Ranking
Popularna zawartość
Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 12.12.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
Los Jokers 13
syrup me up i 20 innych polubił temat przez Ez Up Hoez Down
Zastanawiałem się nad tą decyzją od kilku dni, ale zanim to, to nakreślę sytuacje dla ludzi niezorientowanych w sprawie i rozwieje zmowę milczenia. Otwierając organizacje od samego początku napotykałem się z ogromnym problemem jakim bez wątpienia jest ciężki kontakt na lini sektora przestępczego i porządkowego, problem eskalował do takiego stopnia, że wraz z liderem innej organizacji @Nóż nie chcieliśmy integrować z frakcjami porządkowymi. Odpuszczę sobie opis jakiej maści i o co to były konflikty ze względu na szacunek do opiekuna tego sektora ale o nim później. Problemy były opisywane na discordzie półświatka a dokładnie na specjalnym kanale gdzie dostęp mają liderzy organizacji i liderzy frakcji porządkowej. Po pewnej sprzeczce, opiekun strefy porządkowej @dontouch.mee naprawdę zaczął z nami współpracować i po analizie danych problemów to on wyszedł z chęcią wyjaśniania krzywych sytuacji. Warto zaznaczyć, że wtedy obecni opiekunowie mieli totalnie gdzieś problemy i to my liderzy musieliśmy rozmawiać z opiekunem danego sektora, zamiast opiekunowie swoich między sobą. Wiedzieliśmy o sporze między ekipowiczami i popchnęliśmy z zielem temat dalej. Presja ma sens i rzeczywiście zaszły zmiany prowadzące do pewnego kompromisu, marcin został wyrzucony i tu pozytywy naszych starań z Zielem się kończą, w miejsce wydalonego marcina, niestety wsadzono z goła inną osobę niż tą której kandydaturę z Zielem proponowaliśmy i byliśmy w pewnym stopniu jej zapewnieni przez administrację. Wsadzno kolejnego niekompetentnego opiekuna v4kk4, zamiast tego którego jak wyżej napisałem forsowaliśmy @degus. Degusa rzeczywiście obsadzono w stołek ale jako pomocnika i okej, do tej pory jeszcze obie strony mogły to przeboleć i dać wizję owocnej współpracy mimo dwóch różnych poglądów. Jazda zaczyna sie zrobieniem nas w chuja a dosłownym wyjebaniem się na gwarancje administracji, jest powrót aikona jako kolejnego opiekuna. Aikon w roleplayu to osoba bezprecedensowa, która jest pozbawiona jak jego wspólnik racjonalnego podejmowania decyzji, i subiektywnego podejścia do ważnych tematów aikon jest zamknięty na świeżość która w takim sektorze jak półświatek jest jednym najważniejszych aspektów i tak - zamiast dać obytego w doświadczeniu porządnych serwerów degusa, to obsadzono aikona który jest ekipowym betonem i to za jego czasów były podejmowane najbardziej horrendalne decyzje których skutki odczuwamy do dziś jako liderzy swoich projektów, to właśnie aikon jest filarem zepsutych relacji z sektorem porządkowym, który prócz swojego jest drugim najważniejszym elementem gry w RolePlay co w skrócie definiuje jako właśnie gre w policjanci i złodzieje, już w tym temacie odpuszczę cele powrotu aikona, bo napewno nie jest to naprawa sektora tylko zrobienie nam na złość gdy na jaw wyszło to co planujemy zrobić. Z tej racji idąc za ciosem ziela, zamykam swoją organizację. Dlatego w szczególności chciałabym podziękować nervo, za pomoc w liderowaniu organizacji, oraz każdej osobie z którą mogłem mieć jakąkolwiek interakcje i przewinęli się przez discord naszego gangu. Tworzyliśmy dobrą grę ale niestety sytuacja serwerowa zmusza mnie do zamknięcia projektu. To właśnie z organizacjami degusa, ziela i bosmera (który swoją drogą też spierdolił) tworzyliśmy główne wątki dla swoich postaci ale ze względu na to jak potraktowano chłopaków i jak zrobiono z nich idiotów, na ten moment nie zamierzam prowadzić na tym serwisie żadnego projektu w strefie przestępczej. Z informacji które mogę w kuluarach przekazać jest jeszcze wiadomość aikona do mnie, która jest idealnym przykładem, że ten zrobi wszystko aby organizacje zamknąć więc cię uprzedzę i zrobię to sam abyś nie miał pożywki i satysfakcji.21 polubień -
16 polubień
-
**Trzynastego grudnia równo o godzinie 00:00 na wszystkie profile streamingowe rapera pojawił się długo zapowiadany i bardzo wyczekiwany przez jego fanów album pod tytułem Outta The Trenches. Outta The Trenches to nie tyle co album, a coś w co królik włożył ogrom serca, poświęcił bardzo dużo czasu na doszlifowanie każdej najmniejszej rzeczy oraz to coś, co nazywa marką. Pierwszym ruchem całego projektu było kupienie diamentowych łańcuchów na zamówienie - nie są one byle jakie, ponieważ raper razem z jego bliskim przyjacielem ChukkyRRich postanowili wrzucić OTT na wyższy poziom i obnosić się z tym na codzień pokazując, że to właśnie im udało się wydostać z miejsca, w którym ludzie giną przez wojny gangów, narkotyki czy nawet departament. Raper bardzo mocno promował całość w sieci - zaczynając od postów na swoich social-mediach, kończąc na robieniu wokół siebie szumu, między innymi poprzez wejście właśnie na znak Vinewood tylko po to, żeby ryzykować własnym życiem dla paru ujęć do teledysku, o czym było głośno w sieci parę dni temu. Każdy kawałek jest dopracowany w stu procentach - pod względem tekstu oraz brzmienia, a głównym tematem oczywiście jest przestępcza droga rapera, o której opowiada i niejednokrotnie podkreśla, że nie odcina się od tego ani trochę, bo to będzie już jego część po jego ostatnie dni. Na albumie znalazły się bardziej znane persony, którymi są: Adonis ( @bieluu), BbyKayla ( @NaZeL), White Lady ( @Wireczka), ChukkyRRich ( @straightouttala) oraz DTA Julz ( @Michigoon). Dwie pierwsze osoby, które zostały wymienione mogą budzić pewne kontrowersje ze względu na to, że jak wiadomo raper od paru tygodni jest podpisany pod wytwórnię kolektywu LIBIDUO, czyli House Of Fame, a nie trzeba chyba mówić, iż pomiędzy Adonisem a MyWay oraz YoDaddy nie jest zbyt kolorowo. To samo od jakiegoś czasu tyczy się samej w sobie BbyKayla, z którą czarnuchy spod wytwórni zerwały kontakt po ogromnej awanturze na DesertFest. Bunny natomiast nie zwraca na to totalnie uwagi, ponieważ nie zamierza zaprzepaścić od tak relacje, jakie posiadaze swoimi znajomymi, których zna znacznie dłużej niż osoby, z którymi aktualnie jest podpisany pod wytwórnią. Do dwóch numerów, które znajdują się na albumie zostały dodatkowo nakręcone teledyski - mowa tutaj o rozpoczynającym numerze pt. "Rabbit Flow", a za kręcenie i jego montaż jest odpowiedzialny ChukkyRRich, natomiast kolejny teledysk został nakręcony do ostatniego, zamykającego album numeru "You Mad?", który również nakręcił ChukkyRRich, natomiast osoba odpowiedzialna za montaż jest nieznana. Widać gołym okiem, że królik chciał bardzo mocno zachować klubowy/mocno brzmieniowy vibe projektu, czego widać, że trzymał się przez jego większość, natomiast zmieniło się to pod koniec, a sam w sobie kawałek "You Mad?" bardzo mocno przypomina styl, jaki można było usłyszeć na ostatniej EP rapera, czyli "Chase Em Or Be Chased" - może to znaczyć to, że raper planuje wrzucać te szybsze, bardziej pasujące pod bujanie się, śmianie czy nawet tańczenie do nich na imprezach numery oraz te, w których opowiada o problemach, z którymi zmaga się na codzień, a dotyczą one głównie jego problemów psychicznych przez narkotyki, utratę sporej ilości osób, które trzymał przy sobie bardzo blisko czy po prostu rzeczy, których jak wielokrotnie mówi, dokonał podczas biegania na ulicy pod szyldem Playboys 13. Ciekawym faktem jest to, że raper w trailerach jakie wrzucił, postach czy innych rzeczach dot. Outta The Trenches wspominał o swoim zmarłym przyjacielu - Baylee "Shooter" Reyes, który zmarł podczas ostrzału chwilę po koncercie Easside Bunny w Spectrum Club na aleji gwiazd, gdzie między innymi raper znalazł się, żeby nakręcić jedną z paru scen do teledysku w w/w utworze "You Mad", natomiast można tylko spekulować, iż cały album został poświęcony właśnie temu zmarłemu dzieciakowi. Album zawiera pełno odpowiedzi, wyjaśnień dotyczących przeróżnych sytuacji - m.in. nazwa numeru "Run Bunny Go" nie wzięła się przypadkiem, a są to słowa, które pojawiły się na profilu Celebrity Preview po sytuacji, w której raper dostał w pysk i próbowano mu czterokrotnie ukraść nowy OTT chain. Całość została wykonana bardzo profesjonalnie, a za brzmienie projektu odpowiedzialny jest znany producent Moyai ( @DreamsWorthMoreThanMoney) oraz mniej znany SKID ( @swagcartel), z którym królik zaczął się pokazywać jakiś czas temu.** #1 Easside Bunny - Rabbit Flow (prod. Moyai, Vid. ChukkyRRich) #2 Easside Bunny - El CapDone ft. Adonis, ChukkyRRich (prod. SKID) #3 Easside Bunny - Run Bunny Go (prod. SKID) #4 Easside Bunny - Ain't Enough ft. White Lady (prod. Moyai) #5 Easside Bunny - Fade Out Freestyle (prod. Moyai) #6 Easside Bunny - GOAT Freestyle ft. BbyKayla (prod. SKID) #7 Easside Bunny - Signed Up Ranked Up (prod. Moyai) #8 Easside Bunny - MVP's Style ft. ChukkyRRich (prod. Moyai) #9 Easside Bunny - Selfmade (prod. Moyai) #10 Easside Bunny - Rabbit Stomp ft. ChukkyRRich (prod. Moyai) #11 Easside Bunny - Outta The Trenches (prod. SKID) #12 Easside Bunny - Next Level ft. DTA Julz (prod. Moyai) #13 Easside Bunny - You Mad? (prod. Moyai) (OFFICIAL MUSIC VIDEO) PROMOCJA GRA WYDATKI INFORMACJE11 polubień
-
#12 - Corporate Chaos **Dwunastego dnia, dwunastego miesiąca 2025 roku pojawił się dwunasty produkt z tytułu wirtualnego kalendarza od Casa Hermanas. Tym razem obyło się bez kosmetyków, a marka Vanté mogła zaprezentować zestaw Corporate Chaos składający się z spódnicy wykonanej z naturalnej skóry i eleganckiego topu. Koszula wykonana została z mieszanki wysokojakościowej wiskozy satynowej z domieszką jedwabiu, długie rękawy z wycięciami podkreślać mają linię ramion, a dołączony do zestawu krawat za zadanie ma dodawać formalnego, lecz odważnego charakteru. Cały zestaw dostępny jest w kilku wariantach kolorystycznych, a na ten moment nie da kupić się oddzielnie koszuli czy spódnicy - zestaw łączy w sobie elegancję i drapieżny charakter, za przygotowanie zestawu odpowiada Blanca Carvantes, która jest główną projektantką marki. Cena zestawu wynosi $400, standardowo zakupić go można w butiku i za pośrednictwem sklepu internetowego marki.**11 polubień
-
10 polubień
-
-> Przyłączenie sie do Loxbee Management; zaufanie nowemu miejscu. Po powrocie z trasy koncertowej w życiu artystki rozpoczęły się nie tylko przygotowania do obchodów Szczodrych Godów - ale i realizacja kolejnych postawionych sobie planów, czy dopięcie rozpoczętych założeń. Jednym z większych kroków było na pewno dołączenie do grona podopiecznych Loxbee Management; dzięki czemu managerką artystki pozostała oficjalnie Isalyn Loxley ♛ @Vigdis - z którą Suzy nawiązała pierwszy kontakt jeszcze przed projektem trasy, a efekty pracy Isalyn można było chociażby zauważyć przy organizacji finału przedsięwzięcia (co to też wpłynęło najpewniej na decyzje Suzy). Niedługo później po podpisaniu kontaktu na określony czas agencja zapowiedziała w/w fakt na swoich social mediach. Mimo trwającej współpracy Suzy nie pokazuje się zbyt często w towarzystwie innych podopiecznych/managementu, co może sprawiać wrażenie odizolowanej; bądź podkreślać jej naturę i to że niekoniecznie 'wszędzie chce być' a ceni sobie czas dla siebie i swoje prywatne życie. Piosenkarka miała wystąpić w jednym z projektów Loxbee; chociaż ten odnosząc się od ostatniej aktualizacji został przeniesiony na inny - znacznie odleglejszy termin. -> Zapowiedź nowego, grudniowego wydania drogą do albumu. Kolejny szczodry dla niej miesiąc i TOP 10 NOVEMBER 2025. W oficjalnych profilach naszej bohaterki nie brakuje aktywności, ta postuje regularnie - mniej bądź bardziej istotne nowości, dzieląc się częścią swojej codzienności czy planami ze słuchaczami. Dziewiątego grudnia Suzy dodała post, oraz zmieniła 'zdjęcie w tle' spoilerując tym jakoby pracowała nad nowym wydaniem; podczas trasy często powtarzała że kolejnym jej celem będzie album - więc nie ciężko się domyśleć że właśnie powoli podejmuje sobie drogę w tym kierunku. Utwór nie ma podanej daty premiery poza miesiącem, sądząc po zaspoilerowanym tytule dotyczyć będzie typowego dla niej, mistycznego klimatu. Grudzień dla Słowian jest okresem zbliżających się świąt Szczodrych Godów, przesilenia oraz narodzin młodego bóstwa solarnego który przywracać miał długie dni; przeganiając Welesowego syna, fakt ten naprowadzać może na wydanie bądź po prostu stać się pewnym punktem zaczepnym w tematyce jaką zamierza obrać. Folk - metalowa artystka w listopadzie nie wydała żadnego utworu, mimo to (dzięki trasie i pracy w niej włożonej) ponownie pojawiła się na TOP 10 NOVEMBER 2025 zajmując piąte miejsce w zestawieniu; oraz utrzymując dobrą passe z czwartym miesiącem pod rząd wśród innych najczęściej słuchanych artystów. O samym albumie jeszcze niewiele wiadomo, jedynie tyle co Suzy przekazała swoim słuchaczom podczas występów na trasie koncertowej - pewnym jest, że zachowa w nim część siebie ale i pokaże coś świeższego. -> Pozostałe nowości w ostatnim czasie. Co u Suzy? Gdzieś w międzyczasie pojawiła się znów jej zielarnia, wraz z odświeżeniem tego miejsca - a zaraz za nią, lokal który również czeka na kolejne otwarcia. Sam powrót do uczelnianego życia (mimo zaocznego trybu nauki) nie był dla niej łatwy, przez co rzadziej była (i wciąż jest) widywana publicznie skupiając się na nadrabianiu materiałów. W tym całym okresie nie zabrakło mimo wszystko takich momentów gdzie artystka nie dała o sobie zapomnieć [..]. Jako Slavic Witch pojawiła się ze swoim Słowiańskim, neopogańskim stanowiskiem na dwóch jarmarkach - Christmas Market By Fuzzy x Mirage Reserve oraz WINTER FAIR w Paleto Bay podczas których miejsce cieszyło się raz większym, raz mniejszym zainteresowaniem a ta? Ochoczo opowiadała o różnicy w chrześcijańskim Bożym Narodzeniu a jej rodzimym neopogańskim odpowiednikiem tego święta - podkreślając przy tym wspólne, często zapożyczone elementy które po dziś odnajdujemy wraz z biegiem czasu w naszych domach i zwyczajach. W jednym z dni widziana była pod mieszkaniem Isaiah "Paries" Johansson @Analny Terminator wraz z producentem; dla łączących kropki można było jasno skojarzyć jakoby wtedy miała się dołożyć swoją obecnością do projektu zapowiedzianego kilka tygodni temu przez Pariesa - a sam ten ruch ma być odpowiedzią na przewagę komentarzy (narracji) z pewnego miesiąca. Współpracujące przy trasie z artystką BLENZ również wykonało i swój planowany w całym ostatnim rozmachu ruch, na blogu spółki w odpowiednim dziale pojawiło się podsumowanie współpracy kreatywnej pomiędzy marką a artystką @ZAW. Między podmiotem a samą Suzy rozpoczęły się również rozmowy w kierunku ambasadorstwa, co jeśli dojdzie do skutku pozwoli nie tylko Suzy rozwinąć jeszcze bardziej skrzydła - ale i uzyskać szerszy dostęp do zróżnicowanej, ogromnej przestrzeni kreatywnej jaką dysponuje czy właśnie tworzy od lat BLENZ. Same rozmowy pozostają dopiero na swoim raczkującym etapie, nigdzie nic nie pozostało potwierdzone czy ogłoszone przez żadną ze stron. A to tylko ułamek planów czy projektów jakie dopina swoim tempem dziewczyna [..]. -> Szczodre Gody w domu Suzanny; zażegnany konflikt wyznania? Pozostając w stałym związku ze swoim narzeczonym od kilku dobrych miesięcy - nie może uskarżać się na brak wsparcia. Para ma swoje życie, prywatność i dom będący dla nich przestrzenią świętą; azylem - takim który wspólnie i zgodnie pielęgnują. @Kituss Nadchodzą Szczodre Gody; czas odrodzenia, światła, przesilenia - dla samej Suzy to nie tylko święto ale ważna zakorzeniona w jej tożsamości opowieść o świecie, którą nosi ze sobą niezależnie od miejsca zamieszkania (co pokazała na trasie, czy praktykując aktywnie inne neopogańskie rodzime święta - w tym Noc Kupały; Dziady; Jare Gody). Odkąd ta żyje na obczyźnie nauczyła się już traktować je nie jako przeciwwagę wobec lokalnych obchodów Bożego Narodzenia, a dwie gałęzie wyrastające z jednego pnia które właśnie i w ICH WSPÓLNYM domu splatają się w całość. Jako neopoganka Suzy zachowuje walecznie własne rytuały (w tym symbolikę przesilenia, oczyszczające ogniki, strojenie przestrzeni ziołami, diduchem i słowiańskimi motywami) - a jednocześnie z pełnym szacunkiem akceptuje to, co współczesna kultura Zachodu nazywa świętami Bożego Narodzenia (również w swoim domu) - choinkę, rodzinne spotkania, prezenty czy atmosferę wspólnoty (odszukując wspólnie z partnerem ku zaskoczeniu wśród w nich wiele wspólnych motywów). Jej narzeczony wyznający tradycyjnie Boże Narodzenie równie nie stoi w opozycji do jej praktyk... po takim czasie już raczej oboje odnaleźli w swoim życiu przestrzeń na wspólny język. W wolnej chwili młodzi razem dekorują dom łącząc klasyczne ozdoby z rękodziełem inspirowanym słowiańską mitologią. Przy stole pojawiają się potrawy i smaczki czy napoje charakterystyczne dla jego kultury oraz te które od pokoleń towarzyszą jej rodzinie podczas Szczodrych Godów. Para ku zdziwieniu w tak ważnym okresie dla każdej ze stron nie próbuje wybierać 'jednych ważniejszych' świąt a zamiast tego celebrują oba - zwłaszcza gdy chodzi w nich o zwycięstwo światła nad ciemnością, bliskość, rodzinę, wdzięczność i oczekiwanie na nowy cykl. I przechodząc gdzieś przy jednym z domostw, można zauważyć ten wyjątkowy; wyróżniający się budynek który nie tylko przystrajają lampki i ozdoby Bożonarodzeniowe; a też obcy większości diduch, proste stroiki, zioła oraz blask pozostawionych przy oknie dla wędrujących przodków nocami - świec. Koniec roku stał się czasem dopinania starych, rozpoczętych rzeczy - i momentem w którym przychodzi czas na nowe [..] .10 polubień
-
**Na kanały streamingowe skida wpadł kolejny utwór, o którym informował na swoim LifeInvaderze. Nie promował go zbyt mocno, bo go to nie interesowało - chciał wylać swoje żale na wokal tekstowo, opowiadając co się z nim dzieje i z czym się zmaga. Sam tytuł oznacza spowiedź i borderline, co może świadczyć o przypadłości rapera. W głosie rapera słychać multum emocji, dał z siebie 101% podczas nagrywania, czyli jak zwykle. Bit został zakupiony na BeatStars, ale za to miks/mastering zrobił sam raper. Jak sam oświadczał, jest to ostatni utwór przed epką "EVILWAYS", która wyjdzie 15 grudnia. Jego spora aktywność w wrzucaniu numerów tylko potwierdza, że kocha to co robi - i jest jedną z rzeczy, podtrzymujących go przy życiu.** PROMOCJA NUMERU ODGRYWKI, WYDATKI I INFORMACJE O POSTACI9 polubień
-
Isolde 'IV' Vaughn
Aliéné i 8 innych polubił temat przez tenshinekk
II Cóż.. Co może się dziać u tej gotyckiej istoty, co? Wiele, baardzo wiele.. Próby, przyjaźnie i... Wspomagacze? Jakby to powiedzieć... Isolde przy 'małej pomocy', razem z Calveris (@shuro) przeprowadzały wiele prób swojego wspólnego i pierwszego kawałka, które razem tworzą. Ptaszki również ćwierkają o tym, że będzie z tego EP'ka? Kto wie? W międzyczasie przyjaźń na płaszczyźnie Isolde - Calveris - Alaina nabiera mocnego i szybkiego tempa. Dziewczyny aktualnie są tak zgranym trio, że niejeden mógłby pozazdrościć im tak mocnej więzi, która je łączy. W skrócie, dobrały się wręcz IDEALNIE. Nie można też ukrywać tego, że w aktualnym stanie rzeczy laski mogłyby oddać za siebie życie, a co może być jeszcze lepsze od tego? Każda z nich gra na jakimś instrumencie, przez to prawdopodobnie jakby się postarały bardziej, mogłyby założyć jakiś swój girl-band.... Za mocne, nie? Isolde czasami zastanawia się, czy nie napisać książki na temat swojej przyjaciółki - Alainy (@scrlt). Pewnego dnia wypala z świetnym pomysłem, który jak się okazało był SERIO dobry, czyli "Rock Night" organizowany... Jeszcze wtedy nie wiedziały gdzie. Podczas rozmów wybór padł na GUTS, z którym Isolde ma przyjemne wspomnienia, więc zgodziła się niemalże od razu. Któregoś dnia laski wybrały się osobiście do obskórnego pub'u, w którym omówiły szczegóły wydarzenia. Rock Night w pigułce Cóż to był za wieczór! Całość była dopięta na ostatni guzik głównie dzięki Isolde i Alainy. Gdyby nie wyrozumiałość i chęć ogarnięcia takiego wydarzenia ze strony GUTS, pomysł Ali zostałby głęboko w niej. NA SZCZĘŚCIE wszystko wypaliło, ludzie bawili się wybornie i zapewne każdy będzie wspominał ten wieczór dłuugo. Cieszyć może również widok, jaką znajomość powoli tworzy razem z Kelsey 'VEX' Hartman (@spark). Dziewczyny dogadują się coraz lepiej, dlatego też podczas tego wieczoru wystąpiły spontanicznie wspólnie z Calveris z tak zwanym rozgrzewającym kawałkiem, aby obudzić ludzi jeszcze mocniej i ich rozbujać. Lecz bywały też cięższe chwile.. miło(ść) Jej relacje "miłosne" tak jakby.. Przeszły ogromną zmianę, oczywiście gładko opisując. Zaczynając - dzięki wielkiej pomocy i trosce, jaką przez czas ich relacji obdarzał ją wokalista Totenshall'u, Otto (@Just OzziEC), rozwinęła swoje skrzydła w branży muzycznej. Przestała bać się pisać mocniejsze teksty, tak samo gitarę trzymała pewniej w swoich rękach. Przez to, że oddała się relacji w stu procentach, nie myślała o ewentualnych konsekwencjach swoich czynów - bez wahania użyczyła gitarę Otto, aby nagrać jeden z ostatnich coverów na jej kanale V-Tube. Nie liczyła się z tym, że dla faceta może to być cios, którego konsekwencje w późniejszym czasie przyjęła na przysłowiową klatę. Przez zapewnienia faceta o swoich uczuciach, odstawiła na bok wszystkie swoje zmartwienia i bolączki, jakie krążyły jej po głowie. Niestety, w momencie, kiedy chciała najbardziej zaangażować się w ich relację, Otto postanowił w przyjacielskich relacjach rozejść się z Isolde. No cóż, bywa i tak w życiu.... Na szczęście Isolde, ma przy sobie przyjaciół, którzy pomogli jej w tym cięższym czasie. Ale wracając do przyjemniejszych rzeczy UDAŁO SIĘ! Po wielkich staraniach i przygotowaniach, Isolde udało się wypuścić swoją pierwszą piosenkę, którą nazwała "Umbraeta". Opowiedziała w niej krótko, lecz szczerze o jednym z demonów, który truje jej głowę. Od kilku dni od publikacji dalej żyje tym, jakby wydała swoje "dziecko" w świat. Piosenka poszła na wszystkie streamingi, a sama GWIAZDA nie stopuje z tworzeniem, bo... W planach ma wydać jeszcze mocniejsze i jeszcze bardziej osobiste kawałki. Iso spędziła wiele przyjemniejszych chwil, głównie ze swoimi znajomymi, którzy nie zawodzą, jeśli chodzi o dostarczanie adrenaliny w jej życiu. Co dalej? Tak jak było w ostatnim podsumowaniu, 'Co ma być to będzie' - taką zasadę wyznaje IV. Aktualnie stara się rozwijać na płaszczyźnie muzycznej, aby dowozić swoim słuchaczom jeszcze większej dawki mocnego brzmienia. Żyje trochę z dnia na dzień, ale nikogo na świecie to jeszcze nie zabiło. Cieszy się z tego co ma, co straciła i przede wszystkim co może osiągnąć swoim talentem.9 polubień -
9 polubień
-
9 polubień
-
9 polubień
-
8 polubień
-
6 polubień
-
**Dwunasty grudnia, a w królewskim kalendarzu ponownie pojawia się nasz świąteczny ambasador — tym razem w subtelnych, migoczących kolczykach inspirowanych stylem „snowline studs”. Męska odsłona ambasadorów szwajcarskiego jubilera wraca w eleganckiej, zimowej aurze, prezentując luksusowe dodatki w wyjątkowo nastrojowym kadrze na tle natury. Postać, którą widzimy, zdążyła już na stałe zagościć w projektach ROYAL — to kolejny raz, kiedy Mike Broadhurst @Aliéné, bierze czynny udział w budowaniu tej wyjątkowej, świątecznej opowieści. Za aparatem ponownie Kaori Aoki, a nad oprawą graficzną czuwa niezastąpiony BLENZ, dbając o to, by każdy detal wybrzmiał z precyzją. BUY OUR JEWERLY HERE5 polubień
-
[Instagram] Angel Perry (@inskidwetrust)
stalowy i 4 innych polubił temat przez syrup me up
**Skid udostępnił na relacji okładke do epki EVILWAYS. Można zauważyć, że znajdą się na niej tacy artyści jak Easside Bunny oraz ChukkyRRich. Epka składa się z pięciu numerów, a na innych portalach jak i od dawna wspomina - wyjdzie ona 15 grudnia.**5 polubień -
blenz.com/advent2025
Randwolf34 i 3 innych polubił temat przez ZAW
**Narracja – 12 grudnia 12 grudnia w kalendarzu BLENZ pojawił się akcent, który idealnie oddaje ducha świąt — możliwość stworzenia własnej, personalizowanej ozdoby. Na shop.BLENZ zadebiutował moduł “Create Your Ornament”, dzięki któremu każdy może zaprojektować bombkę według własnego pomysłu: z imieniem, symbolem, krótką dedykacją lub minimalistycznym znakiem. Tego dnia marka dała swoim odbiorcom coś więcej niż produkt — dała przestrzeń do twórczego wyrażenia siebie i tworzenia świątecznych dekoracji.** 🔗 Link Do Posta | 📱Wejdź Do Aplikacji4 polubienia -
[Skarga/PEPE3321] kblkm.
NiezależnaFretka i 3 innych polubił temat przez Mixer
Cześć, Wśród tych wiadomości padła jedna, która jest kluczowa - w dodatku przedstawiona przez właściciela biznesu Summit Automotive. Właściciel ma prawo zmienić Ci rangę w panelu i faktycznie, powód zmiany rangi w celach zapobiegawczych jest jak najbardziej racjonalny. Nie zostałeś jednak z tego biznesu wydalony, a skoro wasza umowa opierała się o kierownictwo w dziale marketingu tego biznesu - sugeruję @Wifi o utworzenie dodatkowej rangi z nadaniem odpowiednich uprawnień. Nie jestem w stanie wyciągnąć konsekwencji z wyzwisk, które są na waszych prywatnych discordach ponieważ nie są one w żadnym wypadku zrzeszone z serwisem Vibe-RP - a spośród wszystkich dowodów, to właśnie ich jest najwięcej. Skargę odrzucam, nie widzę tutaj znamion Metagamingu - bo jedyne co się zmieniło, to ranga w panelu.4 polubienia -
Christmas Market by Departemnt Art & Culture (lifeinvader) Po listopadowym przestoju eventowym kawiarnia objawiła się ze swoim stoiskiem na jarmarku świątecznym, który został zorganizowany w obserwatorium Galileusza. Christmas Market by Fuzzy x Mirage (lifeinvader 1, lifeinvader 2) Daleko nie uciekając czasem - kawiarnia swą obecnością zaszczyciła również na jarmarku spod ramienia Fuzzy.4 polubienia
-
4 polubienia
-
Podsumowanie 1. Listopad okazał się dla młodego producenta miesiącem pełnym intensywnej pracy i zauważalnego przyspieszenia w jego działalności. Wszedł w ten okres z dużą motywacją, a choć nie wszystkie projekty od razu zyskały szerokie zainteresowanie, było wyraźnie widać, że coraz poważniej traktuje swoją twórczość. W trakcie miesiąca zaprezentował swój debiutancki numer „NO HOOK”, który otworzył przed nim nowe możliwości i wyznaczył kierunek dalszych działań. Zaraz po nim pojawił się dopracowany w każdym szczególe „sensitive”, a końcówkę miesiąca domknął klimatycznym, bardziej refleksyjnym „prayer”. Każdy kolejny track brzmiał dojrzalej — z utworu na utwór coraz wyraźniej było słychać, że wie, gdzie chce podążać. Jednym z kluczowych momentów miesiąca było nawiązanie współpracy z takimi wykonawcami jak NTAY i Young Murda. Kolaboracje te pozwoliły mu zaprezentować mocniejsze, bardziej wyraziste brzmienie. Dzięki temu powstały projekty, które wyraźnie wyróżniały się na tle typowego undergroundowego stylu — surowe, przemyślane i budowane na charakterystycznym vibe’ie, który producent konsekwentnie rozwija na swój własny sposób. Listopad przyniósł również decyzję wyjątkowo ważną w życiu każdego producenta — otwarcie własnego studia nagraniowego. Z porządnym sprzętem i właściwym nagłośnieniem zyskał wreszcie przestrzeń, w której mógł pracować bez ograniczeń i dopieszczać brzmienie tak długo, aż w pełni odpowiadało jego wizji. Studio bardzo szybko stało się jego drugim domem — miejscem testów, eksperymentów, nieprzespanych nocy i pomysłów, które wreszcie mogły nabierać realnych kształtów. Mimo intensywnej pracy nie zaniedbywał aktywności w sieci, regularnie dzieląc się fragmentami projektów, pokazując proces twórczy i zapowiadając kolejne ruchy. Dla wielu obserwatorów było jasne, że to dopiero początek większej historii. Podsumowując, listopad był dla niego czymś znacznie więcej niż tylko czasem kilku premier. Stał się przełomowym etapem, w którym wytyczył własną drogę i wszedł w świat muzyki z energią, determinacją oraz coraz bardziej wyrazistym stylem. A współprace z NTAY’em i Young Murdą tylko utwierdziły go w przekonaniu, że jego brzmienie zaczyna rozbrzmiewać szerzej niż kiedykolwiek wcześniej.4 polubienia
-
#11 - Gleam **Jedenastego grudnia wirtualny kalendarz od Casa Hermanas uzupełnił kolejne okienko, tym razem marka przedstawiła błyszczyk od BC Cosmetics. Cena pojedynczego błyszczyku wynosi $18, a w sprzedaży pojawiły się błyszczyki o różnych smakach - Raspberry Kiss, Sweet Peach, Minty Melon, Strawberry Ice. To jedynie kilka przykładów, bowiem łącznie jest aż piętnaście różnych wariantów. Błyszczyk zamknięty został w subtelnym, pastelowym opakowaniu z metaliczną nakrętką. Formuła kosmetyku oparta została na olejku jojoba, witaminie E oraz naturalnych emolientach. Kosmetyk zapewnia szklany połysk, nie klei się i nawilża usta - delikatnie wygładzając ich strukturę i podkreślając naturalny odcień. Błyszczyki są w pełni cruelty-free, a ich formuła wolna jest od parabenów i sztucznych aromatów. Dzięki lekkiej konsystencji błyszczyk idealnie sprawdzi się zarówno solo, jak i nałożony na ulubioną pomadkę, dodając makijażowi świeżości i subtelnego blasku. Standardowo produkt zakupić można drogą online w oficjalnym sklepie internetowym marki lub stacjonarnie w butiku.**4 polubienia
-
3 polubienia
-
3 polubienia
-
blenz.com/advent2025
Randwolf34 i 2 innych polubił temat przez ZAW
**11 grudnia BLENZ postawiło na ruch, który szczególnie ucieszył marki planujące większy rozwój w nowym roku. W ramach kolejnego okienka kalendarza ogłoszono świąteczne –20% na wszystkie pakiety marketingowe — od podstawowych zestawów dla twórców, aż po zaawansowane rozwiązania dla firm potrzebujących opieki.** 🔗 Link Do Posta | 📱Wejdź Do Aplikacji3 polubienia -
San Andreas Highway Patrol to agencja, która istnieje od 1929 roku, a od 1995 roku pełni rolę głównej agencji porządkowej na terenie stanu San Andreas, po połączeniu się z San Andreas State Police. Choć ich nazwa sugeruje, że głównie zajmują się bezpieczeństwem ruchu drogowego, ich kompetencje sięgają znacznie dalej, o czym przekonamy się w pierwszym, inauguracyjnym reportażu z serii “Blue Shift: San Andreas”. Naszym przewodnikiem podczas dzisiejszego patrolu jest Sierżant Seth Gazda z biura Central Los Santos. W San Andreas Highway Patrol od jedenastu lat, z czego od trzech jako Sierżant. Jest wysokim, prawie łysym, białym mężczyzną. W trakcie naszej trwającej dwa dni służby poruszamy się 2021 Declasse Alamo 2600LS. To duży SUV, dostosowany do realiów ciężkiej służby na drogach, z rozbudowym układem sygnalizacji świetlnej oraz orurowaniem z przodu, przeznaczonym chociażby do wsparcia przodu pojazdu przy spychaniu uszkodzonych pojazdów z autostrady czy też niwelowania skutków zdarzeń drogowych z udziałem radiowozu. Wyjeżdżamy chwilę po dwudziestej drugiej jako 15-S1 i kierujemy się w okolice Vespucci Canals, gdzie podejmujemy pierwszą interwencję tego wieczoru. Różowy Benefactor Panto zastawia tamtejszy przystanek autobusowy. Seth zatrzymuje się tuż za nim, sprawdza go i przystępuje do wykonania formalności. Uzupełnia specjalny formularz i wzywa holownik - pojazd trafia na Vehicle Impound w mieście Davis, gdzie właściciel może go odebrać po uiszczeniu stosownej opłaty, która może wynieść nawet cztery tysiące dolarów. Ten mały, niepozorny samochodzik wyróżnia się jednak dwoma elementami: z przodu posiada orurowanie zbliżone do tego z naszego radiowozu, a jego wydech jest poza karoserią pojazdu, wygięty pod kątem na zderzaku. Są to jednak w pełni legalne modyfikacje, w związku z czym właściciela nie czekają dodatkowe konsekwencje. Po odholowaniu pojazdu wracamy w teren. Podczas patrolu mamy sporo czasu na rozmowy - dowiaduję się, że w Highway Patrol istnieje możliwość podjęcia pracy jako oficer posiadając wyłącznie Green Card, bez obywatelstwa, z czego sam mógł skorzystać - urodził się bowiem na Węgrzech, ale udało mu się uzyskać obywatelstwo, zanim wstąpił w szeregi San Andreas Highway Patrol. Kto wie, może gdybym wiedziała o tym przed podjęciem studiów, może teraz nie pisałabym o tym, a patrolowałabym razem z nim? Podczas przejazdu przez Banham Canyon kierujący przed nami porusza się czarnym Nightshade z prędkością 139 kilometrów na godzinę w miejscu z ograniczeniem do 90. Zatrzymujemy go tuż za wyjazdem z nadmorskiej dzielnicy. Przed wyjściem Seth sprawdza tablice pojazdu w systemie zainstalowanym na komputerze wewnątrz pojazdu - dzięki temu wie, czego spodziewać się przy podejściu. Tym razem nie wyczuwa dodatkowego zagrożenia, więc decyduje się wyjść z radiowozu sam, bez wzywania dodatkowej jednostki. Za kierownicą? Spieszący się do pracy barber. Seth decyduje się wystawić mu upomnienie. Po około piętnastu minutach, kierujący Nightshade może ruszać w dalszą drogę. Po powrocie do patrolu podejmujemy dyskusję. Zdaniem Setha, najbardziej niebezpieczne interwencje to aktywni strzelcy, awantury domowe i kontrole drogowe - dokładnie w tej kolejności. Tym trzecim on i jego podwładni zajmują się na codzień, a przy tym pierwszym - najczęściej asystują zastępców LSSD w okolicach Davis. Ze względu na to, Seth robi wszystko co może, by utrzymać pełną sprawność umysłu podczas nocnej zmiany. Dużo ze mną rozmawia, popija kawę. Zapytany o najśmieszniejszą tudzież najciekawszą sytuację ze służby odpowiada, że kiedyś aresztował za bójkę mężczyznę, który okazał się być magikiem i deklarował się, cieszył się z bycia aresztowanym, gdyż przez najbliższy czas nie będzie zmuszony widzieć swojej żony. Tej nocy jeszcze kilkukrotnie interweniowaliśmy do zatrzymań drogowych, jednak bez ciekawszych przygód - ot proza życia oficera Highway Patrol. Po raz drugi z Sierżantem Gazda spotykamy się kilka dni później, 26 listopada. Zaledwie godzinę przed naszym wspólnym patrolem przestał padać deszcz, a to zapowiadało wzmożoną ilość pracy. Już osiemnaście minut od wyjazdu w teren dostajemy pierwsze zgłoszenie – doszło do kolizji z radiowozem jednej z lokalnych firm ochroniarskich, a sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia. Włączamy sygnały i przedostajemy się na miejsce. Na drogach jest jeszcze miejscami ślisko. Zastajemy Buffalo STX zaparkowane na pasie zieleni z delikatnie uszkodzonym przodem – orurowanie o którym rozmawialiśmy podczas poprzedniego patrolu znajdowało się również i w tym pojeździe - wyeliminowało większość strat, ale nadal istniała konieczność wezwania strażaków do zabezpieczenia wycieków płynów eksploatacyjnych. Poza nami na miejsce przyjeżdża druga jednostka, która przejmuje formalności. Nikt nie został ranny. Takie zdarzenia to dla oficerów SAHP codzienność, a najczęstszym powodem ucieczek z miejsca zdarzenia jest kierowca pod wpływem środków odurzających lub zbyt zajęty telefonem, by należycie zareagować. Działania oficerów ograniczają się tu do zabezpieczenia śladów oraz wystawienia dokumentacji dla poszkodowanego, dzięki której będzie on mógł dochodzić swoich roszczeń u ubezpieczyciela. Pojazd sprawcy zostaje objęty poszukiwaniami i może zostać zarekwirowany do momentu rozwiązania sprawy w przypadku jego odnalezienia. Po zakończeniu interwencji kierujemy się do Grapeseed, gdzie przy użyciu radaru sprawdzamy prędkość przejeżdżających pojazdów, dyskutując w międzyczasie na rozmaicie tematy. Seth dzieli się kolejną, świeżą historią ze służby. Nagle przez radio słyszymy informację o pościgu. Ruszamy w jego kierunku, a Seth obejmuje dowodzenie na czas działań. Oficerowie Los Santos Police Department jednak są w stanie doprowadzić sytuację do końca przed naszym przyjazdem. Wracamy do Los Santos i kontynuujemy służbę. Tej nocy mieliśmy już relatywny spokój. Do Sierżanta Gazdy jeszcze na pewno kiedyś wrócimy! Serdeczne podziękowania dla San Andreas Highway Patrol, (590) Central Los Santos Area Office za możliwość realizacji Ride-Along!3 polubienia
-
De Santis crew; nuovo ordine
Sebek3335 i 2 innych polubił temat przez Berlinlebt
Z dniem dzisiejszym - koniec De Santis Crew. Chcemy przede wszystkim podziękować wszystkim za wspólną grę każdemu, z kim mieliśmy okazję się przeciąć, osobom z którymi dzieliliśmy najlepsze momenty na serwerze. To były świetne interakcje i masa historii, które zostaną z nami na długo. Decyzja nie zapadła z dnia na dzień. Od dłuższego czasu myśleliśmy nad zamknięciem organizacji, a prawda jest taka, że zajawka spadła już od paru miesięcy. Mimo to przez większość naszej działalności trzymaliśmy aktywną rozgrywkę praktycznie dzień w dzień i dawaliśmy z siebie tyle, ile mogliśmy. Siedząc teraz nad tą notką z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że daliśmy temu sektorowi naprawdę dużo i czas na zasłużony odpoczynek. Dzięki wszystkim za klimat, emocje i każdą akcję te małe i te grubsze. Do zobaczenia na ulicach, może w innej formie, w innym czasie. Bleibt stabil, Jungs3 polubienia -
December 11th, 2025 Second act Grupa niezmiennie gromadziła wokół siebie ludzi nie tylko z marginesu społecznego (skłotersów, wyrzutków, ćpunów, bezdomnych) ale także tych, którzy przez niesprawiedliwości życia zradykalizowali się, choć kiedyś żyli „normalnie”: młodzi pracownicy korporacji zmuszeni do wyścigu szczurów, nauczyciele wypaleni przez biurokrację, studenci pożarci przez kredyty studenckie, przedsiębiorcy stłamszeni przez długi i przepisy, a także osoby pogrążone w długach po kosztownej hospitalizacji, bo nie miały ubezpieczenia. Takich przykładów jest cała masa. Wszyscy ich łączy jedno: doświadczyli zdrady, wyzysku i oszustwa ze strony systemu, który miał chronić ich prawa, zapewniać bezpieczeństwo i perspektywy, a zamiast tego niszczył ich marzenia, wolność i godność, budząc w nich nienawiść i pragnienie buntu. W szeregach nadszedł kryzys gdy Raze Hollow odszedł w cień bez słowa, bez pożegnania, jakby rozpłynął się w ideologii, którą głosił. Dla świata zewnętrznego mogło to wyglądać jak koniec. Wewnętrznie jednak to była tylko zmiana kształtu, ponieważ idee Raze były głębsze niż jego fizyczna obecność. Propagator chaosu zniknął, ale jego echo odbijało się wciąż w umysłach każdego, kto wiedział, do czego dążą. Idei nie można stracić. Można stracić tylko jej pierwszego prowodyra. Dla grupy to był moment próby i redefinicji. U wielu pojawiło się zwątpienie. Zabrakło im kogoś, kto codziennie podpalał lont. Ale właśnie wtedy trzy najsilniejsze ogniwa grupy Morgan „VOMT” Rosen, Cyrus „Clinical” Skinner i Rhea „Moth” Keats zrozumieli, że muszą zrobić krok do przodu. Nie żeby rządzić, bo przecież ruch odrzuca władzę i hierarchię tak samo jak system. Po prostu przejęli rolę wektorów. Nie przywódców tylko kierunku. Zamiast stać na szczycie, stanęli na przodzie. Wskazywali ramę przyszłych działań, nie narzucając jej nikomu, a reszta naturalnie zaczęła poruszać się wzdłuż tej trajektorii. Innym ze skutków zniknięcia Raze'a był rozpad kapeli Rot The Riot, która była głosem rewolucji poprzez sztukę i muzycznym megafonem ruchu, niosącym gniew, nienawiść do systemu i anarchistyczną wizję istnienia świata. Jej miejsce zajęła nowa kapela - LOBOTOMY. Dotychczas ruch ściągnął na siebie zbyt dużo uwagi. Seria „przypadkowych przedawkowań” w okolicy, napięcia i starcia z lokalnymi zbirami czy konflikt z niezależnym przedstawicielem motocyklowego półświatka, który próbował przejąć skłoty a z okolicznych bezdomnych i ćpunów zrobić własną „armię”, ciągnęły grupę w stronę chaosu, który zamiast wzmacniać, rozpraszał. Dopiero kiedy wróg został zneutralizowany, a głośne przestępstwa w okolicy ucichły, powstała przestrzeń do działania bez zbędnej uwagi służb. Jak do tej pory ruchy grupy opierały się na chaosie i impulsach, werbalnym głoszeniu idei, propagandzie internetowej, wandalizmie, drobnych podpaleniach, manifestacjach, kradzieżach i zdobywaniu tego, co potrzebne. Choć grupa całkowicie odrzuca ideę pieniędzy to nie dało się ukryć, że w realiach są narzędziem niezbędnym do dalszych działań i pozyskiwania zasobów potrzebnych do rewolucji. Zmiana zaczęła się rodzić wraz z pojawieniem się nowych „proroków”, których głosy zaczęły radykalizować grupę i kształtować ideologiczną dojrzałość ruchu. Ich przesłanie było jasne: chaos jest świetnym zapalnikiem ale fatalnym paliwem. Prawdziwa walka wymaga planowania, logistyki i dyscypliny, nie tylko gniewu. Na ulicy nadal działali buntowniczo, impulsywnie i pozornie chaotycznie, dokonywali drobnych przestępstw ale to właśnie za kulisami tworzyło się operacyjne zaplecze do rewolucji. Nauka podstaw hakowania i poruszania się po dark-web oraz nauka technik sabotażu lokalnej infrastruktury, kamer, alarmów itp. tak by władza i korporacje choć na chwilę traciły kontrolę. Równolegle rozwijali własną bimbrownię, produkując alkohol "Punk's Breathe" wyjęty spod podatków i państwowej kontroli. Innym z obranych celów stało się uderzanie w symbole systemu - te najbardziej błyszczące fasady kapitalizmu. Celebryci i korporacyjne szychy żyjące w złocie, budujący swój status na wyzysku ludzi, pracy, środowiska. Idealny punkt nacisku do obnażenia fałszu, podcięcia korzeni propagandy sukcesu, która utrzymuje całą maszynerię w ruchu. Sabotaż ich majątków, naruszenie ich prywatnych iluzji bezpieczeństwa, wyciek kompromitujących danych, akcje wymierzone w ich rezydencje. Wszystko to ma być manifestem. Materialny dowód na to, że ich anarchia jest głośna na zewnątrz lecz metodyczna w środku. ________ Powo dla nowego lidera organizacji @Panda Krul3 polubienia
-
Geisha's Whisper 🤫🏯⛩️
Weron oraz jeden pozostały polubił temat przez v4rem
Mawia się, że prostytucja to najstarszy zawód świata, wykonywany już od początku ludzkiego istnienia. W końcu wszyscy jesteśmy ludźmi, a pożądanie ludzkiego ciała to rzecz w pełni naturalna. Niemniej jednak nie każdy posiada na tyle szczęścia, ażeby doczekać się partnerki/partnera życiowego i to z nim współżyć. Wyborem samotnych, a zarazem rządnych przyjemności istnień często jest kobieta lekkich obyczajów, która ciało swoje traktuje w sposób inny, niż większość społeczeństwa, otwierając tym samym furtkę pod bardzo dochodowy biznes. W końcu facet, który przez miesiące, a nawet lata nie widział damskiego ciała - gotów jest zapłacić ogromne pieniądze, by poczuć chociażby ten specyficzny zapach. Facet, któremu brakuje towarzystwa zadowoli się niemalże każdą kobietą, nie wybrzydzając zbyt bardzo. Niemniej jednak im kobieta jest atrakcyjniejsza, tym cena skacze ku górze. Jednymi z najbardziej pożądanych kobiet są Azjatki, głównie Koreanki, czy Japonki. To one, swoją urodą potrafią sprawić, że męskie ciało szaleje, podnosząc w sobie poziom dopaminy – neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za odczuwanie przyjemności i pożądania. To również kobiety, które bywają najbardziej otwarte względem fetyszy, spełniając przy tym najskrytsze marzenia seksualne mężczyzny. Połączenie prostytucji, wraz z kobietami Azjatyckiego połączenia to mieszanka wręcz wybuchowa, tworząc miejsce idealne do pokaźnego dorobku. Organizacje przestępcze już wieki temu widząc, że biznes ten bywa niekiedy podstawowym pilarem budowania imperium, zaczęły sprowadzać kobiety z różnych stron świata, w legalny, bądź mniej legalny sposób, wykorzystując kobiety na warunkach godnych ludzkiego traktowania, bądź mniej przyzwoitych, zapewniając przy tym zarobek, lub zmuszając do niego w bardziej nachalny sposób, używając nierzadko siły, traktując prawie zawsze kobietę jak zwykłe sex-zabawki, nie licząc się z ich uczuciami w żadnym stopniu. /Historically, organized crime groups like the Yakuza have played a significant role in controlling and profiting from the sex industry./ OOC2 polubienia -
[10.12] White Lady - Go Have Fun (prod. Paries)
toniezombie oraz jeden pozostały polubił temat przez Wireczka
**Wieczorem 10 grudnia White Lady wypuściła zapowiedziany singiel „Go Have Fun” - kontynuację brzmienia, które słuchacze świetnie przyjęli przy „Saint Sinner”. Utwór utrzymany jest w klubowym, ale ironicznym tonie, a Biała Dama wprowadza słuchacza w przygodę powiązaną z nocną rozmową telefoniczną. Artystka wchodzi w swoją „pijaną” narrację, zderzając typowy dla niej luz z frustracją. Komentuje dosłownie to, że niektórzy ludzie wciąż powiązują jej artystyczną ksywkę ze starymi nawykami i negatywnie reagują na to, że artystka odeszła od narkotyków. Tekst balansuje między szczerością, a przekornym dystansem. White Lady wyśmiewa oczekiwania otoczenia, reaguje na docinki o „dorastaniu”, podkreśla swoją nieprzewidywalność i fakt, że granice, które sobie stawia, często zaskakują innych. Refren staje się bezpośrednim komunikatem do odbiorcy, nawołuje do tego, żeby ludzie się po prostu bawili i nie przejmowali otoczeniem - czego artystka sama w sobie jest przykładem. Biała podkreśla w utworze, że jak typowa rozhuśtana pod wpływem procentów lala przechodzi przez stan agresji, płaczu, śmiechu, złości i odrealnienia. W trzeciej zwrotce artystka zaostrza ton, odpowiadając na zaczepki i plotki z charakterystyczną dla siebie ironią, podkreślającą jej podejście - właśnie tam pojawia się odniesienie do tajemniczego "dziadka", o którym słuchacze mogą jedynie spekulować. White Lady przypomina, że mimo typowych w świecie etykietek i skrajnych opinii pozostaje sobą - nie laleczką, a to, czy nazywa się ją gwiazdeczką czy neguje jej pozycję, nie robi na niej żadnego wrażenia. „Go Have Fun” to prześmiewczy utwór motywacyjny skierowany wprost do słuchaczy, nawołujący do robienia tego, co naprawdę siedzi w głowie. Całość dopełnia okładka z telefonem - nawiązująca do refrenu i atmosfery nocnej rozmowy, w której White Lady po prostu mówi wprost: "Idź się bawić, zrób to, co chodzi Ci po głowie"** TEKST: PROMOCJA: ODGRYWKA: KOSZTA: INFORMACJE:2 polubienia -
[27/28.11.2025] ZAGINIĘCIE KHADER SALMAN
FINKPOWER oraz jeden pozostały polubił temat przez Seeba
2 polubienia -
[Skarga/PEPE3321] kblkm.
Volumek oraz jeden pozostały polubił temat przez kblkm
Odnosząc się do Twojej wypowiedzi po raz kolejny otrzymuję odpowiedź, która nie odpowiada na żaden z kluczowych zarzutów, a jedynie odbiega ponownie do przedstawienia jakichkolwiek dowodów IC w związku z czym ponownie naświetlę dla oskarżonego gdzie leży całe meritum zarzuconego mu czynu; Twierdzisz , że zmiana rangi wynikała z sytuacji IC, ale; - nadal nie wskazałeś mi jaka była to sytuacja IC, - nie przedstawiłeś żadnego dowodu akcji RP jako dowód przebiegu wydarzeń. Twierdzisz, że screeny są wyrwane z kontekstu, ale; - nie odnosisz się do chronologii zdarzeń; konlikt ooc > natymiastowa reakcja IC, - nie zaprzeczasz, że decyzja zapadła zaraz po sporze OOC. Twierdzisz, że zarzut metagamingu nie został obalony, ale; - Nie przedstawiłeś żadnego elementu związanego z tym, że zaistniał taki wątek gry IC i powód do zmiany rangi; - Nie przedstawiłeś żadnego argumentu, że działania IC nie wynikały z konfliktu OOC; - Nie przedstawiłeś żadnego argumentu, że zmiana była uzasadniona organizacyjnie w świecie gry. Nie przedstawiłeś mi żadnego elementu, jedyne co zrobiłeś to napisałeś, że "powołanie się na to słowo nie sprawia, że metagaming miał miejsce", podczas gdy sam ograniczasz się właśnie do gołych stwierdzeń. Podsumowując wszystko co napisałeś jest sprzeczne z przedstawionymi faktami, a mianowicie twierdzisz, że "nie ma żadnego dowodu na przeniesienie OOC do IC" lecz sam przyznajesz się do; - tego, że niczego mi IC nie przekazałeś; - tego, że nie mam wglądu wewnętrzego, którego posiadasz Ty i cała frakcja; - tego, że nie posiadasz screenów nadania rangi.2 polubienia -
[Projekt IC] Slavic Witch
_carl0s oraz jeden pozostały polubił temat przez Zazi
**Na stronie gdzieś w odpowiedniej zakładce z newsami, czy kulturą Słowian pojawia sie wpis pokrótce przybliżający postać Baby Jagi znanej we Słowiańskich tradycjach/ wierzeniach.** 🌳 Wierzenia i tradycje Słowian - 002 Baba Jaga. Kim tak właściwie była Baba Jaga i jakie znaczenie odgrywa jej postać w Słowiańskich wierzeniach? Matka wiedźma, symbol silnej kobiety - wychodzącej naprzeciw wszystkim trudnościom; nie zawsze tak zła jak przedstawiana w niektórych baśniach... ale od początku. W wielu źródłach, w tym opartych na wierzeniach Słowian opisywano że Jaga przyszła na świat na przekór wszystkiemu. Urodzona w czasie burzy gdy pioruny dudniły nad domostwem jej rodziców a wiatr wył na rozstajach. Już jako niemowlę była inna: niespokojna, milcząca, złośliwa (chociaż bardziej w obronie) i patrząca na ludzi takim spojrzeniem które dorosłych wprawiało w niepokój. Jej twarz nie była twarzą dziecka błogosławionego urodą zesłaną przez Mokosz a przeciwnie... - nos miała krzywy, usta wąskie, zmarszczki pojawiały się na niej wcześniej niż na twarzach rówieśników. W czasach gdy piękno kobiety było jej największą wartością Jaga od początku była pozbawiona tej cechy. Dzieci bały się jej jakby była upiorem, dorośli traktowali jak ucieleśnienie kary, a matka (chociaż podobno kochała) nie potrafiła obronić jej przed światem który nie chciał przyjąć odmienności dziewczyny inaczej niż przez odrzucenie. Mijały lata a wraz z nimi nasza Jaga dorastała, wraz z nią rosła jej samotność i ból który sprawiali jej ludzie. Wieś nanosiła na nią swoje lęki a że każde nieszczęście potrzebowało winnego, najłatwiej było obarczyć winą tę która i tak nie pasowała do ich porządku. Z czasem Jaga (pod naciskiem innych) zaczęła wierzyć że naprawdę jest inna, może nawet przeklęta? Kiedy próbowała pomagać odrzucano ją. Gdy przestała oskarżano ją o zło. W jednym ze źródeł i interpretacji tej postaci w mitologii pewnego wieczoru chłopi ruszyli by ją przepędzić, niebo na przekór im przecięły błyskawice tak gwałtowne że musieli się cofnąć. W tym momencie zaczyna sie najważniejsza historia postaci... Jaga właśnie wtedy rzekomo uwierzyła że nie tylko ludzie ją obserwują. Następnego ranka odeszła porzucając wieś która nigdy nie była domem. Źródła czy interpretacje często podają jakoby dziewczyna miała wędrować przez dni i noce karmiona gniewem i pragnieniem odpowiedzi. W pewną mglistą noc podczas swojej podróży spotkała starca który śpiewał pieśń o Welesie (jak już wiecie 'Rogatym Panie' i władcy tajemnic, czy krainy umarłych) a ten jak nikt inny podobno miał znać prawdę o każdym ludzkim losie. W słowach napotkanego starca brzmiało coś, co wstrząsnęło Jagą i tej samej nocy zrozumiała że powinna odnaleźć Welesa... - niekoniecznie też po to by prosić o piękno (najmniej miał wspólnego z urodzajem) a by zapytać dlaczego dano jej twarz, która wywołuje strach. Czy była to kara, próba dla samej Jagi i miała ją czegoś nauczyć? Wyruszyła kierując się światłem Chorsa księżycowego syna Welesa. Gdy po wielu nocach znalazła się przy świętym jeziorze z którego światło odbijało się nienaturalnym blaskiem Chors stanął przed nią w postaci młodzieńca o oczach zimnych jak srebro. Jaga na jego warunek opowiedziała mu swoją historię a on sam poruszony szczerością jakiej rzadko doświadczał od ludzi zabrał ją w głąb Nawii. W podziemnym świecie (prowadzona przez syna Rogatego Pana) gdzie korzenie drzew splatały ze sobą, Jaga stanąć rzekomo miała przed tronem Welesa. Jego twarz była jak cień, przeplatana mrokiem... Jaga człapiąc przyklękła i zapytała wprost: 'Czemu dałeś mi taką twarz? Czemu uczyniłeś mnie inną od ludzi? Czy mam w sobie winę, której nie pamiętam?'. Cisza która nastała mogłaby złamać praktycznie każdego człowieka. W końcu Weles przemówił głosem głębokim jak ziemia 'Nie ja, a Rodzanice wybrały twoją Dolę. Ludzie widzą w tobie to, czego boją się w sobie samych... słabość, niedoskonałość, prawdę. Ale jeśli pragniesz, mogę dać ci dar większy niż piękno... wiedzę, która uczyni cię wolną od ich sądów.' I tak Jaga została uczennicą Welesa (pierwszą 'wiedźmą'). Uczyła się magii roślin, zaklęć, rozmów z lasem, rozumienia duchów i ich szeptów. Poznała tajemnicę ziół stając się istotą, która widzi świat inaczej przez pryzmat korzeni, znaków wiatru, ruchu cieni (chociaż w zamian ceną tych nauk miało być nie przekazanie niczego żadnemu mężowi - nawet swojego serca). Zamieszkała w lesie, w chacie która sama rosła z drewna i kości a ludzie zaczęli ją nazywać Baba Jagą tą która zna prawdę o rzeczach których boją się nazwać. Przychodzili do niej po pomoc, choć drżeli przed jej spojrzeniem. Przynosili dary, ale nigdy nie wiedzieli, czy ich przyjmie. Jaga nie była ani zła, ani dobra.. była sprawiedliwa tak jak natura którą reprezentowała. Ze starej wiedźmy której się bali, Jaga stała się symbolem. Współcześnie pozostaje dla mnie uosobieniem kobiety niezależnej, mądrej i silnej. Strażniczką (zwłaszcza swoich) dóbr, granic... kobietą umiejącą władać między rozsądkiem a intuicją, między zwyczajem a naturą. Jaga przetrwała nie jako potwór a też jako postać kobiety odrzuconej przez społeczeństwo, która odnajduje swoją moc DOPIERO (bo w krainie umarłych pod Rogatym Panem) poza jego granicami... kobiety świadomej której siła nie wynika z nabytego i tak kruchego piękna a z poznania własnej wartości. Baba Jaga pozostaje symbolem przemiany (co podkreśla każda z interpretacji) zwłaszcza takiej która zaczyna się w momencie odrzucenia a kończy na znalezieniu własnej ścieżki. Dla nas? Niech pozostanie jeszcze na zakończenie tego wpisu przypomnieniem, że brak urodzaju może być solidną zbroją i ścieżką po której pokonaniu zdobywamy niesamowitą siłę. Jeśli czujesz historia Jagi odzwierciedla chociaż część Twojego życia... pamiętaj że jak ona jesteś tą która nie prosi o pozwolenie na istnienie - i wcale o nie prosić nie musisz. Trwaj bo świat ciągle potrzebuje fundamentów, które uczą nas/ innych... że różnorodność jest równie ważna jak światło i piękno. A Jaga? Niech zamieszka (co dalej robi) w legendach, czy naszej podświadomości oraz przypomina nam że to, co odrzucone, często ma ogromną moc. * źródła' prywatne piśmiennictwo o kulturze Słowian + strony poświęcone w/w2 polubienia -
2 polubienia
-
[Skarga/Afryka Centrum Swiata] - Vexovy
Jengas oraz jeden pozostały polubił temat przez Hajsu
Będąc szczerym nie do końca wiem kompletnie co mam napisać w odpowiedzi do tej skargi, w pewnym momencie zacząłem zwyczajnie trollować przez fakt że po zwróceniu uwagi graczom na to żeby nie pisali za dużo na czacie @ frakcyjnym bo, uwaga NIE DA SIĘ GO WYŁĄCZYĆ INDYWIDUALNIE, co też tam pisałem. Albo przynajmniej nikt nie wiedział jak. Spotkałem się jedynie z tym że mam opuścić biznes albo wyjść z gry, po kolejnych krzywych tekstach zacząłem się bawić w czysty trolling bo nie było sensu poważnej rozmowy z tymi ludźmi. Nie chcę tutaj mówić co ja uważam ale mam nadzieję że poprzecie moje zdanie że spoglądanie na chat ooc frakcji gdzie ludzie piszą pierdoły o tym co jedli na obiad albo o tym jakie majtki noszą jako jakiś poważny komunikator to głupota, szczególnie że ten chat można najzwyczajniej w świecie wyłączyć jako lider i nie bawić się w jakieś przepychanki słowne. Jeżeli kogoś uraziłem – sorry, jeżeli ktoś chciał mnie urazić – wybaczam. Mam nadzieję że przeprosiny wystarczą do zamknięcia tej skargi bo nie jestem graczem którego cieszy szkodnikowanie na serwerze i nie jest to w moim interesie żeby gnębić jakichś, nienazwanych mi ludzi z tak błahych powodów.2 polubienia -
Changelog #91 | Wakacyjny Update
Jengas oraz jeden pozostały polubił temat przez Hajsu
na problemy ze strzelaninami przez spoceńców dodajecie glocka z ogniem automatycznym bez recoila szacun2 polubienia -
2 polubienia
