Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Ranking

Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 06.02.2021 w Odpowiedzi

  1. Integralna część IC projektu dzieje się na profilu Life Invader: https://li.v-rp.pl/pages/thelostmc SUPPORT20x12 to projekt będący zbiorem w pełni legalnych aktywności klubu The Lost. Kluby motocyklowe, w przeciwieństwie do wielu innych organizacji przestępczych, szczycą się renomą i złą sławą, jaka wokół nich urosła, a w rzeszach fanów odnajdują zarobek. My wychodzimy krok dalej i projekt ten traktujemy także jako jedną z dróg dostania się do organizacji. Community skupione wokół The Lost, chcące brać udział w wydarzeniach z życia klubu, kupować ubrania i gadżety, a także customizujące swoje choppery w garażu przy Mirror Park ma być pozytywnym PRem, który skutecznie niszczony jest przez nielegalne działania gangu. Kwestią organizacji jest balansowanie na tej cienkiej linii. Nowoczesne gangi motocyklowe nie unikają afiszowania się jako legalne (a nawet charytatywne) działalności - portale i profile w social mediach to normalność. Także dla oddziału Los Santos. Wśród aktywności, jakie wykazuje klub jest m.in. dostarczanie różnych gadżetów i ubrań poprzez sklep internetowy, organizacja eventów zrzeszających fanów amerykańskich jednośladów., customizacja chopperów i cruiserów we własnym gronie, z których niektóre (jako unikaty) trafiają na aukcje podczas zlotów na rzecz klubu. Duży nacisk kładziemy na systematyczność przekazu w mediach społecznościowych, nie mamy też problemu w opłacaniu celebrytów do promocji naszych rzeczy. W tym projekcie skupimy uwagę na interakcję TYLKO z legalną częścią Los Santos stając się jej integralną częścią, nie mieszając do tego działań przestępczych. Projekt IC to także forma naszego przyjmowania nowych członków klubu i najprostsza droga do dołączenia w jego szeregi. Utożsamianie się z ruchem motocyklowym to pierwszy krok do zapoznania się z tym środowiskiem. Lista legalnych biznesów należących do ruchu SUPPORT20x12: Randy's Throttle - Motorcycles & Classic Cars Warsztat przy parku Mirror należący do VP klubu Lost MC, gdzie swoje miejsce znajdą zarówno fani chopperów, cruiserów, jak i muscle carów z fabryk takich jak DeClasse i Imponte. Mirror Park Tavern Lokalna tawerna dla ludzi zamieszkujących Mirror Park, przy okazji spot wypadowy dla lokalnego chapteru Lost MC. Los Santos Tattoo & Piercing Salon prowadzony przez jednego z członków Lost MC także przy parku Mirror, mocno rock'n'rollowy klimat Jeśli ktoś chce zagłębić się w ideę powstającego projektu, to polecam cały movement społeczny - Support 81 (Hells Angels), Support Your Local Mongols i ruchy związane z innymi klubami.
    11 polubień
  2. 06-02-2021 około godziny 22:10 do komisu samochodowego Go Auto USA podjechał wóz w którym znajdowały się cztery osoby. Po wejściu czwórki do wnętrza komisu po kilku minutach rozległy się strzały. Z wielu ulokowanych wewnątrz lokalu pomieszczeń wybiegła gromada mężczyzn którzy zaczęli działania w skutek których śmierć mieli ponieść zwabione na miejsce ofiary. Na miejscu zginął Adam_Evans a ciężko ranny został Quintilio_Estrada. Pozostała dwójka współtowarzyszy zdążyła uciec z komisu i prawdopodobnie dzięki temu uratowali swoje życie. Po kilku minutach na miejscu zjawił się oddział specjalny który aresztował kilka osób biorących udział w przestępstwie. **Napastników było sześciu.** **Dwóch napastników było niezamaskowanych: Gdridg_Kassarjian oraz Khachik_Safaryan** **Podczas aresztowania części napastników został postrzelony funkcjonariusz PD** **Dziesięć minut po przyjeździe służb na pobliskiej stacji benzynowej zatrzymał się czerwony pojazd marki Ignot. Obserwował przez dłuższą chwile całe zajście** ((wszystko działo się bardzo szybko - nie mamy nicków pozostałej dwójki. Jeśli to niezbędne to mogą zostawić coś po sobie na dole))
    6 polubień
  3. **Arthur wypuścił swój pierwszy utwór - zatytułował go Spectres of the Past i rozesłał linki po znajomych na lifeinvaderze.** **Z mediów społecznościowych można było się dowiedzieć, że Arthur nawiązał współpracę z agencją CROWED Studios.** **Tego samego dnia, z social mediów muzyka, można było dowiedzieć się, że stało się coś ważnego w jego życiu - wstawił post na Lifeinvadera i spędził wieczór w Racial Pubie, stawiając każdemu klientowi alkohol. Widać go było w towarzystwie nowego modela agencji - Etienne Lesauvage.** **W nocy z 5 na 6 lutego, mężyczna pojawił się w towarzystwie modela Lesauvage na domówce u managera CROWED - Ohashi Yukiego. Imprezował tam w towarzystwie gwiazd takich, jak DAKAYKAY, Tiara Chibanda, taisthareaper, Philip Holland, Bee Bee Blade czy Daisy Delaney.** **Kolejnego dnia, dokładnie 6 lutego o godzinie 11:33, CROWED Studios oficjalnie poinformowało o nawiązaniu współpracy z Highlanderem, którego managerką została sławna Nina Kryukova.**
    6 polubień
  4. If It's Not in Your Heart Don't Put It On Your Back
    6 polubień
  5. Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
  6. Support Your Local Losts to inicjatywa, o której mówiłem. Polecam sprawdzić. Sektorze cywilny, nadchodzimy (ale nie przestępczo, nie płaczcie, będziemy grali bardzo fajnie i legalnie).
    5 polubień
  7. https://i.imgur.com/7C6tDBS.gif (+gif ładnie by to wyglądało ale forum chyba blokuje gify z imgura 😞 )
    5 polubień
  8. **Ostatnio można było zauważyć D. Delaney przy nagrywkach do teledysku Keshauna Bavrleybrook'a.** **Plotki głoszą, że D. Delaney szykuje się na kolejną sesje z D. Conslotto, oraz Marlowe Country Club.** **Pod koniec dnia 05.02.2021 media mogły donieść o kolizji drogowej z udziałem D. Delaney.**
    4 polubienia
  9. **Ostatnimi czasy Etienne Lesauvage może być coraz częściej widywany w różnych miejscach, aktywnie spędzając swój wolny czas**
    3 polubienia
  10. **Dnia 05.02.2021 na Lifeinvaderze i innych portalach społecznościowych, można było dowiedzieć się o nawiązaniu przez Etienne współpracy oraz podpisaniu kontraktu z agencją Crowed Studios, dodatkowo zaobserwowano kolejne postowane zdjęcia od młodego modela.**
    3 polubienia
  11. **O godzinie 20:00 na platformie streamingowej pojawił się pierwszy utwór Arthura "Highlandera" Price'a. Muzyk zareklamował swój utwór na portalach społecznościowych i rozesłał linki do znajomych. Pod filmem widnieje opis, że mężczyzna poszukuje chętnej do współpracy wytwórni muzycznej. Utwór traktuje wyraźnie o przeszłości artysty, jest bardzo emocjonalny, co słychać w jego głosie. Samo nagranie jest dobrej jakości, choć po ogólnym montażu widać rękę amatora.**
    2 polubienia
  12. * Dnia 06/02/2021 doszło do podpalenia budynku znajdującego się za vanilla unicorn. Po przesłuchaniu osoby która dała zgłoszenie oraz bezdomnych zamieszkujących w namiotach, funkcjonariusze mogli dowiedzieć się że sprawcy przyjechali pojazdem Sadler z którego wyszło trzech zamaskowanych mężczyzn; dwóch z nich włamało się do środka budynku, zaś trzeci stał i obserwował otoczenie. Świadkowie wspomnieli że działali dość szybko, mając podejrzenia że coś wynosili z środka gdyż po włamaniu znajdowali się w budynku nie całe pięć minut, póżniej doszło do podpalenia poprzez użycie karnistrów z benzyną. Gdy płomień się pojawił, wsiedli do pojazdu po czym wyjechali zaułkiem mijając kamery(po kolei) 33 oraz 55, nie ciężko było się domyśleć że kierowali się po za miasto. Rejestracja którą kamery zarejestrowały to; FJG4534 - sprawdzając ją w bazie danych mogli dojść że należy do pojazdu zezłomowanego. * - Dokładna lokalizacja budynku(klik)
    2 polubienia
  13. **Od początku stycznia. Marlowe Country Club dokonało intensywnej ekspansji. Bracia Marlowe postanowili rozbudować ofertę klubu, czyniąc z niego usługę luksusową i uszytą dla śmietanki towarzyskiej Los Santos.** **Marlowe Country Club, wraz z początkiem roku, stało się miejscem nie tylko dla pasjonatów golfa. W połowie stycznia marka Marlowe zainwestowała w podupadający kurort wczasowy w urokliwuym Pacific Bluffs.** **Kurort stał się kolejnym miejscem, w którym posiadacze karty członkowskiej MCC, będą mogli spędzać wolny czas, oddając się kompielom w basenie, czy też plażowaniu na prywatnej plaży.** **Powstała strona internetowa www.marlowecountryclub.com, prezentująca ofertę klubu i pozwalająca na zakupienie członkostwa drogą on-line. W pierwszej kolejności, MCC wytypowało celebrytów, bizesmanów i polityków, którzy otrzymali bezpośrenie wiadomości prywatne z zaproszeniem do zakupu członkostwa.** **Marlowe Country Club zawarło współpracę z Redwood Cigarettes, Los Santos - Airlines, mariną Puerta Del Sol i z winnicą Marlowe Vineyard. Owocem tego działania jest szeroka gama usług zawartych w pakiecie członkowskim.** **Każdy członek Marlowe Country Club otrzymuje specjalnie wytłoczoną kartę.** **Marlowe Country Club było hostem bankietu charytatywnego zorganizowanego przez Redwood Cigarettes.**
    2 polubienia
  14. Krótki spis tego co się działo w Hetfield Office: Ostatnie tygodnie były trudne dla Hetfield Office. Brak nowych klientów i delikatny przestój w biurze powodował rozterki u R. Hetfield, która była bliska rezygnacji z biura. W ciągu ostatniego tygodnia zaczęły spływać małe zlecenia spoza granic Los Santos, dzięki czemu biuro zaczyna wracać na rynek ze zwiększoną siłą. Mówi się o tym, że R. Hetfield przyjmuje coraz więcej spraw "pro bono", żeby zwiększyć rozgłos o swoim biurze. ((Niestety na ten moment to jest wszystko, gdyż ostatnio jest coraz mniej chętnych do grania z nami.))
    2 polubienia
  15. Spis działań HHEC: W ostatnim tygodniu zostały sprzedane wszystkie nieruchomości na Mirror parku, które były w posiadaniu agencji. Kolejni klienci zadowoleni ze współpracy z Agencją, wycena nowych gruntów z HHEC jest bardziej opłacalna chociażby ze względu na załatwienie wszystkich formalności przez agencję. Agencja rozszerza działalność, otwierają się na współpracę przy sprzedaży biznesu wraz z nieruchomością. Coraz głośniej się mówi o nowej inwestycji HHEC wspieraną przez burmistrz Hrabstwa Los Santos, niedługo w ofercie pojawią się apartamenty Medium Class.
    2 polubienia
  16. **05.02.2021 w okolicach godziny 14 doszło do napadu na kawiarnię Lighthouse, w wyniku którego dotkliwie pobite zostały właścicielka lokalu, Blanca Collins, oraz jej pracowniczka Emma Moon. Pod lokal podjechał bordowy Minivan o rejestracjach WTOHXZ, z którego wysiadło trzech mężczyzn, którzy następnie wbiegli do lokalu. Kamery w lokalu, jeśli są, mogły zarejestrować całe zdarzenie. Dwóćh mężczyzn było uzbrojonych - jeden z nich wyjął w lokalu pistolet i wymierzył w kobiety, drugi natomiast trzymał klucz francuski. Pobicia dokonał natomiast trzeci mężczyzna, gdy pozostali dwaj pilnowali lokalu. Po pobiciu, mężczyzna który dopuścił się ataku, wyjął telefon, którym zrobił zdjęcie nieprzytomnych kobiet leżących za barem. Mężczyźni nie byli zainteresowani lokalem, niczego nie ukradli, niczego nie szukali - można wywnioskować, że ich jedynym celem było dokonanie pobicia. Całe zajście nie trwało dłużej niż 2 minuty. Po zdarzeniu mężczyźni wsiedli z powrotem do Minivana, w którym czekał czwarty mężczyzna - kierowca i odjechali w kierunku północno-zachodnim. Po sprawdzeniu monitoringu, automatyczny system rozpoznawania tablic rozpoznał samochód, który został złapany przez kamerę nr 8 - kierował się on w kierunku północno-wschodnim. Kilkadziesiąt minut później Fire Department dostało zgłoszenie o pożarze przy magazynach pod autostradą pomiędzy Downtown, a Vinewood. Jednostka, która przyjechała na miejsce, trafiła na spalony samochód, który wcześniej był wykorzystany do napadu. Większość auta spłonęła, w bagażniku natomiast można było znaleźć ubrania jednej z osób, których strzępki zgadzały się z wyglądem napastnika trzymającego klucz na nagraniu z lokalu. Dokładniejsze przejrzenie nagrań wskazuje również, że samochód, przed napadem oraz dzień wcześniej w godzinach wieczornych, kręcił się po okolicy Vespucci i samego Lighthouse.** **Kadry z nagrań lokalu ukazujące napastników:** Rys. 1 Podejrzany, który dokonał pobicia Rys. 2 Napastnik z bronią Rys. 3 Napastnik z kluczem
    2 polubienia
  17. **04/02/2021, godzina 17:30 - skok spadochronowy w tandemie z lądowaniem na plaży Vespucci**.
    2 polubienia
  18. Los Santos - miasto Amerykańskiego snu, miejsce gdzie każdy może zostać kim tylko zapragnie (jeśli tylko masz wystarczająco dużo hajsu), gwiazdą, popularnym DJem, influencerem, politykiem czy deweloperem milionerem, a kim kurwa ja zostałem? Pierdolonym operatorem śmieciarki, śmieciarzem, ja pierdole.. Wszystko przez to, że moi rodzice byli imigrantami. Ojciec zawsze powtarzał: ucz się, pracuj ciężko, oszczędzaj, płać podatki. I co teraz z tego ma? Minimalną rentę, mieszkanie socjalne i sra w pampersy, bo nie może dojść do kibla na czas. Czy ja chcę skończyć tak jak on? W życiu! Nie mam czasu marnować sobie życia tak jak on, żeby żyć na poziomie trzeba kombinować i brać garściami to, co ci się należy. Mamy dwudziesty pierwszy wiek, smartfony, komputery, szybki internet, porno w HD, drony, metamfetamina, MDMA, Xanax, jeden dzień dostawy, świat zapierdala jak na koksie ze sterydami. W dzisiejszych czasach możesz wszystko załatwić przez internet, wejść na stronę, zamówić sobie wszystko czego zapragniesz i dostać to w przeciągu dwudziestu czterech godzin pod swoje drzwi. Więc co zrobiłem? Zacząłem działać. Mój ziomek, który siedział w tym gównie już jakiś czas, pokazał mi pewną stronę na darkwebie.. Zeusv2, to taki market dla dorosłych, znajdziesz tu wszystko, prochy, lewe papiery, dziwki, porno, gnata czy nawet jebaną bazookę. Czułem się jak w Disneylandzie. Ogarnąłem jak to wszystko działa, kupiłem trochę kryptowalut i złożyłem swoje pierwsze zamówienie. Nie minęło dużo czasu i przyszło, serce biło mi jak szalone, miałem pierdoloną paranoję, że zaraz wpadną psy i mnie zgarną. Otworzyłem drzwi, a tam kurier, normalnie pierdolnąłem, gdy typ wręczył mi paczkę jak jebany Amazon. Z pomocą ziomeczka zacząłem działać w terenie, wprowadził mnie w lokalne środowisko, dostałem część jego klientów, bo nie wyrabiał z robotą , w zamian za udział w zyskach. Mówię spoko, przynajmniej mam dobry start. Szło zajebiście, czułem się jak ryba w wodzie, wręcz uzależniłem się od zarabiania hajsu. Klientów i kasy zaczynało przybywać coraz więcej. Wiedziałem, że muszę coś zrobić z hajsem, nie mogłem ot tak pójść do banku i wpłacić na konto, na szczęście ziomek przyszedł z pomocą. Ogarnął słupa, dzięki któremu mogliśmy kupić ruderę w robotniczej części Los Santos za grosze. Sprzęt ogarnęliśmy na dark webie, papierami i rachunkami zajął się ziomek, po tygodniu mogliśmy działać. Ruszyła pierwsza plantacja zielska. Czas mijał, klientela coraz większa, hajs wpływał, ba, nawet nie wiem kiedy, a operowaliśmy małą grupą lokalnych dilerów, kupowaliśmy towar hurtowo, by zmniejszyć koszty, i mieliśmy juz parę plantacji zioła. Cholera jasna, tak się zapędziliśmy, że przestaliśmy uważać. Wiadomo, że taka operacja nie może obejść się bez echa, szczególnie bez wzbudzenia podejrzeń służb porządkowych. Patrole, przeszukania, pytania, były już na porządku dziennym, nie było dnia gdzie nie byłem zatrzymany przez LSSD i wypytywany, co tutaj robię i gdzie mieszkam. Zwykle kończyło się na trzepaniu, bądź zwykłej gadce bym nie kręcił się koło strefy wysokiego ryzyka handlu narkotykami czy jakoś tak. Rotacja naszych ziomeczków w grupie zaczynała się dziwnie zwiększać, tu kogoś aresztowali, tam kogoś pobili, tu dołączył ktoś nowy. W końcu i mnie dopadli, wzięli mnie z zaskoczenia, wielki czarny SUV z przyciemnionymi szybami. Siedziałem akurat na Life-Invanderze i przeglądałem dupeczki, gdy wjechał w mój zaułek, wiedziałem że coś się świeci, myślałem sobie chuj, zaraz mnie pewnie rozstrzelają i po mnie. Zdążyłem spojrzeć na ekran telefonu, a stali już koło mnie, dwóch kozaków z gang support, mówię o chuj mają mnie. To byli profesjonaliści w swoim fachu, dołączyły kolejne dwa patrole, tamte świeżaki patrzyli na nich jak na bogów i wzorców do naśladowania. Nie dali sobie wcisnąć kitu, rach ciach i na glebę, od razu trzepanie. Dobrze, że akurat miałem tylko gieta mety, ale tak czy siak jebnęli mnie na dołek. Nikogo nie sprzedałem, uwierzyli, że to na własny użytek. Poszedłem siedzieć. Po wyjściu ogarnąłem, że trzeba zmienić taktykę gry. Musiałem być bardziej ostrożny, gdyż mieli mnie już w systemie, zacząłem mieć znowu paranoję. Ogarnąłem, że warto spróbować zmienić otoczenie, zacząłem imprezować, chodzić do klubów, poznawać ludzi, poznawać ich styl życia. Oświeciło mnie, każdy z tych imprezujących dzieciaków ma kupę kasy i chce się zabawić tak jak każdy, ogarnąłem temat i zacząłem się kręcić w ich świecie, zdobywając kontakty. Dostarczałem towar dla VIPów. W międzyczasie plantacje działały sprawnie, bez większych problemów. Towaru było coraz więcej, lecz musieliśmy wykminić co z nim zrobić, w końcu to zamrożona kasa, trzeba było znaleźć rynek zbytu. Pamiętasz tę stronę Zeusv2, od której kupujemy towar hurtowo? Miałem kontakt z jej właścicielem, a przynajmniej tak mi się wydaje, że to właściciel, nazywa się "ZZZ777", braliśmy od niego w chuj towaru, zbudowaliśmy relacje i dzięki nam miał stałego klienta. Zaproponowałem mu, czy by nie chciał kupić naszego zioła hurtowo i sprzedać na stronie, zgodził się. Oczywiście nie wszystko szło tak zajebiście, jak byśmy chcieli, raz wpierdoliłem się i to porządnie w jebane kłopoty. Wracałem z roboty, tak dalej robię jako śmieciarz, każdy musi mieć jakąś przykrywkę, nieważne. Brykę miałem u mechanika, musiałem wracać autobusem, oczywiscie sie kurwa na niego spóźniłem, więc musiałem jebać z buta. Musiałem wracać nocą przez jebane South Central, genialne prawda? Dostałem telefon od klienta, że potrzebuje szybko działki, oczywiście, że miałem coś dla niego, klientowi się nie odmawia, co nie? Umówiliśmy się na obcym mi terenie, przecież co złego może się stać… Taa… Doszło do transakcji, standardowa procedura, wszystko fajnie cacy, oprócz tego że przyczaił mnie jakiś gość na chopperze, zagadał do mnie, wiedziałem że gra na zwłokę, ciągle patrzył na swój telefon, wiedziałem, że muszę spierdalać, zanim zrobi się gorąco, niestety było już za późno. Dołączył do nas jego ziomek, “pan Sky”, nie znałem typa, przynajmniej nie wiedzialem jak w dużej dupie jestem, zaczęli mnie wypytywać co tutaj robię, wcisnąłem im bajere, nie uwierzyli mi. Typ był duży, widać było że jestem na przegranej pozycji, zaczął być agresywny, przeprosiłem go i oddałem mu towar. To mu nie wystarczyło, nie był zainteresowany, wyciągnął gnata! Wiesz jak to jest mieć gnata przy ryju? Życie przeszło mi przed oczyma, zlałem się w spodnie ze strachu, prosiłem go by mnie zostawił, żebyśmy się dogadali. Zażądał haraczu za sprzedawanie na ich terenie, co każdy jebany czwartek mam przynieść mu jebany hajs w zębach inaczej mnie odpierdolą, oczywiście nie obeszło się bez pamiątki, jak mi kurwa zajebał z kolby w ryj to do tej pory mam ślad. Wyjebałem się na glebę w te swoje szczyny i modliłem się by mnie nie odjebał. Pamiętam jego słowa jak odjeżdżał, “Ta ręka może Ciebie zgładzić, a zarazem wykarmić. Zapamiętaj te słowa jako swoją życiową mantrę.” Wiedziałem, że mam przejebane. Okazało się, że pan Sky to ważniaka lokalnego klubu motocyklowego o nazwie Mongrel Mob, a ja sprzedawałem na ich terenie, normalnie zajebiście, chuj mi w dupę. Musiałem zacząć działać i to szybko, zwiększyłem zamówienie by nie mieć żadnych przerw w sprzedaży. Muszę też znaleźć nowy rynek zbytu dla zioła, coś gdzie zarobię na tym więcej. I znaleźć nowy towar, który zaspokoi potrzebę moich ekskluzywnych klientów z bogatszych sfer, ziomek wspomniał coś o pigułkach i xanaxie, będzie trzeba się zakręcić wokół tego tematu. OOC: Hej, tu Mxsi, wpadłem na serwer by sprawdzić nowy skrypt i aktualną sytuację na serwerze, spodobało mi się i planuję zostać na dłużej. Aktualną postać prowadzę już od dłuższego czasu, uznałem, że pierw zagram IC, zanim wykonam jakikolwiek ruch. Tak się potoczyło, że gra IC wykierowała moją postać w takim kierunku, w jakim się teraz znajduje i planuję dalej prowadzić tę rozgrywkę i rozwijać postać. Zamysłem na grę była czysta ciekawość działania skryptu narkotyków/cornerów/laboratorium, a że przy tym zacząłem się dobrze bawić to jeszcze lepiej. W planach mam organizowanie rozgrywki dla jak największej ilości osób na serwerze, stawiam na kontakty i współpracę, lubię organizować graczom grę. Chciałbym by handel narkotykami nie kończył się na cornerze, a rozwijał się wśród graczy z różnych środowisk. Chciałbym też zbudować siatkę dilerów, gdzie moja postać byłaby takim nauczycielem dla graczy chcących wejść w ten biznes. Aktualnie prowadzę też plantacje zioła, byłem ciekaw skryptu, kupiłem pierwszy interior, potrzebne rzeczy i sobie po prostu sadziłem. Rozwinąłem to do takiego stopnia, że kupiłem już parę interiorów o wartości $50000 i planuję jeszcze więcej. Chciałbym by dołączyli do mnie gracze chcący grać też takie plantacje, ewentualnie współpracować, czy po prostu pograć pracownika plantacji. Mam nadzieję, że dostanę szansę i uda mi się zrealizować swój cel - zbudowanie rozgrywki dla jak największej ilości graczy, przy czym miło spędzić czas. Pozdrawiam. credits: Mxsi
    1 polubienie
  19. EURASIAN ORGANIZED CRIME Wydarzenia, które miały miejsce późnym wieczorem 13 sierpnia 2020 roku dotkliwie odbiły się na ormiańskiej społeczności ze wschodniej części Los Santos. Aleksandr Sarkisyan - znany w policyjnych aktach oszust, karany za przestępstwa podatkowe i wyłudzanie haraczy został zamordowany serią z pistoletu maszynowego wycelowaną w jego stronę. Sarkisiyan był szanowaną osobą w społeczności ormiańskiej, powszechnie wiadomo, że wyciągał pomocną dłoń w stronę potrzebujących rodzin i dbał o swoich ludzi. W środowisku pełnym hien, złodziei i kanciarzy potrafił wprowadzić porządek i zmusić skłócone ze sobą rodziny do współpracy celem wspólnego dobra i bezpieczeństwa. Nie każdemu podobały się narzucone przez niego zasady kierowania własnym interesem, ale każdy je respektował i mało kto miał na tyle odwagi by się postawić w tej sytuacji. Po śmierci osoby, która trzymała wszystko w ryzach zaczęła się rywalizacja o wpływy i pieniądze z interesów. Wiele osób z rozpadającej się grupy zaczęło działać na własną rękę, a konflikt między ormiańskimi rodzinami się tylko zaostrzał za sprawą cały czas niewyjaśnionego morderstwa, za którym mógł stać dosłownie każdy, kto tylko mógł na tym zyskać. Głowy wpływowych ormiańskich rodzin zaczęły oskarżać się nawzajem o morderstwo i brudne zagrywki celem szybszego rozwoju. Według plotek w sprawie morderstwa maczał palce między innymi Sevan Chiloyan - czterdziestoletni imigrant z Armenii i głowa swojej rodziny, odpowiedzialny za liczne włamania i kradzieże aut. Po śmierci Sarkisyana zaczął inwazyjnie próbować zastąpić jego miejsce zbierając pod sobą ulicznych zbirów z gangu Armenian Power 13 takich jak Y. Pakradounyan, czy A. Tovmassyan. Nie próżnował i rozwijał się w szybkim tempie, stąd wzieły się plotki, że śmierć człowieka stojącego nad nim pozwoliła mu rozwinąć skrzydła. Całej sytuacji przyglądał się Alex Chiloyan - syn Sevana, który za wszelką cenę na każdym kroku próbował się wykazać i zaimponować ojcu. Mówi się, że on również mógł mieć swój udział w morderstwie, ale mało kto wierzy, że byłby do tego zdolny. Wielu osobom z “Małej Armenii” nie podobał się taki rozwój sytuacji, jednym z tych osób był Ruben Melkonyan, który jest ormiańskim imigrantem swego czasu oskarżonym przez prokuraturę stanu San Andreas o oszustwa bankowe i pranie brudnych pieniędzy. Sprawa została zamknięta przez brak większych dowodów, które mogłyby obciążyć Rubena, a kluczowy świadek w sprawie wycofał swoje oskarżenia. Melkonyan był mocno zżyty z Sarkisyanem, odpowiadał mu porządek w interesach i dzielenie się zyskiem, dlatego informacji o morderstwie nie mógł zignorować. Z tego powodu rozpoczął się konflikt, który jeszcze bardziej poróżnił społeczność. Kreujemy własną grupę, w której nie narzucamy sobie nawzajem żadnej hierarchii. Celujemy w jak najlepsze odzwierciedlenie realiów ormiańskich imigrantów w Stanach Zjednoczonych i chcemy jak najlepiej przedstawić Euroazjatycką Przestępczość Zorganizowaną. Nasza organizacja jest tylko parasolem dla postaci, które z różnych czynników współpracują ze sobą w mniejszym lub większym stopniu. Nasze postacie mogą ze sobą współpracować, ale nie muszą, mogą się lubić, albo mogą mieć ze sobą otwartą wojne - nic nie ograniczamy w świecie IC od strony OOC. Stawiamy na to, żeby świat gry rządził sie swoimi prawami i nikomu nie blokujemy gry. IC startujemy z nakreślonym wyżej backgroundem, dzięki któremu nasze postacie posiadają już jakieś relacje miedzy sobą i mamy wątek, który możemy ciągnąć dzięki temu. Kreujemy postacie pochodzące z nizin społecznych, postacie które z założenia składają się z grupy włamywaczy, złodziei, oszustów i hien, które nie zawahają się nikomu wbić noża w plecy dla własnych korzyści, dlatego wszelkich brudnych zagrywek nawet między naszymi postaciami nie zamierzamy w żaden sposób potępiać ooc. Naszym priorytetem jest indywidualny character development. Każda postać musi być dobrze zaplanowana, a gracz musi wiedzieć jak się odnaleźć. Nie chcemy nikogo prowadzić za rękę i sztucznie nakręcać komuś grę, to gracz musi wykazać sie inicjatywą i tym, że potrafi grać. W tym celu zachęcamy do tworzenia postaci ormiańskiego pochodzenia, grać z nami i zakręcić sie przy projektach, gdzie nasze postacie się pojawiają. Wszelkie sprawy związane z projektem kierujcie do @Lopez @Mejaru
    1 polubienie
  20. [1977 - 2012, Liberty City] O organizacjach przestępczych można wyczytać wiele. Internet, film i literatura szczegółowo przybliża historię przestępczości zorganizowanej. Choć większość informacji bywa podkoloryzowana, jednak niewątpliwa jest obecność i udział zorganizowanych grup przestępczych w dziejach Stanów Zjednoczonych Ameryki oraz niezliczona jest ilość pieniędzy, które przelały się przez ręce członków tychże grup. Większość zjadaczy masowej popkultury oglądało filmy Martina Scorsese. Chłopcy z ferajny, Kasyno, czy też najnowsza produkcja - Irlandczyk, to tylko przykłady znane nam z ekranu. Historia braci, Jerry'ego i Charlesa Marlowe, rozpoczyna się w minionym wieku. W 1976 roku, w rodzinie włoskich imigrantów, przybyłych do Liberty City po II Wojnie Światowej, przychodzi na świat pierworodny syn - Jerry. Niemalże równy rok później rodzi się Charles. Rodzina Marlowe nie odstawała niczym od przeciętnych rodzin zasiedlających robotnicze dystrykty miasta. Wpływ otoczenia i rówieśników pozostawił piętno na ideologii rodzeństwa Marlowe. Otoczeni zewsząd przemocą i krętactwem, Marlowe rozpoczęli swoje kariery na wschodnim wybrzeżu, gdzie królowały grupy Sycylijskie, szerzej rozpoznawalne pod włoską nazwą - Cosa Nostra. Każdy mafijny pretendent kroczył tą samą ścieżką, wysianą drobnymi przestępstwami, skokami na ciężarówki, czy wymuszaniem haraczu, będąc tanią siłą roboczą ówczesnych rodzin mafijnych. Duet Marlowe to dwa skrajnie przeciwne charaktery. Charles nigdy nie przejawiał nadmiernej agresji. Większość spraw rozwiązywał siłą dialogu. Zdolność perswazji była jego kartą przetargową w zadaniach wymagających dyplomacji. Jerry, działając na ulicy korzystał z najprostszych środków przymusu, nie stronił od przemocy, a pewność siebie i skuteczność, uczyniła go oportunistą. W tamtych czasach, wielu mówiło, że dwóch tak różnych braci nie mogło zrodzić się z jednej matki, a jednak skrajność w tym przypadku stanowiła klucz do sukcesu duetu. Wróżono im długą karierę przestępczą. Dni mijały szybko, noce jeszcze szybciej. Rodzeństwo przeplatało przestępcze akty z huczną zabawą. Pięli się po szczeblach rodziny w Liberty City, finalnie trafiając w jej szeregi. Służby federalne deptały im po piętach. Ustawa RICO była olbrzymim ciosem w przestępczość tamtych lat. W tym okresie, za namową Charlesa, bracia odsunęli się od ulicy i przenieśli swe działania na kwitnący grunt, jakim na przełomie wieków stawał się rozpędzony konsumpcjonizm i rozwój cyfryzacji. Dotychczas zebrane majątki przekuli w legalne inwestycji, budując swą markę za pomocą zielonego dolara. Pozycja w świecie mafijnym i idące za tym kontakty pozwalały na operacje w szarej strefie, dając życie licznym przekrętom gospodarczym. Przez pierwsze dziesięć lat nowego milenium, Marlowe budowali siatkę inwestycji, których filarem był rosnący w popularność marketing wielopoziomowy. Tworzyli spółki-duchy w wielu branżach. Stali się właścicielami firm oferujących produkty do pielęgnacji cery, suplementów diety, a nawet usług biur turystycznych. Wszystkie firmy cechowała identyczna cecha - produkt nie był podstawą zarobku. Bracia korzystali z nieetycznych technik sprzedażowych, bazując np. na niewiedzy konsumenta oraz trikach, które zwyczajnie manipulują. [2012-2020, DETAINESS] W dwa tysiące dziesiątym roku bracia Marlowe dają życie spółce “The Golden Brothers”. Piramida finansowa pod przykrywką firmy inwestującej w złoto szybko zdobywa popularność wśród nieświadomych zagrożenia amatorów. Inwestujący, skuszeni wysoce dochodowym systemem afiliacyjnym, tworzą istne perpetum mobile zapełniające kieszenie Złotych Braci. W dwa tysiące dwunastym roku “The Golden Brothers” ogłasza upadłość i znika z rynku, pozostawiając na lodzie setki udziałowców, którzy nigdy nie ujrzeli obiecanych im pieniędzy. Działalność spółki, na samym początku przykuła wzrok FBI, które w finalnym akcie przechwyciło przekręt wraz z jego twórcami. Charles i Jerry Marlowe trafili na czołówki gazet, takich jak gangsters.inc czy mafia-today.com. Jeszcze w tym samym roku, obaj stanęli przed sądem, odpowiadając na zarzuty utworzenia piramidy finansowej i defraudacji kapitału spółki. Marlowe przyznali się do popełnienia przestępstw i wypłacili należne odszkodowania. Dzięki opłaceniu najlepszych kancelarii adwokackich w stanach, w sprawie braci Marlowe zapadł wyrok ośmiu lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwanaście. Uznana marka pomogła braciom przetrwać życiowe kryzysy. Za murami więzienia zdobyli nowe kontakty, a respekt do sycylijskiej mafii był tam nadal odczuwalny. [2020 - to be continued] Wyjście na wolność w wieku rozwiniętej technologii, stanowiło ogromne wyzwanie dla braci Marlowe. Dostosowanie się do panujących warunków, mocno działających karteli i klubów motocyklowych, dawało im popalić po coraz to starszych kościach. Pozbawieni większej części swojego majątku, zmuszeni do zmiany otoczenia, zdecydowali się na przenosiny na zachodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych. Trafili do stanu San Andreas, a swoje cztery litery umiejscowili w słonecznym Los Santos. Pozostałą resztę z niegdysiejszych majątków, zainwestowali w miejscową winnicę, którą w krótkim czasie przemianowali na Marlowe Vineyards. Ruch ten mógł przynieść dwojaki rezultat. Jednym ze scenariuszy, był ten, w którym ex-gangsterzy przechodzą na mafijną emeryturę, odcinając się od demonów przeszłości. Drugi zaś, o wiele bardziej prawdopodobny, w którym bracia Marlowe nie będą w stanie oderwać się od swej kryminalnej przeszłości. Tak też się stało. Marlowe przywykli do przedpenitarnego życia, rozpoczęli działania w kierunku odbudowania swego nazwiska. Postanowili wrócić do dobrze znanego im interesu. Pierwszym członkiem zasilającym grupę Marlowe został recydywista - rosjanin, Aleksey Stanyuk. Były profesjonalny bokser, współwięzień braci Marlowe. W krótkim czasie w grupie pojawiali się młodzi adepci przestępczego półświatka. W tym samym czasie na Davis, rozwijała się grupa młodego Jimmy’ego Conti. Jedynie dwadzieścia pięć lat na karku a dokonania świadczące o niezłym instynkcie przestępcy, wyróżniały go pośród swojej grupy. Bracia Marlowe zdali sobie sprawę, że w metryce mają swoje lata i choć doświadczeniem przerastają bandę Contiego, to sami nic nie zdziałają. Potrzebowali w swoich szeregach kogoś, kto zajmie się ulicą. Kogoś, kto swoją przebojowością i młodzieńczym zrywem pociągnie całą grupę do przodu, ku jak największej forsie. Doszło do spotkania obu grup w winnicy należącej do Marlowe. Bracia zaimponowali swym sypiącym się majątkiem. Młode pokolenie zachłyśnięte sukcesem, bez zastanowienia wkroczyło pod parasol Marlowe. Konflikt dwóch największych zorganizowanych grup przestępczych Los Santos nie obył się bez ofiar. Pierwszy poległy - Ugur Sulimienko, prawa ręka lidera wchodniej grupy. Wedle krążących w półświadku plotek, gangster trudnił się ściąganiem haraczy z lokalnych przedsiębiorst. Na tymże gruncie doszło do skrzyżowania interesów obu grup przestępczych. Kulminacją walki o zysk stał się efektywny zamach na życie Sulimienki. Rosyjski gangster, wychodząc przed klub nocny w Vespucci, został śmiertelnie postrzelony przez mianowanego członka rodziny Marlowe - Luccę Rucciego. Jeszcze tej samej nocy, D. Rashkovsky zlecił odwet, oferując sto tysięcy dolarów za głowę strzelca. W odpowiedzi, zaledwie kilka dni po udanym zamachu, zabójca rosjanina - Lucca Rucci ginie we własnym mieszkaniu od celnej serii kul miotanych przez jednego z ulicznych gangsterów z Rancho. Wyniszczająca walka i okres nasilających się napięć zmusza starszego z braci Marlowe, kierującego się starymi zasadami ulicy, do przerwania sporu. Decyzję wyjaśnia szkodami, jakie nie prowadząca do niczego wojna wyrządza interesom obu grup. Ofiarami reorganizacji działań i struktur włoskiej rodziny mafijnej, wynikłej na skutek nie sprzyjających wydarzeń, stają się bracia Falco, wraz z dowodzącym nimi M. Mazzim. Śmierć pobratymców to oficjalne ostrzeżenie i informacja o zakończeniu działań ofensywnych i skrajnie niebezpiecznych dla całej grupy przestępczej. Winnica na szczycie Tongva Hills to pierwsza inwestycja duetu Marlowe. Firma z długoletnią historią, przynosząca stały zysk. Dla Charlesa i Jerry’ego zakup ten był szczególnie ważny, przyniósł on stabilną podstawę finansową dla uszczerbionych majątków braci, a sama lokalizacja pozwala na wycofanie się poza aglomerację Los Santos. Potężna firma i rezydencja stanowią tło i przykrywkę dla kryminalnej działalności Marlowe. ~ out of character Ciężko będzie napisać coś nowego na temat grania zorganizowanej grupy przestępczej osadzonej w tym klimacie. Przez ponad dziesięc lat, ludzie wyrobili sobie opinie i style grania więc ciężko będzie napisać coś mądrego i świeżego. Będziemy bazować na sprawdzonych sposobach, ciesząc się grą i przekazywać wiedzę to kolejnym pokoleniom jeśli takie się znajdą. Mimo przestępczego charakteru organizacji, mimo że większość z nas stawia na 'ofensywną' grę to znajdą się osoby, które skupiają się na rozwijaniu interesów i budowaniu marki wokół grupy. Chcę tutaj dodać, że znajdzie u nas miejsce każda osoba, z każdym pomysłem na siebie. Wszystko się kręci wokół forsy, więc tak i u nas będzie to pierwszą zasadą. Tutaj też muszę wspomnieć, że jeśli dane osoby będą sobą prezentować coś więcej niż maszynkę do zarabiania forsy to lepiej będą się u nas bawić i spędzać czas. Wszyscy wiemy, że dalej zostajemy w grze i to jest tylko wirtualny świat. Mamy spędzać ze sobą dobrze czas, a nie tracić go na grindowaniu forsy dla wyżej przełożonego. Co do zarabiania forsy, chcemy stawiać na 'charakterystyczne' źródła biznesu jakim jest hazard, bukmacherstwo. Jako, że jesteśmy już zaakceptowaną grupą od pewnego czasu a nowa aplikacja jest wynikiem cofnięcia forum i usunięcia większości naszej progresywnej gry, wspomnę tutaj co nie co o naszych projektach: ⦁ Marlowe Vineyard - winnica, która stanowi podstawę fabularną naszej gry, urealniając zarówno braci Marlowe, jak i całą grupę. Dzięki niej nasze postacie faktycznie mogą być w miejscu, w którym są. ⦁ ocean weed - sklep z legalnymi artykułami pochodnymi marihuany. Zlokalizowany jest pomiędzy Goma St/Melanoma St w dzielnicy Vespucci Beach, Los Santos. Nie mam pojęcia czy znajdę chęć i czas, aby od nowa napisać rozbudowany temat rekrutacyjny więc dopiszę kilka istotnych informacji tutaj. Mimo, że gramy organizacje przestępczą z sycylijską historią, to nasze postacie nie mają żadnych powiązań z półwyspem apenińskim. Nie ma u nas włoskich akcentów, cech wyglądu. Większość z nas jest tutaj trzecim pokoleniem, zapoczątkowanym przyjazdem swoich dziadków za Amerykańskim snem (red. american dream). Nie rozpamiętują o dawnej ojczyźnie. Znajdą się osoby, które mogą grać jakieś powiązania z nią ale z głową. To bardzo ważne, aby nie odgrywać przyjazdu z słonecznej Italii. Warto też zwrócić uwagę na to, że jesteśmy w dwudziestym pierwszym wieku i ciężko nam określić jak w roku 2020 wyglądają organizacje przestępcze, możemy bazować na przesłankach i poszczególnych artykułach. O dokonaniach grup, dowiadujemy się po jakimś czasie tak i my pewnie dowiemy się o obecnych latach za jakieś dziesięć - piętnaście lat, póki co możemy gdybać. Jednak bierzcie poprawkę na to, że czasy Ojca Chrzestnego a nawet rodziny Soprano poszły w niepamięć. Miejcie to na uwadzę i nie ubierajcie garnituru na każdą okazję, ładnie można wyglądać od święta. W jakiś sposób jest to pokazane w kanadyjskim serialu Bad Blood, w drugim sezonie jak wyglądają obecni capo rodziny i mianowani. Zwyczajni ludzie, którzy kręcą dodatkowe interesy na boku. Wyróżniającymi się grupami są kartele, one teraz wiodą prym w półświatku przestępczym. Zwracajcie uwagę też na swoje postacie, niech nie będą pozbawione wad. Im barwniejsza postać, tym większy fun z gry dla ciebie samego i wszystkich wokół. Bo to wy budujecie tą organizacje, aby czerpać przyjemność z gry. Autorami tematu organizacyjnego są: @Czechu oraz @Th3Pitterr
    1 polubienie
  21. Imię, nazwisko: Valerio Vayo (dla jasności - tata latynos, mama biała) Pseudonim: - Opis: Zaburzenia psychiczne – wzorce lub zespoły zachowań, sposobów myślenia, czucia, postrzegania oraz innych czynności umysłowych i relacji z innymi ludźmi, będące źródłem cierpienia lub utrudnień w indywidualnym funkcjonowaniu dotkniętej nimi osoby. Kilkoma z takich zaburzeń został dotknięty Valerio, boryka się z nimi nawet od urodzenia - część z nich odziedziczył po matce, która cierpiała na nerwicę i depresję z powodu ojca, alkoholika. Jego okres dojrzewania przebiegał nie do końca tak, jak należy - nie chodzi tu nawet o branie narkotyków, imprezowanie, tak jak robili to jego rówieśnicy, tylko o wylegiwanie się w łóżku całymi dniami nie mogąc poradzić sobie z sytuacją między rodzicami. Brak wsparcia z ich strony spowodował wykształcanie się w głowie latynosa własnych reguł i zasad co do tego, jak ma żyć - od tamtego momentu (podejrzewa się) chłopak słyszy głosy. One z kolei przyczyniły się do całkowitego zaniku empatii, wyrozumiałości, a także do stworzenia bezwzględnego myślenia w każdej sytuacji. Jedną z takich sytuacji był moment, w którym zamordował swojego ojca i zakopał go w ogródku chcąc się po prostu zemścić, widząc matkę w bardzo złym stanie również postanowił ukrócić jej cierpienia, co nie dość, że wprowadziło go na ścieżkę psychopatycznego zabójcy, to i kryminalisty. W międzyczasie leczył się psychiatrycznie, brał leki - bierze je właściwie do tej pory, co wpływa na jego charakterystyczne samopoczucie każdego dnia. Ścieżka, którą wybieracie: Prospect
    1 polubienie
  22. Hej, od dłuższego czasu gramy sobie z moim kumplem freelancerów. Ostatnio wpadło nam do głowy kilka ciekawych pomysłów, ale brakuje nam ludzi do ich realizacji. Jeśli jesteś zainteresowany japońskimi grupami przestępczymi, to zapraszamy do wspólnej gierki. Nawet jeżeli nigdy wcześniej nie grałeś w tego typu klimatach, to nie powinno być problemu, nauczymy Cię to grać. O ile zbiorą się przynajmniej dwie lub trzy osoby, które złapią klimat przy naszych freelancerach, to zmienimy aplikację o status freelancerów na aplikację o ZGP. Nasze projekty/tematy:
    1 polubienie
  23. akcja z wczoraj jutro wrzucę kontynuacje
    1 polubienie
  24. **Koi Sake w dniu dzisiejszym zarejestrowało sprzedaż łącznie 15 butelek alkoholu, daty wystawionych paragonów rozłożone są na cały dzień od 9:00 do 19:38. Dochód: $15.000**
    1 polubienie
  25. 1 polubienie
  26. Cześć i czołem! Od jakiegoś czasu zajmuje się muzyką, a dokładnie gram na konsoli DJ'skiej mając przy tym swój kanał na YouTubie. Aktualnie można tam znaleźć klimaty ze starych lat jakże i te dzisiejsze klubowe. Tym samym przechodzę szkolenie z FL Studio, gdzie można będzie też zobaczyć na kanale nuty z mojej własnej produkcji. Nie zamierzam nikogo nakłaniać do zostawiania like czy tam subowania, aczkolwiek jeżeli ktoś lubi takie klimaty to czemu by nie spróbować i wspomóc w moim rozwoju. Tak więc chętne osoby zapraszam do odwiedzenia mojego kanału! Pozdrawiam i dziękuje za przeczytanie tego postu! 🙂 https://www.youtube.com/channel/UCVhHbYhOgZnDdrVTQO0d9xg?view_as=subscriber PS: Zgoda udzielona przez Kubasa..
    1 polubienie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin