Ranking
Popularna zawartość
Wyświetla najczęściej polubioną zawartość w 16.12.2025 w Odpowiedzi
-
12 polubień
-
Siema. Minął prawie rok naszej gry, przewinęła się przez nas masa graczy, masa wątków - dzięki wszystkim, którzy z nami byli. Po takim czasie zdążyliśmy wymienić ekipę kilka razy, i nie mamy już takiej chęci do gry. Dobrze było posłuchać na koniec wycia o tym, że coś kontrolujemy(bo człowiek przerzuca 36kg dragow tygodniowo, to od razu że kontroluje).11 polubień
-
10 polubień
-
**Szesnasty grudnia po godzinie szesnastej trzydzieści na platformie pojawia się debiutancki kawałek lowkey7 pod nazwą "Albinos". Pierwszy utwór młodego Scotta został stworzony w wytwórni muzycznej NEVER INSANE productions, wraz z jego wspołpracownikiem. Oboje pracowali nad kawałkiem dość długo dokładając do tego wszelkich starań, aby debiutować na scenie undergroundowej jak najlepiej. Sam Leroy liczy na to, że jego kawałek spodoba się słuchaczom, i będzie mógł powrócić do kariery jaką miał wcześniej. W poniższym utworze pojawia się wzmianka o jego wrogach z którymi ma nieprzyjemne stosunki, a także ostatnie sytuacje z jego życia. Mimo, że jest to pierwszy debiutancki kawałek, i dopiero co go wypuścił, to dzieciak się nie zatrzymuje, i rozmyśla już nad kolejnymi kawałkami które zamierza wypuścić. Całokształt produkcji utworu jest zrobiony solidnie, i bardzo dobrze się go słucha ze wzlgędu na doświadczenie wytwórni oraz pracujących tam, a sam lowkey7 nawija płynnie, swobodnie trzymając się reguł których używał w przeszłości zanim przestał rapować. Wypuścił debiutancki kawałek z nadzieją że wszystko pójdzie po jego myśli.** ODGRYWANIE: WYDATKI: PROMOCJA: INFORMACJE:8 polubień
-
#16 - Fleur Impériale **Szesnastego grudnia do zimowej kolekcji Casa Hermanas dołączają damskie perfumy od BC Cosmetics, jest to pozycja dla kobiet ceniących sobie kwiatowy zapach. Bazę zapachu budują ciepłe nuty drzewa sandałowego, piżma i ambry, pozostawiające na skórze aksamitny, otulający ślad. Natomiast perfumy otwiera zapach świeżych kwiatów przełamanych cytrusowymi akcentami. Perfumy charakteryzują się doskonałą trwałością, dzięki czemu idealnie sprawdzą się zarówno na co dzień, jak i podczas wieczornych wyjść. Minimalistyczny flakon tworzy spójny charakter z wczorajszym wydaniem męskich perfum, produkt zakupić można w sklepie internetowym i butiku marki za $79 - czyli za dokładnie taką samą cenę za jaką zakupić można męski odpowiednik.**8 polubień
-
[Projekt IC] Balamonte Biscuit Co.
WitoToZiomal i 7 innych polubił temat przez Tramwajek
**Balamonte Biscuit Co. x LS Logistics Center!** **W dniu 15.12.2025 - Balamonte Biscuit Co. Nawiązało współpracę na transport daleko dystansowy ciastek!**8 polubień -
**Szesnasty grudnia to kolejna niespodzianka w królewskim kalendarzu, z racji na nietypowego gościa a zarazem bardzo medialnego. Tego dnia ROYAL CALENDAR prezentuję CEO największych mediów w Los Santos, Daily Globe - Richarda Sutliffa @puvtxr. Szwajcarski jubiler od wielu miesięcy korzysta z usług tej rozgłośni do swoich promocji, tym samym postanowili oni zaproponować wystąpienie samego prezesa zarządu w ich projekcie co spotkało się z akceptacją zaproszenia. Richard Sutliff tego dnia na swoim nadgarstku prezentuję elegancki zegarek od szwajcarskiego giganta Audemars Piguet. Za aparatem Kaori Aoki, grafika BLENZ** BUY OUR JEWERLY HERE7 polubień
-
6 polubień
-
6 polubień
-
5 polubień
-
5 polubień
-
Cześć 👋 Rekrutacja jest otwarta. Aktualnie przechodzimy reorganizację pracy w teamie, porządkujemy struktury i sposób działania, dlatego szukamy nowych osób do współpracy. Jeśli masz chęci do pracy, potrafisz działać w zespole i chcesz się zaangażować - zapraszamy! Oferujemy możliwość rozwoju, pracę przy dużym projekcie, a dla zaangażowanych osób przewidziane są nagrody. Stawiamy na normalną atmosferę i współpracę bez spiny. Zainteresowanych zapraszamy do kontaktu - priv lub odpowiedź w wątku 🙂5 polubień
-
Ekipa oraz liderzy projektu Vibe Roleplay
Bubsonek i 4 innych polubił temat przez wiciaticia
@kajtula po okresie próbnym wskakuje na pomocnika do Branży Rozrywkowej.5 polubień -
**Chwilę po godzinie 9PM na platformy streamingowe wpada siódmy już utwór podziemnego artysty NTAYa, który jak zwykle był zapowiadany o wiele szybciej na jego socjalach. Numer tym razem skierowany jest do jego mamy. Nie ma w nim prawie agresji, jak to zwykle bywa w jego kawałkach. Zamiast tego pojawia się spokojniejszy ton, więcej emocji i osobistego przekazu, który pokazuje inną stronę artysty. Widać, że artysta, choć wypuścił już kilka większych piosenek, stara się zmieniać swój styl i ton. Ten utwór można odebrać jako świadomą próbę wyjścia poza schemat, do którego część słuchaczy mogła się już przyzwyczaić. Całość została wyprodukowana w studiu wytwórni NEVER INSANE productions przez jego kumpla, producenta Tyzee "Yzee" Lopez'a - tzn. zmiksowana i powstała na beacie stworzonym przez niego. Utwór prezentuję się bardzo dobrze i prawdopodobnie trafi do większej ilości słuchaczy z uwagi na to, że nie jest agresywny jak mają to w zwyczaju numery NTAYa.** \ PROMOCJA NUMERU ODGRYWKI I WYDATKI INFORMACJE O POSTACI4 polubienia
-
[Projekt IC] Balamonte Biscuit Co.
WitoToZiomal i 3 innych polubił temat przez Tramwajek
**Gdzieś w trakcie nocnej zmiany....**4 polubienia -
4 polubienia
-
**W poniedzialek, po godzinie 08:00 PM nareszcie na wszystkich streamingach skida została upubliczniona wcześniej zapowiadana EPKA o nazwie "EVILWAYS". Cała epka byla mocno pchana w social mediach przez rapera, jak i tych - co na niej wystąpili, czyli ChukkyRRich @straightouttala oraz Easside Bunny @nygus. Wszystko zaczęło się od niewinnych postów na LifeInvader, aż po relacje i informacje na innych socialach. Sam Skid zapowiadał, że zanim wypuści EPKE, to powstanie utwór z tytulem całego projektu. W późniejszym czasie, na kanał skida po hucznych zapowiedziach, wleciał Visualizer nazwany jako EVILWAYS, który był tylko początkiem tego wszystkiego. Z czasem, na temat epki w internecie powstawało więcej informacji, aż do chwili gdzie na tablice skida wpadła oficjalna okładka całej EPKI, z której wynika że na featuringi w niektórych numerach zawitali raperzy tacy jak Easside Bunny i ChukkyRRich. Sami oni udostępniali na swoich proflach posty związane z epką, co mogło sugerować ich obecność na niej. Niezmiennie od kilku dni data wypuszczenia epki to 15 Grudnia 2025, godzina 08:00 PM, co okazało się faktem - a EP niesie za sobą pięć numerów, trzy solowe i dwa z gościnnymi artystami. Klimat epki nie różni się niczym od tego, co w swojej karierze pokazał skid. Zachował swoje flow, swoją pewność siebie - jak i typ bitów, wokół których się otacza. W międzyczasie, kiedy epka była w procesie tworzenia raper miał dużo na głowie, doprowadzając nawet do próby samobójczej, która obiła się echem w podziemnym internecie, a ci co mieszkają na południu miasta mogli zauważyć na własne oczy, jak raper skacze z samego dachu Davis Mega Mall, na szczęscie na skokochron, który został ustawiony przez służby. Raper nigdy nie podzielił się powodem tego, co nim kierowało i co spowodowało taki obrót spraw, lecz po tym wszystkim wypuścił dwa numery "SUICIDE" oraz "CONFESSION/BORDERLINE". Z przekazu w tekście obydwóch utworów, można wywnioskować - że dzieciak po prostu zranił kogoś ważnego dla siebie, i nie mógł wytrzymać tego co siedzi mu w głowie - a choroba, o której wspomniał czyli BORDERLINE wcale mu w tym nie pomaga, mając okropne wachania nastrojów, zmagając się w tym w życiu codziennym, co bywa bardzo uciążliwe. Tym samym, zrzeka się że po epce EVILWAYS spróbuje wszystko ustatkować w głowie, na ten moment konsekwencją tego wszystkiego jest poruszanie się na wózku inwalidzkim i rehabilitacja. Nie podzielił się informacją, czy skorzysta z pomocy psychologa, czy ma inne plany na to wszystko. Nie powstrzymało to jednak rapera od przestania pracowania nad epką, bo również wspominał o tym że muzyka jest dla niego najważniejsza, i żyje dzięki niej - pracował ciężko nad tym, aby dopiąć wszystko na ostatni guzik,** 1. skid - EVILWAYS (prod. skid) 2. skid - RICH JUNKIES (prod. skid) 3. skid - MOMENTUM (prod. skid) 4. skid - OMNITRIX feat. ChukkyRRich (prod. skid) 5. skid - HELL GATES feat. Easside Bunny (prod. skid) PROMOCJA EPKI ODGRYWKI, WYDATKI I INFORMACJE O POSTACI3 polubienia
-
#15 - Bois Impérial **Piętnastego grudnia Casa Hermanas odkryła kolejne okienko w wirtualnym kalendarzu adwentowym do oferty marki BC Cosmetics dołączył nowy produkt jakim są perfumy, tym razem oferta skierowana jest do mężczyzn - jest to pierwszy produkt w historii marki skierowany właśnie do mężczyzn. Baza zapachu opiera się na ciepłych akordach sandałowca, ambry i piżma, które nadają całości głębi, trwałości i zmysłowego wykończenia. Kompozycja perfum uzupełniona została zapachem drzewa cedrowego, świeżych cytrusów przełamanych akordem igliwia. Flakon perfum pozostaje minimalistyczny, dzięki czemu całość wpisuje się w styl zimowej kolekcji. Bois Impérial zakupić można w sklepie internetowym i butiku Casa za $79.**3 polubienia
-
3 polubienia
-
Public Enemy No. 1
shurolation i 2 innych polubił temat przez OGpintek
Scenariusz jak z filmu. Ostatnie zdjecie na dlugie lata. ------------- Pelican Bay3 polubienia -
HKILLAS GANG NO HOOCHIES ZONE (SOUTH LOS 13)🍊❌
FINKPOWER oraz jeden pozostały polubił temat przez where the percs
SOX LOS TRECE 🏆 South Los 13, znani również jako Sox Los 13 to zorganizowana grupa przestępcza o charakterze gangu ulicznego, których początki rozgrywały się w południowej części Los Angeles w latach 70', tuż przy takich graczach jak np. Denver Lane Gangster Bloods, Raymond Avenue Crips czy 112 Broadway Gangster Crips rozciągając swoje wpływy od Central Avenue, aż po Vermont Avenue. Jeśli już mówimy o tych dwóch setach to warto zaznaczyć, że Sox Los na dzień dzisiejszy dzielą z nimi terytorium, co robią również z 107 Hoover Criminals Gang nie wspominając o 112 Hoover Criminals Gang, co spowodowane jest najzwyczajniej brakiem aktywności z ich strony w dzisiejszych czasach, a ich terytorium zostało podzielone między okolicznymi gangami, z którymi prowadzili oni wojny - w tym SXL13. Zahaczając jeszcze o temat takiego gangu jak Raymond Avenue Crips to faktem jest to, iż South Los 13 przed swoim powstaniem byli ich częścią i tworzyli jedność, co zmieniło się po tym, jak jeden z członków, który był meksykańskiego pochodzenia postanowił wyjść przed szereg i zacząć grę do własnej bramki, oczywiście mowa tu o nijakim Bozo. Mimo wszystko oddzielenie się od RAC ze strony SXL zostało zaakceptowane bez większych sprzeczek między nimi, a gang Crips wspomagał latynoskie ugrupowanie, które nie miało innego wyjścia jak nie skorzystanie z ich pomocy przez coraz to gorsze relacje z parasolką Hoover Criminals, którzy nie byli zadowoleni z tego jak szybko ci się rozrastają i ile okolicznych terenów oni zajmują, szczególnie przez fakt, że byli świeżą kliką, która dopiero się formowała. Członkowie tego setu bardzo często utożsamiają się również z mianem Sur Los, co stosują, aby podkreślić swoje oddanie meksykańskiej mafii, w których szeregi wpadli praktycznie na samym początku rozpoczęcia swojej przestępczej działalności w południowym LA, jednak ich aktywność nie ukazuje się tylko i wyłącznie w Los Angeles, ponieważ ich kultura jest również znana w Nowym Jorku czy San Diego. Członkowie Sox Los od samego początku miało problemy ze swoimi sąsiadami, którzy rywalizowali z nimi o wszystko co tylko możliwe, przez co na dzień dzisiejszy nie są aż tak aktywnym gangiem, jakim byli w swoich latach świetności do czego zdecydowanie przyłożyli się członkowie gangów spod karty 5X (Hoochies, Snoovers), z którymi reprezentanci SXL prowadzą zacięte walki, aż po dzień dzisiejszy i z pewnością są oni ich głównymi rywalami. Niestety ta lista się tylko powiększa, ponieważ do przeciwników Sox Los Varrio należą również 18th Street Gang (FakeTeens), Junior Mafia 13 (Jungle Monkeys), Capones 13, wszystkie Varrio z Compton (Chi-Chis), Gardena 13 (Gallinas), Florencia 13 (Flowers), Barrio 13 (Bagels), Playboys 13, Pimp Town Blocc Crips oraz wszystkie sety spod parasola East Coast Crips (Cheese Toasts). Pojawia się jeszcze masa czynników, przez które popularność tego setu tak zmalała, jednak mimo wszystko nowsze pokolenia wciąż decydują się na kontynuowanie tego co zaczęli ich przodkowie pokazując jak rozległa jest polityka tego gangu. Gangbangerzy w 2025 bardzo cenią sobie afilacje i to jaki fullcap ma jakie znaczenie, ponieważ cała ta otoczka, która opierała się na reprezentowaniu swojego setu poprzez ubiór w dany kolor wyewoluowała i w dzisiejszych czasach prędzej zostanie się przekopanym, bądź w niektórych przypadkach zamordowanym przez złe logo na swojej czapce, niżeli przez to czy wejdziesz na teren Bloods ubrany na niebiesko - nie, nie mówię w tym momencie, że sety przestały utożsamiać się z danym kolorem bo byłoby to bzdurą z mojej strony i podałbym nieprawdziwe informacje, ponieważ nawet tacy członkowie South Los 13 utożsamiają się z kolorem niebieskim, a to wszystko po to, aby różnić się od swojego głównego wroga jakim są Hoover Criminals, utożsamiają się oni również z takimi drużynami jak Seattle Mariners (S w ich logo ma być odpowiednikiem South, które w domyślunku ma pokazywać, że pochodzą z południowej części), Chicago White Sox (Sox, które widnieje na logo według członków tej kliki jest nawiązaniem do Sox Los), Boston Red Sox (noszą jedynie wariant ze skarpetkami w logo, iż skarpetki po ang. to Socks i ich wymowa jest podobna do Sox) oraz rzecz jasna Los Angeles Dodgers, którzy noszeni są przez sporą część członków różnych setów i sama ta afilacja jest uważana za najbezpieczniejszą w całym LA, bardzo często również widnieje u osób pochodzenia latynoskiego. Tatuaże to też powszechna rzecz w świecie gangbangingu i członkowie gangów wrzucają na swoje ciało przeróżne rzeczy, które jakkolwiek mogą być nawiązaniem do setu, dla którego bangują, zaczynając od zwykłych napisów przechodząc przez znaki ulic, a kończąc na przekreślonych logach wrogich setów, a takie rzeczy w większości przypadków wykonywane są poza profesjonalnymi studiami przez lokalnych zajawkowiczów, którzy mają w tym już jakieś doświadczenie. LOS GANG vs FLORENCIA 13 🌻❌ Jest 2007 rok, pewnego dnia (11 listopada) członek Florencia 13 postanawia wyświetlić się w lokalnym Liquor Store, który znajduje się w południowej części Los Angeles. Pod sklep podjeżdza dwóch młodych facetów na swoich rowerach i bez większego powodu na widok nijakiego Daniela zaczynają być agresywni w jego kierunku poprzez pressing i nazywać go mianem "Flower Boy", co jest oczywistym dissem na F13, jednak mimo wszystko Daniel postanawia to zignorować i kontynuować zakupy. W sklepie oprócz niego znajduje się totalnie przypadkowa rodzina, która przygląda się całej sytuacji, oprócz małej dziewczynki, która stanęła za Danielem w kolejce, bangerzy Sox Los ignorują ten fakt i postanawiają wypalić w jego kierunku finalnie nie trafiając wcześniej wspomnianej dziewczynki, ale raniąc Daniela, który jak się okazało przeżył. Po fakcie został on przetransportowany do szpitala, gdzie postanowił otrzymać miano snitcha i wskazać strzelca ze zdjęć, jakie mu przedstawiono, a żeby tego było mało, całą strzelaninę nagrała kamera monitoringu w jaką wyposażony był sklep i wszystko, co postanowił powiedzieć Daniel okazało się prawdą. Meksykaniec o imieniu Luis został zatrzymany razem ze swoim bratem Steven'em, jednak Luis był zdeterminowany i powiedział funkcjonariuszom, że Steven nie miał z tym nic wspólnego i że to wszystko to tylko i wyłącznie jego wina, więc Steven został wypuszczony. Szesnastoletni strzelec opowiedział krok po kroku jak to wszystko wyglądało jego oczami twierdząc, że Daniel był w okolicy od dłuższego czasu i zachowywał się podejrzanie, więc ten rzekomo się tylko bronił - niestety jego tłumaczenia poszły na marne i przez jego wiek był sądzony jako dorosły otrzymując wyrok 40 lat pozbawienia wolności. 9 miesięcy później kilkaset osób zebrało się na Western Avenue na skrzyżowaniu Imperial Highway w South Central na jakimś wydarzeniu, na które przybyło również trzech członków South Los robiąc burdę i zachowywując się jak zwierzęta rzucając wyzwiskami w kierunku losowych ludzi i szukając ewidentnej zadymy, co nie skończyło się dla nich zbyt dobrze, ponieważ po nie długim czasie cała trójka dostała to co chciała i każdy z nich trafił w czarny worek, jeden został śmiertelnie postrzelony w głowę, drugi w klatke piersiową, a trzeci był dwukrotnie postrzelony w plecy. Nie obyło się również bez pobocznych ofiar takich jak Jose, który został postrzelony w klatke piersiową, ale przeżył. Ze względu na ilość świadków i głupotę strzelca nie trudno było go zlokalizować, ponieważ Luis, bo tak się nazywał, przechwalał się całą sytuacją i tym, że złapał trzy bodies z South Los, finalnie został skazany na dożywocie bez możliwości zwolnienia warunkowego. 6 sierpnia 2010, trzech członkow South Los (Leo, Cricket, Tripper) kręcili się SUV-em w poszukiwaniu wrogów, po tym jak jeden z ich kumpli stracił życie kilka dni wcześniej. Tripper prowadził, Leo siedział na tylnym siedzeniu, a Cricket siedział tuż obok kierowcy. Mężczyzna o imieniu Juan przesiadywał na Vermont Avenue, a gdy Tripper go zobaczył podjechał do niego parkując swój wózek przed nim, Cricket wyskoczył do faceta i zadał typowe pytanie, po którego usłyszeniu wiesz, że albo zaczniesz wiać ile sił w nogach albo zaraz zginiesz - "Where you from?". Juan unikał tej odpowiedzi uciekając wzrokiem od latynosa, więc Cricket celując do niego bronią oddał strzał prosto w jego twarz odbierając mu tym samym życie, wskoczył z powrotem do samochodu i odjechał w towarzystwie swoich ziomków z miejsca zdarzenia. Równo rok i miesiąc później (wrzesień 2011) Leo, który był przy tej sytuacji otrzymał na swoje konto wyrok za inne przewinienia, podczas odsiadki w więzieniu departament doszedł do tego, że może być on potencjalnym podejrzanym o śmierć Juana, więc umieściła w jego celi dwóch funkcjonariuszy pod przykrywką. Leo nie miał zamiaru trzymać języka za zębami i przechwalał się różnymi rzeczami i historiami wspominając również o śmierci Juan'a, przez co tym samym zamknął wszystkich - Leo, Cricket i Tripper zostali skazani na dożywocie. SOX LOS 13 vs JUNIOR MAFIA 13 N' GARDENA 13 🐔🔫 8 kwietnia 2014 roku Sam z South Los postanowił zaatakować Christian'a z Junior Mafia 13 na jego własnym podwórku. Sam kręcił się dłuższy czas po okolicy, kiedy w pewnym momencie do głowy przyszedł mu pomysł, aby wejść na podwórko członka JM13, gdy Christian zobaczył go na swoim podwórku złapał za broń i wybiegł na zewnątrz. Po krótkiej wymianie zdań, która głównie opierała się na wzajemnych wyzwiskach Christian strzelił do Sam'a dwa razy odbierając mu tym samym życie. Został aresztowany, a podczas przesłuchania przedstawił sytuację od A do Z, m.in. to, że Sam musiał otworzyć samodzielnie furtkę żeby dostać się na jego podwórko, jednak zachował się bardzo mądrze mówiąc o tym, że Sam podbiegł do niego trzymając dłoń w spodniach i go obrażając twierdząc, że jest z południowego Los Angeles, więc Christian po prostu bronił się przed swoim domem. Pomimo starań został uznany za winnego, jednak został zamknięty z wiedzą, że w ciągu najbliższych lat czeka go rozprawa o zwolnienie warunkowe. 18 marca 2017, Larry, George i Juan z Gardena 13 wjechali na teren South Los w poszukiwaniu ofiary, czego powodem była sytuacja, która miała miejsce kilkanaście lat wcześniej, kiedy to członkowie South Los 13 kręcili się ciemną furgonetką po funkcji Gardena. Grupka wracająca z imprezy stanęła na skrzyżowaniu i trzeci raz zauważyła ten sam pojazd, więc ktoś z grupy postanowił poczęstować go środkowym palcem, co spowodowało, że pojazd zatrzymał się po drugiej strony ulicy. Czterech ludzi wracających z imprezy przeszło przez ulicę do nich, a kolejna trójka zatrzymała się na rogu przyglądając sytuacji z daleka. Członek Sox Los wysiadł z furgonetki rozglądając się i podszedł do nich pytając ich "where y'all from?", nie dając im czasu na odpowiedź złapał za blammer i rozpoczął ostrzał w ich kierunku. Kobieta, która tam była została zraniona w nogę, a jej znajomy w klatkę piersiową, brzuch i nogę, natomiast pozostali członkowie Gardena 13 zdołali uciec. Wcześniej wspomnieni Larry, George i Juan zauważyli nijakiego Edgara ledwo co stojącego przed domem, w której odbywała się impreza, na której był ze swoim przyjacielem Miguelem. Edgar był ewidentnie pijany, obijał się i zaczepiał każdego kogo tylko napotkał, w tym samym czasie podszedł do niego Larry celując do niego z broni na wysokości biodra, w której miał laser. Larry zadał mu to samo pytanie, które jest wałkowane za każdym razem - "Where you from foo? That's G Trece over here". Edgar odpowiedział mu, że nie banguje, a wtedy Larry spytał się go gdzie znajdzie kogoś z South Los, na co Edgar odpowiedział mu, że nie ma pojęcia i wtedy Larry wrócił do samochodu, w którym siedziały jego ziomki. Edgar szybko zadzwonił do Miguela informując go o tym co się właśnie stało, Miguel upewniając się, że się nie przesłyszał wyszedł na zewnątrz z bronią w dłoni szukając wzrokiem członków G13. George gdy zobaczył broń wyskoczył z samochodu i zaczął strzelać do Miguela razem z Larrym, nieprzygotowany na to Miguel uciekł bez oddania ani jednego strzału i postrzelony upadł tuż obok Edgara wciąż żyjąc. Edgar złapał za glizzy swojego ziomka i zaczął pruć do samochodu G13, gdy ci właśnie odjeżdzali. Jak się później okazało sytuacja sprzed kilku lat nie była jedynym motywem całego zajścia, ponieważ głównym powodem tej sytuacji było to, iż rzekomo członek South Los 13 (Pedro) doniósł na członka G13 (Blackie), po tym, jak ten odebrał życie komuś z South Los. HKILLAS GKANGK vs HOOVER CRIMINALS GANG 🍊❌ Na przestrzeni lat 80-90 bardzo popularna była gra w kości o pieniądze czy przedmioty i była to jedna z głównych rozrywek dla społeczności z tych biedniejszych terenów, na których za bardzo się nie przelewało i były wypełnione lokalną przestępczością. Pod koniec 1989 roku kilku członków Lay-Lows przesiadywało z członkiem SXL i wspólnie wpadli na pomysł, aby zagrać we wcześniej wspomniane kości. Członek setu z południowej części zdecydowanie nie potrafił przegrywać i nie pozwalał dopuścić do siebie wieści, że właśnie stracił pieniądze, a na pokazanie tego nie trzeba było długo czekać, ponieważ dosłownie chwile po przegranej i kłótni z członkami 112HCG postanowił złapać za broń, którą miał przy sobie i wycelować nią w ich stronę w celu rabunkowym. Lil Man, bo tak się nazywał, zyskał to co miał na celu i wszystko skończyłoby się na tym, gdyby nie fakt, że ten dureń pociągnął kilkukrotnie za spust wrzucając dwóch czarnuchów z Figg Side na koszulki. Kiedy był jeszcze czas na rozmowy i wyjaśnienie tej sytuacji pokojowo reprezentanci 112HCG nie mieli w głowie myśli o rozmowach nawet przez chwilę, głównie przez to, że Sox Los 13 w tamtym czasie byli najprawdopodobniej najbardziej rozległym gangiem w okolicy i mieli znacznie więcej członków od 112. Kiedy to ich gracze byli zamykani w więzieniach bangerzy SXL pokazywali swoją dominację w ganglandzie, co było kolejnym powodem do zamordowania przez nich nijakiego Buggy'ego z South Los i wtedy wszystko się zaczęło, a jakikolwiek czas na rozmowy minął. Charakterystyczną cechą dla meksykańskich ugrupowań jest to, że gdy wybucha wojna to oni jako pierwsi wywierają presję i jako pierwsi wychodzą z ofensywą w stronę wroga, a nie inaczej jest w przypadku SXL, ponieważ po śmierci Buggy'ego wywierali stałą presję i nieustannie starali się pokazać członkom 112HCG, że zaczęli coś na co nie byli gotowi, niektórzy mówią, że co drugi dzień, jak nie codziennie, South Los naciskało na dystrykt wrogiego ugrupowania, strzelaniny, morderstwa, wysyłanie grup taggerskich lub hit-squadów, aby wykonały atak to była po prostu codzienność na terytorium 112. Nie trzeba mówić o tym, że South Los 13 mieli w tym wszystkim wsparcie ze strony okolicznych gangów, z którymi 112HCG miało zatarg, jednak najbardziej pomagali im w tym Denver Lane Gangster Bloods, którzy pomagali im zepchnąć ich ze swojego terenu wgłąb Hoover Street i Vermont Avenue. Dzięki działaniom, jakie miały miejsce South Los zyskało znaczną przewagę nad Hooverami i scenariusz o całkowitym wypchnięciu ich z pierwotnego terenu stawał się coraz to bardziej realny. Początkowo zaczęli od południowej części terenu 112HCG od około 94 ulicy do 96 ulicy zamykając ich na rogu Imperial Highway i Normandie Avenue. Następnie z 96 ulicy do 97 ulicy przechodząc na 110th Street regularnie wywierając presję w tej okolicy. To właśnie wtedy 112HCG zaczęło dzielić swój teren z Selo Hoover (107HCG), którzy również zaczęli brać udział w tej wojnie i to właśnie wtedy South Los 13 z pushing'u ideologii 112K weszło na pełnoprawny pushing HK. W międzyczasie Lil Man, który zaczął ten spór został postrzelony i zabity, co spowodowało, że wojna weszła na kolejny poziom nakręcając nienawiść obu setów do siebie jeszcze bardziej, mając na myśli to, że członkowie SXL zaczęli tatuować na swoim ciele Hoover Killa (HK), żeby podkreślić jak głęboko w tym siedzą. Lata 90 były zdecydowanie okresem, w którym cały spór nabrał na prędkości i pozostawił po sobie wiele szkód, jednak Sox Los 13 powoli coraz mniej się w to angażowali chcąc skupić się na innych sprawach, jakie się działy w międzyczasie, nie rezygnowali z tego w stu procentach i wciąż pojawiały się strzelaniny i wszystkie inne rzeczy, jednak już nie w takim stopniu jak to było wcześniej. Na początku lat 2000 głównym celem dla South Los stali się Selo Hoovers po tym, jak Lay-Lows przestali być dla nich potencjalnym zagrożeniem. Ogromnym zdziwieniem dla członków Lane Gang i Sox Los była nagła więź Selos z 18th Street, którzy stali się cliqued up tylko po to, aby wspólnie walczyć z tą dwójką. Niestety dla South Los 13 lata 2000 nie były zbyt kolorowe i uderzenie w nich z podwójną siłą było czymś, czego zdecydowanie chcieli najmniej, można nawet powiedzieć, że z potrójną siłą, ponieważ od czasu do czasu w cały konflikt angażowali się Snideyz (924HCG). W czasie tych walk na gang z południowej części był wywierany ogromny nacisk po wschodniej stronie przez 118 East Coast Blocc Crips razem z Florencia 13, są oni uznawani za tych, przez których South Los 13 straciło sporo terenu w tamtej okolicy (owszem, dokonały tego te dwa sety nie patrząc na to, że w tym samym czasie feudowali się ze sobą) przez fakt, iż ogromna ilość członków zajmowała się sytuacją w zachodniej części. Początek 2010 to raczej ostatni czas, w którym South Los wciąż ma jakąkolwiek przewagę nad swoimi rywalami, Selos odczuwało ataki z ich strony, jednak to było wciąż za mało, żeby ich osłabić do takiego stopnia, że przestaliby oni być zagrożeniem dla SXL. Najbardziej skutki wojny na linii South Los 13, a Hoover Criminals odczuli 112HCG tracąc w czasie tej wojny masę członków, która była mordowana czy zamykana w więzieniu stanowym oraz przede wszystkim tracąc na sporej części swojego terenu, na którym i tak mało co się wyświetlali bojąc się o swoje życie. Do tego wszystkiego doszli Pimp Town Blocc Crips, którzy wykorzystali moment i również ukrócili 112HCG zyskując część ich terytorium wysyłając w tamtą okolicę swoich graczy, aby po prostu wykazywali tam aktywność w postaci zwykłego postowania czy tagbangingu, co często kończyło się bójkami czy strzelaninami na linii PTGC - 112HCG. Druga połowa 2010s była ostatnim gwoździem do trumny dla SXL, którzy zaczęli tracić status potęgi, co zauważyli nawet Selos i widząc, że ci są na wykończeniu postanowili poświęcić więcej uwagi wojnie między nimi, a m.in. Denver Lane Bloods. Głupim ruchem ze strony bangerów South Los 13 było brnięcie w konflikt z Gardena 13, ponieważ to o nich wtedy mówiono się jak o tych, którzy trzymali dłoń na biznesie, a fakt, że Gardena 13 była trzykrotnie bardziej aktywna od nich był ostatecznym ciosem dla członków SXL. Od 2014 do 2017 roku na ich funkcji nie było dnia wolnego od hałasu strzelanin, które w większości były inicjowane przez Gardena 13, 112 Hoover Criminals Gang i jak się okazuje 115 Pimp Town Blocc Crips, którzy umocnili swoją pozycję na wschodnim fragmencie 112, który przez długi czas kontrolowali Sox Los najzwyczajniej go tracąc.2 polubienia -
2 polubienia
-
2 polubienia
-
[biznes/jubiler]💎Gurazzo Jewellery💎
SmoQ oraz jeden pozostały polubił temat przez Sesh
** bilbordy w Los Santos zostały ozdobione, promują przyszłą kolekcje zegarków taktycznych które są croseem (Gurazzo Jewellery x Project N:Airsoft). Twarz Aeri Hae pojawiła się w mundurze LSPD, zaś White Lady w kostiumie żołnierzy. Nie trzeba być bystrym, by zauważyć że cała kampania reklamową zegarków Traser Tactic są skierowane w grupy egzekwujące prawo. **2 polubienia -
2 polubienia
-
2 polubienia
-
2 polubienia
-
[Instagram] Franco Duarte Jr. (@ChukkyRRich)
vamp oraz jeden pozostały polubił temat przez straightouttala
**Chukky wrzucil na relacje fotke z apartamentu gdzie na laptopie widac okladke Demo Tape**2 polubienia -
Grape Street Watts Crips 🍇 (Beezy World 🌎💜)
sentence12 oraz jeden pozostały polubił temat przez shmoneyski
2 polubienia -
Ekipa oraz liderzy projektu Vibe Roleplay
WOLY oraz jeden pozostały polubił temat przez Girion
@miami opuszcza ekipę. Dziękujemy za wkład2 polubienia -
2 polubienia
-
Grape Street Watts Crips 🍇 (Beezy World 🌎💜)
sentence12 oraz jeden pozostały polubił temat przez southernplayboy
/del2 polubienia -
2 polubienia
-
2 polubienia
-
2 polubienia
-
[Projekt IC] Balamonte Biscuit Co.
mvjk oraz jeden pozostały polubił temat przez Tramwajek
**Balamonte Biscuit Co. x Paleto Ocean Coffee!** **W dniu 11.12.2025; Firma Balamonte Biscuit Co. Nawiązała swoją pierwszą współpracę na odbiór ciastek z kawiarnią w Paleto Bay!**2 polubienia -
2 polubienia
-
[Warsztat] Revenant Workshop & Studio
zuzia polubił temat przez deputy.hero
Sammy Brewer; "Nigdy nie zakładaliśmy tego, żeby być warsztatem czy studiem do tuningu swoich maszyn. To miało być nasze miejsce, gdzie robimy swoje i nikt, ani nic nie powstrzyma nas przed realizacją własnego planu. Zaczęło się od naszych wozów, pierwsze spasy, ładne koło, a potem fotorelacja czy ogrywki pojazdów, które mamy zrobione. Rozsyłałem to po znajomych na telegramie, po ludziach, którzy tak jak ja jarali się wozami. Były pierwsze zlecenia, pierwsza zarobiona kasa, a z czasem to COŚ - przerodziło się w spełnienie naszego marzenia, czyli zamiana garażu w prawdziwe miejsce, gdzie każdy, kto potrafi zrozumieć co tworzymy, może wpaść i oddać nam w nasze ręce swoje oczko w głowie i przedstawić wizję na cały projekt. Oczywiście trafiali się klienci, którzy chcieli, żeby ich wózek wyglądał zajebiście ale nie mieli pomysłu jak to zrobić, jaką felge dobrać, jaka barwa… cokolwiek. Wtedy wychodziliśmy na przeciw ich oczekiwaniom i robliśmy robotę tak jak trzeba. Revenant w końcu zaczyna powoli rosnać. Nie przez kasę, tylko przez ludzi. Leroux mówi, że to dopiero początek, wiesz co? haha… ten dzieciak ostatnio nic innego nie robi tylko rysuje każdy kolejny projekt, planuje, rozmyśla… wkłada w to całe swoje serducho. A Marcos? Cieszę się, że ten dupek wrócił i zebraliśmy się na powrót całego movementu, potrzebowałem tego w swoim życiu, żeby móc się realizować. Pamiętaj, ziom… Revenant to nie lokal… to styl i pasja pod jednym szyldem" Marcos Zavada; Wieeesz, ziom... początek był prosty. Wróciłem, zebrałem kumpli i wpadliśmy w nocy na garaż. Chłodny metal kluczy pod palcami, a po pomieszczeniu rozlegała się muzyka, która miała dodawać nam otuchy i uspokajać. Żaden z nas nie myślał wtedy ma poważnie o kasie i tym całym biznesie. Po prostu chcieliśmy, żeby nasze wozy wyglądały tak, żeby nas określały - totalnie inaczej niż wózki reszty. Nie lubię mówić, że jestem /mechanikiem/... raczej określam się mianem artysty. Dla mnie to nie są projekty, a ludzie. Ich pomysły, ich emocje czy codziennosć, którą chcą określić nowym wozem. Kiedy ktoś do mnie wpada i mówi /staaary, nie wiem jak to ma wyglądać/ wtedy zaczyna się dla mnie prawdziwe wyzwanie, które najbardziej lubię. Są chwilę, w których mam chęć rzucić to wszystko, na przykład... zapieczony gwint czy felga, która nie pasuje. Ale jak w końcu zrobię wszystko tak jak miało to wyglądać, usiądę na tym pieprzonym krawężniku i spojrzę na ten wóz, wiesz co czuję? Czuję, że było warto... że ten kawałek blachy to odbicie człowieka tylko zrobione z metalu. Revenant nie jest marką... Revenant był, jest i będzie domem dla ludzi, którzy rozumieją, że pasja nie jest ani czysta, ani wygodna. To miejsce dla tych, którzy wiedzą, że czasem trzeba postawić sobie parę wyzwań i wyrzeczeń, żeby coś nabrało sensu, a cel został spełniony, peace Leroux Reese Jr. Wiesz co..? Stylizuje wozy.. głównie pochodzenia niemieckiego.. ta-- Nisko, dobry spas.. co do centymetrów.. składam setupy, które mi siadają. Air-ride albo static.. tu chodzi o cos więcej, niż naklejanie naklejek do wozu.. To jak z ciuchami nie zakładasz markowych rzeczy tylko dlatego, że są markowe - liczy się to, że się łączą.. i nie wyglądasz jak bezdomny. Poza tym? Gram, palę blanty.. lowkey, chilluje.. Revenant Workshop & Studio to miejsce, które powstało z czystej zajawki. Trójka kumpli, którzy od lat siedzieli po uszy w motoryzacji..- w końcu postanowili przestać tylko gadać o projektach i zamiarach, i zrobić coś konkretnego - coś co zapisze się w motoryzacyjnej historii. Ekipa, która rozwija swoje miejsce (Sammy Brewer, Leroux Reese Jr. i Marcos Zavada) zaczynali jak każdy - brudne paznokcie, pierwszy obniżony europejczyk i głowa wypełniona pomysłem na nowy ruch. Kombinowanie przy zawieszeniu to ich główna zajawka, próby, potem błędy i potem kolejne próby, które kończyły się albo kolejnymi błędami, albo wielkim sukcesem. Każdy kolejny konkretnie zrealizowany pomysł na odpicowanie gabloty coraz bardziej popychał całą trójkę do myśli o stworzeniu własnego miejsca, gdzie będa mogli realizować swoje własne JA dla kogoś spoza ich otoczenia. Narodziła się w końcu myśl o miejscu w Los Santos bez kopiowania cudzego pomysłu czy plastikowego bodykitu z Aliexpress. Revenant to coś więcej niż warsztat - to styl i pasja, które spotykają się z techniką, miejsce, które nie tylko przerabia i podkręca fury, ale tworzy swoją własną markę i kulturę. To miejsce to miks europejskiego luksusu na kółkach i ulicznego brudu Los Santos. Przekraczając progi Revenant W&S od razu czujesz klimat i stylistykę tego miejsca - obniżone bryki, w niektórych miejscach felga, która stoi na stosie zjechanych opon niczym trofeum. To nie jest salon czy showroom dla nowobogackich. To miejsce dla ludzi, którzy widzą w swoim wozie trochę więcej niż tylko wóz. Nie chcesz krzykliwego wozu, który mówi o tym jak dużo forsy przepompowałeś, żeby dalej wygląda jak resorak rodem z second-shop? To miejsce jest dla ciebie..! W Revenant nie chodzi o gotowca z Internetu, filmów czy katalogu - jeśli chcesz tylko obniżyć auto po to, żeby polizać asfalt - zmień miejsce. Tutaj wpadasz kiedy chcesz szerzyć kulturę, cieszyć się z każdego zakamarka… a twój wóz dla ciebie jest wizytówką, a nie tylko kolejną gablotą w kolekcji. Założyciele od początku wiedzieli, że Revenant nie będzie zwyczajnym kolejnym warsztatem. To ma być ruch. Społeczność, która jara się tym samym - kawałek nisko położonego metalu na dobrym kole, to coś co określa aurę jaka otacza garaż. Nowe sesje zdjęciowe, nocne spoty i grupowe wypady czy wspólne niskie przejazdy po mieście. Każdy projekt, który opuścił /wrota/ tego królestwa dostaje swoją chwilę - foty, krótki opis prac czy wspomnienie na social-media, to pewnego rodzaju inicjatywa dla właściciela wozu, który przeszedł modyfikacje w warsztacie. Warsztat jest otwarty dla każdego, kto naprawdę czuje klimat i zna możliwości jakie oferuje mu tuning wizualny pojazdu, fakt..- chłopaki z Revenant mogą też podkręcić wózek ale tutaj największe skupienie idzie w to jak samochód się prezentuje i jaką wizytówką dla klienta jest. Aby wejść głębiej w to, co tworzy Revenant, musisz pokazać coś więcej niż gruby portfel. Styl, serce, zajawkę i trochę odwagi - to jest druga waluta, którą się tutaj opłaca. Revenant może i nie jest elitą, ale nie jest też masówką. Każdy, kto zostanie częścią tego miejsca, musi dawać też coś od siebie. W zamian dostanie coś więcej niż świetnie wyglądającą bryke - dostaje przynależność - to nie marka, to rodzina. To ludzie, którzy wiedzą, że samochód nie jest tylko gadżetem, a sposobem na poprowadzenie swojego życia Hawick to idealne według trzech ziomali miejsce na taki start. Sam budynek Revenant Workshop znajduje się obok bardzo ruchliwej części miasta tj. Hawick Avenue. Chcąc dotrzeć do samego warsztatu wystarczy skręcić z “Hawick Ave” i wypatrywać dobrze zrobionych i obniżonych wozów. Kto wie? Może nawet trafisz na obniżony przez samych właścicieli holownik czy dostawczaka, które są głównymi wizytówkami firmy. Miejsce zostało wybrane nie tylko z powodu uczęszczalności… to ma głębsze dno. Zaraz obok garażu znajduje się spory obszar, który może posłużyć momentami za miejsce spotkań fanatyków czy ludności spod szyldu REVENANT. Porozstawiane bryki, krzesła, a nawet BBQ rozpalone zaraz przed drzwiami garażu. Tutaj wszystko jest możliwe. Samo wnętrze to wszystko czego zapragnęła by dusza fanatyka wozów, który po skończonej robocie na podnośniku lubi zasiąść na kanapie, odpalić konsolę i wypić chłodne piwo. Tak dokładnie..! REVENANT w swoim wystroju zawiera także mały chill-room dla klientów czy zjeżdżających się fanatyków, którzy po prostu chcą spędzić trochę czasu w dobrym miejscu z dobrym towarzystwem1 polubienie -
Taelyn "Calveris" Rae
DarekK polubił temat przez shurolation
September 2025 Wrzesień dla Calveris okazał się jednym z najbardziej intensywnych miesięcy w dotychczasowej historii jej życia. To właśnie w tym czasie młoda wokalistka zaczęła wyraźnie stawiać pierwsze kroki w świecie muzyki Los Santos i jednocześnie odkrywać, jak trudna i brutalna bywa codzienność miasta. Pierwsze kroki w stronę sceny Na początku miesiąca Calveris odbyła rozmowę z managementem baru LAVA, gdzie zamierza zagrać swój pierwszy poważniejszy koncert wraz z zespołem oraz specjalnym gościem. Koncert ma być wydarzeniem przełomowym – występ jeszcze przed lub tuż po wypuszczeniu pierwszych kawałków do sieci. To dowód, że artystka myśli poważnie o swojej karierze i planuje ją w sposób przemyślany. Narodziny "tymczasowego" zespołu Najważniejszym i najbardziej przełomowym wydarzeniem było oficjalnie powstanie zespołu, który pomoże Calveris wejść na scenę muzyczną. Lead Vocal – Calveris Rhythm Guitar/Back Vocal – Otto Wurst Lead Guitar/Back Vocal – Kurt Wurst Bass Guitar – Klaus Weber Keyboard – Wolfgang Brochten Drums – Hubert Wurst Kapela zdążyła już odbyć kilka prób przed niewielką publicznością złożoną z bliskich znajomych. Choć występy miały kameralny charakter, pokazały potencjał i pasję całej grupy. Osobiste starcia i nowe znajomości Życie prywatne Calveris także nie pozostawało wolne od wrażeń. Wdała się w bijatykę pod klubem Mirage, która zakończyła się zatrzymaniem krążenia u mężczyzny zaczepiającego ją w ordynarny sposób. Sama Calveris nie miała z tego powodu wyrzutów sumienia, traktując zdarzenie wręcz jako sprawiedliwy los, jaki go spotkał. Po tej akcji los zetknął ją z Freyą West – dziewczyną, która wsparła ją po ostrej kłótni ze znajomymi. Nowa znajomość przerodziła się szybko w coś więcej niż zwykłą sympatię – to początek relacji, która może mieć dla Calveris duże znaczenie. Nowy wizerunek Wrzesień był również czasem metamorfozy wizerunkowej. Calveris zapuściła ciemne, dłuższe włosy, dodała sobie kilka nowych tatuaży i coraz śmielej eksperymentuje z odważniejszymi outfitami scenicznymi, powoli budując swój sceniczny charakter. Highlight miesiąca Bez wątpienia punktem kulminacyjnym września była pomoc udzielona Cassiusowi Arceneuxowi oraz Sethowi Daagardowi przy nagrywaniu ich kawałka „SCHIZOBOYS – I’m As Fucked Up As I Can Be, Yet Still People Ask Me For Guidence”. Współpraca ta nie tylko dała jej satysfakcję, ale także pokazała, że potrafi odnaleźć się w pracy studyjnej i wspierać innych artystów. OOC:1 polubienie
