-
Postów
537 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
8
Treść opublikowana przez Zazi
-
**Do sieci i na wszystkie dostępne platformy streamingowe rosyjskojęzycznej folk - metalowej artystki jak i współpracujące z nią oficjalnie podstrony trafił singiel Цветок Папоротника. Цветок Папоротника w wolnym tłumaczeniu oznacza 'Kwiat Paproci' i do tego też odnosi sie najnowszy utwór Suzanny. Przedpremierowo wykonanie można było usłyszeć na specjalnym koncercie zorganizowanym przez nastoletnią artystkę z okazji Nocy Kupały; tam również wydanie było zagrane na 'bis' na prośbę publiki. W singlu znajduje sie wiele metafor co nie powinno być niczym dziwnym dla słuchaczy Suzanny. Wykonanie to folklorowa produkcja z elementami metalu i innych 'cięższych' brzmień z których słynie nastoletnia Rosjanka - język niezmiennie rosyjski będącym ojczystym językiem dziewczyny, dostępne jest jednak tłumaczenie na angielski - każde z takowych zawarte pod utworami po kliknięciu 'lyrics' a niektóre platformy same generują je nakładając tekst na 'okładkę' przy odsłuchiwaniu. Nagranie jest jakości studyjnej, pozbawione jakichkolwiek zakłóceń czy niedoskonałości. Osoby doszukujące sie składu jaki pracował nad singlem mogą zauważyć okrojony zespół; z racji na wydarzenia jakie przydarzyły się byłemu perkusiście (a obecnie basiście) artystki Cassiusowi @kage- - skład pozostał okrojony. Wydanie to bonusowa produkcja domykająca Noc Kupały czy też promująca singiel z nią związany. ** Wokal i tekst: Suzy Gitary: Suzanna Perkusja: Yakov Tikhonovich @Lando Produkcja: Suzy & banda... -> Tekst [Tłumaczenie IC] -> Wydatki -> Rozgrywka i inne screeny -> SINGIEL NIE PODLEGA WYCENIE: Traktować jak promocja poprzednika i postaci.
-
-> Koncertowanie, zmiany, porzucenie części siebie i powrót do starych priorytetów. Dwudziestego pierwszego czerwca obchodzona jest Noc Kupały - zwłaszcza przez Słowian czy osoby zrzeszone z nimi, najkrótsza noc w roku. Z okazji tego święta Suzanna przygotowała specjalny koncert folklorowy z elementami muzyki alternatywnej/ludowej. We wsparciu artystki wystąpiła Maysaa @z00nia wraz ze swoim zespołem. Koncert obył się bez większych problemów a bawiący sie na nim uczestnicy mogli otrzymać specjalnie przygotowane wianki - o których w dalszej części wpisu. Suzy podczas swojego wystąpienia poza charakteryzacją sceny, stworzeniem klimatu i ułożeniem performerce poprzedzającego jej wejście na scene podjęła sie próby zjednoczenia jeszcze bardziej z naturą i widownią. Nastoletnia artystka wraz z drugim gitarzystą (basistą) Cassiusem @kage- posiadali doczepione do instrumentów poroże jelenia, nowy perkusista i rodak Suzanny miał jeszcze większe wyzwanie. Yakov @Lando na prośbę artystki miał zagrać na perkusji odrzucając pałeczki a korzystając z - patyków które wcześniej odpowiednio dobrali, tak też sie stało. Jak można było sie spodziewać po Suzy większość jej wystąpienia była rosyjskojęzyczna; chociaż komunikowała sie aktywnie z publiką w języku urzędującym w Stanach. W repertuarze znalazł sie również kawałek anglojęzyczny który grała na finale WIMI NEXT STAR jako niespodzianka, na bis i prośbe osób pod sceną nastolatka zagrała raz jeszcze przedpremierowo utwór który usłyszeć można było tej nocy. Część utworu, najważniejszą zaśpiewała dla swoich odbiorców/gości po angielsku. '[..] Ten co kwiat odnajdzie raz.. Pozna losy, niechaj zgłębi czas... Ale szczęścia nie zyskasz... Jeśli serce w mroku błyska. [..]' Po wystąpieniu Suzy zaprosiła wszystkich do wspólnego puszczania wianków na rzekę zgodnie z jedną z tradycji jaka przystawała na tą noc w kulturze Słowian. Artystka sama również aktywnie uczestniczyła ze zgromadzonymi na przygotowanym podeście puszczając swój wianek ciekawa jego losu. Suzanna porzuciła mieszkanie na kampusie, wróciła do swoich bliskich a niektóre wydarzenia jakie miały miejsce w jej życiu przekonały ją do podjęcia kilku decyzji czy zmian w swoim zachowaniu. Dziewczyna korzysta ze wsparcia psychologa, rodziny, bliskich będących w jej środowisku artystycznym - można rzec zaczyna życie (znów..) na nowo odcinając sie od niektórych miejsc, rzeczy, ludzi mających miejsce w jej życiu. Lekcja, nauczka, przestroga? Bez względu na odpowiedź - dzięki temu co zaszło przyniosło też zmiany, jak i ukształtowało jej obecne podejście do niektórych spraw. Można sie spodziewać że teraz w pełni ta skupi sie na kerierze i pracy nad nowym utworem a po nim? Najpewniej czas na EP. Nieoficjalnie wiadomo jakoby Suzanna chciała poszerzyć swój skład instrumentalny do współpracy z nią solowo i jako Forests of Fey, ku temu wraz z resztą zespołu mają ogłosić casting podczas którego zbierać będą próbki nagrań i zapraszać do przesłuchań/spotkań wybranych kandydatów.
- 44 odpowiedzi
-
- russian-american
- folk
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
🌿NOC KUPAŁY – ŚWIĘTO OGNIA, WODY I ... MIŁOŚCI🌿 ___________________________________________________________________________________________________________________________ Zatrzymaj się na moment duszo wędrowna, weź udział w święcie ognia, żywiołów i tajemnych wróżb! 21 czerwca, gdy słońce staje w zenicie mocy przybądź na Noc Kupały – najjaśniejszą noc w roku. W kręgu gdzie szeptają dęby i dziko wianki niesie strumień, rozpalimy ogień – symbol czystości czy chociażby odrodzenia. Tego wieczoru między światem żywych a przodkami zapłonie granica... . Ty? Stań się częścią Nocy Kupały! ___________________________________________________________________________________________________________________________ 🌾 W PROGRAMIE: Koncerty wybranych artystów: Suzy, Maysaa. Ognisko gotowe byś przez nie przeskoczył ze swoją połówką. Dla każdej kobiety – wróżebny wianek (item), który możesz rzucić w nurt rzeki i przekonać się co dla Ciebie przygotowała. Możesz również go zachować jako pamiątkę pełną wspomnień! 🥘 ZAPLECZE GASTRONOMICZNE: Wędrowcy przecież nie zostaną głodni! Czekać będzie na Was uczta przygotowana przez Nordic Delight – inspirowana wybranymi pozycjami z ich oferty! ___________________________________________________________________________________________________________________________ Mokosz czuwa nad płodnością ziemi, Perun nad naszymi sercami, a Świętowit niech poprowadzi nas przez tę noc pełną czarów. Wstęp wolny Miejsce: Tongva Valley (będzie blip na mapce) Godzina rozpoczęcia: 20:00 ___________________________________________________________________________________________________________________________ 🌿 Niech się niesie echo pieśni przez knieje! *O ochronę wydarzenia zadba G6! Management: Unsainted Records
-
Noc Kupały; tematyczna prelekcja* i nowe wydanie. Na social mediach nastoletniej artystki zaczęły pojawiać sie kolejne aktualizacje będące zbiorem krótkich informacji i ciekawostek o zbliżającej sie; ważnej dla Słowian Nocy Kupały. Suzanna opisała pokrótce zwyczaje, wierzenia, mity czy też znaczenie 'wianków' które w ostatnim czasie aż przepełniały pozycje najczęściej używanych słów w wypowiedziach; poza wspomnianymi nie zabrakło innych wybiórczych zagadnień. W dniu publikacji ostatniego postu pojawił sie również niedługo po nim najnowszy singiel Ночь Купалы. Utwór w pełni poświęcony jest w/w tematowi; w wolnym tłumaczeniu tak samo oznacza 'Noc Kupały' co też może nasuwać takie domysły. Jak wszystkie ostatnie produkcje Suzanny Ночь Купалы jest folk - metalowym rosyjskojęzycznym dziełem nagranym we studio przynależącym do Unsainted Records; wytwórni pod którą zakontraktowana pozostaje artystka. Przeglądając treść utworu słuchacze mogą doszukać się jakoby Suzy prosiła los aby naprowadził ją do kogoś; kogoś kogo sama nie określiła - tym samym poza byciem prowadzącą utwór utożsamiła sie z resztą uczestników obrzędów tego święta. Przy nowym wydaniu można w creditsach doszukać sie niewielkich zapoczątkowanych zmian w instrumentalu - znany wcześniej z perkusji Cassius @kage- przejął role basisty; przy perkusji pojawiła się nowa nikomu wcześniej nie znana twarz (rodak nastolatki) Yakov @Lando. Nie jest wiadomym czy to na wszystko ze zmian, czy jeszcze jakieś nastąpią - tak samo nie jest też tajemnicą że Suzy posiada poza stałymi członkami /zespołu/ luźne podejście do muzyków tymczasowych; współpracujących z nią jedynie w razie potrzeby. W związku z ostatnimi zawirowaniami i burzami - tymi wokół Suzanny też, nastolatka podjęła kroki które miały zapewnić jej więcej komfortu czy poczucia bezpieczeństwa - zwłaszcza że jej rozpoznawalność również urosła na sile. Na chwile obecną bohaterka opowieści przygotowuje sie do koncertu jak i kontynuuje rozwijanie pozostałych swoich zainteresowań - nie opuszcza zajęć związanych z kierunkiem studiów co dość mocno przekłada sie na jej czas wolny i życie prywatne. (Obrazek przenosi do nagrania)
- 44 odpowiedzi
-
- russian-american
- folk
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
**Późną porą dziesiątego czerwca do sieci trafia singiel Suzy - znanej jako Suzanna Zabadevya; folklorowej rosyjskojęzycznej artystki tworzącej na obczyźnie. Singiel w całości poświęcony jest Nocy Kupały której obchody przypadają według kalendarza Słowian na 21 czerwca - jego tekst w pełni skupia sie na rytuałach czy opowiadaniu o zwyczajach tamtej nocy. Singiel wykonany jest w języku rosyjskim będącym ojczystym językiem dziewczyny, dostępne jest jednak tłumaczenie na angielski - każde z nich zawarte pod utworami po kliknięciu 'lyrics' a niektóre platformy same generują je nakładając tekst na 'okładkę' przy odsłuchiwaniu. Nagranie jest jakości studyjnej, pozbawione jakichkolwiek zakłóceń czy niedoskonałości. Wydanie singla poprzedzała tematyczna sesja którą Suzy rozkładała na swoich socialach zamieszczając krótkie ciekawostko o w/w nocy, święcie, obrzędach przypadających na ten termin. Prawdopodobnie singiel nie jest zamknięciem pracy - znając nastolatkę można spodziewać się że raczej to 'kamień milowy' między celami jakie sobie postawiła do zrealizowania. Wykonanie to folklorowa produkcja z elementami metalu i innych 'cięższych' brzmień z których słynie nastoletnia Rosjanka - ku zaskoczeniu osoby obserwujące creditsy mogą doszukać sie nowej persony w jej składzie przy instrumentalu. Cassius @kage- będący do tego czasu wpisywany jako perkusista Suzy podpisany został na gitarę basową. Perkusje objął nikomu nie znany Yakov Tikhonovich - rodak artystki @Lando. Wokal, tekst, reszta niezmiennie przypadła nastolatce. ** Wokal i tekst: Suzy Gitary: Cassius Arcenaux, Suzanna Zabadevya Perkusja: Yakov Tikhonovich @Lando new!! Produkcja: Suzy & zgraja... -> Tekst [Tłumaczenie IC] -> Wydatki -> Rozgrywka i inne screeny -> Reklama -> Dane postaci
- 8 odpowiedzi
-
- folk
- folk-metal
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
**Suzy od koncertu Maysaa w The Roof często wraca do twórczości artystki; ma słabość do nowości w mniej popularnych gatunkach muzycznych. W drodze na jedno z kilku spotkań odsłuchała kilka razy zapętlony utwór; wstawiła urywek z niego również na swoją tablice z odpowiednimi oznaczeniami. **
-
Wianki i poruszenie w social mediach, na fali plotek i wpisów - czyli co było później po premierze albumu. Przez jakiś czas zrobiło się naprawdę głośno o Suzannie Zabadevya, a wszystko za sprawą jej ciekawych koncertów, które przyciągnęły uwagę nie tylko fanów muzyki alternatywnej, ale i tych zainteresowanych słowiańską kulturą. W Stanach Zjednoczonych wyraźnie widać rosnące zainteresowanie tematyką wschodnioeuropejską, a Suzy wpasowała się w ten trend idealnie. Mimo nieudanej promocji kosmetyków we wspólpracy z Lumii, gdzie wizerunek piosenkarki wyglądał wręcz karykaturalnie niż mistycznie i tajemniczo, widać było, że Suza odrobiła zadanie domowe i wyciągnęła konkretne wnioski. Największym przełomem było podpisanie kontraktu z Unsainted Records, najpierw w projekcie Newcommers, a następnie jako artysta labelu, które jest znane z promowania artystów spoza mainstreamu i wychodzeniem po za pewien schemat. Od tego momentu hype na debiutancki album Suzy rósł z tygodnia na tydzień, głównie dzięki jej scenicznemu wizerunkowi i nietypowej estetyce koncertów. Ku zaskoczeniu wielu, muzyczni krytycy chwalą album za jego odwagę i spójność stylistyczną. Jednak w sieci pojawiają się głosy internautów, którzy przyznają, że trudno im się z materiałem w pełni utożsamić. Największą barierą okazał się być język. Utwory są po rosyjsku, mimo dostępnych tłumaczeń, sprawia, że słuchacze sięgają po album sporadycznie. Album Suzanny brzmi jak soundtrack do słowiańskiego RPG – produkcja jest niesamowita, a jej głos to magia. Ale nie rozumiem ani słowa proszę, wrzuć chociaż jeden kawałek po angielsku następnym razem!- komentarz, Twitter.* Ciekawy odbiór ma również dodatkowy materiał przy albumie, który w przyjemny sposób przybliża postać uczestniczki WIMI Next Star. Tak samo chociażby rozdawanie fantów w Dead in Vinewood i inne pomniejsze ruchy zdecydowanie zdobywają serca ludzi, wybijając Suzę poza schemat typowej internetowej gwiazdki. *Narracja Opiekuna Branży Rozrywkowej. Suzy po wydaniu albumu wydawać sie było (jak we wcześniejszym wpisie) postawiła na odpoczynek - chociaż nie jeśli chodzi o social media artystki które żyją i są aktywnie prowadzone. Wśród postów naszej bohaterki zawitała niewielka współpraca z pobieżną nie przesadzoną szczegółami recenzją najnowszej konsoli od Ventre Technologies. We wpisie artystka krótko wspomniała o najnowszym produkcie a charakter zdjęcia wiązał się gdzieś tam z całokształtem kreacji artystki. Suzanna chcąc dodać coś od siebie w promocję którą realizowała poza stworzeniem wpisu w mistycznym, pełnym słowiańskich nawiazań klimatem dołączyła do niego kilka wybranych pozycji - w tych wymieniła wybrane i rozegrane przez siebie tytuły gier, będące swego rodzaju muzeum i zasobami wiedzy o kulturze Słowian. Jak doskonale wiadomo gry tworzone są często we współpracy z historykami i artystami ludowymi i to nie tylko rozrywka – mogą być to tak samo cyfrowe muzea tożsamości, wiedzy, wartości. Tak, w 2025 da się grać i jednocześnie czegoś dowiedzieć o własnych korzeniach - co dla niektórych okazało się szokujące. Pod wpisem pojawiło sie wiele komentarzy a część z nich nie była przychylna artystce zarzucając jej marną, niezgodną z nią kreacje maskę. Suzy krótko zażartowała następnie w kolejnym komentarzu odrzuciła zarzuty, nie wdając się w dalszą przepychankę (co jest normalne dla tej postaci - stroniącej od początku od afer) odizolowała użytkowniczkę nie wchodząc w dalszą batalię. Przełom miała kolejna lawina wpisów, powstała strona Circus of Fame która na pierwszy ogień krytyki wzięła nikogo innego jak postać naszej bohaterki - ku zaskoczeniu jej odbiorcy i bliscy w pełni wstawili się za artystką nie dopatrując sie nieprawidłowości w samym charakterze czy produkcie jaki krótko zareklamowała Suzanna. Rozgoryczenie twórcy strony nie miało końca, przelewały sie kolejne posty - podbijając rozpoznawalność artystki czy to na mieście czy w wyświetlaniu jej streamingów/profilów; rykoszetem obrywały kolejni artyści czy bliscy znajomi nastolatki w tym Delight @Kamikaze, Zara @ixenea, Cassius @kage-, Verity @Shellys i dużo więcej... a sama strona? Zdaje sie z czasem nabierać na tempie wciągając kolejne persony z lokalnej branży na swoją tablicę. Żadne z wymienionych zdawać sie może, nie przejęło się wpisami jakie pojawiały sie jeden za drugim na nowopowstałej stronie internetowej - sam format prowadzenia publikacji przez autora również miał wiele do życzenia; przesiąknięty nienawistnymi treściami i wulgaryzmami gdzieś tam sprawił że część osób zdała sobie sprawę z jakim typem człowieka odbiorcy mają co czynienia. Czy Suzanna mimo wydawać się niewzruszonej postawy - również wyszła bez szwanku? Niekoniecznie. Artystka tego samego dnia miała rozmowę z jednym z managerów wytwórni Maddsem @Meph a sam przebieg rozmowy pozostał już tylko między nimi. Nigdzie nie pojawiło sie odniesienie Suzy co wskazywać może na to, że sam management wytwórni nie dopatrzył sie w reklamie nieprawidłowości które wymagają rozwiązania - sprostowania. Sytuacja mimo że chyba rozeszła sie po kościach, gdzieś tam wstrząsnęła Suzanną uświadamiając jej że show-business to miejsce pełne wyjadaczy i nie zawsze usłane wygodnymi płatkami róż; nastolatka przez moment rozważała ograniczenie swoich znajomości odsuwając sie od bliskich 'dla ich dobra' - na szczęście Ci szybko wybili jej ten pomysł z głowy. Wyjście z tego uskrzydliło nieco Suzanne, chociaż i tu już potknęła sie jej noga - we wpisie Aimee Levine @Kaniaczek zamieściła niezbyt rozważny komentarz dodając (niepotrzebnie) swoje pięć groszy do afery która dopiero nabierała na sile. Suzannie szybko odbiło sie to czkawką gdy dostała niewielki ale i trzeba przyznać słuszny pstryczek od portalu Los Santos Drama, kolejny od samej Pandory @Sava i na tym odpuściła dalsze wstawianie niepotrzebnych prowokujących komentarzy. Nastawiona na swoje tory, odpuszczając dalsze medialne przepychanki skupiła sie na swoich celach. Suzanna wystąpiła jako gitara basowa w utworze swojego przyjaciela i perkusisty Cassiusa one girl, dull blade & full moon (lyric video) @kage-. W późniejszych publikacjach pojawiła sie również tematyczna sesja która jak można domyślać sie po treści wpisu - podzielona zostanie na kilka części. Wpisy odbiorcom mają przybliżyć znaczenie Nocy Kupały która przypada na 21 czerwca i jest najkrótszą nocą w roku - oraz jednym z istotniejszych świąt w kulturze Słowian; tego dnia również ma mieć miejsce coś nad czym pracuje. W statusie związku znikł jej partner, chociaż to mogło być oczywiste dla obserwujących i jej bliskich; dobre kilka tygodni nie widywano pary razem ze sobą. Idąc dalej w przeglądzie nowości medialnych na profilu nastolatki można też zauważyć że ta przeniosła jedno z zainteresowań poza uniwersytet - zarażona zajęciami survivalowymi wraz z grupą odpowiednich do tego osób, i po przejściu wszelkich szkoleń zaczęła uczestniczyć w wyprawach survivalowych. Wśród nich, na świeżym zdjęciu z wyprawy IZA CAVE znalazł się również USAR rescuer Fire Departament Cody Anderson; który towarzyszy grupie czy wspiera Suzannę w organizacji odpowiednich szkoleń pozwalających jej na podejmowanie sie kolejnych - cięższych celem wypraw. Na chwile obecną po krótkim odpoczynku artystka skupia się na pracy nad nowym singlem; dopinaniu kilku przygotowanych dla swoich słuchaczy celów czy też reorganizacji składu scenicznego co pozostaje najcięższym dla niej wyzwaniem; gdyż nie każdy odnajduje sie w rosyjskojęzycznym folklorze - nawet jeśli przepleciemy go metalowymi/ ciężkimi brzmieniami. Co raz to mniej, i rzadziej można spotkać Suzy w Dead in Vinewood - chociaż ochoczo wraca tam gdy ma więcej czasu by wspomóc bliskich przy barze. Aktywnie uczestnicząc w życiu uczelni na którą uczęszcza wciąż godzi naukę ze swoim rozwojem i karierą muzyczną która wydawać sie może - nabrała znacznego tempa z biegiem ostatnich zdarzeń.
- 44 odpowiedzi
-
- russian-american
- folk
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
**Pod albumem na streamingach (zwłaszcza artystki) z czasem pojawia się zachęcenie do zagrania w prostą grę opartą na bóstwach słowiańskich występujących w albumie. Rozgrywka i jej zasady podane są w pliku do pobrania - a ta polega w skrócie na wcieleniu sie w wylosowane bóstwo i przygotowania odpowiednich historii narzuconych rzez karty oraz zebranie jak największej ilości punktów. Rozgrywka przeznaczona jest dla dwóch bądź czterech osób ze względu na osiem kart tematycznych. Plik z rozgrywką jest w formie PDF, zawiera szablony kart i cały opis. Dostępne są dwa warianty językowe, angielski jak i rosyjski - w obu widnieje niezmiennie tylko nazwa albumu. ** Cel gry Stwórz wraz z gronem innych osób opowieści narzucone tematami przez wybrane karty - daj się ponieść fantazji, zdobywaj punkty przychylności rzutem kostką i przeżyj słowiański klimat. Liczba graczy 2 bądź 4 osoby Czas gry ok. 30 minut Potrzebne materiały Talia 8 kart bóstw (podana niżej) Kostka sześciościenna (k6) Kartka i długopis do punktów (opcjonalnie) Przygotowanie do rozgrywki Każdy gracz wybiera lub losuje bóstwo Wszyscy gracze siadają w kręgu Przebieg tury Gracz wybiera jeden z 3 tematów na swojej karcie bóstwa - docelowo musi opowiedzieć wszystkie z nich. Opowiada wymyśloną historię związaną z narzuconym z tematem. Wszyscy gracze po historii rzucają kostkami. 4–6: sukces, +1 punkt przychylności (w tym przypadku wpisujecie sobie punkt) 1–3: brak punktu (w tym przypadku nie wpisujecie sobie punktu) Tura następnego gracza i tak do zakończenia puli historii z kart. Zakończenie rozgrywki Po określonej liczbie rund zliczcie punkty. Wygrywa gracz z największą liczbą punktów! Mokosz 🌾 Bogini m. in. ziemi, płodności, urodzaju i życia. Ziemia rodzi życie - pole które rozkwita obfitymi dla gospodarzy plonami. Dar matki - o narodzinach wyjątkowego dziecka. Taniec Mokoszy - rytuał tańca dla bogini Mokosz. Weles 🐍 Bóg zaświatów i magii, władca Nawii. Tajemnice podziemi - o wędrówce do świata zmarłych. Spotkanie z duchami przodków - rytuał przywołania bliskich zmarłych. Zaklęcie mądrości - pozyskanie wiedzy wyjątkowej. Rod 👶 Bóg początków życia, opiekun rodu; losu i narodzin. Narodziny nowego życia - historia o niciach tworzących nowego człowieka. Błogosławieństwo rodu - rytuał wzmacniający więzi między ludźmi. Stróż naszych tajemnic - opiekun przodków. Morena ❄️ Bogini zimy i przemijania, odrodzenia czy śmierci. Topienie, palenie kukły - żegnanie zimy i Moreny. Przemijanie i odrodzenie - historia życia i śmierci. Zimowe uśpienie- los krainy pogrążonej w śnie. Perun ⚡ Bóg wojny i błyskawic. Bitwa na niebie - opowieść o piorunie dającym zwycięstwo. Gniew błyskawic - rytuał wywołujący burzę. Zesłanek z jasnego nieba - czyli historia bohatera pod ochroną Peruna. Strzybóg 🌬 Bóg wiatru i zmian. Taniec wiatru - opowieść o sile i zmienności losu niesionym przez wiatry Strzyboga. Podróż żywiołów - wiatry niosące dobra i klęski. Przemiana nieba - rytuał wywołujący zmiany pogody. Chors 🌙 Bóg księżyca i nocy. Sen pod księżycem opowieść o magicznym śnie wędrowca w lesie. Tajemnice Chorsa - spotkanie z magiczną istotą nocą (docelowo wilk). Rytuał światła księżyca - przywołanie opieki Chorsa. Jarowit 🌱 Bóg wiosny i młodości, męstwa. Poszukiwanie odrodzenia - o podróżach Jarowita. Rytuał młodości - odzyskanie sił i energii życiowej. Nowy początek - historia o początkach po wygranej bitwie.
- 20 odpowiedzi
-
- album
- russian-american
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
**Suzanna wspiera Cassiusa jako przyjaciela, perkusiste i swoją medne. Udostępniła post na story dodając link do twórczości mężczyzny - trzyma za niego kciuki.**
-
Dołączenie do grona artystów w UNSAINTED RECORDS, pojawienie sie pierwszego albumu i krótko o życiu nastolatki. Dwudziestego szóstego maja pojawia opóźniona ale dopracowana praca Suzanny - pierwszy pełnoprawny studyjny album. Nastolatka po wielu zawirowaniach na swojej drodze wydała rosyjskojęzyczny projekt poświęcony w całości wybranym starosłowiańskim bóstwom. Album poprzedzała rozłożona w czasie promocja która poza dwoma dedykowanymi koncertami obejmowała m. in. zapowiedzi w dwóch wydaniach singli nawiązujących i znajdujących sie w (Божественный) Ритуальный круг; wprowadzenie drinka z nazwą albumu do karty wybranego lokalu w mieście (Distortion); wystąpienie w dedykowanym wywiadzie Soul Talks with Hugo @Kierbii; rozdawanie podczas koncertów czy w losowych spotkaniach dedykowanego albumowi rękodzieła słuchaczom jak i krótka tematyczna sesja z Jessicą Valasquez @AleK na social mediach - przedstawiająca starosłowiański klimat, zachowany zwłaszcza w utworze otwierającym całe zestawienie wydań. Na album składa się dziewięć utworów, z czego dwa zostały wydane już wcześniej przez artystkę - dziesiąta pozycja to bonusowy podcast który z wokalistką jak i jej perkusistą przeprowadziła Ailya Vesai @lorenic działająca na rzecz radiostacji Venture. Projekt stworzony przez Suzannę otwiera utwór Ритуальная Песня co w tłumaczeniu oznacza m. in 'Rytualna pieśń' - zaraz po nim jest pierwszy (również już wydany jako element promocji) utwór Мокош w całości nawiązujący do Mokoszy bogini ziemi, wilgoci, urodzaju i kobiecości. Patronce kobiet jak i pracy ręcznej (w tym wszelakie rękodzieło). Trzeci utwór niesie nazwę Велес co odnosi sie do Welesa który jest m. in bogiem odpowiadającym za magię czy śmierć, przedstawiany jako władca krainy umarłych (Nawia). Czwarty z utworów na albumie nazwany został Род co odnosi sie do Roda; bóstwa prarodzic, opiekuna rodu, losu i narodzin. Sam Rod w mitologii i kulturach starych słownian często łączony był z kultem ich przodków. Piąty z utworów na albumie to Марена który należy tłumaczyć jako Morena; w tym utworze gościnnie występuje również jako wokal wspierający Suzę - jej perkusista Cassius Arceneaux @kage-. Morena to postać która została przez Suzanne (zgodnie z kultem) przedstawiona jako bogini zimy, śmierci i odrodzenia. Kojarzona w utworze (głównie przez przekaz i rozmowę wokalistów) z końcem cyklu życia i rytuałami przejścia. Szósta pozycja o nazwie Перун dedykowana jest Perunowi - i tak również przetłumaczyć można tytuł. W wierzeniach słowian Perun m. in był bogiem burzy, piorunów i wojny. To również on jest najwyższym bogiem nieba w wierzeniach (zwłaszcza) wschodniosłowiańskich a także patronem wojowników. Siódmy z utworów 'Стрибог' to w wolnym tłumaczeniu Strzybóg - bóg wiatrów, nieba i powietrza. Często kojarzony w wierzeniach z losem i zmianami. Ósma pozycja o nazwie 'Хорс' poświęcona (i tłumaczona) jest Chorsowi którego rola pozostaje wciąż niejasna - najczęściej ten przedstawiany jest jako bóg księżyca lub światła - łączy się go z nocnym niebem czy cyklem miesięcznym. Ostatni z bogów na albumie którzy sie pojawiają to Яровит czyli Jarowit; bóg m. in. płodności i młodości, męstwa, siły ale też i wojen; silny symbol odradzającej się przyrody i siły życiowej. Na dziesiątej pozycji bonusowo zamieszczony jest podcast; w nim Suzy wraz z Cassiusem opowiadają o przygodzie jaką przeszli przy tworzeniu wydania. Przez tematy przeplatają sie też i takie nie związane z albumem - chociażby fakt w jakim sie poznali i jak to wszystko się zaczęło... . W realizacji albumu zostało zaangażowane wiele osób z otoczenia Suzanny, w mniejszym czy też większym stopniu. Całość liczy nakład kilku tysięcy sztuk fizycznych, wersje (co jest oczywiste) elektroniczną jak i limitowane 100 wytłoczonych winyli z podpisami i upominkami od artystki - do zakupu w wybranych punktach sprzedaży. (Божественный) Ритуальный круг wsparła wytwórnia Unsainted Records @Sava, której Suzy jest podopieczną. Dwudziestego czwartego maja na social mediach wytwórni pojawił sie wpis informujący o oficjalnym zakontraktowaniu Suzy pod wytwórnie - co oznacza że przeszła spod projektu Newcomers do grona 'nieświętej' ekipy artystów. Na chwile obecną Suzanna skupia sie na naładowaniu energii - jednocześnie będąc dumna z pracy jaką wykonała i zwieńczyła kilka miesięcy działalności muzycznej na obczyźnie, tematycznym albumem. Wciąż uczęszcza na University of San Andreas, i to pewnie też wpływało jakoś na przeciągającą się premiere wydania (Божественный) Ритуальный круг. Poznając wiele osób i nawiązując nowe przyjaźnie, relacje wydaje sie brnąć pewniej przed siebie niż to miało miejsce gdy raczkowała ze swoją twórczością. (Obrazek przenosi do nagrania)
- 44 odpowiedzi
-
- russian-american
- folk
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
[27.05.2025] Dominic Doyle - Life Is Funny (Prod. Dominic Doyle)
Zazi odpowiedział(a) na Centrolewus temat w Wycenione
**Suzy odsłuchała sobie kilka razy kawałek; cieszy się że Dominic wraca do twórczości - wspomina ich rozmowy. Mocno kibicuje Dominicowi wersja v2. ** -
**@Suzy_Slavic_Witch z oficjalnego konta uśmiechnęła sie - słysząc nagranie dosłała z miejsca w którym jest okienko w którym wykonuje wokalnie część utworu. Odpisała jej z radością po czasie, gdy już sie przebiła przez spam reszty osób i została zauważona** - Szczerze? Gdyby nie pomoc wytwórni to chyba by opóźnienie miało nie kilka tygodni a miesiące. Czuje się jak po dobrym masażu.... jakbym wysmarowała sie maścią rozgrzewającą, a cale napięcie ze mnie schodziło. Tak zawsze jest przy albumach? Opowiedz o swoim pierwszym albumie nam, jestem ciekawa!
-
**@Suzy_Slavic_Witch dołączyła do czatu z oficjalnego, zweryfikowanego konta. Wysłała machającą emotkę, po jakimś czasie dodała od siebie parę wiadomości - niektóre z nich mogły sie przebić przez spam.** - Cześć Pandora, jak sie czujesz? Dobrze Cie widzieć, aż da sie poczuć ten zapach przez ekran mhm... haha
-
26 maja 2025 roku w godzinach ok 20:00 do sprzedaży fizycznej jak i na platformy streamingowe trafia pierwszy pełnoprawny album Suzy pod nazwą (Божественный) Ритуальный круг co w wolnym tłumaczeniu ma oznaczać 'Boski, rytualny krąg'. Album w pełni jest rosyjskojęzycznym wydaniem z zawarciem tłumaczeń do każdego z utworów (lirycs) - co nie powinno dziwić obserwujących solową twórczość folk - metalowej nastoletniej artystki. Wydanie fizyczne zawiera nakład kilku tysięcy sztuk w tym winyle kolekcjonerskie, a sam album wydany został ze wsparciem wytwórni pod którą już oficjalnie działa Suzanna. Album poprzedzała rozłożona w czasie promocja która poza dwoma dedykowanymi koncertami obejmowała m. in. zapowiedzi w dwóch wydaniach singli nawiązujących i znajdujących sie w (Божественный) Ритуальный круг; wprowadzenie drinka z nazwą albumu do karty wybranego lokalu w mieście (Distortion); wystąpienie w dedykowanym wywiadzie Soul Talks with Hugo @Kierbii; rozdawanie podczas koncertów czy w losowych spotkaniach dedykowanego albumowi rękodzieła słuchaczom jak i krótka tematyczna sesja z Jessicą Valasquez na social mediach - przedstawiająca starosłowiański klimat, zachowany zwłaszcza w utworze otwierającym całe zestawienie wydań w (Божественный) Ритуальный круг. Na album składa się dziewięć utworów, z czego dwa zostały wydane już wcześniej przez artystkę - dziesiąta pozycja to bonusowy podcast który z wokalistką jak i jej perkusistą przeprowadziła Ailya Vesai @lorenic działająca na rzecz radiostacji Venture @CZEMP1ON. Album otwiera utwór Ритуальная Песня co w tłumaczeniu oznacza m. in 'Rytualna pieśń' - zaraz po nim jest pierwszy (również już wydany jako element promocji) utwór Мокош w całości nawiązujący do bogini Mokoszy bogini ziemi, wilgoci, urodzaju i kobiecości. Patronce kobiet jak i pracy ręcznej (w tym wszelakie rękodzieło). Trzeci utwór niesie nazwę Велес co odnosi sie do Welesa który jest m. in bogiem odpowiadającym za magię czy śmierć, przedstawiany jako władna krainy umarłych (Nawia). Czwarty z utworów na albumie nazwany został Род co odnosi sie do Roda; bóstwa prarodzic, opiekuna rodu, losu i narodzin. Sam Rod w mitologii i kulturach starych słownian często łączony był z kultem ich przodków. Piąty z utworów to Марена który należy tłumaczyć jako Morena; w tym utworze gościnnie występuje również jako wokal wspierający Suzę - jej perkusista Cassius @kage-. Morena to postać która została przez Suzanne (zgodnie z kultem) przedstawiona jako bogini zimy, śmierci i odrodzenia. Kojarzona w utworze (głównie przez przekaz i rozmowę wokalistów) z końcem cyklu życia i rytuałami przejścia. Szósta pozycja o nazwie Перун dedykowana jest Perunowi - i tak również przetłumaczyć można tytuł. W wierzeniach słowian Perun m. in był bogiem burzy, piorunów i wojny. To również on jest najwyższym bogiem nieba w wierzeniach (zwłaszcza) wschodniosłowiańskich a także patronem wojowników. Siódmy z utworów 'Стрибог' to w wolnym tłumaczeniu Strzybóg - bóg wiatrów, nieba i powietrza. Często kojarzony w wierzeniach z losem i zmianami. Ósma pozycja o nazwie 'Хорс' poświęcona (i tłumaczona) jest Chorsowi którego pozycja pozostaje wciąż niejasna - najczęściej ten przedstawiany jest jako bóg księżyca lub światła - łączy się go z nocnym niebem czy cyklem miesięcznym. Ostatni z bogów na albumie którzy sie pojawiają to Яровит czyli Jarowit; bóg m. in. płodności i młodości, męstwa, siły ale też i wojen; silny symbol odradzającej się przyrody i siły życiowej. Na dziesiątej pozycji bonusowo zamieszczony jest podcast; w nim Suzy wraz z Cassiusem opowiadają o przygodzie jaką przeszli przy tworzeniu wydania. Przez tematy przeplatają sie też i takie nie związane z albumem - chociażby fakt w jakim sie poznali i jak to wszystko się zaczęło... . Specjalną niespodzianką od artystki mogło cieszyć się kilka osób z jej grona (Cassius & Zara @ixenea @kage-; Fehu, Aimee, Laila, Mads @Sava @Kaniaczek @STRXRD @Meph; Vaila, Verity, Ruqa, @Paciaaa @Shellys @Qaczi. oraz Diego, Deli, Freya, Yakov, Mia @75nts @Kamikaze @ZAW @Lando @SarneK jak i Dominic @Centrolewus) którzy otrzymali wersje albumu w wydaniu winylowym z podpisem na okładce oraz listownymi, ozdobnymi podziękowaniami za wsparcie przy produkcji; do wydania załączone są kadzidełka które Suzy już wcześniej rozdawała (a zostały jej na stanie) - zapewne kilka osób jeszcze na dniach mogło zdobyć takową przy osobistym spotkaniu z Suzanną. W albumie udział wzięły w mniejszym czy większym stopniu persony/miejsca które zamieszczone są przy creditsach. Wydania na platformach streamingowych zawierają tłumaczenie tekstu w odpowiedniej do tego zakładce. 01 Ритуальная Песня 02 Мокош 03 Велес 04 Род 05 Марена (feat Cassius Arcenaux) 06 Перун 07 Стрибог 08 Хорс 09 Яровит 10 [BONUS] Special Podcast Ailya Vesai: A więc, witamy, i witajcie! Po jednej stronie dla was dzisiaj mówi Ailya, z drugiej jest z nami właśnie Suzy, słowiańska piosenkarka; poniekąd już znana w Los Santos. Cięzko o Tobie ostatnio nie usłyszeć - co Suzy? Bardzo dziękuje za zaproszenie, znajdujemy się dzisiaj u was - w studio Unsainted. Miał być z nami Cassius, niestety siła wyższa.. zrobiła swoje. *podesmiala sie* Tak na początek naszej rozmowy.. wszelkie prace zaczęły się tutaj? Chodzi mi o Twój album, który ujrzy światło dziennie już chyba niedługo? Suzanna Zabadevya: Cześć Aila, miło mi że wpadłaś do naszego studia - trzeba przyznać że ma w sobie pewien klimat... mało gdzie spotykany. Mam nadzieje że będzie sie nam dobrze rozmawiało, a Cassius zdąży sie zjawić by dodać od siebie dwa słowa - być może poopowiadać też coś o pracy ze mną nad albumem. Tak, jeśli chodzi o mój album to wszystkie jego pozycje jak i cała moja twórczość... skupiona nawet poza tym co usłyszymy w wydaniu; została skomponowana w studio przynależnym do Unsainted Records. Z ciekawostek, pierwsze rozmowy o albumie już niekoniecznie tu miały miejsce - a na niczym innym jak... pizzy *zaśmiała sie*; tak. Tam właśnie pierwszy raz padł temat albumu i rozważania nad jego tematyką czy charakterem. Ailya Vesai: Wyprzedziłaś jedno z moich pytań tak sie składa, oczywiście nic w tym złego - mianowicie chciałam spytać dokładniej... - kiedy dostałaś, a tak w sumie to.. dostaliście może insporacji, by stworzyć coś wspólnego, pominę fakt że same okoliczności są równie ciekawe! * Ailya Vesai usmiecha sie dosc czule do kobiety, stara się jej nie stresować przy tym, nie pospiesza jej w zaden sposob. * Suzanna Zabadevya zaśmiała sie pogodnie, spokojnym - melodyjnym głosem prowadzi rozmowę z kobietą. Nie śpiesząc sie z kolejną odpowiedzią dała sobie chwile na zebranie myśli. Suzanna Zabadevya: Wiesz, prawdę mówiąc był to początek kwietnia - pierwszy tydzień tego pięknego miesiąca? Wiem że moja twórczość dla wielu osób jest specyficzna, chociażby ze względu na język, tematykę, czy gatunek. Mimo wszystko jeśli chodzi o solową karierę to jest dla mnie niezmienny schemat. Folklor przeplatany inspiracją praprzodków z moich ziem ojczystych. Na album składa sie kilka pozycji, taki pełnoprawny album... te poświęciłam bóstwom występujących w mitologii słowiańskiej. Za teksty w pełni odpowiadam ja - melodię utworów komponowaliśmy wspólnie dobierając brzmienia pod jakiś tam pojawiający zarys melodii. Skład przy singlach jednak nie jest taki sam, przy jednych współpracowało ze mną więcej osób - przy innych mniej. Ailya Vesai mówi: O przyznam teraz i mnie zaciekawiłaś, chociaż dla mnie i tak szczególnie interesującą osobą już jesteś. Czy specyficzna? Zależy jak na to spojrzymy, dla jednych to normalne, dla drugich jest to coś nowego, a dla trzecich dziwne, a czwarci mają całkowicie inne zdanie, nie jesteśmy w stanie być uniwersalni, i niestety taka jest prawda! Pierwszy tydzień kwietnia, a sam album miał już wyjść dziesiątego maja - doznaliście troszkę opóźnienia spoglądając chociażby na to, że mamy już dwudziesty czwarty *zasmiala sie, kontynuowała* Posługujesz się językiem ojczystym, jest to rosyjski - co nie jest już raczej niczym dziwnym na pewno nie dla Twoich stałych słuchaczy. Więc też wychodzi na to, że schematu, gatunku - nie zamierzasz zmieniać i w tym przypadku? Opowiedz nam coś więcej o tej mitologii słowiańskiej, tak wiesz krótko ale z nutą inspiracji? Zdecydowanie wielu to zaciekawi, tym bardziej że takową mało kto chyba tutaj zna, dlaczego akurat ją wybrałaś? Suzanna Zabadevya: Uh dużo wątków, ale od początku - język rosyjski a moja twórczość. W Stanach mieszkam dopiero trzeci rok, jasne wcześniej uczyłam sie angielskiego ale jakoś gdzieś tam ten folklor lepiej mi sie tworzy jednak w jezyku który jak i kultura słowian... jest bliski mojemu sercu. Nawiązując do ewentualnej twórczości anglojęzycznej - prowadzę pobocznie, swoim tempem projekt Forests of Fey; i w nim tworzę utwory anglojęzyczne... na chwile obecną nie planuje żadnych zmian; w tym zmian językowych na solowej twórczości. Wiem że pojawia sie tu pewna bariera i jestem świadoma że nie każdy musi znać rosyjski. Mimo to uważam że w dobie czasów jakie mamy, przetłumaczenie piosenki zajmuje chwilę - sama też zawsze staram sie załączyć tłumaczenie by odbiorca mógł zrozumieć o czym jest dany utwór. Wiesz, ja zawsze miałam wrażenie że mitologia słowiańska to coś co żyje gdzieś między naszymi snami a pamięcią. Niby nikt nie mówi o tych bogach, niby nie ma ich już na co dzień w kulturze, obrzędy są wspomnieniami pra dziadów… a jednak jak tylko się człowiek zagłębi – to jakby wracał do swojego domu. Wybrałam ją, bo to… moje korzenie - to nieodłączna część kultury moich przodków; pełna pięknych postaci; opowieści, czy właśnie bóstw przeplatujących się wzajemnie w rytualnych szeptach nad płonącym ogniskiem. Na przykład taka Morena, bogini śmierci którą znajdziemy w albumie – co roku ją topiono, palono - tu zależnie od regionu podczas końca zimy. Ale to nie była tylko jej śmierć – to był cykl, coś jak reset? I ta sama symbolika bardzo mocno we mnie tkwi. Bo ja też wiele razy musiałam "utonąć", żeby wrócić. Dokładnie, wrócić jak Morena, czy Jaryło który powracał trzymając w dłoni odciętą swoją starą głowę. * Suzanna Zabadevya zaśmiała sie po porównaniu, podczas rozmowy zachowuje sie swobodnie - wzięła łyk napoju z filiżanki oddalając sie na moment od mikrofonu aby uniknąć jakiś szumów. Ailya Vesai: Mamy tu słyszę bardzo ciekawe nawiązanie.. chyba w mojej ocenie najbardziej do dzieciństwa, opowiesz nam coś o nim? Od zawsze się interesowałaś muzyką czy przyszło to dopiero z jakimś /wydarzeniem/ które miało miejsce w Twoim życiu? A może jakiegoś rodzaju problemy w dzieciństwie skłoniły Cię do tego? Ucieczka od czegoś? Wiesz Suzy, wspomniałaś o /utonięciu/ dlatego pytam w takim kontekście. * Ailya Vesai usmiechnela sie, wziela mniejszy łyk swojej herbatki, oparła wygodnie na fotelu sprawdzając stan nagrywania, przytaknela głową. Do podcastu dołączył spóźniony Cassius - perkusista Suzanny @kage-, z piwem w dłoni uczestniczy w rozmowie. Suzanna Zabadevya: To chyba... nigdy nie był taki typowy wybór, wiesz? Muzyka nie przyszła nagle - ona tam po prostu była w moim domu, życiu. Moja mama grała na skrzypcach – pięknie, jakby każda nuta leczyła kawałek świata. Nawet kiedy było źle… a było źle często… to ona nie przestawała grać, niestety przez pewne kwestie ... niewiele osób mogło usłyszeć jej grę. To mama była moją pierwszą nauczycielką? Tak to nazwijmy... ona nauczyła mnie że muzyka potrafi nie tylko tworzyć światy, ale i przenosić nas po nich... jak po takich 'ścieżkach dźwięków'? Ale tak… pytasz, czy to była ucieczka? Po śmierci matki dom, w którym się wychowywałam nie był miejscem do którego się chce wracać. Uciekałam, nie raz - nie dwa... wiele razy, a towarzyszyła mi muzyka. Ona nie raz uratowała mnie przed głodem, czy przez załamaniem się. Przypominała, prowadziła, wspierała. A dziś… nadal gram, ale już nie tylko po to żeby przetrwać - gram bo muzyka jest moim światem. Jeśli krótko jeszcze mam wspomnieć o utonieciu, wiele razy sama musiałam pokonać własne lęki... przekonania... czy myśli - tu w Santos, jak i podczas życia w Rosji. Więc można powiedzieć że też nie raz tonęłam, by przyjść ponownie - i pewnie jeszcze nie raz utonę. * Suzanna Zabadevya przytaknęła, spojrzała na zebrane osoby - na moment zamyśliła sie nad wspomnieniami które sie pojawiły w jej głowie. Ailya Vesai: A więc się w pełni utożsamiasz ze swoją twórczością, tak? Bardzo miło mi to słyszeć, zwłaszcza że robisz to z pasji, z serca, niżeli jak większość z tej /drugiej strefy/, tak to nazwę - tworzy na odczep, lub po prostu byle to było... bez żadnego przekazu. W twojej muzyce można coś poczuć, przede wszystkim są to emocje - wiem sama o tym ponieważ słuchałam Twojej twórczości, ba.. byłam też nawet na obu Twoich ostatnich koncertach, przy tym dobrze się bawiąc. Apropo ponownie utonięć - Los Santos nie jest łatwym miastem i tego jestem pewna; często sama czuje negatywną energię tego miejsca, lecz na pewno mam większe pole do /popisu/ i mogę się przynajmniej rozwijać - podobnie jak ty, chociaż jesteśmy w dwóch różnych sferach! Rozumiem tez to, że miałaś nie łatwe dzieciństwo, ale mawia się że tacy ludzie jak ty, z trudną do uniesienia przeszłością wychodzą na niesamowicie silnych ludzi, zresztą - już jesteś w pewnym sensie wzorcem, według mnie oczywiście. Ogromny szacunek i radość, że miałaś te chociaż chwilowe wsparcie w rodzicielce. Jak też dobrze wiemy.. nikt ani nic nie trwa wiecznie i to przykre, sama wiedząc co się stało z moimi bliskimi... nie odbiegając - dołączył do nas Cassius, przywitaj sie? Cassius Arceneaux: Cześć, cześć - Cassius z tej strony, we własnej osobie. Ailya Vesai: Dokladnie tak.. więc teraz mamy nieco większe pole do popisu? Jednak moi drodzy, wracając raz jeszcze. Przejdźmy do tych pogodniejszych mam nadzieje i sądzę spraw.. w jaki sposób sie poznaliście? Suzanna Zabadevya: Może Ty Cassius haha? Proszę, oddaje Ci tą opowieść - sam najlepiej ją przedstawisz. * Suzanna Zabadevya zasmiała sie, spoglądając na Cassiusa delikatnie odwróciła swój fotel w jego kierunku. Ailya Vesai uśmiechnęła sie po obu, wzięła lyk swojej herbatki. Cassius Arceneaux: Właściwie było to za sprawą Victora Dwighta z Social Therapy @greatking @samer... znamy się od dawna, za czasów gdzie Souls Evisceration @Meph@Sava dopiero startowało... Pandora prowadziła wtedy miejscówkę tuż za rogiem - Hakael. Sporo się tam działo, sporo ludzi się poznało - no i w tym też właśnie poznałem Victora! Odezwał się do mnie gdy byłem na takich... nazwijmy to dłuższych wakacjach w Teksasie. Krótko i na temat - napisał po prostu, czy mam ochotę przyjechać i wspomóc jego... na tamten moment bliską znajomą. No iii... dałem się namówić w dużym skrócie. Tyle czasu spędziłem sam jeżdżąc po tych wszystkich ulicach szukając jakieś pracy, próbując tam zostać... ale jednak miło było odświeżyć kontakt z kimś z "starych czasów". Ailya Vesai: Brzmi dobrze, bardzo fajnie wręcz! *podesmiala sie* Jak dobrze wiemy, stare znajomości mają sie najlepiej, a więc tą znajomą bliską jak się domyślam - była Suzy. Kiedy dokładnie to było? Suzanna Zabadevya: Po powrocie Cassiusa spotkaliśmy sie w trójkę, krótko przedstawiłam Cassiusowi co i jak - zwłaszcza że perkusista był mi niesamowicie wtedy potrzebny... no i nadal jest nieodłączną częścią w instrumentalu moich utworów oczywiście. Szczerze? *zasmiała sie, zerka na Cassiusa* Jestem ciekawa Cassius co Ty wtedy pomyślałeś sobie jak usłyszałeś że grać będziesz rosyjski folklor haha! Oj kilka miesięcy? Jakoś kilka miesięcy już razem ze mną trwa Cassius. * Suzanna Zabadevya zapytała Cassiusa, spojrzała na Aile kolejno znów zerknęła na Cassiusa - zastanowiła sie moment. Cassius Arceneaux: Wiesz co, Suzy? Ciekawy byłem, po prostu. Akurat eksperymenty z muzyką są bardzo w moim stylu. A co do twojego pytania, Ali - z teego co pamiętam było to jakoś pod koniec Marca tego roku. Ailya Vesai: To już dość spory czas przyznam wam szczerze. Znam przypadki gdzie znajomość, czy współpraca potrafiła się skończyć tak o, w tydzień nawet. Dla mnie taki układ jest co najmniej bez sensowny - jak się podejmujemy czegoś, to w tym trwamy... tym bardziej jak obie strony zyskują. Wszystko da się naprawić - a tym bardziej znajomości.. nie wszystko jest skazane na porażkę od razu. A skoro jest z nami Cassius i rozmawiamy o znajomościach - wyjaśnisz dlaczego akurat jest taki szczególny, Suzy? Wiemy, że jest jeszcze wiele osób, które wchodzą w skład projektu - ale interesuje mnie Cassius. Suzanna Zabadevya: Może nie tyle w skład bo to wciąż moja solowa kariera, co w osoby współpracujące ze mną pod względem instrumentalu czy to na scenie; czy w studio. Dlaczego Cassius jest szczególny? Zaskoczyłaś mnie tym pytaniem, wiesz początkowo traktowałam go jak muzyka z którym łączy mnie jedynie jakiś dokument o wykonanie usługi - w tym przypadku nagrania odpowiedniej melodii; pod dany utwór. Z czasem moja relacja z Cassiusem sie rozwijała, mimo że nazywa mnie mendą to pokazał mi że jest osobą pracowitą ale i też nie przychodzącą na gotowe. Potrafi mnie wesprzeć, powiedzieć co mu lezy a co nie - angażuje sie w moją muzykę, a to już wiele. Z biegiem czasu... *zerkając na Cassiusa* myśle że sie zaprzyjaźniliśmy - i to tak dobrze nawet; jest nieodłączną częścią moich utworów - a tu ciekawostka nawet na albumie pojawi się w jednym z utworów jako drugi wokalista. * Cassius Arceneaux przytaknął głową, zwliżył gardziel podtlenkiem chmielu w postaci piwa. Suzanna Zabadevya poprawiła sie na fotelu - sięgnęła po losową rzecz ze stolika, zaczęła sobie ją oglądać w dłoniach. Odstawiła bezszelestnie, wzięła sama łyk napoju z filiżanki. Ailya Vesai: O! Jako wokalista, teraz to mnie zaskoczyłaś - nie wiedziałam, że spiewasz Cassius! *zaśmiała sie przelatując po nich wzrokiem* Hm.. ugryziemy teraz coś z koncertów, które były ostatnio - jaka była dla was największa trudność podczas nich? Jest to chyba pewna forma promocji tego albumu, prawda? Suzanna Zabadevya: Hmmm Cassius może więc Ty zacznij - jak myślisz, który z koncertów był najtrudniejszy? Albo z czym miałeś największy problem podczas koncertowania? Ja muszę *zaśmiała się* - haha, zebrać chyba wspomnienia. Cassius Arceneaux: Hmm... czy ja wiem, czy jakoś odczuwałem problemy? Jakby, po takim czasie na scenie z moim starym zespołem, którego codziennie mi brakuje to idzie przywyknąć to pewnych mankamentów. Zdarzały się jakieś problemy techniczne, wpadki podczas performance'ów... ale wszyscy jesteśmy ludźmi, to się zdarza. Czasami bywało też tak, że to wychodziło po prostu od naszej strony, robiąc misz-masz w planie na ostatnią chwilę. Jest jak jest, moim zdaniem. Nie ma za bardzo czym się denerwować. Jeśli serio się kocha grać, to zrobi się to tak czy siak - z czyimś narzekaniem, albo i bez niego. Suzanna Zabadevya: Jeśli ja bym miała coś wymienić? Może nie problem... ale ciężar oddania każdego z utworów - tematyka jaką poruszaliśmy to bogowie starosłowiańscy. I był moment że czułam, że mimo będąc już po koncercie gdzieś na backstage - to część mnie nie chce zejść ze sceny, chce śpiewać i opowiadać. Na pewno najcięższym dla nas koncertem w realizacji było Song of The Forgotten Forest - tutaj moje ogromne podziękowania wszystkim osobom którzy od strony Unsainted Records @Kaniaczek @Sava wspierały mnie organizacyjnie. Był to drugi typowo mój koncert - poświęcony wyłącznie mojej twórczości, na tak dla mnie ogromną skalę. Drugi koncert promujący album miał miejsce w Distortion @_wiktor, tam mieliśmy mały poślizg jeśli chodzi o sprawy techniczne - nagłośnienie i mikrofony niezbyt chciały z nami współpracować. Ale wydaje mi się, że jakoś temu zwinnie zaradzono - a sam instrumental goszczący na scenie również świetnie zagrał na czas improwizując i zagadując czy to fraszkami, czy żartami, osoby znajdujące sie w lokalu i oczekujące na kontynuację występów. Każdy koncert to masa pracy, nie tylko przygotowania się ale i kwestie same typowe organizacyjne. Poza tymi trudami nie odczułam żadnych - to pewnie wynika ze wsparcia które dostałam, czy to od wytwórni, czy to od instrumentalu, supportu wokalnego, czy też nawet widowni. Ailya Vesai: Bardzo się cieszę, że miałaś wsparcie, nadal je masz tak naprawdę, tym bardziej we wszystkich którzy siedzą tutaj, sama nim jestem w pewnym sensie dla was. Najważniejsze, że te najtrudniejsze już jest tak naprawdę za wami! Zaciekawiły mnie te upominki które dostałam od Ciebie, mają one jak rozumiem że nawiązanie do tego wszystkiego o czym dyskutowaliśmy juz wcześniej? Szczerze, w mojej ocenie bardzo ładnie wyszły, to muszę przyznać. Macie jakieś plany na przyszłość? Kolejny obszerny projekt, występy przed wydaniem jakieś jeszcze? Suzanna Zabadevya: Upominki które można było od nas otrzymywać nawiązują tematyką do albumu... Cassius jeszcze kilka sztuk powinien też mieć - więc no, jeśli ktoś sie nie załapał a chce pogadać z nami o twórczości, folklorze i przygarnąć jedno z tych cudownych rękodzieł... zapraszamy! Czy planujemy? Dobre pytanie, sama po albumie robie sobie tydzień dwa odpoczynku - obiecałam już nawet moim bliskim wspólne wakacje, wyjazd do małego domku gdzieś na krańcu lasu! Będę chciała sie skupić po powrocie na kilku zaplanowanych działaniach - i będzie w nie zaangażowany również Cassius. Jednak nie chce zdradzać co to bedzie, kiedy i w jakiej formie - tak samo Forest of Fey wymaga... odkurzenia. Ailya Vesai: Okaay, czyli lekka nutka tajemnicy. Jakie macie oczekiwania wobec odbioru samego albumu? Czy może zamierzacie mieć podejście, takie jak dotychczas? W kontekście, że nic się właściwie nie zmienia? * Suzanna Zabadevya zerknęła na Cassiusa, dała mu sie wypowiedzieć - sama jest ciekawa oczekiwań swojego perkusisty. W tym czasie złapała za filiżankę, wzięła łyk, nie śpiesząc sie dopowiedziała. Cassius Arceneaux: Myślę, że... co ma być to będzie, co Suzy? Suzanna Zabadevya: Jak już wspominałam, mam świadomość że folklor to niezbyt popularny gatunek - może troche boostuje to przeplecienie go tymi mocniejszymi brzmieniami. Dochodzi tutaj język w jakim tworzę - ale czy to złe? Nie uważam, tworze w zgodzie ze sobą, coś co czuje i autentyczne niż pchanie kawałka na siłe w metaforyczny wiral. Po kilku miesiącach mam swoje grono słuchaczy, i wierzę że album na pewno poza byciem jakąś miłą niespodzianką dla tych co już są - przyciągnie nowe osoby, a i może większa część zostanie na dłużej? Będzie mi niezmiernie miło! Ailya Vesai: Mi również by było Suzy! Więc chyba wiem co czujecie? Powoli zbliżamy się chyba do końca? Tak myślę jeszcze na zakończenie - emocje, jakie wam towarzyszą, gdy sam album praktycznie jest na wykończeniu? Strach, stres, a może niepokój przy tym? Czy jednak ponownie, jak Cassius na przykład - macie neutralne? * Suzanna Zabadevya zaśmiała sie, spojrzała na Cassiusa - dała mu zacząć jakieś podsumowanie w obszerniejszej wypowiedzi. Cassius Arceneaux: Wiesz co... stres właściwie jedynie jaki był w jakimś tam stopniu przez to, że... Criel i Victor @samer @greatking zapadli się pod ziemię i musieliśmy zdecydowaną większość prac wykonywać sami, bardzo często na kilka etapów przy jednym utworze. Poza tym? Jak mówiłem - co ma być to będzie, chodź sam jestem pesymistą. Wolę się po prostu przygotować mentalnie na porażkę... ewentualnie miło zaskoczyć, gdy będzie inaczej. Ailya Vesai: Według mnie nie będzie to porażka, lecz sama gotowość na to, że jest taka ewentualność - jest dość adekwatna, względem tego żeby się samemu nie zawieść w razie takiej sytuacji. Suzanna Zabadevya: Ja natomiast uważam ze wykonaliśmy kawał dobrej roboty - jednak dwa miesiące ciężkiej pracy... . Dla mnie, ogromny sukces - pierwszy album. Owszem, było troche potknięć i trudów po drodze - ale poradziłam sobie z nimi, w tym i Cassius czy osoby które nas wspierały. Każde z nich zostało wymienione w creditsach - bo są również pewną częścią tej produkcji, ważną częścią. Wyszło opóźnienie, wyszły po drodze zawirowania, były też upadki a sama raz miałam moment w którym zaproponowałam Cassiusowi by zamknąć to na EP i odpuścić ten album. Przytłoczona wszystkim zwątpiłam, jednak pojawili sie ludzie którzy powiedzieli 'hey, odpocznij - nie jesteś sama' - i warto było ich posłuchać. Wolniej, ale tak samo starannie stworzyliśmy album - pierwszy pełnoprawny związany z moją solową twórczością, karierą. Teraz zapraszam do odsłuchania efektów pracy wielu osób - bardziej, bądź mniej zaangażowanych w realizacje czy organizacje. Ailya Vesai: Cieszy mnie to bardzo, że jednak przełamałaś się i nie poddałaś - nawet jestem z Ciebie, z was dumna. Pamiętajcie, by sie nigdy nie poddawać, by dążyć do sukcesu, jesteście silni i nie myślcie inaczej. Zdecydowanie odsłucham też utwory osób, które Ci pomagały, a jestem też pewna - że słuchałam ich wcześniej. Hm.. mamy więc jakieś tematy jeszcze do poruszenia? Suzanna Zabadevya: Cassius, jak Ci sie pracowało ze mną przy albumie? W sumie to jestem ciekawa, haha - zostajesz na dłużej w kolejne przygody pełne folklorowych dźwięków? Cassius Arceneaux: Właściwie mam jeszcze do dodania, propo odsłuchu - dziś wpadł album od Zary @ixenea, serio polecam obczaić... również brałem udział przy jego produkcji częściowo. Cieszy mnie to, że ta scena próbuję wrócić na dobry tor. Bądź co bądź, ktoś kto przesiedział przy tym tyle co ja, albo i dłużej sam będzie wiedział o czym mówię. A co do ciebie, Suzy... pewnie, że zostaję. Miejmy nadzieję, że jak najdłużej. Nagrosze co może się dzisiaj przydarzyć to wypalenie się i zostanie sam na sam z sobą. Każdy z nas mimo faktu, że widzi siebie samego to cały czas na siebie patrzy, więc... yeah. Suzanna Zabadevya: Sama Zara również brała udział w kilku nagrywkach u mnie przy albumie - jako jedna z gitar, więc również zapraszam do śledzenia. Większość z artystów tworzy coś swojego, więc polecam się zapoznać. Myśle że mamy wszystko Ailya, Tobie dziękuje że poprowadziłaś z nami ten podcast. Ailya Vesai: O, Zara - sprawdzę, sprawdzę, coś obiło mi sie podczas podróży. W takim razie nic nam nie zostaje a pożegnać się. Dziękuje za ugoszczenie mnie tutaj i za samo zaproszenie, było mi miło z wami porozmawiać, dowiedziałam się kilku ciekawostek których bym nie usłyszała przy odsłuchiwaniu albumu - tych związanych z pracą nad nim, przeszłością i może przyszłością. Suzanna Zabadevya: Miło było, zapraszamy częściej do naszego studia - myślę że podcasty to fajny sposób na przedstawienie nie tylko samych artystów, ale i dobra forma rozmowy. Spokojnego wieczoru, a wszystkim słuchającym - życzę miłego odsłuchu; liczę że każde z Was znajdzie coś dla siebie w tej produkcji! Narracja dodatkowa, podsumowująca. **Album (Божественный) Ритуальный круг to folk - metalowa twórczość słowiańskiej rosyjskojęzycznej artystki Suzanny mieszkającej i rozwijającej sie na obczyźnie (Los Santos). Produkcja w całości poświęcona jest starosłowiańskim wierzeniom z naciskiem na przedstawienie wybranych bóstw któremu przypisany jest każdy ze singli znajdujących się w wydaniu. Fizyczny nakład w postaci płyt CD jakie zagościły w sklepach wynosi 2500 sztuk; w wybranych miejscach można nabyć specjalny (i o wiele droższy) nakład winylowy który jest edycją kolekcjonerską dla słuchaczy Suzanny. Wypuszono do sprzedaży 100 winyli podpisanych własnoręcznie przez artystkę - do nich dołączony jest list z podziękowaniami za wsparcie w jej twórczości. W kolekcjonerskich vinylach dołączono również amulety i kadzidełka które można było zdobyć przy spotkaniach z artystką, perkusistą Cassiusem - czy też na obu koncertach tematycznych promujących sam album. ** Creditsy: -> Wydatki -> Rozgrywka i inne screeny -> Reklama -> Informacje dla wyceniających
- 20 odpowiedzi
-
- album
- russian-american
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ostatnie zakręty w wybranej przez siebie drodze, studenckie życie a kariera muzyczna Suzanny. W przeciągu kilku ostatnich dni w mediach pojawiły sie dwa artykuły - w większym bądź mniejszym stopniu nawiązujące również do twórczości nastoletniej Rosjanki na obczyźnie. "Soul Talks with Hugo" - 03. Muzyka dla moich uszu - rola muzyki w społeczeństwie jest pierwszym z dwóch; ten w większości skupia sie na wywiadzie z bohaterką opowieści, w którym wraz z Hugo rozmawia o mniejszości gatunkowej i wyzwaniach jakie stoją przed artystami działającymi poza przyjętymi 'mainstreamingami' @Kierbii. Suzanna również została wspomniana w [Music Pulse] 05. Chaos (NIE)kontrolowany tego tygodnia? @lorenic gdzie twórca poza krótkim podsumowaniem działań muzycznych w ostatnim czasie napomknął również o nie wydanych, anglojęzycznych kawałkach artystki spod projektu Forest of Fey. Nastolatka aktywnie bierze udział w życiu uniwersytetu, widać też ze sama uczelnia nie tylko ją rozwija pod kątem podejmowania nowych zagadnień - ale i wpływa na jej osobowość. Suzanna stała się bardziej towarzyska, otwarta, poznała nowych przyjaciół - i najwidoczniej tego właśnie było jej potrzeba; ludzi spoza środowiska w jakim (nie mogąc ocenić czemu) się usilnie przez pewien czas zamykała. W ramach praktyk z zajęć muzycznych, pod patronatem profesora Waltera Albright'a @Kierbii została prowadzącą koła muzycznego wśród studentów podejmujących naukę na University of San Andreas. Suzy podczas spotkań ma głównie na celu podzielić się wiedzą którą zdobyła przez lata uczęszczania na zajęcia muzyczne w odpowiednich szkółkach, instytucjach - czy po prostu dać wsparcie raczkującym przyszłym gwiazdom sceny muzycznej. Uniwersytet i kariera to połączenie które nie raz już pokazało bohaterce opowieści że jeszcze nie raz bedzie musiała wykazać się determinacją czy innymi cechami. Dnia siedemnastego maja miał miejsce ostatni koncert poświęcony tematyce przyszłego albumu który - miejmy nadzieje, wyjdzie lada moment. Wydarzenie odbyło sie w Distortion, jak to już zwyczaju Suzanny cała scenografia i jej zespół instrumentalny mocno nawiązywały do twórczości folklorowej, baśniowej artystki. We wsparciu wokalnym na scenie zagościł Aron Kovcas @_wiktor, w instrumentalu na scenie który przybrał postacie drzewnych strażników lasu zagościli: Aron @_wiktor, Zara @ixenea i Cassius @kage-. Koncert miał kilka wpadek technicznych, na szczęście dość zwinnie udało się technikom z nimi uporać. Na zwieńczenie koncertu do wspólnego utworu w którym Suzy przybrała rolę Pani śmierci, Moreny - zaprosiła swojego perkusiste Cassiusa @kage-. To kolejny raz gdy Cassius mógł pokazać się od strony wokalnej na wystąpieniach Suzy, jak i zdradzenie że w albumie pojawi się singiel z zapożyczeniem głosy perkusisty. Niekoniecznie już tak dobrze skończyło się samo zejście ze sceny artystki, gdzie zwieńczyła całe wystąpienie na backstage - solidnym puszczeniem 'pawia' w gronie członków jej zespołu instrumentalnego. Przez dłuższą chwilę Suzy nie wychodziła z pomieszczenia, prawdopodobnie dochodząc do siebie - można jednak było usłyszeć że ta zaprzeczała na sugestie wezwania pomocy medycznej. Na chwile obecną dziewczyna cieszy się realizacją ważniejszych celów które zaplanowała już kilka tygodni temu, i wydawać się może że sięga ostatniej prostej do zasłużonego odpoczynku po wydaniu albumu. O całej tej sytuacji dzień później napisały media w artykule [Music Pulse] 06. Trzeci tydzień maja - co tym razem słychać w branży?
- 44 odpowiedzi
-
- russian-american
- folk
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
**Suzy od razu po przesłuchaniu znalazła artystkę do której chętnie będzie wracała obserwować jej wydania, zaobserwowała jej streamingi.**
-
**Suzy przeczytała wzmiankę o sobie, uśmiechnęła sie - podesłała artykuł do bliskich jej osób.**
-
W oczekiwaniu na wydanie albumu, zamknięcie programu Unsainted Newcomers. Dwunastego maja na oficjalnym profilu wytwórni UNSAINTED RECORDS padła informacja o rozwiązaniu programu Newcomers; w którym między innymi uczestniczką była bohaterka naszej opowieści. W treści wpisu nie zamieszczono żadnej informacji co dalej z podopiecznymi - można wiec podejrzewać że wraz z tym dniem drogi Suzy, i reszty rozeszły się - jednak czy aby na pewno, na długo? Sama Suzy nigdzie nie wstawiała żadnego odniesienia, po prostu działając dalej w swoim tempie nad postawionymi sobie celami. Kilka dni wcześniej nastolatka stanęła na scenie w Nordic Delight jako wsparcie głównej artystki, czy też część zespołu instrumentalnego - w którym odpowiadała za gitarę prowadzącą pod każdy z wykonanych utworów. FIRTST QUARTER okazało sie skromnym, dość kameralnym koncertem na którym zjawili się głównie najbliżsi artystów czy osoby pozostające bliskie wykonywanej przez nich twórczości. Ku zaskoczeniu mogły okazać się utwory jakie podczas koncertu Suzanna przedstawiła, te pozostawały niewydanymi napisanymi anglojęzycznymi kawałkami które przygotowała w przyszłość pod swój poboczny projekt Forests of Fey - każde z nich gdzieś tam przeplatały sie główną tematyką jaką obrała z Zarą @ixenea, pełnią księżyca, nocą, wędrówką nie tylko tą w opowieściach ale i muzyczną. Na obecną chwile Suzy we współpracy ze swoim perkusistą Cassiusem @kage- dopina priorytetowo wydania do przyszłego albumu który w założeniach powinien pojawić się kilka dni temu - co tak właściwie stało się powodem przesunięcia premiery i opóźnieniem? Trzynastego maja Suzy opublikowała wpis, na zdjęciu odziana w białą lnianą suknie z wiklinowym koszem w dłoni pełnym kwiatami - na tle nocy i dymu rozpalonego ogniska dała przedsmak klimatu jaki wraz z wydaniem zapanuje w całokształcie projektu. Post jest również docelowo jakimś elementem promocji a ta jeszcze będzie ciągnąć się aż do wydania, w odpowiednich od siebie odstępach czasu. Siedemnastego maja ma odbyć sie ostatni koncert który Suzanna poświęciła przyszłemu wydaniu, na chwile obecną nie pojawiły się jednak nigdzie plakaty czy informacje o tym jakie 'show' przygotowała - jednak czego można się spodziewać po naszej bohaterce, jak nie słowiańskiego folkloru przepełnionego magią przodków, pradziadów i babek? W dalszym ciągu pozostając na kampusie, uczęszczając na pierwsze zajęcia ze swojego kierunku stara pogodzić się karierę z nauką w University of San Andreas.
- 44 odpowiedzi
-
- russian-american
- folk
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
**Suzy przeczytała sobie raz jeszcze wszystko na spokojnie, cieszy się że dzięki ULSA poznaje nowych ludzi - czy przyjaciół. Sama jest pod wrażeniem ilości nowości jakich wcześniej nie dostrzegała. Profil, blog zaobserwowała aby pozostawać na bieżąco ze wpisami dziewczyny. **
-
Prace nad albumem, dopinanie ostatnich nagrań. Nowe relacje, i doświadczenia płynące z życia na kampusie. Prace nad najnowszym albumem (Божественный ) Ритуальный круг nastoletniej folk - metalowej artystki trwają, chociaż już można podejrzewać że premiera nie będzie miała miejsca dziesiątego maja jak pierwotnie to zapowiedziała, a samo wydanie przez niektóre czynniki nieco się opóźni. Mimo wszystkiego Suzy wraz ze swoim perkusistą Cassiusem @kage- dodają wszelkich starań, aby samo opóźnienie nie było znaczne. Nastolatka przeniosła sie z przedmieść, do kampusu zamieszkując na akademiku University of San Andreas gdzie uczęszcza na jeden z podjętych kierunków. Suzy poznaje nowe osoby, nawiązuje kolejne znajomości wśród studentów i wydaje się być pełną życia - nieco zakręconą, dobrze czującą się w gronie innych studentką. Nie da się ukryć że same studia pochłaniają sporo czasu, stąd też praktycznie ostatnimi czasu nie widać jej było w Dead in Vinewood a niektórzy spekulują jakoby całkowicie przerzuciła się na 'życie' tylko i wyłącznie ze swoich wydań, produkcji, coverów - twórczości muzycznej. Forests of Fey również nieco odeszło w cień, nie wiadomo czy wynika to z wewnętrznych problemów projektu, czy może jednak jest wynikiem ograniczonego czasu artystów - wciąż jednak nigdzie nie padła informacja o rozwiązaniu pobocznego projektu artystki w który wkładane są m. in. eksperymentalne wydania anglojęzyczne (głównie w brzmieniach metalowych). Na stronie jednego z lokali w Los Santos - Nordic Delight kilka dni później na plakatach, czy bilbordach pojawia się informacja o koncercie promującym najnowszy nadchodzący (jak u Suzy) album Zary Nightbourne. Wydarzenie ma odbyć się dziesiątego maja a na FIRST QUARTER zagra w supporcie między innymi właśnie Suzanna - ku zaskoczeniu, specjalnie na potrzeby tego wydarzenia przedstawi kilka kawałków anglojęzycznych które mogą być znane z jej koncertów, bądź zupełnie nowe dla tych którzy jeszcze nie mieli styczności, nie znają dobrze twórczości Suzy. Pozostając przy koncertach w maju, można domniemać że sama ilość koncertów w tym miesiącu została ograniczona przez artystkę i nieco zmieniona do mniejszej ilości - co pewnie wynika z obecnej sytuacji i zasobów czasu jaki ta posiada. Z ciekawostek, pewnego dnia na story Suzy pojawił się wpis będący prawdopodobnie powiedzeniem zaczerpniętym bądź zainspirowanym ze starosłowiańskich kultów - nic dziwnego w tym by nie było gdyby nie tematyka obca nieco do obecnego projektu nad jakim pracuje w albumie, czy statusu w którym pozostaje. Wpis jest zapowiedzią nowości? A może to po prostu jeden z początków szerzenia informacji i ciekawostek starosłowiańskich w których działa i lubuje się nastolatka? We wczesny poranek, prędko upleć kwietny wianek. Gdy zmierzch nastanie, rzuć go w rwącą rzekę kochanie. Gdy miły chwyci wianek w swe ręce, bądź pewna że odda Ci swoje serce! Zaś gdy wianek zatonie lub odpłynie, twa szansa na swaćbę zginie. Przed Suzanną kilka intensywnych tygodni, samo wydanie płyty również będzie kolejnym kamieniem milowym w karierze nastolatki.
- 44 odpowiedzi
-
- russian-american
- folk
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
**Suzy ucieszyła sie na nowość od Deli, od razu zrobiła sobie przerwę na lunch odstawiając wszystkie inne sprawy - podczas niej przesłuchała całość raz jeszcze.**
-
**Suzy obejrzała w przerwie od czytania jednego z tomików mitologii starosłowiańskiej; zostawiła polubienie - odłożyła telefon wracając do lektury.**
-
[05.05] (Unsainted Records) ALBUM CITY BOYS - LIBIDUO
Zazi odpowiedział(a) na 1999 Wildfire temat w Wycenione
**Suzy sprawdziła, przesłuchała każdy z kawałków - do niektórych wróciła jeszcze kilka razy zostawiając pojedyncze pozycje w ulubionych.** -
Ostatnia prosta do wydania pełnego albumu, koncertowy zawrót głowy jak i nowy rozdział - ULSA. Ostatnie dni dla Suzy były dosłownie rollercoasterem w którym nasza bohaterka musiała przejechać wszystkie punkty, jednocześnie nie wypadając z wagonika. Czas ten był pełen w koncerty w których brała udział Suzy, począwszy od KONCERT ZARA NIGHTBOURNE & DIEGO OVD gdzie wystąpiła wraz ze swoim projektem Forests of Fey jako special guest, kolejno dzień później w roli gitarzystki prowadzącej na ARON KOVACS at DEAD IN VINEWOOD zamykając maraton koncertowania i wystąpień własnym wydarzeniem promującym nadchodzący album - Song of The Forgotten Forest. W wydarzeniu które miało miejsce trzydziestego kwietnia u boku Suzy wystąpili jej najbliżsi muzyczni kompani, a w samym zespole instrumentalnym zawitały osoby z Forest of Fey zgodnie z założeniami projektu - poza Zarą która mogła być kompletnym zaskoczeniem dla osób obserwujących profile i posunięcia nastolatki. W supporcie zagrało Hope Path @Kamikaze oraz współpracujący z Suzanną holender - Criel @samer. Nowością dla widowni mogło być niezapowiedziane wyjście przed mikrofon współpracującego z Suzy perkusistą Cassiusa; który kupując czas artystce, dając jeszcze chwile na przygotowanie się - przedstawił swój solowy skomponowany utwór @kage-. Song of The Forgotten Forest nie obyło się bez drobnych niedociągnięć, na szczęście dzięki wsparciu Unsainted nie były one aż tak rażące, a raczej wynikały z nabywanego dopiero doświadczenia nastolatki. Za opiekę nad dźwiękiem, oświetleniem i innymi sprawami technicznymi pełniła rolę zakontraktowana pod wytwórnią producentka Laila @STRXRD. Na social mediach Suzanny pojawiło się jej zdjęcie pod jednym z uniwersytetów, jak opowiadała w wywiadzie już dla Daily Globe WIMI NEXT STAR. Sylwetki uczestników - czy też podczas spotkań ze znajomymi pytana o cele i aspiracje - przystąpiła na lokalny uniwersytet zaczynając kształcenie na jednym z kierunków muzycznych. W chwili obecnej nastolatka przenosi się powoli na kampus po dopięciu wszystkich formalności, poznaje nowe miejsca, ludzi jak i zaczyna pisać kolejne historie w swojej opowieści. W związku z rozpoczynającym się rokiem akademickim Suzy rzadziej będzie pojawiać się w Dead in Vinewood, chociażby z powodu czasu jaki będzie musiała poświęcić nauce i dalszej karierze - chociaż wciąż jeszcze od czasu do czasu będzie można tam ją spotkać, z naciskiem na weekendy które pozostają jej czasem wolnym od nauki. Na chwile obecną trwają pracę nad płytą której promocja ciągle trwa, planowy termin wydania projektu (Божественный) Ритуальный круг przypada na dziesiątego maja. Samo Forests of Fey wydaje sie nieco zwolnić, chociaż to cisza przed czymś większym... czymś co wraz z Crielem @samer ma w planach dopiąć na dniach. Wybrane lokale w mieście jak Distortion, Dead in Vinewood w swojej karcie dodały limitowaną pozycje - nazwaną identycznie jak album który ma mieć lada moment premierę, prawdopodobnie ta jest z nim powiązana i stanowi element zaplanowanej promocji. Na sam maj Suzy zaplanowane ma trzy koncerty, z czego jeden z nich jako Forests of Fey - nigdzie na chwile obecną nie przedstawiła rozpiski swoich wystąpień scenicznych ładując baterie po maratonie jaki miał miejsce i oszczędzając jej zapasy na nagrywki będące dosłownie już przed naszą bohaterką. Song of The Forgotten Forest zgodnie z tematyką przyszłego albumu i całokształtem solowej folklorowej twórczości - w pełni było poświęcone starosłowiańskim klimatom, z naciskiem na wybrane bóstwa. Scena przedstawiała dzikie, ciemne, zamglone bory otaczające artystów a perkusja uniesiona ponad nich na skalnej wysepce. Każdy z występujących miał na sobie maske drzewca, nastolatka zaś była odziana w strój rodem z dark folkowych opowieści. Do poszczególnych występów przydzielono zmieniające sie oświetlenie; Hope Path dominowały niebieskie barwy, przy Crielu czerwień a na wystąpieniu Suzanny czerń i zieleń. Swój występ na Song of The Forgotten Forest Suzy rozpoczęła wprowadzeniem będącym krótką opowieścią - przedstawieniem jakoby Rod (bóg m. in. losu) miał stworzyć świat z jednej nici dzieląc je na mniejsze z których każde z nas jest utkane. Każdej z nici przypisała odpowiednie cechy wspólne dla wszystkich ludzi, zakończenie koncertu samo w sobie również mogło dodać zastanowienia. Jako ostatnie przedstawiła utwór колыбельная który wydała z początkiem swojej kariery, wspomniała widowni że wszystko co tu miało miejsce... mogło być tylko snem a oni sami właśnie są śniącymi. Podczas koncertu Suzanny wybrani gitarzyści rzucili w tłum naszyjniki będące częścią promocji przyszłego albumu - te można było również wcześniej nabyć w Dead in Vinewood przy spotkaniu Suzy, bądź podczas rozmowy z Cassiusem który również aktywnie je rozdawał. @kage-
- 44 odpowiedzi
-
- russian-american
- folk
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
**Na mieście pojawiają się plakaty i bilbordy przypominające o nadchodzącym koncercie. Podczas koncertu można będzie otrzymać limitowane ilością podarki promujące przyszły album Suzanny - całość będzie zorganizowana w języku rosyjskim, pomijając support który pozostanie przy kawałkach anglojęzycznych. Jak można sie spodziewać już po twórczości Suzanny, utwory zostaną zachowane w folklorowych klimatach. **
- 1 odpowiedź
-
- russian-american
- folk-metal
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
