Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Ranking

Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 24.11.2024 uwzględniając wszystkie działy

  1. Hej, chcemy poinformować, że wraz z restartem o godzinie 4:00 wprowadzimy szereg nowych rzeczy i poprawek, które uczynią waszą grę jeszcze bardziej przyjemną. Poniżej znajduje się szczegółowy changelog z opisem wszystkich nowości. Zmiany dotyczące customowych tatuaży oraz odświeżenia mapy są zależne od skryptowego changeloga (mogą wejść z opóźnieniem). Nowe pojazdy (@Sebek3335 @KoKo) W pierwszej części naszego changeloga chcemy poinformować o wprowadzonych zmianach w dziale pojazdów. Udało nam się dokonać kilku istotnych modyfikacji, które chcemy Wam przedstawić. Na początek dodaliśmy trzy nowe samochody do Waszej dyspozycji: Emperor Sheava, Grotti Turismo S oraz Pfister Meteor. Dokonaliśmy także zmian dla frakcji porządkowych, wprowadzając nowe malowania dla ich pojazdów. Ponadto, pojazdy San Andreas State Parks zostały zastąpione nowymi, należącymi do Blaine County Sheriff's Office. Wśród mniejszych zmian w pojazdach, podmieniono model Truffade Adder na nowy, usunięto nieużywane pojazdy EMS oraz zastąpiono dla firm ochroniarskich model Stockade nowym, który lepiej spełni ich potrzeby. Zmiany w ubraniach dla frakcji porządkowych (@street law) Kolejną zmianą, o której chcielibyśmy was poinformować to zmiany w EUP dla frakcji porządkowych. Podczas wykonywania zmian dla tej kategorii, uwzględniliśmy wszystkie prośby, które dotychczas otrzymaliśmy od liderów. Wprowadzone zmiany obejmują: Nowy pas (Duty Belt) dla Los Santos Police Department, Przemiana ubrań San Andreas State Parks na Blaine County Sheriff's Office, Dodanie nowych wariantów koszul dla Traffic Division LSPD, Dodanie pasu USAR dla Los Santos Fire Department, Dodanie brakującej dotychczas odznaki LSSD Volunteers, Dodanie ciuchów dla FAA, Dodanie kasku dla LSPD Customowe tatuaże ( @street law ) Długo oczekiwaną zmianą, którą dostarczamy po pewnym czasie, są customowe tatuaże oraz babyhairy dla Waszych postaci. Udało nam się zebrać aż 274 unikalne tatuaże. Rozumiemy, że nie wszystkie z nich mogą Wam się spodobać, dlatego oficjalnie otwieramy możliwość zgłaszania własnych propozycji na naszym serwerze Discord. Znajdziecie tam szczegółowy opis, jak przygotować i wysłać swoje pomysły. Proces jest wyjątkowo prosty, a dla ułatwienia zamieszczamy go również tutaj dla zainteresowanych. Jeśli martwicie się o swoje umiejętności lub brak wiedzy na temat modyfikowania GTA V, nie musicie tego robić. Dzięki wprowadzeniu przez Plebmasters podglądu 3D do tatuaży, możecie teraz samodzielnie ustawiać pozycję, skalę i rotację tatuażu według własnych preferencji. Odświeżenie mapy (@street law @Husio) Kolejną rzeczą, o której chcielibyśmy was poinformować to odświeżenie mapy przy użyciu modyfikacji GTA V Remastered: Enhanced. Mapa została przez nas sprawdzona pod kątem optymalizacyjnym w gronie kilku osób na serwerze testowym i rezultaty okazały się pozytywne. Jeśli chodzi o problemy z Waszymi interiorami, to takiej sytuacji nie będzie - wyświetlanie tych zmian zostało ograniczone tylko i wyłącznie do głównego Virtual World - czyli 0. Dzięki temu możecie spokojnie cieszyć się odświeżoną mapą bez żadnych problemów. Pomniejsze zmiany Podmieniono R* rejestracje na odświeżone, w lepszej jakości, Dodano rejestracje oparte na Kalifornijskich tablicach, Aktualizacja paczki merch, dodanie nowych kamizelek, tekstur oraz topu, Naprawienie kolizji bramy w hangarze Paradise Island, Usunięcie zbędnych duplikatów dystrybutorów paliwa, Pomniejsze zmiany w obiektach, Dodanie nowych malowań dla frakcji porządkowych, Dodano dystrybutor paliwa dla helikopterów na stacji LSPD Mission Row, Dodano jedną nową teksturę kamizelki do paczki merch, Zmieniony handling do Overflod Entity MT, Overflod Entity XXR, Overflod Tyrant, Vapid FMJ, Truffade Nero, Truffade Nero Custom, Truffade Thrax, Pegassi Osiris, Pegassi Tempesta Spyder, Progen T20, Progen MF1 i Dewbauchee Vagner.
    29 polubień
  2. Pierwsze wyjazdowe spotkanie w ramach rozgrywek przedsezonowych nie trafi na konto drużyny z Los Santos, ta uległa świetnie dysponowanej drużynie Millwauke Bucks wynikiem aż 81 do 116 - czyli różnicą aż 35 punktów. Wynik w pełni odzwierciedla grę przyjezdnych, zawiodła dziś komunikacja i rozegranie taktyczne. Spotkania do swoich najlepszych nie zaliczy J. Mlynarczyk, który po 26 minutach gry uzyskał 9 punktów, 3 zbiórki i jeden przechwyt - na średnią grę Polaka złożyło się kilka czynników. Przede wszystkim gra na jednego z najlepszych zawodników, a legendę Bucks - mowa tutaj o Giannis Antetokounmpo, który dzisiejszego wieczoru był najlepszy na boisku uzyskując wynik 41 punktów i 17 zbiórek, a także 7 asyst. Innym ważnym czynnikiem miał być uraz R. Kazinsky, który docelowo miał grać przeciwko greckiemu skrzydłowemu, jednak uraz skrzydłowego Panics objawił się na przedmeczowej rozgrzewce, na chwilę przed ogłoszeniem starterów obu drużyn. W tym wszystkim pojawia się jednak dobry prognostyk, bo w kilku sytuacjach J. Mlynarczyk oszukał greka co przełożyło się na trzy faule z jego strony tylko i wyłącznie na Polaku. W podobnej sytuacji znalazł się Max Christie, który zastąpił dziś Austin Reaves. Kolejne spotkanie w ramach przedsezonowych przygotowań Panic rozegrają na wyjeździe, gdzie staną naprzeciwko drużyny Golden State Warriors. To spotkanie odbędzie się o 9PM w środę 16/10. W pomeczowym wywiadzie usłyszeć mogliśmy że w kolejnym spotkaniu nie wystąpi również Kazinsky i Reaves, natomiast duet ma być gotowy na kolejne dwa spotkania, które odbędą się kolejno 18 i 19 października o 9PM. W drużynie Panic powoli kreuje się sytuacja kadrowa, młody trener znalazł również kilka rozwiązań taktycznych natomiast to może okazać się za mało. Emocje do ostatnich chwil, tak można określić wyjazdowe spotkanie LS Panic, gdzie drużyna z miasta spod znaku Vinewood ograła drużynę Golden State Warriors wynikiem 97 do 93. Choć obie strony popełniły kilka błędów, tak spotkanie przyniosło wiele efektywnych akcji z obu stron, tym razem drużyna przyjezdnych o wiele bardziej zaznajomiona z nową taktyką wykorzystała jej nowe założenia w znacznie większym stopniu niż tak jak było to w przypadku meczu z Bucks. Gospodarzy cieszyć może świetna postawa S. Curry który bez wątpienia był tego wieczoru gwiazdą pierwszej klasy, oprócz niego dobre spotkanie rozegrał również J. Kuminga, w zespole GSW doskwierał jednak brak skuteczności i większej walki o piłkę pod koszem co przełożyło się w późniejszym czasie na porażkę. Natomiast w zespole gości martwić może gra J. Varnderbilt powracającego z kontuzji, który w 27 minut gry zdołał zdobyć zaledwie 2 punkty i 4 zbiórki, brakowało mu dynamiki i odwagi w podejmowaniu decyzji, podobnie jak B. James który po kilku minutach gry i dwóch błędach opuścił plac gry. Aczkolwiek są w tym wszystkim pewne plusy - oprócz L. James, który rozegrał dziś kolejne dobre spotkanie pochwalić można również postawę D. Russell i J. Mlynarczyk - ten drugi rotował dziś między nominalną pozycja silnego skrzydłowego a pozycją niskiego skrydłowego zastępująć w pewnych fazach spotkań L. James, jest to o tyle zaskakujące że nikt wcześniej nie stawiał polaka w takiej roli natomiast z ogólnego rozrachunku można stwierdzić że spisał się nieźle, a cały mecz jest dla niego dużym plusem. W osiemnaście minut gry Polak zdobył 17 punktów, dołożył do tego po dwie asysty i zbiórki, zanotował również efektowny blok a jego skuteczność rzutów z gry była na naprawdę wysokim poziomie choć co warto tu zaznaczyć oddał łącznie pięć na sześć celnych rzutów, jedynym pudłem był rzut za trzy pod koniec trzeciej kwarty. Ilość rzutów z gry była o tyle mała, że Mlynarczyk faulowany był pięć razy co przełożyło się ostatecznie na siedem trafień na dziewięć możliwych. Po kolejnym udanym spotkaniu można stwierdzić że Polaka stać na większą ilość minut niż początkowo zakładano i będzie wartością dodatnią z ławki. Było to jedno z trzech ostatnich przedsezonowych spotkań drużyny pod wodzą JJ. Redick, kolejne spotkanie już w piątek gdzie Panic zagra z Suns, a zwieńczeniem okresu przygotowawczego będzie ponowny mecz z GSW. Panic obskakuje bęcki od Suns, drużyna gości choć zaczęła dobrze tak skończyła z 12 punktami straty do swojego rywala. Gospodarze z Phoenix wykorzystali brak dynamiki w zespole gości, a także pokazali swoją dobrą dyspozycję w grze na obwodzie wykorzystując większość rzutów za trzy - w drużynie Suns świetne zawody rozegrał D. Booker który zdobył 41 punktów, dobrze pokazał się też KD który zdobył 25 punktów i 6 zbiórek, B.Beal zdobył 18 punktów i 4 zbiórki - a z ławki dobrze pokazał się B.Bol. W przypadku drużyny gości najlepiej pokazał się R. Kazinsky, który wracając do wyjściowej piątki uzyskał 26 punktów i 12 zbiórek, swoją dobrą formę potwierdził A. Davis któremu udało się zdobyć 22 punkty, 11 zbiórek i 5 asyst. Gorzej zagrał dziś J. Mlynarczyk który zgarnął zaledwie 5 punktów i 3 zbiórki, przy skuteczności poniżej 50% - podobnie jak M. Christie który w 25 minut gry zdobył tylko 3 punkty i 4 zbiórki, A.Reaves zagrał dziś 11 minut i również brakowało mu jakości. Już jutro o 8PM ostatni mecz zmagań przedsezonowych gdzie Panic podejmie znowu GSW, a początek sezonu regularnego już w przyszłym tygodniu. W kolejnym i już ostatnim spotkaniu z tytułu zmagań przedsezonowych Los Santos Panic zmierzyli się z GSW, gdzie odnieśli porażkę. W zespole zagrali zawodnicy znani głównie z ławki, rookies i nowi zawodnicy wyjęci z G-Leauge. Spotkanie nie było obfite w zjawiskowe akcje, było raczej czymś do zapomnienia dla zwykłego szarego fana NBA, natomiast było bardzo pomocne dla trenerów obu drużyn, którzy dzięki temu mogli dostrzec braki w zawodnikach z głębi składu. Tym samym wykreował się plan na grę w przypadku drużyny z Los Santos - co do samego meczu, to Panic przegrali go 96 do 72 - wynik odzwierciedlił rzecz jasna sytuację rosteru. Mówiąc wprost, w przypadku kontuzji podstawowych zawodników Panic może mieć kłopoty co może objawić się już niebawem ze względu na podatność na kontuzje zawodników takich jak Antony Davis czy Robert Kazinsky. Co najważniejsze dla Mlynarczyka, to fakt że mógł zagrać na znacznie wyższym poziomie i nie wypadł wcale najgorzej w przekroju wszystkich świeżaków, było wręcz przeciwnie i pokazał się z całkiem niezłej strony. W jego wypadku pokazały się braki w grze, między innymi rzuty z obwodu za trzy czy gra w obronie na obwodzie. Natomiast jego dużym plusem jest gra bezpośrednio pod koszem, wejścia pod kosz i zbiórki. Coś z czego słynie jeszcze zza czasów gry w Utes czy Bruins. Los Santos Panic wygrywa na inaugurację sezonu pokonując drużynę Timberwolves wynikiem 106 do 101 - spotkanie od samego początku było bardzo zacięte o czym doskonale świadczyć mogą dwie pierwsze kwarty, które zakończyły się remisowym wynikiem. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 25-25, natomiast druga wynikiem 46-46. W trzecią kwartę zdecydowanie lepiej weszła drużyna gości, która szybko uzyskała prowadzenie i zdobyła zaliczkę, która przez dłuższy okres czasu bo aż do połowy czwartej kwarty utrzymywała się na poziomie od czterech do dziesięciu punktów. Ostatecznie trzecia kwarta zakończyła się prowadzeniem Minnesoty wynikiem 72 do 68 - czwarta kwarta była prowadzona konsekwentnie przez Timberwolves aż do czasu kiedy ich skuteczność w ofensywie znacząco zmalała, głównie spadła skuteczność rzutów za trzy i skuteczność gry pod koszem. Co skrupulatnie zaczęła wykorzystywać drużyna gospodarzy, która krok po kroku zbliżała się do wyniku gości, aż w końcu sama objęła prowadzenie doprowadzając spotkanie do końca. Fani zebrani w Maze Bank Arena byli świadkami historycznego wydarzenia, kiedy to B. James wszedł na boisko wraz z L. James - syn legendy tego sportu w kilka minut zaliczył jedynie asystę, natomiast o tyle efektowną że była na wagę czterech punktów - powód jest prosty. Podanie od rookie do jego ojca, ten rzuca za trzy i jednocześnie jest faulowany, jednakże LeBron nie zamienił osobistego na punkty. Co jeszcze wydarzyło się w trakcie tego spotkania? Oprócz debiutu syna Lebrona, mieliśmy też debiut innego rookie z Panic, mowa tutaj o czwartym wyborze tegorocznego draftu czyli o J. Mlynarczyk, który wszedł z ławki i wszedł z przytupem - uzyskując w tym spotkaniu 18 punktów, 3 zbiórki, 5 asyst, 3 bloki i jeden przechwyt. Polak nie ustrzegł się jednak błędów i zakończył spotkanie czterema stratami, co jednak nie było fatalnym wynikiem zważając na to, że był to debiut. Wartą uwagi jest jego skuteczność, bo na dziesięć rzutów z gry spudłował zaledwie dwa razy. W przypadku tego spotkania zawodnikiem meczu został L. James z dorobkiem 35 punktów, 8 asyst, 5 zbiórek, wyróżniającymi się postaciami na boisku byli również R. Kaznisky i A. Davis, kiepskie spotkanie zagrał za to D. Russell i A. Reaves. Kolejne spotkanie już w ten piątek (25/10 - 7PM) w Los Santos, gdzie drużyna Panic podejmie drużynę Suns z którą miała okazję mierzyć się dwa razy w zmaganiach przedsezonowych, wtedy udało im się raz wygrać i raz przegrać. W pomeczowym wywiadzie J. Mlynarczyk odniósł się do ostatnich treningów, które przyczyniły się do poprawy skuteczności, podziękował również w języku Polskim za słowa wsparcia płynące z rodzimego kraju. Los Santos Panic zaczyna sezon z przytupem, wygrywają bowiem wszystkie cztery spotkania nowego sezonu NBA - w tym czasie ogrywając drużynę Timberwolves, Kings i dwukrotnie Suns. Choć przed startem sezonu to nie było takie oczywiste, a przede wszystkim największą rolę w tym wszystkim odegrał nowy, młody trener JJ Redick - temu brak doświadczenia na ławce trenerskiej i jest to jego pierwsze poważne wyzwanie w sztabie trenerskim, warto mieć na uwadze to że w Panic znajduje się paru weteranów NBA min. Davis czy LeBron James. Natomiast nim doszło do startu sezonu, to drużyna z Los Santos miała do przepracowania jeszcze zmagania przedsezonowe - tam przetestować mogli nowe założenia taktyczne, a także minut złapać mogli rookie wybrani w tegorocznym drafcie. W tym wypadku mamy dwa bieguny, zaliczającego fenomenalny start J. Mlynarczyk i B. James, który zadebiutował u boku ojca w pierwszy meczu przeciwko Timberwolves - tak jak wielu ekspertów wskazywało drużyna z Los Santos dała mu trochę czasu, a po wyjazdowym spotkaniu z Suns Bronny ma zostać odesłany do G-Leauge, gdzie otrzyma zdecydowanie więcej minut co pozwoli mu na ogranie się. Pozostając w rosterze Panic, to z kontuzji powracają Jarred Vanderbielt i Christian Wood, którzy mają trudności z powrotem do optymalnej kondycji meczowej - w przypadku tego pierwszego jego miejsce zastępuje Mlynarczyk, w przypadku Wood jego miejsce grzeje Hayes. Płynnie przechodząc do spotkań, pierwsze wygrane przez Panic 106 do 101 z drużyną Minnesoty, drugie wygrane 109 do 104 z Phoenix Suns, trzecie z Sacarmento Kings 97 do 89, w tym wypadku można mówić o małym zrządzeniu losu bowiem w pierwszej kwarcie spotkania z kontuzją boisko opuścił kluczowy gracz Kings czyli Domantas Sabonis - drużyna zdecydowanie odczuła jego brak. Trzy spotkania w domu, trzy wygrane i czas na spotkania wyjazdowe - w pierwszym wyjazdowym na swój rewanż oczekiwali fani Suns, jednak świetna dyspozycja LeBrona pokazała im miejsce w szeregu, ten zdołał zdobyć aż 41 punktów. Przed drużyną z Los Santos seria wyjazdów gdzie kolejno zmierzą się z drużyną Cavalires, Raptors, Pistons, Grizzlies - seria wygranych nie może trwać wiecznie, a kolejne drużyny mają już sporo materiału do analizy taktyki Panic. Ostatecznie za pierwsze cztery spotkania wyróżnić można postawę trenera JJ Redick, a także graczy takich jak AD, L. James czy J. Mlynarczyk - wahaniami formy martwić się może R. Kazinsky, natomiast D’Angelo Russell i Austin Reaves mają jeszcze sporo do nadrobienia, podobnie jak Jarred Vanderbilt, Christian Wood czy Gabe Vincent. Mimo niedogodności wszystkich zawodników, to wyjściowa piątka we wszystkich obecnych spotkania kształtowała się tak samo, tak zapewne pozostanie jeszcze przez jakiś czas, chyba że kogoś dopadnie kontuzja - pierwszymi wyborami trrenera są ostatecznie Anthony Davis, Robert Kazinsky, LeBron James, Austin Reaves i D’Angelo Russell. W kwestiach poza boiskowych warto nadmienić nabycie nowych sponsorów na bieżący sezon, a są nimi między innymi Lloyd, Fuzzy, Wenger czy Ice Dreams Company - największymi pozostają nadal Maze Bank i ProLaps, ten pierwszy to sponsor tytularny areny w której mecze rozgrywają Panic, natomiast drugi to sponsor techniczny. Drużyna stawia na dalszą ekspozycję marki a do obiegu trafiają ciągle nowe gadżety i produkty, a także kolejne akcje promocyjne - jednym z ostatnich produktów jest napój izotoniczny o smaku jagód od Fuzzy, gdzie cała etykieta związana jest z Panic, w tym logo czy barwy. Los Santos Panic podtrzymuje swoją passę zwycięstw i przedłuża ją do pięciu, dziś wieczorem drużyna prowadzona przez trenera JJ Redick ograła Cleveland Cavaliers 104 do 85 - choć początek spotkania był na korzyść gospodarzy, tak już pod koniec drugiej kwarty ich gra zaczęła się sypać, co dosadnie udowodnili w czwartej kwarcie gdzie nie potrafili znaleźć sposób na drużynę Panic - pewne jest to, że Cavaliers nastawili się na taktykę gości i chcieli wykorzystać grę na obwodzie, wstępnie nawet się to sprawdzało natomiast po pierwszym timeout gości wszystko zaczęło się zmieniać, prawdopodobnie więc trener JJ przygotował na to spotkanie plan B, który ostatecznie się sprawdził. Sprowadzając się do graczy, śmiało można powiedzieć King James, 48 punktów, 3 zbiórki, 4 asysty FG 18-24 w tym 4-6 3PT - świetne wejście w sezon, maszyna napędzająca drużynę z Los Santos. Bardzo dobre zawody rozegrał również J. Mlynarczyk, który jako rookie od samego początku zalicza świetne statystyki, dziś w trakcie 17 minut gry zdobył 13 punktów, 9 zbiórek, 2 asysty a jego skuteczność rzutów z gry wyniosła 5-7 w tym jeden rzut za trzy - zwieńczeniem dobrego spotkania był poster polaka, który został wyróżniony po spotkaniu. JM kolejny raz udowadnia że czwarty wybór tegorocznego draftu i wymiana to strzał w dziesiątkę i pewna inwestycja na przyszłość. A. Davis zaliczył dziś double-dobule, pokazał się z fenomenalnej strony w defensywie lecz w ofensywie zabrakło mu skuteczności, ostatecznie zakończył spotkanie z dorobkiem 11 punktów, 13 zbiórek, 3 bloków i 2 asyst, podobnie grał dziś R. Kazinksy który wyróżnił się dwoma rzutami za trzy, zbiórkami w defensywie lecz w ataku brakowało mu skuteczności i na dwanaście rzutów z gry trafił zaledwie cztery razy. R. Russell i A. Reaves zagrali kolejne przeciętne spotkanie, bez większego polotu. Pochwalić można za to C. Wood i G. Vincent, oboje weszli z ławki i dali oddech drużynie - ten pierwszy w dziewięć minut zdobył 4 punkty, tyle samo zbiórek i jedną asystą natomiast drugi w 18 minut zdobył 5 punktów i 2 asysty - był dziś dobrym zadaniowcem, robił ruch na obwodzie. Kolejny mecz Panic rozegrają już w sobotę 2 listopada w Toronto gdzie podejmą drużynę Raptors, a Ci sezon zaczęli w kratkę i na ten moment udało im się wygrać na inaugurację z Cavaliers, następnie przegrali z Nuggets, Timberwolves, 76ers i dziś wieczorem wygrali z Hornets, a więc do spotkania to Panic podchodzi z rolą faworyta - z kontuzji kostki powraca point guard Quickley, który zagra z Panic. Sobotni mecz zaplanowany jest na godzinę 8PM. Panic Energy Festival już w najbliższą niedzielę - ja i Kazinsky będziemy tam, idealna okazja żeby zamienić z nami kilka słów, ale przede wszystkim żeby wspólnie wesprzeć zbiórkę charytatywną. A już jutro oglądajcie nasze wyjazdowe spotkanie w Toronto, Wasze wsparcie ma olbrzymie znaczenie nie tylko dla nas.~ J. Mlynarczyk za pośrednictwem mediów społecznościowych. Timothy Clinard: Mamy tu także, zdaje się zastępstwo dla legendarnego Kazinskiego. Jakub Młynarczyk, powiedz młodszym sportowcom - co jest kluczem do sukcesu? Jakub Mlynarczyk: Cześć Los Santos, ciężko jest odpowiedzieć jednoznacznie na to pytanie. Aczkolwiek odpowiem tak, jak sam funkcjonuje - ważna jest ciężka praca, zbudowanie odpowiedniego systemu treningowe, wiara w siebie i dążenie do celu. Jeśli chcesz osiągnąć duży sukces to wyrzuć na wstępie imprezy i alkohol. Kiedy grałem jeszcze w Bruins to był mój klucz do sukcesu, lepiej odpuścić imprezę i zrobić dodatkowy trening, nawet przerobić czystą teorię odnośnie swojego przeciwnika. Ciężka praca jest kluczem do wygranej i do osiągnięcia sukcesu, mam takie motto - mistrzostwo wypracowuje się na treningu. Sporo dzieciaków o tym zapomina, ale oprócz gry w hali i ćwiczeniu techniki ważne są też sesje na siłowni. Bez kondycji nie będziesz w stanie utrzymać rytmu gry, bez odpowiedniej tężyzny ciała nie będziesz mógł się dobrze zastawić albo przejść przeciwnika, to podstawy sportów drużynowych. Timothy Clinard: Ouh, to trudna droga, ale jesteś autorytetem wśród młodych sportowców, więc pamiętajcie - nie zaniedbujcie szkoły, ona też jest ważna. Słuchaj, Jakub, czy posiadasz może jakiegoś mentora, kogoś, komu zawdzięczasz całą swoją obecną sytuację? To bardzo ciekawi naszych słuchaczy, słuchamy. Jakub Mlynarczyk: Jednoznaczna odpowiedź jest nierealna.. W przeszłości był to przede wszystkim mój ojciec, któremu chciałem udowodnić że będę lepszy od niego i to jemu zawdzięczam najwięcej aż do etapu przejścia z Utah Utes do ULSA Bruins. Tutaj wszystko się zmieniło i już tłumaczę Wam wszystkim dlaczego. W Bruins miałem okazję grać z świetnymi zawodnikami.. Dean Nash, Isiah Carver, Dubose, Saenz. Każdy z graczy Bruins potrafił się przystosować do mojej etyki pracy, która jest naprawdę ciężka.. Dzięki temu mogliśmy osiągnąć duży sukces w postaci zdobycia tytułu mistrza PAC-12 z ULSA Bruins. I do czego tutaj dążę - do tego że bez nich tego sukcesu mogło po prostu nie być, nie byłem sam w tym czego chciałem najbardziej. Tutaj nie można zapomnieć również o trenerze Bruins.. Steve Riley to profesjonalista, potrafił wyciągnąć z nas to co najlepsze. Jemu zawdzięczam sporo, mało osób o tym wie ale w momencie gier finałowych z Arizona Wildcats, po zawaleniu meczu on sam przyszedł do mnie i poświęcił mi swój wolny czas, tylko po to żeby odbudować moją formę. Dzięki temu zagrałem fenomenalnie i dzięki temu mogliśmy sięgnąć po tytuł mistrza. Będąc już w Los Santos Panic do drużyny wprowadził mnie Austin, a obecnie takim mentorem po stronie zawodników jest Kazinsky, weteran boisk NBA.. Sporo mogę się od niego nauczyć, zwłaszcza takich zachowań które wyrabia się z czasem, mi to przychodzi teraz łatwiej bo działamy w imię drużyny. Timothy Clinard: Czyli wsparcie też jest tym kluczem do sukcesu... to znaczy z nim jest po prostu łatwiej. Słuchaj, mam do Ciebie ostatnie pytanie - nieco mniej profesjonalne, ale równie ciekawe. Nie męczy Ciebie bycie sławnym, Jakub? Ile autografów dziś wypisałeś? Czy zdarzył się już Ci kontakt z psychofanami? Jakub Mlynarczyk: Nie, cieszę się że mogę wywołać u kogoś uśmiech na twarzy. Bardzo dobrze czuję się w Los Santos, to miasto żyje naszą drużyną i chcę być jej integralną częścią - są tu ludzie którzy we mnie uwierzyli i mi zaufali, a ja chcę spłacić pewien dług zaufania. Ciężko zliczyć ile ich wypisałem, ale jeśli ktoś chce autograf to zawsze próbuje zamienić z nim chociaż kilka słów jeśli sytuacja na to pozwala, chcę żeby każdy czuł się dumnie będąc fanem Panic. Myślę że LS potrzebuje więcej takich wydarzeń, więcej kontaktu na linii fan-drużyna albo fan-idol. Timothy Clinard: To prawda, to miasto żyję waszą drużyną. Sam mam w sercu te trzy kolory: fiolet, biel i złoty. Tym pozytywnym akcentem, bo rozmową z rosnącą gwiazdą amerykańskiej koszykówki, Jakub Mlynarczyk, żegnam was z dzisiejszego wydarzenia LS Panic. To był wspaniały czas, jeszcze raz dziękuję za wywiad. Jakub Mlynarczyk: Dzięki za rozmowę, korzystając z okazji mam małą wiadomość dla niezdecydowanych osób.. Już w najbliższą sobotę gramy w Los Santos z 76ers i nie może Was tam zabraknąć, biletów już prawie nie ma więc musicie się spieszyć, dobrej nocy Los Santos. Los Santos Panic przedłuża zwycięską serię do sześciu spotkań, fenomenalne wejście w sezon drużyna JJ Redcika zawdczięczać może konsekwencji i obecnie wysokiej skuteczności rzutów z gry. Wyjazdowe spotkanie Panic zakończone wynikiem 106 do 95 na korzyść drużyny z Los Santos przyniosło wiele odpowiedzi nie tylko dla fanów drużyny, ale również dla sztabu trenerskiego - centr drużyny z Los Santos, mowa tutaj o AD wyrasta na prawdziwego lidera na boisku, bardzo dobre wyniki mogą cieszyć natomiast gra na wysokim tempie i obciążeniu może przynieść urazy, których AD jest po prostu łowcą. W spotkaniu z Raptors otarł się o double-dobule zdobywając największą ilość punktów drużyny gości tj. 28 punktów, 9 zbiórek, dołożył do tego 3 bloki i po prostu dobrą, zrównoważoną grę w ataku i obronie. Natomiast tego wieczoru najlepszym graczem na boisku został rookie LS Panic, J. Mlynarczyk zdobył tego wieczoru pierwszy double-dobule na poziomie NBA co przełożyło się na zdobycie 27 punktów, 12 zbiórek i 5 asyst. Świetna rotacja polaka pod koniec pierwszej kwarty zapewniła drużynie powiew świeżości, zwłaszcza przy kiepskiej grze R. Kazinsky tego wieczoru, który nie mógł złapać dobrego rytmu gry. JM uzyskał zatem pierwsze indywidualne wyróżnienie i jest obecnie najlepiej rokującym zawodnikiem pierwszego roku, co ciekawe drugim obecnie jest Dean Nash, czyli były gracz ULSA Bruins z którym duet Nash&Mlynarczyk zdobyli mistrzostwo PAC-12 przed podejściem do draftu NBA. Nash wybrany został do Hornets, którzy po sześciu spotkaniach wygrali dwa mecze, cztery oddali na korzyść przeciwnika - w ostatnimi spotkaniu Nash zagrał przeciwko drużynie z Bostonu, rozgrywając 32 minuty zdołał zdobyć 18 punktów, 4 zbiórki i 8 asyst. Panic i Hornets zagrają ze sobą dopiero na początku stycznia 2025 roku, natomiast kolejne spotkanie Panic rozegrają w Detroit z Pistons, fani i eksperci przypisują już kolejne zwycięstwo na korzyść drużyny z Los Santos, choć Pistons potrafili już zaskoczyć w tym sezonie i ich rekord nie jest wcale taki zły bo wynosi on trzy wygrane i cztery porażki. Spotkanie odbędzie się 5 listopada o godzinie 20:00, a następnie Panic podejmą drużynę Grizzlies z którymi mogą mieć ciężką przeprawę. Los Santos Panic wygrywa domowe spotkanie z 76ers 108 do 91, tym samym podwyższając serię wygranych do dziewięciu spotkań, zwycięstwo okupione zostało jednak kontuzją J. Mlynarczyk, który grał fenomenalnie po wejściu z ławki natomiast w połowie drugiej kwarty po layupie źle opadł na boisko, od razu łapiąc się za biodro z grymasem bólu na twarzy. Tuż po tym opuścił boisko na timeout zarządzony przez trener drużny gospodarzy, tuż po zejściu z boiska rookie LS Panic udał się do szatni w towarzystwie dwóch członków sztabu trenerskiego. W następstwie wydarzeń powrócił na parkiet pod koniec trzeciej kwarty - można powiedzieć że przerwa między pierwszą a drugą połową była w pewien sposób zbawienia dla Panic, czas na przygotowanie JM na powrót do gry - prawdopodobnie w przerwie swoją robotę zrobili fizjoterpeuci, być może podana została również standardowa blokada w postaci zastrzyku. W każdym razie Mlynarczyk powrócił do gry i był skuteczny w ofensywie, co dla drużyny z LS jest koniecznością w momencie kiedy zawodnicy z startera zasiadają na ławce. Polak zagrał lepiej niż w poprzednim spotkaniu zdobywając 32 punkty, 5 zbiórek, 2 asysty zdobył 13 z 14 rzutów z gry w tym nie trafił jedynie jednego rzutu za trzy, na trzy możliwe. Polski skrzydłowy robi zdecydowane postępy przy grze na perymetrze, co jeszcze na początku sezonu sprawiało mu większą trudność, a zwłaszcza rzuty za trzy. W pomeczowym wywiadzie trener JJ Redick poinformował o tym że J. Mlynarczyk sam zgłosił dyspozycję do gry w trzeciej kwarcie mimo doskwierającego bólu, trener gospodarzy poinformował również że polak z pewnością opuści kolejne spotkanie z Raptors, które zaplanowane jest na zbliżającą się niedzielę i być może powróci na czwartkowe spotkanie (14/11), temat jest jednak pod znakiem zapytania a na stronach poświęconych NBA przy nazwisku Mlynarczyk pojawia się OUT na te dwa spotkania. Powracając jeszcze do samego spotkania to w końcu odblokował się D. Russell który trafił trzy na cztery rzuty za trzy punkty, kolejne dobre spotkanie zagrał A. Davis który już teraz wyrósł na prawdziwego lidera drużyny. Skutecznością nie popisał się dziś R. Kazinsky i L. James. W drużynie gości zawiedli dziś P.George i E. Gordon, środkowy J. Embiid mimo zdobycia zdobycia 17 punktów i 16 zbiórek (double-double) uzyskał skuteczność na poziomie 43% marnując kilka dogodnych okazji, optymistycznie patrzeć można za to na C.Martin który zaliczył trzy na trzy rzuty 3PT. Po dziewięciu spotkaniach w NBA J. Mlynarczyk zajmuje pierwsze miejsce w rookie leaderboard, co ciekawe na drugim miejscu jest jego znajomy z Bruins D. Nash grający w Hornets. Nie będzie dziesiątej wygranej z rzędu, Toronto Raptors przerywa zwycięską serię Panic i ogrywa ich w Los Santos 120 do 110. Pierwsza porażka drużyny z LS została okupiona stratą kolejnego zawodnika, w połowie czwartej kwarty boisko przymusowo opuścić musiał Anthony Davis, który nabawił się kontuzji pleców - na ten moment nie są znane rokowania, ale wszystkie znaki wskazują na to że dołączy do J. Mlynarczyk i ominie czwartkowe spotkanie z Memphis Grizzlies. To był po prostu fatalny występ Panic, zaczynając od bardzo niskiej skuteczności na poziomie zaledwie 33%, aż po indywidualne błędy które przełożyły się na 18 strat - bolączką drużyny była skuteczność, ale to rzuty za trzy były dużym kluczem do porażki. Tutaj zaledwie 6 trafionych rzutów na aż 37 prób, co dało 16% skuteczność - wstydliwy wynik i trudno doszukiwać się jakiś plusów tego wieczoru. Jedynymi może być w waleczna postawa G. Vincent i J. Vanderbilt, którzy pojawili się na boisku wchodząc z ławki. I stało się to o czym informowali eksperci, duża eksploatacja najbardziej wartościowych zawodników przyniosła efekt w postaci świetnego startu aczkolwiek zakończyła się pierwszą porażką i kontuzją kluczowego zawodnika jakim jest Davis. Już w czwartek Panic zmierzą się w domowym spotkaniu z Grizzlies, którzy są głodni rewanżu za poprzednie spotkanie. A jeszcze w tym tygodniu drużyna wyleci na dwa spotkania wyjazdowe w sobotę i niedzielę gdzie zmierzą się kolejno z Spurs i Pelicans. Kolejne wykluczenia zawodników mogą okazać się brzemienne w skutkach i choć z początku dumny rekord drużyny wynoszący 9:0 może szybko zmienić się w 9:4. Los Santos Panic przegrywa swój drugi mecz domowy z rzędu i drugi w obecnym sezonie pogarszając swój obecny rekord do wyniku 9:2 - tym razem lepsza okazała się być drużyna Memphis Grizzlies która ograła drużynę z Los Santos wynikiem 126 do 123, można powiedzieć że o wszystkim zaważył jeden rzut za trzy. Wynik spotkania zdążyło przewidzieć już kilku sportowych ekspertów, którzy mówili że drużyna wchodzi w okres w którym wymagana jest nieco większa rotacja ze względu na obciążenie organizmów zawodników. W tym spotkaniu trener JJ Redick nie mógł skorzystać z A. Davis i J. Mlynarczyk, którzy leczą obecnie kontuzje - ten pierwszy wypada na przynajmniej trzy kolejne spotkania, natomiast rookie wraca do gry już w ten weekend by pomóc drużynie w spotkaniach z Spurs i Pelicans. Dzisiejszego wieczoru niezłe spotkanie rozegrał D. Russell, któremu udało się zdobyć 31 punktów (najwięcej w Panic) z czego trafił siedem 3PT na piętnaście prób, dobrze zagrał również R. Kazinsky który rotował między czwartą i piątą pozycją w panic, ten zdobył 29 punktów, 16 zbiórek, i 6 asyst co przełożyło się na status double-double, nie można pominąć też L. James który zdobył triple-double w postaci 17 punktów, 11 zbiórek i asyst. C. Wood który zastępował dziś A. Davis zagrał niezłe spotkanie w którym zdobył 13 punktów, 8 zbiórek, 2 asysty i tyle samo przechwytów. Mało widoczny na boisku był J. Vanderbilt, który w 24 minuty spotkania zdobył tylko 2 punkty i 4 zbiórki, ewidentnie trener JJ Redick chciał dać mu szansę na grę, choć nie bardzo się to sprawdziło i być może to najważniejszy element dzisiejszej porażki, skuteczność Panic była niezła, choć widać kolejne elementy do poprawy. W trakcie spotkania dostrzec można było logotypy sponsorów znanych z lokalnego rynku min. Fuzzy, Lloyd, Wenger Luxury - natomiast od jakiegoś czasu częścią zaopatrzenia gastronomicznego zajmuje się Ice Dreams. Los Santos Panic wygrywa swój pierwszy mecz z tytułu NBA Cup z Spurs w sobotni wieczór, ale przegrywa niedzielne spotkanie z Pelicans i tym na jakiś czas wieńczy wyjazdowe spotkania. W obu weekendowych spotkaniach nie wystąpił A. Davis, który leczy kontuzję pleców, natomiast w spotkaniu ze Spurs ponownie na boiskach pojawił się J. Mlynarczyk który powrócił z kontuzji, której nabawił się przy okazji meczu z 76ers. Mecz w NBA Cup był zacięty właściwie do ostatniej minuty i wydawało się że to właśnie gospodarze tego spotkania wycisną z tego wygraną w regulaminowym czasie gry albo chociaż dogrywkę - świetny Wembanyama ciągnął drużynę za uszy niemalże do samego końca, niestety w ostatnich dwóch akcjach zawiodła jego skuteczność przez co Panic odbiegli wynikiem od swojego przeciwnika i ostatecznie zakończyli spotkanie wygraną. W tym wypadku kolejne wahania formy zanotował D. Russell który zagrał po prostu źle, dobrą postawą zaskoczył ponownie C.Wood który nieźle radzi sobie w zastępstwie za kontuzjowanego Davisa - swoją skuteczność i dyspozycję do gry udowodnił również J. Mlynraczyk który zdobył 25 punktów i zanotował skuteczność na poziomie 75% - w trakcie spotkania Mlynarczyk popisał się posterem chwilę po rozpoczęciu się czwartej kwarty. W spotkaniu Spurs najlepiej punktującym był James, a najlepiej zbierającym Wood. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 107 do 100 dla Panic, a Ci tuż po meczu udali się na lot do Nowego Orleanu gdzie rozegrać mieli spotkanie z Pelicans. (edytowane) Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej pierwszej połowy gdzie Panic przegrali kwartę 28 do 29, kluczowa w tym spotkaniu była druga kwarta gdzie gospodarze zdobyli aż 45 punktów do 29 Panic, różnica 16 punktów przewagi zmniejszyła się w trzeciej kwarcie ale to nie wystarczyło i mimo lepszej drugiej połowy spotkania to gospodarze mogli cieszyć się z wygranej 107 do 103. Tym samym Los Santos Panic pogorszyło swój rekord do 10-3, natomiast Pelicans polepszyło go do 10-4 - obie drużyny w tym roku prezentują dobry poziom, a po ponad dziesięciu spotkaniach konferencja zachodnia nabiera kształtów i pewnym jest że obie drużyny będą liczyć się w grze o playoffs. W przypadku Panic w tym meczu bez wątpienia najlepszy był L. James który zdobył triple double składający się z 42 punktów, 13 zbiórek i 12 asyst, drugim najbardziej wartościowym zawodnikiem drużyny był R. Kazinsky który zdobył double-double z 16 punktów i 14 zbiórek, kolejnym zawodnikiem wyróżniającym się na placu gry był J. Mlynarczyk któremu udało zdobyć się 19 punktów, 4 zbiórki i 2 bloki - warto wyróżnić też A. Reaves który zdobył 12 punktów i 9 asyst, natomiast popełnił aż sześć błędów (strat). Cztery straty popełnił za to D. Russel, który zdobył 13 punktów, 6 asysty i 3 zbióki natomiast składając to wszystko w całość, to przez błędy dwóch wcześniej wymienionych zawodników Panic straciło na tym aż 19 punktów. W tej chwili największą bolączką drużyny z Los Santos są nie do końca poprawne wyniki pozycji PG i SG, pojawia się też znak zapytania na pozycji SF, co w momencie kiedy Bron odniesie kontuzje? Pewnymi pozycjami w tej chwili są pozycje PF i C, które obsadzić może kilku jakościowych zawodników. W najbliższym tygodniu fanów Panic czekają trzy spotkania domowe i najpierw zagrają z drużyną Jazz, Magic a na końcu czeka ich gra z Nuggets - według opinii ekspertów to pierwsze spotkanie powinno być teoretycznie najprostsze i idąc progresywnie to spotkanie z Nuggets będzie tym najcięższym. Buzzer beater od LBJ zapewnia zwycięstwo Los Santos Panic nad Orlando Magic, rzut oddany na mniej niż sekundę przed syreną kończącą spotkanie ustawił wynik 132:130 dla gospodarzy. Całe spotkanie od samego początku do końca było wyrównane, a największa przewaga jaką była w stanie uzyskać jedna albo druga drużyna wyniosła zaledwie siedem punktów. W połowie spotkania wynik różnił się zaledwie jednym punktem, wtedy to Panic prowadziło tą nieznaczną różnicą. W przekroju całego spotkania to właśnie LBJ został najlepszym zawodnikiem na boisku, oprócz samego faktu rzucenia rzutu na wagę zwycięstwa zdobył również triple dobule składający się z 35 punktów, 16 zbiórek i 10 asyst. Double-double w tym spotkaniu uzyskał J. Mlynarczyk, który w 32 minuty gry zdobył 28 punktów, 14 zbiórek, dwa bloki i dwa przechwyty - co warte podkreślenia pierwszy raz zagrał w starterze drużyny z Los Santos. Spotkanie obfitowało w dużą dynamikę i sporo efektownej gry z obu stron - źle pokazał się D.Russel, który nie może znaleźć stałej formy. Kazinsky zaczął dziś spotkanie na pozycji centra, poszło mu naprawdę dobrze bo w 32 minuty gry zdobył 20 punktów, 9 zbiórek, 8 asyst i całkiem niezłą skuteczność. Kolejne spotkanie Panic rozegrają w niedzielę z Denver Nuggets.
    25 polubień
  3. Written by Reggie Hargrave - DAILY GLOBE, 24/11/2024 Dnia 23.11.2024 odbyła się pierwsza gala spod szyldu federacji LORDS OF THE STREETS, której organizatorem jest już dobrze znany Barry Fisher, który od dłuższego czasu walczył w różnego rodzaju federacjach, aż postanowił założyć swoją własną, podczas gali można było zobaczyć brutalność tej federacji, gdzie już po kilku walkach można było zobaczyć sporą ilość krwi w klatce, rywalizacja podczas gali miały bardzo sporą dynamikę, gdzie co kilka rund organizator wymyślał dodatkowe wydarzenia, jak konfrontacja kobiet, bądź bójka każdy na każdego, oraz dwa na dwa, taka forma dodatkowych walk może na pewno zainteresować widownie, ponieważ takie niespodziewane potyczki mogły na pewno kogoś zaskoczyć, również na widowni można było usłyszeć spore zainteresowanie takowymi losowymi walkami wymyślanymi spontanicznie. Wayne Tobin vs Dagger Pojedynek Tobina z Daggerem bardzo dobrze pokazał że kondycja podczas walk czyni bardzo ważna role, rywalizacja zaczęła się szybkim atakiem Tobina, przy czym Dagger bardzo efektywnie wykonywał uniki przed ciosami próbując zrobić kontratak, niestety ze względu na kompletny brak kondycji Daggera jego uniki przestały być tak bardzo efektywne, jak były na samym początku. Widząc, że Dagger jest kompletnie wyczerpany z sił - Tobin postanowił to wykorzystać przy tym kończąc przeciwnika porządnym ciosem. Todd Ross aka Vandal vs Dylan Dickenson Bitwa Vandala z Dylanem Dickensonem była krótka, ale intensywna. Dickenson, wyraźnie lepiej zbudowany, ruszył na przeciwnika natychmiast po rozpoczęciu walki. Vandal próbował bronić się i wyprowadzić kontratak, ale przypadkowy, niezwykle mocny sierpowy Dickensona zakończył starcie w kilka sekund. Vandal padł na deski, a Dylan zwyciężył z łatwością. Siergiej Ramazon vs Lenny Leither Lenny Leither pokazał, że jego doświadczenie w kick-boxingu jest nieocenione. Od początku walki koncertował się na utrudnieniu mobilności Ramazona, próbując go kopać w stopę, oraz tułów co przez doświadczenie z kick-boxingiem Lenny'ego przyniosło bardzo zadowalające skutki, tak jak od kopnięć się zaczynało tak również się skończyło. Po tym, jak po jednym z kopnięć Ramazon odleciał na siatkę klatki, gdzie został szybko wykończony. Juan Dos Santos vs Kenny Schreider Juan Dos Santos podczas gali był w świetnej formie fizycznej, walka z Kennym zakończyła się na tym, że Juan wyprowadził kilka ładnych ciosów w stronę Kennego co szybko sprawiło, że nie był wstanie dalej walczyć. Pomimo wygranej Juana ten się nie poddawał i zaprosił kolejne osoby aby się z nim zmierzyły. Po kolejnych dwóch zwycięskich walkach Juana ten niestety przegrał z Devonte, który poprzez precyzyjne uderzenia pokonał Juana, który był już zmęczony po wcześniejszych bójkach. Barry fisher vs 6 osób Kolejną ciekawą walką był występ organizatora oraz sześciu losowych osób z widowni, cała runda polegała na tym, że każdy walczył z każdym, a wygrana osoba miała otrzymać nagrodę w wysokości dwudziestu tysięcy dolarów. Podczas walki o dwadzieścia tysięcy najbardziej wytrzymałą osobą okazał się sam Barry Fisher, który jako fundator nagrody dwudziestu tysięcy postanowił zachować pieniądze dla siebie Co-Main Event: Amal Reuther vs Enrique Scott Amal Reuther i Enrique Scott dostarczyli emocji na najwyższym poziomie. Początkowo bójka była bardzo wyrównana, obaj zawodnicy wymieniali ciosy w szybkim tempie, szukając słabych punktów rywala. Reuther wykazywał się ogromną determinacją, ale to Scott stopniowo zdobywał przewagę dzięki precyzji i strategii. Moment przełomowy nadszedł, gdy Scott zadał potężny cios łokciem w policzek Reuthera. Twarz Amala natychmiast zalała krew, co wyraźnie wpłynęło na jego zdolności obronne. Mimo obrażeń Reuther próbował wrócić do walki, ale Scott wykorzystał jego słabość, wyprowadzając serię ciosów, która zmusiła sędziego do zakończenia starcia. Enrique Scoot po wygranej z Amalem postanowił, że jeszcze dla niego mało i postanowił zrobić szybkie dwa na dwa, przy jego boku stanął nieznajomy mężczyzna, a jego przeciwnikami byli członkowie Bounty Hunter Bloods pod pseudonimami Monte, oraz Napper, oponenci Enrique nie podołali dużej sile zawodnika i padli na deski. Outlaws Fight: Mongols MC vs Calveras MC Pojedynek między dwoma grupami motocyklowymi rozpoczął się ostrożnie, z dużą dawką napięcia. Mongols i Calveras przyjęli różne strategie, zawodnicy unikali szybkiego ataku, czekając na błąd przeciwnika. Sytuacja zmieniła się, gdy jeden z członków Mongols zaskoczył rywala, obalając go szybkim ruchem na ziemię. Drugi członek Mongols natychmiast dołączył do swojego towarzysza, by wspólnie zmierzyć się z ostatnim zawodnikiem Calveras. W dwuosobowym ataku nie pozostawili mu szans. Precyzyjne ciosy i brutalna siła sprawiły, że członkowie Mongols opuścili ring jako wygrani. Main Event: Matt Orton vs Damon Cariaz Matt Orton i Damon Cariaz spotkali się w walce wieczoru, która od samego początku zapowiadała się na brutalny pojedynek. Pierwsze minuty starcia były niezwykle wyrównane, obaj zawodnicy starali się wykonać szybkie ciosy by osłabić przeciwnika, lecz Matt okazał się zwycięski, który szybko znalazł metodę na walkę z Cariazem, co pozwoliło mu bezproblemowo wyprowadzać mocne ciosy na twarz Cariaza. Jeden z ciosów trafił Cariaza w oko, co spowodowało wylew krwi z jego oka, oraz utratę wzroku, co nie zdemotywowało Damona do dalszej walki, którą kontynuował pomimo problemów z okiem, pomimo osłabienia Damona ten zaczął walczyć tylko intensywniej po utracie wzroku zadając sporo ciosów na twarz Matta łamiąc mu nos, pomimo że obydwoje zawodników było już mocno rannych ci się nie poddawali, walka zakończyła się na bardzo precyzyjnej serii uderzeń Matta, co spowodowało upadek Damona.
    21 polubień
  4. **Dnia 24.11.2024 o godzinie 17.00 na wszystkie social media oraz streamingi został wrzucony debiutancki album znanego rapera w underground Baby Sha. Album był długo zapowiadany przez artystę, na który zapewne część jego fanów oraz ulubieńców tego typu rapu wyczekiwała na niego. Większości utworów panuje brzmienie które można kojarzyć z artystą czyli pluggnb, pojawiły się również bardziej mocniejsze brzmienia. Na albumie nie znajduję się żaden artysta oprócz Baby Sha co pokazuje, że album skupia się wyłącznie na twórczości rapera i jest skierowana głównie do jego fanów oraz słuchaczy podziemnej sceny rapowej. Główną tematyką utworu i językiem przewodnim są niemoralne rzeczy, takie jak różnej maści narkotyki lub bronie. Raper w wersach wyraża również swoje mocne przywiązanie do swojego dotychczasowego życia i stroni od zmian. Sama promocja jest wystarczająca na zasięgi rapera, oraz sama informacja o albumie jest w stanie trafić do słuchaczy którzy głębiej wchodzą w muzykę oraz do mediów undergroundowych. Za produkcję odpowiada producent Lil Jay (@kudlatysosa), z którym raper współpracuje już od dłuższego czasu. EP zawiera siedem numerów, jest tylko w wersji cyfrowej.** 1. Baby Sha - Intro (prod.Lil Jay) 2. Baby Sha - 1 Love 2 Mob (prod.Lil Jay) 3. Baby Sha - Heavy Metal (prod.Lil Jay) 4. Baby Sha - Perc Assasin (prod.Lil Jay) 5. Baby Sha - Sha Arsenal (prod.Lil Jay) 6. Baby Sha - Love Ma guns (prod.Lil Jay) 7. Baby Sha - Echo (prod.Lil Jay) PROMOCJA ROZGRYWKA WYDATKI DANE POSTACI
    18 polubień
  5. FAIMSTAS-DOGTOWN WHITE BOYS-NOTHING BUT HATE
    18 polubień
  6. **Zaledwie kilka dni po ostatniej premierze utworu "Write My Own Essay", FINEST zaskoczył po raz kolejny swoje grono odbiorców, serwując im tym razem featuring z LIL JAY @kudlatysosa, który jest typowym LOVE-SONG, z przekreśleniem przeszłości, opowiastkach o relacjach. W tym numerze akurat wykształtowały się dwie strefy, strefa udanych relacji oraz strefa tych nieudanych, rzecz jasna nad udanymi kontrolę przejął FINEST, opowiadając o swojej relacji z Keilaną Merr @frks, natomiast LIL JAY zaserwował odbiorcą bardziej przygnębioną sferę miłości i odrzucenia. Sam w sobie utwór opiera się głównie na emocjach, przemyśleniach i faktycznych stwierdzeniach takich jakoby SHA @Dupek12, czyli dobry przyjaciel LIL JAY, miał wykopać za niego grób, co mówi wprost o bliskiej relacji przyjacielskiej między dwójką. Promocja albumu "What You Know About Me?, w dalszym ciągu odbywa się w najlepsze, bo już dziś, czyli 24.11 o godzinie 20:30 swój koncert odbędzie właśnie FINEST z LIL JAY u boku na Yacht-Party organizowanym przez grupę CRG (CrashRulesGame) @302, na którym będzie zdecydowanie więcej artystów, takich jak Mikayla Lykes @NaZeL, czy znany Chase Love @champagnenasti, z kilkoma mniejszymi twórcami jak LIBIDUO @Pluto, @1999 Wildfire, oraz samo CrashRulesGame w składzie JR i całej ekipy, która wybija się w branży muzycznej.** NAPISY SĄ NA FILMIE JAKBY KTOŚ POTRZEBOWAŁ PROMOCJA WYDATKI ROZGRYWKA INFORMACJE
    17 polubień
  7. Dnia 18.10.2024 został wypuszczony singiel pt. GLASS OF WINE od Farush lilma Bojaxhiu z dedykowanym teledyskiem, nagranym przy współpracy ze strzelnicą Los Santos Shooting Range, która udostępniła swoje miejsce do ujęć. (#1) Maxine Koci wystąpiła podczas wydarzenia Business Horizon Awards, na którym zaprezentowała dwa najnowsze, niewypuszczone single - X i DO IT BETTER. Melody Seasons została zatrudniona w wytwórni jako menedżer i przydzielona do artystki Mikayla BbyKayla Lykes. Podobnie stało się niedługo później z Isago Summers, któremu przydzielono Farush lilma Bojaxhiu. Raper Chase CHA$E Love został podpisany pod wytwórnię jako następny artysta zasilający szeregi Eternal Atake. (#1) Dnia 28 października 2024 roku pojawił się singiel od artystki Aniyah Kayes Geovanney. Piosenka nosi tytuł Love Hurts, została stworzona jako specjał z okazji święta Halloween. Produkcją podkładu muzycznego zajął się Chase CHA$E Love, odpowiada również za miks i mastering. Okładką singla zajęła się Sireen Bazzi ze studia fotograficznego Arabic Photography. (#1) Aniyah Kayes Geovanney zahostowała imprezę z okazji święta Halloween w Mirage Night Club. Niezapowiedzianie na scenie wystąpili z nią Chase CHA$E Love, Mikayla Bbykayla Lykes i Farush lilma Bojaxhiu. Zagrała swoje wypuszczone piosenki z albumu, natomiast reszta jej gości dała przedsmak własnej nowej, nieopublikowanej twórczości. Artyści wspólnie dobrali trójkę najlepszych przebierańców, którym została przyznana nagroda z puli stu tysięcy dolarów. Po tym dowodzenie nad imprezą przejęła po nich Laila FHY Aguirre. (#1) Kayes wystąpiła na festiwalu Panic Energy Festival razem z Laila FHY Aguirre w barwach drużyny z Los Santos. Zagrała icon. i dwa niewydane numery, jakimi były me. i CLOSE THAT DOOR!!!!. (#1) CEO wytwórni Aniyah Kayes Geovanney wystąpiła w programie od Noah Alexander - My stick of the view - drummer podcast about non drum things. #004: The Longest Podcast Record (2 EPISODES) Guest: Aniyah KAYES Geovanney. Jej rozmowa okazała się być dotychczas najdłuższą z wszystkich, a został poruszony w niej m.in. temat albumu Heavy Heaven i wytwórni Eternal Atake. Rozmowa została podzielona na dwa odcinki. (#1) Mikayla BbyKayla Lykes wystąpiła w programie Starcast: Mikayla Lykes: Nie oszukujmy się.. Gdyby nie Kayes to zjawiłoby się o wiele mniej osób.. | By: Malia Yo Parris od Daily Globe. (#1) 1 listopada o godzinie zerowej pojawił się singiel Farush lilma Bojaxhiu pt. MONEY OVER CITY. To track promujący jego nowy album ONLY FEAR GOD, którego daty wydania oficjalnie nikt jeszcze nie zna. Za produkcją, teledyskiem i mix/masteringiem wokali stoi rzecz jasna nie kto inny jak sam lilma. (#1) Dnia 03.11.2024, pojawił sie pierwszy, długo zapowiadany album od artystki BbyKayla. Zawiera on na sobie dziewiec numerow, a trzy z nich są z gościnnymi wystąpieniami od: Lil Jay, Lilkapone oraz Ciendaguapo. Przy zamówieniu płyty, istniała możliwość zamówienia dedykowanej bluzy w kolaboracji artystki z Mudwalkin. W pre-orderze dorzucono autograf raperki oraz mniej ważne rzeczy. Za produkcję całego albumu jest odpowiedzialny Farush lilma Bojaxhiu oraz Lil Jay. Tylko jeden utwór został wyprodukowany przez kogoś innego, a tą osobą była sama Mikayla Lykes. (#1) 15 listopada 2024 roku pojawił się kawałek od Maxine Koci - DO IT BETTER, wyprodukowany przez Kayes, będący projektem, zapowiadającym najnowszy krążek wokalistki. Do tej pory nie pojawiły się żadne informacje dotyczące najnowszego projektu Koci, jakim miałby być nowy album, jednak piosenkarka wydaje single w większej częstotliwości, co może oznaczać nadchodzący krążek w niedługim czasie. (#1) Planowanego dnia 17 listopada 2024 roku trafił dawno, hucznie zapowiadany, pełnoprawny studyjny album zatytułowany Heavy Heaven od Aniyah Kayes Geovanney. Cały projekt został nagrany w profesjonalnym, dedykowanym i zaprojektowanym przez samą artystkę studio muzycznym zafundowanym przez wyżej wymienioną wytwórnię. Do produkcji oraz mix/masteringu poszczególnych piosenek przyłożyli się między innymi Chase CHA$E Love, Farush lilma Bojaxhiu, Laila FHY Aguirre czy sama artystka. Materiał zrzesza w sobie 17 utworów, z czego 5 z nich to wcześniej wypuszczone single. Nowe piosenki zawierają zwrotki sław z Miasta Aniołów - Chase CHA$E Love, Maxine Koci, Mikayla BbyKayla Lykes i Farush lilma Bojaxhiu. Pierwotnie znajdowała się jeszcze wersja piosenki 1 of 1 Mayhem MyWay Percy, jednak została wyczyszczona po niedługim czasie. Easter eggowo w projekt wtrąciły się: jej rodzicielka Desiree Geovanney i modelka Bailee Cantrell. Okładka projektu powstała przy współpracy ze studiem fotograficznym Arabic Photography, a dokładniej to ze stojącą na jego czele Sireen Bazzi. Użyty w niej gorset został zaprojektowany przez markę Gussét, dokładniej samą Madison Evans. (#1) Wraz z wypuszczeniem albumu Heavy Heaven, pojawiła się trasa koncertowa Heavy Heaven World Tour. Trasa obejmuje łącznie 20 przystanków w Ameryce Północnej, Europie, Australii i Ameryce Południowej. Zaczyna się 19 listopada 2024 roku od rodzinnego miasta artystki, czyli Dallas w Teksasie, a kończy na finalnym koncercie, który ma mieć miejsce 13 grudnia tego samego roku w Los Santos, San Andreas w jak dotąd nieznanym miejscu jakim jest Ethereal Ground Arena, fundowanym przez wytwórnię Eternal Atake. Do trasy został dołączony limitowany merch, który powstał przy współpracy z marką odzieżową Mudwalkin i jubilerem Winfrey Castiglione Jewelry. Póki co, koncerty powiodły się w miejscach jak: Dallas, TX; Las Vegas, NV; Miami, FL; Detroit, MI; Brooklyn, NY. (#1, #2, #3, #4, #5, #6) Maxine Koci wystąpiła podczas imprezy MOON Glow Up Anniversary, gdzie zaprezentowała takie numery jak: X, PSYCHOPATH i DO IT BETTER. Wytwórnia Eternal Atake zapewniła artystce dedykowany trailer, zapowiadający jej koncert na wydarzeniu. (#1) Chase CHA$E Love zagrał koncert na prywatnej imprezie Paradise Island dla funkcjonariuszów Los Santos Police Department, gdzie odegrał dwa niewydane numery z albumu NOMAD. Dnia 24.11.2024 Mikayla BbyKayla Lykes oraz Chase CHA$E Love zagrali koncert podczas Yacht Night, gdzie zaprezentowali swoje już wypuszczone piosenki. (#1) Wytwórnia muzyczna Eternal Atake stale promowała wydania oraz występy podpisanych artystów przez m.in. billboardy, reklamy w audycjach Daily Globe i sferze Social Media. Współpraca z Lloyd Architecture przy projektowaniu wnętrza głównego budynku wytwórni Eternal Atake. Do projektu swoją dłoń przyłożył sam Spencer Lloyd, co zostało publicznie ogłoszone na stronie wytwórni. WYDATKI: Związane z materiałem Glass of Wine od Farush lilma Bojaxhiu, takie jak: opłacenie miejsca nagrywania teledysku - $28.500 (#1) Dotyczące współpracy z marką odzieżową Mudwalkin dotyczące merchu do albumu Heavy Heaven dla Aniyah Kayes Geovanney - $300.000 (#1) Związane z materiałem Heavy Heaven od Kayes, takie jak: billboardy, promocje w audycjach Daily Globe, opłata producentów muzycznych - $236.500 (#1, #2, #3, #4, #5, #6) Dotyczące materiału Crowned in Watts od Mikayla BbyKayla Lykes, takie jak: billboardy, reklamy w audycjach Daily Globe - $50.000 (#1) Związane z materiałem MONEY OVER CITY od Farush lilma Bojaxhiu takie jak: billboardy, reklamy w audycjach Daily Globe - $50.000 (#1) Zaaranżowaniem studia nagraniowego dedykowanego Farush lilma Bojaxhiu - $70.000 (#1) Związane z materiałem DO IT BETTER od Maxine Koci, takie jak: Billboardy, reklamy w audycjach Daily Globe - $30.000 (#1) ŁĄCZNIE: $765.000
    14 polubień
  8. Written by Stanley Parks - DAILY GLOBE, 24/11/2024 Sandy Shores leżące w hrabstwie Blaine County w stanie San Andreas skrywa swoje sekrety. Nie zawsze było tylko tajemniczym miasteczkiem z zadeklarowaną liczbą 316 mieszkańców. Wakacyjny sen zlokalizowany przy brzegu sztucznego jeziora Alamao Sea przyciągał tłumy turystów, którzy w latach 60-tych gotowi byli z uśmiechem na ustach spędzić tutaj urlop. Kawałek przeszłości tego miejsca jesteśmy gotowi przedstawić Wam w formie cyfrowej - wszystko za sprawą klisz z 1968 roku, które udało się pozyskać poprzez znany portal aukcyjny. Wywołane fotografie przedstawiają miejsce, na które większość z nas zapewne miała okazję wielokrotnie rzucić okiem. 17 JAN. 1968 23 NOV. 2024 Neon motelu Derelict pierwszych pensjonariuszy przywitał już w roku 1959, okresie płynącym na trwającej w najlepsze złotej fali Sandy Shores. Pierwotnie należący do Jeba Evansa i jego małżonki, Frances Evans ośrodek gotowy był do ulokowana jednocześnie 218 gości. Bywały momenty, w których i to nie było wynikiem wystarczającym. Pokoje oferowały bardzo przyzwoity jak na ówczesne warunki standard - za wyjątkiem nielicznych opcji budżetowych. Pomieszczenia wyposażone były w dostęp do osobnej łazienki, linię telefoniczną i odbiorniki telewizyjne. Jak deklaruje jedna z ówczesnych broszur reklamowych dostępna w sieci, w roku 1960 kwota za noc oscylowała w granicach ośmiu dolarów. Shot taken at 17/18 JAN. night; rear view, 1968 Do dyspozycji gości pozostawał prywatny basen z otaczającą go sekcją wypoczynkową, kort tenisowy i strzeżony parking samochodowy. Patrząc na wykonane pół wieku temu ujęcia ciężko uwierzyć, że wyszarpana z niemal każdego elementu wyposażenia ruina była niegdyś miejscem, w którym tętniło życie. Świadomość przemijania potęguje ponadto remont generalny wykonany w połowie lat 70, kiedy za sprawą serii powodzi dolna kondygnacja budynku pływała. Kompleksowo przywrócony i zmodernizowany do wymagań klienteli budynek w późniejszym okresie właścicieli zmieniał czterokrotnie, z czasem zatracając swoją nazwę i minione dobre noty. Ostatni goście zameldowali się tutaj w roku 1988, końcowym punkcie zwrotnym w historii tego regionu. O trwającym kryzysie wiadomo było od dawna, natomiast bagatela trzy i pół miliona gnijących martwych ryb wyrzuconych na brzeg gotowe było utwierdzić ostatnich właścicieli w fakcie przybicia symbolicznego gwoździa do trumny. Przejmowane przez naturę i czas płyty zanikają pod warstwami mchu z roku na rok, a zazieleniony od glonów z dodatkiem mętnej wody basen przejrzystość stracił identycznie jak pobliskie jezioro. Długoletni staż dołożył oczywiście również dramaturgii dla fanów miejskich legend i horrorów - Niejednokrotnie w rozmowach przewija się motyw rzekomej "klątwy" 'płaczącego dziecka', które według famy zamordowano brutalnie po włamaniu do jednego z pomieszczeń, kiedy teren był już opuszczony. Pomimo wielu znaków zapytania, żadna nota prasowa nie wspominała o oficjalnym zdarzeniu z tego miejsca. Stan jednej z wielu dawnych wizytówek tego rejonu zdaje się tylko utwierdzać nas w fakcie, że los, który czeka Sandy Shores został osądzony. Wymierające miasteczko przyciąga aktualnie głównie bezdomnych i szabrowników, który szukają każdej okazji do kradzieży nielicznych zachowanych elementów metalowych i miedzianych kabli. Zabite deskami okna nie pozostaną z nami na zawsze - budynek na skutek wieloletnich zaniedbań technicznych i wilgoci zaczyna znikać na naszych oczach. Popularny w sesjach Instagramowych fanów Urban Exploration szyld jest bliski runięcia na ziemię, a dach górnych kondygnacji punktowo się zapada. Jeżeli zależy Wam na zdjęciu z tym kawałkiem historii - Lepszego momentu na ujęcie kultowego frontu z bezpiecznej odległości może już nie być. Jak zeznają mieszkańcy, plotki o planowanym wyburzeniu tego miejsca słychać już od dawna, a w ostatnim czasie ich nasilenie może nie być bezpodstawne.
    14 polubień
  9. **Ostatnie trzy tygodnie we Flame Drive to istny rollercoaster emocji – i to takich na czterech kółkach! Za nami dwa weekendy pełne pasji, ryku silników i spalonych opon. Zorganizowaliśmy dwa wielkie eventy, które przyciągnęły tłumy. Wpadło do nas mnóstwo osób, a na te wszystkie atrakcje przeznaczyliśmy łącznie aż 150 000 dolarów. No, nie ma co – było grubo! Największym hitem okazała się nowa atrakcja – dzięki współpracy z naszymi przyjaciółmi ze złomowiska w Sandy Shores udało się stworzyć na parkingu krótki tor do driftu. Atmosfera była jak zawsze na najwyższym poziomie – muzyka, jedzenie i ogólny vibe. Jeśli nie było Was z nami, to mamy tylko jedno do powiedzenia – macie czego żałować. Ale spokojnie, szykujemy już kolejne atrakcje. Stay tuned!**
    10 polubień
  10. Były wzlooty i upadki, ale najważniejsze, że wciąż się trzymacie i idziecie naprzód, Pozdrowionka dla dwóch byczków – Croissanta i Pancha! oraz reszty ekipy 💪😁
    8 polubień
  11. - - Hao Wang mówi: Córeczko kochana wyspałaś się jak miewam teraz to możemy w takim razie udać się porozmawiać, aczkolwiek tam ludzi wiele a tutaj piękne widoki są - być może rozstawie stoliczek oraz krzesła które wożę z sobą? **Hao Wang wyciągnął portfel po czym sięgnął po banknotów parę i podał córce z uśmiechem na twarzy.** Mei Wang mówi: Tato... Jak zwykle bywasz samotnikiem... Możemy wejśc do środka, jak mi się wydaje... Tarasik powienien tutaj być, prawda? Razem zjemy wspólny posiłek a potem możemy przejść się nawet w stronę plaży. **Mei Wang zerknęla na banknoty i uśmiechnęła się widząc "kieszonkowe", odebrała je i dodała.** Mei Wang mówi: Oddam z nawiązką! jeżeli praca się powiedzie, będziemy mieli więcej funduszy. Hao Wang mówi: Cóż z racji iż to wyjątkowy dzień, wejdę razem z tobą, prowadź więc kwiatuszku mój. Mei Wang mówi: Nie musisz być takim samotnikiem, chociaż dzisiaj! będzie fajnie. - - Mei Wang mówi: Tata zawsze może spróbować Frytki, yhm.. W końcu to.. Ameryka! **Mei Wang roześmiała się, chcąc zamerykanizować ojca, liczy, że amerykańskie przysmaki również będa w jego guście.** Hao Wang mówi: Tak, dobrze, więc to i frytki zjem jak córka ma poleca. Mei Wang mówi: Dla pewności lepiej wziąć frytki, mój tata ma ciężkie podniebienie... Wszystko co azjatyckie - jest najlepsze.. **Obydwoje wyszli więc na taras.** Isabella Martin mówi: P..przyniosę do s..stolika, mhm! - - Hao Wang mówi: [j.chin] U nas i tak jest najładniej, nie mogę jakoś przyzwyczaić się do tych widoków. Nie raz nazwano już mnie starcem bądź też dziadkiem - co zresztą jak rozumiesz napewno nie jest miłym uczuciem. Mei Wang mówi: [Chi] Z biegiem czasu powinni nabrać do Ciebie szacunku, tato. Tutaj społeczeństwo jest brudne i nie ma manier - To wszystko kręci się wokół zła... Nie możemy oczekiwać manier od prostego narodu bez historii... Hao Wang mówi: [Chi] Dokładnie ma droga, dokładnie - jak takie społeczeństwo wytłumacz mi w ogóle przetrwało, w tym chlewie, ale cóż jesteśmy tutaj teraz i trzeba tutaj żyć... A tak chwalą ten zachód. **Kelnerka przyniosła zamówienie do stoliczka** Hao Wang mówi: [Chi] Czterysta osiemdziesiąt dolarów, zdzierstwo... W naszym kraju jedliśmy za taką cenę w luksusowej restauracji. Mei Wang mówi: [Chi]Bo tutaj zarobki są zupełnie inne... Jest mnóstwo milonerów.. My niedługo też nimi będziemy...! Wtedy zrozumiesz tato, że te 500 dolarów to jak nic.. Hao Wang mówi: [Chi] Kochana, oczywiście że będziemy jesteśmy dziećmi smoka jak to mawia nasz ukochany sekretarz generalny Xi Jinping w Chinach. **Mei Wang siadłą delikatnie i zerknęla na swoje danie - chwyciła za sztućce i kiwnęła głową do ojca w geście "smacznego", słuchając go spróbowała degustacynie swojego dania, uśmiechając się pod nosem.** Mei Wang mówi: Będziemy, uda nam się, yhm! zdecydowanie nam się uda.. **Hao Wang spojrzał na talerz następnie złapał za jedną frytkę po czym spróbował z wykrzywionym wyrazem twarzy.** **Przyszedł Kelner** Hao Wang mówi: Rozumiem, młody człowieku powiedz mi proszę do której otwarty ten lokal ma być ? Mei Wang mówi: Czterdzieści po miała go zamykać.. Kelner .M mówi: No, jakoś tak.. mamy wesele.. Mei Wang mówi: Ahh.. Organizujecie tutaj wesele? Dokończymy szybko nas posiłek i nie będziemy mieszać się w wasze wesele - dobrze? do czterdzieści po powinniśmy się wyrobić, yhm! Hao Wang mówi: W takim to razie, przejmować się nie musisz drogi człowieku - niebawem jak tylko zjemy nasz posiłek udamy się na zewnątrz. Hao Wang mówi: [j.Chinski] Widzisz ma droga, w naszym kraju by nas nie wyprosili ze względu na jakieś tam wesele a jeszcze by zaprosili. Mei Wang mówi: [Chi] Ludzie tutaj są strasznie śmieszni... Hao Wang mówi: [Chi]... Zapłaciłem czterysta osiemdziesiąt dolarów po to by musieć jeść te ochydne frytki, rybę której nienawidzę i zresztą - jest niezdrowa, to mało tego jeszcze mnie pośpieszają bo ktoś ma wesele. Hao Wang mówi: [Chi] Lecz drogi mój kwiecie lotosu, najpiękniejszy - uwierz mi bądź nie to wyjątkowy dzień, gdyż mam cię przed sobą, moją córeczkę zdolną Panią Architekt. Hao Wang mówi: [Chi] Pomogę Ci otworzyć własną działalność jak tylko będę finansowo w stanie, byś nie musiała robić u tych śmiesznych ludzi. Mei Wang mówi: [Chi] Tato... Musimy być bardziej wyrozumiali... Nie możemy się być tak zamknięci, A co do jedzenia.. jest średnie, ale.. to są standardy stanów zjednoczonych! Tutaj jedzenie jest paskudne. No i... nie wiemy jeszcze czy zdolna! w Chinach udało mi się zrobić furore i żyć w dobrobycie, a co będzie... Mei Wang mówi: [..]tutaj..? zobaczymy, może uda mi się wyróźnić! Jeżeli uda mi się też dorobić u kogoś, to również spróbuje otworzyć coś sama... Potrzebuje do tego troche funduszy, bo w końcu swoje biuro, blah, blah... Hao Wang mówi: [Chi] Kochana, widzisz - Chiny wyglądają tysiąc razy lepiej i nowocześniej niż obecne tutaj budynki, lokale... Mówiąc szczerze ma droga oni chyba będą cię mieli za diament wśród diamentów. Mei Wang mówi: [Chin] Niemniej jendak mam nadzieje, że władza sprawuje się tu lepiej niż chińska władza... Swoją drogą, zjadłeś już, tato? Musimy się zbierać! Hao Wang mówi: [Chin] Moja kochana, chińska władza sprawuje się przecież lepiej niż tutaj - podobno, nawet policja się nie interesuje tymi parszywymi bezdomnymi oraz czarnoskórymi którzy biegają z bronią na porządku dziennym to jest nie.. do.. pomyślenia. Mei Wang mówi: Coś znajdziemy, to kwestia kilku dni.. Myślałeś ojcze by otworzyć coś swojego? może restauracja? Hao Wang szepcze: Pamiętasz jak za młodych mych czasów operowałem, córeczko ma droga chińskich urzędników ? - Dzięki temu mieliśmy dużo pieniędzy i szacunku Hao Wang mówi: Córeczko, przecież ja nadal zajmuje się medycyną... ale wiesz, nie dla tych co rzeczywiście są wpływowi, przynajmniej - na chwilę obecną Mei Wang mówi: A klinika jakaś..? Coś z pomocą, medycyna, może apteka? Hao Wang mówi: [Chin] Wiesz dokładnie ma droga że moja obecna wiedza chemiczna oraz medyczna pozwala na dużo więcej niż tylko prosta apteka, życie trzeba szarpać za rogi. To miejsce pozwala na to bym mógł wprowadzić innowacyjne leczenia po swojemu. Hao Wang mówi: [Chin] Mam drobny gabinet który mogę Ci pokazać, zdążyłem się urządzić z pomocą naszej ,,rodziny'' jeżeli wiesz o czym mówię. Mei Wang mówi: [Chin] Oh, dobrze; skoro tak.. Pokaż mi tato, yhm. Hao Wang mówi: [Chin] Tylko pamiętaj córeczko, nikt o miejscu które Ci pokaże wiedzieć nie może. Mei Wang mówi: [Chin] Nic nigdy, nikomu nie mówiłam! Przecież wiesz o tym, Tato.. Hao Wang mówi: [chin] Wiem ma droga, mój kwiatuszku, zawsze byłaś i będziesz oddana rodzinie - przecież tak właśnie cię wychowałem. Mei Wang mówi: [Chin] Rodzina to najważniejsza rzecz, którą może dostać człowiek, Tato... . **Ostatecznie dojechali na miejsce o którym mówił pan Wang** (OOC) Dodam tylko że jest to wersja skrócona - streszczenie paru akcji gdyż samych zrzutów ekranu wyszło około pięćdziesięciu, przerabianie ich wszystkich było dla mniej mniej wygodne jak pobranie historii rozmowy sprzed 48 godzin i wyszukanie ręcznie tych akcji, zostały one przeklejone z notatnika, akcje nie są pełne - nie zawierają wszystkich informacji a są to jedynie urywki, które mają pokazać zarys tego całego wydarzenia z życia postaci. Chętnych do dołączenia do rodziny zapraszam na ,,szukam - zagram'' - discord tam znajdziecie wszystkie informacje jak widać jedną osobę już mamy. |结尾| (koniec cz1.)
    7 polubień
  12. ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 引言 Cytat z życia postaci. „Medycyna? Nauka? To nie są sztuki delikatne – to wojna. Wojna z ograniczeniami ciała i umysłu, wojna z niewiedzą, która trzyma ludzkość na kolanach. W laboratorium czy na stole operacyjnym nie ma miejsca na sentymenty. Są tylko prawa chemii i biologii, które łamiemy, naginamy i przełamujemy w imię postępu. Życie to układanka, a ja wybieram, które elementy zmienić, by odkryć coś większego. Jeśli boisz się eksperymentów, to bądź gotów na stagnację – a stagnacja to tylko elegancka forma śmierci.” ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 背景 Background Mr. Wang, bo tak nazywają go obecnie osoby - które potrzebują jego pomocy, urodzony w Chińskiej metropolii, zwanej Chongqing (重慶), a dokładniej w jednej z bardziej prestiżowej dzielnicy gdzie większość elit chińskiego społeczeństwa mieszka. O rodzinie mężczyzny można powiedzieć wiele, tak naprawdę ich obecny majątek zbierany był przez całe dekady, jego rodzina od wielu pokoleń była związana z Triadami, odpowiadając tym samym za te legalne jak i mniej legalne przedsięwzięcia - po ich stronie głównie związane z medycyną oraz farmakologią... nie brakowało tam też narkotyków czy silnych nieużywanych w normalnych przypadkach lekarstw które często używane były w ich sieciach "podziemnych" gabinetów lekarskich dostępnych dla członków triady jak i ich ,,sojuszników'', młody Wang dorastając w tak sprzyjającym dla niego środowisku od swych najmłodszych lat wykazywał pewne niezwykłe zdolności do analizy, obserwacji i ogólnej nauki, można powiedzieć że w swych nastoletnich szkolnych czasach potrafił już recytować dość skomplikowane formuły chemiczne i zrozumieć większość niuansów ludzkiej anatomii - czasami lepiej niż większość studentów medycyny, zdobył w tym czasie wiele tytułów z zakresu chirurgii, medycyny ogólnej czy chemii. Jego badania oraz umiejętności przyciągały wiele uwagi, nie tylko wewnątrz rodziny i triady ale także wśród chińskiego rządu którego to urzędników w późniejszych swych czasach z dużym powodzeniem leczył oraz operował - pozwoliło mu to zyskać miano jednego z wybitniejszych specjalistów w swym pokoleniu, sprawiając iż były to świetlane czasy jego młodości. Choć Azjata, rzeczywiście przez wiele lat był uznawany za geniusza, to z wiekiem zaczęła natrętnie doskwierać mu pewna dziwaczność, zamiast szukać rozwiązań i uznania w swych tradycyjnych kręgach, ciągnęło go raczej do tego by odzyskać swe świetlane czasy, co stwarzało niewiarygodną, można rzec nawet nieprzezwyciężoną potrzebę by przekraczać pewne granice medycyny których to, zazwyczaj przekraczać się nie powinno, co zresztą stawało się to dosyć obsesyjne... a jak wiemy niepochamowane ambicje bywają dość groźne - i to właśnie one zaprowadziły go na ,,ciemną'' stronę nauki, procesy prowadzenia badań, ulepszania leków czy innych bardziej nielegalnych środków odbywały się na porządku dziennym a głównym jego odbiorcą była triada w której to ostatecznie został "Medycznym przewodnikiem'' - awangardą wśród organizacji. Dlatego będąc odpowiedzialną osobą, na tak ważnym stanowisku - Triada i jej zarząd, za pełną zgodą rodziny postanowiły oddelegować Dr. Wang'a jako kluczowego członka, do przyszłego, powstającego oddziału w mieście Los Santos, gdzie - ostatecznie dzięki swej wiedzy medycznej oprócz budowy ,,fundamentów'' miałby pełnić rolę pośrednika oraz chirurga jak też uczestniczyć w opracowywaniu substancji nie tylko dla członków Triady, pozwolono mu również otworzyć drugi ośrodek z którego mógłby czerpać ostateczne zyski dla siebie i nauczać nowe osoby swego fachu na ,,obcych''. Ostatecznie podkreślając, mężczyzna mimo posiadania ogromnej ilości wiedzy i doświadczenia jest po części cieniem swojego dawnego życia, mimo iż triada w Chinach tak ceniła jego pomoc - musiała go oddelegować, być może był to zwykły wymysł ponieważ nie był już tak dobry? Wiadomo jedno, jego wiedza medyczna oraz chemiczna czyni go cennym sojusznikiem w półświatku, oferując nielegalne usługi medyczne czy substancje z których w niektórych sytuacjach swego życia, chociażby do jego ocalenia czy wzmocnienia - warto uzyskać 角色外 OOC Witam wszystkich czytających bardzo serdecznie, moi drodzy, postać starałem się zbudować z dokładnym planowaniem, chciałem by miała swoje ,,barwy'' plusy jak i minusy, czytając tekst zapewne dostrzegliście wiele, mogliście wysunąć wniosek iż postać oprócz bycia doktorem chirurgiem ma także powiązania z organizacją przestępczą bazującą w chinach a działającą na całym naszym świecie, jego doświadczenie oraz wiedze - która mam nadzieję, okaże się przydatna w waszych znaczących problemach zdrowotnych, wypadkach czy jeżeli będziecie chcieli zmienić coś w sobie by ,,odmienić'' swoją tożsamość bądź osiągnąć limity swojego organizmu, liczę na bardzo ciekawe i rozwinięte akcje, współprace a sam mam nadzieję że zbuduję klimat który większości z was przypadnie do gustu.
    6 polubień
  13. W samym sercu Sandy Shores, gdzie pustynny wiatr tańczy z kurzem, a horyzont zlewa się z niebem, czeka na Ciebie miejsce, które zmieni Twoje wyobrażenie o nocnej zabawie. Desert Nights to nie tylko klub – to prawdziwa pustynna przygoda, której nie znajdziesz nigdzie indziej. Jeśli szukasz czegoś więcej niż tylko zwykłej nocy – jeśli chcesz poczuć rytm pustyni we krwi i zanurzyć się w zabawie, która nie ma końca – klub tylko czeka, by Cię przyjąć. Za tym wyjątkowym przedsięwzięciem stoją Armando Reagan i Tyler Reyes, dwaj przyjaciele, którzy dostrzegli potencjał Sandy Shores, miejsca pełnego zapomnianych tajemnic. Tu, wśród kurzu i spalonego słońcem krajobrazu, powstał klub, który wciągnie Cię w wir niezapomnianej zabawy. Wkraczając do Desert Nights, nie tylko wchodzisz do klubu – wkraczasz do przestrzeni, gdzie każda noc jest nowym wyzwaniem, każda chwila ma wartość, a każdy rytm jest jak echo pustynnego wiatru. Z zewnątrz klub może wydawać się niepozorny, ale wewnątrz czeka na Ciebie prawdziwa pustynna oaza. Światła migoczą niczym odbicia słońca na gorącym piasku, a powietrze wypełnia energia, która przyciąga jak magnes. To przestrzeń, gdzie brudny kurz zmienia się w zmysłowe rytmy, a każda nuta muzyki sprawia, że czas przestaje istnieć. Tu, w sercu pustyni, nie liczy się nic poza tym, co dzieje się w tej chwili – i to ta chwila jest tylko Twoja. Desert Nights to miejsce, gdzie muzyka jest nie tylko dźwiękiem – to puls pustyni, który porywa Cię do tańca. Rytmy house, techno i najlepsze hity niosą Cię przez noc, a każdy krok na parkiecie jest jak taniec z wiatrem. W tej przestrzeni nic nie jest zwyczajne. Każdy bit sprawia, że czujesz, jak pustynia budzi się w Tobie, porywa Cię w dziki wir zabawy, który nie ma końca. A nasze tancerki? To prawdziwe czarodziejki tej pustynnej nocy. Ich energia jest jak burza piaskowa – pełna pasji, niezależna i nieprzewidywalna. Ich występy to połączenie mocy i zmysłowości, które sprawiają, że każda chwila staje się magią. Patrzysz na nie i wiesz, że tu nie chodzi tylko o taniec. To doświadczenie. To sztuka. To sposób, w jaki pustynia mówi do Ciebie. Ale Desert Nights to nie tylko oświetlony parkiet i taniec. To przestrzeń, która oddycha, która żyje, która wciąga Cię w wir niekończącej się zabawy. Tu nie chodzi o to, by tylko przyjść – chodzi o to, by poczuć pustynny rytm w duszy i stać się częścią czegoś większego. To klub, który nie czeka na Ciebie – to Ty musisz podjąć decyzję, czy masz odwagę wkroczyć do jego wnętrza. Czas w Desert Nights nie płynie jak w innych miejscach. W tym klubie nie chodzi o zegarek, nie chodzi o oczekiwania. Tu liczy się tylko to, co dzieje się w tej chwili – a ta chwila będzie Twoja, jeżeli odważysz się wejść. Jeśli masz w sobie ducha przygody, jeśli chcesz poczuć, co to znaczy być częścią czegoś dzikiego, czegoś prawdziwego, Desert Nights zaprasza Cię do przekroczenia progu. To miejsce, które trzeba poczuć na własnej skórze. Desert Nights to pustynna zabawa, która czeka, byś stał się jej częścią. Wejdź, pozwól, by kurz osiadł na Tobie, a muzyka porwała Cię na zawsze. Noc należy do Ciebie – tu, w sercu pustyni.
    6 polubień
  14. **Po godzinie szesnastej na wszystkie platformy streamingowe wleciał pierwszy solowy numer od Ghoulhunta pod tytułem "COIL". Kawałek był zapowiadany na socialach artysty oraz jego znajomych już od jakiegoś czasu, jego publikacja nie była zaskoczeniem. Utwór został wyprodukowany jak większość ostatnich materiałów kolektywu Abyssal Ghouls w profesjonalnym studiu jednego z członków COURAGE - Lil Jay @kudlatysosa. Kawałek w odróżnieniu od innych dotychczasowych numerów, jest znacznie wolniejszy brzmieniowo od tych poprzednich. Teledysk został nagrany jak zawsze w mrocznym klimacie i w doskonale znanej dla ich fanów estetyce, z wykorzystaniem efektu VHS. Standardowo został on zmontowany przez Oscarville @benji, w kilku urywkach można dopatrzyć się przebitek z fragmentów filmu Halloween z jego główną postacią - Michael Myers, co wpisuje się idealnie w mroczną tematykę utworu i zawarty w niej tekst. Jeśli chodzi o beat, niemal od samego początku tworzył gęstą atmosferę, klasycznie już dla utworów wypuszczanych spod skrzydła Abyssal Ghouls, tym razem w nieco wolniejszym wydaniu.** Odgrywki: Promocja: Wydatki: Informacje:
    6 polubień
  15. **Po podcaście dzieciaki z najpopularniejszego subreddita o hiphopie /r/hiphopheads spisały cala liste wszystkich osob ktorych ksywki zostaly rzucone i pocisniete przez grupe Libiduo. **
    6 polubień
  16. PODSUMOWANIE -Utworzenie strony organizacji na Lifeinvader. -Rozpoczęcie promocji pierwszego wydarzenia. -Nawiązanie współpracy z kilkoma bardziej znanymi twarzami. -Pojawienie sie ekipy L.O.T.S na imprezie MOON Glow Up Anniversary, na której Barry Fisher promował nadchodzące wydarzenie organizacji. -Ogłoszenie pierwszej głównej karty walk. -Promocja w mediach przez zawodników -Zorganizowanie pierwszego wydarzenia L.O.T.S -Pierwsze wydarzenie organizacji było również transmitowane na atenie daily globe, które to następnego dnia wypuściło artykuł
    6 polubień
  17. tzw. NIE KAZDEMU SIE POWODZI NA PLAZY
    6 polubień
  18. Central Los Santos Medical Center (CLSMC) to jedna z najważniejszych placówek medycznych w stanie San Andreas, od lat ciesząca się wysoką renomą i zaufaniem pacjentów. Szpital oferuje szeroki zakres specjalistycznych usług medycznych, koncentrując się na nowoczesnej, pacjentocentrycznej opiece oraz integracji z lokalną społecznością. Placówka posiada m.in. oddział ratunkowy, chirurgię ogólną oraz toksykologię, świadcząc kompleksową pomoc w nagłych przypadkach i specjalistycznych schorzeniach. Szpital wyróżnia się innowacyjnymi metodami leczenia, w tym modelami opieki pozaszpitalnej dla pacjentów wymagających leczenia ostrego poza murami szpitala. Przykładem takiego podejścia jest program, który umożliwia pacjentom otrzymywanie opieki w warunkach domowych, co znacząco podnosi jakość i komfort leczenia. CLSMC jest również znanym ośrodkiem edukacyjnym, współpracującym z wydziałem medycznym Uniwersytetu Los Santos (ULSA). Szpital prowadzi rozbudowane programy szkoleniowe dla rezydentów i studentów medycyny, oferując im możliwość zdobywania doświadczenia w różnorodnych specjalizacjach, takich jak chirurgia, toksykologia czy opieka paliatywna. Dzięki mentorstwu i bezpośrednim doświadczeniom klinicznym młodzi lekarze mają okazję rozwijać swoje umiejętności i doskonalić praktyki medyczne. CLSMC nieustannie inwestuje w najnowsze rozwiązania diagnostyczne i terapeutyczne, co pozwala zapewnić pacjentom kompleksową i skuteczną pomoc w leczeniu szerokiego zakresu schorzeń. Od zaawansowanych operacji chirurgicznych po nowoczesne terapie onkologiczne — wszystkie procedury przeprowadzane są zgodnie z międzynarodowymi standardami, a ich skuteczność potwierdza wysoka stopa wyzdrowień. Kluczową rolę w sukcesie placówki odgrywa wysoko wykwalifikowany zespół lekarzy, których doświadczenie i profesjonalizm stanowią fundament świadczonych usług. Wielu z nich to uznani specjaliści o międzynarodowej renomie, posiadający bogate doświadczenie kliniczne oraz osiągnięcia naukowe. Dzięki ciągłemu doskonaleniu umiejętności, uczestnictwu w krajowych i zagranicznych konferencjach medycznych oraz współpracy z międzynarodowymi ośrodkami badawczymi, kadra medyczna CLSMC nieustannie podnosi swoje kompetencje, wprowadzając do codziennej praktyki najnowsze osiągnięcia medycyny. Lekarze pracujący w CLSMC słyną z indywidualnego podejścia do pacjentów, empatii oraz zaangażowania w kompleksową opiekę na każdym etapie leczenia. Współpraca z wydziałem medycznym Uniwersytetu Los Santos (ULSA) oraz realizacja zaawansowanych programów szkoleniowych dla rezydentów i studentów pozwala nie tylko rozwijać młodych specjalistów, ale także budować kulturę wymiany wiedzy i innowacji. Dzięki synergii najnowocześniejszych technologii, doświadczenia lekarzy oraz ich zaangażowania, CLSMC stawia pacjenta w centrum uwagi, zapewniając mu nie tylko dostęp do zaawansowanych procedur medycznych, ale także profesjonalną opiekę, która jest doceniana przez pacjentów i środowisko medyczne. Szpital posiada szeroką gamę wyspecjalizowanych oddziałów, które oferują pacjentom kompleksową opiekę na najwyższym poziomie: Oddział Intensywnej Opieki Medycznej (ICU) — wyposażony w nowoczesne urządzenia monitorujące oraz systemy podtrzymywania życia, ICU CLSMC oferuje całodobową opiekę dla pacjentów w stanach krytycznych, zapewniając im najlepsze możliwe warunki leczenia. Oddział Kardiologii — uznawany za jeden z najlepszych w regionie, specjalizuje się w diagnostyce i leczeniu chorób sercowo-naczyniowych, oferując zarówno interwencje chirurgiczne, jak i nowoczesne metody leczenia farmakologicznego. Oddział Ortopedyczny — dzięki zaawansowanym technikom chirurgii rekonstrukcyjnej oraz rehabilitacji, pacjenci mogą liczyć na kompleksową opiekę w przypadku urazów narządu ruchu. Oddział Diagnostyki Obrazowej i Laboratoryjnej — specjalizuje się w kompleksowej diagnostyce medycznej, oferując szeroki zakres badań, takich jak analizy laboratoryjne (np. badania krwi i moczu), diagnostyka obrazowa (RTG, USG, tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny), a także badania funkcjonalne (EKG, EEG). Oddział wyposażony jest w nowoczesne urządzenia diagnostyczne, co gwarantuje precyzyjne wyniki badań, umożliwiając szybkie postawienie diagnozy oraz rozpoczęcie odpowiedniego leczenia. Oddział Toksykologii — zajmuje się diagnostyką, leczeniem i profilaktyką zatruć zarówno ostrych, jak i przewlekłych. Oddział specjalizuje się w pomocy pacjentom, którzy zetknęli się z substancjami toksycznymi, takimi jak leki, środki chemiczne, alkohole czy narkotyki. Wyposażony w zaawansowane technologie detekcji toksyn oraz nowoczesne protokoły terapeutyczne, Oddział Toksykologii oferuje również wsparcie edukacyjne w zakresie profilaktyki zatruć. Zespół ekspertów toksykologii współpracuje z innymi oddziałami, aby zapewnić kompleksową opiekę w przypadkach wymagających wielospecjalistycznego podejścia. Central Los Santos Medical Center jest synonimem profesjonalizmu i rzetelności. Opinie pacjentów świadczą o tym, że szpital cieszy się niekwestionowanym zaufaniem zarówno wśród mieszkańców, jak i środowiska medycznego. Placówka kieruje się zasadami humanitaryzmu, stawiając na pierwszym miejscu dobro pacjenta oraz oferując wsparcie nie tylko medyczne, ale także psychologiczne. Wszystkie te elementy sprawiają, że Central Los Santos Medical Center jest miejscem, gdzie każdy pacjent może liczyć na troskliwą, kompleksową opiekę oraz najwyższe standardy leczenia. OOC:
    5 polubień
  19. Vanilla Unicorn; klub ze striptizem w dzielnicy Strawberry działający nieprzerwanie od 1984r. - Mówi się, że klub zmieniał właścicieli raz za razem, co z pewnością nie jest kłamstwem. Działo się tak między innymi za sprawą lokalizacji klubu; Strawberry to dzielnica zwana przez niektórych gwiazdą wśród kolebki przestępczej. Plotki mówią, że rzadko który wcześniejszy dysponent wyszedł z tego interesu cało, według niektórych Vanilla Unicorn to albowiem złe fatum, które czeka każdego kto położy swoją dłoń na tym interesie. Vanilla Unicorn to jeden z najbardziej charakterystycznych jak i kontrowersyjnych spotów na nocnej mapie miasta aniołów. Klub nie przyciąga uwagi ze względu na swoją nazwe czy elewacje - te są albowiem całkiem klasyczne jak dla tego typu miejsca, pośród osób zwabionych do waniliowego jednorożca najwięcej z nich łapie się na niepowtarzalną atmosferę, która jest idealnym przedstawieniem balansu pomiędzy tanim kiczem i tajemniczym glamourem. Stawiając swój pierwszy krok w lokalu można często zauważyć tłumy zadowolonych gości i dzieciaków po narkotykach. Wnętrze klubu jest wystrojone w sposób, który idealnie oddaje ideę taniego, kiczowatego luksusu. Na środku lokalu znajduje się sporej wielkości podest, na którym to w blasku reflektorów półmrocznej budy można zauważyć tancerki doskonale prezentujące swoje umiejętności - jak to przystało na klub ze striptizerkami. Według legend, Vanilla Unicorn to nie tylko miejsce do zabawy, ale także centrum nielegalnych interesów wśród graczy Los Santos. Pomimo faktu, iż większość gości to po prostu faceci z różnych warstw społecznych którzy chcą wyluzować się po ciężkim dniu w robocie, to ludzi spod ciemnej gwiazdy także nie brakuje. Wiele osób używa spotu do zamaskowania swoich szemranych biznesów czy transakcji. Można śmiało więc powiedzieć, że goście jednorożca to mieszanka szaraków, którzy chcą się bawić oraz tych, którzy nie boją się zejść na mniej legalną ścieżkę aby związać dobrze jeden koniec z drugim. Sonny Ferrucci - jeden z włoskich mobsterów często powiązywany z działalnością De Santis crew; Burton. Razem z grupą zdobył swój wpływ w Vanilla Unicorn po serii felernych interesów wcześniejszych właścicieli - mniejszych przestępców którzy ze względu na brak doświadczenia popłynęli w długi, zostawiając lokal w sprzedaży. Dzięki zdecydowanej strategii crew z północnego Los Santos klub szybko stanął na nogi, pchając nowe życie w rejony South Central, stając się jednym z legalnych źródeł dochodów załogi reprezentującej interesy 'Ndranghetty w Los Santos.
    5 polubień
  20. **Dwudziestego czwartego listopada, równo o godzinie 21:00 do internetu trafił debiutowy minialbum muzyczny zatytuowany Majesty's Arrival. Został stworzony przez undergroundowy zespół Doomforge. Można go znaleźć na niemal wszystkich serwisach streamingowych. EP została nagrana w studniu RagnaRock przy współpracy z Sydney Spencer, która pracuje dla Unstained Records. Poza samym nagraniem, Sydney wspomogła undergroundowy zespół masteringiem nagranych utworów. Majesty's Arrival to mroczna podróż przez świat opanowany przez brutalny reżim, dążący do dominacji poprzez ból i cierpienie. Minialbum nagrany jest w stylu nowoczesnego deathcore, przedstawia historię z dwóch perspektyw: rządzonych i rządzących. Na stronie doomforge.com można już teraz zamówić fizyczną wersję minialbumu. Na ten moment nie wiadomo nic o wersji vinylowej.** 1. Majesty's Arrival 2. Demons 3. Oblivion 4. Olympus 5. Wolves 6. Crown of Decay 7. Decaying Crown Promocja: Koszta: Screenshoty: OOC:
    5 polubień
  21. W tych kurewskich czasach każdy wie najlepiej, że po robocie warto rozliczyć się z osobami, które ci pomagały... Warto w tych czasach mieć kontakty z odpowiednimi ludźmi, to dzięki nim cały nielegalny proceder rozwija się dalej. Wartości takie jak magazyny, szopy oraz garaże są bardzo ważne... To dzięki nim można ukryć całość nielegalnych procederów. Pomimo tego że nie wszystkie wieści które znajdujesz w środku, okazują sie dobre... Wartości zyskiwane poprzez poszerzanie kontaktów, dla pewnych ludzi jest niepojęte. Chcąc zarobić w tych czasach, podczas pieprzonej walki z rządowcami i innym gównem, trzeba często się wychylać... Nie zawsze cała robota daje korzyści. Szukanie w złomie poprzez współprace z legalnymi biznesami często się zwraca, i to na ogromna korzyść. Ale też warto zaopatrzeć się w potrzebny sprzęt do brudnej roboty... w końcu, co można spodziewać sie po złomiarzach. Czyszcząc i spryskując różne elementy, warto przemyśleć o tym by pozbyć się wszelakich zagroźeń w środku... Nawet gdy ma to oznaczać utrudnienie sobie pracy w otoczeniu Nie każda osoba z otoczenia rozmawia w tych samych językach, albo ogólnie rozmawia... niektórzy mają talent do braku wypowiedzi. Gdy nadchodzi czas na akcje, wiadomo że musi być przeprowadzona szybko i sprawnie, nawet gdy warunki na to nie pozwalaja. W tym czasie warto zadziałać w innym procederze... procederze legalizacji zebranych pieniedzy. Późniejsza robota to tylko kwestia czasu i dobrze dobranych lokalizacji do przeprowadzenia przeszukiwań. By finalnie z niewielkim ryzykiem, pozbyć się dowodów zanim ktoś do nich dojdzie... Warto też nie zapominać o innej robocie, zanim nie będzie zbyt późno... Często dodatkowe zlecenia to nie tylko nastraszanie, ale też zbieranie dodatkowych "dokumentów" Warto też mieć dodatkowe osoby, które są doświadczone w innych dziedzinach, to one zawsze gwarantują dodatkowa pomoc. Dodatkowe miejsca do robienia procederów sprawdzania, zawsze sie przydają... a dodatkowe osoby zawsze ułatwiaja prace. W tym prace, pozbywania się kolejnych możliwych dowodów zbrodni. O wspólników warto dbać, dlatego warto się z nimi spotykać i utrzymywać dobre kontakty, by ułatwiać sobie swoją część roboty. Przyjaciół trzymaj blisko, bo to dzięki nim twój proceder trwa dalej, a nawet rozwija się o lepsze korzyści. Ciężka praca się zwraca, im jest gorzej... tym można liczyć na więcej. Warto w tym czasie nie zapominać o osobach, które są dla ciebie jak... Rodzina. Wtedy też warto zapamiętać o osobach, które traktujesz jak braci, siostry albo nawet własne dzieci... Ale nie tylko o nich... twoi wspólnicy zawsze ci pomoga i docenia twoją ciężka prace. Ciężka robota nie zawsze sie zwraca... zawsze to ryzyko. Życie na złomowisku, to jebana loteria. Klienci oraz kontrahenci to wartość powszechna, warto mieć ich coraz więcej by móc osiągać coraz więcej. Im więcej klientów, tym lepiej dla biznesu... tym lepiej dla każdego. Tak też człowiek osiąga sukces, nowe kontakty oraz nowe możliwości, które brną dalej. I pomimo tego że nie każda robota należy do najprzyjemniejszych... Na efekty pracy trzeba czekać, co jest mocno ryzykowne. Tak wykonana praca zawsze zadowala, gdy przychodzi jedna z zaufanych osób...
    5 polubień
  22. "Block flow straight at the dope spot my shit Knack, my shit slapping ass Chris rack my shit hot, bust down all on the spread about the ziplock slick it down on me like go to the top come. Tell nigga where the East Side lingo all about my chips like a fucking Casino got some shit up on my neck my niggas" - KG3 (Comptown)
    5 polubień
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin