Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Ranking

Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 20.08.2024 uwzględniając wszystkie działy

  1. (via. Lifeinvader/Jakub Mlynarczyk) Już w najbliższy poniedziałek odbędzie się draft NBA 2024 w którym wezmę udział i wszystko wskazuje na to że moja historia z Los Santos dobiega końca. A dziś już tak oficjalnie żegnam się z drużyną Bruins - to była szalona przygoda pełna wzlotów i upadków, a jej zwieńczeniem było zdobycie mistrzowskiego tytułu konferencji PAC-12 u boku takich kotów jak Nash, Carver, Dubose, Saenz, Chandler, Duncan, Haggard, Garay i.. Xiang. Dziękuje Wam wszystkim z osobna, to był nasz wspólny sukces - dziękuje również wszystkim tym, którzy wspierali nas w tym sezonie. Sztab szkoleniowy Bruins był również czymś wyjątkowym i niespotykanym dla mnie wcześniej, należą wam się specjalne podziękowania, zwłaszcza za spędzanie WASZEGO wolnego czasu na treningach indywidualnych ze mną. Każdy pamięta pierwsze finałowe spotkanie z Wildcats, moje 3-11, fatalną grę w ataku i obronie. Trener Riley stanął na wysokości zadania, spędził ze mną wiele ponadprogramowych godzin, odbudował moją pewność siebie i mój sukces, to również jego trenerski sukces, dziękuje trenerze. Cieszę się że już na zawsze zapiszę się w historii Bruins, krótkiej choć treściwej - wierzę że niebawem uda wam się powtórzyć ten sukces, choć tym razem nie będzie to PAC-12 a BIG-10. Jeśli tylko będzie to możliwe to znowu pojawię się w Pauley Pavilion, tym razem jednak jako dumny fan. Nigdy nie byłem dobry w pisaniu takich tekstów, ale chciałem żeby to płynęło prosto ode mnie. Sco Bruins! 🐻 /KUBA10
    17 polubień
  2. **Na kanał lokalnego kolektywu podziemnych raperów o nazwie LIBIDUO, wleciał kawałek pod tytułem HOE PLZZ FREESTYLE. Jest to kolejny solowy freestyle (poprzedni to SWEEZOP FREESTYLE) od Mayhema Percy w którym daje pstryczka w nos "wiekszemu" od sobie raperowi Percy Pressey, czy też potwierdza plotki, że Ray Miller wisi forse dla murzynów z kolektywu Libiduo. Co ciekawsze na okładce znajduje sie kobieta w rudych włosach która ma imitować Keilana Merr która jeszcze nie tak dawno straciła swojego partnera z prowokacyjnymi wiadomościami z LifeInvader. W tekście jest troche odniesień do branży z miasta, bo taki właśnie posiada styl pióra MyWay z Libiduo.*
    13 polubień
  3. **Scrollując wiadmoą platformę przepełnioną profilami sprzedającymi roznegliżowane zdjęcia mogłeś natrafić na profil dziewczyny o nicku "baddierae"** **Odwiedzając profil młodej czarnoskórej laski, ujrzałeś/aś profesjonalnie wykonane, wysokiej jakości zdjęcia. Z samego początku widoczne są darmowe zdjęcia, które mają na celu zachęcić subskrybenta do zasubskrybowania. Po kliknięciu w przycisk "SUBSCRIBE" i sfinalizowaniu płatności, widoczne stają się pozostałe zdjęcia wrzucone na profil przez założycielkę konta. Cena subskrypcji to $14.99 (tak gramy to IC, w praktyce sub tieru pierwszego kosztuje $15.000, a sub tieru drugiego kosztuje $30.000 waluty serwerowej. Do profilu podpięty jest Lifeinvader i inne social media dziewczyny, między innymi tiktok. Dostępne jest wspomaganie content creatorki przez tipy.** (( https://discord.gg/7X4QyQ9zvN - link do serwera discord, który ma odzwierciedlać nam stronę onlyfans. Jeśli chcesz napisać przykładowo narrację o kupnie subskrypcji, najpierw rzeczywiście wykup subskrypcje za pomocą serwera. ))
    13 polubień
  4. Dwóch bezwzględnych bandziorów, Martin i Viking, po przybyciu do Paleto Bay w San Andreas, ciągle szuka dodatkowych opcji, by wbić się głębiej w półświatek przestępczy. Te typy są ściśle powiązane z CALAVERAS ROJAS MOTORCYCLE CLUB i pochodzą prosto z Tijuany, z Mother Chapter. Swoją inwazję na Stany Zjednoczone postanowili zacząć właśnie w tym małym miasteczku, widząc w nim idealną bazę wypadową. Ale nie chodzi im tylko o szybki zarobek – chcą poszerzyć wpływy klubu i wejść na coraz wyższy poziom w mieście. Dla nich detaliczny handel narkotykami, kradzieże samochodów czy okradanie domów to dziecinada, robota dla gówniarzy z ulicy, a nie dla poważnych graczy, jakimi chcą się stać. Martin i Viking, ubrani w markowe dżinsy i skórzane kurtki, zasuwają na ogromnych motocyklach, których silniki mają co najmniej 1000 ccm. Te maszyny to nie tylko środek transportu, ale też symbol ich ambicji – chcą być kimś więcej niż zwykłymi opryszkami, marzą o dominacji i respektowaniu ich jako prawdziwych bossów w przestępczym półświatku. Kiedy kolesie z Meksyku docierają do stanu, wciąż mają w głowach kontakty do swoich kumpli z mafii lekowej, która działa pod skrzydłami bezwzględnego kartelu z Sinaloa. Ci kolesie nie są głupi i dobrze wiedzą, jak wykorzystać różne oddziały Calaveras MC oraz sieć nielegalnych kanałów przerzutowych, żeby przemycać leki, które są produkowane na lewo przez wspomnianą wcześniej mafię lekową. Mają wszystko zaplanowane – firma, która produkuje metch dla klubu posłuży im jako idealna przykrywka do transportu tego gorącego towaru. Zamierzają przewozić leki do Paleto Bay, skąd zostaną one dalej rozprowadzone po całym stanie. Dzięki temu ich pieprzony biznes będzie mógł się kręcić bez większych problemów, a zyski trafią prosto w ręce mafii, która nie cofnie się przed niczym, żeby utrzymać swoją dominację w tym śmierdzącym procederze. "Los Angeles, jedno z największych miast w Kalifornii, zmaga się obecnie z poważnym problemem - epidemią nielegalnej sprzedaży leków na receptę. Apteki, które powinny być miejscem bezpiecznej i legalnej dystrybucji leków, stały się źródłem nieuczciwych praktyk, w których pracownicy wynoszą leki na receptę, aby następnie sprzedawać je na czarnym rynku. Ta zatrważająca sytuacja ma nie tylko potencjalne konsekwencje zdrowotne dla mieszkańców, ale także prowadzi do naruszenia prawa i podważenia zaufania do systemu ochrony zdrowia." Statystyki jasno pokazują, że epidemia leków rujnuje przede wszystkim jedną grupę – gówniarzy z ulicy. Młodzi bandyci, którzy są tak młodzi, że nie mogą nawet legalnie kupić piwa, a co dopiero mocnych opioidów czy benzodiazepin. Więc co robią? Kombinują, gdzie mogą, szukając nielegalnych źródeł, żeby zaspokoić swoje zjebane potrzeby. Technologia sprawiła, że te małe chuje mają jeszcze łatwiejszy dostęp do takich leków, bo teraz handel tym syfem przeniósł się do popularnych aplikacji jak Telegram i Signal. To całe gówno stanowi ogromne wyzwanie dla władz, które próbują powstrzymać tę szmirę. Sprzedawcy wykorzystują anonimowość i łatwość komunikacji, jaką te platformy oferują, żeby dalej bezkarnie handlować tym gównem. Małolaci myślą, że leki na receptę to bezpieczniejsza opcja niż twarde narkotyki. Wierzą, że nie ryzykują tak bardzo, jakby wciągali heroinę czy fentanyl. Ale te naiwne głupki nie mają pojęcia, że przez swoją niewiedzę robią sobie jeszcze większą krzywdę. Martin i Viking, po osiedleniu się w Paleto Bay, postanowili wynieść swój przestępczy biznes na nowy, bardziej dochodowy poziom. Ich plan jest prosty, ale bezwzględny: chcą sprzedawać nielegalne leki właścicielom aptek i prywatnych klinik lekarskich. Działalność zamierzają zacząć od małych, niepozornych miasteczek jak Paleto Bay, Grapeseed i Sandy Shores, gdzie mają nadzieję na mniejsze zainteresowanie ze strony władz i większą skłonność lokalnych przedsiębiorców do działania poza prawem. Wiedzą, że w tych miejscach popyt na leki, zwłaszcza te trudno dostępne, jest wysoki. Właściciele aptek i klinik, skuszeni perspektywą szybkiego zysku, mogą przymknąć oko na źródło pochodzenia tych substancji. Martin i Viking zamierzają to bezlitośnie wykorzystać, oferując swoje nielegalne produkty po atrakcyjnych cenach, które będą trudne do odrzucenia. Jednak za tym zyskiem kryje się ogromne ryzyko. Leki, które planują wprowadzić na rynek, są produkowane w niekontrolowanych warunkach, bez żadnych standardów jakości czy bezpieczeństwa. W rezultacie, osoby, które je zażyją – zarówno dorośli, jak i dzieci – mogą doznać poważnych uszczerbków na zdrowiu. Dla dorosłych może to oznaczać zatrucia, niewydolność narządów, a nawet śmierć. Najbardziej narażone są jednak dzieci, dla których te leki mogą być śmiertelnie niebezpieczne, powodując trwałe uszkodzenia zdrowotne lub zgon. Martin i Viking nie dbają o konsekwencje swoich działań. Dla nich liczy się tylko rozszerzenie wpływów klubu i szybki zysk, nie bacząc na to, ilu ludzi ucierpi przez ich nielegalny handel. W ich oczach to tylko kolejny krok do zbudowania sieci dystrybucji, która wkrótce może objąć całe San Andreas, niezależnie od tego, ile żyć zostanie zniszczonych po drodze.
    12 polubień
  5. **Na wszelkich platformach streamingowych niespodziewanie pojawił się utwór pt. Drowning, którego wykonawcą jest Matthew Pierce, artystka który miesiąc temu został pożegnany przez grono przyjaciół podczas ceremonii pogrzebowej. Zgodnie z tytułem, kawałek ten to kolaboracja z Laila Aguirre, która widniała jako producentka. Co ciekawe, okładce znalazła się sama Felicity DePalma (Lloyd), która była menadżerką zmarłego. Autorem zdjęcia jest Ellie Goldberg, fotograf zrzeszony w Paige Photography. Na zdjęciu blondwłosa miała przygnębioną minę, co mogłoby być powodem wielu pytań i domysłów czy ma to związek z tematyką samego utworu, czy z faktem śmierci Matthew Pierce. Pod utworem, w sekcji opis znalazła się jedynie informacja: His last wish. The entire profit will be donated to charity.** Tekst: Odgrywki: Materiał bez wyceny.
    12 polubień
  6. ₊˚⋆ Maxine Koci ₊˚⋆ Eliana Moore ₊˚⋆ Otwarcie Store Lumii
    11 polubień
  7. **W okolicach północy można było ujrzeć nowość na profilu SoundCloud, jakim było konto o nazwie "FloresBaby". Chwilę po utworzeniu tego konta na profilu znalazł się pierwszy kawałek pt. "Baby Nine". Po głosie można wywnioskować, że całą piosenkę stworzył młody chłopak latynoskiego pochodzenia, a w piosence praktycznie na samym początku można usłyszeć wzmiankę o 107th Street, czyli ulicy znanej z 107 Hoover Criminals Gang. Sama w sobie piosenka jest amatorskiego wykonania i często można usłyszeć dziwne skoki w głosie nastolatka lub inne rzeczy. Można również wyłapać różne teksty rzucane w kierunku takich gangów jak R20NHB czy HVB.**
    9 polubień
  8. **Orange County chapter przesyła pozdrowienia dla dobrych ludzi**
    7 polubień
  9. Społeczeństwo pochłonięte szybkim życiem, ciągłym pościgiem za pieniądzem, chęcią samorozwoju czy chociażby godnej śmierci w tych plugawych czasach. Twierdzi ono, że jest nietykalne, nieśmiertelne bądź zwyczajnie - niewidzialne. Każdy z nich uważa siebie za mistrza kamuflażu, anonimowości. Zabezpieczają się na wszelki wypadek sądząc, że cokolwiek im to da. Na co dzień jednak nawet nie zważają na to co może kryć się w gąszczu wirtualnego świata chwaląc się swoimi osiągnięciami, udostępniając co raz to większą ilość informacji na swój temat, bądź zwyczajnie wydając wszystkie wrażliwe dane, których wykorzystanie w odpowiedni sposób może zniewolić niejednego miliardera. Skany dokumentów, lewę kredyty, nieistniejące umowy, bądź doxing to jedne z nielicznych sposobów zarobku na ludzkim nieszczęściu... Dzisiejsze czasy pokazały dużej części społeczeństwa jak łatwo można ich zmanipulować wykorzystując najnowsze technologię udostępniane przez wielkie korporacje, to właśnie ten odłam wielkiego społeczeństwa śmiejący się w twarz nieostrożnym i skretyniałym obywatelom stanu San Andreas udowodnił im kto w tym równaniu jest Panem, a kto zwyczajną maszynką do zaspokajania ich pieniężnych potrzeb. Wiele z internetowych metod przesiąkły do świata zewnętrznego, a raczej w dość odświeżonej wersji powrócono do starych metod, jak fałszerstwo dokumentów tożsamości, bądź certyfikatów umieszczanych na plastikowych kartach, takich jak; ID Card, Licence Drive, Licence To Carry Handgun (CCW), czy choćby karty oferujące ulgi w wielu punktach na mapie Stanów Zjednoczonych. Trudnym jest jednak przygotowanie "lewego" dokumentu. Wymaga to nie małej wprawy oraz nie taniego sprzętu co w większości przypadków kończy się pochwyceniem przez władze co skutecznie odpycha amatorskich fałszerzy od zabaw z dokumentami... Pozostają przy lewej gotówce, która według niektórych jest łatwiejszym orzechem do zgryzienia, nawet nie wiedzą jak bardzo się mylą. Prawdziwie jednak sfałszowane dokumenty to nie mały rarytas dla każdego kto chce poczuć się choćby przez chwilę kimś innym, nie ważne czy jesteś zwykłym nastolatkiem, który chce przechytrzyć prawo, bądź nielegalnym imigrantem, który stara się utrzymać w bezpiecznym kraju - każdy z nich pragnie dorwać się do takowego dokumentu, stać się nową wersją samego siebie, bądź zniknąć z świata, który zbyt często przypomina im o sobie. W ten sposób pokazują jak jeden plastikowy prostokącik potrafi wpłynąć na ich życie, namieszać w głowach innych, bądź zwyczajnie wprowadzić w błąd i zakłopotanie gliniarzy - nie zapominajcie jednak o dobrej historii, przemyślanej wymówce. Bez tego ten plastikowy prostokącik gówno wam da. Jeremy Yash - dwudziestoczterolatek urodzony oraz wychowany w niewielkim miasteczku, Paleto Bay, znajdującym się w stanie San Andreas. Syn Tonii oraz Russella Yash, dwójki uczciwych oraz pracowitych rodziców, którzy pragnęli zapewnić najlepszą przyszłość swemu jedynemu synowi, jak się później okazało - na marne. Jeremy od najmłodszych lat nie wykazywał zapędów do oszustw, bądź agresywnego stylu życia, nigdy nie dążył do stąpania po cienkim lodzie, wszelkiego ryzykowania, bądź choćby nadmiernej adrenaliny; przez to uważany był za nudziarza, nerda, oraz zwyczajnego frajera wśród swych rówieśników, choć wcale nie było to równoznaczne z tym, że był odpychany od wszystkich na każdym kroku. Mimo swojego chłodnego podejścia do życia urodził w sobie wiele pasji jak i zainteresowań, choć najbardziej do gustu przypadły mu klimaty historyczne w temacie zimnej wojny, kryzysy polityczne, ustroje państw totalitarnych, czy choćby mniej uczciwe metody - fałszerstwo. Zgłębiał tę wiedzę latami niejako wykorzystując ją do własnych celów. Dzięki metodom wykorzystywanym podczas zimnej wojny dochodził do własnych wniosków oraz rozwiązań przez co wyrobił w sobie zdolność do kompromisów, elastycznego myślenia oraz nagłego podejmowania decyzji. Zgłębienie historycznych kryzysów występujących w codziennej polityce pozwoliło mu w uświadomieniu sobie jak wielki odłam społeczeństwa potrafi zmienić swoje nastawienie w kilka chwil oraz jak bardzo kilka białych kołnierzyków wpływa na cały naród, zaś ustroje totalitarne jedynie przybiły gwóźdź do trumny ukierunkowanego punktu widzenia i wyimaginowanego spojrzenia na świat. Fałszerstwo, którym to tak niezłomnie się interesował na tamtą chwilę nie było brane przez młodego Jeremy'ego pod uwagę, nie myślał o pójściu w tym kierunku na początku swej kariery w dorosłym życiu. Minęło kilka lat, a dorosły już Jeremy znalazł swoje powołanie w niewielkim City Hall znajdującym się w samym centrum rodzinnego miasteczka. Działał głównie przy wypełnianiu wniosków oraz wydawaniu kopii dokumentów dla obywateli swojego miasteczka. Brzmi to jak nudna fucha, jednakże wymarzona dla takiego nerda jakim był Jeremy, nikt jednak nie zdawał sobie sprawy z tego jak dużym zagrożeniem mógł być ten niewinny chłopak. Poglądy państw totalitarnych zakorzeniły się w jego głowie, a chęć stania się kimś więcej niż zwykłym urzędnikiem w przyciasnej koszuli pchała go co raz to bardziej do nikczemnego życia, przestępczego półświatka. Chciał również przyodziać rolę tak zwanego białego kołnierzyka. Nie wiedział jednak jak miałby do tego podejść, nie miał na swoim zapleczu ludzi, którzy byliby gotów oddać za niego życie, nie zdobył by również poparcia wśród polityków, a tym bardziej uznania większych od siebie bandziorów. Cały plan miał tak właściwie zostać spisany na straty, jednakże w jego głowie zaświeciła się zielona lampka - fałszerstwo dokumentów. Pracował z nimi od lat i znał metodę ich produkcji od podszewki, wiedział bardzo dobrze co ma robić i jak działać oraz manipulować ludźmi by nie zostać wykrytym. Jedynym problemem była gotówka oraz klienci, lecz na to również znalazł sposób. Wykorzystywał czas po godzinach w własnym biurze by móc podkradać wyrobione już dokumenty oraz na ich wzorzec tworzyć własne kopie. Z początku interes nie kwitł najlepiej, a dokumenty same w sobie nie należały do tych z wysokiej półki, dlatego też głównie opychał je po zaniżonych cenach dla lokalnej młodzieży, która wykorzystywała je głównie do kupna alkoholów w różnych dyskontach spożywczych, bądź zwyczajnym wejściu do miejsc przeznaczonych dla dorosłych, takich jak kluby nocne, kluby z striptizem czy choćby masowe wydarzenia dedykowanych głównie dla pełnoletnich. Jeremy jednak nie był na tyle lekkomyślny by dokonywać transakcji osobiście, wykorzystywał do tego czyjeś ręce bądź podrzucał opłacony już dokument w umówionym miejscu. Przez ten czas zdołał uniknąć uwagi władz tym samym pozwalając sobie na co raz to lepszy sprzęt, jednakże pułap klientów również należałoby podnieść. Stąd też Jeremy, niegdyś nieśmiały i zamknięty w sobie chłopiec, postanowił wypłynąć na głęboką wodę...
    6 polubień
  10. **Grubas polubił nutę swojego ziomala z sekcji, napisał komentarz pod nazwą Tiny Steezy** I bKelieve inK uK, nKiGGa 🏆🏆🏆
    6 polubień
  11. **ckrasHøuktønkfig zostawia kciuk w górę wraz z komentarzem o następującej treści:** jestem z ciebie dumny, trzymaj to gowno w gorze 🏆🏆🏆
    5 polubień
  12. **Nkfantfiggsidecapo polubil, udostepnil z bananem na twarzy**
    4 polubienia
  13. Paleto Bay - City Hall, office. Podziękowania dla @wiciaticia za pomoc w realizacji epizodu, pozdro.
    4 polubienia
  14. Dziś w nocy (19.08) doszło do spotkania skonfliktowanych Marquis North oraz Percy Pressey , którzy zaczęli skakać sobie do gardeł. A wszystko zaczęło się od chwili, kiedy to Percy Pressey podszedł pożegnać się z znajomym Tremoni Tharaxes - ten spędzał swój wolny czas przy stole razem z małżeństwem North. Od słowa do słowa, Marquis nazwał Pressey mordercą a ten nie pozostał mu dłużny i.. Wytknął mu że bez Chasey nie istnieje i jego jedyna forma utrzymywania się w sieci, to jak nagłaśnia sprawy, które (tutaj drobna cenzura) nikogo nie interesują. Dodatkowo wyciągnął kilka kuluarowych sytuacji prosto ze środka wytwórni, takie jak brak zaangażowania Marquis w życie swoich podopiecznych. Zaraz po tym Marquis zaczął chwalić się ile on to pieniędzy nie ma i nawet zaprosił Percy do swojego domu gdzieś w Vinewood. W całą sprzeczkę wtrąciła się żona Marquis, która próbowała uspokoić dwójkę ostatecznie jednak Tremoni stanął między dwójką i najprawdopodobniej zapobiegł bójce, bo w obu Panach buzowało zbyt wiele złej energii. Wydaje się jakby ten konflikt nie miał mieć końca.. A poniżej przedstawiamy wam, krótkie nagranie jednej z osób przebywających w lokalu. ((Nagranie w formie png ze względu na ograniczania techniczne))
    4 polubienia
  15. **Wczesnym popołudniem na świeży kanał "2Brazy" wylądował pierwszy materiał. Utwór stworzony został w studio CiendaGuapo więc wokale są w bardzo dobrej jakości. Bit jest dosyć sentymentalny przez swoją gitare. Tekst opowiada o przeżyciach i dotychczasowych odczuciach rapera. Wszystko udekorowane jest dość prostą grafiką** GENIUS: SS z giery: INFO:
    4 polubienia
  16. 3 polubienia
  17. (28.07) Podjęcie współpracy, z federacją VFF odnośnie dystrybucji suplementów, jak i produkowanie limitowanych produktów, spod szyldu TFL. (29.07) Przeprowadzenie rozmowy z właścicielką Power Factory siłownii, znajdującej sie w Sandy Shores, jak i uzgodnienie tematu, odnośnie dostaw suplementów. (29.07) Oferta płynąca od Fuzzy, w wyniku czego na terenie obiektu sklepu TFL mężczyzny, pojawił się ich automat (16.08) Rozpoczęcie akcji, odnośnie jednego z zawodników federacji VFF, pod hasztagiem #cancelmonroe (20.08) Dalsza kontynuacja, akcji pod hashtagiem #cancelmonroe, widocznie pod swoimi postami, umieszczonymi na portalu LiveInvader (01.08) Kontynuacja swoich treningów, pod czujnym okiem Matt'a Ortona w Worldwide Sports Group, w celu przygotowania się, do przyszłej gali, jak najlepiej (16.06) Odniesienie zwycięstwa, na gali VFF 85 przeciwko Danny Evans (04.08) Zapowiedź na social mediach, nadchodzącego produktu, odnośnie współpracy TFL x VFF (07.08) Opublikowanie posta, na profilu sklepu TFL, na portalu LiveInvader zachęcającego, do odwiedzenia sklepu, w celu zakupienia produktów od Fuzzy.
    3 polubienia
  18. **Około godziny 18:45, dnia 20.08.2024 roku, kamery nieopodal lokalu Moka Cafe zarejestrowały przyjazd niebiesko-szarej Penumbra FF bez indeksu stanowego. Po chwili z wozu wyszedł biały niski facet, z siwą brodą czapką oraz okularami. Pewnym krokiem udawał się w stronę tylnego wejścia do lokalu Moka Cafe, na którego parkingu stał czarny Jester RR, o indeksie stanowym (C4TCH ME). Facet dyskretnie podszedł do samochodu, opierając się o drzwi pasażera, dyskretnie rozejrzał się na boki po czym wsadził swoją rękę za plecy szarpiąc za klamkę, od razu po tym jak drzwi zostały otworzone mężczyzna wsiadł dyskretnie do samochodu przeskakując szybko na fotel kierowcy. Po około minucie można było zauważyć jak samochód rusza spod lokalu z piskiem opon.** Fakty : 1 - Mężczyzna nie miał zakrytej twarzy w 100%, zasłaniała ją czapka, okulary oraz doczepiana broda. 2 - Na ciele złodzieja nie widać żadnych tatuaży. 3 - Zamaskowanie oraz postura, mogło zostać powiązane ze wcześniejszą kradzieżą czarnego Benefactora Schaftera LWB o indeksie (LMDOD3) dnia 16.08.2024 roku. 3.1 - Niebiesko-Szara Penumbra FF, również uczestniczyła w nagraniach z monitoringu przy kradzieży Benefactora z dnia 16.08.2024 roku. 4. Na miejscu zdarzenia złodziej był około dwóch minut, nie zostawiając żadnych materiałów biologicznych. 5. Złodziej nie był wyposażony w rękawiczki. (Zdjęcie po wyjściu z auta, stało za murkiem po prawej stronie zdjęcia) (Zdjęcie w połowie trasy do Jestera RR) (Zdjęcie po wejściu do auta)
    3 polubienia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin