-
Postów
412 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez snuff
-
**Lucien se densi**
-
-
**Lucien przesłuchał epkę, zakochał się i marzy o Anne Wells**
-
[Aukcja zakończona] www.buyaticket.com/SuzannaZabadevya
snuff odpowiedział(a) na bulkaa temat w Portal aukcyjny
**L.Grave kupił bilet, nie wie czy wpadnie, najwyzej go sprzeda** -
Jeśli dobrze się rozejrzeli, to pewnie rzuciły im się w oczy zużyte rękawiczki nitrylowe, porozlewany olej, czy porozrzucane śruby po częściach samochodowych - samych części nie znaleźli.
-
1. Brak jakichkolwiek śladów biologicznych 2. Jedynie motocykl manchez 3. Trop urwał się w uliczce na Strawberry 4. Około godzina 19:30, jedna z uliczek Mirror Park 5. Części były sprzedawane poza miasto, głównie Sandy Shores 6. Głównie krążyli po okolicy, ich kaski były skierowane na droższe auta.
-
**14.08.2025 koło godziny 19:30 doszlo do kradzieży ciemnego sportowego sedana - Lampdati Komoda. Okolice Mirror Park, w tamtym momencie dziwnie spokojne, podjechał czarny Manchez. Siedzialo na nim dwóch facetów ubranych w czarne ciuchy i rękawiczki. Zszedł pewnym ruchem z motocykla i podbił do wozu marki Lampdati, rozejrzał się i od razu chwycił za wytrych, po czym zaczął kręcić nim w zamku. Po około minucie gość ubrany w ciemne ciuchy dostał się do wozu i zaczął przepinać kable, aby uruchomić silnik, wcześniej uszkadzając plasitkową osłonę. Kiedy udało mu się, razem ze wspólnikiem odbili pierwszym zjazdem z Mirror Park, zostawiając po sobie ślady opon. Udali się kolejno w okolice El Burro Heights, żeby po chwili odbić na Strawberry, gość na Manchezie go pilotował, a niektóre kamery CCTV, mogły uchwycić złodziei, lecz ślad mógł się urwać pod autostradą Strawberry.** Wóz zniknął z okolic Mirror Park Manchez miał na sobie blachy XB26DI Gość, który rabował wóz miał około 181cm wzrostu i był białej karnacji (mapke dam na pw jak sie ktos tym zajmie pzdr)
-
-
**Daithi Potter lubi album, kupił od razu edycje specjalną z kosą w środku, ma na oku pewnego wąsacza**
-
**Price dodał do polubionych**
- 9 odpowiedzi
-
**Potter zaparkował motocykl na jakiejś stacji benzynowej i odpalił sobie wywiad. Ma bekę z Harmona**
-
**Potter zapierdala z łopatą na Alasce jak za czasów PRL, odpalił kawałek, który podesłała mu znajoma, mówi, że git**
-
**Potter siedząc w atlancie, dostał powiadomienie o livestreamie od Pandory, bo walnął dzwoneczek, więc wypowiedział się krótko** Widzę w Santos bez zmian, dramy dramunie. LMAO
-
[UNSAINTED NEWCOMERS] Dominic Doyle - Bad Prophet (Prod. Dominic Doyle)
snuff odpowiedział(a) na Centrolewus temat w Wycenione
**Potter popadł w melancholię po przesłuchaniu** -
Episode 1: Whatever you do. **Tajemnicą nie jest, że po dołączeniu do zespołu Social Therapy i dograniu się wokalnie do LP Farusha, Daithi Potter zdawał się osiadać na laurach. Jego aktywność w sieci zmalała niemal do zera, a na scenie nie pojawiał się przez długie tygodnie. Zapewne niektórzy zaczęli zastanawiać się, czy artysta popadł w stagnację, czy może jego pasja do muzyki przygasła. Jednak cisza ta nie trwała wiecznie.** Podczas wydarzenia Wimi Next Star, Daithi wystąpił jako perkusista podczas koncertu Suzy @Zazi, po raz kolejny demonstrując swoje umiejętności i potwierdzając swoją pozycję jako wszechstronny muzyk Po okresie milczenia, Potter powrócił w wielkim stylu, prezentując swój autorski kawałek Not Dead Yet – projekt, który stworzył od podstaw. Tekst, grafika, visualizer – wszystko było jego dziełem, co podkreślało jego wszechstronność i artystyczną niezależność. Produkcją utworu zajęła się Sydney Spencer, nadając kompozycji finalny szlif. Samo nagranie kawałka było dosyć ciężkie, Potter gubił się, bo wcześniej nigdy takich rzeczy nie robił. Z pomocą przyszedł mu Seth "Ronnie" Dagaard @samer, który wytłumaczył mu od A do Z, jak ma wykonywać scream, by brzmiało to czysto i naturalnie. Po wydaniu kawałka o Daithim dość zaginął słuch, było to zapewne spowodowane niemałymi sprzeczkami między nim, a /znajomymi/. Przestał pokazywać się na mieście, gdy znaczna większość ludzi, którą traktował z uznaniem, odwróciła się od niego. Ale nie może być wiecznie smętnie, prawda? Zaledwie kilka tygodni później Daithi Potter ponownie dał o sobie znać, tym razem pojawiając się jako gość na kawałku Lost In Static Arona Kovacsa @_wiktor. Jego charakterystyczne wokale wniosły do utworu surową energię i autentyczność, potwierdzając, że artysta nie tylko nie zwolnił tempa, ale wręcz wszedł na nowy poziom swojej muzycznej ekspresji. Powrót Pottera pokazał, że nawet chwilowa cisza może być jedynie preludium do kolejnych, jeszcze silniejszych uderzeń. Sam artysta raczej nie zamierza zaprzestać brnąć dalej w wydzieranie się do mikrofonu, choć nikt nie wie co przyniosą najbliższe tygodnie.
-
**Potter naciska share gdzie się da, w sumie podoba mu się collabik**
-
@samer @_wiktor @greatking @dzikqu @ixenea @uggzi @Gerz
-
**Potter lubi**
-
**Potter mówi, że fajne**
-
@tennessee @greatking @Harlem @miami @Apogeum @Nsx @Dermisuper @Sebek3335 @Scarid @eternalv0id @samer nawincie coś na ucho
-
dzien bez bulletuw dniem straconym heh @_wiktor @samer @greatking @ixenea @Gerz i tyle bo nie mam kolegow xd
-
**Daithi przesłuchał epkę i zaczął overhinkować w melancholijnym stanie**
-
**Daithi mówi, że fajne, wspiera koleżke**
-
**Zaraz po północy dwudziestego czwartego marca, po wydarzeniu Open Mic w Distortion, na wszystkich serwisach streamingowych /Daithi Potter/ można było ujrzeć najnowszy kawałek zatytułowany "Not Dead Yet". Dla niektórych może być do dość niecodzienny widok, patrząc na to, że Potter znany jest z grywania na perkusji w Social Therapy i od czasu do czasu tego, że stoi za konsolą. Pierwszy kawałek Daithiego można było ujrzeć na LP Farusha /Lilmy/ Bojaxhiu, który też wyszedł spod jego ręki. Można równiez usłyszeć, że w samym kawałku tekst napisany jest w dość depresyjnym i samobójczym stylu, jakoby miało to nawiązywać do próby Pottera. Sama okładka oraz visualizer zostały stworzone przez Daithiego w domowym zaciszu. Całość wygląda dość amatorsko, patrząc na to, że facet dopiero wchodzi w solową karierę. Tym razem produkcją zajęła się Sydney Spencer @samer w studio Ragnarock, a przy riffach pomagał mu nie kto inny, jak Wattie Reid @dzikqu** Promocja Odgrywka Wydatki Informacje dla opiekunów
