jakiś czas bedziemy oceniać cycki i robić ranking na live najlepszej pary cycków z San Andreas. Mayhem Percy mówi: Ale teraz przejdźmy do poważniejszych rzeczy. * Mayhem Percy uderza reka o reke patrzac w kamere. Mayhem Percy mówi: Pewnie zastanawiacie sie po co nam ten caly podcast czarnuchu... a ja już ci biegne z odpowiedzią, jest prosta.. po prostu nigdzie indziej tego nie puszczą, bo wszedzie dostajesz kartke co można a czego nie można mówić. Mayhem Percy mówi: Wszyscy w tym pojebanym stanie mają dziwna manie bycia poprawnym na siłe... czarnuchu, my nie jestesmy czarnuchami którzy w klubie stoją pod scianą i szeptaja sobie na ucho. Mayhem Percy mówi: To podcast dla ludzi którzy kochaja styl z San Andreas i wszystkich czubków którzy reprezentuja wlasnie ten lifestyle... beda wywiady z prostytutkami, bedzie wszystko - bez cenzury. * Mayhem Percy popija redbulla o smaku tropikalnym z duzej puszki. Daevion Epps mówi: Jesteśmy prostymi czarnuchami, dawg. Bo my... My kochamy esencje nocnego życia w Los Santos i pierdolimy cały przemysł, bo to nudne pizdy. I mam wrażenie... Że nie tylko my tak sądzimy, czarnuchu. Mayhem Percy mówi: Czarnuchu niektórzy tak sądzą a dalej boją się, że stracą kontrakt z pastą do butow której nikt nie zna, pierdolic to... Daevion Epps mówi: Wiesz z kim chciałbym wywiad? Daevion Epps mówi: Z Penny Trait, cholernie chciałbym z nią wywiad, czarnuchu. Mayhem Percy mówi: Droga Penny Trait, chcialem powiedzieć że rozumiem cie doskonale... * Mayhem Percy nawinal wers Sloppy Toppy. * Daevion Epps brechta się. Daevion Epps mówi: Każdy cię zaliczył... Chciałbym też i ja... * Daevion Epps nawinał kolejny wers Sloppy Toppy pod wpływem. Daevion Epps mówi: Ostatnio się z nią przeciąłem i laska wyzywała każdego z show biznesu jak leci. Zaczynając od Chase Love, kończąc na Bailee, że są mierni w tym co robią. Mayhem Percy mówi: Hahahaha... Penny to zabawna laska, lubie ją, pisaliśmy pare razy i miala mi oddac futro ktore mi ukradla po jednym z koncertow i moje sto dolarow. Mayhem Percy mówi: Mala jak to sluchasz to pamietaj, że ja jestem pamietliwy. Mayhem Percy mówi: Wybacze ci to futro ale stowki nigdy. Daevion Epps mówi: Ja też czarnuchu. Szkoda, że przemysł ją tak zjadł. Daevion Epps mówi: Ona była pierwszą Daphne Chamberlain w tym psim mieście. Mayhem Percy mówi: Czarnuchu wydaje mi sie, że laska sie za szybko poddała... dzieciaki z Reddita ją zjadły, czas pokazał, że jak nie bedziesz sie poddawal to nikt cie nie anuluje, bo sie po prostu nie da. Mayhem Percy mówi: Kto mnie anuluje jak ja nie chce sam podpisywać z czarnuchami kontraktów? Mayhem Percy mówi: Cała ta mania na /cancel/... pierdolic to, dawg... to dla białych dzieciaków. Daevion Epps mówi: Możliwe, nie wiem. Nie znam jej prywatnie, ale z tej krótkiej rozmowy... Laska ma łeb na karku, co by nie o niej mówić. Daevion Epps mówi: Ale znam kogoś jeszcze, kogo zjadł przemysł. Hahahahahaha, Millie... Mayhem Percy mówi: Hahaha... czarnuchu mogles oddac forse na czas i byłoby klawo, wszystko byłoby na prosto a tak? A tak teraz siedzisz zapłakany w domu i pewnie nie ma sie nawet do kogo przytulić... Daevion Epps mówi: Hahahahahaha... Ja pierdole... * Mayhem Percy patrzy na kamere smiejac sie z rapera Millie ktory odszedł w cień. Mayhem Percy mówi: Ja pierdole... a pamietasz jak mi groził udajac ze ma klamke na sobie? Mayhem Percy mówi: Czarnuchu ale sie balem... ja pierdole... naprawde.. Daevion Epps mówi: Mieliśmy zrobić razem taki rozpierdol, a wyszło co wyszło. Pamiętam, czarnuchu. Gość wtedy był jakiś nawąchany, bo generalnie... Daevion Epps mówi: Za każdym razem jak dochodziło do konfrontacji... Koleś się odsuwał i po prostu nie chciał z nami żadnego konfliktu, nawet nas przepraszał. Daevion Epps mówi: A my jesteśmy prawdziwi... Cały ten konflikt nie zatrzymał się na tym, że czarnuch wisiał May forsę. Daevion Epps mówi: I niektórzy nie potrafią tego zrozumieć... Jak na przykład Dolly, bo po wieczorze jak próbował mnie zabić swoim śmiesznym wozem... Wydzwaniała do mnie, że mam odkupić mu lusterko hahahahaha. Daevion Epps mówi: Skurwiele, nie wiecie jakie gówno się między nami toczyło i z kim bujał się Miller. Przez tego dupka musiałem oglądać się za siebie dwa razy, bo powiedział kilka słów za dużo. Pieprzyć fałszywe dziwki, ey. Daevion Epps mówi: Już nawet nie wspominam jak debil wpierdolił się w mój beef z Farushem i nastawił dupę po wersie, że ktoś ode mnie wyruchał Kulture jak był w związku. Durniu, to nawet nie było o tobie. Mayhem Percy mówi: Hahahahahahaha. * Mayhem Percy śmieje sie glosno do kamery. * Daevion Epps napił się redbulla, kręcąc głową. Mayhem Percy mówi: Przysiegam, to gowno bylo najsmieszniejsze w tym wszystkim... czarnuchowi chyba nikt nie podpowiedzial z jego teamu, że chyba to nie o nim.. Daevion Epps mówi: Mnie naprawdę to dziwi... Że North z nim współpracował. Mayhem Percy mówi: Czarnuchu wydaje mi sie, że po prostu miał z niego dobra forse co by nie mówić... dużo teraz dzieciaków słucha smutnych rzeczy i wkreca sobie jakies głupstwa na glowe. Mayhem Percy mówi: North nie jest taki głupi jak sie wydaje, ja go nawet lubie. Mayhem Percy mówi: Czarnuch ma łeb do interesów i mówi to samo o przemyśle co my. Daevion Epps mówi: Ja to w ogóle... Myślałem, że Marquis jest taki typowy... Hiena z przemysłu co populizuje wszystko co możliwe, ale po tych jego przeprosinach... Hahahahaha, to było dobre. Mayhem Percy mówi: Ja to rozumiem, ze czarnuch ma duzo do stracenia, bo pracuje w cieniu Chasey i za każdym razem wyciagaja mu tego biednego czarnucha jak tylko powie coś od serca... Mayhem Percy mówi: Ja pierdole... czarnuch ma prawdziwy kaganiec na sobie... wspolczuje ci czarnuchu. Daevion Epps mówi: Widzicie... Ten przemysł niszczy dobrych czarnuchów. Mayhem Percy mówi: Ale jak chcesz to możemy pogadać bez cenzury u nas. Zapraszam cie tutaj czubku. Daevion Epps mówi: Tyyy, no... Drogi Marquis North... (zaczyna rozbawiony) Jak jesteś chętny pogadać o całym syfie, który cię spotkał... O czubkach z którymi musiałeś współpracować... Studio City Boys stoi dla ciebie otworem, dawg. Daevion Epps mówi: Ja to kurwa współczuje... Sobie, bo zaklepał najlepszą zdzirkę w tym psim mieście. Daevion Epps mówi: Pierdolony farciarz. Mayhem Percy mówi: Czlowieku widziałeś jej ostatnia fotke? Mayhem Percy mówi: Kuuuuuuuuurwa.... * Mayhem Percy kreci glowa do kamery robiac smieszne miny. Daevion Epps mówi: Którą fotkę? * Daevion Epps otwiera laptopa i wpisuje Nevaeh North, sprawdza jej profil. Mayhem Percy mówi: Czarnuchu w takim body w kropki.. Daevion Epps mówi: Shh... Z Dolly? To chyba jakieś gówno z jej marki, stary. Cały czas widzę jakieś dziwki w tym body i cały czas ten sam hasztag. Mayhem Percy mówi: Nie wiem czlowieku, nie patrze po hasztagach tylko podziwiam suki... Daevion Epps mówi: Co do marek... Kocham Gusset, róbcie więcej tego gówna. Niech cała strona będzie zajebana fajnymi cipami. Mayhem Percy mówi: Ale wiesz co jest jeszcze gorące? * Telefon zaczyna dzwonić w kieszeni. (( Daevion Epps )) * Daevion Epps odrzucił połączenie. Daevion Epps mówi: Co jest gorące? * Daevion Epps sprawdził SMSa, zaczyna się śmiać. Mayhem Percy mówi: Czarnuchu gorący jest tak samo Meksyk, a wiesz co sie odpierdoliło? Dobrze chyba wiesz jakie mieliśmy plany... * Mayhem Percy przechodzi płynnie do kolejnego tematu. Mayhem Percy mówi: CiendaGuapo gdzie sie ukrywasz skurwielu w tym Meksyku... BYŁY rzeczy do zrobienia RAP do nawinięcia. Daevion Epps mówi: Hahahahahaha, dostałem od CiengaGuapo zdjęcie jak siedzi z jakimiś zdzirami przy basenie jak Tyga. Skurwiel ma szczęście... Takie fajne tyłki... * Daevion Epps mlasnął. Daevion Epps mówi: Mieliśmy dograć się do jego albumu i zrobić pierdolony hit... A on miał się dograć do naszego albumu. * Daevion Epps wypalił, leakując album. * Daevion Epps załapał i przepił to redbullem. Mayhem Percy mówi: Hahaha pare suk ktore widzieliście w tym jebanym intro to wlasnie pochodza od tego czarnucha, bo ciagle nam wysyla jakies pojebane dziwki ktore stają na glowie i ruszają dupskiem za pare pesos. Daevion Epps mówi: Hahahahahahaha. Pierdolony czarnuch... Daevion Epps mówi: Chciałbym pójść na taką imprezkę z takimi dupkami, o czarnuchu... Byłbym w raju, kocham każde tyłki, duże i wąskie. Daevion Epps mówi: Nie muszę ich nawet dotykać, dawg. Doceniam sztukę, którą dał nam Bóg. Mayhem Percy mówi: Czarnuchu byliśmy ostatnio na imprezie na Vinewood to ciagle ktoś mi robil zdjecia, pozniej w internecie znalezłem filmiki jak jakieś czubki zrywały telewizory ze ścian i po nich skakały.. Mayhem Percy mówi: Hahaha pamietasz coś z tej nocy? Daevion Epps mówi: Hahahahahahhaha stary... Nie gadaj, że zapomniałeś akcji ze stopami? Mayhem Percy mówi: Hahaha jak tej modelce ktoś spuścił sie na nogi? akurat TO pamietam. Jak ona miala... jak miala ta laska? * Mayhem Percy patrzy sie na kamere. Daevion Epps mówi: Nancy, czarnuchu. Ta Nancy, która od TipToe wzięła w chuj forsy za fotkę, hahahaha... * Daevion Epps zaczyna się śmiać. Daevion Epps mówi: Ale pojebana była ta domówka, dawg... Daevion Epps mówi: Prawie niczego nie pamiętam. Obudziłem się pod jakąś budką z okularami na Vespucci bez portfela, zresztą... Też mi pisałeś, że obudziłeś się w jakichś krzakach bez spodni. Daevion Epps mówi: Pamiętam to trochę jak przez mgłę... Kojarzę tylko, że właśnie Kayla straciła przytomność i gdyby nie my, to laska by tam zeszła. Daevion Epps mówi: Rozumiecie... Tylko nieliczni się zainteresowali jej stanem, nie? A cały przemysł, który tak zacięcie dba o swój PR... Bawili się w najlepsze i skakali na samochodach, gdy laska w sumie... Umierała. * Daevion Epps przesunął językiem po górnych zębach, spojrzał w kamerę. Daevion Epps mówi: Dobrze dziewczyno, że wyszłaś z tego i działasz ze swoją muzyką. Oby ci się powodziło, maleńka. * Daevion Epps puścił oczko do kamery. Mayhem Percy mówi: Czarnuchu mi na drugi dzień ludzie dziękowali, że się przejąłem laską a ja nie pamietam za wiele z tej nocy oprocz tego, że jakieś czubki rozniosły pół tej chaty w pył. Daevion Epps mówi: To była pojebana noc, serio. Mayhem Percy mówi: Nie chce wiedzieć ile tej suce która zorganizowała to gówno musieli dopierdolić kary za to AirBnb... jakby to była moja chata to byłbym wkurwiony. Daevion Epps mówi: Na miejscu tej zdziry... Robiłbym loda każdemu komu popadnie, by móc to opłacić. Laski mają łatwiej pod tym względem, dawg. Mayhem Percy mówi: Człowieku teraz suki juz nie musza dawać głowy, wystarczy pare chujowych fotek na niebieska platforme i czarnuchy same wysylaja ci forse.. Mayhem Percy mówi: Ale na jej miejscu? Chyba wpadłbym w tryb demona i stal pod wytwórniami z moją demówką aby tylko mnie wzieli na audiencje co by troche franklinów spadło do kieszeni za deala... bo inaczej tego nie widze. Daevion Epps mówi: No ta Roxie teraz zostawiła małego Jaya, po tym jak się zaręczyli, hahahahaha... Niezły syf. Mayhem Percy mówi: Czarnuchu ale jak już jesteśmy znowu przy temacie dealów i wytwórni, to wszystko między tobą a Farushem gra? Ostatnio mówił, że nie jest zły... chyba wybaczył ci te drzwi. * Mayhem Percy patrzy na kamere i probuje sie powstrzymac od smiechu wspominajac o drzwiach. * Daevion Epps mimowolnie zabrechtał. Daevion Epps mówi: Widziałem jakieś shoty w sieci z tego jak to mówił. Wiesz... Czarnuchu... Daevion Epps mówi: Powiedziałbym, że dalej czuję do tego czarnucha jakąś niechęć, ale... Koleś walczy ze swoimi demonami i zanim miał ten wypadek, widziałem go na parkingu jak wytoczył się ze swojej fury i wyglądał jak typowy crackhead. Daevion Epps mówi: Patrz... * Daevion Epps maca się po zaroście, jakby miał dużą brodę. Daevion Epps mówi: Cały zarośnięty, wyglądał jak typowy żul. Po prostu. I zacznijmy od tego, że ten czarnuch nie jest dla mnie żadną konkurencją. Nie daje jebania o niego, serio. Daevion Epps mówi: Więc raczej... (spojrzał w kamerę) Dopóki czubek nie zrobi krzywego ruchu w naszą stronę... Nie będę niepotrzebnie wrzucał jego ksywki na swój profil, chociaż... Kusi zrymowac Lilma z dziwką, czujesz mnie? Daevion Epps mówi: Jak zaczynasz gadać o mojej relacji z czarnuchem... To lepiej powiedz jak sprawa stoi z Kiki, widziałeś jej album? Mayhem Percy mówi: Widziałem czarnuchu, bo ja sprawdzam wszystko co wychodzi od ludzi w tym stanie nawet jak za nimi nie przepadam. Musze być na czasie, bo wtedy rymy piszą sie same. Mayhem Percy mówi: Wiele czarnuchów tego nie rozumie, bo nie potrafi pisać. * Daevion Epps przytakuje głową, bo ma takie same podejście. Mayhem Percy mówi: Brzdękać melodie to dzieciaki w High School po dziesięciu lekcjach muzyki potrafia. Mayhem Percy mówi: Czarnuchu co mam ci dużo powiedzieć? Dla mnie? Gówno straszne, ja nie przepadam za fałszywym flexem i udawaniem, że ma się w chuj forsy kiedy tak naprawde jesteś pusty.. Mayhem Percy mówi: Teksty o lodzie i drogich zegarkach? Mehhh... czarnuchu, każdy to potrafi. Daevion Epps mówi: No wiesz czarnuchu... Trzymała się z Pressey i chwilę później zrobiła nowego BBLa. Nie mówię, że dziwka jest w chuj bogata, ale wie jak się zakręcić, by mieć nowe zabawki, czujesz mnie? Mayhem Percy mówi: Suka potrafi śpiewać, powinna śpiewać, bo jakby się postarała to by pewnie lepiej to robiła niż ta popularna suka Maxine Koci co zamykają ją w szafie i wypuszczają dwa razy do miesiąca na miasto. Mayhem Percy mówi: A z drugiej reki, nie jest nam po drodze i raczej już nigdy nie bedzie nam po drodze i ona dobrze wie dlaczego.. Mayhem Percy mówi: Prawda jest taka, że czarnuch był najweselsza rzecza jaka widziała w swoim życiu bo teraz musi prosić znajomych by ktoś im zrobił fotke i wyslał do Celebrity Preview... pierdole to. Daevion Epps mówi: Czarnuchu, prosta piłka. Powiedz na głos, że dziwka razem ze swoją grubą przyjaciółką próbowały wpierdolić cię w potężne gówno. Daevion Epps mówi: Ten syf i tak nie przeszedł... Ale jak pchamy dalej muzykę z zachodniego wybrzeża to tak samo przestrzegajmy dużych czarnuchów przed takimi dziwkami, czujesz mnie? Mayhem Percy mówi: Bro, nie wiem w co mnie próbowali wpierdolić ale widziałem jakieś głupoty o domniemanym gwalcie czy innym gownie... jak widzicie, jestem na wolności... nie byłem na żadnym przesluchaniu, to wszystko nieprawda. Mayhem Percy mówi: Czarnuch od tego czasu zagrał mase koncertów, a mała suka? Nie widzialem jej nigdy na scenie... tak sie robi muzyke w tym stanie? Puszczasz gówno na streamingi i prosisz znajomych o udostepnienie? Mayhem Percy mówi: Chuj z tym... czlowieku, ty lepiej powiedz coś o swoich problemach i dlaczego czarnucha zawinęli jak terroryste na Davis gdy wracał ze swojego ulubionego klubu po tamtej stronie miasta... * Daevion Epps przetarł dłonią swoją twarz i spojrzał krótko w kamere. Daevion Epps mówi: I tak właśnie jest, dawg... Kiedy ktoś puści krzywą plotkę na twój temat to... Łączą to z całym kolektywem, nieważne, czy ktoś naprawdę popełnił przestępstwo. Daevion Epps mówi: Chuj w to, czarnuchu... Nie musiałem mieć nawet dobrego prawnika, świnie nic na mnie nie mają i nigdy nie będą mieć. A dlaczego? Bo jestem niewinnym czarnuchem, który jedynie z czym zawinił to z tym, że nie zgadza się z obecnym systemem. Daevion Epps mówi: Czarnuch jest wolny, nic mu nie przybili właściwie. * Daevion Epps odpowiada trochę wymijająco, nie chcąc rozwijać się nad zarzutami. Daevion Epps mówi: I chuj w to... Dostałem masę DMów po tym zatrzymaniu. Jedna zdzira wysłała mi zdjęcie z cycków z napisem FREE YO DADDY, hahahaha... Kocham nasze fanki, pojebane suki. Mayhem Percy mówi: Mi jakiś czarnuch z tego całego zajścia wysłal mi fotke w DMy.. wygladam na niej zajebiście i zamierzam ją wstawić na konkurs mojej ulubionej influencerki Lary Kozlovy, że właśnie w taki sposób spedzam wolny czas... Daevion Epps mówi: Dwieście punktów jest do zgarnięcia, pojebana kwota. Ale... Ten konkurs czasem nie jest do dzisiaj? Mayhem Percy mówi: Lara jak to słuchasz... ale wątpie, bo ty jesteś zwariowaną suką i wolisz pewnie biegać po bieżni i jeść zielone smoothie dbajac o cere... ale jak to robisz... dwieście tysiecy jest moje ide po to jak po swoje... * Daevion Epps spojrzał na date w laptopie. Mayhem Percy mówi: Czarnuchu zaraz to wstawiam w takim razie... kurwa daj chwile. * Mayhem Percy wyciagnal telefon. Daevion Epps mówi: Hahahhahahaha. * Daevion Epps zaczyna się śmiać. Mayhem Percy mówi: Lara widzisz to? Dwieście tysiecy... jak to nie jest najlepsze zdjecie jakie widzialas pod tym hasztagiem... to kurwa nie wiem już co jest najlepszym zdjeciem. Daevion Epps mówi: Eeeeey... * Daevion Epps klika coś na laptopie. Daevion Epps mówi: O kurwa, hahahaha. Kayes mnie właśnie odblokowała, co za zdzira. Mayhem Percy mówi: Hahaha... miala cie zablokowanego? Mayhem Percy mówi: Co jej zrobiłeś... ja pierdole.. Daevion Epps mówi: Nie wiem, dawg... Musiałem napisać jej coś pojebanego, czekaj... * Daevion Epps wchodzi w wiadomości z Aniyah Geovanney. Daevion Epps mówi: Ah-aaaa... Hahahahhaa, napisałem jej, że ma kompleks Epps. Daevion Epps mówi: Ale to jakieś większe gówno... Z tego co widzę... * Daevion Epps scrolluje wiadomości. Mayhem Percy mówi: Jakie wieksze gówno czlowieku? Wyslales jej kutasa? Mayhem Percy mówi: Slyszycie to? Czarnuch... Mayhem Percy mówi: Ja pierdole.. Mayhem Percy mówi: Serio? Daevion Epps mówi: Broooski... Daevion Epps mówi: To gówno z Kayes toczy się odkąd zaczęła robić muzę na poważnie. Mayhem Percy mówi: Wy to macie jakąś pojebana relacje love-hate, nie czuje was. Mayhem Percy mówi: Czarnuchu przelizalibyście się na scenie West Coast Classics i byłoby wszystko prosto, a wy? No robicie-... Daevion Epps mówi: Przecież... Małą dziwkę pamiętam jeszcze jak mieszkała na Davis i płakała mi w ramię, że jakieś dzieciaki z okolicy najebali graffiti na jej drzwi. Daevion Epps mówi: Naawh, czarnuchu. Słuchałem ostatniego podcastu z nią i dziwka nawinęła tam coś w stylu... Mayhem Percy mówi: No co nawinela... powiedz, bo nie sluchalem.. Mayhem Percy mówi: Wprowadz czarnuchow co to sluchaja.. * Daevion Epps imituje głos Kayes jak tylko może, podnosząc tonacje swojego głosu i brzmi jak debil. Daevion Epps mówi: Wszystko zawdzięczam sobie... Pracowałam ciężko... Nikt mi nie pomógł... Poprzednia wytwórnia, ojej... Oni mnie dojrzeli przez moją ciężką pracę, bo ja jestem pracowitą czarnulą... Teraz mam marmurowe podłogi i wyjebane mam na czarnuchów... Sexy cipka to ja... Mayhem Percy mówi: Eternal Atake jak wykorzystacie to na intro jej nowej piosenki to was zajebiemy... to oficjalny komunikat... to oficjalne.. * Mayhem Percy grozi palcem do kamery. * Daevion Epps cały czas imituje jej głos. Daevion Epps mówi: Ty, normalnie się teraz wkurwiłem. * Daevion Epps odwrócił się w stronę kamery, pokazując do niej palcem. Daevion Epps mówi: Dobrze wiemy dziwko, że sama nie zaczęłaś stawiać poważnych kroków w tym syfie. To dzięki tej całej imprezie na jachcie ta śmieszna wytwórnia cię znalazła, rozumiesz? Mayhem Percy mówi: Shhhhh... powiedz im. Daevion Epps mówi: Podpisałaś kontrakt i zmieniłaś się, zdziro. Jak graliśmy razem na jachcie i mieliśmy szansę pokazać się ważniakom z tego psiego miasta... Byłaś normalną dupą, a ten kontrakt cię zmienił jak ostatnią dziwkę. Daevion Epps mówi: Kurwa... Wchodzę do klubu na Davis i koleś jak słyszy twoją ksywkę to zaczyna mi przewijać, że pamięta cię jak jeszcze mieszkałaś w tej okolicy i... Ja pieeeeerdole. * Daevion Epps napił się redbulla i poprawił się na fotelu, chwilę myśli. Daevion Epps mówi: Libiduo nie daje o ciebie jebania, czarnuchu. Mayhem Percy mówi: Czarnuchu.. suka jest naprawde osluchana z muzyka z tego kraju, potrafilismy ze soba wymieniac sie linijkami innych czarnuchow i leciec pod to jakiś dziki freestyle.. Daevion Epps mówi: I przepuszcza każde gówno spod swojej wytwórni, niesamowite. * Daevion Epps pociągnął charakterystycznie nosem. Mayhem Percy mówi: Czarnuchu to też jest dobry temat, bo ja dobrze wiem, że Kayes lubi zachodni klimat i klimat muzyki wlasnie w tym stylu, ale woli puszczać czarnuchów pod swoim szyldem... Mayhem Percy mówi: Którzy nie maja z tym nic wspolnego i brzmią jak banda ciot. Mayhem Percy mówi: Zaprosiła mnie na swoja płyte... później mnie Bailee zapytała czy chce z nią wjechać na sesje zdjeciowa... wszystko by sie kleiło w całość jakby mi ktoś za to zapłacił. Mayhem Percy mówi: Dzwonisz do czarnuchów a tutaj numer się urywa i nikt z czarnuchem rozmawiać nie chce. Mayhem Percy mówi: Czarnuch potrzebuje szybkiego zastrzyku gotówy a tutaj pamięć już o czarnuchu znikła i lepiej sobie porobić z niego jaja... Daevion Epps mówi: Sh... Dalej ci żadna nie zapłaciła? Mayhem Percy mówi: Czarnuchu a jak myślisz? Dalej nikt od czarnucha nie odbiera. Daevion Epps mówi: Drogie Los Santos... I tak właśnie celebrytki stają się sławne. Zapytacie dlaczego... A no słuchaj... Biorą dobrego czarnucha do siebie na album, kręcą dobre liczby na jego talencie i nie rzucają żadną forsą. Tak właśnie wyglądają wasi idole. Mayhem Percy mówi: Właśnie tak... czarnuchu, bo to tak nie powinno działać... Daevion Epps mówi: Dziwka właśnie gra koncert w innym mieście i masa nastolatków buja się do twojej nawijki. Hahahaha, czarnuchu... To jest szalone. Mayhem Percy mówi: Nagrałem dla ciebie numer? Czarnuchu wjeżdzasz do mnie przy nastepnej okazji i bez pytania ladujesz mi forse do reki i dziekujesz za udzial na projekcie... Mayhem Percy mówi: Co to za zwyczaj, że mam sie prosic o forse czarnuchu. Daevion Epps mówi: Przez to przypomina mi się sytuacja z Millerem, jak to jego menadżer dopiero po zadymie wyskoczył z forsy. Mayhem Percy mówi: Jakbym chciał to bym zrzucił im ten jebany album, bo istnieje taka możliwość. Mayhem Percy mówi: I tak samo sie teraz pewnie skończy.. nie popuszcze jak nie dostane forsy za to co im dalem od siebie. * Mayhem Percy patrzy do kamery. Mayhem Percy mówi: I nawijam prawde, bo czarnuch miał duże problemy z forsa i jest pamietliwy. Mayhem Percy mówi: Pieprzyć już to gówno.. wiadomość na pewno zostanie przekazana, licze na swój kawałek ciasta z tego gówna i zapominamy o sprawie. Mayhem Percy mówi: Ale są lepsze wieści od czarnuchów z Libiduo, teraz w najblizszy poniedzialek bedziemy grać w naszym ulubionym klubie na Davis który rozumie klimat z San Andreas. Mayhem Percy mówi: Powiedz im Dee, powiedz. Daevion Epps mówi: No, słuchajcie. W poniedziałek gramy w West Coast Classics i kurwa... Czuję w chuj to miejsce. Weź ze sobą seksowną laskę, matkę, babcię... Daevion Epps mówi: Nie gralibyśmy tam koncertu, gdyby nie ten duży czarnuch, Gibby. Nie zapomniałbym też o Yonah... Ten skurwiel swoją miłością do muzy z zachodniego wybrzeża nas tam wkręcił. Czarnuchu... Szacunek. Mayhem Percy mówi: Shout out dla mojego czarnucha Yonaha... czarnuch wie o co chodzi w tej dziwce. Daevion Epps mówi: Naprawdziwszy czarnuch. Daevion Epps mówi: Jak czujesz nasz klimat i tamtego miejsca... To wiesz, gdzie się będziesz bawił w poniedziałek. * Mayhem Percy pokazuje palcem w strone kamery. Mayhem Percy mówi: Musisz tam być skurwielu, nie ma żadnych wymówek. Daevion Epps mówi: W niedzielę też gramy na imprezie na jachcie, czarnuchu. Shout out dla chłopaków z Cash Rules Game, wiem Junior, że tego słuchasz. Daevion Epps mówi: Widzimy się na koncertach i pchajmy razem muzę prosto z San Andreas. Daevion Epps mówi: I skurwiele... Słuchajcie tego gówna do końca, bo City Boys pokaże wam prawdziwą nawijkę prosto z tego studia. * Daevion Epps wykonuje gest palcami, jakby dzwonił. Daevion Epps mówi: Marquis North, ciebie też to czeka jak tutaj wpadniesz. Mayhem Percy mówi: Właśnie tak.. jak wjeżdzasz do tego studia? To musisz coś nawinąć od siebie. Mayhem Percy mówi: Nie ma, że nie lubisz nawijać. Mayhem Percy mówi: Jak nie nawijasz to nie masz wstepu i takie jest slowo w tym studio. Daevion Epps mówi: A o tym przekonacie się w naszym kolejnym podcaście jak menager Chase Love rzuca freestyle na tym kanale! * Daevion Epps pstryknął palcami. Daevion Epps mówi: Dawaj May, pokażesz im. * Daevion Epps wstał i zakończył nagrywanie. Promocja: Gra i wydatki: Informacje:
    4 polubienia
  13. Rose Hair Salon- Jest świeżo utworzonym salonem fryzjerskim przez Rose Vergas, która jakiś czas temu była współwłaścicielką Estetyki dobrze znanego miejsca przez większości mieszkańców miasta a jeszcze dawniej była właścicielką Belle Rose. Kobieta postanowiła o utworzeniu biznesu po śmierci swojej przyjaciółki Anastasii Brassi, aby dalej kontynuować swój zawód fryzjerstwa oraz pokazywać swoje doświadczenie jako zawodowa stylistka fryzur. Klienci, którzy zaglądają do salonu fryzjerskiego mogą poczuć gościnność oraz eleganckie wnętrze, które przypomina połączenie Estetyki oraz dawnego biznesu kobiety Belle Rose. Klimat miejsca jest utrzymany na najwyższym poziomie a każdy kto zajrzy wraca ponownie do tego miejsca. Salon stał się szybko popularnym miejscem, ze względu na doświadczenie kadry fryzjerów jak i samej właścicielki, która jest miłą i spokojną kobietą. Jako była stylistka gwiazd pomaga fachowo dobierać różne modne upięcia włosów, oraz zna się na modzie i co jest aktualnie trendy. Pracownicy pomogą z doborem fryzur oraz strzyżeniem brody jak i wykonaniem profesjonalnie makijażu, czy też wyregulowania brwi. Rose Hair Salon ogłasza się o rekrutacji na stronach internetowych oraz wiszą plakaty informujące o trwającej rekrutacji w centrum miasta i na poszczególnych dzielnicach miasta. Przyjmowane są osoby do salonu kulturalne, przyjazne z doświadczeniem lub praktykanci, którzy wyrażają chęć do nauki w zawodzie fryzjera. Usługi jakie oferuje salon to: - Porada dotycząca fryzury bądź zarostu, - Farbowanie Damskie bądź Męskie, - Masaż skóry głowy, - Szampony, odżywki oraz olejki do włosów, - Upięcia okolicznościowe, - Strzyżenie damskie oraz męskie, - Trymerowanie zarostu, - Makijaż okolicznościowy. Lokalizacja: Vespucci Canals Palomino Ave/Goma St
    3 polubienia
  14. El Fenomeno

    /del

    **Beef na linii Kayes a Libiduo zdał się zaostrzać. Wszystko zaczęło się od zarzutów, jakie członkowie grupy Libiduo, w tym Mayhem MyWay Percy, wysunęli wobec Aniyah Kayes Geovanney w swoim podcaście. W odcinku otwarcie skrytykowali Kayes za rzekome niewywiązanie się z ustaleń dotyczących zwrotki MyWay na utworze 1 of 1, pochodzącym z albumu Heavy Heaven. Kayes szybko zareagowała na Instagramie, co jeszcze bardziej podgrzało atmosferę. Po Instagramowej odpowiedzi Kayes na zarzuty dwójki z ich podcastu, w których stwierdziła, że nie ustalili, że ma zapłacić za zwrotkę, poprzez naruszenie praw autorskich i praw intelektualnych, piosenka 1 of 1 z albumu Heavy Heaven od Aniyah Kayes Geovanney została ściągnięta z wszelakich platform streamingowych. Kluczową kwestią w sporze jest to, czy MyWay rzeczywiście wyraził zgodę na wykorzystanie swojej zwrotki oraz na jakich warunkach. Kayes na transmisji stwierdziła, że zgoda została udzielona w prywatnie, jednak Mayhem uznał, że brak formalnej umowy pozostawił pole do nadużyć, w wyniku czego piosenka znikła.**
    3 polubienia
  15. Fun Fact: Rząd USA przygotowując akt oskarżenia przeciwko San Fernando Valley Peckerwoods, posługiwał się angielską wersją tego poradnika, kopiując 1:1 tekst. Fentanyl staje się narkotykiem pierwszego wyboru razem z metamfetaminą i heroiną wśród białych gangów.
    3 polubienia
  16. **Dnia 20.11.2024, w lokalu Grizzly dokonano instalacji nowoczesnego automatu z papierosami Leopard. W godzinach wieczornych lokal Grizzly przeszedł subtelną, ale zauważalną przemianę, wprowadzając do swojej oferty element nowoczesnej wygody i luksusu. Nowoczesny automat z papierosami Leopard został zainstalowany w widocznym, lecz dyskretnym miejscu, harmonijnie komponując się z wnętrzem lokalu.**
    3 polubienia
  17. Niech będzie. Pamiętaj, by dołączyć do oficjalnego Discorda biznesów i projektów IC VIBE ROLE PLAY https://discord.gg/SrtCf9PvQA Na miejscu utwórz ticket z prośbą o nadanie rangi poprzez wejście do kanału ⁠kontakt. Pamiętaj, by w nazwie użytkownika dołączyć po znaku "|" nazwę biznesu/projektu, który prowadzisz. W swoim tickecie zawrzyj prośbę o stworzenie dla Ciebie skryptu, kopiując w treść ticketa formatkę uzupełnioną zgodnie ze wzorem (UID postaci, typ biznesu, mapa) Na Discord zapraszana jest jedna osoba z każdego biznesu/projektu. Nie dopuszczamy więcej reprezentantów. Wszelkie sprawy techniczne czy ustalenia są rozwiązywane poprzez ticket na discordzie biznesowym. Pamiętaj, że twoim obowiązkiem jest aktualizować temat przynajmniej raz na 30 dni!
    3 polubienia
  18. **Po kilku miesiącach prac nad samochodem - wizytówką lokalu, właściciel Salty Racoons Pub odebrał gotowy projekt z warsztatu Offroad Empire. Furgonetka, w krótce zacznie ozdabiać okolicę Zatoki Paleto.** Szczegóły z remontu furgonetki już wkrótce, w temacie Offroad Empire. - $100.000 + Respect
    3 polubienia
  19. [21.11] [kradzież zegarka marki hermes w lombardzie] Za głupotę się płaci - Przestępstwa - Vibe Role Play
    3 polubienia
  20. Quentin Quattrone (BabyYank#4/Cientin) - 20 letni mieszkaniec Gonzaque Village w Watts. Aktywny Gangbanger Hacienda Village Gang. Po swoim Put On został nadany mu Alias Baby Yank#4. Wychowywany ze swoją szesnastoletnią siostrą przez swojego dziadka na 105 ulicy Gonzaque. Nie poznał nigdy swoich rodziców - matka uciekła z bogatszym mężczyzną zostawiając dzieci pod opieką jej Ojca, który stał sie dla nich rodziną zastępczą. Quentin przez miejsce swojego dorastania i wysoką aktywność gangową zaczął kroczyć przestępczą drogą. Mimo talentu który posiadał - tenis ziemny co jest dziwne na rodzaj tego sportu oraz miejsce skąd pochodzi, zaczął wykonywać aktywność gangową już w wieku 13 lat. Porzucił edukację w wieku szesnastu lat aby wspomóc finansowo swojego dziadka. Media: Lifeinvader Produkcje: N/A Wzmianki: N/A
    2 polubienia
  21. **Jade Lee przesłuchała kawałek producenta. Nic nie ma do Libiduo, nawet szacunku.**
    2 polubienia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin