Ranking
Popularna zawartość
Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 08.07.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
9 polubień
-
[08.07.2026][Strzelanina][Mogłeś bić się fair]
naughty i 7 innych polubił temat przez lujtwojejmatki
08.07.2026, godzina około 01:40 kamery umieszczone na parkingu Vespucci mogły zarejestrować bójkę, która miała miejsce na Magellan Avenue. Bójka jak bójka, okładanie się po mordach pomiędzy Preston Yazhu a Rondell Brooks. W pewnym momencie Rondell Brooks, który nie miał siły wyciągnął broń krótką i zaczął strzelać w stronę swojego przeciwnika analogicznie powalając go. Obserwujący bójkę nie rycerz i nie na koniu, ale Tito Saavedra na swojej czarnej Marabuncie o numerach 0YKN4E widząc fakt tego, że czarnuszek złamał zasady fair-one sam sięgnął po skorpiona i spalił gościa posyłając go na drugi świat. Po wszystkim odjechał z miejsca zdarzenia.8 polubień -
**Dnia 08 na kanał BFMManiac oraz BFMShowout jak i kanał kolektywu Blue Flame Music trafił nowy utwór Locked in (Locked out) który zawiera dwóch raperów z kolektywu, tekst jest przepelniony nienawiscia oraz przemoca, jak i wzmiankami o BFG (Blue Flame Gang) OTM (Off The Mussle) Czy BFM (Blue Flame Music), jest wzmianka o jednym z przyjaciół dwójki czyli Genocide ( @cday ) Jest również zmianka o ŚP John F. Kennedy który dostał w szyje oraz tylnią część głowy jadąc w otwartej limuzynie, oraz o ŚP. La Capone który po wyjściu ze studia został zabity, marce Burberry czy Thats awful lot of cough syrup** Tekst w górze^^ PROMOCJA GRA + WYDATKI DANE7 polubień
-
**W godzinach wieczornych na kanale Havoc Records pojawił się drugi, wcześniej zapowiadany odsłon projektu HAVOC PERFORMANCE #002 w wykonaniu Chukky RRich. Po premierze pierwszego odcinka słuchacze zdążyli już zrozumieć, że nie jest to jednorazowa akcja, a początek większej inicjatywy mającej regularnie prezentować artystów związanych ze sceną i dawać im przestrzeń do pokazania swoich umiejętności w bardziej surowej, performance’owej formule. Tym razem uwagę przyciąga charakterystyczny klimat numeru, mocne studyjne brzmienie oraz wyraźnie dopracowana oprawa wizualna, która stała się jednym z rozpoznawalnych elementów całego projektu. Wraz z publikacją kawałka Havoc Records ponownie podkreśliło, że celem HAVOC PERFORMANCE jest budowanie miejsca, w którym mogą spotykać się zarówno rozpoznawalni artyści, jak i osoby dopiero walczące o swój moment na scenie, bez zbędnych podziałów i zamkniętych kręgów. Projekt ma rozwijać się z odcinka na odcinek, a kolejne premiery mają tworzyć swego rodzaju kronikę współczesnej sceny muzycznej skupionej wokół marki Havoc Records. Kilka godzin po premierze utworu w sieci zaczęły pojawiać się pierwsze dyskusje, cytowane wersy oraz interpretacje tekstu, co tylko zwiększyło zainteresowanie drugim odcinkiem serii.** PROMOCJA + WYDATKI + GRA IC !MATERIAŁ NIE PODLEGA WYCENIE!6 polubień
-
6 polubień
-
Eassside Madd Swan Bloods
gaszokRdm i 3 innych polubił temat przez diabelski mlyn
HOUSING PROJECT - EASSIDE MADD SWAN BLOODS Siema, wrzucam mały post dla graczy chcących zakręcić się przy nas w gierce. Szczególnie jesteśmy otwarci na doświadczonych graczy, ale dla tych nowych tez znajdzie się miejsce, pod warunkiem ze maja otwarta głowę do nauki. Na naszym discordzie posiadamy poradniki i materiały przydatne do gry, dla potrzebujących. Jesteśmy otwarci na różne pomysły, czy to grę zwykłego dzieciaka dążącego do oficjalnego wejścia w struktury gangu, lub nawet na jakaś starsza osobę zamieszkująca okolice w której gramy. Zapraszamy każdego zainteresowanego. KRÓTKIE INFORMACJE O EASTSIDE MADD SWAN BLOODS Eastside Madd Swan Bloods, znani też jako Byrd Gang, Flamin 80s lub Swan Lanes, to afroamerykański gang uliczny działający we wschodniej części South Central w Los Angeles, głównie między 77th a 84th Street. Gang powstał w latach 70. jako Main Street Swans, a później przekształcił się w Madd Swan Bloods, dzieląc się na kilka mniejszych klik powiązanych z konkretnymi ulicami. Są uznawani za jeden z najbardziej aktywnych setów Bloods w tej części Los Angeles. Byrd Gang utrzymuje silne sojusze z innymi gangami Bloods, szczególnie z Neighborhood Family Bloods, z którymi tworzą Family Swan Bloods, który jest tez osobnym setem. Blisko współpracują też z latynoskim gangiem Florencia 13, dzielą także swój teren z klika 85th Street Locos. Obie grupy często pokazują wzajemne wsparcie w mediach społecznościowych, graffiti i wspólnych aktywnościach ulicznych. Gang od lat prowadzi brutalne konflikty z różnymi setami Crips, głównie z East Coast Crips, Avalon Gangster Crips i Hooverami. Największy beef trwa z East Coast Crips i jest uznawany za jeden z najbardziej znanych konfliktów ulicznych w Los Angeles. Poza przemocą uliczną wojna między setami przeniosła się także do internetu, muzyki i taggingu. Mimo podziału na różne kliki większość osób traktuje całe Swan Lanes jako jeden duży gang. CO TAK WŁAŚCIWIE GRAMY Rozgrywamy głownie afroamerykanów, lecz nie zamykamy się na postacie innych ras (Czarnoskóry, latynos, lub nawet biały). Celujemy głównie w przedział wiekowy 16-19 lat. Każda dołączająca osobę obowiązuje krótki okres próbny, aby sprawdzić ich umiejętności i ogólna rozgrywkę. Wymagamy aby każdy kto chce dołączyć, zapoznał się chociaż trochę z nasza aplikacja, by wiedzieć jak rozgrywać set jakim jest Byrd Gang. Dla każdego nowego służymy pomocą. DISCORD HP4 polubienia -
Rekrutacja | Supporter
Sesh i 3 innych polubił temat przez Szymek_Se_Jestem
REKRUTACJA Otwarta Supporter zrzeszony z Strefą Przestępczą do Ekipy Vibe Roleplay W związku ze zmianami, jakie zaszły w naszej ekipie oraz zapotrzebowaniem, otwieramy nabór na Supporterów zrzeszonych ze Strefą Przestępczą Przyjmowane będą wyłącznie poprawnie wypełnione podania. Zachęcamy do zgłaszania się wszystkie osoby, które chcą aktywnie wspierać rozwój strefy i mieć w niej swój wkład. Damy znać w zmianie statusu, że rekrutacja jest zamknięta, gdy nadejdzie odpowiedni moment. Powodzenia! Administracja Vibe Roleplay~4 polubienia -
✦ ─────────────────────────── ✦ DJ CALLØWAY x Magnolina Night Club Spotkanie przebiegło w luźnej, ale profesjonalnej atmosferze. Ethan miał okazję opowiedzieć o swoim podejściu do muzyki, dotychczasowych doświadczeniach i planach na przyszłość. Maggie z zainteresowaniem wysłuchała jego pomysłów, deklarując chęć rozpoczęcia współpracy przy najbliższych wydarzeniach organizowanych w Magnolia Night Club. Dla Ethana był to sygnał, że obrana przez niego droga zaczyna przynosić pierwsze efekty. ✦ ─────────────────────────── ✦3 polubienia
-
**Z nocy 06.07 na 07.07 dzieje się coś okropnego, miasto jest w strachu i paraliżu. Cała sytuacja zaczyna się w Del Perro, na parkingu obskurnego motelu przy klubie Bahamas. Tam dwójka zamaskowanych bandziorów kradnie wóz marki Declasse Granger 3700LX, szybko udaje im się uporać z starym samochodem i odpalić go w klasyczny sposób. Odjeżdżają tak samo zamaskowani w kierunku zaułka dwie ulice dalej na Perro. Mija kilka chwil po czym wyjeżdzają w dodatkowym składzie jednej osoby. Wóz jest widziany w okolicy Davis kilka minut później, na stacji benzynowej nieopodal wyjazdu z tego obszaru, tam dojeżdża do nich duży VAN załadowany tak samo zamaskowanymi osobami. Wszyscy ruszają przecznice dalej obok lokalnego fryzjera w South Central, wjeżdzają w zaułek i zostają tam kilka dłuższych minut. Po jakiś dwudziestu minutach z tego samego zaułka wyjeżdzają dwa te same wozy zapakowane oprawcami i kierują się na Vinewood do jedynego otwartego wtedy lombardu Lucky Pawn prowadzonego przez uliczną zgrajke z Hawick. Nie trzeba długo czekać na przyśpieszenie tempa całej akcji, pierw pod samo wejście podjeżdza duży VAN z którego wyskakuje jakieś sześć zamaskowanych osób, które od razu wbiegają do lokalu z bronią krótką czy długą do środka, robiąc totalny chaos. Pietnaście sekund po nich podjeżdza czarny, skradziony SUV pod lokal z kolejną trójką oprawców. Wymiana ognia zaczyna się już na ulicy gdzie jakaś zielona Mesa z obrońcą grupy Hawick zaczynają wymieniać się pociskami jakby to była bójka czy to strzały z pistoletów, karabinów, broni typu SMG czy strzelb. Jest totalny afganistan tej nocy pod lokalem i całe Vinewood słyszało o tym procederze, to nawet nie wyglądało jak losowy rabunek gdzie strzela jedna osoba, to brzmiało jak wojskowa bądź inna jednostka wyszkolona jak zespół SWAT. Gdy pod lokalem jest rozbita Mesa z postrzelonym facetem w środku i drugim na chodniku przed wejściem - wszyscy wbiegają do środka, ich cel to Treyvon_Rowland. W środku tak samo, wszystko jest zniszczone, strzały rozbijają wszelkie szklane wystawki, sprzęt AGD czy telewizory, szyby w drzwiach. W końcu grupa poglądu terrorystecznego wbiega na zaplecze gdzie znajdują postrzelonego już Rolle - lidera i przywódce szajki z Hawick, wyciągają go przez główne drzwi i pakują do bagażnika kradzionego SUVa, drugi VAN odjeżdza w prawo zaś SUV z Rollą w lewo. Kierując się wprost poza miasto, jak miało to podobnie miejsce miesiąc temu przy porwaniu go lecz tymrazem lokalizacja była inna. Ślad po SUVie zanikł gdzieś w okolicy Sandy Shores.** - Kradziony SUV na blachach N9VGV2 nigdy nie wrócił już do miasta, prawdopodobnie został spalony lub utopiony. - W lombardzie nie było żadnych systemów bądź monitoringu. - Sprawa ma charakter walki o wpływy pomiędzy dwoma grupami przestępczymi od jakiegoś miesiąca na linii Vinewood - Del Perro - Całej nocy i całym zajściu na miejscu były łuski z jakiś pietnastu różnych broni. Pistolety, karabiny, strzelby czy SMG - Treyvon Rowland nigdy już nie wrócił do miasta od tamtego incydentu, jego rodzina czy znajomi nie dostali od niego żadnego znaku życia czy cokolwiek podobnego. - Sprawa pewnie jest kontynuacją ostatnich wydarzeń jakie miały miejsce miesiąc temu3 polubienia
-
2 polubienia
-
[STUDIO TATUAŻU] San Fernando Tattoos
Karp112 xdlol oraz jeden pozostały polubił temat przez Betoniarz148
San Fernando Tattoos San Fernando Tattoos to studio tatuażu założone przez Shane Riggs i Jasper Colborn w San Fernando Valley. Zamiast szukać lepszej lokalizacji w bogatszej części miasta, postanowili otworzyć biznes właśnie tutaj. Chcą pokazać, że nawet w jednej z biedniejszych dzielnic Los Santos można stworzyć miejsce z charakterem, które będzie służyło lokalnej społeczności i da ludziom powód, żeby zostać na swojej okolicy. Ich celem jest stworzenie miejsca, do którego ludzie będą wracać nie tylko po nowy tatuaż, ale również po dobrą atmosferę i zwykłą rozmowę. Shane zajmuje się wykonywaniem tatuaży i tworzeniem projektów dostosowanych pod klienta, natomiast Jasper odpowiada za prowadzenie studia i kontakt z klientami. W Studiu liczy się przede wszystkim jakość, dobre podejście i atmosfera, dzięki której każdy może czuć się swobodnie. Studio ma być nie tylko miejscem, w którym wykonuje się tatuaże, ale również punktem spotkań mieszkańców San Fernando Valley. Tworząc to studio chcąc dołożyć swoją cegiełkę do tego, aby okolica z czasem kojarzyła się z czymś więcej niż tylko biedą i przestępczością. San Fernando Tattoos stawia przede wszystkim na interakcję z mieszkańcami. Każdy klient jest traktowany indywidualnie, a wykonanie tatuażu ma być początkiem relacji, a nie jednorazową usługą. W przyszłości Shane i Jasper chcą również rozwijać zespół, dając szansę młodym talentom rozwijającym pasje do tatuowania, które szukają miejsca, aby zdobyć doświadczenie i rozwijać swoje umiejętności. Dzięki temu studio ma stać się stałym elementem życia dzielnicy i miejscem, z którym mieszkańcy będą mogli się utożsamiać.2 polubienia -
2 polubienia
-
2 polubienia
-
Veronica Quinn
Szymx97 oraz jeden pozostały polubił temat przez Szerokiiw
⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯ Veronica Quinn, urodzona 12 maja 2005 roku w Los Santos, to amerykańska piosenkarka i autorka tekstów, która od kilkulat próbuje zaistnieć na niezależnej scenie muzycznej. Tworzy samodzielnie, nie jest związana z żadną wytwórnią ani zespołem, a większość swoich utworów pisze we własnym pokoju, wykorzystując prosty sprzęt i darmowe programy do produkcji muzyki. Pomimo ogromnego zaangażowania, wciąż pozostaje praktycznie nieznana szerszej publiczności. Pierwsze próby zaistnienia w półświatku muzycznym podjęła jako piętnastolatka, publikując swoje nagrania na SoundCloudzie. Jej utwory inspirowane są przede wszystkim współczesnym popem, R&B oraz dance-popem. Pierwsze publikacje zdobywały najwyżej kilkaset odtworzeń, a część z nich z czasem usunęła, uznając je za zbyt niedopracowane. Kolejne premiery przechodziły bez większego echa, a Veronica coraz częściej zastanawiała się nad całkowitym porzuceniem muzyki. Quinn słynie z perfekcjonizmu i wysokich wymagań wobec samej siebie. Często miesiącami dopracowuje jeden utwór, by ostatecznie go nie wydać. Mimo charakterystycznego głosu i dobrego wyczucia melodii rzadko jest zadowolona ze swojej twórczości, przez co większość nagrań nigdy nie trafia na serwisy streamingowe. Choć nie posiada dużej publiczności, regularnie publikuje krótkie fragmenty nowych piosenek w mediach społecznościowych. Większość z nich osiąga zaledwie kilkaset wyświetleń, a pojedyncze nagrania przekroczyły kilka tysięcy odsłon. Przed Veronicą Quinn wciąż długa droga. Nie posiada kontraktu płytowego, nie koncertuje przed dużą publicznością i nie jest rozpoznawalnym nazwiskiem nawet w półświatku muzycznym. Wielu uważa, że bez wsparcia wytwórni będzie jej niezwykle trudno przebić się na rynku, jednak ona pozostaje konsekwentna i nadal publikuje kolejne utwory. ⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯⎯2 polubienia -
[08.07] BFMManiac & BFMShowout - Locked in (Locked Out)
el primo oraz jeden pozostały polubił temat przez timiluup.
WestMont sprawdził numer zostawił like i komentarz2 polubienia -
2 polubienia
-
2 polubienia
-
Los Santos County Sheriff's Department - Multimedia
Xeenik oraz jeden pozostały polubił temat przez Z0Z0L
2 polubienia -
**07.06.2026 , przed godziną pierwszą w nocy w jednym zaułku mieszczącym się w okolicy Vinewood - dochodzi do krwawego czynu, gdzie spotkanie miało zaplanowane dwójka mężczyzn nagle podjeżdza tam niebieski Premier z lewymi tablicami rejestracyjnymi NCZOGA (kradzione). Wysiada z niego czwórka zamaskowanych zbirów, którzy bez żadnych pardonsów i gadek wyciągają krótkie kopyta i celują do całej trójki ludzi na miejscu. Dwójka z ofiar panicznie od razu podnosi dłonie w obawie o swoje życie, lecz jeden z nich - ten trzeci zrobił to samo.. lecz po chwili chciał odegrać finałową scene z filmu Człowiek z Blizną i sięgnął po krótką wersje AK-47 i próbował wystrzelić do oprawców, to skutkowało automatyczną odpowiedzią ognia i nie mogło skutkować niczym innym niż zostawieniem go w kałuży krwi na miejscu, pozwalając mu tam umrzeć na betonie. Jeden z nich zabrał karabin jaki znajdował się przy martwym już murzynie, cała reszta obiła pysk jednemu z nich, natomiast ich celem głównym był Treyvon_Rowland, którego przeszukali i spakowali do bagażnika. Niebieski Premier ruszył z piskiem opon w kierunku autostrady do Sandy Shores. Tam zjechał w jedną z polnych dróg gdzie ślad po niej zaginął, po około godziny ten sam samochód z taką samą ilością pasażerów w środku i nadal w maskach wrócił do miasta kierując się na La Mesa, bliżej do opuszczonego miejsca z torami i wagonami pociągowymi. Koło 2:30 w nocy lokalni ludzie mogli zawiadomić służby o pożarze, tak.. to samo auto, które brało udział w morderstwie i porwaniu spaliło się gdzieś na bocznej drodze spalając wszystkie dowody w sprawie ze sobą oraz jakikolwiek trop po sprawcach.** Fakty sprawy: - Sprawcy byli zamaskowani od stóp do głów, jeden tylko nie miał maski zakrywającej górną cześć twarzy - kamery mogły uchwycić, że facet jest białej karnacji i miał rudy kolor włosów. - Auto do sprawy miało na sobie lewe, kradzione rejestracje o numerach NCZOGA. - Zamordowany został Dishawn Carter Jr. - Porwany został Treyvon Rowland. - Bronią jaką został zabity Carter były pistolety, Berrety M9A1 , Glock 17 bądź Berreta 92FS2 polubienia
-
Vespucci Beach to nie raj z pocztówek. Dla kogoś, kto tam wyrósł, to smród zielska, syreny LSPD i wieczny hałas z promenady. Wychowała się w zapuszczonym mieszkaniu przy plaży, gdzie patologia w domu była na porządku dziennym. Jej ucieczką był czarny BMX, mocny makijaż i ciężkie, czarne dredy, za którymi chowała twarz przed ludźmi. Jako nastolatka była stałym elementem plaży. Szybko zgarnęli ją pod skrzydła lokalni, którzy rządzili tamtejszymi terenami. Była idealnym, niepozornym dzieciakiem na rowerze. Woziła w plecaku metę wciskając ją turystom. Z czasem wpuszczono ją do dziupli rusznikarskich, gdzie przez kilkanaście miesięcy pomagała rozbierać kradziony sprzęt, spiłowywać numery seryjne i składać sztuki na handel. Polubiła to - mechanika miała jasne zasady, w przeciwieństwie do jej rodziny. Wszystko się posypało, kiedy z dnia na dzień została sama. Ludzie przy których się obracała zdawali się zniknąć za kratami lub wycofać z interesu. Miała 16 lat i wiedziała, że jeśli wyjdzie z woreczkami od nieistniejącej grupy, skończy za kratami albo w plastikowym worku. Chciała zarabiać na paranoi tego miasta, ale na własny rachunek i bez konieczności interakcji z nieprzewidywalnymi ćpunami. Gdy facet od broni przestał się pojawiać, uschło też źródło z częściami. Porzuciła broń i postawiła na elektronikę. Przez dwa lata uczyła się wszystkiego z darknetu i rozbieranych kradzionych elektrośmieci. Rozpracowywała, jak złączyć kable, jak robić czyste podsłuchy i jak z małej baterii wyciągnąć sygnał, który przejdzie przez ściany wieżowców w centrum Santos. Cenę za naukę zapłaciła szybko. Przy składaniu pierwszego amatorskiego zapalnika zrobionego ze starego telefonu popełniła błąd. Sekunda nieuwagi, błysk i eksplozja rozerwała jej mały palec lewej dłoni. Sama zatamowała krew, a blizna została z nią na zawsze jako przypomnienie, że nie ma miejsca na pomyłki. Dziś ma 18 lat i działa na własną rękę. Na swoim BMX-ie wciąż wygląda jak zwykła małolata z Vespucci, ale w plecaku wozi sprzęt, za który w podziemiu płaci się grubą kasę. Składa miniaturowe trackery, pluskwy oraz małe ładunki wybuchowe, które potrafią wywołać wystarczające zamieszanie gdy tego potrzeba. Równie szybko co schematy elektroniki złapała, że jedną z cenniejszych walut tego miasta jest informacja. Zrozumiała to, obserwując paranoję bogatych dzieciaków z Vinewood kupujących od niej towar oraz strach w oczach ludzi, którzy dali się podejść LSPD. Zdała sobie sprawę, że każdy ma coś do ukrycia - od włoskiego capo, przez skorumpowanego gliniarza, aż po celebrytów z banerów na Rockford Hills. Sprzedawanie samych urządzeń było opłacalne, ale prawdziwa władza i kasa leżały w tym, co te urządzenia rejestrowały. Zaczęła działać na zlecenie. Ludzie z półświatka szybko zorientowali się, że małolata z Vespucci potrafi wyciągnąć brudy prawie na każdego. Klienci przychodzą do niej, kiedy chcą sprawdzić, czy partner z biznesu nie przepisuje potajemnie udziałów w firmie, albo czy ich własna żona nie sypia z instruktorem tenisa w resorcie w Paleto Bay. Jej praca nie kończy się na samym złożeniu pluskwy. Wrzuca na siebie bluzę oversize i robi rekonesans. Potrafi całymi dniami krążyć wokół, mapować teren, sprawdzać rozkład kamer i godziny pracy ochrony. Podrzuca podsłuchy do biur, restauracji, a nawet włamuje się na prywatne posesje, żeby zostawić pluskwę w sypialni. Przez kolejne dni siedzi w swojej piwnicy z puszką taniego energetyka, gapiąc się w ekrany i analizując zebrane dane. Przesłuchuje godziny nudnych nagrań tylko po to, żeby wyłapać te trzy sekundy, w których ktoś podaje przez telefon hasło do kryptoportfela albo przyznaje się do przekrętu podatkowego. Śledzi trasy ich przejazdów, mapuje z kim się spotykają w motelach przy autostradzie i z kim robią nielegalne interesy na dokach. Wszystkie te informacje gromadzi na zaszyfrowanych dyskach. Kiedy ma już komplet - zdjęcia, nagrania i logi z GPS-a, pakuje to w całość. Często sprzedaje gotowy materiał zleceniodawcy, ale jeśli trafi na wyjątkowo tłusty sekret, potrafi wykorzystać go na własną rękę. Szantażuje cele przez darknet albo sprzedaje ich sekrety, licytując paczki danych temu, kto da więcej.1 polubienie
-
**C-Card zostawił like**1 polubienie
-
Primal Combat Federation w ostatnim czasie przygotowywało wszelkie formalności dotyczące organizacji wydarzenia oraz inwestowało w marketing dzięki któremu budowali swoją markę na rynku. Organizacja dokłada wszelkich starań by zapewnić swoim zawodnikom dostęp do najlepszych trenerów czy też odpowiednio przystosowanych oktagonów które wszelkie kryteria. Primal Media od kilku dni reklamuje o kolejnej rekrutacji by wstąpić do organizacji Primal Combat Federation gdzie każdy zawodnik będzie mógł zbudować swoją karierę pod okiem najlepszych trenerów otrzymując również duże zasięgi medialne które oferuje federacja. Zespół IT organizacji w ostatnim czasie pracował nad stworzeniem własnej strony internetowej na której pojawia się możliwość zakupu biletu VIP czy też Pay-per-view (PPV) za pomocą którego będziemy mogli oglądać galę w własnym mieszkaniu czy też w gronie znajomych. Nasi najlepsi technicy dopracowali również możliwość obstawiania zawodników czy też walk, gdzie niedługo każdy z Was będzie mógł wejść w świat bukmacherki1 polubienie
-
Lekkie modpacki z CoreFX/VisualV
Vesa polubił temat przez Ban to koniec świata
mocna paka ale nie chce mi sie uzywac archivefixa zeby wgrywac jakas zajebana grafe na rage, jebac RageMP1 polubienie -
PODSUMOWANIE #12 NA KANAPIE SIEDZI LEŃ, WALI KONIA CAŁY DZIEŃ Ostatnie miesiące nie należały do najlżejszych dla Sloppy Toppy. Aktywność zespołu wyraźnie zmalała, a członkowie musieli zmierzyć się z wieloma trudnościami, które odbiły się zarówno na ich życiu prywatnym, jak i funkcjonowaniu samej grupy. Na sytuację zespołu złożyło się wiele czynników - wewnętrzne konflikty sprawiły, że atmosfera zaczęła robić się nieco napięta, a problemy w związkach romantycznych dodatkowo wpłynęły na samopoczucie części członków. Po wydaniu ostatniego kawałka wspólnie doszli do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem będzie chwilowe wstrzymanie aktywności. Zamiast kontynuować pracę nad nowym albumem za wszelką cenę, postanowili zrobić sobie przerwę, skupić się na regeneracji, uporządkowaniu spraw prywatnych oraz odzyskaniu motywacji i wewnętrznego spokoju. IKONA SEKSAPILU ARESZTOWANA Przerwę w nagłówkach dotyczących Sloppy Toppy przerwał artykuł o Rizzym G. W maju wokalista jednego z najlepszych lub najgłupszych zespołów powstałych na zachodnim wybrzeżu stanął w ogniu krytyki po tym, gdy Celebrity Preview opublikowało w mediach społecznościowych wpis komentujący sytuację, w której muzyk został zatrzymany przez funkcjonariuszy, zakuty w kajdanki i zapakowany na tylne siedzenie policyjnego krążownika. Choć tak naprawdę nikt nie jest pewien co dokładnie było przyczyną zatrzymania, fani tradycyjnie podzielili się na dwa obozy - jedni bronili Rizziego, drudzy życzyli mu powolnej śmierci w męczarniach. Sam wokalista postanowił natomiast nie dolewać oliwy do ognia i nie odniósł się do tej sytuacji. MIŁOSNY TRÓJKĄT RENE Wielka informacja dla bezrobotnych - wiele wskazuje na to, że basista zespołu, Rene Hunt, może mieć w swoim życiu nowy rozdział romantyczny. Cher Belair, modelka, z którą był zaręczony, i z którą do siebie pasował jak lewe i prawe jądro, od dłuższego czasu przestała pojawiać się u jego boku. Jakby tego było mało, nie tak dawno temu Rene został zauważony z tajemniczą blondynką, którą fani szybko zidentyfikowali jako Gracey - artystkę działającą na lokalnej scenie muzycznej. Czy oznacza to definitywny koniec relacji z Cher? Czy może jednak ich związek ma się świetnie, a jedynie przyjął formę poliamoryczną? Chuj wie. NOWY ALBUM? NOWA TRASA? NOWY KONCERT? CZY TYLKO BYCZE GÓWNO? Od pewnego czasu członkowie zespołu coraz częściej widywani są przed siedzibą Slurp Gang Records - wytwórnią należącą do nich samych. Najmądrzejsi fani mogli aktywować neurony w mózgu, połączyć kropki i łatwo dojść do wniosku, że grupa prawdopodobnie po cichu pracuje nad nowym wydaniem. Członkowie Sloppy Toppy, a w szczególności Rizzy G byli widywani także przy jednym z magazynów na Mission Row. Nikt nie wie co tam się znajduje, ale krążą plotki, że może być to ich prywatny sex-dungeon lub miejsce nagrań, w którym realizowane są teledyski i sesje zdjęciowe. Biorąc pod uwagę to, że Rizzy G jest wiernie oddany swojej kobiecie, to tylko ta druga opcja może być prawdą. To jedynie utwierdza w przekonaniu, że po tych miesiącach ciszy fani wkrótce mogą spodziewać się czegoś nowego. ŻONGLER W czerwcu Rene niemal całkowicie poświęcił się rozwijaniu nowej pasji – żonglowaniu. Każdą wolną chwilę przeznaczał na kręcenie kulami i ich podrzucanie, trenował zawzięcie każdego dnia jak wściekły. Śledził warsztaty, na które zjeżdżali się performerzy z różnych zakątków świata, uczestniczył w pokazach i otwartych treningach, godzinami obserwując doświadczonych artystów i podpatrując każdy, nawet najdrobniejszy ruch. Z zapałem chłonął nowe techniki, zapisywał wszelkie cenne informacje, a potem przez pół dnia siedział w swojej sypialni i próbował odtworzyć to co widział na scenie. Rene regularnie odwiedzał również cyrki, gdzie miał okazję trenować pod okiem klaunów. To właśnie oni przekazali mu swoje tajne techniki oraz popisowe sztuczki, których godnych znajdzie się niewielu. Traktował żonglerkę jako coś ważniejszego, niż hobby, ważniejszego od czegokolwiek innego. Była jego obsesją, jego sensem życia. Chciał się jej w pełni oddać. Planował wymienić swoich przyjaciół na piłeczki i zmienić zawód z muzyka na zawodowego żonglera. Żonglerka to miłość, żonglerka to życie. Tylko wczoraj mu się już znudziła.1 polubienie
-
1 polubienie
-
1 polubienie
-
Overcrest - Overcrest, to amatorska seria rajdowa skupiająca pasjonatów jazdy i rywalizacji na odcinkach specjalnych. To wyjątkowa forma motorsportu, która łączy sportową rywalizację, precyzję oraz doskonalenie umiejętności za kierownicą. Rajdy odbywają się na różnych nawierzchniach od dróg szutrowych po asfaltowe trasy co wymaga od uczestników wszechstronności, opanowania i zdolności adaptacji do zmiennych warunków. Każde wydarzenie trwa zazwyczaj trzy dni i składa się z wielu odcinków specjalnych, na których załogi rywalizują z czasem, mierząc się z technicznymi zakrętami, długimi skokami oraz kapryśną pogodą. Rajdy organizowane są zwykle na przestrzeni trzech dni. Każdy rajd składa się z kilkunastu odcinków, czyli zamkniętych dla ruchu tras o różnej nawierzchni szutrowej, asfaltowej. Ogólna długość tych odcinków wynosi zazwyczaj od 5 do nawet 20 kilometrów. Również są etapy kwalifikacyjne, które decydują o tym czy zakwalifikujcie się do głównego, trzy dniowego rajdu. Naturalnie rajdy będą organizowane, raz na jakiś czas, oraz będą róże nagrody, dla najlepszych. Oferujemy również mechaników jak i sprzęt, osoby zgłaszające się również mogą używać własnych samochodów, lecz muszą być przystosowane, oraz przejść przegląd naszych mechaników. Zgłaszać mogą się osoby dwójkami (kierowca, pilot) jeżeli nie będzie pilota, oferujemy go z naszych kadr. Kierowcy którzy będą chcieli rozwijać nadal swoje umiejętności w Overcrest tym samym zostają na stałe, bądź dłużej mogą korzystać własnych sponsorów tym samym rozwijając się dalej w szczeblu rajdowym. Sam Overcrest rozwija się z samymi uczestnikami, wchodząc na wyższy poziom w rajdach San Andreas, tym samym współpracując z lokalnymi warsztatami, oraz sponsorami. Historia Powstania - Projekt narodził się z prawdziwej pasji do motoryzacji, adrenaliny oraz zdrowej rywalizacji, rozumianej w jej najczystszej formie. Nie chodziło tu o pokazanie wyższości nad innymi, lecz o nieustanne przekraczanie własnych granic, doskonalenie umiejętności i wspólne dążenie do coraz lepszych wyników. To właśnie zamiłowanie do samochodów, prędkości oraz motorsportowego klimatu stało się fundamentem - Overcrest'u Założyciele projektu nie byli przypadkowymi osobami. Każdy z nich miał już wcześniej styczność z motoryzacją oraz jazdą w bardziej wymagających warunkach. Niektórzy już za młodych lat stawiali pierwsze kroki na torach wyścigowych, zdobywając doświadczenie i ucząc się panowania nad autem przy większych prędkościach. Dla jednych była to przygoda z driftingiem, gdzie liczyła się precyzja, kontrola i styl jazdy, co w niektórych z założycieli do dziś zostało, oraz aktywnie to praktykują. A jeszcze dla innych time attack, czyli walka z czasem, perfekcyjny przejazd oraz dążenie do maksymalnej skuteczności na każdym okrążeniu. Z czasem drogi czterech osób o podobnym charakterze i tej samej zajawce połączyły się. Wspólne rozmowy, wymiana doświadczeń oraz podobne podejście do motoryzacji sprawiły, że narodził się pomysł stworzenia czegoś własnego. Tak właśnie powstało Overcrest1 polubienie
-
1 polubienie
-
Kolejne miesiące działalności Hawick Undercode okazały się momentem, w którym organizacja ostatecznie przestała funkcjonować wyłącznie jako grupa ludzi zebranych wokół motelu przy Hawick Avenue. To, co jeszcze niedawno było improwizowanym układem opartym na kontaktach, ulicznym zaufaniu i krótkich łańcuchach dystrybucji, zaczęło przeradzać się w znacznie bardziej dochodową i trudniejszą do uchwycenia strukturę. Coraz większe pieniądze, coraz szersze kontakty i coraz poważniejsze konflikty sprawiły, że Hawick musiało przestać działać jak zwykła uliczna szajka, a zacząć myśleć jak organizacja, która chce przetrwać dłużej niż kilka głośnych tygodni. Jednym z najważniejszych źródeł pieniędzy stała się sieć nielegalnych plantacji marihuany, z czasem rejestrowanych, przepisywanych i zabezpieczanych przez podstawione osoby oraz pozornie legalne przedsięwzięcia. Towar bardzo szybko przyjął się na rynku, głównie ze względu na stałą jakość, dostępność i niski poziom ekspozycji samego procesu dystrybucji. Zioło zaczęło dostarczać do obrotu ogromne ilości brudnej gotówki, a dobrze prowadzone plantacje potrafiły przynosić nawet do dziesięciu kilogramów gotowego suszu tygodniowo. Dla grupy z Hawick był to moment przełomowy, bo problemem przestało być samo zarabianie pieniędzy. Problemem stało się ich ukrywanie, przerzucanie i zabezpieczanie przed ludźmi, którzy zbyt szybko zaczęli interesować się tym, dlaczego środowisko spod motelu obraca kwotami, które nie pasowały już do zwykłego ulicznego handlu. Gotówka przepływała przez mieszkania, samochody, zaplecza lokali, podstawione osoby i drobne biznesy, które z zewnątrz wyglądały jak normalne próby legalnego życia. W praktyce były kolejnymi warstwami oddzielającymi ulicę od właściwych decyzji. To właśnie w tym okresie Hawick Undercode zaczęło rozumieć, że dalsze przetrwanie wymaga nie tylko ludzi zdolnych sprzedawać towar na rogu, ale też osób potrafiących myśleć kilka ruchów do przodu. Ulica dawała pieniądze i ludzi, ale nie dawała bezpieczeństwa. A im większe stawały się zyski, tym wyraźniej było widać, że sama lojalność i strach nie wystarczą do utrzymania kontroli. Wraz z rosnącymi pieniędzmi przyszły konflikty. Pierwsze poważniejsze zatargi wybuchły w rejonie Devis, gdzie część środowiska powiązanego z Avalon Crips weszła w otwarty konflikt z grupą z Hawick. Spór nie trwał długo. Już po pierwszych tygodniach napięć obecność Avalonu zaczęła znikać z ulicy, a sama grupa wycofała się z części aktywności, które wcześniej prowadziła z dużo większą pewnością siebie. Mówiło się, że wpływ miały na to nie tylko działania ludzi z Hawick, ale także równoległe problemy i zatargi, które Avalon prowadził w innych częściach miasta. Dla Hawick Undercode był to jednak jasny sygnał, że organizacja zaczyna być traktowana poważniej niż dotychczas. Równocześnie grupa zaczęła zabezpieczać swoje interesy poprzez kontakty z innymi gangami ulicznymi, szczególnie tam, gdzie przecinały się szlaki narkotykowe, handel bronią i dostęp do klientów z South Central. Sojusze te nie miały charakteru braterstwa ani ulicznej romantyki. Były oparte na interesie, chłodnej kalkulacji i wzajemnej korzyści. Hawick dostarczało towar, broń, dojścia i gotówkę. Ulica dawała ochronę, zasięg oraz ludzi zdolnych utrzymać przepływ pieniędzy w miejscach, gdzie sama obecność grupy z Hawick mogłaby ściągnąć zbyt dużo uwagi. W tym układzie każda nieterminowość, każde pogrywanie i każdy brak szacunku do ustaleń zaczynał być traktowany nie jak błąd, ale jak zagrożenie. Najgłośniejszym cieniem tego okresu pozostaje śmierć Gervonty “Slugera” Malarkeya, jednego z wyżej postawionych przedstawicieli 112th Hoover Criminals. Oficjalnie nikt nie potrafił wskazać sprawców, a sama sprawa szybko obrosła plotkami. Nieoficjalnie mówiło się jednak, że Sluger zapłacił cenę za przeciąganie ustaleń, nieterminowość oraz próbę rozgrywania ludzi z Hawick na własnych warunkach. Nikt nie wiedział, kto dokładnie usunął go z ulicy, ale w środowisku przestępczym nie było większych wątpliwości, że motel przy Hawick Avenue miał przy tej sprawie przynajmniej pośredni udział. Od tamtej chwili część rozmów z grupą zaczęła wyglądać inaczej. Mniej ludzi testowało cierpliwość Hawick, a więcej zaczęło rozumieć, że za pozornie chaotycznym low-mobem stoi coś znacznie bardziej niebezpiecznego. Największy wstrząs przyszedł jednak wtedy, gdy porwany został Treyvon “Rolla” Rowland. Do zdarzenia doszło przy jednej z ulic Vinewood, gdy jechał na uliczną wymianę i wpadł w przygotowaną wcześniej pułapkę. Zniknięcie Rolli wywołało natychmiastowy chaos wewnątrz organizacji. Ludzie przestali odbierać telefony, część kontaktów została zamrożona, a ci, którzy jeszcze dzień wcześniej trzymali się blisko motelu, nagle zaczęli znikać z ulicy. Przez krótki czas wydawało się, że cała konstrukcja, budowana miesiącami na ostrożności, gotówce i ograniczonym zaufaniu, może runąć w kilka dni. Rolla wrócił ledwo żywy, poturbowany i wyraźnie świadomy tego, że od tamtej chwili każdy kolejny ruch może być ostatnim błędem. Po porwaniu grupa zeszła z widoku. Wielu ludzi powiązanych z ulicznym zapleczem Hawick ukryło się w mieszkaniach, odcięło telefony i zaczęło spotykać się wyłącznie w wyznaczonych miejscach. Motel, który wcześniej był sercem codziennego ruchu, na pewien czas stał się bardziej punktem obserwacji niż otwartym centrum aktywności. Dla zewnętrznych obserwatorów mogło wyglądać to jak strach, paraliż albo początek rozpadu. W rzeczywistości właśnie wtedy zaczęto porządkować rzeczy, które wcześniej działały tylko dlatego, że nikt jeszcze nie uderzył w sam środek organizacji. Zniknięcie Rolli pokazało, kto potrafi zachować zimną krew, kto jest jedynie dzieciakiem z ulicy, a kto rozumie, że przestępczość zorganizowana nie wybacza emocjonalnych decyzji. Z czasem zaczęły wychodzić na jaw informacje wskazujące, że za porwaniem stała włoska społeczność z Del Perro, skupiona wokół zorganizowanej grupy przestępczej kierowanej przez Randy’ego Coppolę. Wcześniejsze relacje między Hawick a Coppolą miały wyłącznie biznesowy charakter. Nie łączyła ich lojalność, wspólna historia ani głębsze koneksje. Były rozmowy, interesy i pieniądze, nic więcej. Dlatego decyzja o uderzeniu w Rollę do dziś pozostaje dla ludzi z Hawick czymś nie do końca zrozumiałym. Nikt nie miał pewności, czy chodziło o pieniądze, kontrolę nad kanałami dystrybucji, próbę zastraszenia, czy zwykłe włoskie przekonanie, że ludzi z motelu można ustawić w szeregu. Pewne było tylko jedno, po tym porwaniu nie dało się już wrócić do dawnego układu. W czasie gdy ludzie z Hawick trzymali się z dala od ulicy, wewnątrz organizacji dojrzewał plan odwetu. Nie chodziło o szybką zemstę, która dobrze wyglądałaby w oczach najmłodszych, ale mogłaby ściągnąć na nich kolejną falę problemów. Rolla, mimo skutków porwania, po czasie ponownie odezwał się do Randy’ego Coppoli. Nie zrobił tego z pokory ani potrzeby zażegnania konfliktu. Zrobił to świadomie, fałszywie się ukłaniając i pozwalając Włochowi uwierzyć, że porwanie osiągnęło swój cel. Relacja między Hawick a Del Perro zaczęła na zewnątrz wracać do dawnego, biznesowego rytmu. Pojawiły się rozmowy, ostrożne transakcje i pozorny spokój, który miał odbudować podstawowe zaufanie po obu stronach. W rzeczywistości był to fałszywy pakt, budowany wyłącznie po to, by uśpić podejrzenia Coppoli. Hawick pozwoliło Włochom uwierzyć, że grupa z motelu przyjęła porwanie jako ostrzeżenie i nie ma siły albo odwagi, by odpowiedzieć. Przez kolejne tygodnie czarnoskórzy z Hawick obserwowali, jak Del Perro stopniowo traci ostrożność. Każda rozmowa, każda wymiana i każdy pozorny ukłon miały jeden cel, doprowadzić Randy’ego do momentu, w którym uzna, że najgorsze już minęło. Dopiero wtedy ludzie Rolli zdecydowali, że nadszedł czas, by wrócić do gry nie jako ofiary, ale jako strona gotowa rozpocząć wojnę na własnych zasadach. Po około miesiącu od zejścia z ulicy Hawick wykonało ruch, który ostatecznie przeciął relacje z włoską społecznością. Podczas transakcji zorganizowanej w podobnym schemacie do tej, która wcześniej doprowadziła do porwania Rolli, ludzie z Hawick przejęli towar należący do Włochów. Łupem padło pięć tysięcy tabletek ecstasy, zabranych nie tylko dla zysku, ale przede wszystkim jako jasny komunikat. To nie była zwykła kradzież. To był odwet za porwanie, publiczne zerwanie pozornego spokoju i decyzja o wejściu w otwarty konflikt z grupą Randy’ego Coppoli. Od tamtej chwili wojna między włoską społecznością z Del Perro a czarnoskórą grupą z Hawick stała się faktem. Konflikt nie przybrał formy jednej wielkiej strzelaniny ani prostego starcia dwóch ekip na jednej ulicy. Zaczął rozlewać się po mieście w formie porwań, zasadzek, strzelanin, wzajemnego eliminowania ludzi oraz utrudniania sobie ruchów na ulicy. Każda ze stron zaczęła uderzać tam, gdzie mogła wyrządzić realną stratę, w ludzi, transport, kontakty, interesy i reputację. Dla Hawick był to moment, w którym porwanie Rolli przestało być traumą, a stało się paliwem do przebudowania całej organizacji. Dla Del Perro był to sygnał, że motel przy Hawick Avenue nie tylko przetrwał uderzenie, ale wyszedł z ukrycia z gotowością do wojny. Wewnętrzne napięcie dodatkowo pogłębiła sprawa Coreya “Slima” Simmonsa. Człowiek, który od początku stanowił jeden z fundamentów całej historii, został uznany za zdrajcę grupy. Jego kontakty, dojścia i resztki wpływów zostały przejęte przez ludzi, którzy pozostali przy organizacji. Dla wielu był to symboliczny koniec starego Hawick Undercode, tego zbudowanego na przyjaźni ze Skid Row, dawnych obietnicach i przekonaniu, że wspólna historia wystarczy, by utrzymać lojalność. Siostra Slima, Cassandra Simmons, nadal oczekiwała na możliwy dożywotni wyrok, pozostając odcięta od świata zewnętrznego przez izolację procesową, ryzyko dalszych zarzutów i ciszę, która stała się dla niej jedyną formą przetrwania. Jej brak obecności tylko wzmocnił poczucie, że dawny rdzeń organizacji został nieodwracalnie rozbity. To właśnie te wydarzenia, pieniądze z plantacji, konflikt z Avalon, śmierć Slugera, porwanie Rolli, fałszywy pakt z Randym Coppolą, kradzież pięciu tysięcy tabletek, wojna z Włochami, zdrada Slima i milczenie Cassandry, zmusiły Hawick Undercode do przebudowania samego siebie. Organizacja zrozumiała, że dalsze funkcjonowanie w jednej, luźnej formie jest zbyt ryzykowne. Ulica potrzebowała widoczności, ludzi, ruchu i codziennej obecności. Przestępczość zorganizowana potrzebowała ciszy, dystansu, legalnych przykrywek i decyzji podejmowanych poza zasięgiem przypadkowych oczu. Z tego powodu struktura zaczęła dzielić się na dwa wyraźne filary, które wywodziły się z tego samego miejsca, ale miały działać na zupełnie innych zasadach. Pierwszym filarem pozostała ulica, skupiona wokół motelu przy Hawick Avenue. To tam nadal funkcjonował codzienny ekosystem dilerów, kmłodych dzieciaków uciekających przed domem, problemami i biedą, ludzi szukających przynależności oraz tych, którzy chcieli szybko zarobić bez pytania, jak długo da się tak żyć. Motel stał się miejscem, w którym ulica oddychała własnym rytmem. Przez parking, pokoje, klatki schodowe i zaplecza przewijali się ludzie od drobnych zleceń, handlu, obserwacji, kradzieży i pilnowania lokalnego ruchu. Nad tym chaotycznym środowiskiem zaczęły czuwać wyznaczone osoby, mające trzymać najmłodszych blisko, ale nie dopuszczać ich do informacji, które mogłyby pogrążyć całość. Drugi filar zaczął funkcjonować jako Hellwick, grupa wywodząca się z motelowego środowiska, ale świadomie odchodząca od typowego ulicznego funkcjonowania. Jej celem nie było stanie pod motelem, pokazywanie twarzy ani budowanie reputacji przez hałas. Hellwick zaczęło odpowiadać za dystrybucję, zabezpieczanie pieniędzy, kontakty z większymi odbiorcami, legalne biznesy oraz tworzenie przykrywek, które miały oddzielić realne zyski od ulicznego brudu. Na czele tego kierunku stanął Treyvon “Rolla” Rowland, który po porwaniu nie wrócił już do roli zwykłego człowieka od rozmów i produktu. Stał się kimś, kto rozumiał, że przetrwanie organizacji zależy od tego, czy uda się utrzymać ulicę przy życiu, jednocześnie nie pozwalając jej decydować o wszystkim. Od tej chwili Hawick Undercode zaczęło funkcjonować jako struktura o dwóch twarzach. Jedna była widoczna, głośna, młoda i uliczna, przywiązana do motelu, codziennego handlu i lokalnych problemów. Druga była cichsza, ostrożniejsza i bardziej uporządkowana, oparta na pieniądzach, kontaktach oraz biznesach, które z zewnątrz nie musiały zdradzać swojego prawdziwego znaczenia. Aktualizacja ekipy: @Salvatrucha @13TERROR37 @Trzeżwy @WJTKdesign @Karola1203 @raszejski oprawca @Wantedd_ @xmaver @gaszokRdm @Platynovxd @bbbb. @9mjleaa @Mat_225 @Kapixxo @GEBI @lownee @n3kiri @OGdziadzia @wojtekshawty @icytwin1 polubienie
-
[Projekt IC] Zhong & Partners
Michaelsen polubił temat przez Dyziak
Zasłużone Archiwum, dziękuję za czas, który włożyłeś w ten projekt. Zapisałeś nim kawał historii. Powodzenia!1 polubienie -
[Biznes/Warszat] Summit Automotive
Michaelsen polubił temat przez naughty
Archiwum, brak aktywności.1 polubienie -
1 polubienie
-
1 polubienie
-
[Projekt IC] Project N: Airsoft Arena
Michaelsen polubił temat przez bonczek
Wraz z prężnym rozwojem strzelnicy, puntku szkoleniowego i rozrywkowego - Flaherty's Shooting Club, pojawiały się wśród stałych i przypadkowych klientów pytania dotyczące Airsoft Guns i areny. Widząc spore zainteresowanie - ale i brak możliwości połączenia zwykłej strzelnicy, gdzie praca skupai się na broni palnej oraz profesjonalnych szkoleniach - firma wyszła temu naprzeciw. Jedna z lojalnych i najbardziej wykazujących się instruktorek oraz przełożonych - Natalie Norman - zachęciła właściciela Regan Flaherty, do działania w tym kierunku. W końcu - jest popyt? Jest podaż. To właśnie ta dwójka wspólnymi siłami zdecydowała się założyć osobne przedsięwzięcie, które skupiać się będzie tylko na Airsoft i ogólnie pojętej rozrywki dookoła tego sprzętu. F&N Airsoft Arena, ma na celu nie tylko zapewnić krótkotrwałą zabawę dla grupek znajomych oraz imprez integracyjnych dla firm - ale zajmie się też organizacją dużych przedsięwzięć. W planie jest organizacja mil-simów oraz turniejów drużynowych. Te pierwsze skupią się na tym, co w mil-simie najważniejsze. Czyli? Dobry scenariusz, miejsce do gry - a przede wszystkim świetna zabawa. Symulacyjna wojna w Wietnamie, podczas której nad głowami przelecą myśliwce, a uczestnicy będą mogli jeździć kultowymi pojazdami z lat 60? Czy może helikopterem, z miejsca na miejsce? A może scenariusz sławetnych bitw drugiej wojny światowej, podczas których uczestnicy będą korzystali z umundurowania i replik sprzętu, wykorzystywanych w tamtych czasach? Może Wojna o Zatokę Perską? Afganistan? Irak? Kosowo? Opcji jest multum - a właściciele na pewno to wykorzystają, byleby dać ludziom frajdę, na świeżym powietrzu - jak i w zamkniętym pomieszczeniu. Ograniczenia są dla ograniczonych - nie dla profesjonalistów. Turnieje drużynowe? Pewnie, że tak! Co jak co, ale konflikty lepiej zawsze rozwiązywać przy partii szachów niż rękoma.. albo przy użyciu plastikowych kulek. Przynajmniej raz w miesiącu ludzie dostaną możliwość walki między różnorakimi drużynami i zgarnięciem ciekawych nagród. Oprócz tego, sama arena zajmować się będzie imprezami integracyjnymi dla różnorakich firm. Wiele nerwów, emocji - albo zwyczajnej nudy i rutyny można przenieść właśnie tutaj. Dobry posiłek, napoje niskoprocentowe czy inne słodkości przygotowane przez jedną ze współpracujących z areną firm - zapewnią niezapomniane wrażenia z całego przedsięwzięcia. Lokalizacja w południowo-wschodnim Santos została wybrana nie bez powodu. To właśnie stąd wywodzą się właściciele - razem ze strzelnicą, która pozwoliła na zrobienie następnych ruchów takich jak założenie areny. Miejsce nie jest oddalone za bardzo od centrum - ani nie leży w niebezpiecznej okolicy, co pozwoli klientom z całej okolicy na przybycie. OOC Nazwa biznesu/Projektu IC: F&N Airsoft Arena Postać lidera: Regan Flahety UID postaci lidera z panelu gracza:56526 Nick Discord: mortadela.88 Link URL do mapy z lokalizacją biznesu/projektu: https://imgur.com/a/K6KxozQ Typ projektu (Biznes/Projekt IC): Projekt IC Typ biznesu (Gastro, Salon Tatuażu...): ASg Wybrany interior* (jeśli nie dotyczy, to n/a): N/A Link do tematu organizacji** (jeśli nie dotyczy, to n/a): N/A Startowy skład - 3 osoby (Link do konta forum + nazwa postaci)***: https://forum.v-rp.pl/profile/24776-nas-nie-dogoniat/ - Regan Flaherty https://forum.v-rp.pl/profile/26767-bonczek/ - Natalie Norman https://forum.v-rp.pl/profile/27722-antix/ - Rosalie Verrano1 polubienie -
1 polubienie
-
1 polubienie
-
**Powrotu Adonisa nikt się nie spodziewał, a tym bardziej żaden bukmacher nie myślałby o tym, żeby stworzyć zakłady o to, że artysta wróci jeszcze w tym roku. Mimo wszystko, nie takiego powrotu spodziewali się fani, którzy z utęsknieniem wyczekiwali dawno zapowiadanego albumu. Adonis jeszcze bardziej nakręcił apetyt na nadchodzący album, puszczając w eter zaledwie jego cząstkę. Mimo wszystko łatwo dostrzec, że artysta oparł swój powrót jedynie na dotychczasowej, gasnącej od czasu jego zniknięcia rozpoznawalności, wzmiance o zaręczynach z kiełkującą w branży White Lady, która jeszcze swojego znaczącego wkładu w lokalną scenę nie ma. Ciężko powiedzieć, czy to spoczynek na laurach, czy może Adonis poszedł na łatwiznę - liczy się efekt końcowy. Powrotu z wielką pompą nie było.** **Produkcyjnie materiał nie budził zastrzeżeń wśród słuchaczy - takiego poziomu wymaga się od gwiazdy takiego formatu jak Adonis, a najwierniejsi fani odnaleźli chociaż trochę pociechy po jego długiej nieobecności. Klip wzbudza ciekawość, a flow bezsprzecznie utrzymuje Adonisa wśród najmocniejszych graczy, ale nic poza tym. Być może przy premierze "Forever Donnie" się to zmieni i raper już teraz zbiera wszystkie środki i siły na faktyczny "powrót" tym albumem, ale w obecnej sytuacji, choć zainteresowanie faktycznie podrosło, to był to krótkotrwały strzał.**1 polubienie
-
Chciałem wrzucić tu krótkie, ale szczere podziękowanie. Spędziłem na tym serwerze kawał czasu – od 2023 do 2026 roku – i bez dwóch zdań był to świetny okres, mimo że nie pograłem za długo jako typowo ja, ukrywałem sie na MK i patrząc po czasie, mimo wszystko warto było, serwer przyniósł mi dużo frajdy, smiechów, gierka gierką, ale te tysiące godzin przełożyły się na coś znacznie większego. Poznałem tutaj masę genialnych ludzi, a z częścią potoczyło się to tak dobrze, że przenieśliśmy znajomość do prawdziwego życia i stworzyliśmy świetne relacje prywatne. Za to jestem wdzięczny najbardziej. Dzięki za ten wspólnie spędzony czas, którego poprostu nie da sie zapomnieć wrecz. Pozdrawiam osoby, które mogłem poznać na tym serwerze, grać z nimi czy poprostu w jakimś stopniu ich poznac, lepszym czy gorszym - nie ważne, pozdro dla was; @Synuu @WOLY @KirbY. @420promotor @Nexiroo @Martynkaa @0MATY @chorazyyy @makzuz @vexa @slipi @Axi433 @Korupnik @YoungManiek @Szymek_Se_Jestem @Mixer @Orzeł @Pro100wnik2 @GHOST-DEAGEL @.bartiX @Luzyn @JankosOLN @eMILFCIA @K4CP3RR_ @deputy.hero @ixenea @NiezależnaFretka @naughty jak i dla całego sektora zmotoryzowanego z przedzialu 2024/2025 z którym miałem przyjemność grać jak i pracowników kolholzu Spirits Motorsport&Dyno. Zostawiam pare filmów, które można uznać za pamiątke z tego serwera; Pozdro dla wszystkich jeszcze raz, zbudowalismy jedno duze community, ktore zostało nam odebrane przez korporacje. Moze jeszcze znów zobaczymy sie na ulicach LS.1 polubienie
-
1 polubienie
-
1 polubienie
-
Witamy w skromnych progach. Zapraszam na discord strefy zmotoryzowanej w celu ustalenia wszelkich szczegółów i wydania panelu.1 polubienie
-
Lecimy!!!1 polubienie
