Skocz do zawartości
 
GRACZY ONLINE

Sava

Gracz
  • Postów

    1 183
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    27

Treść opublikowana przez Sava

  1. **Pandora zażenowana jest, że Fundacja pozwoliła na jakieś promowanie alfonsa, który swoimi akcjami przeczy własnym słowom. Ma mocno mieszane odczucia co do jego osoby po plotkach o domniemanym biciu kobiet, czy upadlaniu ich**
  2. **Pandora odpaliła na chwilę, ale zamknęła, bo w sumie znudziły ja ciągłe "kontrowersje i afery", które nie wybijają się jakoś poza standardowy schemat. Zostawiła jednak like, bo fajnie, że coś się tam dzieje i powstaje**
  3. Sava

    [Skarga] Oliwierr

    Powtórzę, dla wyklaryfikowania i postaram się sparafrazować w najlepszy sposób jaki mogę: 1. Przepaliłeś postać jakiś czas temu. To, że dzisiaj coś zadziałano w tym temacie, nie oznacza, że to Ty poprowadziłeś tak sprawę, czy ją przekazałeś dalej. 2. Nie, nie musisz grać we frakcji, w której nie chcesz i mnie ten temat nie interesuje. Interesuje mnie to, że po 1,5 miesiąca temat przestępstwa postaci medialnych i jednej z największych wytwórni w mieście został zlany, a postać, która się tym zajmowała mimo protestów IC, została przepalona. Ba, gdyby nie mój ticket na DC lspd, raczej wątpie by ktokolwiek nawet ogarniał że coś takiego wisi Ja nie poruszam tu za bardzo kwestii Twojej kreacji postaci, bo wiem, że dużo osób co do tego ma swoje "ale", niemniej no to nie temat na teraz. Moje główne "ale" do Ciebie, to przepalenie postaci i brak przekazania śledztwa dalej. Jeśli byś tego dopilnował wszystkiego, to szczerze, wątpię, że po 1,5 miesiąca dalej byłoby to w lesie, gdy wystosowałam IC wiadomość do departamentu co wgl w tej sprawie się dzieje. Nawet przechodząc z frakcji do frakcji, to raczej w Twoim biznesie,a dokładniej w biznesie postaci którą odgrywasz jest przekazanie spraw komuś innemu, skoro zmieniasz miejsce gry
  4. Sava

    [Skarga] Oliwierr

    Czyli zamknąłeś sprawę, czy dzisiaj go zamknęli? Bo sam to co mówisz - kłóci się ze sobą. Pierw piszesz o 3 zgarniętych osobach, teraz, że go dzisiaj zamknęli. Ja mówię, że przepaliłeś postać, gdy śledztwa ani nie przekazałeś, ani nie doprowadziłeś do końca, idąc do innej frakcji. I tak, uważam za aktywny wątek coś co było x czasu temu - czyli końcówka kwietnia 2025 roku, czyli strzelanina, do której śledztwa nikt Cię nie zmuszał. Widząc reakcję mojej postaci mogłeś sam nawet odstąpić, ale zostaliście przy tym. No, z forum byłes w stanie wyciągnać gówno - przecież jako gracz frakcji nie masz kontaktu do opiekunów LEA, czy półswiatka - ale mnie tam odsyłasz xD i nie, nie chodzi o to ,że poszło coś komuś nie po mysli. Bo my i tak grać konsekwencje musimy. Chodzi o to, że przepaliłeś postać mając aktywną kwestię, która została przez Ciebie olana. Skończ gadać o mustwinie z półswiatka, bo sama nawet grając epizod detektywa, czy mając ogląd na grę wielu innych osób, ba, jako niegdyś aktywny gracz półswiatka, wiem, że ten medal ma dwie strony. Mnie nie interesuje co się dzieje dzisiaj, bo to już kwestia IC. Mnie interesuje fakt, że przepaliłeś postać, gdy sprawa nawet nie ruszyła z Twojej strony przez ogrom czasu. Nie zwalaj tego na forum i że Ci przestępstwa nie poprowadzili, bo mieliście sporą scenę, jest multum skryptów LEA, ba, wsparcie administracji, która wątpie, by odmówiła pomocy w kwestii błędnego rozpisania przestępstwa - zwłaszcza, że przy samej grze interweniowali ekipowicze z racji dyskusji o dynamicznym FCK dla postaci Mitha. Dostałes w chuj medialną sprawę, gdzie lorowo jedna z największych obecnie wytwórni w mieście została napadnięta, a jak wpada się do LEA zapytać o postęp w sprawie to jest... cisza, a ludzie którzy wzięli sprawę IC gadają, że nie ma z tego nawet raportu. Więc no pardon.
  5. Sava

    [Skarga] Oliwierr

    Tak zamknięta, że jak ruszyłam to w ticket, to nagle nikt nic nie wie, a postacie nie zostały zamknięte. Więc jeśli chodzi o przestępstwo z kwietnia - to chyba mówimy o czyms innym. Bo to z zaginięciem Mioshi - fakt, zostało zamknięte przez gre FBI, gdzie walili dożywocia komu się dało, bo grono tamtych ludzi przestało grać z różnych powodów. Więc nie zarzucaj mi słabego doinformowania, jeśli nie wiesz czy sama tych informacji już szukałam. Skoro odezwałam się do zarządu LSPD o informacje co z tą sprawą i wyszło, że no w sumie - nic się nie zadziało, to jakiej reakcji oczekujesz? I to, że se grasz nagą postać, mało mnie interesuje. Ale też wystawianie mi, obcej Ci osoby IC dowodów w sprawie, gdzie nie masz pojęcia z kim rozmawiasz, też było kolejną rzeczą, która po prostu podważyła zaufanie wobec Twojej postaci I tak, zamiast pomóc i zeznać, będzie konflikt jeśli widze IC, że Twoja postać nie nadaje się do tak poważnej sprawy. Istnieje coś takiego jak zaufanie publiczne, którego Twoja postać nie wzbudza, ba, ludzie z twojej własnej frakcji, czy sd czy pd IC podkreslali że nie nadajesz się do prowadzenia spraw innych niż łózkowe. Więc jakiej reakcji In Game oczekujesz wtedy ode mnie? Skakania z radości? Prośba była, by ktoś inny to wziął, zostało to zlane. Po prawie dwóch miesiącach, gdy robie ticket bo nie mamy żadnej informacji o toku śledztwa dostaje, że nie ma nic. No jeśli jakoś x osób nie miało problemu, by znaleźc inny kontakt do nas, w tym do CEO Wytwórni jak LI, to już wybacz, ale nie mój problem - ja nakreślam jak to wygląda od strony IC, że obca osoba pisze do mnie w tak delikatnej sprawie, nie wiedząc jak ma się jej własne śledztwo. Ale to chyba tez powinieneś mieć informacje od swoich niż od kogoś kto nawet nie był świadkiem zdarzenia? Więc NIE, śledztwo prowadzone przez Ciebie nie zostało zamknięte. Ba, nie zostało tu nic ze strony LEA zrobione więcej niż na scenie. W razie czego w ticket na DC LSPD ma wgląd ekipa opiekunów frakcji i jeśli będzie trzeba, zapewne dodadzą inne persony by zweryfikowali sprawę. Ja tu więcej nic do dodania nie mam, kwestia już do zweryfikowania przez osoby rozpatrujące.
  6. **Pandora liczy, ze Raven Morgan poszła po rozum do głowy, skoro nie zablokowała wspólpracy między Lailą oraz Vienną. Sprawdziła kawałek**
  7. REKRUTACJA TRWA NADAL! REKRUTACJA TRWA NADAL! REKRUTACJA TRWA NADAL! REKRUTACJA TRWA NADAL! REKRUTACJA TRWA NADAL! REKRUTACJA TRWA NADAL! REKRUTACJA TRWA NADAL! REKRUTACJA TRWA NADAL! REKRUTACJA TRWA NADAL! REKRUTACJA TRWA NADAL! REKRUTACJA TRWA NADAL! REKRUTACJA TRWA NADAL! REKRUTACJA TRWA NADAL!
  8. Sava

    [Pub/Bar] Black Vinyl Chapel

    Już w poniedziałek, 16-go czerwca od godziny 21:00 otwarty zostanie lokal Dead in Vinewood po remoncie! Nowe wnętrze, nowe menu, a w nim Hero Pack, czyli oferta skierowana do przedstawicieli służb porządkowych jak Departament Ognia, Szeryfa, Policji itp. W skład Hero Pack wchodzą: Duży burger w wersji mięsnej lub wege Duży napój zimny lub kawa Frytki lub nachos Koszt zestawu wynosi $30 i możliwy jest do zakupu jedynie przez przedstawicieli służb porządkowych będących na przerwie lub mogący okazać dokument wskazujący na czynioną przez nich służbę. REKRUTACJA OTWARTA - stanowisko BARMAN
  9. Już w poniedziałek, 16-go czerwca od godziny 21:00 otwarty zostanie lokal Dead in Vinewood po remoncie! Nowe wnętrze, nowe menu, a w nim Hero Pack, czyli oferta skierowana do przedstawicieli służb porządkowych jak Departament Ognia, Szeryfa, Policji itp. W skład Hero Pack wchodzą: Duży burger w wersji mięsnej lub wege Duży napój zimny lub kawa Frytki lub nachos Koszt zestawu wynosi $30 i możliwy jest do zakupu jedynie przez przedstawicieli służb porządkowych będących na przerwie lub mogący okazać dokument wskazujący na czynioną przez nich służbę. OOC Hej! Wychodzimy z opcją czegoś dla graczy porządkowych, którzy nie zawsze mają opcje pograć coś poza interwencjami. Zapraszamy więc na wspólne pogawędki i grę od poniedziałku 16-go czerwca.
  10. Sava

    [Skarga] Oliwierr

    Link do Twojego konta: Sava Link do konta oskarżonego: Oliwierr Powód składania skargi: Przepalenie postaci z aktywnymi wątkami, mierna kreacja postaci oraz awansowanie mimo tego. Wyjaśnienie sprawy: Ogółem zwolennikiem pisania skarg nie jestem, ale jeśli drogą IC coś idzie jak krew z nosa, to innej opcji nie ma. Z postacią Destiny Reese pierwszy kontakt mieliśmy dawno temu, gdy zaginęła postać Misaki, zwanej Mioshi. Była to partnerka muzyka, Rene Hunt. Sprawą zajęła się Destiny Reese, która jako detektyw biura szeryfa otrzymała ten case. Ku naszemu zaskoczeniu, mimo medialnej sprawy, gdzie nakręciliśmy media, korzystając z okazji grania już dość rozpoznawalnych narracyjnie postaci (światowe zasięgi, lokalne etc), jej postać zniknęła. Sprawę przejęło FBI, a sama Destiny zdecydowała się na kontakt do mojej postaci... za pomocą lifeinvader, pytając jak tam postęp w sprawie. (nie, nie znaliśmy się). Czemu tak? Bo była w sumie na wakacjach, a my w tym czasie musieliśmy szukać na własną rękę postaci, która 3 dni sobie leżała w mieszkaniu martwa i jeszcze robić za ludzi aktualizujące sprawę do kogoś prowadzącego ją. No ale nic, poszło dalej, FBI fajnie to zagrało. Jakie więc moje zdziwienie było, gdy postać Destiny napotkałam nagą na jednej z imprez, pokazującą mi dowody w sprawie z jakimś Marokańczykiem... Gość nieznajomej gwiazdce pokazywał wymianę zdań między nim, a typem z org, by go uwalić. Od tak, by mi pokazać, że jest rzetelny? Nie wiem. Uznałam, że lepiej się odciąć, bo to jakiś przypałowiec niż poważny detektyw, a przy problemach prowadzenia rozpoznawalnej wytwórni i byciu kąskiem dla różnych grup, lepiej nie ryzykować. Pominę już inne pomniejsze wątki z tą postacią, bo zawsze starałam się unikać, ale ku mojemu zdziwieniu, tu nagle była zmiana do PD, jakieś awanse. IC jak pytałam znajomych, padało, że jest to drogą łóżkową, ale cóż, no przecież nie rozwiązanymi sprawami. Czara goryczy przelała się, gdy pod koniec kwietnia doszło do napadu na centralny budynek mojej wytwórni na Hawick, gdzie wraz z ludźmi z kapeli o zasięgu światowym mieliśmy spotkanie z przedstawicielem Junk Energy Drinks. Wtedy oto, dwóch panów (gdzie jeden teraz gra menagera, bo to przecież logiczne jednego dnia lecisz z półautomatem w centrum miasta na celebrytów, drugiego prowadzisz innych), wpadło do nas z niezapowiedzianą wizytą. Był szum, było głośno. Finalnie na miejscu pojawiła się Desetiny Reese niczym rycerz i Ultimate Detektyw oraz Hank Howell w akompaniamencie innych person z PD. Jak do większości osób na scenie naprawdę - super grali. Naprawdę, chociażby pomoc w środku, czy zbieranie dowodów i ogólne zachowanie wobec nas, było naprawdę fajną grą mimo okoliczności jakie zaszły. IC było jednak napięcie na linii mojej postaci Fehu Skarsgard - Destiny Reese. Padły teksty o olewaniu poprzednich spraw, że jakim prawem ona ma to ogarnąć. Pyskówki ze strony detektyw w moją stronę to też przecież norma, rozmawiałam przecież z ideałem, który awansował szybciej niż Trzaskowski skończył prezydenturę. By też nie było, całość była zgłoszona do Hanka Howella, którego moja postać jakąś tam sympatią z racji jego żonki darzy. Ale jeśli moja postać, która zapierdala, jest medialna, robi w chuj eventów słyszy na to, że detektywka olała ich nie raz i odpierdala "Fehu zakryj brzuch" to wybaczcie - robimy głupka z kogo w tym momencie. Generalnie, mocno irytujące jest granie cywila na tym serwerze i bez pomocy półświatka przestępczego jest się chujem do bicia, bo LEA zajmuje się tymi sprawami jeśli po prostu masz kolegów lub Cię kojarzą. Dopiero teraz jak zrobiłam ticket, to sprawa poszła do innych detektywów, gdzie ta sprawa no... w dwa miesiące gry, to są przedawnienia potężne, bo wiele się może zmienić i się zmienia. A poszedł ticket dlatego, że nasz kochany Oliwier, grający Desetiny Reese, bez robienia żadnego raportu z tej akcji, bez przekazania komukolwiek, postanowił se przejść do FBI, a następnie przepalić postać dalej z aktywnymi wątkami. Jest to mocno nie fair w stosunku do graczy z branży, gdzie my jesteśmy zobligowani przy takich akcjach do odwoływań/zmian swoich planów, graniu obrażeń dłużej niż dwa dni i hooopaaa na patrol/corner bo zaraz wleci nam narracja, blokady czy inne cudawianki. Więc Oczekuję tutaj weryfikacji wobec gracza, bo to jest jakieś nieporozumienie totalne. Dowody: Osoby biorące udział w akcjach z D.Reese: Rene Hunt @DeadHTTP Aimee Levine @Kaniaczek Noah Alexander @Mith Hank Howell @Matieusz Gabriela Alvarado (nie znam nicku gracza, ale postać była też na scenie ze strzelaniny) FIB które przejęło sprawę zaginięcia Mioshi po Destiny Reese @xydhc
  11. **Pandora sprawdziła z czystej ciekawości, chociaż nie popiera akcji laski pod postami dziwnych stronek, czy też udziału w zamieszkach. Nie zostawiła po sobie żadnego śladu w postaci polubienia**
  12. **Pandorzyca sprawdziła, zostawiła polubienie**
  13. **Pandora sprawdziła znużona materiał, po tym jak dostała linki do postu Aimee. Przejechała dłonią po twarzy widząc parę komentarzy, czując, że dostaje migreny i rozkminiając, czy rozwiązanie Eelisa nie było tym słusznym. **
  14. **Pandora przeczytała artykuł na kiblu, uważając, że jest on hipokryzją ze strony Venture, które samo przedstawiło okrojony materiał mimo dostępnych pełnych źródeł informacji, które dodali po reakcji jej oraz Arona. Uważa jednak że dobrze, że media wzajemnie się weryfikują, szkoda tylko, że zarzucają coś innym, samym nie będąc idealnymi**
  15. Sava

    [03.06] Hera - Die Quiet

    **Pandora sprawdziła całość na zjeździe narkotykowym, walcząc z zapalniczką, która odmówiła posłuszeństwa**
  16. **Pandora podczas picia kawy z dodatkiem alkoholu, przeczytała artykuł przez wymianę zdań na LI między Richardem Sutliffem a Venture. Mruknęła pod nosem zniesmaczona na wspomnienie audycji z Kayes. Jest ciekawa jak potoczy się sytuacja dalej **
  17. **Przeczytała wiadomość od Suzy, nie ukrywając, że pozytywnie odbiera co pisze rosyjska artystka.** Trochę tak, to takie zwieńczenie stresu i pracy. Osobiście bym to porównała do podróży? Wiesz, próbujesz kolejnych rzeczy, coś po drodze się wysra, coś się zmieni - bo musi. Cały proces przy tym jest naprawdę niesamowity i warto to wszystko spamiętać sobie. Ja poprzedni album pamiętam słodko-gorzko, mimo, że zrobiliśmy kawał roboty. Self Diagnosis było mocnym treningiem wytrwałości, zwłaszcza, że mieliśmy naprawdę narzucone mocne tempo. Nie jestem przez to w 100 procentach zadowolona z każdego tekstu, uważam, że można było wiele rzeczy zrobić inaczej - może być to też kwestia doświadczenia. Dlatego bardziej czekam na wykończenie nowego albumu z Soulsami. @Zazi **Wyszczerzyła się widząc Maxine** @sleepwalker NO PATRZCIE, GWIAZDA JAKA WPADŁA. Siema Maxine! Podrzucę Ci, znam adres hahaha. Albo kiedyś po prostu Was zaproszę do mnie na obiad, będzie chyba lepiej w ten sposób? **Spojrzała na komentarz Nicholasa** Na dzisiaj... może to? **Poklikała na tablecie i puściła kolejny utwór.** Ta nuta Evanescence to pieprzone złoto, naprawdę. Co dobrego Netflix tu zrobił przy produkcji anime Devil May Cry, to uderzenie w sentymenty, bo puszczają i Limp Bizkit i Papa Roach, ale nowość od Evanescence? Oh my... Amy Lee to mocna idolka, jej wokal jest ikoniczny. A teraz chyba z The Warning ma coś tworzyć? No jestem ciekawa jak to dalej pójdzie, mocno. A samą animacje mocno polecam, wykreowali jednego z lepszych antagonistów jakich widziałam. @Zakrzok **Spojrzała na zapytanie od Aurelii, napiła się wody.** @Misty Matcha, spoko. Ale trzeba trafić na dobrą i by ktoś Ci dobrze to zrobił - ja jestem w tym tragiczna, ale no myślę, że w LS znajdziesz na pewno jakiś spot na to. Może i by w Moce to zrobili dobrze? Nie byłabym zdziwiona haha. Ja osobiście najlepszą piłam kiedyś w wersji lemoniady w jakiejś knajpie Sushi na Little Seul.
  18. **Opluła się prawie ze śmiechu widząc pytanie od Sarah, poprawiła warkocze** Jedna Raven wielkości Kaczki, ale to dziwnie wygląda w mojej głowie. @wroniec **Spojrzała na dotacje** To już się nudne robi, ale szanuje za wytrwałość w takiej promocji klubu. @IRLANDZKI_PRZEMYT **Zmrużyła oczy patrząc na spam emotki od Jadena i Jakuba** Dobra, uspokójcie się, ogarnę Wam dodatkową porcję... możecie wysłać z jakimi dodatkami, tylko coś normalnego, a nie owoce drzewa kauczukowego czy inne jadalne kwiaty nasturcji. @Harlem @El Fenomeno **Wysłała buziaka widząc Suzy na czacie.** HEJ SUZY! Ej kochani, właśnie! Dropnął właśnie jej album, odpalamy coś, co? Gdzie to się robiło, o o... **wzięła tablet i zaczęła szukać na streamingach nowości od SUZY. Odpaliła muzykę by ludzie na streamie ją słyszeli również.** A dobrze się czuję, dziękuję. Zaraz musze usmażyć to ciasto, ale coś mam obawy względem tego, czy nie spalę ich na amen. Dawaj znać jak się czujesz po premierze! Ulga? Radość? @Zazi **Spojrzała na komentarz od Madsa** Co to za adominacja... dodam do części ciasta i porównamy które lepsze wyjdą, chyba będzie fair? @Meph
  19. **Pandorzyca sprawdziła nowości od Suzy po live, zostawiła polubienie i udostępniła**
  20. **Zerknęła na czat i pomachała do kamery** O witam Jaden, witam Nevaeh i Witam Nicholas! Dobrze Was widzieć tu hahaha! Mogę jednego naleśnika dostarczyć, jak Otis nie zje wszystkiego. @Harlem @Zakrzok @Vigdis Ja w ogóle chcę powiedzieć, że gratulacje dla Harmona za zakontraktowanie w No More Heaven. Powodzenia na nowych horyzontach, nie? Nie spierdolcie tego, bo Farush będzie Was nawiedzał w snach. @Makler **Przeczytała komentarz od Dominica i przytaknęła głową.** @Centrolewus Ogółem to tak, zgadzam się. W sensie, nie wiem, czy to ratowanie PR, ale po prostu to było przeskakiwanie z jebania mnie, na jebanie jej i finalne jakieś porachunki w ich gronie, które mnie szczerze mówiąc mało obchodzą. Wystarczy mi to jak słuchałam skandowania "Jebać Raven", "Jebać As They Dream" i wiadome było, że nie tak dawno temu było to samo pewnie o mnie, więc cóż... mamy to wyjaśnione, przegadane, ale pamięć o tym jest i będzie, proste.
  21. Livestream odbywa się na social mediach Fehu Skarsgard. Opcja komentowania jest dostępna dla każdego zalogowanego użytkownika OSOBY CHĘTNE DO WZIĘCIA UDZIAŁU W LIVE, PROSZONE SĄ O TRZYMANIE SIĘ FORMATKI: Nick na czacie: Treść komentarza: **Pomachała krótko do kamery, bawi się chwile lizakiem o smaku coca-cola, patrząc na czat i zwiększającą się liczbę osób online na wizji. Po chwili wyjęła słodycz z ust i odstawiła poza kadrem.** Dobra, to na potem sobie zostawię, bo będę Wam mlaskać jak jakiś dzikus... Potem będzie, że zamiast o merytoryce, to rozpiszą się, że Pandora mlaska ludziom odwalając ASMR dla ubogich. **Podrapała się pod nosem rozbawiona, spojrzała chwilę w dół i poklepała psa, który słyszalnie kręci się gdzieś w okolicy** Dzisiaj Damon jest ze mną w domu, więc jak dostaniecie dodatkowe bodźce wokalne od huskiego, to przepraszam, niemniej myślę, że będzie okey, bo to taka pora na jego "drzemkę dla urody." **Przygotowuje sobie powoli przedmioty pod robienie ciasta naleśnikowego, ustawia przy kadrze** Dobra, by nie było, że nic nie robimy. Tak, tak, wiem, Jaden, będzie Ci przykro, ale nie miałam głowy by dziś robić live towarzyski. Trochę mamy do pogadania, a i tak jeśli się nie rozproszę to będzie pieprzony cud. Otis potem przetestuje te naleśniki, da Wam znać, czy gotuje lepiej niż robię pompki. @Harlem @5element **Wzięła składniki i zaczęła na spokojnie przygotowywać wrzucając wszystkie do miski zgodnie z przepisem.** No więc tak, zebraliśmy się tu dziś, bo ostatnio wykipiało i parę rzeczy trzeba dopowiedzieć. Zwłaszcza, że kochane media też swoje tu poprzekręcały - i cichy update po reakcji na przekłamanie treści i brak zgłębienia tematu tylko pokazuje, że dalej nasze media wolą bardziej posilić się tematem byle jak, niż dać widzom dawkę wiedzy. Ale czy kogoś to dziwi? **Uniosła kąciki ust patrząc krótko w kamerę** Mnie już wcale. Zacznijmy od wyklarowania pewnej kwestii, bo niektórzy zaczęli gadać, że mam jakąś manię na punkcie Raven, Blood Moon, bo to konkurencja i tak dalej. Otóż, szczerze? Ten post to był, jak tak kminie, drugi raz, gdzie poszło cokolwiek publicznie na temat naszego "spięcia." Pierwszy raz był u Paulo, gdzie poszło o ten nieszczęsny APEX i sobie próbowali przypisać, że rozwiązanie kontraktu z federacją, było również kwestią Blood Moon. Otóż, nie, chodziło o zupełnie coś innego, ale jest to temat już tak wymęczony, że przejdziemy do czasu OBECNEGO... **Rozbija 3 jajka o krawędź michy i wrzuca białko z żółtkiem do miski.** Generalnie, temat Raven miał nie wychodzić na media społecznościowe, ani forum z mojej strony, bo traktowałam to jako po prostu niechęć personalną. Ot, miałyśmy spięcie i okey - nie każdy musi się w tym świecie lubić, byłoby wtedy totalnie nijak. Też musicie zrozumieć, że poza byciem przede wszystkim człowiekiem, odpowiadam za Unsainted Records, czy Dead in Vinewood - więc i poniekąd za interes ludzi pracujących tam. **Pochyliła się krótko w strone telefonu, by przeczytać komentarze.** Spokojnie, zaraz rozwinę od początku co i jak... I hej, witam nowe osoby, siema. Przepis na naleśniki? A jakiś stary od matki zgarnęłam, myślę, że najbardziej bazowy jaki można sobie wyobrazić haha. Wracając... Raven i całe to zamieszanie. Bo pojawiły się pytania już i o jej kontrakt w Astaroth, teorie spiskowe, kompletnie zbędne. Jeśli chodzi o Divebomb, jest to kapela która fakt, miała bodajże dzienny kontrakt z Astaroth Records, jeszcze wtedy grał tam również Rene Hunt. Poszło po prostu o kłopoty w jakie wpakowała się kapela wówczas i nie chcieliśmy, by przypadkiem przeszło to na innych artystów pod naszymi skrzydłami. W detale wchodzić tu nie będę, bo to historia z prehistorii i tam powinna zostać, bo myślę, każdy poszedł już dalej. Z resztą, z Rene współpracuję też już długo, mimo tamtych historii - jak widać, da się. Gdzie szczerze, miałam z nim o wiele mniej po drodze jak z Raven. @DeadHTTP **Dolewa spokojnie mleka oraz wody do miski.** Ogółem, też by była jasność tutaj, nawet w Unsainted Records chciałam Raven mieć w swojej załodze. Dalej uważam, że jest dobrym muzykiem i potrafi działać na gitarze. Niestety jednak, gdy doszło do rozmowy, gdzie chcieliśmy, by z Rene współpracowali mimo swoich jakichś prywatnych turbulencji - ona zamiast rozmawiać jak dorosła osoba, przeszła od razu do ataku. Darowaliśmy sobie wtedy temat, chciałam nawet przez chwilę jakoś spróbować załagodzić to, ale wyszła niedługo po tym historia cała z Mioshi, skupiliśmy się na poszukiwaniach, które niestety zakończyły się tragicznie i temat poszedł w odstawkę. **Odmierza sobie olej i wlewa do michy** Historia z Dead in Vinewood... Pamiętam, że wtedy byłam na wywiadzie, bodajże u Jessici Montanez, w kwestii zdrowia psychicznego? Dostałam telefon, że Raven wezwała ochronę, że ktoś ją atakuje, zamknęła się na zapleczu. No to wiecie, w momencie, gdy już przerabiałam prowadzenie Hakael, gdzie jakieś porachunki lokalnych gangów doprowadzały do egzekucji wewnątrz lokalu, to człowiek ma czarne scenariusze. Wszyscy którzy wpadli wtedy do DIV, byli po prostu wkurwieni, gdy wyszło, że wielkim agresorem jest po prostu nasz wspólny znajomy, który ganiał Raven z pieprzonym mopem. Wiecie, gość mógł tak naprawdę oberwać od ochrony, gdyby zrobił gwałtowniejszy ruch z tym cholernym mopem, bo laska nakręciła zadymę. Już pomijam, że gadanie, że rzekomo z pracownikiem gdzies właziła to zwykłe pierdolenie, bo sama w konfrontacji przyznała, że to nie pierwszy raz, a pracownicy rzekomo mają to w dupie, że tam właziła. No to w reakcji - otrzymała informacje by więcej w Dead in Vinewood się nie pokazywała. Wbijanie mimo wszystko w zamknięte przestrzenie służbowe i obrażanie ludzi, którzy na tamten moment naprawdę mocno trzymali biznes przy życiu, było dla mnie popierdolone, do tego stwarzanie po prostu zagrożenia wydzwanianiem po wsparcie. @AndrewGeremek **Zwilżyła gardło** Państwo z Venture mam nadzieję robią sensowniejsze dziś notatki jak wcześniej. Wracając. Bo tam było, że ponoć zaatakowałam rodzinę Raven - chodzi o przytyk w kierunku jej kuzynki, Anne. I tak, tu przepraszam, bo w nerwach nie powinnam była wspominać o niej, zwłaszcza, że przy całej sytuacji jej nie było. Jest to mój błąd, który biorę na siebie. @xydhc **Zaczęła mieszać w misce łyżką drewnianą** Potem, szczerze, no przeszłam do porządku dziennego. Było sporo roboty, więc uwierzcie, mam o wiele więcej do roboty, niż układanie sobie jakichś wojenek. Organizacja Dead in Vinewood, początek prac nad albumem, tu różne inne inwestycje, wydarzenia do organizowania. Mimo to, ciągle docierały do mnie informacje, jak to Raven nakręca ludzi przeciwko mnie, a w Distortion ze swoimi znajomymi robią sobie pożywkę. No i co? No i żyło się dalej. Dochodziło do takich sytuacji, że nasza kochana biedna CEO Blood Moon, potrafiła tańczyć z Victorem Dwightem, by zaraz potem iść do Daithiego Pottera, by napierdalać, że Victor jest taki dwulicowy, bo dostała zdjęcie jego wozu pod studiami nagraniowymi Unsainted. Co śmieszniejsze, jak ją skonfrontowałam z tym, to rzuciła, że sama nie wie skąd to zdjęcie w ogóle miała. No c'mon. Potem jeszcze wypisywanie do Victora i wysyłanie mu fot jego lubej z kolegą z roboty, bo rzekomo tak się obawia, że temu rogi są doprawiane. @greatking @Snoop **Podniosła wyżej łyżkę, by zobaczyć konsystencje ciasta. Dolała nieco wody. Zerknęła na czat.** Skąd mam pewność, że to wszystko prawda? Wiecie, mimo wszystko, ludzie w tym mieście potrafią pokazać jakimi są płynnymi istotami względem poglądów. Po dłuższym czasie słuchania jak w Distortion na mnie się pierdoli i moją wytwórnie, dostałam od pewnej grupy muzyków wiadomość, że poszukują swojej wytwórni. Były to osoby z grona właśnie Raven, które wraz z nią nawijały na mnie. Zostali skonfrontowani z tym, że przecież życzyli mi najgorszego, a teraz chcą współpracy. Więc wiecie, podczas takiego spotkania, dużo rzeczy człowiek się dowiaduje. Dalej jednak nie był to moment, gdzie ruszyłabym cokolwiek wobec Raven i powstającego wówczas Blood Moon. Z chłopakami przegadaliśmy temat, wyjaśniliśmy sobie wszystko. I spokojnie, myślę, że każdy ma świadomość z osób zamieszanych w tamten meeting, że mam świadomość, że Raven nie jest w 100% złym charakterem i inni mieli też swój udział. Po prostu nie lubię ciskania za plecami, jak się nie lubimy i coś robisz przeciwko komuś - miej jaja by też móc się skonfrontować, do kurwy nędzy. Zwłaszcza, gdy dotyczy to laski, która lata z każdym klubem motocyklowym, bo nie może znaleźć swojego miejsca. I tak to zbija piątki z królową Mongols, by zaraz dawać koncert w klubie, który na cut Mongołów by się zesrał najchętniej i to spalił. Ale przecież można zrobić sobie reklamę potem z garniturami ekskluzywnymi i zakrywać się super kreacją sceniczną, łeb mi puchnie. **Spojrzała krótko na tablet.** Dajcie chwile... okey, chyba mamy wszystko... teraz powinno to leżakować z pół godziny, to mamy czas by pogadać na spokojnie. Idąc dalej. Tam po drodze działy się różne rzeczy, różne rzeczy do mnie dochodziły, ale większość po prostu obracana była w żart wewnątrz grona i tyle. Dyskusja Arona i Raven pod Distortion i moja obecność tam, to był efekt mojego żartowania z zakazu jaki napisała na moją obecność w tamtym barze, gdy drugi raz wywaliłam ją z Dead in Vinewood. Tylko problem taki, że ja Distortion nic nie zrobiłam, ani Aronowi, ani nikomu innemu. Ba, to szanowna Raven wyjebała jaja jako menager na bar, nawet nie racząc pomóc za bardzo z organizacją eventu charytatywnego, który sobie przypisała w zasługi i jej raczkującej wytwórni. To wszystko ogarnął Aron, by ona sobie mogła przypisać to w życiorys. A przywoływanie Ayse, z którą kontakt miałam jedynie jak pracowała w Hakael i potem gdy prowadziła swój lokal, to żenada. Zwłaszcza, że z tego co kojarzę, była wtedy znacznie bliżej grona Raven, niźli mojego. Sama Ayse była wtedy wkurzona bo coś tam poszło, że Raven na nią nasłała służby, ale nie wnikałam w tą sprawę, a niestety sama zainteresowana nam teraz myśli nie rozwinie. W każdym razie nigdy nie namawiałam do przemocy wobec Raven. Więc no niestety, nie dam Wam tu atrakcji, bo szczerze, co by miało i komu dać robienie jej czegokolwiek? C'mon, to nie potyczki raperów. @Meph @_wiktor **Wzięła ponownie szklankę wody i zwilżyła gardło, by dokończyć temat.** Reasumując tutaj już ten wysryw na lifeinvader, czemu nie poszłam do sądu pierw, blablabla. Otóż, nim wszystko przejdzie przez prawników, mija czas. A niestety, jeśli na rozmowach o zakontraktowaniu nowego artysty, jego menager mi opowiada, jak to konkurencja napierdala na warunki w Unsainted - o których wątpię, że mają jakiekolwiek pojęcie, a następnie słucham o jakichś zakazach, to mam wrażenie, że mówimy o żenującej formie żartu. Możemy się nie lubić, nie musimy nawet sobie podawać ręki, wali mnie to. Ale mieszanie ludzi ponad nas w to wszystko, to już słaba akcja - a wmieszałaś w to, droga Raven, masę ludzi i skończ w końcu bronić się, że to nie prawda, bo za dużo niepowiązanych ze sobą person to potwierdza, by uznawać, że nie mamy do czynienia z Twoim urojeniem. Szkoda w tym wszystkim jedynie Doomforge, bo dalej podtrzymuje, że grali fajnie, ale też rozumiem całkowicie decyzję. Z resztą, z Rayanem rozmawiałam nie raz, normalnie i szczerze, no szkoda, że poszło to aż w taką stronę. @Boxidro Finalnie więc, wybaczcie, ale nie mam sobie za wiele do zarzucenia tutaj. Jeśli coś uważam, mówię to wprost - to zawsze tak działało, jeszcze na długo przed wybiciem się Soul Evisceration ponad 1000 wyświetleń pod kawałkami. Konkurencja mi nie przeszkadza, jest fajna i napędza rynek, ale głupoty, takiego fałszu i odklejenia nie będę tolerować w ciszy i jedyne co mnie boli, to to, że musiało eskalować do tego, bo wiele innych osób wolało też ciskać się po Raven za plecami, niż też powiedzieć, że się z nią nie zgadzają w twarz. **Machnęła ręką, patrząc chwilę na komentarze na czacie** Co z Soulsami? A no to, że Noaha postrzelili, Wattie też oberwał wtedy. Hmm... co... a. Nie, nie mamy jeszcze informacji co z napastnikami. Zobaczymy co dalej, grunt, że każdy przeżył i tyle, więcej tu za wiele Wam niestety nie powiem. Album mamy w większości gotowy, zostaje nam ogarnięcie różnych innych powiązanych z tym rzeczy i możemy działać. Uwierzcie, sama wolałabym już ruszyć w trasę i wybawić się z Wami na koncertach - mam nadzieję, że stanie się to szybko haha. @Mith @dzikqu Nie będę rzucać tutaj datami, bo na ten moment nie ma to sensu. Będziecie po prostu informowani na bieżąco co i jak z tym tematem. **Przeciągnęła się i zmieniła numer lecący w Spotify na tle** Swoją drogą niedługo też rok działania Unsainted Records. To szalone jak ten czas zleciał. No i mogę chyba powiedzieć oficjalnie, że w związku z tym ruszyły prace nad Coyotes Bike Run, edycja druga. Chcemy jednak, by było to tym razem coś jeszcze większego. Liczę, że będziecie przy tym z nami, bo to ten typ imprezy, która totalnie nie wyjdzie bez Was. Wspólny przejazd motocyklami z Los Santos na teren wydarzenia, tam wspólna zabawa. Prawdopodobnie nie jeden, a dwa dni. Czekamy na ostatnie zgody w kwestii zatwierdzenia planu imprezy, wydzierżawienia terenu pod to i tak dalej. Wiecie, papierologia, papierologia, papierologia... Nim przejdę jednak dalej, zobaczmy co macie tam ciekawego do powiedzenia...
  22. **Pandora jest zdegustowana prowadzeniem artykułu. Uważa, że redakcja nie sprawdziła całości od razu i przekazała pierwszy, krzywdzący format do publikacji, gdzie wszelkie materiały przytaczane jak i dyskusje w komentarzach były już dostępne dla ludzi. Nawet jej nie dziwi, że update o brakujące materiały pojawił się po wytknieciu tego publicznie i prostowaniu z Aronem przekreconej treści.**
  23. **Lexy Mason natrafila na sesje szukajac inspo na jakis seksowny outfit na wieczorną randke z lubym**
  24. **Pandora jest zadowolona z finałowego koncertu. Uważa, że Maxine mimo zostaniawienia na lodzie przez swoją poprzednią wytwórnie, poradziła sobie dobrze i miała jedno z większych zaangażowań w chęć działania jak wiele osób ze sceny muzycznej z jakimi miała okazję współpracować. Sprawdziła fotografie z wydarzenia, popijając latte z dodatkiem syropu lawendowego.**
  25. Kwiecień był niczym prawdziwy kocioł. Premiery mieszały się z różnego rodzaju aferami, dramatami jak i innymi perypetiami, pokazując, że nawet Ci ze "śmietanki" miasta to dalej zwykli śmiertelnicy. Sytuacja która niedawno zadziała się w siedzibie Unsainted Records, nasuwać by mogła pytania, czy muzycy narazili się komuś? W końcu niecodziennie dochodzi do napadu z bronią palną, zwłaszcza w tak licznie uczęszczanej przez ludzi dzielnicy, jaką jest Hawick. Krytyczny stan Noah Alexander oraz jego hospitalizacja, to coś, co może wprowadzić też w zmartwienie fanów muzyka, jak i Soul Evisceration, względem planów do ich nadchodzącej płyty - jak bardzo opóźni to prace nad zapowiadanym od dawna albumem? LIBIDUO pokazuje natomiast coraz bardziej pazury, czy to przez współpracę z Leopards, czy też przez nadchodzące listening party, które odbędzie się na samej Maze Bank Arena. Spora premiera, okraszona różnymi smaczkami to to, co kontrowersyjne duo gotuje dla swoich fanów. Sethulous to kolejny z graczy, który ponownie zadowolił swoich słuchaczy nowością, wrzuconą na streamingach. "The Only Child" okraszone video, mogło przypaść do gustu, pytanie tylko - czy to zapowiedź czegoś nowego? Na początku kwietnia, wytwórnia również pochwaliła się otwarciem swojej najnowszej inwestycji - SAGMA Concert Hall. Potężny budynek, wyremontowany oraz oddany do użytku, jest dostosowany, by każdy artysta mógł spełnić tam swoje marzenie o sporym performance. Świetna akustyka, oraz lokalizacja to tylko jedne z kolejnych atutów. NOWI ZAKONTRAKTOWANI: MIKAYLA 'BBYKAYLA' LYKES MADS AARRESTAD (management) ISTOTNIEJSZE (LUB I NIE) SYTUACJE: Huczna strzelanina w siedzibie Unsainted, gdzie ranni zostali Noah Alexander oraz Wattie Reid Masa wsparcia z różnych stron spływająca w kierunku muzyków i wytwórni Konfrontacja CEO Unsainted z Venture po ich artykule dotyczącym ataku na wytwórnie oraz przypuszczeniach snutych przez media Możliwe plotki o przyczynie wizyty przedstawiciela Junk Energy Drink w momencie ataku na siedzibę wytwórni Współpraca na linii LIBIDUO x Leopards Cigarettes suitcase Edwarda ze Sloppy Toppy dalej zaginiony Rizzy G miał urodziny Organizacja hucznego koncertu z okazji urodziny Pandory, gdzie na scenie wystąpili również: Seth Ronnie Dagaard, Noah Alexander, Morgan Svendsen, Otis Snyder, Wattie Reid Otwarcie SAGMA Concert Hall Wywiad Aimee Levine na łamach Let's Get Heavy, gdzie poruszono różne tematy dotyczące obecnej sceny muzycznej w mieście Spore listening party zorganizowane przez LIBIDUO Zaangażowanie w dotychczasową promocję albumu LIBIDUO, poczynając od kontrowersyjnych metod jak wyprowadzane przez alfonsa sexworkerki do sytuacji typu zdjęcie imitujące Kayes podczas wydarzenia duetu Aktywne promowanie artystów na łamach mediów jak DG, Venture Prowadzenie social mediów wytwórni Aktywne promowanie i poszukiwanie nowych osób do zasilenia składu: menagerowie oraz producenci Plotki na temat relacji Noah Alexander x Hibiki Takita Organizacja i wsparcie koncertu finałowego trasy Maxine Koci (współorganizacja promocji wydarzenia, udzielenie i dostosowanie sali SAGMA pod wydarzenie) wystąpienie Sloppy Toppy w STARCAST od Malia Yo Paris dużo dużo innych WSPÓLPRACE: Daily Globe - promocja wydarzeń oraz materiałów artystów wytwórni Eugenics Medical Center - współpraca na wydarzeniach organizowanych przez wytwórnie Dead in Vinewood - organizacja koncertów różnych artystów lokalnych Moka Cafe - współpraca z kawiarnią w kwestii promocji wydarzenia maxine Koci Zhong Blackwood Law - opieka prawna nad wytwórnią Gruppe Sechs - ochrona lokali wytwórni Leopard Cigarettes VENTURE (reklamy) ROYAL® GENÈVE (Noah Alexander) BLENZ (opieka graficzna) Starcast Ventre Mall (stanowisko sprzedażowe) Patriot Beer (Sloppy Toppy) Sala Koncertowa Leliel, organizacja między innymi koncertu SUZY Studio muzyczne w sklepie RagnaROCK (udostępnione na wynajem) Sala prób Israfel Współpraca z drukarnią w celu produkcji przedmiotów promocyjnych A resztę uzupełnię w tak zwanym międzyczasie : )
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę. Warunki użytkowania Polityka prywatności Regulamin