Ranking
Popularna zawartość
Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 22.08.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
Calaveras Rojas MC, wyjęty spod prawa klub motocyklowy należący do grona klubów OUTLAW MOTORCYCLE GANG. Powstał w Tijuanie (Meksyk) w 1982 roku jako odpowiedź na agresję Bandidos MC na granicy Dolna Kalifornia – Meksyk. Klub po dzień dzisiejszy posiada Mother Chapter w Tijuanie, którego Presidentem jest Armand Franco Martínez. Calaveras Rojas MC od zawsze skupiało się na handlu bronią i narkotykami, oraz w skrajnych przypadkach – żywym towarem. Kolesie w kamizelkach słynęli z umiejętności przerzutów nielegalnych imigrantów, oraz broni i narkotyków do Stanów Zjednoczonych. Głównym wrogiem Calaveras jest klub motocyklowy Bandidos MC z którym od zawsze walczą o wpływy i niezależność w sprawie wykładania roboty dla kartelów narkotykowych z Meksyku. Klub motocyklowy posiada wiele oddziałów w Meksyku, oraz kilka w Stanach Zjednoczonych. Meksyk: Tijuana (Mother Chapter), Tecate, Mexicali, Puebla, Ecatepec Kalifornia: Los Santos, San Diego, Palm Springs, Sacrament Arizona: Tucson, Mesa, Scottsdale Nevada: Carson City, Reno, Henderson, Elko Texas: Dallas, San Antonio, Houston New Mexico: Santa Fe, Las Cruces Oklahoma: Norman, Wichita Klub Calaveras Rojas MC liczy około 250-300 członków i ponad dwadzieścia pełnoprawnych chapterów. Największymi oddziałami są te z Meskyku, jednak chapter Los Santos coraz bardziej zaczyna im dorównywać co wywołuje wiele plotek i pomówień na ich temat wewnątrz klubu. Niektóre oddziały stawiają oficjalny przeciw w stronę chapteru Los Santos i uważają , że ich skomplikowane ruchy mogą spowodować zniszczenie całego klubu. Samo Los Santos oficjalnie zapewnia bezpieczeństwo dla innych braci i generuje ogromną ilość papieru, który w większości przekazują jako wsparcie do oddziałów z Meksyku. Nie od dziś wiadomo, że bikerzy z Calaveras zawdzięczają swój nielegalny dochód dzięki handlu kokainą, jej bezpośrednim odbiorem od dostawców działających w Meskyku, oraz podziałem na przestępcze grupy w Los Santos, starają się unikać mniejszych transakcji dla zminimalizowania ryzyka wpadki. Członkowie, oprócz handlu narkotykami specjalizują się w wymuszeniach na każdą skalę, od mniejszych przekrętów po dokładnie zaplanowane akcje pod wielkim ryzykiem utraty zdrowia oraz życia. Członkowie chapteru San Andreas próbują jako pierwsi spod szyldu Calaveras wprowadzić do swojej oferty wcześniej wspomnianą broń zaczynając od zwykłej krótkiej jej odmiany oraz nowe rodzaje substancji chcąc tym samym powiększyć swoją klientelę. Mając na celu zyskać zaufanie w swojej okolicy klub stara się rozprowadzać tylko i wyłącznie najwyższej jakości narkotyki. Najważniejszymi członkami klubu motocyklowego jest National President Armand Franco Martínez. Chapter CALAVERAS z Los Santos powoli kreuje się w nowoczesny klub motocyklowy, który odchodzi od stereotypowego ubioru, jakim były zdobione skóry, designerskie jeansy z lat 90'tych; aktualnie tylko najstarsi członkowie pozwalają sobie na typowy ubiór, zaś tych młodszej daty charakteryzuje tylko i wyłącznie klubowa kurtka. Ich ubiór mocno nawiązuje do kultury jednoprocentowców, czaszek oraz krzyżów, jest to w pewnym sensie ukłon w stronę stylu motocyklistów. Większość klubowiczów Calaveras Rojas posiada głównie swoje prywatne życie oraz rodziny i dzieci. Znaczną część swojego czasu poświęcają dla dobra najbardziej dochodowych interesów klubu (głównie handel nielegalnymi substancjami) w celu utrzymania swoich najbliższych. Nie wszyscy członkowie w rzeczywistości są miłośnikami motocykli a wstąpili w szeregi klubu by zasmakować przestępczego życia. Członkowie klubu każdego dnia gdy wsiadają na swój motocykl zastanawiają się czy to nie jest ich ostatnia jazda, z tej racji za swoje motto uznają słowa "Ride or Die" chcąc nadać większe znaczenie z poruszania się dwukołowcem w klubowej kamizelce. Każdy motocyklista spod loga trupiej czaszki porusza się amerykańskimi, muskularnymi motocyklami, których silniki nie mają mniej niż tysiąc centymetrów sześciennych. Ci, co mają chęć dołączenia do grona obszytych wcześniej wspomnianą trupią czaszką przechodzą przez okres próbno-szkoleniowy, zaczynając jako tzw. Support/Prospect. Wykonują oni każde polecenia pełnoprawnych członków zaczynając od posprzątania baru i polerowaniu motocykli kończąc na morderstwie nieprzyjaciela mając dowieźć swojej lojalności klubowi. Podczas okresu próbnego kandydaci są poddawani testowi psychologicznemu mającemu na celu sprawdzenia jak kandydat zachowuje się pod presją i stresem. Oczywiście Ci słabsi, którzy nie przejdą tego ważnego punktu swojej próby nie zostają przepuszczani dalej, są permametnie wydaleni z klubu. Kandydaci, co jednak przejdą test mają szanse zostać obszytym pełnoprawnymi barwami klubu i zostać wtajemniczonym w bardziej poważne jego sprawy. Zyskują również prawo głosu jak i miejsce przy stole.67 polubień
-
Ghost investigations: City of Broken Rules
laflare1017 i 28 innych polubił temat przez dior
"Eyeball? To był ten typ, co nigdy nie gadał więcej, niż musiał. Zawsze sam w kącie, zawsze obserwował. Jak ktoś go szturchnął, to potrafił wyszczerzyć zęby jakby miał zaraz rzucić się na gardło, ale nigdy nie robił ruchu bez powodu. Wiesz, są tacy, co w więzieniu gubią głowę, a on przeciwnie — jeszcze bardziej ją sobie poukładał. Po stracie oka patrzył na ludzi tak, jakby prześwietlał ich na wylot. Każdy wiedział, że z nim lepiej nie próbować gierek." Mówi Florencio Ruiz – Były osadzony w hiszpańskim więzieniu, bliski eyeballa i jego współkolator. Urodził się siódmego kwietnia dziewięćdziesiątego szóstego w Madrycie, w dzielnicy, w której nikt nie marzył o spokojnym życiu, bo każdy dzień był walką. Bloki obdrapane, ulice wiecznie brudne, a wieczorami lepiej nie włóczyć się samemu. W domu nie było luksusów, ale ojciec potrafił ogarnąć, żeby zawsze coś się znalazło do jedzenia. Dorabiał na przemycie fajek i alkoholu, czasem znikał na parę dni, a jak wracał, to miał przy sobie pieniądze i historie, których dzieciak nie zawsze rozumiał. Eyeball szybko wciągnął się w to, co robił stary. Najpierw pomagał w małych rzeczach nosił paczki, jeździł tam, gdzie go wysłali. Pierwszy raz przerzucił towar przez granicę mając dziesięć lat. Pamięta, jak siedział w aucie, czuł strach, ale też dziwną frajdę, serce waliło, a w głowie kotłowało się tylko jedno żeby się udało. Z czasem wiedział już, jak omijać kontrole, komu można wsunąć parę banknotów, a kogo lepiej nie kojarzyć. Szybko okazało się, że papierosy i alkohol to tylko mała gra. Broń dawała większy zysk i większy ciężar. Najpierw pojedyncze sztuki, później całe skrzynie, które trafiały dalej do Portugalii, Francji czy przez morze do Afryki Północnej. Nauczył się wszystkich sposobów przerzutu: ciężarówki z podwójnym dnem, skrzynie z owocami, łodzie rybackie płynące nocą bez świateł. Ale im więcej tego robił, tym mocniej czuł, że przestaje go satysfakcjonować samo przewożenie cudzej roboty. Potrzeba kontroli pchnęła go w inną stronę. Zaczął rozkręcać pistolety, przyglądać się mechanizmom, szukać słabych punktów i uczyć się, jak można coś zmienić. Na początku robił to z czystej ciekawości, ale szybko stało się jasne, że woli rozumieć broń, niż tylko nią handlować. Areszt był brutalnym końcem tamtej drogi. Siedem lat odcięcia od świata, gdzie wszystko rządziło się innymi zasadami. Tam też nauczył się, że ludzie zrobią wszystko, by przeżyć. Podczas jednej z więziennych zadym ktoś wbił mu nóż w twarz. Stracił oko. To nie tylko zostawiło ślad na ciele zmieniło też sposób, w jaki patrzył na świat. Już wcześniej nie ufał nikomu, ale po tym wydarzeniu zasada „każdy jest sam za siebie” stała się dla niego jedyną prawdą. Po wyjściu z więzienia Madryt nie był już jego miejscem. Stare układy przepadły, dawni „znajomi” zniknęli, a on miał dość przemytu. Tamta ścieżka prowadziła wyłącznie do zdrady, więzienia albo śmierci. Zdecydował, że zacznie od nowa i wyjechał do Los Santos. Przez pierwszy rok trzymał się na uboczu, obserwując i analizując. A potem zamknął tamten rozdział. Przestał wozić cudzy towar, a całą energię włożył w naukę. Studiował wszystko, co mógł dostać podręczniki wojskowe, schematy rusznikarskie, katalogi z częściami. Rozkręcał broń, którą kupował tanio od handlarzy złomem, badał każdy element, zapisywał swoje wnioski. Nie robił jeszcze żadnych zleceń. Wiedział, że to za wcześnie. Ale uczył się w zawzięty sposób, krok po kroku poznając mechanizmy, które dla innych były tylko kawałkiem metalu. Chciał zrozumieć broń do samego końca nie po to, by ją przerzucać, ale po to, by pewnego dnia móc stworzyć coś, czego nie miał nikt inny. I tak Eyeball zakotwiczył w Los Santos. Bez pośpiechu, bez hałasu. W tle miasta, które żyło szybkim pieniądzem, on stawiał na cierpliwość i wiedzę. Bo po tym wszystkim, co przeżył, wiedział jedno w tym świecie liczy się nie to, co ktoś ci da, ale to, co potrafisz zrobić sam. "Nie był zwykłym gliną. W wieku 27 lat, po kilku latach służby patrolowej i w wydziale kryminalnym, awansował na Detective II w wydziale narkotykowym. Tam dość szybko zyskał opinię śledczego, on nie tylko potrafił „pociągnąć za język informatora, ale też umiał połączyć pozornie niepowiązane fakty w jedną całość. Był metodyczny, cierpliwy i niezwykle skuteczny w długotrwałych operacjach. Umiał wcielić się w rolę tak dobrze, że razem z kolegami z wydziału żartowaliśmy,że „On nawet w śnie gra tajniaka”. Był dobry... Zbyt dobry." Mówi Charles Wood – Sergeant II w wydziale narkotykowym LSPD, były przełożony i mentor. Urodził się w latach 90-tych i wychował w Kalifornii, w rodzinie, która od pokoleń była związana z mundurem — ojciec był strażakiem, matka pracowała jako pielęgniarka w szpitalnym oddziale ratunkowym. Od zawsze słyszał, że „uczciwa robota to jedyne, co masz na koniec dnia”. Po akademii policyjnej trafił do LSPD, gdzie szybko wyróżnił się chłodną głową i zdolnością czytania ludzi. W wieku 27 lat został awansowany na Detective II w wydziale narkotykowym. Pracował przy dużych operacjach pod przykrywką rozpracowując siatki przemytnicze od strony ulicznych dilerów po hurtowników. W 2021 roku powierzono mu prowadzenie jednej z największych operacji w jego karierze. Dostał zadanie zbadania łańcucha dostaw nowego syntetycznego opioidu, który pojawił się w Los Santos. Początkowo wyglądało to na typową sprawę — kilku ulicznych dilerów jeden hurtownik, standardowa robota. Jednak im głębiej kopał, tym częściej natrafiał na ludzi, którzy dziwnym trafem byli nietykalni - Jak sie później okazało kopał zbyt głęboko. Celem końcowym do którego doszedł po ponad roku główkowania i rozpracowywania wszystkiego było zinfiltrowanie kanału przerzutowego, który prowadził nowy opioid z Meksyku prosto do Los Santos. Spędził ponad rok pod przykrywką, zdobywając zaufanie pośredników i wchodząc coraz głębiej w strukturę grupy przestepczej. Był blisko dotarcia do człowieka, którego DEA i LSPD ścigały od lat — głównego koordynatora dostaw na terenach Ameryki północnej. Kolejne ślady prowadziły go nie tylko do kartelu, ale też do firm zarejestrowanych w innych stanach i do ludzi z powiązaniami w administracji miejskiej. W raportach zaczęły pojawiać się nazwiska, które… lepiej było zostawić w spokoju. Pewnego dnia wezwano go „na rozmowę” do przełożonych. Powiedziano mu, że jego śledztwo zostało przejęte przez inny wydział, a on sam ma „wziąć urlop” do odwołania. Oficjalny powód? Rzekome „nieprzestrzeganie procedur” i „brak transparentności w raportach operacyjnych”. Nieoficjalnie — wiedział, że wszedł w rejony, w które nie powinien. Z dnia na dzień odcięto go od baz danych, zablokowano dostęp do akt i odebrano przepustki. Koledzy z wydziału przestali odbierać telefony. Był spalony, a jego kariera — zakończona w sposób, który miał zamknąć mu usta. Dawniej wierzył, że system można naprawić od środka. Teraz wiedział, że system sam siebie chroni, a prawda nie ma znaczenia, jeśli uderza w odpowiednie osoby. Został z kontaktami, umiejętnościami i wiedzą o tym, jak działa przestępczy rynek… oraz kto tak naprawdę go kontroluje. Postanowił działać na własną rękę. Zaczął przedstawiać się jako prywatny konsultant i detektyw do „spraw wrażliwych”. Dzięki dawnej reputacji wciąż potrafił wyciągnąć informacje od starych znajomych z LSPD, a podsłuchy, sprzęt i metody pracy operacyjnej zdobywał przez czarny rynek. Nie chodziło już o sprawiedliwość. Teraz chodziło o przejmowanie wpływów, które wcześniej tylko obserwował. Dzięki temu, że nadal potrafi udawać człowieka z odznaką, zaczał działać podkładając pluskwy, przesłuchiwać ludzi, zdobywać dostęp do komputerów i dokumentów… wszystko pod przykrywką legalnej pracy. W rzeczywistości każdy „rozwiązany” przez niego problem staje się dla niego kolejnym źródłem dochodu lub władzy przejmując rynek nie tylko narkotykowy ale też danych wrażliwych które nie powinny raczej ujrzeć światła dziennego.29 polubień -
24 polubień
-
20 polubień
-
18 polubień
-
Niewątpliwie sporym echem odbiło się awaryjne lądowanie samolotu. Jednym z pasażerów tego lotu był Jakub Mlynarczyk, czyli mocniej kojarzony już w mieście zawodnik LS Panic. Nietypowa sytuacja sprawiła, że przez kilka chwil był absolutnie na ustach wszystkich, jednak z perspektywy czasu, obróciło się to o sto osiemdziesiąt stopni. Po zapowiedzi rzecznika prasowego iż Mlynarczyk ze względu na uraz nie zagra w najbliższym czasie w ramach summer league czy też eurobasket, wobec zawodnika pojawiły się głosy współczucia j slowa wsparcia. Jednak uwaga tłumów jest kapryśna, tym bardziej, że zawodnik wpadł w totalną ciszę medialną. Ze względu na brak obecności na boisku jak i widoczności poza nim, fani zaczęli tracić koncentrację i uwagę skupioną na zawodniku, przerzucając ją na bardziej aktywne persony. Czy powinniśmy oczekiwać powstania jak feniks z popiołów, gdy Mlynarczyk wróci do pełnej sprawności i występów? Wiele osób jest septycznych, zakładając najgorsze scenariusze ze względu na ciszę utrzymywaną dookoła siebie przez koszykarza. 16/07/2025 BURZLIWA KŁÓTNIA, KLINIKA I… /TATUŚ/ Jakub Młynarczyk został zauważony na kampusie podczas emocjonalnej konfrontacji z studentką, która zakończyła się spoliczkowaniem koszykarza. Cała sytuacja miała miejsce w przestrzeni publicznej kampusu i nie uszła uwadze obecnych tam osób. Zaskakujący był fakt, że chwilę później oboje wsiedli do tego samego samochodu i odjechali razem, jakby kłótni w ogóle nie było. Jeszcze tego samego dnia para została zauważona przed kliniką Eugenics Medical Center w Rockford Hills. Rutynowa wizyta, czy może coś bardziej znaczącego? Nastepnego dnia na oficjalnym profilu społecznościowym Jakuba Młynarczyka pojawił się post od studentki, w którym nazwała go /tatusiem/. Choć wpis został szybko poprawiony i przykryty przez inne treści, nic w Internecie nie ginie. Czyżby koszykarz Los Santos Panic dbał o to, żeby nikt się nie dowiedział? ~ Spotlight JAKUB MLYNARCZYK I LORENZO MONTERO HOSPITALIZOWANI! W Chumash awaryjnie lądował czarterowy odrzutowiec o numerze N-LSRK81 z powodu awarii silnika. Na pokładzie znajdowali się m.in. Jakub Młynarczyk (gwiazda NBA), Sireen Bazzi (fotografka) oraz Lorenzo Montero (CEO RON OIL). Wszyscy pasażerowie zostali przetransportowani do pobliskiego szpitala, ich stan nie został jeszcze oficjalnie potwierdzony. ~ Spotlight JAKUB MŁYNARCZYK OPUSZCZA MOUNT ZONAH MEDICAL CENTER! Przez ostatnie dni wokół stanu zdrowia Jakuba Młynarczyka panowała cisza, która budziła niepokój wśród kibiców i środowiska sportowego. Dziś jednak pojawiły się pierwsze dobre wiadomości, Jakub opuścił Mount Zonah Medical Center, a towarzyszył mu sam R. Kazinsky, legenda drużyny Los Santos Panic. Wszystko wskazuje na to, że Młynarczyk czuje się dobrze, chociaż przez okres tego czasu stracił dużo na wadze. W dalszym ciągu czekamy na informacje dotyczące zdrowia Lorenzo Montero i Sireen Bazil, którzy również uczestniczyli w wypadku.Z pierwszych informacji przekazanych przez rzecznika prasowego Los Santos Panic wynika jednak, że Jakub będzie zmuszony opuścić zarówno rozgrywki EuroBasket, jak i prawdopodobnie nadchodzącą Summer League. Na dalsze informacje dotyczące jego kariery jeszcze poczekamy, ale Spotlight będzie informować na bieżąco. ~ Spotlight 361. Katastrofa lotnicza na Chumash prywatnego samolotu odrzutowego - Jakub Młynarczyk i Lorenzo Montero hospitalizowani! Od czasu wypadku koszykarz utrzymywał medialną ciszę i zmieniło się to dopiero wraz z początkiem trasy Libiduo, na którą został zaproszony wraz z całą swoją drużyną. Tuż przed jej rozpoczęciem udostępnił on post z krótkim podpisem - Tylko nie dajcie się aresztować. Co jest oczywiście nawiązaniem do tego, że gdy któryś z członków Libiduo zostaje aresztowany, to ten postuje jedno i to samo zdjęcie z ich wcześniejszego zatrzymania. A chwilę później świat obiegła smutna informacja mówiąca o śmierci Chase Love, czyli przyjaciela Mlynarczyka, ten zawarł krótki post na swoich mediach społecznościowych: Nie ma słów w które są w stanie opisać ból, który teraz czuję. Byłeś dla mnie jak brat, byłeś kiedy było dobrze, byłeś kiedy było źle - inspirowałeś, pokazywałeś inną perspektywę świata. Kocham Cię bracie, będzie mi Cię brakować ale twoja legenda nigdy nie zostanie zapomniana. A już kilka dni później Jakub wziął udział w pogrzebie swojego przyjaciela podczas którego przemówił do zebranych, by po tym zalać się łzami. Bez wątpienia jest to ciężki okres w życiu młodego koszykarza, który obecnie jest pod opieką psychologów ze względu na zły stan zdrowia psychicznego. Sumując to wszystko to przeżył katastrofę lotniczą, przez którą jednak nie mógł zagrać na Summer Leauge, nie może zagrać na Euro Basket, stracił przyjaciela a żeby tego było mało, w drodze na pogrzeb prowadził resuscytację na kobiecie po wypadku motocyklowym, której nie dało się już uratować, a na sam koniec.. w końcu wpadł z kobietą której praktycznie nie zna - kiepski bilans, a należy do tego dołożyć rehabilitacje po wypadku. Zasłużony wypoczynek i powrót do Los Santos zakończył się tragedią, która znacząco zmieniła Mlynarczyka, ale o tym przekonać będą się mogli jego bliscy. Powrót na preseason w obecnej perspektywie jest praktycznie niemożliwy, a inauguracja sezonu staje pod znakiem zapytania. W ostatnich tygodniach J. Mlynarczyk zaangażował się w poszukiwania Lena Moreno, młodej koszykarki z Vespucci High School - do poszukiwań zaangażował celebrytów z Los Santos, by Ci swoimi zasięgami mogli pomóc w sprawie. Mimo braku chęci, dał się namówić kolegom z drużyny na lot do Miami, by wziąć udział w show podczas koncertu Libiduo - okazało się być to pomocne, bo kontakt ze znajomymi czy przyjaciółmi podniósł go na duchu, a to odmieniło też jego obecne podejście do ludzi. Mocno zaangażowany w poszukiwania Leny może tylko poprawić swoją sytuację, o ile dziewczyna faktycznie się znajdzie i wróci do swojej rodziny - co będzie dalej? To już pokaże czas.16 polubień
-
16 polubień
-
15 polubień
-
**Na streamingach dn. 22.08 wpłynął długo wyczekiwany zarówno przez fanów jak i sam zespół, nowy projekt formacji The Blue Whale. Podobnież jak to miało do tej pory miejsce - informacje o płycie pokazywały się stopniowo w okolicy, w formie reklam w komunikacji miejskiej, rozklejanych i rozkładanych plakatów gęsto w różnych częściach ulic miasta i w lokalach. Okładka wbrew myślom - została stworzona na bazie jednego z rysunków wokalistki, które przygotowywała w związku z prowadzoną w 2024 roku psychoterapią. Zgodnie z zapowiadaną na koncercie w Dead In Vinewood koncepcją - Anne Wells ogłosiła "Rebirth from the Depths" przedsięwzięciem zamykającym za zespołem rozdział związany z gatunkiem Shoegaze. Dotychczasowe utwory mogły być słyszane przez fanów i zainteresowanych na koncertach zespołu w takich miejscach jak Ocean's Bounty, czy LUCKY STRIKE BOWLING BAR. Były znane fanom, ale doczekały się w końcu ostatecznego wydania. Krótko przed premierą płyty, ruchy zostały ogłoszone na oficjalnym profilu zespołu na LI.** [01] Rebirth from the Depths **Oprócz tego, że numer lekko wraca swoją stylistyką do pierwszych utworów Płetwala, to tym razem pokuszono się o stworzenie wideoklipu, podkreślając jego ogromną wagę w całej składance. Już na wstępie można zauważyć prezentowane dwa oblicza frontmanki - charakterystyczną Anne, znaną obecnie, stabilną i pewną siebie, oraz starą Anne - zagubioną, błądzącą, szukającą szczęścia, miłości, bliskości i bezpieczeństwa. Sam utwór w prostych słowach informuje słuchacza, że wokalistka przeszła trudną drogę do tego, by stać się w pełni sobą. Dzieli się swoimi doświadczeniami, licząc na to, że pomogą i zmotywują potencjalnego słuchacza w podobnej sytuacji.** [02] Storm **Drugi utwór na liście był przez pewien okres czasu flagowym utworem i najbardziej wpadał w pamięć fanów na koncertach. Pierwszy raz można było go usłyszeć na koncercie formacji w Distortion. Jest jednym z wielu przykładów tego, jak bardzo Anne zależało na wpłynięciu na odbiorcę poprzez mocny, motywujący utwór. Pierwotnie został napisany dla gitarzystki Delight Moonwill, która w tamtym okresie przeżywała swoisty koszmar emocjonalny i bała się pójść na psychoterapię.** [03] Mess **Trzeci utwór to swoiste apogeum mrocznych myśli wokalistki. Autorka tworzy wraz z utworami z poprzednich płyt swoisty tryptyk dla swojej depresji, z którą przez te wszystkie lata nie umiała sobie radzić inaczej niż poprzez terapię tekściarską. Ten z kolei był śpiewany przez Anne pierwszy raz podczas Aviation Day w Sandy Shores.** [04] Freefall **Utwór to swoista kartka z pamiętnika opisująca wspomnianą w pierwszym utworze drugą odsłonę Anne, będącą jednocześnie jej klatką, odgradzającą od świata rzeczywistego. Można określić go jako rozszerzenie piosenki S.O.S, gdyż i tutaj autorka nawiązuje do swojej niemocy, która to niemoc była wykorzystana przez inne osoby. Autorka w dalszym ciągu nie opisuje, kim jest ta osoba, ale stwierdzić łatwo można, że jest to dla niej tak istotny temat, że musiał znaleźć się na składance.** [05] Don't tread on me **Ostatni utwór składanki powstał w napływie emocji, jakie towarzyszyły Anne, gdy zderzyła się z opiniami innych ludzi na temat pomocy, jakiej przez ten cały czas zespół udzielał różnym organizacjom. Ma to być głos sprzeciwu, który nawoływać ma do nieustannej pomocy tym, którzy najbardziej jej potrzebują - tym, którzy nie są w stanie dźwigać na barkach swoich codziennych problemów. Uczy wrażliwości na krzywdę. Tytuł podkreśla obronny charakter utworu, nawiązując do frazy zawartej na fladze Gadsdena - z charakterystycznym wężem na żółtym tle, gotowym do ataku w przypadku zagrożenia.** PROMOCJA: WYDATKI: SSy: DANE:14 polubień
-
14 polubień
-
14 polubień
-
14 polubień
-
13 polubień
-
Podziękowania dla: @crime scene, @millie, @Maltretacja, @Mirabelek, @Bosman, @Symiron, @spalilemgochlopaki, @ghostt, @sui, @_bob_, @pablotokocur, @operation seil, @Sanek, @damianrealtrap, @zbysiogitek za te grę, wrzucam dopiero teraz bo wczoraj skleiłem. Niestety możliwe a raczej pewne jest że kogoś nie oznaczyłem ale jeżeli grałeś z nami to szarałty. (Dla was też, @kasiasty, @antyedyp....)13 polubień
-
** San Capital to hub informacyjny nowego typu. Treściwe, dynamiczne, wizualnie spójne medium skonstruowane z myślą o pokoleniu odbiorców, które nie tylko konsumuje wiadomości, ale oczekuje zwięzłości, autentyczności i realnej wartości. Portal oferuje konkretne briefy z gospodarki i polityki, dostępne analizy sektorowe, mocno formatowane wywiady z ludźmi, którzy budują nową ekonomię. ** ** Portal na ten moment jest zupełnie darmowy, a żaden artykuł nie jest schowany za pay-wallem czy też zachęceniem do wyłączenia blockera reklam. Strona nie ma zbyt wielu banerów reklamowych, a te, które się na niej znajdują odnoszą się bezpośrednio do IDEA Home, IDEA Furniture i innych reklam personalizowanych przez Google. ** Ostatnie trzy tygodnie przyniosły na Wall Street korekty po silnych wzrostach, które napędzały wcześniejsze nadzieje na obniżkę stóp procentowych przez Fed. Mimo presji inflacyjnej i napięć na rynku pracy, amerykański bank centralny pozostaje ostrożny, utrzymując stopy w przedziale 4,25-4,50%. Rynki nadal czekają na ruchy Fedu, a także na decydujące kroki ze strony administracji prezydenta Donalda Trumpa, który w 2025 roku realizuje swoje reformy fiskalne i regulacyjne, w tym te o utrzymaniu protekcjonistycznej polityki celnej i zmianę systemu ulg podatkowych. Inwestorzy zdają się być bardziej ostrożni i koncentrują swoje krótkoterminowe decyzje na sektorach odpornych na wahania makroekonomiczne. W tym ekonomicznym pejzażu, $hifted Turbo Systems zyskuje na znaczeniu, kontynuując ofensywę marketingową i promując własny magazyn $hifted Focus. Podobnie jak Tesla na początku swojej drogi, starają się oni zbudować narrację zakorzenioną w innowacji i perspektywie globalnej ekspansji, przyciągając jednocześnie ciekawość inwestorów spragnionych nowych impulsów w branży motoryzacyjnej. Jednocześnie luksusowy sektor przygląda się z uwagą ruchom Royal Geneve, która trafnie odpowiedziała na zmieniające się preferencje konsumentów, otwierając salon na Vespucci i wypuszczając kolekcję Pearls of Romance. Zaproponowana „dostępność luksusu” idealnie wpisuje się w zgłaszane przez rynek zapotrzebowanie na wyrafinowane, ale mniej ostentacyjne produkty, skierowane też do młodszych grup klientów. Rynek dóbr premium obserwuje z kolei uwagę wzbudzone przez Foster’s Winery, której ekskluzywna edycja Éclat de Temps przyciągnęła kolekcjonerów. Mimo to współpraca z Ice Dreams oraz zerwanie kontraktu z Laurent Direzionale & Partner stanowią wyzwania dla utrzymania spójnej i mocnej strategii marketingowej. Na tle sektora spożywczego CaféVelvet wzmacnia pozycję dzięki popularności kawy z etiopskich ziaren, rolę której spotęgowała współpraca z Mon Cheri Cafe. Jednak pojawiające się spekulacje na temat nowych projektów, takich jak podcast i partnerstwo z Ice Dreams, wywołały podziały wśród inwestorów, ukazując napięcia pomiędzy pomysłowością a wymogiem stabilności. W obszarze technologicznym Blenz cieszy inwestorów mocnym rozwojem platformy insight.blenz i wykazaniem się odpowiedzialnością po kryzysie wizerunkowym związanym ze współpracą z American Dart Masters. Firma konsekwentnie rozszerza swoje zasoby, a coraz więcej osób zaczyna mieć przeświadczenie, że spółka prowadzona Freya Falkenholtz może w perspektywie czasu zawojować o najlepsze wzrosty w rejonie, przebijając swoich zastanych, bezpośrednich konkurentów technologicznych Niepokój budzi natomiast Leopard Cigarettes, które znalazło się pod lupą federalnych organów przez angażowanie się w sponsoring zabroniony przez Master Settlement Agreement. Krytyka ze strony mediów oraz opinie o słabym zarządzaniu podważają pozycję marki na rynku. Inwestorzy zastanawiają się gdzie byli prawnicy i dlaczego nikt z żadnej strony kontraktu nie zareagował w porę, żeby zastopować nieuniknioną klęskę. Problemów wizerunkowych nie unika również Ice Dreams Company, gdzie mimo ambitnych przedsięwzięć z Foster’s Winery i CaféVelvet uwagę odciągają kontrowersje wokół CEO Angeli White, podważające stabilność spółki w oczach długoterminowych inwestorów. Spekulacje o szarej eminencji firmy zaczynają coraz głośniej wybrzmiewać, a finansowo zainteresowani spółką przestają powoli wierzyć w twarz aktualnej prezes. Rynek zadaje głośne pytanie - White to dziś balast czy nadal tarcza ochronna? W tym otoczeniu LAROCQUE pokazuje efekty świadomej dywersyfikacji, inwestując w sponsoring San Andreas Speedway, Los Santos Rally, a przy tym wszystkim przekazując moce przerobowe w tworzenie wolnej przestrzeni medialną w internecie. Firma skutecznie balansuje pomiędzy nowymi inwestycjami w nieruchomości, a reinwestycją deweloperskich pieniędzy w inne sektory gospodarki. Firma prowadzona przez małżeństwo Larocque jest przykładem, który idealnie wpisuje się w strategię stabilizacji i budowania własnej pozycji w różnych miejscach na planszy biznesu. Coraz głośniej mówi się o tym, że zwaśniona z demokratami Chenille Carter-Larocque wraz z doświadczonym zarządem stają się ugruntowanymi trendsetterami lokalnego nurtu biznesowego. W branży paliwowej Ron Oil korzysta z wysokich cen ropy, rozwijając współpracę z $hifted Turbo Systems nad innowacyjnym, 102-oktanowym paliwem, a także eksperymentując z niekonwencjonalnym marketingiem poprzez artystyczny, bardzo kontrowersyjny kolektyw Libiduo. Wiele osób zastanawia się jak dużo w ostatnich ruchach Ron Oil jest czystych fanaberii prezesa giganta, a jak wiele przemyślanej, rozwojowej strategii. Inwestorzy prześwietlają struktury spółki, szukając decyzyjnych osób. Inwestycja w Los Santos Rally zdaje się być bardzo spójnym ruchem dla firmy kojarzonej z obrotem znaczną ilością ropy. Sektor energetyczny przeżywa natomiast fazę rozwoju i innowacji za sprawą Green Energy, które nie tylko finalizuje duże projekty magazynów energii, ale i inwestuje w czyste technologie, takie jak zielony wodór domowy. W ich cieniu idzie rozwój Ventre Technologies, łączący przemysł hutniczy z elektroniką użytkową, a także wszechstronność 404 Textile Service and Sewing, które sukcesywnie poszerza swoją działalność, od usług pralniczych po produkcję dla segmentu mody luksusowej. Na drugim planie pozostają firmy takie jak Nature Delight, gdzie brak wyraźnej strategii wzrostu i promocji ogranicza zainteresowanie inwestorów. Cicho mówi się też o GreenLine Waste Management, które poprzez rozwój działalności w sektorze gospodarki odpadami tworzy sobie podstawę do dalszego rozwoju. Bowiem w stanie San Andreas śmieci nigdy nie jest zbyt mało. Sierpień przynosi na rynek wyraźny podział. Firmy o jasnej wizji i dobrej organizacji, jak chociażby $hifted Turbo Systems, Royal Geneve, Blenz czy Green Energy, zdobywają zaufanie dużych inwestorów. Z kolei spółki uwikłane w kryzysy wizerunkowe lub prawne jak Leopard Cigarettes oraz Ice Dreams mierzą się z presją, która coraz częściej odbija się na ich wycenach. Na tle polityki fiskalnej i monetarnej realizowanej przez administrację Trumpa i Fed, inwestorzy kierują preferencje ku podmiotom dywersyfikującym ryzyka i stawiającym na transparentność. W tym kontekście LAROCQUE jawi się jako przykład stabilnego, świadomego gracza, który umiejętnie łączy sektor nieruchomości, sportu, gastronomii i inwestycji dynamicznych na tle rynku pełnego wyzwań i zmian.11 polubień
-
[Biznes/Klub] Magnolia Night Club
dygiii i 10 innych polubił temat przez sidzej hombre de confianza
21.08.2025 Magnolia stała się miejscem finału trasy koncertowej Mike Broadhurst, a punktualnie o 21:00 klub wypełnił się po brzegi. Scena została zaprojektowana w motywach albumu "Look Mom, I Made It", dominowały na niej rośliny i kwiaty. Koncert rozpoczął Mike Broadhurst krótką przemową, po czym wykonał trzy pierwsze utwory: "I’m Back" i "Pikachu" solo, a następnie "More Than Friends" wraz z Nerina Aguirre. Po tym Nerina Aguirre zaprezentowała swoje dwa kawałki: "Nocturna" i "Summer". Kulminacyjny moment nadszedł, gdy z ruchomej platformy wyłoniła się Maxine Koci, a reakcja fanów była oszałamiająca. Maxine Koci, po wspólnym utworze z Mike Broadhurst i trzech swoich solowych kawałkach, zeszła do backstage’u. Nagle w klubie rozległ się ryk silnika motocykla, którego echo odbijało się od ścian – Mike Broadhurst wjechał na scenę w merchu Chase Love – "NOMAD", podczas gdy z głośników rozbrzmiewał głos zmarłego Chase Love, a Mike Broadhurst odtwarzał utwór "Need U". Cały klub falował w rytm muzyki, jednocząc się w hołdzie dla Chase Love. Ostatnim utworem w wykonaniu Mike Broadhurst było "NOMAD", podczas którego sam grał na gitarze. W sumie podczas koncertu wykonano 15 kawałków, a fani domagali się bisu, więc Mike Broadhurst, Nerina Aguirre i Maxine Koci powtórzyli po jednym utworze. Po Maxine Koci na scenę został zaproszony Jaden Morrow, któremu artystka złożyła autograf na ciele i tym samym zakończyło się wydarzenie11 polubień -
Założenie organizacji jest takie, że przed każdym obiadem będziemy się modlili i co niedziele chodzili do kościoła odmawiać różańce. Przed każdą akcją będziemy całowali krzyż i będziemy pobożnymi bikerami. Nie będziemy popełniali przestępstw. A i zapomniałem, zakładamy fabrykę jezusków. Każdy członek organizacji musi nauczyć się strugać małe jezuski.11 polubień
-
**O godzinie 6:00 PM na profilach rapera "Rainey" pojawił się zapowiadany wcześniej kawałek utytułowany jako "SILENCE". Tematyką utworu są pieniądze, zawiera również tematy przeszłości rapera i jego otoczenia, gdzie poznał miłość do muzyki i co się działo w jego towarzystwie. Główną rolę gra tutaj również nawijka skierowana bezpośrednio w stronę siły wyższej - opierająca się na pytaniach, i tego co się dzieje. Utwór powstał pod opieką twórcy BAKARI, odpowiadającego za realizację, produkcję i miks kawałka, a za sam visualizer odpowiedzialny jest RAINEY. ** NAPISY NA KLIPIE PROMOCJA NUMERU ODGRYWKI I WYDATKI INFORMACJE O POSTACI10 polubień
-
Calaveras Rojas MC San Andreas 1% (3-12 Skull Squad)
Tabalugasd i 9 innych polubił temat przez Now1k
10 polubień -
10 polubień
-
10 polubień
-
10 polubień
-
[23/08] ROYAL WITH SUPERSTAR
Premier_Lunarias i 8 innych polubił temat przez wiechu
🌟ROYAL WITH SUPERSTAR🌟 PARTNERZY WYDARZENIA Już w sobotę (23.08.2025) o godzinie 20:00 zapraszamy was do głównego salonu ROYAL GENEVE, w którym oprócz spotkania z Maxine Koci będziecie mogli skorzystać z przygotowanego cateringu przez Moka Cafe, oprócz tego po występie Maxine będzie dla was dostępne zaplecze muzyczne aby cały wieczór zleciał wam o wiele przyjemniej. Na samym końcu przejdziemy do licytacji charytatywnych, gdzie całość zostanie przeznaczona dla fundacji Fire Department, których członkowie będą również obecni na tym wydarzeniu. Za wasze bezpieczeństwo będzie odpowiednie Doortech Security z wykwalifikowanymi pracownikami w swoich szeregach, za zapleczenie graficzne odpowiedzialne jest BLENZ, które od dawna ściśle współpracuję z salonem jubilerskim. Partnerem medialnym jest oczywiście Daily Globe. Dla najwierniejszych fanów Maxine w końcu prezentujemy wspólnie wydawaną kolekcję, której błyskotki będziecie mogli zakupić już jutro. Całość oczywiście jest związana z jej nadchodzącym hitem - SUPERSTAR.9 polubień -
21.08 Los Santos - Magnolia Night Club **Finał trasy Mike’a Broadhursta miał miejsce w klubie Magnolia Night Club w Los Santos i od samego początku czuło się, że to nie będzie zwykły koncert. Przed godziną 21:00 sala zaczynała już się przepełniać, a gęste powietrze mieszało się z oczekiwaniem fanów, którzy wiedzieli, że to ostatni wieczór tej wyjątkowej trasy. Przed rozpoczęciem koncertu DJ puścił set rozgrzewający publikę, o dziwo fani Mikayli Lykes mogli usłyszeć jej nigdzie dotąd nieopublikowany utwór "Party". Scenę przygotowano w klimacie albumu LOOK MOM, I MADE IT - z bujną zielenią, roślinami i neonowym światłem, co stworzyło organiczny, niemal parkowy klimat. Mike wszedł na scenę przy owacji publiczności i piosence "I'm Back", którą użył niemal jak zawodnik wychodzący do ringu. Po piosence Mike przywitał się z wszystkimi przybyłymi fanami: Cześć wszystkim, zajebiście móc w końcu wrócić na scenę w Santos! Więc możemy zaczynać ostatni koncert trasy... Swoją drogą miałem ostatnio niezłą sytuacje, jak jechaliśmy na skutery wodne, zatrzymał mnie zastępca. Ominęła mnie cytacja bo zobaczył chyba tytuł swojego ulubionego anime na rejestracji.. Więc PIKACHU nie tylko jest dobre na koncertach, phah! Zaraz potem poleciała piosenka "Pikachu" która podbiła tempo i rozgrzało tłum do czerwoności. Chwilę później Mike zaprosił NERI na scenę i wspólnie wykonali „More Than Friends”, co spotkało się z wielkim entuzjazmem wśród publiczności. Po tym NERI została na scenie, by zaśpiewać swoje dwa solowe kawałki "Nocturna" i "Summer" które nadały występowi zmysłowy i spokojniejszy ton. Tak zakończył się pierwszy akt koncertu.** **Po zejściu NERI ze sceny, pojawił się na niej Mike, ubrany w koszule hawajską, niebieskie jeansy z podwiniętymi nogawkami i białych airforce. Zagadał przez chwilę publiczność, swoje pytanie skierował również do Fehu która pojawiła się na ostatnim koncercie - "Widzę Cię Fehu wśród tego tłumu! Koszuli hawajskiej nie zabrałaś..!". Nie trzeba było długo czekać na jej odpowiedź i reakcje Mike'a, który ściągnął z siebie koszule i rzucił w kierunku publiczności. Od razu praktycznie po tej akcji poleciała piosenka "Mantra", zaraz za nią "SELFMADE" przed którym tylko krótko skwitował "Selfmade ostatnio co raz bardziej wybrzmiewa, bo wszystko co mam, tak naprawdę zbudowałem sam i dalej to robię.". Zaraz po selfmade poleciał chyba najbardziej wiralowy utwór Mike'a, "GIRLS" - który sam nazwał po prostu hymnem, biorąc na uwagę całą trasę koncertową i reakcje fanów na ten utwór. Kulminacją drugiej części wieczoru było pojawienie się Maxine Koci, którą jak Mike ją nazwał "IKONE POPU". Kiedy ruchoma platforma wyniosła ją na scenę, reakcja publiczności była wręcz ogłuszająca. Słychać było krzyki a telefony w sekundę uniosły się w górę. Razem z Mike'em zagrali "Watch" a później Maxine została na scenie, by zaśpiewać trzy swoje solowe hity - "X", "Eternal Fear", "OK". Jej charyzma sprawiła że sala eksplodowała energią zanim zeszła do backstage’u. ** **Chwilę później wydarzył się moment który na pewno wszyscy zapamiętają. Klub wypełnił dźwięk silnika motocykla. Na scenę wjechał Mike Broadhurst ubrany w merch Chase Love – NOMAD. Po zejściu z motocykla wygłosił krótki monolog: Tak jak wspominałem wcześniej, na albumie swoją część wniosło wielu artystów. Jedni nie mogli się pojawić, z innymi kontakt się urwał albo nie odpowiadają na DM'y. Ale był jeden artysta, przyjaciel.. Bratnia dusza, która od początku chciała pojawić się na trasie koncertowej i na jej finale. Ten ostatni akt koncertu, tak jak w New York City.. Chciałbym oddać Tobie Chase.. Sale wypełniła piosenka "Where did you go?", co mogło być zaskoczeniem bo jest to singiel który nie jest podpięty pod album. Został zagrany nadprogramowo, ze zmienionym tekstem pod zmarłego Chase. Mike starał się mu nadać jak najbardziej melancholijnego akcentu, skłaniając publikę do pomyślunku. Wśród tłumu zaczęły pojawiać się osoby które wyciągały telefony i zapalały latarki, robiąc z nich falę. Zaraz po piosence Mike zagaił: Zróbcie proszę wielki hałas dla Chaseya! Need U to nasza pierwsza.. I ostatnia piosenka, która miała mieć całkowity inny wydźwięk. Z głośników popłynął głos zmarłego przyjaciela, a Mike wykonał "Need U" w wyjątkowej i emocjonalnej aranżacji. Publiczność wstrzymała oddech, wielu trzymało telefony w dół, wszyscy chłonęli tę chwilę w ciszy i skupieniu. Zaraz po ich wspólnej pioscene Mike ponownie wygłosił krótką przemowę: Nie mógł bym tego koncertu zakończyć tak po prostu, po jednej piosence Chase. Wiem jakie zamieszanie robił NOMAD ANTHEM w jego wykonaniu.. I wiem że to samo zrobiłby tutaj. Chciałbym dołożyć swoją cegiełkę do tego arcydzieła, nie wiedziałem przez dłuższy czas co mógłbym zrobić, ale... W tym momencie odwrócił się na pięcie i ruszył do stojaków na których były gitary. Chwycił jedną w kolorze czarnym z czerwonymi wstawkami. Przewiesił ją sobie przez szyję i wrócił do mikrofonu. ... Ale zrozumiałem, że najlepiej uczczę go tym, co kochaliśmy robić – muzyką. Dzisiaj, na tej scenie, Nomad Anthem nie zabrzmi ode mnie – zabrzmi od Nas wszystkich. Zróbcie proszę wielki hałas. Mike zagrał NOMAD ANTHEM w hołdzie dla Chase Love, dodając od siebie długie intro które zagrał na gitarze. Sala dosłownie i w przenośni, wybuchła. NOMAD ANTHEM który zaśpiewali fani, na pewno było słychać dwie przecznice dalej. Mike zakończył kawałek krótką solówką a po niej ponownie zabrał głos: Dziękuję każdemu z was, za obecność, za wasze głosy, za każde uniesione ręce. To dla takich właśnie chwil warto żyć muzyką. Dobranoc Los Santos.. Fani oczywiście domagali się bisu. Mike wrócił na scenę razem z NERI i Maxine, by jeszcze raz wspólnie wykonać kilka numerów, w których między innymi było "GIRLS", "Summer" i "OK". Po zagranych dodatkowych piosenkach, na scene dołączył Jaden Morrow. Publiczność oszalała, gdy Maxine Koci na koniec zostawiła swój autograf na jego ciele. To był zdecydowanie moment, który na długo zostanie częścią legendy tego wieczoru.** Dziękuję @Ramorkaa za sski!9 polubień
-
8 polubień
-
Na dzień dzisiejszy nasza rozgrywka toczy się głównie w West Vinewood. To tutaj mamy clubhouse, oraz kilka miejsc, które są spotami naszego projektu. Nasza organizacja ciągle się rozwija, zaczynaliśmy na zasadzie formowania oddziału w Los Santos – po raz drugi w historii klubu. Aktualnie prowadzimy kilka szemranych interesów, które wychodzą prosto z naszych miejsc rozgrywki. Nasza gra polega na trzymaniu swoich interesów za pysk. Aktualnie zajmujemy się przykładowo handlem narkotykami, handlem bronią, przemycamy towary różnego rodzaju pod szyldem naszej firmy transportowej. Oprócz tego celujemy w kradzieże samochodów, drobne włamania i haracze. Interesują nas postacie, które już są jako tako umoczone w świecie przestępczym. Nie ma sensu rozgrywać pierwszej sprzedanej sztuki, szczególnie biorąc pod uwagę okolicę i jej specyfikę. Postacie, które tworzycie pod projekt powinny być w przedziale wiekowym 26/36, chociaż preferujemy te młodsze i zwyczajne time skipy w trakcie rozwijania postaci. Przykładowo zaczynacie jako dwudziestoletni associate, a jakiś czas później, gdy głosujemy wasze obszycie macie przykładowo już bliżej trzydziestki niż dalej. Postacie mogą mieć gangową przeszłość, to nawet u nas mile widziane. Zapomnijcie o jakimś chorym stereotypie bikerów w flanelowych koszulach i stylówce rodem z lat 90. O ile są takie postacie w naszym gronie, zazwyczaj mają koło 45 lat i można się domyślić że ubierają się tak od X czasu i nie mają zamiaru zmienić swojej stylówki. Wasze postacie powinny mieć wymyślony podstawowy charakter i obraną profesję przestępczą, którą później oczywiście można zmieniać, ale zawsze będziecie zapamiętani jako dilus czy kieszonkowiec, skoro od tego zaczynaliście swoją przygodę. Durne historyjki i ulubiona marka fajek nikogo nie obchodzi, takie rzeczy możecie dorzucać In Game, podczas dialogów czy rozgrywania różnych, własnych wątków. Interesują nas również postacie które nie aspirują na członka klubu. Jeżeli masz zamiar grać np. dilera detalistę, możemy Ci w tym pomóc. Takie postacie będą już zawsze zwyczajnym 'associate' naszej organizacji. Ten kierunek daje Wam sporą swobodę, mimo że nie dołączycie nigdy do klubu Calaveras Rojas. Jednak osoby które decydują się na granie powiązanego z klubem, musza mieć świadomość że nigdy nie będą ważniejsi niż jego członkowie, są zmuszeni grać pod dyktando klubu. Za zgodą Opiekunów mogą to być postacie z przeszłością, np. członek grupy która od jakiegoś czasu wisi w archiwum. Chociaż najmilej widziane są nowe postacie i osoby które są zdecydowane na grę ściśle w organizacji i wiedzą z czym to się je. Nie interesują nas gracze których trzeba prowadzić za rączkę. Powinniście wiedzieć jak rozwijać postać i jej wątki na tyle, żeby zawsze mieć co robić. Większość z nas nie pyta nikogo o zdanie, sami wchodzimy do gry i mamy tam masę rzeczy do roboty, bo tak się właśnie kreuje postać. Hangouty i projekty związane z organizacją znajdują się pod tym linkiem: https://forum.v-rp.pl/tags/3-12/ Jeżeli jesteś zainteresowany grą w organizacji zapoznaj się z jej głównym tematem i odezwij się na discordzie – dokładnie na tej konfie. https://discord.gg/phQyuF4wFB8 polubień
-
[Biznes/Gastronomia] KEBABZILLA
Vesa i 6 innych polubił temat przez Mariano_Italiano
KEBABZILLA to nie jest zwykłe gastro, KEBABZILLA to lokal otwierający już kolejną filie. ZILLA to nie jest też zwykła buda z najgorszym sortem kebaba, znajdziesz tam wszystko; Od zimnego picia, do półtorej-metrowego kebaba; Od mieszanego, do kebaba z frytkami na talerzu; Obsługa ze światową sławą, to jest właśnie KEBABZILLA. Lokal świeżo otwierający sie w Santos, z dobrą muzyką w środku gdzie jak wejdziesz, to nie wyjdziesz taki sam, będziesz miał cząstke tego że właśnie ludzie z najlepszego kebaba na świecie ukręcili Ci jedzienie. ZILLA to więcej niż jedzenie, to doświadczenie. Wchodzisz z głodem, wychodzisz z historią do opowiedzenia. Tu każda pita, każda tortilla to dzieło sztuki, a każda porcja świeżej baraniny, wołowiny bądź kurczaka, rozpływa sie w ustach jak nigdzie indziej. Nie ważne, czy jesteś po ciężkim dniu w pracy, czy po ciężkiej służbie - KEBABZILLA to jest właśnie idealny przystanek dla takich jak Ty, gdzie muzyka oraz dobre jedzenie przeniesie Cie w inny wymiar, zapomnisz o codziennych problemach. Odwiedzając ZILLE tworzysz z nim nierozerwalną więź, która zostaje na całe życie, ludzie z obsługi będą Cie pamiętać jako tego, który odwiedził ich świątynie najlepszego pożywienia, jakie powstało. Lokalizacja może pozostawiać wiele do życzenia, ale czy to minus? W żadnym wypadku, lokalizacja to najmniejszy problem, największym problemem jest tam się dostać i skosztować tego arcydzieła. KEBABZILLA to nie jest miejsce, które promują billboardy, czy influenserzy, to miejsce reklamuje sie samo smakiem, sosami robionymi na miejscu i ludźmi, którzy polecają ten lokal, a byli w nim pierwszy raz w życiu. Ten lokal nie ma zamiaru gonić za trendami czasów współczesnych, to gastro samo w sobie jest trendem, a każdy klient który odwiedza tego kebaba może być jego częścią.7 polubień -
7 polubień
-
7 polubień
-
7 polubień
-
Calaveras Rojas MC San Andreas 1% (3-12 Skull Squad)
sentinobln i 6 innych polubił temat przez 0MATY
Drugi, za to się panel już należy.7 polubień -
6 polubień
-
6 polubień
-
6 polubień
-
[Kradzież] Obey 8F (był i nie ma)
klapucha i 4 innych polubił temat przez Kaczor Kadafi
@aikon @southland chętnie przejmiemy sprawę jako SD jeśli kolega poprawi to coś. Ludzie zaczynają bawic się w watch dogs. Nie ma danych pojazdu, dla mnie kolejne utrudnianie śledztwai granie na zwloke. Proszę opiekunów obydwu sektorów o interwencję w sprawie przestępstw związanych z kradzieżą pojazdów i włamami. Świadkowie byli, nikt nie reagował? Kradłeś na oczach gitów, czy ich przekupiłeś? Czekam na operacje plastyczna zmiany koloru skóry przed kradzieżą audi a3. Jak to ma tak wyglądać to lepiej w ogóle tego nie wrzucać, bo wszyscy grają nieuchwytnych. W USA 85% aut jest odzyskiwanych, a 70% przestępców łapanych. Oznaczam tutaj, jako świetny przykład złodzieja rodem z watch dogs. Pozdrawiam.5 polubień -
5 polubień
-
5 polubień
-
5 polubień
