Ranking
Popularna zawartość
Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 02.02.2024 uwzględniając wszystkie działy
-
22 polubień
-
21 polubień
-
Rabbit Gang🐰🐰 ( E/S Playboys 13 )
Crooked i 19 innych polubił temat przez PlayboyLostyy
/PLAYBOYSLICKY/ Age: 21 Height: 187 Weight: 76 Known on the streets of South Central ghetto as a violent, ruthless youngster from PBSX3 crime organization. Never found guilty of any crimes, although being suspected/accused of minor drug-dealing, violent fights with other gang members and shoplifting. Lately known as a PLAYBOY well known and trusted gangster. Since year 2021 active on streets between 64'th Grove and Chamberlain Hills territory. Working under his street bosses - he wont back down from nothing that has been ordered him. He's known for always showing up with his dog - ROCKY. He trust his dog for life, often taking him to fights, or just terrorizing his prey with his aggressive behavior. He's loyal, doesn't ask too many questions, and fulfill his goals no matter the cost.20 polubień -
16 polubień
-
Written by Richard Sutliff - DAILY GLOBE, 02/022024 Późnym wieczorem trzydziestego pierwszego stycznia tego roku w The Diamond Casino odbywał się wieczór hazardu jakich wiele. Kobiety i mężczyźni w różnym wieku starali się powiększyć dorobek swojego życia, a przy stołach widzieliśmy rozgrywki za równo o małe, jak i zawrotne sumy. Kompletnie nic nie zapowiadało wydarzeń, których świadkiem była każda znajdująca się tam osoba. W trakcie normalnych, codziennych wydarzeń - takich jak spieniężnanie żetonów, okrzyki radości od wygranych i smutku od przegranych - jedna osoba zdecydowanie miała o jeden drink za dużo, przez co upadła na podłogę. Ochrona wynajęta przez The Diamond Casino - Chuff Security - od razu podeszła do mężczyzny i zaczęła udzielać pomoc przedmedyczną, jak i zawiadomiła służby z pomocą numeru alarmowego 9-1-1. Dodatkowo jeden z swiadków także zadzwonił na 9-1-1 myśląc, że dana osoba awanturuje się w lokalu. Na miejsce dotarł patrol departamentu miejskiego i wtedy padły słowa, które wprawiły w szok każdego, kto obserwował to zdarzenie - pijanym mężczyzną jest niejaki oficer Duarte, który znajdował się tam poza służbą. Na jaw wyszedł także fakt, że oddawał się nieskrępowanemu spożywaniu alkoholu (co doprowadziło do chwilowej utraty przytomności) posiadając przy sobie broń palną. Informacja ta całkiem zrozumiale wywołała dość duże oburzenie u obserwatorów zajścia. Momentalnie większość dzierżyła w dłoniach telefony, robiąc zdjęcia czy też nagrywając sytuację. Oficerowie LSPD reagujący na wezwanie zabezpieczyli broń swojego kolegi pod wpływem, a następnie wyprowadzili go na zewnątrz. Oficerowie LSPD znajdujący się na zewnątrz sprawiali wrażenie, jakoby chcieli zamieść całą sytuację pod dywan. Do pijanego funkcjonariusza została wezwana taksówka (przez samego Duarte), a sam zespół reagujący skory był puścić go bez niczego. Dopiero reakcja osób postronnych - domagających się wezwania supervisora i wręcz zawiadamiających 9-1-1 o potrzebie jego przyjazdu i braku chęci zadysponowania go przez mundurowych - skłoniła oficerów Kelly i Foster do zgłoszenia sytuacji do dispatch. Samo zachowanie mundurowych Kelly i Foster także pozostawiało wiele do życzenia. Przez długi czas (do momentu zawiadamiania 9-1-1 przez świadków) ignorowali prośby, a w końcu żądania, o wezwanie supervisor. Również gdy jeden z świadków poprosił ich o nazwiska, numery odznak i stację spotkał się z ignorancką wręcz odpowiedzią: 423152, oficer Kelly. Możesz na mnie napisać stustronnicowy pozew. Mam to gdzieś. Swoimi słowami zamiast deeskalować sytuację, wręcz ją eskalowali. Na miejsce finalnie dotarł sierżant Yoon - była to jedyna osoba z ramienia LSPD, która do wyjaśnienia całej sytuacji podeszła profesjonalnie. Początkowo zaznajomił się w sytuacji u swoich podwładnych, by następnie przepytać wszystkich świadków. Na koniec domaganie się sierżanta dało swój owoc w momencie, gdy zamiast do taksówki i do domu, oficer Duarte został posadzony na tył krążownika i przewieziony na stację. Chcielibyśmy powiedzieć Państwu jak cała sytuacja się zakończyła i czy są prowadzone dalsze czynności. Niestety, mimo wysłania pytań do biura prasowego departamentu miejskiego do tej pory nie otrzymaliśmy na nie odpowiedzi - tak samo, jak nie otrzymaliśmy odpowiedzi na pytania i skargę złożoną w ramach talk-show 'Policing the Police'. The Diamond Casino także musi odpowiedzieć, przynajmniej sobie, na kilka pytań. Najważniejsze z nich - jak oficer Duarte wszedł do lokalu z bronią, mimo bramek wykrywających metal i ochrony? Czy ochrona nie wywiązała się z swoich zadań, wpuszczając tego człowieka? Czy może oficer Duarte powołał się na swoje aktualne zatrudnienie? Niestety, na te pytania także nie mamy odpowiedzi. Chcesz dołączyć do zespołu działu Daily News? Kliknij w reklamę i złóż aplikację!15 polubień
-
14 polubień
-
14 polubień
-
14 polubień
-
Na początku chciałbym zaznaczyć, że conajmniej dziwne dla mnie jest stwierdzenie "screen który przysłałeś i go nie upubliczniam zostanie wzięty pod uwagę" - no to jesteśmy w publicznej skardze, gdzie przedstawiamy sobie wszystkie dowody i się przed nimi bronimy czy robimy jakieś rzeczy za plecami? @Spectre Weź to pod uwagę, bo zostaliśmy odesłani do tego działu właśnie po to, żeby każdy wszystko wyłożył i wyjaśnił publicznie a nie robił coś po kątach. Druga sprawa - myślę, że rozpatrywaniem skargi powinny się zająć osoby, które są odpowiedzialne za półświatek przestępczy tj. @Sava, @5element, które mają na tyle kompetencji by odpowiednio sytuację przeanalizować. Siema - wszystko już wyjaśnialiśmy w Tickecie, z opiekunami i z ich pomocnikami - każdą sytuacje. Zupełnie nie rozumiem dzisiejszego podejścia graczy, że niewinne osoby muszą się tłumaczyć z normalnej gry - jest to wręcz dla mnie chore, że poświęcamy kilka godzin zamiast na tworzenie własnych projektów to tłumaczenie się z zarzutów o MG, które pojawia się przy każdej jednej akcji. Nie było ani jednej sytuacji w której nie zasugerowalibyście, że pojawiło się MG - tak się składa, że zarówno moi aktualni jak i byli gracze fartownie nagrywali swoją rozgrywkę - więc zdaje sobie sprawę, że rzeczy pokazywane przez drugą stronę mogą wyglądać dziwnie i najpewniej źle zostalibyśmy odebrani przez pomówienia gdyby nie fakt, że gracze mają i nagrania i logi. Jak widać po tickecie, nawet osoby odpowiedzialne za półświatek po naszej argumentacji stwierdziły, że to wy właśnie chujowo gracie - a że ja trzymam się zasady nie tykaj gówna bo śmierdzi, to ucieliśmy się całkowicie od gry z wami i jest jeden wielki spokój. A i prosiłbym o to, żeby też wypowiedział się w skardze @aikon, który obiektywnie oceniał dowody przesyłane z obu stron. No to czas na odbijanie zarzutów - witam serdecznie specjalistę od mg No to lecimy. 1. Na początku chciałbym się odnieść do zdania "Zaczelismy grac ofensywnie do tej trojki, kazaliśmy oddać fanty dilerom" - ej chłopaki, to zastanówcie się - to my was ciągle zaczepiamy i nie dajemy wam grać. Od samego początku zaoferowaliśmy wam normalną, fabularną rozgrywkę - jednak to wy bawicie się w lootgrab i DM, z czego my nic sobie nie robimy i nie biegamy po opiekunach, funflach i skargach bo po prostu gramy w grę i potrafimy przyjąć porażkę na klate jeśli jest to wymagane. To wy z każdą akcją idziecie, można powiedzieć robić MG do waszego kumpla Chopina? Bo jak dla mnie opisywanie sytuacji z gry naszym przeciwnikom na discordzie można uznać za MG i jest to bardzo nie w porządku, w końcu mogą to wykorzystać w grze IC 🙆♀️ A teraz do konkretów. Tak jak wspomniałem wcześniej - wymienieni gracze nie są aktualnie (a niektórzy nawet nie byli) członkami naszej organizacji, aktualnym członkiem jest tylko jedna osoba, więc komunikacja i uzyskanie od nich wyjaśnień i logów na cito nie było możliwe. Na szczęście mimo, że nasze drogi się rozeszły to pozostajemy w dobrych relacjach (nie jak to twierdzi wasz funfel, że ludzie sie skarżą na naszą toksyczność i odchodzą xDDDDDDD) i otrzymaliśmy od graczy materiały. Myślę, że wymienieni gracze też powinni się w skardze wypowiedzieć skoro dotyczy to ich postaci - skoro byli na miejscu to opiszą to dokładniej. Gwoli wyjaśnienia - gracze Nuno Ni, Dan Chien i Shin Shanabi byli faktycznymi graczami organizacjami - jeśli chodzi o Jack Li, był to wanna-be, bez panelu organizacji zatem za niego nie biorę żadnej odpowiedzialności jako lider. Przejdźmy do samej sytuacji - nie opiszę tego dokładnie ze względu na to, że mnie nie było - wkleje tylko logi i screeny z gry, które pokazują, że gracze normalnie grali - przekażę im skargę na PW więc sie wypowiedzą sami. Plus na dowodzie od was widać też otrzymane i wysłane smsy co potwierdza, że było to tam na miejscu. Tutaj masz wypowiedź tego wanna be (Li Wei) (gracz nie był pod naszym panelem, pierwszy raz był w grze), który pisze, że zaraz wróci bo robi reloga, stąd może wrażenie, że pojawił się "znikąd". A tu masz Dan Chien przed otrzymaniem SMS jak pisał, że zaraz wróci. Myślę, że to wystarczy - gracze sie wypowiedza i opiszą dokładnie sytuacje. 2. Gracz o którym wspominasz na początku był wanna-be, o którym nic nie wiedzieliśmy jako graczu. Otworzyliśmy się na początku organizacji mocno na wszystkich graczy i daliśmy im możliwość gry PRZY NAS, nie U NAS. Tak, sytuacja z tą bronią też mi się nie podobała - nie wiem nawet czy gość nie był od kogoś podstawiony od kogoś, nie chcę tutaj przypuszczać. Ale mniejsza - zutylizowaliśmy go od razu po tym bo też nie popieramy takich zagrań. Jeśli chodzi o dalsze sytuacje - tutaj wypowie się @Qumaty bo mnie tam chyba nie było, nie wiem o jakiej sytuacji mowa więc to on wam odpowie. TO NIE JEST KONIEC DRUGIEGO PUNKTU - @Qumaty WAM NA TO ODPOWIE, WIĘC PROSZĘ AKCEPTOWAĆ PÓKI CO TYLKO WYPOWIEDZI OD NASZYCH I NASZYCH BYŁYCH GRACZY, ŻEBY WSZYSTKO BYŁO W JEDNYM MIEJSCU, BEZ CHAOSU.13 polubień
-
13 polubień
-
13 polubień
-
Dnia 1 lutego 2024 lutego doszło do niecodziennego procederu pod jednym z domostw w Paleto Bay. Późną porą wieczorną około godziny 22 pod posesje John Yellowstone podjechały dwa pojazdy - Vapid Speedo oraz Mammoth Patriot Sport. Z wehikułów wysiadło pięciu mężczyzn - trzech ubranych w stroje robocze oraz dwóch w garniturach. Zastali mężczyzne w trakcie czynności konserwacyjnych pod motocyklem, a robotnicy bez słowa zajęli się przygotowywaniem pojazdu do transportu w czasie kiedy pseudo wysłannicy firmy windykacyjnej poinformowali ofiare o długu na poczet którego motocykl zostaje skonfiskowany. Incydent został zgłoszony po kilkunastu godzinach, kiedy mężczyzna zorientował się, że padł ofiarą oszustwa. - pojazdy sprawców zostały zarejstrowane przemierzając zachodni highway, gdzie zniknęli z radaru - kamery miejskiego monitoringu z Paleto Bay zarejestrowały oba pojazdy wjeżdżające do miasteczka i wyjeżdżającego z niego po około trzydziestu minutach - pojazdy wyjeżdżając z PB rozdzieliły się znikając w terenach leśnych - sprawcy zdarzenia nie byli zamaskowani10 polubień
-
10 polubień
-
10 polubień
-
**W godzinach wieczornych na oficjalnym kanale Maxine Koci, pojawił się najnowszy, taneczny kawałek, zasilający szeregi utworów z nadchodzącego albumu piosenkarki. Wokalistka nie zapowiadając wcześniej nowego singla, postanowiła zaskoczyć fanów nowością spod swoich skrzydeł, bezceremonialnie udostępniając track na swoim v-Tube. Utwór przewinął się już jakąś chwilę temu w socialach Koci, kiedy wokalistka wrzuciła filmik na platformę TikTok, piosenka również została zaprezentowana przedpremierowo, podczas występu wokalistki w Nebula Night Club. ** (napisy dostępne na yt) **W opisie filmu, pojawiła się kolejna notka od artystki:** OD ARTYSTY: Sweet Disaster, to taneczne cudo, nad którym pracowałam wraz z Trophy - myślę, że każdy z nas na swój sposób jest porażką i zawsze nią będzie... Tak powstał ten kawałek, z popiołów aż do własnej podświadomości. Każda słodka porażka jest warta grzechu. XOXO Max Lyrics: SS'y: Wydatki: Promocje: Dane:9 polubień
-
9 polubień
-
7 polubień
-
6 polubień
-
5 polubień
-
**Dnia 01.02 Lil Sant wypuścił na swój kanał mocno ostatnio promowany krążek, o którym między innymi wspominał w wywiadzie Weazel News.. Miniaturka jak i sam opis wskazują na zmianę dzieciaka, na samym końcu filmu widać napis 'EP.SOON?', wszystko wskazuję na wydanie w najbliższym czasie mini albumu który podsumuję jego zmianę.**5 polubień
-
— Los Santos, Vinewood; Kasyna niewątpliwie kojarzą się z miejscami gdzie padają wielkie wygrane jak i równie wielkimi przegrane, a więc i w tym przypadku nie było inaczej - ponieważ tego feralnego wieczoru, jeden z gości jednego z popularniejszych kasyn w mieście na Vinewood został pozbawiony wozu za ponad $3.000.000. W okolicach godziny 21:00 do stojącego na parkingu w Pegassi Torero XO w pobliżu Phoenix Casino - podbiegł podejrzanie wyglądający mężczyzna w czapce, rękawiczkach, czarnych okularach oraz masce na twarzy. Chwilę po zbliżeniu się do auta z niepozornie wyglądającym urządzeniem - te zostało natychmiastowo otworzone i odpalone, a cała akcja trwała zaledwie kilkanaście sekund. Po udanej akcji dostania się do środka i uzyskania pełnej kontroli nad pojazdem - sprawca kradzieży udał się w kierunku wschodniego Los Santos. — Fakty; - Zamaskowany mężczyzna wybiegł z zaułka za kasynem - po prześledzeniu kamer można było zauważyć, że pojawił się tam motocyklem typu CROSS bez tablic rejestracyjnych, - Do kradzieży użyto zaawansowanego technologicznie, specjalistycznego sprzętu.5 polubień
-
Link do Twojego konta: https://forum.v-rp.pl/profile/686-wontorek-homie/ Link do konta oskarżonego: Powód składania skargi: Glownym zarzutem jest metagaming, reszta to; watpliwa gra ic i caly ogol Wyjaśnienie sprawy: Wlasciwie to wstawilbym tutaj link ticketa z przestepczych, ale nie dostalem odpowiedzi od jednej strony czy moge wiec uszanuje to. Głownym zarzutem jest metagaming który według lidera i vlidera organizacji nie ma miejsca, nazywaja to czystym przypadkiem. Czysty przypadek zdarzał się wielokrotnie. Gdy prosiłem o logi to chłopaki omijali temat, totalnie zlewając i sugerując, że juz dawno jest wytłumaczony i nie rozumieją o co tak właściwie chodzi. Fakt, przykład metagamingu został wytłumaczony jednak tylko z jednej perspektywy, a pozostałe dwie są wciąż nie rozwiązane. Ale od początku, sytuacje o które głownie się rozchodzi to; 1. [22.01.2024 21:27] Sytuacja gdy ja + trojka wpadliśmy na corner nad stacja LTD na little seoul. Na miejscu była wtedy trójka Azjatów z opozycji; Shin Danabi, Jack Li, Nuno Ni . Zaczelismy grac ofensywnie do tej trojki, kazaliśmy oddać fanty dilerom, ale nagle z dupy pojawił się Den Chien. Więc dynamicznie rozpoczeliśmy fade. Nie jesteśmy zadowoleni z tego jak wyglądała ta cała akcja ale nie zrobimy juz nic z tym. Na tickecie stworzonym na przestępczym prosiłem o to aby chłopaki podesłali jakikolwiek dowód który wyjaśni to wszystko. Nie znaleźli nic takiego więc zaczęli pisać, że tamte postacie już nie grają u nich. 2. [24.01.2024 23:54] To był chaotyczny dzień, mała grupka organizacji Wah Ching otrzymała dm od organizacji Wei Wen Tong 3 vs +10. Jeden z chłopaków od @EnjoyTheRide w takiej sytuacji wyciągnął broń prawdopodobnie draco lub jakieś micro uzi, którym miał zamiar przewiercić tak liczną grupę(gdzie tutaj sens?). Z tego co mi wiadomo otrzymał finalnie pk, jednak ten dzień nie skończył się na tym. Chłopaki Bruce Jin, Ching Xeo magicznym sposobem znaleźli się na tyłach budynku gdzie znajdował się wtedy tylko w pojedynke Joe Bohai - Chcieliśmy otrzymać od chłopaków jakieś sensowne wytłumaczenie jak się tam znaleźli to otrzymaliśmy tylko wiadomość, ze pokazywał koledze corner(napisal to na /w). Nie dostaliśmy fotki z logów która sugeruje coś takiego, więc mam nadzieje, że chłopaki to wyślą tutaj lub ktoś z ekipy to sprawdzi. W tej samej sytuacji dostałem crasha, chłopaki zgodzili się zatrzymać akcje jak Daryl Oishi z Aaron Chen poprosił ich o to. Jednak to był puste słowa, akcja była wciąż kontynuowana. Aaron Chen i Daryl Oishi stwierdzili, że uciekną i tak zrobili. Aaron Chen uciekał przed maratończykiem Ching Xeo który finalnie został postrzelony zaraz po tym jak zaczał rapidowac go. Takie sytuacje są na porządku dziennym gdy ktoś w obronie swojej wypala w opozycje. Kolejna sytuacja która pokazuje metagaming wydarzyła się kilkanaście minut po poprzedniej, gdy mieliśmy zamiar zagrać za blokiem, znaleźlismy tam Ching Xeo(nie podeszlismy do niego, po prostu się cofneliśmy i podeszliśmy do stojącego na przodzie Joe Buhai który wcześniej uciekł. Zaraz to zebrała się dwójka która faktycznie odegrała IC, jednak po chwili pojawiła się kolejna osoba (Ching Xeo) która wybiegła zza bloku jak pies gdy zobaczyła ze gramy do kogos z organizacji papuxa. Finalnie rozpętała się bójka w której Bruce Jin wyciągnął broń jako pierwszy i zaczął strzelać do Daryla Oishi który wyciągnął kose. Chłopaki twierdzą, że Ching Xeo robił wtedy corner i skończyły mu się narkotyki, ale nie chcieli pokazać logów. Proszę o dokładne przeanalizowanie logów, liczę, że wszystko szybko się rozwinie. Napływają do mnie screeny jak chłopaki siedzą na discordzie w trakcie gry, ale no coż pewnie wciąż czyste przypadki. Pozdro, reszte macie w tickecie(dostałem zgode od kazdej ze stron wiec wrzucam). Dowody: wszystko macie tutaj, nic wiecej nie trzeba dodawac licze ze zostanie to dokladnie przeanalizowane @EnjoyTheRide @Sava @5element @Qumaty4 polubienia
-
**Dnia 01.02 Lil Sant wypuścił na swój kanał mocno ostatnio promowany krążek, o którym między innymi wspominał w wywiadzie Weazel News.. Miniaturka jak i sam opis wskazują na zmianę dzieciaka, na samym końcu filmu widać napis 'EP.SOON?', wszystko wskazuję na wydanie w najbliższym czasie mini albumu który podsumuję jego zmianę. ** (GENIUS LYRCIS)4 polubienia
-
Written by Madeline Beckett - DAILY GLOBE 01/02/2024 Madeline Beckett: Witaj, Kenny. Spotykamy się dziś w nietypowej formie - nie w studio, a przez łącze internetowe. Pozostaje mieć nadzieję, że w żaden sposób nie zaburzy to odbioru przez oglądających nas widzów. Miło Cię widzieć - po stosunkowo długiej przerwie. Jak Twoje samopoczucie? KELLY: Hej, cześć *uśmiechnął się lekko w stronę monitora* - Pierwszy raz chyba mogę powiedzieć, że ta przerwa nawet dobrze na mnie wpłynęła pomimo paru przeszkód na drodze które mnie napotkały, powiedzmy, że jest po prostu dobrze, bez fajerwerków. Madeline Beckett: Jest to pierwszy wywiad, którego udzielasz od czasu swojego kryzysu wizerunkowego. Twoja kampania reklamowa z marką Losari odbiła się szerokim echem nie tylko w naszym mieście czy stanie, ale stała się ogromną sensacją na skalę całego kraju. Opowiedz wreszcie, co tak naprawdę chciałeś osiągnąć tym nieszczęsnym postem na li? KELLY: Wiesz, co? Myślę, że tłumaczenie się z tego w tym momencie będzie słabe z mojej strony. Po prostu spieprzyłem po całości i z jednej strony mogłem się posłuchać pewnych osób - mogłem się po prostu przyznać do błędu i przeprosić, a z drugiej strony przechodzą przez moją głowę myśli, które mówią mi, że może i dobrze się stało, przynajmniej pewne osoby dotarły do mnie co ja tak naprawdę robię sobie i moim słuchaczom takim zachowaniem. Z tego miejsca pozostaje mi powiedzieć tylko: Przepraszam. Wiem że to może mało znaczyć dla części osób, ale wole tak niż tłumaczyć się jak to źle postąpiłem i wymyślać jakieś historyjki. Madeline Beckett: W Twoich początkowych działaniach w oczy rzucała się wyraźnie pochopność, brak przemyślenia konsekwencji pewnych ruchów, na które się decydowałeś. Widać było, że Twoje działania podyktowane były emocjami, a nie chłodną kalkulacją. Czemu nie zdecydowałeś się na skorzystanie z usług PRowca? KELLY: Jeżeli mam być szczery z tobą, z odbiorcami a przede wszystkim ze samym sobą to odpowiem Ci, że nie skorzystam z takich usług nigdy. Może to zabrzmieć śmiesznie po całej tej sytuacji, ale ja jestem po prostu sobą, popełniłem mnóstwo błędów i jeszcze popełnię ich wiele na pewno w swoim życiu. Po to chyba to wszystko się stało, żebym w końcu zaczął bardziej kalkulować to co robię, a przede wszystkim - jak to robię. Pozostaje mi po prostu wyciągnąć lekcje z tego wszystkiego i zacząć analizować każdy mój ruch. Madeline Beckett: Czujesz się w jakimś stopniu ofiarą tego, co Cię spotkało? Jak wygląda teraz Twoje podejście do tej całej dramy, hulającego w internecie hasztagu #kellyisoverparty i wszechobecnej niechęci do Ciebie, by nie powiedzieć nienawiści? KELLY: Na pewno nie jest to zbyt fajne, jak wstajesz rano i pierwsze co robisz to wchodzisz na sociale i widzisz wszędzie wyzwiska w twoją stronę i taki hasztag który tak naprawdę wszędzie zawitał, nawet w prywatnych wiadomościach. Wiem, że sobie na to zasłużyłem i żebym odpokutował za te błędy, musi minąć sporo czasu. A krótko mówiąc - Tak, czuje się ofiarą własnych błędów. Madeline Beckett: Jak postąpiłbyś teraz? Mając obecną wiedzę i doświadczenie. Uważasz tę całą sytuację za potrzebną? Czy wręcz przeciwnie - chciałbyś wymazać ten post i okres nie tylko ze swojej pamięci, ale też ze swojego życia? KELLY: Na ten moment, łatwo będzie mi powiedzieć, że po tym wszystkim - postąpiłbym inaczej, ale czy wymazałbym to ze swojej pamięci czy życia? Stanowczo, nie. Wszystko po coś się dzieje i dzięki temu albo i nie dzięki, spadł w końcu na mnie zimny prysznic i dzięki temu, mogłem przejrzeć na oczy. Madeline Beckett: Chwilę po tym, gdy wybuchła afera z Twoim udziałem wyjechałeś, a w zasadzie wyleciałeś z miasta obierając za kierunek swoje rodzinne strony. Było to dla Ciebie czymś w rodzaju ucieczki? KELLY: Poniekąd mogę powiedzieć, że tak. Szukałem na siłę miejsca dla siebie by odpocząć od tego wszystkiego, chciałem poukładać sobie to wszystko w głowie i zaznać chwile ciszy ale tak się nie stało. Madeline Beckett: W mediach pojawiła się informacja na temat pobicia, którego padłeś ofiarą w Toronto. Jesteś gotów by odnieść się do tego wydarzenia? Zdradzić nam jego kulisy? Sprawcy ponieśli odpowiedzialność za to, co zrobili? KELLY: Chyba nie będę miał problemu z odpowiedzią na to pytanie i jestem gotowy. Po prostu pojechałem na dzielnice, w której się wychowałem i do czego doszło to chyba każdy już wie. Co mogę więcej powiedzieć na ten temat. *przemilczał chwile i zaczął dalej udzielać odpowiedzi na zadane mu pytanie.* Myślę, że nie zasłużyłem sobie na przemoc fizyczną w taki sposób. Z tego co wiem, to ponieśli konsekwencje. Madeline Beckett: Choć przez chwilę pojawiła się w Twojej głowie myśl, że to koniec KELLYego? Koniec Ciebie? KELLY: Yeah, strasznie dużo razy siadałem w swoim pokoju i zatracałem się w myślach czy jest w ogóle warto jeszcze mieć coś do powiedzenia na tej scenie. Gdyby nie bardzo bliskie mi osoby to myślę, że poddałbym się po prostu w tym kierunku by wszystko ratować. Madeline Beckett: W swoim relatywnie niedawno wypuszczonym utworze o milczącym tytule „…” odnosisz się do Eelisa Forsberga w następujących słowach „Ktoś musiał mi wbić do głowy, jakie gówno z siebie zrobiłem. To nie psychiatryk, tylko gość - którego chciałem zabrudzić imię”. Jaki jest Twój obecny stosunek do Forsberga? Nie wierzę, że nie masz do niego żadnego żalu. KELLY: To niestety czy stety musisz uwierzyć, że nie żywię żadnej urazy do niego. Mam mieć żal do osoby która, tak naprawdę pokazała mi co z siebie robię na oczach ludzi? Myślę, że jakbym miał mieć do niego żal to musiałbym być skończonym hipokrytą, możliwe że dużo osób i tak napiszę, że nim jestem już - nie mam na to wpływu ale staram się być jak najbardziej szczery z tobą. Madeline Beckett: We wspomnianym utworze przyznajesz się do swoich błędów, a nawet zdobywasz na przeprosiny. Na ile były one szczere, a na ile wynikały z chęci uzyskania świętego spokoju? KELLY: Jestem osobą która żyje muzyką i zostawia wszystkie emocje w utworach, a przeprosiny były prosto z serca, nie przeszło mi przez myśl żeby uzyskać dzięki temu spokój. Zgotowałem sobie sam taki los i muszę z tym nauczyć się żyć a przede wszystkim wyciągnąć z tego wszystkiego lekcje, tak jak wcześniej o tym wspomniałem. Madeline Beckett: Afera z Twoim udziałem zweryfikowała w jakiś sposób Twoje znajomości i przyjaźnie? Dużo osób się od Ciebie odwróciło? W piosence wspominasz „straciłem w oczach brata”. Kogo miałeś na myśli? KELLY: Odpowiem na to krótko, po prostu zostali Ci prawdziwi i wspierali pomimo tego co odpieprzyłem a Ci którzy się odwrócili to widocznie mieli taką potrzebę. Odnosząc się dokładnie do wersu o którym wspomniałaś, to zawiodłem osobę, której z nami nie ma i chyba to największy ból, który w sobie noszę. Madeline Beckett: Myślę, że nie będzie przesadą stwierdzenie, że w pewien sposób dotknąłeś dna. Jaki masz plan na to, by się od niego odbić? KELLY: To prawda, dotknąłem dna - na moment nawet się tam przykleiłem i ciężko jest się od niego odlepić, ale co mogę Ci więcej powiedzieć. Po prostu dołożę wszelkich starań żebym mógł faktycznie odbić się od niego i odbudować w miarę możliwości zaufanie swoich odbiorców. Madeline Beckett: Twoja drastyczna zmiana wizerunku jest jednocześnie pewnym wyrazem Twojej wewnętrznej przemiany? Czy to jedynie ruch marketingowy poprzedzający Twoje planowane działania na ścieżce muzycznej? KELLY: Mój wygląd to tylko i wyłącznie ja, nie zmieniam swojego wizerunku dla ruchu marketingowego. Być może poprzednia wersja mnie była ciągnięta na siłę i robiłem to wszystko by być łatwo zauważalnym. Nie potrafię sam sobie jeszcze odpowiedzieć na te pytanie. Madeline Beckett: Jakie masz plany na najbliższy czas? Czym zaskoczy nas nowy KELLY? KELLY: Zaczynam sobie wszystko powoli układać w głowie i jak będę już gotowy to na pewno dam o tym znać, na ten moment nie chce nic obiecywać i opowiadać milion historii czym mogę zaskoczyć. Madeline Beckett: Czego życzyłbyś sobie najbardziej w tej chwili? KELLY: Życzyłbym sobie po prostu wytrwałości w tym wszystkim i mądrych decyzji w dalszych podejmowanych przeze mnie krokach. Madeline Beckett: W takim razie – również ja Ci tego życzę. W myśl słów bardzo zdolnego i mądrego człowieka - „Nie możemy zmienić kierunku wiatru, ale możemy inaczej postawić żagle”. Mam nadzieję, że po sytuacji, która Cię spotkała już wiesz, jak ustawić swoje żagle, a wiatr poniesie Cię już tylko w dobrą stronę. Wszystkiego dobrego, Kenny. KELLY: Dziękuje, że mogłem tutaj dziś być. Cześć.4 polubienia
-
4 polubienia
