-
Postów
412 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez snuff
-
**Daithi dodał do spokojnej plejki, propsuje**
-
**Daithi lubi to, czeka aż Zaraza dogra mu się na feacie**
-
Daithi Potter Pojawił się na świecie w roku 1998 w Dublinie w Irlandii. Ciężko jest stwierdzić o nim cokolwiek więcej w latach młodości, bo niezbyt skory jest o tym gadać, a jeśli już to podaje szczątkowe informacje - Głównie o tym, że lubił pobujać się do różnego rodzaju brzmień, jednak to, które obecnie rozgrywa nawet dla samego siebie - metalcore, to jego pierwsza muzyczna miłość, która w przeciwieństwie do nastoletnich i innych tego typu uczuć została przy nim na dłużej. Skąd to zamiłowanie się wzięło jest bardzo proste - na starcie złapał bakcyla od ojca słuchając teraz już okraszonych mianem klasyka i legendy Avenged Sevenfold jak i Kill Switch Engage, a potem samemu odkrywając więcej i więcej. Robiąc jak on i pomijając gadkę o początkach i to czy był smutnym dzieciakiem czy nie - pogadać można o tym co robił już w Los Santos, w którym znalazł się tak na prawdę z przypadku, ale również chęci ponownego zbicia piątki ze swoim ojcem Leopoldem Potterem - jego pierwszym nauczycielem perkusji. A jak o nauce i instrumentach mowa. Daithi pierwsze podrygi z muzyką zaczął od pokazania się przy grupie The Blue Whale, gdzie grał jako gitarzysta. Kariera z nimi nie trwała jednak długo, bo doprowadzały go tekstem i muzyką do codziennego melancholijnego overthinkingu przez co też zniknął pod radar wszelkich wytwórni czy innych arystów/zespołów potencjalnie zainteresowanych nowym nabytkiem. Zmieniło się to w momencie, gdy dołączył do ekipy As They Dream, składu w tamtym okresie po postawieniu swoich pierwszych kroków, ale z reputacją szybkiego gubienia perkusistów - tu złapał okazję jak najszyciej się dało i szlifował umiejętności poznane od ojca. Wydawać by się mogło, że już będzie dobrze, jednak Daithi z As They Dream odszedł szybciej niż przyszedł przez różne powody, z głównym zapalnikiem do odejścia postaci było zbyt mało gry blastów na perkusji, muzyka ATD była zbyt powolna. Po tym znów przycichł, aż do dla niektórych legendarnego momentu powrotu Social Therapy - które nomen-omen Potter wywołał, nagadując Victora Dwighta do ponownego podniesienia basu, co poskutkowało telefonem do swego rodzaju legendy sceny metalowej w LS - Jacka Weskera. Efektem domino, który z tego powstał Daithi z mało znanego muzyka, który po prostu chciał coś stworzyć i istnieć w branży przeszedł do bycia kluczowym elementem działania jednego z niegdyś topowych, a teraz ponownie rosnących w siłę zespołów jakim jest Social Therapy, gotowy razem z nimi pnąć się w górę. Mimo chęci działalności w ST, w umyśle Daithiego narodził się pomysł, wejścia również solowego w muzykę, jako wokalista, swój "debiut" już zaliczył, na Płycie jego dobrego znajomego Lilmy, pod tytułem "IM ASSHOLE" jego kawałek nazywał się "Sophisticated", co może zaskoczyć to fakt, że autorem tekstu był sam Daithi, a nie Farush jak można się było spodziewać. Czyżby ten singiel po okresie przemyśleń natchnął go do czegoś, a może to po prostu jednorazowy skok znanego z perkusji Daithiego? Dodatkowo do skillsetu "brudasa" znajomość z Farushem przyniosła nie tylko współprace, ale też dodatkowe umiejętności. Lilma w trakcie nagrywek poduczył Pottera co się z czym je w kwestiach produkcyjnych, co pomogło w późniejszych lekcjach z DJowania. Twórczość: Wzmianki:
-
**Daithi wspiera ziomala skrzywdzonego przez zawistną żmije**
-
czuje sie wyruzniony @_wiktor@samer @Centrolewus @ixenea @Harlem @yungg @Apogeum @Nsx @Dermisuper @Gerz @Kacpierz
-
**Daithi podsyła znajomym i nie tylko**
-
**Daithi ogląda VODa i ma beke z tej wiadomości**
-
**Daithi zastanawia się dlaczego przegapił premierę epki, słucha sobie na eleganckości i najbardziej siedzi mu Defects**
-
**Daithi komentuje pod nickiem PitbullFromHogward (świeżo założone konto)** Chciałbym mieć tyle siły, żeby odpalić live po imprezie
-
A i nominuje sb @Sava @dzikqu @samer @Centrolewus @Harlem @yungg @Makler @_wiktor @tennessee @AMG @Zazi @greatking @Deathcore pzdr
-
kocham dla cb @_wiktor @Zakrzok @samer @greatking @Sava @CoolNickname @Apogeum @Nsx @Dermisuper @AMG @Zazi
-
jan borysewicz a i nominuje se tych ziutuw @samer @greatking @Harlem @Centrolewus @CoolNickname @Zakrzok @dzikqu @Kaniaczek
-
**Potter zagłosował**
-
**Potter udostępnia zapiske na socialach**
-
**Potter wspiera bo Noah nawija i gra w jego klimatach. Przesłuchał sobie w wolnej chwili fizyczną wersję EP, przy okazji prawie zrzucił sufit sąsiadowi na głowe**
-
**potter mowi ze fajne**
-
Dessie Listen alias Dee-Dee (06.02.2008) zmaterializowała się na tym świecie pewnego upalnego dnia na obrzeżach miasta. Kiedy miała zaledwie 13 lat, została porzucona przez rodzinę (porzucono ją w dosłownym znaczeniu, została siłą wyparta z vana), od zawsze traktowana była jako zbędny element układanki. Nie miała innego wyboru, jak tylko dostosować się do rzeczywistości z ulic. Zamiast szukać akceptacji w świecie, który ją odrzucił, postanowiła być swoją własną bohaterką. Zawsze z jointem w ręce i uśmiechem na twarzy, śmiała się z wszystkiego - od problemów, po ludzkie dramaty. Z czasem stała się jedną z tych, które potrafią przetrwać, choć z pozoru nigdy się tym nie przejmują. Dziś nikt nie chce też naprawdę jej poznać, bo jest zbyt złożona, zbyt bezkompromisowa, by wpasować się w jakikolwiek schemat. Dessie Listen przez kilka lat bujała się po Skid Row razem z Shaylee Parrish alias swaygohard - dziewczyną, która była swego rodzaju jej wzorcem. Obie trafiły na ulicę w młodym wieku, tracąc nie tylko swoje dzieciństwo, ale i całe dotychczasowe życie. SwayLee z jej chłodnym podejściem do rzeczywistości, była dla Dessie kimś więcej niż tylko znajomą z ulicy. Możnaby powiedzieć, że, była jak starsza siostra, której nie możesz zawieść.
-
[06.02] As They Dream - Wicked Love [OFFICIAL VIDEO] #WIMINEXTSTAR
snuff odpowiedział(a) na CoolNickname temat w Wycenione
**Nayla lajkuje bo fajne** -
**Daithi ucieszył się z boxa i szlugów - przesłuchał album, rozkoszując się nikotyną **
-
**Nayla se tańczy do kawałka**
-
**Daithi kupił wszystko, za premię z pracy **
-
[27.01.2025] Dominic Doyle - Lights On Part 1/2 (Prod. Dominic Doyle)
snuff odpowiedział(a) na Centrolewus temat w Wycenione
**Daithi lajkuje tracki ziomala** -
mocny sziet
