Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Ranking

Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 01.03.2025 uwzględniając wszystkie działy

  1. **Dnia 01.03.2025 w godzinach wieczornych na social mediach pojawila sie informacja o wypuszczeniu totalnie spontanicznego utworu, ktory zostal zrobiony przez dwójke osób takich jak - Tremain Hurst i Tayven Kaelaris @dizajnerskieosiedle. Za sama realizacje odpowiada producent Harry Love, który kryje sie pod pseudonimem quvzy @matteo. Sam kawałek posiada dobre brzmienie ze względu na dobrą produkcje jaką wykonał quvzy. ** Rozgrywka: Promocja: Wydatki: Informacje dla opiekunów:
    24 polubień
  2. **Po debiutanckim singlu przyszła pora na kolejny. Dnia 1 marca, chwilę po godzinie 22, na wszystkich serwisach streamingowych ukazał się długo zapowiadany, drugi już singiel początkującej raperki Solany Woods. Tym razem kobieta przychodzi z kawałkiem pod tytułem PRESSURE. Kawałek promowany był kontrowersyjną okładką, która obiła się dość szerokim echem na Lifeinvaderze artystki. Solana tak jak w swoim pierwszym kawałku, nawija z dużą pewnością siebie, seksualnością, można powiedzieć że nawet z agresją, skierowaną w jakieś konkretne osoby z jej otoczenia, wbijając przy tym szpileczki. Za produkcję odpowiedzialny jest tak jak przy debiutanckim utworze Lil Jay, dzięki czemu wszystko jest na bardzo wysokim poziomie. Słuchacze mogą usłyszeć, że kobieta coraz bardziej progresuje zarówno nawijkowo, jak i lirycznie. W tekście nawiązała także do muzyka swerrvo @Serwusik, którego propsuje za styl.** Tekst: Promocja: Odgrywki i wydatki: Dane:
    22 polubień
  3. @Apogeum - kochamy Cie.
    21 polubień
  4. Wieczorem 1 marca 2025 roku pojawił się drugi muzyczny chart od Rhythm Radar, czyli podmiotu zależnego od MMCB - w muzycznym zestawieniu znaleźli się artyści z stanu San Andreas, a przede wszystkim z miasta Los Santos. W zestawieniu pojawiła się rotacja względem ubiegłego miesiąca, na pierwsze miejsce wskoczyła PANDORA z kawałkiem LIKE A SHOTGUN, tym samym zrzucają hitowy kawałek od CHA$E - NOMAD ANTHEM na drugą pozycję. Awansem na trzecie miejsce względem czwartego z ubiegłego miesiąca pochwalić się może MAXINE KOCI, który w ostatnim czasie wydawała swój najnowszy album. Względem poprzedniego miesiąca DEAD INSIDE od NOAH ALEXANDER spadło z drugiej pozycji na czwartą, natomiast WORD OF THE TIRED SOUL od tego samego artysty utrzymało się na piątym miejscu. Na szóstej pozycji pojawił się kawałek OK od MAXINE KOCI, utwór również znalazł się na jej najnowszym albumie. Na siódmje pozycji znalazł się kawałek STOP THE AMDDNES od JR z Feat z SWERVO, na ósmej lokacie znalazł się utwór BITCHO WHO od Kayes, który spadł o kilka pozycji względem ubiegłego miesiąca i prawdopodobnie wraz z kolejnym chartem opuści już dziesiątkę najlepszych kawałków. Na dziewiątej pozycji zawitał DOM wspólnie z JADEN MORROW z kawałkiem BREAKING INSIDE, a TOP10 zamyka kapela SLOPPY TOPPY z utworem HAPPY ENDING, który spadł z szóstej pozycji względem styczniowego chartu - utwór jest drugim najbardziej odtwarzanym kawałkiem w historii zespołu. Luty był obfity w różne premiery, a te mogą znaleźć się już w kolejnym charcie, o ile nie wyprze ich silna marcowa konkurencja.
    18 polubień
  5. **01/03/2025 na social mediach a dokładniej na fanpage salonu jubilerskiego ROYAL GENEVE, ukazało się kolejne wypuszczenie nowej kolekcji zegarków tym razem spod szyldu Audemars. W sesji naturalnie bierze główna ambasadorka szwajcarskiego jubilera jakim jest Hibiki Takita @El Fenomeno, która wraz z rozpoczęciem miesiąca marzec, nie znalazła się tam sama. Co również ukazywał zablurowany, wczorajszy post który przedstawiał dodatkową osobę. W poście była zawarta informacja o nowym ambasadorze, gdzie ludzie mogli łączyć kropki i zgadywać, kim teraz zaskoczy ich ROYAL GENEVE? Drugą osobą podczas sesji z Hibiki na styl randki, był perkusista kapeli Souls Evisceration - Noah Alexander @Mith - tym samym, został oficjalnie zaprezentowany jako kolejny ambasador jubilera. Za sesją stała niezawodna Sireen Bazzi, mająca studio Arabskiej Fotografii. @mlodszyblaki ROZGRYWKA PROMOCJA WYDATKI DANE DO WYCENY
    17 polubień
  6. — Mari Hana Urodzona 18 maja 2000 roku w szpitalu Spire Murrayfield Hospital, zlokalizowanym na 122 Corstorphine Road, Corstorphine, w szkockim Edynburgu. Jedyna córka Japonki Mitsu Hana i Francuza Dashiella Allarda. Przejęła nazwisko po matce ze względu na nieobecność biologicznego ojca w jej życiu - małżeństwo rozpadło się jeszcze przed narodzeniem dziewczyny. Przez 18 lat mieszkała z matką i przybranym ojcem w Edynburgu, a dokładniej w Morningside, znanym z wielu pięknych, wolnostojących wiktoriańskich i georgiańskich domów z ogrodami. Od zawsze była spokojnym dzieckiem, które nie sprawiało zbyt wielu problemów, bo mimo że wychowywała się w bardzo dobrych warunkach, z charakteru była niezwykle skromna. Ogólnie, ma niesamowitą zdolność do empatii, łatwo rozumie uczucia innych i często stara się wspierać tych, którzy tego potrzebują. Można powiedzieć, że jej serce bije w rytmie cudzych emocji. Zazwyczaj stara się pomóc, czasem nawet bardziej, niż sama jest w stanie udźwignąć w danym momencie. Bywa przy tym nieśmiała i nie lubi być w centrum uwagi, choć doskonale wie, że czasami musi. Ceni sobie autentyczność, choć zdarza się, że musi udawać pewność siebie. Ma delikatną naturę i unika konfliktów jak ognia, ponieważ każde nieporozumienie pozostaje w jej głowie na długo. Jeśli wyczuwa napiętą atmosferę, od razu stara się ją załagodzić. Jest mało asertywna, co często prowadzi do sytuacji, w których zgadza się na coś, czego w głębi duszy nie chce. Nawet gdy coś ją boli lub męczy, trudno jej się sprzeciwić, a czasami dopiero po fakcie uświadamia sobie, że powinna była odmówić. Jest szaro-aseksualna, ale nie wynika to z żadnych zaburzeń hormonalnych ani traum, to po prostu jej orientacja. Doświadcza rzadkiego pociągu seksualnego, pojawia się sporadycznie lub w różnych okolicznościach, ale generalnie nie jest jej dominującym uczuciem. Zazwyczaj zaczyna odczuwać go dopiero po nawiązaniu głębokiej więzi emocjonalnej z drugą osobą, jednak rzadko wiąże się z kimkolwiek. Ukończyła Canaan Lane Primary School oraz Boroughmuir High School w rodzinnych stronach, by następnie rozpocząć naukę w Barnard College w Nowym Jorku. Tam ukończyła profil technologii samochodowej z wyróżnieniem w ramach programu licencjackiego. Miłość do motoryzacji zaszczepił w niej ojczym, Archie Aaron, który był jej mentorem i towarzyszem na co dzień. Matka, pochłonięta pracą, spędzała długie godziny w dobrze płatnej firmie, by zapewnić rodzinie stabilność finansową. W tym czasie to ojczym przejął dużą część obowiązków wychowawczych nad dziewczyną, zaraził ją swoimi pasjami, które całkowicie ją pochłonęły. Współcześnie, już po ukończeniu studiów, Mari postanowiła wyprowadzić się do Los Santos, skuszona wyjątkowo dobrą ofertą pracy jako dziennikarka motoryzacyjna. Na własne życzenie odcięła się od swojej rodziny i pozostawiła się samej sobie. Oferta pracy okazała się jednak fałszywa, przez co dziewczyna była zmuszona znaleźć inne zajęcie, aby móc dalej realizować swój amerykański sen w Mieście Aniołów. Mari Hana
    16 polubień
  7. Pozdrawiamy najlepszego wideomakera na świecie @Apogeum!
    16 polubień
  8. **Mocno startując w nowym miesiącu producent z podziemia, Durden wrzucił swój pierwszy autorskich Beat. Osoby bardziej śledzące scenę mogły dowiedzieć się, że produkcję nadzorował Lil Jay. Dzieciak będący podekscytowany udostępnił utwór wszędzie gdzie się dało** Promocja: Gra:
    14 polubień
  9. Po rozmowie w gronie opiekunów sektora doszliśmy do wniosku, że organizacja nie spełnia oczekiwań. Po zabraniu wam wyróżnienia liczyliśmy na poprawę sytuacji, daliśmy czas i obserwowaliśmy jak wygląda gra. Poziom i gra niektórych graczy, plus kary nadane w ostatnim czasie na pojedyncze osoby z projektu spowodowały, że musimy zakończyć ten etap. Mam nadzieje, że jeszcze się spotkamy, powodzenia.
    14 polubień
  10. ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Oszustwa internetowe, czyli przysłowiowe Scamy są każdemu znane nie od dziś. Każdy z nas otarł się o ten temat, czy chociażby stał się jego ofiarą, czy jest to dobry sposób na zarobek? - Nie do końca, ale mimo to sporo osób z niego korzysta. Po zamówieniu pozornie spodziewamy się przyjścia oczekiwanego produktu, jednak niejednokrotnie ludzka chciwość pokazała nam coś całkiem innego. Wielu ludzi z mniej zamożnych dzielnic różnych miast próbowało swoich sił w tym fachu, niektórzy próbowali, natomiast kończyli oni z kupą zmarnowanych godzin, ale ci sukcesywni wychodzili z mniejszą lub większą gromadą pieniędzy. Metoda rozsławiła się jako niezwykle łatwy i nieetyczny sposób zarobku wśród nastolatków w Santos. Istnieją przeróżne opcje na rozpoczęcie takiego scamu, jednak ten na którym się skupiamy to sposób przy którym nastolatkowie wykorzystują osoby dla których życie nie było usłane różami, czyli najprościej mówiąc bezdomnych - osoby, które potrafią zrobić wszystko po otrzymaniu kilku dolarów na kolejny łyk alkoholu, czy kolejną porcję swoich ulubionych opioidów. Lombardy, które postanowiły usadowić swoją siedzibę w południowym centrum LS sprzedają różnorodny towar, ale w każdym z nich jest jakiś haczyk, niektórzy mają tyle towaru, że byliby skorzy puścić go za raty, a to sposób, który młody latynos i paru jego bliższych znajomych przy użyciu bezdomnego i jego SSN (Social Security Number), bądż Identity card obrało sobie za cel. Posłanie bezdomnego aby zakupił ratalnie najświeższy dostępny model telefonu w lokalu, póżniejsze rozebranie go z najważniejszych komponentów, które znajdą swój popyt na rynku elektronicznym i wysłanie w pół działającego telefonu do kupca, to proces, który nie należy do najprostszych, ale pozwoli nastolatkom na lekki zastrzyk gotówki w swoich portfelach oraz na prawdziwy sprawdzian ich umiejętności
    12 polubień
  11. **Chwile przed 21;00 na kanale artysty TipToe pojawił się kawałek niosący tytuł 'YOUR HOMIE?'. Rzecz jasna, że jest on podpięty i wydany spod skrzydeł turnieju #WIMINEXTSTAR w którym facet bierze udział. Skupiając się na samej liryce, kawałek opiera się na obecnym stanie życia artysty - z czego można wywnioskować, że sobie nie radzi. Co nie jest raczej niczym zaskakującym patrząc na jego aktualne spadki w karierze. W samym tekście jest pełno nawiązań do różnych osób, lecz bez żadnych ksyw. Co do produkcji nie ma co się przyczepiać, ponieważ został track nagrywany prosto z studia Daily Globe.** (tekst jest w video jak ktos chce) - Tekst;
    12 polubień
  12. **Dnia 01.03.2025 wraz z zapowiedza na lifeinvaderze na wszystkich streamingach pojawił sie utwór od Lil Tres Tip Of The Game, za sama produkcje odpowiada prod. Durden, kawałek jest nagrany w dobrej jakości ponieważ był on nagrywany w profesjonalnym studio** ROZGRYWKA WYDATKI PROMOCJA INFORMACJE DLA OPIEKUNOW
    10 polubień
  13. Chapter I - New in town...once again Zespół wrócił do żywych, to już wiadomo ale co właściwie się dzieje u najbardziej niezorganizowanej bandy brudasów w Los Santos? Otóż dzieje się wyjątkowo sporo. Pierwszą oznaką przebudzenia zespołu był post ze zdjęciem na Lifeinvaderze, na którym ujrzeć można było trzech z czterech obecnych członków zespołu, Victora Dwighta, Jacka Weskera i najświeższego w składzie Daithiego Pottera. Żarty o powrocie i kąśliwe komentarze podchodzące pod wchodzenie sobie nawzajem na ambicję stały się faktem i w ciągu kilku kolejnych dni zespół faktycznie stanął na nogi. Kolejne posty na profilu zespołu nie pozostawiały już zbędnych złudzeń, ekipa po raz kolejny przywitała Los Santos prezentując chociażby nowe zdjęcie zespołu z opisem, w którym sami siebie nazwali dziadami. Po samym zdjęciu widać też zmianę w składzie ekipy, z pierwotnego składu została trójka w postaci Wattie Reid, Victor Dwight i Jack Wesker natomiast nowy nabytek w postaci Daithiego Pottera uzupełnił lukę po byłym perkusiście zespołu. Na pierwsze ruchy zespołu długo nie trzeba było czekać, już niedługo po wyjściu na światło dzienne informacji na temat ich powrotu sieć zaczęły zalewać informacje jakoby zespół planował już pierwszy koncert. Zarówno z profilu zespołu ale i również pubu Distortion zaczęły wyskakiwać posty promujące nadchodzący wielkimi krokami pierwszy koncert po długiej przerwie. Sam odzew fanów nie pozostawiał czwórce muzyków złudzeń, mimo ich długiej nieobecności na scenach Los Santos ludzie nadal pamiętali o ich twórczości a znaleźli się i tacy, którzy nadal czekali i wierzyli w ich powrót. Powrót, który jednak nastąpił dwukrotnie. Zespół po raz pierwszy na scenie można było zobaczyć już kilka dni przed zapowiadanym występem w Distortion. Na garażowej imprezie zorganizowanej przez inny zespół z Los Santos The Rearview Lovers ekipa z Social Therapy została wepchnięta na scenę w samym środku imprezy by nieco rozruszać towarzystwo. Muzycy zgodnie przystali na propozycję i wskoczyli z instrumentami na scenę i mimo, że zagrali tylko kilka utworów to skromna publika nie zawiodła się. Social Therapy było właśnie w tak dobrej formie, w jakiej byli kilka lat wcześniej podczas pierwszych koncertów razem i mimo rotacji w zespole oraz braku kilku pierwotnych członków, zespół nie zgubił swojego brzmienia i nadal potrafił dać konkretne show. Występ u The Rearview Lovers można śmiało nazwać przystawką przed daniem głównym jakie nadeszło już drugiego lutego. Ten dzień muzycy mogą zapisać w swojej historii złotymi literami. Mało kto wierzył w powrót zespołu a już na pewno mało kto pomyślałby, że ci wrócą do gry na scenie z taką energią. Gdy tylko kurtyna się rozsunęła wszelkie wątpliwości odeszły na bok. Stało się. Social Therapy, zespół, który w swojej karierze zaliczył więcej upadków niż wzlotów i zawsze miał problem z organizacją stał znów na scenie i dał koncert lepszy, niż sami się tego spodziewali. Ale nie samymi koncertami Social Therapy żyło w ostatnim czasie. Zespół zupełnie przebudował swój wizerunek medialny. Profil na Lifeinvaderze zespołu zalała fala memicznej treści, dzięki której zespół łapał kontakt z fanami poprzez postowanie w żartobliwej formie memów. Muzycy porzucili całkiem poważne twarze i postawili na działanie dla czystej zabawy co widać właśnie po zawartości ich fanpage'u. W międzyczasie zespołem zainteresował się też internetowy portal - Let's Get Heavy gdzie pojawił się artykuł na ich temat a także seria kilkunastu pytań do każdego z członków zespołu dzięki którym fani mogli dowiedzieć się nieco więcej o każdym z nich. Artykuł Let's Get Heavy na temat Social Therapy Na pierwsze wydanie od zespołu nie trzeba było też wcale długo czekać. lekko ponad dwa tygodnie po koncercie w Distortion do sieci zawitał cyfrowy album z tego właśnie koncertu. "Live From Distortion" ,bo taką nazwę nosi album zawarł w sobie kilka wybranych utworów, które zespół zagrał podczas występu. Same utwory nie były jednak nagrane studyjnie a były odpowiednio przygotowanymi zapisami nagrań z Distortion. Cyfrowe wydanie jest na ta porę pierwszym jakie Social Therapy zdecydowało się wydać po swoim głośnym powrocie. Co ciekawe zespół nie zatrzymał się po wydaniu albumu jak zwykle mieli to w zwyczaju. Już w weekend 22-23.02 ekipa dwukrotnie wystąpiła na scenach pubów w Los Santos. W sobotę zespół pojawił się gościnnie w Dead in Vinewood gdzie zaprosiła ich do wspólnego występu zaprzyjaźniona artystka Suzanna Zabadevya. W niedzielę natomiast Social Therapy pojawiło się znów w Distortion gdzie muzycy wzięli udział w drugiej edycji wydarzenia Open Mic. Ostatnim co na tą chwilę wypłynęło na światło dzienne odnośnie działań zespołu jest zapowiedź ich występu podczas wydarzenia Mission Demolition v2, które ma odbyć się 1 marca na złomowisku nieopodal Sandy Shores. Co do dalszych ruchów zespołu niewiele wiadomo. Pozostają tak tajemniczy jak zawsze i nie zdradzają zbyt wiele. Patrząc jednak po ich dotychczasowych ruchach i całej historii zespołu wiadomo, że można się po nich spodziewać wszystkiego. Może właśnie pracują nad czymś dużym? Może trzeźwieją po kolejnych imprezach? A może po prostu zbierają siły przed kolejnymi występami? Najbardziej niezorganizowany zespół w mieście nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.
    9 polubień
  14. first important client Central Los Santos Medical Center (CLSMC) - Vibe Role Play *** kilka dni później ***
    8 polubień
  15. Motoryzacja w restauracji - Overdrive Lounge odkrywa swe tajemnice Witamy serdecznie wszystkich czytelników Daily Globe, pasjonatów dobrej kuchni oraz motoryzacji. No właśnie, pora zadać sobie pytanie. Czy restauracja może w ogóle mieć cokolwiek wspólnego z motoryzacją? Jak się okazuje może i to bardzo wiele, co udowadnia Overdrive Lounge, do którego specjalnie dla Państwa udała się nasza dziennikarka Kaylee Reynolds. Już po przekroczeniu progu restauracji naszym oczom ukazuje się niesamowity widok. Mowa bowiem o wystroju wnętrza, który faktycznie nawiązuje do motoryzacji i to w bardzo wyraźnym akcencie. Nie brakuje tutaj różnego rodzaju znaków, tablic drogowych, foteli samochodowych a także większych elementów jak dystrybutor ze stacji paliw oraz prawdziwe samochody. W lokalu Overdrive Lounge możemy zauważyć nawet samochód powieszony na ścianie! Całość nawiązuje do klimatu Route 66, co podkreśla w wywiadzie dla Daily Globe właściciel lokalu. Jednak czym byłaby restauracja bez jedzenia? A i tutaj z pewnością nie ma na co narzekać, gdyż głodni klienci mogą uraczyć swe podniebienia takimi specjałami jak Burger Route 66 czy Thunderbird Ribs. W dzisiejszym wywiadzie dla Daily Globe David Gangton oraz Lilianna Anderson opowiedzą m.in. o historii Overdrive Lounge, trudnościach w realizacji takiego projektu, codziennym funkcjonowaniu, czy kłopotliwych klientach. Wywiad z właścicielami Overdrive Lounge Kaylee Reynolds: Witajcie czytelnicy, z tej strony Kaylee Reynolds. Dziś wybrałam się do miejsca bardzo wyjątkowego. Miejsca w którym możemy połączyć motoryzację z dobrą kuchnią. Overdrive Lounge. Tak, właśnie tutaj się znajduję. A razem ze mną właściciele tej niecodziennej restauracji - Lilianna Anderson oraz David Gangton. Powiedzcie proszę, skąd wziął się pomysł, aby połączyć motoryzację z kuchnią? Muszę przyznać, że to projekt niezwykle niecodzienny. Lilianna Anderson: To raczej pytanie do Davida. To on jest tu głównym szefem, że tak to powiem. David Gangton: Możemy zacząć ode mnie, żaden problem! Początkowym zamysłem restauracji było oczywiście zrzeszenie miłośników klasycznej motoryzacji. Jako, że klimatem mieliśmy odzwierciedlać słynną Route 66 i oczywiście znaleźć idealne miejsce pod nasz pomysł. Jednak takie miejsca są już albo zajęte albo niedostępne dla nas. Sam jestem fanatykiem motoryzacji a przy okazji lubię dobrze zjeść, chce po prostu się tym podzielić ze wszystkimi! Nie jest to pierwsza restauracja, którą prowadzę. Poprzednia też była dość podobna tematycznie. Może czytelnicy będą pamiętać Garage Restaurant. Kaylee Reynolds: Zamysł naprawdę niecodzienny, ale z pewnością właśnie tym wyróżnia się Wasz lokal. Powiedzcie proszę naszym czytelnikom, jak wyglądały początki Overdrive Lounge? Co sprawiło Wam największe trudności w wejściu na rynek a także gdy lokal został już otwarty? David Gangton: Początki? Były tragiczne! Źle dobrane miejsce, brak klientów, duża konkurencja. Chyba można by tak wymieniać bez końca! Kaylee Reynolds: Czy udało się rozwiązać te problemy? Jeśli tak to w jaki sposób? David Gangton: Zaczynałem niestety sam. Najlepszym rozwiązaniem było zatrudnienie Lili. Pomogła mi postawić restaurację na nogi a następnie zmiana lokalizacji. Lilianna Anderson: Jestem wdzięczna, że David dał mi szansę i mogę pomagać mu w rozwoju tego miejsca. Można tu poznać na prawdę cudowne osoby, które przychodzą do nas by coś zjeść a stają się naszymi przyjaciółmi. David Gangton: Fakt! Chociaż mamy delikatny deficyt pracowników, ale myślę, że nie jest to dużym problemem. Uwielbiam stać za barem i nie szczycić się, że jestem właścicielem. Uwielbiam kontakt z ludźmi. Lubię gadać. Lubię opowiadać co aktualnie dostają na talerzu czy chociażby wysłuchać co mają mi do powiedzenia. Staramy się złapać jak najlepszy kontakt z ludźmi. Chyba to jest podstawą dobrego biznesu. Wnętrze ma przyciągać wzrok, ale to my musimy zatrzymać przy sobie ludzi, żeby do nas wracali prawda? Kaylee Reynolds: To prawda, właściwe podejście do klienta i odpowiednia obsługa z pewnością są jednymi z czynników, aby zatrzymać klientów przy sobie. Lilianno, teraz pytanie do Ciebie. Co skłoniło Cię do podjęcia współpracy z Davidem przy realizacji tego projektu? Lilianna Anderson: Początkowo przyszłam do baru jako Menadżerka, wtedy jeszcze mój ówczesny chłopak był wspólnikiem Davida. Dużo pracowałam, pomagam przy ogarnięciu tego miejsca by stanęło na nogi. Awansowałam na vCEO a po niedługiej chwili, kiedy mój były chłopak wyjechał z miasta przejęłam jego udziały i od tamtego czasu razem z Davidem mam zaszczyć tworzyć tu miejsce bliskie serca każdego fana czterech kółek. Kaylee Reynolds: Rozumiem. Przed chwilą poruszyliśmy temat wystroju. I na tym chciałabym się chwilę zatrzymać, bo jest o czym mówić. Gdzie nie spojrzeć możemy dostrzec tabliczki, znaki, fotele samochodowa a także dystrybutor paliwa i samochody. Czy sprowadzenie takich elementów wystroju było trudne? Na pewno ekipa remontowa miała pełne ręce roboty z tym wszystkim? David Gangton: Szczerze ? To właśnie od nich usłyszałem najwięcej wyzwisk i niecenzuralnych słów.. Jak usłyszeli o podwieszanym wraku samochodu, chcieli zabrać sprzęt i nigdy więcej nie wracać. Reszta to kwestia tak zwanej nerwicy natręctw oraz geometrii. Wszystko musiało być równo poukładane i bezwzględnie do siebie pasować. Lilianna Anderson: To fakt, przy każdym dekorowaniu lokalu na poszczególne święta mamy przez to masę roboty. Wystrój jest tematyczny i nie możemy o tym zapomnieć, nawet jeśli chcemy by było tematycznie co do wydarzeń. Kaylee Reynolds: I trzeba przyznać, że efekt robi wrażenie. Porozmawiajmy zatem o tym co jest jednak najważniejsze dla klientów - Wasze menu. Na jakich daniach staracie się skupiać? Czy jest to jakaś konkretna kuchnia? Czy serwujecie tutaj jakieś unikatowe dania, których nie znajdziemy w innych lokalach? David Gangton: Startowałem z bardzo tłustymi potrawami a później Lili namawiała mnie na dodawanie trochę zróżnicowanych dań. Przerobiliśmy całe menu. Oczywiście z kucharzem siedzieliśmy kilka dni aby wszystko pasowało do siebie i nie było... jakby to powiedzieć - proste. Czy są unikalne? Moim zdaniem tak. Prostą potrawę można wynieść naprawdę wysoko pod względem smaku. Kaylee Reynolds: A czy jesteście w stanie powiedzieć, która z potraw cieszy się największym zainteresowaniem klientów? Lilianna Anderson: Oh zdecydowanie nasz Burger Route 66,Thunderbird Ribs i oczywiście nasze Turbo Nachos. Kaylee Reynolds: Muszę kiedyś spróbować. Skoro jesteśmy w temacie klientów. Czy zdarzają się także trudni klienci? Wiecie, awanturujący się, nie chcący zapłacić, czy na przykład pijani? Jak sobie radzicie w takich przypadkach? Lilianna Anderson: Oh oczywiście, że są tacy, wtedy oczywiście korzystamy z usług ochrony albo sami początkowo łagodzimy sytuację. Nie wiem czy to dobrze, ale przez mój charakter kiedy zaczynam interweniować oraz się uspokajają. Prawda jest taka, że mimo mojej pokornej osoby nie dam robić syfu w moim miejscu. Kaylee Reynolds: Z pewnością w takich sprawach szkolony jest również Wasz personel. I właśnie o to chciałabym teraz zapytać. Jak odbywa się rekrutacja nowych pracowników i na czym polegają szkolenia? Lilianna Anderson: No, żeby zacząć pracować u nas trzeba mieć ukończone minimum dwadzieścia jeden lat, minimalne doświadczenie. Albo uczymy Cię od zera, jesteś u nas na stażu gdzie, uczymy Cię wszystkiego, co musisz wiedzieć o obsłudze baru i klienta. Zapewniamy wszystko, czego potrzebujesz do rozwoju pod naszym czujnym oczkiem. David Gangton: Oczywiście podstawą jest kontakt z drugim człowiekiem, noszenie tacy nie jest zbyt wymagające. Kaylee Reynolds: Wracając na chwilę do tematu klientów. Może to trochę humorystyczne pytanie, ale czy zdarzają się sytuację, że klienci bądź klientki podrywają Was lub kogoś z pracowników? David Gangton: Oczywiście! Myślę, że Lili mogłaby powiedzieć najwięcej na ten temat. Lilianna Anderson: Stety albo i niestety, ale to norma. Są to młode dzieciaki, dorośli ludzie, albo już na prawdę emeryci. W ciągu dnia długo stoję na zmienię by pilnować wszystkiego i to w stu procentach norma, że takie sytuacje mają miejsce. Kaylee Reynolds: Rozumiem, pewnie w wielu restauracjach ma to miejsce. Przejdźmy zatem do wydarzeń. Czy na terenie lokalu organizowane są jakieś wydarzenia? Zloty fanów motoryzacji lub coś podobnego? David Gangton: Aktualnie są w planach. Póki co to my staramy się brać czynny udział we wszystkich wydarzeniach na terenie Los Santos, oczywiście pod szyldem Overdrive, serwując najlepsze jedzenie w mieście! Kaylee Reynolds: Na koniec chciałabym zapytać o plany na przyszłość. Czy jest coś co zamierzacie zmienić, ulepszyć bądź dodać? I jakie są Wasze plany na stopniowe rozszerzenie działalności a także przyciąganie jak największej liczby klientów? David Gangton: Najważniejsze to zbudować społeczność Overdrive, wtedy będziemy mogli zająć się własnymi wydarzeniami typu zlotu motoryzacyjne, czy nawet organizacji wyścigów na torach. Dopracować wnętrze aby nie stać w miejscu, udoskonalać już doskonałe przepisy. Zatrudnić dodatkowe osoby. Brać udział w wydarzeniach i oczywiście współpracować z innymi biznesami z którymi mamy współpracę lub będziemy mieć! Kaylee Reynolds: Dziękuję Wam bardzo za udzielenie wywiadu dla Daily Globe. A moimi rozmówcami byli David Gangton oraz Lilianna Anderson - właściciele Overdrive Lounge. Lilianna Anderson: Mi również było miło, dziękuje za zaproszenie na ten wywiad. David Gangton: Dziękujemy. Zabrakło by nam dnia żeby wszystko dokładnie opowiedzieć!
    8 polubień
  16. **Na stronie internetowej Venture doszło do opublikowania debiutanckiego wydania programu "Words at War"!** Words at War - program mający na celu goszczenie najciekawszych i najbardziej znanych person z naszego miasta. To program, który niesie nie tylko ciekawą wartość merytoryczną za pośrednictwem dyskusji, debat czy rozmów. Gwarantuje on również dawkę świetnej zabawy, jak i wielu skrajnych emocji w obliczu podejmowanych różnych tematów, które mogą być powszechnie uznawane za kontrowersyjne. W najnowszym debiutanckim odcinku audycji radiowej „Words at War” prowadzonej przez Raymonda Halla, gościnnie wystąpił Dominic Doyle – osobowość medialna oraz znany publicysta. Tematem programu stała się głośna kontrowersja wywołana przez medialną działaczkę Alyssę Marchesi, która w swoim programie „Juicy Talk-Tails” emitowanym przez stację Daily Globe, po raz kolejny poruszyła temat rzekomego zaniku męskości w XXI wieku. Już na samym początku audycji prowadzący Raymond Hall wraz z gościem Dominic Doylem, nakreślili, że podjęta tematyka może wzbudzić wiele emocji wśród słuchaczy, jednak ich celem jest przedstawienie rzetelnej, merytorycznej analizy współczesnych norm społecznych oraz obalenie fałszywych narracji, jakie kreują niektóre media. Krytyka kontrowersyjnych tez Alyssy Marchesi W pierwszej części audycji, Hall i Doyle szczegółowo odnieśli się do programu „Juicy Talk-Tails” prowadzonego przez Alyssę Marchesi – medialną działaczkę i publicystkę zatrudnioną w konkurencyjnej stacji Daily Globe. W programie tym, Alyssa w dość tendencyjny i jednostronny sposób zaprezentowała swoje przekonania dotyczące męskości we współczesnym świecie. Według jej słów, współczesnym mężczyznom brakuje odwagi, inicjatywy i rycerskiego podejścia do kobiet, co według niej jest wynikiem ich „zatraconej tożsamości”. Hall oraz Doyle bardzo celnie zwrócili uwagę na fakt, że w narracji prowadzonej przez Marchesi zabrakło jakiejkolwiek głębszej analizy zmieniających się norm społecznych oraz zróżnicowanych potrzeb i oczekiwań zarówno mężczyzn, jak i kobiet. Raymond Hall podkreślił, że nie można oceniać wartości drugiego człowieka na podstawie jego decyzji o podzieleniu rachunku na randce, czy braku chęci dominowania w relacji. — „To, że facet nie zachowuje się jak bohater telenoweli, nie oznacza, że jest mniej wartościowy” — zaznaczył Hall, nawiązując do wypowiedzi Marchesi. Szkodliwy wpływ narracji na kobiety i młode dziewczęta W trakcie audycji kilkukrotnie podkreślono, jak niebezpieczny wpływ mogą mieć jednostronne i stereotypowe przekazy medialne na kształtowanie się światopoglądów młodych kobiet i dziewcząt. Stacja Daily Globe, emitując dwunasty odcinek programu „Juicy Talk-Tails”, przyczynia się do budowania toksycznych postaw, w których kobiety są utwierdzane w przekonaniu, że mężczyzna jest zobowiązany do spełniania wszystkich ich oczekiwań bez względu na własne potrzeby i granice. Dominic Doyle jasno zaznaczył, że problem nie leży w „zaniku męskości”, lecz w braku równowagi w relacjach międzyludzkich. — „Jeśli Alyssa szuka archetypu zdobywcy, który będzie jej narzucał swoje zdanie i swoje preferencje, to nie mam z tym problemu. Ja mam inne oczekiwania – oczekuję od drugiej osoby podobnego wkładu w relację” — powiedział Doyle, akcentując potrzebę partnerskich relacji opartych na wzajemnym zaangażowaniu. Hall zwrócił również uwagę na pewną hipokryzję, która przebijała z narracji Marchesi. W swoich wypowiedziach niejednokrotnie zarzucała mężczyznom brak odwagi i inicjatywy, jednocześnie broniąc kobiet, które ograniczają swoje działania jedynie do wysyłania subtelnych sygnałów. — „Czy nie uważasz, że wysyłanie sygnałów, takich niezbyt oczywistych, jest również przejawem braku odwagi?” — pytał retorycznie Hall, podsumowując, że odwagi wymaga zarówno podejmowanie inicjatywy, jak i wyrażanie własnych potrzeb. Niski poziom merytoryczny Daily Globe W toku dyskusji pojawiła się teza, że emisja tak jednostronnych programów przez Daily Globe obniża poziom merytoryczny całej stacji. Daily Globe, decydując się na emisję kontrowersyjnego odcinka programu „Juicy Talk-Tails” w obecnej formie, wykazuje się nie tylko brakiem profesjonalizmu, ale również przyczynia się do podziałów społecznych, wzmacniając szkodliwe stereotypy. — „To nie jest już program opiniotwórczy, tylko platforma do demonizowania płci męskiej i zbijania kapitału na kontrowersjach” — zauważył Raymond Hall. Apel o partnerskie relacje i samodoskonalenie W ostatniej części audycji, Dominic Doyle skierował krótki apel zarówno do mężczyzn, jak i kobiet, zachęcając do pracy nad sobą i własnym rozwojem, zamiast szukania winy w innych. — „Faceci, nie gońcie za kobietami na siłę. Uderzcie w siłownię, zróbcie formę. Skupcie się na samodoskonaleniu. Kobiety – w sumie to samo. Skupcie się na sobie, a potencjalny partner znajdzie się sam” — podsumował Doyle. Audycja zakończyła się refleksją na temat roli mediów w kształtowaniu społecznych norm i wartości. Raymond Hall podkreślił, że „Words at War” nie będzie tylko programem nastawionym na burzliwych dyskusjach, ale również na promowaniu zdrowych i zrównoważonych wartości. — „Nie osądzajmy nikogo na podstawie braku odwagi, czy jego sytuacji materialnej. W relacjach chodzi o wzajemny szacunek i zaangażowanie, a nie o odgrywanie ról z bajek, których już dawno nikt nie czyta” — zakończył prowadzący. **Na koniec opracowania debiutanckiego programu radiowego "Words at War" pojawił się plakat promocyjny.** Materiał audio z przeprowadzonego programu :
    8 polubień
  17. Sadysta

    DJ XTC

    PODSUMOWANIE LUTY 2025 Trzy planowane imprezy w Midnight Society, prowadzenie DJ SETÓW after party oraz współpraca z takimi artystami jak LILMA czy Maxine Koci DJ SET - [29/01/2025] Midnight Society - The Ultimate Opening Party / LILMA x DJ XTC! DJ SET - [02/15] DARK ROMANCE PARTY DJ SET - [27/02] Maxine Koci LIVE - DJ XTC AFTER SET Trzy spontaniczne imprezy w klubie Midnight Society. Garść statystyk z ostatnich 30 dni Na potrzeby innowacyjności stworzyłem dla graczy możliwość podsyłania swoich kawałków poprzez wysyłanie mi ich w formie IC na LifeInvader DJ XTC - zgodnie z tym na bieżąco pobierałem oraz mixowałem nowe kawałki dostarczone przez was!
    7 polubień
  18. Zephyr Durden to 19-letni Amerykanin urodzony w Dallas. Jego ojciec Tom pochodzi ze Stanów Zjednoczonych i jest prawnikiem, matka Anne z Kanady również jest w tym zawodzie. Wkrótce po narodzinach Zephyr'a rodzice zdecydowali się na przeniesienie się do miasta, w którym wychowywała się jego ojciec - do Los Santos, gdzie założyli własną, dobrze prosperującą kancelarię prawniczą. Rodzina Durden odniosła sukces finansowy, lecz odbyło się to kosztem ich relacji. Ojciec i matka spędzali długie godziny w pracy, niemal całkowicie poświęcając się karierze, co pozostawiało chłopaka pod opieką licznych niań i opiekunek. Brak ciepłych relacji z rodzicami i jakiegokolwiek rodzeństwa utwierdził go w przekonaniu– już jako dziecko wiedział, że nie chce iść w ich ślady i nie widzi swojej przyszłości w ich zawodzie. W High School małolat był przeciętnym uczniem – lubianym lecz nie wyróżniającym się niczym szczególnym, nie miał dobrych stopni, w sporcie też nie błyszczał. Wolał się skupić na swojej pasji, czyli robieniu muzyki, już wtedy robił Beaty dla kolegów ze szkoły, czy przerabiał utwory swoich ulubionych artystów. Po ukończeniu liceum pod naciskiem rodziców, rozpoczął studia prawnicze na Uniwersytecie Los Santos (ULSA). Niestety, szybko przypomniał sobie o urazie z dzieciństwa i rzucił studia, co wywołało konflikt z ojcem i matką. Po dłuższych rozmowach udało im się dojść do porozumienia i ustalili, że chłopak spróbuje swoich sił na Music Industry, także w ULSA. Zephyr to dość dobrze zbudowany mężczyzna, mierzący 188 cm i ważący 87 kg. Zawsze dba o swój wygląd, moda stanowi dla niego drugą pasję zaraz po muzyce. Ubiera zarówno z klasyczne, jak i streetwearowe outfity, zawsze starając się wyróżniać. Wśród znajomych uchodzi za osobę otwartą, pewną siebie i z dużym dystansem. Jest perfekcjonistą – jeśli coś robi, musi być dopracowane w najmniejszych szczegółach, zawsze dąży do tego, by jego produkcje brzmiały profesjonalnie, nawet jeśli wiąże się to z wielogodzinnymi poprawkami. Z drugiej strony, jest raczej luźnym gościem, który nie przejmuje się nieistotnymi rzeczami i żyje według własnych zasad. Ma swoje ambicje, ale robi to z pasji, karierę stawia na drugim miejscu. Dzięki doświadczeniu z różnorodnymi gatunkami muzycznymi w szkole, swobodnie porusza się w niemal każdym stylu, z wyjątkiem rocka i cięższych brzmień. Lifeinvader Materiały: [01.03.2025] Dairy plugg type beat (prod. Durden) [01.03.2025] Lil Tres - Tip Of The Game [prod. Durden] [04.03.2025] Babykidgrindin - I need Loyalty (prod. Durden) [16.03.2025] Oxeno • Doly (prod. @Durden) [11.05.2025] Trevi x Adonis - Slutta (Official audio) (Prod. Durden) [17.05.2025] JARESSY - Getty Nights [prod.Durden] [18.05.2025] [EP] Trevi x Adonis - Not like Us (Prod. Durden) [24.05.2025] Durden - All i know (prod. Durden) [26.05.2025] LP] Adonis - Atlanta's Masterpiece (prod. Durden) [26.05.2025] All In ft. Durden Wzmianki: [#002] Campus Unfiltered – Nie wszystko musi być na głośnikach..
    6 polubień
  19. Miyaun ‘’Mr Get That Sack/ Chinx Tha Menace’’ Altidor przyszły na świat w drugim miesiącu nowego roku (02.19.98) w szpitalu Centinela Hospital Medical Center położony w samym dystrykcie dzielnicowym Inglewood. Oryginalnie właśnie stamtąd się wywodzi, jego matka zamieszkiwała ową dzielnicę od małego więc sam jej nowonarodzony syn nie rozstawał się z tą tradycją. Matka była zwykłą pielęgniarką w pobliskim szpitalu, gdzie również dorabiała w dodatkowych pracach na pełen etat. Niezbyt posiadali dużą ilość pieniędzy, słynęli raczej z życia w sam raz by mogło starczyć na opłacenie rachunków oraz zapewnienie im pożywienia, podstawowych środków do funkcjonowania. Jego ojciec graczował od zawsze na ulicy, jednakże nigdy nie był w środku struktury gangowej. Rozprowadzał różnej maści narkotyki, kantował coś na boku czy alfonsował. Nie był zbytnio w drodze rozwojowej swojego syna, raz na jakiś czas spędzał z nim jakikolwiek czas. W domu była regularna patologia, krzyki, wojny o najmniejsze błahostki czy cokolwiek innego opisujące, typową rodzinę bez pieniędzy żyjącej w Południowej Centrali miasta przejętego przez rzekomych aniołów w okresie końca lat dziewięćdziesiątych. Mały Chinx był przyzwyczajony do takich zjawisk, przez co oczywiście to wszystko odbiło się na jego psychice. Podczas dorastania, można było już wtedy zauważyć po nim że coś jest nie tak. W szkole sprawiał wiele problemów, wyżywał się za nic na słabszych od siebie bo po prostu egzystowali wokół niego. Również próbował swoich sił z nękaniem starszych od siebie uczniów, choć nie przesadnie jak starszych. W tamtym okresie, rozpoczęły się jego działania które ciągły go w stronę przestępczości, nie miał zbytnio dużej ilości znajomych ale ci którzy byli przy nim zostali głównie dlatego, bo się go obawiali i nie chcieli zajść mu za skórę. Myśląc też, że mogą mieć dzięki temu jakiś szacunek bo się kręcą z nim w jego drużynie. Nie słynął nigdy z mówienia o swoim życiu, to co się działo w jego domu zostawało w domu. Był w środku nie wytrzymały ale na zewnątrz pokazywał że nic go nie powstrzyma. Zawsze pokazuję, że sam może sobie poradzić z większością stawianych mu sytuacji przez jego los życiowy. Próbuje działać na własną rękę, rzadko kiedy wyciąga od kogoś wystawioną dłoń. Daje mu to większą satysfakcję w danym działaniu. W późniejszym czasie gdy osiągnął początki wieku nastoletniego, jego matka miała go zupełnie dosyć. Nie wiedziała, co może zrobić z jego całym zachowaniem który pokazuje do świata. Początkowo chciała go wysłać do wojska, ale końcowo ten pomysł poszedł w zapomnienie. Uznała, że lepszą alternatywą będzie wysłanie go do jej siostry która właśnie pomieszkuję na sto piątej ulicy, miejscu terroryzującego przez mafię Hacienda. Będąc u ciotki nic w jego życiu się nie zmieniło, zaczął jeszcze bardziej olewać szkołę i wrzucił się głębiej w strukturę gangu który tam się prowadzi. Jego wujek który w tamtym okresie był już kimś wyżej postawionym, obserwował jego początkowe kroki. Tam wówczas zaczął się bardziej zadawać ze swoim kuzynem (Dough Gwalah /KeesyBleedEm) który mieszka kilka przecznic dalej w sąsiedztwie postawionym pod parasolką Bounty Hunnas. Razem bujali się najbardziej i zajmowali się codziennością a później po prostu rutyną. Miyaun traktował go nieco jak młodszego brata, do niego był najbardziej otwarty niż do kogokolwiek innego, w razie problemów obydwoje stawali za swoimi plecami a kiedy trzeba było to nikomu nic nie mówili, tylko zostawiali to dla siebie. Do gangu oficjalnie wparował w sumie dzięki swojemu wujkowi, któremu pokazał, że potrafi o siebie zadbać na polu bitwy. Głównie to można podziękować raczej jego nierównej psychice, która go właśnie podbudowała do niezbyt codziennych zachowań. Od zawsze interesował się trenowaniem własnego ciała, jego wujek zastąpił w sumie jego ojca którego nie miał za dużo w swoim wcześniejszym życiu. Nauczył go jak się bronić gdy sytuacja tego wymaga, to później zostawiło w nim większe zainteresowanie się w siłowni i nieco w boksie. Również co go zainteresowało to zostanie w przyszłości jakkolwiek muzykiem, a raczej raperem. Przeglądał różne czasopisma, czy też programy w których tymczasowe gwiazdy występowały w różnych teledyskach. W większej uwadze, przykuwała go bardziej sława, pieniądze czy też dobrze wyglądające kobiety niżeli to czy mówią prawdę w swoich wersach. Wiedział że w głównej mierze słowa pozostawione o ulicy nie są prawdziwe i nigdy nie były. Uznawał ich bardziej za studyjnych gangsterów, do których zawsze sobie obiecywał że nie dołączy. Tak samo myśli o muzyce tych czasów, jedynie kogo respektuje w grze to jego ziomków którzy dali o sobie znać jakoś. Można o nim powiedzieć że przede wszystkim jest lojalny ale to dla mniejszości osób, bardziej dla ludzi z jego gangu bo ich traktuje jako rodzina. Ludzie opisują go jako mieszanka Debo (Friday) i O Dog z Menace II Society, w swoim młodszym wieku zawsze posiadał krótkie dredy, które przypominały tamtejszego bohatera. Zaś jeśli rozchodzi się o tego pierwszego, popychał kogo się da by zaznaczyć swoje terytorium i zdobyć to na czym mu zależało od początku interakcji z daną osobą. Nigdy nie myślał głębiej o konsekwencjach swoich agresywniejszych czynów, uważa że wie na co się piszę, również powiadając że taki właśnie jest Świat Zbirów. Nie ma żadnej litości dla nikogo. Posiada na lewej stronie szyi zwackowany winogron nawiązujący do nienawiści wrogów numer jeden jego setu (Grape Street Crips) sam w sobie nie darzy sympatią innych setów spod bandery Crips. Koniec poprzedniego roku był dosyć intensywnym rozdziałem w jego życiu, kończąc kilka razy w więzieniu z tego że trzymał zawsze broń na sobie i nieszczęściem patrol wiedział o tym czy z zabawy żartując z pełnionej roli oficerów pokoju. Wówczas w tamtym okresie, set w którym prosperował od małego zaczął się z każdym dniem rozpadać i można było to zauważyć bez najmniejszego problemu. Liczne zatrzymania ważniejszych graczy czy usilnie wrzucanie nawet tych niezbyt aktywnych członków doprowadziło do tego iż osoby które jakkolwiek ukryły się i działały nisko musiały zacząć działać na własną rękę. Po nowym roku przeprowadził się całkowicie z Południa i ulokował się w bardziej centrumowych miejscach które mimo tego że nie trzymały się blisko South Central same w sobie nie słynęły z bogatszej ludności. Wiedząc, że jego kumpel Too Brazy udał się na przymusowe wakacje, zaczął pracować i kształtować swoje umiejętności muzyczne by z jednej strony spełniać powoli swoje marzenia oraz odwrócić niepotrzebne dodatkowe pary oczu na swoją osobę przez aktywności które się działy kilka miesięcy temu. Jednak koniec końców sam dobrze zna swoją naturę i wie, że nigdy w pełni nie pochłonie go branżowy świat. Zawsze będzie go ciągnęło do przestępczego świata bo całkowicie jest nim przesiąknięty. Mimo że jego set jest uznawany w jakimś stopniu za nieżywy, w każdej możliwej okazji go reprezentuje i nie wstydzi się skąd pochodzi. Rhad Malone alias 2Brazy urodzony 7 czerwca 2006 mieszka w Watts, trudnej dzielnicy Los Angeles, z rodzicami, mimo otaczających ich trudności są szczęśliwą rodziną. Jest jedynakiem, co sprawiała, że cała uwaga rodziny skupiała się na nim. Z tego powodu Rhad czuł ogromną presję, by sprostać oczekiwaniom, ale rzeczywistość w Watts nie była łaskawa. Jego ojciec, jeden frontlinerów gangu Hacienda Village Bloods, prowadził szybkie i niebezpieczne życie. Dwa miesiące przed narodzinami Rhada został aresztowany i skazany za napaść z bronią, co sprawiło, że chłopiec nie miał okazji poznać swojego ojca przez pierwsze sześć lat swojego życia. Dopiero tuż po swoich szóstych urodzinach Rhad zobaczył go po raz pierwszy, co było dla niego zarówno ekscytującym, jak i trudnym przeżyciem. Aktualnie pracuje w magazynie w przemysłowej części miasta, synek często pomaga mu w obowiązkach, starając się odciążyć go finansowo. Matka Rhada, Catie, była siostrą jednego z przykładnych członków gangu i sama miała niełatwe życie. Na początku swojej dorosłości pracowała w salonie kosmetycznym, który zamknięto po tragicznej strzelaninie w wyniku której zmarły dwie klientki. Po tym wydarzeniu Catie musiała podjąć kilka różnych prac, aby utrzymać siebie i syna, zwłaszcza że jej mąż przebywał w więzieniu. Mimo trudności, Catie starała się stworzyć dla Rhada stabilne i pełne miłości środowisko, co było nie lada wyzwaniem w obliczu tak niesprzyjających okoliczności.W życiu Rhada ogromną rolę odgrywał jego wujek Dion, który stał się dla niego wzorem do naśladowania. Był nie tylko szanowanym członkiem społeczności, ale także osobą, która potrafiła inspirować i motywować młodych ludzi. Wujek Rhada był utalentowanym sportowcem i człowiekiem honoru, co sprawiło, że Rhad patrzył na niego z podziwem i chciał podążać jego śladami. Dzieciak uczęszczał do Jordan High School, gdzie odkrył swoje dwie największe pasje: koszykówkę którą zaraził go Dion i z przebiegiem czasu - muzykę. Na boisku błyszczał, a jego talent obiecywał świetlaną przyszłość. Jednak jego życie szkolne zostało brutalnie przerwane, gdy zaczął angażować się coraz bardziej w działalność swojego setu. Problemy zaczęły się nawarstwiać, a Rhad w końcu trafił do ośrodka dla nieletnich za przestępstwa związane z aktywnością gangu. W konsekwencji został wyrzucony ze szkolnej drużyny koszykówki, co było dla niego ogromnym ciosem. Stracił coś, co dawało mu radość i poczucie spełnienia. Od najmłodszych lat Rhad był otoczony kulturą gangów. Wszystko, co związane z Hacies, było dla niego codziennością. Przesiąkł tym środowiskiem. Wzorce, jakie miał przed sobą, wpłynęły na jego decyzje życiowe, a droga, którą obrał, była w dużej mierze zdeterminowana przez jego rodzinę i otoczenie. Choć życie w gangu wiązało się z wieloma niebezpieczeństwami, Rhad czuł, że jest to jedyny sposób, aby zdobyć szacunek i poczucie przynależności, które tak bardzo cenił. Swoje put-on otrzymał po brudnej robocie, która zakończyła się śmiercią członka przeciwnego gangu Grape Street Watts Crips. Choć nigdy nie udowodniono jego udziału w incydencie, jego reputacja w gangu została umocniona. Po mrocznych chwilach na Gonzaque wyleciał na jakiś czas do Miami - poukładać głowę, wypocząć i rozszerzyć swoje biznesowe horyzonty. Dłuższy czas podczas swojego pobytu pomieszkiwał na dzielnicy Małe Haiti gdzie góruje zgrupowanie "Zoe Pound" dobrze zaklimatyzował się w środowisku przez to że procent gangsterów z Zoe wyznaje również karte Bloods. Wmieszał się w układy dotyczące szmuglowania broni palnej oczywiście przyszło mu to z łatwością ponieważ już wcześniej się tym zajmował tylko za czasów brojenia gangu podczas wojny z GRAPEROS. Poznał kontakt który wcześniej dostarczał broń dla setu gdy zajmował się tym Jaxtyn Dougherty alias 5nowbunny. Szybko po powrocie, zaangażował w to Chinx przeprowadzając powoli plan w życie.
    6 polubień
  20. **01.03.2025 koło godziny 10 PM, blisko skrzyżowania na San Andreas / Melona Street, dosłownie obok deptaku doszło do hucznego aktu zbrodni. Po tym wydarzeniu sparaliżowani są szczególnie lokalni mieszkańcy, którzy po usłyszeniu strzałów - zamarli. Na kamerach CCTV i z oczów świadków widać, jak czwórka zamaskowanych osób siedzących w asea próbuje zamordować ołowiem znanego w półświatku przestępczym - Oscar /PILLBOY/ Fairbanks, Właściciela burgerowni Land Burgers na Davis. Na kamerach można dostrzec, że zamaskowani kręcili się już w okolicy od kilku dobrych minut, wyczekując najlepszej okazji. Gdy do takiej doszło, postanowili bestialsko wypalić do kolesia w żółtym firmowym asbo - Fairbanksa. Ten szybko został nieprzytomny, ale dzięki szybkiej pomocy RA - udało mu się przeżyć. ** Fakty o zdarzeniu: Asea posiadało indeks stanowy; Ten pokazuje, że właścicielem pojazdu jest niejaki Calvin Nevarez. Wszyscy mężczyźni byli zamaskowani, większość posiadała rękawiczki. Na miejscu pozostały łuski z Desert Eagle, Pistol 9MM, Skorpion. Samochód napastników został porzucony w jednej z uliczek Vespucci, został tam. Napastnicy byli zakryci, raczej nie było widocznych żadnych tatuaży, znaków charakterystycznych etc. Sprawcy byli uzbrojeni w broń półautomatyczną oraz krótką. Świadkowie i mieszkańcy twierdzą, że całość mogła być powiązana z porachunkami lokalnych gangów. Padło wiele strzałów, napastnicy nie byli najprecyzyjniejsi w swoich działaniach. W niektórych momentach przypomina to robotę amatorów - dzieciaków, którzy świeżo dostali broń do ręki.
    6 polubień
  21. (z dawnych zapisków dotyczących postaci Dosisa)
    6 polubień
  22. **28 lutego, na wszystkich platformach streamingowych oraz półkach sklepowych wylądował drugi studyjny album Maxine Koci, który został zatytułowany "my life need savin'". Piosenkarka kazała długo czekać swoim słuchaczom na najnowszą produkcję, która finalnie trafiła do odsłuchu oraz sprzedaży. Nad produkcją krążka czuwały osoby takie jak; Aniyah Kayes Geovanney czy Farush lilma Bojaxhiu - dwie znane persony, które ciężko wypracowały swoją renomę oraz status jednych z najlepszych producentów w Los Santos. "my life need savin'" składa się aż z dwunastu różnorodnych utworów - wokalistka zadbała o to, aby pokazać w niektórych kawałkach swoją zupełną odwrotność, cechując się przy tym ciętym językiem oraz seksapilem, ale również nie zapomniała o swoich korzeniach oraz spokojniejszej stronie swojej twórczości - na albumie także pojawiły się numery bardziej emocjonalne, płynące prosto z doznań osobistych samej Koci. Artystka ochoczo promowała swój krążek, udostępniając aż cztery single, które pojawiły się na trackliście LP - X, do it better, my life need savin' oraz ok. Wydawcą "my life need savin'" jest label Eternal Atake, do którego należy artystka, a sam projekt jest czymś ogromnym po finalnej zmianie wytwórni przez samą Maxine. Koci nie zdecydowała się na większą ilość featuringów na wydawnictwie, jedynym gościem, który pojawił się na krążku, jest lilma - artysta jak i jeden z producentów najnowszego albumu. Każdy słuchacz oraz fan piosenkarki, znajdzie dla siebie odpowiednie tempo pośród zawartych utworów na LP - to zdecydowana mieszanka popowych brzmień, tych szybszych oraz tych wolniejszych, które są niesamowitym kontrastem "pewnej siebie" osobowości Maxine, między tą delikatniejszą odsłoną wokalistki, która bywa również niesamowicie emocjonalna na płaszczyźnie swoich osobistych odczuć czy doznań. Przechodząc do okładki oraz plecków albumu, Maxine podjęła się współpracy z Malią Yo Parris oraz jej studiem fotograficznym Parris Eye. Zdjęcia energetyzując niesamowitą pewnością siebie oraz zmysłowym kunsztem, który był głównym założeniem kreatywnym prezencji albumu. Słuchacze Koci dostrzegają jej ogromną przemianę wizerunkową, która jest odpowiedzią na jej nową erę tak zwanej "hot pop girl". Sama stylistyka coverów jest urokliwa w swojej prostocie, dominują tam ciemne jak i jasne kolory, które idealnie ze sobą kontrastują, jak i zmienna osobowość sceniczna samej wokalistki. Wiele osób, które bazują na pierwszym wizerunku Maxine, dostrzegają, że piosenkarka zdecydowała pokazywać się więcej ciała w swoich okładkach, czy teledyskach niż dotychczas. Na oficjalnej stronie internetowej Eternal Atake Store ruszyła przedsprzedaż a następnie sprzedaż merchu związanego z wydawnictwem "my life need savin'" - nabywcy mają do wyboru pięć wersji krążka do zakupu w postaci czterech fizycznych wydań (CD, CD SIGNED, VINYL, VINYL SIGNED oraz CASETTE) oraz wersje DIGITAL wyłącznie do pobrania. Pula wydań z załączoną kartą z autografem piosenkarki jest znacznie ograniczona, zamykając sprzedaż przy wynikach tysiąca sztuk na CD oraz VINYL. Zainteresowani mogą również zawiesić oko na dołączonych do sprzedaży ubraniach wynikających ze współpracy z marką SWEEZOP - figurują tam opcje dla kobiet oraz mężczyzn, zawierając koszulki (my life need savin' black tee) oraz bluzy (my life need savin' black hoodie) z printem sygnowanym frontowym coverem albumu wokalistki. ** 01. X 02. do it better 03. ok 04. my life need savin' 05. breath 06. grave 07. wanna understand 08. break my heart 09. it's not fair 10. eternal fear 11. hurt me 12. ruin your life ft. lilma
    5 polubień
  23. Fe͏deral A͏viation Administration (FAA) wydala wczesny r͏aport na temat awa͏ryjnego lądowania͏ samol͏otu Buckingham Miljet, kt͏óry należy do ͏Sol Airlines. To miało miejsce 22 lutego͏ przy Ro͏ute 68 bl͏isko Sandy͏ Shores. Raport potwierdza pi͏erws͏ze ustalenia o powody zdarzeni͏a i obal͏a ͏wiele medi͏ów spekulacji które krążą w publicz͏nym miejscu. Potwierdzenie przyczyn awarii Zg͏odnie z wynikami analizy technicky przeprowadzonej przez FAA,͏ ͏przyczyną awarii był tzw. ptako͏wy cios – wci͏ągni͏ęcie ptaka do p͏rawego silnika maszyny co doprowadziło do dużego us͏zkodzenia jednostki napędu. Silnik wyłączył͏ się a dodatkowo było wy͏ciek ͏paliwa z układu dostar͏czającego͏ co zwi͏ększyło ryzyko p͏oż͏aru. Badanie rejestratoru lotu p͏otwie͏rdziło ż͏e pilot podjął odpowiednie procedury kryzysowe a syste͏m przec͏iwpożarowy został uruchomiony zgodnie z instrukcj͏ami,͏ c͏ho͏c͏iaż nie dzia͏łał ͏w pełni efektywnie z powodu usterki technicznej. De͏cyzje pilota pod l͏upą FAA͏ Z͏espół badający FAA w swojej początkowej ocenie jasno potwi͏erdził, że działania pilota były zgodne z obowiązującymi zasada͏mi awaryjny͏mi. Pilot ͏pokazał profesjona͏lizm mając pe͏łną kon͏tr͏olę nad maszy͏ną podczas incydentu͏. Zapis rozmów radiowych pok͏azu͏je że od momentu znalezien͏ia problemu do lądowania pilot pozostawał w stałym kontakcie z kontrolą ruc͏hu lotniczego podejmu͏jąc wsz͏ystkie decyzje według protokołu bezp͏ieczeństwa. Walka z dezinformacją FAA znów odrzuciła wiadomości mówiące, ż͏e w samolocie doszło do awa͏rii d͏wóch silników i ognia na pokładzie. Of͏icjalne ustalenia pokazują, że uszkodzony był tylko ͏prawy silnik a s͏ytuacja p͏ożaru zo͏stała op͏anowana jeszcze w powietrzu. "Pisane w mediach do͏mysły o w͏y͏buch͏u o͏gnia na statku nie mają potwierdzenia ͏w żadn͏ych dowodach." - mówi rapo͏rt F͏AA. Dalsze działania S͏amolot ͏był już przewieziony do hangar͏u na lotn͏isku Sand͏y Shor͏es, gdzie prz͏eprowadzono d͏okładn͏e sp͏rawdze͏nie ͏techn͏iczne. Zgodn͏ie z radami FAA, l͏inie lotnicze Sol A͏irl͏ines zobowiązały ͏się͏ do wprowadzenia więcej p͏r͏zeg͏lądów systemó͏w pr͏zeciwpoża͏rowych w swoim flo͏cie Buc͏kingham Miljet. ͏Władze lotni͏cze zasugerowały także͏ zmianę procedu͏r dotycząc͏ych zapo͏biegania kolizj͏om z ptakami na t͏ras͏ach przelotowych ͏blisko Los Santos Intern͏ati͏onal Airport. Pil͏ot͏ wraca ͏do ͏słu͏żby Po ukończeniu niezbędnych testów zdrowotnych i psychicznych, pilotowi pozwolono na kontynuowanie swoich zadań. Jak mówią spe͏c͏jaliści, je͏go w͏ybory pomogły zapobi͏ec możliwym powa͏żnym następstwom awarii. FAA ogłosiła, że͏ dokładny raport końcowy͏ będzie wydany po tym jak całe͏ dochodzenie się zakończy. Do tego momentu prosi o unikanie niepotwierdzonych spekul͏acji͏ i oczekiwanie na oficjalne wiadomości.͏ Będziemy stale ͏mówić o ͏nowym rozwoju sprawy.
    5 polubień
  24. **W dniu 1 marca 2025 roku, w godzinach wieczornych odbyło się przekazanie porwanej Cheryl Hadley, w zamian za otrzymanie łupu, którego żądali w zamieszonym filmie a było to $500.000. Na miejscu jednak okazało się po wykonaniu kilku telefonów przez Cheryl do swojego przyjaciela, a potem ze strony FBI do porywaczy, że do takich negocjacji nie dojdzie z takiego powodu, że sami zerwali pertraktacje, wjeżdżając wszelkimi pojazdami w ich siedzibę, gdzie przetrzymywali kobietę. Duża większość osób została zabita na miejscu, pozostali, którzy przeżyli a było ich niewielu skończyło swój żywot w County Jail za przestępstwo porwania i okaleczenie psychicznego i fizycznego kobiety. Dziewczyna po tej akcji została oddana do odpowiednich osób, aby zajęli się jej przeżytą traumą podczas tego porwania**
    5 polubień
  25. Przedmioty wartościowe, należą do ładunków, do których trzeba podejść ze specjalną troską podczas transportu. Przewóz rzeczy wartościowych to kluczowy aspekt logistyki dla osób prywatnych oraz firm, uszkodzenie lub ich kradzież może być bardzo kosztowne. Towary wartościowe – co to? Towary o wysokiej wartości rynkowej to przedmioty takie jak; drogi sprzęt elektroniczny, szlachetne kamienie, biżuteria, dzieła sztuki, produkty wykonane na specjalne zamówienie, przedmioty farmaceutyczne, które należy zabezpieczyć przed nielegalnym wprowadzeniem na czarny rynek, pieniądze, dokumenty handlowe, odzież luksusowych marek czy chociażby chronione gatunki zwierząt. Bezpieczeństwo przewozu rzeczy wartościowych ..."Bezpieczeństwo jest dla nas priorytetem przy przewozie wartościowych rzeczy." Firma transportowa ENTREGA SEGURA została założona na początku roku przez Saul Santangelo. Profesjonalna firma zapewnia bezpieczeństwo oraz ubezpieczenie towaru wartościowego podczas przejazdu z punktu A do punktu B. Kluczowym elementem jest ochrona przed uszkodzeniem i kradzieżą. Pojazdy firmowe posiadają systemy alarmowe i monitoring a wyszkoleni pracownicy poruszają się trasami z jak najniższym ryzykiem. Podczas przewozu towarów firma wykorzystuje wysokiej jakości opakowania, dostosowane do specyfiki zawartości, oraz stosuje zabezpieczenia antykradzieżowe, takie jak plomby czy zamki bezpieczeństwa. *Od marca 2025 roku, firma jest oficjalnym dostawcą leków dla CLSMC [ Central Los Santos Medical Center (CLSMC) - Vibe Role Play ] OOC
    4 polubienia
  26. 03/01 - PRAGUE, CZ @O2 ARENA Pierwsi fani w merchu rapera zaczęli zbierać się pod O2 Areną w Pradze już od wczesnych godzin porannych. Pomimo chłodnego, lutowego powietrza, atmosfera była gorąca – widać było, że czescy fani są gotowi na jedno z największych rapowych wydarzeń tego roku. Każda kolejna godzina przyciągała coraz więcej ludzi, a kolejka do wejścia szybko oplotła całą arenę. Oczekiwanie umilała muzyka płynąca z przenośnych głośników – słychać było zarówno największe hity CHA$E’a, jak i utwory z jego najnowszego albumu "NOMAD". Nie zabrakło też rozmów o tym, co wydarzyło się poprzedniej nocy w Mediolanie. Po otwarciu bram, tłum błyskawicznie ruszył do środka. Wewnątrz na fanów czekały specjalne punkty sprzedaży "NOMAD TOUR", które z miejsca stały się jednym z najbardziej obleganych miejsc w arenie. Tym razem do oferty dołączyła wyjątkowa edycja praskich bluz z napisem "NOMAD – PRAHA", które rozeszły się w ciągu kilkunastu minut. Równo o 6PM cała O2 Arena pogrążyła się w kompletnej ciemności. W ciągu kilku sekund tłum zaczął skandować: "CHA$E! CHA$E! CHA$E!". Nagle na gigantycznych ekranach pojawiło się hipnotyzujące, pulsujące logo "NOMAD-CHA$E", zgrane idealnie z narastającym, wibrującym basem. W tle wybrzmiały odgłosy silnika, które z każdą chwilą stawały się coraz głośniejsze, aż w końcu zapadła cisza. Po kilku sekundach spokoju, arenę przeszył ryk motocykla, rozpoczynając pierwsze takty utworu "ENDANGERED" – otwarcia albumu. W blasku snopów białego światła na scenie pojawił się CHA$E, wjeżdżając na potężnym, matowo-czarnym motocyklu typu chopper. Ubrany w skórzaną kurtkę vintage z napisem "NOMAD" na plecach i ciemne okulary, wyglądał jak bohater postapokaliptycznego filmu. Kiedy zeskoczył z motocykla i podszedł do mikrofonu, publiczność eksplodowała z ekscytacji. "PRAGA! JESTEŚCIE GOTOWI NA NAJWIĘKSZĄ PODRÓŻ WASZEGO ŻYCIA?!". W tej samej chwili pirotechniczne fontanny ognia wystrzeliły w górę, a CHA$E rozpoczął swoje spektakularne show. CHA$E nie oszczędzał sił – od pierwszych minut wciągnął publiczność w pełne adrenaliny widowisko. W trakcie koncertu zagrał około 19 utworów, w tym cały album "NOMAD" i dodatkowe hity z wcześniejszych projektów. Nie zabrakło emocji przy kawałkach z pierwszej EP'ki pt. "CHASING EUPHORIA", a moshpit przy utworze "LAUGHING TO THE BANK" objął niemal połowę płyty głównej. Jednym z najbardziej magicznych momentów był występ przy utworze "LAUGH NOW". CHA$E poprosił o zgaszenie świateł, a fani rozświetlili arenę tysiącami telefonów. Sam artysta usiadł na skraju sceny, wykonując emocjonalną wersję tego utworu, dedykowaną wszystkim, którzy przeszli trudną drogę do swoich marzeń: "JEŚLI KIEDYKOLWIEK POCZULIŚCIE SIĘ NIEDOCENENI, TO TEN NUMER DEDYKUJĘ WŁAŚNIE WAM... NIE SŁUCHAJCIE LUDZI, KTÓRZY MAJĄ DO POWIEDZENIA DOKŁADNE NIC!". Kulminacją koncertu był spektakularny finał z utworem "NOMAD ANTHEM". Na ekranach wyświetlono gigantyczną mapę Europy z podświetlonymi miastami trasy, a CHA$E wzniósł czeską flagę w górę, wykrzykując — "PRAGA, PRZESZLIŚCIE NOMAD TOUR!" Gdy wybrzmiały ostatnie dźwięki, CHA$E wsiadł na motocykl i z impetem odjechał w stronę backstage’u, znikając w gęstej chmurze dymu. Przed tym oczywiście pożegnał się z całą publiką na O2 Arena. Na ekranach pojawiło się krótkie przesłanie: "DĚKUJI, PRAHA – YOU JUST PASSED NOMAD." Publiczność opuszczała arenę z szerokimi uśmiechami, wiedząc, że byli świadkami nie tylko koncertu, ale prawdziwego spektaklu, który zostanie z nimi na długo. Trzynasty dzień trasy NOMAD TOUR właśnie się zakończył, a trasa zostaje wstrzymana na jeden dzień z uwagi na nadchodzącą galę CELEBRITY AWARDS za rok 2024.
    4 polubienia
  27. W sercu miasta, tuż przy zapomnianych uliczkach na la mesa, istniała klubokawiarnia, której nikt nie znał, a jednak każdy, kto tam trafił, wspominał ją na długo. W piwnicy jednej z kamienic, z dala od zgiełku, ukrywał się lokal, który swoim klimatem przenosił gości w inny wymiar. To było miejsce, w którym mieszały się zapach rumu, dymu cygar, ciepła kubańskich rytmów i cicho szepczących rozmów. Wieczorami, w miarę jak nad miastem zapadał zmrok, El Gato Negro zmieniała się w tętniącą życiem klubokawiarnio-bar. Goście tańczyli salsę, roześmiani i pełni radości, poddając się atmosferze niekończącej się kubańskiej zabawy. Kiedy ktoś zamówił drinka, otrzymywał nie tylko napój, ale i małą opowieść o kubańskich tradycjach. Każdy, kto odwiedzał El Gato Negro, musiał przestrzegać pewnych zasad. W żadnym wypadku nie wolno było mówić głośno o interesach, a już na pewno nie o tych, które wiązały się z nielegalnymi kontraktami. Często można było zobaczyć, jak ci sami przestępcy, którzy na co dzień twardo egzekwowali swoje prawa, siedzą w kącie ze szklanką rumu, rozmawiając o rzeczach codziennych, jakby nic się nie działo. Wszystko zaczęło się zmieniać, kiedy pewnego dnia, w ciągu jednej z nocnych wizyt, w piwnicy knajpy znaleziono niewielką ilość nielegalnego alkoholu importowanego z innego kraju. Nie wiadomo, kto go tam zostawił, ale plotki natychmiast się rozeszły. Federalni zaczęli zwracać uwagę na El Gato Negro. Zaczęli pojawiać się coraz częściej, pod pretekstem kontroli, a także szukając dowodów na większą działalność przestępczą. Na początku właściciele knajpy próbowali zachować spokój, ale wiedzieli, że wkrótce coś się wydarzy. Byli świadomy tego, że każde nielegalne działanie ściąga uwagę władzy. Postanowili wyciszyć swój interes i przenieść go w inne miejsce.
    4 polubienia
  28. **Richard Sutliff z ciekawości przeleciał wzrokiem artykuł i puścił sobie urywek rozmowy. Parsknął śmiechem na teksty o budowaniu szkodliwych norm przez Daily Globe. Utwierdza to go tylko w przekonaniu, że Daily Globe ma niekwestionowaną pozycję lidera, a Venture by mieć jakiekolwiek możliwości podjęcia walki musi schodzić do takich ciosów. Śmieszy go również fakt, że tyle osób nie potrafi zrozumieć konwencji talk-show, gdzie dany materiał nie musi być wcale merytoryczny, gdyż jest punktem widzenia osoby prowadzącej program.**
    4 polubienia
  29. **na social mediach klubu pojawiły się dwa posty odnośnie wydarzenia** https://li.v-rp.pl/post/140478_rџ-g-midnight-society-presents-maxime-koci-live-rџ-g-rџ-data-27-lutego-vџ-godzin.html https://li.v-rp.pl/post/140599_hej-hej-hej-los-santos-nie-spijcie-co-jest-z-wami-chcemy-wam-przypomniec-o-jutr.html
    4 polubienia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin