Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

🌲🍂 Suzanna 'Suzy' Zabadevya 🧝


Zazi

Rekomendowane odpowiedzi

4rMR9zy.jpegFMUx4XL.png -> Poszukiwanie gitarzysty, ukończenie pierwszego roku akademickiego.

Po czasie wzlotów i upadków Suzanna ukończyła pierwszy rok kierunku muzycznego na University of San Andreas. Nadeszła długo oczekiwana przerwa letnia, w tym czasie dziewczyna zamieszkała poza kampusem ze swoimi przyjaciółkami Verity i Monicą - a przynajmniej tak pozostaje w planach @Shellys @Devi_. Każda z dziewczyn ma w głowie swoje plany jak wykorzysta ten czas - w tym i nasza bohaterka opowieści. 

Dwudziestego drugiego czerwca do sieci trafił singiel który Suzanna przedstawiła podczas koncertu Noc KupałyЦветок Папоротника w wolnym tłumaczeniu oznacza kwiat paproci i jest folk - metalową rosyjskojęzyczną produkcją. Sam tekst odnosi sie jak zawsze do kultury Słowian z którą nastolatka na co dzień czuje sie zżyta i w której odnajduje. Utwór jest domknięciem projektu związanego z całą otoczką związaną ze świętem Nocy Kupały i tradycjami czy obrzędami z nim powiązanymi; wydany jako bonus pojawił sie niespodziewanie na streamingach (głównie artystki). Najbliższy czas to też okres w którym zespół instrumentalny nastolatki powinien przechodzić mniejsze czy też większe zmiany. W jednym z postów jakie opublikowała Suza można doszukać się jakoby ta otworzyła poszukiwania na gitarzystę do swojego składu. Na chwile obecną artystka zbiera przesłuchania, nigdzie nie oznajmiła czy ktokolwiek wzbudził jej uwagę - bądź został zaangażowany do jej niewielkiego grona z którym tworzy kawałki czy pokazuje sie scenicznie w znanych już wszystkim i charakterystycznych dla niej maskach 'drzewców'. 

OCIB7nL.png

Zaskoczeniem może być również zmiana wyglądu Suzanny, artystka radykalnie ścięła włosy pozostawiając ich długość 'do ramion' - początek nowego czy chwilowy nastoletni psikus? Wiadomo jakoby ta miała pracować nad projektem EP i przechodzić dodatkowo pod twórczość anglojęzyczną; w tych produkcjach folklor zostanie zachowany w treści utworów a same brzmienia przejmie metal i jego podgatunki. Dotychczas nastoletnia artystka unikała anglojęzycznej twórczości tłumacząc się chwiejnym i niestabilnym w wymowie akcentem, rok intensywnych ćwiczeń podczas studiów pozwolił jej nabrać pewności siebie - w tym i również wyszlifować jej głos pełen barwnych oktaw (głównie jak słyszeliśmy operowych). 

W dalszym ciągu priorytetem są jej najbliżsi, niechętnie znów podchodzi do nawiązywania nowych relacji - a wydawać sie może że i ponownie ich unika. Otoczona rodziną, przyjaciółmi i wsparciem psychologa kontynuuje realizacje postawionych sobie celów - zwłaszcza tych związanych z jej karierą i produkcjami. 

vyTszWz.png

 

 

 

 

 

 

 

 

 (Obrazek przenosi do nagrania)

Edytowane przez Zazi
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

PGJ85lU.jpeg-> Zmiana stylu muzycznego | Nowy etap twórczości | Rebranding sceniczny czyli podsumowanie zmian jakie następują. 

Niektóre przemiany zaczynają się po cichu, w tym momencie wracamy sie do przeszłości i brzmień z przedmieść Moskwy - pierwotnego ulicznego zespołu który działał poza granicami Los Santos wraz z Suzanną. 

Gdy 20 lutego w studyjnym wnętrzu Daily Globe na potrzeby wywiadu do Wimi Next Star Suza usiadła naprzeciw Cordelii Carrigan @Paullaa, nikt nie spodziewał się że kilka prostych odpowiedzi zarysuje przyszłość, która lada moment stanie się rzeczywistością.

„Największym wyzwaniem było poprawne ułożenie tekstu i zaśpiewanie go tak, by nie zgubić sensu ani brzmienia…”
- odpowiedziała wtedy Suzy pytana o pierwsze próby pisania w języku angielskim.

______________________________________________________________

Minęło kilka miesięcy, prawie rok (narracyjnie). Pojawia się w sieci „Forests of Fey” pierwszy od dawna w pełni anglojęzyczny singiel nastolatki. Mimo że dla niektórych może to być „tylko” kolejna premiera to dla Suzy jest to symboliczny przełom: zmiana języka, gatunku, chociaż nie podejścia.

🧏‍♀️ Zmiana brzmienia – nie zmiana tożsamości

Nowe brzmienie nie wzięło się znikąd. Symfoniczny metal złożony z chóralnych wstawek, ciężkich gitar zaskakuje tym bardziej im głębiej zanurzymy się w jego każde brzmienie. Suzanna ukończyła pierwszy rok muzykologii na ULSA, gdzie - jak sama wielokrotnie podkreślała zaczęła praktykować i poznawać muzykę na nowo. Zajęcia z teorii dźwięku, emisji głosu, analiza form klasycznych, czy chociażby wokalistyka operowa pod okiem profesora Albrighta @Kierbii - wszystko to przełamało częściowo  wcześniejsze bariery i dało jej techniczny warsztat, który pozwolił na swobodne przejście do nowego gatunku. 

Same metalowe brzmienia zawsze przebijały sie w większym czy mniejszym stopniu przez wydania folklorowe Suzanny. Nowy rozdział kariery pod innymi brzmieniami w języku angielskim  jest wyraźnym krokiem w stronę międzynarodowej publiczności. Mimo zmiany formy, nastoletnia artystka nie porzuciła swoich korzeni - w tekstach nadal obecne są nawiązania do słowiańskiej mitologii, rytuałów, symboliki natury i legend. Wydania rosyjskojęzyczne, folklorowe będą stawały sie już wyłącznie wydaniami bonusowymi - rzadziej spotykanymi w dyskografii nastolatki.  

💫 „Forests of Fey” – pierwszy krok w przyszłość.

Wdany trzydziestego czerwca utwór jest opowieścią o wędrówce przez las i cieniu Nawii, już w 'nowym' języku jak i brzmieniach. Tekst chociaż że anglojęzyczny, wciąż niesie w sobie część słowiańskich wierzeń przekładając je na formę bardziej zrozumiałą dla szerszej publiczności. W wydaniu przeważają warstwowo nagrane chórki, których każda linia należy do Suzanny; te przeplatają się z instrumentalnym cięższym brzmieniem. Za bębnami zasiadł niezmiennie rodak nastolatki Yakov u którego wykryto z biegiem wydarzeń nowotwór płuc @Lando, gitarę basową prowadzi Cassius @kage- mający ostatnimi czasy sam swoje zawirowania życiowe. Publikowany utwór niezmiennie jest jakości studyjnej stworzony w studiu należącym do Unsainted Records - wytwórni pod którą pozostaje zakontraktowana artystka.

GS6Cxw9.jpeg

 

 

 

 

 

 

 

 

(obrazek przenosi do materiału)

Edytowane przez Zazi
z00nia, Necro, Vesa i 9 innych lubią to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

VjiqTPF.jpeguvshjVg.png-> Deszcze nad krainami brzmień, nowe wyzwania i dopinanie anglojęzycznej EP. 

Z biegiem wydarzeń życie Suzy przybrało na obrotach a premiera projektu EP wydaje sie mieć miejsce już niebawem o czym chociażby świadczy ostatni post artystki na social mediach gdzie pozostaje bardzo aktywna. Projekt ma być w pełni anglojęzyczny, z tego samego wpisu można również doczytać - jakoby w jednym z utworów w kompozycji wsparła Suzanne MAYSAA @z00nia dodając brzmienia pianina do produkcji. Niestety nie wszystko idzie tak jak powinno a nad dziewczyną ponownie zagościły ciemne chmury niepokoju. Perkusista Suzanny jak i jej rodak Yakov odchodzi ze składu na czas walki z nowotworem i rehabilitacji jaka go będzie czekać po operacji @Lando - na chwile obecną ta zrezygnowała z ponownego szukania kogoś do zespołu postując nowe wpisy, jedynie przypięła na swoim profilu post dotyczący otwartych drzwi dla instrumentalistów chcących podziałać przy Suzannie co powinno mówić samo za siebie.

Nowe wyzwania, biznesowa piaskownica - możliwości ale i obowiązki; tak najlepiej zatytułować by obecny czas w którym znajduje sie bohaterka tej opowieści. Zgodnie z informacją jaką podała Pandora @Sava na swoich social mediach, Suzy przejęła piecze nad lokalem prowadzonym przez gitarzystkę i wokalistkę. Mimo przejęcia opieki nad Dead in Vinewood Suzy nie pozostaje sama i wciąż może liczyć na wsparcie Fehu czy osób związanych z lokalem - chociaż przed nią wiele nowych wyzwań związanych chociażby z utrzymaniem biznesu zlokalizowanego przy La Mesa. Czas ten jest idealnym aby Suza nabrała nowych doświadczeń, pokazała sie od innej strony i po prostu idąc za słowami Pandory 'bawiła tą piaskownicą' - chociaż nie ma nad nią presji co do utrzymania lokalu i ewentualna porażka jest jak najbardziej zrozumiała, to Suzy chętnie podjęła sie wyzwania. W lokalu nie zajdą żadne zmiany, dalej będzie miejscem dla wszystkich z wiodącą sceną dedykowaną artystom którzy chcą sie na niej pokazać - z naciskiem na alternatywne i mocniejsze brzmienia z których dotychczas słynęły koncerty w Dead in Vinewood (chociaż jak wiemy nie zawsze). Wydawać by sie można, że trafiło sie ślepej kurze ziarno; przed młodą troche nauki czy poświęceń - ta też w wolnych chwilach odbywa szkolenia dla początkujących przedsiębiorców starając sie uzupełnić chociaż minimum wiedzy który zapewni jej jakiekolwiek wsparcie w prowadzeniu lokalu. Na chwile obecną Suzanna zaplanowała kilka wydarzeń do których miał regularnie powracać w założeniach po swoim niedawnym remoncie lokal. Wszystko pozostając w kwestiach organizacyjnych stanie sie swego rodzaju sprawdzianem dla artystki.

W okrojonym składzie, znowu pozostając z Cassiusem @kage- i  dodatkowo Rayanem @Boxidro jest w trakcie planowania promocji dla najnowszego projektu - chociaż patrząc na ilość zwrotów akcji czy zawirowań sama nie ma pewności czy czas jaki nastał - jest właściwym na wydanie? Idąc odważnie przed siebie, pomimo potyczek które przychodzi jej stoczyć - jej nastawienie jest niezmienne od pierwszego wydania czy kroku jaki zrobiła na scenie aby pokazać sie większej publice. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

roIn70H.jpeg

FMUx4XL.png -> Nowe wydanie, w pełni anglojęzyczne EP będące przystankiem od folkloru, w metalu symfonicznym. 

 

Po czasie wzlotów, upadków, zmian i zawirowań do sieci i sprzedaży w nakładzie czterystu płyt trafia w pełni anglojęzyczne EP Suzanny - Lost Forest. Na projekt wchodzi sześć utworów odbiegających brzmieniami znacznie od folkloru przechodząc w metal symfoniczny pełny operowych oktaw i tonacji. Jak sama Suzy potwierdziła na swoich social mediach przeciągnięcia związane z wydaniem były spowodowane zawirowaniami po drodze, jednak dzięki nim i całemu temu okresowi mogła wyciągnąć wiele potrzebnych do dalszego jej rozwoju (najwidoczniej) wniosków. Wydanie Lost Forest miało być ukłonem do komentarzy pod ostatnim rosyjskojęzycznym albumem artystki w którym zawarła 'swój przekaz i kulturę' w bardziej zrozumiałej dla odbiorców wersji - niestety, Lost Forest na chwile obecną pozostaje ostatnim w pełni wydanym projektem spod ramienia Suzy po angielsku - co nie znaczy że pojedynczo, takie utwory pojawiać się będą. Kilka utworów przedpremierowo zostało zagrane na OPEN MIC w Dead in Vinewood - lokalu działającym pod skrzydłami artystki. 

Rosyjskojęzyczna (w przewadze) wokalistka na chwile obecną zmaga się z problemami które przekładają sie chociażby na jej koncertowanie - w tym wszystkim nie pozostaje sama i wciąż może liczyć na wsparcie znajomych, wytwórni pod którą działa czy osoby która pojawiła sie w jej życiu nie tak dawno. W dalszym ciągu Suzy rozwija sie muzycznie, w czasie przerwy letniej między jednym rokiem akademickim a drugim próbuje działać przy Dead in Vinewood organizując w tym pierwsze wydarzenia. W lokalu odbył się OPEN MIC, koncert Mikayla Lykes, ważny dla kapeli The Blue Whale koncert w którym przeszli na inne brzmienia - czy chociażby wsparła obecnością 'swojej' gastronomii zespół Sloppy Toppy podczas pikniku na którym koncertował band. Jak zaspoilerowała również w ostatnim poście na swoich social mediach Suzy - ta pracuje nad tematycznym, niewielkim (znając ją) wydarzeniem które tematyką mocno zbliżone będzie do motywu projektu Lost Forest - lasów. Mimo trudności i chwil zwątpienia dziewczyna nie zatrzymuje się w obranej drodze. Każde doświadczenie staje się dla niej kolejnym kamieniem milowym, każdy dźwięk krokiem prowadzącym głębiej w jej własny... muzyczny las. „Lost Forest” pozostaje niewielkim świadectwem odwagi i poszukiwań, pozostaje też zaproszeniem do świata - w którym nowe brzmienia, sekrety i emocje splatają się w jedną nieprzerwaną opowieść. A Suzy? Niech idzie dalej - spokojnie, wytrwale, z wiarą że każda ścieżka, nawet ta najtrudniejsza... prowadzi w nowe odkrycia, brzmienia, knieje. 

VdoA88C.png

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

(obrazek przenosi do materiału)

Edytowane przez Zazi
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

 

QIUe3nE.jpeg

-> Łączenie języków, koncert będący częścią wydania projektu Lost Forest, powiew świeżości wśród składu artystki. 

 

Mimo wydarzeń jakie miały miejsce w ostatnim czasie (rozstań, pożegnań, czy załamań) artystka zdawać się może nabiera na sile rozpędu. Początkowo ciche wydanie projektu Lost Forest z każdym krokiem rozkręcało sie w swojej promocji. Suzanna wraz z zespołem (podopiecznymi i pracownikami) UNSAINTED RECORDS pojawiła sie na VOCS™ 2025 gdzie można było ją spotkać przy stanowisku wytwórni - tam chociażby pomagała w sprzedaży, reklamowała punkt czy prowadziła aktywne dyskusje z uczestnikami. VOCS™ 2025 i stanowisko wytwórni pod skrzydłami której rozwija sie Suzy na potrzeby wydarzenia prowadził limitowaną sprzedaż merchu poszczególnych artystów - w puli znalazło sie również kilka rzeczy tematycznych od Suzanny - uczestnicy z takowych mogli kupić bransoletki promujące Lost Forest, wcześniej wspomnianą płytę z dodatkową paczuszką kadzidełek oraz drewniany prosty naszyjnik z symboliką Welesa i wypalonym podpisem folk-metalowej artystki. 

Mimo zawirowań w zespole, a nawet chwilowym jego braku ta nie rezygnując ze swoich celów podjęła sie zagrania koncertu - w którym docelowo 'anonimowo' mieli pomóc wybrani muzycy spod Unsainted Records, sięgając po brakujące jej instrumenty. Z każdym kolejnym dniem przygotowania do słowiańskiej nocy w The Roof 🌙 nabierały na tempie - ale i pojawiać zaczęła sie iskierka ponownej nadziei. Cassius, wcześniej 'zahibernowany' i znany już ze współpracy z Suzanną basista/perkusista niespodziewanie powrócił do żywych, w tym gry przy boku artystki - chociaż nie wiadomo, czy tak samo wróci do solowej kariery, czy zatrzyma sie jedynie na instrumentalu w zespole @kage-. Perkusje (przynajmniej na chwile obecną) zgarnęła stara znajoma dziewczyny oferując jej swoją pomoc, debiut Mel miał miejsce niedługo później - na w/w wydarzeniu @z00nia. Sam Yakov powoli również nabiera sił dochodząc do siebie po operacji, jednak na obecną chwile - nie był widziany przy pozostałych artystach co może świadczyć, że nie wrócił do miasta i wciąż nie wiadomo kiedy to nadejdzie @Lando

'SUZY Przeżyj słowiańską noc w The Roof 🌙' było wydarzeniem które zebrało wiele interesantów - czemu nie da sie zaprzeczyć. Tygodnie przygotowań, organizacji, i dopinania scenariuszy wydały swoje plony a żniwa? Wydają sie być naprawdę bogate. W performance muzyczny została zaangażowana modelka Selah Valdes @Vigdis, za makijaż i charakteryzacje tej odpowiadała raczkująca wizażystka Yemaya Harms @Shellys. W wystąpieniu sam performance był rozdzielony na kilka części, a koncert zdawać sie może nawet był swoistym rytuałem jaki przeprowadzała Suzy ze swoimi słuchaczami, w elementy którego wpleciono anglojęzyczne i rosyjskojęzyczne utwory - zupełnie nowe, czy też stare. Wystąpienie Suzanny rozpoczęło się od tańca Selah w którym ta przyjmowała charakter opętanej, zagubionej wieszczki - z czasem do której dołączać zaczęli członkowie zespołu w typowych przy wokalistce maskach starych drzewców; z gościnną pomocą Pandory na gitarze @Sava. fIHLVFu.jpegArtystka na swój występ dołączyła w połowie wypowiadanych przez siebie słów 'wstępu' które nawiązywać miały do ludzkich skrytych pragnień czy obłędu. Pokryta glinianym makijażem który podkreślały cienie wymalowane popiłem, ze znakami na ciele wzmacniającymi w wierzeniach słowian rytuały rozpoczęła swój 'spektakl'. Słowiańska dusza przejęła nad nią kontrole, a chwila - ta przeniosła odbiorców jak i miejsce w inną rzeczywistość. Podczas trwających na scenie obrzędów, Suzy postawiła nacisk na kilka szczególnych. Prowadząc gliniany dzban z płonącymi ziołami w tym bylicą i białą szałwią okadzała całą scenę wraz ze członkami swojego zespołu i uczestnikami wydarzenia - gest ten docelowo odpędzać miał złe byty jak i oczyszczać i ochraniać przestrzeń w której sie znajdowali. Kropidłem skrapiała widownie, czy podłogę po której stąpali co nawiązywało do przywołania i otwarcia otaczających ich sił życiowych. Rozsypywanie ziaren pod stopy odnosiło się do wezwania urodzaju jak i błogosławieństwa uczestników. Zapalanie pochodni dawało światło - a światło pełniło funkcje, jako łącznik między światem ludzi i bóstw; przewodnictwa. Przedłużeniem jej performance na widownie poza scenę byli 'Żercy' (słowiańscy kapłani, starszyzna) - Ci przeplatali się z kadzidłami wśród uczestników, oczyszczając nimi przestrzeń przez połowę koncertu; szeptali modlitwy, zbierali od pozostałych prośby do bóstw. Samo podpalenie dowiązanej do statywu mikrofonu, słomianej ludowej lalki - również miało swój ukryty przekaz; ten symboliczny jak i dla samej artystki. Przepalenie laleczki zwiastować mogło nowe narodziny, narodziny Suzanny która jak poinformowała na swoich social mediach, przy jednym z postów - wybrała drogę /pomiędzy/ chcąc łączyć ze sobą oba języki na sposób, jaki przedstawiła podczas właśnie słowiańskiej nocy w The Roof 🌙

Na chwilę obecną nie wiadomo kiedy pojawią sie przedstawione nowe wydania z koncertu, w tym kilka porywających zebranych do wspólnego odśpiewywania. Artystka skupia sie na promocji swojego projektu i samej siebie, następnym i już ostatnim przystankiem w tej drodze ma być kameralniejsze wydarzenie pod patronatem SASP - Lost Forest - sadzenie lasów

 

 

 

 

Spoiler

s5GjC6k.jpegTv6uFd0.jpegf6VLeBS.jpegMHmovYW.jpeg4MGuQck.jpegbEszGOQ.jpegeM7f0uR.jpegMQfqbnU.jpegJBHZ3Sl.jpegitgazED.jpegQYhiiPJ.jpegVNI8wJ2.jpegRXhGgDu.jpegTWD9OUP.png

PLozZLo.jpeg

Edytowane przez Zazi
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

LkDiVPs.jpeg

3BbgHH3.png

 

-> Lost Forest czyli wspólne sadzenie lasów, zamknięciem promocji anglojęzycznej EP artystki. 

 

Kameralnym i niewielkim wydarzeniem sadzenia lasów - zorganizowanym przez Suzy pod nazwą ostatnio wydanej EP Lost Forest artystka 'symbolicznie' domknęła etap promocyjny swojego najnowszego wydania. Po można spokojnie stwierdzić energicznym i intensywnym okresie pracy nad materiałem, w tym jego rozpowszechnianiem Suza zdecydowała się na zasłużony odpoczynek czy chwilę wytchnienia od kolejnych premier (chociaż te pojawią sie niebawem znając dusze artystyczną naszej bohaterki). Czas wolny wypełnia głównie spotkaniami z bliskimi, krótkim wyjazdem w spokojniejsze miejsca, a także spotkaniami zespołu i dopinaniem składu który przechodzi ostatnio co raz to częstsze zawirowania @z00nia @kage-. W tym okresie i nie można zapomnieć o Dead in Vinewood, nad którym ta sprawuje opiekę czy dba o wydarzenia które zostały już zapowiedziane.

Social media Suzy również wyraźnie zwolniły tempo dając wszystkim obserwującym chwilę oddechu - chociaż.. przy uważniejszym śledzeniu wpisów można dostrzec ukryte wskazówki na to że wrzesień nie będzie czasem całkowitej ciszy. Artystka znana z ukrytych w swojej twórczości detali i odniesień, do swojej kultury i wierzeń pogańskich praprzodków tym razem nawiązała do zbliżającego sie na wrzesień 'święta plonów'. 

W tle tego całego zapadającego oddechu Suzy przygotowuje się również do rozpoczęcia drugiego roku na University of San Andreas, co przypada już niebawem. Choć akademickie obowiązki nie są już nowością w jej codzienności - to artystka zaskakująco sprawnie łączy je z pracą, i wydaniami. W domowym zaciszu powstają nowe utwory... całkowicie nowe pomysły, jak i dopracowywane wcześniej teksty z melodiami, które zapewne będą w przyszłości trafiały na kolejne wydania. 

I chociaż... z daleka może wydawać się że Suzanna zwolniła tempo, w rzeczywistości jej świat wciąż tętni muzyką, kreatywnością oraz planami na przyszłość. Każdy spędzony w tym spokoju dzień to również mała chwila skupienia na nowe pomysły, które już niedługo mogą wypełnić przestrzeń dźwiękiem. I czy będzie to rosyjskojęzyczne czy anglojęzyczne brzmienie? Przekonamy się niebawem, którą twarz tym razem pokaże Suzanna. 

Lost Forest - sadzenie lasów:

 

Spoiler

SJueBem.jpegBszyr8p.jpegJnxEuuW.jpegQtVfzTF.jpegDxcsXSB.jpegXVB9NuT.jpegiKCUogl.jpegkrMJTSn.jpegalFhPX1.jpeggQkzc2o.jpeg

sI63r7N.jpeg

Edytowane przez Zazi
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

lyJXDEd.jpeg

 

-> Wystąpienia, nadchodzące premiery, życie prywatne a zbliżający sie nowy rok akademicki. 

 

Za Suzanną kolejne wystąpienia na scenie, tym razem zagościła ramie w ramie z ATD podczas Sound Of The Mirror. Wydarzenie samo w sobie zebrało sporo interesantów (chociażby przez zróżnicowany fanbase artystów wieczora) czy bliskich organizatorom. Na scenie Suzanna zagościła niezmiennie z Cassiusem @kage-, nie brakło jednak i nowych twarzy takich jak Ricky @Centrolewus czy gościnnie wchodzącej na jedną z gitar Romy @samer. Sam koncert artystki otwierał performance z zaangażowanymi w niego dwiema modelkami; Paris jak i Selah @_carl0s @Vigdis a jego tematyka nawiązywała do południc. Folk - metalowa artystka podczas performance wyszła na scenę wraz z resztą swojego /zespołu/ nosząc charakterystyczne dla nich już maski; twarze pod maskami pokrywały symbole bóstw czy znaki ochronne - nie brakowało jak i na Suzy przystało rytualnych gestów z podpalaniem pochodni, okadzaniem przestrzeni czy wyszeptywaniem imion swoich towarzyszy - to ostatnie miało mieć szczególne znaczenie w całokształcie i tematyce wystąpienia. Suzy wraz z zespołem podzieliła koncert na dwie części, tą folklorową pełną tajemnic i rosyjskojęzycznych pieśni jak i anglojęzyczną gdzie przechodząc w inne brzmienia domykała swój czas sceniczny. Łączenie języków to praktyka która pojawia sie od nie tak dawna w twórczości i koncertach Suzy - dzięki temu chociażby dociera do większego grona odbiorców, a jej twórczość jednocześnie nie traci swojej /magii/. Sound Of The Mirror było miejscem w którym po raz kolejny dziewczyna przedstawiła swoje nie wydane utwory - głównie anglojęzyczne, nad którymi wciąż trwają prace.

Zbliża się kolejny rok akademicki na University of San Andreas a wraz z nim ostatnie tchnienia zapasu wolnego czasu. W ostatnich /luźniejszych/ dniach Suzy wraz z rodziną zaplanowała krótki wypad w którym między innymi odwiedzą rehabilitującego sie Yakova @Lando. We wszystkim artystka stale i niezmiennie może liczyć na wsparcie wytwórni, a sama dzięki niej i bardziej doswiadczonym w niej muzykom wynosi kolejne doświadczenia - które jak można zauważyć chociażby po jej scenicznych wystąpieniach, czy wydaniach, przynoszą oczekiwane przez obserwujących kariere Suzy... efekty. 

xxi0Tha.jpeg

Edytowane przez Zazi
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

QaXR83q.png

Wydanie anglojęzycznego singla we współpracy ze swoim 'zespołem'.

Po krótkiej przerwie od wydań a dokładniej dwudziestego września, na profilach streamingowych artystki i podmiotów z nią powiązanych pojawia sie nowe anglojęzyczne (ku zaskoczeniu) wydanie. 'Zaklęte Santos' jest jednym z kilku nowych singli Suzanny które ostatnimi czasy przedstawiała chociażby w swoich publicznych wystąpieniach. Singiel pierwszy raz można było usłyszeć na koncercie 'SUZY Przeżyj słowiańską noc w The Roof 🌙 ' kolejnym razem został przedstawiony wraz z innymi podczas niedawnego wystąpienia na Sound Of The Mirror. Sama w sobie miniaturka singla to prosta grafika w której widnieje znak Welesa - trójkąt skierowany podstawą do góry, a nad nim łamana linia zakończona rogami. Znak Welesa, jak większość symboli może być interpretowany na wiele różnych sposobów. Niebagatelną rolę pełni w tym przypadku nie tylko wiedza, ale również wyobraźnia i intencje analizującej znak osoby. Znak Welesa jest symbolem słowiańskiego boga magii, bogactwa, zmarłych czy chociażby zaświatów - a jego umieszczenie w miniaturce w połączeniu z samym tekstem wydaje sie nie być przypadkowe i co jak sie później okazuje wcale nie jest. W creditsach wpisani są wszyscy współpracujący z Suzy przy singlu instrumentaliści. Za perkusje odpowiadał Cassius Arcenaux @kage- z którym Suzka współpracuje już 'szmat czasu', w gitarach przejawia sie m. in. Suzanna we współpracy z nowym gitarzystą jej składu Rickym Serrano @Centrolewus- tak samo też podpisane jest wykończenie utworu. Nagranie jest jakości studyjnej, pozbawione jakichkolwiek zakłóceń czy niedoskonałości. Znak Welesa, jak i pozostałych bóstw z kultury Słowian również pojawiać będzie sie w przyszłych projektach artystki, a wtapianie go w nie jest zapowiedzią czegoś większego nad czym podjęła prace.

____________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

Wchodzenie na listy wyświetleń w zestawieniach OFFICIAL SAN ANN MUSIC CHARTS.

Suzanna co raz to częściej zaczyna pojawiać się na popularnym zestawieniu OFFICIAL SAN ANN MUSIC CHARTS. Artystka pierwszy raz zagościła w zestawieniu z utworem 'Unromantic' który nagrała ze współpracy z Lailą Aguirre do swojej EP @STRXRD - zajmując dziewiąte miejsce wśród innych wyróżnionych artystów. Z widocznym kopniakiem do działania i korzystając z faktu wyróżnienia niedługo później pojawiła sie w/w produkcja, ta miesiąc później tak samo została wyróżniona wpadając na czwarte miejsce OFFICIAL SAN ANN MUSIC CHARTS. Osiągnięcie dla samej artystki ma ogromne znaczenie, pewnie przez fakt że to pierwszy raz w ciągu rozbudowanej kariery w jakim ta zaczęła występować ze swoimi wydaniami na listach najczęściej słuchanych artystów. Cursed Santos, czyli jedno z nielicznych anglojęzycznych wydań od Suzy stało się być może niespodziewanym hitem dzięki czemu Suzanna zebrała nową rzeszę fanów, a Ci czekają na jej kolejne wydania w tym języku - kawałek zebrał nie tylko masę wyświetleń ale również pozytywne komentarze. W tym te, mówiące o tym że jak Zabadevya dalej będzie brnąć w tym kierunku, to jej kawałki prędzej czy później znajdą się w nowych tytułach gier komputerowych.

____________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

R389zTB.jpegW ogniu plotek; mniejsze potknięcia i prowadzenie lokalu dla undergroundowej sceny muzycznej w Los Santos.

Jak doskonale wiadomo Suzy przejęła jakiś czas temu opiekę nad lokalem Dead in Vinewood. Samo miejsce pomimo swoich wzlotów i upadków starało sie działać, wspierając mniejszych czy też większych artystów zgodnie z pierwotnie przyjętym zamysłem na działanie lokalu a sama nowa właścicielka wiele czasu poświęciła na podstawowe szkolenia czy kursy pozwalające jej jakkolwiek odnaleźć sie w świecie biznesu (mimo wciąż mocnego, ciągłego wsparcia innych przy prowadzeniu tego miejsca). Lokal na chwile obecną nie otwiera sie codziennie, głównie wynika to z innych obowiązków dziewczyny czy niewielkiego nakładu pracowników - mimo to zachowuje jakąkolwiek aktywność w mieście, organizuje sporadyczne wydarzenia i wspiera inne ewenty. Dwudziestego szóstego września odbył sie w lokalu Whispers of the Forgotten z koncertem kilku zaangażowanych w to przedsięwzięcie nazwisk z Los Santos. Po zakończonym koncercie, Suzy pewna swoich przekonań pozwoliła zagościć na scenie nieznanemu zespołowi aby Ci zaprezentowali się w innym miejscu niż dotychczas mieli okazje grać. Między kilkoma artystami zaangażowanymi w Whispers of the Forgotten jak i Suzanną doszło do wymiany swoich przekonań a każde z nich zaciekle trzymało sie swojego - nie odpuszczając; co podłapały portale plotkarskie. Niebawem po całym zajściu pojawił sie artykuł na jednym z takich portali;  Seth Daagard, Jaden Morrow, Cassius Arceneaux i Olivier Hussler na jednej scenie – czyli jak pozostawić niesmak po świetnym występie. Mimo sytuacji jaka miała miejsce wydawać sie może że poza wygarnięciem sobie swoich złotych (przynajmniej wtedy) myśli - większość zgrupowania żyje we względnej zgodzie ze sobą nie prowadząc dalszych potyczek. Część udziału z w/w wydarzenia równie zostanie (zgodnie z wolą występujących) przekazana na fundacje charytatywną, gdy tylko sam lokal rozliczy zyski ze sprzedaży trunków w tym dniu

______________________________________________________________

Nowości i życie codzienne Suzanny - co dalej? Dokąd zmierza artystka?

Cisza po wydaniu 'Zaklętego Santos' nie jest przypadkowa; w tym czasie poza spędzaniem czasu z najbliższymi - co bardzo ta sobie ceni, Suzy przygotowuje sie z innymi do nowego projektu. Pierwszego października na social mediach naszej bohaterki pojawił sie nowy wpis z pewną fotografią. Artystka jak można wnioskować z opisu zapowiedziała w nim nadchodzącą trasę koncertową której przebieg jeszcze nie został podany. Zdjęcie ma mroczny klimat, a makijaż jaki ma pod maską może być znany z jej wystąpień w którym wpleciona jest symbolika słowiańska a szczególnie: znak Welesa, symbol Mokoszy czy znak gromowładcy i inne mniej kojarzone dla odbiorców znaki czy symbole ochronne. To kolejny raz  na przestrzeni ostatnich tygodni w którym przebija sie szczególnie jakkolwiek powtarzalność wybranych bóstw - do których i sama Suzy nawiązuje czy to podczas wystąpień, czy w swoim codziennym pogańskim życiu. Jak dobrze rozpoznał jeden z użytkowników portalu lifeinvader zdjęcie mocno powiązane jest z jedną postaci 'zabójcy' z pewnej popularnej gry - w którą i równie Suzy pogrywa jak to na nią przystało. Wybrane skojarzenie z zabójcą ma otwierać kolejną wskazówkę jakoby chodziło właśnie o śmierć, krainę umarłych - Nawię. W połączeniu ze sobą wielu kropek, w tym i również czasu rozpoczęcia pracy nad trasą możemy śmiało wnioskować że Suzy planuje celebrować nią Dziady Jesienne - zbliżające sie w kulcie dawnych Słowian święto mające m. in. na celu kontakt z duszami przodków (dziadów) w celu zapewnienia im spokoju w zaświatach i przychylności żywym. Artystka dalej pozostaje podopieczną wytwórni Unsainted Records, a jej obecność w tym miejscu pomogła dziewczynie w odnalezieniu siebie, czy szlifowaniu wielu swoich błędów - przez co popełnia je już znacznie rzadziej @Sava. Pozostaje niezmiennie w stałym związku o którym wiedzą jej najbliżsi, para celebrować lada moment będzie swoje pierwsze półrocze @Kituss

tKjMwpd.png

 

 

 

 

 

 

 

 

(Obrazek przenosi do materiału)

Edytowane przez Zazi
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

K1XJTje.jpeg-> Wsparcie inicjatyw 'różowego października', przygotowania do trasy i celebrowania Dziadów Jesiennych w swoim życiu. 

Suzy znana już ze swojej charakterystycznej i przyciągającej (bądź odrzucającej zależnie od gustu) estetyki łączącej folk-metalowe brzmienia z symboliką kultury dawnych Słowian dalej kontynuuje swoje działania muzyczne jak i te (rzadziej ale wciąż) społeczne. W październiku artystka wsparła swoim wystąpieniem jedną z inicjatyw w ramach „Różowego Października” międzynarodowego miesiąca świadomości raka piersi. Dziewczyna wraz z kilkoma innymi kobietami wzięła udział w projekcie Pink Girls OCTOBER 2025 x Selah Valdes 🎗️ do którego została zaproszona przez Selah Valdes @Vigdis; poza tym chociażby dokonała drobniejszych wsparć wpłatami na wybrane zbiórki przeznaczone profilaktyce nowotworów. 

Dla artystki kształtującej silnie swoją osobowość w zachowaniu szacunku do człowieka, natury i kobiecej siły udział w tego typu projekcie miał wymiar również 'osobisty'. Jak sama Suzanna wielokrotnie podkreślała poniekąd w ostatnim swoim poście - zdrowie i samoświadomość to fundament współczesnego rytuału troski o życie - te biologiczne jak i duchowe. W kontekście słowiańskich wierzeń ciało było pewną świątynią duszy a dbanie o nie czy znanie własnego ciała stanowiło obowiązek wobec siebie i przodków. Wsparcie Suzanny dla akcji profilaktyki raka pozostaje piersi jest więc kontynuacją tej filozofii; współczesnym 'rytuałem'... .

Po intensywnym okresie artystycznym między pobocznymi projektami, kampaniami i sukcesie ostatniego anglojęzycznego singla „Cursed Santos” który zdobył czwarte miejsce w zestawieniu OFFICIAL SAN ANN MUSIC CHARTS (wrzesień), artystka wciąż szykuje się do pierwszej trasy koncertowej zapowiedzianej przez nią już na początku października. Utrzymana w mistycznym klimacie zapowiedź sugeruje jak już wiemy że cykl występów będzie inspirowany Dziadami Jesiennymi czyli słowiańskim świętem poświęconym pamięci przodków.

Również i prywatnie w swoim życiu codziennym Suzy przygotowuje się do obchodów Dziadów, pielęgnując swoje rodzinne rytuały: zapalanie świec w intencji zmarłych, pozostawianie im symbolicznych darów oraz innych mniej znanych a zachowanych obrządkach domowych poświęcony temu okresowi. Regularnie sama wspomina i aktywizuje otoczenie jakoby ten czas był i powinien pozostać momentem refleksji czy  duchowego oczyszczenia... czasem magicznym gdy właśnie wtedy wyjątkowo „dusze żywych i umarłych spotykają się razem przy tym samym ogniu”.

Symbolika Welesa boga m. in. zaświatów i magii towarzyszy jej nie tylko w życiu scenicznym ale i przy codziennych praktykach. Znak trójkąta zakończonego rogami obecny chociażby na okładce „Zaklętego Santos” jest dla Suzanny przypomnieniem o cykliczności życia; nawęza którą nosi na co dzień przy sobie takowy sama ma wyszyty.

Poza działalnością sceniczną Suzy kontynuuje opiekę nad lokalem Dead in Vinewood, który 'niby' w założeniach pozostał przestrzenią wsparcia dla niezależnych muzyków i alternatywnej sceny Los Santos - kwestia lokalu jednak pozostaje dużym znakiem zapytania. Samo miejsce co raz rzadziej sie otwiera, pozostając chwilowo otwartym tylko 'na papierze' a dalsze jego losy są wielkim znakiem zapytania jeśli artystka szybko nie tchnie w nie nowego ducha i energię. W tym czasie nadchodzi i wielkimi krokami znów intensywny okres; nowy semestr na studiach który zmusi artystkę do ponownego znalezienia równowagi między nauką a twórczością. Znając Suzanne ta ma świadomość czekających ją wyzwań i ograniczonego czasu jednak silnie wierzy że właściwe rozplanowanie energii pozwoli jej utrzymać harmonię między rozwojem intelektualnym a tym  artystycznym. Dla dziewczyny (co nie raz podkreślała) nauka i twórczość nie staje ze sobą na przeciw o ile dobrze się podejdzie do każdej z tych kwestii. 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

6Yau26q.jpegZamknięcie UNSAINTED RECORDS a dalsza kariera i rozwój oraz spojrzenie na sytuacje artystki.

Nie tak dawno swoje zamkniecie ogłosiła szczytująca nad innymi wytwórnia UNSAINTED RECORDS którą podopieczną przez dłuższy czas była i Suzanna. Wpis w sieci wywołał niemałe poruszenie, sama Suzy udostępniła go kwitując podziękowania krótkim wpisem podkreślającym jak wiele zawdzięcza kolosowi muzycznemu. Przez pierwsze dni artystka czuła zatracenie, bywały i momenty że nie potrafiła sie odnaleźć w samodzielnym prowadzeniu kariery - co jest oczywiste biorąc pod uwagę chociażby jej młody wiek, i przywiązanie do stałej pomocy managementu. Mimo budzących sie w głowie Suzanny niepokojów nie zaprzestała się rozwijać, a dalsze jej posunięcia tylko potwierdzały to - że miesiące w Unsainted nie poszły na marne, i odpowiednio wykorzystuje zdobyte pod skrzydłami doświadczenie. Artystka nie wyklucza z czasem dołączenia do innej wytwórni, bądź (co jest bardziej prawdopodobne) znalezienia managera który potowarzyszy jej i jej współpracującym instrumentalistą jak zajdzie taka potrzeba, w karierze.

Wydanie singla anglojęzycznego 'Echo of You' - kolejny krok w trasę koncertową?

Dziewiętnastego października w sieci - w tym na profilach w platformach streamingowych gdzie dostępna jest twórczość artystki; pojawia się nowa anglojęzyczna produkcja Echo of You. Samo nagranie utrzymuje typową dla twórczości Suzanny tematykę Słowian i wierzeń z nimi związanymi, gdzieś w tym czasie doszło do morderstwa Selah Valdes  @Vigdis z którą bohaterka tej historii prowadziła kilka projektów czy występów. Przed opublikowaniem nagrania na story słowiańskiej artystki pojawiło sie obrzędowe zdjęcie, na tle dymu z ogniska Suzy trzymała przystawioną do twarzy maskę - osoby śledzące czy doszukujące szczegółów z łatwością mogły określić że tą maską była karaboszka. Karaboszki w kulturze Słowian zakładano podczas obchodzenia Dizadów jak i ochronnie w rytuałach poświęconych zmarłym co może świadczyć że albo ta faktycznie pożegnała Selah na swój sposób (co jest najbardziej prawdopodobne), albo w singlu zawarty jest ułamek tęsknoty za kobietą. Znając przywiązanie Suzy do kultury, można tak samo śmiało wnioskować że singiel nie jest wydaniem otwierającym trasę - zazwyczaj do projektów bliższych jej korzeniom powstają rosyjskojezyczne rodzime publikacje. 

Słowiańska wiedźma otwiera zielarnie - nowy punkt na mapie Paleto.

Jako azyl i ucieczka od ostatnich problemów powstaje z projekt zielarni spod ręki Suzanny sygnowanej nazwą 'Slavic Witch' która nie tylko podkreśla jej neopogańskie kulty; ale również i pochodzenie. Dziewczyna w zielarnie zainwestowała część oszczędzanych miesiącami, zarobionych pieniędzy. Jak można wyczytać na stronie Slavic Witch ta ma otwierać sie w wybranych dniach, sporadycznie a bardziej skupić na realizacji zamówień ze sklepu online idąc w zgodzie, z duchem czasów. Zioła, obrzędy, tradycje to tematy bliskie Suzy - i pewnie w tym doskonale sie odnajdzie, miejsce które stworzyła i jak sama podkreśla ma stać sie również punktem szerzenia wiedzy o neopogańskich wierzeniach czy kulturze jej rodzimych stron. Pierwsze dni działania zielarni przyniosły zaskakujące zainteresowanie, do dziewczyny napływały kolejne zamówienia jak i ku zaskoczeniu zaproszenia dzięki którym mogła pokazać się nie tylko jako ta rytualna artystka na scenie muzycznej a osoba szerząca historie swoich przodków, otulona zapachem świeżo suszonego jałowca.

Własne studio zabezpieczeniem na przyszłość, praca nad trasą koncertową i inne wydarzenia fabularne w życiu Suzanny. 

Chcąc zabezpieczyć się na przyszłość i pozostać jak najbardziej niezależna Suzy wykupiła przestrzeń pod własne studio nagraniowe; projekt zgodnie z jej folklorową wizją wykonała mniej znana firma. Dzięki temu krokowi dziewczyna dysponuje swoją własną a co najważniejsze stałą przestrzenią, odpowiednio przystosowaną do nagrywek - chociaż ta, jak i zielarnia mocno nadszarpnęły jej dostępny budżet. Artystka dalej współpracuje z tymi stałymi osobami; Ricky Serrano @Centrolewus jako gitarzystą i Cassius Arceneau @kage- w roli perkusisty/basisty zależnie od zapotrzebowania. Nie tworząc sztucznego nacisku na pojawianie sie w trójkę pozwala biec wszystkiemu swoim rytmem, z chłopakami spotyka się i utrzymuje kontakt - zwłaszcza gdy siadają do realizacji jakiś projektów. Wąskie grono bliskich znajomych dowiedziało sie o zaręczynach dziewczyny ze swoim partnerem @Kituss - i chociaż Ci nie planują w najbliższym czasie zaślubin, wciąż trwają razem a nici losu im (jak na razie) sprzyjają. Suzy zaangażowała sie w kilka mniejszych projektów, wraz z zespołem mają docelowo wystąpić jeszcze w październiku na jednym z festiwali. Sama trasa również jest dopinana mimo że tego 'nie widać' - w zespole pojawił sie zarys miast, dokonywane są pierwsze rezerwacje a nawet podejmowane rozmowy z wybranymi miejscami, które mają dołożyć swoją cegiełke w realizacji trasy koncertowej. Niepewna pozostaje przyszłość Dead in Vinewood; docelowo pojawił sie plan na odświeżenie lokalu - jednak wciąż stoi w miejscu a znak zapytania nad nim zakreśla co raz to większą kropke.

ljJvBM3.png

Edytowane przez Zazi
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

3ADZ8pl.jpegWystąpienia jako Słowiańska Wiedźma, dalsza aktywna budowa miejsca będącego centrum kultury Słowian i wiedzy o ziołach.

Suzy nie próżnując przed trasą koncertową skupiła większość swojego czasu i energii na miejscu jakie zaczęła tworzyć w Paleto. Dziewczyna widziana była ze swoimi mieszankami ziół i aromatów jak i chociażby kadzidłami naturalnymi na takich wydarzeniach jak Rzeźbienie w dyni oraz Herbaciane spotkanie by Whispering Pines & Slavic Witch czy Harvest Festival. Stanowisko artystki cieszyło sie dość sporym zainteresowaniem; co chociażby podają media w jednym z artykułów (Wiedźmy, rzucanie siekierami i lokalne przysmaki - Harvest Festival 2025 w Grapeseed) - i choć nie wszystko w nim pokrywa sie z prawdą, w tym wzmianka o kryształowej kuli to sam fakt budowania wokół neopogańskiej artystki wiccańskiej aury zaczyna budzić co raz to większą ciekawość osób postronnych. Słowiańska Wiedźma pozyskuje co raz to więcej klientów, a spotykając zielarnię na jakimś wydarzeniu liczyć można na ciekawostki z ust Suzy co do wierzeń czy życia jej pradziadów i rodzimych Słowian.

 

Ostatni koncert w Los Santos przed trasą koncertową; ogłoszenie miast i przygotowania do podróży. 

Suzy wraz z Jadenem @Harlem zagrała jako jedna z artystek podczas HALLOWEEN CARNIVAL, chociaż dziewczyna w tym okresie obchodzi Dziady postanowiła wykorzystać tą okazje do pożegnania się ze słuchaczami przed swoim wylotem. Pod koniec wystąpienia, przed zaproszeniem Jadena na scene artystka wspomniała o rozpoczynającej sie powoli trasie koncertowej - którą gdzieś tam spoilerowała od dłuższego czasu (co też skwitowało w artykule Halloween Carnival w Vinewood Hills już za nami! Zobacz zdjęcia! Daily Globe). W trasę koncertową ze stałych współprac Suzanna postanowiła zebrać osoby z którymi obecnie współpracuje w mieście - wśród nich Romy, Ricky czy Cassius @samer @Centrolewus @kage-. Z dostępnych informacji o trasie można wyciągnąć jakoby była mieszanką języków i kultury; na cel ta obrała dziewięć miast a w każdym z nich dwa wystąpienia; pierwsze typowo koncertowe, drugie pozwalające na spotkanie z Suzy i zespołem zakulisowo przy rękodziele i Słowiańskich opowieściach (bardziej kameralne, pokryte akustycznymi brzmieniami). Z biegiem czasu w trase zaangażowane zostały takie renomy jak BLENZ @ZAW pozostające partnerem graficznym, czy Isalyn Loxley @Vigdis która dostała specjalny przydomek 'strażniczki ścieżki' (co wskazuje na wsparcie organizacyjne). Trasa jest przemyślana przez rosyjską artystkę na tyle aby żadne z uczestniczących w niej nie zajechało się, między paroma koncertami zachowany jest dzień odstępu w którym każde z nich będzie mogło naładować baterie na swój własny sposób. Finał trasy odbędzie sie w Paleto, a nad nim pod nieobecność Suzanny i dopięciem wszystkiego ma czuwać sama Isalyn. 

 

Sukces 'Echo of You' w RHYTHM RADAR, nowe plany na Dead in Vinewood oraz życie prywatne Suzy.

Ostatnie anglojęzyczne wydanie Echo of You Suzy ponownie zagościło w zestawieniu RHYTHM RADAR - OFFICIAL SAN ANN MUSIC CHARTS - TOP 10 OCTOBER 2025 jednocześnie utrzymując Suzy trzeci miesiąc na liście, wśród innych wyróżnionych artystów. Dziewczyna widząc że anglojęzyczna twórczość przynosi jej nowych słuchaczy co raz chętniej w nią brnie, chociaż nie zapomina o rosyjskojęzycznych kawałkach - co udowodniła podczas HALLOWEEN CARNIVAL gdzie rozpoczęła koncert tradycyjnie w rosyjskim języku, a i nawet zapowiedziała wydanie singla które właśnie zachowa ten styl. Dead in Vinewood może sie zdawać przestaje istnieć, i poniekąd tak też sie dzieje. Suzy wraz z kilkoma osobami doszła do wniosku jakoby to miejsce potrzebowało całkowitej zmiany, rebrandingu - gdzieś obecnie w tle zachodzą te zmiany, przenoszone jest wszystko pod nowy lokal czy dopinane sprawy urzędowe. Na obecną chwile priorytetem w codzienności artystki jest realizacja trasy, a czas wolny? Jak to Suzy, w pełni poświęca swoim bliskim. @Kituss Październik również był okresem współpracy pomiędzy Suzy a BLENZ; artystka wystąpiła w jednej z dedykowanych kampanii otwierając ją w social mediach. @ZAW

Edytowane przez Zazi
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

20t05s4.jpeg-> Realizacja trasy koncertowej, zdobycie nowych doświadczeń jak i znajomości w świecie 'show-business'u' 

Jak artystka zapowiadała w licznych postach od jakiegoś czasu - tak też sie stało. Suzanna ruszyła w pierwszą trasę koncertową po Stanach Zjednoczonych. Dziewczyna na 'celownik' wybrała dziewięć miast, po dwa spotkania w każdym z nich - w tym jedne zakulisowe z artystami zakupującymi odpowiednie do tego bilety. Oficjalna sprzedaż biletów na buyaticket.com rozpoczęła sie chwile przed pierwszymi wystąpieniami, mimo że o samej trasie i planie na miasta jakie odwiedzi artystka było wiadomo znacznie wcześniej. Każde z odwiedzonych miast stało się inną historią, pełną wzlotów czy upadków - tych lepszych jak i gorszych momentów, czy wyzwaniami z którymi ta wraz z towarzyszącym jej zespołem musiała sie zmierzyć. FOLLOWING THE WHISPER OF THE ANCESTORS przybrało motyw dziadów jesiennych które Słowianie obchodzą na początku listopada, również na pierwszym przystanku Suzy zaznaczyła (wstępem z kompozycji 'Suzy&Anna' poświęconym jej matce) - jakoby to święto miało dla niej osobiste znaczenie, nie tylko rytualne czy wiążące sie z tradycją/kulturą jej rodzimych Słomian. W trasie (a przynajmniej większości) wspierały ją takie osoby jak Romy, Ricky czy towarzyszący jej od miesięcy Cassius @samer @Centrolewus @kage- - nie można zapomnieć również o innych którzy działali zakulisowo bądź pojawiali sie w konkretnym odpowiednim momencie. Strażniczką trasy pozostawała Isalyn Loxley ♛; wsparcie graficzne natomiast organizowało BLENZ w ramach podjętej przed trasą koncertową współpracy @Vigdis, @ZAWFOLLOWING THE WHISPER OF THE ANCESTORS samo w sobie nie gościło za wiele osób w swoim 'bycie' chociaż nie zabrakło takich też występów czy wsparcia znajomych Suzanny przy niektórych przystankach - tutaj chociażby; SHIRØLaila Aguirre SethJaden czy Abigail Hernandez (kojarzonej z prowadzenia @bbygail channel) @bajtek @STRXRD @samer @Harlem @Meph w tym miejsca zapewniającego jej występ i będącego nieodłączną częścią w wykonaniu ostatniego wystąpienia Whispering Pines Camp (w roli Forest Stage) @Sava. Ostatecznie sam projekt udało sie dopiąć mimo napotkanych po drodze trudach a finał? Przyniósł większe zaskoczenie niż oczekiwała wobec wybranego miasteczka na ostatni punkt artystka. 

 

Link do trasyFOLLOWING THE WHISPER OF THE ANCESTORS

-> Dalsze plany i losy artystki... 

Suzy po powrocie jak napisała w jednym z postów stawia na odpoczynek - chociaż znając ją niekoniecznie tak sie stanie. W pierwszej kolejności ta starała sie nadrobić zaległości, w tym te z materiałami do uczelni na którą wciąż uczęszcza (chociaż już nie w dziennym trybie nauki). Poza wspomnianym pozostaje odkurzenie zaniedbanego przez trasę Slavic Witch - punktu pozostającego pracownią i miejscem kultury Słowian na obczyźnie. Dead in Vinewood również przeszło diametralne zmiany, jak nie całkowite (co jest lepszym określeniem) - przekształcając się w Black Vinyl Chapel. Nowy lokal (wciąż pod opieką Suzy) ma być zupełnie innym miejscem, z podobnymi ale bardziej 'otwartymi' założeniami - tak samo tematyką poświęcony muzyce, z nastawieniem też na artystów lokalnej sceny. Dla osób które uczestniczyły czy śledziły trasę (nie tylko czytając artykuły z niej w wybranych mediach) - wiadome jest jakoby na grudzień poza obchodami przy domowym ognisku Szczodrych Godów; w planach pozostało wydanie albumu noworocznego. Nie powinno również zabraknąć wystąpień dziewczyny (chociaż bardziej w roli wspierającej niż organizującej) - w tym i gościnnych pojawień sie na nietypowych projektach które m. in. jedno z nich otrzymało już swój spoiler na profilu początkującego producenta Pariesa. @Analny Terminator. Rosjanka tak samo, i zgodnie z obietnicą złożoną przy którymś ze spotkań prowadzi rozmowy z Isalyn celem dołączenia pod jej agencje managerską - i mimo ostatnich wydań jakie zostały wycelowane w podmiot, ta osobiście o samej agencji ma dobre zdanie ceniąc ich ogromny wkład w realizacje finału projektu trasy koncertowej, dzięki któremu mogła skupić sie w pełni na realizacji jej innych elementów. @Vigdis

(Finał trasy koncertowej Following the Whisper of the Ancestors.)

L7jtNsp.jpeg

Spoiler

mSsDKgZ.jpegXDKyiro.jpegIQHNhSL.jpeg4Dph8ec.jpegiSUdSKU.jpegQXybGe0.pngw0Om1J8.jpegGaBll5V.pngGhEFLZL.jpeg5JfLKcS.jpegqK1vMHu.jpegp711S8P.jpegjtDzaSH.jpeglpPaohJ.jpegpyg5smA.jpegvtmJbxF.jpegzSZqi0C.jpeg

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

ka7GTjW.jpeg-> Przyłączenie sie do Loxbee Management; zaufanie nowemu miejscu.

Po powrocie z trasy koncertowej w życiu artystki rozpoczęły się nie tylko przygotowania do obchodów Szczodrych Godów - ale i realizacja kolejnych postawionych sobie planów, czy dopięcie rozpoczętych założeń. Jednym z większych kroków było na pewno dołączenie do grona podopiecznych Loxbee Management; dzięki czemu managerką artystki pozostała oficjalnie Isalyn Loxley ♛ @Vigdis - z którą Suzy nawiązała pierwszy kontakt jeszcze przed projektem trasy, a efekty pracy Isalyn można było chociażby zauważyć przy organizacji finału przedsięwzięcia (co to też wpłynęło najpewniej na decyzje Suzy). Niedługo później po podpisaniu kontaktu na określony czas agencja zapowiedziała w/w fakt na swoich social mediach. Mimo trwającej współpracy Suzy nie pokazuje się zbyt często w towarzystwie innych  podopiecznych/managementu, co może sprawiać wrażenie odizolowanej; bądź podkreślać jej naturę i to że niekoniecznie 'wszędzie chce być' a ceni sobie czas dla siebie i swoje prywatne życie. Piosenkarka miała wystąpić w jednym z projektów Loxbee; chociaż ten odnosząc się od ostatniej aktualizacji został przeniesiony na inny - znacznie odleglejszy termin. 

 

 -> Zapowiedź nowego, grudniowego wydania drogą do albumu. Kolejny szczodry dla niej miesiąc i TOP 10 NOVEMBER 2025

W oficjalnych profilach naszej bohaterki nie brakuje aktywności, ta postuje  regularnie - mniej bądź bardziej istotne nowości, dzieląc się częścią swojej codzienności czy planami ze słuchaczami. Dziewiątego grudnia Suzy dodała post, oraz zmieniła 'zdjęcie w tle' spoilerując tym jakoby pracowała nad nowym wydaniem; podczas trasy często powtarzała że kolejnym jej celem będzie album - więc nie ciężko się domyśleć że właśnie powoli podejmuje sobie drogę w tym kierunku. Utwór nie ma podanej daty premiery poza miesiącem, sądząc po zaspoilerowanym tytule dotyczyć będzie typowego dla niej, mistycznego klimatu. Grudzień dla Słowian jest okresem zbliżających się świąt Szczodrych Godów, przesilenia oraz narodzin młodego bóstwa solarnego który przywracać miał długie dni; przeganiając Welesowego syna, fakt ten naprowadzać może na wydanie bądź po prostu stać się pewnym punktem zaczepnym w tematyce jaką zamierza obrać. Folk - metalowa artystka w listopadzie nie wydała żadnego utworu, mimo to (dzięki trasie i pracy w niej włożonej) ponownie pojawiła się na TOP 10 NOVEMBER 2025 zajmując piąte miejsce w zestawieniu; oraz utrzymując dobrą passe z czwartym miesiącem pod rząd wśród innych najczęściej słuchanych artystów. O samym albumie jeszcze niewiele wiadomo, jedynie tyle co Suzy przekazała swoim słuchaczom podczas występów na trasie koncertowej - pewnym jest, że zachowa w nim część siebie ale i pokaże coś świeższego. 

 

-> Pozostałe nowości w ostatnim czasie. Co u Suzy?

Gdzieś w międzyczasie pojawiła się znów jej zielarnia, wraz z odświeżeniem tego miejsca - a zaraz za nią, lokal który również czeka na kolejne otwarcia. Sam powrót do uczelnianego życia (mimo zaocznego trybu nauki) nie był dla niej łatwy, przez co rzadziej była (i wciąż jest) widywana publicznie skupiając się na nadrabianiu materiałów. W tym całym okresie nie zabrakło mimo wszystko takich momentów gdzie artystka nie dała o sobie zapomnieć [..]. Jako Slavic Witch pojawiła się ze swoim Słowiańskim, neopogańskim stanowiskiem na dwóch jarmarkach - Christmas Market By Fuzzy x Mirage Reserve oraz WINTER FAIR w Paleto Bay podczas których miejsce cieszyło się raz większym, raz mniejszym zainteresowaniem a ta? Ochoczo opowiadała o różnicy w chrześcijańskim Bożym Narodzeniu a jej rodzimym neopogańskim odpowiednikiem tego święta - podkreślając przy tym wspólne, często zapożyczone elementy które po dziś odnajdujemy wraz z biegiem czasu w naszych domach i zwyczajach. W jednym z dni widziana była pod mieszkaniem Isaiah "Paries" Johansson @Analny Terminator wraz z producentem; dla łączących kropki można było jasno skojarzyć jakoby wtedy miała się dołożyć swoją obecnością do projektu zapowiedzianego kilka tygodni temu przez Pariesa - a sam ten ruch ma być odpowiedzią na przewagę komentarzy (narracji) z pewnego miesiąca. Współpracujące przy trasie z artystką BLENZ również wykonało i swój planowany w całym ostatnim rozmachu ruch, na blogu spółki w odpowiednim dziale pojawiło się podsumowanie współpracy kreatywnej pomiędzy marką a artystką @ZAW. hXjRFbk.jpegMiędzy podmiotem a samą Suzy rozpoczęły się również rozmowy w kierunku ambasadorstwa, co jeśli dojdzie do skutku pozwoli nie tylko Suzy rozwinąć jeszcze bardziej skrzydła - ale i uzyskać szerszy dostęp do zróżnicowanej, ogromnej przestrzeni kreatywnej jaką dysponuje czy właśnie tworzy od lat BLENZ. Same rozmowy pozostają dopiero na swoim raczkującym etapie, nigdzie nic nie pozostało potwierdzone czy ogłoszone przez żadną ze stron. A to tylko ułamek planów czy projektów jakie dopina swoim tempem dziewczyna [..].

 

-> Szczodre Gody w domu Suzanny; zażegnany konflikt wyznania?

Pozostając w stałym związku ze swoim narzeczonym od kilku dobrych miesięcy - nie może uskarżać się na brak wsparcia. Para ma swoje życie, prywatność i dom będący dla nich przestrzenią świętą; azylem - takim który wspólnie i zgodnie pielęgnują. @Kituss Nadchodzą Szczodre Gody; czas odrodzenia, światła, przesilenia - dla samej Suzy to nie tylko święto ale ważna zakorzeniona w jej tożsamości opowieść o świecie, którą nosi ze sobą niezależnie od miejsca zamieszkania (co pokazała na trasie, czy praktykując aktywnie inne neopogańskie rodzime święta - w tym Noc Kupały; Dziady; Jare Gody). Odkąd ta żyje na obczyźnie nauczyła się już traktować je nie jako przeciwwagę wobec lokalnych obchodów Bożego Narodzenia, a dwie gałęzie wyrastające z jednego pnia które właśnie i w ICH WSPÓLNYM domu splatają się w całość. Jako neopoganka Suzy zachowuje walecznie własne rytuały (w tym symbolikę przesilenia, oczyszczające ogniki, strojenie przestrzeni ziołami, diduchem i słowiańskimi motywami) - a jednocześnie z pełnym szacunkiem akceptuje to, co współczesna kultura Zachodu nazywa świętami Bożego Narodzenia (również w swoim domu) - choinkę, rodzinne spotkania, prezenty czy atmosferę wspólnoty (odszukując wspólnie z partnerem ku zaskoczeniu wśród w nich wiele wspólnych motywów). Jej narzeczony wyznający tradycyjnie Boże Narodzenie równie nie stoi w opozycji do jej praktyk... po takim czasie już raczej oboje odnaleźli w swoim życiu przestrzeń na wspólny język. W wolnej chwili młodzi razem dekorują dom łącząc klasyczne ozdoby z rękodziełem inspirowanym słowiańską mitologią. Przy stole pojawiają się potrawy i smaczki czy napoje charakterystyczne dla jego kultury oraz te które od pokoleń towarzyszą jej rodzinie podczas Szczodrych Godów. Para ku zdziwieniu w tak ważnym okresie dla każdej ze stron nie próbuje wybierać 'jednych ważniejszych' świąt a zamiast tego celebrują oba - zwłaszcza gdy chodzi w nich o zwycięstwo światła nad ciemnością, bliskość, rodzinę, wdzięczność i oczekiwanie na nowy cykl. I przechodząc gdzieś przy jednym z domostw, można zauważyć ten wyjątkowy; wyróżniający się budynek który nie tylko przystrajają lampki i ozdoby Bożonarodzeniowe; a też obcy większości diduch, proste stroiki, zioła oraz blask pozostawionych przy oknie dla wędrujących przodków nocami - świec. 

 

Koniec roku stał się czasem dopinania starych, rozpoczętych rzeczy - i momentem w którym przychodzi czas na nowe [..] .

gOeobZF.png

Edytowane przez Zazi
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...

Db4XD27.jpeg-> Zamknięcie 2025 roku nowym wydaniem.

W ostatni dzień roku Suzy wypuszcza zapowiadany z początkiem grudnia singiel; premiera sama w sobie jest rozpoczętą drogą w nowe projekty a jednocześnie ostatnim pożegnaniem z (obecnie) przeszłym rokiem. The Night’s Daughter pojawiło się na streamingach niespodziewanie; sam singiel w sobie był powiewem świeżości w twórczości artystki. Suzy nieco poszerzając swoje gatunki wymieszała niezmienną jej tematykę czy dorzuciła elementy 'elektroniki' za które w masternigu odpowiadała zaprzyjaźniona jej producentka Laila Aguirre @STRXRD. Sam w sobie początek roku jest czasem gdzie dziewczyna nie tylko planuje nowe projekty ale i obiera kolejne kierunki w rozwoju swojej scenicznej kariery.

 

-> Zapowiedź gościnnego wystąpienia w innych wydaniach; rozwiązanie współpracy z Loxelle Management, wsparcie akcji charytatywnej w CLSMC.

Pod koniec 2025 roku z bio na profilu artystki - i wszystkich innych jej platform streamingowych znika wzmianka o współpracy z Isalyn Loxlley @Vigdis - niedługo później sama Isalyn wydawać się może opuszcza Los Santos a dawne miejsce w którym funkcjonowała agencja managerska należąca do w/w kobiety zostaje przejęta przez inny podmiot, tym samym kończąc swoją działalność w mieście. Rozstanie między agencją a artystką (i pozostałymi podopiecznymi Isalyn) przebiegło w ciszy - żadna ze stron nie wdawała się publicznie w szczegóły tego kroku; najprawdopodobniej chcąc zachować w tym wszystkim spokój, czy zbudowane przyjazne względem siebie relacje. Zakończenie działania Loxelle może być samo w sobie też zaskoczeniem, zwłaszcza że na kilka dni przed tym management wraz z kilkoma podopiecznymi organizowali akcję charytatywną w jednym z miastowych szpitali... - i chociaż 'Podaruj uśmiech najmłodszym i potrzebującym' zdawało się być dobrym krokiem w kierunku zasiania czegoś nowego; niestety pozostało tylko nim nie kiełkując dalej ze swoimi plonami. Inną nowością na początek nowego roku może być przypomnienie o projekcie 36Paries w którym gościnnie zawitać miała także Suzy ze swoim wydaniem. @Analny Terminator

 

-> Dokąd teraz? Co dalej? 

Początek 2026 roku zapowiada się dla Suzy niezwykle intensywnie ale i symbolicznie. Dziewczyna nie tylko kontynuuje w wolnych chwilach rozmowy dotyczące potencjalnych współprac z innymi niezależnymi twórcami i mniejszymi labelami działającymi na terenie kraju, ale także rozważa pierwsze od dłuższego czasu występy gościnne w innych (również mniej znanych) projektach chcąc wesprzeć także undergroundowych artystów. Równolegle w planach Suzy pojawia się również wyjazd do rodzinnego kraju, w którym nie była od lat. Ma to być dla niej moment na złapanie oddechu, przemyślenie istotnych planów (zwłaszcza związanych z małżeństwem i ceremonią zaślubin), naładowanie baterii i odświeżenie inspiracji... a kto wie; być może także okazja do stworzenia materiału w zupełnie nowym otoczeniu i perspektywie. Początek roku staje się więc nie tylko kolejnym okresem pracy ale i czasem wewnętrznych porządków oraz spokojnego, świadomego wejścia w każdy dalszy stojący przed nią wydawać sie może otworem - etap kariery.

QMHtzCS.jpeg

 

 

 

 

 

 

 

 

(standardowo obrazek przenosi do materiału)

Edytowane przez Zazi
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 miesiące temu...

bIiUhOk.jpeg-> Przerwa która zmieniła Suzy, i jej życie. 

 

'Rodzanice... wy, które splatacie nici losu przy ogniu starszym niż pamięć ludzi...
Wy boginie doli i przeznaczenia - moje strażniczki siły i szeptów ukrytych wśród światów... Zbudźcie się na nowo.

Powróćcie do domów jak dym z palenisk, pieśń niosę przez wiatr nad mokradłami i ciemnym borem. Nauczcie nas znów słuchać ziemi zanim zagłuszy nas żelazo i martwe światło współczesności. Szukali bogów w kamiennych świątyniach, podczas gdy oni czekali pośród korzeni; deszczu i nocnych ognisk. Welesie, Perunie i Mokoszy... niech człowiek nie należy do miast a do ziemi swoich przodków.   Rodzanice... prowadźcie i strzeżcie z Rodem losu dalej. Nawet jeśli droga wiedzie przez najciemniejszy mrok. '

 

Z początkiem roku Suzy wydała  'The Night’s Daughter' a wielu myślało najpewniej że to dopiero początek nowego rozdziału folk-metalowej, pogańskiej artystki. Utwór jak zawsze niósł w sobie pewien chłód, trzask ognia i coś będące jej częścią dawnych bogów - ... zaraz po premierze Suzanna zniknęła, nastała długa, zimowa cisza z przerwami na mniejsze lokalne wystąpienia.

Suzy wróciła na kampus, zamykając się między wysłużonymi salami ULSA i rozpoczętymi już w zeszłym roku studiami nad teorią oraz kompozycją dźwięku. Tam pośród analogowych syntezatorów, nut zapisanych atramentem i szumów taśm, zaczęła odkrywać muzykę na nowo, przypominając sobie jednocześnie jak ważna dla niej jest cisza... cisza między brzmieniem której najwidoczniej potrzebowała? Artystka w pewnym stopniu rozwinęła swoje umiejętności, a co najważniejsze - nadrobiła zaległości w semestrze które nie mogły już zwlekać i wynikały z czasu jaki zabrała trasa koncertowa FOLLOWING THE WHISPER OF THE ANCESTORS

W międzyczasie i życie prywatne Suzy dostało w kość, przez podział podejścia do niektórych spraw oraz inne czynniki dziewczyna rozstała się ze swoim narzeczonym. Praktycznie ponad roczny związek, chwile które dzieliła z Denisem wydawał się być już nie do odratowania - i chociaż sami nie są już parą, to gdzieś między dwójką jakby wciąż tliła się iskra siły i nadziei która znów umocni ich relację. Rozstanie wpłynęło na swój sposób na samą artystkę zmieniając część jej zachowań, oraz jeszcze bardziej pchając w zamiłowania do kultury i tradycji rodzimych Słowian. Slavic Witch pokrył kurz, zielarnia praktycznie całkowicie przestała funkcjonować stacjonarnie - a Suzy? Widywana była tam sporadycznie - i chociaż sama przerwa brzmi jak droga przez ciemny las, to przeszła tyle w niej - by spokojnie znów wyjść z niego na polanę, w której jeszcze nie raz namiesza swoją wyjątkową artystyczną duszą. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin