Ranking
Popularna zawartość
Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 22.09.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
@KirbY. - pozytywnie przechodzi adapciaka i awansuje na S2 @xvert - także przechodzi adapciaka i awansuje na S2, dodatkowo zasilając strefę przestępczą jako pomocnik @Nexisten, @wahgwaan, @przekadzia, @Lori, @_wiktor, @PRX oraz @Zalewa - awansują na S3 @Becia i @Apogeum - wskakują o poziom wyżej na S422 polubień
-
11 polubień
-
10 polubień
-
Miasto śmierdziało deszczem, przemocą i podróbkami. Gdzieś między blokowiskiem na południu a magazynami przy torach, w starym BMW z przyciemnionymi szybami siedziały dwie kobiety. Nie były zwykłe. Były wściekłe. Były głodne. Były piękne. I były niebezpieczne. Skelly pierwsza z nich paliła cienkiego szluga, wystukując paznokciami rytm na desce rozdzielczej. Miała spojrzenie zimniejsze niż nóż kuchenny w lodówce. Rae jej wspólniczka i siostra w zbrodni grzebała w telefonie, scrollując Weidian i grupy na Telegramie, szukając kolejnej perełki. Gucci za 150. Dior za 80. Ubrania droższe tylko z nazwy. Tak wyglądał ich świat. Świat replik podziemnego imperium podróbek, luksusu i zbrodni bez broni. Handlowały wszystkim. Buty, torebki, ubrania, kosmetyki jeśli można było to sprzedać drożej, Skelly i Rae to miały. Albo miały kogoś, kto to miał. Interes hulał na pełnych obrotach. Miasto pachniało smogiem, bronią i Dolce Gabbana z Chinatown. Palmy powiewały na tle spalonego nieba, ale Skelly i Rae nie miały czasu na zachody słońca. Luksus sam się nie sprzeda. Gdzieś między Vespucci Boulevard a zawaloną stacją benzynową przy Forum Drive stało czarne Albany Cavalcade. Z głośników sączyło się trapowe tło, a wewnątrz siedziały one Skelly i Rae gangsterskie królowe podróbkowego luksusu, członkinie ulicznego gangu z południowego LS. Nie biegały z glockiem po alejce jak reszta bandy. One miały własną wojnę wojnę o styl i pieniądz. Nowa dostawa z Guangzhou weszła na terminal. Mamy Diora, Balenciagę i dwie paczki Jordanków z chińskim airbagiem rzuciła Rae, przeglądając nowości na Yupoo. Skelly tylko poprawiła złoty sygnet z wygrawerowanym „LV”. Ich showroom? Zmieniał się jak pogoda w Sandy Shores. Raz pusty lokal koło salonu tatuażu, raz zaplecze solarium u kuzynki. Czasem po prostu bagażnik SUV-a na tyłach Benny’s Garage. Sprzedaż? Tylko z kodem. Tylko dla wtajemniczonych. Płatności? Gotówka w paczce po fast foodzie. Revolut na lewe nazwisko. Przelew na konto „babci” w Paleto Bay. Zaufanie? Zasłużone. Przechodzisz test, jeśli milczysz nawet wtedy, gdy dostaniesz dwie różne pary Yeezy w jednym pudełku. Wiedziały jedno w Los Santos każda laska chce wyglądać jakby była z Vinewood, choć mieszka z matką w El Burro Heights. I za to właśnie płaciły. Za torebkę, która „wygląda jak Chanel”. Za buty, które „robią klik-klak jak Louboutin”. Działały błyskawicznie.. Zamówienia? Zaszyfrowane boty na Telegramie. Towar? Z Weidian, Yupoo, CNFans. Test jakości? Rae trzymała zasadę „Jeśli ja nie widzę, że to fake, to nikt nie zobaczy.” Ich motto? „To nie podróbka. To rzeczywistość dla tych, którzy nie mają czasu na oryginały.” Influencerka z Vinewood Hills 20k obserwujących, twarz jak z Photoshopa, mózg pusty wrzuciła filmik: „Jak kupiłam podróbkę od dwóch suk z miasta.” Następnego dnia jej konto zniknęło. Zhakowane. Jej pies? Ostatni raz widziany z paczką Diora w pysku, błąkający się pod obserwatorium. Tego się nie robi. Nie robisz z nas żartu. Bo potem to my robimy z ciebie ghosta mówiła Skelly, poprawiając rzęsy jak ostrza. Biznes kręcił się dalej. Nowe klientki. Nowe zamówienia. Nowe modele do testowania. Dla niektórych sprzedawały podróbki. Dla innych sprzedawały marzenie. Marzenie o luksusie bez kredytu. O życiu na story. O tym, że nie musisz mieć żeby mieć. W tym mieście, gdzie oryginał był tylko metką, a cena tylko cyfrą, Skelly i Rae były królowymi. Królestwo? Brudne, ale dochodowe. Korony? Z plastiku, ale błyszczą. Władza? Absolutna dopóki celnicy nie stukają do drzwi. Ale jak mawiała Rae, patrząc przez okno na Chamberlain: „Jak przyjdą po nas, to przynajmniej w Balenciagach.”9 polubień
-
Blaine County Scout Brigade to drużyna scoutów założona w roku dwutysięcznym osiemnastym działająca na terenie całego hrabstwa Blaine przez byłego agenta federalnego FAA Jay'a Posey'a stworzona od podstaw jako miejsce integracji młodzieży jak i nauki podstaw życia w dziczy. Siedziba i sekretariat tejże drużyny znajduje się w Paleto Bay, Paleto BLVD 1057 Jednym z fundamentów drużyny scoutów Blaine County Scout Brigade jest integracja młodzieży z terenów miejskich i pozmiejskich. Częste zbiórki, wyprawy, biwaki czy ogniska są idealnym miejscem w którym młodzi ludzie mogą oderwać się od zgiełku i elektroniki odpoczywając w pięknych lasach Blaine County, podnóżach Mount Chilliad czy nad jeziorem Alamo. Drużyna promuje na swoich social mediach, na których jest mocno aktywna zdrowy styl życia włączając w to zrównoważoną dietę, ograniczanie elektroniki i uprawianie sportów. Jay Posey znany jest jako wymagający, lecz wyrozumiały główny wychowawca. Angażuje się on w życie drużyny na każdej płaszczyźnie i dba o to, by na wszystkich wyjazdach, spotkaniach i innych inicjatywach panowała przyjazna atmosfera. Otwarcie mówi o tym, że nie cierpi agresji wśród rówieśników i tzw. bullyingu, dlatego też surowo reaguje na jakiekolwiek przejawy takiego zachowania gdy tylko takowe zobaczy. Scouci uczestniczący i angażujący się w życie drużyny odznaczani są wyższymi stopniami, odznakami sprawności bądź specjalnymi honorowymi tytułami. Najbardziej znane jednak są odznaki sprawności w postaci małych, okrągłych naszywek wszywanych w szarfy zasłużonych. Blaine County Scout Brigade również uczestniczy w resocjalizacji młodocianych współpracując z małymi, lokalnymi ośrodkami resocjalizacyjnymi. Resocjalizacja w drużynie polega na dyscyplinie wśród młodzieży jak i nauki potrzebnych do dalszego życia umiejętności. Sama brygada posiada również oddział dla młodzieży z problemami rozwojowymi pomagając w nich poprzez zajęcia sensoryczne, integracje bądź naukę samodzielności. Każdy członek drużyny powinien reprezentować sobą wysoką kulturę osobistą, tymbardziej będąc w mundurze. Mieszkańcy Paleto Bay doceniają działania i inicjatywy grupy, tj. wkład w akcje zachęcające do aktywnego spędzania czasu czy pomoc mieszkańcom w robieniu zakupów, dostarczanie do potrzebujących i hospicjów zapasy jedzenia, sprzątanie ulic czy też zajęcia w publicznej świetlicy Paleto Bay. Sama drużyna organizuje częste ogniska, biwaki i wspólne spędzanie czasu dostępne nie tylko dla scoutów, ale też lokalnej społeczności.8 polubień
-
Taelyn "Calveris" Rae
DarekK i 6 innych polubił temat przez shurolation
@Just OzziEC @Filipqw @TheRastaa7 polubień -
**21 września chwilę przed godziną 00:00 Raevey wypuściła kolejny swój kawałek, który nosi nazwę /these hoes/. W przeciwieństwie do poprzedniego utworu, ten był bardziej zapowiadany w social mediach artystki. Z początku wrzuciła ona zdjęcie gdzie wspomniała o "nowości", potem wrzuciła krótki filmik siebie tańczącej do tej piosenki w studio, a na końcu wstawiła post podający dzień wypuszczenia nuty. Na produkcji stoi tym razem z undergroundowym producentem Bakari, z którym dziewczyna współpracowała pierwszy raz. Sam track jest czymś innym od debiutu, ma bardziej agresywny i szybki charakter. Raevey w tekście skupia się na swojej osobie, która nie chcę podążać za tłumem i ma na celu tworzeniu swojej własnej, autentycznej muzy. Podkreśla ona również przez cały czas swój silny, niezależny charakter. Całość utworu pod względem jakości wykonania jest na bardzo wysokim poziomie, ponieważ wszystko zostało wykonane w studiu wytwórni Blood Moon Records. Widać, że młoda raperka eksperymentuje i co najważniejsze - polepsza nieustannie całokształt swojej pracy. Piosenka została wrzucona na wszystkie platformy streamingowe związane oficjalnie z Raevey. Od razu po pojawieniu się nowości w sieci, dziewczyna poinformowała swoich fanów na wszystkich mediach o świeżej nutce.**6 polubień
-
[21/09] [LP] ALIBI - BAD BADDIE ANTHEMS
STRXRD i 5 innych polubił temat przez toniezombie
**W dniu 21 września, tuż po północy do sieci trafił wyczekiwany album BAD BADDIE ANTHEMS sygnowany przez kolektyw 404mindsonbandz. Projekt od pierwszych minut po premierze stał się dostępny na wszystkich największych platformach streamingowych, a jego wejście na rynek nie było przypadkowe, gdyż poprzedzała je intensywna kampania promocyjna. Już na kilka tygodni przed premierą, Alibi razem z całym zespołem 404 prowadziła szeroko zakrojone działania promocyjne. W social mediach pojawiały się zapowiedzi, a także kontrowersyjne momenty związane z falą beefów w które artystka została wciągnięta. W sieci krążyły również zdjęcia zdradzające obecność gości na płycie, co tylko wzmocniło napięcie i oczekiwanie. Dodatkowo tydzień przed oficjalnym dropem uruchomiono preordery, dzięki którym fani mogli zdobyć limitowane przedmioty sygnowane przez Alibi. Na etapie promocji raperka udostępniła także dwa single: "Bad Baddie" który przyjęto wyjątkowo dobrze i uznano za jeden z najlepszych jej numerów, oraz "Unbothered" - kawałek będący bezpośrednią odpowiedzią na fale dissów i zarzuty dotyczące ghostwritingu. Oba utwory pozwoliły fanom wyczuć kierunek w jakim zmierza cały projekt. Odważny, trapowy a jednocześnie osobisty i szczery. Sam album to 10 numerów utrzymanych głównie w mocno trapowym klimacie, a jednak Alibi zadbała o balans - obok wybuchowych kawałków pojawiają się też spokojniejsze i bardziej refleksyjne momenty. Choć projekt można nazwać niemal solowym, na drugim utworze "Sweet Adiction" usłyszymy również White Lady - bliską przyjaciółkę Alibii oraz artystkę z ekipy 404MOB. Całość dopracowali producenci, którzy już od dawna budzą respekt w środowisku: Ollie SMWO i Jalen Gardener, to oni odpowiadają za perfekcyjne brzmienie albumu. Wiele osób mówi, że BAD BADDIE ANTHEMS może być dla Alibi przełomowym krokiem, zarówno artystycznie jak i wizerunkowo. Teraz po oficjalnym wydaniu, album staje się nie tylko manifestem stylu raperki, ale też ważnym wydarzeniem dla niej i środowiska 404.** www.404mindsonbandz.com 1. BAD BADDIE 2. SWEET ADICTION feat. WHITE LADY 3. OWN IT 4. NOT JUST PRETTY 5. UNBOTHERED 6. RICH BITCH, SAD HABITS 7. SWAG 8. TURN IT UP 9. MY RULES 10. SILENT WAVES PROMOCJA ODGRYWKA WYDATKI PROFIL POSTACI6 polubień -
[21/09] SELF MADE ELEGANCE - Zahrah Aulaqi
Aliéné i 5 innych polubił temat przez blondynaaa
**21 września 2025 roku około godziny 22 na stronie Zahrah Aulaqi pojawił się efekt zapowiadanej sesji zdjęciowej "SELF MADE ELEGANCE". Na jej social mediach pojawił się również wpis przypominający o dzisiejszym dniu. Garnitur, w którym pozuje modelka, został przez nią nie tylko założony, ale również zaprojektowany i uszyty własnoręcznie. Powstał z wysokiej jakości bawełny garniturowej, dzięki czemu łączy w sobie wygodę, elegancję i staranne wykończenie. To coś więcej niż zdjęcia modowe — to osobista historia o kreatywności i pasji. Modelka wcieliła się tu jednocześnie w rolę projektantki, krawcowej i osoby przed obiektywem, tworząc sesję, która pokazuje jej niezależność i zaangażowanie. Każde zdjęcie to nie tylko prezentacja garnituru, ale także opowieść o autentyczności i odwadze w realizowaniu własnych pomysłów.**6 polubień -
5 polubień
-
Mieszkańcy Paleto Bay, jak i szperający po sieci mogą dowiedzieć się o ognisku organizowanym w Whispering Pines Camp z okazji równonocy jesiennej. Wydarzenie jest otwarte dla każdego i jest swoistą okazją na spotkanie i poznanie nowych ludzi, spędzenie czasu wśród natury oraz zobaczenie powstającego z kolan campingu. Na miejscu czekają: ognisko pamiątkowe bransoletki handmade otwarta scena dla chętnych muzyków! (akustycznie) DATA: 22/09/2025 GODZINA: 21:00 LOKALIZACJA: WHISPERING PINES CAMP MAPKA OOC: Hej, zapraszamy na mega luźny evencik, gdzie można spotkać się, pogadać i pograć w gronie na łonie natury. Camping tego dnia otwarty jest dla każdego, a chętni muzycy (nie musisz mieć tematu w branży, po prostu ogarnij swój stream na boombox lub na link do drzwi) mogą wystąpić na prowizorycznej scenie w wersji akustycznej. LINK DO PROJEKTU: Whispering Pines Camp DISCORD PROJEKTU: https://discord.gg/y5cC4wqQ9g5 polubień
-
"Wychowanek plaży, a dokładniej na Laguna Beach - to tutaj zaczął stawiać pierwsze kroki i jest zżyty z tym klimatem po dziś dzień. Jego historia wcale się nie wyłamuje ze schematu, to jeden z kolejnych, którzy podczas swoich problemów prywatnych oraz rodzinnych zasięgnęli pomocy u tych, co wyglądają groźnie, mają wpływy i nie ma z nimi żartów." Vince Bale (11/11/2000) - To chłopak, który bez przerwy opuszczał swój dom rodzinny, aby znaleźć swoje JA. Znaleźć przestrzeń, w której nie będzie musiał znosić swojego pijanego ojca. Bardzo szybko popłynął w bardzo łatwo dostępne używki takie jak zielsko oraz alkohol - dodatkowo w już w wieku 11 lat zaczął interesować się czymkolwiek, co jest związane z artystyczną stroną. Wrzucanie graffiti na plaży, wykonywanie szkiców oraz wiele innych - wszystko to, co pozwalało mu odpocząć od rzeczywistości. Vince doszedł do momentu w którym udało mu się założyć własną stronę internetową, którą reklamował wśród swoich znajomych. Prezentował tam swoje prace oraz dał możliwość zamówienia pracy online, aby ten ją wykonał a następnie przysłał. Strona rozrosła się na tyle, że młody chłopak był w stanie zarobić w przedziale $155-$280 miesięcznie, co dawało mu możliwość wydawania kwitu na używki oraz zabawę. Takiemu jak on, wiele nie potrzeba. Mimo to, jak prawie każdy chłopak z podobnym bagażem doświadczeń, posuwał się do mniejszych kradzieży, aby zapewnić sobie więcej, więcej i więcej... Gdy człowiek się przyzwyczai do dobrobytu, to co ma aktualnie mu nie wystarcza. W pewnym momencie przyszedł czas, gdzie Vince podjął się kroków, które pozornie na pierwszy rzut oka gwarantują szybką forsę - Zakręcił się wśród skinheadów, z którymi znał się z widzenia, kupował od nich używki i jakkolwiek obracał się w towarzystwie. Tym razem jednak nie skończyło się tylko na kupnie, ale również dalszej sprzedaży, co wciągnęło młodego w strukturę białej siły, a on zajął pozycję na najniższym szczeblu w całym obiegu. Christopher Melton alias Hater - To właśnie ten konkretny białas zauważył w młodym potencjał i podłapał go pod swoje skrzydło. Vince Bale wraz z paroma młodymi białasami z jego otoczenia rozpoczęli najpowszechniejszy i najłatwiejszy zarobek jaki tylko można sobie tutaj wyobrazić, rzucanie towarem po crackheadach. Sam początek takiej działalności dla młodego chłopaka jest ogromnym zastrzykiem dwóch najważniejszych rzeczy: Adrenaliny oraz Gotówki. Nic dziwnego, że młodzi tak łatwo są wciągani w cały ten interes właśnie w taki sposób. Vince jedyne co, to wyróżniał się cwaniactwem i radził sobie jak tylko mógł, aby nie wpaść. Jednakże, przez cały swój okres "próby" brakowało mu kluczowego współczynnika - Pewności siebie. Właśnie brak tego elementu w charakterze Vince'a objawiał się bardzo często na różnorakich płaszczyznach. Wszyscy Ci, którzy poznawali Bale'a nie czuli powagi oraz wagi słów jakie wypowiadał. Gdy już zakręcił się w towarzystwie celebrytów w Santos, to zawsze on był ofiarą żartów i NIGDY nie był brany poważnie. W głowie młodego chłopaka, który tak naprawdę próbuje przetrwać - przynależność do tak dużych graczy jak białasy z wybrzeża to okazja na zmianę samego siebie, zauważenie perspektyw na bycie TACY JAK ONI. Momentów w których Vince rozmyślał o samym sobie było i ciągle jest wiele. Nie wiedział jaki przełącznik w głowie wcisnąć, aby wszystko się zmieniło. Do czasu, aż ten moment sam po niego nie przyszedł. W końcu nastąpił czas, w którym moc białej siły opadła i na moment udała się w cień. Przez cały czas Vince zajmował się absolutnie wszystkim. Rozpoczął kradzieże, zaczął rzucać towarem na nieco większą skalę. Wydarzeń, które działy się dookoła chłopaka była ogromna ilość. Jednego dnia zajmował się nielegalnymi interesami na własną rękę, gdzie kolejnego próbował odnaleźć siebie w nieudanych i przelotnych związkach, narkotykach i butelkach whisky, które z dnia na dzień coraz mocniej go dobijały. Gówniarz bez przerwy zataczał błędne koło, które ani trochę nie miało pozytywnego wpływu na jego psychikę. Przez cały ten czas udało mu się zachować kontakt do dużego gracza białej siły od którego zaczerpał wiedzy, towaru i większej samoświadomości swojej aktualnej pozycji. Mimo rozrywkowego życia jakie prowadzi, dobitnie dostał informacje, że jest on w łańcuchu pokarmowym, który go nie opuści. Vince jest zakręcony w działania białego wozu i z dnia na dzień się nie skończy. Dopiero wtedy uświadomił sobie, że jego zawiłe życie, które mimo wszystko ma momenty szczęścia - nie należy tak naprawdę do niego. Jest w sidłach, gdzie musi sobie wyrobić pozycję. To koniec gówniarza, który jest niepewny swoich działań. 21/09/2025 - The Fatefull Day Vince Bale parę dni wstecz rozpoczął swój narkotykowy ciąg, w którym wyładowywał wszystkie kumulowane w nim emocje. To moment, w którym chłopak został absolutnie zniszczony przez towar, który de facto miał pchać, a nie brać. Każda, najmniejsza relacja, interes i sprawa, która szła nie po jego myśli złożyła się na dzień, którego konsekwencje będą się ciągnąć już do końca. Zwrócił się przeciwko światu, przy tym nie kontrolując swoich działań - spalił prawie każdy możliwy most z ludźmi jakich poznał, być może już nieodwracalnie. Przed chłopakiem postawiono spore zarzuty, jakimi są: 6.31.1 PC - Napaść trzeciego stopnia (F), 5-49.1 PC - Niewykonywanie poleceń oficera pokoju (M), 11-24.1 PC - Przywłaszczenie (kradzież) (F), 12-11.1 PC - Posiadanie substancji kontrolowanej (M) Od teraz Vince Bale rozpoczyna swoją odsiadkę. Jego działania przeciw prawu oraz doszczętne rozwalenie swojej społecznej maski kreowanej wśród ludzi spowodują całkowitą zmianę toru jego historii. Czas w więzieniu stanowym zmieni tego dzieciaka o sto osiemdziesiąt stopni, a to dopiero początek, przez który przechodziło wielu. update; The Path of No Return Dotychczas rutyna opierała się na zabawie, Vince mógł sobie pozwolić na przestój i żyć zupełnie tak jak chciał. Wszystko to było przeplatane z interesami, nabywaniem kontaktów oraz paroma mało inwazyjnymi nielegalnymi biznesami za które potencjalnie groziło do paru lat pozbawienia wolności. Bale głównie kierował się tym, że jest wolnym kolesiem który żyje z dnia na dzień, nie myślał zbyt daleko na przód a jego dni i tygodnie to absolutny spontan. Rozpoczynając swoją historię jako skromny chłopak z problemami, doprowadził do sytuacji w której jakikolwiek odwrót nie wchodzi w grę. W towarzystwie Christopher Melton alias Hater (PENI DEATH SQUAD MEMBER), Vince rozwijał swoje skrzydła w przestępczej strukturze coraz bardziej. Doszło do momentu w którym dostał zaproszenie na zamkniętą imprezę, na której roiło się od gangsterów białego wozu. Przestępcy Public Enemy No. 1 bawili się w najlepsze wraz w towarzystwie peckerwooda, który bezpośrednio nie był z nimi powiązany. Mimo, że Vince Bale znał lub przynajmniej kojarzył większość osób z imprezy, to uczestnictwo z tego typu przedsięwzięciu pokazało tylko jak całe grono ufa drewniakowi. Przez ten dzień facet momentalnie przybliżył się do osiągnięcia wyższej pozycji, która faktycznie coś znaczy u łysych graczy z wybrzeża. Vince sam z siebie nigdy nie miał pragnienia władzy, solidnej pozycji gangstera. To koleś, który po prostu chciał się życiem bawić a forma zabawy jaką uprawiali skinheadzi z plaży pasowała idealnie w to, co lubił. Rozmowa z tymi ludźmi, przysługi dla nich oraz wspólne zarabianie hajsu skutkowały dołączeniem do grupy przestępczej i nabyciu tatuaży, które oficjalnie wskazują na przynależność do Public Enemy No. 1. Wszystko to przez efekt uboczny jego ruchów, które pomagały prawdziwym, zakorzenionym w mieście przestępcom. Nigdy wcześniej nie sądził, że wykłada na tyle dobrą robotę, aby była tak szeroko uznana. Dopiero teraz zrozumiał, że jego umiejętności, spryt i obycie w gadce może mieć faktyczne odzwierciedlenie w brudnych interesach miasta. Od tego momentu z dnia na dzień nabiera pewności siebie i wie, że jego życie skręciło w tory, które już nigdy nie zmienią swojego kierunku. THE PRESENT DAYS... Bale faktycznie stał się przestępcą, którym cały czas wcale się tak nie czuł. Robił to co uważał za słuszne i to, co dawało mu przychód aby żyć w czymś lepszym niż cztery kartony zlepione w dom. Mimo jego inicjacji do grupy, nie planuje zmieniać swojego stylu życia, bo właśnie taki styl mają ludzie którymi się otacza. To przestępcy, myślą o frosie - ale odpływają w dragi, imprezy, alkohol i wszelkie inne używki. Facet ma świadomość tego jaką wartość tutaj ma pieniądz, ale to klimat w jakim się znajduje odpowiada mu najbardziej. W odróżnieniu do większości gangsterów z białego wozu, Vince zdecydowanie inaczej rozpoczął swoje działania i działa w zupełnie innej roli niż robią to inni. To koleś, który na pierwszy rzut oka nie robi absolutnie nic, ale gdy tylko ma możliwość działa za kurtyną, aby nic nie było widoczne. To, co najbardziej sobie ceni to dyskrecję i bezpieczeństwo, lecz jest świadom, że tego typu interesy nie zawsze idą z tymi cechami w parze. Momentami rozmawia z chaotycznymi ludźmi, takimi u których słowo dyskrecja nigdy nie wydobyło się z ust - ale forsa na górę białego wozu musi wpływać. To życie to ryzyko, lecz adrenalina jaka potrafi przypłynąć podczas niektórych wydarzeń w jego życiu jest niewyobrażalna dla niektórych mieszkańców miasta. Przed nim wiele wyzwań, które zdefinują jego charakter i zachowania prawdopodobnie do końca jego dni.4 polubienia
-
**Eternal Allure podróż przez cztery rozdziały kobiecej tożsamości, namiętności i siły. Selah – muza i twórczyni projektu – zaprasza odbiorcę w świat, w którym każdy kadr staje się wyznaniem. Nie jest - to tylko zbiór fotografii, ale opowieść o tym, że piękno potrafi być zarówno dzikie, jak i delikatne, odważne i kruche. Praca nad artbookiem trwała miesiąc – od pierwszych szkiców i pomysłów, przez sesje, aż po staranną selekcję zdjęć i projekt graficzny. Każda sesja jest osobistym rozdziałem, a wszystkie razem tworzą intymny dziennik, w którym modelka mówi o sile kobiet, o relacji z własnym ciałem i o tym, jak sztuka potrafi łączyć pokolenia. Odsłona pulsuje brzmieniem silnika i zapachem benzyny. Selah pozowała przy Harley-Davidson Breakout 117 należącym do jej ojca – maszynie, która od lat była symbolem wolności w rodzinie. Wysokie kozaki, bielizna i puchowa kurtka tworzą zaskakującą grę kontrastów: miękkość ciała zestawiona z chłodną, metaliczną potęgą motocykla. Modelka chciała oddać hołd dla pasji ojca, ale i manifest samej Selah – kobiety, która łączy rodzinne dziedzictwo z własną, nieposkromioną drogą. Rozdział to taniec spojrzeń i napięcie, które wije się jak wąż. Selah stanęła przed obiektywem wraz z przyjaciółką Eloise Xie, ( @Hawajczyk ) właścicielką egzotycznego gada. Na większości kadrów wąż spowija ciało Eloise, podczas gdy Selah pozostaje w cieniu – obserwatorką, niemal jak strażniczka zakazanego ogrodu. Na jednym, jedynym zdjęciu wąż dotyka jej skóry, delikatnie owijając się wokół nogi – kadr przywołuje echo mitu o Adamie i Ewie, o ciekawości i pragnieniu, które prowadzą do poznania. Kuszenie tutaj nie jest grzechem, lecz zaproszeniem do odkrycia własnej natury. Światło odbija się od złota. Selah prezentuje kolekcję biżuterii Fonesca – zegarek, bransoletkę, kolczyki – całość otulona połyskiem luksusu. Ubrana w czarną suknię projektu Saintveil, uszytą przez Bently’ego Blanco, staje się uosobieniem elegancji, w której subtelność miesza się z wyzywającą pewnością siebie. Sesja miała wydźwięk kobiecej klasy i sztuki, ale też drobny flirt z pikanterią – jakby każda błyskotka kryła w sobie sekret. Finał to wyznanie najcichsze i zarazem najbardziej odważne. Selah rozbiera się z wszystkiego, co zbędne – dosłownie i symbolicznie. Kadry są pełne światła i cienia, sugerują więcej, niż pokazują. Bez względu na kształt, rozmiar czy „ideał” – jest dziełem sztuki. Każda linia, każdy kontur to dowód istnienia, kruchości i piękna, którego nie trzeba ukrywać. Eternal Allure nie opowiada jednej historii - cztery różne języki tego samego serca – wolności, pokusy, luksusu i akceptacji. Selah otwiera drzwi do świata, w którym kobiecość nie ma jednej definicji, a piękno jest wieczne, bo rodzi się z odwagi, by być sobą. Artbook dostępny jest w eleganckiej wersji fizycznej w STU WARIANTACH, jest to LIMITOWANY album w cenie 250 USD. Album jest rozmiarów A4 i jest obwiązany łańcuchem, który można potem przypiąć do spodni, albo innych rzeczy. Można go nabyć w wybranych księgarniach stacjonarnych** ((KLIK W OBRAZEK)) **Artbook utrzymany jest w ciemnej, zmysłowej tonacji. Na okładce dominuje głęboka czerń, w którą wnika metaliczna, krwistoczerwona poświata. Po prawej stronie widnieje portret modelki – ukazanej w półprofilu, z odkrytymi plecami, spoglądającej w stronę czytelnika. Jej sylwetka wyłania się z ciemności jak obraz z czerwonej ciemni fotograficznej, tworząc wrażenie tajemnicy i subtelnej prowokacji. Całość kompozycji przecinają świetliste łańcuchy, które wyglądają jak zawieszone nad książką**4 polubienia
-
4 polubienia
-
4 polubienia
-
4 polubienia
-
**Zdawać by się mogło, że zgiełk wszystkich wydarzeń jakie miały miejsce w tym tygodniu ze strony Dagaarda oraz Morrowa dobiegł końca. Zorganizowali BMXy, zagrali koncert, Morrow wydał utwór - a tutaj jeszcze to.** Tekst i utwór o dosłownie niczym. Nie ma tutaj potrzeby zagłębiać się w znaczenia tekstu - bo go po prostu nie ma. Po co powstał? Tego nie wiedzą sami autorzy. Promocja3 polubienia
-
3 polubienia
-
3 polubienia
-
3 polubienia
-
2 polubienia
-
**21 września 2025 roku na oficjalnym kanale Unsainted Records pojawił się nowy utwór Oliviera Husslera zatytułowany „Smoking Kills”. To jego pierwszy solowy numer po ponad półrocznej przerwie, w całości wyprodukowany – jak zawsze – przez Setha Ronnie Dagaarda. Już dzień wcześniej na fanpage’u wytwórni pojawił się snippet, który rozwiał wszelkie wątpliwości co do kontraktu artysty i mógł podgrzać atmosferę wokół premiery. „Smoking Kills” od pierwszych wersów buduje obraz bohatera balansującego na granicy wypalenia i desperacji: „Moje serce jest już martwe / Ja nadal błądzę gdzieś / Ciągle szlug za szlugiem / Nawet na dole, nie chcieli mnie”. W kolejnych linijkach – „Już wiesz, to we mnie żyje, w końcu przyjdzie na mnie czas / Mówili, że mnie to zabije ale zrobiłem to sobie sam” – utwór nabiera ciężaru, a sam Olivier odsłania wewnętrzne rozdarcie i poczucie autodestrukcji. Refren niesie największy ładunek emocjonalny: „Teraz, popatrz, oni chcą tak bardzo zgasić mnie… Ten płomień gaśnie, ale to nie ja jestem na dnie / W końcu czuję oddech”. To właśnie ten fragment sprawia, że numer ma charakter hymnu, w którym zmęczenie i gniew przeradzają się w próbę odzyskania własnej przestrzeni i siły. Bridge natomiast – „Powiedz mi jak się czujesz… MIELIŚMY MIEĆ DOBRY DZIEŃ! NIE TERAZ!” – stanowi kulminacyjny moment, w którym emocje eksplodują, a całość osiąga dramatyczny szczyt. „Smoking Kills” to nie tylko kolejny singiel – to manifest powrotu Husslera, w którym mrok i brutalna szczerość mieszają się z potrzebą złapania oddechu i wyjścia ponad własne ograniczenia. Po miesiącach ciszy i serii niejednoznacznych sygnałów artysta wrócił w pełni świadomy tego, co chce powiedzieć – a jego najnowszy numer pokazuje, że płomień jeszcze się w nim nie wypalił.** [Napisy dodane] ♱ PROMOTION ♱ SSY Z GRY ♱ DANE UTWÓR NIEPODLEGA WYCENIE!!!!! (JEST TO CZĘŚĆ PROMOCJI PROJEKTU!!!)2 polubienia
-
2 polubienia
-
2 polubienia
-
[Projekt IC] Blaine County Scout Brigade
Bubsonek oraz jeden pozostały polubił temat przez Towarzysz Niedźwiedź
Cześć @Iwanowicz, Twoja aplikacja na Projekt IC została przyjęta. Zgłoś się na oficjalnego Discorda biznesów i projektów IC VIBE ROLE PLAY https://discord.gg/SrtCf9PvQA Na miejscu utwórz ticket z prośbą o nadanie rangi poprzez wejście do kanału kontakt. Pamiętaj, by w nazwie użytkownika dołączyć po znaku "|" nazwę biznesu/projektu, który prowadzisz. UWAGA! W swoim tickecie zawrzyj prośbę o stworzenie dla Ciebie skryptu, kopiując w treść ticketa formatkę ze swojej aplikacji. Na Discord zapraszana jest jedna osoba z każdego biznesu/projektu. Nie dopuszczamy więcej reprezentantów. Wszelkie sprawy techniczne czy ustalenia są rozwiązywane poprzez ticket na discordzie biznesowym. Pamiętaj, że twoim obowiązkiem jest aktualizować temat przynajmniej raz na 30 dni!2 polubienia -
2 polubienia
-
2 polubienia
-
2 polubienia
-
2 polubienia
-
Taelyn "Calveris" Rae
DarekK oraz jeden pozostały polubił temat przez shurolation
**Calveris odebrała klucze do garażu, w którym to razem z zespołem będą odbywać pierwsze próby.** OOC:2 polubienia -
Taelyn "Calveris" Rae
DarekK oraz jeden pozostały polubił temat przez shurolation
**Calveris umówiona na spotkanie z przyszłym zespołem, zajechała na El Burro. Tam spotkała się z Otto Wurst.** @Just OzziEC @Filipqw @TheRastaa2 polubienia -
GREETINGS FROM THE GUTTER; Buck Chuckaby & Austin Miller
Kondziuu oraz jeden pozostały polubił temat przez dzonny
2 polubienia -
GREETINGS FROM THE GUTTER; Buck Chuckaby & Austin Miller
Kondziuu oraz jeden pozostały polubił temat przez Niemcu
2 polubienia
